Sposób na finansową piramidę ZUS?!


Przymusowa piramida finansowa

opublikowano: 29 maja 2013 roku, 9:52 | autor: Julia M. Jaskólska

Sąd Najwyższy orzekł, że składki ZUS nie są własnością obywateli i nie podlegają przepisom o ochronie własności. Są jedynie daniną publiczno-prawną, która nie podlega zwrotowi, nawet wtedy kiedy nie przysługuje nam emerytura.

I jesteśmy w domu. Już wiemy, dlaczego rząd Tuska robi wszystko, aby nasze pieniądze zgromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych przenieść właśnie do ZUS. Czyli, niezależnie od tego co sądzimy o OFE, pozbawić obywateli pieniędzy należących do nich, podlegających przepisom o ochronie własności i co najważniejsze- dziedziczeniu. Mówiąc wprost: rząd chce obedrzeć nas ze skóry do końca.

Orzeczenie Sądu Najwyższego nie pozostawia złudzeń. Amber Gold to przy ZUS-ie pestka. Jedno i drugie to piramidy finansowe, ale do Plichty to się przynajmniej pieniądze zanosiło dobrowolnie i dopóki jego interes się kręcił, to można było je wycofać, a był czas, że i na nich zyskać. Premier Tusk oburzał się w sierpniu 2012 roku, że „prawdopodobny oszust, założyciel Amber Gold, oszukiwał przez tak długi czas tak wielu ludzi”. A przecież ZUS to jest dopiero piramida! Tyle tylko, że państwowa. Zrozumiałe więc, że premier tego złodziejskiego systemu broni i przekonuje, że „gwarancją bezpiecznej emerytury (…) jest ZUS i państwo, i dobrze o tym wiemy.”

To że ZUS jest jednym z kluczowych elementów państwa opresyjnego o nazwie III Rzeczpospolita widać doskonale na przykładzie miliardów złotych znikających z kont emerytalnych, gromadzonych na nich za życia przez osoby, które były rencistami. Mechanizm tego procederu, w samym roku 2011 chodziło o ponad 8 miliardów złotych, szczegółowo przedstawił w kwietniu tego roku na łamach „Naszego Dziennika” ekonomista i były wiceminister finansów Cezary Mech. Po śmierci ubezpieczonego środki te, zgodnie z polskim prawem, powinny zostać przeksięgowane na fundusz rentowy zasilany w ten sposób każdego roku dodatkowymi kwotami pochodzącymi ze składek zmarłych rencistów. Jednak pieniądze tam nie trafiają i jak można przypuszczać ten proceder trwa w najlepsze, gdyż ZUS znajduje się pod czułą opieką tak rządu jak partii politycznych, które ograniczają się w swych postulatach do zmian kosmetycznych (takich jak dobrowolność lokowania składek w ZUS lub w OFE), ale – z wyjątkiem Janusza Korwin-Mikkego – nie widzą konieczności likwidacji biurokratycznego molocha z ulicy Czerniakowskiej w Warszawie. Jak twierdzi Mech, badający sprawozdania finansowe ZUS, środki te po prostu „wyparowały”, rozpływając się w „rządowej przestrzeni”, co oznacza że Tusk i spółka skonstruowali wygodny dla siebie mechanizm umożliwiający umarzanie zobowiązań emerytalnych. Ponadto, sztucznie wykreowane powiększenie deficytu funduszu rentowego było rządowi na rękę, gdyż posłużyło mu jako koronny argument w debacie nad podwyższeniem składki rentowej, która w lutym ubiegłego roku wzrosła z 6 do 8 procent.

Rząd straszy nas co i rusz kolejnymi podwyżkami składek ZUS. Instytucja, która jest bankrutem, musi wysysać od podatnika – emeryta, rencisty, pracownika, pracodawcy – coraz to większe daniny, by uzbierać pieniądze chociażby na utrzymanie swojego systemu informatycznego. Informatyzacja ZUS w samym 2012 roku kosztowała nas 800 milionów złotych, a od początku pochłonęła już ponad 3 miliardy publicznych pieniędzy. Jak wyliczył portal zus.pox.pl jest to kwota wyższa niż całkowity koszt wysłania amerykańskiej sondy PathFinder na Marsa!

Za to waloryzacja emerytur jest więcej niż symboliczna, bo przecież państwo jest biedne co w istocie jest takim samym humbugiem jak „solidarność międzypokoleniowa”, która ma ukryć manko w ZUS. Ale na nagrody dla urzędników pieniądze są. I to jakie! W 2012 roku było to ponad 200 milionów złotych. A kto na to wszystko łoży? My, przymusowo ubezpieczeni, mający się coraz gorzej w wyniku Tuskowych cudów. Według oficjalnych statystyk ZUS w 2012 roku 172913 osób żyjących w Polsce otrzymywało emeryturę niższą niż 800 zł. Na miesiąc mniej niż 200 euro. Ile zostaje na wkład do garnka po opłaceniu świadczeń? Lepiej nie podliczać…

Jak ZUS na nas żeruje testują na własnej skórze m.in. pracodawcy. W 2008 roku bezrobocie w Polsce wynosiło 9,8 procent, a więc bez pracy pozostawało około 1,5 miliona osób. W kwietniu tego roku poziom bezrobocia sięgnął już 14 procent, czyli było 2,2 miliona bezrobotnych, a i to nie jest koniec złych wiadomości, gdyż szacuje się, że do końca roku pracę straci jeszcze ponad 100 tysięcy Polaków. Matematyka jest nauką ścisłą i nawet najpiękniejsze zaklęcia premiera i jego drużyny od „haratania w gałę” nie zmienią wyniku, że w porównaniu z danymi sprzed pięciu lat daje to łącznie 800 tysięcy ludzi, którzy poszli na Tuskową zieloną trawkę.

Czy Polacy nie chcą pracować i nie chcą zatrudniać? Ależ chcą tylko państwo im tę możliwość odbiera. Głównie przez rosnące koszty pracy, które sprawiają, że przedsiębiorcy nie dają rady, zwalniają pracowników a nie zatrudniają nowych, i bywa że ratują się ucieczką w szarą strefę, by uniknąć płacenia koszmarnych danin na ZUS. Stąd też realizacja postulatu likwidacji szarej strefy jest tak naprawdę – gdy szara strefa jest często kołem ratunkowym przed mafią likwidującą przedsiębiorczość – leczeniem skutku, a nie przyczyny.

I znów jednoznaczne w swej wymowie liczby. Składki na ZUS-owskie ubezpieczenie społeczne to dziś około 41 procent sumy, którą pracodawca musi przeznaczyć na wynagrodzenie dla pracownika. Tak więc z każdego 1000 złotych, które pracownik bierze do ręki, jego pracodawca musi w formie składek ZUS i podatków na rzecz państwa odprowadzić prawie 700 złotych. Rozbój dokonywany przez państwo na obywatelu w biały dzień, którego nie powstydziłby się szeryf z Nottingham z czasów Robin Hooda. Tylko, ze u nas takiego Robina z Sherwood ze świecą szukać…

Julia M. Jaskólska

Filozof, publicystka

Za: http://wgospodarce.pl/opinie/4381-przymusowa-piramida-finansowa

POKAŻMY PARTIOM ORAZ RZĄDOWI CZERWONĄ KARTKĘ.

Poniżej podaję przepis, który można w miarę potrzeby dopracować, jak złych piłkarzy wygonić z boiska i powołać nową drużynę do reprezentacji, która nie będzie więcej sprzedawać meczów i wreszcie zacznie wygrywać, bo trenerem i sędzią będzie Naród.   Szanowni czytelnicy obudźcie się póki jeszcze czas i nie wszystkie Nasze pieniądze zostały skonsumowane przez tych, którzy […]

 

Poniżej podaję przepis, który można w miarę potrzeby dopracować, jak złych piłkarzy wygonić z boiska i powołać nową drużynę do reprezentacji, która nie będzie więcej sprzedawać meczów i wreszcie zacznie wygrywać, bo trenerem i sędzią będzie Naród.

Szanowni czytelnicy obudźcie się póki jeszcze czas i nie wszystkie Nasze pieniądze zostały skonsumowane przez tych, którzy pod pretekstem oddania życia za Ojczyznę, grabią ją oraz Nas na lewo i prawo. Utwórzcie oddolnie władzę bezpośrednią za pomocą pełnomocnictw udzielanych swoim najbliższym, którzy będą umieli zadbać o Wasze i Swoje pieniądze.

Z pięciu członków rodziny lub najbliższych Wam osób udzielcie pełnomocnictwa, na jednej kartce, tej osobie, która będzie reprezentować Was w strukturach władzy bezpośredniej (WB). Z 10 Grup Rodzinnych (GR), utwórzcie 1 Grupę Gminną lub Lokalną, a z 10 (GG) lub (GL) utwórzcie 1 Grupę Powiatową (GP), zaś z 20 GP utwórzcie 1 Grupę Wojewódzką (GW), z której 10 przedstawicieli zostanie wybranych jako posłowie z danego województwa, którzy będą tworzyć Rząd Polski, odpowiedzialny za wspólne inwestycje krajowe i zagraniczne oraz Wojsko.

Ważne też jest, aby na udzielonych pełnomocnictwach zaznaczyć, że każdy kto niezgodnie z prawem uzyska pełnomocnictwo, ten będzie musiał zapłacić karę finansową w wysokości np. 10 000 zł na rzecz danej miejscowości w której mieszka.

Aby nie naruszać art. 2, 32 i 40 Konstytucji RP, Polska powinna być podzielona na 25 województw, po około 1 500 000 osób, by każde z nich miało równe szanse na starcie.  Oczywiście, konieczne będzie zlikwidowanie Senatu i wszystkich Ministerstw, oprócz Ministerstwa Obrony, a ich obowiązki powinny przejąć GW, które na własne potrzeby będą tworzyć Prawo Lokalne, zgodne z wolą mieszkańców danego województwa. Każda decyzja podjęta przez GW, musi być przedyskutowana i przegłosowana przez poszczególne Grupy. Każdy przedstawiciel GR powinien otrzymywać, na początek 50 zł/mc, za uczestnictwo w cotygodniowych spotkaniach, które byłoby dopisywane do konta w Bankach Emerytalnych (BE). Banki Emerytalne byłyby nadzorowane przez Naród, a tworzone na terenie poszczególnych gmin. W ten sposób, można będzie zlikwidować ZUS, KRUS  i OFE, a pieniądze gromadzone w BE, byłyby dziedziczone, ale na zasadzie niewypłacalnego kapitału. Emerytura i wszelkiego rodzaju zasiłki, to nic innego jak odsetki od zgromadzonego kapitału. Każdy po przepracowaniu minimum 10 lat, będzie mógł zacząć korzystać z tych pieniędzy i dodatkowo pracować. Oczywiście Gminy zarządzane przez władzę bezpośrednią, nie będą musiały zadłużać się w Bankach i płacić wysokich odsetek i prowizji, bo będą miały do zagospodarowania pieniądze z BE. Co roku do kont w BE powinny być dopisywane odsetki na minimalnym poziomie 6% rocznie. Powinny być również zlikwidowane SSE, gdyż dzisiaj bezprawnie jest finansowana z NASZYCH PIENIĘDZY w prawie 100% elita biznesowa budująca tam swoje „eldorado”. Moim zdaniem, każda Gmina powinna posiadać 51% udziału, w każdej firmie w obrębie swojego terytorium, a pozostałe udziały proporcjonalnie od wkładu prywatnego powinny być w rękach mieszkańców tej gminy. W ten sposób znalazłyby się dodatkowe pieniądze na inwestycje z wykorzystaniem pieniędzy z UE oraz powstałoby mnóstwo nowych miejsc pracy. Gdyby się tak stało, to po pewnym czasie, można by było zlikwidować nawet urzędy skarbowe i ogromną biurokrację z tym związaną, a podatki zostałyby uproszczone do minimum. Powinno się zacząć tworzyć nowe miejsca pracy, nie w niedochodowych i niepotrzebnych instytucjach publicznych, a w takich, które przynoszą korzyść lub są NIEZBĘDNE do funkcjonowania państwa. Również konieczny jest nadzór władzy bezpośredniej nad wszelkimi instytucjami publicznymi dzisiaj funkcjonującymi, w tym nad sądami i prokuraturą, by nie było już więcej stronniczości i zależności służbowej.

Wiele jeszcze można by pisać, co i jak należy zmienić, ale zdaję sobie sprawę, że to nie ma zbytniego sensu, gdyż w momencie powstania władzy bezpośredniej (WB), to Naród będzie o wszystkim decydował. Przecież w kraju mamy bardzo wielu mądrych ludzi, którym należy umożliwić przedstawienie swoich pomysłów, na szybki rozwój Polski.

Dodam jeszcze, że według mnie, po wprowadzeniu WB, zostanie zdecydowanie ograniczony nepotyzm, układy i korupcja, a z każdej GG lub GL, przynajmniej NA POCZĄTKU dwie osoby powinny mieć zagwarantowaną pracę, na pół roku, a po tym okresie następne dwie osoby, w tak zwanym trybie rotacyjnym.

I NAJWAŻNIEJSZE, jak się zacząć organizować, żeby osiągnąć sukces, bez zbytnich kosztów. Otóż, moim zdaniem, CO NIEDZIELA np. w godzinach 15 do 17, na najbliższych boiskach piłkarskich powinni się spotykać wszyscy przedstawiciele GR, łącząc się tam w następne Grupy i ustalając zasady działania poprzez głosowania. Aby dotrzeć do wszystkich ludzi, można to zrobić za pomocą internetu lub wystarczy dostarczyć im mały czerwony kartonik, z podstawowymi informacjami na temat organizowanych spotkań i tworzeniem WB. Należy przy tym pamiętać, że do zmiany systemu zarządzania krajem, potrzeba jest tylko nieco ponad 15 000 000 obywateli i dlatego, kto pierwszy się zdecyduje ten będzie miał realnie większe szanse decydować o swoim losie. Przecież powszechnie wiadomo, że nieobecni nie mają głosu. Proszę również pamiętać podczas organizowania się, że wszystkie instytucje publiczne, w tym szkoły, są własnością Narodu i nikt zgodnie z prawem, nie może Nam zabronić z nich korzystać do czasu utworzenia struktur WB.

Po za tym, proszę pamiętać, że art. 77 ust 1 Konstytucji RP wyraźnie stanowi, iż żadna ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej w dochodzeniu naruszonych wolności i praw. W związku z tym, jeśli jakiś dotychczasowy urzędnik lub funkcjonariusz publiczny, będzie zabraniał lub utrudniał Nam w korzystaniu z Naszych konstytucyjnych praw, w tym do spotykania się w różnych instytucjach publicznych lub będzie powoływał się na ustawę o zgromadzeniach, która narusza, między innymi,  art. 11 i 12 Konstytucji RP, powinien liczyć się z tym, że może być pociągnięty do odpowiedzialności finansowej lub karnej, z tego tytułu. Należy również pamiętać, że ustawy, wydane z naruszeniem Konstytucji RP są nieważne, a w Polsce tylko takie nieważne ustawy funkcjonują, na co mam wiele dowodów.

Nawet były Prezes Trybunału Konstytucyjnego, profesor Jerzy Stępień stwierdził: „Nie wierzę w polityków, ale wierzę w rozsądek obywateli, KTÓRZY OBRONIĄ SWOJE PIENIĄDZE” oraz, że; „wyrok Sądu Najwyższego z 2008 r. stwierdzający, że składki w OFE nie są prywatną własnością jest niewłaściwie uzasadniony. – SĄD NAJWYŻSZY POPEŁNIŁ BŁĄD”.

A ja zapytam ile takich błędów popełnili sędziowie, z mniejszą praktyką, w sądach niższych instancji i czy ktokolwiek z nich poniósł choćby karę finansową na rzecz poszkodowanego w wyniku takich błędnych wyroków?

Czy tylko Naród, jako władza zwierzchnia, może być karany na wszelakie sposoby a PODRZĘDNA władza sądownicza nie musi ponosić żadnych konsekwencji za swoje błędy i niezgodne z prawem wydawane decyzje?

Czy jeśli sędzia nie jest do końca przekonany, czy wyrok, który planuje wydać jest zgodny z Konstytucją, to nie powinien zgodnie z art. 193 Konstytucji RP wysłać zapytania prawnego do TK, po to aby wydając jakąkolwiek decyzję być w pełni przekonanym, że zrobił wszystko, aby była ona sprawiedliwa i zgodna z prawem?

Może byłemu Prezesowi TK, nie wypada mówić, że SN wydając wyrok w sprawie Naszych składek emerytalnych, jest po prostu ZALEŻNY I STRONNICZY w stosunku do rządu, który dba by sędziowie w zamian nie stracili przywilejów i wysokich wynagrodzeń zagwarantowanych dożywotnio, co udowodniłem w poprzednich swoich artykułach.

Należy zadać również bardzo poważne pytanie, czy jeśli władza sądownicza, narusza najważniejsze dla Narodu, artykuły 2 i 45 ust 1 Konstytucji RP, to czy Naród powinien poważnie traktować ich wyroki oraz czy nie powinien domagać się przejęcia kontroli nad ich działalnością, by sędziowie nie byli stronniczy, zależni i zawiśli?

KOCHANI RODACY DO DZIEŁA.

Pamiętajcie, że w historii Narodu, największy sukces, w Wielkiej i Wspólnej Reformie Kraju, przypadnie temu województwu, które jako pierwsze utworzy władzę bezpośrednią na swoim terenie. Po porady lub w przypadku innych problemów zapraszam do korzystania z mojego konta na Facebooku (Wspólna reforma), a link do niego to:

https://www.facebook.com/pages/Wsp%C3%B3lna-reforma/122933541218155?fref=ts

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,  życząc osiągnięcia wielkiego sukcesu w życiu oraz mądrości i szczęścia w podejmowaniu tylko słusznych decyzji.

Napisane przez: miroslaw.moskwa@interia.eu

 

Za: http://3obieg.pl/pokazmy-partiom-oraz-rzadowi-czerwona-kartke

Advertisements

5 uwag do wpisu “Sposób na finansową piramidę ZUS?!

  1. Oświecili się i połączyli ze swoim Panem, Jahwe, bogowi Mamony.
    P.S.
    Czy ktos moze mi wytlumaczyc,dlaczego wszyscy nasi parlamentarzysci maja takie dziwne,dlugie,wybrzuszone,opadajace na koncu ku ziemi,zupelnie niearyjskie nosy?

    Lubię to

  2. Komputeryzacją ZUS zajmuje się Asseco Poland Spółka z o.o. – 70 % udziałów ma izraelska firma, 30% zaś polscy żydzi – działający w imieniu tych z Izraela. Ta sama firma Asseco – zajmuje się komputeryzacją NFZ, Policji, samorządów i innych państwowych instytucji- a więc wszystkie dane o Polakch są dostępne – najbardzej niebezpiecznemu i zbrodniczemu państwu na świecie- Izraelowi. Dla Polaków nie ma na emerytury i leczenie bo cała kasa idzie do żydów w Izraelu

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s