Domniemana próba samobójstwa prokuratora – no i mamy namierzoną razwiedkę…


Wydarzenia w prokuraturze poznańskiej wywołały burzę domysłów, oraz całą gamę celowo rozpuszczanych dezinformacji. Przy okazji nagonka na prokuraturę wojskową nie tylko nie cichnie, ale się nasila.
Aby zrozumieć, o co w tej historii naprawdę się rozchodzi, należy przesłuchać całą konferencję prasową pułkownika Przybyła.

W poniższym linku (trzeci film od góry w podanym linku)
http://www.sadistic.pl/rss/poczekalnia/proba-samobojcza-polskiego-prokuratora-wojskowego-poznan-vt98596.htm
polecam uważne wysłuchanie 14 minut z jego konferencji prasowej.
Film ten jest dostępny (nie wiadomo jak długo) i tutaj:

Film zaczyna się istotnymi uwagami dotyczączymi śledztwa smoleńskiego.
Ok. 1 min. prokurator mówi o udziale obcych służb specjalnych zainteresowanych zdaniem prokuratora podgrzewaniem atmosfery wokół katastrofy smoleńskiej i wzajemnego konfliktowania Polaków (w związku z ówczesnymi wyborami).
Ok. 7 minuty nagrania prokurator Przybył stwierdza znane mu fakty, że agenci CIA i FBI mieszali się w śledztwo smoleńskie potajemnie spotykając się z prokuratorem prowadzącym owo śledztwo.

A Michalkiewicz i inni bredzą o razwiedce mataczącej śledztwo.
No więc wiemy już teraz – jaka to razwiedka nadzoruje śledztwo smoleńskie, ale wiemy także, że wykorzystuje je ona do podgrzewania atmosfery wokół śledztwa (czytaj – do szczucia na Rosję i na Putina) i do skłócania Polaków. O czym zresztą pisałem już wielokrotnie.
Prokurator Przybył opowiada też o tym, jak żydo-agenturalna mafia przestępcza szabruje i niszczy majątek niedobitków polskiej armii. Jest to robione metodycznie, na gigantyczną skalę metodą zorganizowanej przestępczości przy pełnej wiedzy i poparciu tego kryminalnyego procederu ze strony żydo-agenturalnej ekipy Tuska.
Równie istotnym i skanadlicznym faktem ujawnionym przez prokuratora Przybyła jest prowadzony przez żydo-agenturalną ekipę Tuska zamach na wojskową prokuraturę – z tego tylko względu, że nie chce ona biernie przyglądać się szabrowaniu niedobitków polskiej armii.

Podejrzewam, że prokurator zainscenizował próbę samobójstwa. Wiedział, że w ten sposób jego konferencja prasowa nabierze rozgłosu. W przeciwnym wypadku zostałaby przez żydo-media kompletnie przemilczana. Pułkownik zranił się niezbyt ciężko, zrobił to przy lecących kamerach, wiedząc że są one włączone.
Już dzisiaj żydo-media kompletnie przeinaczają wypowiedzi pułkownika Przybyła.
Tym bardziej istotne są informacje, jakich udzielił on podczas konferencji. A więc mieszanie się CIA i FBI w śledztwo smoleńskie, niszczenie i szabrowanie wojska pod nadzorem politycznych marionetek na wysokich stołkach i niszczenie prokuratury wojskowej stojącej przynajmniej częściowo na straży interesów Polski.

O tym do jakiego stopnia żydo-media manipulują informacjami pokazuje relacja w niemieckiej tv.

W niemieckim komentarzu mowa jest jedynie o „wątku smoleńskim” i łączy zainscenizowaną próbę samobójstwa z katastrofą Tupulewa i śledztwem w tej sprawie (o kryminalnym szabrowaniu wojska i o równie kryminalnym niszczeniu wojskowej prokuratury żydo-niemiecka szczekaczka nie wspomniała ani słowem).
W tym miejscu należy pamiętać o słowach pułkownika dotyczących ingerowania w śledztwo agentów CIA i FBI (co ma do jasnej cholery CIA i FBI do szukania w Polsce?).
Tak więc nagłaśnianie sprawy pułkownika Przybyła w powiązaniu jedynie z katastrofą i śledztwem smoleńskim jest dalszym ciągiem stawiania pod pręgierzem Rosji – na polecenie obcych wywiadów. A przy okazji odwraca uwagę od innych niezwykle ważnych informacjach udzielonych przez pułkownika Przybyła.
W polskiej blogosferze PiS-owcy i domorośli „śledczy smoleńscy” dostali ponownie wiatru w plecy. Teraz tym bardziej będą ryczeć, że za katastrofą i za rzekomo „mataczonym” pod naciskami ruskich  śledztwem stoi Putin. Zapominają przy tym, że gdyby prezydęt Kalkstein uroczystości zorganizował tak, aby samolot miałby 3-4 godziny luzu do rozpoczęcia mszy, gdyby posłuchano wieży w Smoleńsku i lądowano gdzieś indziej – śledztwa po prostu by nie było.
Ale dla nich winni są tylko ruscy. Nawet o szwendających się w kabinie pilotów Kazanie i Błasiku zapominają.

Obawiam się, że nagłaśnianie wątku smoleńskiego w związku z wydarzeniami w prokuraturze wojskowej w Poznaniu służyć ma jedynie spychaniu na margines zarówno kryminalnego rozkradania majątku polskiej armii jak  i kryminalnego niszczenia prokuratury, która te przestępcze praktyki chciała ścigać.

opolczyk

Reklamy

39 uwag do wpisu “Domniemana próba samobójstwa prokuratora – no i mamy namierzoną razwiedkę…

  1. Najciekawszy wątek:

    Zob.:

    KATASTROFA SMOLEŃSKA, DEMONSTRACJE I MANIFESTACJE

    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=309

    Potwierdza to opinię, że Polacy-katolicy są od lat brutalnie wpuszczani w antyrosyjski kanał przez lobby amerykańskie w Polsce. Mówiła o tym Pani Profesor Raźny:

    „Czy możliwe jest partnerstwo Polski z Rosją?

    23.01.2010

    (…) Wydarzenia ostatnich lat pokazały, że opcja transatlantycka nie obejmuje interesów polskiego społeczeństwa i polskiej racji stanu, a wręcz im przeczy. Swe zwycięstwo u nas zawdzięcza bardzo silnemu i bardzo aktywnemu lobby amerykańskiemu, które ma swych przedstawicieli w polskim parlamencie, we wszystkich – z wyjątkiem narodowych – partiach politycznych, polskiej nauce i kulturze, a nade wszystko we wszystkich środkach masowego przekazu. Ci ludzie mają za sobą dłuższe lub krótsze, często wielokrotne, pobyty w Stanach Zjednoczonych na stypendiach, stażach, szkoleniach, kursach, wykładach, które odbywali na koszt państwa amerykańskiego, różnych jego instytucji, fundacji, organizacji, koncernów, czy wreszcie wpływowych lobby. Strona amerykańska jako finansująca ich pobyt, w mniej lub bardzie subtelny sposób narzucała i narzuca im priorytetowe dla niej koncepcje polityczne, społeczne, kulturowe, gospodarcze. Polscy klienci amerykańskich instytucji w przeważającej większości przejmowali te koncepcje, nawet wówczas, gdy mieli za sobą przeszłość komunistyczną.

    (…) W związku z tym rodzi się wiele pytań (…) również co do naszej roli w relacjach Unii z Rosją. Odpowiedź, iż jesteśmy czarnym koniem Stanów Zjednoczonych jest niewystarczająca. Nie tylko dlatego, że jest zbyt prosta, ale nade wszystko dlatego, że potwierdzałaby naszą niezdolność do partnerstwa na trzech osiach: Warszawa-Moskwa, Warszawa-Bruksela i Warszawa-Waszyngton. Decydujące o tych relacjach lobby amerykańskie w Polsce jest bowiem niezdolne do własnego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi, wobec których nie posiada żadnej autonomii i podmiotowości.”

    Źródło: http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=3304

    .

    „Prof. Anna Raźny: Czy Rosja będzie z nami bronić krzyża?

    24.02.2010

    To pytanie musi sobie zadać każdy Polak, któremu leży na sercu przyszłość Polski i Europy. (…) W obronie krzyża nie powinno nas nic dzielić – ani różnice konfesyjne, dogmatyczne i eklezjologiczne, ani narodowościowe. Europa potrzebuje naszej chrześcijańskiej jedności w obronie krzyża, a więc również jedności polskich katolików i rosyjskich prawosławnych. Wspólna obrona krzyża jest nie tylko możliwa, ale wręcz konieczna. Ona też może stanowić najważniejszy krok w kierunku pojednania naszych narodów. Jest to zadanie, które powinniśmy podjąć. Nasz rzekomo największy sojusznik – Stany Zjednoczone – nie jest zainteresowany umocnieniem Europy i jej odrodzeniem religijnym. Przeciwnie, łatwiej mu będzie nadal nad dominować nad nią rozbitą duchowo, pozbawioną silnego fundamentu aksjologicznego, cofającą się przed napierającym islamem. To supermocarstwo światowe, wykorzystujące dla swego globalizmu ideę demokratyzacji świata oraz ideę obrony praw człowieka jest głuche, gdy są one łamane w odniesieniu do chrześcijan, gdy ich tysiące są każdego roku zabijane z powodu nienawiści religijnej.

    Stany Zjednoczone, niezależnie od tego czy rządzą nimi demokraci, czy konserwatyści nie są sojusznikami chrześcijaństwa ani w Europie, ani w świecie. Sojusznikiem może być Rosja, która przestała być stolicą światowego ateizmu i powróciła do prawosławia oraz jego wartości. (…)

    Przygotowanie świadomości polskiego i rosyjskiego społeczeństwa mogą utrudniać nie tylko politycy, ale również środowiska opiniotwórcze i media – w ogromnej mierze podlegające politycznej poprawności, nie zainteresowane przyszłością cywilizacyjną i duchową Europy, popierające zachodzące w niej negatywne procesy. W Polsce wspólną z rosyjskimi prawosławnymi obronę zwalczanego w Europie krzyża utrudniać będą nie tylko fanatyczni zwolennicy obecnego kształtu Unii Europejskiej oraz jej ustawy zasadniczej – Traktatu Lizbońskiego – ale również silne lobby amerykańskie, które kreuje naszą politykę wobec Rosji. Politykę transatlantycką, antyrosyjską. Taki charakter będzie ona miała tak długo, jak długo będą się z nią zgadzali polscy katolicy. Stanęli bowiem przed następującą alternatywą: albo będą nadal godzić się na dyktat Brukseli i Waszyngtonu w sprawach religii, albo pójdą za Ojcem Świętym i głosem sumienia, które podpowiada wspólną z Rosją obronę krzyża w Europie i świecie.

    Prof. Anna Raźny”

    Źródło: „Aspekt Polski” nr 148/2010
    http://www.aspektpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2979&Itemid=30

    .

    Przypomnijmy, że za te wypowiedzi prof. Raźny została szybko (20.03.2010) usunięta ze stanowiska Przewodniczącej Rady Politycznej Ligi Polskich Rodzin.

    A dzisiaj widać, że miała rację: katolicy muszą się uwolnić spod wpływów Brukseli i Waszyngtonu. Ataki na katolicyzm opóźniają ten moment, bo służą do emocjonalnego szantażu wobec katolików duchownych i świeckich i do łatwiejszego skupiania ich wokół inicjatyw proamerykańskich.

    Polubienie

  2. Towarzyszu katoliku!
    Ja naprawdę zacznę towarzysza kasować!

    Wciąż u towarzysza dominuje ta sama tępa i uparta propaganda jahwizmu bez względu na temat.

    Pisze towarzysz:
    „Potwierdza to opinię, że Polacy-katolicy są od lat brutalnie wpuszczani w antyrosyjski kanał przez lobby amerykańskie w Polsce”

    No właśnie!!! Dlaczego milionom katolików (wyjątki są rzeczywiście nieliczne) można coś takiego tak łatwo wmówić?
    Ano dlatego, że są oni katolikami!!!

    Nie są przyuczeni samodzielnie myśleć, tylko ślepo wierzą. Bo ich nauczono, że ślepa wiara w autorytet i posłuszeństwo jest najprostszą drogą do zbawienia. A samodzielne myślenie grozi zejściem na złą drogą i wpadnięciem w łapska szatana i grzechu…

    Polubienie

  3. Przestrzelona potylica Ziemkiewicza

    Czy można żyć z przestrzeloną potylicą? Czy da się? Czy to jest możliwe? Pytania te stawia przed nami redaktor Rafał Ziemkiewicz zaś echem wracają one w wielu wypowiedziach, w tym w tekście blogera Salonu 24 „Rolexa”.

    Tekst Ziemkiewicza przytacza albo powraca do zdarzeń w Katyniu, do reakcji na te zdarzenia. Stawia nam przed oczami jednocześnie pozasłowną tragedię polskich oficerów mordowanych w sowieckich lasach oraz bierne i całkowite milczenie na ten temat przez polski establishment, przez polskich ówczesny polityków. Przez polskich dowódców, którzy zmuszali do milczenia swoich żołnierzy „w obawie przed reakcjami”.

    „Wszystkie te informacje polscy przywódcy wojskowi i cywilni próbowali utrzymać w ścisłej tajemnicy. Swianiewiczowi i innym, którzy otarli się o tragedię, surowo zakazano jakichkolwiek rozmów na ten temat,(…)”W tej sytuacji Polacy nie przedsięwzięli w końcu nic (…) Milczeli

    I tak oto w panoramie narysowanej przez Ziemkiewicza wszyscy Polacy żyli z dziurą w potylicy, to jest ze świadomym udziałem w kłamstwie, w zamilczaniu prawdy o zamordowaniu blisko 20 tysięcy polskich oficerów. Jednoczesna wiedza o tym zdarzeniu i jednoczesne życie „jakby tego nie było” staje się w ustach publicysty oskarżeniem ludzi i systemu, oskarżeniem o nieludzkie życie.

    Dochodzi Ziemkiewicz do sprawy Smoleńska i tak formułuje swoją sugestię, że spontaniczny czytelnik nie ma najmniejszych wątpliwości – prezydent RP oraz ponad 90 osób z naszego samolotu, zostało zamordowanych przez Rosjan – „Historia się powtarza”.

    Tym razem jest jeszcze gorzej niż w kwestii katyńskiej, bowiem:

    „Historia się nie powtarza, i proszę nie iść za daleko tropem dziejowych analogii. Generał Sikorski czy inni emigracyjni przywódcy nie spiskowali bezpośrednio przed zbrodnią ze Stalinem, żeby wyeliminować część kadry oficerskiej polskiego wojska”.

    Przytoczoną wypowiedź prokuratora generalnego, iż z materiałów śledztwa nie wynika by samolot się rozpadł Ziemkiewicz kwituje z prawdziwie patriotyczną brawurą:

    „A co może, kurwa mać, wynikać z oficjalnych materiałów śledztwa, jak w nich gówno w ogóle jest?! Zero najważniejszych dowodów, zero danych, nic”

    Dochodzi Ziemkiewicz do kwintesencji swojego tekstu:

    „A przecież trzeba żyć normalnie. Żeby nie zburzyć tego porządku, żeby żyć normalnie, staliśmy się − Polacy − świniami, gremialnie lejącymi od miesięcy na groby naszych wielkich rodaków, porozrywanych w rozbitym samolocie, i na zagadkę ich śmierci.”

    „Próbujemy żyć normalnie. Być realistami. Prowadzić politykę.(…) Próbujemy jakoś nie zauważać, że mamy dziurę w potylicy. Żyć, jakbyśmy jej nie mieli. Jednym to wychodzi lepiej, innym gorzej, ale, generalnie, okazuje się, że można.”

    To co w takich tekstach jest interesujące to krąg adresatów tekstu. Ponieważ Ziemkiewicz pisze przez „my” wynika z tego, że od miesięcy leje on na groby naszych wielkich rodaków. Czy po takiej czynności redaktor Ziemkiewicz nie powinien się gdzieś schować w miejscu odosobnienienia celem przeprowadzenia pokuty, zamiast obnosić się ze swoim zajęciem?

    A może redaktor Ziemkiewicz wcale nie leje na groby Polaków, tylko jest tym „szlachetnym” a świniami są pozostali, którym bojownik o prawdę wkłada palca w oko, żeby przejrzały i pojęły co czynią (świnie rzecz jasna).

    Faryzeizm tekstu i postaw Ziemiewicza i Rolexa jest widoczny. Ludzie ci, żyjący w ciepłym dobrobycie raczą się czymś mocniejszym w stylu „gówno” „kurwa” „świnie” „lanie na groby”. Człowiek z nadmiaru dobrobytu potrzebuje czasem czegoś mocniejszego, byle bez przesady.

    Co konkretnie zrobił redaktor Ziemkiewicz powodowany świadomością smoleńskiej zbrodni? Co konkretnie? Podpalił się protestacyjnie przed Sejmem? Na miły Bóg, toż fryzura mogłaby się poczochrać. Założył jakąś partię polityczną czy organizację społeczną, wstąpił do istniejącej by „zmieniać Polskę”? Jakoś cicho o tem. Ile złożył zawiadomień do prokuratury, bo przecież z tekstu wynika, iż powziął wiadomość o przestępstwie? Ile? Do której?

    No co wy, ludzie. Przecież redaktor zajmuje się pisaniem. Taka jego praca. On „walczy” przez pisanie. Tak samo jak emigrant „Rolex”, który tak jak każdy emigrant czynem a nie słowem udowodnił, że ten kraj i ludzi żyjących tutaj ma …. gdzie?

    Wszystkie cywilizacje przechowują tę zasadniczą prawdę, że „czyny mają znaczenie”. Nam wciąż sprzedaje się kit, że znaczenie mają słowa a nie czyny.

    Jak to jest, że „patriotom” emigrantom nie przeszkadza życie z dziurą (zgadnij gdzie?) w Wielkiej Brytanii? To przecież WB wobec planów agresji Hitlera na Francję i Anglię oraz wobec zbliżenia sowiecko niemieckiego (obwieszczonego przez Stalina 10 marca 1939) udzieliła 31 marca 1939r Polsce jednostronnych (sic!) gwarancji, de facto tylko po to, aby Polska nie zgodziła się na współpracę z Niemcami i stała zderzakiem i ofiarą niemieckiej oraz przypuszczalnie sowieckiej agresji.

    To przecież Wielka Brytania i Francja de facto zdradziły Polskę i Polaków zostawiając ją na pastwę dwóch agresywnych sąsiadów. To przecież Wielka Brytania była właścicielem Gibraltaru, gdzie doszło do następnej bardzo podejrzanej katastrofy lotniczej, w której zginął premier Rzeczypospolitej Polskiej. To ostatecznie Wielka Brytania odmówiła Polakom prawa do defilady w Londynie w 1945 roku, gdy maszerowali w niej i Ghurkowie i Nowozelandczycy.

    Ludzie chorują, tracą i zyskują pracę, żenią się i biedzą jak znaleźć środki na utrzymanie. Polityka jest, była i będzie brudna. Szkodzą nam faryzeusze i idioci, jak ci którzy w 1939 roku zdecydowali o zakazie dystrybucji pracy Studnickiego, którzy przejawiali objawy niemal orgazmu w Sejmie w odpowiedzi na słowa Becka zapowiadające największą tragedię Polski („w życiu narodów najważniejszy jest honor”).

    Dywagacje o tym jak to jest żyć z dziurą w potylicy pociągają ludzi pływających w życiu jak pączki w maśle, nie ryzykujących niczym, robiących za to, za wielkich patriotów. A może patriotą był jednak Studnicki? A może kierunek „na Niemcy” wyrażony przez Sikorskiego, nie musi być przejawem chęci porzucenia Polski?

    No ale co z „dorzynaniem watahy”, co z Katyniem, co ze zdradą Aliantów, których polityka przed drugą wojną „zgotowała nam ten los”? O rzeczach bolesnych wypada pamiętać. Wyciągać z nich wnioski. Ale nie takie, które za namową ciepłych panów rzucających „kurwami” zachęcą nas do kolejnych gestów „honoru”, czy zrywów romantyzmu, znaczonych kolejnymi setkami tysięcy trupów.

    Gdy ktoś ma dziurę w potylicy to nie ma w niej mózgu, to jest martwy. Gdy taki ktoś żyje, żyje śmiercią, żyje na opak. „Trzeba żyć” to powołanie do życia, nie do sadomasochizmu, którego najwyraźniej brak ludziom z nadmiarem wolnego czasu. „Trzeba żyć” oznacza, że trzeba być człowiekiem, trzeba budować, zaczynać zawsze od siebie. Trzeba też myśleć, aby nie utonąć, aby nie zaczadzieć w rozniecanym od czasu do czasu emocjonalnym szaleństwie, gdzie zło i tragedia stają się codzienną tapetą, wnętrzem umysłu.

    Polubienie

  4. Pingback: Domniemana próba samobójstwa prokuratora – no i mamy namierzoną razwiedkę… « Dziennik gajowego Maruchy

  5. Re Obserwator/Opolczyk

    Denerwuje się Pan, bo pokazuję, że to właśnie Pańska „antyjahwistyczna” retoryka jest jałowa i „tępa”, bo to przecież prawdziwa woda na młyn dla „jahwistów” właśnie.

    Można powiedzieć, że tacy antykatoliccy propagandyści, jak Pan, czy jak Palikot, tworzą swego rodzaju sprzężenie zwrotne z propagandą o. Rydzyka, księdza Natanka i innych ośrodków klerykalno-konfesyjnych. Po prostu, bez antyklerykałów i ateistów nie byłoby klerykałów i fanatyków religijnych. I odwrotnie.

    Jest akcja i reakcja: reakcją Polaka-katolika na to, co Pan tu wypisuje pod adresem katolicyzmu może być tylko odruch obronny. Obiektywnie rzecz biorąc, działa Pan w istocie na rzecz umocnienia „jahwizmu”.

    Pańskie argumenty nie wytrzymują krytyki – na przykład twierdzi Pan powyżej, że milionom Polaków-katolików można wciskać propagandowy kit, „bo są katolikami”. Gdy odpowiem na to, że 52 % mieszkańców Stanów Zjednoczonych AP, to protestanci, którzy dali sobie wmówić, że Irak ma broń atomową, a World Trade Center zaatakowali Talibowie – odpowie Pan zapewne, że protestanci, to także „jahwiści”, z czego wynikałoby, że planowa dezinformacja i głupota ludzka biorą się z… wiary w Boga. JEST TO OCZYWISTY NONSENS. Ateista czy buddysta nie jest ani odrobinę mądrzejszy od katolika.

    A jeśli ten ateista w niewybredny sposób atakuje współrodaków-katolików we własnym kraju, pomagając w ten sposób tym, którzy Polaków-katolików omotali i duszą – to jest on nawet zdecydowanie głupszy.

    Polubienie

  6. Proszę nie stawiać mnie w jednym szeregu z Palikotem!
    Ten agent żydowskiej Komisji Trójstronnej robi to służbowo. Bo wie, że jego akcje spowodują mobilizację jahwistów do „obrony wiary”.
    A Polska niech sobie w międzyczasie ginie…

    Polubienie

  7. Prokurator Przybył popełnił jeden kardynalny błąd, który może zaważyć na jego dalszych losach.
    Teraz służby specjalne mogą go ,,sprzątnąć” i spokojnie stwierdzić, że druga próba samobójstwa była udana.

    Polubienie

  8. Przypuszczam, że pułkownik Przybył miał świadomość możliwości takiej właśnie operacji służb w przyszłości. Tym bardziej należy cenić go za odwagę, no i za tę konferencję prasową

    Polubienie

  9. Re: polski.blog.ru

    Zapomina Pan, że KK nawołuje do ewangelizacji Rosji, czyli do ewangelizowania prawosławnych katolików. A chodzi o to, żeby wprowadzić do Rosji całą zgniliznę Zachodu i załatwić Rosję od wewnątrz, także przy pomocy „katolickiego krzyża” – to jest oczywiście pewien skrót myślowy (podobne moje stanowisko spowodowało wyrzucenie mnie z ProPolonii). Niestety, ta ewangelizacja ma wymiar czysto polityczny i jest podporządkowana światowej żydowskiej finansjerze z Wall Street. Dlatego wszystkie siły polityczne w Polsce (w tym przede wszystkim obce, czyli JudeoUSA i JudeoUE) mające wpływ na społeczeństwo, wszelkimi sposobami starają się nie dopuścić do zbliżenia Polski z Rosją. To jest także bardzo stara, ale ciągle aktualna polityka Watykanu. Taka polityka jest sprzeczna z żywotnymi interesami naszego narodu. Zatem, KK – jego hierarchia stoją w jawnej opozycji względem narodu.

    Polubienie

  10. To tylko spekulacje. Skoro Pan Adm twierdzi, że mogą go „sprzątnąć”, to pewnie mogli i wcześniej (co pułkownik sugerował zresztą w swoim oświadczeniu).

    A zatem można by także spekulować, że strzelając do siebie i raniąc się powierzchownie, ale na oczach całego kraju – mógł ratować swoje życie.

    Wcześniej go jedynie zastraszali.
    Teraz mogą zainscenizować „udane samobójstwo” rzekomo niezrównoważonego prokuratora.
    opolczyk

    Polubienie

  11. Re Dariusz Kosiur

    Istotnie, ma Pan rację: najlepszą metodą chrystianizacji jest jej przeprowadzenie z woli władz państwowych, jak było u nas za Mieszka I. A najgorszą – prozelityzm, czyli nawracanie innych na swoją wiarę przemocą, podstępem lub przekupstwem („termin ten nabrał negatywnego, na poły politycznego znaczenia w odniesieniu do działalności chrześcijan, mającej na celu pozyskanie wyznawców z innych wspólnot chrześcijańskich, ale pojawia się również we wzajemnych relacjach innych wyznań”).

    Ja zupełnie nie rozumiem, co robią nasi najlepsi misjonarze w Afryce (i nie tylko tam) – walczą z rozprzestrzenianiem się wpływów islamu?

    Powinni dzisiaj ratować Ducha narodu polskiego w Polsce.

    Wchodzenia na siłę KK na obszar prawosławia też nie rozumiem. Katolicy powinni się zadowolić restauracją pojedynczych parafii w swych skupiskach na terenie b. ZSRR i nie rywalizować z Cerkwią.

    Rozumiałbym ostatecznie potrzebę takiej rywalizacji, ale właśnie w Afryce, gdzie działa wiele kościołów protestanckich i nazwyklejszych, czasami kryminalnych wręcz sekt, którym należy się przeciwstawiać. Ale działają one też w Rosji i mają tam spore osiągnięcia, więc robienie sztucznej konkurencji prawosławiu na jego własnym terenie, to zwykła dywersja.

    Jeśli Watykan i papież, to – jak Pan twierdzi – tylko marionetki Zachodu (ale jeden autor w internecie utrzymuje, że jest odwrotnie – państwa Zachodu są ponoć marionetkami papieży), to rzeczywiście: KK ekspanduje wbrew interesowi wiernych, a w interesie swoich mocodawców.

    ALE…

    Ale jeśli tak nie jest (a w każdym razie nie do końca) – to kard. Dziwisz słusznie wzywał na pogrzebie Kaczyńskiego w Krakowie do pojednania się Polaków i Rosjan, Jan Paweł II słusznie wołał, by chrześcijanie Europy „oddychali dwoma płucami” – katolickim i prawosławnym, a Benedykt XVI słusznie chce zawrzeć sojusz z patriarchą Cyrylem i władzami Rosji.

    Jeżeli wypracują modus vivendi, to chrześcijaństwo europejskie może się jeszcze odrodzić.

    Polubienie

  12. Moim zdaniem pulkownik uznal, ze to ostatnia szansa aby Polacy dowiedzieli sie o calkowitej likwidacji WP i aby zachowac Prokurature Wojskowa jeszcze niezalezna od poslow-oslow.
    I dokladnie to wyjasnia: „W mojej ocenie zostaliście zmanipulowani. Prokuratura Wojskowa, ze szczególnym uwzględnieniem Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej, w chwili obecnej prowadzi najpoważniejsze śledztwa, dotyczące przestępstw gospodarczych o charakterze zorganizowanym na szkodę Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Zagrożone są nie tylko setki milionów złotych pochodzące z budżetu Państwa, ale przede wszystkim życie i zdrowie Polskiego Żołnierza, który często otrzymuje sprzęt wadliwy lub niesprawny. W sytuacjach, gdy wysyłamy żołnierzy na misje jest to niedopuszczalne.

    W dniu 31 grudnia 2011 r. udzieliłem pełnej informacji na temat rezultatów prowadzonych przez mój Wydział śledztw. W sprawach dotyczących przestępczości gospodarczej oskarżaliśmy zawsze skutecznie – bez uniewinnień. Nasze śledztwa obejmują coraz większy zakres i prowadzą do ujawniania nowych nieprawidłowości oraz systemu przestępczych powiązań, na styku działania prywatnej przedsiębiorczości i funkcjonariuszy państwowych decydujących o dystrybucji środków finansowych. Ujawniliśmy przestępstwa korupcyjne, mechanizmy ustawiania przetargów i wyłudzania ogromnych kwot z budżetu Wojska Polskiego.

    Moim zdaniem to właśnie z tego powodu jesteśmy bezpodstawnie atakowani. W tej chwili jesteście używani do kampanii mającej przekonać ośrodki decyzyjne o nieprzydatności i archaiczności systemu wojskowego wymiaru sprawiedliwości.”

    O dziwo oswiadczenie o agentach obcego panstwa media „zamilczaja na smierc”! Cikawi mnie co powie A Macierewicz?

    Polubienie

  13. Co tam Macierewicz/Singer?
    Na dzisiejszej konferencji prasowej jego partyjny szef, Jarosław Kaczyński/Kalkstein opowiedział się za rozwiązaniem prokuratury wojskowej.
    Taki to z niego żydowski patryjota.
    Izaak Macierewicz/Singer zapewne poprze zdanie szefa.

    Polubienie

  14. Wszystko to i tak źle się skończy: albo śmiercią ludzkości z przegrzania Ziemi, albo z jej zlodowacenia.

    .

    „Emisja dwutlenku węgla „opóźni epokę lodowcową”
    (…)
    Według czasopisma Nature Geoscience, następna epoka lodowcowa powinna rozpocząć się w ciągu 1500 lat – ale emisja CO2 jest tak wysoka, że prawdopodobnie tak się nie stanie.

    – Przy obecnym poziomie emisji CO2, nawet jeśli zatrzymamy emisję dwutlenku węgla, mielibyśmy zapewne długi interglacjał spowodowany długotrwałymi procesami, które mogą sprawić, iż poziom CO2 w atmosferze obniżyłby się – powiedział Luke Skinner z Uniwersytetu w Cambridge.

    Grupa Dra Skinnera – która składa się z naukowców z University College London, University of Florida i z Bergen University w Norwegii obliczyła, że atmosferyczne stężenie CO2 musiałaby spaść poniżej około 240 części na milion (ppm) zanim zlodowacenie mogłoby się rozpocząć. Obecny poziom wynosi około 390ppm.

    Inne grupy badawcze wykazały, że nawet gdyby zaprzestano emisji CO2, stężenie gazu pozostałoby podwyższone przez co najmniej 1000 lat, z powodu ciepła zmagazynowanego w oceanach, które potencjalnie może spowodować poważne topnienie lodu polarnego i wzrost poziomu morza.

    Przyczynami przejścia od epoki lodowcowej do interglacjału i z powrotem są subtelne wariacje orbity Ziemi, znane jako cykle Milankovića – serbskiego naukowca Milutina Milankovica, który opisał ten efekt prawie 100 lat temu.
    (…)
    Grupy przeciwników ograniczenia emisji gazów cieplarnianych już powołują się na badania jako argument przeciwko obwinianiu ludzkości za emisję CO2.

    Lobby Fundacji Globalnego Ocieplenia w Wielkiej Brytanii wskazały na esej z 1999 roku, napisany przez astronomów Sir Fred Hoyla i Chandra Wickramasinghe, w którym stwierdzono, że: „powrót epoki lodowcowej spowodowałoby dewastację znacznej części największych na świecie terenów produkujących żywność, co nieuchronnie doprowadziłoby do zagłady większości populacji ludzkiej.

    „Musimy utrzymywać efekt cieplarniany, aby zachować obecne, korzystne warunki klimatu na świecie. Oznacza to zdolność do skutecznego wstrzykiwania gazów cieplarnianych do atmosfery, w przeciwieństwie do tego, co błędnie opowiadają ekolodzy.”

    Luke Skinner stwierdził, że jego grupa nie przewidziała tego typu odbioru wyników ich badań.

    – To ciekawa filozoficzna dyskusja – będzie nam lepiej w ciepłym świecie, czy w zlodowaceniu? Pewnie wolelibyśmy ten cieplejszy – powiedział naukowiec.

    – Ale tu brakuje pytania, gdzie dojdziemy utrzymując ciepły klimat naszej planety? Czym innym jest dodawanie CO2 do i tak już ciepłego klimatu, a co innego do zimnego – wyjaśnił badacz.

    – Tempo zmian z CO2 jest w zasadzie bez precedensu, a konsekwencje mogą być ogromne, jeśli nie będziemy potrafili sobie z tym poradzić – zakończył.”

    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/emisja-dwutlenku-wegla-opozni-epoke-lodowcowa,1,4992974,wiadomosc.html

    .

    CO NA TO FANATYCZNI PRZECIWNICY FAKTU GLOBALNEGO OCIEPLENIA (spowodowanego działalnością człowieka)?

    Polubienie

  15. Zofia:
    „Pewnie nic sie nie dowiemy o dzialalnosci MO R Sikorskiego?”

    Być może dlatego prokuraturę wojskową likwidują?

    Polubienie

  16. Należy rozgraniczyć Kościół Katolicki (w formie tradycyjnej o jakiej mówi choćby bp. Richard Williamson) od modernizmu oraz agentury judeomasońskiej wewnątrz instytucji. Jednym z podpunktów NWO jest zniszczenie chrześcijańskiego ducha oraz rozwalenie Kościoła od zewnątrz. Jest to plan żydowski, realizowany od czasów oświecenia po czasy współczesne, ale oni zauważyli, że całkowite zniszczenie tejże instytucji jest niemożliwe, więc chwycili się metody likwidacji od wewnątrz poprzez sączenie obcych ideologii rozkładających całokształt.
    „Ewangelizacja” (czyli demokratyzacja, liberalizacja, judaizacja, masonizacja) Rosji jest robotą neokonstwa i judeomasoństwa, a wykorzystują właśnie do tego elity KK, gdyż te nie są podejrzewane nawet ze strony swoich wiernych o konszachty z tymiż. Kiedy na forum „Naszego Dziennika” lata temu powiedziałem o judeomasońskiej infiltracji Kościoła, oraz z kim bratał się JPII i reszta soborowej śmietanki, byłem notorycznie atakowany, zarzucany pytaniami „kim jest dla ciebie papież”, a kiedy odpowiadałem na pytanie, znowu byłem nimi zarzucany cały czas abym nie mógł wypowiedzieć własnego zdania. Kiedy ja zadawałem pytanie nie dostawałem odpowiedzi, tylko znowu byłem zarzucany pytaniami i tak w kółko. W końcu po garści argumentów źródłowych zostałem zablokowany wraz z dawnym znajomym, który był bardzo zaangażowany w działanie, ale się wycofał przed 2 laty widząc beznadzieję sytuacji i wyemigrował do Chin. Tak oto ślepi są na to, że ich „idole” tak naprawdę prowadzą wiernych w takie same maliny jak „idole” naćpanej młodzieży na koncercie muzycznym. JEDNAK SĄ DUCHOWNI TRZYMAJĄCY FASON, JAK CHOCIAŻBY RICHARD WILLIAMSON CZY RAFAŁ TRYTEK, ALE SĄ W MNIEJSZOŚCI, I SĄ ATAKOWANI. Z takimi właśnie trzeba trzymać, i z takimi właśnie judeomasoństwo pokonamy. Ludzie jednak są głupi, bowiem wierzą temu co usłyszą, pomimo nawet, że twierdzą iż tego nie słuchają, a jednak postępują i oceniają tak, jakby byli uczniami wiernymi propagandy.

    Polubienie

  17. No, właśnie, ani PiS, ani PO nie stają w obronie prokuratury wojskowej?
    Dlaczego?
    Pójdźmy śladem wskazanym przez płk. M.Przybyła, który wspomniał o CIA (pierwotnie, do 1942r. agenda wywiadowcza banków należących do Rothschildów i innych żydowskich rodzin) i FBI, które – według mnie całkowicie swobodnie, a można powiedzieć legalnie i niemal oficjalnie -, działają w RP.

    Główne tezy dla polskiej polityki, także dla polityki zagranicznej, nakreślił Z.Brzeziński, wielki przyjaciel i polityczny mentor JPII. I nie są to moje spekulacje, ale oficjalna wypowiedź syjonisty Z.Brzezińskiego przedrukowana przez tygodnik FORUM w 2010r – oczywiście przemyślenia tego syjonisty są grubo wcześniejsze. Otóż wg Brzezińskiego polska polityka winna kierować się nastepującymi priorytetami (ich kolejność podaję wg Brzezińskiego):

    1. ścisły sojusz polityczny i współpraca RP z USA (oczywiście w domyśle także z Izraelem – przyp. D.K.),
    2. militarne zaangażowanie w NATO,
    3. zaangażowanie w ramach UE i dbałość o dobrą pozycję w jej strukturach,
    4. dobre stosunki z Niemcami,
    5. dobre stosunki z Rosją.

    Punkty, 4 i 5, będą, co oczywiste, pochodnymi wynikajacymi z p.1 i dla władz RPstanowią raczej tylko opakowanie dla punktów, 1, 2 i 3 i to opakowanie z papieru toaletowego odpowiednio wydzielanego przez USA.

    Wnioski
    I tutaj będę się różnił z Panem „opolczykiem„, ponieważ uważam, że konflikt między żydostwem anglosaskim (jego interesy realizuje PiS) a europejskim (jego interesy realizuje PO) jest faktyczny i ma wymiar światowy. O tym konflikcie świadczą następujące fakty:

    a) ponad 60% surowców energetycznych dostarczanych do UE jest kontrolowane przez finansjerę żydowską (anglosaską) – zarabiają kosztem żydostwa europejskiego i umacniają $ USA,
    b) celem głównym wojny w Jugosławi było wyrąbanie korytarza dla kontrolowanych przez „anglosasów” rurociagów z Bliskigo wschodu do UE,
    c) Gazociąg Nabucco – gaz z Azerbejdżanu, Iranu, Turcji do UE (niezakończona inwestycja),
    d) konflikt wokół Gazociągu Północnego, który poprzedziła odmowa żydo-rządu RP poprowadzenia gazociagu przez terytorium Polski,
    e) polske zasoby gazu znajdują się już całkowicie pod kontrolą JudeoUSA, które będą czerpały korzyści ze sprzedaży polskiego gazu do UE.

    Celem tej polityki było wyeliminowanie gazu rosyjskiego (i także osłabienie gospodarki rosyjskiej) dla UE i jednoczesne zapewnienie dostaw do UE z innych źródeł, ale kontrolowanych przez „anglosasów”. Operacje te miały ratować $ USA poprzez upychanie pustych $ w cenie surowców energetycznych. Póki co, z powodu różnicy interesów, nie ma wśród żydostwa zgody na zastapienie $ i € jedną walutą.

    Rząd PO zmienił priorytety wyznaczone przez syjonistę Brzezińskiego. Punkt 3. został przesunięty na pozycję pierwszą – reszta pozostaje bez zmian. Zatem ani PO, ani PiS – obydwie w interesie swoich sponsorów – nie są zainteresowane utrzymaniem niezależności prokuratury wojskowej wskazujacej – i powiedzmy to otwarcie – na agenturalność żydo-władzy w RP (o „razwiedce” Michalkiewicza na końcu).

    Warto zwrócić uwagę, że polityka hierarchii KK w Polsce pokrywa się dokładnie z wytycznymi syjonisty Brzezińskiego. Potwierdzeniem tej konkluzji są zdarzenia:

    – 1991r. JPII zakończył przemówienie do Polaków: ” Polska ma przed sobą wielką europejską przyszłość.” (podobne teksty wygłaszał wielokrotnie przy każdej następnej wizycie w Polsce),
    – pochówek L.Kaczyńskiego (PiS), realizatora polityki USA, na Wawelu – aprobata i zgoda hierarchii,
    – wyśpiewywanie „Bogurodzicy” w warszawskiej katedrze B.Komorowskiemu (PO), realizatora polityki UE, – aprobata i zgoda hierarchii,
    – udział duchownych katolickich w zbrodniczych misjach polskich żołnierzy w ramach NATO,
    – ewangelizacja Rosji,
    – dobre stosunki z Niemcami – tutaj przed szereg wyrwał się niepotrzebnie prymas S.Wyszyński 18.11.1965r. ze swoim „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” (tragiczny błąd polityczny), czym sprawił niemieckim braciom katolikom ogromny kłopot – oni nie chcieli tego listu, a ich odpowiedź była napisana już językiem dyplomatycznym, zostawiającym kwestie granicy na Odrze i Nysie otwartą.

    Razwiedka” – ulubione określenie agenta wpływu, red. S.Michalkiewicza – to jest więcej niż pewne, że wywiad rosyjski działa w Polsce, na podobnej zasadzie jak inne wywiady i podobnie jest wszędzie. Jednak współczesna „razwiedka” w Polsce jest już całkowicie made in USA i made in UE w różnej, zmiennej konfiguracji. Najgorsze jest jednak to, że zarówno made in USA, jak i made in UE jest w istocie made in spod znaku gwiazdy Dawida.

    Polubienie

  18. Piotr Marek: „Jednym z podpunktów NWO jest zniszczenie chrześcijańskiego ducha oraz rozwalenie Kościoła od zewnątrz. Jest to plan żydowski, realizowany od czasów oświecenia po czasy współczesne”.
    .

    Zob.:

    KONSTYTUCJA, KATOLEWICA, MASONERIA
    http://polski.blog.ru/137099603.html
    Конституция, католевые, масонство

    KATOLEWICA POLSKIEGO OŚWIECENIA
    http://polski.blog.ru/120599139.html
    Католевые польского Просвещения

    Polubienie

  19. Dariusz Kosiur: „wg Brzezińskiego polska polityka winna kierować się nastepującymi priorytetami (ich kolejność podaję wg Brzezińskiego):
    1. ścisły sojusz polityczny i współpraca RP z USA (oczywiście w domyśle także z Izraelem – przyp. D.K.),
    2. militarne zaangażowanie w NATO”.

    .

    Nie tylko według Brzezińskiego. Najgorsze jest to, że zarysował się w tej sprawie swoisty „sojusz” katolicko-protestancki w Polsce, co można stwierdzić na podstawie wypowiedzi prof. M. Giertycha i pastora Chojeckiego.

    Zob.:

    POLITYKA ZAGRANICZNA – LPR
    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=331#2231

    .

    LPR-u, co prawda, już nie wskrzeszą, ale ciekawe jaką politykę zagraniczną zaproponuje nam nowopowstająca

    KLERYKALNA PARTIA POLSKI?
    http://jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=12&thread_id=444

    Polubienie

  20. @ polski.blog.ru
    Rozbiory polski były dokonane przez Prusy za żydowskie pieniądze. Ci pierwsi odgrywali się za lenno, a ci drudzy za utratę wspływów, i tak się banksterzy zeszli z masonem Fryderykiem II.
    Szkolna propaganda o tym nie mówi. Co ciekawe, istniały w filozofii oświecenia dwa terminy, a mianowicie „król filozof” i „król tyran”, nadawali ją masoni władcom przyjaznym („filozof”) bądź sceptycznym swojej ideologii („tyran”). Jeżeli chodzi o Fryderyka II, to istniało takie porzekadło, „król filozof zamienił się w króla tyrana”, tak o nim mówił bodajże Wolter. WOLTER JEST SYMBOLEM RUCHU MASOŃSKIEGO, ZAWSZE PROPAGANDZIŚCI TEJ ORGANIZACJI STAWIAJA JEGO I MONTESKIUSZA ZA WZÓR. Stwierdzenie o jego światowym przywództwie nie jest słuszne, bowiem masoneria amerykańska budująca swoje pastwo na własnych prawach była antyniemiecka od początku, tak więc Fryderyk II to mógł sobie co najwyżej po rządzić w strefie wpływów niemieckich. W ogóle to Giertychowie zbyt przemilczają udział masoński w powstaniu USA. Do tej pory w żadnej broszurze o tym nie wspominają, i międlą aby wszechmocność wolnomularstwa germańskiego, a ono jest średniomocne, i cojajyżej po mądrzyć się może w środku Europy na ile im pozwolą Anglicy. Masoneria bowiem dążyła nie tylko do upadku katolicyzmu, ale i autorytaryzmu, a więc Rosja, Prusy i Austria wcześniej czy później stanęłyby jej na drodze, i tak się stało, I Wojna Światowa, rewolucja w Rosji, i traktat w Wersalu, wiadomo co stało się z tymi 3 państwami. Według katolickiej literatury antymasońskiej „Masoneria, czyżby papierowy tygrys” głównym państwem zwalczanym przez wolnomularstwo była Austria, bowiem w tym kraju nawet w okresie ogromnego rozowuju tego ruchu nie przeprowadzili do końca swoich reform. Austriacy dalej śpiewali o Bogu jeszcze w XX wieku w hymnie, podczas gdy inne kraje miały tę pieśń zeświedczoną. Podobnie było w Rosji, zaś w Cesarstwie Niemieckim obowiązkowym elementem sali prawniczej był krucyfiks na środku stołu, a to dowodzi, że i tam nie do końca zrealizowano ich postulaty. Jeżeli zaś chodzi o czasy współczesne, do doszła jeszcze masoneria „humanitarna” i „syjonistyczna”, a o ich wpływach „ani be ani me”, tak na dobrą sprawę „katolickie źródła” piszą dziś jedynie o „wielkim wschodzie” i ta ich „masoneria” przed którą dziś ostrzegają to nic innego jak sam „wielki wschód”, a sami tak tańczą jak im B’B i „ryty szwedzkie/szkockie” zagrają.

    Polubienie

  21. „KADRA CZY POSPOLITE RUSZENIE?

    10.01.2012

    Szkic przemówienia pastora Pawła Chojeckiego wygłoszonego w Lublinie na styczniowej miesięcznicy katastrofy nad Smoleńskiem:

    Nowy Rok to okazja do podsumowań i planów na przyszłość. (…) Weźmy przykład z czasów Marszałka, którego pomnik nad nami góruje. Gdy w 1914 roku ruszał w bój o Wolną Polskę, była z nim garstka strzelców – mniej więcej tyle, co nas tutaj – a wymarszowi I Kompanii Kadrowej towarzyszyła obojętność a może nawet i pogarda. (…) Ale ta kadra, jej długoletnia „praca u podstaw”, a potem przykład determinacji w samotnej walce, sprawiły, że w cztery lata później mieliśmy wielkie, niepodległe państwo polskie. Gdy wtedy zagroziła mu sowiecka nawała ze Wschodu, z kosmopolitycznego w większości społeczeństwa mieliśmy zjednoczony naród, który wystawił milionową armię o obronił młodą niepodległość.

    Czy dziś dzieje się to samo?

    W sytuacji geopolitycznej widać dużo analogii. Ulega przebudowie porządek polityczny świata. USA PODBIJAJĄ BLISKI WSCHÓD – JEŚLI TA OPERACJA BY SIĘ POWIODŁA, OZNACZA TO KLĘSKĘ CHIN I ROSJI. Wydaje się, że Iran jest ostatnim szańcem w tym konflikcie. Niemcy zajęte są ratowaniem upadającej strefy Euro. W Rosji zbliżają się wybory prezydenckie i narastają protesty ludności. W TYM KONTEKŚCIE PRAWDA O SMOLEŃSKU MOŻE STAĆ SIĘ WAŻNĄ KARTA PRZETARGOWĄ DO OSŁABIENIA POZYCJI PUTINA. Polska może więc mieć przed sobą niezwykłą okazję do rozluźnienia rosyjsko-niemieckiej pętli na swojej szyi podobnie jak za czasów Marszałka. Tu jednak analogia się kończy. Zamiast budowania kadry, zamiast szkolenia i organizowania młodzieży, mamy jak na razie pospolite ruszenie emerytów. I to jest nasz największy problem! Tej wojny o niepodległość Polski nie da się wygrać tylko na warszawskich salonach. Ją trzeba wygrać na polskiej prowincji, ją trzeba wygrać w polskich domach!

    Jeśli nie podejmiemy w Nowym Roku tego zadania, przegramy kolejną wielką okazję. SĄ PEWNE ZWIASTUNY ZMIANY. MARSZ 11 LISTOPADA w Warszawie to kilkadziesiąt tysięcy głównie młodych ludzi. MARSZ 13 GRUDNIA w Lublinie to prawie tysiąc młodych ludzi. Ale samymi marszami tej walki się nie wygra. Trzeba pójść śladem Marszałka i szybko zbudować zorganizowaną, wyszkoloną i oddaną sprawie kadrę nowego społeczeństwa Wolnej Polski!

    Niech żyje Polska!”

    Źródło: http://idzpodprad.salon24.pl/380206,kadra-czy-pospolite-ruszenie

    * * *

    Pastor Chojecki, to redaktor „Idź pod prąd”, w którym drukuje się m.in. Michalkiewicza, Korwin-Mikkego, Tomasza Sakiewicza i Mariana Kowalskiego, rzecznika prasowego ONR (Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolska, to współorganizatorzy tzw. marszu niepodległości).

    W lipcowym (2011) numerze miesięcznika „Idź pod prąd” („ostro krytykuje działania Kościoła katolickiego, w tym instytucję papiestwa” – Wikipedia), czasopisma społeczno-politycznego prezbiteriańskiego Kościoła Nowego Przymierza („niezależny ewangelikalny kościół protestancki działający w Lublinie, zdecydowanie identyfikujący się z nurtem chrześcijaństwa fundamentalnego. Wyłonił się ze Wspólnoty Chrześcijańskiej Pojednanie.”, która z kolei „wyłoniła się z katolickiego Ruchu Światło-Życie, tzw. ruchu oazowego, którego wspólnota działała przy duszpasterstwie akademickim w Lublinie od 1982 r.” – Wikipedia) ukazał się artykuł redaktora naczelnego i zarazem pastora w/w zboru, Pawła Chojeckiego.

    W artykule pt. „Drugi Izrael – czy PRL?” czytamy:

    „Trzeba na sprawę spojrzeć trzeźwo – jak po upadku Powstania Kościuszkowskiego nie mieliśmy już żadnych realnych szans na samodzielne odzyskanie niepodległości, tak samo jest teraz. Wtedy pojawiła się pomoc z zewnątrz – La Grande Armee Napoleona. Polacy stanęli mężnie i lojalnie przy jego boku i znowu powstała wolna Polska. (…) Jaka jest dzisiaj szansa na podobny scenariusz? Jedyną siłą będącą w pewnej opozycji do naszych zaborców są Stany Zjednoczone Ameryki. Można na nie wybrzydzać, że niekatolickie, masońskie, imperialne i w ogóle „be”, ale czy mamy coś lepszego? Oczywiście na polskiej prawicy jest wielu głupców i agentów wpływu, którzy będą nam stręczyć Rosję jako gwaranta naszej ograniczonej niepodległości i rozwoju gospodarczego (dostęp do surowców i rynków zbytu). Niech oni najpierw przekonają do tej przyjaźni naszych oficerów z Katynia czy Żołnierzy Wyklętych, a wtedy pogadamy…
    (…)
    Pomoc może przyjść tylko ze strony USA. A USA mają swoje interesy i sojuszników, z których najważniejszym jest właśnie Izrael. (…) USA mogą pomóc nam wstać z kolan i zacząć budować podwaliny wolnego państwa. Musimy jednak uznać ich pryncypia, a co za tym idzie – interes Izraela. Oznacza to: jednoznaczne zaangażowanie się w polityce zagranicznej po właściwej stronie; szerokie wpuszczenie Amerykanów, a może i Izraelczyków do eksploatacji gazu łupkowego (Poniatowski płacił Napoleonowi rekrutem, Kaczyński zapłaci Amerykanom gazem – miejmy nadzieję, że to wystarczy); wygaszenie konfliktu wokół żydowskich roszczeń majątkowych wobec Polski (patrz „gaz”). (…)

    O Izraelu mówi się, że jest lotniskowcem USA nad Morzem Śródziemnym. Jeśli mądrze wykorzystamy bieżący czas, możemy stać się drugim takim lotniskowcem nad Morzem Bałtyckim.”

    Źródło: http://idzpodprad.salon24.pl/321295,drugi-izrael-czy-prl 04.07.2011

    .

    Chojeckiego powinni sobie poczytać zwłaszcza wszyscy ci, którzy tak ochoczo garną się do udziału w różnych „patriotycznych Marszach” i dają się chwytać na rzucane tam hasełka „zjednoczenia katolików” i/lub „zjednoczenia Ruchu Narodowego”.

    Polubienie

  22. Dariusz Kosiur:

    Na szczęście zadekretowana jednomyślność nas nie obowiązuje. Ma Pan pełne prawo dostrzegać konflikt pmiędzy żydostwem anglosaskim a europejskim.
    Ja pozostaję przy swojej opinii, że decyzje o polityce zarówno USA i UK z jednej, a UE z drugiej strony zapadają w tych samych gabinetach i na tych samych dorocznych zlotach światowej lichwy. Ponadto, jakby dobrze pogrzebać, to by się okazało, że właścicielami banków i koncernów zarówno u anglosasów jak i w Europie kontynentalnej są te same skoligacone ze sobą klany światowych banksterów. Kasa z zysków gospodarek USA i całej Unii ląduje u tych samych bogaczy.
    Najlepiej współpracę żydostwa anglosaskiego i europejskiego widać we wspólnej ich agresji na Libię i w wspólnych przygotowaniach do inwazji na Syrię oraz do ataku na Iran.

    Rosyjska razwiedka w Polsce istnieje z całą pewnością („polska” razwiedka w Rosji też węszy na polecenia pryncypałów z Mossadu). Istotne jest to, że jej wpływy polityczne są znikome, bliskie zera a sama razwiedka jest zawzięcie ścigana i zwalczana. W tym samym stopniu, w jakim w czasach PRL tropione i zwalczane były wywiady zachodu. Za samą insynuację, jakoby premier Oleksy był agentem Rosji musiał się on podać się do dymisji. A za spotkanie w cztery oczy prezydęta Kalksteina z szefem Mossadu nikt dymisji od kaczora się nie domagał.

    Piotr Marek:

    W czym „katolicyzm tradycyjny” jest lepszy od „modernizmu” ? W utrzymywaniu indeksu ksiąg zakazanych? W straszeniu owieczek „wiecznym potępieniem” i nagminnie stosowanymi klątwami? Czy w megalomańskim przekonaniu, że jest on „nowym narodem wybranym” i że to tylko katolicy idą do nieba, a heretycy już nie?

    Piotr Marek & Polski.blog.ru:

    „Jednym z podpunktów NWO jest zniszczenie chrześcijańskiego ducha …”

    Powiedzcie to Panowie muzułmanom w Afganistanie, Iraku czy Libii to pokażą Wam fioła i powiedzą, że to chrześcijanie na polecenie żydowskij lichwy zwalczają islam.
    Do Panów nadal nie dociera to, że NWO zwalcza wszystko, co stoi mu na drodze do władzy absolutnej (także nad umysłami Gojów), którą nie zamierza się dzielić ani z biskupami, ani z ajatollahami. Walka z chrześcijaństwm na terenach, gdzie sprawuje ono „rządy dusz” ma przyczyny wyłącznie polityczne – gdyby kler nie miał takiej władzy nad umysłami ludzi – nie byłby zwalczany. W krajach gdzie wpływy chrześcijaństwa są zerowe, nie jest ono zwalczane. Tam zwalczane są islam, hinduiz, konfucjonizm, buddyzm itd.

    „…oraz rozwalenie Kościoła od zewnątrz. Jest to plan żydowski, realizowany od czasów oświecenia po czasy współczesne”.

    Kościół od zarania istnienia był „rozwalony”. Odłamy „heretyków”, jeśli były nieliczne, poddawane były na przestrzeni wielu wieków eksterminacji. Jeśli były liczne i wpływowe, następowiała schizma.
    Czy nie dziwi, że zarówno łacinnicy jak i prawosławie same siebie określają jako kościół „powszechny”? Czy mogą istnieć jednak równocześnie dwa konkurencyjne „kościoły powszechne”?
    Utrzymanie jedności KK jest możliwe jedynie strachem, zakazami, nakazami, straszeniem piekłem, ekskomuniką itp narzędziami psychoterroru.
    Instytucja tak zachłanna na władzę duchową, na wpływ na ludzie umysły i tak ingerująca w sprawy prywatne owieczek prędzej czy później utraci wszelkie owieczki.

    Polski.blog.ru:

    Po co Pan wkleja bełkot Chojeckiego i jeszcze zaleca to czytać?

    Polubienie

  23. Re Obserwator/Opolczyk

    Pan tego czytać nie musi, skoro Pan wszystko wie. Ale są tacy, którzy powinni to przeczytać, żeby oczy im się otworzyły.

    .

    Re Dariusz Kosiur

    Chyba ma Pan rację, że Europa i Ameryka nie mówią jednym głosem, a nawet mają w jakimś stopniu sprzeczne interesy. Świadczy o tym np. taka informacja:

    „LIBIA: 350 000 AMERYKANÓW MA ZAPROWADZIĆ POKÓJ

    10.01.2012

    Przywódca szczurzego rządu Libii Mustafa Abdeldżalil, zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa narastającego w kraju chaosu, podpisał porozumienie z NATO o rozmieszczeniu w kraju 350 000 żołnierzy USA. Obecnie są oni przerzucani z Iraku do miasta Kano w północnej Nigerii, skąd następnie trafić mają do Libii.

    (na podst. za-kaddafi.ru opr. R.L)

    Komentarz Redakcji: Autor tych słów tuż po rozpoczęciu rebelii w Benghazi miał okazję rozmawiać z polskimi znawcami Libii, którzy już wówczas stwierdzili, że popieranie i polityczne przejęcie tego powstania przez USA jest w istocie posunięciem geopolitycznym wymierzonym w Europę i jej aspiracje w regionie śródziemnomorskim. Dziś przepowiednie te zdają się oblekać w materialną treść. Ciekawe, czy przywódcy polityczni i stratedzy w Paryżu i innych stolicach zachodnioeuropejskich zdają sobie sprawę, że współuczestnicząc w obaleniu Kaddafiego działali w istocie na rzecz osłabienia własnych państw, a wzmocnienia dominacji USA nad Europą? (R.L.)”

    Źródło: http://xportal.pl/?p=1843

    Podkreślmy: „…POPIERANIE I POLITYCZNE PRZEJĘCIE LIBIJSKIEGO POWSTANIA PRZEZ USA JEST W ISTOCIE POSUNIĘCIEM GEOPOLITYCZNYM WYMIERZONYM W EUROPĘ I JEJ ASPIRACJE W REGIONIE ŚRÓDZIEMNOMORSKIM”.

    hehehe
    „…POPIERANIE I POLITYCZNE PRZEJĘCIE LIBIJSKIEGO POWSTANIA PRZEZ USA JEST W ISTOCIE POSUNIĘCIEM GEOPOLITYCZNYM WYMIERZONYM W EUROPĘ I JEJ ASPIRACJE W REGIONIE ŚRÓDZIEMNOMORSKIM”

    To dlaczego Francja, Norwegia, Włochy bombardowały Libię do spółki z USA i UK? A Niemcy wspomagali to logistycznie, politycznie, finansowo i wywiadowczo ?
    opolczyk

    Polubienie

  24. Czy z tego, że „samobójstwo” było w oczywisty sposób, jawnie sfingowane, można wyciągać wnioski, że jego autor przekazuje dramatycznie ważne prawdy? O infiltracji CIA i Mossadu w Polsce i w Rosji..
    Zabawny brak logiki, ale konsekwencja w dezinformacji.

    Z pewnym zdziwieniem widzę, że kolejne wcielenie osoby mącącej od prawie dwóch lat Czytelnikom w głowach jest znów w akcji.

    Pisywał swe anty-logiczne notki jako Andrzej 101, potem Poliszynel. Teraz tenże brak logiki i brak argumentacji prezentuje Opolczyk. Ponieważ również nieporadność pisarska i styl są identyczne, można sądzić, że te teksty produkuje ten sam człowiek. Z upartego kierunku niezbornej propagandy sądząc – jest to wynajęty troll Putina.
    Możliwe, że trudne czy niemiłe jest przeżycie jedynie z zasiłku dla bezrobotnych w Niemczech, gdzie od lat mieszka ten VolkswagenDeutche.
    Ale, aby liczyć na dalsze wsparcie od FSB, trzeba by samodzielnie znaleźć poważniejsze argumenty na „rządzenie się” Mossadu i CIA we władzach Rosji i okolicy Putina.
    Dziwię się jednak Adminowi, że takie brechty promuje (lub toleruje). Pamiętaj o obietnicy zjedzenia Kapelusza, gdy ujawni się ta narzucająca się od początku Prawda o Zbrodni Smoleńskiej!
    Dowodów tej prawdy szukamy – a trolle usiłują przeszkodzić, spychając analizy i dyskusje na manowce.

    Polubienie

  25. Może właśnie chcieli zapobiec samodzielnej akcji USA/GB w Libii? Może myśleli, że dadzą sobie radę z reżimem Kadafiego bez amerykańskich wojsk naziemnych?

    Przy okazji: „Wprost” informuje dzisiaj, że jednak

    Rosja uzbroi Asada. „To sojusznik Moskwy”
    http://www.wprost.pl/ar/287632/Rosja-uzbroi-Asada-To-sojusznik-Moskwy/

    „Mimo protestów Izraela i USA Rosja dostarcza więc Syrii m.in. rakietowe pociski manewrujące Jachont.”
    .

    Wikipedia: „P-800 Oniks (3M55, Jachont) (ros. П-800 Оникс, Яхонт, kod NATO: SS-N-26 Strobile) – rosyjski przeciwokrętowy odrzutowy ponaddźwiękowy pocisk manewrujący wystrzeliwany z wyrzutni lądowych, pokładu samolotu, okrętów nawodnych lub podwodnych. P-800 w zaopatrzonej w specjalną kapsułę wersji przeznaczonej dla okrętów podwodnych nosi oznaczenie P-800 Bolid. W eksportowej wersji nosi nazwę Jachont (…) Zasięg pocisku uzależniony jest od założonego pułapu lotu, wynosząc 120 km na niskim pułapie oraz do 300 km przy wysokim.”

    Polubienie

  26. Drodzy przyjaciele, dla przyszłości Kościoła, podejmijmy krucjatę na rzecz Mszy łacińskiej, krucjatę na rzecz Mszy wiecznej, sprawowanej w języku Kościoła. Zrzućmy jarzmo władzy okupacyjnej, obcy język, który wdarł się do sanktuarium. Powróćmy do Mszy po łacinie, Mszy naszych przodków.
    Wówczas staniemy się świadkami odnowy Kościoła, jego odrodzenia się z popiołów powszechnego zniszczenia, będącego owocem reform liturgicznych. Naprawdę ujrzymy nową wiosnę Kościoła – Kościoła powracającego do szat swej młodości, do języka i liturgii, które dał nam biskup Rzymu. Zobaczymy Kościół odzyskujący dawne siły, przeobrażony jak sam Zbawiciel na Górze Tabor, jego szaty staną się znów nieskalane, lśniące jak słońce, gdy obleczony będzie w język, który zawsze był jej własnym językiem, plenum gratiae et veritatis, pełen łaski i prawdy.

    Jowram! Ostatnie ostrzeżenie! Jeszcze raz wkleisz taki bełkot, to masz szlaban! Paniał?
    opolczyk

    Polubienie

  27. Panie profesorze Dakowski…

    Były czasy, że moje teksty, bądź moje komentarze do cudzych tekstów umieszczał pan na swojej stronie. Gorąco je polecając. Od czasu Smoleńska jednak palma odbiła panu do tego stopnia, że stał się pan jedną z wielu „czołowych” sierot po żydowskim sayanie Kalksteinie. Wtedy też nasze drogi się rozeszły. Pisałem już panu kiedyś… Ja wiem, że pan w czasach PRL był w Dubnej, pracując tam na rzecz potęgi atomowej ZSRR. Obecną gorliwością w walce z Rosją chce pan zapewne się zrehabilitować i uspokoić własne sumienie…

    Zaiste to pan jest miszczem logiki. Wierzy pan, fizyk jądrowy, w nawrócenie Rosji po odklepaniu iluś tam milionów różańców… Wierzy pan w bzdury, że to miliony różańców, a nie geopolityka, spowodowały wycofanie się wojsk ZSRR z Austrii.

    Brawo! Brawo profesorze, „miszczu” logiki.
    Niech mi pan wskaże, gdzie piszę o „rządzeniu się” Mossadu i CIA we władzach Rosji i okolicy Putina?
    Zapewniam pana, że nie jestem „wynajętym trollem Putina”. Dodam w tym miejscu, że gdybym miał do wyboru, to wolałbym być nim, niż – jak pan – użytecznym idiotą żydo-propagandy, zaślepionym kaczystą i odmóżdżonym miłośnikiem zbrodniczej USA.

    No i widzi pan, ja do pańskiego dezinformacyjno-propagandowego grajdoła nie zaglądam od dawna. Może pan sobie te swoje bzdety i bajki pisać. Jak są idioci, co to czytają – ich sprawa.

    Zastanawiam się jedynie – cóż takiego niebezpiecznego napisałem, że hasbara wydelegowała pana do mnie?

    Kapelusza jeść nie będę musiał. Wyjdzie na moje. Smoleńsk to robota CIA i Mossadu, a jej celem było wywołanie u odmóżdżonych idiotów i kaczystów jak pan nagonki na Putina.

    Niech mi pan odpowie na jedno pytanie – jaka była szansa, że żydo-media (łącznie z mediami kaczysty rebe Rydzyka) wspomną choć słówkiem o konferencji prasowej w poznańskiej prokuraturze, gdyby pułkownik Przybył w jego determinacji nie zainscenizował „próby samobójstwa”?
    No – profesorze, miszczu logiki – czekam na odpowiedź?

    Polubienie

  28. Udział państw europejskich w agresjach USA na Libię, Irak, udział służb państw UE w rewoltach destabilizujacych państwa Bliskiego Wschodu, czy wcześniej udział Niemiec w wojnie w Jugosławi, wynika przede wszystkim z chęci zabezpieczania swoich („europejskich”) interesów w dostępie do surowców energetycznych.
    Warto tu zwrócić uwagę także na fakt, że Rosja i ChRL wyraziły gotowość pomocy dla strefy € UE – nie czynią tego beziteresownie. Jest to chęć wzmocnienia UE w celu osłabienia USA.

    Jest także oczywiste, że istnieje jakiś naczelny sanhedryn finansowy, gdzie zbiegają się wszystkie nitki.

    Polubienie

  29. Szczerze mówiąc, niepokojący jest ten wzrost nastrojów wojennych. Wspomniany wyżej pastor Chojecki z utęsknieniem wygląda nowej „La Grande Armee Napoleona” (którą upatruje w armii Stanów Zjednoczonych) i wzywa do budowy czegoś w rodzaju „pierwszej kadrowej” na szykującą się – jego zdaniem – „wojnę o niepodległość”.

    Z kolei Krzysztof Zagozda pisze w styczniowym tekście pt. „Którędy ku katolickiej Polsce?” o „wielkim pożarze”, który spopieli „chory świat”, a zapali się „od jednego niekontrolowanego płomienia”. I nie jest to tylko apokaliptyczna frazeologia, bowiem Zagozda już dawno temu postawił na wojnę:

    „BOJKOT WYBORÓW… I CO DALEJ? WOJNA!

    02.10.2011
    (…)
    Kryzys funkcjonowania Unii Europejskiej wchodzi dziś w ostatnią fazę, która zadecyduje o rozkładzie jej dotychczasowej formuły i upubliczni nowe, gotowe już, ale sprzeczne z sobą pomysły na kolejne lata. Polityka niemiecka już została zmuszona do podjęcia próby przyspieszonej konsumpcji koncepcji Mitteleuropy. Zbyt dużo bowiem Berlin zainwestował sił i środków w zdominowanie narodów Europy Środkowo-Wschodniej, by po raz kolejny obejść się smakiem. Na przeszkodzie Niemcom stoi nie tylko równie zainteresowana tą częścią Europy polityka rosyjska, ale i cała potęga ponadnarodowa potęga zatruta ideą budowy Stanów Zjednoczonych Europy, a kryjąca się dziś za fasadą Paryża. Jakby tego było mało, sytuację w Europie komplikuje rosnąca pozycja Turcji, która już teraz stała się liderem świata islamu i – wykorzystując gwałtowny spadek autorytetu stojących u progu wojny domowej USA – mocno angażuje się w zmianę układu sił nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale i całym fermentującym świecie arabskim. Kwestią najbliższego czasu jest ostre upomnienie się Turcji o Cypr, o który od dawna bez pardonu konkuruje ze znokautowaną dziś Grecją. Jak zachowają się wobec tego nieuchronnego konfliktu państwa europejskie i jak na tę ich postawę zareagują zamieszkujące je mniejszości islamskie? Tak czy inaczej konflikt (konflikty?) zbrojny jest w Europie tylko kwestią miesięcy.”

    http://zagozda.salon24.pl/348637,bojkot-wyborow-i-co-dalej-wojna

    Takie tęsknoty za wojnami i wielkimi pożarami, to nie jest dobry pomysł na politykę zagraniczną żadnej polskiej partii. Zagozda zastanawia się zresztą, co w tej sytuacji zrobić:

    „Jak zatem dziś ma wyglądać polityka polska? Cóż robić, by politycznie zyskać na zbliżającym się międzynarodowym konflikcie? Czy dziś, po upływie stu lat, jesteśmy w stanie powtórzyć sukces działań podjętych (przez) środowisko patriotyczne skupione wokół Romana Dmowskiego, które tak mistrzowsko rozegrało wojenne poróżnienie największych wrogów naszej niepodległości? Trudno tu o optymizm.” (tamże).
    .

    I rzeczywiście – trudno nie być pesymistą, skoro się nie zna historii własnego kraju, a zwłaszcza dziejów sojuszu wojennego z Rosją, zbudowanego w czasie I wojny przez Dmowskiego, przyczyn i sposobów zmarnowania tego sojuszu przez Piłsudskiego po 1918 roku, a także przykazania odnowienia tego sojuszu z Rosją, jako bezwzględnego – zdaniem Dmowskiego – warunku ocalenia Polski i zapewnienia narodowi polskiemu pomyślnej przyszłości.

    Można się z tym wszystkim zapoznać, chociażby czytając „Politykę polską i odbudowanie państwa” Dmowskiego (http://www.endecja.pl/biblioteka/pliki/1), albo najnowszą książkę Jana Engelgarda pt. „Klątwa generała Denikina”:

    „(Denikin): „W nadzwyczaj złożonej i alarmującej koniunkturze swojej sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej Polska, z woli losu i na skutek swojej polityki znalazła się między młotem a kowadłem. I być może jeszcze nie raz, niewinny naród polski będzie musiał gorzko żałować tego, że w roku 1919 jego przywódcy zdradzili Rosję”. I wtedy [gen. Józef Dowbor-]Muśnicki powiedział: „To brzmi niczym klątwa, klątwa generała Denikina, (…) Zapłacimy ciężko za błędy sprzed lat, to jest klątwa… Oby dobry Pan Bóg miał nas w opiece”.”

    Zob.: PAKT PIŁSUDSKI-DZIERŻYŃSKI
    http://sol.myslpolska.pl/2012/01/pakt-pilsudski-dzierzynski/

    Polubienie

  30. My już opiekę Rosji przerabialiśmy przez 45lat panie redaktorze.Nikt o zdrowych zmysłach takiej opieki już nie potrzebuje.Piszę najłagodniej jak potrafię…

    Polubienie

  31. Różnica między Rosją a ZSRR jest mniej więcej taka, jak między piciem w szczawnicy a szczaniem w piwnicy.

    „rydwanie wolności” czyli bolku74 z onetu…

    Polubienie

  32. Re Rydwan

    JĘDRZEJ GIERTYCH O ZALETACH „OPIEKI ROSJI”

    W „Liście otwartym do społeczeństwa polskiego w Kraju” z 1982 roku Jędrzej Giertych ostrzegał:

    „Niebezpieczeństwo niemieckie wcale dla nas nie znikło. Niemcy są wciąż utajoną, potencjalną siłą, która zagraża naszemu bytowi. Zagraża także i bytowi Rosji.

    Gdyby się ostatecznie zawalił porządek jałtański i gdyby doszło do nowej wojny światowej, albo bez wojny do wielkiego dyplomatycznego spięcia dwóch obozów, z których jednemu przewodziłaby Ameryka, a drugiemu Rosja, jest oczywiste, że celem obozu amerykańskiego nie byłoby tylko obronienie się przed możliwą rosyjską ekspansją, ale takie pobicie Rosji i obozu jej sojuszników, by możliwym się stało ustanowienie znacznie rozszerzonego panowania amerykańskiego w świecie. A głównym sojusznikiem Ameryki na kontynencie europejskim są dziś Niemcy. Zwycięstwo amerykańskie oznaczałoby danie Niemcom wolnej ręki w Europie na takie urządzenie Europy i Eurazji, jakie będzie Niemcom odpowiadać.

    Nie rozumie polityki światowej, nie rozumie także historii ostatnich więcej niż dwóch stuleci, kto nie zdaje sobie sprawy z tego, że istnieje w życiu politycznym idea łącznego panowania nad światem sojuszu dwóch głównych plemion germańskich: Niemców i Anglosasów. W myśl tej idei, Anglosasi mają panować nad oceanami i na obszarach pozaeuropejskich, a Niemcy na europejskim lub euroazjatyckiem kontynencie. Skłaniał się do tej idei także i Hitler: myślał on, że uda się namówić Anglię do tego, by mu pozwoliła i pomogła zapanować nad kontynentem, a zwłaszcza nad Rosją, z tym, że on pomoże Anglii utrzymać bezpiecznie w swym ręku jej imperium; zachcianki te okazały się jednak z szeregu przyczyn niewykonalne, głównie z powodu wrogości Hitlera wobec Żydów i lóż masońskich, oraz jego ambicji, wkraczających w sferę wpływów angielskich, np. w Ameryce Południowej.
    (…)
    Idea anglosasko-niemieckiego panowania nad światem nie jest tylko ideą o charakterze czysto politycznym, strategiczno-mocarstwowym. Ma ona także i zabarwienie ideologiczne. Jest u podstawy tej idei nie sprecyzowany rozumowo i dyskretnie pomijany milczeniem, ale bezspornie obecny pogląd o wyższości rasy germańskiej, mającej prawo do przewodzenia innym rasom. Jest także i nuta antykatolicka i umiarkowanie, oględnie antychrześcijańska, zewnętrznie znajdująca wyraz w liberalnym protestantyzmie, a w sposób utajony podbudowana wpływem masonerii.

    Polityka amerykańska jest jak dotąd oparta o program jałtański, to znaczy o ideę wspólnego panowania nad światem przez Amerykę i Rosję i podzielenia świata na dwie strefy wpływu: amerykańską i sowiecką. Ale Ameryka coraz wyraźniej odchodzi od popierania systemu jałtańskiego. Co będzie gdy z tym systemem ostatecznie zerwie?

    Zamiarem jej wtedy będzie powalenie Rosji i zlikwidowanie jej roli mocarstwowej w świecie. Aby to osiągnąć, Ameryka posłuży się także i Niemcami. Udzieli wtedy Niemcom wolnej ręki do urządzenia kontynentu europejskiego wedle ich gustu.

    Nie wyobrażajmy sobie, że Niemcy trzymać się wtedy będą litery oświadczeń wschodnioniemieckich i zachodnioniemieckich o uznawaniu dzisiejszej, zachodniej granicy Polski. Niemcy uważają, że te uznania mają znaczenie tylko tymczasowe i wiążą tylko te dwa organizmy państwowe [byłą RFN i byłą NRD], ale nie wiążą narodu niemieckiego jako całości. (…) A nie łudźmy się, że w sprzyjających warunkach zadowolą się przywróceniem granicy sprzed 1939 roku. Gdy będą miały siłę, wyciągną rękę także i po Poznań. I nie tylko po Poznań, lecz także po Łódź, Kraków i Warszawę. A siłę będą miały, jeśli Ameryka w trzeciej wojnie światowej – albo tylko w jakiejś wielkiej rozgrywce dyplomatycznej bezwojennej – zwycięży.

    Jak Niemcy, zwycięskie lub uczestniczące w zwycięstwie, urządzą wschodnią połowę Europy, pokazują nam doświadczenia z przeszłości, mianowicie akcja Hitlera, a jeszcze lepiej „system brzeski”, ustanowiony rzekomo na stałe w traktacie brzeskim z 3 marca 1918 roku i w umowach uzupełniających do niego; ustanowiony nie przez „dzikie” Niemcy hitlerowskie, lecz przez „cywilizowane”, rozsądne, praworządne Niemcy cesarskie będące pod cesarską władzą wnuka angielskiej królowej Wiktorii. W systemie brzeskim Ukraina miała być państwem nominalnie niepodległym, ale w istocie satelitą niemieckim, a miała obejmować też i część Zagłębia Donieckiego i całość północnych wybrzeży Morza Czarnego i Azowskiego. Kurlandia miała zostać wcielona do Rzeszy i skolonizowana przez Niemców; Litwa i „Baltikum” (państwo obejmujące Inflanty i Estonię) miały stanowić państwa satelickie Niemiec. „Królestwo Polskie”, obejmujące Warszawę, Lublin i Kielce, ale nie obejmujące Płocka, Łomży, Kalisza i Dąbrowy Górniczej, a zapewne i Łodzi, nie mówiąc już o Poznaniu i Krakowie, miało stanowić państewko ściśle związane z Rzeszą. Okupacja niemiecka obejmowała w systemie brzeskim także Białoruś, Psków, Krym i mały skrawek Kaukazu.

    Zapewne w trzeciej wojnie światowej Niemcy dążyłyby do urządzenia wschodniej połowy Europy w podobny sposób, a Ameryka by im w tym pomagała. Ludność polska zostałaby w wyniku tego nie tylko Polski zachodniej, ale i z Polski środkowej wysiedlona. (Albo wymordowana, jak Żydzi.) Nie są to żadne „strachy na Lachy”, lecz są to realne perspektywy polityczne.

    W obliczu tych perspektyw lojalny i mocny sojusz polsko-rosyjski jest koniecznością, która leży w interesie zarówno Polski, jak i Rosji. W interesie Polski leży, by Rosja nie została pobita, bo jeśli Rosja zostanie powalona, to nie pozostanie na placu żadna siła, która mogłaby jej przyjść z pomocą. W interesie Rosji leży, by Polska stawiła Niemcom jak najmocniejszy opór, a to jest możliwe tylko, jeśli Polska będzie silna i nie będzie miała żadnych powodów, choćby irracjonalnych, do życzenia Rosji klęski. Oba kraje, wspólnymi siłami, będą mogły się obronić. Poróżnione ze sobą, będą skazane na klęskę.
    (…)
    Polacy, którzy twierdzą, że niebezpieczeństwo niemieckie już dla Polski nie istnieje, są w wielkim błędzie. To ich złudzenie sprawia, że nie doceniają oni potrzeby polsko-rosyjskiego sojuszu. A tymczasem sojusz ten jest w dzisiejszych czasach nieodzowną podwaliną polskiej polityki zagranicznej.”

    (Jędrzej Giertych, Co robić? List otwarty do społeczeństwa polskiego w Kraju., „Opoka” nr 17, grudzień 1982, s. 51-53.)

    * * *

    W świetle powyższego, przyczyny stopniowego upadku narodu polskiego i polskiej państwowości w dobie „wielkiej rozgrywki dyplomatycznej bezwojennej”, jaką mamy nieszczęście obserwować na przełomie XX/XXI wieku – stają się zupełnie jasne. Słowa Jędrzeja Giertycha wyjaśniają także przyczynę odradzania się i tolerowania nacjonalizmu neobanderowskiego na Ukrainie, o której pisze się już otwarcie, że w niedalekiej przyszłości może zostać podzielona [1]. To samo zapewne pisze się gdzieś i o Polsce, a propaganda ruchów autonomicznych nie jest tu kwestią przypadku.

    Nacjonalizm neobanderowski na zachodniej Ukrainie wydaje się być nie tylko ruchem proniemieckim, ale także próbą stworzenia, czy raczej odtworzenia wału odgradzającego Polaków od przyjaznych nam Słowian żyjących na Ukrainie i w Rosji, i uniemożliwiającego powstanie wspólnej przyjaznej granicy polsko-słowiańskiej na tym odcinku.

    O ile jednak Jędrzej Giertych w sposób zupełnie przekonywujący tłumaczył w 1982 roku antypolskie i antysłowiańskie plany Niemców i Anglosasów wobec Polski, Rosji i Ukrainy, to bardzo trudno wytłumaczyć nam dzisiaj, dlaczego pewne środowiska określające się jako polskie i patriotyczne (np. katolicki profesor M. Giertych, czy protestancki pastor Chojecki) stawiają na antyrosyjski w istocie sojusz Polski ze Stanami Zjednoczonymi, albo wręcz na „wojnę o niepodległość” u boku nowej, tym razem amerykańskiej, „La Grande Armee” [2].

    Przecież nic się nie zmieniło i jedyną siłą zdolną do udzielenia Polakom pomocy jest Rosja i sprzymierzone z nią państwa BRICS [3].

    ——
    [1] – Ukraina – strategiczny partner Polski?
    konserwatyzm.pl/artykul/2538/ukraina—strategiczny-partner-polski
    [2] – Zob.:
    Polityka zagraniczna – LPR
    jednodniowka.pl/forum/viewthread.php?forum_id=2&thread_id=331
    Drugi Izrael – czy PRL?
    idzpodprad.salon24.pl/321295,drugi-izrael-czy-prl
    Kadra czy pospolite ruszenie?
    idzpodprad.salon24.pl/380206,kadra-czy-pospolite-ruszenie
    [3] – Ocali nas BRICS?
    http://polski.blog.ru/138199411.html

    Źródło: UCHWAŁA W SPRAWIE BANDERY
    http://jednodniowka.pl/news.php?readmore=393

    Polubienie

  33. Pingback: Polska neokolonią « Grypa666's Blog

  34. Pingback: Polska ginie, a Polaczków hasbara zapędza do śledztwa smoleńskiego… « blog polski

  35. Pingback: Polska ginie, a Polaczków hasbara zapędza do śledztwa smoleńskiego… « Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  36. Pingback: “Znalezione w sieci” « Grypa666's Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s