Syria-Nowa wojna NATO?


Brytyjska gazeta „MailOnline” zamieściła wczoraj w godzinach nocnych (25.08.13r.) analityczny artykuł, w którym przedstawiono w jaki sposób i jakie cele zostaną zaatakowane w Syrii przez wojska koalicji państw zachodnich.

http://www.dailymail.co.uk/news/article-2401925/How-West-smash-Assads-arsenal-UK-US-military-chiefs-drawing-list-targets-precision-guided-bombs-missiles.html

Według tej gazety najwyższe dowództwo brytyjskiej i amerykańskiej armii opracowuje obecnie listę celów, które miałby być zaatakowane, gdyby wydano rozkaz ataku na Syrię.

Celami, które mogą nastąpić, w pierwszej kolejności mają być magazyny broni chemicznej i laboratoria wojskowe, które prowadzą nad nią badania. Jednocześnie celem takiego ataku jest sparaliżowanie możliwości dokonania przez syryjską armię rządową ataku odwetowego na siły wojskowe państw koalicji zachodniej biorącej udział w tym ataku.

Do wytypownia celów ataku i namierzenia ich w Syrii wykorzystane zostaną bezzałogowe drony operujace w przestrzeni powietrznej oraz dodatkowo siły specjane rozmieszczone na ziemi.

Analitycy- wg. tej gazety- szacują, że atak taki może trwać od 24 do 48 godzin, w czasie których zostaną zniszczone kluczowe instalacje reżymu, w tym: zintegrowane systemy obrony powietrznej kraju, punkty dowodzenia, bunkry, łączność, ważne budynki rządowe, stanowiska rakietowe oraz siły lotnictwa wojskowego. Celem tych nalotów byłoby również zniszczenie doborowych jednostek wojskowych, a w tym m.in. również 155 Brygadę 4 Dywizji Pancernej, dowodzonej przez brata Baszira Assada, generała Maher Assada, która to jednostka jest podejrzewana przez wywiad izraelski o dokonanie ataku chemicznego na przedmieścia Damaszku 21 sierpnia br.

W planowanym ataku na Syrię, mają brać jednostki armii Stanów Zjednoczonych, w tym rakiety wystrzeliwane z okrętów wojennych i łodzi podwodnych przebywających obecnie we wschodniej części Morza Śródziemnego oraz samoloty bojowe amerykańskich lotniskowców. W tym celu skierowano juz cztery niszczyciele rakietowe amerykańskiej marynarki wojennej, które mają dokonać ataku rakietowego na wytypowane wcześniej cele w Syrii.

Podczas tego ataku rakietowego zostać mają użyte rakiety Tomahawk pozwalające trafić precyzyjnie w cel z odległości do 1200 mil od niego.

Poza tym w akcji zbrojnej przeciwko Syrii brać mają bombowce strategiczne B-2 oraz myśliwce F-16.

Ze strony brytyjskiej, udział w akcji ma brać okręt podwodny z napędem atomowym, na którego wyposażeniu znajdują się rakiety Tomahawk oraz ewentualnie samoloty Tornado stacjonujące w brytyjskiej bazie wojskowej na Cyprze.

Mimo takich planów, Barack Obama i brytyjski premier, David Cameron nadal uważają, że rozpoczęcie ataku na Syrię, zwiększa niebezpieczeństwo powstania kolejnych źródeł niekontrolowanego napięcia w rejonie Bliskiego Wschodu, gdyż Syria ma dwóch potężnych sojuszników: Rosję i Iran. Bez zgody Rosji zaś, czy to oficjalnego, czy też poufnego, rozpoczęcie działań militarnych wobec Syrii, jest mocno problematyczne.

Rosyjskie władze natomiast uważają, że dokąd nie zostanie wyjaśniona definitywnie sprawa problemu, przez kogo została użyta broń chemiczna w Syrii wobec ludności cywilnej, nie zamierza prowadzić żadnych rozmów w sprawie udzielenia ewentualnego poparcia dla zewnętrznych działań militarnych przeciwko syryjskiemu reżymowi w Damaszku.

Pozdrawiam.

http://www.dailymail.co.uk/news/article-2401925/How-West-smash-Assads-arsenal-UK-US-military-chiefs-drawing-list-targets-precision-guided-bombs-missiles.html

abcnews.go.com/blogs/headlines/2013/08/russia-compares-syria-war-drums-to-iraq-invasion-warns-of-consequences-of-intervention/

news.yahoo.com/syria-war-escalates-americans-cool-u-intervention-reuters-003146054.html

http://www.foxnews.com/politics/2013/08/25/us-naval-forces-move-closer-to-syria-hagel-suggests/

http://www.reuters.com/article/2013/08/26/us-syria-crisis-hagel-idUSBRE97P0E320130826

http://www.infowars.com/americans-strongly-oppose-u-s-intervention-in-syrias-civil-war/

Za Nowym Ekranem

————————————————————————————————

Dowództwo palestyńskiego ugrupowania Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny – Dowództwo Generalne (LFWP – DG) uprzedziło o działaniach odwetowych w przypadku rozpoczęcia operacji wojskowej przeciw Syrii.

„Atak przeciw Damaszkowi będzie skierowany także przeciw nam. Będziemy walczyć razem z Syrią. Ci, którzy wezmą udział w napaści na Syrię, staną się naszymi uzasadnionymi celami” – oświadczył dziś przedstawiciel organizacji.

LFWP – DG jest organizacja paramilitarną uznawaną przez wiele krajów za terrorystyczną. Siedzibę główną ma ona w Damaszku. Liczebność organizacji to kilkuset bojowników.

Za Głosem Rosji

————————————————————————————————

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wystąpił z oświadczeniem w sprawie Syrii, w którym oskarżył władze kraju o użycie broni chemicznej i próby zniszczenia dowodów. Powiedział on również, że nie może to pozostać bezkarne.

„Broń chemiczna rzeczywiście została użyta w Syrii. I użyta została przez wojska Baszara al-Asada” – powiedział sekretarz stanu.

Wypowiedzi syryjskich władz o tym, że nie mają one nic wspólnego z atakiem chemicznym Kerry nazywa „cynicznymi próbami ukrycia prawdy”.

Jak powiedział polityk, władze USA opublikują nowe dowody użycia broni chemicznej w Syrii. „Posiadamy dodatkowe informacje i wraz z sojusznikami upublicznimy je” – podsumował Kerry.

Za Głosem Rosji

Uwaga na ,,demokrację”

———————————————————————————————-

Nie ma pewności czy informacja o rozmieszczeniu rosyjskich okrętów wojennych na wodach terytorialnych Syrii jest prawdziwa.

Gdyby tak było, czy wystrzeliwane z okrętów amerykańskich rakiety typu cruiser czy tomahawk  mogłyby latać ot tak sobie nad rosyjską flotą, czy też Rosjanie nie będąc pewnym, czy nie lecą w ich kierunku ( a leciałyby choć cel byłyby znacznie dalej) nie zdecydowaliby się na ich zestrzelenie?

I co na to Amerykanie.

Inna sprawa, że trafiona, nie zestrzelona lecz jedynie uszkodzona rakieta zbaczając  z kursu mogłaby uderzyć w rosyjski okręt wojenny.

Przy takim scenariuszu wydarzeń moglibyśmy mieć małą lokalną wojnę Rosja- Ameryka na morzu śródziemnym, lub wojnę totalną jądrową.

Czy Ameryka i jej sojusznicy na zachodzie Europy chcą utopić swój kryzys gospodarczy i schyłek globalnego panowania  poprzez wojenną zawieruchę i zniszczenie tych którzy w swoim rozwoju zaczynają zagrażać ich dominacji?

Jedno jest pewne. Ktoś igra ostro  z ogniem.

Advertisements

17 uwag do wpisu “Syria-Nowa wojna NATO?

  1. Wymykający się spod kontroli handel wojną i pokojem ogniskuje się w Syrii.Ten teatr dramatu ma swoją widownię.,a w języku sportowym igrzyska nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego swoich kibiców.
    Cywilizacyjna mieszanka w Polsce dobrze to odzwierciedla.Dla identyfikacji jak przydatne są dzieła polskiego badacza cywilizacji Feliksa Konecznego.Ścierają się kibice CYWILIZACJI:ŁACIŃSKIEJ,ŻYDOWSKIEJ,BIZANTYJSKIEJ,TURAŃSKIEJ i przy rosnącej w znaczeniu ISLAMSKIEJ.
    Ma zatem o co zabiegać CYWILIZACJA ŁACIŃSKA,która odwołuje się do wartości narodowych,w tym i polskich.

    * * *
    @Mieczysław S.Kazimierzak
    Czy mógłby Pan wykazać, że „CYWILIZACJA ŁACIŃSKA odwołuje się do wartości narodowych,w tym i polskich” – Dariusz Kosiur

    Lubię to

  2. Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama nie rozpatruje możliwości rozpoczęcia w Syrii zakrojonej na szeroką skalę operacji militarnej. Jak poinformowano na łamach The Washington Post, amerykańskie władze zamierzają ograniczyć się do dwudniowego ostrzału rakietowego kraju. Źródła gazety w administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych wyjaśniły, że są to środki o charakterze wychowawczym.

    Periodyk podkreśla, że decyzja ta w Białym Domu uważana jest za idealną. Stany Zjednoczone nie chcą angażować się w długotrwałe działania zbrojne w Syrii, lecz jednocześnie chcą zapobiec powtarzaniu się ataków gazowych.

    Gazeta podkreśla, że siły zbrojne Stanów Zjednoczonych są gotowe do przeprowadzenia ostrzału natychmiast po otrzymaniu odpowiedniego rozkazu.
    Za Głosem Rosji

    Lubię to

  3. Konająca syjonistyczna hydra może zachować się nieobliczalnie.

    Światowy kryzys finansowo-gospodarczy, którego żydowska finansjera jest jedynym i głównym winowajcą może mieć tylko jedno rozwiązanie: żydostwo utraci zagrabione majątki oraz decyzyjną pozycję polityczną, a więc wszystko to, o co zabiega od ponad 2000 lat. Spełni się idea żydowskiej Paschy, tyle, że odwrotnie, tzn. będzie to nasze, Europejczyków zbawienie, a ich, Żydów śmierć. I oni, czyli światowa żydowska finansjera, czyli faktyczni dyrygenci światowej polityki, przeczuwają zbliżający się nieuchronnie koniec swojej dominacji, czują zaciskający się na szyi stryczek.
    W bliskiej już przyszłości możliwy jest bunt we wszystkich krajach Zachodu. Tego buntu nie będą w stanie stłumić wszelkie służby znajdujące się na usługach żydo-systemów. Pracownicy tych służb także nie są zadowoleni z własnej sytuacji i żydo-systemy nie mogą być ich pewne. Nie wyeliminują tego buntu w zachodnich państwach także zamachy terrorystyczne inspirowane przez żydostwo. Zatem żydowska finansjera znajduje się w sytuacji zagonionego, głodnego szczura w klatce, do której sama wpadła, ponieważ traci żerowiska – kończą się jej możliwości geszeftów, bo nie może w nieskończoność działać wbrew naturalnym prawom ekonomii i w związku z tym może ona zachować się nieobliczalnie i agresywnie, stawiając wszystko na jedna kartę, czyli doprowadzić do wojny.

    Rozpoczęcie przez anglosaskich syjonistów wojny z Syrią może spowodować w pierwszej kolejności unicestwienie Izraela. Zobaczymy więc, czy jest to tylko eskalowanie napięcia, czy żydowska finansjera zdecydowała się na nieobliczalną w skutkach wojnę?

    * * *

    Zaskoczyła mnie wczoraj i to pozytywnie wypowiedź jew-ropejskiego deputowanego. M.Siwca w żydowskiej radiowej Trójce dla Polaków.

    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2013/08/siwiec.jpg?w=700

    Siwiec uważa, że: nie można ustalić prawdy, która ze stron użyła sarinu. „Opozycja syryjska” (cudzysłów mój – D.K.) może zrzucać winę na armię syryjską, żeby wymóc na USA pomoc w walce z nią. Z kolei USA podejmując decyzję o ataku na Syrię w rzeczywistości realizuje plan rozbijania tych wszystkich państw Bliskiego Wschodu, które mogłyby zagrozić Izraelowi.

    Trzeba przyznać, że to dość poprawna polityczna logika. Skoro taką logikę można zaprezentować w publicznych powszechnych mediach, to nie może być przeciwwskazań dla podobnej logiki politycznej wskazującej jednak na obronę innych celów – co według mnie jest nawet nie tyle logiczne, co wręcz oczywiste i korzystne dla znacznej większości ludzi.
    Otóż, uważam, że skoro istnieje konflikt między żydowskim państwem Izrael, a większością państw Bliskiego Wschodu, których obywatele nie tylko opowiadają się za bezkonfliktową egzystencją z innymi państwami, ale jako mniejszości narodowe w Europie nie wpływają destrukcyjnie na funkcjonowanie państw swego zamieszkania – w przeciwieństwie do Żydów, należy zlikwidować państwo Izrael, a może i żydowskie mniejszości w Europie. Korzyść odniesie wtedy prawie miliard ludzi, a nie tylko dwadzieścia parę milionów Żydów.
    Jest logiczny wniosek politycznej ekonomii.

    Lubię to

  4. Syria jak nigdy jest bliska temu, aby stać się obiektem agresji wojskowej ze strony Stanów Zjednoczonych. Decyzja, sądząc po wszystkim, już została podjęta. Po ustaleniu taktyki, pozostało przekroczyć Rubikon. Ale jest z tym pewien szkopuł. Zachód nie ma pełnej pewności co do strategii.

    Jak oświadczył minister spraw zagranicznych FR Sergiej Ławrow, w rozmowie telefonicznej z amerykańskim sekretarzem stanu John’em Kerrym zapytał on: „Jak to planujecie zrobić, aby wasza akcja przeciwko Syrii pomogła rozwiązać problemy regionu, a nie pogłębiła ich i nie doprowadziła regionu do już prawdziwej katastrofy?”.

    W odpowiedzi Kerry tylko „wezwał Rosję i Chiny do połączenia wysiłków w celu wyeliminowania broni chemicznej i niedopuszczenia, aby trafiła ona w niepowołane ręce”. Oczywiście, Stany Zjednoczone nie mają pełnej wizji przyszłości Syrii. Horyzont wydarzeń jest ograniczony do usunięcia Baszara al-Asada. Co będzie dalej, w Waszyngtonie wolą o tym nie myśleć. W innym przypadku Biały Dom przeprowadziłby nieprzyjemne porównanie z wydarzeniami sprzed dziesięciu lat. W 2003 roku Stany Zjednoczone wtargnęły do Iraku właśnie pod pretekstem ratunku świata przed bronią masowego rażenia, którą jakoby posiadał Saddam Husajn. Według zastępcy dyrektora Instytutu Stanów Zjednoczonych i Kanady Pawła Zolotariewa:

    Trudno zrozumieć, jak daleko gotów jest posunąć się Obama. Ale podobieństwa oczywiście się nasuwają. Stany Zjednoczone w działaniach międzynarodowych, na ogół, kierują się swoimi interesami narodowymi, lekceważąc normy prawa międzynarodowego. Jeżeli interesy tego wymagają, one gotowe są do fabrykowania faktów.

    W 2003 roku Irak został zdobyty, Saddam powieszony. Dowody obecności broni masowego rażenia nie zostały przedstawione. Amerykanie opuścili Irak zostawiając tam społeczno-polityczny chaos i miliardy dolarów, wydane na bezsensowną próbę przebudowy wschodniej autokracji według zachodniego wzoru. Eksperci są przekonani, że próba demokratyzowania Syrii doprowadzi do znacznie większych tarapatów. Jak uważa prezydent Instytutu Ocen Strategicznych Aleksander Konowałow:

    Syria już teraz nie jest silna państwowo: potężna opozycja, wojna domowa. Ale wśród opozycji nie ma żadnej jedności. Opozycja składa się z wrogich ugrupowań, które walczą ze sobą nawzajem nie mniej chętnie, niż przeciw Baszarowi al-Asadowi. Istnienie przekonanie, że interweniując, Ameryka przywiedzie do władzy w Syrii radykalnych islamistów. A to nie odpowiada ani amerykańskim, ani europejskim interesom.

    Na razie wydaje się, że Obama (być może, nieświadomie) podporządkowuje się logice „dyplomacji kanonierek”. Tak jak z Irakiem, w syryjskiej sytuacji casus belli – zastosowanie broni chemicznej – posłużył społeczności światowej jak podano. Ale, tak jak i z Irakiem, Amerykanom będzie znacznie trudniej zakończyć wojnę. Zachodnie gazety piszą, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wystrzelenie pocisków manewrujących „Tomahawk” z niszczycieli na Morzu Śródziemnym. W ciągu kilku dni mogą zostać zaatakowane syryjskie bazy sił powietrznych i obrony powietrznej, centra dowodzenia, budynki rządowe, składy rakietowe. Stany Zjednoczone nie są nastawione angażować się w naziemną wojnę, jednak, prawdopodobnie, do tego dojdzie, uważają eksperci. Po pierwsze, trzeba będzie zapobiec totalnej masakrze w osłabionym państwie. Po drugie, nie pozwolić terrorystom „Al-Kaidy” na przejęcie zapasów broni. To wymaga ustalenia naziemnych „stref kontroli”, i operacje lądowe stają się praktycznie nieuniknione. Jak zaznacza Paweł Zolotariew:

    Wydaje się, że istnieje potrzeba, aby spróbować scenariusza z Jugosławii: poprzez uderzenia z powietrza tak naruszyć infrastrukturę, aby opozycjoniści mogli osiągnąć swój cel. Ten cel jest teoretycznie osiągalny. Inną sprawą jest to, do czego to doprowadzi. Być może, strategiczną wizją jest to, aby cały wewnętrzny potencjał sprzeczności świata islamskiego rozładować wewnątrz regionu.

    Z drugiej strony, Obama raczej nie zapomniał o słowach byłego sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych Roberta Gates’a: „Każdy przyszły sekretarz obrony, który doradzi prezydentowi wysłanie amerykańskich wojsk do Azji lub Afryki, powinien zostać wysłany do psychiatry”. Aleksander Konowałow przewiduje:

    Obama w 2012 roku powiedział, że Ameryka nie będzie wciągać się w drogie konflikty, w które łatwo wejść a bardzo trudno wydostać się. W Iraku było kanoniczne wtargnięcie z okupacją terytorium i zmianą przywództwa. Myślę, że w Syrii nie będzie powtórki takiej operacji. Tutaj może być mowa o jakichś punktowych uderzeniach pociskami manewrującymi albo „inteligentnymi” bombami. Ale kiedy rozpoczyna się działania bojowe, trudno przewidzieć, do czego one doprowadzą.

    Minister obrony Niemiec Thomas de Maiziere także przestrzegł przed pospiesznymi działaniami: „Nie widzę możliwości do inwazji zbrojnej w tą straszną wojnę domową”. Minister obrony wyraził powszechną opinię racjonalnie myślących ludzi, podkreślając, że problemy Bliskiego Wschódu nie da się uregulować drogą wojskową.

    Lubię to

  5. Korwin Mike pisze:

    Jeśli to prawda – to JE Barak Hussein Obama jest skończony!

    Szczerze pisząc – ja temu Czerwonemu nie wierzą za grosz. W ogóle po kompromitacji CIA w Iraku przestalem wierzyć CIA. Po komedii z rzekomym zamordowaniem śp.Osamy ibn Ladena – to już tylko machnąłem ręką…

    Gdy zobaczylem ted rzekome „1300 ofiar ataku gazowego” (teraz mówi się o 230) stwierdzilem, że to w ogole jakas lipa. Ci ludzie nia wyglądaja na zagazowanych. Szczerze pisząc: w ogóle nie wyglądali na martwych. No – ale jakość zdjęć…

    A teraz ta informacja:

    Z ujawnionych maili 2 wysokich brytyjskich urzędników, wynika, że to administracja JE Baraka Obamy dała zielone światło do ataku bronią chemiczną w Syrii, za co miał być obwiniany syryjski prezydent JE Bashar al-Assad.

    Miało to sprowokować kraje Zachodu do interwencji zbrojnej w Syrii. E-mail, na którym opiera się oskarżenie wobec p. Obamy, został wysłany 25 grudnia 2012 r. przez p. Dawida Gouldinga, dyrektora ds. rozwoju biznesu firmy Britam Defence, do p. Filipa Doughty’ego, założyciela przedsiębiorstwa. Mowa w nim o ofercie Kataru zaaprobowanej przez Waszyngton upozorowania użycia broni chemicznej tak, by wyglądało to na sprawkę reżimu p. Assada.

    Prowokacja gliwicka się klania!!
    http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/jesli_to_prawda__to_je_barak_hussein_obama_jest_skonczony/1902

    Lubię to

  6. Panowanie nad światem?
    Czemu nie, ale po kolei.
    Syria,
    Iran,
    Rosja
    i na koniec Chiny
    Jeśli nie rewolucja na placu Tien An Men II, (pierwsza próba się nie powiodła)
    to wyszkolone i zaprawione we wcześniejszych wojnach domowych bandy terrorystów ze wszystkich zakątków świata zostaną przerzucone do Chin .

    Lubię to

  7. Dariusz Kosiur:

    Konająca syjonistyczna hydra może zachować się nieobliczalnie.

    Światowy kryzys finansowo-gospodarczy, którego żydowska finansjera jest jedynym i głównym winowajcą może mieć tylko jedno rozwiązanie: żydostwo utraci zagrabione majątki oraz decyzyjną pozycję polityczną, a więc wszystko to, o co zabiega od ponad 2000 lat”.

    Panie Dariuszu – ja bym syjonistycznej hydry nie „chował” jeszcze do grobu. Ona wcale nie kona!
    A kryzys finansowo-gospodarczy jest zaplanowany i z premedytacją, metodycznie realizowany. Proszę nie zapominać ważnej wypowiedzi bandyty/bankstera Rockefellera z roku 1991:

    „Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują nowy porządek świata.”

    To co teraz się dzieje – niewypłacalne zadłużenie, bankructwa całych państw, wojny, także ta nadciągająca w Syrii, to jest właśnie wszystko elementami tamtego planu – dążeniem do celowego wywołania odpowiednio wielkiego kryzysu.

    Syjonistyczna hydra nie kona – on metodycznie i konsekwentnie realizuje jej plan.

    Mieczysław S.Kazimierzak:

    Owa „łacińska” cywilizacja żydłaka Konecznego jest anty-cywilizacją żydowską. Jest jej największm odpryskiem. Jest zbrodnicza i ma łapska po pachy ubabrane we krwi setek milionów ludzi. Skończ Pan z tą żydłacką propagandą żydowskiej anty-cywilzacji „łacińskiej”.

    Lubię to

  8. @opolczykpl

    Panie Andrzeju, to ich marzenie: “Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują nowy porządek świata.” byłoby realne, gdyby istniały możliwości zażegnania obecnego kryzysu w taki sposób, żeby złodziejskie majątki żydowskiej finansjery nie doznały uszczerbku i żeby mogły rosnąć nadal. A to na szczęście nie jest możliwe, bo byłoby sprzeczne z matamatyczno-fizycznymi prawami ekonomii.
    Jedyne bogactwo wynika z pracy – z wytwarzania dóbr fizycznych. Żyd opanował system finansowy i nie tylko zdegenerował proces wymiany dóbr przy pomocy pieniądza (rzeczywistego i wielokrotnie większych zasobów pieniądza wirtualnego), ale w procesie bogacenia się wyeliminował w znacznym stopniu wytwarzanie dóbr fizycznych. W konsekwencji Żyd zbliża się (prędkość tego zbliżania – niewiadoma „v„) nieubłaganie do momentu, w którym jego majątek będzie stertą makulatury $ i € oraz wielokrotnie większym zapisem zgromadzonych bezwartościowych zasobów wirtualnych $ i €.
    W tym wszystkim istnieje niewiadoma – „V„, ponieważ nie wiemy, z jaką prędkością odbywa się owo zbliżanie.

    Według mnie ewentualna reakcja Rosji i Chin na zapowiadany przez syjonistycznych bandytów z USA atak na Syrię, zależy właśnie od tej niewiadomej „V„. Jeśli jest ona wystarczająco duża, reakcja Rosji i Chin nastąpi, jeśli jest mała, Rosja i Chiny ograniczą się do dostarczania Syrii broni.

    Syjonistyczny Żyd już wie, że stoi na przegranej pozycji, dlatego decyduje się grać va banque ryzykując nawet życie Żydów w Izraelu.

    Jestem przekonany, że w dającej się przewidzieć przyszłości i to już w obecnym XXI wieku, świat stanie przed problemem konieczności poważnego potraktowania kwestii żydowskiej – przed kwestią likwidacji tego narodu lub jego wyizolowania i pozbawienia możliwości reprodukcyjnych.

    Lubię to

  9. @chor1959orszanski

    „Jeśli USA wejdą do Syrii, Rosja powinna zająć kraje bałtyckie” – mam nadzieję, że dla Rosji Polska to także kraj bałtycki.

    A mówiąc poważnie, jedyna dla Polski droga do suwerenności i rozwoju, to współpraca polityczna, gospodarcza i militarna z Rosją. Jest to pieśń przyszłości, jeśli udałoby się nam zlikwidować żydo-rządy i żydo-system RP.

    Lubię to

  10. PRZECINEK

    Ja jednak byłbym szczególnie ostrożny w zaklinaniu rzeczywistości. Albowiem to nie jest tak po wsze czasy, że czarne jest czarne, a białe jest białe. Nie wystarczy rozpoznać, gdzie składają jaja chazarskie gzy, aby dostać się do naszych kiszek. Trzeba rozpoznać przede wszystkim własne siły. Chociaż to zwykły banał, jak przecinek.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s