CZY W POLSCE NADCIĄGA REWOLUCJA „NIEPOKONANYCH PÓŁGŁÓWKÓW” MADE IN USA?


CZY W POLSCE NADCIĄGA REWOLUCJA „NIEPOKONANYCH PÓŁGŁÓWKÓW” MADE IN USA?

(patrz https://wiernipolsce.wordpress.com/2012/05/31/pierwszy-kongres-niepokonanych/)

Proszę popatrzeć na (przygotowany w tajnych biurach Waszyngtonu, czy też tylko Fundacji Batorego w Warszawie?) symbol tych dzielnych „zawiedzionych biznesmenów” czyli „Niepokonanych”, którzy „spontanicznie”, bez żadnej wstępnej pracy organizacyjnej, zebrali się 31 maja w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie (http://niepokonani2012.pl/).

(Skądinąd spotkali się w tej samej Sali, w której Ruch Palikota święcił swe 1-majowe Święto Pracy u podstaw RP)

A tutaj poniżej symbol organizacji Otpor w Serbii, która doprowadzila do upadku rządów „liberalnego socjalisty” Miłoszevicia w 2000 roku:

A tutaj flaga ruchu „rewolucji róż” Kmara w Gruzji, która doprowadziła do upadku rządów post-komunistycznego Szewardnadze i „wstawienia” na prezydenta amerykańsko-izraelskiego, agresywnie antyrosyjskiego  agenta Sakaszwili.

W Polsce ewidentnym „zaczynem” dla takiej, „eliminujacej ślady Rozumu” w życiu społecznym Rewolucji  Półgłówków jest oczywiście Ruch Palikota, ze swymi Sex Pistols symbolami:

Poniżej recenzja książki o mechanizmach „kolorowych rewolucji” przygotowywanych w „Think tankach” MADE IN USA.

[ SERBIA – GRUZJA – UKRAINA – KIRGISTAN ] Viatcheslav Avioutskii „Aksamitne rewolucje” Wydawnictwo Akademickie DIALOG, Warszawa 2007

„Aksamitne rewolucje” w Serbii, Ukrainie, Gruzji i Kirgistanie jako element walki o dominację między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Dodatkowo, opis kulisów dramatycznych wydarzeń w tych krajach.


Wydawnictwo Akademickie DIALOG, Warszawa 2007

Jak twierdzi na wstępie autor, mamy do czynienia z „czwartą falą demokratyzacji” świata, której przykładami są nie tylko wymienione wyżej kraje, ale również inne państwa, w których doszło do istotnych prodemokratycznych przemian w ciągu ostatniej dekady. Chodzi tu m.in. o Rumunię, Bułgarię, Chorwację i Liban.

Jednak za symboliczny początek „czwartej fali” Avioutskii typuje wybory parlamentarne na Słowacji w 1998 roku. Wtedy to odsunięto od władzy nieco zapomnianego dziś Vladimira Mečiara, który we wcześniejszych latach zaprowadził w swoim kraju rządy półautokratyczne – nierzadko porównywane do sytuacji na Białorusi pod rządami Aleksandra Łukaszenki. Niezwykła mobilizacja społeczna i Kampania Obywatelska-98, czyli sojusz sił prodemokratycznych przeciw rządzącemu obozowi doprowadziły nie tylko do zmiany układu rządzącego, ale swoją siłą zniechęciły obrońców reżimu Mečiara do jakichkolwiek poważniejszych fałszerstw wyborczych.

Fala entuzjazmu po wyborach na Słowacji wkrótce dotarła do Serbii. W październiku 1998 r. powstał tu Otpor, początkowo studencka prodemokratyczna organizacja, nie odgrywająca istotnej roli w życiu i świadomości rodaków. Jednak w ciągu tylko roku grupa urosła do kilkudziesięciu tysięcy członków, z reprezentacją niemal w każdym zakątku kraju. Choć słowacka Kampania Obywatelska wprowadziła pewne zasady obywatelskiego ruchu oporu, to właśnie Otpor zorganizował podręcznikową akcję przed wyborami prezydenckimi w 2000 r.: ruch uzyskał jednoznaczny symbol w postaci zaciśniętej pięści, krótkie i nośne hasło (Promene! – Zmiany!), oraz strategię dynamicznej komunikacji ze społeczeństwem. Ta ostatnia przejawiać się miała pod postacią częstych i widowiskowych demonstracji (jak „obchody” urodzin Slobodana Miloševicia, kiedy to protestujący złożyli w darze bilety do Hagi, w domyśle: do Trybunału Haskiego). Avioutskii uznaje strategię Otporu – oraz sposoby finansowania tej organizacji przez amerykańskie fundacje – za modelowy przykład „motoru aksamitnej rewolucji”. Dwa lata po powstaniu Otpor zmusił Miloševicia do odejścia.

Analogii autor doszukuje się przede wszystkim w gruzińskiej „rewolucji róż”. Już mniejsza o powstanie niemal bliźniaczo podobnego do Otporu ruchu Khamara („Pora!” – w sensie „nadeszła już pora”) oraz jego symbolikę (ponownie zaciśnięta pięść). Aktywiści Khmary byli szkoleni przez członków Otporu, finansowani przez Fundację Sorosa, działali zgodnie ze wzorcami z Belgradu. Gdy pod koniec 2003 r. prezydent Szewardnadze złożył dymisję w obliczu protestów społecznych, podobieństwa sytuacji nie uszły uwagi nikogo, kto pamiętał wydarzenia z Belgradu sprzed trzech lat. A działacze Khmary błyskawicznie rozpierzchli się po świecie, szkoląc następców: w Kazachstanie, Mołdawii i na Białorusi.

Już wydarzenia w Tbilisi rozjuszyły Moskwę. Jednak prawdziwa próba sił między Waszyngtonem a Moskwą miała nastąpić rok później, na Ukrainie. Z punktu widzenia polskiego czytelnika, ta część pracy ma stosunkowo najmniejsze znaczenie, gdyż „pomarańczowa rewolucja” doczekała się w Polsce co najmniej kilkunastu solidnych opracowań i znaczna większość szczegółów wydarzeń z 2004 roku jest nam doskonale znana. Jednak Avioutskii dostrzega też znacznie większą złożoność procesów, do jakich doszło na Ukrainie. Nie tylko podkreśla kolejne analogie – jak ruch Pora (Czas) i jego finansowanie przez fundacje z USA czy rywalizację dyplomatyczną USA i Rosji, ale również podziały etniczne, językowe, religijne czy oligarchiczne. Wskazuje konkretne osoby, które odegrały – lub mogły odegrać – ważne zakulisowe role w rozwoju sytuacji. W osobnym rozdziale podkreśla też wagę „pomarańczowej rewolucji” dla polityki zagranicznej światowych graczy – Rosji, USA i UE. Przytacza opinie najważniejszych analityków – od Wiaczesława Nikonowa i Siergieja Karaganowa po Zbigniewa Brzezińskiego.

Kolejna rewolucja, tym razem określana jako „tulipanowa”, miała miejsce w Kirgistanie. Po raz kolejny autor sięga do znanego już z wcześniejszych części pracy opisu mechanizmów „aksamitnej rewolucji” – i po raz kolejny dowodzi, że wydarzenia w Kirgistanie były do przewidzenia i przebiegały ze z góry znanym już schematem. Idzie nawet krok dalej i ocenia, że zmasakrowane demonstracje w uzbeckim Andidżanie w 2005 roku były nieudaną próbą rozpętania „aksamitnej rewolucji” w Uzbekistanie. Specyfiką protestów w Andidżanie bylo jednak ich religijne tło (przypisywano ich autorstwo kręgom fundamentalistów muzułmańskich, powiązanych z terrorystami Al-Kaidy) oraz fakt, że na sytuację w tym kraju próbują wpływać – poza USA i Rosją – również Chiny.

Na koniec autor próbuje ocenić wpływ „aksamitnych rewolucji” na sytuację we Wspólnocie Niepodległych Państw. Podkreśla „ferment rewolucyjny” w poszczególnych częściach Federacji Rosyjskiej, Inguszetii i Baszkirii, oraz próbę „dżinsowej rewolucji” na Białorusi. Typuje wspólne cechy przemian w poszczególnych krajach i próbuje „ustandardyzować” model „aksamitnej rewolucji” i „czwartej fali”. Nie przesądzając o tym, czy to już koniec tejże fali, Avioutskii wydaje się skłaniać ku poglądowi, że większe znaczenie dla rewolucyjnego wrzenia miała atmosfera wcześniejszych udanych prób zmiany reżimu oraz nadzieja, jaką te wydarzenia niosły, niż amerykańskie pieniądze i wsparcie dla protestujących organizacji studenckich. Tak czy inaczej, książka francuskiego politologa jest cennym studium procesu, który – miejmy nadzieje – jeszcze nie dobiegł końca.

(mj)

PS. marzec 2016.

Ot, udało mi się znaleźć w „Obsrywatorze„, wydawanym przez pewien czas w roku 1993 przez mego, nie żyjącego już kolegę-rewolucjonistę Piotra Kosibowicza, taki oto program polityczny na wiek XXI.

obsrywator

Unia Nie-Robów

 I co „wiernipolsce” na taką Rewolucję?

Advertisements

16 uwag do wpisu “CZY W POLSCE NADCIĄGA REWOLUCJA „NIEPOKONANYCH PÓŁGŁÓWKÓW” MADE IN USA?

  1. Migawki z Kongresu pokazała TV1 a wcześniej zapowiedź TVN
    To dość zastanawiające.
    Ale jeśli ten ruch nie da się przejąć i skanalizować pod potrzeby ,,rządzących światem”?
    Już jest wstępna zapowiedź, że dołączą do Nowego Ekranu
    No i całkiem mądrze zaznaczają, iż polityką nie są zainteresowani. Zatem nie odkrywają się ze swoimi zamiarami zbyt szeroko.
    Wrzało w europie wschodniej, wrze w północnej Afryce, krajach arabskich, teraz także wrze coraz mocniej w krajach zachodu.
    Czy zachód ,,ucieknie” w stronę dużej wojny? Np. z Syrią i Iranem
    Amerykanie dają do zrozumienia, że jeśli nie z rezolucją ONZ, to bez niej, uderzą na Syrię

    Lubię

  2. Sprawcami zagłady cywili w Huli jest od 600 do 800 bojówkarzy ze zbrojnych ugrupowań. Przyczyną jest to, że cywile odmówili udziału w powstaniu przeciwko władzom Syrii. Taki jest wstępny wniosek komisji powołanej przez czynniki w Damaszku w celu przeprowadzenia dochodzenia w sprawie okoliczności zagłady ponad stu cywili tydzień temu.

    „Oświadczenia władz syryjskich stanowią bezczelne kłamstwo,” – oświadczyła w odpowiedzi na to przedstawicielka Stanów Zjednoczonych w ONZ Susan Rice

    Lubię

  3. Amerykańskie władze powinny przygotowywać się do ataku na irańskie obiekty jądrowe, ponieważ rozmowy sekstetu (pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ i Niemcy) z Iranem na temat jego programu nuklearnego nie mają perspektyw, uważa członek komitetu ds. wywiadu senatu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio.

    „Uważam, że niestety najprawdopodobniej rozmowy się nie powiodą, żadne aspekty rozmów (sekstetu i Iranu). Wówczas powinniśmy postawić sobie pytanie, czy gotowi jesteśmy współistnieć z nuklearnym Iranem, czym to będzie skutkowało dla regionu i całego świata. Jest tylko jeden kraj na świecie, który może coś z tym zrobić, to jesteśmy my”, – oświadczył Marco Rabio, przemawiając w Radzie ds. Stosunków Międzynarodowych.

    Lubię

  4. Izrael zdecyduje samodzielnie o tym, czy należy atakować Iran, niezależnie od zdania USA – oświadczył minister obrony kraju Ehud Barak podczas konferencji prasowej w Tel Awiwie.

    Podkreślił on, że pozycja Izraela i USA w sprawie Iranu różnią się oraz że Waszyngton zdaje sobie sprawę z samodzielności Izraela w kwestii ataku na obiekty jądrowe Iranu.

    izrael

    Kolaż; Głos Rosji

    Lubię

  5. Wracając do tematu.
    W 1980 r. nie wiedzieliśmy kim był Gieremek, Frasyniuk, Michnik i inni.
    Dziś, kto jest kto w zasadzie każdy z nas wie, mamy też wiedzę o kolorowych rewolucjach.
    Czy damy się ponownie zmanipulować? Nie jest to znowu takie pewne.
    Gorzej że społeczeństwo dalej wierzy elitom PO, PiS, i pomniejszym u władzy i głosuje tak jak głosuje

    Lubię

  6. nazajutrz po kongresie

    Komitet Organizacyjny Kongresu “pokrzywdzeni lecz NIEPOKONANI” pragnie serdecznie podziękować wszystkim przybyłym do Sali Kongresowej pokrzywdzonym. Dziękujemy patronom, członkom honorowego komitetu i artystom występującym na scenie. Dziękujemy również wszystkim mediom, które nam towarzyszyły i nas wspierały, czasami nie szczędząc słusznie krytycznych uwag. I na koniec dziękujemy również tym politykom różnych opcji, którzy zainteresowali się naszą inicjatywą i przybyli na nasz kongres. Szczególnie chcemy podziękować różnego rodzaju organizacjom społecznym, stowarzyszeniom i fundacjom, które do nas dołączyły na kongresie. Nie sposób ich w tych skromnych ramach wyliczyć ale chcemy im wszystkim równomiernie i serdecznie podziękować za czynny udział w kongresie.

    Mamy jednak też powody aby z pokorą zwrócić uwagę na sprawy, które się nam nie udały. Choć znamy się dopiero kila tygodni to udało nam się zorganizować duży kongres, podczas którego popełnionych zostało kilka błędów organizacyjnych – nie do końca wszystko wyszło zgodnie z harmonogramem, zanotowaliśmy nieznaczne opóźnienie oraz nieco zmieniliśmy kolejność poszczególnych punktów kongresu. Nie potrafiliśmy też zapanować nad emocjami części uczestników, którym bardzo zależało na publicznym przedstawieniu swojego problemu. Dlatego też panele dyskusyjne nie przyniosły nam spodziewanego skutku jaki zakładaliśmy. Tym z Was, którzy odczuli jakiekolwiek niedogodności związane z organizacją naszego kongresu – przepraszamy!

    Realizacja takiego wydarzenia jak kongres stowarzyszeniowy ma dwie odsłony:
    pierwsza – przygotowania do kongresu oraz jego przeprowadzenie
    druga – dalsze działania, czyli codzienna ciężka praca w celu realizacji celów, które przed sobą postawili NIEPOKONANI

    O ile pierwsza odsłona związana była z jednorazowym kilkutygodniowym wysiłkiem grupy dwudziestu kilku osób, to druga odsłona jest rozpisana na najbliższe miesiące dla nas wszystkich … A JEST NAS JUŻ TYSIĄCE! Nie udało nam się policzyć wszystkich odebranych deklaracji złożonych na kongresie ale rozdaliśmy prawie wszystkie z 3000, które przygotowaliśmy do rozdania. Otrzymaliśmy natomiast ponad tysiąc deklaracji drogą mailową i odebraliśmy około tysiąca telefonów. Ten materiał jest aktualnie analizowany, porządkowany, weryfikowany i we właściwy sposób systematyzowany. Tej pracy poświęcimy najbliższe czerwcowe tygodnie. Już dzisiaj jednak widać, że kongres przerósł nasze oczekiwania bo liczba deklaracji jest większa od zakładanej, liczba zainteresowanych współpracą środowisk społecznych, organizacji oraz fundacji jest większa od zakładanej przed kongresem.

    Już w najbliższym tygodniu komitet organizacyjny zbiera się w celu podsumowania kongresu, podliczenia jego efektów oraz opracowania dokumentu programowego, który zostanie opublikowany na naszej stronie http://www.niepokonani2012.pl jak również przekazany mediom w celu przekazania go do publicznej wiadomości. Materiał mamy bardzo obszerny i na pewno będzie on wykorzystany w celu skutecznego zaprezentowania i wyegzekwowania naszych postulatów!

    NAJWAŻNIEJSZE JEST TO, ŻE OD 31.05.2012R. NIE JESTEŚMY JUŻ SAMI, W POJEDYNKĘ WALCZĄC Z OMNIPOTENCJĄ I BEZDUSZNOŚCIĄ URZĘDNICZĄ, TYLKO JESTEŚMY RAZEM, SKONSOLIDOWANI I SILNI, SIŁĄ SWOJEJ WSPÓLNEJ KRZYWDY. TĄ SIŁĘ PRZECIWSTAWIAMY URZĘDNICZEJ SILE CZERPANEJ Z POCZUCIA ICH BEZKARNOŚCI!

    Lubię

  7. niepokonany od 19 lat
    Maj 23, 2012 o 2:04 pm

    Zdarzyło mi się znaleźć w zupełnie typowej sytuacji – wizyta w mojej firmie w styczniu 1993 r . Prokuratury ,Policji, Urzędu Skarbowego i ZUS u , działających na podstawie donosu , doprowadziła do upadku dość dobrze prosperującej firmy zatrudniającej 40 osób. Pomińmy detale.
    Wyrok w sprawie karnej – umorzenie postępowania karnego ze względu na brak podstaw prawnych do skazania , czyli policyjne zarzuty nie znalazły potwierdzenia w obowiązującym prawie, czyli nigdy nie popełniłem żadnego przestępstwa. Wyrok prawomocny zapadł po upływie 12 lat .
    Problem jednak trwa przed Sądem 19 lat – czekam na wyrok w sprawie zwrotu zajętego całego wyposażenia firmy o znacznej wartości (zajęto 100% wyposażenia mojej firmy) pomimo braku wyroku . Dowodem w sprawie są akta sprawy karnej ,dokumenty księgowo skarbowe mojej firmy ,poparte opiniami biegłych i zeznaniami świadków – czyli raczej dowody są trudne do podważenia.
    Państwo to też my . To ludzie tacy jak my kreują gospodarkę kraju .
    Państwo i jego kondycja jest tylko pochodną kondycji finansowej jego obywateli, czyli też i naszej.
    Po incydencie z przed 19 lat Państwo nie wzbogaciło się ani o jedną złotówkę , natomiast straciło podatki i składki ZUS .Moim zdaniem również poniosło niesłuszne wydatki na wynagrodzenie urzędników państwowych winnych zniszczenia mojej firmy. Jeżeli kiedyś zdarzy się ,że wygram proces, to państwo będzie musiało zwrócić równowartość zajętego wyposażenia wraz z odsetkami i zapłacić odszkodowanie . Nie uczyni tego z pieniędzy urzędników czyli sprawców ,lecz z naszych pieniędzy – podatników. Bilans strat finansowych w budżecie Państwa to kilkanaście milionów zł .
    Spójrzmy na skalę problemu – nasza sytuacja finansowa przekłada się w prosty sposób na sytuację finansową naszych rodzin i na sytuację finansową naszych pracowników i ich rodzin .
    Kilku urzędników państwowych ( 15 osób) pobierając w miarę stabilne wynagrodzenie opłacane z naszych podatków ,poprzez swoje działania i zaniechania ,generuje stratę dla skarbu państwa które reprezentują , na poziomie swojego kilku letniego wynagrodzenia . Nie ponoszą z tego tytułu żadnej odpowiedzialności prawnej, finansowej ,etyczno-moralnej. Pomimo, że istnieje ustawa o tejże, nie zdarzył się jeszcze precedens ukarania urzędnika państwowego na podstawie art. 417 KPC.
    Osobnym problemem ,poza odpowiedzialnością skarbu państwa za działania podległych mu służb której państwo unika, jest odpowiedzialność państwa za opieszałe działania swoich urzędników. Odpowiedzialność skarbu państwa jest rozłożona solidarnie na tzw. Statio fisci : Prokuratora Okręgowego , Komendanta Wojewódzkiego Policji i Prezesa Sądu Okręgowego . Obywatelu: teraz się sądź . Mechanizm działania prawnego jest prosty : urzędnik państwowy który spowodował swoimi działaniami lub zaniechaniem działań straty dla skarbu państwa , powinien sam się zgłosić do swojego przełożonego i wystąpić z wnioskiem o ukaranie siebie poprzez pozbawienie premii do wysokości rocznego uposażenia. Taki precedens się jeszcze nie wydarzył, ponieważ żaden sąd jeszcze nie wydał wyroku skazującego w sprawie opieszałych działań sądu czy urzędnika . Sądy w tej materii stosują wyjątkową opieszałość ,stosują metodę cichego działania bez rozgłosu zabraniając nagrywania przebiegu rozpraw ,pomimo ,że postępowanie jest jawne .Celem tych działań jest oczywiście oddalenie powództwa , bo taki schemat leży w interesie państwa i w interesie ochrony jego urzędników . O odpowiedzialności za straty w majątku pokrzywdzonego prawo mówi bardzo konkretnie, nasza konstytucja też, a co na to wymiar sprawiedliwości .
    Sytuacja osoby pokrzywdzonej – czyli przedsiębiorcy ,który z reguły został już pozbawiony osobistego majątku jest o tyle trudna , że działać musi w postępowaniu sądowym samotnie i niejednokrotnie w warunkach wykluczenia społecznego .Nikt z nas nie chwali się publicznie swoimi kłopotami .
    Na przykładzie mojej 19 letniej batalii sądowej stwierdzam, że problem nas dotykający nie posiada kolorytu politycznego .Moje problemy zaczęły się w okresie przemian ustrojowych ,trwały i trwają w czasie rządów wszystkich dotychczasowych opcji politycznych i ja nie zauważyłem żadnych różnic w sposobie procedowania pomimo zmian politycznych ,pomimo używania w kolejnych kampaniach politycznych przez różnych polityków , tematu zmian w prawie jako tylko hasła wyborczego . Po wyborach natomiast jest bez zmian. (cbdu).
    Powinniśmy podjąć następujące działania :
    o Nie bądźmy sami w naszych działaniach ,działajmy razem, nikt za nas nie rozwiąże naszych problemów
    o poinformujmy społeczeństwo o naszych problemach, dziś my zostaliśmy pokrzywdzeni, jutro ty też możesz paść ofiarą nierzetelnych urzędników lub fałszywych oskarżeń
    o Nagłośnijmy nasze problemy poprzez:
    1. Zapraszanie na sprawy sądowe w charakterze obserwatorów ,czy publiczności
    a. dziennikarzy,
    b. prawników z HFPCz,
    c. innych członków ruchu w celu zdobywania wiedzy o sposobie postępowania
    2. budowanie struktury informacyjnej w mediach ,w końcu są niezależne
    3. stosujmy zgodny z prawem opór przeciwko głupocie urzędniczej ,nieodpuszczajmy
    4. powołanie koordynatorów działań we wszystkich grupach problemowych
    5. utworzenie grup konsultacyjnych we wszystkich grupach problemowych, podzielmy się doświadczeniami
    Andrzej Zalewski niepokonany od 1987 r , pomimo problemów od 1992/1993 do dziś
    ze strony ;http://niepokonani2012.pl/

    Lubię

  8. Ktorzy dziennikarze sie beda sprzeciwiac mkafii.Ja kiedys ze swoimi sprawami bylam w Dzienniku Polskim u redaktor Kopcik aw ub.roku w Wyborczej.Pani Kopcik miala przyjechac i od 2001 sie nie pokazala.TVN tez mial pomoc nikt sie nie pokazal.Inspekcja Handlowa,Rzecznik,policja,prokuratura i sady to wszystko fikcja.Jeze.li.jest cos do zabrania to tak

    Lubię

  9. Odswiezone i co nowego ?
    Dalej elity rzadza ???
    Elity partyjne daza do autentycznej rewolucji w Polsce ale Polak nie glupi , gdy pozna sie na innych „polakach” i ich celach to odrazu ich przydupi !.
    Wiec pytamy dalej – ile/ilu jest jeszcze w Polsce Polek i Polakow ???
    Uwierzono znowu partyjniakom a w zasadzie sprytnym w partiach cwaniakom !

    Hej kto Polak ,brac sie za cwaniakow swego i obcego chowu ,takze tych przefarbowanych, w prawo i sprawiedliwosc przebranych !!!
    Warto przy tym zwrocic uwage takze na tych rozmodlonych,bowiem Matka Boska w klapie marynarki byla w Polsce juz przerabiana .

    PARTIE WON OD RZADZENIA POLSKA !!!
    BEZPARTYJNI PRZEJAC RZADY !!!

    Lubię

  10. Ot, udało mi się znaleźć w „Obsrywatorze„, wydawanym przez pewien czas w roku 1993 przez mego, nie żyjącego już kolegę-rewolucjonistę Piotra Kosibowicza, taki oto program polityczny na wiek XXI.

    obsrywator

    I co APA z Apallachów na to ewangeliczno-marksistowsko-witkacowskie dictum?

    Lubię

  11. Ad. APA-czy

    PARTIE WON OD RZADZENIA POLSKĄ!!!
    BEZPARTYJNI PRZEJAĆ RZADY!!!

    KAŻDY POLAK, KTÓRY JEST ZAINTERESOWANY ZMIANAMI W III RP, POWINIEN ODSŁUCHAĆ 13 AUDYCJI RADIOWYCH WPS PRODUCTION 2014, DEMASKUJĄCYCH DZIAŁANIE PRL-u BIS! WARTO ZAPOZNAĆ SIĘ Z TEMATEM, ŻEBY ZROZUMIEĆ JAK NAS POLAKÓW, WSZELKIEJ MAŚCI PARTIE PRZEZ 27 LAT ,,DYMAJĄ”!

    PARTIE A KONSTYTUCJA III RP 01

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

  12. Znamy ,znamy panie filozof na co stac tak uczonych w pismie jak i w mowie ,co nie znaczy ,ze wszystko juz wyczytalismy ,co zebrane przez wieki cywilizacji ludzkiej , a obecnej CYWILIZACJI SMIERCI .
    Sa tego tomy i rozne ksiegi w tym Ewangielie i Talmud,takze Koran,pomijajac „rozprawy naukowe” i wszelki KAPITAL.
    Czy filozof moze cos na ten temat ,dajmy na to Talmudu zapodac ?
    Jak to dzisiaj dokonuje sie zabijania starych ludzi bedacych juz na emeryturze lub rencie ?
    Albo dzieci przed i po urodzeniu ?
    Czym sie dzis narody karmi,poji i w co ubiera,jakie ma w tym znaczenie chemia ?
    Czy filozof moze nam wyjasnic na czym to polega „wspolczesne oieplenie klimatu” ,te opryski z nieba i inne trucie oprocz ludzi takze zwierzat i roslin ?
    Moze tez przy tym wspomniec jak do klimatu i warunkow atmosferycznych podchodzili tacy nauczyciele jak Marks , Engels Lenin,bo jak Jezus to juz wiemy , zwyczajnie uciszal nawet burze a ludziom mowil prosto w oczy i uszy, nakazujac im to czy tamto,wytykajac bledy,nawet przyroda/natura byla mu posluszna a ludzie ukrzyzowali go ,oczywiscie ci,dla ktorych byl zagrozeniem.

    Witkacy wiedzial jacy to my sa ,czyli jacy tacy ,wszystko zjadamy z naukowej tacy !
    Malo tego ,on tez wiedzial jak wierzeniami,takoz praca mozna zabijac ludzkosc.
    Zas religie ,jak kazda sluzyly i sluza temu i tym ,ktorzy wiedza jak obiecac to czego nie mozna sprawdzic .
    Nasz Wladek ma takie powiedzenie,a raczej pytanie :
    „Widziala swinia niebo ?”
    Wiary jednak nie zatracil ale jak powiada ksiezom a tym bardziej biskupom nie wierzy, bo to tylko posrednicy do Boga za kase,on woli sam z Bogiem nawiazywac kontakty i zyje jak Pan Bog przykazal a nie rabe czy ksiadz..
    Czlowiek moze wierzyc w co chce , czy jednak Boga bedzie widzial i doswiadczal za zycia to juz sprawa dyskusyjna.
    Szmule wierza w niebo na ziemi i je „konsumuja” ,by je sobie zapewnic wykorzystuja do tego szwabow i od dawna z soba w symbiozie zyja,nie tylko w Polsce.Europie ale i w Ameryce,widzimy to na codzien u Amerykanow roznego pochodzenia .
    Wlasnie dlatego nadciaga faktycznie najwieksze- rewolucja i wojna ,no bo przeciez jak Zydzi i Niemcy moga zyc bez wojen,na wojnach najwiecej sie bogaca !!!
    Znowu ruskie przy pomocy wszystkich SLOWIAN musza im dac lupnia !

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s