Kto skorzystał na śmierci ŚP. Roberta Larkowskiego?


a

W sobotę 20 lipca A.D. 2013 zmarł nagle R. Larkowski, który był publicystyczną ikoną Obozu Wielkiej Polski, a w zasadzie ruchu narodowego w Polsce jako całości. Losy medialne Roberta Larkowskiego, który w godzinę śmierci miał 47 lat, były dosyć różne, ale zawsze polskie, można nawet powiedzieć, że był rzecznikiem cywilizacji polskiej, która faktycznie chyba kiedyś istniała, a może nawet resztki jej iskier jeszcze gdzieś się tlą na tej strasznej pustyni, jaką jest dzisiaj żydowski obóz koncentracyjno-uchodźczy, któremu na imię RP – uciekaj z Polski albo giń.

Larkowski po latach gadania do obrazu, co było typowym losem wszystkich Polaków i katolików epoki pontyfikatu Karola Wojtyły, a którzy z tym wadowickim prorokiem się nie zgadzali, po śmierci tego odkrywcy dobroci znalazł w końcu swą suwerenną medialną pozycję, która systematycznie wzrastała. Po śmierci proroka z Wadowic przestał już być – co prawda – traktowany jako ten, który „rani serce ojca świętego”, ale z kolei zaczął być otwarcie prześladowany przez wysoko zorganizowanych bojówkarzy uśmiechu. Obecne, postwojtyłowe społeczeństwo jednak normalnieje i dzień po dniu pozbywa się toksyn fałszywych nauk soborowego papieża Jana Pawła II, pod którego wytrenowaną maską skwapliwej dobroci kryła się bezwzględna wrogość wobec tego wszystkiego, co było duchem polskości czy wolnością od zażydzenia. W atmosferze takich zmian Larkowski – już jako dojrzały człowiek – uchwycił właśnie tę okazję, zajął swą pozycję w mediach i rozpoczął zagospodarowywanie tej nowej przestrzeni, a co za życia JPII nie było tak prosto możliwe.

Cmokierom Wojtyły, którzy w dalszym ciągu tkwią w oparach jego krętactw, można tu przypomnieć choćby tylko jeden fakt: pominięcie przez JPII nazwiska Romana Dmowskiego przy uroczystym wymienianiu polskich twórców Układu Wersalskiego. Już to samo tylko świadczy zarówno o tym, kim był Wojtyła – na płaszczyźnie intelektualnej, a i tym, kim są jego wyznawcy na płaszczyźnie rozumu również.

http://www.gazetawarszawska.com/2012/05/31/jedrzej-giertych-list-do-0jca-swietego/

Negatywny wpływ Wojtyły na życie polityczne w Polsce przejawiał się w Polsce na wielu płaszczyznach, a bardzo wymiernie i jednoznacznie uwidocznił się szczególnie już w „pierwszych dniach wolności” – podczas „wolnych” wyborów do Sejmu, gdzie z wielkim trudem jednorazowo sklecona formacja Stronnictwa Narodowego, dwojąc się i trojąc, nie weszła jednak do Sejmu z powodu małej liczby głosów. To ryzyko „wstydu za Polaków” czy „przykrości” wyrządzonej „ojcu świętemu” masowo szeptane do ucha Polakom, miało wielki wpływ na decyzje wyborcze i zniechęciło wyborców do glosowania na partie „antysemickie”, a ciężko stygmatyzowało tych, którzy widzieli Polskę inaczej niż z perspektywy żydowskich kolegów Lolka z Wadowic. Tu dla przypomnienia: charakterystyczne było to, że Wojtyła bez najmniejszej żenady podzielał poglądy i praktyczny stosunek na Stronnictwa Narodowego z najgorszymi wrogami Kościoła Świętego czy Polski, takimi jak np. Leszek Kołakowski, który to po tych przegranych dla Stronnictwa Narodowego wyborach – powiedział że tym samym polskie społeczeństwo przezwyciężyło swój „kołtunizm narodowy”.

Teraz już Wojtyły nie ma na tym świecie, poznał w końcu prawdę, a i Kołakowski też otrzymał swoją zapłatę, ale rany zadane wtedy tamtym młodym, nielicznym i osamotnionym Larkowskim w wielu wypadkach nigdy się nie zabliźniły i przypadek Roberta Larkowskiego jest tego dowodem. Całe młodzieńcze życie Larkowskiego było negatywnie dotknięte tym szerokim społecznym odrzuceniem moralno-politycznym, które to szkody w jego psychice pozostały u niego aż do śmierci. To wszystko musiało go bardzo boleć, bo do dnia śmierci bardzo źle znosił napaści różnych bandziorów internetowych, terroru telefonicznego, czy też wiszącego ciągłego ryzyka napaści – terroru!!! – antypolskiego systemu sądowego ścigającego Polaków za bronienie Polski przed żydami.

Współpracownicy Larkowskiego, którzy byli z nim w kontakcie – w ostatnim tygodniu jego życia – zgodnie podkreślają jego cierpienie z powodu licznych ataków skierowanych na osobę Zmarłego, a to łącznie z rozpowszechnianiem pogłosek o tym, że właśnie popełnił samobójstwo przez powieszenie. Tak cierpiąc trwał jednak na posterunku i może cierpienie trwania na Placówce nie było jego jedynym bólem, bo był chyba dodatkowo szarpany syndromem Latarnika. Chyba każdy aktywny narodowiec polski głęboko ukrywa w sobie krzyczący wyrzut sumienia mówiący, że jednak uciekł on z Polski, że ją zdradził, bo prostym tego dowodem jest straszna klęska Ojczyzny i to jest jego wyłączna wina. W tekstach Larkowskiego można było wyczuć jakąś gorycz i jakieś poczucie niespełnienia w skuteczności jego walki o Polskę, które to uczucia mogły o tym świadczyć.

Od roku Robert Larkowski leczył się na cukrzycę, którą u niego zdiagnozowano. Innych chorób nie miał. Gdzieś parę tygodni temu, na blogu w NE jeden z komentatorów zwrócił Larkowskiemu uwagę na to, że ten pisze dużymi literami, a co jest odbierane przez czytelników, jako „krzyk”. Larkowski odpowiedział, że zepsuła mu się klawiatura i nic nie może zmienić. Na to odpowiedziano mu z kolei, że powinien wbić zapałkę na klawiszu shift i w ten sposób będzie miał na stałe „małe” litery. Larkowski nie zareagował i pisał dalej versalitas.

Kiedy człowiek otrzymuje nowoczesne środki psychotropowe, to bardzo wiele działań ubocznych, jakie one wywołują, najczęściej nie są zauważalne dla otoczenia. Osobnik taki może popaść w depresję, skutkiem czego nagle popełni samobójstwo, lub też staje się niesłychanie agresywny w jakiejś niecodziennej sytuacji i dopuszcza się czynów, o które nikt nigdy by go nie podejrzewał, nawet najbliżsi.
Nie wiemy, czy Larkowski został otruty, czy też jedynie zamęczony na śmierć przez bojówkarzy cywilizacji wojtylian. Zauważmy jednak, że jak Larkowski nie umiał sobie poradzić z klawiszem na komputerze, to był z tą obniżoną przenikliwością lub złym refleksem wysoce podobny do bliźniaczego braku przenikliwości u kapitana Wrony, który nie wiedział jak sobie poradzić z klawiszem od bezpiecznika do sterowania wypuszczaniem podwozia w samolocie. A Wrona żyje i zatoru nie dostał, a i ma się dobrze. Co jednak dodatkowo ciekawe: Wrona nie był sam w kabinie, był tam i drugi pilot, i inżynier pokładowy, ci wszyscy razem okazali się „nieroztropni” i lądowali bez podwozia, bo nie rzucili okiem na klawisz bezpiecznika elektrycznego, a co robi przeciętna ciotka, kiedy zauważa, że nagle odkurzacz przestaje pracować. Jest niewątpliwe to, że załoga Boeing B-767-300 była odurzona psychotropami, a samolot miał się rozbić, zaś lot samolotu kapitana Wrony był poddany sabotażowi,  który się nie powiódł – jest to absolutnie niewątpliwe.

Oczywiście, to że Larkowski tylko jeden raz zachował się tak jak narkotycznie odurzony kapitan Wrona to nie przesądza  jeszcze tego, że i on był pod wpływem środków psychotropowych.
Nikt tak nie może twierdzić.

Jest jednak wiele okoliczności wskazujących na to, że śmierć Larkowskiego nie była przypadkiem odosobnionym, którego okoliczności zewnętrzne nie wpisywałyby się w większą całość. Odejście Larkowskiego bardzo kojarzy się odejściem Andrzeja Leppera – tam samobójcy koncesjonowanego przez prokuraturę, która w szabas jest przepisowo zamknięta i zwłoki odkryte w piątek muszą czekać na obdukcję, która ma miejsce w poniedziałek. I nie chodzi nam tu tylko o to, że Larkowski zmarł w sobotę – dniu skrytobójstw w Polsce.

Dla porządku weźmy wszystko od początku:
Chyba wszystkie wybory parlamentarne i prezydenckie w Polsce pookrągłostołowej są nie tylko manipulowane, ale i ordynarnie fałszowane. Zauważa się to w dwóch cechach (sytuacjach).

Pierwsza: następna władza, która przejmuje rządy jest ideologicznym przeciwieństwem tej poprzedniej, ale tylko werbalnie czypersonalnie, bo nic się w rzeczywistości nie zmienia. Nagle jak piorun z nieba, hołubiony rząd (z własną prasą) do niczego się już nie nadaje i musi ustąpić, i to w trybie pilnym.
Druga: sondaże robione na krótko przed wyborami pokazują nagle czarnego konia, który pojawia się tak jakby przybył znikąd. W później przeprowadzonych wyborach okazuje się, że ten czarny koń był rzeczywiście dobrze wytypowany. Sytuacja taka jest rezultatem tego, że ”prognozy”, choć są fałszywe i w pełni kretyńskie, to spełniają swą rolę: informują i przyzwyczają społeczeństwo do tego, że czarny koń ukazał się na widnokręgu, a potem okazuje się nawet, że „prognostycy” mieli rację. Tzn. wyborca nie podejrzewa już oszustwa wyborczego, bo rezultat okazał się zgodny z przewidywaniami. Choć nikt nie zauważa prostej odwrotności, że to fałszywe wybory zostały zweryfikowane przez ustawione prognozy, a nie ew. odwrotnie, kiedy rezultat uczciwych wyborów może potwierdzić ewentualną słuszność prognoz.
Polska scena polityczna jako widowiskowo dwubiegunowa i absolutnie hermetyczna, jest niemożliwą do sforsowania przez środowiska niemałe nawet, ale starające się być niezależne od tej ukrytej przestępczej koterii, która liczy głosy, no i robi „prognozy”.

Wybór Palikota i jego zboczeńców tak właśnie się odbył. Gdyby nie było prognoz wskazujących na korzystne trendy przedwyborcze Palikota, to wszyscy podejrzewaliby oszustwo przy urnach, ale skoro było to przewidziane w prognozach, to nie ma się czemu dziwić – mamy małpy w parlamencie, bo tak głosowaliśmy.

Aby jednak można było wylansować Palikota, trzeba było usunąć z horyzontu jego rywala u potencjalnej klienteli Leppera, która to grupa wyborcza była – w pewnych cechach – dość podobna do klienteli Palikota. Andrzej Lepper ze swoją retoryką, jakąś tam charyzmą i liczebnością pospolitych działaczy dawał ryzyko wystąpienia problemów przy „prognozach” i ich skutkach wyborczych, i to dlatego go zamordowano. Morderstwa jego współpracowników, razem trzech osób, całkowicie rozbiły Samoobronę jako ew. dodatkowy i nieprzewidywalny element w grze oszustwa wyborczego.

Obecnie Polska stoi wobec podobnej sytuacji; nagle Tusk okazał się chłopcem do bicia i nikt go nie chce, bo zauważano, że jego rządy są złe, a on sam nieudolny. Aby temu zaradzić rozpoczęto okres „dobrych notowań” PIS. Oczywiście jest to proste – zmanipulowane – parcie do nowych przedterminowych wyborów, bo PO „straciła mandat zaufania”, aby móc dłużej rządzić w „demokratycznym” społeczeństwie.

Aby jednak wprowadzić większe zmiany do ewentualnej koalicji z PIS, należy dokleić jakichś innych „szowinistów”, „narodowców”, którzy w dramatycznej sytuacji społecznej przeszliby z populizmu haseł liberalnych na populizm haseł nacjonalistycznych. Są już wylansowani wodzowie np. Winnicki, Zawisza, a może nawet i straszydło Wildstein. To własnie to „nacjonalistyczne” ugrupowanie jest czarnym koniem w przyszłych wyborach, które u boku PIS ma odegrać podobną rolę jak Palikot w obecnym bezprawiu rządów Tuska.

Oczywiście jak na nacjonalistów przystało, będą oni posługiwać się inną demagogią. Walka z islamem i żydami będzie szła tam w najlepsze, ale wprowadzi się rozróżnienie: będą dwa rodzaje żydów; żydzi źli i żydzi dobrzy. Żydów złych to my już znamy i nie trzeba ich tu wyliczać. Zaś żydzi dobrzy to tacy żydzi, którzy „są jeszcze lepszymi polakami niż Polacy”. Okaże się, że tacy wspaniali żydzi mieszkają w Izraelu, który „na rubieżach „naszej wspólnej cywilizacji” prowadzą samotną walkę przeciw islamowi, i Izraelowi trzeba pomóc. Tamci żydzi to w końcu nasi polacy i trzeba ich wspomóc, militarnie i socjalnie. Bojówki polskich nacjonalistów będą przeszkolone przez Krav Maga i pilnie wyjadą do Izraela, polskie F-16 już tam przecież są.

Oczywiście wymiana będzie się toczyła w obie strony. Polacy wyjadą do Izraela, aby tam bronić granic, sprzątać ulice i pacyfikować Palestyńczyków, a żydzi z Izraela przyjadą do Polski i zajmą wszystkie pustostany, których w Polsce jest już ogromna ilość i byłoby niedobrze, aby postępowała jakaś dekapitacja domów i mieszkań, które przecież i tak nie były polskie, ale żydowskie. A gdy – ewentualnie – jacyś nieprzystosowani Polacy będą przychodzili po odbiór swoich domostw, to dobrzy żydzi będą do nich strzelać, tak jak strzelają do Palestyńczyków, którzy mają do żydów podobne pretensje.

Mówiąc krótko: Polacy wyjadą do Izraela, aby żyć i pracować dla Izraela, a żydzi z Izraela przyjadą do Polski po to, aby – podobnie – też żyć i pracować dla Izraela.

Ktoś by zapytał: cóż zatem taki mały Larkowski mógłby uczynić przeciw temu molochowi? Komu była potrzebna jego likwidacja? Jaki w tym sens?

Odpowiedzi mogą być różne, ale wszystkie potwierdzają przypuszczenie co do zasadności likwidacji.
Na samym przodzie idzie tu Talmud, który naucza, że; “..wybitnych gojów trzeba likwidować, a dotyczy to również „dobrych” gojów”.
Robert Larkowski stawał się jakąś ikoną już nawet nie nacjonalizmu „hard” , ale zwykłym Polakiem, który pisał z polskim zrozumieniem spraw. A polskie myślenie to przecież agresywny antysemityzm! W końcu wszystko, co nie jest wyklepane przez rabina, jest antysemityzmem. Czy takim można pozwolić żyć? A praktyka, jakiej Larkowski został poddany; te telefony, napaści i wyzwiska, akcje internetowe. To nie były akcje indywidualnych osób, ale front sterowany odgórnie, który ma wszędzie typowy przebieg: napaści, obrzucenie błotem, ewentualne sądy, no i śmierci samobójcza lub „zwykła” typu „szlag go trafił”.

Robert Larkowski jako ciągle wzrastający w popularności publicysta narodowy stał się niebezpieczną przeszkodą dla takich „endeków” przyszłej koalicji, jak Ziemkiewiczów, Wildsteinów, Winnickich, Zawiszów etc., który jako taki mógł zebrać obok siebie jemu podobnych i w takiej większej grupie dokonać destrukcji w politycznych planach żydoendeków.

Na samym końcu idzie tu Talmud , który naucza: „…jeżeli tylko jakiś żyd jest w potrzebie przeciw gojowi, to wszyscy żydzi muszą pomagać temu żydowi, i nie przebierać w środkach, a ten żyd w potrzebie nie musi nawet prosić o taką pomoc.”
Chryste Królu, przyjmij do Twej Wiecznej Warowni Twego żołnierza Roberta, przyjmij go, a na wrogach wyciśnij okrutne piętno Twej zemsty, zemsty za Roberta i nasze cierpienia.

(-) Krzysztof Cierpisz

Źródło: http://gazetawarszawska.com/2013/07/25/kto-skorzystal-na-smierci-sp-roberta-larkowskiego/

 

za:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/kto-skorzystal-na-smierci-sp-roberta-larkowskiego-2013-07

Reklamy

27 uwag do wpisu “Kto skorzystał na śmierci ŚP. Roberta Larkowskiego?

  1. Front „Europa”. Robert Larkowski
    aW pogodni za potrzebami dnia doczesnego, nie możemy nie pochylić się nad korzeniami naszej kultury i cywilizacji, a te są w perfidny sposób podcinane. Ze zgnilizny moralnej i mieszanek religijno-rasowych uczyniono dogmat założycielski Europy Unii Brukselskiej, która nigdy nie była prawdziwą Europą, ceniącą wartości wyrosłe z potrzeb człowieka, który dziedziczy określoną matrycę swego pochodzenia. Jesteśmy ludźmi o konkretnej przynależności do wspólnot narodowych o białym kolorze skóry i formach religijności odrzucających chaos w sferze moralności i pozostałych zasad życia społecznego. Teraz zabiera się nam to wszystko i buduje globalną stację doświadczalną, gdzie człekokształtne istoty uczy się stadnej reakcji na tak zwane łamanie praw zboczeńców i odmiennych rasowo grup osiedleńczych. Europejczyk ma nadal bezmyślnie konsumować i wydalać, kiedy ginie jego dusza i wymierają europejskie narody.

    Rodzące się fronty „gorącej” wojny kulturowo-rasowej w Europie (przykładowo Francja, Wielka Brytania, czy początki najazdu Azjatów na Polskę) oraz zmasowany atak propagandowy lobby homoseksualnego w naszym kraju, są wydarzeniami w oczywisty sposób jednorodnymi. Opis przeciwnika i jego narzędzi walki, sformułowano już wielokrotnie. W uproszczeniu aryjska Biała Europa jest tworem nienawistnym ruchom lewacko-socliberalnym, które eliminują z pola bitwy nacjonalno-tradycjonalistyczne zagrożenie pod różnymi postaciami. Anarchiści, trockiści, pederaści, obce rasy na europejskim gruncie, to część oddziałów szturmowych wielkich korporacji kapitałowych i masońskiego super-rządu, używającego wielu maskujących nazw. W układzie wzajemnej zależności szeregowi szturmowcy postępu, stoją zawsze niżej od panów kapitalistycznego skarbca i jego masońskiej(politycznej) nadbudowy. Im – tak naprawdę – pozostają obojętne jakieś pedalskie,feministyczne, czy murzyńskie pienia o prześladowaniach w wymyślonym świecie „homofobów” i „rasistów”. Pragną po prostu nieograniczonego terenu ekspansji finansowo-ideowej, a do tego najbardziej przydatne są zglobalizowane kontynenty bez granic, zanik ras i narodów tudzież unicestwienie obyczajowej moralności. Zbieżność planów łączy wymienione siły rozpadu w we wspólnie pracującą maszynerię zagłady.

    Sytuacja przerzedzonego obozu tradycjonalistów, nie napawa optymizmem. Jesteśmy podzieleni światopoglądowo i politycznie. Jako katolik widzę wykolejenie swego Kościoła na posoborowej drodze donikąd. Postmodernizm, niczym sławetne ukąszenie heglowskie, zainfekował masowo rzesze kapłanów i świeckich. Jeszcze bardziej tragicznie wyglądają denominacje protestanckie, kompletnie zepsute i otwarcie sprzyjające degeneracyjnym trendom multikulturowości, wielorasowości, feminizmu,zabijania nienarodzonych i skrajnemu pobłażaniu zboczeniom. Fundamentaliści biblijni z USA wyznają pogardę względem aborcji i sodomii, lecz w swej masie uznają ideologiczne i religijne wybraństwo Żydów oraz służą wielkiemu kapitałowi. Stosunkowo najlepiej ma się prawosławie, szczególnie w Rosji , odporne na ekumeniczne nowinkarstwo, twarde moralnie i broniące narodowo-państwowych interesów. Ze wstydem również trzeba się przyznać, iż islam w porównaniu z defensywnym i zaprzedanym doczesności modelem współczesnego chrześcijaństwa, jest dla społeczeństw go wyznających znacznie pozytywniejszy moralnie. W takim Iranie i pozostałych państwach muzułmańskich, każda „parada równości” zostałaby potraktowana karabinami maszynowymi, zaś satanistyczne „śluby” homoseksualistów(entuzjastycznie przyjmowane w całej „postępowej” Europie, niedługo z Polską włącznie), mogłyby odbywać się w kulturze islamskiej jedynie pośmiertnie. Z krwawą ironią należy przyjąć buńczuczne pozy systemowo-postkonserwatywnej prawicy, która wybiera się na wojnę religijną z islamem, ma się rozumieć w imieniu zagrożonego chrześcijaństwa. Tyle, że to obecne, wykoślawione „chrześcijaństwo” stanowi zaprzeczenie nauk Chrystusa,Tradycji i prowadzi wyznawców na manowce synkretyzmu. Przy okazji kwestie wiary nakłada się na konflikt rasowy, aby pozostać w zgodzie z polityczną poprawnością. Rasy powinny żyć dla własnego dobra oddzielnie, co nie ma niczego wspólnego z dyskryminacją i rasizmem oraz nie leży w sprzeczności z żadną religią. Bóg przez sam akt stworzenia ras ludzkich i przydzielenia im siedzib zamieszkania na ziemskim globie, nadał separatyzmowi metafizyczny sens i logikę. Opatrzność nie życzyła sobie również zboczonych,jednopłciowych związków, o czym mówi Pismo Święte, święte księgi innych religii oraz nie skażone lewackością przyjmowanie praw natury. Wykolejone jednostki nie mogą narzucać swej woli olbrzymiej większości, która milczy, bo jest zastraszona lub zniewolona praniem mózgów.

    Kiedy używamy pojęcia „obóz tradycjonalistów” nie mamy na myśli ściśle wyznaczonego środowiska religijnego, filozoficznego,ideowego czy politycznego. Chodzi raczej o front wyznawców pewnych zasad, które figurują poniżej:

    -Uznanie wyższości Absolutu ponad materią, Wspólnoty Narodowej ponad egoizmem jednostki

    – Mocne poczucie tożsamości typu nacjonalistycznego i tradycjonalistycznego

    – Szacunek do kulturowo-cywilizacyjnych, etnicznych i rasowych fundamentów Europy

    -Przyjęcie podstawowych zasad moralności, że homoseksualizm, pedofilia i ich pochodne, to zboczenia,zaś aborcja to morderstwo

    -Programowe odrzucenie lewicowych i lewackich doktryn oraz kultu wielkiego kapitału i liberalizmu

    W tym z grubsza narysowanym kręgu mieszczą się dla przykładu antyjudaistyczni chrześcijanie, krąg wierzących, opartych o ariańskie księgi wedyjskie, umiarkowani rodzimowiercy bez antykatolickiego fanatyzmu, narodowcy konserwatywni, radykalni i ze skrzydła socjalnego, nacjonal-agraryści, eko-nacjonaliści, tradycjonaliści integralni, rewolucyjni konserwatyści pewnego stopnia przedstawiciele Nowej Prawicy (w rozumieniu metapolitycznym,nie inicjatywy p. Korwina-Mikke), monarchiści o nastawieniu absolustycznym, subkultury skinheads i tzw. kibicowska, szczególnie widoczna w rozbijaniu pedalskich marszów,aktywna w walce z Systemem i przywiązana do patriotyzmu ogólnonarodowego i lokalnego. Trudno pokładać nadzieję w rozwodnionej ciągłymi kompromisami koncesjonowanej prawicy. Nie ma też oczywiście mowy o współdziałaniu, a nawet tolerowaniu liberalnej lewicy (SLD z przyległościami). Odrzucamy także dziwaczne koncepcje „współpracy” tradycjonalistów z ruchami anarchistyczno-trockistowskim i ogólnie lewackimi przeciwko Systemowi. Walczymy o zupełnie odmienne cele, zaś każdy lewak to wróg porządku i wszelkich wartości, które cenimy. Z punktu widzenia katolika-tradycjonalisty duchowym jądrem oporu przeciwko Europie Unii Brukselskiej, może być połączenie wysiłków przedsoborowego Kościoła i bezkompromisowego prawosławia – czyli głównie Cerkwi Rosyjskiej. Tego typu inicjatywy, wychodzić powinny również od samych wiernych bez oglądania się na hierarchów.

    Wyeksponowanie tej akurat opcji wynika z naszego światopoglądu, lecz nie jest stanowiskiem obowiązującym wszystkich uczestników antysystemowego i antylewackiego bloku. Winniśmy wspólnie wypracowywać płaszczyznę porozumienia, każdy z dobrą wolą – przekładając to, co nas łączy przed tym, co nas dzieli. Soc-liberalna potęga wyrosła na zbliżeniu nieraz dalekich od siebie stron, choćby odnowionego przez neotrockizm marksizmu-leninizmu z oligarchicznym i bezpaństwowym kapitałem. My walczymy o prawdziwie zjednoczoną Europę ponadczasowych wartości, którą urządzimy dopiero po wyparciu z jej granic wrogich ludów, chorych idei i obcych wierzeń. Na razie toczymy bój o przetrwanie, a to kwestia decydująca o przeżyciu własnego świata. Gdy przegramy, odejdziemy z areny dziejów niczym wymarłe gatunki dumnych drapieżników lub zgoła dinozaurów, zaś zatriumfują pederasta z lewakiem, korzystając z liberalno-kapitalistycznego „raju” poprawności politycznej i praw anty-człowieka. Dla nas będzie to prawdziwe piekło.

    Robert Larkowski

    Źródło + więcej tekstów Roberta: https://www.facebook.com/RlarkowskiOsobaPubliczna?ref=profile

    za:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/front-europa-2013-07

    Lubię to

  2. NASZ KRAJ WSPANIAŁY LECZ NARÓD KURWY, ZŁODZIEJE, ALFONSI.

    To przykra wiadomość o śmierci Roberta Larkowskiego gdyż wydawał się 1 z nielicznych (oprócz p. Kosiura) myślących w kategoriach ogółu-społecznych.
    Tak zapamiętałem to z publikacji jeszcze na NE.
    Niestety, takich ludzi jest już niewielu a ten zatruty nasieniem Szatana-Boga Mamony czyli pieniądzem Ludek Boży (Baranki i Owieczki, Bydełko marketowe) pozostawił sobie jedyną już drogę, tą samą jaką wcześniej przebyli ich Starsi Bracia we wierze po opuszczeniu Getto Warschau.
    Teraz na szczęście zaoszczędzimy na węglu gdyż Barack Obama przychylił się do mojego wniosku o POdjęcie tego prymitywnego stada do swojego Sanatorium Centralnego w Kolorado.
    Najpierw jednak muszą tam uprzątnąć swój motłoch.
    http://3rp.livejournal.com/8915.html

    Myślę że nawet tutejsi krytycy Karola Wojtyły, czyli Fuhrera Karla zauważyli że powiedział:
    „Na przyjęcie Ducha Świętego musimy oczyścić nasze dusze, umysły i ciała”.
    A chyba żaden katolik, cygan i żyd nie ma wątpliwości co jest jedynym skutecznym środkiem w tym celu.
    Nasz kraj bowiem tak jak przed tysiącami lat, jego Przyroda, jest wyłącznie dla wybranych, tych którzy potrafią zachować ten Ogród Stwórcy (Garden of the Gods) w stanie nie zubożonym.
    Czyż to nie dziwne że adres naszego nowego sanatorium to:
    Garden of the Gods Rd. 1675
    Colorado Springs.
    Ze satelity można sobie zobaczyć jaką zaawansowaną technicznie konstrukcją jest ten obiekt.
    Nic dziwnego, przy koszcie 100 mln USD (raptem 1/10 kosztu Basenu Narodowego) jest wyposażony w najnowsze technologicznie, w pełni zautomatyzowane urządzenia lecznicze.
    I czy to nie lepsza inwestycja niż Basen Narodowy, w dodatku pozwalająca odzyskać niepotrzebne pacjentom a cenne elementy?

    Lubię to

  3. Udało nam się wspólnie z Robertem rozwinąć pisemko Narodowy Radykał, który w pierwotnej wersji miał być objętościowo szeroki tematycznie, niestety życie zmusiło nas do zmniejszenia formatu do pisma – ulotki które pozwalało na szybki druk i rozpowszechnianie. Kilka dni przed śmiercią Roberta , pisma dotarły do niego nr.4-7 które chciał rozprowadzić u siebie. Nr 8 w całości publicystyka Roberta już na dniach..
    Strata to wielka dla nas wszystkich którzy cenili jego bezkompromisowy jezyk publicystyczny a zwłaszcza nacjonalistyczny wkład w dzisiejsze zawłaszczanie tego terminu patriotyzmem.

    Lubię to

  4. ROBERT LARKOWSKI

    Jestem w szoku. Mogłem się z Larkowskim nie zgadzać w kilku drugorzędnych szczegółach. Wprawdzie wszyscy jesteśmy śmiertelni, ale ta Śmierć wybiera nas jak sobie chce i ma w dupie nasze patriotyczne powinności.
    Obawiam się albo jestem pewien, że jesteśmy tylko aktorami w tym rzekomo polskim spektaklu.
    A na końcu ktoś krzyknie: Polacy, do broni!
    Tyle tylko, że żadna broń nie zastąpi rozumu.
    A tego Polanom wyraźnie brakuje.

    Lubię to

  5. Wartości narodowe stają się problemem i to nie tylko w Polsce.Podnosi je CYWILIZACJA ŁACIŃSKA w rozumieniu tego podziału jakiego dokonał Feliks Koneczny.Nie każda mieszanka jest syntezą.Być może trzeba mówić o POLSKIEJ,jako specjalnym rodzaju mieszanki pod znaczącym wpływem ŻYDOWSKIEJ,a szczególnie utopijnej EKONOMII,która nie musi służyć krajowi,w którym jest stosowana.To w kontekście POLSKIE LOGOS A ETHOS,w którym powyższy autor roztrząsa o znaczeniu i celu Polski.
    Wartości narodowe to kompleks problemów,również i tych,które trzeba opisywać językiem matematyki,aby uniknąć wojny na epitety.Od tradycji kulturowej trzeba jednak zacząć i na swój sposób czynił to ś.p.Robert Larkowski.

    Lubię to

  6. Robert Larkowski zmarl na cukrzyce przez zaniedbanie. Juz sie pojawiaja prawicowe klamstwa gdzie zostal zamrdowany przez judeo-satanistow gdzie podkreslaja wine polskich zydow. Bez przesady, to jest chore,

    Lubię to

  7. To typowe dla katolików, są strasznie bojaźliwi, jak się coś dzieje lecą do kościoła błagać Pana o pomoc.
    Lecz ich Pan nigdy nie przychodzi i nie pomaga.
    A dlaczego?
    Można to wyczytać między wierszami (tylko osoby z IQ>130) z mojego listu do Obamy: http://3rp.livejournal.com/8915.html
    Kościół Kat to nic innego jak instytucja Szatana tyle że w ukrytej postaci, a ten Bóg katolicki to Szatan (antymateria-siła niszcząca) w czystej postaci.
    Więc jak to coś może pomagać jeśli nie wiadomo jak nad tym zapanować?
    Tą wiedzę mają wyłącznie Arianie:
    http://nspap.livejournal.com/1732.html
    BOMBING OF BRUSSELS, NATO HQ.
    http://nspap.livejournal.com/52476.html

    Lubię to

  8. Ten kraj jest bezgranicznie skatoliczony (zdebilowaciały).
    Katoliczy Ludek Boży nie ma żadnego jasnego toku myślowego, wszystko podporządkowuje Panu -ostatnio coraz więcej znowu Kaczyńskiemu.
    A przecież już 7 lat temu Kaczor obiecał gaz z łupków.
    Gaza njet.
    3 lata temu obiecał znaleźć bombę w Smoleńsku.
    Bomby njet.
    3 mce temu obiecał wszystkim umowy o pracę.
    Czy oznacza to 50% bezrobocia gdy dojdzie do władzy?
    Odpowiedz sobie Czytelniku sam.

    Lubię to

  9. Zydzi rzadza swiatem, zydzi morduja. Zaden prawicowy blog nie umie sklecic slowa bez zyda w tekscie. 50 synagog w Polsce ale caly czas jest prowadzona propaganda, ze jestesmy judaizowani. Ja widze, ze jestesmy christianizowani a ktos napedza ta bzdurna propagande. Przewodniczacy Rady UE to chrzescijanin, zastepca to demoikrata chrzescijanski, Watykan jest zydowski a Papiez pewnie tez jest zydem. Larkowski zmarl na cukrzyce ale zabili go judeo satanisci. Ja znam zydow, ktorzy wstawiaja sie za polskimi ziemiami i sami mowia, ze mielismy kiedys zamordystyczny komunizm a teraz mamy zniewalajaca demokracje. Jest tych ludzi multum tylko nikt o nich nie mowi jeno sie widzi Michnikow ktory malo tego ze zasiada w CFR a wiec prcuje dla Watykanu. Jak za dlugo spokuj to wyciagaja Talmud i o gojach nawijaja. Talmud zydzi napisali w obronie swojej tozsamosci kiedy ich chrystianizowali mordujac i torturujac. jednak dzisiaj do podsycania nienawisci ciagle Talmud prawica wyciaga i podsyca bo wie, ze zydzi nie cierpia Watykanu. Niestety prawicowe glowy sa na to zaslabe zeby to zrozumiec a ich blogi pracuja dla kosciola. Dlatego kosciol bedzie walczyl do konca i wie jakie zagrozeniem oni sa dla niego. Nikt nie widzi, ze syjonizm zostal stworzony przez Wielka Brytanie i Watykan. Mnie zastanowilo to,ze gdzie nie otworzylam jakiekolwiek media to tylko ZYD ZYDEM O ZYDACH ITD I TD…do zrzygania sie. Watykan moze byc dumny z blogow narodowych. Nawet i Bush zostal zydem gdzie sluzy watykanskiej sitwie A JEGO RODZINA HITLEROWI. Teraz doszukuja sie korzeni zydowskich u Hitlera. Acha, to znaczy, ze juz nie wazne jak sluzyl watykanskiej sitwie wspierany przez Forda, niby pacyfiste nalezacego do struktur masonskich tylko zostanie najprawdopodobniej zydem co znowu wywoluje nienawisc do WSZYSTKICH ZYDOW. Jakis syjonista pierdnie w Izraelu i juz wielka chryja w Polsce. Polska aktorka stracila mieszkanie bo wykupili zydzi to wielka wrzawa, ale jak Watykan wykupil Krakow i najpiekniejsze grunty wraz z nieruchomosciami na poludniu Polski to to jest ok. Nie wspomne juz o innych watykanskich zakupach naszych ziem. Dzielnie wspiera go w tym OPUS DEI, ktorych majatkow nie da sie sprawdzic bo prowadza to prywatni ludzie jako swoje firmy. Kazdy ma gdzies ze Watykan ma udzialy w korporacjach zbrojeniowych. To pewnie tez zydzi. Nikt nie mowi chrzescijanski spisek tylko zydowski spisek. O TO WLASNIE CHODZILO, BO WINNEGO TRZEBA BYLO ZNALEZC zeby zbrodnie, ktore prowadza od poczatku ich powstania BYLY TUSZOWANE a do tego zawsze potrzebny jest ktos kto zagraza i TYM ZAGROZENIEM MAJA BYC ZYDZI.

    Lubię to

  10. Aldono, na szczęście jeszcze nie rządzą i trzeba zrobić wszystko, aby nie zrealizowali tego celu , wynikającego z ich rzekomego wybraństwa, które sobie najpierw uroili na płaszczyźnie religijnej, a następnie ponad sto lat temu nawet przyjęli jako doktrynę polityczną, czyli syjonizm.

    Od tej pory dążąc konsekwentnie do zrealizowania swej szowinistycznej utopii zafundowali Europie i światu dwie wojny, zbrodniczą rzeź ludów słowiańskich zwaną Rewolucją Październikową i komunizmem wojennym oraz systemem sowieckim w Europie Środkowo-Wschodniej.

    Zachodnia cywilizacja białego człowieka „zawdzięcza” żydowskim szowinistom -kierujących się urojoną predystynacją do rządzenia światem – upadek kultury, obyczajowości i depopulację, a do tego postępującą dewastację podstawowych wartości politycznych opartych na zasadach naturalnych praw do suwerenności i samostanowienia narodów.

    Judeo-chrześcijaństwo, jako narzędzie rozkładu europejskich kultur narodowych, to rzeczywiście wyrafinowany i zabójczy sposób walki żydostwa talmudycznego z hellenistycznym systemem filozoficzno-moralnym oraz empiryczno-naturalistycznym systemem ludów germańskich i słowiańskich.

    Aldono – zapewne są przyzwoici Żydzi, ale nie mają oni żadnego wpływu na zbrodniczych, talmudycznych szowinistów, którzy określają cele polityczne światowego syjonizmu. Dla ich realizacji syjonizm i talmudyści posługują się lub wchodzą w alianse z watykańskimi książętami KK.

    Nie powinno nam to jednak przesłaniać roli głównego matecznika rozkładu- talmudycznego, szowinistycznego żydostwa.

    Ze stekiem historycznych bzdur, którym okrasiłaś swój tekst, wybacz, ale nie chce mi sie dyskutować.

    Lubię to

  11. Panie Pawle, jezeli to co napisalam jest stekiem bzdur to widocznie inne ksiazki czytamy. Ja jednak pozostane przy swoich bo wydaja mi sie bardziej wiarygodne. Jestem na FB w wielu grupach ateistycznych. Na poczatku myslalam, ze to Polacy sami. Okazalo sie po jakis takm rozmowach, ze wielu tych ateistow jest pochodzenia zydowskiego jednakze juz sami siebie okreslaja jako nie zydow. Nie wierza w jakies tam bzdury typu Stary Testament. Jesli chodzi o Talmud to nawet go nie czytali. Zydzi juz potracili swoja tozsamosc. Jest ich tak malo, ze juz niedlugo beda inikatem. Ci ludzie nie sa wcale obrzezani i popieraja zakaz rytualnego uboju I TO BARDZO. Przeczytalam wiele zydowskich publikacji gdzie ludzie pisza o szkodliwosci stworzenia Izraela i popierania go. Zyd zydowi nie rowny a baaaaardzo wielu z nich jak ich poznalam blizej ma zalozenia zycia jak najbardziej normalnego. Sa to bardzo fajni, mili, kulturalni i na poziomie ludzie. Nie mialam nigdy kontaktu z Zydami i zawsze mialam jakis taki bardzo zly obraz wytworzony o nich.Oczywiscie nie z domu tylko z mediow. Teraz jak patrze to zupelnie to inaczej wyglada.
    Zaden Polak jednak nie napisze nic dobrego o Zydach bo by przeciez twarz stracil a gnebienie i pisanie zle o nich to wrecz walka o Polske i to swiadczy o jego patriotyzmie.

    Jesli chodzi o Dmowskiego, ktoremu przyjzalam sie uwazniej. (Kiedys go popieralam) to ma bardzo nieciekawy wizerunek. http://metapedia.konserwatyzm.pl/wiki/Historia_faszyzmu_w_Polsce
    Smiem twierdzic, ze byl FASZYSTOM I TO JEST OCZYWISTE. Dlaczego oficjalnie nie przyznacie sie, ze jestescie ruchem faszystowskim ?. Jozef Glemp modlil sie za Hitlera.
    http://cubanexilequarter.blogspot.com/2012/03/cardinal-jozef-glemp-polands-cardinal.html

    Powiem otwarcie, ze sie BOJE takich ruchow narodowych gdzie bedziemy mieli PRZYWODCE, WODZA I KOLEKTYWIZM i nic nie bedzie moglo wyjsc poza te schematy.
    Ja uwazam kazdego za Polaka kto broni ziemi slowianskiej. Nie mysle zeby katolik byl bardziej polski niz Zyd ktoremu na sercu leza polskie ziemie bo tu sie urodzil i widzi przestepczosc Watykanu. Nie ta matka co urodzila ale TA CO DBA O SWOJE DZIECIE. Kazdy rozsadny czlowiek jest obecnie potrzezbny i kazdy glos, ktory wypedzi kk z Polski. Przydalaby sie taka partia, ktora polaczy tych wszystkich ludzi dobrej woli. Nienawiscia Polski nie zbudujecie.

    Dmowski, sam bedac ateista popieral kosiol i twierdzil ze kk jest czescia polskosci. Historycznie patrzac jest bo to kultura lacinska stworzyla Polske tylko dlaczego nic nie zrobil bedac u wladzy zeby go wyeliminowac?

    Nie musi Pan odpisywac. Wiem, ze zostalam zignorowana.

    Tak dla ciekawosci wrzuce jeszcze ten wpis skad jest taka zlosc pomiedzy kosciolem a Zydami.

    http://www.konformist.com/blasphemy/piso.htm

    Lubię to

  12. Pani Aldono. Ja w wielu sprawach a poruszonych tu przez Panią zgadzam sie absolutnie. Uczono mnie od najmłodszych lat a poruszonego przez Panią przyslowia, że nie ta matka, która urodziła a tak która wychowała. I to jest prawdą absolutną. Tak jak wsród Polaków, są dwulicowcy, zdrajcy, ludzie wątpliwego autoramentu tak i wsród innych narodów w tym i żydowskiego – jest z pewnością podobnie. Wierzę i widzę to, o czym Pani również pisze powyżej, że nienawiśc do żydów z samej tylko definicji żyda jest podżegana w sposób zaplanowany i kontrolowany co nie pomniejsza faktu ich dwulicowości względem Polski. Uważam również, że są żydzi dobrzy a przykładem niech będzie ksiażka A. Pruszyńskiego pt. „Co Zydzi winni Polakom”. W książce tej, Pan Aleksander przytacza piękny list 120 żydów do innych żydów w Polsce” cyt.: „Nie możemy jednak oprzeć się stwierdzeniu,
    że rządzące dziś w Polscesfery żydowskie nie nauczyły się niczego od czasu rewolucji carskiej.Nie nauczyły się wielkiej i praktycznej prawdy, że do szczęścia i niepodległości własnego narodu nie można zdążać przez nieszczęście i niewolę drugiego narodu.
    Żydzi rzadzący w Polsce i należący do partii komunistycznej myślą o sobie, a nie o ludności żydowskiej w Polsce. Dlatego powiązali się z obcymi czynnikami, którym zależy na tym, aby Polska pozostała krajem malym, słabym i bezwolnym narzędziem w ich ręku.
    Niech nad tym postępowaniem żydowskiej góry zastanowią się prawdziwi żydowscy patrioci (…). Może przyjść zawierucha i zamieszanie w Europie i Żydzi będą tak przyciśnięci do muru, że nie znajdą innego wyjścia jak szukać schronienia w Polsce i u Polaków.
    Wtedy może być za późno.”
    (cyt. z listu Żydów z Palestyny do żydów w „wyzwolonej i wolnej” Polsce
    za prof. J.R. Nowakiem.)
    Dlatego też, proszę sie nie obrażać a głos rozsadku i wyważenia w tak delikatnej materii jak ta przyda sie nam wszystkim. Panu Pawłowi także. Pozdrawiam Dariusz vel Orszański.

    Lubię to

  13. Wszystkie systemy totalitarnego sprawowania władzy, zamordyzm, okrucieństwo i jednoosobowe, dogmatyczne oraz nie znoszące najmniejszego sprzeciwu zarządzanie wzięły przykład ze struktur i metod watykańskiego kościoła i kleru.
    Religijny totalitaryzm to przecież „matryca” dla wszystkich późniejszych takich jak
    faszyzm, hitleryzm, komunizm, sekty i organizacje mafijne. Wszystkie one mają swoje zasady zbudowane na tych samych fundamentach.
    Hitler, Stalin, Franco, Wojtyła, Pinochet, Mao, Kim, B16, F-1… to tylko sprawni kontynuatorzy stworzonych przez cwaniaków religii, których ofiary dzięki tępocie i zacofaniu wiernych, nadal mnożą się milionami na całym świecie.
    To wszystko się tylko trochę inaczej nazywa, ale funkcjonuje identycznie…TS.

    Panie Dariuszu vel Orszanski dziekuje, ze poswiecil mi Pan czas i odpisal. Pozdrwiam serdecznie. Aldona.

    Lubię to

  14. Aldono, tak jak nie znoszę prowatykańskiej propagandy, tak z równą namiętnością nie znoszę antykatolickiej propagandy. Interesuje mnie natomiast zgłębianie rzeczywistości w celu zbliżania się do prawdy. Dlatego nie ignoruje Pani lecz życie jest zbyt krótkie, by tracić czas na polemikę z propagandą.
    Zalecam inne fora, albo zrezygnowanie z propagandy i wykładni rzeczywistości na poziomie ojca Rydzyka, popularnych bulwarówek lub Leszka Bubla.

    Lubię to

  15. I zapomniałem dodać, pani Aldono, proszę pozdrowić przyzwoitych Żydów, bo jak spostrzegłem oni dominują na świecie, a jest on tylko dlatego taki zły, że wszystkiemu winni są katolicy, faszyści, komuniści i ten coraz bardziej odrażający Dmowski.

    Lubię to

  16. Aldonie, żeby nie czuła się ignorowana:

    Drodzy Przyjaciele
    Anty-semityzm ratunkiem dla Zydów.
    To co nazwano antysemityzmem czyli wszelka krytyke Zydów pod kazda postacia jest faktycznie albo moze byc ratunkiem dla Zydów.
    Drakonskie kary „zgodnie z prawem” i te dokonywane przez „nieznanych sprawców” albo „usamobójstwienia” dzialaja odwrotnie z natury rzeczy i powinny tak dzialac a nie w celu w jakim zaplanowano, zorganizowano i stworzono walke z atysemityzmem.

    Ogrom zbrodni Zydów, ludobójstwo, bestialstwo, sadyzm z jakim to dokonywano i dalej jest dokonywane nie da sie przykrywac bez konca „zgodnie z prawem” albo prawem do wlasnego panstwa i dzialaniem niby we wlasnej obronie. Juz coraz czesciej i wiecej Zydów zaczyna sobie z tego zdawac sprawe. Zdaja sobie sprawe ale przykre ze tylko nieliczni, ze faktycznym dzialaniem dla faktycznego dobra Zydów jest krytyka Zla które inni Zydzi, glównie rabini i najwyzej stojacy w cywilnej kategorii usiluja wprowadzac i utrwalac w genetyce zaczynajac od najmlodszych do których maja dostep.
    Mozna sobie zadac pytanie, z racji tego ze to dzieje sie od dziesiatek lat wspólczesnie, czy to jest instruktaz co i jak robic, podobnie jak Protokóly medrców Syjonu i zydzizm w Bolszewii co ma juz 100 lat, czy nawolywanie Zydów do tego ze tak nie mozna robic i opamietania sie.

    W j.angielskim ale moze posrednio dotrze do nie znajacych angielskiego.

    http://wideeyecinema.com/?p=9043

    http://wideeyecinema.com/?p=9681

    WW

    Lubię to

  17. Zablokowal mnie Pan Panie Pawle z mojego adresu zebym nie mogla dodawac komentarzy. Widac jest to strona dla WYBRANYCH GOSCI. Nie bede juz tu wiecej pisac, moze sie Pan nie obawiac. Na temat Medrcow Syjonu w innym swietle.

    Ten program byl zrobiony w TV Wolnej Ludzkosci gdzie Marcin Dachtera zostal zaproszony. Nie wiem ile dokladnie zrobil tam wykladow lecz po zapozniu sie z dzialalnoscia tej TV promujacej ONZetowskiej New Age religie przestal tam sie pojawiac.

    Lubię to

  18. Aldono, nie mam zwyczaju nikogo blokować, kto mówi na temat, choć mogę się z nim nie zgadzać, lub gdy ktoś nie próbuje umieszczać na naszym portalu zwykłego spamu ( choć może go ubierać w strój „pobożności” lub „naukowości”)
    Podjąłem z panią coś na kształt dialogu, ale, że pani nie dawała póki co podstaw do kwalifikowania pani wypowiedzi jako spamu, to z całą pewnością panią nie zablokowałem. Skąd zatem ten „lament” z pani strony i robienie z siebie ofiary administratorów portalu?
    Ironizowała pani na temat „męczeńskiego” wizerunku niektórych „prawicowców”, a sama pani stosuje ten sam dosyć wyświechtany chwyt.
    Czyżby chciała pani wykreować swój wizerunek „męczenniczki” sprawy żydowskiej?
    Naprawdę nie tędy droga.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s