Kondycja Unii Europejskiej, tworu polityczno- gospodarczego powstałego zupełnie niedawno, znajdującego się w ostrym kryzysie finansowym zwiastującym jego bankructwo i rozpad, dają okazję dla nowych pomysłów na unie państw.
Pod koniec ubiegłego roku takimi pomysłami były.
Integracja Europy od Lizbony po Władywostok i Unia Państw Europy Środkowej.
Ten pierwszy pomysł by integrować Lizbonę z Władywostokiem to oczywisty absurd, nie warty komentarza.
Mamy modę na integracje i tworzenie unijnych związków, brak jest natomiast poważnych planów i idei mogących kiedykolwiek zaistnieć w rzeczywistości.
Niedorzecznym wydaje się także pomysł na Unię Środkowo Europejską łączącą wszystkie kraje regionu od Finlandii po Turcję.
Co miałoby cementować taką unię, jaki by miał być cel przewodni i jaka rola w nim poszczególnych narodów i elit?
Spójrzmy na to, co mamy dziś.
Jesteśmy w NATO, pakcie agresywnym i wciągającym nas w kosztowne i haniebne wojny kolonialne i jesteśmy w Unii Europejskiej zdominowanej przez Niemcy i Francję z Wielką Brytanią na włos nie ustępującą, jeśli chodzi o własne interesy. W Unii, z którą powiązano nas wieloma niekorzystnymi dla Polski traktatami. W Unii komisarycznie zarządzającej naszym krajem, pozbawiającą nas praw do stanowienia o własnych polskich dużych i małych sprawach, jak chociażby utrzymanie takiego czy innego zakładu pracy. Jest zatem Unia, która już wkrótce może zażądać od nas byśmy nie tylko spłacali jej długi ale wręcz oddali w jej zarząd całe nasze finanse.
Zatem obracającą nasze państwo w region, w prowincję.
Unia Europejska, do której wstępowaliśmy jako do klubu państw zamożnych i dobrze rozwiniętych, dziś jest unią bankrutów i niepokojów społecznych.
Z takiego towarzystwa, towarzystwa bankrutów trzeba jak najszybciej się wycofać.
Z walącego się domu trzeba uciekać, z tonącego statku także.
W momencie rozpadu Unii Europejskiej groźba utraty przez Naród Polski jej terytoriów a przynajmniej sporych jej części może poważnie zaistnieć.
Powinno to nas zainspirować do przemyśleń jak się przed taką ewentualnością uchronić.
Jak opuścić walącą się w gruzy Unię Europejską (a także NATO) nie doznając strat i nie popadając samemu w ruinę.
Zabezpieczając się jednocześnie przed odwetowymi sankcjami i atakami z jej strony w momencie jej opuszczenia.
Jest to dla nas i dla polskiej racji stanu niesłychanie ważne zagadnienie.
Mamy na wschodzie za sąsiadów dwa państwa, które mają innego typu zagrożenia.
Białoruś państwo suwerenne z silnym przywódcą, poddawane bezustannym próbom destabilizacji ze strony zachodu a głównie USA które dążą do upadku obecnej władzy i zainstalowaniu swoich marionetek było kraj ten można było zwyczajnie rozszabrować, i Ukrainę którą z jednej strony chętnie wchłonęłaby Rosja jako, że Ukrainę zarówno naród rosyjski jak i jego liderzy uważają za rdzenną Rosję i z drugiej strony Zachód, który widziałby Ukrainę tak poddaną sobie i tak ,,wycyckaną” jak Polska w ostatnich latach.
Te trzy państwa Polska, Białoruś i Ukraina niegdyś stanowiące przez kilka kolejnych wieków europejskie mocarstwo pod nazwą Rzeczypospolita, bądź Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie dziś są w stanie zagrożenia.
Zagrożenie to siłą rzeczy powinno te kraje zbliżyć do siebie ponownie.
I tu nie proponowałbym utworzenie unii tych państw, lecz coś więcej, mianowicie utworzenie jednego silnego organizmu państwowego, zasadzając się na fakcie narodowej wspólnoty słowiańskiej narodów i wielowiekowym historycznym współistnieniu w obrębie państwa Jagiellonów i Wazów.
Połączenie Polski, Białorusi i Ukrainy w jeden wielki organizm państwowy likwidowałoby w znacznym stopniu wszystkie wspomniane wyżej zagrożenia dla tych państw, z tej racji iż nowo powstałe państwo byłoby zbyt silne by można było je poddawać jakimkolwiek naciskom, czy szantażowi
Czy jest to możliwe i jak by to miało wyglądać?
Teoretycznie tak.
Obszarowo byłoby to państwo o powierzchni równej 1.123. 979 km kw²
Zamieszkałe zaś przez 93.374.063 mieszkańców
Polska 312 679 km² mieszkańców 38 200 037
Białoruś 207 600 km² mieszkańców 9 467 900
Ukraina 603 700 km² mieszkańców 45 706 126
—————————————————
Razem 1.123. 979 km kw². 93.374.063 mieszkańców
Warto nadmienić że:
Rosja 17 075 400 km² 142 914 136 mieszkańców
Niemcy 357 114 km² 81 724.000 mieszkańców
Francja 675 417 km² 66 000 000 mieszkańców
Słowiania, jeśli by tak nazwać nowe państwo, po Federacji Rosyjskiej byłaby największym i najludniejszym państwem w Europie.
Mielibyśmy państwo obfite w bogactwa naturalne i żyzne ziemie.
Państwo z dostępem do dwóch mórz, z umiarkowanym i zdrowym klimatem i ze szlakami komunikacyjnymi z północy na południe i z zachodu na wschód.
Państwo, które mądrze zarządzane w jedną dekadę mogłoby stać się mocarstwem regionalnym gwarantującym bezpieczeństwo swoich granic i spokojny żywot swoim mieszkańcom.
A to jest dobrem najwyższym dla każdego państwa i każdego narodu.
Nowe wspólne państwo słowiańskie powstałoby dla ochrony własnych narodowych interesów, przyjazne dla Federacji Rosyjskiej, ale także w stosunku do pozostałych państw na południu i zachodzie.
Nazwa tego państwa mogła by być Słowiania, Sławia, ale też np.
Republika Ukraińsko Polsko Białoruska, albo też odwrotnie
Białorusko Ukraińsko Polska Republika, albo też:
Republika Słowiańska, lub:
Narodowa Republika Słowiańska
Dla Narodowej Republiki Słowiańskiej takie symbole jak godło czy kolor flagi nie tu sprawami najważniejszymi.
Najważniejszym czynnikiem byłoby samo połączenie tych państw w jeden spójny politycznie i gospodarczo organizm, tak by przetrwał nie lata a wieki.
Jak przekonać liderów politycznych, trzech bratnich narodów by zechcieli zrezygnować z osobistych ambicji i prywatnych interesów dla dobra wspólnego?
Jedyną drogą jest w tym przypadku nie mowa trawa do ich sumień, lecz wymierne osobiste i przyziemne korzyść, jakie by odnieśli w przypadku utworzenia nowego państwa.
Tą korzyścią byłaby szansa na długotrwałe korzystanie z zajmowanych wysokich stanowisk w nowym państwie i odpowiednio wysokiej pensji przypisanej do tych stanowisk.
Zapewniałby to ustrój nowego państwa a mianowicie;
Urząd prezydenta z kadencją sześcioletnią.
Wybierano by jednocześnie trzech prezydentów (w Polsce, na Białorusi i na Ukrainie), przy czym każdy z nich byłby prezydentem całości nowego państwa przez dwa lata, a lata kolejne zajmowałby stanowisko wiceprezydenta.
Zatem prezydent i dwóch wiceprezydentów.
Urzędować mogli by przez kolejne dwie kadencje, co dawałoby im szansę pozostawania na stanowiskach przez dwanaście lat.
Po tym okresie każdy z nich automatycznie zostawałby seniorem -posłem w ciągu kolejnych czteroletnich kadencji sejmu bez konieczności udziału w wyborach.
W sumie mieliby możliwość pozostawania na rządowym utrzymaniu przez minimum czternaście lat, a w wypadku sprawowania prezydentury przez obie kadencje, aż lat 20.
Premierzy i wicepremierzy po ustąpieniu z urzędu zostawaliby młodszymi seniorami –posłami także przez dwie kadencje. Podobnie z marszałkami i wicemarszałkami sejmu i senatu i wraz z byłymi prezydentami tworzyć Radę prezydencką Słowiani.
Natomiast twórcy nowego państwa, ( pierwsi prezydenci, premierzy i marszałkowie sejmu i senatu) w mojej ocenie zasługiwaliby później na dożywotnie zasiadanie w Sejmie i wchodzenie w skład Rady Prezydenckiej Słowiani.
W takim układzie każdy kolejny prezydent, premier i marszałek sejmu osobiście byłby zainteresowany w jedności i trwałości istnienia państwa słowiańskiego.
Pozostali posłowie i senatorowie byliby oczywiście wybierani w wyborach powszechnych.
Sejm liczyłby sobie przykładowo po dwieście osób z Polski, tyle samo z Białorusi i Ukrainy, co dawałoby 600 osobowy sejm, a senat po osób sto z każdego kraju.
Immunitet przysługiwałby jedynie dla prezydentów i posłów seniorów.
Pieniądz nowego państwa
Na każdym banknocie przy nominale widniałby by trzy napisy
Złoty, hrywna, rubel (Białoruś ma ruble białoruskie)
symbolika na banknotach np.; żubr, bocian, sokół i orzeł, drzewo, oracz, żaglowiec itp
Stolica
Największe miasto lub największa ze stolic, lub przemiennie poszczególne stare stolice.
W przyszłości budowa nowej stolicy od podstaw jako miasto dla 3 mln. mieszkańców na początek.
Godło i flaga nowego państwa -jak na ekranie z kolorami z dawnych flag państwowych
Hymn narodowy Słowian – marsz Powitanie Słowianki
Na nutę marszową Rozszumiały się wierzby płaczące
Oczywiście to sprawa dla kompozytorów, tu nie ma co się sprzeczać o detale
Język urzędowy- trzy języki narodowe: ukraiński, polski, białoruski.
Alfabet
Dążenie do ujednolicenia alfabetów używanych na Ukrainie i Białorusi z alfabetem łacińskim, ale z likwidacją polskich liter
ó, ą, ę ś,ć,ł, ż, ź
Sądy
Sędziowie wybierani, plus ława przysięgłych w sprawach karnych 10 ławników
w sprawach cywilnych apelacyjnych 5 ławników. Brak jakichkolwiek immunitetów zgodnie z zasadą iż wobec prawa wszyscy jesteśmy równi.
Edukacja darmowa wszystkich szczebli.
Pielęgniarka i dyżury lekarzy w każdej szkole. Darmowe posiłki
Służba zdrowia powszechna i darmowa.
Ustrój gospodarczy
Gospodarka rynkowa trzysektorowa, przedsiębiorstwa państwowa, spółdzielcza, indywidualna.
Przedsiębiorstwa państwowe by z ich dochodów opłacać podstawowe struktury państwa, takie jak wojsko, milicja, administracja. Wielkie przedsiębiorstwa państwowe Typu stocznie, zbrojeniówka, fabryki wagonów, ciężarówek, huty i przemysł wydobywczy, to jednocześnie praca i zamówienia dla dziesiątków prywatnych firm podwykonawczych
Podatki z sektora prywatnego i spółdzielczego przeznaczane na ubezpieczenie społeczne, edukację i służbę zdrowia ludzi zatrudnionych w tym sektorze
Prasa i inne media w 95% w rękach słowiańskich.
Wojsko z poboru poborowe i zawodowe (kadra oficerska i wojska lotniczo rakietowe, marynarka wojenna i wojska pancerne to wojska zawodowe, piechota i inne rodzaje wojsk z poboru.
Gwardia narodowa- rezerwa częściowo opłacana.
Dziewięć dziesięcio trzy milionowy naród słowiański stać byłoby na posiadanie sporej floty wojennej i armię liczącą nawet 600 tysięcy żołnierzy, na budowę rakiet balistycznych, a w przyszłości budowę własnej broni atomowej.
W proponowanym nowym państwie nie mogłoby być mowy o jakiejkolwiek dominacji Polski nad pozostałymi krajami.
Wszystkie kraje i narody byłyby sobie równe i z równym wpływem na sprawy gospodarcze i polityczne.
Dochód wytwarzany w poszczególnych częściach nowego państwa służyłby tym częściom.
Podatki i dochody a zatem i ceny towarów i usług winny zbliżać się do siebie a z czasem zrównane na całym obszarze.
Ostatnia kwestia
Czy powstanie Narodowej Republiki Słowiańskiej, zwanej Słowianią jest możliwe?
Odpowiedź na 99% jest NIE!
NIE przy obecnych elitach.
NIE przy wszystkich wadach i ambicjach ludzkich i NIE ze względu na sam opór przeróżnych pseudo- patriotów, wykształciuchów i zwyczajnych czubków, dla których ważniejsze będą spory o sprawy trzeciorzędne i bez znaczenia.
NIE przy obecnej świadomości Polaków.
NIE ze względu na obcą propagandę medialną mieszającą niezwykle skutecznie w głowach wszystkim wyżej wymienionym.
NIE ze względu na nieprzyjazny stosunek dla takiego projektu Ameryki, Niemiec i Rosji, dla których to nowe wielka państwo jawiłoby się jako trudne do przełknięcia i poddania swoim wpływom, zatem jako zagrożenie swoich już istniejących interesów w Polsce, na Białorusi i na Ukrainie.
Ponadto, każde mocarstwo i każde państwo woli widzieć innych małymi i słabymi.
Ale niechęć tych państw można by w jakimś stopniu pomniejszyć działaniami politycznymi a właściwe zwykłym bajdużeniem.
Rosji, o tym, że zaraz po zorganizowaniu Słowiani przystąpi ona do Wspólnoty Niepodległych Państw, w której prym wiedzie jak wiemy Rosja,
Niemcom, że jeszcze szerzej otworzymy przed nimi rynek i pozwolimy im na penetrację dodatkowych obszarów, a Ameryce, że Słowiania stanie u boku jankesów przeciw Rosyjskim zapędom mocarstwowym.
Ponieważ istnieje bardzo wiele powodów, dla których stworzenie takiego jednego państwa byłoby trudne, wręcz niemożliwe (zresztą ekonomicznie także dosyć skomplikowane) można najpierw zaproponować stworzenia wspólnej organizacji suwerennych państw słowiańskich, które oprócz współpracy gospodarczej nakierowanej na rozwój i wyrównywanie poziomów gospodarczych naszych krajów, na swobodę ruchu turystycznego Słowian, stworzyłyby także wspólny blok militarno-obronny. Gdyby wspólna organizacja państwa słowiańskich spełniła pokładane w niej nadzieje, wówczas, w zależności od rozwoju sytuacji politycznej w Europie i na świecie, można byłoby przystąpić do budowy jednego wspólnego państwa.
Z pewnością winna to być inicjatywa oddolna, która wyjdzie na przeciw rodzącemu się słowiańskiemu nacjonalizmowi. Trzeba budować poczynając od wspólnych fundamentów, a więc od słowiańskiej wspólnoty zapominając o dawnych urazach i swarach.
Ale też warto ten pomysł podsuwać elitom, bo to one nadają kierunek przyszłej polityce państwa.
Oczywiście jest to tylko pobieżny, skrótowy zarys do dalszej dyskusji dla zainteresowanych.
I pytanie dodatkowe i czysto teoretyczne.
Jak zachować się powinni liderzy nowego państwa gdyby takie kraje jak
Słowacja obszar 49 035 km² ludność 5 455 000
Mołdawia obszar 33 843 km² 128 osób/km²
Chciały dołączyć do Słowiani?
Oczywiście przyjąć te kraje, ale już na nieco innych zasadach.
Prezydenci i premierzy tych krajów mogliby jedynie brać udział w posiedzeniach sejmu z prawem głosu i wchodzić w skład Rady prezydenckiej Słowiani.
————————————————————–














Adm
6 Luty 2012
Kiedy wychodzimy z NATO (i z Unii Europejskiej)?
Stanley
6 Luty 2012
Może to co teraz powiem zabrzmi jak herezja, ale chyba warto się nad tym zastanowić. Wprawdzie nie znoszę Urbana, ale jedna z jego uwag wydaje się bardzo trafna. Określił kiedyś Polskę jako karzełka podskakującego silniejszym. Coś w tym chyba jest. Jak wyszliśmy na nadstawianiu karku za Europę we wrześniu 1939. Olali nas zarówno wtedy, udając pomoc, jak i w Poczdamie, oddając nas wschodniemu, słowiańskiemu “bratu.”
Śmieszy mnie niechęć narodowców do wszystkiego co germańskie, jak i wiara w istnienie jakiejś wspólnej “słowiańskiej duszy”, szczególnie kiedy czytam o okrucieństwach lub wręcz bestialstwie bolszewików lub słowiańskich ukraińskich rezunów w stosunku do Polaków na Wołyniu.
Czy możecie sobie np. wyobrazić taka scene z bawarskiej wsi gdzie nazistowski, niemiecki żołnierz rozpruwa polskiemu dziecku brzuszek i przystawia do niego głodnego owczarka alzackiego a miejscowi wiesniacy tancza wokol niego, jodlujac i popijajac piwo? Takiej sceny nie wymyslilby chyba nawet najbardziej perwersyjny hollywoodski rezyser. Niestety takie sceny byly na porzadku dziennym w czasie rzezi Polakow na Wolyniu, gdzie cale wsie braly udzial w czyms co przypominalo rytualne plemienne mordy dzikich plemion w Amazonii. Zamiast psa przystawiano do brzuszka dziecka glodnego knura. Historycy zajmujacy sie tym tematem opisuja ponad dwiescie rodzajow wyrafinowanych tortur stosowanych przez Ukraincow na Polakach.
http://www.lwow.com.pl/semper/wolyn.html
Wokol umierajacych w meczarniach Polakow wiesniacy (wlaczajac w to ich dzieci) wiedli horowody przy spiewach i muzyce.
Niemcy zabijali z rozkazu w zdyscyplinowany sposob, ale nie dla zabawy czy perwersyjnej przyjemności. Mieli zreszta wyspecjalizowane sluzby, ktore zajmowaly sie eliminowaniem wrocgow Rzeszy. Wydaje się, że we wschodnich Słowianach jest więcej azjatyckiej niż słowiańskiej duszy. Prof Pogonowski napisał kiedyś ciekawy artykuł pt. “Co ukształtowało Rosję – Bizancjum czy służba u Mongołów.” Wniosek może być chyba tylko jeden. Na wschodnich Slowianach pietno wywarly wplywy mongolskie I hazarskie.
Kiedyś po internecie krążyła wiadomość z jakiejś gazety wydawanej tuz po wojnie, że Hitler zmienił pod koniec wojny zdanie o Polakach. Już nie myślał o nas jako o podludziach. Ostatecznie, nawet pod względem rasowym nie odbiegamy za bardzo od Germanów. To chyba Roosevelt mówił kiedyś o Prusach jako o bękarcie germańsko- słowiańskim.
Katolicyzm na zawsze związał nas z Zachodem. Przez wiele wieków granica Polski z państwami niemieckimi była pokojowa. Handel i rzemiosło w miastach kształtowało się na niemiecka modłę. W polskim Gdańsku pierwszą gazetę drukowaną wydawano po niemiecku. Porównajmy wschodnie tereny Polski z Poznańskiem, Śląskiem. To dwa różne światy.
Adm
6 Luty 2012
Jest wielu bardzo wielu ludzi przepojonych zachodnią propagandą i takich, którzy w nieskończoność biedą pisać o zbrodniach na Wołyniu, głównie po to by skłócać i dzielić narody słowiańskie, bo ich jedność to ich wielkość i siła. Przy jedności narodów słowiańskich karleją potęgi Niemiec, Francji, W. Brytanii.
… rytualne plemienne mordy dzikich plemion w Amazonii…
podobnie jak ludożercy w Afryce… to nic innego jak kłamstwa mające na celu usprawiedliwienie dla własnych zbrodni, krajów ,,wysoko cywilizowanych” Zachodniej Europy.
Dziś kraje te szykują się do kolejnych agresywnych wojen przeciw Syrii i Iranowi, by znowu pod kłamliwymi pretekstami móc zabijać dziesiątki i tysiące ludzi, a o co naprawdę chodzi? O panowanie kolonialne, o wyzysk i grabież surowców naturalnych.
Adm
6 Luty 2012
…Porównajmy wschodnie tereny Polski z Poznańskiem, Śląskiem. To dwa różne światy…
No to zobaczmy jak wygląda miasto we wschodniej części Polski
i dla porównania poparz Stanley po miastach amerykańskich w tym np. getto w Dietroi
Adm
6 Luty 2012
Przedmieście Olsztyna od strony j. Kortowskiego
http://dajtki.pl/lot11/100_9088ad.jpg
poganin
7 Luty 2012
Stanley:
odpowiem mailem jakim odpowiedziałem panu w naszej dyskusji mailowej na ten sam temat:
Sojusz możemy zawrzeć z każdym krajem, który nie jest rządzony przez żydowską agenturę. Choćby z Iranem i Wenezuelą. Z sąsiadów jedynie Białoruś nie jest żydowskim folwarkiem. No i chyba nie Rosja, bo inaczej nie byłoby tak wściekłej nagonki na Putina.
Niemcy z góry odpadają, bo to żydowski folwark. Mieszkam tutaj od ćwierć wieku i wiem co mówię.
Co do “słowiańskich braci”…
Przypomnę rzeź galicyjską, gdzie polskie chłopstwo wymordowało parę tysięcy szlachty.
“Chłopi z wyjątkowym bestialstwem mordowali swoich dziedziców.”
Przy czym, jak ustalił i podkreślał to prof. Stefan Kieniewicz, mimo skali wydarzeń, ani jeden Żyd nie padł [ich] ofiarą.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_galicyjska
Tak więc można spokojnie założyć, że Żydzi upijali polskich chłopów i napuszczali ich na szlachtę. A wszystko to działo się pod patronatem katolickiego cesarza Austrii.
Nie chcę niczego sugerować co do zbrodni na Wołyniu. Wiem tylko z opowieści teściowej, że jej rodzinę uratowała Ukrainka. Nie wszyscy Ukraińcy byli zbrodniarzami.
Kto wie, czy i ich kto ich czymś upijał, podpuszczał…
Ja nie wykluczam tego, że wśród nich było dużo pełniących obowiązki Ukraińców. Zdziczenie wojną dokonało reszty. A to nie Ukraińcy wojnę wywołali.
Znów pisze pan nieprawdę. W Poczdamie wydano nas wschodniemu gruzińsko-żydowskiemu oprawcy, a nie słowiańskiemu bratu. Rosja sama była od 1917 roku okupowana i mordowana przez żydo-bolszewię.
Zamiast prób rehabilitacji germańszyzny proszę przypomnieć sobie Intelligenzaktion, wiele “niemieckich” Katyni, zbrodnicze “doświadczenia medyczne” w obozach – i to robione nie przez pijanych analfabetów rezunów a przez wykształconych germańskich lekarzy.
Nie zapomnijmy o łapankach, torturach, Pawiaku, masowych egzekucjach publicznych…
Przy bolszewikach znów zapomniał pan dodać przedrostek – “żydo”.
“Katolicyzm na zawsze związał nas z Zachodem.”
I to jest nasze nieszczęście. Zwłaszcza od czasu, jak Zachód stał się narzędziem żydowstwa do podboju świata. Tylko ślepiec, głupiec albo agent może chcieć nadal być związany z żydo-Zachodem.
“Przez wiele wieków granica Polski z państwami niemieckimi była pokojowa.”
Przypomnę kilka ignorowanych przez germanofilów faktów:
- Henryk II “odesłał” obrońcom Głogowa zakładników przywiązanych do wież oblężniczych. Tak “dotrzymał” słowa wypuszczenia ich na wolność.
Był to jego piękny, cywilizowany i katolicki gest.
- Krzyżacy przez wieki najeżdżali nasze granice paląc i mordując. Na zachodniej granicy było rzeczywiście długo spokojnie – niemieccy władcy zajęci byli na nasze szczęście wzajemnymi wyżynaniem się i wojnami o dominacjeę w żywiole germańskim. A wewnątrz-niemiecka rzeź wojny trzydziestoletniej nie miała sobie równej przez całe wieki. Nawet obcych wołali do pomocy, aby rżnąć i mordować pobratymców.
“Handel i rzemiosło w miastach kształtowało się na niemiecka modłę.”
To był wstęp do germanizacji Polaków.
“W polskim Gdańsku pierwszą gazetę drukowaną wydawano po niemiecku.”
To był kolejny etap germanizacji, jaką prowadzono na podbitych przez Germańców terenach słowiańskich już wcześniej ( W 1327 pojawiły się pierwsze zakazy używania języka łużyckiego w Altenburgu, Zwickau i Lipsku).
“Porównajmy wschodnie tereny Polski z Poznańskiem, Śląskiem. To dwa różne światy.”
Wyższa technika jeszcze nie oznacza wyższej kultury. Ponadto “Poznańskie i Śląskie” Niemcy zagrabili i urządzali dla siebie. A cała ta “kultura” niemiecka była tak powierzchowna, że kilkuletnia zaledwie indoktrynacja zrobiła w z narodu “poetów i myślicieli (das Volk der Dichter und Denker)
http://www.zeit.de/1964/07/sind-wir-noch-ein-volk-der-dichter-und-denker
naród Obersturmbannführerów i katów w obozach.
Kolejny też raz przypominam, że zabory były sprawką “wewnątrzniemiecką – pruski Hohenzollern, austriacki Habsburg i Niemka, Sophie Friederike Auguste zu Anhalt-Zerbst, pełniąca obowiązki carycy pokroili polski tort.
Najbardziej haniebnie wypadł katolik Habsburg. Pięknie odwdzięczył się nam za Odsiecz Wiedeńską sprzed 89 lat.
ja
8 Luty 2012
uciekajmy z tego gowna -ue i usa pejsy
wind11
10 Marzec 2012
Tak Stanley,
kto PLANOWO morduje ludzi,
kto niszczy kulturę (język, sztukę, architekturę, cywilizację humanizmu itd.)
nie jest godzien nazywać się człowiekiem.
Tylko bydło niszczy kulturę – nie ważne jaką – a zwierzęta z niemiec to najgorszy sort…