Wielka Brytania – a jednak wasal i podżegacz globalistów.

Posted on 14 Grudzień 2011 by

9


Podczas ostatniego szczytu Unii Jewropejskiej Cameron stroił się w piórka brytyjskiego patryjoty broniącego interesów  Zjednoczonego królestwa. A tymczasem na forum ONZ…
Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka, Navanethem Pillay przedłożyła Radzie Bezpieczeństwa (załgany) raport o sytuacji w Syrii.
Raport ocenia liczbę ofiar reżimu Assada na ponad 5 tysięcy, w tym ok 300 dzieci. Pillay bredziła też o ogromnej ilości Syryjczyków internowanych w obozach, gdzie są rzekomo nieustannie torturowani i gwałceni. Według niej postępowanie rządu syryjskiego należy określać mianem zbrodni przeciwko ludzkości.

Koczownicze media i polityczna agentura koczowników uwielbiają wzbudzać oburzenie opinii publicznej  podając informacje np. o ginących dzieciach. Ale już o tym, że dzieci giną w Syrii  i od bomb podkładanych przez rebeliantów/najemników/terrorystów – tego załgane media ani marionetki polityczne nie podają.
http://hinter-der-fichte.blogspot.com/
Już latem przyłapano niemiecką ARD w audycji “Weltspiegel” na emitowaniu fałszywki.
http://hinter-der-fichte.blogspot.com/2011/07/syrienard-weltspiegel-macht-mit.html
Ręka w rękę z ARD w nakręcaniu antysyryjskiej histerii przy pomocy fałszywek maszeruje ZDF. Izraelski korenspondent ZDF, Christian Sievers, został przyłapany na tym, jak stare nagrania z Iraku zaprezentował w relacji dla ZDF jako “Okropności w Syrii”.
http://hinter-der-fichte.blogspot.com/2011/06/wahrheit-jenseits-meiner.html
Zadziwiać może arogancja i bezczelność Sieversa. Przyłapany na fałszywce przyznał, że i owszem, nagranie było z Iraku, a nie z Syrii, ale dodał natychmiast – i co z tego? W Syrii dzieją się też okropne rzeczy.
I na podstawie takich fałszywek medialnych polityczne marionetki urządzają od miesięcy seanse nienawiści pod adresem przywódcy Syrii.
Jak widać jest to ta sama, stara, wypróbowana już wobec Serbii, Afganistanu (Talibowie mordujący kobiety na stadionach), Iraku i Libii metoda.

Na raport Wysokiej Komisarzycy zareagował ambasador Wielkiej Brytanii, sir Mark Lyall Grant stwierdzeniem, że “raport ten jest największą okropnością jaką Rada Bezpieczeństwa słyszała od dwóch lat”. Szumowina ta zapomniała widać, że w sprawie Libii mówiono w Radzie Bezpieczeństwa identyczne brednie.
Tym bardziej zadziwia gorliwość i usłużność brytyjskiego sir’a, biorącego na siebie rolą tak aktywnego naganiacza na Syrię, gdy wielu jeszcze pamięta wpadkę brytyjskich wasalskich służb i premiera Blaira w fabrykowaniu domniemanych “dowodów” na broń masowego rażenia będącą rzekomo w posiadaniu Saddama Husajna. Blair musiał nawet w tej sprawie odpowiadać przed zadziwiająco łagodną komisją parlamentarną (była to farsa obliczona na uspokojenie opinii publicznej, oburzonej publicznymi kłamstwami Blaira).

Także i dwa inne unijne wiodące baraki ustami ich ambasadorów zareagowały podobnie jak UK. Ambasador Francji przy ONZ, Gérard Araud mówił o skandalu. Jego zdaniem Rada Bezpieczeństwa ma moralny obowiązek doprowadzenia do zakończenia gwałtów i przemocy (naturalnie tych dokonywanych jedynie przez “zły” reżim). Ambasador Niemiec przy ONZ, Peter Wittig stwierdził, że jest nie do zniesienia, iż Rada Bezpieczeństwa zmuszona jest do milczenia.

A jeszcze przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Guido Westerwelle w rozmowie z Wysoką Komisarzycą stwierdził, że opis sytuacji w Syrii jest wstrząsający, po czym zaapelował do tych krajów zasiadających w Radzie Bezpieczeństwa, które wciąż się ociągają, aby wobec opisanych okropności i represji mających miejsce w Syrii zaczęły im przeciwdziałać.

Jak głos z innej planety zabrzała wypowiedzi przedstawiciela ociągającego się kraju – czyli Rosji. Siergiej Ławrow określił oskarżenia pod adresem Assada jako niemoralne. Zarzucił uzbrojonym przeciwnikom Assada celową eskalację konfliktu w celu doprowadzenia do interwencji militarnej zza granicy. Ponadto zdaniem Ławrowa dezerterzy z armii syryjskiej planują humanitarną katastrofę w Syrii. Nadmienił też, że rebelianci zajmują bloki mieszkalne i napadają na posterunki policji. I na tej podstawie stwierdził, że jednostronne potępianie przez Zachód tylko strony rządowej w Syrii jest niemoralne. Na koniec stwierdził, że należy od obu stron konfliktu domagać się zakończenia gwałtów i przemocy – po czym odrzucił sankcje jakich domagała się solidarna zgraja wasali globalistów z UK, Francji i Niemiec.

Na podstawie:
http://www.rtl.de/cms/news/rtl-aktuell/russland-stellt-sich-hinter-assad-1cc88-51ca-17-962491.html

 

opolczyk

Posted in: Polityka