Nieświadoma (?) dezinformacja.


W tekście Marka Delimowskiego „Na układ z Układem” zawarte jest zdanie:

„Czy można sobie wymarzyć większą obłudę z jednej, a skuteczniejszą legitymizację postkomunistycznego systemu III RP, uszykowanego Polsce przez „okrągły stół”, z drugiej strony?”.

Zdumiewa mnie wciąż to, że ponad dwie dekady po odrzuceniu systemu PRL i przerobieniu Polski zgodnie z wzorcem zachodnim na fasadową demokrację i (korzystny dla banksterów i bogaczy) wolny rynek ktoś nadal doszukuje się z uporem maniaka postkomunizmu w Polsce. Ponadto okrągły stół nie był „układem” (jak sugeruje to tytuł tekstu MD) a był oszustwem wymierzonym przeciwko Polakom. Bo w Magdalence nie było tak, że „władza” dogadała się (poszła na układ) z „opozycją”. W Magdalence nielicznych Polaków upojono alkoholem, po czym zbratani ze sobą Żydzi z obozu władzy do spółki z Żydami z opozycji uknuli spisek przeciwko Polsce i Polakom. Uzgodnili, jak wyprowadzić Polskę z obozu demoludów i oddać ją w łapska zachodnich pobratymców. Uzgodnili narzucenie Polsce „wolnego rynku” i dominacji w gospodarce „własności prywatnej”. Następnie Żyd Balcerowicz zaproponował i przeprowadził  napisany przez Żyda Sachsa „plan Balcerowicza” (który ograbił Polaków z pieniędzy) i zaczął się Wielki Szaber polskiej gospodarki narodowej.
Aby zdezorientowanych Polaków trzymać w nieświadomości żydo-propaganda ustami części „patriotów” wciąż podtrzymuje mit „postkomuny” i jej wpływów w Polsce. W ten sposób zasłania się fakt, że w Polsce od 22 lat rządzi żydowstwo związane z Zachodem, a nie „postkomuna”.
Przypomnę, że Kalkstein w czasie rządów PiS wciąż szermował hasłem „dekomunizacji” Polski, nasiliła się wtedy też agitacja prolustracyjna byłej agentury SB. A przecież ci agenci SB (i funkcjonariusze tejże SB), którzy się przewerbowali i poszli na wierną służbę nowym właścicielom Polski, robią obecnie kariery. Agenturalna przeszłość im w niczym nie przeszkodziła. Buzek był agentem – i co? Jest szefem fasadowego Jewroparlamentu. Olechowski był agentem, a obecnie jest nieomal etatowym „polskim” Bilderbergowcem i ojcem chrzestnym „miłościwie nam panującej” PO. Prymas polski był KO, a mimo to jest prymasem. Były SB-ek Czempiński, as wywiadu PRL, który w momencie „przełomu” duszą i ciałem oddał się CIA i żydo-Zachodowi został nawet szefem UOP. Jego „komusza” i bezpieczniacka funkcja w czasach PRL w karierze w tzw. III RP jakoś mu nie przeszkodziła. Dlaczego? Ano dlatego, że duszą i ciałem przeszedł na służbę banksterom i ich namiestnikom na Polskę.

Używaniu określenia „postkomuna” zawdzięczamy m.in. i to, że kibice w Białymstoku na widok Radka skandowali hasła „Precz z komuną”. Jest to oczywisty absurd. Radek, jako antykomunista i anglosaski agent wspierał Afgańczyków w ich wojnie przeciwko komunistycznej ZSRR.

Używanie określenia „postkomuna” w głowach wielu Polaków wywołuje nieświadome skojarzenia – postkomuna – byli komuniści – czyli wasale ZSRR – a więc obecnie wasale Rosji.
Szermowanie hasłem „postkomuny” doprowadziło rzesze sympatyków PiS, oraz wielu fundamentalistów z Solidarności do absurdalnych twierdzeń, jakoby Tusk i Komorowski byli agentami Kremla i Putina. Do tych ślepców nie dotarł nawet fakt, że Tusk był na wspólnym posiedzeniu rządów w Jerozolimie, a nie w Moskwie.

A ponadto i przede wszystkim w Polsce komunistów było jak na lekarstwo, nawet w czasach PRL. Ogromna większość koczowniczych funkcjonariuszy PZPR, aby mieć udział we władzy, udawała że wierzy w marksizm-leninizm. Bo było to „przepustką” do zaszczytów i funkcji. Byli oni pełniącymi obowiązki komunistów koczownikami. Z zazdrością zerkali oni na obrzydliwie bogatych pobratymców na Zachodzie, którzy nie musieli ukrywać się z ich dobrobytem. Po cichu więc koczowniczy funkcjonariusze PZPR psioczyli na system, ale głośno bronili socjalizmu. Bali się podpaść Kremlowi, bo to oznaczało wyrzucenie za burtę. Cierpliwie czekali na to, aż od Wschodu powieją pomyślniejsze wiatry. No i doczekali się oni Gorbaczowa i jego pieriestrojki.
Wtedy to pełniący obowiązki Polaków i komunistów koczownicy zrozumieli, że nadszedł ich czas.
Jeszcze w czasach PRL Żyd Rakowski jako premier w 1988 roku zaczął wprowadzać ustawy prywatyzacyjne.  W tym samym czasie zainscenizowano strajki, które ugasił Bolek-Wałęsa i wtedy gen. Kiszczak zadzwonił do kaprala Bolka proponując rozmowy. Zaczęła się antypolska zmowa żydostwa z obozu „władzy” z żydostwem z „opozycji” w Magdalence.

W związku z Magdalenką przypomnę pewien mało znany fakt: wiosną 1985, w momencie gdy władcą na Kremlu został Gorbaczow, odwiedzili go w Moskwie Rockefeller i Kissinger. Przekonywali oni Gorbiego do wyrażenia zgody na dopuszczenie w Polsce „opozycji” do współwładzy z PZPR. Podali nawet konkretną propozycję – dopuszczenie Solidarności do sejmu i danie jej w sejmie 1/3 miejsc.

Czy może być przypadkiem, że w Magdalence „wytargowała” sobie rzekomo żydo-Solidarność 1/3 miejsc w sejmie?
Wygląda raczej na to, że Magdalenka była jedynie realizacją wcześniejszych planów Bilderbergowców zgłoszonych Gorbaczowowi.

Przypominam też fakt, jak łatwo pełniący obowiązki komunistów Żydzi z PZPR odrzucili ideologię i dogmaty komunizmu. Z dnia na dzień z rzeczników gospodarki planowej i uspołecznionej stali się oni piewcami własności prywatnej oraz gospodarki liberalnej i wolnorynkowej – czyli korzystnej dla tych, którzy mają pieniądze. A że w Magdalence uknuto plan obrabowania Polaków „planem Balcerowicza”, wiadome było, kto stanie się właścicielami prywatyzowanego/szabrowanego majątku narodowego.
Z dnia na dzień domniemani komuniści, wczorajsi rzecznicy „sprawiedliwości społecznej” stali się bankierami, przedsiębiorcami i biznesmenami. Już nie musieli udawać przywiązania do komunizmu i socjalizmu. Stali się kapitalistami pełną gębą.
Polskę zdekomunizowano w Magdalence. Symbolem tego było utworzenie nieco później w byłej siedzibie KC PZPR w Warszawie „świątyni” nowych czasów – centrum bankowo-finasowego.

Podobna dezinformacja dotyczy „postkomunistycznych” służb, a zwłaszcza WSI. Są tacy (np. red Michalkiewicz), którzy wciąż wpierają czytaczom domniemane ogromne wpływy na polską politykę powiązanej z GRU WSI. A przecież od czasu, gdy Polska stała się wasalem NATO wojskowe wywiady Dużego USraela i Izraela przejęły pełną kontrolę na wywiadem wojskowym – czyli nad WSI. Kto nie chciał się „przewerbować” na służbę nowym panom, wylatywał na zbity pysk. Niedobitki tych, co nie chcieli gorliwie służyć banksterskiemu NATO wywalono przy okazji likwidacji WSI przez Macierewicza/Singera. Obecnie WSI jest w stu procentach pod kontrolą żydo-wywiadów Zachodu.

Używanie określenia „postkomuna”  w głowach liczej rzeszy Polaków wciąż wywołuje fałszywe skojarzenia. Grożą oni pięścią w stronę Kremla i za biedę obwiniają „postkomuchów”. A nie banksterów-koczowników – i ich agentów (skupionych w bandzie czworga) rządzących Polską. Straszą też owi „patrioci” ludzi i samych siebie domniemanymi zakusami Putina na naszą „suwerenność”, nie dostrzegając, że Polska obecnie jest jeszcze bardziej zniewolona przez Unię Jewropejską, NATO, USA i Izrael (kolejność niekoniecznia taka, jaką podałem), niż było to w czasach PRL.

Ugrupowania rzeczywiście opozycyjne, patriotyczne, narodowe i pro-suwerennościowe powinne większą wagę przykładać do używanego słownictwa. Bo niewłaściwe określenia zwodzą na manowce miliony Polaków.

Nie było „układu” w Magdalence i przy okrągłym stole . Tam nie „układała” się władza z opozycją. Tam Żydzi z PZPR i Żydzi z Solidarności  uknuli spisek przeciwko Polakom. W Polsce nie ma dzisiaj śladu „postkomuny”. Polską rządzi prozachodnie żydostwo.

Na koniec jeszcze kilka ciekawostek ze świata.

Protesty w Dużym USraelu przeciwko banksterom nasilają się. Objęły już poza Nowym Jorkiem wiele innych dużych miast. Policja coraz brutalniej próbuje te protesty pacyfikować. Pobiła nawet niezależnego reportera Luce Rutkowskiego za filmowanie demonstracji i brutalnego postępowania policji.
http://www.videogold.de/eskalation-vor-der-wall-street-schlagstoecke-pfefferspray-verhaftungen/

Tymczasem na Węgrzech ilość ludzi rozczarowanych rządami rzekomego patrioty i reformatora Orbana (węgierskiego Żyda) wzrasta. Przy milczeniu mediów w Budapeszcie protestowały przeciwko rządom Orbana tysiące ludzi. Oprócz robotników (kolejarzy, kierowców) protestowali m.in nauczyciele, policjanci, strażacy, oraz pozaparlamentarne ugrupowania opozycyjne.
http://www.linkezeitung.de/cms/index.php?option=com_content&task=view&id=11946&Itemid=1
„Reformy” Orbana pod pewnym względem mocno przypominają „plan Balcerowicza” – prowadzą do pauperyzacji społeczeństwa. Dobrze powodzi się na Węgrzech jedynie „przedsiębiorcom” (Orban obniżył dla nich podatki). Przy czym – i to jest istotne – wśród „węgierskich” przedsiębiorców etnicznych Węgrów za dużo się nie znajdzie. Za to bez liku jest tam pełniących obowiązki Węgrów koczowników. Reformy Orbana okazały się dla nich prawdziwym El-Dorado.

W Niemczech media przypomniały o zabójstwie przed pięciu laty dziennikarki Anny Politkowskiej.
http://www.tagesschau.de/ausland/politkowskaja138.html
Uwypukla się przy tym fakt, że wciąż nie znani pozostają „zleceniodawcy” tego zabójstwa. Przy czym wyraźnie podpowiada się „odbiorcom”, że Politkowska były b. krytycznie nastawiona do Putina i w związku z tym to być może to on właśnie odpowiada za to zabójstwo.
Nie mam nic przeciwko krytykowaniu Putina wzorem Politkowskiej. Krytykowała ona np. ostro jego politykę wobec Czeczenii. Tylko że obiektywny dziennikarz powinien krytykować równie ostro postępowanie NATO i Dużego USraela w Kosowie, Afganistanie i Iraku (okupacji Libii za życia Politkowskiej jeszcze nie było) Ale ona atakowała głównie „swojego” – czyli Putina. Zbrodnie NATO jej nie przeszkadzały.

Nie mam nic przeciwko przypominaniu śmierci A. Politkowskiej. Tylko dlaczego „obiektywne” i rzekomo wolne od cenzury media nie przypominają np. rocznicy zamordowania w Moskwie dziennikarza Klebnikowa? Zastrzeliło go w 2004 roku dwóch niezidentyfikowanych osobników na ulicy, u wejścia do wydawnictwa „Forbes”.
Polska wikipedia o Klebnikowie milczy. Znalazłem notkę o nim w niemieckiej „wiki”:
http://de.wikipedia.org/wiki/Paul_Klebnikov
Klebnikow znany był z wydanej książki pt. „Ojciec chrzestny Kremla”. Podtytuł książki brzmiał : „Borys Bieriezowski czyli o potędze oligarchów”.
Klebnikow opisywał w książce wiele ciekawych rzeczy dotyczących żydowskich oligarchów w Rosji, w tym m.in  fakty „likwidacji” (czytaj – mordowania) stojących na drodze Bieriezowskiemu osób w czasach Jelcyna.
Dlaczego media nagłaśniają rocznice zabójstw jednych dziennikarzy, a ignorują rocznice zabójstw innych?
Rozwiązanie tej łamigłówki jest dziecinnie proste – wszystko zależy od tego, kogo zamordowany dziennikarz krytykował czy demaskował.

opolczyk

Reklamy

16 uwag do wpisu “Nieświadoma (?) dezinformacja.

  1. Opolczykowi/Obserwatorowi do sztambucha:

    „Jak Hugo Chavez pogodził się z Bogiem

    Socjalistyczny prezydent nie twierdzi już, że jest niewierzącym marksistą. Hugo Chavez dziękuje Bogu, że nie umarł
    (…)
    Ci, którzy pamiętają, jak trzy lata temu wymachujący rękami, zacietrzewiony prezydent obwieszczał w telewizji, że nie wierzy w Boga ani w zaświaty, dlatego będzie eliminował z życia społeczeństwa Wenezueli wszelkie wartości judeochrześcijańskie, muszą przecierać oczy ze zdumienia. Zaledwie rok temu Chavez zarządził przegląd „Modus Vivendi” podpisanego przez władze z nuncjaturą papieską w Caracas, wyzywał arcybiskupa stolicy od nikczemników i radził mu, by lepiej zajął się swoimi księżmi pedofilami, a jemu pozwolił budować socjalizm XXI wieku. – Zejdźcie z obłoków jaskiniowcy – wzywał przywódców Kościoła. Tamtego wojowniczego watażkę dzielą od dzisiejszego Chaveza – z ogoloną głową, złożonymi dłońmi, pokornego i wyciszonego – tylko dwa miesiące choroby.
    (…)
    Podczas mszy w jego intencji odprawionej 21 sierpnia dziękował w pierwszej kolejności „Jezusowi z Nazaretu, najlepszemu spośród uzdrowicieli”, a dopiero na drugim miejscu Fidelowi Castro i kubańskim lekarzom. – Jesteśmy chrześcijanami, Jezus nas jednoczy – mówił do rodaków, którzy przyszli się za niego pomodlić. Ten nagły przypływ pobożności udzielił się chyba liderowi Nikaragui, sandiniście Danielowi Ortedze, bo w liście do kolegi zapewnił, że prosi Najwyższego, by dał mu siły niezbędne do szybkiego wyzdrowienia.

    Rak nie tylko przywrócił Chavezowi wiarę, ale poprawił jego notowania. Znowu popiera go ponad połowa wyborców (za rok ma walczyć o reelekcję). Sympatycy prezydenta masowo golą głowy na zero i zdejmują czerwone koszulki, bo Chavez już nie lubi tak bardzo tego koloru.”

    http://www.rp.pl/artykul/69991,710115-Jak-Hugo-Chavez-pogodzil-sie-z-Bogiem.html

    Polubienie

  2. Aleś Pan upierdliwy…
    Po pierwsze – piszesz Pan jak to często u Pana bywa, nie na temat…
    Po drugie – kto Panu powiedział, że ja nie wierzę w Boga – Tao, Brahmana, Demiurga, Transcendencję, Niepojętą Inteligencję Kosmiczną – obojętnie, jak go nazwiemy?
    Przypadkowo, ot tak sobie, nie mogły powstać tak skomplikowane struktury jak podwójna helisa czy ludzki mózg. Nad tym czuwał „telekinetycznie” Ponadwymiarowy Eksperymentator.
    Nie wierzę natomiast w atrapę Boga, plemiennego Jahwe, wyssanego z palca przez żydowskich kapłanów i przejętego przez żydochrześcijaństwo.
    Ponadto wiem (a nie tylko „wierzę”) o istnieniu wyższej, niematerialnej, ponadczasowej rzeczywistości. Do której de facto nasza świadomość należy.
    Jeśli Havez stał się jahwistą, to mu nie zazdroszę. Sam zamknął sobie drogę do lepszego zrozumienia.
    A może u niego jest to tylko pozorne „nawrócenie”, aby poprawić sobie notowania u katolickiego elektoratu?
    W sumie – to jego sprawa.
    W „cudowne” uzdrowienia nie wierzę. Miliony chorych co roku jeździ do „świętych” miejsc. Zdrowie odzyskują jedynie nieliczne jednostki. Jakoś ten rzekomo miłosierny Jahwe i rzekomo miłosierny Jezus/Joszue skąpo obdzielają milionowe rzesze pielgrzymów-wyznawców zdrowiem.
    Ale…
    Podobne uzdrowienia zdarzają się np. i muzułmanom podczas ich pielgrzymek do Mekki.
    A dobrzy szamani czynią podobne „cuda” nieomal taśmowo. Bez pomocy Jahwe i Jezusa.
    Kahuni na Hawajach, zanim żydochrześcijaństwo ich nie spacyfikowało i nie unicestwiło ich wiedzy, byli mistrzami uzdrawiania.
    Wiara czyni cuda!
    Jeśli więc ktoś niezłomnie wierzy, że wyzdrowieje, to – nawet jak będzie modlił się do popielniczki czy do gniazdka elektrycznego w ścianie – wyzdrowieje.
    Bo liczy się siła wiary, a nie jej „obiekt”.
    Proste to i zrozumiałe. Jedynie zaślepionym fanatykom wytłumaczyć się tego nie da. Bo ich łepetynki zaczadzone są dogmatami.

    Polubienie

  3. Czy wy mysliciele musicie zawsze przeginac pale ?

    Niech kazdy wierzy w co chce chocby w sw.krowe ale nie naginajcie ludzi do swoich wierzen i mnieman !
    Czlowiek ,ktory przechodzi ciezkie choroby bywa,ze nieuleczalne i losowe, zmienic moze swe dotychczasowe zycie o 180 stopni – jeden z wierzacego staje sie bydlakiem i psioczy na Boga jak zyd w czasie ucieczki czy innej kleski ,inny niewierzacy nawet w zapach swych skarpetek nagle czuje kadzidlo.

    Z Bogiem nie polemiki ani zartow,BOGA NIE DA SIE OSZUKAC jak czlowiek czlowieka !

    Nikt cie nie zmusza zyc z Bogiem,zyj nawet z psem czy suka ale nie bluznij przeciwko Niemu.

    Boga mozesz nazywac jak chcesz az po najwyzsze byty,czy absoluty lub nadawac mu nazwy ale wiedz przy tym ,ze przez Niego tu jestes na tym globie i masz cos wiecej do spelnienia niz zwykle zwierze czworonozne !

    Dlatego nie silcie sie na zadna filozofie o znajomosci Boga czy nieznanych bytow i jezeli sie urodziles w wierze swych ojcow zachowaj ja dla potomnych bez checi zmiany czy reform wierzenia.

    BADZ CZLOWIEKIEM a nie bydleciem pazernym !!!

    Polubienie

  4. Wierzyć w coś czego nie ma ani jako materii stałej, gazowej czy w cieczy, ani też w energii jak np. prąd, czy fale elektryczne, nie ma najmniejszego sensu. Nie wierzę w nic czego nie doświadczam, czego nie odczuwam, co w żaden sposób nie działa na mnie i na moje otoczenie. Innymi słowy jeśli ten rzekomy wymyślony bóg nie włazi mi w drogę to po co mam o nim myśleń, modlić się do niego, zawracać mu głowę.
    Nie ma go więc go nie ma, są tylko tacy którym, Żydzi wtłoczyli w ich główki jego rzekome istnienie, po to by nimi manipulować i tuczyć się na tych ogłupionych barankach i owieczkach ,,bożych”
    A jak ,,Miłosierny” mógł zbudować życie na tak zwanym łańcuchu pokarmowym gdzie jedno stworzenie by przeżyć pożera inne i uchodzić za miłosiernego?
    O postkomunie gadają najwięcej ci którzy nosili legitymacje partyjne, których rugano za pijaństwo i obijanie się w robocie na zebraniach partyjnych i na egzekutywach POP lub w komitetach.
    Nierzadko sponiewierani teraz mogą odreagować.

    Polubienie

  5. Zenek:

    Nie ja narzucam innym mojej „wiary” – w Polsce jest to specjalizacją gorliwych jahwistów.
    Wciąż utożsamiasz Boga z żydochrześcijańskim, plemiennym Jahwe.
    Masz prawo do tego – ale nie zmuszaj do tego innych, myślących.
    Nie bluźnię przeciwko Bogu, a jedynie piszę co myślę o jego wyssanej z palca przez „uczonych w piśmie” i kapłanów atrapie.
    Nieszczęście Polski polega m.in na tym, że ludzie zamiast myśleć „wierzą” i że często – zwłaszcza wierzący – walczą w obronie „wiary”, nawet gdy szkodzi to polskiej racji stanu. Co tak chętnie wykorzystują okupanci popychając wierzących na fałszywe barykady.
    To wierzący często zachowywali się i zachowują jak czworonożne bydło, dając się prowadzić fanatykom na rzeź, bądź mordując pod przewodnictwem fanatyków innych tylko dlatego, że tamci nie chcieli pokornie wierzyć w teologiczne brednie. To u wierzących obowiązuje instynkt stadny – kto się wyróżnia, będzie zadeptany.

    Jeśli urodziłem się w odmóżdżającym ciemnogrodzie – dlaczego mam w nim z uporem ślepca trwać?
    Człowiekiem jestem. Pokaż ponadto gdzie jestem „pazerny”?
    A „bydlęciem” prędzej jest ten, kto innych tak bezpodstawnie nazywa.
    To też jest specjalizacją fanatycznego katolicyzmu – wyzywać innych od zwierząt, bydlaków.
    Dajesz piękny przykład „chrześcijańskiej postawy”, „chrześcijańskich wartości”, „miłości bliźniego” po chrześcijańsku – a więc chamskie i prymitywne wyzwiska i ubliżania innym tylko dlatego, że nie kłaniają się oni obrazom żydowskich bożków i nie dają się ogłupiać teologom.
    Ale czegoż innego można spodziewać się po gorliwie, ślepo, tępo i bezrefleksyjnie „wierzących”.

    Gość.
    „Niepojęty” nie jest ani dobry, ani zły. On po prostu JEST. No i „eksperymentuje” z materią. Dlatego jest „łańcuch pokarmowy” i tyle drapieżników pożerających innch.
    A wracając do polityki i „postkomuny” – istotne jest w całej tej sprawie to, że hasbara za wszelką cenę chce osiągnąć, aby ludzie walczyli z „wiatrakami” – w tym przypadku z nieistniejącą „postkomuną”. Bo w ferworze walki nie zauważą, co jest rzeczywiście grane i kto Polskę rzeczywiście okupuje.

    ps.
    Zenek, nie ubliżaj zwierzętom, nazywając ludzi bydlakami. Bo ludzie, zwłaszcza zaś zaślepiona, fanatyczna religijna tłusza często zachowuje się gorzej od „bydlaków”. Pokaż mi gatunek zwierząt, który dokonał takiej rzezi, jaką urządzili katolicy hugenotom we Francji? Pokaż mi zwierzęta, bydlęta, które w kościele wymordowały osobniki z tego samego gatunku, w tym kobiety i dzieci, tylko dlatego, że mordowani byli katarami a nie katolikami. Pokaż mi gatunek zwierząt, który urządził wojnę religijną na wzór wojny trzydziestoletniej, gdzie wyznawcy tego samego Jahwe – katolicy i protestanci – bezlitośnie mordowali się nawzajem na potęgę, a w przerwach pomiędzy rzeziami modlili się do tego samego Jahwe: „i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom„.

    Polubienie

  6. Nareszcie tekst bardzo do rzeczy na temat CELOWEGO zaćmiewania, zaśmiecania świata namolnie powtarzanymi, mającymi mieć negatywy wydźwięk, rzeczownikami oraz przymiotnikami typu komunista, postkomunistyczny, itd.

    Chodzi po prostu o to, że zaproponowane w Manifeście Komunistycznym 1848 roku upaństwowienie banków oraz wielkich majątków automatycznie pozbawiło władzy dbających o swe egoistyczne zyski Wielkich Złodziei Świata. A zatem uczyniło, przez kilka długich dekad wieku XX, ten Świat miejscem o wiele bardziej niż dzisiaj przyjaznym dla normalnej, bez ciągłego strachu o jutro, ludzkiej egzystencji.

    Polubienie

  7. Ty frajerze jeden z drugim ,wierzysz w to,ze Zyd niekatolik lub splodzony przez niego najduch czyni najwieksze zlo na tym swiecie ?

    Dlaczego nie przedstawisz ich talmudycznych wierzen, jak rowniez to,ze sobie uzurpuja „wybranstwo u swgo boga” ?

    Czy wiesz czym jest dla zyda talmud i jak wg tej ksiegi Zyd traktuje goja ?

    Czym jest Zyd ateista,marksista ,leninowiec czy potomek bolszewika jak nie bydleciem i to do potegi (?) – moze ty jestes po nich pomiotem,ze w nic juz nie wierzysz nawet wlasnej matce i zonie ???
    Dlaczego o tym niedowiarku nie piszesz i nie dyskutujesz, o tych wlasnie co rujnuja caly swiat,jestes dzieckiem szatana ???

    Co was tak nagle zabolala wiara katolicka kiedy to wy a nikt inny byliscie planistami wszelkich religi i nagle zamarzyla wam sie jedna ogolnoswiatowa religia,tak samo jak NWO i jeden rzad swiatowy ??????????????.

    Tak myslec moga tylko diably i plemie zmijowe !!!!!!!!!!!!!!!!!
    FARYZEUSZE i ZATRACENCY !!!

    Ile to w koncu bedzie mozna znosic ,ze zyd na goja pluje ,a goj sie obciera i innemu mowi,ze to deszcz pada .
    Mnie nie obchodzi czy ty opolczyk czy tyrolczyk lub inny niedowiarek ,obchodzi mnie czy ty jeszcze czlowiek czy diabel rogaty !

    Jezeli Polska byla i jest chrzescijanska to dlaczego nagle ci to przeszkadza ,co obca duma cie rozpiera ,komu diablu sluzysz ?

    Jestes na polskim portalu i jak ci sie on nie podoba to won z niego,nie mac ludziom w glowach.
    Wal na racjonaliste.pl i tam sie popisuj swa wiedza ,polskich chrzescijan zostaw w spokoju.

    IDZ PRECZ SZATANIE !!!

    Polubienie

  8. Zenek,
    twoje komentarze pisane są wyjątkowo prymitywnym i chamskim językiem.
    Raz – przynosisz wstyd Polsce i Polakom – bo Polska to nie kraj prymitywnego chamstwa.
    Dwa – kolejny raz prezentujesz twój prymitywny poziom duchowy i intelektualny katolika – obrońcy wiary. Uwidaczniasz w ten sposób, do jakiego poziomu może się stoczyć religijny tępak.

    Nie zaśmiecaj twoim prymitywizmem i chamstwem tej strony. Jest to strona Wiernych Polsce Suwerennej, a nie wiernych tępocie i fanatyzmowi religijnego jahwizmu.

    Polubienie

  9. Zenek,

    to nie Ty jesteś gospodarzem tego portalu więc to nie ty powinieneś decydować kogo wpuszczać, a kogo wywalać z tego portalu. Słusznie zauważa Opolczyk, że póki co, to właśnie Ty dajesz dowód na najgorsze przymioty, którymi wrogowi Polaków chcą obarczyć naszą nację. Straszenie diabłem i posługiwanie się różnymi „egzorcyzmami” winno ustąpić miejsca rzeczowej dyskusji. Ten portal ma służyć wolnej wymianie myśli trzeźwo i odpowiedzialnie o Polsce myślących Polaków ( ale niezależnie od nacji, jeśli ktoś nie gada, ale działa dla dobra Polski i Polaków, to ma tu także otwarte drzwi), a nie wymachiwaniu szabelką lub „krzyżem”, którego w łapska może wziąć każda kanalia, sądząc, że stopień zaczadzenia umysłowego w Polsce uzasadnia wszelką manipulację byleby tylko miała w zawołaniu: „Bóg, Honor i Ojczyzna”.

    Podobnych pojęć i zawołań-wytrychów jest więcej, zależnie od adresata. Dla tych „młodych, wykształconych, z wielkich miast”( a zgodnie z prawdą : młodych, po łebkach wykształconych, zmanipulowanych, z miast i wsi) takim pojęciem wytrychem jest „system JOW” oraz „komuna”.

    Dla trzeźwo myślących zalecam jednak logiczną, chłodną( co nie znaczy bezduszną) analizę pojęć i faktów historycznych, gdyż historia jednak jest matką nauk, która jednakże uprawiać należy na gruncie logiki i przyrodoznawstwa.

    Toronto, to nie WPS jest w ślepej uliczce, ale Ty brniesz w doktrynerstwo i społeczną utopię.

    Paweł Ziemiński

    Polubienie

  10. Calkiem,calkiem to napisane jak na gospodarza przystalo oby tak jeszcze tych wrogow polskich zaczeto wymieniac z imienia i nazwiska – to by dopiero przynioslo sukces WPS !

    Dlaczego wy sie tak cholernie boicie tych Zydow w Polsce i zaslaniacie sie jak nie nickami to doktoranckimi mowami .

    Do du.y z takim wyzwoleniem z pod Zydow !

    Jak wy sie tak dalej bedziecie bac i „czynic wyzwolenie jak pedzio baby pier….nie” to Polska odzyska wolnosc za nastepne dwa tysiace lat i to dzieki murzynom.

    Juz wam nie przeszkadzam „opolczyki”,wspierajcie sie wzajemnie – nedznie tu u was.

    Polubienie

  11. obserwator dnia codziennego:
    Parę nazwisk w tekście jest wymienionych. Gdyby wymienić wszystkie – byłaby kilkutomowa książka. Ogólnie wskazani są wszyscy najważniejsi – agenturalna banda czworga.
    Piszesz:
    „Dlaczego wy sie tak cholernie boicie tych Zydow w Polsce i zaslaniacie sie jak nie nickami to doktoranckimi mowami .”

    Jak widać ty się ich nie boisz i nie zasłaniasz się nickiem. Na imię masz „obserwator” a na nazwisko „dnia codziennego”. Czyż tak?

    Mam propozycję. Napisz ty dobry (nie „doktorski”) tekst, wymień imiona i nazwiska „tych Zydow w Polsce” i podpisz się imieniem i nazwiskiem. Opublikuję go.

    Polubienie

  12. Panowie proponuję przyjąć zasadę.
    Merytorycznie sprzeczamy się o zasady, bez wzajemnych ataków at persona, bez wyzwisk i pomówień.
    Zatem dyskusja – Tak!
    Pyskówki – Nie!
    Szanujmy siebie! O poglądach możemy podyskutować

    Polubienie

  13. DOBRZE POWIEDZIANE PANIE MARKU G.

    GDYBY NIE PODPIS opolczyk POD TEKSTEM, W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI, SKŁONNY BYŁBYM POMYŚLEĆ , ŻE TO PAŃSKI ARTYKUŁ. W DRUGIEJ KOLEJNOŚCI ZAŚ, OBSTAWIAŁBYM KOGOŚ ZE ZJEDNOCZENIA PATRIOTYCZNEGO – GRUNWALD.

    CÓŻ, JUŻ L. WITTGENSTEIN SAM JĘZYK SPROWADZAŁ DO TZW. TEORII GIER JĘZYKOWYCH. W KOŃCU TO ON JEST OJCEM SŁÓW, ŻE „GRANICE MOJEGO JĘZYKA WYZNACZAJĄ GRANICE MOJEGO ŚWIATA…” A POD WPŁYWEM ODPOWIEDNIEJ OBRÓBKI MOŻE STAĆ I INNYCH.
    JAK WIDAĆ, W CZASACH TZW. POKOJU, NA SZCZYCIE ZAWSZE TEN, KTO TĘ GRĘ SZYBCIEJ OPANUJE I ZASTOSUJE.

    ACZKOLWIEK PAMIĘTAM RÓWNIEŻ, ŻE JAKO MŁODY CZŁOWIEK, NA MOIM OSIEDLU, OBOK WYPISANYCH NA ŚCIANACH EPITETÓW „PRECZ Z KOMUNĄ” WSPÓLNIE SĄSIADYWAŁY ZE SOBĄ ŚWIEŻO DOPISANE „KOMUNO WRÓĆ”.

    Polubienie

  14. Pingback: Atak atomowy na Iran: Izrael dorówna USA? « Grypa666's Blog

  15. Pingback: Sprawa Czeczetkowicza widziana z Vanqrevu « Grypa666's Blog

  16. Pingback: Zniszczyć pamięć o Słowianach « Grypa666's Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s