Jak to jest z tym Putinem ?

Posted on 6 Styczeń 2012 by

42


W zasadzie sprawa ta nie jest obecnie dla sytuacji w Polsce (i na świecie) problemem numer 1. Najważniejszym problemem dla Polski i świata są rzeczywiste, aktualne i pierwszoplanowe zagrożenia idące z Zachodu, zwłaszcza ze strony USA i NATO, będących posłusznymi narzędziami Kliki Globalnych Banksterów. Przygotowania do ataku na Iran i na Syrię idą pełną parą, a raczej – już są praktycznie zakończone. Teraz wystarczy tylko wydać rozkaz do ataku.
Kolejnym zagrożeniem jest celowo prokurowany przez banksterów kryzys finansowy i gospodarczy. USA i UE są praktycznie niewypłacalnymi bankrutami. Czeka nas masowe bezrobocie, bieda, drożyzna i głód (wzmagany klęskami “naturalnymi” robionymi HAARP-em i przeznaczaniem coraz większych połaci ziemi uprawnej pod tzw. biopaliwa).
Dojdą do tego masowe protesty, a nawet bunty głodowe.

W pełnym toku jest trucie nas Codexem Alimentarius, potajemnie karmieni jesteśmy produktami GMO, truci jesteśmy przez big pharmę, chemtreils. Celowo utrzymywane jest poczucie zagrożenia wojnami, kryzysem, bezrobociem, terroryzmem, pandemiami. Stress zabija nie gorzej niż bomby. Kosztuje przy tym dużo mniej.
Tak więc zmartwień i kłopotów mamy dość. Po co zajmować się więc jeszcze dodatkowo Rosją i Putinem?

Zapytany zostałem o to właśnie, zwłaszcza o Putina przez znajomego tymi słowami:

“Zobacz ile teamtow poruszamy w tym samym czasie?Zakres ogromny i sila rzeczy mniej czy bardzie-naskorkowy.
naszym dylematem nr.1 jest-moim zdaniem to czy mozna zaufac W.Putinowi. Przyznam sam ,ze sam nie wiem co o tyym wszystkim sadzic. Poczatkowo wygladalo na to ,ze W.Putin chce cos zrobic dla Rosjii i Rosjan. Z biegeim czasu nadchodzily informacje swiadczace o tym ,ze Zydzi,ktorych W.Putin odsunal od szans na rabowanie dorobku Rosjii nie tylko maja sie dobrze ale wrecz przeciwnie-coraz lepiej.
Dlaczego uwazam to za szalenie istone dla naszego polskiego losu?
.

Znajomemu odpowiedziałem tymi słowami:

“Kim jest Putin – nie wiem. Ale dokąd będzie na niego trwała żydo-nagonka pod nadzorem Sorosa, Brzezińskiego, Clinton, Bieriezowskiego i kolesiów Chodorkowskiego – dotąd do niej się nie przyłączę.

Hasbara wciąga nas w wojnę o Putina. Ale jak na razie bezpośrednim naszym wrogiem jest okupujące i szabrujące nasz kraj żydostwo. No i katowski miecz NATO wiszący nad całym światem.
Z Rosji nadchodzą różne, sprzeczne informacje, a raczej dezinformacje. Tylko, że to nie Rosja rozkrada nasz majątek narodowy. Dlaczego dajemy się hasbarze wpuszczać w maliny doszukując się hipotetycznych zagrożeń ze Wschodu (Putin), a nie koncentrujemy się na rzeczywistych, aktualnych i pierwszoplanowych zagrożeniach idących z Zachodu?”

Znajomy nie dawał za wygraną:

“W skali globalnej-masz racje.Ale pisalem o Putinie bo o tym byla rozmowa i nie chcialem poszerzac tematu .
Tyle tylko ,ze oba te tematy splataja sie tak czy siak ze soba;jesli Putin jest na zydowskiej smyczy to bedzie przygladal sie biernie gdyby Zydzi (rekami NATO i USraela) zaatakowali Iran.

Oraz:

“Tyle tylko ,ze to zydostwo szabruje nie tylko nas ale pol swiata i dobrze by bylo wiedziec ,czy sasiad za plotem to „nasz’ czy”ich”.

Na te jego wątpliwości odpowiedziałem tak:

“Na pytanie: „czy sasiad za plotem to „nasz’ czy”ich” nie dam ci żadnej odpowiedzi. Bo i tak nie jesteśmy w stanie na 100% wiedzieć, jak jest na pewno.
Powiem tylko tyle – nagonka na Putina jest identyczna z nagonkami na Milosewicza, Hussaina, Kaddafiego, Assada, Ahmadineżada. Gdyby Putin był ich człowiekiem to by był traktowany przez żydo-media jak Obama, Merkozy, Cameron czy Berlusconi.
Ponadto, jak powiedziałem, jeśli ktoś mnie związał, zakneblował, zdziera ze mnie odzież i szykuje się, aby poderżnąć mi gardło, to w tym momencie jest dla mnie obojętne, czy sąsiad zza płota jest jego kumplem, czy nie. Ten co chce mi poderżnąć gardło jest wystarczająco groźny dla mnie, nawet bez pomocy sąsiada zza płotu.
Zgadzam się, że dobrze byłoby wiedzieć, jak z Putinem jest na 100%. Niestety do tego nie dojdziemy. Musielibyśmy znać jego myśli. Przyszłość pokaże, kim on jest rzeczywiście – prawdopodobnie już niedługo. Póki co, spory o Putina prowadzone w polskiej blogosferze są na rękę wyłącznie hasbarze, bo odwracają uwagę od prawdziwych zagrożeń.

No cóż, zanim nas do końca okradną, podtrują, zagłodzą i wybiją banksterzy rękami sojuszników z Zachodu zastanówmy się, jak to jest z tym Putinem?

Zajadła nagonka na Władimira Putina trwa. Atakowany jest on ostatnio niezwykle ostro z jednej strony przez światowe żydo-media i tzw. demokratyczną opozycję w samej Rosji – w komplecie nieomal sterowaną przez Pełniących Obowiązki Rosjan Żydów.
To oni organizują animowane i finansowane głównie z USA protesty w związku z ostatnimi wyborami do Dumy Państwowej.
http://wiernipolsce.wordpress.com/2011/12/11/czy-w-rosji-mamy-kolorowa-rewolucje/
http://alles-schallundrauch.blogspot.com/2011/12/anti-putin-bewegung-von-george-soros.html
(Ruch anty-putinowki kontrolowany jest przez George Sorosa)
http://hinter-der-fichte.blogspot.com/2011/12/russland-clinton-bellt-und-die.html
(Rosja: Clinton ujada a propaganda wyje ze sforą psów (w przenośni  – z wściekłym tłumem).
Putin atakowany jest według sprawdzonego przez banksterów i żydo-media schematu – zarzuca się jemu, że jest dyktatorem, że zwalcza i knebluje “demokratyczną” (czytaj – żydowską) opozycję i opozycyjne media. Ostatnio doszły zarzuty, że popiera on dyktatora Syrii i uniemożliwia jej “demokratyzację” metodą NATO. Rosja blokowała i blokuje rezolucje ONZ wymierzone przeciwko Syrii, łącznie z projektami Francji o utworzeniu w Syrii “strefy zakazu lotów”. Jak pamiętamy, taka właśnie rezolucja w sprawie Libii była początkiem końca tego suwerennego państwa.

Z innej strony atakowany jest Putin w internecie. Tutaj jest oskarżany o to, że jest żydowską marionetką.
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/12/27/list-otwatry-rosyjskiego-nacjonalisty-do-putina/
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/12/30/list-otwarty-redakcji-ss-do-czcigodnych-panow-putinologow/

Jako dowód na to służą przede wszystkim zdjęcia Putina i Miedwiediewa w różnych sytuacjach i konstelacjach z Żydami.

Przypomnijmy sobie w telegraficznym skrócie garść faktów – od momentu objęcia przez Putina funkcji prezydenta Rosji do dzisiaj.
Terroryzm czeczeński w Rosji miał miejsce już wcześniej. Był sponsorowany i dozbrajany przez CIA pod osobistym nadzorem Brzezińskiego. Celem tego była destabilizacja “miękkiego podbrzusza” Rosji na Kaukazie i plan przerobienia Czeczenii w bazę wypadową do ataków terrorystycznych na Rosję.
http://www.euroislam.pl/index.php/2009/11/zobacz-liste-zamachow-w-rosji-w-ostatnich-latach/
Jednak po wymuszonej ucieczce żydowskiego oligarchy Bieriezowskiego w 2001 roku terroryzm ten przybrał nową jakość. Nie wysadzano już tylko anonimowo i z zaskoczenia budynków. Zaczęły się okupacje budynków publicznych (teatr w Moskwie, szkoła w Biesłanie) połączone z braniem do niewoli wielu zakładników.
Zdecydowana postawa władz Rosji – żadnych ustępstw, żadnych pertraktacji, nawet kosztem życia części zakładników – zniechęciła terrorystów do podobnych akcji.
Po aresztowaniu Chodorkowskiego w 2003 roku Putin stał się celem długotrwałej nagonki światowych i rodzimych żydo-mediów.
Krótko po tym aresztowaniu na obrzeżach Rosji zaczęły się kolorowe rewolucje. Ich kulminacją była agresja Gruzji (liczącej na wsparcie Izraela i USA) na sporne tereny graniczne.
Za przeróżne zabójstwa żydo-media Zachodu, ale i “demokratyczne” media w Rosji oskarżały Putina, nie mając na to absolutnie żadnych dowodów.
I tak np. nagłaśniano medialnie otrucie polonem pracującego na emigracji dla Bieriezowskiego Litwinienki, oskarżając o to Putina. Ale nie poinformowano o tym, że na trop planowanego otrucia Litwinienki materiałem radioaktywnym wpadło FSB i poinformowało o tym – jeszcze przed otruciem Litwinienki – władze brytyjskie. Londyn odparł wówczas, że sprawę ma pod kontrolą i zabronił Rosjii dalszych działań na terenie UK. Mimo ostrzeżenia władz UK Litwinienkę, bądącego pod czułą opieką M16 otruto plutonem – choć wystarczyło dać jemu licznik Geigera i plutonu by się Litwinienko nie nażarł.
Podobnie było z zabójstwm dziennikarki Politkowskiej, którym od razu, bez jakichkolwiek dowodów obciążono Putina.
Identycznie było z katastrofą w Smoleńsku. Już w dniu katastrofy w Izraelu pojawiły się głosy, że był to zamach dokonany z polecenia Putina. Natychmiast podchwyciła to hasbara i użyteczni idioci, prowadząc bzdurne i naciągane do założonej tezy “śledztwa”.
Putin jeszcze dodatkowo rozzłościł Żydów odmową oficjalnych odwiedzin pod Ścianą Płaczu podczas jego wizyty w Izraelu. Wiązało się to bowiem z nałożeniem na głowę jarmułki. Odwiedzając Yad Vashem, co jest obowiązkowym punktem każdej oficjalnej wizyty w Izraelu jarmułkę nałożyć musiał. Być może uważał, że to wystarczy. I dlatego drugi raz nakładać jej nie chciał.

A Ścianę Płaczu odwiedził Putin nieoficjalnie, “prywatnie” w arabskiej dzielnicy. I bez jarmułki.
Putin znał doskonale wpływy żydowskiego lobby w Rosji. Frontalny atak na nią był niemożliwy. Już tylko za Bieriezowskiego i Chodorkowskiego był poddany wściekłym atakom. Wiedział, że Żydzi są wszędzie – w wojsku, milicji, FSB (Litwinienko, który zdradził FSB i zwiał do Londynu był jednym z nich), w gospodarce, administracji państwowej,  w mediach. W czasach pijanej wiecznie marionetki Jelcyna lobby żydowskie znacznie rozbudowało zasięg swych wpływów w stosunku do schyłkowego ZSRR.

Ataki żydo-mediów na Putina nie ustały nawet wtedy, gdy był on już tylko premierem, a nie prezydentem Rosji. Choć trzeba przyznać, że znacznie zmalały.

To co napiszę poniżej, jest tylko moimi przypuszczeniami. Nie roszczę sobie pretensji do tego, że tak było rzeczywiście.
Nie wykluczam, że wobec zmasowanych ataków żydowskiego lobby, widząc jego siłę, Putin zastosował podstęp mający złagodzić nagonkę na niego. Zaczął kokietować środowiska żydowskie, zapalał im menory, wręczał ordery, przestał tępić oligarchów.

A teraz ponownie fakty.

Jednocześnie w tym samym czasie Putin dozbrajał Rosję, unowocześniając lotnictwo, czołgi (do obrony własnego kraju) oraz rakiety. Robił to ogromnym kosztem. Odbiło się to naturalnie niekorzystnie na poziomie życia mieszkańców Rosji. Nie zapominajmy jednak, że potencjał gospodarki Rosji w porównaniu do potencjału gospodarczego 28 państw NATO z USA na czele jest nieporównywalnie mniejszy. Ogromne jak na możliwości Rosji wydatki na konieczne zbrojenia odbijały się brakiem pieniędzy na inne cele. Wykorzystywane jest to z premedytacją propagandowo do ataków na Putina. Wyciąga się z rękawa głodujących ludzi, bezdomnych, opuszczone miasta i osiedla.
A na Zachodzie nie ma biedy, nie ma głodnych dzieci w szkołach, nie ma bezdomnych? Albo opuszczonych miast i dzielnic? A co jest z ghost towns of America? A co jest np. z Detroit.
http://www.marevueweb.com/photographies/la-ville-de-detroit-en-ruine/

Nagonka na Putina osłabła podczas prezydentury Miedwiediewa. Nie tylko dlatego, że Putin kokietować zaczął wcześniej żydowskie lobby.
W przeciwieństwie do Putina Miedwiediew sprawiał wrażenie bardziej otwartego na Zachód, bardziej ugodowego, “liberalnego” – za co był niezwykle wychwalany przez żydo-media. Przeciwstawiały one Miedwiediewa Putinowi i prawdopodobnie większość z nich dała się ukartowanej grze tandemu Putin-Miedwiediew nabrać. Rosja zaczęła być “nagradzana” za zmianę kursu. Rok po wyborze Miedwiediewa na prezydenta Obama odwołał budowę “Tarczy” w Polsce. Dwa lata później, jako karę za opór Rosji w sprawie Syrii USA ponownie zmieniły decyzję – tarcza jednak będzie.
Wcześniej jednak media nagłaśniały każdą domniemaną różnicę zdań pomiędzy Putinem a Miedwiediewem. Cieszyły się zwłaszcza ze skarcenia przez Miedwidiewa Putina za jego ostrą krytykę bandyckich bombardowań Libii.
Tym większym zaskoczeniem, wręcz szokiem dla Zachodu było oświadczenie Miedwiediewa, że nie zamierza on ponownie ubiegać się o fotel prezydenta i zaproponował na to stanowisko Putina. Przyznał przy tym otwarcie, że to było ich wspólne uzgodnienie sprzed czterech lat.
W tym momencie żydo-media zrozumiały, że dały się wystrychnąć ruskim szachistom na dudka.
I w tym momencie ważna jest chronologia wydarzeń…
- Miedwiediew ogłosił jego decyzję pod koniec września.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/15211-prezydent-miedwiediew-proponuje-aby-to-premier-putin-kandydowal-w-wyborach-prezydenckich-w-marcu-2012-roku

- List “rosyjskiego patrioty” zawierający wściekły atak na Putina opublikowany został ok. 3 tygodnie później.

- W Polsce natomiast zaczął być kolportowany w momencie nasilonych demonstracji żydowskiej opozycji anty-putinowskiej, ponad dwa miesiące po opublikowaniu go na rosyjskich portalach.

Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.

Na koniec dodam jeszcze tyle: dokąd Rosja do spółki z NATO nie będzie napadać na suwerenne kraje, dokąd na Putina trwa nagonka medialna i internetowa – dotąd ja do tego jazgotu się nie przyłączę.
Ponadto zbyt dobrze wiem, ilu jest u nas “polskich” patriotów, ba – “Prawdziwych Polaków” – z żydowskimi korzeniami, którzy są podstępnymi agentami banksterów. Nie przypuszczam, że w Rosji jest inaczej. Nawet uważany za rosyjskiego nacjonalistę Żyrinowski jest rosyjskim Żydem.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Rosyjscy_%C5%BBydzi
Maskować potrafią się oni świetnie. Przy czym działają oni na zasadzie – kruk krukowi oka nie wykole. Jeśli ktoś jest wściekle atakowany z różnych pozycji, w tym przez żydo-media i żydo-opozycję – nie jest w moim przekonaniu żydowską marionetką. Bo te są promowane i wychwalane jako bojownicy o pokój,  wolność i demokratyzację.
Obama, Merkozy, Cameron – to są żydowskie marionetki.

opolczyk

Posted in: Polityka