Izrael do spółki z członkami NATO prowadzi intensywne wspólne ćwiczenia lotnictwa wojskowego. Nie tylko Duży USrael intensywnie ćwiczy z jego hegemonem Izraelem operacje (czytaj – ataki) powietrzne. Nawet bankrut Grecja bierze w tych ćwiczeniach udział. Grecja jest niewypłacalna, mieszkańcom Grecji agentura banksterów rządząca tym rozszabrowanym barakiem obcina, co tylko się da. Ale na militarne ćwiczenia z Izraelem to jeszcze mają pieniądze. Także i Włochy, które rzekomo realizują wielomiliardowy program oszczędnościowy, intensywnie ćwiczą z izraelską “luftwaffe”.
No i Niemcy też pomagają Izraelowi w przygotowaniach do kolejnej wojennej rozróby – już w październiku zaopatrzyły Izrael – ZA DARMO – w rakiety PATRIOT, mające za zadanie chronienie terytorium Izraela przed akcją odwetową zaatakowanego Iranu.
A już od września lotnictwo Dużego USraela dozbraja się w ważące 15 ton specjalne bomby przeznaczone do niszczenia pomieszczeń i urządzeń ukrytych głęboko pod ziemią. Nie trzeba być ekspertem aby się domyślić, co będzie ich “celem” (zdjęcie nr 4)
http://alles-schallundrauch.blogspot.com/2011/12/nato-ubt-iran-angriff-mit-israel.html
Dla ułatwienia podam, że będą stacjonowane w Katarze.
Na załączonej w niemieckim tekście z linku powyżej mapce gwiazdkami zaznaczone są bazy wojsk Dużego USraela. Iran jest osaczony…
Oficjalnie Duży Usrael ogłosił dzisiaj zakończenie okupacji Iraku. Czy opłaca się im transport tych wojsk do Ameryki?
opolczyk







opolczyk
16 Grudzień 2011
ps.
Władimir Putin twierdzi, że są niepodważalne dowody na to, iż w pojmaniu i zamordowaniu Muammara Kaddafiego brali bezpośredni udział zbrodniarze w mundurach z NATO, co ujawniło jedno z nagrań video pokazujące pojmanie przywódcy Libii.
http://alles-schallundrauch.blogspot.com/2011/12/putin-usa-waren-bei-gaddafis-ermordung.html
Natomiast senator Dużego USraela John McCain zapowiedział, że Putina czeka podobny los.
polski.blog.ru
16 Grudzień 2011
“Polsko-rosyjska umowa o małym ruchu granicznym
Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Rosji – Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow – podpisali 14 grudnia w Moskwie umowę międzyrządową o zasadach małego ruchu granicznego. Umożliwi ona mieszkańcom części polskich województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego oraz całego rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego swobodne przekraczanie wspólnej granicy na podstawie wielokrotnych zezwoleń. Umowa wejdzie w życie po ratyfikowaniu przez parlamenty obu krajów.”
* * *
KOMENTARZ
Decyzję o podpisaniu umowy o małym ruchu granicznym z Kaliningradem minister Sikorski ogłosił w dniu 05.12.2011 r. w Bonn (dawna stolica Republiki Federalnej Niemiec).
Z pewnością Rosjanie widzą w tej umowie wstęp do wprowadzenia ruchu bezwizowego pomiędzy Rosją i UE, zaś Niemcy widzą w niej wstęp do swego powrotu do Koenigsbergu.[1]
A co widzą Polacy (oprócz doraźnych korzyści z lokalnej współpracy województw pogranicznych)?
Czy nie należałoby porozumieć się z Rosją w sprawie Kaliningradu, przejąć ten okręg z rąk rosyjskich i dokonać wymiany ludności? Polacy z głębi Rosji, z Kazachstanu i z b. republik ZSRR powinni być na koszt państwa polskiego przewiezieni na obszar Kaliningradu i osiedleni na sposób praktykowany u nas po II wojnie. Byłaby to akcja ocalenia polskości na wielką skalę, a jednocześnie zlikwidowalibyśmy możliwość restytucji wielowiekowego wrzodu – Prus Wschodnich.
Szanse na przyłączenie Królewca były i będą, dopóki nie przejmą go Niemcy. Pamiętajmy, że to rząd Mazowieckiego jednostronnie ogłosił, że nie będzie rozmawiał z Rosją o żadnych korektach polskiej granicy wschodniej, i że nie zamierzał nigdy takiej dyskusji w ogóle rozpoczynać.
Zob.: PRZED DWUDZIESTU LATY POLSKA MIAŁA SZANSĘ ODZYSKAC KRESY
http://kresy.info.pl/menu-serwisu/publikacje/17-przed-dwudziestu-laty-polska-miaa-szans-odzyska-kresy
Dlaczego mamy nie potraktować sprawy Królewca/Kaliningradu jako “papierka lakmusowego” wartości rosyjskich deklaracji pojednania i dobrosąsiedzkiej współpracy z Polską?
Zgodnie ze spisem ludności przeprowadzonym w 2008 roku, obwód kaliningradzki zamieszkuje 937,4 tys. osób, co stanowi ok. 0,7% ogółu ludności Federacji Rosyjskiej. Z tego 717,4 tys. (76,5%) osób mieszka w miastach i osiedlach typu miejskiego, a 421,6 tys. (45 %) osób mieszka w samym Kaliningradzie.
Według danych szacunkowych w roku 2008 poza terytorium Polski mieszkało do 21 milionów Polaków i osób pochodzenia polskiego, a w tym:
Armenia 1.200
Azerbejdżan 1.000
Białoruś 900.000
Estonia 5.000
Finlandia 5.000
Gruzja 6.000
Kazachstan 100.000
Kirgistan 1.400
Litwa 300.000
Łotwa 75.000
Mołdawia 10.000
Rosja 300.000
Tadżykistan 2.000
Turkmenistan 5.000
Ukraina 900.000
Uzbekistan 5.000
Razem: 2.636.600
Nie można więc powiedzieć, że “gra nie jest warta świeczki”. Trzeba było już 20 lat temu przejąć od Rosji miasto Kaliningrad i przesiedlić tu tylu ocalałych na Kresach i w głębi b. ZSRR Polaków, ilu tylko by się dało. A skoro tego wówczas zaniechano, to należy zrobić to dzisiaj.
A może nie będzie chętnych ani wśród Polaków na Wschodzie, ani wśród polskich uchodźców różnego typu żyjących w innych częściach świata do osiedlenia się w Kaliningradzie? – Wolne żarty! Program osadnictwa w okręgu królewieckim, to mogłaby być piękna akcja jednocząca Polaków ze Wschodu i z Zachodu i przywracająca wielu z nich w granice Rzeczypospolitej. A zarazem poważne przedsięwzięcie biznesowe, marketingowe. logistyczne. Chińczycy przejęli kwitnący Hong-Kong, w którym niewiele już można było zmienić, a Polacy mieliby w Królewcu pełne pole do popisu.
Zamiast bezsensownych kłótni politycznych o Smoleńsk, zrobilibyśmy coś naprawdę pożytecznego dla Polski i polskości, i to za zgodą Rosji, a pewnie i z jej pomocą.
Doświadczenie historyczne uczy, że Polacy stracili Polskę, bo nie zabiegali o poszerzanie jej terytorium, lecz “siedzieli na laurach”, a w efekcie posiadane terytorium stale tracili. Nie należy więc twierdzić, że “od przybytku głowa boli”.
Niezajęcie przez Polskę i Litwę Królewca w XV wieku okazało się po jakimś czasie niezwykle poważnym BŁĘDEM. Polacy powinni się z historii czegoś uczyć.
Hasło odzyskiwania Kresów Wschodnich jest nam w tej chwili najmniej potrzebne. Polakom potrzeba dzisiaj porozumienia z narodami słowiańskimi, w tym przede wszystkim z narodem rosyjskim. Kaliningrad zasiedlony przez Polaków ze Wschodu usunąłby także obawy Białorusinów, Litwinów i Ukraińców (vide niedawne wystąpienie prezydenta Łukaszenki), że zechcemy kiedyś rozpocząć rewindykacje terytorialne ze szkodą dla tych państw.
Powiedzmy więcej: Kaliningrad mógłby stać się kluczem do bramy, za którą czeka solidarność Słowiańska, gdy tymczasem, jak się wydaje, jest w rękach Rosjan tylko kością, na którą czekają wytrwale Niemcy.
—–
[1] – Zob.: Prof. dr hab. Zbigniew Mazur, Święto “wypędzonych”, “Biuletyn Instytutu Zachodniego” nr 51/2011
http://www.iz.poznan.pl/news/262_nr%2051.%20%C5%9Awi%C4%99to%20Wyp%C4%99dzonych.pdf
Prof. Mazur pisze: “Uchwała Bundestagu z 10 lutego 2011 r. domagająca się od rządu federalnego ustanowienia narodowego dnia pamięci 5 sierpnia [uchwalenie "Karty Stuttgardzkiej", tzw. karty wypędzonych, podczas zjazdu przedstawicieli niemieckich organizacji przesiedleńczych w Stuttgarcie 5 sierpnia 1950 r.] stanowi bardzo niepokojący sygnał zmian w niemieckiej polityce kształtowania pamięci zbiorowej. Uznanie „karty stuttgardzkiej” za jeden z najważniejszych „dokumentów założycielskich” współczesnego państwa niemieckiego pociąga za sobą ewidentną reinterpretację przeszłości. W dłuższej perspektywie zaważy to negatywnie na stosunkach polsko-niemieckich. Przyjęcie koncepcji pseudopojednania wyłożonej w „karcie”, a pośrednio także w uchwale Bundestagu, równa się wywróceniu podstaw na jakich zdawały się opierać stosunki polsko-niemieckie. Trzeba jasno powiedzieć, że „karta” nie nadaje się do aktualizacji i nie można z niej czerpać natchnienia do polepszenia stosunków polsko-niemieckich. Zdumiewa brak reakcji Sejmu na uchwałę Bundestagu.”
Profesor przypomina, że w “Karcie Stuttgardzkiej” Niemcy wytyczyli sobie drogę do odbudowy potęgi swego państwa i odzyskania utraconych ziem:
„1. My wypędzeni ze stron ojczystych rezygnujemy z zemsty i odwetu. Postanowienie to jest dla nas poważne i święte. Zdajemy sobie sprawę z bezmiaru cierpień, jakie w szczególności ostatnie dziesięciolecie sprowadziło na ludzkość.
2. Popierać będziemy z całych sił każde przedsięwzięcie zmierzające do utworzenia zjednoczonej Europy, w której narody mogłyby żyć bez strachu i przymusu.
3. Będziemy twardą i nieugiętą praca uczestniczyć w odbudowie Niemiec i Europy”.
Dodatkowo sformułowano żądanie, aby „prawo do stron ojczystych, jako przez Boga darowane, podstawowe prawo człowieka, zostało uznane i urzeczywistnione”.”
Adm
16 Grudzień 2011
Wice prezydent Syrii jest obecnie w Moskwie
Syria’s vice-president is visiting Moscow (RT)
Sądzę, że ze względu na trwające zamieszki w Syrii, Syria byłaby łatwiejszym celem ataków niż Iran.
Ale sytuacja jest taka, że ,,chcieliby i boją się” bo być może Syria otrzymałaby sporą pomoc od Rosjan w sprzęcie, ekspertach wojskowych i materiałach wywiadowczych np. z satelitów szpiegowskich.
Iran ma już swoje S-300 i także nie jest łatwym celem do ataków, ostatnio odmówił zwrotu przejętego drona i jak niektórzy podejrzewają już go rozbierają i kopiują do spółki ze specami z Rosji i Chin.
Z tego co można było wyczytać w Internecie na stronach anglojęzycznych plany ataków są gotowe od co najmniej kilku miesięcy, decyzje ich realizacji są jednak wciąż odsuwane na później
Czy czekają na wycofanie z Iranu, by tamten front zakończyć i otworzyć nowy?
Sytuację komplikuje ponad to Pakistanu
Adm
16 Grudzień 2011
Propozycja by Rosja oddała nam Kaliningrad jest absolutnym nonsensem.
Oby Niemcy nie zaproponowały nam zwrotu Śląska i dawnych Prus Wschodnich.
Takie propozycje( zwrot Kaliningradu) mogą wysuwać jedynie prowokatorzy działający na szkodę naszego narodowego interesu, naszej absolutnej racji stanu.
APA
16 Grudzień 2011
Putin nie da sie tak “pojmac” jak Kaddafi ,inna ma tez ochrone ,kobiety go nie chronia tylko doborowi ochraniarze plci meskiej.
Bandyckie NATO jak narazie nie moze nadleciec do rosyjskiej strefy powietrznej dobrze chronionej i juz jakis mlokos z Niemiec nie doleci samolocikien nad Kreml (nie te czasy) aby pokazac niemieckie bohaterstwo.
Rosji znowu zaczeto sie bac i to napowaznie.
Rosja ma swe bogactwa,ktorymi z nikim nie zamierza sie dzielic i Putin zrobi wszystko aby handlarzami obcymi sie zajac .
O Syrie nie wiemy czy “zadba” ale postraszyc moze ,inna sprawa z Iranem,tu juz nie bedzie strachow tylko zdecydowane dzialanie,stawka jest wielka i przegrac nie wolno !
Adm
16 Grudzień 2011
Razem: 2.636.600 ( ale czy to są Polacy?)
Blog ru. – to nie są Polacy ani z urodzenia ani z serca.
To są obywatele Rosji i innych krajów dawnego ZSRR.
W przytłaczającej większości urodzeni po 1945 roku.
Często z małżeństw mieszanych, w znacznej części, już tylko po dziadkach Polakach, mówiący po rosyjsku, nie znający nawet języka polskiego.
Około 30 lat temu chciałem zabrać teściową w jej rodzinne strony na Ukrainę w okolice Kałusza, Skolego, Stanisławowa do jej krewnych. Napisaliśmy do nich list, w odpowiedzi dostaliśmy od nowych mieszkańców adresu na który pisaliśmy, że jej kuzynka zmarła a jej dzieci wyjechały do Petersburga i Moskwy.
Nieco inaczej było z inną kuzynką, która wyszła za Węgra i zamieszkała w Budapeszcie w dzielnicy Dunakeszi.
Dzieci i wnuczka tej kuzynki jak się przekonaliśmy nie tylko nie mówiły po polsku, one nawet tego języka nie rozumiał.
Więc kogo mamy przesiedlać?
Ci Polacy, którzy chcieli powrócić do Polski, wrócili w czasach, gdy ja chodziłem do klasy piątej, było wówczas w naszej klasie kila chłopaków i dziewczyn z Rosji.
Dziś mają po 70 lat
Adm
16 Grudzień 2011
Ile będzie kosztować Unię rosyjska pomoc
Rosja obiecuje, że wpompuje gigantyczne pieniądze w strefę euro. W zamian będzie żądać ustępstw na unijnym rynku energetycznym – informuje “Dziennik Gazeta Prawna”.
Rosja jako jedyna spoza Wspólnoty deklaruje finansową pomoc dla Unii Europejskiej. Kreml próbuje wykorzystać sytuację, by skłonić Brukselę do ustępstw wobec strategicznych rosyjskich interesów na europejskim rynku.
“Rosja jest gotowa zaangażować się w program pomocy dla strefy euro poprzez Międzynarodowy Fundusz Walutowy” – mówił prezydent Dmitrij Miedwiediew podczas zakończonego wczoraj w Brukseli szczytu UE – Rosja.
Wcześniej prezydencki doradca ds. gospodarczych Arkadij Dworkowicz zapowiedział, że MFW nie będzie jedynym instrumentem pomocy dla Unii. Kraje ze strefy euro mogą liczyć także na rosyjskie wsparcie finansowe w ramach bezpośrednich, dwustronnych umów. – To właśnie ten korytarz integracji jest najważniejszy dla Kremla i to nim popłyną największe pieniądze – mówi w rozmowie z „DGP” niemiecki politolog Alexander Rahr. Według Dworkowicza Moskwa na ratowanie strefy euro przeznaczy za pośrednictwem MFW co najmniej 10 mld dolarów. – Jesteśmy gotowi dołożyć jeszcze sumę do 10 mld dolarów. W sumie można więc mówić nawet o kwocie do 20 mld dolarów na strefę euro – przekonywał.
To, że Bruksela musi skorzystać z pomocy finansowej z zewnątrz, jest coraz bardziej oczywiste. Euro wciąż słabnie – w środę waluta przekroczyła kolejną psychologiczną granicę, spadając do 1,30 dolara za euro. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy zapowiadał, że zwróci się po pomoc do Chin. Pekin początkowo deklarował, że wspomoże strefę euro, ale później się z tych obietnic wycofał. Unia nie dostanie także pomocy ze Stanów Zjednoczonych, o czym poinformował wczoraj amerykańskich senatorów szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke.
“W tej sytuacji Rosja może upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Udzielając pomocy finansowej, nie tylko zabezpieczy swoje rezerwy finansowe, których 40 proc. jest denominowanych w euro, a zarazem chce zmusić Brukselę do ustępstw w dziedzinie energetyki” – mówi „DGP” Paweł Salin z moskiewskiego Centrum Koniunktury Politycznej Rosji.
Chodzi o wdrożenie III pakietu energetycznego, przeciwko któremu Rosja aktywnie protestuje. Unijny pakiet zakłada bowiem, że energetyczna infrastruktura powinna być przekazana przez producentów w ręce niezależnych operatorów, którzy mają zadbać o konkurencyjny dostęp do gazociągów. Takie rozwiązanie pozbawi Gazprom pełnej kontroli nad sieciami przesyłowymi w krajach UE. Mimo że pakiet wszedł w życie w lipcu tego roku, szeroki lobbing ze strony Rosji sprawił, że aż 18 krajów nie wdrożyło w pełni jego postanowień.
“Obietnice pomocy finansowej z Rosji mogą sprawić, że Unia da się namówić na częściowe wyłączenie szeregu rosyjskich projektów spod jurysdykcji III pakietu energetycznego” – utrzymuje Salin. Pierwsze oznaki unijnego łagodzenia stanowiska już dało się zauważyć. Choć w środę europarlamentarzyści kategorycznie skrytykowali przebieg wyborów parlamentarnych w Rosji, wczoraj Miedwiediew usłyszał od Hermana Van Rompuya jedynie pochwałę za „gotowość sprawdzenia wykroczeń wyborczych”
NE
Adm
16 Grudzień 2011
A jeszcze nie tak dawno Niemcy proponowały Jelcynowi 20 miliardów marek za obwód Kaliningradzki.
Czasy się zmieniają .
Czy UE będzie chciała wspomagać Izrael i USA w agresji na Syrię czy Iran w sytuacji gdy będzie zależała od pożyczek ( obecnie obiecywanej ale i kolejnych) od Rosji?
polski.blog.ru
16 Grudzień 2011
Re Adm
Nie ma Pan racji. Odzyskanie Królewca, to jest bardzo dobra koncepcja Romana Dmowskiego. I do tej pory aktualna.
Też mógłbym powiedzieć, że tą propozycję mogą krytykować i ośmieszać “jedynie prowokatorzy działający na szkodę naszego narodowego interesu, naszej absolutnej racji stanu”, ale myślę, że Pan po prostu nie zna się na polityce, bo to wymaga jednak wyobraźni.
APA
16 Grudzień 2011
Nigdy nie zarzucaj komus ,ze ktos nie zna sie na polityce i to tylko TY masz racje.
Dobrze wychowany czlowiek takich zarzutow nie czyni ,umie skryc nawet swoje podniecenie i opanowac nerwy.
W zyciu juz tak bywa,ze racje wspolczesni przyznaja tym cos juz nie zyja !
My przyznajemy racje nie tylko adminowi i innym wiernym Polakom na tym portalu w powyzszym i innych tematach dlatego,ze biorac udzial w dyskusjach o polityce swe wypowiedzi podpieraja zyciowym i to dlugoletnim doswiadczeniem przykladami czerpanymi z wlasnego zycia a nie “wiedza uniwersytecka” .
Roznych nam sie “wychowalo i wyksztalcio historykow i dziennikarzy krajowych i zagranicznych,ktorzy swoja wiedze czerpia jak z odtwarzacza plyt .
Sa to chodzace zywe papugi encyklopedyczne,ktorzy powtarzaja to co im wtloczono do glow podczas studiow i dano pozniej wytyczne za kase.
Sa napewno oczytani ,umieja sie poslugiwac nie tylko wszelkim sprzetem propagandy i metodami pzrekazu ale sa swietnymi “powielaczami historycznych bzdur” w oparciu o podsylane im instrukcje i zalecenia dawane przez chlebodawcow ,ktorzy tworza ustroje i historie.
Swietnie interpretuja nawet pisma “swiete”,trzeba dosc dlugo ich obserwowac aby rozpoznac ich “przyslugi” historyczne , propagandowe i religijne.
Wsrod nich sa ludzie ktorzy pokonczyli kilka fakultetow w tym dziennikarstwo i prostemu czlowiekowi ciezko jest przebic takiego w dyskusji bo nie ma tej wiedzy co oni z ksiag ,baaaa nawet w pol zdania przerwie ci taki racje dajac swoje wstawki, sprowadzajac dyskusje na manowce i powodujac stan napiecia i wyczerpania nerwowego u wspoldyskutanta.
Poobserwujcie obecnych “polskich” dziennikarzy w lze mediach ,na wszelkich “durczo czy olejnikowopodobnych ” dziennikarskich gwiazdeczki medialne,jest ich zatzresienie w mediach.
Na forach internetowych sa takze,maja wlasne strony internetowe to ludzie pracujacy za wysokie wynagrodzenia, dlatego warto sie im przyjrzec , maja rozne zadania i spedzaja na nich najwiecej czasu wsrod innych dyskutantow ,po tym mozna ich poznac oraz zlecona im “robote” omamiania innych .
Na szczescie sa ludzie,ktorzy ich rozpoznaja i innych przestrzegaja .
Prosimy uwazac na tych wszechwiedzacych i dobrze wyksztalconych az po stopnie profesorskie (profesury nie zadarmo “daja”, podobnie jak awanse w wojsku czy nominacje biskupie w Kosciele).
Adm
16 Grudzień 2011
polski.blog.ru
Nie dostrzega Pan ogromnego zagrożenia dla całości terytorialnej Polski w momencie, w którym ktokolwiek podniesie sprawę rewizji granic w Europie?
Oczywiście pominął Pan możliwość wysunięcia przez Niemcy postulatu ( później żądania) by ziemie zachodnie i północne znalazły się po tej stronie granicy, po której były w 1937r.
Przecież RAŚ już nad tym pracuje. Jeśli zaś jest to dla Pana, szanowny Panie obojętne, to jak to tłumaczyć inaczej niż w sposób w jaki to nazwałem w swym pierwszy komentarzu?
Adm
16 Grudzień 2011
Putin o uczestnikach protestów powyborczych, z których wielu miało przypięte białe wstążeczki. “Myślałem, że to symbol walki z AIDS i że powiesili sobie jakieś prezerwatywy” – powiedział, zaznaczając, że jego słowa “są niepoprawne”. Opozycja zwołała na manifestację w Moskwie 10 grudnia tysiące ludzi, a białe wstążeczki miały symbolizować mobilizację – pisze AFP
Putin w dniu wczorajszym był na żywo przez cztery godziny na kanale satelitarnym Rosja24 (Россия24) i odpowiadał jak zwykle ze swadą i dobrze przygotowany.
APA
16 Grudzień 2011
W Polsce poslowie PiS przypieli sobie barwy narodowe polskie ,na znak ,ze sa Polakami .
Prezydent Walesa choc juz w stanie spoczynku caly czas ma przypieta Matke Boska.
Ciekawe co Palikot poleci swoim ,chyba nie swinskie ryje ?
To dobrze,ze sobie ludzie cos przypinaja i obwieszaja,latwiej ich rozpoznac.
polski.blog.ru
16 Grudzień 2011
Re Adm
To Pan, niestety, nie dostrzega, że zarówno RAŚ, jak i Niemcy mogą podejmować działania JEDNOSTRONNE, które potem mogą być zalegalizowane na gruncie tzw. prawa międzynarodowego bez pytania Polaków o zgodę. Oto precedens:
“Precedens sądowy dla Kosowa i całego świata
22.07.2010
Trybunał Międzynarodowy ONZ w Hadze wydał dziś opinię doradczą w sprawie zgodności ogłoszenia niepodległości przez Kosowo w trybie jednostronnym z normami prawa międzynarodowego, uznając go za zgodne z prawem.
(…)
Sprawa kosowska ma charakter bezprecedensowy. Nigdy w całej historii Trybunał Międzynarodowy ONZ nie rozpatrywał kwestii terytorium, które ogłosiło wystąpienie ze składu państwa członkowskiego ONZ bez zgody tego ostatniego. Ze względu na to wokół tego werdyktu rozpaliły się prawdziwe namiętności.
Potwierdziła to także publiczna rozprawa w grudniu 2009 roku w Hadze. Przeciwnicy niepodległości Kosowa z Serbią i Rosją na czele zwracali szczególną uwagę na brutalne podeptanie norm prawa międzynarodowego, między innymi, zasady nienaruszalności granic. Ich oponenci, czyli albańskie władze Kosowa, Stanów Zjednoczonych oraz czołowych państw członkowskich Unii Europejskiej, którzy już uznali niepodległość Kosowa, mówili o tym jako o fakcie dokonanym.”
http://polish.ruvr.ru/2010/07/22/13136532.html
* * *
“Czyżby została otwarta puszka Pandory?
25.07.2011
Trybunał Międzynarodowy ONZ uznał legalność jednostronnego ogłoszenia przez Kosowo niezależności od Serbii. Reakcja wspólnoty międzynarodowej, zgodnie z oczekiwaniami, była niejednoznaczna. Jeśli jedni, w tym także sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Hillary Clinton, natychmiast po ogłoszeniu werdyktu wezwali wszystkie państwa do uznania niepodległości Kosowa, to drudzy określili taką decyzję głównego organu sądowniczego ONZ jako niebezpieczny precedens, który może być wykorzystywany także w innych strefach konfliktowych.
Politycy Armenii, na przykład, już zapowiedzieli poparcie inicjatywy Clinton, ale pod warunkiem uznania republiki Nagorny Karabach. Premier nieuznawanej Abchazji Siergiej Szamba oświadczył, że po takiej decyzji w Hadze międzynarodowi eksperci nie mogą stanowczo twierdzić, że Abchazja nie ma prawa do samookreślenia. Napływają też doniesienia o tym, że w niektórych regionach państw europejskich, gdzie panują nastroje separatystyczne, szczególnie uważnie badany jest werdykt Trybunału Międzynarodowego.”
http://polish.ruvr.ru/2010/07/25/13389317.html
* * *
WNIOSEK: Nie ma co chować głowy w piasek, tylko trzeba jasno określić, czego chcemy od Rosji i co jej za to ofiarujemy. Jestem przekonany, że działania Niemców w sprawie Kaliningradu będą prowadzone właśnie w ten sposób. Natomiast dobrowolna umowa dwóch państw – w tym wypadku Polski i Rosji – nie byłaby równoznaczna z rewizją granic w Europie, gdyż granica polsko-rosyjska zmieniała się już po II wojnie swiatowej i nie rzutowało to w żaden sposób na prawo Niemców do wysuwania jakichkolwiek roszczeń terytorialnych wobec Polski i Rosji (ZSRR). Taka umowa – jeśli nie dziś, to jutro – byłaby natomiast najlepszym dowodem na szczerą polityczną przyjaźn Rosjan oraz dowodem na to, że nie zamierzają oni zostawić Słowiańszczyzny zachodniej na pastwę Niemiec.
WNIOSEK 2: Jeszcze raz wyrażam ubolewanie z powodu nazwania przez Pana koncepcji przejęcia przez nas Kaliningradu prowokacją. Dmowski przewraca się w grobie!
polski.blog.ru
17 Grudzień 2011
“„Polska wierzy w to, że nie istnieje żadne zagrożenie dla niej ze strony Rosji, lecz perspektywa zainstalowania wyrzutni rakietowych „Iskander” na terenie obwodu kaliningradzkiego wywołuje zaniepokojenie” – powiedział ambasador Polski w Moskwie Wojciech Zajączkowski w wywiadzie prasowym, jaki w piątek (16.12) opublikował dziennik „Rossijskaja gazieta”. (…) “Ta perspektywa nie sprawia nam radości” – powiedział ambasador Zajączkowski. Jego zdaniem, obwód kaliningradzki stać się powinien nie poligonem wojskowym, lecz poligonem dla współpracy między Polską a Rosją, a także między Rosją a Unią Europejską.” (polish.ruvr.ru, 16.12.2011).
Oczywiście, współpraca powinna być, ale problemem nie są rosyjskie instalacje wojskowe w Kaliningradzie, lecz możliwość wznowienia Prus Wschodnich. Dlatego bazy rosyjskie mogłyby (na 99 lat) w Królewcu pozostać, lecz okręg ten powinna przejąć Polska, a Niemcy nie powinni we współpracy gospodarczej z Królewcem grać pierwszych skrzypiec i odbudowywać tam swoich wpływów.
Kaliningrad, podobnie jak Opole, nie powinny stać się bazami wypadowymi nowego “Drang nach Osten” (nawiasem pisząc, takiego hasła nie ma – !!! – w polskiej Wikipedii, mimo iż użył tego określenia po raz pierwszy w 1849 r. polski dziennikarz żydowskiego pochodzenia, Julian Klaczko vel Jehuda Lejb).
Dzisiaj Rosja i Niemcy są osłabione i uzależnione (zwłaszcza Niemcy) od tzw. Zachodu. Rodzi się pytanie: kiedy mamy – jako naród polski – wysuwać pod adresem Rosjan postulaty i szczerze rozmawiać z nimi z nadzieją na porozumienie, jeśli właśnie nie dzisiaj? Gdy będą silni? Gdy zrealizują już swoje cele? Gdy nie będą już potrzebować naszego zrozumienia i współpracy?
A może Rosja nas nie potrzebuje? Może – jak w 1939 – wystarczy jej przyjaźń z Niemcami? Wolne żarty! – gdyby dzisiejsi Rosjanie mogli cofnąć czas, to z pewnością dogadaliby się z Polakami z lat 40-tych, czy z lat 80-tych “w tri miga”.
Lecz i dzisiaj “Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało [i mogło] na raz.” – jak pisał Żeleński-Boy.
Którą to konkluzję dedykuję Panu Adm.
Adm
17 Grudzień 2011
Moje myślenie o sprawach polityki zagranicznej jest krańcowo inne. Dla mnie w chwili obecnej priorytetem byłaby sprawa suwerenności Polski, jej odbudowa gospodarcza i pełne zabezpieczenie nienaruszalności terytorialnej.
Ani Rosja ani Niemcy nie są w chwili obecnej słabe pod żadnym względem. Słabi , bardzo słabi jesteśmy my.
Naszą słabością jest cała ekipa polityczna kraju, dalej finanse, gospodarka, morale, wymiar sprawiedliwości, edukacja itd.
Zenek
17 Grudzień 2011
No wlsnie jestesmy slabi i wojska wlasnego nie mamy .
Warto sie zastanowic i podyskutowac jak odzyskac sile – da sie tego dokonac kiedy NATO nad nami trzyma lape i w razie czego “lubudu !”.
Na dlusza mete moze daloby sie odtworzyc jakies oddzialy OT,skrzyknac sie po miejscowosciach ale skad wziasc organizatorow,przywodcow,przewodnikow jak kazdy zastraszony i jeszcze ma co jesc,dzieci,rodzine na utrzymaniu i kawalek roboty,ktorej nie chce stracic .
Te sq-syny maja wszystko ,pieniadz,bogactwo i sile ,z czym i jak ich podejsc ???
Czuja sie juz tak pewnie w Polsce,ze az reka swierzbi ale przeciez nie pojdziesz z motyka na slonce .
Na dodatek wszelkiej masci narodowcy w Polsce kloca sie z soba o przewodnicto,co jeden to udaje madrzejszego ale jak przyjdzie do propozycji porozumienia jeden drugiemu nie chce podlegac,razem dzialac ,ot i cala prawda.
polski.blog.ru
17 Grudzień 2011
Re Adm
Nie ma Pan racji. Rosja i Niemcy są słabe zarówno w stosunku do USA (co, miejmy nadzieję, dobiegnie końca), jak i w stosunku do nowego centrum azjatyckiego z Chinami na czele. Dodatkowo Niemcy jako naród są słabe wskutek uzależnienia “od NATO”, co tutaj Panowie z WPS-u sami podkreślali.
Jedyne, co nam może pomóc w odzyskaniu suwerenności jako narodowi polskiemu, to porozumienie z rosyjską Rosją i innymi krajami słowiańskimi, do czego pomysł z przyłączeniem Kaliningradu wprost zmierza, a czego Pan najwyraźniej nie jest w stanie pojąć.
Cavaliere polacco
17 Grudzień 2011
@polski.blog.ru
Rosja byc moze jest jeszcze krajem slowianskim, ale jej kierownictwo od czasu przejecia wladzy przez Kierenskiego jest stuprocentowo zydowskie.
Idea odzyskania Krolewca w wyniku dobrowolnej umowy dwoch panstw jest absolutnie wspaniala tylko nie bardzo wiadomo kto do takiej umowy mialby niby doprowadzic.
Putin z Miedwiediewem z jednej strony i Tusk z Komorowskim z drugiej?
A potem wszyscy uroczyscie odspiewaliby hatikvah, nalozyliby jarmulki i tanczyli z rabinami wokol stolu jak Gubernator Texasu Rick Perry w ponizszym linku?
—
Polish Rider alias Cavaliere polacco
masz szlaban, zapomniałeś?
Chciałeś mnie oszukać? Myślisz że masz do czyniecia z tępakiem?
opolczyk
polski.blog.ru
17 Grudzień 2011
Re Cavaliere polacco
“…ale jej kierownictwo od czasu przejecia wladzy przez Kierenskiego jest stuprocentowo zydowskie”
A skąd Pan to wie? Źródła proszę i to wiarygodne, a nie amerykańskie. Poza tym może Pan tu wkleić nawet Putina tańczącego z rabinami wokół stołu na Kremlu (choć wątpię, by znalazł Pan taki film), a ja na to odpowiem, że to nic by nie znaczyło, bo Rosja, to państwo wielonarodowościowe i jej władcy mogą sobie (i nawet powinni) tańczyć na weselach w każdej chałupie.
Charakterystyczne: ilustruje Pan swoją wrzutkę-fałszywkę na temat władz Rosji filmikiem z innego kontynentu, a propagandyści amerykańscy ilustrowali niedawne demonstracje w Moskwie filmikiem z zamieszek w Grecji. Czyżby ta sama szkoła?
* * *
Zob.:
IMPERIUM ROSJI TRWA!
http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=3&thread_id=432#2175
Cavalier polonais
18 Grudzień 2011
@polski.blog.ru
Ooops, prosze mi wybaczyc. Najwyrazniej bardzo mocno przecenilem Panska inteligencje.
Ale skoro juz jestesmy w temacie zydo-rusko-sowieckim, moze zainteresuja Pana te linki:
http://dakowy.nowyekran.pl/post/44649,rozkoszna-dupa-lenina
http://www.youtube.com/watch?v=Ht0DTxmUO2M
—
Uparty jesteś “polish” rider…
No i co, że Putin menorę zapala? Ale żydkom na Syrię napaść nie pozwala.
Czy ty czasem twoją propagandą nie odwracasz uwagi od tego, co żydki robią w usa ?
opolczyk
Waldek P.
18 Grudzień 2011
Komu wy do jasnej cholery wszyscy sluzycie,komu jestescie wierni jak psy ???
Czy tu jest Polska ???
—
Dlaczego nie podpisałeś się prawdziwym nazwiskiem, Augustynie Pyryt?
Tylko udajesz Waldka? A wcześniej byłeś Zenkiem, czytelnikiem…
Jak chcesz robić takie numery, to pisz z dwóch różnych komputerów.
Muszę ci takie proste rzeczy podpowiadać?
opolczyk
Rafał
10 Luty 2012
Jelcyn chciał oddać polakom Obwód Kaliningradzki za wszystkie zbrodnie narodu rosyjskiego, ale “nasz” rząd Mazowieckiego odmówił, bo po co, Polskę trzeba rujnować a nie odbudowywać.