236 lat demokracji w USA: chory ustrój, chorych ludzi chorego boga


236 lat demokracji w USA: chory ustrój, chorych ludzi chorego boga

19 lat temu, w chwilach wolnych od pracy przy badaniach sejsmicznych w górach Szwajcarii, napisałem w języku angielskim poniższy, lekko satyryczny program „Deklaracji Praw Człowieka Embrionalnego”. Podobał się on wtedy moim szwajcarskim znajomym, nawet jego tekst przetłumaczyłem na język polski, ale gdzieś mi on zaginął.

 Niedawno, z okazji rocznicy „236 wojen na 236 lat istnienia USA” o tym tekście, publikowanym kilkanaście lat temu m.in. w „Zielonych Brygadach” w Krakowie, sobie przypomniałem i rozesłałem go moim – internetowym tym razem – korespondentom. Spodobał się on wielu z nich, Izrael Szamir rozesłał go dalej swoim korespondentom, Gerhard Drekonia z Wiednia oraz Tom Mysiewicz z Kanady nadesłali mi doń ciekawe komentarze.

 Pomyślałem, ze warto ten stary tekst po raz wtóry przełożyć na język polski, zwłaszcza, że pasuje on świetnie jako uzupełnienie ostatniego 4 rozdziału pt. („Zakłamanie świata nauką o życiu-bez-życia”) szerszego opracowania pt. „’Bóg’ umysłowo chory i jego globalne nowotwory”, przygotowywanego z okazji 41 rocznicy mej pierwszej publikacji w paryskiej „Kulturze” („Wolność na autostradzie”, nr. 7/8, 1971).

 MG 

DEKLARACJA PRAW

LUDZKIEGO SPOŁECZEŃSTWA EMBRIONALNEGO (1993)

oraz

PREZENTACJA INTENCJI

ŚWIATOWEGO RUCHU UMYSŁOWEGO “PRECZ Z ROZUMEM”

My, Ludzie Embrionalni wszystkich Ras oraz Płci, deklarujemy co następuje:

1. Będąc w pełni świadomymi, że nasze ideały są w pełnej sprzeczności z Rozumem i Biologią, deklarujemy że jest to oczywistą prawdą, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi. Twierdzimy zatem, że Kain jest równy Ablowi, idiota jest równy geniuszowi a zwykły gangster ma te same prawa jak osoba święta. Co więcej, zgodnie z nauką Nowego Katolickiego Kościoła, deklarujemy że ludzki embrion ma te same prawa do życia i do dążenia do szczęścia, jak osoba dorosła. Mówiąc krótko, stwierdzamy ze (ZAPŁODNIONE) JAJO JEST RÓWNE KURZE – i to jest nasza Nowa, Promienna Myśl, która przyświeca wszystkim naszym dążeniom oraz poczynaniom.

2. Deklarujemy, że nasz Bóg, Stwórca Równości, wyposażył nas – w przeciwieństwie do innych bezdusznych zwierząt – w naturalne prawo do życia w bezpieczeństwie, bycia wolnym i szczęśliwym. Zamierzamy zatem egzekwować to nasze boskie prawo na poziomie zrozumienia świata przez niewinne dziecko, czy nawet przez jeszcze nie zróżnicowany embrion. Mamy prawo robić to, gdyż jest to prawdą oczywistą, że każdy dorosły człowiek był kiedyś w embrionalnym stanie osobowości. I to jest jego własna wina że porzucił – wbrew woli Stwórcy Równości – ten blogosławiony stan pierwotnego szczęścia oraz zidiocenia.

3. W celu zaprowadzenia boskich praw Zinfantylizowanego Człowieka zamierzamy odtworzyć na Ziemi warunki bezpieczeństwa oraz szczęścia które są charakterystyczne dla Macicy. Pokryjemy zatem Ziemię naszymi klimatyzowanymi budowlami, które będą nas izolowały od przeciwieństw złej pogody i zabezpieczymy ludności nie przerwaną dostawę żywności, ubrań i środków transportu. Przbudujemy także nasze Społeczeństwo w taki sposób, że nikt nie będzie zmuszony wykonywać jakikolwiek niszczących go wysiłków. Zapewnimy także, że nikt nie będzie śmiał zmuszać nas do jakiegokolwiek wysiłku poznawczego – który to wysiłek mógłby ewentualnie odwieść nas od naszego, błogosławionego przez Boga, stanu wiecznotrwałego szczęścia oraz zidiocenia.

4. Deklarujemy też, ze w celu realizacji tego Wspaniałego Projektu Permanentnej Infantylizacji (lub nawet Embrionalizacji) nasz Bóg, Stwórca Równości, dał nam prawo do wykorzystania, zgodnie z naszymi pożądaniami, wszelkich bogactw naturalnych Ziemi. Mamy też prawo do eksterminacji (względnie do uwięzienia w klatkach i rezerwatach) wszystkich innych gatunków zwierząt, włączając w to plugawy gatunek Homo sapiens, który mógłby zagrozić realizacji naszych agresywnie zdziecinniałych projektów totalnego udomowienia Ziemi.

5. Ogłaszamy zatem, że Ludzkie Embrionalne Społeczeństwo ma prawo organizować się w polityczno-ekonomiczne bandy zwane partiami, mafiami i korporacjami. By ułatwić działalność tych błogosławionych przez Boga band, koniecznym się stała likwidacja – lub przekształceniw w odpowiedni sposób – wszystkich wcześniej istniejących zrzeszeń dążących do społecznej sprawiedliwości, do piękna oraz prawdy o otaczającym nas świecie. Ich zbrodnia polegała na pobudzaniu w ludziach potrzeb oraz poczynań sprzecznych z obowiązkowym w naszym społeczeństwie, charakterystycznym dla noworodków pożądaniem komfortu, bezpieczeństwa oraz debilnego szczęścia.

6. Deklarujemy zatem, że Wrogiem Ludzkości nr 1 są zwolennicy Karola Marksa, którego program w sposób skuteczny ograniczył produkcję błogosławionych przez Boga maszyn, czyli urządzeń które w bezwysiłkowy sposób dają ludziom poczucie wolności, szczęścia oraz panowania nad otoczeniem.

7. Deklarujemy, że Wrogiem nr 2 Ludzkości są zwolennicy Sokratesa, którego starożytne nauczania podkopały w przeszłości idiotyczne, infantylne zauroczenie się obywateli demokracją oraz równością.

8. Deklarujemy także, że Wrogiem nr 3 Ludzkości są szczerzy i rozumni zwolennicy nauk Jezusa Chrystusa. Ten sukinsyn potrafił, przez blisko dwa tysiące lat, oszukiwać ludzi twierdząc że (trwałego) szczęścia możemy oczekiwać ewentualnie tylko po śmierci, oraz że nie należy dbać ani o jedzenie, ani o ubranie, ani o biznes, ani nawet o własną rodzinę.

9. Zamierzamy także wyzwolić Ludzkość od nie mających litości nauczycieli, którzy psują naszą młodzież deklarując że nie da się przeskoczyć własnego cienia, że dwa plus dwa równa się cztery i że akcja powoduje reakcję. Uczniowie naszych szkół, zamiast uczyć się nudnej logiki, matematyki i fizyki, będą z radością grać w gry komputerowe oraz poznawać przygody Myszki Miki.

10. Mówiąc krótko, po wyzwoleniu się spod tyranii naszych historycznych Ciemiężycieli My, Zuniformizowane Społeczeństwo Niezróżnicowanych Ludzkich Embrionów, zamierzamy „mnożyć się i panować nad Ziemią” – tak jak nasz Bóg, Stwórca Równości, przemawiający już z pierwszej karty Biblii, nauczał nas się zachowywać. Jest zatem oczywistym, że zamierzamy się zachowywać jak agresywnie rosnący LUDZKI PLANETARNY NOWOTWÓR.

 (Tekst wzorowany na „Deklaracji niepodległości Stanów Zjednoczonych” z 1776, oraz na encyklice „Laborem exercens” z 1981.)

Reklamy

12 uwag do wpisu “236 lat demokracji w USA: chory ustrój, chorych ludzi chorego boga

  1. DEFENDERS OF THE U. S. CONSTITUTION

    How come we should undertake such a noble mission as defending the U.S. Constitution?

    Do we are another kind of pranksters in great multitude all around?

    Let’s see where from we have got the idea to become defenders.

    Everyone knows (if not, shall know) the Holy Bible (Torah), the main source of disarray of people across the world, struggling for correctness of its tenets, many times throughout unpleasant confrontations.

    It is so because they find in it charming myths worthy of application into normal life, also of their neighbours, whether they wish or do not.

    In this particular case we must say that the creator of these myths, Moses, who by setting a program of subduing world, uses a tyrannizing, revengenous and omnipotent god Jahve. Whoever disobeys him will perish. Even his son Jesus said so (Mat.10:34) if not mentioning Prophet Muhammad who with his teachings dislikes people going astray from the Koran, the Muslim’s Bible.

    The Trio, Jahve, Jesus and Muhammad follow the program of Moses, for the Moses created it under the name of the mythical Jahve, as the only one and no one else. Thus came to a claim of monotheism, although in pro-Moses times monotheism had been practiced in Egypt (Amon) and in Emporium of Ebla (Israel). To be sure about, please read The Archives of Ebla, An Empire Inscribed in Clay by Giovanni Pettinato, New York, 1981.

    According to Eblaites, the god Israel was a sun god for its name stems from “Is” – ransom, “Ra” – Sun and “El” – god.

    The myths of antiquity under Moses’ program laid the foundation for “choosiness” of all born from Adam and Eve with a task of being a light to other nations where Adamites shall be favored, even for their wrong doings, because for the wrong doings is only the Jahve responsible, hence the “chosen” cannot be judged by non-Adamites, the Gentiles .So, once a year their sins are redeemed byYom Kippur.

    Under atheistic Soviet Russia, for example, there had been forbidden blaming Jews for anything, in extreme cases punishable by death.

    Most recently in Kuwait whoever will blasphemy God Allah/Elijah/El, god of Eblaites – Israel, as well as the prophet Muhammad, will be put to death. This would put the Trio in a position of the untouchable chosen.

    While the U.S. Constitution guides humanity apart of myths, many forces within are praising the Trio for opposing the Constitution. In its Declaration of Independence there is set forth a different image of humanity based upon the Nature’s God, being controversial to the murderous instincts of the humans past.

    From the God of Nature emanates human’s curiosity what the Nature is about. That paves a freeway to discoveries of laws which govern the Nature save laws of mythical gods incompatible with reasons of the modern humans.

    So it comes to conflicts between the Trio and the Nature, hence to endless bombardments of the Moses’ program, which in order to survive must constantly continue fights for its existence causing multitude of victims.

    Perpetuity of Nature’s laws does shape mind of curious humans, enhancing their innate qualities undisturbed by myths..

    Assaults waged by mythycisers threaten the very foundations of the American Nation.

    Therefore Defenders of the U.S. Constitution can’t allow to go backwards to the Dark Ages with their bloody confrontations.

    Taking into consideration that mythycisers in many different forms are forces of subversion in the United States of America, which is the beacon of freedom, America may not withstand the assault, so the Constitution must be defended.

    It is right time to put the Trio into a headlight and to prevent realization of the Moses’ program

    If the U.S. Constitution falls, the absolute truth hidden in the laws of Nature, here on Earth and in the vastness of the Universe will never be discovered.

    So do not hesitate and join the Defenders of the U.S. Constitution at P.O.Box 193, San Diego, CA 92038 with a desirable donation. Thank you in advance for. Email us: w_czajkowski@yahoo.com

    Now read this:

    http://www.foxnews.com/opinion/2012/04/12/what-if-government-rejects-constitution/#ixzz1s8YIBmZ8

    And this:

    Adolf Hitler Founder of Israel

    Lubię to

  2. OBRONCY KONSTYTUCJI U.S.A
    .

    Dlaczego powinnismy podjac sie szlachetnego zadania obrony Konstytucji USA?

    Czy czasem z tego powodu nie podpadniemy pod zarzut pewnego rodzaju figlarzy?

    Zeby temu zaprzeczyc, zobaczmy skad sie wzial pomysl obroncow.

    Kazdy zapewne zna, a jesli nie, to powinien, Pismo Swiete, bedace glownym zrodlem zametu wsrod ludzi na calym swiecie, bijacych sie o jego dokladnosc, co wielokrotnie wywoluje nieprzyjemne nastepstwa.

    Dzieje sie tak z tego powodu ze ludzie znajduja w niej wiele sympatycznych mitow, wartych do wcielania w ich codzienne zycie, nawet wsrod bliznich, bez wzgledu czy tego chca..

    W tym konkretnym przypadku musimy powiedziec, ze tworca tych mitow, Mojzesz, przez opracowanie programu podboju swiata, uzyl w tym celu za narzedzie tyranizujacego, msciwego, wszechmogacego boga Jechowe. Ktokolwiek bedzie mu nieposluszny, musi zginac. Nawet jego syn, Jezus, wyrazil to samo (patrz Ewangelia Mateusza 10:34) bez przytaczania tu wskazan Proroka Machometa, ktory nie wyraza sie dobrze o takich, co nie przestrzegaja Koranu, machometanskiej biblji.

    Tak zwana Trojca, to jet Jechowa, Jezus i Machomet postepuja wedlug programu Mojzesza poniewaz to on ja utworzyl z mitycznym Jechowa na czele, jako jedynym bogiem swiata.. W ten sposob doszlo do powstania okreslenia monoteizm, aczkolwiek byl praktykowany w Egipcie na dlugo przed Mojzeszem (bog Amon), a takze w Imperium Ebla (bog Israel). Azeby byc pewnym tego, nalezy przeczytac “Archiwa Imperium Eblaickiego zlozone z glinianych tablic” w opracowaniu Giovanniego Pettinato, wydanym w Nowym Jorku w roku 1981 (The Archives of Ebla, An Empire Inscribed in Clay by Giovanni Pettinato, New York, 1981)

    Wedlug Eblaitow, bogiem bylo Slonce o nazwie Israel. “Is” oznaczalo okup, “Ra” Slonce, a “El” Bog.

    Mity starozytnosci w wydaniu Mojzesza daly grunt pod okreslenie “wybrani nad innymi” pochodzacy od Adama i Ewy, ktorych zadaniem ma byc oswiecanie narodow za co maja byc szanowani, nawet gdy zle czynia, poniewaz za zle uczynki ponosi odpowiedzialnosc tylko Jechowa. A zatem “wybrany” nie moze byc sadzonym przez nie-Adamitow, czyli Gojow. Raz w roku Jechowa przebacza zlo uczynione przez wybranych na Gojach (Yom Kippur).

    Gdy chodzi o bezbozny Zwiazek Sowiecki, to bylo tam zakazanae oskarzanie Zydow o byle co, W skrajnych przypadkach grozila kara smierci..

    Wspolczesnie kare smierci wymierza sie w Kuwejcie za obraze Boga Allaha/Elijaha/Elohima, czyli boga Eblaitow – Izraela, wlacznie z Prorokiem Machometem. Oznacza to, ze podana Trojce doprowadzono tam do stanu nietykalnosci..

    Podczas gdy Konstytucja USA przewodzi ludzkosci bez udzialu mitow, rozne sily w tym kraju wychwalaja Trojce za przeciwstawianie sie jej.. W Deklaracji Niepodleglosci USA przewidziany jest inny rozwoj ludzkosci, oparty na Bogu Przyrody, co stoi w sprzecznosci z morderczym instynktem czlowieka przeszlosci.

    Z pojecia o Bogu Przyrody wyplywa ludzka ciekawosc o tym, czym Przyroda jest. To otwiera szeroka droge do odkrywania praw nia rzadzacych, a nie praw mitycznych bogow, nie odpowiadajacych rzeczywistosci i wiedzy wspolczesnego czlowieka.

    W ten sposob dochodzi do konfilktow miedzy podana Trojca a wiedza i w efekcie do atakowania programu Mojzesza, ktory, azeby sie utrzymac na powierzchni, musi ciagle walczyc o przezycie, a to pociaga za soba wiele ofiar.

    Wiecznosc praw Przyrody wzmaga dociekliwosc, co wzbogaca przyrodzone wartosci czlowieka nie zaklocane mitami.

    Napascie mistykow na Konstytucje USA zagrazaja podstawom Amerykanskiego Narodu..

    Dlatego Obroncy Konstytucji USA nie moga pozwolic by cofnieto sie do Sredniowiecza i jego krwawych konfrontacji.

    Biorac pod uwage, iz mistycy roznej masci sa silami podminowujacymi Stany Zjednoczone Ameryki, tego promienia wolnosci, kraj ten moze sie im nie oprzec. Potrzebna jest wiec obrona Konstytucji USA.

    Nastapil ku temu odpowiedni czas. Nalezy poddac podana Trojce silnemu oswietleniu aby zapobiec realizacji programu Mojzesza.
    .
    Jezeli Konstytucja USA upadnie, to nie dojdzie nigdy do poznania absolutnej prawdy ukrytej w prawach Przyrody na Ziemi i w rozleglym Wszechswiecie.

    A zatem nie wahajcie sie dolaczyc do Obroncow Konstytucji USA, osiagalnych pod adresem P.O.Box 193, San Diego, California 92038, nie zalujac monetarnych ofiar. Dzieki wam za to z gory. Nasz e-mail adres: w_czajkowski@yahoo.com
    A teraz przeczytajcie co nizej o zagrozeniu Konstytucji USA:

    http://www.foxnews.com/opinion/2012/04/12/what-if-government-rejects-constitution/#ixzz1s8YIBmZ8

    Potem ksiazke, wydana takze dwa razy po polsku, pod tytulem Adolf Hitler Zalozycielem Izraela (Adolf Hitler Founder of Israel.)

    Lubię to

  3. Czego chcesz od nas Michale Falzmannie?

    Jerzy PRZYSTAWA

    Zapraszamy na wspólne zapalenie zniczy na grobie Michała Tadeusza Falzmanna w 21 rocznicę Jego śmierci, tj, 18 lipca na godzinę 18-tą.

    Czego się spodziewałeś po nas, Michale Falzmannie, kiedy przedstawiłeś nam setki stron dokumentacji Twojego dochodzenia, które prowadziłeś z upoważnienia Najwyższej Izby Kontroli? Przecież to sam Prezydent Rzeczypospolitej prosił Cię, żebyś tą sprawą się zajął, a Twoje pełnomocnictwo podpisał sam Profesor Walerian Pańko, którego Sejm powołał na Prezesa NIK. Dlaczego przyszedłeś z tym do nas, biednych fizyków na marginesie życia politycznego?

    Mając takie uprawnienia szedłeś, dzień po dniu, po korytarzach władzy, nikogo nie pomijając i nikogo nie oszczędzając. Stawiałeś kłopotliwe pytania premierom, ministrom, prezesom banków i innym wysokim urzędnikom. Z Twojej relacji i notatek służbowych, które codziennie składałeś Twoim przełożonym, wiemy, że wysocy dostojnicy i wysocy urzędnicy odpowiadali Ci wymijająco i starali się pozbyć Ciebie jak najprędzej. Sam wielki Leszek Balcerowicz wprost oświadczył, że na Twoje pytania odpowiadał nie będzie. Po Twoim wyjściu łapali za telefon i dzwonili do szefów NIK, kto tego wariata na nich napuścił. Według słów Twojego bezpośredniego przełożonego, dyrektora Anatola Lawiny „ilość skarg na M. T. Falzmanna przekraczała ludzkie wyobrażenie”.

    Poszedłeś wtedy do tych nowych ludzi władzy, z którymi wiązaliśmy nadzieje, że to „nasi”, „ludzie z Solidarności”, że oni się przejmą, że wykorzystają swoje koneksje w kręgach władzy, że pomogą powstrzymać ten upływ krwi polskiej, ten rabunek państwa widoczny gołym okiem.

    Ale i tu spotkał Cię zawód. Ci wszyscy „nasi ludzie” chowali się natychmiast za parasolem braku kompetencji, a po Twoim wyjściu pukali się w czoło. Dobrze zilustrował to w swoim filmie „Oszołom” reżyser Jerzy Zalewski. Ten nieoczekiwany zawód był bolesny, nie rozumiałeś, jak ludzie, z którymi przez tyle walczyłeś o godne życie, o nową, sprawiedliwą Polskę, mogą z taką obojętnością traktować rewelacje, które odkryłeś.

    Próbowaliśmy szukać wsparcia u ludzi Kościoła. Nachodziliśmy biskupów i kardynałów. Zwracaliśmy się do wybitnych katolickich intelektualistów. Wszędzie to samo, tłumaczyli się brakiem kompetencji, albo tym, że „Kościół do polityki się nie wtrąca”, a rabunek państwa, to przecież polityka sensu stricto.

    Wysłaliśmy Twoje dokumenty do wielkiego nauczyciela Polaków, do Redaktora Jerzego Giedroyca w Paryżu. Równolegle przekazaliśmy dokumentację do zaufanych ludzi w Watykanie. I tu i tam jedyną odpowiedzią było milczenie.

    W desperacji postanowiłeś, że trzeba poruszyć media, i te „nasze” i te „nie nasze”. Po wywiadzie, jaki przeprowadził ze mną 12 czerwca 1991 dziennikarz „Gazety Robotniczej” , Nemezis rozpostarła nad Tobą swoje skrzydła. Wywiad uznany został za wygodny pretekst do odsunięcia Cię od śledztwa, odebrania kontrolnych uprawnień i zawieszenia. Zegar Twojego przeznaczenia zaczął bić szybciej. Czy fakt, że 15 lipca Twoi zwierzchnicy uznali, że Twoje zawieszenie było bezprawne i przywrócili Cię do pełnienia Twoich obowiązków, przyspieszyło jego wskazówki? Faktem pozostaje, że w czwartek, 25 lipca, w asyście ulewnego deszczu, składaliśmy Twoje ciało do grobu na Powązkach.

    Więc co nam chciałeś Twoją śmiercią powiedzieć, Michale? Do czego chciałeś nas zobowiązać? W tej deszczowej nawałnicy Mirek Dakowski powiedział, że dałeś nam podwójny Znak. Znak skierowany do polityków: „żeby nad upiorny nonsens polskich dni, nad przepychani personalne, przenieśli walkę o niezależność Polski w tym przede wszystkim finansową. A ci, którzy w powierzonej sobie dziedzinie czują się bezsilni i sfrustrowani, żeby mieli odwagę powiedzieć nam o tym otwarcie. I Znak do inteligencji: by otrząsnęła się z letargu i samouspokojenia, z poczucia, że „fachowcy o nas zadbają”, by wzięła sprawę przyszłości Polski w swoje ręce.” I dałeś nam wzór, jak to należy robić.

    Minęło 21 lat, całe długie pokolenie. Twoje dzieci wyrosły, Twoje córki porodziły dzieci, rosną Twoje wnuki. Ale o sprawie, dla której oddałeś życie nie mamy nic dobrego do zakomunikowania. Na niewiele przydały się nasze artykuły, wykłady, książki, konferencje. Chociaż dzisiaj już nie pukają się w czoło na nasz widok, chociaż dzisiaj już się przyjęło uważać, że „FOZZ to matka polskich afer”, straty jakie nasz kraj poniósł nie zostały uczciwie rozliczone, winni rabunku nie zostali pociągnięci do odpowiedzialność. Pomijając parę przypadków, wszyscy za FOZZ odpowiedzialni mają się dobrze. Nadal pełnią wysokie państwowe stanowiska, zasiadają w wysokich radach, pobierają niegodziwe apanaże. Nawet Najwyższa Izba Kontroli nie była w stanie zorganizować żadnej uroczystości Twojej pracy poświęconej! Temat, czasem lękliwie pojawiający się w mediach, szybko znika z pola widzenia. Młode pokolenie, studenci naszych najlepszych uczelni, już niczego o Tobie nie wiedzą.

    Dlaczego, dlaczego, dlaczego?

    Może właściwe wyjaśnienie wskazał pewien młody fizyk z Ameryki w przedmowie do mojej książki. Przywołał on zasadę, jaką w „The Arts of the Beautiful” sformułował wielki filozof i historyk, Etienne Gilson: „każdy z nas odrzuca logikę swoich własnych wywodów, gdy tylko prowadzi go ona tam, dokąd nie chce iść”. I napisał, że „polska inteligencja była zdeterminowana zwalczać wszelką logikę, która podważałaby jej nadzieję na pomyślny dla niej rozwój wypadków” (K. Rapcewicz, „trans Atlantic”, 1998).

    Michale, wygląda więc na to, że po 21 latach tego zaczadzenia nadziei na pomyślny rozwój wypadków nie udało się pozbyć. Wybitni profesorowie, bezpośrednio odpowiedzialni za mechanizm rabunkowy FOZZ, Leszek Balcerowicz, Dariusz Rosatti i inni, nadal są celebrytami z pierwszych stron gazet, nadal dyrygują polskimi finansami. Towarzyszą im, jako wzorowi akolici, Janusz Sawicki, Zbigniew Boniuk, Grzegorz Wójtowicz – lista jest długa. Uczeni ekonomiści od sprawy FOZZ odwracają głowę, a przyciśnięci do muru, kłamią.

    Nie mamy się czym pochwalić, Michale. Może choć stać nas na wspomnienie i modlitwę?

    Panie, odpuść nam, bo wyznajemy, że jesteśmy zwykłymi ludźmi,

    Mężczyznami i kobietami, co zamykają drzwi i siadają przy ogniu;

    Którym straszna jest łaska Boga, straszna samotna moc Boga, wymagana ofiara, żądane wyrzeczenia;

    Którym straszniejsza sprawiedliwość Boga nad niesprawiedliwość człowieka;

    Którzy pukania w okno, ognia pod strzechą, pięści w karczmie, utopienia w kanale

    Boją się mniej niż miłości Boga.

    Wyznajemy swą słabość, nasze błędy i winy; wyznajemy,

    Że ciąży na nas grzech świata; że krew męczenników i męka świętych

    Spada na nasze głowy.

    Panie, zmiłuj się nad nami.

    Chryste, zmiłuj się nad nami.

    Panie , zmiłuj się nad nami.

    Święty Tomaszu, módl się za nami.

    (T.S. Eliot, „Zbrodnia w katedrze”, tł. Adam Pomorski)

    P.S. Zapraszam wszystkich, którzy pamiętają, żeby przyszli w środę, 18 lipca, na godzinę 18-tą, zapalić wspólnie znicz na mogile Michała Tadeusza Falzmanna, na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Najlepsze wejście od IV Bramy, kwatera 113 w V rzędzie. Będzie też możliwość wpisania się do Księgi Pamiątkowej.

    Lubię to

  4. Pingback: „BÓG” UMYSŁOWO CHORY I JEGO PLANETARNE NOWOTWORY | Strona autorska Marka Głogoczowskiego

  5. Pingback: WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

  6. próbujecie uważać się za lepszą rasę, ale wasza rzeczywistość to śmietnik i już tego nie zmienicie. Każdy tępak myśli, że jest mądrzejszy od innych

    Lubię to

  7. Embrionalnie dobrze rozwiniety, ale w mozgu to kopniety. Sejsmy Ziemi postudiowal i kompletnie juz zwariowal. O biblijnym Bogu on rozprawia boc to Zydow jest zabawa. Jakze inny ma byc Bog USA, jesli wszytkich On porusza? Od embriona poczawszy a na trupie skonczywszy, czyli On jest Wszechmogacy. No i Embrioniaki Go wspieraja i Rownosci Stworca nazywaja. Z Biblia w glowie i Embroniak pierdnie sobie.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s