Łupki, neokolonializm i załgana propaganda.


Sprawa gazu łupkowego co trochę powraca na łamy mediów. Przy czym załgane żydo-media jak diabeł święconej wody unikają tematyki szkód ekologicznych powodowanych eksploatacją łupków. A te są rzeczywiście znaczne. To dlatego we Francji, Kanadzie i US-raelu wydobycie gazu łupkowego wstrzymano lub przedłużono moratoria obowiązujące już wcześniej na jego wydobycie. Potwierdza to nawet koczownicza wikipedia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gaz_%C5%82upkowy
Eksploatacja gazu łupkowego, podobnie jak kopalnictwo czy geotermia, wywoływać może antropogeniczne trzęsienia ziemi. Jeśli łupki eksploatuje się na odludziu, nie stanowi to zbytniego niebezpieczeństwa. Wydobywany gaz na terenach zamieszkałych może być przyczyną zawaleń budynków, uszkodzeń dróg czy linii wysokiego napięcia.

Tak na marginesie – geotermia głębinowa, nagłaśniana i promowana przez rebe Rydzyka, została już wstrzymana w kilku miejscach w USA i w Szwajcarii – właśnie z powodu występowania pod jej wpływem trzęsień ziemi.
Przyznaje to niemiecka wikipedia.
http://de.wikipedia.org/wiki/Geothermie#Risiken_seismischer_Ereignisse
„Nasza” wiki o tych zagrożeniach milczy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Geotermia

Główne szkody eksploatacji łupków – zwłaszcza metodą szczelinowania hydraulicznego, to zatrucie wody gruntowej oraz źródeł głębinowych. Zatruta woda to i zatruta ziemia. Zatruta ziemia to zatrute jedzenie i chorzy ludzie. „Alternatywą” dla zatrutej eksploatacją łupków żywności jest zmniejszony areał pod jej uprawę.

Mimo to w Polsce przygotowania do eksploatacji gazu łupkowego idą pełną parą.
Przy tej okazji kolportowane są ewidentne propagandowe kłamstwa, zwłaszcza w internecie.
I tak uparcie kolportowana jest bzdura, jakoby eksploatorem gazu łupkowego miała być Rosja, a właściwie rosyjski Gazprom.
http://1616.salon24.pl/354983,jak-gazem-lupkowym-elity-polskie-demontuja-gospodarke
W rzeczywistości monopolistami na eksploatację gazu łupkowego w Polsce są zachodnie, koczownicze firmy.
Zainteresowane w udzielaniu koczownikom pomocy w neokolonialnej eksploatacji Polski są „polskie” instytucje – takie jak  Państwowy Instytut Geologiczny. No i przede wszystkim obie główne agenturalne partie – PO i PiS – kolejny raz ukazując ich bliźniacze podobieństwo w sprawie zasadniczej – ich wasalskiej zależności i usłużności wobec koczowniczego Zachodu.
http://monde-diplomatique.pl/LMD68/index.php?id=1_2

Przy okazji łupków doskonale widać inne kłamstwo koczowniczej propagandy. W propagandzie zarówno PiS-u, fundamentalistów-antykomunistów z Solidarności, jak i rydzykopodobnych (ale nie tylko) katolików-patriotów PO przedstawiana jest jako ruska agentura. Sztandarową postacią tej hasbarskiej propagandy jest imć Stanisław Michalkiewicz ogłupiający jego czytaczy wizjami ruskiej razwiedki i zimnego czekisty kontrolujących Polskę. Ignorują oni wszyscy tak ewidentne fakty jak to, że PO na wspólne posiedzenie rządów pojechała do Jerozolimy a nie do Moskwy
https://wiernipolsce.wordpress.com/2011/02/25/izrael-polska-przygotowania-do-wspolnej-wojny-na-bliskim-wschodzie-z-iranemoraz-na-wypadek-nie-do-konca-przewidzianych-jej-nastepstw/
a łupki oddaje za bezcen koczownikom Zachodu a nie zimnemu czekiście. Mimo to miliony Polaków wierzy w agenturalną zależność PO od Moskwy.
No cóż, głupota i ślepota naszych rodaków jest rzeczywiście niewyobrażalna. No i  jest ona bezwzględnie eksploatowana przez hasbarę.

Na uwagę w aspekcie łupkowym zasługuje wyjątkowo perfidna propaganda PiS-u i Kaczyńskiego/Kalksteina. Nawet i przy tej okazji wymachuje on „patriotycznie” polską flagą.
http://blogpress.pl/node/9432
http://niezalezna.pl/16905-bialo-czerwona-flaga-nad-polskimi-lupkami
http://jaroslawkaczynski.info/aktualnosci/artykul/a,258,Jaroslaw_Kaczynski_o_gazie_lupkowym_to_moze_byc_wielki_interes_dla_Polski.ht

Ale tak naprawdę głównym motorem napędowym Kaczyńskiego jest jego chorobliwa rusofobia. Nie ukrywa on, że jego zamiarem jest uzyskanie przez Polskę „energetycznej” niezależności od Rosji.
W związku z wcześniejszymi negocjacjami PO z Gazpromem, dotyczącymi umowy o dostawach gazu z Rosji, PiS ciągle straszył Polaków domniemanym zagrożeniem suwerenności Polski ze strony wschodniego sąsiada.
I tutaj wyraźnie widać propagandową hucpę Kaczyńskiego. Naturalnie, że byłoby dobrze, gdyby Polska była energetycznie niezależna od kogokolwiek. Ale znacznie istotniejszym aspektem suwerenności jest suwerenność polityczna, militarna, gospodarcza i finansowa. A tę sprzedawały na raty na rzecz koczowniczego Zachodu wszystkie rzondy od 1989 roku. Z rzondem PiS włącznie. To Kaczyński z bratem zabiegali o strategiczne partnerstwo (czytaj – wasalską podległość) z Izraelem. To Kaczyński z bratem zabiegali o wasalską militarną zależność Polski od US-raela („Wojna w Iraku to nasza wojna”, zabiegi o „Tarczę” w Polsce). Polska jest politycznym wasalem Brukseli, Waszyngtonu i Tel Awiwu, militarnym wasalem zbrodniczego, koczowniczego NATO, finansowym niewolnikiem światowej lichwy, a gospodarczo jest w rękach koczowniczych koncernów. Tego Kaczyński jakoś nie zauważa i to jemu wyraźnie nie przeszkadza. Natomiast uzależnienie Polski od dostaw rosyjskiego gazu wyzwala w nim pokazowy „patriotyzm”.
Jeśli dobrze przyjrzymy się różnym zależnościom surowcowym, to zauważymy, że chyba tylko Pigmeje, Buszmeni i bodajże jedynie Rosja pod względem surowcowym są niezależne.  Bo Pigmeje i Buszmeni ich nie potrzebują, a Rosja ma wszystkie. Wprawdzie energetycznie niezależne są i państwa arabskie, ale zależne są one od dostaw wielu innych surowców. Niemcy z uzależnienia energetycznego od Rosji nie robią sobie żadnych problemów. Dla nich ważne jest, aby dostawy gazu z Rosji były stałe i niezagrożone.
A co robi Kaczyński…?
Rusofobia doprowadziła Kaczyńskiego do tego, że gotów jest on pozwolić koczowniczym koncernom zarabiać na eksploatacji łupków, zatruwając przy tym polską ziemię i Polaków – byleby z Rosji nie potrzeba było sprowadzać gazu.
A miliony kaczystów bije jemu brawo i pod niebiosa wychwalają jego trujący „patriotyzm”.

Polska stała się krajem eksploatowanym przez neokolonializm. Od tradycyjnego kolonializmu różni się on kilkoma szczegółami.
W przeszłości państwa kolonialne wprawdzie kolonie eksploatowały, ale nie za cenę „spalonej ziemi”. Rozwój gospodarczy kolonii wpływał na bogactwo i potęgę państwa kolonialnego. Kolonizator brał, ale i dawał. Bo to było dla jego politycznej i militarnej pozycji korzystne.
W przeciwieństwie do dawnej epoki kolonialnej neokolonizatorami nie są państwa. Neokolonizatorami są ponadnarodowe, koczownicze koncerny. Nawet takie kraje jak USA, Wlk. Brytania, Niemcy czy Francja są eksploatowane przez neokolonizatorów spod znaku światowej lichwy. Bo to światowa lichwa kontroluje zachodnie koncerny i korporacje.
Koncerny koczowniczego Zachodu mają jeden jedyny cel – maksymalizację zysków. Jedynie w sposób wymuszony oddolnie ograniczają one w państwch Zachodu zatruwanie środowiska. Ale ponieważ jest to kosztowne i zmiejsza ich zyski, szukają możliwości osiągania maksymalnych zysków w innych krajach. Tam mogą eksploatować złoża naturalne kompletnie ignorując ochronę środowiska i zdrowie ludności tubylczej.
Przykładem może być tutaj Nigeria. Jest to kraj ropą płynący, ale zyski z ropy lądują w sejfach koczowniczych koncernów Zachodu. Ludność miejscowa żyje w ubóstwie, a środowisko naturalne jest katastrofalnie zniszczone. Ale kto by tam w gabinetach banksterów i biznesmenów przejmował się „czarnuchami”…
Z łupkami jest tak, że we Francji, USA i Kanadzie ich eksploatacja pod naciskiem oddolnym została wstrzymana. Na szczęście dla koczowników (i na nasze nieszczęście) jest jeszcze bogaty w łupki kraj – Polska. Już wystarczająco zniewolona, zgnojona, szabrowana i truta – i to bez łupków. No i neokolonizatorzy u nas zaczynają ich łupieżcze i szkodliwe dla środowiska naturalnego i zdrowia Polaków eksploatowanie łupków. Czyli po prostu robią z nas „łupkową” Nigerię. A agenturalne partie – PO i PiS – żyły z siebie wypruwają, aby koczowniczym koncernom w tym pomóc.
Przy czym PiS i Kaczyński/Kalkstein nazywają to jeszcze patriotyzmem i racją stanu.

Aż wstyd, że Polaków, jak w czasach kolonializmu, kupuje się współczesnymi „szklanymi paciorkami” i „perkalem”.
Doskonale opisał to Paweł Ziemiński.
https://wiernipolsce.wordpress.com/2012/01/21/burzliwe-zebranie-w-zurawlowie-na-zamojszczyznie-polscy-narodowcy-i-ekolodzy-przeciwko-korporacji-chevron/

opolczyk

Reklamy

5 uwag do wpisu “Łupki, neokolonializm i załgana propaganda.

  1. Cóż gdy pewnego dnia woda w kranach zapłonie lub bedzie zatruta „mendia” wmówia ciemnemu ludowi że tak na prawdę conoco,chevron(hebron??) oraz exxon mobile to „ruskie” firmy i teraz trzeba iść na ruskich,Polska zostanie anihilowana a jewereje przynają polakom zbiorową nagrodę darwina,cóz rzeczywiście mając środki masowego przekazu mozna się obyc bez środków masowego rażenia żeby kogoś zniszczyć

    Polubienie

  2. Pingback: Kultura zaangażowana… inaczej, ale i dla Polaków « Grypa666's Blog

  3. Pingback: [dyskusja] Żurawlów: musztarda po obiedzie i wypinanie piersi | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s