Coraz częściej antypolonizm daje o sobie znać w powszechnych media w Niemczech. Warto jednak pamiętać, że media w Niemczech są tak samo niemieckie, jak polskie są media w Polsce. Stąd i antypolonizmu w mediach w Polsce jest wielokrotnie więcej niż w mediach w Niemczech, co w normalnych warunkach byłoby paradoksem.
Trzeba postawić pytanie, czy antypolonizm medialny w Niemczech jest autentycznie niemiecki?
Wywoływanie nastrojów niechęci wobec sąsiednich narodów (także wobec mniejszości etnicznych, z wyjątkiem Żydów) jest zjawiskiem znacznie szerszym i dotyczy wszystkich państw członkowskich UE. Wielu P.T. Czytelników z pewnością zaskoczy powyższa konstatacja – przecież budujemy wspólne UE-państwo, więc dlaczego antagonizować narody?
Najpierw, na poparcie tej tezy, kilka przykładów z państw sąsiadujących z Polską.
Władze Litwy utrudniają życie polskiej mniejszości. Na Ukrainie poprzednie władze (Juszczenko, Tymoszenko) uznały za bohaterów narodowych zbrodniarzy z UPA, którzy wymordowali 200 tys. Polaków. W „niemieckich” mediach pojawia się termin „polskie obozy koncentracyjne” i obwinia Polaków za „wypędzenia” Niemców po 1945 r. z polskich Ziem Odzyskanych.
Wzniecanie antagonizmów między sąsiadującymi narodami ma przede wszystkim na celu wywołanie wrogości między nimi – uczucia odwrotne, stosunek pozytywny do sąsiadów, chęć bliższej współpracy na płaszczyźnie narodowej, społecznej (nie rządowej) zagroziłyby wyższej idei, jaka jest budowa UE na gruzach państw narodowych. Niemcy mają nie lubić Polaków i vice versa, Polacy muszą nie lubić Ukraińców i odwrotnie, Litwini Polaków, a ich Polacy itd.
Tak skłócony unijny obóz narodów łatwiej poddaje się totalitarnej unijnej władzy i ideologicznej obróbce. Jest to stara, prosta socjotechnika stosowana z powodzeniem w większych skupiskach ludzkich, np. wśród podbitej ludności brytyjskich kolonii. Obecnie stosowana jest także w procesie zarządzania państwem – np. antagonizowanie grup zawodowych, wyznaniowych i etnicznych, żeby nie wystąpiły zjednoczone przeciw rządzącym.
Idea regionalizmu
Oprócz antagonizowania narodów trwa proces tzw. regionalizacji. Idea regionalizmu jest ideologią, której celem jest podważenie idei państwa narodowego.
Polska jest państwem unitarnym, jednorodnym, pozbawionym silnych tendencji separatystycznych. Istnieją jednak próby ich rozbudzenia na Śląsku (właśnie RAŚ) oraz na Pomorzu – Kaszuby. Za autonomią opowiadał się nie, kto inny, tylko D.Tusk, potomek żydowskich volksdojczy.
Europejska ideologia regionalizmu dąży do zanegowania świadomości narodowej i zastąpienia jej świadomością obywatelską, regionalną, etniczną, kosmopolityczna.
Według europejskiego sanhedrynu państwo narodowe jest „przeszkodą dla powstania związku łączącego Europę (…). Wierzę w konieczność dekompozycji Państw Narodowych.” – D. de Rougemont, mason ze Szwajcarii (w „Liście do Europejczyków” W-wa 1995.).
Inny mason J.Monnet: „koncepcja zjednoczonej Europy (wiedzie) poprzez ograniczenie suwerenności narodowej (…).”
Ideę Europy Regionów propaguje kilkanaście założonych przez Niemcy instytucji. Są one finansowane przez państwo niemieckie oraz przez UE (czyli z pieniędzy podatkowej trzody europejskiej).
Według idei federalistycznej Europy jej podstawową jednostką będzie region, a nie państwo narodowe (w tym kierunku zmierza RAŚ). Cele polityki niemieckiej (tzn. rządu Niemiec) – czytaj także: polityki UE – jest wykorzystanie różnorodności etnicznej, językowej i kulturowej państw Europy w celu rozbicia silniejszych politycznych struktur państwowych i wprowadzenie w to miejsce ładu prawnego obowiązującego w państwie niemieckim, czyli bizantynizmu – prawo państwowe najwyższym prawem, czyli faktyczna dyktatura unijnego sanhedrynu.
Sponsorowany przez Niemcy Tusk (i KLD) już w 1995 r. nawoływał do „buntu prowincji” przeciw Państwu Polskiemu. I taka kreatura kandydowała na urząd prezydenta RP i jest niestety premierem RP.
Jak widać na załączonej mapie, granice Polski upstrzone są euroregionami granicznymi – rozmywanie granic państw narodowych.
RAŚ – V kolumna
Od 1991 r. działa u nas, w Polsce, działa legalnie, Ruch Autonomii Śląska (RAŚ). RAŚ jest stowarzyszeniem, które dąży do oderwania Śląska od Polski. Mamy, więc oficjalnie istniejącą V kolumnę, z którą współpracuje również oficjalnie rządząca w Polsce partia PO. Nie jest jednak pewne, czy RAŚ działa wyłącznie w interesie Niemiec, choć przez władze niemieckie jest niewątpliwie finansowany. (A czy można wykluczyć finansowanie RAŚ z budżetu przez żydo-rząd RP zmierzający do rozbicia Państwa?)
Dążenie do oderwania Śląska od Polski może mieć wielorakie podłoże. Śląskiem mogą być zainteresowani rzeczywiście Niemcy – Niemcy jako Państwo Niemieckie, a nie jako zwykli obywatele. Mogą chcieć w ramach UE – zanim ten judeomasoński potworek się rozpadnie – odzyskać Śląsk.
Można przyjąć, równie realny, inny wariant. Dążenie do dezintegracji terytorialnej państw (np. Hiszpania, Jugosławia, Czechosłowacja), służy łatwiejszej budowie totalitarnego monstrum – Golema – UE-państwa, tworzonego z małych struktur autonomicznych, a więc pod każdym względem słabych, niezdolnych do przeciwstawienia się dyktaturze unijnego sanhedrynu, który tworzą ludzie nie mający korzeni w żadnym europejskim narodzie.
Ostatni wariant, najbardziej złowieszczy i nie mniej prawdopodobny niż dwa poprzednie, to działanie RAŚ na rzecz stworzenia nowego państwa Izrael. Może ono powstać w Europie na części dawnego terytorium NRD i na części naszych Ziem Odzyskanych (zbliżający się upadek USA i coraz trudniejsza sytuacja na Bliskim Wschodzie nie gwarantują bezpieczeństwa Żydom w Izraelu).
Tu należy przywołać dwa kuriozalne fakty: 30.01.2011 odbyło się wspólne posiedzenie rządów NRF i Izraela; 25.02.2011 odbyło się wspólne posiedzenie rządów RP i Izraela.
Dwa najbardziej żydowskie rządy spośród wszystkich państw europejskich obradowały wspólnie ze swoimi pobratymcami z Izraela – nad czym debatowano?
Wymienione trzy warianty – powody oderwania Śląska od Polski mogą, ale nie muszą, być znane jedynie ścisłemu kierownictwu RAŚ (większość może być nieświadoma manipulacji). Oficjalnie RAŚ dąży do uzyskania autonomii dla Śląska w ramach Państwa Polskiego.
W rozmowie telefonicznej ze mną J.Gorzelik przyznał, że jako lider RAŚ będzie dążył do utworzenia w Polsce Ligi (autonomicznych) Regionów. Oczywiście państwa narodowe znikną, więc i Polska także, zgodnie z ideologią głoszoną przez unijny sanhedryn, czemu przytakuje kierownictwo RAŚ.
Na moje pytanie, co będzie z autonomicznym Śląskiem w przypadku bardzo prawdopodobnego rozpadu UE, J.Gorzelik stwierdził, że nie przewiduje takiej możliwości. Myślący polityk uwzględni każdą ewentualność, zwyczajny głupiec już nie, a antypolski agent ma tylko wykonać powierzone zadanie. J.Gorzelik politykiem nie jest z pewnością i na głupca też nie wygląda.
Przedstawił się jako liberał, któremu zależy na decentralizacji państwa i na autonomii Śląska, dzięki czemu Śląsk i Ślązacy maja zyskać gospodarczo – tu padły dyrdymały n/t subsydiarności – pomocniczości.
Szefowie rewizjonistycznych ziomkostw niemieckich, H.Hupka i H.Czaja byli Żydami – i to wyjaśnia ich nienawiść do Polski i Polaków!. Kim na prawdę jest J.Gorzelik, który twierdzi: „Jestem Ślązakiem, nie Polakiem (…) nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa.” – ND 03.03.2011. Mnie to stwierdzenie zadowala, zrzucimy Gorzelnika ze schodów naszego Polskiego Domu – Państwa – won!
Rozmawiałem też z innymi członkami RAŚ. Znakomita większość członków RAŚ i jego zwolenników (w wyborach samorządowych w województwie uzyskali 8,5 proc. głosów) chce autonomii, ponieważ nie godzi się z tragicznymi warunkami życia na Śląsku. Ma dosyć biedy, niszczenia przemysłu, braku pracy i perspektyw na przyszłość. Według nich autonomia, czyli uniezależnienie się od rządów z Warszawy, umożliwi rozwój Śląska. Ale w Polsce chcą być nadal, bo są i czują się Polakami – i wierzę im, że rzeczywiście są przyzwoitymi Polakami – niestety, pozbawionymi świadomości ekonomicznej i politycznej.
Tak oto manipuluje się śląskimi Polakami.
Najpierw rządzące od 1989 (od 1980) Polską bandy zniszczyły śląski przemysł, zlikwidowały ponad połowę kopalń węgla (żydo-rząd Buzka kazał je zalewać wodą), doprowadziły do ogromnego bezrobocia. Symbolem Śląska (jeszcze przed 1989 r. najbardziej uprzemysłowionego regionu kraju) są dziś bieda szyby i często prostytucja żon i córek górników, żeby wyżywić rodzinę – więc, czy pisząc o bandytyzmie kolejnych żydo-rządów przesadziłem?
Działania żydo-rządów zmierzają wprost do wypchnięcia Śląska z Polski.
GUS – agenda żydo-władzy – ogłosił, że w tegorocznym spisie powszechnym będzie można deklarować narodowość śląską.
A co z żydowską narodowością szeroko pojętej władzy? Czy będzie zapisana w nowych obozowych dowodach osobistych?
Nie dziwi, zatem poparcie śląskich Polaków dla idei autonomii Śląska.
Dramatyczną sytuację gospodarczą Śląska i materialną Ślązaków z łatwością wykorzystuje antypolski autonomista J.Gorzelik, który w normalnych warunkach suwerennego państwa powinien zostać skazany za nawoływanie do rozbicia Państwa Polskiego, a w warunkach wojennych pod ścianę i kula w łeb.
A jak potraktować kolejne rządzące Polską przestępcze ekipy?
Oczywiście J.Gorzelik i jemu podobni są zwykłą banda politycznych oszustów realizujących zadania wyznaczone przez unijny sanhedryn – tu nie ma żadnych wątpliwości.
Przyzwoici śląscy Polacy muszą podjąć wysiłek intelektualny i muszą zrozumieć, że autonomia Śląska nie zmieni sytuacji gospodarczej tego regionu. Przecież w dalszym ciągu znajdować się będą wewnątrz UE, poddani jej dyktatowi, który pozbawia wszystkie organy władzy, teraz państwowej, później regionalnej, mocy decyzyjnej i uniemożliwia jakikolwiek rozwój. Dobitnie pokazuje to dramatycznie pogarszająca się sytuacja ekonomiczna wszystkich państw UE. Żeby myśleć realnie i poważnie o rozwoju gospodarczym trzeba mieć możliwość suwerennej realizacji całej własnej polityki, a przede wszystkim pieniężnej – to tu i tylko tu znajduje się klucz do sukcesu – to jest podstawowa prawda ekonomiczna. Poza tym większy organizm gospodarczy, większe państwo, dysponuje zawsze większym potencjałem – to także zwykła ekonomiczna prawda. Dlatego przecież z małych państw narodowych chcą tworzyć wielkie UE-państwo.
Jednak UE pomyślana na wzór USA ma służyć nie ludom ją zamieszkującym, ale wyłącznie europejskiej oligarchii finansowej, która wzorem swoich braci z USA chce uprawiać taki sam złodziejski światowy proceder zniewalania ludzi i państw.
Zakon Krzyżacki – jeszcze nie groźny
Równolegle trwają także prace nad reaktywacją na ziemiach Polskich Zakonu Krzyżackiego, co ma doprowadzić do zwrotu zakonowi ziem, które były kiedyś w jego posiadaniu. W 1989 r. Zakon Krzyżacki uzyskał ponowną rejestrację w Czechosłowacji i prowadzi, dziś już w Czechach, batalię o odzyskanie dawnych posiadłości. W tych zakonnych zabiegach ma swój niezaprzeczalny udział ponownie panoszące się w Polsce (jak i w całej Europie Wschodniej) judeomasoństwo, którego cele pokrywają się z wymienionymi wcześniej dążeniami RAŚ do oderwania Śląska od Polski.
Nacjonalistyczna międzynarodówka
Nie darzymy Niemców i Niemiec zbytnią sympatią. Mimo upływu czasu trudno zapomnieć o tragicznej naszej historii. Ale też i nie wolno o tej historii zapomnieć, naród musi dbać o własna pamięć, jeśli ją utraci przestanie istnieć.
Jednak historia Niemiec, historia narodu niemieckiego po 1945 r., mimo gospodarczej pozycji Państwa Niemieckiego nie napawa optymizmem.
Musimy sobie zdać sprawę, że Niemcy, od 1945 r. do dziś, nigdy nie miały rządu, którego członkowie byliby reprezentantami narodu niemieckiego. To już my w Polsce mieliśmy przynajmniej od 1956 do 1980 polskie rządy tzw. komunistów i z polskiego narodowego punktu widzenia okres ten należy ocenić bardzo pozytywnie (ciekawostka: w latach 1970. polskie firmy zbudowały w Iraku 800 km autostrad i stalownię).
Dzisiaj powinniśmy szukać porozumienia z autentycznymi niemieckimi narodowcami, bo i my, Polacy w Polsce i Niemcy w Niemczech jesteśmy poddani realizacji tej samej wyniszczającej ideologii unijnego sanhedrynu, który naszymi narodami rozgrywa własne cele ustawiając nas przeciw sobie (nie pierwszy to zresztą raz w naszej historii).
Zacznijmy tworzyć nacjonalistyczną europejską międzynarodówkę.
Na ogół słabo znamy historię, nawet tę najnowszą, a zawdzięczamy to judoemasonerii, która od czasów rewolucji francuskiej zaczęła opanowywać europejskie systemy oświaty realizując swój ponadczasowy cel, który dziś zaczyna uosabiać złowroga UE. Dlatego warto przypomnieć pewien historyczny szczegół dotyczący wodza III Rzeszy, A.Hitlera, który Polakom zawsze kojarzy się jednoznacznie.
Otóż w 1933 r., zaraz po objęciu urzędu kanclerza przez A.Hitlera i po zlikwidowaniu żydowskiej Republiki Weimarskiej, Niemcy – IIIRzesza – zakończyły natychmiast wojnę celną z Polską. Celem A.Hitlera, jako kanclerza, było nawiązanie możliwie najlepszych stosunków z Polską.
Fakt, że historia nasza potoczyła się od 1939 r. tak, jak się potoczyła, jest wyłączną zasługą rządów judeo-masońskich w Polsce po 1926 r. Wykorzystano Polaków w taki sam sposób jak w 1830, 1863 i później w 1944 (Powstanie Warszawskie), w 1968, 1970, 1976, 1980.
Od 1989 do dziś Polska straciła więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem i Stalinem. Prawda, w tym czasie nie mordowano Polaków, jednak ubytek czynnika ludzkiego w postaci bezrobocia, emigracji zarobkowej, spadku urodzeń jest znacznie większy niż w okresie 1939-45.
Polacy, czas na zmiany – w Polsce muszą rządzić Polacy, a nie przybłędy.
Dariusz Kosiur








Piotr Marek
5 Marzec 2011
Ciekawy tekst. Mam podobne odczucia, również wobec tego całego RAŚ. Jego działanie wyraźnie ma na celu regionalizację. Tylko tu pojawia się pytanie docelowe: dla kogo? Wydaje mi się, że niestety, ale jego działanie ma na celu realizację “hipotezy 3″, co widać po postawie wielu osób na terytorium USA i Kanady odnośnie kwestii Izraela. Mimo osłabienia pozycji USA, nadal decydującą siłę i głos w polityce światowej mają organizacje międzynarodowe, a te głównie napędzane są przez amerykańskich, kanadyjskich i anglojęzycznych polityków i działaczy.
Pro slaw
5 Marzec 2011
Rozdrobnione państwa europejskie będa praktycznie bezbronne wobec żandarmów nowego porządku na które w europie przewidziano kolorową już Francje oraz coraz bardziej kolorowe Niemcy,ten cały “raś” to anty-polska,anty słowiańska agentura finansowana przez zakony neo-krzyzackie oraz globalny syjonizm w celu dezintegracji terytorialnej Polski,co do planu utworzenia jakiegoś oficjalnego,drugiego Izraela w Europie byłbym jednak optymistycznie sceptyczny ale wydaje mi się ze za dużo jednak zainwestowana militarnie i finansowo w “ziemię obiecaną” żeby teraz porzucić ten projekt,jest oczywiscie mozliwe stworzenie jakiejs strzezonej,wewnetrznej enklawy na terenie Polski do której co lepsi i bogatsi “bracia straszni” beda spie..lać w wypadku konfliktu ze światem arabskim,dopiero może wtedy jak Polacy zaczną być wyrzucani z własnej ziemi a czarni i kolorowi euro-policjanci importowani z afryki będą ich bić po pustych i tchórzliwych łbach to wtedy zobaczą czym w praktyce kończy się “zaufać strasznym i mądrzejszym” i odwracać się od Słowiańskiej braci,ale cóż przeciez duszpasterze w kieckach jak i dziwki medialne,wielkich mediów zwani dla niepoznaki “dziennikarzami” do takiego stanu naród doprowadzili,stanu totalnej bezradności i upodlenia poprzez 20 lat propagandy
Tymczasem rzadzacy POPIS dostał chyba po ostatniej wizycie w “ziemi obiecanej” na kamiennej tablicy pewnie prikaz do wykonania-chamów w sejmie niet
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/do-tej-pory-cackalismy-sie-z-psl,1,4202152,wiadomosc.html
Katastrofa Rosyjskiego samologtu-An-148 wspólny projekt Rosyjsko-Ukraiński wraz z samolotem Sukhoi Superjet miał zawojowac rynki rozwijające się i być poważna konkurencją dla boeinga i airbusa w segmencie samolotów lokalnych,komu zalezy na kompromitacji Rosyskiego przemysłu lotniczego??chyba nie Rosjanom,czy technika strącania samolotów za pomocą fal elektromagnetycznych nadawanych z samolotów “pasażerskich” jednak istnieje??czy może to jednak tylko teoria spiskowa?? w każdym razie wypadek jest dosyć dziwny
http://fakty.interia.pl/swiat/news/wypadek-samolotu-an-148-w-rosji-zginelo-6-osob,1606037
wislawus
5 Marzec 2011
Zgadzam się z oceną sytuacji przedstawioną przez Autora.
Śląsk to pierwszy element puzzli w “rozkładance” krajów europejskich na euroregiony przez azjatyckich super globalistów.
RAŚ, to rzeczywiście V kolumna uformowana przez obcych brązowych kolonizatorów Europy i Polski.
Faktycznie ich zasada postępowania polega na skłócaniu podbitych narodowości i podjudzanie ich do walki wewnętrznej w obrębie jednej nacji oraz jednej, białej rasy europejskiej, do której azjatyccy kolonizatorzy się nie zaliczają.
Pod naciskiem i wsparciu finansowym i politycznym oraz propagandowym od strony władzy RP i UE, oraz kolonizatorów rządzących Niemcami Śląsk się przy III RP nie utrzyma, ponieważ RP nie chce aby się utrzymał. III RP sama Śląsk ze swoich struktur wypycha. W interesie brązowych kolonizatorów leży maksymalne rozdrobnienie krajów i narodów europejskich, podobnych do rozdrobnienia wielkiego przemysłu które się tu dokonało po “okrągłym stole”, pod szyldem popierania “małych i średnich przedsiębiorstw”.
Śląsk tylko wtedy może pozostać Polski, jeśli UE upadnie, a wraz z nią III RP. W tym celu także i w Rosji musieliby Rosjanie odzyskać władzę nad bolszewikami.
Wtedy Niemcy staną się Niemieckie, Rosja Rosyjska, Anglia, Angielska, Francja Francuzka, a III RP, Polska.
Jeśli idzie o Hitlera, to moim zdaniem, Hitler był po trosze rasistą, i szowinistą swojej rasy, a także, po trosze nacjonalistą i faszystą swojej nacji.
Jako rasiście białej rasy, Hitlerowi zależało na jej czystości i nie mieszaniu się jej z rasą brązową, głównie z Żydami z tej rasy, którzy w Jego czasach, podobnie jak to się dzieje obecnie, skolonizowali Niemcy i spychali Niemców w nędzę.
Jako szowinista, i tu upodobnił się do super globalistów, uznawał wyższość swojej rasy, ponad innymi, szczególnie ponad rasę brązową, kolonizatorów swego narodu z białej rasy.
Jako nacjonalista, Hitler był patriotą swej rasy. Uważał ją za szlachetną, mądrą i silną, która ma długą tradycję, musi trwać, rozwijać się i rosnąć w potęgę. Życzył jej jak najlepiej i dążył do tego, by było jej jak najlepiej. Był dumny ze swojej, europejskiej, germańskiej nacji I chwała mu za to.
Jako faszysta Hitler uważał, że jego nacja Germańska jest szczególną nacją, a nie ogólną, jak każda inna. Tak kochał, uwielbiał swoją nację, iż uznał, że ma cechy wyjątkowe, które warto popularyzować, utrzymywać i rozwijać, nawet kosztem innych nacji.
Stąd, swe pierwsze kroki skierował przeciw nacji semickiej z rasy brązowej, narodu Żydów, którzy w ów czas panoszyli się na terenach Jego rasy, nacji i narodu.
Jego celem było wyczyścić tereny białej rasy z rasy brązowej. I niewątpliwie by mu się to udało, gdyby narody z białej rasy nie przeciwstawiły się z taką siłą w obronie rasy brązowej na swych terytoriach.
Znamienny jest fakt, że te narody z białej rasy, jak Czesi, Francuzi, Słowacy, Litwini, Ukraińcy, które nie przeciwstawiały się Hitlerowi w Jego planach, wydały brązowych Hitlerowcom bez oporu, same oporu nie stawiając, nie poniosły w tej wojnie wielkiego uszczerbku. Hitler na przykładzie tych państw pokazał, że jego celem nie było mordowanie rasy białej, choć miał zamiar, jako faszysta, inne nacje swojej nacji, germańskiej, podporządkować.
II RP poniosła największą klęskę w wojnie Hitlera z rasą brązową na terytorium Europy. Dlaczego? Ponieważ zaciekle przeciwstawiała się planom i działaniom Hitlera w obronie rasy brązowej, nacji Semickiej, narodu Żydów w Polsce.
Żadne i państwo, żaden inny naród niż Polski, tak zaciekle, z taką zaciętością, na wszystkich frontach nie zwalczał hitlerowców w obronie swoich kolonizatorów – Żydów z nacji semickiej, rasy brązowej.
Stąd ruina stolicy i klęska Polski po wojnie z hitlerowcami, stąd, po wojnie najwięcej brązowych kolonizatorów Żydów w PRL i stąd, zamiast po II RP, powstać Polska, powstała PRL, a następnie, III RP.
Aż chciałoby się rzec: “Sam jesteś sobie winien Grzegorzu Dyndało”.
Jeszcze tylko słowo, o ZSRR. Tam również Hitler poszedł wytępić brązowych Bolszewików a chcieli mu w tym pomóc niektórzy Ukraińcy którzy zaznali Wielkiego Głodu za sprawą Bolszewików, którzy wcześniej wymordowali Rosyjskie Państwo Białych Rosjan.
Hitler dałby sobie radę i z Bolszewikami, gdyby tylko międzynarodówka syjonistyczna w porę się nie zmobilizowała i zorganizowała anglojęzyczną część białej rasy do obrony swej bolszewickiej demokracji w ZSRR, oraz Europie.
Warto zauważyć przy okazji jak zachowywali się uzbrojeni przez swych pobratymców z Anglii i USA, semiccy bolszewicy kierujący sowietami( podbitymi po rewolucji październikowej Rosjanami) pod wodzą Stalina z brązowej zresztą rasy w czasie wojny, i po wojnie: Zniewolili bolszewicy wszystkich białych Słowian i część Germanów na pół wieku.
W zamian, Biała rasa w Europie w postaci nacji germańskiej pod wodzą Hitlera, który był obrońcą białej rasy, doznała klęski, uzyskała Syjońską Unię Europejską, Stolicę syjonizmu światowego Izrael, oraz Amerykę północną opanowaną przez światowy syjonizm, na czele z upadającymi USA.
W tej wojnie podobno zginęło (różne źródła różnie podają) ok. sześć mln brązowych Żydów i ok dwadzieścia cztery miliony istnień ludzkich rasy białej.
Po wojnie, najbardziej pokrzywdzonymi okazują się zwycięzcy – Żydzi i żądają ciągle jeszcze wszelkich odszkodowań. Przegrani, biali, których zginęło najwięcej, którzy chcieli pozbyć się azjatyckiego agresora ze swego terytorium, których kraje zostały zrujnowane, narody przetrzebione, a państwa upadłe, płacą haracz Żydom, do dziś, ponad sześćdziesiąt lat po wojnie.
Ponadto, jako agresorzy nie zostali usunięci ani z Europy, ani z Polski, ani z Niemiec. Wojna pomogła im wzmocnić swoją inwazję i przejąć władzę nad wszystkimi, z wyjątkiem Białorusinów, narodami europejskimi i zniewolić je.
Dlatego nie mogę zgodzić się z powyższą konkluzją komentarza Piotra Marka i muszę sprostować. Zdanie ” Mimo osłabienia pozycji USA i Kanady dalej decydującą siłę i głos w polityce światowej mają organizacje międzynarodowe, a te głównie napędzane są przez amerykańskich, kanadyjskich i anglojęzycznych polityków i działaczy” wprowadza Polaków w, zamierzony, lub nie, błąd.
Nie język i miejsce przebywania są tu decydujące, lecz jedno, azjatyckie, semickie pochodzenie tych organizacji. Rzeczywiście są to “organizacje międzynarodowe”, czyli mieszczące się między narodami Amerykańskimi, Europejskimi, Rosyjskimi i Arabskimi. Są to organizacje międzynarodowe, ale jednego tylko, żydowskiego narodu.
Przeclaw
6 Marzec 2011
To tak, jakbys Wislawusie nie wiedzial, ze Heydrich, Eichman, Globocnik, Goebbels, Frank sami byli brazowi. czy tylko nie lubili brazowych z Ostu?.moze jedno i drugie?
A teraz powiedz Wislawusie, czy cesarz Heinrich II /ten od Boleslawa Chrobrego/, Ulrich von Jungingen, Fritz IIgi, Bismarck tez uganiali sie po Polsce za brazowymi, a moze odwrotnie ? nie widzisz zwiazku miedzy tymi postaciami?
To chyba nie takie proste.
Hitler obronca “bialej rasy” za pomoca milionowych mordow na Polakach,Rosjanach,Serbach? Niejeden pacjent oddzialu psychiatrycznego moze byc w swoim mniemaniu obronca bialej rasy, ale czy jest nim naprawde?
wislawus
6 Marzec 2011
Re: Przeclaw
Nie twierdzę że między nacjami wewnątrz jednej rasy nie ma i nie było wojen i wzajemnego mordowania się. Nie twierdzę też, że nie było i nie ma wojen miedzy narodami jednej nacji z tej samej rasy, bo były i są. Nie twierdzę, że nie było i nie ma wojen wewnątrz tego samego narodu, bo były i są(wojny domowe). Niżej do rodów i rodzin nie będę schodził, bo i rody i rodziny tego samego narodu wyżynały się wielokrotnie i wyżynają się ciągle. Tak już ludzkość jest stworzona i to jest normalne, inaczej nie było, nie jest i nie będzie.
Tu chodzi o coś zupełnie innego: O prawdę, odpowiedzialność, winę, oraz zadość uczynienie. A to ma bezpośredni wpływ na teraźniejszy byt, przyszłość i rozwój, albo upadek i wyniknięcie na zawsze z tego świata jak to stało się z rasą czerwoną.
Trzeba nam, wszystkim ludziom wiedzieć, że cały Absolut, nie wyłączając Boga i Ludzkości, ale także Wszechświata i świata ludzkości złożony jest z materii i antymaterii.
Materia jest dobra, a antymateria jest jej przeciwieństwem, czyli jest zła.
Tak samo, dokładnie jest z ludzkością: są rasy dobre i złe, nacje dobre i złe i narody dobre i złe, rody, rodziny i poszczególni ludzie są dobrzy i źli.
Od kilu wieków taki układ panuje w ludzkości, że to naród żydowski nacja semicka i rasa brązowa stanowią tę antymatrię ludzkości. Praktycznie układ dzisiaj jest w świecie dwubiegunowy: syjoniści kontra reszta świata.
Ponieważ to syjoniści występują niejawnie, ukryci pod godnością innych narodów, zdobywają świat kosztem tych narodów, panoszą się na ich terytoriach, postępują podstępnie, jadą cały czas na kłamstwie, oszustwie, korupcji, przekupstwach, lichwie, propagandzie, fałszerstwie, wywyższaniu się i dążą do zrobienia z innych nędzarzy, podludzi i niewolników, to trudno nie uznać ich za anty ludzi.
Oni pracują nad tym już ok 30 wieków a za ich przyczyną zeszło z tego świata, w sile wieku, miliony ludzi, w tym całe państwa po których przejęli władzę i schedę.
I co? I nadal uchodzą za najbardziej pokrzywdzony i niewinny naród w świecie.
A bez ich pośredniego, lub bezpośredniego udziału od XIV wieku w Europie nie odbyła się żadna wojna i żadna rewolucja. I nie było w Europie od tamtego czasu, ani jednej takiej wojny i rewolucji, na której by syjońscy super globaliści nie zyskali politycznie, ekonomicznie, terytorialnie, moralnie.
Niestety, za ich rewolty, rewolucje, wojny niezasłużoną winę, oraz koszty biologiczne, ekonomiczne i moralne ponoszą inne narody w tym Niemiecki, Polski i Rosyjski i inni ludzie, w tym my, Polacy, Rosjanie i Niemcy łącznie ze Stalinem jako Rosjaninem,( choć nim nie był) i Hitlerem, którego winą było to, że wymordował wielu ludzi, fakt. Tylko zapomina się o tym, że ratował własną rasę, własną nację i własny naród przed brązowymi agresorami, którzy nieporównanie więcej krwi ludzkiej światowej populacji przelali i przelewają nadal, jak dotąd, niż On. Wystarczy policzyć Rewolucję francuską, i tych których wymordowali brązowi bolszewicy, w czasach ZSRR łącznie z wielkim głodem na Ukrainie gdzie zginęło ok. dziesięć milionów Słowian. Wystarczy policzyć trupy Polaków którzy zginęli od czasu stworzenia na naszym terytorium, zamiast królestwa Polski, Rzeczy Pospolitą Żydowską, której celem od początku było wyniszczenie narodu Polski, przejęcie skarbów i kraju. Wystarczy pomyśleć ile państw, łącznie z państwem Polski, Rosji wyginęło w Europie przez anty ludzkość super globalistów, aby Hitlera natychmiast rozgrzeszyć, jako marginalnego szowinistę i faszystę w porównaniu z maksymalnym szowinizmem i faszyzmem międzynarodówki syjonistycznej. Tym bardziej, że szowinizm i faszyzm białej rasy i nacji germańskiej skończył się sześćdziesiąt lat temu, a szowinizm i faszyzm międzynarodówki syjonistycznej trwa nadal. Skutki tego trwania, działania i rozwoju szowinizmu i faszyzmu syjońskiego widzimy w Europie w postaci ich państwa, UE i upadku Polski w III RP, oraz wielkiego kryzysu który ogarnął USA.
Mimo tych wszystkich zniszczeń i klęsk, które spotykały i nadal spotykają białą rasę z rąk brązowych syjonistów, nadal żądają od nas odszkodowań i zadość uczynienia za Hitlera. Sami nie czują się zobowiązani odpłacić za to, czego złego w Europie dokonali, co w Europie na Europejczykach zdobyli i to najczęściej podstępnie, poprzez intrygi i inne niehonorowe postępowanie. Już za samo zniszczenie państwa Rosjan, eksploatowanie ziemi rosyjskiej do dnia dzisiejszego, masowe mordowanie sowietów wysyłając ich na front bez broni, oraz zagłodzenie na Ukrainie ponad dziesięć milionów białych Słowian – Ukraińców powinni oddać nam wszystkie dobra swego kraju.
I Słowianie, Europejczycy, zamiast przykrywać lico rumieńcem wstydu za Hitlera, powinni pamiętać, że był taki ktoś, z ich rasy, z ich nacji, który zaczął walczyć na śmierć i życie swego narodu i siebie samego, z brązowym okupantem. Okupantem o wiele bardziej niebezpiecznym i groźnym niż On sam. Jeśli ktoś z nas, białych powinien się wstydzić, to ten, który mu w tym przeszkadzał, doprowadzając swą białą rasę i nację do stanu którego dzisiaj doświadczamy.
Jak się okazało, sześćdziesiąt lat po wojnie, znowu jesteśmy jako biała rasa jako nacja słowiańska, i germańska, jako europejczycy w dużo gorszej sytuacji, niż byliśmy w 1939. Jesteśmy bez ojczyzny, bez państwa, bez władzy; naród rozczłonkowany i rozbity, zniewolony, pozbawiony możliwości rozwoju. Kraj wynarodowiony, ziemia i własność Polski w obcych rękach. Jeszcze tak źle, w historii Polski z narodem, nigdy, nawet w czasie zaborów i wojen, nie było.
Jesteśmy w III RP poddanymi, bez możliwości oddania nawet głosu w wyborach, czy w wypowiedziach, na swoich. To samo jest w Rosji, w Niemczech, Francji, w całej UE.
Syjoniści tylko tym różnią się od hitlerowców, że ci drudzy wypowiadali wojnę i walczyli oficjalnie, stosując tzw. twarde sposoby eliminacji, poprzez zabijanie, trucie, a nawet palenie. Oni prowadzili wojnę biologiczną. Przed taką wojną, biologiczną, fizyczną, chemiczną jeszcze najłatwiej się obronić.
Oni prowadzą wojnę nie wypowiedzianą, skrytą, niejawną, podstępną, czyli najgorszą z możliwych. To wojna długotrwała, obliczona na całkowite wyniszczenie swych przeciwników, a przypomnę, że są to wszyscy ludzie w świecie, którzy nie są syjonistami. Oni tę wojnę prowadzą mając na ustach miłość, wolność, braterstwo i prawa człowieka. To jest z ich strony wojna polityczna, ekonomiczna, propagandowa, na polu kulturalnym , naukowym, światopoglądowym, sięgającą do tradycji, wiary, historii.
Oni tę wojnę prowadzą cudzymi rękami, cynicznie i bezwzględnie, wykorzystując wewnętrzne waśnie narodowościowe i międzynarodowe, międzysąsiedzkie. Hitler, przy nich, to Pikuś.
Oni w tej wojnie przeciw reszcie ludzkości zaszli tak daleko, że sami już się nie cofną. Trzeba im zacząć wreszcie mówić kim są i dokąd zmierzają i że mają na swych rękach krew milionów niewiniątek z każdej rasy ludzkiej, także swojej. Trzeba podnieść wreszcie głowę , przestać się wstydzić własnej rasy, nacji, narodu, odpierać śmiało ataki, a żądania kierować w przeciwną stronę. Trzeba im przypominać kim są , co tutaj wyprawiają, co ich czeka jak się nie opamiętają i prosić o pozostawienie nas w spokoju. Inaczej spokoju mieć nie będziemy aż do śmierci, a nawet długo po niej.
Adm
7 Marzec 2011
Obama kasuje loty załogowe w kosmos, co powoduje, że to Rosja będzie jedynym krajem który będzie latał na orbitę do stacji kośmicznej.
http://rt.com/news/us-russia-space-obama/
Putin koncertuje na pianinie (czy to zajecie dla premiera Rosji?)
http://en.rian.ru/russia/20110307/162899932.html
TVP wspomniała o brytyjskich komandosach w Libii, ( czy osłaniają ucieczkę agentury wzniecającej rewolucje ?)
PO z RAŚ utworzy koalicję?