Sławomir Petelicki nie żyje. To już 9 generał RP który zginął w III RP


Ciało założyciela GROM-u znaleziono w garażu z raną postrzałową głowy. Sławomir Petelicki nie żyje.

To już 9 generał RP który zginął od momentu, kiedty to zastrzelono gen. Marka Papałe przed jego domem. – Czy chodzi tutaj o TOTALNĄ WYMIANĘ ELIT uformowanych jeszcze w PRL? –  MG

Pierwszy dowódca GROM-u Sławomir Petelicki nie żyje. Jak ustalił nieoficjalnie reporter RMF FM Roman Osica, Petelicki prawdopodobnie popełnił samobójstwo w swoim domu.

A oto dwa wywiady z generałem Petelickim, przytoczone przez Stefana Kosiewskiego na jego portalu „sowa”/ ligoń:

http://ligon.wordpress.com/2012/06/16/nie-bedziesz-zabijal-cialo-zalozyciela-grom-u-znaleziono-w-garazu-z-rana-postrzalowa-glowy-slawomir-petelicki-nie-zyje/

  1. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/gen-krytykuje-rzad-to-oni-sa-winni-katastrofy,1,4807242,wiadomosc.html

Z generałem Sławomirem Petelickim organizatorem i dwukrotnym dowódcą Jednostki Wojskowej GROM – rozmawia Jacek Nizinkiewicz.

– Jacek Nizinkiewicz: Jest Pan zwolennikiem PiS?

– Gen. Sławomir Petelicki: A skąd! Nie popieram PiS. Chyba tylko pani redaktor Monika Olejnik uważa mnie za zwolennika partii Jarosława Kaczyńskiego, co publicznie stwierdziła jakiś czas temu w Radiu ZET i nie miała mnie jeszcze okazji za to przeprosić.

– Zwolennikiem rządu Donalda Tuska również Pan nie jest?

– Byłem zwolennikiem PO i rządu Donalda Tuska. Dzisiaj należę do powiększającego się grona zawiedzionych przez ten rząd, ale to nie musi oznaczać, że sympatyzuję z największą partią opozycyjną. Nie sympatyzuję ani z Tuskiem, ani z Kaczyńskim.

– Ale jeszcze niedawno PO była Panu bliska?

– PO była mi bardzo bliska. Najbardziej z PO popierałem Pawła Grasia. Kilka lat temu ukazał się we „Wprost” artykuł o dzisiejszym rzeczniku rządu, gdzie w rubryce mistrzowie – w tym przypadku Grasia – padło moje nazwisko. Później Paweł Graś przysłał mi sms-a, że jest z tego dumny. Zachowałem sobie tego sms-a. Na pamiątkę.

– Dlaczego przestał Pan wspierać Platformę?

– Nie mogę wspierać rządu, który mnie oszukuje.

– W czym Pana oszukał rząd Tuska?

– Nie może być tak, że w wolnej Polsce zamiast wojska z prawdziwego zdarzenia do jakiego byłem przyzwyczajony w GROMIE jest armia piarowców, którzy podpowiadają rządowi jak ma okłamywać społeczeństwo.

– A opozycja przedstawia społeczeństwu prawdy objawione?

– Ja zostawiam na boku spór na linii Donald Tusk – Jarosław Kaczyński, czy wcześniejszy spór Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim, bo to jest amerykański wrestling, na który frajerzy kupują bilety, licząc że któryś z zawodników zrobi sobie krzywdę, a to są zapasy tak ustawione, że nikt sobie krzywdy zrobić nie może.

– Czyli wojna polsko-polska jest na rękę i PiS i PO?

– Tak, ale nie mówi się w ogóle w Polsce prawdy na temat stanu państwa. Będę mówił na temat tych spraw, na których się znam. Z wojskowego punku widzenia mogę powiedzieć, że jesteśmy jedynym krajem, w którym w dwóch identycznych katastrofach samolotów wojskowych najpierw straciliśmy prawie całe dowództwo lotnictwa, a następnie całe dowództwo sił zbrojnych z ich zwierzchnikiem prezydentem RP na czele. Tylu polskich generałów ilu zginęło za rządu Donalda Tuska i kadencji Bogdana Klicha jako szefa MON, nie zginęło podczas II wojny światowej.

Po dwóch wielkich katastrofach lotniczych usłyszałem z ust Bogdana Klicha, że państwo polskie zdało egzamin, a procedury stosowane w wojsku są tak znakomite, że on się nimi podzieli z innymi resortami. Szef MON chwalił się po śmierci jednych z najlepszych generałów jakie miało całe NATO, a którzy zginęli w katastrofie CASY i Tu-154M, że ich zastępcy bardzo płynnie przejęli obowiązki.

 ———————–

2. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/amerykanie-maja-wszystkie-rozmowy-oni-znaja-prawde,1,4808246,wiadomosc.html

„Amerykanie mają wszystkie rozmowy. Oni znają prawdę”

29 lip 11, 21:05

  • Jacek Nizinkiewicz Onet
    • Amerykanie  maja klatce to, co się stało. Mają wszystkie rozmowy i znają prawdę. Dzisiaj sami dziwią się, dlaczego Polska nie zwraca się do USA o pomoc, a jak zwraca się prokurator, to zostaje natychmiast zawieszony. Raport NATO byłby miażdżący dla tego premiera i rządu, który musiałby się od razu podać do dymisji – powiedział w drugiej części rozmowy z Onet.pl gen. Sławomir Petelicki.

 

Gen. Sławomir Petelicki, fot. Waldemar Kompała / Agencja Gazeta

Z generałem Sławomirem Petelickim – organizatorem i dwukrotnym dowódca Jednostki Wojskowej GROM – rozmawia Jacek Nizinkiewicz.

Jacek Nizinkiewicz: Jest Pan usatysfakcjonowany wyjaśnieniami wniosku polskiej komisji dotyczące przyczyn katastrofy Smoleńskiej?

Gen. Sławomir Petelicki: Nie spodziewałem się tego, że dzisiejsza prezentacja ministra Millera będzie kolejną kompromitacja tego rządu i to tego tak przerażającą.

– Co Pana przeraziło?

– Przerażające jest to, że nie było żadnych dążeń do poprawy bardzo złej i groźnej sytuacji i ukarania za to bardzo ważnych ludzi, tylko mieliśmy do czynienia z szukaniem kozłów ofiarnych możliwe najniżej i ochroną tzw. „swoich”.

– Ale jak to? Bogdan Klich podał się do dymisji? Jacy tzw. „swoi” są chronieni?

– O tym, że będzie poświęcony Bogdan Klich mówiłem panu wczoraj, czyli to nie jest nic nowego, ale nie spodziewałem się, że w taki dziecinny sposób minister Miller będzie chronił ministra Arabskiego i gen. Janickiego. Rozpoczęcie konferencji stwierdzeniem, że dysponentem samoloty była kancelaria prezydenta jest mówieniem nieprawdy. Wszyscy pamiętają jak minister Arabski odmawiał samolotu prezydentowi Kaczyńskiemu.

– Jakie ma Pan zastrzeżenia do konferencji komisji Millera?

– Minister Miller stwierdził, ze wśród komisji nie ma ludzi, którzy są sędziami w własnej sprawie, a jednocześnie stwierdzono brak odpowiedniego szkolenia w 36. pułku i to że system świetlny na lotnisku w Smoleńsku był niesprawny i niekompletny. A za to, żeby sprawdzić, czy miejsce do którego udaje się prezydent i najważniejsi generałowie odpowiada BOR, służba kontrwywiadu wojskowego i żandarmeria wojskowa. BOR nie podlega MON tylko ministrowi Millerowi. Zaś kontrolę w 36. pułku specjalnym przeprowadzał w 2008 r. siedzący w czasie prezentacji obok ministra Millera pułkownik. Czy to możliwe, żeby minister Miller nie znał opublikowanego w prasie pisma szefa BOR-u gen. Janickiego do śp. dowódcy wojsk lotniczych gen. Błasika, w którym Janicki wyraża pretensje o zbyt rygorystyczne przestrzeganie przepisów? Mogę się z panem założyć panie redaktorze, że gen. Janickiemu włos z głowy nie spadnie.

Premier przyjął rezygnację Klicha Szef MON: odchodzę, bo tak trzeba „Premierowi zabrakło odwagi i honoru” Rodziny ofiar: raport rozwiał wątpliwości „Skąd te kłamstwa” Według PiS to opracowanie Bezbłędna współpraca jest konieczna Ostatnie sekundy przed katastrofą Komisja wykonała loty specjalne 30 procent lamp było niesprawnych Komisja prowadziła badania w 17 obszarach MAK zapozna się z polskim raportem „Będą nas musieli obrażać jawnie”

– Dlaczego?

– Pozostawiam to dociekliwości dziennikarzy. Podpowiem tylko, że na to stanowisko rekomendował go Paweł Graś, który jest obecnie najsilniejszym członkiem rządu Donalda Tuska, co chociażby dobrze dzisiaj pokazała konferencja na której premier Tusk obiecał dziennikarzom nieograniczony dostęp do siebie i ilość pytań, a Graś dziennikarzom ten dostęp ograniczał.

Przeczytaj pełny raport komisji Jerzego Millera

– Jak Pan ocenia decyzję Bogdana Klicha, który podał się do dymisji?

– Wczoraj Panu mówiłem, że premier Tusk poświeci Bogdana Klicha i nie była to jego decyzja tylko premiera, ale obydwaj się dzisiaj mocno skompromitowali.

– Dlaczego?

– Bogdan Klich prezentując swoje wielkie dokonania w wojsku, a Tusk próbując wmówić dziennikarzom, że szef MON był bardzo dobrym ministrem i jest człowiekiem honoru. Najbardziej przykro zrobiło mi się gdy premier RP powiedział, że ci którzy go krytykują działają przeciwko państwu polskiemu. Tusk powiedział dzisiaj wprost: „państwo to ja”. Chciałabym przestrzec premiera, że pycha kroczy przed upadkiem, a z drugiej strony widząc jak się dzisiaj wił przed dziennikarzami zrobiło mi się go żal bo chyba nie będzie dzisiejszej nocy spał spokojnie.

Reklamy

23 uwagi do wpisu “Sławomir Petelicki nie żyje. To już 9 generał RP który zginął w III RP

  1. LIST OTWARTY GENERAŁA PETELICKIEGO DO DONALDA TUSKA

    Warszawa 19 kwietnia 2010

    LIST OTWARTY

    DO PREMIERA DONALDA TUSKA

    Panie Premierze!

    Zakończyła się Żałoba Narodowa po największej Tragedii w historii powojennej Polski. W wyniku karygodnych zaniedbań, niekompetencji i arogancji staliśmy się jedynym na świecie krajem, który w jednym momencie stracił całe Dowództwo Wojska, ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej na czele. Apeluję do Pana o podjęcie radykalnych kroków mających na celu ratowanie Polskich Sił Zbrojnych i systemu antykryzysowego Państwa.

    W trybie pilnym należy:

    1. Rozwiązać Wojskową Prokuraturę i powierzyć prowadzone przez nią sprawy Prokuraturze Cywilnej. Będzie to zgodne z wcześniejszymi wnioskami Prawa i Sprawiedliwości popartymi przez Platformę Obywatelską, których orędownikami byli między innymi Świętej Pamięci Poseł Zbigniew Wassermann i Generał Franciszek Gągor.

    2. Ustanowić pełnomocnika Rządu d/s ratowania naszych Sił Zbrojnych i powołać na to stanowisko generała dywizji Waldemara Skrzypczaka (byłego dowódcę Wojsk Lądowych, który miał odwagę głośno mówić o zaniedbaniach w MON), cieszącego się ogromnym autorytetem w Wojsku Polskim.

    3. Odwołać Ministra Obrony Narodowej i do czasu wybrania Prezydenta powierzyć kierowanie Resortem przewodniczącemu Ko-misji Obrony Senatu Maciejowi Grubskiemu z Platformy Obywatelskiej, który broniąc żołnierzy z Nangar Khel wykazał się zaangażowaniem i dobrą znajomością problematyki wojskowej. Ministerstwem Obrony może skutecznie kierować tylko osoba nie związana z panującymi tam od lat „betonowymi układami”.

    4. Przywrócić na stanowisko Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego doktora Przemysława Gułę.

    Ponad rok temu w obecności byłego wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, profesora Krzysztofa Rybińskiego, przekazałem ministrowi Michałowi Boniemu notatkę na temat karygodnych zaniedbań w Ministerstwie Obrony Narodowej. Zdecydowałem się na to, gdyż Bogdan Klich wysłuchiwał moich rad popartych ekspertyzami specjalistów polskich i amerykańskich, a następnie postępował wbrew logice!

    Wszyscy Polacy widzieli tragiczną katastrofę wojskowego samo-lotu CASA C-295M, w której zginęło dwudziestu znakomitych lotników. Tłumaczyłem Ministrowi Klichowi, dlaczego tak się stało, prezentując mu procedury NATO. Minister zapewniał, że wyciągnie z tego wnioski. Nie wyciągnął! Nastąpiła katastrofa wojskowego samolotu BRYZA, w której zginęła cała załoga. Była jeszcze katastrofa wojskowego śmigłowca Mi-24. Pytałem publicznie B. Klicha, ilu jeszcze dzielnych żołnierzy musi zginąć, żeby zaczął konieczne reformy w Wojsku? W sierpniu 2009 roku bohaterską śmiercią zginał kapitan Daniel Ambroziński, którego patrol w Afganistanie Talibowie ostrzeliwali przez sześć godzin, a nasze Lotnictwo nie mogło tam dole-cieć, bo miało za słabe silniki (MI24). Co więcej, jak już doleciało – było nieuzbrojone (Mi-17). Minister Klich zapewniał wtedy publicznie, że w trybie nadzwyczajnym dostarczy do Afganistanu odpowiedni sprzęt. Nie zrealizował tych obietnic, za to wodował uroczyście kadłub Korwety Gawron (który kosztował ponad mi-liard sto milionów złotych), komunikując zdumionym uczestnikom uroczystości, że na tym kończy się program budowy tak potrzebnego Marynarce Wojennej okrętu, gdyż nie ma środków na jego dokończenie.

    W ubiegłym roku Bogdan Klich mówił, że robi coś, co nikomu dotąd się nie udało – leasinguje od LOT-u nowoczesne samoloty dla VIP, w miejsce awaryjnego sprzętu z poprzedniej epoki. Teraz twierdzi, że to się nie udało, bo przeszkadzali posłowie.

    Gdy Bogdan Klich leciał dwukrotnie do Afganistanu, w niepotrzebną PR-owską podróż, wyleasingował dla siebie Boeinga Rumuńskich Linii Lotniczych za 150 tys. zł. Dodać należy, że za boeingiem leciał wojskowy samolot CASA, który dla Ministra Klicha była za mało wygodny. Dlaczego Minister Obrony Narodowej nie zdecydował się na leasing nowoczesnego samolotu dla tak ważnej delegacji państwowej, do składu której zatwierdził podsekretarza stanu w MON, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i dowódców wszystkich rodzajów wojsk. Jak można było umieścić kluczowe dla bezpieczeństwa Państwa osoby w jednym samolocie z poprzedniej epoki i wysłać ten samolot w czasie mgły na polowe lotnisko, bez wyznaczenia z góry zapasowego wariantu lądowania i scenariusza pozwalającego na przesuniecie terminu uroczystości.

    Tłumaczyłem B. Klichowi kilkakrotnie, co to jest nowoczesne zarządzanie ryzykiem, którego od 1990 roku uczyli nas Amerykanie. Przekonywałem, że nowoczesne samoloty pasażerskie są niezbędne nie tylko do przewozu VIP, ale dla ratowania Obywateli Polskich, gdy znajdą się na zagrożonych terenach. Teraz Minister Obrony twierdzi, że nie było pieniędzy na te samoloty, a jednocześnie wydawał dużo więcej na sprzęt, który okazał się nieprzydatny, że wspomnę tylko bezzałogowe Orbitery za 110 mln USD.

    W maju 2009 roku Sejm RP powołał podkomisję do zbadania za-niedbań w Lotnictwie Wojskowym RP. Jej ekspert, znakomity pilot Major Arkadiusz Szczęsny napisał: „ Świadome narażanie przez MON naszych Żołnierzy na niebezpieczeństwo utraty życia jest niedopuszczalnym łamaniem prawa”!

    Gdy Major Szczęsny poprosił podkomisję o przekazanie sprawy Prokuraturze, został odwołany z funkcji eksperta.

    Jeden z najdzielniejszych komandosów GROMU, ranny w walce z terrorystami i odznaczony Krzyżem Zasługi za dzielność, napi-sał do mnie po katastrofie: „Czymże jest narażenie bezpieczeństwa Państwa, jak nie sabotażem. A kto tego nie rozumie, popełnia grzech zdrady!”.

    Reakcja Ministra Obrony Narodowej na tragiczną katastrofę, polegająca na chwaleniu się wzorowymi procedurami w Wojsku, którymi może on się podzielić z innymi resortami, wywołała zapytania ze strony moich wojskowych kolegów ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, którzy nie zrozumieli o co ministrowi chodzi.

    Mijają się z prawdą zapewnienia, że w Wojsku jest wszystko w porządku bo zastępcy płynnie przejęli dowodzenie. Podobnie jest w Centrum Antykryzysowym Rządu. W nawale obowiązków mógł Pan nie zauważyć, że po odwołaniu doktora Przemysława Guły ze stanowiska Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego, na znak protestu odeszło dziesięciu najlepszych specjalistów od zarządzania Państwem w sytuacjach nadzwyczajnych.

    Jestem Panu bardzo wdzięczny, za uratowanie Narodowej Jednostki Operacji Specjalnych GROM, która przez trzy miesiące pozostawała bez dowódcy i miała być „wdeptana w ziemię” przez „MON-owski beton”. Proszę, aby postąpił Pan podobnie w obec-nej tragicznej sytuacji Lotnictwa Wojskowego, Marynarki Wojennej i Wojsk Lądowych.

    Sugerowane na początku listu rozwiązania inicjujące niezbędne reformy konsultowałem z wybitnymi polskimi i amerykańskimi specjalistami od zarządzania ryzykiem i ochrony infrastruktury krytycznej Państwa.

    Jestem Naszą Tragedią tak przybity, że mimo licznych zaproszeń, nie będę na razie występował w mediach. Życzę, żeby nie zmarnował Pan Premier szansy zbudowania na wzór GROMU nowoczesnego Polskiego Wojska i systemu antykryzysowego Naszego Kraju.

    Czołem,

    generał S. Petelicki

    Lubię to

  2. Generał Petelicki dla Wprost o raporcie Zespołu Ekspertów Niezależnych

    „Artur Bartkiewicz, Jakub Czermiński Wprost24:

    Dlaczego ZEN przygotował raport o katastrofie smoleńskiej?

    Gen. Sławomir Petelicki: Spełniliśmy swój obywatelski obowiązek. Przygotowaliśmy całkowicie apolityczny raport, ponieważ obywatele zasługują na to, by zapoznać się z fachową oceną przyczyn tragedii z 10 kwietnia. Katastrofa nie powinna być wykorzystywana w celach politycznych. Chcemy, aby Polacy wyciągnęli z tragedii wnioski i odpowiedzieli sobie na pytanie co robić, aby zacząć odbudowywać bezpieczeństwo państwa.

    Czy państwa raport jest alternatywą dla raportu przygotowywanego przez komisję pod przewodnictwem Jerzego Millera?

    Myślę, że raport Millera nie zostanie w najbliższym czasie upubliczniony. Być może komisja przedstawi go tuż przed wyborami – a Donald Tusk demonstracyjnie zdymisjonuje ministra Bogdana Klicha. Chcę jednak zaznaczyć, że nasz raport nie jest polemiką z technicznymi ustaleniami specjalistów polskich i rosyjskich.

    W raporcie czytamy, że jednym z głównych grzechów Donalda Tuska było przyjęcie konwencji chicagowskiej jako podstawy do prowadzenia śledztwa…

    Decyzję zapadła prawdopodobnie w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś. Dla rządu rozwiązanie w którym śledztwo w sprawie katastrofy prowadzą Rosjanie było wygodne, ponieważ Rosjanie odpowiedzialność za katastrofy lotnicze -zwykle -zrzucają na pilotów. Tuż po katastrofie czołowi politycy PO otrzymali SMS-a z instrukcją na temat tego jak mają się wypowiadać na temat katastrofy. Tak się składa, że poznałem treść tego SMS-a. Brzmiał on tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. Donaldowi Tuskowi i jego współpracownikom od początku nie chodziło o to, jak zostaną potraktowani Polacy. Chodziło o ochronę własnych posad.

    I przyjęcie konwencji chicagowskiej miało im to ułatwić?

    Oczywiście. W tym celu przekonywano Polaków, że lot prezydenta do Smoleńska miał charakter cywilny, a i samolot był cywilny bo nie był uzbrojony( słowa min.Millera ) Jak można mówić o cywilnym locie, skoro wykonywali go wojskowi piloci, wg wojskowych instrukcji i dokumentów lotu, a pasażerowie znajdowali się na pokładzie samolotu, który w swojej nazwie ma przymiotnik „wojskowy” (litera „M” w nazwie Tu-154M oznacza „military”)? W dodatku samolot ten wchodził w skład wojskowego pułku i na ogonie miał szachownicę ustawowo zastrzeżoną dla wojskowego lotnictwa!

    Z raportu wynika, że rząd jest odpowiedzialny m.in. za błędy w szkoleniu pilotów i złą kondycję 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Czy te grzechy nie obciążają też poprzednich ekip?

    Nie – to grzechy z ostatniego okresu, dlatego, że to za rządu Donalda Tuska doszło do katastrofy samolotu CASA w Mirosławcu, która jak w soczewce pokazała wszystkie braki polskiej armii. Z katastrofy nie wyciągnięto jednak żadnych wniosków – i to jest główny grzech Donalda Tuska, który po katastrofie w Mirosławcu nie zmusił B.Klicha do prawdziwej reformy Wojska

    Samych pilotów, pana zdaniem, winą obarczać nie można…

    Absolutnie. Kpt. Arkadiusza Protasiuka nie można winić za katastrofę, tak jak Śp.kpt. Daniela Ambrozińskiego nie można winić za to, że jego ludzie zostali ranni, a on sam zginął w Afganistanie (to po śmierci kpt. Ambrozińskiego ostrą krytykę pod adresem MON skierował ówczesny dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak – przyp. red.). Żołnierz ma niezbywalne prawo być dobrze dowodzonym, a nasi żołnierze dobrze dowodzeni nie byli. Kpt. Protasiuk w ogóle nie powinien był wystartować z Okęcia. Ten lot był źle przygotowany. Jeżeli szef BOR otrzymuje informacje, że jego ludzie nie zostali wpuszczeni na lotnisko w Smoleńsku i nie mogą sprawdzić terenu – to powinien natychmiast zameldować o tym ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, a ten o całej sprawie powinien poinformować premiera.

    Czy części odpowiedzialności za złą organizację lotu nie ponosi Kancelaria Prezydenta?

    Absolutnie. Kancelaria Prezydenta układała tylko listę zaproszonych. Za ich transport odpowiedzialna była strona rządowa. Gdyby Lech Kaczyński zdecydował się na podróż do Smoleńska pociągiem to za bezpieczeństwo w czasie jazdy odpowiadałaby PKP, BOR i ABW– a nie Kancelaria Prezydenta. Gdyby pociągiem udali się generałowie poza PKP odpowiadałaby Żandarmeria Wojskowa i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

    W dalszej części państwa raportu znajduje się zarzut, że Polska przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy nie zwróciła się z prośbą o pomoc do NATO.

    Na to nie ma żadnego wytłumaczenia. Po co wstępowaliśmy do NATO? Po to żeby przedłużyć czas służby generałom? Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON-u. Pojawiłoby się pytanie dlaczego Tusk wcześniej nie zdymisjonował Bogdana Klicha. Najgorsze w tym wszystkim jest postawienie Polaków w sytuacji bezbronnego petenta. A przecież wchodziliśmy do NATO po to, żeby nas broniło.

    Sugeruje pan, że gdyby NATO prowadziło śledztwo jego wyniki byłyby inne? Rosjanie kłamią?

    Tak ! NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani by pokazać całą sytuację – np. to co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera!. Przecież wtedy nie wiedzieliśmy co się stało. To mógł być np. zamach czeczeńskiego terrorysty. Na teren obok lotniska mógł wejść każdy z ręczną wyrzutnią rakiet .

    Wie pan jak Sojusz zareagował na to, że Polska nie poprosiła go o pomoc w wyjaśnieniu katastrofy? W końcu na pokładzie samolotu leciało pięciu generałów dowodzących operacjami NATO w Afganistanie i generał F.Gągor zatwierdzony na najwyższe stanowisko w NATO.

    W tym momencie straciliśmy w NATO całą wiarygodność. Efekt? Tuż po katastrofie USA podjęły decyzję o tym, że – wbrew wcześniejszym ustaleniom – nie przekażą nam uzbrojonych zestawów rakietowych Patriot. Skandaliczne było to, że tuż po katastrofie minister Klich poinformował opinię publiczną o tym jak płynnie zastępcy przejęli dowodzenie po tragicznie zmarłych generałach.

    Minister chciał chyba uspokoić opinię publiczną…

    Ale powinien był powiedzieć coś zupełnie innego. Minister obrony NATO-wskiego państwa powinien przypomnieć, że w tym tragicznym momencie stoi przy nas Sojuszu, że jesteśmy bezpieczni bo możemy liczyć na NATO.

    Czy poza publikacją raportu ZEN planuje jakieś kolejne posunięcia? Skoro znacie winnych to czy zamierzacie złożyć wnioski do prokuratury o ich ściganie?

    My nie jesteśmy parlamentem. Nie możemy postawić premiera czy ministrów przed Trybunałem Stanu. Nasz raport kończymy słowami: „jeśli po ocenie raportu komisji szefa MSWiA i prokuratury Sejm nie podejmie decyzji o postawieniu Donalda Tuska i Bogdana Klicha przed Trybunałem Stanu będzie to oznaczało, że nawet największa tragedia narodowa w Polsce po II wonie światowej nie jest w stanie nic zmienić, a system bezpieczeństwa państwa będzie ulegał dalszej degradacji”. My swoje zadanie wykonaliśmy. Oczywiście jesteśmy gotowi spotkać się w tej sprawie z premierem Donaldem Tuskiem – ale jestem pewien, że PR-owcy odradzą mu takie spotkanie. Premier woli spotykać się z muzykami.

    Podkreśla pan apolityczność raportu ZEN – ale zdaje pan sobie chyba sprawę, że powielając wiele tez stawianych przez PiS, zostaniecie oskarżeni o włączanie się w bieżącą walkę polityczną.

    Nie słyszałem żeby PIS wspomniał o obowiązku zwrócenia się o pomoc do NATO.
    Chcę podkreślić, że gdyby to PiS-owski rząd organizował ten lot wszystko prawdopodobnie wyglądałoby identycznie. PiS nie podchodzi profesjonalnie do bezpieczeństwa państwa o czym najlepiej świadczy fakt rozbicia przez A.Macierewicza Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego. Mógł przecież zostawić najlepszych młodych oficerów a zniszczył cały tworzony latami dorobek tej cenionej przez NATO Służby! Poza tym chce przypomnieć, że gdy Jarosława Kaczyński był premierem zakazał ówczesnemu ministrowi Obrony Narodowej Radosławowi Sikorskiemu kontaktów ze mną. Tylko Monika Olejnik uważa, że wspieram PIS ale jej wszystko wolno!

    Skoro raport jest ostatnim głosem ZEN w sprawie katastrofy smoleńskiej to czym teraz zajmie się wasz zespół?

    Będziemy starali się pomagać Polakom w sprawach w których SA oszukiwani przez władze.

    Ja osobiście marzę o nowoczesnych profesjonalnych Siłach Zbrojnych służących rodakom tak jak GROM. A na razie mamy armię świetnie opłacanych PRowców służących rządowi

    Naprawdę wierzycie, że w ten sposób wpłyniecie na polską rzeczywistość? Że wasz głos nie zginie wśród innych opinii?

    Tak – właśnie w taki sposób obywatele mogą zmieniać rzeczywistość. Liczymy przede wszystkim na młode pokolenie, które myśli już innymi kategoriami. Jeżdżę po Polsce, spotykam się z młodymi ludźmi i muszę powiedzieć, że jestem optymistą.”

    (Źródło: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Generalowi-Slawomirowi-Petelic,2,ID425146297,n)

    ———————————–

    Lubię to

  3. Tak, to będzie chyba jednak blisko dziesiątka najwyższych dowódców WP oraz Służb Wewnętrznych, którzy zginęli w ostatnich latch. Przypomnialem sobie, że w styczniu br. zginął gen. Henryk Szumski, ktory był szefem Sztabu Generalnego WP w momencie gdy przyjmowano Polskę do NATO – a zatem znał wiele tajnych kluzuli związanych z tym przyjęciem do „Klubu”. Zadźgał go ponoć własny, 31-letni syn, który z tą „misją od boga” (w formie USA?) przyjechał specjalnie skądś z zagranicy do domu rodzinnego.

    Coś mi sie wydaje, ze w Polsce zastosowane zostały metody „wymiany elit narodowych” o wiele bardziej skuteczne niż te dobrze widoczne drony, ktorymi Nasi Sprzymierzeńcy usilują wyzabijać wszystkich narodowych przywódców Afganistanu oraz Pakistanu.

    Lubię to

  4. Coś dziwnego, na portalu http://www.prawda2.info wyprawia jego administrator Piotr „Bimi”. Mianowicie aż trzykrotnie ocenzurował (tzn. „ściął”) mą informację (patrz mój komentarz powyżej) że do „puli” generałów RP, którzy niedawno potracili życie, dołączył pół roku temu b. szef Sztabu Generalnego, gen, Szumski.

    ale za to opublikował taką oto wiadomość od „pszek”:

    Generał Petelicki odszedł a wraz z nim moja nadzieja na to że poznam dalszy ciąg losów Miszki Szifmana.Bo choć to fikcyjna,literacka,postać to jako ofiara fatalnej pomyłki wielce mnię ujął,nie dość że nie zrealizował swych marzeń to jeszcze zły los rozłączył go z przyjacielem.Przykre.Utwór napisany i od 1972 roku wykonywany przez samego mistrza,powstał na okoliczność dużej fali emigracji Żydów z ZSRR do Izraela.Wyjeżdżali bez fanfar za to tysiącami.Przewożono ich z Moskwy specjalnymi (nierejsowymi) samolotami wprost na lotnisko Ben Guriona.prawdę powiedziawszy wyjeżdżał,przepraszam za wyrażenie- plankton, ale przecież i z niego wyłoniły się jednostki wybitne np Izrael Shamir czy Avigdor Liberman. (patrz piosenka znanego mi osobiście, jeszcze za czasów „piwnicy pod Baranami”, Aloszy Avidiewa: http://www.youtube.com/watch?v=w_xzziT19VE – MG)

    Oczywistością jest że kierowana przez gen.Petelickiego w 1990r operacja „Most” nie służyła temu czemu podobno służyła.

    Cytat:
    ppłk Petelicki objął dowodzenie niejawną Grupą Realizacyjną Operacji Most funkcjonującą jako jednostka wojskowa 2305, mającą ochraniać tranzytu Żydów z ZSRR do Izraela przez Polskę

    Nie służyła bo ci Zydzi którzy chcieli wyjechać wyjeżdżali przez całe lata 70-te i 80-te,a ci którzy mieli pewne biznesowe plany w związku z gorbaczowskimi reformami nie wyjeżdżali tym bardziej.
    W myśli zasady mniej wiesz krócej będziesz przesłuchiwany, nie wnikam co wywożono samolotami eskortowanymi przez śp generała Petelickiego ,czy archiwa czy złoto czy co tam jeszcze.Interesuje mnie czy pośród ładunku znalazło sie jedno jedyne miejsce dla Miszki Szifmana.

    Lubię to

  5. GROM Z JASNEGO NIEBA

    Teraz, w obliczu śmierci generała Petelickiego, trzeba się powstrzymać od sarkazmu, chociaż pan Generał starał się bardzo być osobą publiczną. Trudno mi jednak nie wspomnieć moich dawnych spostrzeżeń na temat dojmującej jego frustracji. Nie mógł się najwyraźniej pogodzić z odstawieniem na garnuszek emeryta. Więc tu i ówdzie dało się słyszeć, że i jakiejś wojskowej ruchawce gotów jest przewodzić. Chodził więc nawet do Radia Maryja. Byle być. Byle się jeszcze byle gdzie przydać. Tymczasem przydawał się w różnych radach nadzorczych na ten przykład…
    Ostatecznie był to facet do wynajęcia. Bo czyż GROM służył Polsce?
    Dlatego jego lamentacje na temat stanu polskiej armii wydawały mi się zawsze operetkowym przedstawieniem, gdzie piękny bas brzmi falsetem.
    I te przechwałki, że GROM ( na amerykańskie przecież zlecenie) „wyeliminował blisko pięciuset terrorystów”…
    Zbrodnia i kara!?

    Lubię to

  6. Wlasnie o to chodzi „Czy Grom sluzyl Polsce”. Sluszne spostrzezenie. Razem z terrorystami amerykanskimi wykonywali zlecenia. ONZetowskie lotry.

    Lubię to

  7. Jednostkę spec. Grom powołano przede wszystkim do ochrony Żydów wyjeżdżających z ZSRR (może palił im się grunt pod nogami, jak niektórym u nas w 1968r.) przez Kraków dalej w świat. Niestety wielu uszczęśliwiło Polskę zostając u nas na stałe i to my ich utrzymujemy wypłacając emerytury.

    Lubię to

  8. ROK 1968

    Ja wiele razy w moim internetowym pisaniu postulowałem, aby bardziej wnikliwie rozejrzeć się w tym, co wydarzyło się w Polsce roku 1968. Mój apel, także na forum swoistego guru polskich patriotów Stanisława Michalkiewicza — zapadał się zawsze w publicystyczną nicość.
    Powtórzę więc, że bez zrozumienia tego, co się wówczas zdarzyło, nie jesteśmy także w stanie zrozumieć obecnej rzeczywistości.
    Pan generał Petelickipozostał wierny swoim ówczesnym zasadom i nie puścił pary z gęby. Nie jest jednak w moim zwyczaju pastwienie się nad Trupakiem.
    Niech mu Polska Ziemia wszystko wybaczy.

    Lubię to

  9. W Sezamie,,dochodzi do rzezi tylko w przypadku nierownego podzialu lupow…..
    Dzielic nalezy sie sprawiedliwie tzn jak zlodziej ze zlodziejem..inaczej podrzynaja ci gardlo…. za wysluge lat. Speawiedliwosc Mafijna ma dokladnie… takie oblicze.,

    Lubię to

  10. Widocznie general Petelicki przestal byc potrzebny a nie pasowalo mu to. Kaczynski tez sluzyl ONZtowskiej bandzie a jednak nadazyl sie moment uzycia go do konfliktu z Rosja i wykorzystano to. Byl tylko malym pionkiem w ich prowadzonej polityce.

    Lubię to

  11. Jak wyżej
    Henry Kissinger doradcą Benedykta XVI

    PAP/a.

    Benedykt XVI poprosił Henry’ego Kissingera, by został jego doradcą do spraw międzynarodowych – napisał w sobotę włoski dziennik La Stampa.
    Gazeta przypomina, że przed kilkoma tygodniami były amerykański sekretarz stanu został przyjęty na prywatnej audiencji przez papieża, ale wtedy nie podano żadnych szczegółów tego spotkania.

    Według turyńskiego dziennika, przytaczającego źródła dyplomatyczne Stolicy Apostolskiej oraz Włoch, 83-letni Kissinger przyjął przedstawioną przez Benedykta XVI propozycję przyłączenia się do zespołu doradców ds. polityki zagranicznej. Kto jeszcze miałby należeć do tej grupy – nie wiadomo, podobnie jak niejasne jest to, czy zespół ten został rzeczywiście powołany, czy też Kissinger będzie jedynym doradcą papieża.

    Włoski dziennik zauważa, że nie jest czymś niezwykłym dla Stolicy Apostolskiej korzystanie z rad zewnętrznych świeckich ekspertów.

    Przypomina się, że Watykanowi doradzali między innymi były szef niemieckiego banku centralnego Hans Tietmeyer oraz były dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Michel Camdessus.

    W artykule podkreśla się, że Josepha Ratzingera i Henry Kissingera łączy niemieckie pochodzenie, co zapewne ułatwi ich dialog.

    W dziedzinie polityki zagranicznej – pisze „La Stampa”- „słynna i bardzo dyskutowana była przyjaźń między Janem Pawłem II a Zbigniewem Brzezińskim, doradcą prezydenta Cartera do spraw bezpieczeństwa narodowego”.

    „Łączyło ich wspólne polskie pochodzenie, przez co KGB zaczęło podejrzewać, że wybór Karola Wojtyły był rezultatem spisku Centralnej Agencji Wywiadowczej i amerykańskiego kardynała z Filadelfii Jana Króla w celu wywołania zamętu za żelazną kurtyną” – stwierdza włoski dziennik. Zauważa, że obaj bohaterowie tych pogłosek, zarówno Brzeziński, jak i kardynał Król, śmiali się z nich. Gazeta przytacza żartobliwe słowa Brzezińskiego, który powiedział po śmierci polskiego papieża: Kiedy spotykałem się z Janem Pawłem II on zawsze mnie surowo karcił. Mówił : ponieważ to ty uczyniłeś ze mnie papieża, mógłbyś częściej mnie odwiedzać”.

    Autor artykułu, amerykański korespondent „La Stampy” i zarazem współpracownik Radia Watykańskiego Paolo Mastrolilli przypomniał, że to właśnie Zbigniew Brzeziński zadzwonił do Jana Pawła II w nocy 13 grudnia 1981 roku, informując go o wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego.

    Lubię to

  12. Jak dowiedziała się Orange Sport w poniedziałek wieczorem zginął wieloletni współpracownik PZPN Jerzy Pronobis.
    Kulisy jego śmierci są zagadkowe
    Pronobis wpadł pod pociąg. Policja rozważa wersję popełnienia samobójstwa.
    Pronobis przez wiele lat współpracował z Polskim Związkiem Piłki Nożnej w zakresie organizacji wyjazdów a także dystrybucji biletów, w tym także na turniej Euro 2012.

    Jerzy Pronobis był prezesem spółki Club & Travel.
    Jego firma poza dystrybucją biletów na mecze piłkarskie miała również między innymi wyłączność na sprzedaż w Polsce biletów na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie.

    Policja przyznaje, że jeśli przyczyną śmierci Pronobisa było samobójstwo, na razie nie są znane motywy tego czynu.
    Jerzy Pronobis miał 59 lat.

    http://sport.wp.pl/kat,68874,title,Orange-Sport-Jerzy-Pronobis-nie-zyje,wid,14587726,wiadomosc.html?ticaid=1ea8f

    Lubię to

  13. ARTYKUŁ ŁAŻĄCEGO ŁAZARZA

    Petelicki otwierał prywatną wywiadownię

    Z informacji jakie uzyskali dziennikarze Nowego Ekranu wynika, że w lipcu br Gen. Sławomir Petelicki miał otworzyć prywatną wywiadownię i opublikować spektakularne informacje.

    W tym celu wiele miesięcy temu Generał Petelicki miał nawiązać współpracę z zarządzaną przez George’a Friedmana Strategic Forecasting Inc. bardziej znaną jako Stratfor, prywatną wywiadownią międzynarodową zajmujacą się polityka globalną, walką z terroryzmem i korupcją w najwyższych szczytach władzy. Stratfor prócz analiz na zamówienie zajmuje się śledztwami dotyczącymi afer, pozyskiwaniem dokumentów i publikacją „Breaking News” – cytowanych przez takie media jak CNN, BBC i Reuters. Stratfor ze względu na swoją skuteczność nazywane jest „The Shadow CIA”. Największą wpadką Stratfor był spowodowany przez hakerów wyciek dokumentów i informacji, które stały sie podstawą startu WikiLeaks.

    Petelicki bardzo sie interesował działaniem Stratfor i podobno prowadził z Friedmanem (Szefem wywiadu Stratfor i dyrektorem generalnym) bardzo ożywioną korespondencję (i nie tylko). Bardzo możliwe, że w wywiadowni Petelickiego mieli być zatrudnieni byli agenci polskiego wywiadu cywilnego i byli żołnierze GROM. Na razie nic nie wiemy, czy Stratfor szkolił przyszłych wywiadowców Gen. Petelickiego. Wiadomo jednak, że on i osoby z jego kregu w ostatnim czasie intensywnie spotykali się z Amerykanami. Petelicki miał też podejmować współpracę z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz walki z korupcją i wolnych mediów. Informatorzy twierdzą, że były Szef GROM gromadził od pewnego czasu informacje i dokumenty dotyczące spraw, o których ich posiadacze bali się informować opinie publiczną i podejmować działania interwencyjne.

    Start wywiadowni Petelickiego przygotowywany na lipiec, miał się wiązać z wywołaniem burzy medialnej dzięki ujawnionym dokumentom. Niestety nie wiemy, jakiego typu miały byc to informacje i kogo dotyczące. Jeśli jednak mowa o „burzy medialnej” jako chwycie marketingowym, mającym zapewnić Petelickiemu rozgłos i stanowić podstawe planu biznesowego, można domniemywać, że dotyczyc miały nazwisk z pierwszych stron gazet. Doszły do nas także głosy o narastajacym (na jakimś tle) konflikcie Gen. Sławomira Petelickiego z byłymi oficerami WSI (bardzo nie lubili się z Gromosławem Czempińskim). W opinii naszych rozmówców termin startu wywiadowni, też nie miał być przypadkowy, bo po EURO 2012, a przed spodziewanym atakiem Izraela na Iran. Nie wiemy czy spotkał się z goszczącym w Polsce miesiąc temu Juvalem Avivem, byłym agentem Mossadu, dowódcą opercji „Gniew Boga”, której celem było zlikwidowanie palestyńskich terrorystów odpowiedzialnych za masakrę żydowskich sportowców podczas igrzysk w Monachium w 1972 r.. Mamy natomiast informację, że Juval Aviv, który sam jest obecnie szefem przywatnej wywiadowni Interfor i który wielokrotnie w mediach ostrzegał (??) Polaków przed atakiem terrorystycznym w czasie EURO 2012 zabiegał o takie spotkanie.

    Niestety, to wszystko wciąż są informacje nieudokumentowane. Proszę zatem wszystkich, którzy coś wiecej wiedzą o planowanej wywiadowni i rozmowach Gen. Petelickiego dotyczących tej sprawy o kontakt z redakcją Nowego Ekranu. Zapewniamy anonimowość chronioną tajemnicą dziennikarską. Mam nadzieję, że ten trop jest także sprawdzany przez prowadzących śledztwo prokuratorów.

    ŁŁ

    Ps. Istnieją opowieści o liście pewnych nazwisk nie sporządzonej w języku polskim. Tym tematem też jesteśmy zainteresowani.

    Lubię to

  14. UWOLNIJ SWÓJ UMYSŁ

    czyli FREE YOUR MIND właśnie przeistoczył się w inną formę materii. Pozostają zbolali Jego wyznawcy, podobnie jak Łaźący Łazarz, uwiedzeni logiką jego literackich urojeń. Cóź teraz
    pocznie sekta smoleńska bez swojego kapłana, który z takim parszywym wdziękiem zrobił ich w konia? Kto wydał i uwierzył w te księźycowe brednie na pohybel Polanom?
    Czy z takimi katolickimi tubylcami moźna śnić o Polsce Suwerennej?

    Zaiste, kaźdą rzeczywistość moźna — przy pomocy ”artystycznej” kreacji — skorygować do załoźeń głównego planu.

    Lubię to

  15. W świetle śmierci gen. na emeryturze Petelickiego koncepcja”wymiany jelit” jest ponętna. Mam jednak kilka wątpliwości.

    Sześciu generałów z owej dziewiątki czy dziesiątki zginęło jednocześnie w Smoleńsku. Spośród nich ani jeden nie studiował w Moskwie, natomiast wszyscy robili jakieś szkolenia czy studia podyplomowe na Zachodzie (USA, UK, Niemcy, Belgia). U schyłku PRL byli oni oficerami niższych stopni (najczęściej porucznikami). Cała ich kariera, awanse, dowódcze funkcje, ordery i odznaczenia były zbieżne z ich wasalską służbą NATO, USA i Izraelowi. Trzech z nich, gen. Buk, Kwiatkowski i Potasiński brali udział w okupacji Iraku.

    Gen. Petelicki był już wojskowym „emerytem”, od 1999 roku biznesmenem.

    Popełnił on jeden piekielny błąd. Publicznie w telawiwzorni sypnął on jedną z najbardziej chronionych tajemnic III Rzydopospolitej mówiąc:

    „Ja zostawiam na boku spór na linii Donald Tusk – Jarosław Kaczyński, czy wcześniejszy spór Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim, bo to jest amerykański wrestling, na który frajerzy kupują bilety, licząc że któryś z zawodników zrobi sobie krzywdę, a to są zapasy tak ustawione, że nikt sobie krzywdy zrobić nie może.”

    Takich tajemnic wierny wasal koczowników nie może publicznie sypać.

    Ponadto, wobec faktu, że w niedobitkach „polskiego” wojska mamy nadal ponad 120 generałów (z których ogromna większość kariery wojskowe zaczynała w PRL), w tym tempie wybicie ich wszystkich w ramach „wymiany jelit” jeszcze potrwa…

    No chyba, że zainscenizowane zostaną kolejne Mirosławce czy Smoleńska.

    Lubię to

  16. GENERAŁOWIE GINĄ W CZASIE POKOJU

    Książkę pod tym tytułem napisał już dość dawno Krzysztof Kąkolewski. Nie mam jej akurat pod ręką, więc wypada mi tylko stwierdzić, że liczenie zamordowanych w tzw. III RP generałów trwa już czas jakiś. Rozpoczyna tę listę Piotr Jaroszewicz, który przecież także był generałem.To, czy generalskie ofiary smoleńskiej katastrofy trzeba na tę listę wpisać, wiedzą egipskie mumie.

    Lubię to

  17. ludziei na tym pozioimie znaja takie tajemnice ze >>>kiego naradu wmawiane jest w nas stac na bacznosc w \po co???????gdzie jest honor i ojczyznza cenzura wyupowiedzi<<<

    Lubię to

  18. Pingback: adult web cam chat reviews

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s