Jak to jest z tym Putinem ?


W zasadzie sprawa ta nie jest obecnie dla sytuacji w Polsce (i na świecie) problemem numer 1. Najważniejszym problemem dla Polski i świata są rzeczywiste, aktualne i pierwszoplanowe zagrożenia idące z Zachodu, zwłaszcza ze strony USA i NATO, będących posłusznymi narzędziami Kliki Globalnych Banksterów. Przygotowania do ataku na Iran i na Syrię idą pełną parą, a raczej – już są praktycznie zakończone. Teraz wystarczy tylko wydać rozkaz do ataku.
Kolejnym zagrożeniem jest celowo prokurowany przez banksterów kryzys finansowy i gospodarczy. USA i UE są praktycznie niewypłacalnymi bankrutami. Czeka nas masowe bezrobocie, bieda, drożyzna i głód (wzmagany klęskami „naturalnymi” robionymi HAARP-em i przeznaczaniem coraz większych połaci ziemi uprawnej pod tzw. biopaliwa).
Dojdą do tego masowe protesty, a nawet bunty głodowe.

W pełnym toku jest trucie nas Codexem Alimentarius, potajemnie karmieni jesteśmy produktami GMO, truci jesteśmy przez big pharmę, chemtreils. Celowo utrzymywane jest poczucie zagrożenia wojnami, kryzysem, bezrobociem, terroryzmem, pandemiami. Stress zabija nie gorzej niż bomby. Kosztuje przy tym dużo mniej.
Tak więc zmartwień i kłopotów mamy dość. Po co zajmować się więc jeszcze dodatkowo Rosją i Putinem?

Zapytany zostałem o to właśnie, zwłaszcza o Putina przez znajomego tymi słowami:

„Zobacz ile teamtow poruszamy w tym samym czasie?Zakres ogromny i sila rzeczy mniej czy bardzie-naskorkowy.
naszym dylematem nr.1 jest-moim zdaniem to czy mozna zaufac W.Putinowi. Przyznam sam ,ze sam nie wiem co o tyym wszystkim sadzic. Poczatkowo wygladalo na to ,ze W.Putin chce cos zrobic dla Rosjii i Rosjan. Z biegeim czasu nadchodzily informacje swiadczace o tym ,ze Zydzi,ktorych W.Putin odsunal od szans na rabowanie dorobku Rosjii nie tylko maja sie dobrze ale wrecz przeciwnie-coraz lepiej.
Dlaczego uwazam to za szalenie istone dla naszego polskiego losu?
.

Znajomemu odpowiedziałem tymi słowami:

„Kim jest Putin – nie wiem. Ale dokąd będzie na niego trwała żydo-nagonka pod nadzorem Sorosa, Brzezińskiego, Clinton, Bieriezowskiego i kolesiów Chodorkowskiego – dotąd do niej się nie przyłączę.

Hasbara wciąga nas w wojnę o Putina. Ale jak na razie bezpośrednim naszym wrogiem jest okupujące i szabrujące nasz kraj żydostwo. No i katowski miecz NATO wiszący nad całym światem.
Z Rosji nadchodzą różne, sprzeczne informacje, a raczej dezinformacje. Tylko, że to nie Rosja rozkrada nasz majątek narodowy. Dlaczego dajemy się hasbarze wpuszczać w maliny doszukując się hipotetycznych zagrożeń ze Wschodu (Putin), a nie koncentrujemy się na rzeczywistych, aktualnych i pierwszoplanowych zagrożeniach idących z Zachodu?”

Znajomy nie dawał za wygraną:

„W skali globalnej-masz racje.Ale pisalem o Putinie bo o tym byla rozmowa i nie chcialem poszerzac tematu .
Tyle tylko ,ze oba te tematy splataja sie tak czy siak ze soba;jesli Putin jest na zydowskiej smyczy to bedzie przygladal sie biernie gdyby Zydzi (rekami NATO i USraela) zaatakowali Iran.

Oraz:

„Tyle tylko ,ze to zydostwo szabruje nie tylko nas ale pol swiata i dobrze by bylo wiedziec ,czy sasiad za plotem to „nasz’ czy”ich”.

Na te jego wątpliwości odpowiedziałem tak:

„Na pytanie: „czy sasiad za plotem to „nasz’ czy”ich” nie dam ci żadnej odpowiedzi. Bo i tak nie jesteśmy w stanie na 100% wiedzieć, jak jest na pewno.
Powiem tylko tyle – nagonka na Putina jest identyczna z nagonkami na Milosewicza, Hussaina, Kaddafiego, Assada, Ahmadineżada. Gdyby Putin był ich człowiekiem to by był traktowany przez żydo-media jak Obama, Merkozy, Cameron czy Berlusconi.
Ponadto, jak powiedziałem, jeśli ktoś mnie związał, zakneblował, zdziera ze mnie odzież i szykuje się, aby poderżnąć mi gardło, to w tym momencie jest dla mnie obojętne, czy sąsiad zza płota jest jego kumplem, czy nie. Ten co chce mi poderżnąć gardło jest wystarczająco groźny dla mnie, nawet bez pomocy sąsiada zza płotu.
Zgadzam się, że dobrze byłoby wiedzieć, jak z Putinem jest na 100%. Niestety do tego nie dojdziemy. Musielibyśmy znać jego myśli. Przyszłość pokaże, kim on jest rzeczywiście – prawdopodobnie już niedługo. Póki co, spory o Putina prowadzone w polskiej blogosferze są na rękę wyłącznie hasbarze, bo odwracają uwagę od prawdziwych zagrożeń.

No cóż, zanim nas do końca okradną, podtrują, zagłodzą i wybiją banksterzy rękami sojuszników z Zachodu zastanówmy się, jak to jest z tym Putinem?

Zajadła nagonka na Władimira Putina trwa. Atakowany jest on ostatnio niezwykle ostro z jednej strony przez światowe żydo-media i tzw. demokratyczną opozycję w samej Rosji – w komplecie nieomal sterowaną przez Pełniących Obowiązki Rosjan Żydów.
To oni organizują animowane i finansowane głównie z USA protesty w związku z ostatnimi wyborami do Dumy Państwowej.
https://wiernipolsce.wordpress.com/2011/12/11/czy-w-rosji-mamy-kolorowa-rewolucje/
http://alles-schallundrauch.blogspot.com/2011/12/anti-putin-bewegung-von-george-soros.html
(Ruch anty-putinowki kontrolowany jest przez George Sorosa)
http://hinter-der-fichte.blogspot.com/2011/12/russland-clinton-bellt-und-die.html
(Rosja: Clinton ujada a propaganda wyje ze sforą psów (w przenośni  – z wściekłym tłumem).
Putin atakowany jest według sprawdzonego przez banksterów i żydo-media schematu – zarzuca się jemu, że jest dyktatorem, że zwalcza i knebluje „demokratyczną” (czytaj – żydowską) opozycję i opozycyjne media. Ostatnio doszły zarzuty, że popiera on dyktatora Syrii i uniemożliwia jej „demokratyzację” metodą NATO. Rosja blokowała i blokuje rezolucje ONZ wymierzone przeciwko Syrii, łącznie z projektami Francji o utworzeniu w Syrii „strefy zakazu lotów”. Jak pamiętamy, taka właśnie rezolucja w sprawie Libii była początkiem końca tego suwerennego państwa.

Z innej strony atakowany jest Putin w internecie. Tutaj jest oskarżany o to, że jest żydowską marionetką.
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/12/27/list-otwatry-rosyjskiego-nacjonalisty-do-putina/
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/12/30/list-otwarty-redakcji-ss-do-czcigodnych-panow-putinologow/

Jako dowód na to służą przede wszystkim zdjęcia Putina i Miedwiediewa w różnych sytuacjach i konstelacjach z Żydami.

Przypomnijmy sobie w telegraficznym skrócie garść faktów – od momentu objęcia przez Putina funkcji prezydenta Rosji do dzisiaj.
Terroryzm czeczeński w Rosji miał miejsce już wcześniej. Był sponsorowany i dozbrajany przez CIA pod osobistym nadzorem Brzezińskiego. Celem tego była destabilizacja „miękkiego podbrzusza” Rosji na Kaukazie i plan przerobienia Czeczenii w bazę wypadową do ataków terrorystycznych na Rosję.
http://www.euroislam.pl/index.php/2009/11/zobacz-liste-zamachow-w-rosji-w-ostatnich-latach/
Jednak po wymuszonej ucieczce żydowskiego oligarchy Bieriezowskiego w 2001 roku terroryzm ten przybrał nową jakość. Nie wysadzano już tylko anonimowo i z zaskoczenia budynków. Zaczęły się okupacje budynków publicznych (teatr w Moskwie, szkoła w Biesłanie) połączone z braniem do niewoli wielu zakładników.
Zdecydowana postawa władz Rosji – żadnych ustępstw, żadnych pertraktacji, nawet kosztem życia części zakładników – zniechęciła terrorystów do podobnych akcji.
Po aresztowaniu Chodorkowskiego w 2003 roku Putin stał się celem długotrwałej nagonki światowych i rodzimych żydo-mediów.
Krótko po tym aresztowaniu na obrzeżach Rosji zaczęły się kolorowe rewolucje. Ich kulminacją była agresja Gruzji (liczącej na wsparcie Izraela i USA) na sporne tereny graniczne.
Za przeróżne zabójstwa żydo-media Zachodu, ale i „demokratyczne” media w Rosji oskarżały Putina, nie mając na to absolutnie żadnych dowodów.
I tak np. nagłaśniano medialnie otrucie polonem pracującego na emigracji dla Bieriezowskiego Litwinienki, oskarżając o to Putina. Ale nie poinformowano o tym, że na trop planowanego otrucia Litwinienki materiałem radioaktywnym wpadło FSB i poinformowało o tym – jeszcze przed otruciem Litwinienki – władze brytyjskie. Londyn odparł wówczas, że sprawę ma pod kontrolą i zabronił Rosjii dalszych działań na terenie UK. Mimo ostrzeżenia władz UK Litwinienkę, bądącego pod czułą opieką M16 otruto plutonem – choć wystarczyło dać jemu licznik Geigera i plutonu by się Litwinienko nie nażarł.
Podobnie było z zabójstwm dziennikarki Politkowskiej, którym od razu, bez jakichkolwiek dowodów obciążono Putina.
Identycznie było z katastrofą w Smoleńsku. Już w dniu katastrofy w Izraelu pojawiły się głosy, że był to zamach dokonany z polecenia Putina. Natychmiast podchwyciła to hasbara i użyteczni idioci, prowadząc bzdurne i naciągane do założonej tezy „śledztwa”.
Putin jeszcze dodatkowo rozzłościł Żydów odmową oficjalnych odwiedzin pod Ścianą Płaczu podczas jego wizyty w Izraelu. Wiązało się to bowiem z nałożeniem na głowę jarmułki. Odwiedzając Yad Vashem, co jest obowiązkowym punktem każdej oficjalnej wizyty w Izraelu jarmułkę nałożyć musiał. Być może uważał, że to wystarczy. I dlatego drugi raz nakładać jej nie chciał.

A Ścianę Płaczu odwiedził Putin nieoficjalnie, „prywatnie” w arabskiej dzielnicy. I bez jarmułki.
Putin znał doskonale wpływy żydowskiego lobby w Rosji. Frontalny atak na nią był niemożliwy. Już tylko za Bieriezowskiego i Chodorkowskiego był poddany wściekłym atakom. Wiedział, że Żydzi są wszędzie – w wojsku, milicji, FSB (Litwinienko, który zdradził FSB i zwiał do Londynu był jednym z nich), w gospodarce, administracji państwowej,  w mediach. W czasach pijanej wiecznie marionetki Jelcyna lobby żydowskie znacznie rozbudowało zasięg swych wpływów w stosunku do schyłkowego ZSRR.

Ataki żydo-mediów na Putina nie ustały nawet wtedy, gdy był on już tylko premierem, a nie prezydentem Rosji. Choć trzeba przyznać, że znacznie zmalały.

To co napiszę poniżej, jest tylko moimi przypuszczeniami. Nie roszczę sobie pretensji do tego, że tak było rzeczywiście.
Nie wykluczam, że wobec zmasowanych ataków żydowskiego lobby, widząc jego siłę, Putin zastosował podstęp mający złagodzić nagonkę na niego. Zaczął kokietować środowiska żydowskie, zapalał im menory, wręczał ordery, przestał tępić oligarchów.

A teraz ponownie fakty.

Jednocześnie w tym samym czasie Putin dozbrajał Rosję, unowocześniając lotnictwo, czołgi (do obrony własnego kraju) oraz rakiety. Robił to ogromnym kosztem. Odbiło się to naturalnie niekorzystnie na poziomie życia mieszkańców Rosji. Nie zapominajmy jednak, że potencjał gospodarki Rosji w porównaniu do potencjału gospodarczego 28 państw NATO z USA na czele jest nieporównywalnie mniejszy. Ogromne jak na możliwości Rosji wydatki na konieczne zbrojenia odbijały się brakiem pieniędzy na inne cele. Wykorzystywane jest to z premedytacją propagandowo do ataków na Putina. Wyciąga się z rękawa głodujących ludzi, bezdomnych, opuszczone miasta i osiedla.
A na Zachodzie nie ma biedy, nie ma głodnych dzieci w szkołach, nie ma bezdomnych? Albo opuszczonych miast i dzielnic? A co jest z ghost towns of America? A co jest np. z Detroit.
http://www.marevueweb.com/photographies/la-ville-de-detroit-en-ruine/

Nagonka na Putina osłabła podczas prezydentury Miedwiediewa. Nie tylko dlatego, że Putin kokietować zaczął wcześniej żydowskie lobby.
W przeciwieństwie do Putina Miedwiediew sprawiał wrażenie bardziej otwartego na Zachód, bardziej ugodowego, „liberalnego” – za co był niezwykle wychwalany przez żydo-media. Przeciwstawiały one Miedwiediewa Putinowi i prawdopodobnie większość z nich dała się ukartowanej grze tandemu Putin-Miedwiediew nabrać. Rosja zaczęła być „nagradzana” za zmianę kursu. Rok po wyborze Miedwiediewa na prezydenta Obama odwołał budowę „Tarczy” w Polsce. Dwa lata później, jako karę za opór Rosji w sprawie Syrii USA ponownie zmieniły decyzję – tarcza jednak będzie.
Wcześniej jednak media nagłaśniały każdą domniemaną różnicę zdań pomiędzy Putinem a Miedwiediewem. Cieszyły się zwłaszcza ze skarcenia przez Miedwidiewa Putina za jego ostrą krytykę bandyckich bombardowań Libii.
Tym większym zaskoczeniem, wręcz szokiem dla Zachodu było oświadczenie Miedwiediewa, że nie zamierza on ponownie ubiegać się o fotel prezydenta i zaproponował na to stanowisko Putina. Przyznał przy tym otwarcie, że to było ich wspólne uzgodnienie sprzed czterech lat.
W tym momencie żydo-media zrozumiały, że dały się wystrychnąć ruskim szachistom na dudka.
I w tym momencie ważna jest chronologia wydarzeń…
– Miedwiediew ogłosił jego decyzję pod koniec września.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/15211-prezydent-miedwiediew-proponuje-aby-to-premier-putin-kandydowal-w-wyborach-prezydenckich-w-marcu-2012-roku

– List „rosyjskiego patrioty” zawierający wściekły atak na Putina opublikowany został ok. 3 tygodnie później.

– W Polsce natomiast zaczął być kolportowany w momencie nasilonych demonstracji żydowskiej opozycji anty-putinowskiej, ponad dwa miesiące po opublikowaniu go na rosyjskich portalach.

Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.

Na koniec dodam jeszcze tyle: dokąd Rosja do spółki z NATO nie będzie napadać na suwerenne kraje, dokąd na Putina trwa nagonka medialna i internetowa – dotąd ja do tego jazgotu się nie przyłączę.
Ponadto zbyt dobrze wiem, ilu jest u nas „polskich” patriotów, ba – „Prawdziwych Polaków” – z żydowskimi korzeniami, którzy są podstępnymi agentami banksterów. Nie przypuszczam, że w Rosji jest inaczej. Nawet uważany za rosyjskiego nacjonalistę Żyrinowski jest rosyjskim Żydem.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Rosyjscy_%C5%BBydzi
Maskować potrafią się oni świetnie. Przy czym działają oni na zasadzie – kruk krukowi oka nie wykole. Jeśli ktoś jest wściekle atakowany z różnych pozycji, w tym przez żydo-media i żydo-opozycję – nie jest w moim przekonaniu żydowską marionetką. Bo te są promowane i wychwalane jako bojownicy o pokój,  wolność i demokratyzację.
Obama, Merkozy, Cameron – to są żydowskie marionetki.

opolczyk

Reklamy

43 uwagi do wpisu “Jak to jest z tym Putinem ?

  1. Pingback: Strzeż się, Polaku, terroru jot « Grypa666's Blog

  2. W globalnej sieci ukazał się dokument Pentagonu, przeznaczony do wewnętrznego użytku. Zawarta jest w nim informacja o pracy nad nieśmiercionośną bronią. Ona nie zabija wrogów, a daje możliwość kierowania nimi.

    Pisarze-fantaści z radością kolejny raz spojrzeli w przyszłość. To, o czym pisali Zamiatin, Orwell i bracia Strugaccy już staje się rzeczywistością, a chodzi o broń psychologiczną, zdolna tłumić i demoralizować przeciwnika. W Internecie pojawiły się dane o amerykańskich badaniach w dziedzinie nieśmiercionośnej broni. Dokument zawiera ponad sto stron i są w nim szczegółowo opisane różne lasery, promienie cieplne i fale dźwiękowe, które można wykorzystać do najróżniejszych celi – od rozpędzania tłumu do rozregulowania urządzeń wroga.

    Wojna to droga podstępu, mówił chiński teoretyk Sun Zi. Wyciek do Internetu danych o amerykańskich pracach to nic więcej, niż manewr. Ten dokument jest bronią samą w sobie w wojnie informacyjnej, uważa zastępca dyrektora Instytutu USA i Kanady, prezes Fundacji Wspierania Reform Wojskowych Pawel Zołotariow.

    „USA już dość dawno postawiło sobie za zadanie zapewnić sobie wyższość w świecie, jeśli chodzi o sferę informacyjną. A częścią składową wojny informacyjnej jest oddziaływanie na świadomość tego kraju, który jeszcze nie jest przeciwnikiem, ale stanowi obiekt zainteresowania władz amerykańskich. Wszystko to mieści się w haśle zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego. Mamy na względzie nie bezpieczeństwo USA, lecz wewnętrzne bezpieczeństwo tego kraju, którym interesują się Stany Zjednoczone. Mam na myśli wprowadzanie do władzy takich sił politycznych, które nie są sprzeczne z interesami USA”.

    Nieprzypadkowym nazywają ten wyciek informacji także inni eksperci. Ekspert do spraw wojskowości, pułkownik Wiktor Baraniec uważa, że w ten sposób twórcy nieśmiercionośnej broni konkurują ze sobą. Eksperci BBC także sądzą, że dokument ma komercyjny cel. Amerykański Departament Obrony był silnie krytykowany za ogromne budżety, więc temat nieśmiercionośnej broni wygląda jak sprawozdanie przed podatnikami z dobrej pracy. W tym samym czasie „produkcją” mogą zainteresować się inni klienci. Tym więcej, potrzeba nieśmiercionośnej broni jest podyktowana współczesnymi realiami prowadzenia działań wojennych, uważa ekspert do spraw wojskowości Wiktor Baraniec.

    „To, że prowadzi się prace nad nieśmiercionośną bronią od dawna nie jest tajemnicą. Najważniejsze jest to jak długo człowiek, po użyciu przeciwko niemu takiej broni, pozostaje nieprzytomnym bądź unieruchomionym. We współczesnym świecie takie urządzenia w działaniach wojennych są nieodłączną częścią wyposażenia wojskowego, które wykorzystuje piechota morska albo jednostki specjalne”.

    Jednym z najbardziej znanych amerykańskich opracowań jest działo dźwiękowe LRAD (Urządzenie akustyczne dalekiego zasięgu). Może ono wpływać na zachowanie się tłumu, oddziaływać na jednego wybranego człowieka i transmitować fale dźwiękowe tylko na niego. Efektywność tego urządzenia można było zobaczyć podczas rozpędzania manifestacji w Tbilisi 7 listopada 2007 roku. Jeszcze inne amerykańskie urządzenie – System aktywnego odrzucania (Active Denial System) może być nazwane wielką mikrofalówką. Ochotnicy, na których wypróbowano tę nieśmiercionośną broń mówili, że czuli ból i odruchowo natychmiast chcieli uciec ze strefy rażenia.

    Zresztą, nieśmiercionośną można nazywać taką broń tylko umownie. Badania lekarzy mówią o tym, że stosowanie tych specjalnych urządzeń może prowadzić do pojawiania się „oparzeń” i ran, przyczyniać się do ostrych rozstrojów w funkcjonowaniu organizmu, a przy długotrwałym oddziaływaniu do chronicznych chorób czy raka. W dzisiejszym świecie granica między bronią masowego rażenia a bronią masowego rządzenia nie jest taka oczywista.
    GR

    Polubienie

  3. Sytuacja w Zatoce Perskiej zaostrza się. Mimo ostrzeżeń ze strony Iranu, Stany Zjednoczone oświadczyły, że w dalszym ciągu będą rozbudowywać zgrupowanie lotniskowców w regionie. Eksperci twierdzą, że strony tylko wymieniły pogróżki i natychmiast znalazły się niebezpiecznie blisko początku realnych działań zbrojnych.

    Dziś zakończyły się ćwiczenia wojskowe Iranu pod kryptonimem „Welajat-90” w rejonie cieśniny Ormuz, przez którą dostarcza się drogą morską 40 % eksportu ropy naftowej do Europy i USA. Wojskowi irańscy zagrozili zamknięciem cieśniny, na co Stany Zjednoczone zareagowały natychmiast: do rejonu ćwiczeń wprowadzono zgrupowanie uderzeniowe z lotniskowcem „John C. Stennis” na czele. W odpowiedzi na to irański dowódca naczelny Ataolla Salehi zagroził Stanom Zjednoczonym „przykrościami”, jeśli zgrupowanie będzie rozbudowywane i oświadczył, że jego kraj gotów jest do „odpierania każdego zagrożenia i dysponuje do tego wszystkimi niezbędnymi środkami”. Stany Zjednoczone odpowiedziały, że nie będą rezygnować z operacji, która ma na celu zapewnianie bezpieczeństwa i stabilności w regionie. „Na razie działania stron przypominają raczej demonstrację mięśni, gdyż w rzeczywistości żadna z nich nie potrzebuje wojny”, – wraża przekonanie orientalista Borys Dołgow:

    „Iran nie potrzebuje konfliktu, gdyż nie dysponuje wystarczającymi siłami dla przeciwstawiania się w ramach konfliktu zbrojnego Stanom Zjednoczonym, które posiadają silnych sojuszników, wypada przypomnieć Izrael. Co dotyczy USA, to w kierownictwie tego kraju istnieje lobby proizraelskie, istnieje też inne lobby, reprezentujące interesy ludzi, którzy nie chcą rozpętywania tego konfliktu. Wszystko więc zależy od konkretnych decyzji kierownictwa politycznego. Na razie taka decyzja odnośnie rozpoczęcia działań zbrojnych przeciwko Iranowi nie została podjęta”.

    Władze amerykańskie są przekonane, że Iran zdecydował się na demonstrację siły i na pogróżki pod wpływem sztywnych sankcji międzynarodowych. Szefowa serwisu prasowego Departamentu stanu USA Viktoria Nuland oświadczyła, że irańskie kierownictwo prowokuje konflikty na międzynarodowej arenie, aby odwrócić uwagę swych obywateli od wewnętrznych problemów gospodarczych. „Jest to wersja dość śmiała – jak na razie Iran potrafi dawać sobie radę z sankcjami, jednak usiłuje zapobiec ich nasileniu”, – uważa Borys Dołgow:

    „Jeśli zostanie wprowadzone embargo na import ropy naftowej z Iranu – jest to właśnie tym, czym zagraża obecnie Zachód – sankcje wywrą dotkliwy wpływ na irańską gospodarkę. Na razie jest import, Iran otrzymuje walutę i dość duże środki, dlatego potrafi przeciwstawiać się sankcjom o innym charakterze”.

    Ukształtowana właśnie sytuacja jest niebezpieczna z tego powodu, że w przypadku rozpoczęcia nawet najmniej znaczącej kampanii militarnej w Zatoce Perskiej, w ciągu kilku dni ten konflikt potrafi uzyskać skalę globalną. Zaangażują się w nim prawie wszystkie kraje regionu. I to nie będzie wojną wszystkich przeciwko Iranowi. „Ten kraj także ma sojuszników”, – uważa starszy pracownik naukowy Instytutu Orientalistyki Rosyjskiej Akademii Nauk Lidia Kułagina:

    „Mocarstwa regionalne, rzecz jasna, są przeciwne wszelkim działaniom zbrojnym w regionie. Gdyż każde działania zbrojne, nawet częściowe, nawet operacje przy udziale samych tylko samolotów staną się przyczyną uderzeń w odpowiedzi ze strony Iranu, które wycelowane zostaną właśnie w sąsiednie kraje. Ta wojna koniecznie obejmie cały region. Jeśli mówimy o krajach Zatoki Perskiej, to ich postawa wobec Iranu jest bardziej negatywna, a przyczyn tego jest kilka. Po pierwsze, jest to kwestia szyicka. Po drugie, jest to polityka nuklearna Iranu. Wywołuje to reakcję negatywną. Jednakże szereg innych krajów, w tym także Turcja czy też Liban w przypadku wybuchu wojny nie będą przeciwnikami Iranu. Te kraje będą popierać Iran, i nawet pomagać mu”.
    Głównym sojusznikiem Iranu jest Syria. Zachód z kolei nie akceptuje reżimów w obu tych krajach. Celem, do jakiego Stany Zjednoczone skrycie zmierzają na Bliskim Wschodzie, pozostaje obalenie Machmuda Achmadineżada i Baszara Asada. Zresztą, na razie w żadnym z tych krajów nie udaje się zaktywizować „scenariusza libijskiego”. W znacznej mierze dzieje się tak dlatego, że ONZ i wielcy gracze międzynarodowi, tacy, jak Rosja i Chiny, w dalszym ciągu występują przeciwko jakimkolwiek działaniom zbrojnym przeciwko Iranowi i Syrii. Na przykład, Chiny już potępiły podpisanie przez Baracka Obamę projektu ustawy w sprawie wprowadzenia nowych sankcji gospodarczych przeciwko Iranowi. Rosja natomiast w dalszym ciągu nalega na rozstrzyganiu obu problemów środkami dyplomatycznymi.

    Polubienie

  4. Turkish ex-military chief Gen Ilker Basbug is arrested …
    BBC
    ——————–
    Były naczelny dowódca sił zbrojnych Turcji, gen. Ilker Basbug został aresztowany pod zarzutem dzielności antyrządowej.
    Czy w armii tureckiej narasta sprzeciw przeciw interwencji USA-NATO w Syrii?

    Polubienie

  5. „To co napiszę poniżej, jest tylko moimi przypuszczeniami. Nie roszczę sobie pretensji do tego, że tak było rzeczywiście.
    Nie wykluczam, że wobec zmasowanych ataków żydowskiego lobby, widząc jego siłę, Putin zastosował podstęp mający złagodzić nagonkę na niego. Zaczął kokietować środowiska żydowskie, zapalał im menory, wręczał ordery, przestał tępić oligarchów.”

    Mam nadzieje ,ze masz racje.
    Z drugiej strony mowiac o reakcjach W.Putina ciagle siedzi mi zadra w boku jego zachowanie wtedy gdy zydo-banda napadla na Libie.
    Zrobil pare dyplomatycznych gestow ale przygladal sie rzezi raczej bez reakcji.
    Jerzy Ulicki-Rek

    Polubienie

  6. Libia to także lekcja dla Putina.
    Jak kończy się flirt z zachodem, tych których zachód nie lubił lub byli mu wrogiem.
    Rosja (ZSSR) była wrogiem zachodu znacznie bardziej nielubianym i znacznie bardziej niebezpiecznym od Libii.
    Może więc Rosja (i jej przywódcy) przestanie się łudzić i liczyć na dobre stosunki z tymi których pozbawiła wcześniej panowania nad światem.

    Polubienie

  7. Opolczyk: „nagonka na Putina jest identyczna z nagonkami na Milosewicza, Hussaina, Kaddafiego, Assada, Ahmadineżada. Gdyby Putin był ich człowiekiem to by był traktowany przez żydo-media jak Obama, Merkozy, Cameron czy Berlusconi.”

    No właśnie, tym bardziej, że w ślad za nagonką idą konkretne żądania Zachodu i konkretne posunięcia. Proamerykańskich rewolucji i rozmieszczania członów tarczy antyrakietowej nie robią przez krasnoludki.

    Ale maruchowszczyzna ma swoich wybitnych „ekspertów” od Rosji, którzy utrzymują, że jest to tylko „logika odwrotności”: nagonka, to uwiarygodnianie „swoich”, a posunięcia są z obu stron zaplanowane.

    Ciekawe, czy Marucha i inne takie „stopsyjonizmowi” wyskowyczą kiedyś „przepraszam” pod adresem Putina i jego ekipy?

    To chyba zależy od tego, na ile te „patriotyczno-bogoojczyźniane” strony są autentyczne, a na ile są elementem amerykańskich „wojen sieciowych”.

    Polubienie

  8. Adm + Jerzy:

    Nie mam pewności, ale…
    Libia została zaatakowana przez ich „partnera” handlowego. Kaddafi zabiegał o „rehabilitację” siebie w oczach Zachodu. Częściej gościł w Rzymie, Paryżu, Lodynie niż w Moskwie. Nie był więc sprzymierzeńcem Rosji, którego miała ona obowiązek bronić.
    Wdawanie się w wojnę, daleko od własnych granic, w regionie gdzie NATO ma masę baz, więcej lotniskowców, bliżej do własnych lotnisk, nie będąc gotowym to otwartej wojny przeciwko NATO – byłoby posunięciem ryzykownym i skazanym na porażkę.
    Będąc słabszym militarnie (przewagę ma Rosja jedynie w rakietach strategicznych, ale ich użycie to ostateczność) rozsądny wojownik czeka na lepsze okoliczności i korzystniejszy układ sił. Rosji (i Chinom) korzystniej będzie postawić się otwarcie NATO wtedy, gdy na Zachodzie będzie szalał kryzys, rewolty i bunty głodowe. Bo wtedy siły wroga będą w dużej mierze wiązane na własnym terenie. A i możliwości dozbrajania się będą ograniczone.

    Polubienie

  9. Opolczyk: „Putin zastosował podstęp mający złagodzić nagonkę na niego. Zaczął kokietować środowiska żydowskie, zapalał im menory, wręczał ordery, przestał tępić oligarchów.”

    Putin osiągnął znacznie więcej:

    „W IZRAELU WZNIESIONY ZOSTANIE POMNIK ŻOŁNIERZY RADZIECKICH

    Izrael ogłosił konkurs międzynarodowy na najlepszy projekt pomnika na cześć zwycięstwa Armii Czerwonej nad Niemcami nazistowskimi. Pomnik zostanie zainstalowany w mieście Netania. Według premiera Binjamina Netanjachu, pomnik będzie wyrazem wdzięczności Izraela dla narodu rosyjskiego, który odegrał rolę kluczową w zwycięstwie odniesionym przez koalicję antyhitlerowską w drugiej wojnie światowej. Pomnik stanie się także symbolem bohaterstwa i ofiarności setek tysięcy żydów, którzy walczyli w szeregach Armii Czerwonej. Pomnik zostanie zbudowany ze składek żydów z całego świata.” (polish.ruvr.ru, 15.10.2010).

    Przypomnijmy, że Armia Czerwona, to był sojusznik Wehrmachtu, a ZSRR stworzył wspólnie z III Rzeszą warunki do wyniszczenia dużej ilości Żydów i przedstawicieli innych narodów w Europie. Ten pomnik, to „gruba kreska” zarówno w odniesieniu do obarczania Rosji i narodu rosyjskiego odpowiedzialnością za sowieckie zło z czasów II wojny światowej, jak i w odniesieniu do obarczania narodu żydowskiego odpowiedzialnością za działania sowieckich Żydów-komunistów w ZSRR i Armii Czerwonej w czasie II wojny światowej.

    Zatem przeszłość nie stoi już na przeszkodzie współpracy Rosji i Izraela, która rzeczywiście się rozwija:

    „Władimir Putin podkreślił, że wzrost skali kontaktów handlowo-gospodarczych między Federacją Rosyjską a Izraelem w minionym (2010) roku wynosił 54 procent. „W tym roku wyniki są skromniejsze, lecz pozytywna dynamika nadal jest aktualna” – powiedział premier. Zwrócił on również uwagę na to, że w tym roku prawie 500 tysięcy Rosjan odwiedziło Izrael i ponad 100 tysięcy Izraelczyków bawiło w Rosji.” (polish.ruvr.ru, 07.12.2011).

    Przypomnijmy, że po roku 1990. ponad 900.000 rosyjskich Żydów wyjechało do Izraela, gdzie dostawali pracę, mieszkanie i kilkusetdolarową zapomogę. Po dwudziestu latach pobytu w Palestynie grupa ta posiada już duże wpływy w gospodarce i w polityce. Ilu z nich jest jednak nadal patriotami Rosji? – trudno powiedzieć, ale niewątpliwie wielu. To atut Putina.

    W ostatnich pięciu latach 75 tys. tych Żydów wyjechało z Iraela z powrotem do Rosji lub na Zachód, w tym 50 tys. do samej Moskwy. „Powracają też do takich zapomnianych przez Boga i ludzi miejsc, jak żydowski obwód autonomiczny na Dalekim Wschodzie. To pokryty trzęsawiskami obszar Syberii o powierzchni większej od Izraela. Wiktor Dubinin, który wyemigrował w 1999 r., a wrócił przed rokiem do tego położonego wzdłuż chińskiej granicy regionu, stwierdza, że Żydom za rządów Putina jest znacznie lepiej. Nikt im nie zagląda w metryki. – W Rosji Żydzi cieszą się dzisiaj taką samą wolnością jak w każdym miejscu na świecie – przekonuje rabin Berel Lazar, jeden z czołowych przywódców żydowskich, znany ze znakomitych kontaktów z Kremlem.” (W. Rogacin, Odwrót z ziemi obiecanej, http://edu.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=133).

    Skutki: katastrofa demograficzna Izraela i konieczność zawarcia pokoju z Arabami. A hipotetycznie – może nowy Izrael na pograniczu Chin i Rosji? Tam przecież przenosi się gospodarcze centrum świata, więc – kto wie…

    Polubienie

  10. Przypomnijmy, że Armia Czerwona, to był sojusznik Wehrmachtu…
    —–
    Ja bym raczej tego nie twierdził, pamiętając wizyty Goeringa w Polsce i polowania na żubry w Białowieży. Kłaniania się w pas Niemcom i wspólne rausze.
    Fakt, była współpraca wojskowa ( Tuchaczewski i szereg innych wysokich oficerów przypłaciło to później życiem) i wspólne prace nad nowymi modelami czołgów na terenie Rosji, ale w tamtym czasie dla Rosji równie wielkim zagrożeniem była potęga Angoli i jej polityka kolonialna.
    Polityka jest polityką, w niej zmienia się fronty i sojuszników w zależności od potrzeb.
    Armia Czerwona, bez wątpienia rozgromiła Wehrmacht, więc co to był za sojusznik i jaki sojusz.

    Polubienie

  11. „Armia Czerwona, bez wątpienia rozgromiła Wehrmacht, więc co to był za sojusznik i jaki sojusz.” Niemcy nie mieli szans, bo nie mieli tylu ludzi. Armie niemiecka, fińska i polska były najlepsze. Armie czerwona, amerykańska i francuska z kolei najgorsze. ZSRR i alianci wygrali tylko dlatego, że III Rzesza walczyła na 3 fronty a Japonia była osamotniona i rozbita w Azji, nie miała sprzętu do walki na lądzie, i liczyli się jedynie na morzu i w powietrzu.
    „Przypomnijmy, że Armia Czerwona, to był sojusznik Wehrmachtu, a ZSRR stworzył wspólnie z III Rzeszą warunki do wyniszczenia dużej ilości Żydów i przedstawicieli innych narodów w Europie.”
    Faktem było, że NKWD szkoliło przed wojną SS w sposobie zabijania, i tego nie zamierzam zaprzeczać. Wiem to od ojca, a on od znajomych co żyli w tamtych czasach. III Rzesza jednak i tak poszukiwała sojusznika w wyeliminowaniu ZSRR, i stąd wycieczki do Polski. Jednak błąd Hitlera polegał na tym, że uważał za największego wroga ZSRR. W rzeczywistości za komunizmem stał zachód i banki. Z tego co wiadome Stalin z Hitlerem w 1945 byli źli na siebie indywidualnie, że nie weszli ze sobą w układ przeciwko zachodowi. Wchodzi jeszcze sprawa Japonii, także mogła być rozbita na wiele frontów, bo poza marynarką USA miała na plecach komunistycznych chińskich partyzantów.

    Polubienie

  12. Piotr Marek: „Z tego co wiadome Stalin z Hitlerem w 1945 byli źli na siebie indywidualnie, że nie weszli ze sobą w układ przeciwko zachodowi.”

    To nie ma nic do rzeczy. W zeszłym roku prasa rosyjska dokładnie opisywała okoliczności wydania przez Stalina ZAKAZU ZGŁADZENIA HITLERA w czasie trwania II wojny. Podobno służby sowieckie kilkakrotnie miały możliwość zabicia Hitlera, a Stalin za każdym razem się sprzeciwiał, aż w końcu wydał oficjalny, tajny rzecz jasna, zakaz.

    Dlaczego? – Właśnie dlatego, że bał się separatystycznego pokoju Niemiec z Anglią i USA. Hitler u władzy był dla ZSRR gwarancją obecności Armii Czerwonej w Berlinie. A może nawet – gdyby nie amerykańska pośpieszna demonstracja bomb atomowych nad Japonią – gwarancją wytopienia alianckich dywizji w Atlantyku i dotarcia czołgów Armii Czerwonej do Tokio i Szanghaju.

    Natomiast w zdaniu: „ZSRR stworzył wspólnie z III Rzeszą warunki do wyniszczenia dużej ilości Żydów i przedstawicieli innych narodów w Europie.” chodzi nie o warunki ściśle techniczne czy wzajemne szkolenie się eksterminatorów, lecz o WARUNKI POLITYCZNE, gdyż bez porozumienia tych dwóch państw w sierpniu 1939 roku wojny światowej by nie było (przynajmniej w tamtym momencie).

    Polubienie

  13. Piotr Marek:

    ” W rzeczywistości za komunizmem stał zachód i banki.”

    Nic bardziej błędnego. Zachód i banksterzy finansowali wszystkie antycarskie partie w Rosji a nie tylko bolszewików. Kadetów czy Eserów też. Ich planem było obalenie caratu i „amerykanizacjia” Rosji. Banksterzy nie zamierzali tworzyć w Rosji państwa komunistycznego, gdzie banki są państwowe, fabryki znacjonalizowane, a Rothschild nie ma prawa w jego prywatnym banku drukować Rosjanom rubli.
    Zachód był wniebowzięty po rewolucji lutowej. Cara nie ma, w kraju chaos, a oni mogą tworzyć fasadową demokrację a’la USA i przejmować majątek. No i wtedy wpieprzyli się żydo-bolszewicy, zrobili zamach stanu, wypędzili banksterów i kapitalistów i zrobili (niestety morderczy) lenino-stalino-komunizm. Banksterzy widząc co się dzieje, wspierali „kontrrewolucję” i wojska białych, wysłali nawet własne kontyngenty do rozwalenia bolszewizmu. Mimo to żydo-bolszewia nie padła.
    Okazję do jej rozwalenia banksterzy widzieli w Hitlerze. Wcześniejsza współpraca militarna ZSRR-Niemcy po dojściu Hitlera do władzy została przez III Rzeszę zerwana.
    Hitler biologicznie nienawidził bolszewizmu. To z tego powodu został on wypromowany przez banksterów. Ale okazał się on przebieglejszy i nie był ich marionetką.
    Plany banksterów były proste – dozbroić Hitlera, ten rusza na ZSRR, obie armie wykrwawiają się w morderczych walkach gdzieś pod Moskwą, Uralem, Kaukazem. Wtedy od zachodu rusza Francja i Anglia. Zajmują Berlin, w ZSRR robią „demokratyczną” rewolucję i banksterzy kontrolują wszystko – od Atlantyku po Pacyfik.
    Początkowo szło wszystko z planem banksterów. Hitler powiększał Reich w kierunku wschodu (Austria, Czechosłowacja) i szykował atak na ZSRR. Zaproponował Polsce sojusz i wspólny atak na bolszewię. Hitler wiedział, że jeśli zaatakuje ZSRR, to Zachód palcem nie ruszy w obronie bolszewizmu. Ale wiedział też, że jak jego armia się wykrwawi, to dostanie od Zachodu nożem w plecy. Po to potrzebował Polski, aby z jej liczną i bitną armią szybko pokonać Armię Czerwoną. W planach Hitlera był atak na Francję i Anglię – ale dopiero po pokonaniu (przy pomocy Polski) ZSRR. Polska plany mu pokrzyżowała. Hitler wiedział, że bez pomocy polskiej armii szybkie pokonanie ZSRR może się nie powieść i że wtedy zaatakuje go Zachód. Dlatego po podbiciu Polski najpierw ruszył na Zachód. Wiedział, że Stalin nie będzie mu w tym przeszkadzał.
    Jednak przed atakiem na Francję musiał Hitler zlikwidować Polskę. Bo wiedział, że Polska dotrzyma zobowiązania przyjścia zaatakowanej Francji z pomocą – co by spowodowało, że Niemcy wzięte byłyby w dwa ognie. Pakt Ribbentrop-Mołotow był dla Hitlera paktem wyłącznie taktycznym i nie traktował on ZSRR jako rzeczywistego sojusznika.
    Podbicie Francji i próba inwazji na wyspy były szokiem dla banksterów. Nie po to dozbrajali Hitlera, aby on ich folwarki atakował i podbijał. Z inwazji na wyspy po przegranej bitwie powietrznej Hitler czasowo zrezygnował. Ale było jasne, że do inwazji na wyspy wcześniej czy później III Rzesza ruszy. Jedynym ratunkiem dla Anglików byłoby to, że Hitler zostanie wcześniej pokonany.
    Mając zabezpieczone plecy od Zachodu Hitler ruszył do głównego celu jego planów – likwidacji znienawidzonego bolszewizmu. Ale w tym momencie w wymuszony sposób ZSRR stał się naturalnym sojusznikiem Francji i Anglii. Banksterzy błyskawicznie zrozumieli, że Hitler jest bardziej niebezpieczny dla nich, niż ZSRR. Dlatego od momentu inwazji Niemiec na ZSRR zaczęli gospodarczo i militarnie pomagać Stalinowi (konwoje do Murmańska i Archangielska). Rozprawę z komunizmem odłożyli na później.
    Resztę znamy…

    Polubienie

  14. Cytat: Faktem było, że NKWD szkoliło przed wojną SS w sposobie zabijania…
    Panie Piotrze to brzmi raczej dziecinnie.
    Wierzy pan, że Niemcy nie umieli zabijać i musieli szkolić się na wschodzie?
    Czyżby w czasie pierwszej wojny światowej bawili się jedynie w berka?

    Polubienie

  15. Putin polityk czy klaun

    Z początku Putin jawił się jako polityk, jako człowiek ostry i zdecycowany wyprowadzający Rosję z kryzysu i zapewniający jej minimum stabilności politycznej a z czasem i gospodarczej. Z upływem lat zatracał poczucie rzeczywistości i zaczął zabawiać się w cyrkowe sztuczki. Stawał się nie tyle mężem stanu co klaunem.
    Zamiast rozwagi i chłodnej oceny politycznej zaczął karmić się naiwną wiarą, że z przeciwnikami można się ułożyć, ugłaskać ich przyjaznymi gestami i nadstawianiem karku do poklepywań.
    Nie dostrzegał w żadnym przypadku dwuznacznej oszukańczej gry jego ,,partnerów”, zamiast ostrej i zdecydowanej odprawy obsuwał się na ścieżkę Gorbaczowa.
    Dziś płaci za to cenę polityczną i co gorsza nie jak na razie nie widzi dróg wyjścia z kryzysu w jakim się znalazł.
    W najbliższych wyborach może przegrać swoją prezydenturę nie dla tego, że pojawi się nagle jakiś mocny kontrkandydat, ale z tej prostej przyczyny, że sfałszują mu wybory, albo zrobią mu kolorową rewolucję na placu czerwonym w Moskwie.
    Bo błaznów się usuwa szczególnie w polityce, a pupin w ostatnim czasie był błaznem, raz przebrany za nurka, innym razem za śpiewaka country, innym razem za pogromcę tygrysów.
    W cyrku, w teatrze to się mogło podobać, w poważnej polityce ocenia się takie zabawy inaczej. Jeśli Rosja na Kremlu ma klauna a nie trzeźwego myślącego na zimno męża stanu , to można ją potraktować tak jak Libię.
    I wszystko na to wskazuje, że na to idzie.
    USA bardzo wyraźnie dąży do obalenia w Syrii Bashara Assada, a także nakłada kolejne sankcje na Iran nie powstrzymując się bynajmniej od gróźb zaatakowania tego kraju. Otacza Rosję bazami i wyrzutniami rakietowymi z głowicami nuklearnymi, Chyba, że jakiś naiwniak wierzy iż są to rakiety z nadzieniem czekoladowym.
    Tymczasem co robi Rosja i Putin, jakie podejmuje kroki zaradcze?
    Żadnych!
    Być może istnieje przekonanie, że Rosja po rozpadzie ZSRR jest słaba i niezdolna do czegokolwiek a już na pewno nie do przeciwstawienia się zachodowi.
    Nic bardziej mylnego.
    Dziś dla zachodu jest ona nadal groźna i potężna, bardziej groźna niż była na przykład w latach zaraz po drugiej wojnie światowej, ale wówczas na kremlu rządził Stalin, dziś para małych ludzików, małych nie tylko wzrostem, małych także wiarą, małych śmiałą myślą rozumem, umiejętności gry politycznej.
    Przecież by osadzić zapędy militarne Ameryki wystarczy rzucić pod jej adresem kilka ostrzeżeń.
    Na przykład.
    W momencie zaatakowania któregoś z zaprzyjaźnionych z nami krajów zawieszamy na okres trwania agresji układ o nie rozprzestrzeniany broni masowego rażenia.
    W tym samym dniu kilku redaktorów naczelnych gazet zadaje pytanie czy Iran wyczarteruje od Rosji kilka łodzi podwodnych uzbrojonych w broń atomową.
    A na to Putin wieczorem w telewizji pół żartem pół serio:
    Jak się do nas Iran czy Syria o to zwrócą, to czemu nie, wszak biznes jest biznes. Mamy nie tylko łodzie atomowe, mamy także satelity szpiegowskie, mamy rakiety balistyczne na ruchomych wyrzutniach. Na wojnie handluje się bronią, wręcz nie wypada wspomóc przyjaciół
    Amerykanie na wojnie robią świetny interes, czas byśmy i my zaczęli się tego uczyć.

    Jak sądzicie, czy Ameryka byłaby wówczas skłonna do agresji na Iran?
    Wrzask jaki by się podniósł na zachodzie można by zupełnie zbagatelizować słowami.
    Wy lubicie sobie poszaleć (Libia, Jugosławia) dla czego inni mieli by nie, jeśli mają ochotę. Chcą sobie postrzelać? Ich sprawa. Od was zależy czy dacie im do tego pretekst!

    Ale Putinowi gdy patrzy z okien Kremla na plakat ze swoją karykaturą za kratami, trzęsą cię łydki, boi się a strach nie pomaga w myśleniu.
    Okazuje się, że wczoraj był cyrkowym pajacem, dziś że to tylko polityczna miernota.

    Polubienie

  16. Jak myślisz gościu – po co Rosja wysłała lotniskowiec na morze śródziemne?
    http://www.konflikty.pl/a,3534,Militaria,Admiral_Kuzniecow_na_Morzu_Srodziemnym.html
    Dlaczego Rosja rozmieszcza rakiety na granicy z Polską?
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rosja-rozmiesci-rakiety-Iskander-w-obwodzie-kalinigradzkim-2444189.html
    Słyszałeś o Unii Celnej pod przywództwem Rosji?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Celna_Bia%C5%82orusi,_Kazachstanu_i_Rosji
    Słyszałeś o BRICS?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/BRICS
    A co powiesz o wspólnych manewrach wojskowych Rosji i Białorusi – jako odpowiedzi na nagonkę na Łukaszenkę?
    http://www.polskieradio.pl/75/921/Artykul/426252,We-wrzesniu-wspolne-manewry-wojsk-Rosji-i-Bialorusi
    A o planach wypożyczenia przez Białoruś rosyjskich rakiet słyszałeś?
    http://www.tvn24.pl/0,1703707,0,1,bialorus-pozyczy-od-rosji-rakiety-s_400,wiadomosc.html

    Różnica pomiędzy Putinem a zachodnimi marionetkami politycznymi polega na tym, że tamci od rana do nocy obradują nad „ratowaniem” strefy euro, nad „ratowaniem” Grecji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, nad „ratowaniem” własnych gospodarek przed kryzysem. Ponadto od rana do nocy debatują nad sposobami „demokratyzowania” Iranu, Syrii, Rosji.

    A Putin w tym samym czasie ma jeszcze czas na ryby, na cyrk, na pływanie, na śpiewanie.
    Przecież on tym samym ośmiesza zachodnich pajaców i żydowskie marionetki, które poza „ratowaniem” i walką o „demokratyzowanie” bombami świata nie mają na nic więcej czasu.

    Polubienie

  17. Jak myślisz gościu – po co Rosja wysłała lotniskowiec na morze śródziemne?…….
    A słyszałeś opolczyku by tam dopłynął?
    A słyszałeś by odważyła się przekroczyć w odwecie granice Gruzji by ukarać agresora i ludobójcę Szakaszfilego.
    Ja słyszałem że podwinęła pod siebie ogon na widok Sarkozego i ….Kaczyńskiego.
    A słyszałeś by Putin rozpędził albo po prostu wyłapał opłacanych przez zachód prowokatorów z ulic rosyjskich miast?
    …tamci od rana do nocy obradują… więcej nad rozwaleniem Rosji i rozkradzeniem doszczętnie Grecji, Hiszpanii i Portugalii a nie nad jakimś ratowaniem. Także nad rozwaleniem Syrii i Iranu.
    I zaspokojeniem coraz większych wymogów i żądań banksterstwa.

    Polubienie

  18. „Jak myślisz gościu – po co Rosja wysłała lotniskowiec na morze śródziemne?…….
    A słyszałeś opolczyku by tam dopłynął?”

    Nie umiesz czytać?
    „Rosyjski lotniskowiec Admirał Kuzniecow wraz ze swoją grupą bojową wpłynął na Morze Śródziemne.”
    http://www.konflikty.pl/a,3534,Militaria,Admiral_Kuzniecow_na_Morzu_Srodziemnym.html
    http://www.militis.pl/news/napieta-sytuacja-u-wybrzezy-syrii

    „A słyszałeś by odważyła się przekroczyć w odwecie granice Gruzji by ukarać agresora i ludobójcę Szakaszfilego.”

    Słyszałem! Wkroczyła i wojska gruzińskie rozbiła i rozpędziła na cztery wiatry.

    „Ja słyszałem że podwinęła pod siebie ogon na widok Sarkozego i ….Kaczyńskiego.”

    Rosja odbiła zajęte tereny, przepędziła agresora. Natomiast nie ma zwyczaju Rosja pod przewodnictwem Putina jak NATO mordować bezbronnych cywili i żydowskie marionetki Sarkozy i Kaczor nie miały z tym nic wspólnego.

    „A słyszałeś by Putin rozpędził albo po prostu wyłapał opłacanych przez zachód prowokatorów z ulic rosyjskich miast?”

    Słyszałem! tylko żydostwo narobiło jazgotu na cały świat, że Putin demokrację knebluje.

    „…tamci od rana do nocy obradują… więcej nad rozwaleniem Rosji i rozkradzeniem doszczętnie Grecji, Hiszpanii i Portugalii a nie nad jakimś ratowaniem. Także nad rozwaleniem Syrii i Iranu.
    I zaspokojeniem coraz większych wymogów i żądań banksterstwa.”

    Przecież to właśnie miałem na myśli – „ratowanie” Grecji, Hiszpanii, Portugalii i Włoch było w cudzysłowiu. „Demokratyzowanie” Iranu, Syrii i Rosji też. Czy jesteś na tyle tępy, że nie domyślasz się tak przejrzystego szyderstwa?

    „I obradują jak ściągnąć maksimum kasy z pozostałych jak Polska, Czechy, Litwa itd.”

    A co ma Putin z tym wspólnego? Ma pomagać nam za to, że na niego szczujesz?

    „Brak ci argumentów na temat dla czego nie zagrozi dostarczeniem Iranowi sprzętu z głowicami nuklearnymi?”

    To u ciebie nie znalazłem, poza demagogią i nachalną próbą ośmieszenia Putina jako pajaca ani jednego argumentu. Bijesz pianę i tyle.

    A jakby Putin zagroził dostarczeniem Iranowi głowic nuklearnych to:

    – lekceważyłby podpisany przez ZSRR i przejęty przez Rosję układ o nierozprzestrzenianiu broni atomowej. A Rosja to poważne państwo i podpisanych układów dotrzymuje.
    – dałby zbrodniarzom z NATO pretekst do natychmiastowego ataku na Iran – musimy zaatakować zanim Iran dostanie ruskie głowice.

    Polubienie

  19. Gościu, a skąd ty wiesz co i komu dostarczyła Rosja Putina? Uważasz, że po ewentualnych dostawach Putin natychmiast odbitkę dokumentu dostawy wysyła do BBC lub Reutera? Poza tym rozważny, odpowiedzialny przywódca wysyła najlepsze uzbrojenie za granicę tylko wówczas, gdy nie ma innego wyjścia, ale i wtedy musi brać pod uwagę, jak to uzbrojenie może być wykorzystane, gdy nagle opcja polityczna u kraju odbiorcy się zmieni. Przestudiuj Gościu jak się zmieniały sympatie w Iraku, Iranie, Afganistanie, Pakistanie na przestrzeni 50-ciu lat, to może powstrzymasz się od zbyt szybkich i naiwnych ocen tego, co winna robić Rosja Putina.
    W polityce i wojnie niezwykle ważnym czynnikiem jest czas. Czas działa na korzyść lub na niekorzyść wroga. Upływ czasu mam wrażenie obecnie działa na niekorzyść żydowskich banksterów i ich wytresowanego pieska, czyli USA Army.

    Polubienie

  20. A poza tym te wszystkie oceny Putina czynione przez Polaków i „Polaków”, to kupa śmiechu. Bo należy sobie odpowiedzieć na pytanie, a co zrobiliśmy, aby tak naprawdę poznać, czy Rosja Putina, to nasz wróg, czy przyjaciel? Jak odczytaliśmy, i czy w ogóle odczytaliśmy przynajmniej trzykrotne gesty wyciągnięcia reki przez Rosję Putina do Polaków, te gesty, które winny byc zrozumiane jako dodanie nam zachęty do pozbycia się żydowskiego kagańca w postaci NATO, UE i proamarykańskiego lizidupstwa. Pora przestać bić wyłącznie internetową pianę, a zacząć szkolić się w samoobronie i sposobach przejęcia odpowiedzialności za Polskę od żydowskich sługusów.

    No i z powodu gestów ale i konkretnych działań Putina, nie tylko wobec Polski, oceniam go tak a nie inaczej.
    Na co hasbara i użyteczni idioci reagują agresją.
    opolczyk

    Polubienie

  21. … – lekceważyłby podpisany przez ZSRR i przejęty przez Rosję układ o nierozprzestrzenianiu broni atomowej.
    Czy w podpisanym układzie istnieje zapis.
    Czy w podpisanym układzie istnieje zapis, …dotyczy to także w przypadku kiedy ZSRR lub Stany Zjednoczone zaatakują zbrojnie i w sposób nie sprowokowany inne państwo suwerenne

    Jest taki zapis czy go nie ma (?), oczywiście tego nie wiemy, ale przypuszczam, że czegoś takiego nie ma.
    Proszę czytać uważnie, napisałem
    Przecież by osadzić zapędy militarne Ameryki wystarczy rzucić pod jej adresem kilka ostrzeżeń.
    Nie napisałem
    …wysłać Iranowi broń atomową

    http://www.konflikty.pl/–a inne źródła tego nie potwierdzają.
    Rosyjskiej floty nie ma ani w porcie syryjskim ani u jej wybrzeży, chociaż pisano że już są, ale tylko pisano

    …co zrobiliśmy, aby tak naprawdę poznać, czy Rosja Putina, to nasz wróg, czy przyjaciel?

    A co zrobiła Rosja by zneutralizować propagandę zachodu i jej wpływ na świadomość Polaków?
    Czy kupiła chociaż jedną polską gazetę (?), czy nie stać jej by zamiast Iskanderów w obwodzie Kaliningradzkim postawić wieżę TV a dodatkowo nadawać program telewizyjny przez satelitę w języku polskim?
    Czyj jest Bielsat i co i gdzie nadaje i za czyje pieniądze to chyba wiadomo, że to nie ruski.
    A ruskich nawet i na to nie stać.
    Czy ktoś zaprzeczy?
    Drętwe są i tyle

    Putinowi rzeczywiście lepiej wychodzi na koniu po stepie bez koszuli brykać

    Polubienie

  22. To ty Gościu tak mało cenisz Polaków, że uważasz, że to ktoś za nas ma zadbać o polskie media, a nie my sami? Dopóki nie pozbędziemy się powszechnego w”polskich karłach” przeświadczenia, że najbardziej polski gest, to czepianie się zagranicznych klamek, to nie wybijemy się na suwerenność polityczną i gospodarczą. Kluczem do tego jest odzyskania suwerenności polskiego ducha i umysłu.

    Polubienie

  23. Anonim:
    Dokładnie tak. Jest naszym obowiązkiem dbanie o naszą świadomość, o suwerenność ducha i umysłu. A gość to tylko pyszczy i pyszczy – świnia ten Putin, bo nie dba o naszą świadomość.

    gość:

    „A co zrobiła Rosja by zneutralizować propagandę zachodu i jej wpływ na świadomość Polaków?
    Czy kupiła chociaż jedną polską gazetę (?)”

    Już słyszę wściekły wrzask PiS-dzielców, PJN-owców, żydo-Rzeczpospolitej, rebe Rydzyka i jego RM i Trwam, „Gazety żydo-Polskiej” wszystkich „antykomunistów” i rusofobów bijących na ALARM – Rosja znów nas ZNIEWALA – wykupuje naszą prasę! Bij kto w Boga wierzy! Nie rzucim ziemi skąd nasz ród! Nie chcemy komuny nie chcemy i już! Boże coś Polskę! Jeszcze Polska nie zginęła! Bij Ruskich!

    Albo jesteś niepoważny, albo głupi, albo nasłany…

    Polubienie

  24. .. To ty Gościu tak mało cenisz Polaków,…
    Cenię nie cenię, widzę co jest.
    Przegrywamy.
    Ani polskich gazet, ani polskiej narodowej telewizji.
    Krzyku PISiaków i reszty bym się nie przestraszył, ale jeśli są tacy co się boją, to nie moja sprawa, niech się boją.
    Właściwie to już przegraliśmy.
    Rosja pod Putinem też może przegrać, chociaż najpierw przegra Putin, nie znaczy że mu tego życzę, niech się tylko weźmie w garści.

    Polubienie

  25. „A co zrobiła Rosja by zneutralizować propagandę zachodu i jej wpływ na świadomość Polaków? Czy kupiła chociaż jedną polską gazetę (?), czy nie stać jej by zamiast Iskanderów w obwodzie Kaliningradzkim postawić wieżę TV a dodatkowo nadawać program telewizyjny przez satelitę w języku polskim?”

    Słuszna uwaga, ale wydaje się, że Rosja jest jeszcze na etapie walki wewnętrznej o dostęp samych Rosjan i rosyjskiej kultury do mediów:

    „Rosja: Nowa inicjatywa egzekwowania moralności w TV”
    http://pl.globalvoicesonline.org/2011/06/rosja-nowa-inicjatywa-egzekwowania-moralnosci-w-tv/

    Poza tym wiadomości i informacji z różnych dziedzin Rosja podaje w języku polskim bardzo wiele, nie sposób tego wszystkiego posłuchać i przeczytać:

    http://polish.ruvr.ru/listen_audio/63509219.html

    Dla chcącego nie ma nic trudnego, co wszyscy słuchający z trudem (zakłócenia!) „Radia Wolna Europa” i „Głosu Ameryki” wiedzą doskonale.

    Problem polega jednak na tym, żeby się Polakom „chciało chcieć”. A z tym jest gorzej.

    Polubienie

  26. @gość

    Proszę nie popadać w zwątpienie co do Rosji i jej kierownictwa a dla podniesienia otuchy, gwoli rozjaśnienia umysłu polecam radio Głos Rosji jak i też nasze strony zajmujące się dziedziną geopolityki. I tutaj potrzebna jest systematyka i czytanie między wierszami.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  27. Głos Rosji to mizerna papka, sami siebie się boją by kogoś z ,,naszych” elit nie urazić
    Kto dziś szuka po stacjach radiowych czy w internecie gdzie nadaje Rosja?
    Kpicie panowie czy o drogę pytacie?

    A na dużą stację telewizyjną w języku polskim to ich nie stać?

    A może swoje rezerwy złota i dolarów trzymają na Wall Stret u Rokefellera?

    Polubienie

  28. Pytanie było
    Jak to jest z tym Putinem ?
    Odpowiedź
    Jak po pracy w służbach specjalnych, ośmiu latach prezydentury i po latach premierowania nie wie że zachód gra nieczysto ( rezolucja ONZ w sprawie Libi), to podejrzewam że jest matoł, czyli pospolity durak
    Niech go lepiej Rosjanie wymienią na Łukaszenkę

    Zgłoś swoją kandydaturę, wygraj wybory i zrób porządek. I porządną telewizję.
    opolczyk

    Polubienie

  29. Nie mówię po rosyjsku, a ponad to Łukaszenka byłby lepszy ode mnie.
    Natomiast gdybym chciał startować w Polsce to pierwsze co bym zrobił to zapisał się do partii Palikota, nie ze względu na przekonania bo w tych, w wielu przypadkach bym się różnił, ale na falę wznoszącą.
    Tylko ta starość…

    Polubienie

  30. „Głos Rosji to mizerna papka” – nie zgodzę się. Jest to bardzo dobry zestaw informacji, zwłaszcza dla czytelnika posiadającego przeciętny zasób wiedzy o świecie współczesnym. W „Głosie Rosji” raczej nie ma tanich sensacji, a dominują fakty sprawdzone oraz komentarze odzwierciedlające często stanowisko prezydenta i rządu Rosji.

    Naturalnie, jest to serwis propagandowy i można zorientować się po pewnym czasie, że prowadzi on także wielokierunkową politykę informacyjną, zgodną z oczekiwaniami swoich władz. Ale to już jest wada wszystkich mediów, nie wyłączając strony WPS.

    Polubienie

  31. Pingback: Jak to jest z tym Putinem? « Dziennik gajowego Maruchy

  32. @Obserwator/Opolczyk

    Marucha Pana przedrukował i wynikł z tego ciekawy dialog:

    „Admin (stopsyjonizmowi): Niech fantasta i putinolog A. Szubert wejdzie w polemikę z poniższym materiałem, prosto z Rosji, z Moskwy. (…)

    Marucha: Powinniśmy już dawno zrozumieć, czym jest „opozycja demokratyczna” i „ruchy prawoczłowiekowe” w krajach nie opanowanych jeszcze przez USRael. Dlatego dziwi mnie zupełnie bezkrytyczna akceptacja wszystkiego, co głosi rzekoma opozycja w Rosji. Przecież schemat ataków na Putina jest aż do zrzygania przewidywalny – stare, ograne chwyty… brak tylko jeszcze „uchodźców”, którzy gdzieś z okolic Waszyngtonu słali by w świat rozpaczliwe prośby o zbombardowanie Rosji.

    Admin (stopsyjonizmowi): Mnie dziwi bezkrytyczne wchłanianie kremlowskiej propagandy i fantazji człowieka, który nawet nie zna j. rosyjskiego, i to w obliczu kiedy mamy w j. polskim materiały ze stron rosyjskich narodowców. Wszystko jest napisane w tekstach, wszystko. Żegnam

    Marucha: (…) Szanowny kolego Adminie, Wprawdzie nie znam rosyjskiego tak dobrze, jak bym sobie życzył – ale wystarczająco, aby przeczytać ze zrozumieniem artykuł prasowy albo wpis na Internecie. Czy wszystkie informacje kolegi są równie wiarygodne i podparte faktami? (…)
    Morf: Szczerze to dziwie sie panu, panie Gajowy ze w ogole zamiescil pan tekst Szuberta, ktory juz w wiele razy w sposob bezczelny manipulowal polprawdkami w swoich pseudo wywodach, plul na polakow, a po katolizmie wrecz naszczal co panu jako katolikowi i to tradycyjnemu powinno zaswiecic bardzo mocna czerwona lampke, wiele razy u pana na blogu przez roznych ludzi byla zwracana uwaga kim jest A.S, a jego bezczelnosc byla przedstawiana. Pan jakos nigdy specjalnie nie odniosl sie do tych spraw. Taka moja mala refleksja.

    Marucha: Nie wiem, kto to jest Opolczyk (A. Szubert?), ale jego artykuł po prostu do mnie przemawia i nie mam wobec niego żadnych merytorycznych zarzutów.

    R13: Bardzo dobry artykul podparty rzetelnymi faktami. Dlatego natychmiast odezwaly sie rezonansowe pudla hasbary, ktorym brak jakichkolwiek kontrargumentow poza prymitywna proba poroznienia autora i gospodarza.”

    http://marucha.wordpress.com/2012/01/09/jak-to-jest-z-tym-putinem/#more-18061

    Śmieszne. Jeszcze trochę i Marucha sam potępi „logikę odwrotności” Marka S.

    Polubienie

  33. Pingback: Zadyma pt. anty-ACTA « Grypa666's Blog

  34. Pingback: Panie Prezydencie Putin – gratuluję « blog polski

  35. Pingback: Prezydent Putin a rabini – czyli demontaż bredni „wolnejpluskwy”… – blog polski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s