Warszawa, dnia 20 grudnia 2010r.
Stowarzyszenie
Wierni Polsce Suwerennej
ul. Ogólna 7/15
01-702 Warszawa
Wielce Szanowny Pan
Alaksandr Ryhorawicz Łukaszenka
Prezydent Republiki Białoruś
za pośrednictwem
Szanownego Pana
Wiktara Gajsionka
Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego
Republiki Białoruś w Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Prezydencie,
z okazji ponownego wyboru Pana na urząd Prezydenta Republiki Białoruś składamy serdeczne, płynące z głębi serca gratulacje i życzymy sprawowania tej zaszczytnej funkcji z równym powodzeniem i sukcesami, dla dobra narodu białoruskiego i społeczności międzynarodowej, jak miało to miejsce w poprzednich kadencjach.
Wybór Pana zdecydowaną większością głosów w demokratycznych wyborach, w których frekwencja wyborcza przekroczyła imponujący poziom 90% uprawnionych do głosowania obywateli Republiki Białoruś jest dowodem, iż obrany przez Pana kierunek polityki wewnętrznej i zagranicznej popierany jest przez ogromną większość narodu białoruskiego. Jest to tym bardziej godne szacunku, że przez ostatnie lata prowadził Pan politykę własnego państwa w warunkach światowego kryzysu gospodarczego oraz napiętej sytuacji w stosunkach międzynarodowych.
Pozwalamy sobie zauważyć, że sposób prowadzenia przez Pana polityki tak krajowej, jak i zagranicznej – oparty o respektowanie suwerenności politycznej i gospodarczej w stosunkach międzynarodowych i mający na celu dobrobyt własnego narodu oraz rozwój i bezpieczeństwo własnego państwa – jest bliski wielu Polakom.
Ufamy, że w najbliższym pięcioleciu Pana prezydentury między tak bliskimi sobie narodami jak białoruski i polski nastąpi prawdziwy przełom we wzajemnie stosunkach politycznych, gospodarczych i kulturalnych.
Wzajemny szacunek i realizacja dobrze pojętych interesów obu narodów i państw – Republiki Białoruś i Rzeczypospolitej Polskiej, krajów sąsiadujących ze sobą, historycznie zawsze sobie przyjaznych, położonych w sercu Europy, mogą stworzyć nową jakość we współczesnej Europie i stanowić wzór do naśladowania.
Niech wolni od uprzedzeń Białorusini i Polacy zaczną w najbliższej przyszłości budować prawdziwe mosty porozumienia i współpracy, wykorzystując mądrość i siłę twórczą swoich narodów i bogactwo swojej kultury.
Nasze stowarzyszenie podjęło w ostatnim roku wiele inicjatyw, aby w świadomości Polaków utrwalić prawdziwy obraz współczesnej, dynamicznie rozwijającej się Białorusi i zarazem przełamać kłamliwy Jej wizerunek przedstawiany w wielu polskich mediach, w tym niestety także państwowych.
Jesteśmy przekonani, że zmierzamy po właściwej drodze, i wyrażamy nadzieję, że w kierowanej przez Pana administracji nasze działania spotkają się z pełnym zrozumieniem.
Korzystając z okazji składamy Panu Prezydentowi i Pańskiej rodzinie oraz Narodowi Białoruskiemu życzenia wszelkiej pomyślności w zbliżającym się Nowym Roku 2011.
Zarząd Stowarzyszenia
Wierni Polsce Suwerennej:
Paweł Ziemiński – prezes
Stanisław Baj – wiceprezes
Bohdan Poręba – wiceprezes
Dariusz Kosiur – skarbnik
Tadeusz Dylak – członek zarzadu
Ryszard Nosiński -członek zarządu
Andrzej Skorski – członek zarządu
dr inż. Piotr Bein
Michał Nowak
Wraz z najlepszymi Bożonarodzeniowymi Życzeniami
Marek Głogoczowski
Każdy kto zechce złożyć swój podpis pod Listem z gratulacjami dla prezydenta Białorusi może to uczynić podając w komentarzu swoje imię i nazwisko, skąd zostanie ono przeniesione i zamieszczone pod Listem







Świtecki
21 Grudzień 2010
Z tą “społecznością międzynarodową” to trochę Panowie przesadzili
Ta zbitka już się dość jednoznacznie kojarzy.
grypa666
22 Grudzień 2010
Prosze dopisac moje nazwisko:
dr inż. Piotr Bein
grypa666.wordpress.com
piotrbein.wordpress.com
Dariusz Kosiur
22 Grudzień 2010
Ani unijny żydo-snahedryn, ani żydo-rząd w RP, ani powszechne w RP żydo-media od Michnika do Rydzyka nie mają prawa mówić o nie zachowaniu demokratycznych standardów wyborczych na Białorusi, czy w jakimkolwiek innym państwie.
Powszechne żydo-media w UE i takie same w Polsce wobec białoruskich władz używają terminu “reżim Łukaszenki”. Jak, zatem określimy rządy w poszczególnych państwach całego tzw. Zachodu, czyli od USA po UE i oczywiście w Polsce, jeśli uwzględnimy niżej przytoczone fakty, o których nie wolno zapomnieć?
W 1992 w czerwcu Duńczycy odrzucili traktat z Maastricht (traktat o UE) w referendum. W maju 1993 r., a więc po niecałym roku, zostali zmuszeni do ponownego referendum – traktat został przyjęty. Duńczycy niezadowoleni z takiego wyniku (niewykluczone fałszerstwo) wyszli na ulicę. Policja otworzyła ogień do protestujących, zginęli ludzie - żydo-sanhedryn UE tryumfował.
W innych krajach podobnie było z tzw. unijna konstytucją – urządzano ponowne referenda lub ich unikano, a żydo-rządy załatwiały jej przyjęcie, w końcu zmieniono nazwę tej judeo-masońskiej konstytucji UE na traktat reformujący (lizboński) UE.
W Polsce w referendum akcesyjnym sfałszowano frekwencję, żeby referendum było ważne. Traktat akcesyjny podpisał żydo-rząd RP, mimo jego zasadniczej niezgodności z Konstytucją RP – chodzi o zapis wymuszający przyjęcie waluty €, mimo, że Konstytucja RP nie przewiduje zastąpienia NBP przez EBC, zatem musi zostać zmieniona konstytucja przez żydo-sejm RP.
Trybunał Konstytucyjny orzekł zgodność traktatu lizbońskiego z Konstytucją RP, mimo, iż konstytucja nie daje możliwości pozbawiania Narodu suwerenności. TK posłużył się interpretacją prawa, czyli zwykłą manipulacją treści prawnych zapisów – jest to tzw. judaizacja prawa, inaczej dowolna interpretacja na korzyść interpretującego lub zamawiającego taką interpretację.
W Polsce z wyborów na wybory maleje frekwencja. Większość wyborców zostaje w domach nie widząc sensu wybierania między żydowskimi partiami lub partiami żydowskich interesów, a jeśli nawet nie żydowskich, to z całą pewnością antypolskich.
Państwowa Komisja Wyborcza, także i obwodowe komisje wyborcze dopuszczają się jawnych oszustw wyborczych, czego doświadczyłem osobiście. Są one jednak chronione przez sądownictwo będące agendą kolejnych żydo-rządów RP.
Stowarzyszenie antypolskich secesjonistów PiS, Polska Jest Najważniejsza zostało zarejestrowane na drugi dzień od medialnego zaistnienia.
Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej odwołuje się do kolejnej instancji sądowej, będącej niewątpliwą agendą każdego żydo-rządu, od postanowienia odrzucającego nasz wniosek rejestracyjny. Nasza walka o rejestrację trwa już ponad rok, ponieważ my, w przeciwieństwie do kolejnych antypolskich partii i rządów, chcemy bronić narodowych polskich wartości zgodnych nawet z aktualną ułomną konstytucją – ułomną, bo przecież jej twórcami byli przodkowie współczesnej rządzącej naszym krajem neożydo-bolszewii.
Żydo-rządy w Polsce wysłały polskie wojska do Afganistanu i Iraku (operacja finansowana przez polskich podatników) w obronie syjonistycznych interesów USA-Wlk.Brytania-Izrael (od 1945 r. USA nie przeżyły ani jednego dnia bez prowadzenia wojny napastniczej). Do jakich standardów zaliczyć można bandytyzm syjonistyczny w Afganistanie i Iraku i wspieranie tego bandytyzmu przez żydo-rządy w Polsce.
Zatem, cała ta wymieniona w pierwszym zdaniu antynarodowa hołota nie ma prawa mówić o jakichkolwiek standardach. Tę hołotę trzeba bezwzględnie wyeliminować z politycznego życia narodów Europy.
Michał Nowak
23 Grudzień 2010
Przyłączam się do gratulacji.
Od siebie dodam że tak wysoka aprobata społeczna po paru kadencjach potwierdzona przy bardzo wysokiej frekwencji jest ewenementem na skalę światową. Co więcej, poparcie to zostało uzyskane w czasach pokoju, co jest historycznym wyjątkiem, bo w innych krajach i w innych okresach tylko działania wojenne potrafiły podobnie konsolidować naród wokół swego przywódcy.
Bezprecedensowy sukces Pana Prezydenta daje Mu moralne prawo pouczać innych przywódców państwowych odnośnie zasad przeprowadzania wolnych demokratycznych wyborów.
Na początek osmielę się doradzić Panu Prezydentowi obniżenie szczebla wzajemych przedstawicielstw z USA do konsulatów z obecnych ambasad. Oczywiście z możliwością przywrócenia przedstawicielstwu USA rangi ambasady pod warunkiem przeprowadzenia przez ten kraj wolnych demokratycznych wyborów pod nadzorem zagranicznych obserwatorów.
Marek Głogoczowski
23 Grudzień 2010
III Res Privata, czyli nie kończący się PO-PIS Durni oraz Szubrawców
Minister Bęcwał Sikorski, Olejnik bez oleju (w blond główce) i casus „kierownika kołchozu BR” Łukaszenki
Przedwczoraj widziałem w TVN 24 wywiad zasłużonej dla ustroju III RP („RP” = Res Privata) Moniki Olejnik z ministrem Radkiem Sikorskim, importowanym z Anglii absolwentem Oxfordu, weteranem walk w Afganistanie (po stronie oczywiście Talibów, bo przecież nie Sowietów) i żonatym z wyprodukowaną w USA Anne Apfelbaum, czyli po polsku Jabłonią, specjalistką od syberyjskiego Gułagu. Otóż Rad Sikorski autorytatywnie stwierdził, że wybory na Białorusi zostały sfałszowane, gdyż Łukaszenka je przegrał, o czym się dowiedział się on już w trakcie wcześniejszych o kilka dni głosowań „dla emerytów, zniedołężniałych oraz chorych”. A to oznacza, że „przekręt wyborczy” na Białorusi musiał być w istocie monstrualny, gdyż by go dokonać trzeba było podmienić co najmniej 2 miliony kart do glosowania, by Łukaszenka uzyskał te swoje 80 procent głosów. Co więcej, najwyraźniej zrobiono ten przekręt w kilka zaledwie godzin na oczach około tysiąca obserwatorów z całej Europy i przy ewidentnej współpracy tysięcy członków komisji wyznaczonych przez aż 9, wyraźnie zwalczających Łukaszenkę, kandydatów. Żaden bowiem z tych tysięcy antyłukaszenkowskich członków Komisji się nie poskarżył, siedzącym obok nich obserwatorom, że coś jest „nie tak”. (Największy zarzut OSCE /OBWE/ wobec tych wyborów, to fakt, że „glosy liczono po cichu”; pytanie dla „mędrców” OBWE w jakim kraju udało się głośno policzyć miliony krzyżyków na kartkach wyborczych?).
Z tego zapewnie powodu już na dwanaście dni przed głównym glosowaniem, kandydaci opozycji nawoływali publicznie, przez usłużnie udostępnione im w tym celu (prowokacja władz?) łukaszenkowskie media, do masowej, nie zgłoszonej w ustawowym terminie 15 dni przed jej organizacją demonstracji w Mińsku, na znak sprzeciwu przeciw spodziewanym wynikom tych „anty-euro-wyborów”.
Oczywiście „nasz” minister Sikorski doskonale wiedział, że kłamie „w żywe oczy” Moniki Olejnik i rzeczona „blondynka III RP” o tym kłamstwie Ministra Spraw Zagranicznych RP doskonale wiedziała, ale milczała, „bo musi przecież zarabiać na życie”. W telewizji bowiem występowali w ostatnich dniach i inni przedstawiciele byłych władz III RP (premierzy Oleksy i Lepper, dzisiaj widziałem b. Ministra Spraw Zagranicznych Tadeusza Iwińskiego), którzy byli zgodni że Łukaszenka wygrał te wybory bez żadnych oszustw, co zresztą sugerowały wszystkie – za wyjątkiem oczywiście „Biełsatu”, który robił swój sondaż „po kryjomu”, aby nikt nic o ankieterach nie wiedział – przedwyborcze sondaże. Przecież na Białorusi w ciągu ostatnich 5 lat średnia płaca wzrosła z ok. 220 dolarów do blisko 500, widać w niej rozmach budowlany jak w Polsce „za Gierka”, z Mińska wychodzi aż 6 autostrad, wszystkie pola są obsiane, a nie leżą odłogiem, jak to się obserwuje we wszystkich „po-socjalistycznych” krajach ościennych, (w tym i na moim rodzinnym Podhalu, gdzie prawie zamarła hodowla krów oraz owiec).
A te, ukrywane przed polską publicznością fakty oznaczają, iż w Mińsku demonstrację w niedzielę wieczór zorganizowali sponsorowani przez “Zachód” sabotażyści „cudu ekonomicznego” Białorusi. I bardzo słusznie prezydent Łukaszenka nazwał tę, wyraźnie naćpaną, „wielkomiejską hołotę”, próbującą się wedrzeć do Gmachu Władz, zwykłymi bandytami. Bandytami mającymi swych zapalonych popleczników we władzach III RP – co wskazuje że naszym krajem właśnie ci „bandyci z Oxfordu” (oraz Wszyngtonu, jak np. L. Balcerowicz i wspierany przez „Heritage Fundation” śp. L. Kaczyński) rządzą już od lat 20. I rządzą tak skutecznie, że w kraju już prawie przestają jeździć pociągi, na drogach stoją lawiny ciężarówek załadowanych jakimś sprowadzanym z Chin Ludowych „śmieciem” do wypychania polskich domów, a w telewizji mamy nie kończący się PO-PIS Narodowych Bęcwałów. Jeden z nich, już ponadnarodowy „Radosław”, bredzi o milionach głosów podmienionych w Mińsku, zaś konkurujący z nim „Jarosław” bredzi, że mu trupa brata podmienili w sarkofagu, umieszczonym 7 miesięcy temu z „witkacowską” pompą na Wawelu.
I jak tu żyć w tak plugawionej przez „elity solidarności z Mamonem” Ojczyźnie?
Oczywiście do gratulacji dla wybranego ponownie na prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki się przyłączam, jako że miałem możność „wizytować” Białoruś aż 6 razy w ostatnim 5-leciu.
Wraz z najlepszymi Bożonarodzeniowymi Życzeniami,
(Przy okazji. W starożytnym Rzymie tym „odradzającym się corocznie bogiem” było po prostu czczone przez pogan jako Naturalne Źródło Światła Słońce; stąd ta współczesna ‘judeo-amerykańska’ ofensywa przeciw Merry Christmas i świątecznej choince, w USA coraz częściej zamienianej na sztuczną menorę, upamiętniającą zwycięstwo „judaistów” nad „hellenistami” w Izraelu 23 wieki temu)
marek
24 Grudzień 2010
Popieram inicjatywę i treść listu na ręce pana prezydenta Białoruśi
paziem
25 Grudzień 2010
Szanowny Panie Łukaszenko
Z wielką radością odebraliśmy wyniki wyborów na Białorusi, bo dla nas rdzennych Polaków jest niezwykle ważnym fakt istnienia suwerennego państwa w Europie Wschodniej.
Poziom życia i świadomość Obywateli Białorusi jest najlepszym dowodem na to że władzę w Państwie muszą pełnić rdzenni Obywatele a nie koczujący złodzieje.
Obywatele Białorusi dowiedli że są normalni w przeciwieństwie do eurioidotów którzy dają się manipulować globalnym mediom i dobrowolnie oddają Ojczyzne w ręce syjonistycznej bandy N.W.O.
Gratuluję zwycięstwa.
Przedstawiciel Międzynarodowego Trybunału Słowiańskiego na Amerykę
Edward Maciejczyk.
Poparcie
30 Grudzień 2010
Popieram inicjatywę i treść listu z gratulacjami dla prezydenta Białorusi. Polskojęzyczne
media histerycznie piszą o łamaniu praw człowieka na Białorusi. Nie chcą wiedzieć o masowym
łamaniu praw ludzkich i obywatelskich w ponoć wolnej i niepodległej Polsce. Odsyłam do
przeglądarki internetowej pod hasło RYSZARD SIDOROWICZ GOLENIÓW. Moja Rodzina mieszka
na terenie obecnej Białorusi.Mam z nimi kontakt. Masowe poparcie w wyborach dla Prezydenta
Łukaszenki to bezsporny fakt.
Ryszard Sidorowicz