Syjoniści Wszystkich Krajów Łączcie Się!


Coś do kitu z tym formatowaniem tekstu. Wyskoczyły w nim WIELKIE LITERY, których nijak nie potrafię „sprowadzić” do parteru. Przepraszam, proszę oglądać ten tekst, ze zdjęciami, na http://www.markglogg.eu . – MG

Syjoniści Wszystkich Krajów Łączcie Się!

Czyli o promieniującym z Syjonu światowładczym kretynizmie Izraela

 

Dzięki sms otrzymanemu niedawno od młodego działacza polskiej „Samoobrony”, otrzymałem informację o tekście „Syjonizm i komunizm” jednego z głównych przedwojennych działaczy syjonistycznych, Władymira Żabotyńskiego. Był on założycielem bojowej – a zatem terrorystycznej w dzisiejszym zrozumieniu – istniejącej do dzisiaj żydowskiej organizacji młodzieżowej BETAR, która w Polsce przedwojennej liczyła aż 50 tysięcy członków i była przygotowywana do walk o Palestynę („ziemię Izraela”) z polecenia samego Józefa Piłsudskiego. Podobnie zresztą jak to było we Włoszech, gdzie BETAR-owców szkolono wojskowo z polecenia Benito Mussoliniego. Nie potrzebuję dodawać, że młodzi betarowcy pozdrawiali się zakazanym dzisiaj w Polsce, starożytnym rzymskim znakiem podniesionej otwartej dłoni.

 Odszukałem napisany po rosyjsku w 1932 roku w Rydze, oryginał „Syjonizmu i komunizmu” i pozwoliłem sobie przetłumaczyć jego najbardziej istotną część, skierowaną do zdezorientowanej przez powstanie Związku Radzieckiego, aktywistycznie nastawionej (a więc nie „biznesowo” jak dzisiaj) młodzieży żydowskiej na całym świecie, a w szczególności w przedwojennej Polsce:

Źródło http://gazeta.rjews.net/Lib/Jab/sion.shtml#11:

Komunizm stara się podkopać zniszczyć jedyne źródło funduszy do budowy (nowego Izraela) – czyli żydowską burżuazję – jako iż jego zasadnicza podstawa, to klasowa walka z burżuazją.  I dlatego oba te ruchy (komunizm i syjonizm) są niewspółmierne, także teoretycznie. Każdy, kto chce służyć syjonizmowi, nie może nie walczyć przeciw komunizmowi. Cały proces budowy komunizmu, nawet jeśli zachodzi on gdzieś tam, na drugim końcu planety, w Meksyku czy w Tybecie, jest szkodliwy dla budowy ziemi Izraela. Każda klęska komunizmu jest z pożytkiem dla syjonizmu. Rzadko kiedy spotykają się w życiu tak nie pasujące do siebie ruchy. (…) Tak jak człowiek nie może oddychać w wodzie – lubi on wodę, czy też nie – tak syjonizm nie może istnieć w atmosferze komunizmu (…) Dla syjonizmu komunizm to jak duszący gaz, i tylko do jako takiego należy się don odnosić. Albo –  albo.

Z rzeczonej „Albo – albo” wypowiedzi Żabotyńskiego bardzo wyraźnie wynika, że każdy, kto zwalcza zawarte w „Manifeście komunistycznym” idee Karola Marksa (& Fryderyka Engelsa), pracuje po prostu dla… syjonistów, często sam sobie tego nie uświadamiając. A z kolei ci wojowniczy syjoniści byli – i są – obrońcami bogactw zgromadzonych przez żydowską burżuazję, sponsorującą (roz)budowę Nowego Izraela. Co więcej, jeśli chodzi  o tę żydowską burżuazję, to od samego momentu się jej pojawienia była ona – i jest – częścią burżuazji europejskiej, wyrosłej na glebie „rozczytanych w Biblii” po-renesansowych warstw mieszczańskich, które to warstwy Burgergesellshaft („społeczeństwa obywatelskiego”) „zaczęły imitować zimne, komercyjne społeczności Żydów[i].

Tak zatem jak nowoczesny syjonizm jest wytworem umysłów zaczytanej w Starym Testamencie żydowskiej burżuazji, tak i sama burżuazja – i to nie tylko żydowska – jest wytworem zachodniego mieszczaństwa zaczytanego w tejże Biblii, przez protestantów „wykastrowanej” z proto-komunistycznej Księgi Syracha, Biblii epatującej iście „chrześcijańską” mądrością św. Pawła  „kto nie chce pracować niech nie je. … I tak będziecie pracować w pokoju” ( 2 Tes 3, 10-12). To pobożne mieszczaństwo, początkowo li tylko w krajach protestanckich, dopuściło do legalizacji zalecenia Mojżesza uznawanego wcześniej za kryminalne: „obcemu możesz pożyczać na lichwiarski procent” (V Moj. 23, 21). A wraz z legalizacją pierwszych banków powstała nowoczesna ekonomia Zachodu, dzieląca ludzi na tych przez boga wybranych „którzy się bogacą nawet gdy śpią” (opinia francuskiego prezydenta François  Mitterranda z końca XX wieku) i na tych, którzy skazani są na ciągły głód pieniądza.

Rozkwitającą od czasów od Rewolucji Angielskiej światową ekonomię, opartą na bankowym „pokojowym gangsteryzmie” wywodzącym się z Pisma Świętego, w wieku XX na kilka dekad dość skutecznie udało się wyhamować komunistom oraz socjalistom, czytającym zamiast Biblii „Kapitał” Karola Marksa. Dzięki istnieniu ZSRR w okresie kilku pokoleń światowładcze zapędy bankierów zostały przytłumione. No ale komunizm upadł, także dzięki wysiłkom współpracującego z bankierską międzynarodówką Kościoła. A dzięki tej klęsce tak zwany PANSYJONIZM zaczął dominować na świecie w swej pełnej krasie, bardzo dobrze widocznej w Polsce w postaci chociażby milionów debilnych reklam, zaśmiecających dziś polskie drogi oraz miasta. A te reklamy to nic innego jak wyraz KULTU PIENIĄDZA, według Karola Marksa ‘praktycznego boga żydostwa, który stał się bogiem świata”.

Do czego zatem zmierza sławny „mesjanizm” Syjonu, ‘Miasta Boga Pieniądza’ w rodzaju londyńskiego City oraz Wall Street?

Wszystko to można sobie wyczytać z Pisma Świętego, w którym idee „miasta lśniącego na wzgórzu” są wyłożone „kawa na ławę” – i od tego mamy kler oraz Kościół, aby nam tę brzydko pachnącą sprawę zaciemniał i „pudrował”. Otóż określenie ‘syjonizm’ pochodzi od jerozolimskiego wzgórza Syjonu, ponoć miejsca początkowego przechowywania Arki Przymierza. Ten „boży pagórek” pojawia się i w Nowym Testamencie, w zapewnieniu Świętego Pawła, iż „wtedy cały Izrael zostanie zbawiony … (gdy) z Syjonu przyjdzie Zbawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba” (Rz. 11, 26-27). Według mitologii chrześcijańskiej, ustanowionej przez tegoż Apostoła, Zbawiciel rzeczywiście się pojawił, choć niezupełnie na Syjonie, ale na odległym od niego o kilka kilometrów jerozolimskim wzgórzu Golgota czyli „Czaszka”. W Jerozolimie było też i jeszcze jedno wzgórze, zwane „świątynnym” i jak podaje Wikipedia, z czasem całość tych jerozolimskich wzniesień – i samą Jerozolimę – zaczęto nazywać Syjonem, w ten bezkrytyczny sposób przez żydowskich pisarzy opiewanym, chociażby w Psalmie 87:
Gród Jego wznosi się na świętych górach,
Umiłował Pan bramy Syjonu,
Bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, miasto Boże…

Angielscy purytanie, przejęci wyczytaną przez nich w Biblii wizją Nowego Jeruzalem, (wykoncypowaną przez proroka Izajasza i powtórzoną w „Apokalipsie” św. Jana), postanowili zrealizować ją w Nowej Anglii, w nowoodkrytej Ameryce. Jak to zauważają historycyPoczucie wyjątkowości, które towarzyszyło purytanom, zostało zaszczepione wpierw w założonej przez nich kolonii Massachusetts, a następnie całej Ameryce. Ich lider, John Winthrop, ogłosił że gmina purytańska w Nowym Świecie będzie jak Miasto na Wzgórzu, w kierunku którego będą zwrócone oczy całego świata. Miało to być nade wszystko miejsce, które wyznaczy drogę do zbawienia, model idealnego społeczeństwa chrześcijańskiego. Purytanie uważali się za lud wybrany, za nowy Izrael.” Tę wizje gubernatora Winthropa z entuzjazmem powtarzał miły sercu Polaków prezydent Ronald Reagan, który w swych uduchowionych przemówieniach „zawsze spoglądał w przyszłość i dostrzegał jaśniejsze jutro. Wierzył w Miasto Jaśniejące na Wzgórzu. Wierzył w przeznaczoną przez Boga misję amerykańskiego narodu. Na tej wierze wyrósł jego optymistyczny, pozytywny przekaz”.

Jakież to były te „wspaniałe rzeczy w mieście bożym” które tak bardzo się podobały – i nadal podobają – nie tylko ortodoksyjnym Żydom, ale i pobożnym Amerykanom w rodzaju Winthropa oraz  Reagana? Z tym ostatnim spiskował, w celu obalenia „komuny” – a zatem i triumfu PANSYJONIZMU – nasz Jan Paweł II, najzupełniej oficjalnie twierdzący, że Żydzi są naszymi Starszymi Braćmi, których zachowanie się, my „młodsi bracia” (po rosyjsku ‘pacany’) winniśmy naśladować – patrz tekst „Jan Paweł II a judaizm”, warto go przeczytać, by dowiedzieć się jakie to ambicje miała najbardziej wpływowa w Polsce postać.

 Image

Otóż na Wzgórzu Świątynnym odprawiano bardzo okrutne rytuały „grzechów odkupienia przez baranków (kozłów, wołów, a jak bydła brakło to i gołębi) bożych wykrwawienia i całopalenia”. Patrząc z perspektywy Człowieka Rozumnego był to rodzaj psychopatycznej wręcz „głupawki”: jak ktoś popełnił jakieś przestępstwo (albo takie przestępstwo planował) to składał kapłanom „ofiarę” z posiadanego przezeń zwierzęcia domowego i – za odpowiednią zapłatą – kapłani stwierdzali, że został on oczyszczony z grzechu w „oczach Boga”, a zatem nikt już mu nie może robić mu wyrzutów z powodu jego zbrodni. Po prostu świątynia Syjonu to był pierwowzór współczesnych, kwitnących w szczególności w „kraju pod bogiem” czyli USA, agencji Public Relations które, za odpowiednią opłatą,  zamieniają „czarne w białe, a podłość w szlachetność” – by zacytować wiersz Szekspira z „Timona Ateńczyka” na temat magicznej własności pieniądza, a w szczególności złota.

Oczywiście to „lśniące miasto na wzgórzu” już w starożytności nie wszystkim się podobało, w ewangeliach zachował się zapis o tym, że Jezus z Nazaretu nazywa to charakterystyczne miejsce na mapie świata „jaskinią zbójców”. Nawet próbował On wypędzić ze świątyni siłą pierwowzór bankierskiej Grupy Rotszylda, sponsorującej do dziś ekspansję syjonizmu i to nie tylko w Ziemi Świętej. No ale się skończyło jak się skończyło, zgodnie z tak zwanym „planem bożym”  Jezus sam został, po swej męczeńskiej śmierci na Golgocie, przerobiony przez kler na „baranka bożego, który gładzi grzechy świata przestępczego”. Po prostu tego buntownika wykorzystano praktycznie jako zwierzę ofiarne mające, w oczach świata, zakamuflować zbrodnie jego „na krzyż” ofiarodawców (patrz okładka z białoruskiego miesięcznika „Respublika” powyżej). Aż obrzydzenie człowieka bierze, gdy się pomyśli jaką to potworność rozumu zachwala chrześcijański kler wierzącej mu klienteli.

Bóg z miasta lśniącego na wzgórzu to Burdel Mama, w skrócie „Ciota”

Jak to przypomina apostoł Paweł, za jego czasów bardzo wielu Żydów nie tylko odchodziło od wiary, ale po prostu stawało się WROGAMI BOGA (Rz. 11, 28). A stawało się to pod wpływem kultury hellenistycznej, w jakiej został zanurzony Izrael przed dwoma tysiącami lat. Bo przecież te wyprawiane w świątyni Syjonu obżydliwości  (jakby to napisał Stefan Kosiewski), polegające na spuszczaniu krwi z żywych zwierząt, już przecież w starożytności ludziom inteligentnym, czyli potrafiącym kojarzyć fakty (od łacińskiego inter-ligare, łączyć, sklejać miedzy sobą) musiały się wydawać być filo-kryminalnym postępowaniem godnym mikrocefali, czyli ludzi o bardzo niewielkiej pojemności puszki mózgowej.  I tę paulińską głupawkę, zasymilowaną formalnie przez chrześcijaństwo dopiero gdzieś  w V wieku na Soborach tak zwanych „zbójeckich”, uznano z czasem za niewzruszony dogmat chrześcijańskiej wiary.

Otóż ja, choć z pochodzenia Żydem nie jestem, kwalifikuję się jako „wróg boga” i nawet udało mi się znaleźć jak najbardziej ogólne określenie tego boga, który w ramach swej „miłości bożej” swego Syna na krzyż wysłał. Jest on prostu CIOTĄ, w sensie Burdel Mamy[ii], a także i w innych, przytaczanych przez wikipedię tej „cioty” znaczeniach.  Taka definicja enigmatycznego z pozoru Jahwe, „Jestem który Jestem” bardzo dokładnie wpisuje się w rzeczywistość znaną zarówno z Biblii jak i z praktyk zarówno Watykanu jak i Waszyngtonu dzisiaj:

– Toć to już przecież sam założyciel Cywilizacji Narodów Wybranych, biblijny Abra/ha/m, dorobił się niezłego majątku jako wędrowny sutener, zachwalający na bliskowschodnich dworach seksualne walory swej żony/siostry Sary. A ponieważ dzieci Abrahama specjalizują się w uczynkach Abrahama (Jan 8: 39), więc zatem próbują one świat tak urządzić, aby wszystkim, za odpowiednią opłatą, było wygodnie, zwłaszcza pod względem seksualnym. No i tak jak ich praojciec, który „ku chwale boga” chciał na wolnym ogniu usmażyć swego własnego syna Izaaka, rzeczone „dzieci Abra/ha/ma” załatwiają sobie immunitet wśród narodów za pomocą odpowiednich holokaustów czyli całopaleń –  choćby tylko wyimaginowanych – swego potomstwa.

– Z czasem ta „abra/ha/mowa” koncepcja państwa idealnego przeniknęła i do chrześcijaństwa, XIV wieczny czeski kanonik Konrad Waldhauser, prawie dokładnie powtórzył zdanie Jezusa o „jaskini zbójców”, oceniając Kościół swych czasów: „To stajnia Augiasza, która nazywa się Kościołem Chrystusa, a przecież jest tylko burdelem Antychrysta„. Bardzo podobną opinię o rodzaju świateł emanujących dzisiaj z „miasta błyszczącego na wzgórzu” głosi polski politolog Zbigniew Jankowski: „Amerykanizm to ideologia intelektualnej prostytucji”. Jeśli do tego tytułu dodać tytuł, wychwalającej Stary Testament książki Dawida Gelerntera „Amerykanizm: czwarta wielka religia Zachodu”, to od razu zaczynamy kojarzyć, że biblijny syjonizm, na gruncie którego ten amerykański nowotwór wyrósł, to koncepcja Nowego Świata na kształt Mega Burdelu Pana, którego tutaj nazywamy „Ciotą”. I są tego dowody: za Stalina, a potem Gomułki, milicja szacowała ilość prostytutek w Polsce na zaledwie 6-12 tysięcy, na progu 3 tysiąclecia nagle się ich wyroiło w Polsce coś blisko pół miliona…

– Jankowski w swym artykule wymienia historyczne nazwiska „Czterech Ciot amerykańskiej finansowej rewolucji”, czyli bankierów którzy w roku 1913 dokonali prywatyzacji emisji pieniądza w Stanach Zjednoczonych, a w dwa lata później wykupili wszystkie mające wpływ na opinie publiczną w USA dzienniki. Byli to John D. Rockefeller, John P. Morgan, Paul Warburg i Bernard Baruch. To przejęcie tajnej kontroli nad prasą w Stanach Zjednoczonych się kroiło już wcześniej, Jankowski przypomina, że około roku 1890 znany nowojorski dziennikarz, John Swinton publicznie stwierdził „Zadanie dziennikarzy polega na niszczeniu prawdy, na kłamstwie w żywe oczy, na wypaczaniu, oczernianiu, na płaszczeniu się u stóp mamony i sprzedawaniu swego kraju i rodu za codzienną pensję. … Jesteśmy narzędziami w rękach bogaczy, …Uprawiamy intelektualną prostytucję„.

– Uprawianie intelektualnej prostytucji to nie tylko specjalność sprzedajnych dziennikarzy, przecież to samo robi – i to od stuleci – nasz kler wspaniały, który bezustannie opowiada wiernym, iż „bóg wszystkich miłuje”, skrywając przed nimi doskonale znany księżom fakt, że Bóg „Jakuba umiłował, a Ezawa miał w nienawiści” (Rzym. 9, 13). Odnośnie tej „bożej miłości”, zwanej łaską, agape, lub caritas, to zapoznawszy się z tym określeniem od razu miałem odczucie, że jest to miłość sztuczna, po prostu przeciw Naturze: bo przecież z natury miłujemy to co piękne, a od obrzydlistw (obżydlistw?) staramy się trzymać z daleka – więc z jakiej to okazji „bóg” miałby bezmyślnie miłować zarówno piękne jak i nie-piękne postacie oraz ich, częstokroć bardzo podłe zachowania?

– I dopiero gdy przed kilku dniami skonstruowałem arystotelesowskie najbardziej ogólne pojęcie, iż „bóg Abra/ha/ma”, to po prostu CIOTA, to w głowie automatycznie mi zaświtało, że wychwalane w Biblii „królestwo boże” to rodzaj „Domu Pana”, w którym tak zwana Burdel Mama rzeczywiście obdarza swą ŁASKĄ wszystkich, bez wyjątku, garnących się do jej „królestwa” klientów. A dopiero wewnątrz tego przybytku „boskich rozkoszy” się okazuje, że klienci potrafiący się odpowiednio odwdzięczyć są uhonorowani i to nawet posagami w parkach miejskich, natomiast ci, co chcieli by „pociupciać” za darmo – jak ten biblijny Ezaw który do spania nie potrzebował nawet namiotu – są na wiek wieków przeklęci.

– Z powyższych wywodów wynika, że kler to po prostu „lud Cioty” i chyba z tego powodu do dzisiaj pozostał mu nawyk chodzenia w „kobiecych” sukienkach. Jeśli zaś chodzi o rządzące dziś światem „super-cioty” zrzeszone w forum Bildberga, to z zawzięciem zajmują się oni/one promocją homoseksualizmu w narodach dawniej chrześcijańskich, oraz koniecznym „ukobieceniem” muzułmanów, w ramach zaplanowanego ”zużywania bogactwa narodów i ich dobrobytu sobie przywłaszczenia” ((Izaj. 61:6). W ramach tak zwanego GMEI (Wielkiej Środkowo-Wschodniej Inicjatywy) zaplanowano, miedzy innymi, „Ekspansję edukacji w tym rejonie, w szczególności nauczanie feminizmu i praw kobiet”. Po prostu dla chłopów „z jajami” nie ma miejsca w NWO i tak jak eunuchy w dawnych bliskowschodnich burdelach, tak „wykastrowani z rozumu” muzułmanie mają przejąć rolę „nowych janczarów” syjonistycznego Nad-Rządu Świata.

Poczet wrogów „boga-Cioty” Syjonu

Na te, wywodzące się ze Starego Testamentu i powtórzone w Nowym Testamencie, propozycje globalizacji od wieków już reagowali – i reagują – ludzie odważni, nie bojący się „iść pod prąd” ze swoimi poglądami. Pozwolę sobie przypomnieć kilka historycznych postaci, których zachowanie się warto naśladować i wśród ludu propagować, demonstrując „amerykańskiej Mamie” aby nas w d… pocałowała.

 

Otóż już pod koniec wieku XVI polski szlachcic Kazimierz Łyszczyński w ukryciu napisał iście „lucyferyczny” (dosłownie „czyniący światło”) traktat „De non existentia Dei”, czyli o „O nie istnieniu Boga”. Łyszczyński był bardzo wszechstronnie jak na owe czasy wykształcony, w młodości przez całych osiem lat pilnie się uczył łaciny oraz filozofii jako członek zakonu Jezuitów, a potem wojował „z najazdem moskiewskim, szwedzkim i węgierskim” w litewskiej chorągwi Jana Sapiehy, by w końcu ustatkować się jako podsędek brzeski. Jego przeciw-boży utwór po łacinie został jednak mu wykradziony i przekazany na ręce episkopatu Rzeczpospolitej. I tutaj powtórzyła się, powielana w przeszłości setki razy historia znana z Miasta Błyszczącego na Wzgórzu, a w szczególności z Golgoty, gdzie zgładzono prawdę mówiącego o obłudzie żydowskich faryzeuszy Jezusa: po dwuletnim procesie Łyszczyńskiego skazano na spalenie na stosie i tylko interwencja króla Jana III Sobieskiego złagodziła mu ten okrutny wyrok na publiczne ścięcie głowy, na Rynku w Warszawie 30 marca 1689 roku.

Dlaczego jednak został ten bohater obecnie nie Polski, ale Białorusi, tak okrutnie przez sąd kościelny potraktowany? Łyszczyński w istocie odważył się pisać rzeczy „nie do pomyślenia” w ówczesnych Rzeczypospolitej realiach. Przytoczę tylko niewielki urywek z zachowanego w aktach kościelnych fragmentów jego lucyferycznego „dzieła”:

III – Religia została ustanowiona przez ludzi bez religii, aby ich czczono, chociaż Boga nie ma. Pobożność została wprowadzona przez bezbożnych. Lęk przed Bogiem jest rozpowszechniany przez nie lękających się, w tym celu, żeby się ich lękano. Wiara zwana boską jest wymysłem ludzkim. Doktryna, bądź to logiczna bądź filozoficzna, która się pyszni tym, że uczy prawdy o Bogu, jest fałszywa, a przeciwnie, ta, którą potępiono jako fałszywą, jest najprawdziwsza. IV – Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud (itd.).

W wypadku Kazimierza Łyszczyńskiego na uwagę zasługuje fakt, że na największe bezbożnictwo „nawracali się” wychowankowie szkół jezuickich, do których należał przede wszystkim… Józef Stalin. Ale nie wyprzedzajmy historii, wskażmy i innych, wszechstronnych przyrodników oraz filozofów, których warto zaliczyć do pocztu wrogów bezrozumu kleru.

 

W okresie Wielkiej Francuskiej Rewolucji Burżuazyjnej, kiedy to ścinano głowy nie bezbożnikom, ale „rozmnożonym jak gwiazdy na niebie” we Francji klechom (to był przecież „pierwszy stan” w przedrewolucyjnej Francji), pojawiły się wyrażane publicznie myśli, że biblijny opis Stworzenia jest nieprawdziwy i że najbardziej wysublimowane gatunki zwierząt – w tym i ludzie – pojawiły się wskutek ich własnej w świecie działalności, a nie wolą jakiegoś zewnętrznego „boga”. Najwybitniejszym ich autorem ich był Jean Baptiste de Lamarckfrancuski przyrodnik, będący kolejno, żołnierzem, lekarzem, botanikiem, zoologiem (profesorem zoologii), twórcą wczesnej teorii ewolucji zwanej lamarkizmem”. Lamarck w istocie, rozpoczął swoją naukę w kolegium jezuickim w Amiens i chyba już z tych czasów mu pozostała wrogość do Biblii, jej opisów jakiegoś Potopu i innych opisów wyczynów Narodu Wybranego.

Będąc bystrym obserwatorem – i uczestnikiem – wydarzeń rewolucyjnych we Francji, Lamarck pod koniec swego długiego życia dość posępnie przewidywał, że „na gwałt” pchająca się do coraz bardziej rozdymających się miast, ludność będzie coraz bardziej schorowana, sama tego nie zauważając i że „zwycięska ideologia” burżuazji w sposób logiczny musi doprowadzić do samozagłady ludzkości. O czym warto przypominać wszystkim „pacanom naukowcom” – czyli uczonym psychicznie niesamodzielnym, postępującym jak im wskazują ich „starsi bracia”. Jeden z nich, sędziwy polski socjolog Jerzy Szacki pod koniec swego, obfitującego w rozliczne naukowe przywileje życia, w zakończeniu wywiadu dla „Przeglądu” nr. 33/2013, na pytanie o jakąś konstruktywną wizję stwierdził szczerze, że „odpowiedziałbym, że jestem już emerytem i że wszystko już było”. Czyli pełny nihilizm, potwierdzający opinię angielskiego antropologa, podobnie jak ja himalaisty, Michaela Thompsona, iż „W socjologii jesteśmy świadkami systematycznego ukierunkowania badań tak, aby odsunąć wiedzę jak najdalej od prawdy”. I takim odsuwaniem wiedzy od prawdy o świecie profesor Szacki przez prawie całe życie się zajmował – oczywiście za wyjątkiem kilku lat strasznego okresu stalinizmu, kiedy to w Polsce socjologia była zakazana i przyszły profesor od odsuwania wiedzy od prawdy był praktykantem we wrocławskim Pafawagu. …

 

Straszny stalinizm, rozprzestrzeniony na obszarze prawie 1/3 Planety (bo i Chiny Mao były stalinowskie), był rezultatem dominującej w Rosji aż przez 75 lat ideologii marksistowskiej, która była „gazem trującym dla syjonizmu”, jak to celnie zauważył Vlad (Zeev) Żabotynski w 1932 roku. Bo w istocie, poprzez likwidację wielkiej własności oraz nacjonalizację banków[iii], w krajach socjalistycznych znikła zarówno podstawa ekonomicznego wsparcia dla „małego Izraela” w Palestynie jak i podstawa dla marzeń żydowskiej oligarchii o Rządzie Światowym: w tym okresie zarówno żydowska jak i nie żydowska oligarchia po prostu… znikła, dawni bankierzy, od czasów Lenina wynagradzani tak jak wykwalifikowani robotnicy, przenieśli się do bardziej intratnych zajęć.

I o takim „postępie dziejów” należy i dzisiaj nie tylko marzyć, ale nad nim pracować. Bo coś takiego udało się w Polsce zrealizować za czasów mojej młodości przed 60 laty i dlaczego nie można by sztucznie „rozbitego” ustroju odtworzyć? Toć to już laureatka Nagrody Nobla z Biologii w roku 1983, Barbara McClintock, obserwując 70 lat temu pod mikroskopem żywe, silnie napromieniowane UV ziarna kukurydzy odkryła, że rozerwane przez napromieniowanie geny mają tendencję do samodzielnego „sklejania się” z powrotem (łac. inter-ligare, stąd inteligencja), odtwarzając strukturę genetyczną „poszatkowanego” przez promieniowanie genomu – a przy okazji dokonując „wzmocnień” (nadregeneracji) tych segmentów genetycznych, które zostały najbardziej uszkodzone . Gdyż to właśnie biologiczne zjawisko jest genetyczną podstawą nabierania „łysenkowskiej” odporności roślin na kolejne Wyzwania ze strony ich środowiska. A zatem i sztucznie „rozbite” ustroje socjalistyczne winny mieć tendencję do się odradzania, uodpornione na kolejne Wyzwania ze strony pragnącego zniszczyć je całkowicie (patrz Syria dzisiaj), Globalnego Syjonu .

 

Publikując powyższe zdjęcie wdepnąłem w temat, za którego poruszenie antykomuniści – czyli miłośnicy Syjonu według Żabotyńskiego – chętnie by mnie zamordowali. Ale posłużę się autorytetem zmarłego w 2006 roku logika i pisarza Aleksandra Zinowiewa, który w 1939 roku brał udział w Moskwie w nieudanym spisku mającym na celu zabicie Stalina. A pod koniec życia, po spędzeniu podobnie jak ja aż 20 lat na przyjaznym mu Zachodzie, twierdził, że „Stalin to jedna z największych postaci historii ludzkości. W historii Rosji była to postać nawet większa niż Lenin”. Ale co tu mówić o Zinowiewie, którego tylko przelotnie poznałem w 2000 roku na konferencji w Belgradzie, jeszcze za socjalizmu w tym zbombardowanym, rok wcześniej przez NATO kraju.

Dla mnie najważniejsze są me własne wspomnienia z okresu stalinizmu, w którym to ustroju przeżyłem całą szkołę podstawową. W roku szkolnym 1952/53 mieszkałem u dziadków w Zakopanem, gdzie się rozpłakałem jak jeden z mych wujków powiedział, bezpośrednio po śmierci Stalina, „że nareszcie diabli wzięli tego skurwysyna[iv]”. I zapamiętałem z tej mej stalinowskiej mlodzieńczej przygody dwie rzeczy: 1. „Kalendarz Rolniczy” na rok 1953 w którym wyczytałem o „zimnym wychowie cieląt” i bardzo mi się podobało, że jako 10-letnie „cielę” chodzę do szkoły w Zakopanem, przy 20 stopniowym mrozie, odziany li tyko w góralski sweter z ostrej wełny. Co chyba się przyczyniło do mego doskonałego zdrowia przez następnych lat 60. 2. Zapamiętałem także, że moi dziadkowie, którzy przed wojną własną ciężką pracą zbudowali 15 pokojowy, stylowy drewniany pensjonat, gdy wybuchła wojna, to z niego żadnych korzyści nie mieli: najpierw stacjonowali w nim oficerowie niemieccy na wojennych urlopach, a potem „kwaterunek” zasiedlił ten pensjonat przesiedleńcami ze Wschodu, którzy płacili li tylko symboliczny czynsz w wysokości 50 gr/m2. I już wtedy wyczułem, że z chciwości nie ma co robić fetysza, tylko nauka – skądinąd dla mnie zawsze interesująca – jest warta w życiu zachodu. To samo mówili mi kilka lat temu moi sędziwi wujkowie, zakopiańscy górale, że tylko dzięki stalinizmowi porobili studia (geodezji i architektury), a mój „burżuazyjny” ojciec za Stalina zrobił nawet doktorat z chemii na UJ, by dopiero za Gomułki zostać profesorem.

A jeśli chodzi o te straszne rzeczy jakie Stalin wyprawiał w trakcie sławnych „czystek” i wcześniej, to proszę sobie poczytać „Historia Stalina opowiedziana inaczej: odbił ZSRR bankierom z Wall Street”. Przecież za taką zbrodnię przeciw Panu Świata, Adon Olam, Stalin po wiek wieków winien się smażyć w gównie i wszystkie „cioty” oraz ‘pacany’ świata nigdy mu tej zbrodni nie wybaczą! (O przyczynach tragedii Katynia proszę sobie poczytać tutaj.) Stalin, który oczywiście był ateistą, kazał zburzyć w Moskwie 19-wieczną neogotycką świątynię Chrystusa Zbawiciela, na miejscu której wybudowano całoroczny, otwarty basen z podgrzewana wodą, w którym i ja się w marcu 1966 roku kąpałem. Obecnie na miejscu tego sportowego obiektu znowu stoi świątynia „Chrystusa Zbawiciela Kryminału”, który pilnie do tej świątyni uczęszcza.

Ten świątynioburczy Stalin w młodości jednak zaliczył aż 7 lat JEZUICKIEGO prawosławnego seminarium duchownego w Tyflisie – i zapewne u tych Jezuitów nabawił się on religio-wstrętu, podobnie jak Kazimierz Łyszczyński. (W tym jezuickim seminarium w Tyflisie uczył się także późniejszy vice-premier ZSRR Anastas Mikojan, przyjmując nawet świecenia kapłańskie – co wskazuje że rzeczona jezuicka uczelnia była w swej istocie kuźnią kadr Związku Radzieckiego!)

Do tej Czwórki Postaci wartych naśladowania w ramach walki z Globalnym Syjonem, warto jeszcze dwie znamienite postaci nauk o Życiu, mianowicie Arystotelesa w starożytności oraz Jeana Piageta w czasach najnowszych. Ten pierwszy twierdził, że bankierów należy znienawidzić, bo się bogacą nie wykonując jakichkolwiek wysiłków. Ten zaś drugi po wielokroć zwracał pedagogom uwagę, że dzieci wychowywane w natłoku elektronicznych mediów, odzwyczających je od wykonywania bardziej złożonych wysiłków fizycznych, wskutek braku wykonania niezbędnych „ruchów poznawczych” stają się, w wieku dojrzałym, niezdolnymi do odróżnienia rzeczywistości od jej wirtualnego obrazu. To zjawisko fachowo określa się ograniczeniem, przez nie-ćwiczenie, intelektu, określenia pochodzącego od łacińskiego inter-legere czyli czytania między, rozróżniania między podobnymi do siebie zjawiskami.

Poniżej naszkicowałem poczet ludzi światłych, których postępowanie należy imitować, w walce z dominującymi w „naszej” liberalnej lumpen-kulturze „ciotami” oraz pacanami, w rodzaju Szawła/Pawła gloryfikującego krzyżowanie ludzi prawdę mówiących, Kartezjusza przekonanego że „zwierzę to maszyna”, Jacquesa Monoda twierdzącego, że „wszelka nowość w biosferze jest dziełem przypadku” oraz Karla Poppera wyliczającego „wrogów społeczeństwa (na grabież) otwartego”.

 Image

Na zakończenie powyższej epistoły, próbującej podkopać „boski” autorytet Błyszczącego Miasta na Wzgórzu, chciałbym zwrócić uwagę na poglądy jeszcze jednego nienawistnika Miasta Sztucznych Świateł Syjonu. Otóż miałem możność wysłuchać – i obejrzeć – krótki, internetowy film przygotowany przez amerykańskiego mistrza świata w szachach, mego prawie rówieśnika Bobby Fishera, zaciekłego antysyjonisty pochodzenia żydowskiego po matce z Polski.

 

Otóż Fisher był politycznym uciekinierem z USA, jako że celowo wziął udział w 1992 roku w meczu szachowym z Borysem Spaskim w Czarnogórze, w Jugosławii, w okresie gdy USA realizowały „rozwalenie” tego socjalistycznego reliktu przeszłości. W zablokowanej obecnie „za rasizm” jego internetowej wypowiedzi, na tle „estetycznych” widoczków rytualnego obrzezywania maluchów i wykrwawiania na żywo bydła (Żydzi jak wiadomo, przodują w estetyce, vide nasza Nieznalska), Fisher emocjonalnie wykrzykiwał „Żydzi są przeciw życiu” i „Żydzi są przeciw naturze”. Otóż Żydzi uważają się za „dzieci boga”. A zatem należy zrzucić z piedestału ich SZTUCZNEGO BOGA, by móc efektywnie próbować reformować ich „nie w pełni ludzką” (K. Marks) naturę. I oto właśnie mi chodzi. Amen.

 Image

MG, Zakopane 28.08. 2013

 Image


[i] Cytat  o tym, że „powstałe w wyniku rewolucji, zimne społeczeństwa handlowe, upodobniły się do społeczeństwa żydowskiego, które stało się dla nich modelem”, zaczerpnięty jest z pamfletu „Dialog w piekle Makiawela z Monteskiuszem” wydanego pod literackm pseudonimem w Szwajcarii w 1864 roku. Jako autora policja francuska dość szybko rozpoznała francuskiego publicystę Maurice Joly. Z kolei ten, znany oficerom policji „Dialog w piekle”, stał się podkładką do satyry pod tytułem „Protokoły Mędrców Syjonu” napisanej anonimowo przez znającego język, kulturę oraz tajną francuską policję, syjonisty Theodore Herzla.  Rzeczone „Protokoły z piekła rodem” planują wykorzystanie, w celu budowy Imperium Syjonu, dobrze znanej żydom głupoty chrześcijańskich gojów, bezkrytycznie „wierzących we wszystko, wszystko znoszących i we wszystkim pokładających nadzieję”. Ten ostatni cytat został z kolei już w starożytności anonimowo dopisany do „Listu do Koryntian” św. Pawła przez ówczesnych Mędrców Syjonu – patrz „Wątpliwości wokół powstania hymnu o miłości”.

[ii] Arabowie nazywają USA „Wielką Mamą”. Patrz akapit „Mother America’s liberals” w tekście Erica Walberga na temat kolejnych „demokratycznych przewrotów” w Egipcie ostatnich 2 lat: „On 1 July (2013), after the ultimatum of „Mother America” demanding Morsi resign …”. Mother America now insists that all these revolutions/ coups should be relatively bloodless, in keeping with the New World Order principles of `democracy’ under a benign US hegemon.” (http://www.presstv.ir/detail/2013/08/22/319924/egypts-color-coup/ )

[iii] Pkt. 5 z 10 planowanych w „Manifeście komunistycznym” reform zakładał: „Centralizację kredytów w rękach państwa za pomocą banku narodowego o kapitale państwowym i o wyłącznym monopolu” – patrz koniec rozdziału drugiego „Manifestu”; warto przypomnieć, że ten punkt programu marksistów był bardzo ściśle przestrzegany przez całe 45 lat istnienia PRL-u.

[iv] Bardzo ciekawe są przekłamania dotyczące wzrostu Stalina. W polskich elektronicznych mediach możemy przeczytać, że miał on tylko 162-164 cm wzrostu, czyli dokładnie tyle ile śp. Prezydent RP Lech Kaczyński oraz jego brat-bliźniak Jarosław. (To wiem od gdańszczanki, którzy z nimi się zmierzyła.) Natomiast przedrewolucyjna, rosyjska policyjna kartoteka podaje 174 cm jako wzrost Soso Dżugaszwili, co robi go o cal wyższym od Winstona Churchilla. Także ze wspólnego zdjęcia Stalina i Ribbentropa, który miał 178 cm wzrostu wynika, że Stalin jest w istocie tylko nieco od niego niższy, a zatem wyższy o całe 10-11 cm od wojowniczych „wypierdków polityki” w Polsce dzisiaj.

80 uwag do wpisu “Syjoniści Wszystkich Krajów Łączcie Się!

  1. „Straszny stalinizm, rozprzestrzeniony na obszarze prawie 1/3 Planety (bo i Chiny Mao były stalinowskie), był rezultatem dominującej w Rosji aż przez 75 lat ideologii marksistowskiej, która była „gazem trującym dla syjonizmu”, jak to celnie zauważył Vlad (Zeev) Żabotynski w 1932 roku. ”

    Ciekawe ..W 1932 czyli w 15 lat po przewrocie zydowskim w Rosji dzieki temu strasznemu stalinizmowi kadry polityczne i administracyjne skladaly sie wylacznie z zydow.
    Wyglada na to ,ze ten gaz trujacy” wyjatkowo im sluzyl:)

    Cieszyc moze fakt ,ze dzieki stalinizmowi wielu czlonkow rodziny p.Marka zdobylo wyksztacenie.

    Unikal bym jednak generalizowania .

    Dzieki temu samemu stalinizmowi tysiace zolnierzy wykletych nie mialo na takie wyksztacenie zadnych szans poniewazw trybie przyspieszonym rostrzelano lub zakatowano ich w licznych stalinowskich placowkach naukowych prowadzonych przez Uczonych Badaczy wprowadzacych w zycie a raczej”w smierc” teorie wielkiego jezykoznawcy.
    28 sierpnia minela rocznica smierci „Inki”

    Jerzy Ulicki-Rek

    Lubię to

  2. Stalin byl wielki !!!! Polskie spoleczenstwo otumanione nie potrafi wyciagac wnioskow I myslec samodzielnie ! Rosjanie doceniaja , odrzucaja zaklamana historie o STALINIE ! to samo w Gruzji !Usunięty trzy lata temu pomnik Józefa Stalina powróci na dawne miejsce w Gori, po przegranych wyborach prozachodniego, agenta CIA ,prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego. Długo się żydomasońskie kłamstwo przeciw Stalinowi nie utrzyma. STALIN na 60 lat oddalil grozbe globalizacji , czego gospodarze swiatowego systemu nie moga mu przebaczyc ! niestety zniszczylismy jego poczynania w 1989 roku , nie potrafilismy przedluzyc !!!! http://www.youtube.com/watch?v=isdjmCJj-SA

    Lubię to

  3. Proszę przeczytać uważnie wskazany powyżej tekst „Historia Stalina opowiedziana inaczej, odbił Rosję bankierom z Wall Street” https://prawda2.info/viewtopic.php?t=16086.

    No i oczywiście Stalin był żydem, Mikojan był żydem, Rokossowski (któremu na Łubiance wybito przednie zęby) był żydem, Żukow był żydem, Tuchaczwski ( z polskiej herbowej szlachty, zginął w antytrockistowskich czystkach lat 30) był żydem. Jan Ciechanowicz opublikował całą książeczkę o Polakach, którzy wzięli udział w Rewolucji i potem rządzili Rosją (Mążyński, Kołłątaj, etc.) Ponoć CZEKA między sobą po polsku rozmawiała, a nie w jiddysz.

    A „użytecznych idiotów”, którzy zaraz po wojnie chcieli budować – sami o tym nie wiedząc – IMPERIUM SYJONU w Polsce nie brakowalo. Chociażby Kuraś – „Ogień” na Podhalu z którego pochodzę i którego nienawidzą polscy… Słowacy

    Lubię to

  4. SYJONIŚCI WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE,to w tym celu Karol Marks,obok Teodora Herzla stał się wizytówką narodu wybranego.Nie mam …i nie mogę przesłać treść rozdziału SYJONIZM z książki polskiego badacza cywilizacji Feliksa Konecznego CYWILIZACJA ŻYDOWSKA.
    Było już od dawna wiadome,że rozkładowi katolicyzmu groził zakreślony plan tej wielkiej zbiorowej kultury ludzkiego gatunku.Katolicyzm pojął,że indywidualne życie jest zawsze związane z życiem ludzkiego gatunku,że nie może być odrywane od zbiorowego,powszechnego procesu,zrozumiał,że indywidualna świadomość jest zawsze wytworem historii,i że w związku z historią jedynie samą siebie poznać i zrozumieć może.Stąd budowa jedności poprzez ZAKON PRACY w rodzinie i narodach,co jest standardem CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ,vide Feliks Koneczny.Jest miejsce na bezbożników,ale jaki ma sens wojujacy?!
    Droga bez Boga i bez Ojczyzny prowadzi do komunizmu,a jak się później okazuje jego rozkładowi podobnie jak w katolicyźmie.Inaczej jest ze SYJONIZMEM,bo tu chodzi o żydowską ewolucyjną strategię grupowa bazującą na podwójnej moralności.Z Marksem,ale przeciw Marksowi.Kłamstwo jednak ma krótkie nogi.Zamiast zakonu pracy chcieli zbudować zakon spekulacji. Przemyślenia Marka odbieram jako tanią propagandę KOMUNIZMU,bez Żydów!!!

    Lubię to

  5. „Przemyślenia Marka odbieram jako tanią propagandę KOMUNIZMU,bez Żydów!!!”
    „Ja tez mam podobne odczucia:) Jerzy ”
    [b]No i właśnie dlatego ja tak nie znoszę tej demokracji;systemu w którym bez względu na wykształcenie,wiedzę,kwalifikacje,doświadczenie,każdemu wolno „odbierać” i „mieć odczucia”[/b]
    Ja ostatecznie mogę ze zrozumieniem pochylić się nad entuzjazmem indyka który raduje się z zaproszenia na wielkanocny obiad,albowiem swym ptasim rozumem nie pojmuje roli jaka będzie jego udziałem na owym obiedzie.Jednak kiedy po indyczemu reagują ludzie nie ma we mnie żadnego zrozumienia,przeciwnie-budzi się uzasadniona agresja.
    Słuchajcie i zapamiętajcie ludzkie indyki:Mieczysław S.Kazimierzak i Jerzy Ulicki-Rek; bożoojczyźnianą retoryką możecie się wypchać (będziecie smaczniejsi) albowiem to nie WY ale WAS będzie się konsumować.
    Tak został napisany scenariusz a wam przypadła taka rola jaka przypadła i wszystko wskazuje na to że właśnie taka was satysfakcjonuje.
    [b]W 1890 r „aglosasi” w formie pamfletu opublikowali plany geopolityczne pt „The Kaiser`s Dream”[/b] (Sen Cesarza)
    Wszystkie tezy zawarte w publikacji były i są do dnia dzisiejszego realizowane.
    Koniecznie trzeba je poznać zwłaszcza przed kolejnymi obchodami tzw święta odzyskania niepodległości.Życzę wam-„na wieki wieków pionki” zajmującej lektury

    Lubię to

  6. „No i właśnie dlatego ja tak nie znoszę tej demokracji;systemu w którym bez względu na wykształcenie,wiedzę,kwalifikacje,doświadczenie,każdemu wolno “odbierać” i “mieć odczucia”

    Czy cos TAKIEGO zasluguje na komentarz?
    Poniewaz nie bylem pewien, zapytalem Maxa.
    Popatrzyl na mnie przez dluzsza chwile.
    Potem podniosl tylna lape i wyszedl do ogrodu.
    Max to moj ogromny wilczur,ktory lezy obok mnie wtedy gdy robie cos na komputerze.

    Chcialem mu pokazac to polecane zdjecie:

    ale na prozno.
    Lezy na sloncu i ani drgnie.

    Jerzy

    Lubię to

  7. Panie Marku
    Pisze Pan:
    „“Historia Stalina opowiedziana inaczej, odbił Rosję bankierom z Wall Street”
    Biorac pod uwage ,ze to wlasnie banierzy (m.in. A Wall Street) fianasowali zydowski przewrot w Rosji zdanie to budzi moje opory.
    Stalin do spolki z Leninem zniszczyli Rosyjski Bank Imperialny,ktory byl wlasnoscia panstwa
    „The State Bank of the Russian Empire (Russian: Государственный банк Российской Империи) was the main bank of the Russian Empire from 1860 to 1917” (…)
    The State Bank was established on 12 June [O.S. 31 May] 1860 on the base of the State Commercial Bank by ukaz of Emperor Alexander II. This ukaz also ratified the Statute of the bank. According the Statute, it was a state-owned bank, intended for short-term credit of trade and industry.

    In early 1917 the Bank had 11 branches, 133 permanent and 5 temporary offices and 42 agencies. On 7 November 1917 the State Bank was disestablished and was succeeded by the People’s Bank of the RSFSR (until 1922) and State Bank of the USSR (until 1991)

    Jerzy

    Lubię to

  8. „A “użytecznych idiotów”, którzy zaraz po wojnie chcieli budować – sami o tym nie wiedząc – IMPERIUM SYJONU w Polsce nie brakowalo. Chociażby Kuraś – “Ogień” na Podhalu z którego pochodzę i którego nienawidzą polscy… Słowacy”

    Rozumiem przez to ,ze „Ogien” likwidujacy zydowskich UB-ekow budowal nieswiadomie „Imperium Syjonu”?
    Jerzy

    Lubię to

  9. @Jerzy Ulicki-Rek

    Chciałbym Panu J.Ulickiemu-Rekowi zwrócić uwagę, że, jak może sam zdążył już zauważyć, nie pozbawiono Go możliwości brania udziału w dyskusjach na stronie WPS – nie został zablokowany, choć w wielu kwestiach politycznych (np. na temat Rosji, ZSRR) prezentuje poglądy błędne lub są to Jego próby indoktrynacji – na szczęście bez efektu, przynajmniej na tym forum.

    Chcę jednocześnie przypomnieć Panu J.Ulickiemu-Rekowi, że pozbawił mnie („zbanował„) możliwości komentowania, pisania, na Jego stronie pn. PolskaWalcząca, ponieważ, jak sądzę, Jego jedynie słuszne stanowisko w kwestii Rosji/ZSRR było sprzeczne z moim.
    Odnoszę także wrażenie, że dla uwiarygodnienia własnej osoby Pan J.Ulicki-Rek prezentuje się jako zagorzały antyjudaista zwalczający mit holokaustu.

    * * *

    Jest faktem, że najnowsza historia nie jest powszechnie znana i dostępna – ten stan nie jest przypadkowy. Czasami jednak warto podjąć próbę logicznego kojarzenia faktów i zwrócić uwagę na nasuwające się stąd pytania.

    Panu J.Ulickiemu-Rekowi pod rozwagę:
    Otóż, zakładając, że Stalin był zbrodniarzem (może także i Żydem) umacniającym żydowską dyktaturę w ZSRR, należy postawić sobie pytanie, dlaczego w takim razie pojawili się, dlaczego mogli się pojawić, N.Chruszczow i L.Breżniew? Dlaczego w Polsce pojawili się Gomułka i Gierek (analogicznie inni socjaliści w pozostałych państwach bloku)?
    Zakładając, że i oni umacniali żydowską dyktaturę (a może także byli Żydami – ?), to kto i dlaczego zdemontował blok państw socjalistycznych, demontował ZSRR? Czy o ten demontaż można w takim razie posądzać żydostwo z USA, które przecież ten system w Rosji instalowało? – wychodzi na to, że nie.
    Kolejne pytanie: dlaczego dzisiaj tak zaciekle żydowskie światowe media atakują W.Putina (według niektórych także Żyda), przecież on jako kolejny kontynuator polityki Stalina umacnia żydowską władzę w Rosji?

    Na koniec:
    Wilki Putina sławią Stalina” – to tytuł w GW Michnika, która „wiesza psy na Putinie” i bardzo ciekawy fragment przemówienia Stalina, którego przecież powszechne żydo-media ogłaszają wszem i wobec największym zbrodniarzem ludzkości:

    Wiele dokonań naszej partii i narodu będzie potępionych i oplutych przez (…) syjonistów. Przede wszystkim za granicą, ale i w naszym kraju też.” – przemówienie J.Stalina, Wołgograd (d. Stalingrad) listopad 1939r.

    za: http://wyborcza.pl/1,75477,14493400,Wielki_show_w_Wolgogradzie__wilki_Putina_slawia_Stalina.html#ixzz2d3yhlcT

    No, to, jak to Panie J.Ulicki-Rek było w końcu z tym Stalinem, on był zbrodniarzem, czy żydo-bolszewicy, których wielu udało się Stalinowi i A.Wyszyńskiemu (stryjeczny brat prymasa S.Wyszyńskiego, prokurator gen. ZSRR) zlikwidować, dzięki czemu po 1953r. do władzy w ZSRR doszli rosyjscy socjaliści?
    I jak to możliwe, że jeden człowiek trzymał w swoich rękach tak ogromny zakres władzy?

    Lubię to

  10. @markglogg gwoli uzupełnienia treści zwartych w teksie „Syjonizm i komunizm”” proponuję wysłuchanie wykładu „Geopolityka Rosji w XX w”
    Wykładowca w miarę dokładnie tłumaczy ten fenomen.Wierzącym np prawosławnym w tej sytuacji łatwiej;powiadają „to bóg tak poprowadził sprawy” ale my,ludzie wiary nienachalnej,aby zrozumieć mechanizm antagonizowania się syjonizmu z komunizmu,musimy zdać się specjalistów.

    tu można ściągnąć wersję tekstową http://poznavatelnoe.tv/geopolitika_xx_veka

    Lubię to

  11. „Chcę jednocześnie przypomnieć Panu J.Ulickiemu-Rekowi, że pozbawił mnie (“zbanował“) możliwości komentowania, pisania, na Jego stronie pn. PolskaWalcząca, ponieważ, jak sądzę, Jego jedynie słuszne stanowisko w kwestii Rosji/ZSRR było sprzeczne z moim.
    Odnoszę także wrażenie, że dla uwiarygodnienia własnej osoby Pan J.Ulicki-Rek prezentuje się jako zagorzały antyjudaista zwalczający mit holokaustu.”

    Klamie pan,panie Kosiur.
    Nikt Pana nie „zbanowal”.
    Po tym gdy zarzucil mi Pan w naszym forum bycie zydowskim agentem:

    A teraz wracam do Twojej ,Dariuszu Kosiur ,ob=zydliwej-manipulacji i poswiece kilka minut aby ja uwypuklic.
    To co piszesz to semantyczny belkot ,ktory ma za zadanie zrobic wrazenie na czytajacym.Forma ma zacimic tresc:)
    Skupmy sie na tresci.
    Swoje komentarze wrzuce duzymi literami aby nie bylo watpliwosci co jest co

    „Upieranie się przy stanowisku, że możemy popierać tylko tych, którzy prezentują zgodne z obiektywną prawdą historyczną stanowisko w kwestii Jedwabnego, a już szczególnie w kwestii holokaustu, jest zamykaniem się w medialnej niszy.”

    UWAZAM ,ZE POWINNISMYU POPIERAC TYLKO TYCH ,KTORZY PREZENTUJA STANOWISKO ZGODNE Z PRAWDA HISTORYCZNA SZCZEGOLNIE W KWESTII TZW.HOLOKAUSTU .
    DLACZEGO POPIERANIE TYCH UCZCIWYCH MIALO BY STAC SIE „ZAMYKANIEM W MEDIALNEJ NISZY” JEST TWOJA TAJEMNICA

    ” Jest skazywaniem samych siebie na eliminację ze społecznego odbioru i nawet na drwiny („wariat od spiskowych teorii”).”

    ZGODNIE Z TYM CO PISZESZ WAZNIEJSZE JEST BYCIE W SFERZE „SPOLECZNEGO ODBIORU” OD PRAWDY HISTORYCZNEJ DAJAC JEDNOCZESNIE DO ZROZUMIENIA(CZYBY MIALO TO BYC OSTRZEZNIE ,DLA TYCH ,KTORZY PRAWDZIE HISTORYCZNEJ BEDA WIERNI )ZE MOGA STAC SIE POWODEM DRWIN.

    WYGLADA NA TO ,ZE DLA CIEBIE POKLASK I APROBATA PUBLIKI JEST WAZNIEJSZA OD PRAWDY HISTORYCZNEJ .SA TO CECH CHARAKTERYSTYCZNE DLA KAZDEGO POLITYKA ,KTORY DORWAL SIE DO ZLOBU ALE DZIWNA NIECO U KOGOS TAKIEGO JAK TY KOMU DO TEGO ZLOBU JESZCZE DALEKO.
    CHYBA-ZE JEST TO SYGNAL WYSLANY DO WLASCICIELI KORYTA SYGNALIZUJACY IM TWOJE POGLADY .WTEDY CALA SPRAWA NABIERA INNEGO WYMIARU.

    „Podejrzewam, że właśnie w taką „niszę dla wariatów” chce nas świadomie wprowadzić Jerzy Ulicki-Rek.”

    CIEKAWE.CZYLI WEDLUG CIEBIE MOJE OBSTAWANIE PRZY WAZNOSCI PRAWDY HISTORYCZNEJ JEST „NISZA DLA WARIATOW”?
    CZYLI RAZ JESZCZE SUGERUJESZ ,ZE PRAWDA HISTORYCZNA JEST RZACZA DRUGORZEDNA I DAZENIE DO NIEJ POWINNO BYC CZYMS WSTYDLIWYM?

    „Mechanizm jego zabiegu będzie skutkował następująco:
    znakomita większość społeczeństwa traktuje żydo-medialne informacje o holokauście jako prawdziwe. Zatem, jeśli ktoś, publicznie stwierdzi, że holokaust to mit, w odbiorze społecznym zostanie potraktowany za co najmniej mało poważną osobę lub za nieszkodliwego wariata. ”
    poprosilem jedynie o unikanie naszej strony.

    SZANOWNY AUTORZE.POGUBILES SIE Z KRETESEM.PROF.JASIEWICZ , O KTORYM TU MOWILISMY NIE TWIEDZI ,ZE HOLOKAUST TO MIT.
    WRECZ PRZECIWNIE.TWIERDZI ,ZE HOLOKAUST TO FAKT ALE ZYDZI SAMI SA WINNI TEMU ,ZE MIAL MIEJSCE.
    W ZWIAZKU Z TYM LOGICZNA CALOSC TWOJEGO WYWODU TRACI SENS.

    Ale niestety, ta opinia może być później przyklejana przy każdej innej okazji, przy każdym innym temacie, czyli sami siebie wyeliminujemy z politycznej dyskusji, a co gorsza z politycznej działalności – usłyszymy o sobie np. „nie, nie, to nie są poważni ludzie”.

    W ZWIAZKU Z POWYZSZYM NIE ZACHODZI OBAWA ,ZE KTOS MOZE W PRZYSZLOSCI PRZYKEJAC PROF,JASIEWICZOWI ETYKETKI’HOLO-NEGACJONISTY” PONIEWAZ TAKI „NEGACJONIZM” NIE MIAL MIEJSCA .JAK W TAKIM RAZIE ROZUMIEC TE CZESC TWOJEGO WYWODU?

    A MOZE NIE ODNOSI SIE TO BEZPOSREDNIO DO PROF JASIEWICZA A-PRZETLUMACZONE NA JEZYK [POLSKI ZNACZY PO PROSTU :’JESLI BEDZIEMY PODDAWAC W WATPLIOWSC TZW.HOLOKAUST RYZYKUJEMY TO ,ZE LUDZIE(KTORZY WIERZA W TO ,ZE MEDIALNE INFORMACJE O HOLOKAUSCIE SA PRAWDZIWE) PRZESTANA TRAKTOWAC NAS POWAZNIE I MOZE TO NAM UTRUDNIC LUB UNIEMOZLIWIC POLITYCZNA DZIALANOSC.
    A TAKA I TYLKO TAKA -BEZ WZGLEDU NA PRAWDE HISTORYCZNA- JEST NASZYM CELEM.
    DZIKEUJE BARDZO.NIE MAM JUZ ZLUDZEN CO DO SKALI WARTOSCI ,KTORA REPREZENTUJESZ.
    CZLOWIEK UCZY SIE PRZEZ CALE ZYCIE:)

    „Rozważając, więc różne metody manipulacji nie można wykluczyć i powyżej przedstawionej.
    Bo jednym z głównych celów syjonistycznych zabiegów manipulacyjnych jest eliminacja ze społecznego odbioru ludzi o poglądach narodowych, nacjonalistów.”

    ROZUMIEM PRZEZ TO ,ZE „NAMAWIANIE” DO TEGO ABY BYC WIERNYM PRAWDZIE HISTORYCZNEJ TO „SYJONISTYCZNY ZABIEG MANIPULACYJNY” KTOREGO GLOWNYM CELEM JEST „eliminacja ze społecznego odbioru ludzi o poglądach narodowych, nacjonalistów.” ?:):):)

    TO ZNACZY ,ZE TY JESTES CZLOWIEKIM O POGLADACH NARODOWYCH,NACJONALISTA ,KTORY NIE MOZE BYC WIERNYM PRAWDZIE HISTORYCZNEJ BO RYZYKOWALBY TYM ,ZE LUDZIE PRZESTANA GO BRAC POWAZNIE CO UNIEMOZLIWILO BY TOBIE POLITYCZNA KARIERE?

    W TAKIM RAZIE DZIEKUJE ZA TAKIEGO „NARODOWEGO NACJONALISTE’
    Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA NIE ROZNISZ SIE NICZYM OD TYCH POLITYCZNYCH PROSTYTUTEK BEZ CHARAKTERU , Z KTORYMI NARODOWI NACJONALISCI,WIERNI PRAWDZIE HISTORYCZNEJ -WALCZA.

    NA WSZELKI WYPADEK GDYBY TEN WPIS ZNIKNAL TUTAJ-JAK MIALO TO MIEJSCE W PRZESZLOSCI Z WPISAMI KRYTYCZNYMI POD TWOIM ADRESEM ZAMIESZCZE TEN KOMENTARZ ROWNIEZ W MOIM FORUM.
    PRO PUBLICO BONO

    KIEDYS WIERZYLEM W TO ,ZE MAM POWODY ZEBY CIE SZANOWAC
    TERAZ -PO TYM GDY POZWOLILES MI SIE LEPIEJ POZNAC-BRZYDZE SIE TWOJA MENTALNOSCIA I METODAMI JAKICH UZYWASZ ABY OSIAGNAC SWOJ „POLITYCZNY’ CEL.

    Jerzy Ulicki-Rek

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2013/04/06/najwyzsze-wyrazy-uznania-dla-pana-prof-krzysztofa-jasiewicza-za-rozsadne-traktowanie-kwestii-zydowskiej/#comment-31101
    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=2&t=20144&start=195

    Zbanowany?:)

    „Po śmierci Stalina był najpoważniejszym kandydatem na jego następcę. I tu ciekawoskta: w okresie od marca do czerwca 1953, kiedy sprawował faktyczną pełnię władzy, nakazał wypuścić z obozów ogromną liczbę przetrzymywanych tam więźniów politycznych, a także sugerował zliberalizowanie stosunków z krajami satelickimi. W zakresie polityki międzynarodowej wysunął nawet projekt zgody na zjednoczenie państw niemieckich i wycofanie się ZSRR z tego kraju (pod warunkiem neutralności i demilitaryzacji) – czyli już widział, że władza Żydów w ZSRR się sypie i zaczął go demnotować

    Zeby cos zaczelo sie „sypac” jak napisal D.Kosiur to cos musialo najpierw zaistniec.Z tego wpisu wynika w takim razie ,ze przez dojsciem do wladzy Chruszczowa ZSRR bylo we wladzy zydow.
    To jak to bylo z ta wladza zydow przez Chruszczowem czyli w czasie rzadow Stalina?Pan, .Kosiur tak od plota do plota:)

    Tych,ktorych interesuja manipulacje p.Kosiura zapraszam do lektury:
    PATRIOTYZM JEST TYLKO JEDEN
    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=2&t=20144&start=195

    I to by bylo na tyle

    Jerzy

    Lubię to

  12. „…Stalin odbił Rosję bankierom z Wall Street”

    Jest sprawą oczywistą, że Stalin (a ściślej mówiąc żydo-bolszewia) odbiły Rosję banksterom. Rewolucja lutowa była szczytem marzeń banksterów – carat upadł, a w Rosji zaczęto instalację żydo-kapitalizmu i fasadowej demo(n)kracji a’la USA.
    Choć bolszewicy to byli w ogromnej większości Zydzi, była to żydowska biedota, lumpen-inteligencja. Zazdrościli bogatym pobratymcom banksterom ich bogactw i postanowili Rosję przejąć na własność.

    Marksizm jako ideologia antykapitalistyczna był gazem trującym przede wszystkim dla potęgi banksterów. Ale i dla syjonizmu wspieranego przez Wall Street.

    Przypomnę, że gdy Stalin gorliwie popierał utworzenie Izraela to tylko z tego powodu, iż liczył na to, że Izrael będzie komunistyczny i wasalski wobec ZSRR. Miał być przyczółkiem ZSRR w tym roponośnym rejonie.

    Niemniej, mimo zasług Stalina w powstrzymaniu na dziesięciolecia marszu banksterów zapominać nie powinniśmy o milionach, które w czasie jego rządów poszły do piachu. Polaków też ma ten zbrodniarz wielu na sumieniu. Nie tylko tych z Katynia, tych wywożonych na Sybir, ale i tych mordowanych po wojnie. Gdy gen. Berling tuż po wojnie napisał list do Stalina skarżąc się, że Zydzi mordują w Polsce Polaków – został on „zesłany” na rok do Moskwy, a po powrocue odsunięto go na boczny tor.

    Oceniając Stalina należy mieć na uwadze i jego powstrzymanie marszu banksterów, ale i miliony jego ofiar. W tym wiele dziesiątek (być może setek) tysięcy Polaków.

    „… Ponoć CZEKA między sobą po polsku rozmawiała, a nie w jiddysz.”

    Do dzisiaj w Telawiwie język polski można usłyszeć na ulicy, w sklepach kupować po polsku. Czy to oznacza, że mieszka tam tylu Polaków?

    Zażydzanie stanu szlacheckiego zaczęło się na długo przed rozbiorami. Za sprawą żydłackich biskupów nagradzano często Zydów za „nawrócenie się” na żydo-katolicyzm nobilitacją i polskim nazwiskiem. Niekiedy przybierało to masową postać jak np. z żydowską sektą frankistów, których taśmowo nobilitowano. Dodatkowo nie zpominajmy, że za zasługi dla caratu po powstaniu styczniowym Zydów nagradzano umożliwiając im dzierżawę czy kupno zarekwirowanych majątków szlacheckich. Często Zydzi przejmowali te majątki wraz z nazwiskiem poprzedniego właściciela.
    To tam należy szukać wyjaśnienia owych „polskich” szlachciców tak wpływowych w żydo-bolszewickim aparacie terroru. Być może ten i ów był rzeczywiście Polakiem, ale niekoniecznie wszyscy.

    „Otóż, zakładając, że Stalin był zbrodniarzem (może także i Żydem) umacniającym żydowską dyktaturę w ZSRR, należy postawić sobie pytanie, dlaczego w takim razie pojawili się, dlaczego mogli się pojawić, N.Chruszczow i L.Breżniew? Dlaczego w Polsce pojawili się Gomułka i Gierek (analogicznie inni socjaliści w pozostałych państwach bloku)?”

    Najprawdopodobniej dlatego, że w czasach panowania żydo-bolszewii w ZSRR czy żydo-komuny w Polsce ludzie ci wiernie i gorliwie (za wyjątkiem odsunietego od władzy Gomułki) służyli rządzącym, Albo przynajmniej gorliwość i wierność dobrze imitowali.
    Gdy po śmierci Stalina żukowowcy ublili Berię i rozbili dwa garnizony żydowskiej NKWD, do władzy w 1956 roku doszli ludzie, którzy stworzyli system nie noszący już charakteru zbrodniczego. Zarówno w ZSRR, jak i w Polsce.

    Osobiście lata 1956 – 1989 uważam za najlepszy okres w historii Polski patrząc z punktu widzenia prostego, szarego człowieka. Nigdy wcześniej i nigdy później Polacy nie mieli takiego bezpieczeństwa socjalnego jak w tym okresie.

    Lubię to

  13. „Osobiście lata 1956 – 1989 uważam za najlepszy okres w historii Polski patrząc z punktu widzenia prostego, szarego człowieka. Nigdy wcześniej i nigdy później Polacy nie mieli takiego bezpieczeństwa socjalnego jak w tym okresie”
    @opolczykpl;z punktu widzenia prostego człowieka tak to może wyglądać szkopuł w tym że to nie jest proste.A może nie tyle proste co jasne a to z tej przyczyny że nie ma w Polsce oni jednego (dosłownie ani jednego) na tyle patriotycznego politologa który rzucił by światło na te „przesądy światło ćmiące”.
    Słynna stalinowska fraza „Walka klasowa zaostrza się w miarę postępów socjalizmu” z której tak chętnie dworuje sobie Michalkiewicz i inne parchy, wbrew sugestii wtłoczonej w umysły proste, wcale nie dotyczy „burżujów” którzy na okres socjalistycznej rewolucji gdzieś przycupnęli i czekają swego momentu.
    Ta fraza dotyczy jak najbardziej socjalistycznej nomenklatury części której rola sowicie nagradzanej ale jednak pracujących dla państwa warstwy urzędników, zacznie uwierać i pojawią się dążności do utrwalenia uprzywilejowanej pozycji i przeniesienia jej na dzieci,wnuki,itd.Jednym słowem zaczną się klasowo „wyradzać” i stworzą nową klasę właścicieli.(przyznasz chyba że być dyrektorem huty miedzi to nie to samo co być prezesem holdingu Polska Miedź)
    Takie skłonności pojawiły się na przełomie 60 i 70 lat które ty postrzegasz jako sympatyczne i bezpieczne
    W połowie 70-tych (z różnych przyczyn) było już wiadome że „pozycje zostaną zdane”,stąd „fenomeny” KOR-u Solidarności (a w Rosji „dysydentów”) i innych zdrajców.
    Polskie już nie ma i nie będzie ale to jeszcze nie powód aby nie mówić sobie prawdy,przeciwnie-uważam że to ostatni moment aby o tym mówić bo wkrótce nasz mózgi ulegną całkowitej hamburgeryzacji i jakakolwiek dyskusja będzie już nie możliwa z przyczyn obiektywnych.

    Lubię to

  14. @pszek:
    Demonizowanie okresu PRL, zwłaszcza tego po zakończeniu żydo-komunistycznego terroru jest na rękę tylko i wyłącznie banksterom, syjonistom i żydo-katolikom.
    Poczytaj sobie książki A. Siwaka. Może cokolwiek do ciebie dotrze. On opisał, jak od początku lat 70-tych Zydzi w Polsce celowo sabotowali gospodarkę, jak wyprowadzali ludzi na ulicę przeciwko PZPR. To był ich plan – doprowadzić do kryzysu, zrobić naiwnym Polakom Solidarność kontrolowaną przez agenturę zachodu i Watykanu służącego banksterom i rękami milionów polskich naiwniaków wyrwać Polskę z bloku wschodniego.
    W ZSRR dzieło się zresztą to samo – tam już od lat 60-tych żydowska agentura sabotowała gospodarkę – w tym samym celu. Chcieli doprowadzić do upadku bloku stojącego banksterom na drodze do podboju świata.
    Bez tych żydowskich sabotażystów system realnego socjalizmu byłby całkiem znośny. Fabryki, stocznie, szkoły i szpitale budowano, nie było bezrobocia czy masowej bezdomności – i tylko ślepiec tego nie widzi.

    Lubię to

  15. @opolczykpl;chyba nie bardzo mnie zrozumiałeś.Ja ani nie deprecjonuje a tym bardziej nie demonizuje dorobku PRL-u,wskazuje tylko na moment w którym zaczęło się „coś” psuć.
    Można nawet powiedzieć że właśnie z uwagi na szacunek dla owego dorobku od kilku lat pilnie studiuję wszystkie mechanizmy które doprowadziły do jego powstania a także upadku.
    a twoja fraza „W ZSRR dzieło się zresztą to samo – tam już od lat 60-tych żydowska agentura sabotowała gospodarkę – w tym samym celu” dowodzi że nie bardzo orientujesz się w realiach.Tak jak teraz wszystko co dzieje się w polskim życiu politycznym jest tylko odbiciem tego co dzieje się na Zachodzie tak wszystko co działo się za czasów PRL-u było odbiciem tego co działo się w ZSRR.
    Siwaka nie czytam nie z braku szacunku dla jego wiedzy a braku czasu który wolę poświęcić na przyswajanie treści podawanych z „pierwszej ręki” Zwłaszcza teraz tj od kilku lat,kiedy odtajniono wiele dokumentów jest czego posłuchać i co oglądać.
    Dajmy na to dowiadujesz się od byłego wicepremiera (do tego momentu informacja miała charakter plotki) że 8 października 1950 r USA zbombardowały wojskowe lotnisko w okolicach Władywostoku niszcząc sto kilkadziesiąt samolotów http://rus.ruvr.ru/2010/10/11/24800527/
    i zaraz fraza z wikipedii ” Było wynikiem szpiegomanii, jaka opanowała stalinowski aparat bezpieczeństwa w Polsce” http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Robineau
    staje się jakby bardziej zrozumiała.

    Lubię to

  16. @pszek:

    Wiesz kiedy zaczęło się to psuć? Pamiętasz wojnę sześciodniową (1967). ZSRR i blok wschodni stał po stronie Arabów. Mieli oni nawet świetne radzieckie migi, ale byli za słabo wyszkoleni, aby je właściwie wykorzystać. Po zwycięstwie Izraela część żydowskiej kadry w LWP zbyt jawnie cieszyła się ze zwycięstwa swoich (Izraela) nad „ich” (tzn. „radzieckimi” – wsperanymi przez ZSRR) Arabami. Gomułka się nie patyczkował i tych izraelskich patriotów zaczął usuwać ze stanowisk, a nawet wywalać z wojska – jeszcze przed marcem 68. Marzec 68 była to żydowska prowokacja mająca doprowadzić do usunięcia Gomułki – m.in. za usuwanie przez niego żydowskich oficerów z LWP. Jako pretekst wykorzystano zdjęcie Dziadów ze scny. Durni studenci dali się wyprowadzić na ulicę, ale Gomułka to spacyfikował. Dwa lata później na ulicę prowokatorzy żydowscy wyprowadzili robotników, polała się krew i Gomułka musiał ustąpić. Tyle że Zydom nie udało się wtedy przeforsować pobratymca na fotel I sekretarza. I stąd zaczęli dywersją gospodarczą. Gierek był na tyle naiwny, że dobrał sobie także żydowskich doradców. No i ci popychali go do zadłużenia, czy do wielu chybionych inwestycji. Bez tych sabotażystów losy PRL byłyby inne.
    Linia podziału w obozie władzy na Polaków dbających o dobro polski i Zydów sabotujących interesy Polski jak o tym zresztą wiesz była wyraźna. I o tym m.in. pisze Siwak w jego książkach. Przy czym są to relacje z pierwszej ręki. Siwak oglądał to na własne oczy. I przez to jego relacje są takie ważne.
    Dzisiaj z perspektywy czasu wyraźnie widzę taką samą linię podziału nawet w SB. Część SB-ków była wobec mnie grzeczna, a nawet traktowała mnie z pewnym szacunkiem. Pamiętam też, jak kiedyś jeden SB-ek powiedział mi tak – „panie, jak zerwiemy sojusz z ZSRR to nam Niemcy ziemie zachodnie odbiorą. Bo zachód nie będzie ich dla nas bronił”. Widać było w tym myślenie propaństwowe, propolskie. I ten SB-ek był Polakiem. A byli i tacy, co parokrotnie biciem mnie straszyli (w Kluczborku, Opolu, Kędzierzynie). Im zależało na tym, aby podsycać w opozycji nienawiść do systemu. Bo nie byli Polakami.

    Lubię to

  17. pszek
    …8 października 1950 r. USA zbombardowały wojskowe lotnisko w okolicach Władywostoku…
    Czy możesz na ten temat nieco więcej podać informacji?

    Wojna koreańska trwała od 25 czerwca 1950 do 27 lipca 1953 (za wikipedią)

    Lubię to

  18. w tym ciekawym dyskursie na temat przyczyn upadku PRL wydaje mi się iż pomija się jeden z wątków. Mianowicie Gierek chyba miał świadomość, że nasz postęp techniczny nie nadąża za techniką zachodu.
    Stąd zdecydował się zaciągnąć kredyty na zakup nowych technologi.Kryzys społeczny i niezadowolenie Polaków wybuchło w momencie kiedy przyszło spłacać ten kredyt zabierając towar także ze sklepowych półek.
    Nasza Polska Akademia Nauk produkowała zapewne jedynie ,,wybitne” dzieła na papierze, ale zero jeśli chodzi o nowe patenty, technologie, rozwiązania.
    Gdyby PAN w swych pracach było czymś na miarę Doliny Krzemowej w USA zbędne byłoby zaciąganie kredytów, gospodarka eksportowała by nie tylko węgiel, miedź i szynki ale i nowe technologie.
    Pożyczki na zakup nowych technologi byłyby zbędne, nie byłoby zadłużenia, nie byłoby i kryzysu.

    Lubię to

  19. @opolczykpl
    nie pamiętam wojny sześciodniowej bo wówczas bardziej zajmowały mnie klocki (o tych przeklętych słupkach z matematyki nie wspominając)
    wojna sześciodniowa nie pozostaje bez znaczenia ale „na poważnie” zaczęło się od narady środowisk syjonistycznych w brukselskiej kwaterze NATO.
    Wiem to dzięki filmowi „Tajne i jawne cele syjonizmu”.Film powstał na zlecenie komitetu centralnego komunistycznej partii ZSRR w 1973r i prezentowany był na zamkniętych pokazach przedstawicielom:inteligencji,działaczom państwowym średniego szczebla,młodzieżowym aktywistom, itp.
    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%B0%D0%B9%D0%BD%D0%BE%D0%B5_%D0%B8_%D1%8F%D0%B2%D0%BD%D0%BE%D0%B5_%28%D0%A6%D0%B5%D0%BB%D0%B8_%D0%B8_%D0%B4%D0%B5%D1%8F%D0%BD%D0%B8%D1%8F_%D1%81%D0%B8%D0%BE%D0%BD%D0%B8%D0%B7%D0%BC%D0%B0%29
    Dziś takich produkcji jest od groma (zwłaszcza w necie) ale zwracam uwagę że chodzi o film z roku 1973 wyprodukowany przez ponoć zdominowanych przez żydów komunistów.Film dokładnie objaśniał zjawisko syjonizmu i pokazywał jego sprawczy wpływ na aktualne tzn ówczesne wydarzenia w tym kulisy „praskiej wiosny 1968r)
    Trzeba by spytać Siwaka lub wyczytać z archiwów czy film był też prezentowany polskim partyjnym działaczom,jeśli nie; to znaczy że już wtedy „ktoś” lub „coś” puściło Polskę w jasną cholere.
    Ja myślę,choć nie wykluczam że się mylę,że film nie był pokazywany bo już wówczas tj w 1973r Moskwa zdawała sobie sprawę że w Polsce nie ma ani jednego środowiska skłonnego wyciągnąć z filmu odpowiednie wnioski na przyszłość.Podkreślam;”środowiska” a nie pojedynczych Kowalskich,Malinowskich czy choćby i Opolczyków.Pod pojęciem „na przyszłość” rozumiem takie czasy w których być może wydarzy się najgorsze ale wyposażone w wiedzę środowisko choćby tymczasem rozproszone w końcu się zbierze i „pociągnie” sprawy dalej.
    W czasach Jelcyna kopie filmu były poszukiwane jak najgorsi przestępcy i niszczone.Bóg czuwał 🙂

    tekst filmowej narracji http://allconspirology.org/397/Film-Taynoe-i-yavnoe–TSeli-i-deyaniya-sionizma-/

    Lubię to

  20. @adm:

    W dekadzie Gierka pojawiło się w Polsce wiele nowatorskich pomysłów, patentów i rozwiązań. Czytałem kiedyś raport o wielu zablokowanych nowatorskich patentach i technologiach. Rzecz w tym że pewna „niewidzialna ręka” wszystkie je blokowała i spychała w niebyt. Było to elementem sabotażu gospodarczego. Polska myśl technicza była w stanie sama powoli doganiać zachód – tyle że dywersanci do tego nie chcieli dopuścić. Zamiast tego przekonywali Gierka do konieczności zaciągania nowych kredytów. Celem było to właśnie, aby Polskę zadłużyć, ogołocić spłatą zadłużenia półki w sklepach i dzięki temu wywołać niezadowolenie społeczne i popchnąć Polaków do Solidarności.
    Gdyby dobrze przetrzepać dane osobowe koryfeuszy PAN, to znaleźlibyśmy odpowiedź, dlaczego tak się działo.

    Lubię to

  21. W świetle powyższej dyskusji bardzo ciekawa wydaje się szerzej nieznana historia zatopionego rosyjskiego okrętu podwodnego „Kursk” przez amerykańską łódź podwodną „Memphis”.

    Podobno okręt „Kursk” zaliczył swój cichy udział po stronie Jugosławii w I kampanii skierowanej wobec niej przez wojska Usraela i NATO :

    http://www.wicipolskie.org/prp/PRP_283.pdf

    Z tego wynika, iż Rosja i Putin nie do końca była bierna wobec agresji na Jugosławię.

    Lubię to

  22. …W dekadzie Gierka pojawiło się w Polsce wiele nowatorskich pomysłów, patentów i rozwiązań…

    To mit. prawda była prozaiczna i sprowadzała się do brania pieniędzy za tz. rozwiązania nowatorskie i racjonalizatorskie.
    O wdrażaniu nikt nie myślał.
    ,,Niewidzialna ręka” nie musiała działać.
    Sprawy rozbijały się o lenistwo jednych lub niedbalstwo innych.
    Niektóre produkty były tak żałośnie kiepskie, że właściwie w ogóle nie powinno się ich produkować.
    Przykład z branży motoryzacyjnej: motocykl WFM z około 1970 r., polonez z 1983r
    Mały fiat dla sporych rozmiarów Polaka to raczej był żart, nie samochód.

    Lubię to

  23. @adm:
    jeśli chodzi o sprawę zbombardowania przez USA wojenno-morskiej bazy ZSRR w 1950 r to owszem-była taka sprawa.
    Od chwili kiedy się to wydarzyło ludzie gadali ale władza tego nie potwierdzała.W 1992 powołano specjalną „Państwową międzyresortową Komisję do ujawnienia dokumentów KPZR” a jej szefem był ówczesny wicepremier „człowiek Jelcyna” Michaił Poltoranin http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D0%BB%D1%82%D0%BE%D1%80%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%BD,_%D0%9C%D0%B8%D1%85%D0%B0%D0%B8%D0%BB_%D0%9D%D0%B8%D0%BA%D0%B8%D1%84%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87
    Komisja sobie działała co nie znaczy że na bieżąco informowała o „odkryciach”.Dopiero jakieś 2 lata temu (może półtora) w telewizyjnym programie „moment prawdy” dziennikarz zapytał Poltoranina o sprawę bombardowań a on potwierdził uzupełniając o cały polityczny kontekst który sprowadza się do tego że krótko przed tym już zaczęto realizować specoperację otrucia Stalina.To że Stalin w 1950 r był „prawdopodobnie chory” zajmujący się jego biografią pisali w latach 90-tych.A w latach 2-tysięcznych już pisali był chory „prawdopodobnie w skutek otrucia”.Właśnie w 1950r po raz pierwszy w swej karierze Stalin przez półtora miesiąca nie opuszczał swojej daczy.To nie zdarzało się nigdy przed tym nawet w latach 42-45r.
    Te dwie sprawy tj bombardowanie bazy i choroba (a w jej efekcie śmierć) są ze sobą zwiazane.Jak,wyjaśni śledztwo które jak wielu mniema zostanie kiedyś wszczęte,bo jak mówią dziś przy władzy jest zbyt wiele osób zainteresowanych tym aby sprawa została tajemnicą.

    Lubię to

  24. WŚRÓD GWIAZD

    Trochę mnie niepokoi, że Josif Wissarionowicz może dla niektórych stać się przedmiotem kultu. Albowiem nie ulega żadnej wątpliwości, że był to masowy morderca. Kiedy jednak patrzymy tylko na stół do politycznych gier, może się nam wydawać, że Stalin był zaledwie demiurgiem zła, urodzonym dla czynienia dobra. Takie rozchwianie pojęć może nas doprowadzić do takiego relatywizmu, że tylko w otchłani wszelkiego unicestwienia możemy istnieć.

    Lubię to

  25. Z SIWAKIEM ZA PAN BRAT

    Do diagnozy Opolczyka ja też się przyłączam , chociaż inaczej nieco bym rozłożył cienie i retusze.
    Tak czy siak sabotaż był! I tego faktu nie da się zanegować.
    Każdy nieco starszy musi przecież pamiętać, jak pokazywano Edwarda Gierka w telavizji ówczesnej. Był notorycznie ośmieszany i musiał pracować nad tym wizerunkiem sztab specjalistów od nawadniania mózgów.
    Na naszą udrękę — daliśmy się na tym kagańcu poprowadzić, co skutkuje obecnie.

    A z Siwaka robiono bezkarnie partyjnego głupka.
    I takie narzędzia wystarczą, ażeby plemię słowiańskie zapędzić w przysłowiowy kozi róg!

    Lubię to

  26. @Gerwazy Gagucki;
    Obawiam się że niewielki mamy wpływ na to kto i z jakich powodów kreuje przedmioty .kultu
    Kilka lat temu obiektem kultu polskiej prawicy był Pinochet czego wyrazem był ryngraf z wizerunkiem matki boskiej częstochowskiej wręczony idolowi przez delegację polskich polityków.A przecież wiadomo że zgodnie z istniejącą w tym względzie statystyką Pinochet był w kwestii masowych morderstw arcymistrzem.
    napisałeś:”Albowiem nie ulega żadnej wątpliwości, że był to masowy morderca” więc podaj konkrety albowiem nie ulega żadnej wątpliwości że istnieją bardzo dokładne dane .

    Lubię to

  27. @ pszek

    Opieram się tylko na takich danych, jakie są mi dostępne. Tutaj naturalnie Sołżenicyn ma swoją kartę. Ja tę kartę w swoim czasie gruntownie przerobiłem,

    A z moje rodziny trzy osoby siedzały w Gułagu. Jedna była skazana na karę śmierci, albowiem była właścicielem młyna w Kobryniu.
    Z Pinochetem toś Waszmość chyba lekko przesadził.
    A Michałkow Waszmości jest chyba całkiem obcy.

    Lubię to

  28. ALE…

    Ale też nie powinniśmy — wedle mnie — zapominać, że byliśmy (i raczej jesteśmy) tak mało odporni na kuszenie mirażami, którymi raczy nas do woli nasza rodzinna maszkara.

    Jakże więc wielu — pamiętajmy — załatwiało sobie swoje żałosne beneficja na jahwicznej skórze, zapominając o Polsce? Ten katalog czeka wciąż na pełne opisanie.

    Katalog naszych zaniechań i oszukiwania samych siebie!

    Lubię to

  29. @Gerwazy Gagucki :
    „Opieram się tylko na takich danych, jakie są mi dostępne”
    No to chyba oczywiste że opierać się można wyłącznie na tych danych które są dostępne.
    Tym bardziej że jak piszesz „kartę tę w swoim czasie gruntownie przerobiłeś” więc śmiało pisz o liczbach pamiętając że te biorą się z sądowych akt,więziennych i obozowych rejestrów nie zaś z wizji literatów czy reżyserów.
    A z Pinochetem wcale nie przesadzam a powołuje się na istniejącą statystyke nie przeze mnie przecież stworzoną.Ale twój ból podzielam-też od dzieciństwa nie znoszę matematyki.
    Jest nudna i nie daje nam,humanistom, żadnego pola do popisu.Czekam zatem na konkrety.

    Lubię to

  30. @ pszek

    Konkret jest taki, Panie pszek, że w statystyce brakowało około 40 do 60 milionów ludzi.
    Wprawdzie statystyka to żaden katalog, ale dla wizji obrazu starczy

    Co do danych, Panie pszek, to nie wszystko jest zawsze oczywiste.
    Można tymi danymi manipulować, ile dusza zapragnie.

    Pan mi się jakoś tak zdaje ofiarą słabo opanowanej tabliczki mnożenia.

    Lubię to

  31. @Gerwazy Gagucki:
    Tylko proszę bez uwag ad persona.Na mnie to nie robi żadnego wrażenia ale inni gotowi pomyśleć że się irytujesz.Gotowi nawet podejrzewać że masz ku temu powody.
    Konkretne liczby są znane,wiadomo ile osób skazano na więzienie ile na rozstrzelanie,więc nie wiem o co tu się spierać.Przypominam że to ty poruszyłeś kwestę „masowych morderstw” więc masz nijako „intelektualny obowiązek” odpowiedzieć na moje grzeczne pytanie:ILE?

    Lubię to

  32. @adm:

    („…W dekadzie Gierka pojawiło się w Polsce wiele nowatorskich pomysłów, patentów i rozwiązań…”)

    „To mit. prawda była prozaiczna i sprowadzała się do brania pieniędzy za tz. rozwiązania nowatorskie i racjonalizatorskie.
    O wdrażaniu nikt nie myślał.
    ,,Niewidzialna ręka” nie musiała działać.
    Sprawy rozbijały się o lenistwo jednych lub niedbalstwo innych.
    Niektóre produkty były tak żałośnie kiepskie, że właściwie w ogóle nie powinno się ich produkować.”

    Przypomnę jako przykład tylko jedną postać wynalazcy informatyka Jacka Karpińskiego.

    „W latach 1970-1973 zaprojektował pierwszy w kraju minikomputer – K-202, na układach scalonych małej i średniej skali integracji.
    (…)
    K-202 pracował z szybkością miliona operacji na sekundę (szybciej niż komputery osobiste 10 lat później).
    (…)

    Mimo sukcesów konstrukcyjnych Karpiński był cały czas szykanowany przez różne instytucje. Kierowanie produkcją K-202 powierzono mu jedynie z powodu nacisków Brytyjczyków. Ostatecznie został odsunięty od kierowania Zakładem Mikrokomputerów przy przedsiębiorstwie MERA, gdzie powstawały K-202. Produkcję samego mikrokomputera zarzucono, mimo że na taśmach czekało 200 niedokończonych egzemplarzy. Po odejściu Karpińskiego, stworzony przez niego zespół rozwinął konstrukcję i poprawił niedoskonałości K-202, udoskonalona wersja była produkowana następnie pod nawą MERA-400[8].

    Konstruktorowi odmawiano wyjazdu za granicę. W 1978 Karpiński wyjechał na Warmię, gdzie pod Olsztynem zajął się hodowlą drobiu i trzody chlewnej. W 1981 władze nie zgodziły się na objęcie przez niego stanowiska dyrektora ani przedsiębiorstwa MERA, ani Instytutu Maszyn Matematycznych.”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Karpi%C5%84ski

    Pamiętam migawkę chyba w Polskiej Kronice Filmowej w roku 1981. Karpińskiego odwiedziła ekipa telewizyjna. Rozmowa z wynalazcą obywała się w chlewie. Zapytany przez reportera, czy nie chce wracać do pracy wynalazczej Karpiński wskazał ręką na świnie i powiedział: „wolę mieć do czynienia z tymi świniami, niż z tamtymi świniami”.

    Dziwi mnie, że admin patriotycznego portalu próbuje pokazać Polaków jako nieudaczników nie potrafiących konstruować nowatorskich i nowoczesnych urządzeń.

    Nie wypada przedstawiać nas samych jako nieuków.

    Lubię to

  33. @opolczykpl ” Nie wypada przedstawiać nas samych jako nieuków.”
    Jako nieuków z pewnością nie ale jako durniów owszem.
    mam @opolczykpl i do @adm następujące pytanie: czy wiedzą że w połowie 70-tych lat komitet centralny ZSRR powołał specjalną grupę ekspertów do wyjaśnienia co to też dzieje się z ekonomiką naszego bloku że to „jak nie urok to sraczka”, o co biega? grupa była nie byle jaka bo na jej czele stał laureat nagrody nobla w dziedzinie ekonomi Wasyli Leontiew http://en.wikipedia.org/wiki/Wassily_Leontief (syn emigrantów z początku XX)
    Leontiew dobrał sobie kolegów z rodzimego uniwersytetu i zbadali sprawę.Orzekli że istnieje kryzys strukturalny wprawdzie uciążliwy ale w przeciwieństwie do kryzysu systemowego,łatwy do zlikwidowania po wdrożeniu pewnych reform.Nawet opracowali program tych reform..
    Kryzys systemowy owszem istniał ale na Zachodzie co dziś widać nawet „gołym” i niewprawnym okiem.
    Wtedy tj w połowie 70-tych lat Zachód stał przed perspektywą albo sięgnięcia po wypróbowaną metodę wychodzenia z kryzysu czyli wojnę światową albo zlikwidowania a ściślej wchłonięcia niebezpiecznego konkurenta.Wybrali drugą metodę co w 1991 potwierdziła sama Margaret Thatcher http://www.docstoc.com/docs/51717724/Former-British-Prime-Minister-Margaret-Thatcher-on-the-collapse-of-the-Soviet-Union

    Lubię to

  34. @Opolczykpl : „Niemniej, mimo zasług Stalina w powstrzymaniu na dziesięciolecia marszu banksterów zapominać nie powinniśmy o milionach, które w czasie jego rządów poszły do piachu.” – poszly ale czy z winy Stalina ?
    „Polaków też ma ten zbrodniarz wielu na sumieniu. Nie tylko tych z Katynia, tych wywożonych na Sybir, ” – a jaka prawda jest o Katyniu ?
    „ale i tych mordowanych po wojnie. Gdy gen. Berling tuż po wojnie napisał list do Stalina skarżąc się, że Zydzi mordują w Polsce Polaków – został on “zesłany” na rok do Moskwy, a po powrocue odsunięto go na boczny tor.” – czy tak dokladnie to bylo ? a moze jednak troche inaczej ?
    Do pozostalych postow zgadzam sie ! dziwi mnie jak naiwnie pisza o PRLu , obce im to jest , jak niszczyli sankcjami , podkladali klody pod resztki inteligencji polskiej , jak caly czas niszczyli uzdolnionych Polakow ?

    http://gadzetomania.pl/2012/09/23/wielcy-przegrani-cz-4-jacek-karpinski-informatyczny-geniusz-ktory-hodowal-swinie

    Lubię to

  35. @Jerzy Ulicki-Rek „Klamie pan,panie Kosiur.
    Nikt Pana nie “zbanowal”.”

    No moze inaczej to sie nazywa , mnie nikt nie „zbanowal”, jednak na tematy wchodzac ,co bym chciala poczytac , niestety pisze : ” nie masz dostepu do tej czesci ” . Do innych ( nie ciekawych) mam ! czyli nie jestem „zbanowana” , prawda 🙂

    Lubię to

  36. Nie można mówić o MICIE HOLOCAUSTU,tylko KULCIE HOLOCAUSTU,który stał się narzędziem dla żydowskiej ewolucyjnej strategii grupowej.Cel prosty ograniczenie ocen krytycznych żydowskiego etnocentryzmu.Żydowska ewolucyjna strategia grupowa jest dobrze opisana w KULTURA KRYTYKI przez Kevin’a MacDonald’a.Podwójna moralność to konflikt w Syrii bez stanowiska zajmowanego przez państwo Izrael???!!!
    Komunizm bez Żydów to też system wbrew ludzkiej naturze,to dopiero szkoła rozbieżności słów i czynów.Nawet Żydzi w Izraelu wycofali się z budowy tego pełnej szczęśliwości systemu.Pouczająca jest biografia Stanisława Brzozowskiego autora LEGENDA MŁODEJ POLSKI.
    CYWILIZACJA ŁACIŃSKA ma swoją ewolucyjną drogę i jej osiągnięciem jest budowanie jedności przez odnoszenie się do wartości narodowych.Pieniądz ma swój obieg i dlatego strony mogą wojować na slogany,bo nie potrafią jego wykazać na wykresie Sankey’a.Plasycznie to najlepiej widać przy demonstrowaniu obiegu wody dla dokumentowania patologicznych strumieni.
    Jest POLSKIE LOGOS A ETHOS, Feliksa Konecznego,do którego językiem matematyki trzeba dopisać rozdział o wartościach narodowych.Program religii o profilu katolickim należy wzbogacić historią o cywilizacjach.Tym problemem zajął się wspomniany wyżej Feliks Koneczny,stad jego logos a ethos.Podcinanie tych narodowych korzeni będzie służyło patologicznym strumieniom kierowanym bądź to na lewo bądź to na prawo patrząc na polityczną mapę nie tylko Europy,ale i świata.Victor Orban do takiego myślenia przekonał Węgrów,którzy dokonali rewolucyjnej zmiany konstytucji.Wybraną drogę można doskonalić.Trzeba się jednak zastanowić nad tym dlaczego został ANTYSEMITĄ?!

    Lubię to

  37. Opolczyk
    …Dziwi mnie, że admin patriotycznego portalu próbuje pokazać Polaków jako nieudaczników…

    Wytłumaczenie jest proste.
    Krew mnie zalewa gdy myślę jak daliśmy się my Polacy, użyję słowa wycyckać, (choć mam ochotę na większy wulgaryzm) na durniów, ograbić z całego majątku narodowego i niemal w całości pozbawić suwerenności.
    Gdy myślę o tym mam ochotę powiedzieć Polak to durak, Polak to niedołęga, Polak to pijak, leń, swołocz, To osobnik godny, jak ty to nazywasz by nim rządził zond.
    i nie jest to wpadka jednorazowa, to trwa i nie ma szans na zmianę.
    Polska ginie nie przez Żydów, Niemców, Rosjan, Eskimosów, ginie za sprawą samych Polaków, za sprawą ich naiwności, głupoty, zaniechania.
    Bohdan Chmielnicki kiedyś powiedział
    Gdzie są ci Polacy co onegdaj bijali Szwedów, Moskwę, Turków i Niemców?

    Gdzie są Polacy, którzy zdolni by byli rozwalić obecny układ, przywrócić Polsce suwerenność, odbudować polską gospodarkę, zapewnić sobie i potomnym pracę, dostatek, bezpieczną egzystencję tu w kraju?
    Wierz mi Andrzej, jesteśmy nieudacznikami, wielkimi nieudacznikami
    i jako tacy znów zagłosujemy niedługo za PiS i za UKŁADEM, który niszczy nam ojczyznę.

    Lubię to

  38. Iwona Prytula
    …co bym chciala poczytac , niestety pisze : ” nie masz dostepu do tej czesci ” …

    To dla mnie coś nowego
    Wyjaśniam
    Nasza strona oparta jest na darmowym WordPress, i nie na wszystko mamy wpływ, na takie właśnie komunikaty nie masz dostepu do tej czesci ”
    My na pewno tego nie robimy.

    Lubię to

  39. Chruszczow w swych pamiętnikach wydanych na Zachodzie nic nie wspomina o próbach , czy o otruciu Stalina.
    ale pisze, że pod koniec życia Stalin prowadził dość niezdrowy tryb życia, fajka, mało ruchu, wieczorne popijanie w wybranym gronie (do którego należał także Chruszczow) sporych ilości dobrego gruzińskiego wina.
    no i w końcu Stalin miał już swoje lata.
    Znaleziony w rannych godzinach na podłodze swej daczy przez kobietę, która przychodziła sprzątać, być może nieco późno otrzymał pomoc lekarską, (nie wiadomo ile godzin nocnych przeleżał nieprzytomny) a i samo leczenie również mogło być mało skuteczne. Lekarze mieli później proces sądowy

    Lubię to

  40. Karpiński
    Kluska
    i tysiące innych
    niszczonych przez zawiść, głupotę, chciwość ( jak ci którym nie wypłacono należności przy budowie autostrad)
    Jak nie zniszczy cię kumpel, wspólnik, konkurencja, sąsiad, urzędnik, czy skarbówka
    to znaczy, że robisz biznes nie w Polsce
    Tak to panowie u nas wygląda
    Z drugiej strony to cud, że jeszcze jako tako egzystujemy.

    Lubię to

  41. adm,
    jesteśmy w całej wielkiej masie inwalidami rzezanymi piłami po ciele i rozumie . Poprzez ambonę , rzezie myślących, mających wiedzę – wiedźm i wiedzminów – poprzez katynie i dzisiaj nową ambonę – telawizjię.
    Jesteśmy 1000 letnim gułagiem jakiego nie znał wcześniej świat, nazywanym przez Kazimierczaka cywilizacją łacińską.
    Adm, jeszcze jesteśmy, jeszcze żyjemy.

    Chodzi o to , by jak już to wszystko pierdyknie, może ocaleje Nasz. Ale musi wiedzieć, że
    gdy tylko zjawi się taki jeden z pustym kuferkiem z napisem złoto a drugi z objawionymi księgami , niech wy…doli to w kosmos w takim kierunku, by nie trafiło na żadną inną planetę.

    Lubię to

  42. ” Gdzie są ci Polacy co onegdaj bijali Szwedów, Moskwę, Turków i Niemców? ”

    Panie Pawle !

    Nie bądźmy, aż takimi sceptykami co do Polaków. Dzisiaj w nocy stojąc na balkonie przypadkowo podsłuchałem rozmowę pomiędzy młodymi wracającymi z imprezy Polakami
    / kibicami /. Serce rosło jak mówili jak kochają Polskę swoją Ojczyznę i gardzą tymi co tatuują sobie zachodnie emblematy na swoim ciele. Niemniej tymi młodymi ludźmi trzeba pokierować, ażeby ich nie przechwyciła ściema narodowa Dudy, Winnickiego, Kukiza i innych „narodowców”.

    Lubię to

  43. @Mieczysław S.Kazimierzak
    Jest mi niezmiernie przykro że muszę zadać to pytanie (ale kiedy czas na trudne pytania jak nie „przy sobocie po robocie” 🙂 ); ale jakie są dowody że Koneczny jest autorem tzw teorii cywilizacji.Ja uważam że nie ma żadnych ale może się mylę.
    Uważam że teoria cywilizacji zawarta w wiadomych książkach które ostatnimi czasy są dla wielu „biblią” została stworzona przez kogoś innego.
    Za prawdziwością moich podejrzeń przemawia to że ową „teorię” wyciągnięto bóg wie skąd po 1980r
    a przed 2000 r nikt,literalnie nikt,nie odwołuję się do niej choćby w formie cytatów,polemik,itd
    Powiem więcej;uważam że teoria cywilizacji została stworzona przez współczesne środowiska klerykalne jako „ostatnia deska ratunku” przed miażdżącym wpływem współczesnego Zachodu.Ja rozumiem że tonący brzytwy się chwyta ale po co posuwać się do fałszerstw.

    Lubię to

  44. @Iwona Prytula:

    Sprawa apologetycznego tekstu Mario Sousa…
    Czytałem podobne teksty broniące terroru Watykanu, negujące rzezie, zbrodnie, terror i lubobójstwo żydo-katolicyzmu, wybielające własne zbrodnie i kanonizujące zbrodniarzy. Wyznawcy każdej ideologii robią to samo. Mario Sousa też.
    Zacznijmy od tego, że Stalin był dyktatorem. Bez jego zgody czy woli przeprowadzenie wielu zbrodniczych operacji przez NKWD było poprostu niemożliwe. No i przeprowadzenie wielkiej czystki. W której wymordował on nie tylko dużą część aparatu KPZR, wyższego dowództwa wojskowego z legendarnym w ZSRR Tuchaczewskim, ale i „świętych” żydo-bolszewików, współtowarzyszy Lenina (Kamieniew, Zinowiew i inn). Pomówienia o plany puczu czy spiski były naturalnie wyssane z palca. Aby umocnić własną dyktatorską władzę Stalin musiał wprowadzić terror i wszystkich zastraszyć. Nawet najwyżsi funkcjonariusze aparatu terroru nie byli bezpieczni – vide – Jagoda czy Jeżow. W tamtym okresie w ZSRR poza samym Stalinem nie był bezpieczny nikt.

    Z tekstu Sousy przeanalizujmy ten fragment:

    „…za przestępstwa przeciw rewolucji skazano na śmierć w latach 1930-53, ściśle rzecz biorąc, 786 098 ludzi. Spośród nich, 681 692 osoby skazano w latach 1937-38 [na śmierć – przyp. opolczyk]. Chociaż listy podane przez KGB nie są obarczone ryzykiem podwójnego liczenia, ale te szacunki i tak można podać w wątpliwość.”

    Dlaczego? Na jakiej podstawie? Jest to ewidentne zaprzeczanie faktom!

    „Byłoby to bardzo dziwne, gdyby w przeciągu zaledwie dwóch lat skazano na śmierć taką liczbę ludzi.”

    Dziwne? Doprawdy? Dlaczego?
    A już jak żart zabrzmiało stwierdzenie:

    „Czy możliwe jest, by kapitalistyczna KGB (hehehe – kapitalistyczna KGB – hehehe) udzielała nam prawidłowych informacji o swej socjalistycznej poprzedniczce?”

    Poprzedniczką KGB była żydo-bolszewicka a nie „socjalistyczna” NKWD. To jej żydowskim funkcjonariuszom Stalin (bo tylko jego decyzja wówczas się liczyła) powierzył wymordowanie polskich jeńców wojennych, między innymi w Katyniu.
    http://ptto.wordpress.com/2013/03/14/szokujace-wyznanie-izraelska-gazeta-donosi-jak-zydzi-mordowali-polakow/

    Rozważyć należy też pytanie, czy badacze akt NKWD w czasach Jelcyna mieli dostęp do WSZYSTKICH akt? Bo jest uzasadnione pytanie – ile ich wcześniej zniszczono lub ukryto? Oraz czy KGB dopuścia ich do wszystkich zachowanych akt? Niszczenie śladów własnych zbrodni nie jest niczym nowym. Niszczyła akta CIA, dlaczego nie miałaby tego robić NKWD, choćby w momencie jej likwidacji?

    O warunkach życia w Gułagu jest wiele relacji naocznych świadków. Tysiące Polaków, którzy z armią Andersa wyszło do Iranu są naocznymi światkami i ich relacje są wstrząsające. Podobne relacje składali przedstawiciele innych narodowości więzieni w Gułagu. Zwłaszcza na Kołymie i północnej Syberii śmiertelność z powodu mrozu, głodu i terroru strażników była ogromna. Tam naprawdę ludzie niepotrzebnie ginęli milionami. Terror zaś był metodą trzymania więźniów w strachu i posłuszeństwie. Zaś Stalin, jako niepodważalny dyktator ponosi osobistą odpowiedzialność za to wszystko. Wszak poprzeczkę terroru w latach wielkiej czystki on sam podbił na tak wysoki poziom.

    Najbardziej groteskowo brzmi język Sousa. Natychmiast przypomniały mi się manifesty Lenina, Trockiego. I historia WKPb
    Co do Lenina… Czytałem kiedyś (w czasach PRL) naturalnie nie z miłości do żydo-bolszewizmu w zbiorze pism „wodza rewolucji” jego listy-rozkazy do komisarzy Czeki i dowódców wojskowych, w których ten bandyta nakazywał siać ślepy czerwony terror, bezwzględnie mordować na miejscu wszystkich potencjalnych i domniemanych „wrogów rewolucji” i „władzy ludowej”. Rozkazał też, aby pod byle pretekstem aresztować wszystkich ludzi mających trochę więcej pieniędzy, rostrzeliwać ich na miejscu, a pieniądze po prostu konfliskować. Ta „rewolucja” to był bandycki terror.

    Tekst Sousy podaje konkretną liczbę obozów (53) i kolonii karnch (425). Skąd mamy pewność, że te dane są kompletne? Ponadto o ile mnie pamięć nie myli obozy na Syberii charakteryzowały się tym, że miały często wiele „filii” czy „podobozów” rozrzuconych na dużym terenie. Owe „podobozy” same też były duże, Tak więc jeden oficjalny obóz mógł mieć dziesięć podobozów z dziesiątkami tysięcy niewolników.

    „Gdy gen. Berling tuż po wojnie napisał list do Stalina skarżąc się, że Zydzi mordują w Polsce Polaków – został on “zesłany” na rok do Moskwy, a po powrocue odsunięto go na boczny tor.” – czy tak dokladnie to bylo ? a moze jednak troche inaczej ?”

    W wątpliwość można podać wszystko. Nawet to, że Ziemia krąży wokół Słońca. Tylko proszę to uzasadnić. Gdybać każdy może. A list Berlinga do Stalina i jego „zesłanie” do Moskwy są faktami.

    ps. W czasach stalinowskich nazwanie komunisty-bolszewika „socjalistą” było zniewagą, obrazą i za to szło się do obozu pracy. Albo pod mur. Socjalistów i socjal-demokratów jako socjal-zdrajców tępiono na równi z innymi „burżuazyjnymi” partiami. Pisząc o „socjalistycznej” poprzedniczce KGB Sousa obraża ideowych bolszewików. Ma szczęście, że NKWD już nie ma. Bo by go ubiła jak Trockiego.

    Lubię to

  45. @opolczypl „A list Berlinga do Stalina i jego “zesłanie” do Moskwy są faktami”
    Wybacz proszę ale to są egzaltowane bzdury.Fakty to zdarzenia które można a w niektórych przypadkach nawet trzeba udowodnić.Więc najlepiej byłoby to zrobić.Ale nie to mnie niepokoi.
    Niepokoi mnie sprawa następująca;jeśli list a w konsekwencji zesłanie Berlinga jest „faktem” to dowodzi tego że polski generał Berling był idiotą.Prostakiem nie mającym pojęcia o realiach rzeczywistości.
    W ówczesnej Polsce trwała wojna domowa (no powiedzmy jak to w Polsce-wojenka) i był to obiektywny i nieuchronny proces.Podkreślam:NIEUCHRONNY I OBIEKTYWNY
    Polska wymagała reform i bez względu na to jak potoczyły by się losy wojny, jakieś reformy trzeba było by przeprowadzić.
    „Jakieś” bo gdyby dajmy na to w 1945 Polskę wyzwolili Anglicy to wkrótce po tym również musieli by przystapić do budowy państwa drogą wdrażania jakiś reform.
    Cała światowa historia procesu przechodzenia od gospodarki rolnej do industrialnej pokazuje że nie ma innej metody niż siłowa.
    Tak było w XVI-wiecznej Anglii podczas tzw „procesu grodzenia”,XIX-wiecznej Irlandii,w Rosji początku XX w w ramach wdrażania reform premiera Stołypina,itd
    Jak dotąd nigdy i nikomu na świecie nie udało się przeprowadzić tego procesu w sposób sympatyczny,bezbolesny i budzący społeczny entuzjazm.

    Lubię to

  46. @pszek

    Gdyby o liście Berlinga nadmieniała tylko wiki, nie wspominałbym o tym. Ale pisał o tym np. i A. Siwak. Opierając się na sprawdzonych i wiarygodnych źródłach.

    O trwającej wtedy wojnie domowej w Polsce wiem, ale mordowano i torturowano nie tylko tych co walczyli z żydo-komuną, ale i tych co już złożyli broń i nie walczyli. Wiem, że zmiany w Polsce były konieczne, ale mordowanie młodych chłopaków z AK czy NSZ tylko dlatego, że byli w tych ugrupowaniach jest godne potępienia. Nigdy zbrodni na taką skalę nie będę akceptował jako „konieczności”. Zgoda – ci co walczyli zbrojnie przeciwko „nowemu” – ginęli – i w sumie sami byli sobie winni. Bo ta walka nie miała najniejszego sensu. Ale znacznie więcej wymordowano tych, co nie walczyli zbrojnie. Zapomniałeś już? Bandyci ogłosili „amnestię”, ujawniła się i oddała broń masa ludzi. A rok-dwa później siepacze z UB po kolei wszystkich wyłapywali, więzili, torturowali i skazywali w haniebnych procesach.
    Dostrzegam pozytywne zmiany w tamtym okresie, ale nikt mnie nie przekona do tego, że mordowanie tylu tysiący Polaków – którzy już nie walczyli – było konieczne, albo że można je czymkolwiek usprawiedliwić.

    Lubię to

  47. @ opolczykpl : „W wątpliwość można podać wszystko. Nawet to, że Ziemia krąży wokół Słońca. Tylko proszę to uzasadnić. Gdybać każdy może. A list Berlinga do Stalina i jego “zesłanie” do Moskwy są faktami.”

    Panie OPOLCZYK , czy jest jakikolwiek sens z Panem dyskutowac ? ! post jest napisany , w takim tonie agresywnym… ! PAN WSZYSTKO wie !!! I nikt nie jest w stanie Pana przekonac , mam takie odczucie ,ze cale szczescie , ze nie jestem gdzies w zasiegu 🙂
    Tym wszystkim nie przekonal mnie Pan ! kiedys tez bylam pewna tej „prawdy”. Cale szczescie ze mnie natura obdarzyla elastycznym mozgiem 🙂

    Ja mam cos uzasadniac ? a gdzie ja napisalam ze list Berlinga do Stalina jest nieprawda ?
    czy podwazylam jego zeslanie ? NIE ! ale to nie tak wygladalo dokladnie , jak Pan napisal !

    „Błagam Was, towarzyszu Stalin, pomóżcie Polsce. Trzeba wyrwać z rąk międzynarodowych bandytów trockistów w Urzędzie Bezpieczeństwa władzę. Jeśli dalej będą mieć władzę, taką jak mają to wymordują Polaków”.
    I Berling, i Gomułka pisali, że:
    – „bardzo żałują, że odwiedli Stalina od jego decyzji …..”

    JAKA ONA BYLA ?? wg Pana :
    „Gdy gen. Berling tuż po wojnie napisał list do Stalina skarżąc się, że Zydzi mordują w Polsce Polaków – został on “zesłany” na rok do Moskwy,…”

    A Katyn ? tak przypiac tez trzeba to Stalinowi ! oczywiscie i przeciez podpisal !! :O tym sie podpieraja Panu podobni 🙂
    A jak wygladala z wnukiem Stalina w sadzie sprawa – wszyscy pisali ze przegral , czy na pewno ?
    Tak to wlasnie Stalinowi bardzo zalezalo na wybiciu polskiej inteligencji ! sadzac nawet wystarczy tylko potym :
    ” Związek Patriotów Polskich (w którym tylko Berling był Polakiem oraz Aleksander Zawadzki i Bogdan Sokorski, reszta to byli Żydzi ) w ogóle nie widział w swoich planach Polski jako państwa, ale jako siedemnastą republikę.
    Na naradach często padały tam znane Polakom określenia typu:
    – „na h.. nam Polska”.
    Stalin, z tylko jemu znanych powodów, takich propozycji nie przyjmował, a nawet irytowały go te wnioski.” – jaki wniosek ????
    No coz ja jednak zostane przy MARIO SOUSA , GROVERA FURRA ,LUDO MARTENS, DOUGLAS TOTTLE. TEZ PRZY SWOICH SWIADKACH , a bylo ich troche ( poumierali niektorzy 😦 za szybko by prostowac historie zaklamana) . Na pewno nie zaimponowal mi H.Pajak ,nie tylko chory na rusofobie, to jeszcze stchorzyl przed konfrontacja z Albinem Siwakiem 🙂 , ponadto mozna doszukac sie duzo przekretow I manipulacji w jego ksiazkach .
    Z mojej strony koniec dyskusji . Wole ‚gdybac’ niz zakodowac sobie to co mi pasuje i nie ma silnych wyrwac sie z tego !

    Pozdrawiam .

    Lubię to

  48. @opolczykpl: „Nigdy zbrodni na taką skalę nie będę akceptował jako “konieczności””
    Wprawdzie skala ciągle jeszcze jest kwestą otwartą ale „nie akceptować” możesz do potęgi entej a to i tak nie będzie miało wpływu na działanie sił w pewnym sensie,natury.
    @opolczykpl:”Ale znacznie więcej wymordowano tych, co nie walczyli zbrojnie. Zapomniałeś już?”
    Nie nie zapominam.To ty zapominasz lub zgoła nie bierzesz pod uwagę że niesiemy w sobie różne tradycje i różną pamięć.
    Ja wywodzę się ze środowiska dla którego II WŚ nie była szczególnie traumatycznym doświadczeniem.No może bardziej wzmożona dyscyplina,bardziej podłe żarcie,obowiązek pracy dla niezamęznych a nieuczących się kobiet powyżej 16 roku życia .
    Ot-po prostu pewnego dnia odeszło polskie wojsko i wkroczyło witane kwiatami niemieckie wojsko a witane kwiatami nie z uwielbienia dla ideologii Hitlera a dlatego że po dwudziestoletnich rządach wojewody Grażyńskiego nie mogło być już nic gorszego.
    „Żołnierze wyklęci” mojej tradycji to nie NSZ a Werwolf-fanatyczni i bezlitośni desperaci ściągający nieszczęścia na rdzenną,bogu ducha winną ludności.
    Po tym,po styczniu 1945r było trochę ciężko a i to w dziewięciu przypadkach na dziesięć z powodów donosów masowo pisanych przez „przyjezdnych” na „miejscowych”.I żeby jeszcze pisanych z pobudek wyższych np patriotycznych-ale nie.Zazwyczaj chodziło o usunięcie kogoś w celu zajęcia jego mieszkania (z wyposażeniem)

    Lubię to

  49. @ adm:

    „Wierz mi Andrzej, jesteśmy nieudacznikami, wielkimi nieudacznikami
    i jako tacy znów zagłosujemy niedługo za PiS i za UKŁADEM, który niszczy nam ojczyznę.”

    Ty nie będziesz głosował na żydo-układ. Ja też nie. I 50 % Polaków, regularnie olewających farsę wyborczą też nie.
    Owszem dużą część naszych rodaków ogłupiono. Nie są nieudacznikami a głupcami. Zwykłymi głupcami. Ogłupionymi bredniami żydo-katolickimi rodem z Watykani i znad Jordanu, ogłupieni rzekomym „patryjotyzmem” żydowskiego patrioty Kalksteina, lub ogłupieni poprawnością polityczną. Ci ostatni dają sobie pluć w gębę szumowinom oskarżających nas np. o Jedwabne. Tych ogłupionych naturalnie dostrzegam. Sam w czasach PRL i Solidarności do takich antyrosyjskich i antysocjalistycznych głupków, durniów należałem.
    Natomiast być głupim i naiwnym w sprawach politycznych nie oznacza, że nie potrafimy wymyśleć nowoczesnego urządzenia. I o tym myślałem. Być może nieopacznie pojąłem Twoje intencje, ale wierzm – są mądrzy Polacy. I technicznie, i politycznie! Tyle że system okupacyjny jest tak ustawiony, że z bandytami nie mamy na razie szans.

    @Iwona Prytula:

    Co do Pająka pełna zgoda. O jego jednym z oszustw pisałem tutaj:

    https://ptto.wordpress.com/2013/03/14/putin-nie-jest-marionetka-lubawiczerow-chabad-lubawicz/

    „Z mojej strony koniec dyskusji .”

    Jedyne zdanie Pani, pod którym podpisuję się obiema rękami.

    Lubię to

  50. Dziękuję za dyskusję. Nie obrażajmy się na takie czy inne stwierdzenie, czy różnice zdań.
    Nie obrażajmy się na siebie, nie warto.
    Dowiedziałem się kilku rzeczy, o których nie miałem pojęcia.
    Bez tej dyskusji dalej bym o nich nie wiedział. I za to dziękuję.

    Lubię to

  51. @markglog.
    Ze względu na wykazane oburzenie wobec stanowiska Feliksa Konecznego,że kultura angielska jest bliska CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ potwierdzenie tego znalazłem w MIT MŁODEJ POLSKI Stanisława Brzozowskiego.Chodzi o połączenie indywidualizmu (liberalizmu) z dobrem wspólnym (republikanizmem).
    W książce uzasadnia też swój negatywny stosunek od marksowskiego historycyzmu poprzez instrumentalne wykorzystanie klasy robotniczej do niszczenia katolicyzmu.Uwąża,że „Katolicyzm łączy pojęcie najgłębiej pomyślanego uniwersalizmu z poczuciem nieskończonej wagi,nieskończonej rzeczywiści każdej indywidualności,każdej pojedyńczej duszy…Teorya wartości Marksa może ponieść klęskę w dyskusji czysto ekonomicznej,zaiera w sobie głęboką i genialną intuicyę metafizyczną:krytykę drogiego fejletonistm Artura Schopenhauera…To z rozdziału HUMOR I PRAWO i jeszcze cytat : „Może to,com powiedział,zdołało już dać pewne wyobrażenie o tem,jak dalece miałem słuszność,nazywając „humor” głęboko religijnym w nowoczesnym snaczeniu stanu duszy.”

    Lubię to

  52. @ adm:
    „Dziękuję za dyskusję. Nie obrażajmy się na takie czy inne stwierdzenie, czy różnice zdań.
    Nie obrażajmy się na siebie, nie warto.
    Dowiedziałem się kilku rzeczy, o których nie miałem pojęcia.
    Bez tej dyskusji dalej bym o nich nie wiedział. I za to dziękuję.”

    Dziekuje rowniez .
    Dyskusje ucza , trzeba szanowac odmienne zdanie, zastanowic sie … TEGO MNIE ZYCIE NAUCZYLO.
    Obrazac sie na siebie , klocic sie , dzielic sie … na to tylko czeka nasz wspolny wrog !
    TO PRAWDA ” nie warto”
    Pozdrawiam.

    Ps. Ciesze sie Panie Opolczyk ze chociaz w jednym punkcie sie zgadzamy i to nawet b.waznym, jak patrzec ilu H.Pajaka ludzi ceni i podaje za przyklad !

    Lubię to

  53. To juz nie DYSKUSJA ,tylko moje „gdybanie” 🙂

    Putin nie jest marionetką Lubawiczerów (Chabad Lubawicz)
    https://ptto.wordpress.com/2013/03/14/putin-nie-jest-marionetka-lubawiczerow-chabad-lubawicz/

    Przeczytalam to, jak tylko pojawilo sie w sieci i PAMIETAM jakie mialam dziwne odczucie co do autora .Nie pamietalam kto to napisal. Dla mnie bylo wazne ,dlaczego ktos potrafi tak celnie oceniac jedne sprawy , a w innych ?? to mnie zastanowialo czytajac ten artukul , konkretnie krytyke H.Pajaka.

    Dlaczego odnosi sie , podpierajac sie : „Szokujące wyznanie: Izraelska gazeta donosi, jak Żydzi mordowali Polaków” – no prosze , Z IZRAELA ???? !!!!!!! SHOCK,w izraelskiej gazecie ??? ( MURDOCH przepuscil 😉 ) tak sobie moze napisac zyd o zydach – shock ! czyli propaganda Goebbelsa sluzy rusofobom !!! to widac jak wszyscy to polkneli !
    czytajac jednak dalej ten artykul , nie wyczuwa sie rusofobii
    To nie jest ktos kto dostaje drgawek,na sama mysl o Rosji . Uwaza , Smolensk- to uzyskanie polskiego spoleczenstwa wscieklej nagonki na Rosje zwlaszcza Putina.W dalszej czesci rowniez pokazuje Putina w dobrym swietle Przytacza mszczenie sie Oligarchow i stad ta nagonka swiata na niego, o jarmulce Putina ( o ktorej tez pisalam tym ktorzy to pokazuja i tym sie podpieraja) itd itd ….

    Ja moze DOKONCZE , ten sam PUTIN powiedzial o Stalinie : „- Wygraliśmy Wielką Wojnę Ojczyźnianą. (…) Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę straty, nikt nie może rzucać kamieniem w tych którzy zaplanowali i poprowadzili ludzi do zwycięstwa, ponieważ gdybyśmy przegrali tę wojnę, konsekwencje dla naszego kraju byłyby dużo bardziej tragiczne ”

    Oczywiscie poslugiwal sie DUZA dyplomacja ( Putin to b.inyeligentny polityk) wypowiadajac pochlebne zdania o Stalinie. To delikatna sprawa. Nie te czasy by zrazac , czy sie narazac 🙂
    Putin zna PRAWDE, ale woli utrzymywac wersje gorbaczowistow, najprawdopodobniej nie chcac sobie zaostrzac stosunkow z Polska i psuc stosonkow z krajami Europy Zachodniej (glownie Niemcami).

    Dokladnie jak Putin powiedzial , STALIN ZAPLANOWAL !!! o tym pisze Albin Siwak , tez pisze o tych , ktorzy stali u jego boku ,JAKIE ONI MIELI PLANY CO DO ROSJI !?
    o planach co do Polski juz wyzej w poscie napisalam.

    „Allen Dulles byl autorem najbardziej cynicznej wojennej doktryny zgodnie z ktora na planecie powinny byc tylko jedno mocarstwo -USA , wszyscy pozostali powinni byc niewolnikami”
    JAKIE BYLY PLANY W STOSUNKU DO ROSJI ?

    Pozdrawiam.

    Lubię to

  54. To też nie dyskusja, ale i nie gdybanie…

    Izrael może sobie ujawniać prawdę o mordzie w Katyniu. Goim i tak mu nie podskoczą. W Polsce nadal miliony kaczystów/kalksteinowców, rusofobów, fundamentalistów Solidarności i inego oszołomstwa o ten mord oskarża Rosjan – vide – Pająk.
    W Izraelu rabin-polityk może sobie pozwolić na stwierdzenie, że Goim to zwierzęta mające służyć Żydom.
    http://www.wprost.pl/ar/214629/Szokujace-slowa-rabina-Goje-jak-zwierzeta-pociagowe-maja-sluzyc-Zydom/#.UWS9likpTqE.facebook
    A i tak różnej maści patryjoci, najczęściej odmóżdżeni żydo-katolicy nawołują do stania po stronie Izraela w jego konflikcie z Arabami.
    Izrael może sobie na wiele pozwolić…

    Sprawa stosunku Rosjan i Putina do Stalina to sprawa skomplikowana. Ten sam Putin przyznał np. że w Katyniu jeszcze przed wojną NKWD zamordowało w identyczny sposów 40 tys. Rosjan. A także przyznał, że w pierwszym rządzie bolszewickim Żydzi stanowili 80 % składu personalnego.
    http://www.nacjonalista.pl/2013/06/21/prezydent-putin-pierwszy-rzad-sowiecki-byl-w-80-zydowski/

    Z dużym prawdopodobieństwem to właśnie terror stalinowski spowodował, że Armia Czerwona nie poszła w rozsypkę pod naporem Wehrmachtu. Oddziały zaporowe NKWD tuż za linią frontu wyłapywały wszystkich dezerterów i zabijały ich na miejscu. Czerwonoarmiści mieli do wyboru ginąć z rąk najeźdźcy lub z rąk NKWD i Smierszy. Inna rzecz, że gdyby nie konwoje do Murmańska i Archangielska to losy tej Wielkiej Wojny Ojczyźnianej mogły potoczyć się inaczej. Banksterzy, którzy chcieli tą wojną zniszczyć rękami Hitlera ZSRR zmienili plany i wspierali przeciwko Hitlerowi ZSRR, Pisałem o tym akurat w najnowszym tekście:
    http://opolczykpl.wordpress.com/2013/09/01/losy-polski-slowianskiej/

    Rosjanie mają do Stalina stosunek ambiwalentny. Wiedzą o jego zbrodniach, ale i jemu słusznie czy nie przypisują zwycięstwo nad żydo-hitleryzmem. Początkowe straszliwe porażki Armii Czerwonej idą na konto Słoneczka Ludzkości. Wydawał fatalne rozkazy, a armia pozbawiona uzdolnionych dowódców wybitych podczas wielkiej czystki ponosiła gigantyczne straty. Na szczęście szybko znaleźli się uzdolnieni dowódcy, jak marszałek Żukow. I tutaj trzeba przyznać rozsądek Stalinowi, który Żukowowi pozostawiał wiele swobody w opracowywaniu strategii i taktyki walki. W przeciwieństwie do tego Hitler swoim marszałkom narzucał realizację jego często fatalnych planów.

    Los, jaki Hitler planował Rosjanom był straszny. Mieli podzielić los Polaków – wymordowana miała zostać cała inteligencja, a reszta osadzona miała być gdzieś w okolicach Uralu i zachodniej Syberii i miała stanowić rezerwuar niewolniczej siły roboczej. Sama Rosja po Ural i Kakaz miała być niemieckim Lebensraumem.

    Zwycięstwo Armii Czerwonej nad III Rzeszą uchroniło mimo ogromnych ofiar Rosjan od jeszcze większych ofiar i od losu niewolników. O tym Rosjanie wiedzą i z tego powodu mają taki właśnie stosunek do Stalina.

    Putin ma prawo powiedzieć – Wygraliśmy Wielką Wojnę Ojczyźnianą. Bo trzon Armi Czerwonej stanowili Rosjanie. I to Rosjan najwięcej poległo w walce z III Rzeszą.

    Przypominam, że to nie „dyskusja” (i nie gdybanie)…

    Lubię to

  55. @Iwona Prytulak
    W wydanej w 1997r książce „Wielka szachownica” polski żyd Zbigniew Brzeziński napisał:
    „W XXIw USA BĘDĄ SIĘ ROZWIJAĆ PRZECIW ROSJI,NA RACHUNEK ROSJI I NA RUINACH ROSJI”
    (po wpisaniu w wyszukiwarkę В XXI веке США будут развиваться против России, за счет России и на обломках России znajdziesz sporo materiału na ten temat )
    Ten wcale nie nowy plan zakładał:przeniesienie całej odpowiedzialności za IIWŚ na Rosję (pracowało i pracuje na to wielu zachodnich w tym polskich historyków)i obarczenie Stalina wszelkimi możliwymi zbrodniami co uzasadniało by w oczach tzw światowej opinii to co miało nastąpić:wykluczenie Rosji z grona zwycięskiej koalicji a w konsekwencji usunięcie jej z Rady Bezpieczeństwa ONZ,no i odszkodowania dla pokrzywdzonych czyli dla całego świata (czytaj całego żydowskiego świata)
    A kto na całym bożym świecie najbardziej nadaje się do realizowania takiej misji? oczywiście Polacy.
    Tak się bowiem złożyło że ogarnięci patologiczną rusofobią Polacy a dowodnie pokazuje to historia,zawsze działają ręka w rękę z najzacieklejszymi syjonistami.
    Czy wszyscy Polscy są fusofobami? oczywiście że nie są.Choroba dotyczy stosunkowo niedużej za to krzykliwej grupy.Zaś niewątpliwą winą większości jest to że daje się owej mniejszości psychologicznie terroryzować.
    Często czytam w necie komentarze zamieszczane pod informacjami i napotykam na zjawisko że wielu zadowolonych z jakiegoś wydarzenia w Rosji pisze zaczynając od takiej inwokacji:”ja tam nie jestem za Rosją czy Putinem ale……..) To dobitnie świadczy o tym że zanim wyrażą swoją pozytywną opinię o czymś na początku czują się zobowiązani do określonej deklaracji.Z jakiegoś powodu uważają że bez tej deklaracji mogliby być postrzegani przez „prawdziwych Polaków” jako ‚niepatrioci” a może nawet zdrajcy.
    Rosyjska „antystalinowska” histeria wiadomych środowisk wyraźnie przygasła wraz z odtajnianymi archiwaliami.Polska histeria trwa nadal.
    Ruscy odtajnili dokumenty które przeczą temu w co tak silnie wierzą? odpowiedź jest prosta:”dokumenty są sfałszowane” „z pewnością coś ukryli”
    Półtora miliona (wliczając wojne domową) to nie może być!!!! przecież wyobraźnia pobudzona bajdurzeniem publicystów już przywykła do dziesiątków milionów,setek milionów a nawet MILIARDÓW.
    Z tym miliardem to wcale nie żart.Aktywista Memoriału (organizacji ścilśe współpracującej z polskimi historykami) ogłosił to w radiu Echo Moskwy.Nawet dziennikarz prowadzący wywiad w tym syjonistycznym radiu myślał że się przesłyszał że to przejęzyczenie-ale nie przedstawiciel Memoriału powiedział wyraźnie: od czerwca 1937 do listopad 1938 aresztowano PÓŁTORA MILIARDA” http://www.youtube.com/watch?v=HFOHjl1AQYc
    Nie muszę mówić ile to wywołało drwin i kpin w Rosji ale nie wykluczam a nawet mam przekonanie że wzbudzi zainteresowanie polskich historyków.

    Lubię to

  56. Początkowe straszliwe porażki Armii Czerwonej idą na konto Słoneczka Ludzkości. Wydawał fatalne rozkazy, a armia pozbawiona uzdolnionych dowódców wybitych podczas wielkiej czystki ponosiła gigantyczne straty….

    Nie byłbym taki pewien czy wydawał fatalne rozkazy.
    Stalin miał ogromne doświadczenie z okresu rewolucji, w tym organizacyjne i dowódcze.
    Bynajmniej armia nie była pozbawiona uzdolnionych dowódców, chociaż oczywiście Tuchaczewski i wielu innych zostało zgładzonych.
    Początkowe klęski brały się z zupełnie innych przyczyn.
    Starzy dowódcy z roczników Tuchaczewskiego w starciu z taktyką niemiecką nie sprawdzali się i ponosili klęski. Przykład marszałek Budionny, przyjaciel Stalina i wybitny dowódca z okresu rewolucji i wojny z Polską, po szeregu spektakularnych porażek został odsunięty przez Stalina i zastąpiony kimś innym.
    Jak pisał w swych pamiętnikach Żukow, Niemcy na odcinkach natarcia gromadzili 4 do 5 razy większe siły pancerne i przełamując front okrążali Rosjan. Pozbawionych zaopatrzenia w broń i żywność brali ich tysiącami do niewoli. ( nawiasem mówiąc później taktykę tą zaczęli stosować Rosjanie)
    Z opisów Żukowa i z pamiętników Chruszczowa, wynika, że Stalin wydawał rozkazy, na podstawie wspólnych ustaleń z wyższymi dowódcami na naradach jakie miały miejsce na Kremlu. Ani Chruszczow ani Żukow nie odnotowują przypadków by Stalin wydał jakikolwiek rozkaz wbrew stanowisku wyższych dowódców.
    W pierwszych miesiącach wojny rosyjska armia po prostu nie była w stanie ani powstrzymać, ani pokonać armii niemieckiej.
    Ale jej opór, determinacja, wysiłek żołnierzy i dowódców, były nie bez znaczenia.
    Rosyjskie naczalstwo potrafiło uzupełniać ubytki, dostarczać na front nowe siły i sprzęt, a żołnierz i dowódcy liniowi szybko uczyli się walki z doskonale wyszkolonym i posiadającym staż bojowy przeciwnikiem.
    Osobiście uważam opowieści o tym, że na dwóch żołnierzy był jeden karabin (jak to pokazano w amerykańskim filmie ,,Wróg u bram”) za bzdurne bajki.
    Stalin już na początku stwierdził, że kolejna wojna będzie wojną maszyn. Czołg T34 zwykło uważać się za najlepszy czołg IIWS, to samo z karabinem Kałasznikowa.
    Słynne ruskie pepesze były w rękach każdego żołnierza. Nie mniej sławne Katiusze siały popłoch.
    Ale na początku Niemiecka armia była nie do pokonania, dla Polaków, Francuzów, Anglików, no i Rosjan (w pierwszej fazie wojny)

    ..Czerwonoarmiści mieli do wyboru ginąć z rąk najeźdźcy lub z rąk NKWD i Smierszy….

    To również poddam w wątpliwość.
    Otóż ci czerwonoarmiści, a było ich zdecydowanie więcej niż tych w NKWD też mieli broń, w tym czołgi, czego nie miała NKWD.
    Więc nie za bardzo dali by się rozstrzelać.
    To zachodnia propaganda głosiła, że Rosjanie walczyli bo NKWD mierzyło im w plecy.
    Rosjanie być może są większymi patriotami niż może się to zdawać Amerykanom, Brytyjczykom czy nam Polakom.
    Też mają swoją historię i walki z Mongołami, Szwedami, Niemcami, Litwą, Polakami, Francuzami, Anglikami, Japonią.
    Wielokrotnie walczyli i zwyciężali.
    Jeśli popadali w niewolę to potrafili się z niej wyzwolić własnymi siłami.

    Lubię to

  57. Nie wiem kiedy Żukow i Chruszczow pisali ich pamiętniki. Jeśli na bieżąco – to krytykując Stalina ryzykowali życiem.

    Pytaniem jest – dlaczego w pierwszych miesiącach wojny III Rzesza – ZSRR (do grudnia 1941) do niewoli dostało się ok 3,5 miliona czerwonoarmistów? Bo Niemcy brali jeńców nie tysiącami a milionami. Może to świadczyć o fatalnym uzbrojeniu i fatalnych dowódcach. O tym samym świadczy szybkość przesuwania się linii frontu. Wojsko polskie było mniej liczne niż Armia Czerwona, ale w wojnie wrześniowej w Polsce Niemcy nie pokonywali nawet do 70-100 km dziennie. A W ZSRR już tak – a potem czekali tydzień na amunicję i paliwo.Gdyby logistyka i aprowizacja u Niemców była lepsza, Wehrmach mógłby posuwać się jeszcze szybciej.
    Na szybkie posuwanie się Wehrmachtu do przodu przyczyniało się bowiem i słabe uzbrojenie, i źli dowódcy i masowe poddawanie się Czerwonoarmistów do niewoli. Zbyt mało wojska stawiało Niemcom opór. Nie mieli czym. Albo poddawali się do niewoli.
    Z tych wziętych do niewoli Czerwonoarmistów większość ginęła z wycieńczenia i chorób w prowizorycznych obozach jenieckich. Poddanie się do niemieckiej niewoli oznaczało dla nich prawie pewną śmierć.
    Wracam do pytania – dlaczego czerwonoarmiści tak masowo poddawali się do niewoli?
    No właśnie – nie mieli amunicji, mieli przestarzałą broń, mieli fatalnych dowódców, a za wycofywanie się przed Wehrmachtem groziło rozstrzelanie za „dezercję”. No i dlatego poddawali się masowo do niewoli.
    Stalin często wydawał rozkazy „ani kroku w tył”, marnując życie wielu żołnierzy w sytuacji, gdy utrzymywanie pozycji było po prostu niemożliwe. Ponosi także odpowiedzialność za ofiary wśród ludności cywilnej. Zabronił np. ewakuacji Leningradu i Stalingradu. W lewobrzeżnym Stalingradzie ludność cywilna ginęła masowo od pocisków niemieckich i radzieckich.

    Ponadto i przede wszystkim, Stalin mimo ostrzeżeń, raportów wywiadu i oznak zbliżającej się agresji na ZSRR nie wierzył w nią. Nie ogłosił pełnej mobilizacji, nie zadbał o dozbrojenie wojsk na granicy, a przez pierwsze chyba trzy dni nie wydawał żadnych rozkazów. Był w szoku albo i strachu. A potem niepotrzebnie marnował życie żołnierzy zakazami wycofywania się przed przeważającymi siłami wroga. Takim geniuszem wojennym, jak go próbuje się przedstawiać wcale nie był.
    Można się spierać o liczbę – ale spora część ofiar tej wojny po stronie radzieckiej idzie na konto Stalina.
    Na szczęście później zaczął słuchać wojskowych i dawał im dużo wolnej ręki. Inaczej mógłby zmarnować jeszcze więcej istnień ludzkich.
    Sam Stalin też zaliczał się do generacji Tuchaczewskiego. Był nawet starszy od Tuchaczewskiego i od Budionnego. I też nie znał taktyki niemieckiej. A doświadczenie wojskowe miał dużo mniejsze od tamtych. A jednak na początku wojny samodzielnie wydawał rozkazy, w wyniku których Armia Czerwona ponosiła klęski.
    Dopiero gdy zaczął słuchać mądrzejszych od niego dowódców sytuacja się ustabilizowała.
    Pod Moskwą powstrzymał marsz Wehrmachtu przede wszystkim mróz. Niemcy na takie warunki nie byli przygotowani. Hitler planował zajęcie Moskwy już jesienią. Ale jesienne roztopy rozłożyły na bezkresnych rosyjskich stepach całkowicie aprowizację frontu, skutecznie hamując jego marsz na wschód. Za to kontratak przyzwyczajonych do syberyjskich mrozów syberyjskich dywizji odwodowych powstrzymał a nawet odrzucił Niemców od Moskwy. Ale to już zasługa dowódców frontowych a nie Stalina.

    ps. Taktyka niemiecka nie były dla dowództwa radzieckiego całkiem nieznana. Wiedzieli jak Wehrmacht podbijał Polskę, Danię, Norwegię, Benelux i Francję. Miało więc radzieckie dowództwo czas na poznanie niemieckiej taktyki i na odpowiednie przeciwdziałania.

    Lubię to

  58. KALESONY STALINA NA GŁOWIE

    Jak ktoś powiada z powagą na jaką go stać, że na temat czerwonego terroru w Rosji Sowieckiej istnieją „dokładne dane” i żąda jeszcze, bym je tutaj przytoczył — to najwyraźniej znajdujemy się w krainie publicystycznego nonsensu.
    Teraz już możemy w tej samej poetyce zaliczyć „ARCHIPELAG GUŁAG” — Sołżenicyna do „wizji literatów”.

    Tedy przytoczę tu tylko jeden symboliczny fakt:
    Brat mojego Dziadka, aresztowany w 1935 roku.
    Przepadł bez wieści.
    Nie istnieją na jego temat żadne akta.
    Żona i dziecko nie do odnalezienia.

    I to są te dostępne dane — dla jasności.

    Stalinowska umysłowa czkawka?

    Lubię to

  59. Obaj pisali długo po śmierci Stalina. Zukow gdy jego pozycja była nie do ruszenia, Chruszczow po zdjęciu z I Sekretarza KPZR ( brak jest 100% pewności czy są to rzeczywiście jego pamiętniki zważywszy że były opublikowane nie w Rosji a na zachodzie)
    Liczba ok 3,5 miliona czerwonoarmistów w niewoli wydaje się kolosalnie zawyżona , bo to by oznaczyło że wszystkie armie na froncie zachodnim są w niewoli i Niemcy mają drogę na Moskwę całkowicie otwartą
    Dywizje syberyjskie były rozlokowane w Mandżurii i Mongolii i w żadnym razie nie zdążyłyby wrócić pod Moskwę pieszo bądź jedną nitką kolei transsyberyjskiej.
    Były wszak świeżo po zwycięskiej bitwie nad Kałchin Goł, ale Japonia była zbyt potężnym, zbyt poważnym przeciwnikiem by można było ruszyć stamtąd wojska
    Bitwa ta jednakże pokazała, że Rosja posiadała i sprzęt i broń i dobrych dowódców. Dowodził Żukow, (Podczas II wojny światowej w 1941 szef Sztabu Generalnego)

    Walc ,,Na wzgórzach Mandżurii”

    Lubię to

  60. @Gerwazy Gagucki „Brat mojego Dziadka, aresztowany w 1935 roku.
    Przepadł bez wieści.
    Nie istnieją na jego temat żadne akta”
    No też mi informacja.Z gatunku;”a kuzynka z Ciechocinka zamiast córki miała synka bo wujeczna spod Piaseczna okazała się stryjeczna”
    Jeśli szanowny brat niemniej szanownego dziadka był obywatelem ZSRR i został aresztowany to nie ma cudów,jego nazwisko musi być na słynnych listach osób przewidzianych na aresztowania.
    Chyba że był obywatelem II Rzeczpospolitej a aresztowany został na terytorium ZSRR podczas jednej z akcji terrorystycznej organizacji Prometeusz http://en.wikipedia.org/wiki/Prometheism
    Ale i taki wariant nie uniemożliwia odnalezienia informacji o czcigodnym przodku.Wiadomo że około 3000 osób związanych z organizacją (głównie pograniczników ale i innych) zostało aresztowanych i pociągniętych do sądowej odpowiedzialności pod zarzutem działalności terrorystycznej i zbrodni ludobójstwa na narodach ZSRR.Wszyscy tj około 3000 zostali skazani na śmierć.
    Zarówno aresztowania,procesy jak i wyroki były zgodnie z obowiązującymi wówczas normami prawa międzynarodowego.
    W archiwach jest pełna dokumentacja wraz danymi o miejscach pochówku.Szkopuł w tym że strona polska uparcie nie chce się zwrócić o udostępnienie tych dokumentów bo fakt ich ujawnienia obalił by niejeden polski mit.
    Ale nie trać nadziei @@Gerwazy Gagucki twoja bierność rekompensowana jest aktywnością rosyjskiej młodzieży która coraz natarczywiej pyta :”kiedy wreszcie zostanie ujawniona prawda???” i już w tym roku usłyszała od polityków odpowiedź:WKRÓTCE.
    @”Teraz już możemy w tej samej poetyce zaliczyć “ARCHIPELAG GUŁAG” — Sołżenicyna do “wizji literatów””

    Faktycznie nonsens bo jak wiadomo Aleksandr ISAJEWICZ Sołżenicyn pisał ksiązki par excellence naukowe a nagrodę nobla otrzymał jak wiemy w dziedzinie medycyny

    Lubię to

  61. Rosyjskojęzyczna wikipedia podaje taką wiadomość:

    „Według Ministerstwa Obrony Narodowej, opublikowanego w 2005 r., w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej do niewoli dostało się 4,559 miliona żołnierzy radzieckich.”

    „По данным Министерства обороны РФ, опубликованным в 2005 году, во время Великой Отечественной войны всего в плен попали 4,559 млн советских военнослужащих.”

    http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%BE%D0%B2%D0%B5%D1%82%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B5_%D0%B2%D0%BE%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D0%BE%D0%BF%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B5_%D0%B2%D0%BE_%D0%B2%D1%80%D0%B5%D0%BC%D1%8F_%D0%92%D0%B5%D0%BB%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%B9_%D0%9E%D1%82%D0%B5%D1%87%D0%B5%D1%81%D1%82%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D0%BE%D0%B9_%D0%B2%D0%BE%D0%B9%D0%BD%D1%8B.

    Jest raczej oczywiste, że w późniejszym okresie wojny, gdy Armia Czerwona okrzepła a szybki pochód Wehrmachtu został powstrzymany trudno było brać Niemcom większe ilości jeńców wojennych. Zdecydowana większość z nich dostała się do niewoli na początku wojny.

    Lubię to

  62. ARCHIWISTA PSZEK

    Jaki to ten pszek jest akuratny w swojej dociekliwości Nawet i to wie, że moja bierność tylko nie pozwala mi na nabycie wiedzy o losach mojej rodziny. I nie przyjdzie mu do mózgownicy takie oto przypuszczenie, że na temat tych poszukiwań mam dokumentację, czyli odpowiedzi odpowiednich rosyjskich urzędów i nie tylko. Zaiste, może jest jeszcze inny sposób na polską bierność. Żeby tylko podtrzymać swoją wątłą tezę w oparach rzeczonych kaleson.

    Niech se pszek w ramach tejże dociekliwości otworzy „ARCHIPELAG GUŁAG” na jakiejkolwiek stronie. Bo tak mi się jakoś zdaje, że ta lektura została pszekowi oszczędzona. Dlatego nie ulega dla mnie wątpliwości, że twórczość pszeka w istocie będzie zaliczona do medycyny.

    Lubię to

  63. ta sama wikipedia podaje
    http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Barbarossa
    Niemcy i sojusznicy

    Frontline strength (June 1941):
    3.8 million personnel (Axis)
    4,300 tanks
    4,389 aircraft
    7,200 artillery pieces

    Rosja
    Frontline strength (June 1941): Na froncie
    2.68 –2.9 million personnel

    Overall strength (June 1941): 5,500,000 personnel —-Całość armii łącznie zatem z dywizjami syberyjskimi

    15,000–25,000 tanks, (czołgów)
    35,000–40,000 aircraft (samoloty) (11,357 combat ready on 22 June 1941)
    ————————
    Wierzy pan, że Rosjanie mieli 40 tysięcy samolotów bojowych i 25 tysięcy czołgów?
    a nie w większości konne armie doskonale operujące w stepowym terenie z czasów Budionnego i Czapajewa
    Bo ja nie.

    Czy Hitler mając 4.300 czołgów i 4.400 samolotów porwałby się na Rosję gdyby ta miała 25 000 czołgów i 40 000 samolotów?
    Dzisiejsi historycy mogą być idiotami, sztab niemiecki idiotów w swych szeregach jednak nie miał.

    Zakładam, że Niemcy mieli na froncie w momencie ataku 3.8 miliona żołnierzy przeciw 2.6 do 2.9 mil. Rosjan i zapewne dwu do trzy krotnej przewagi w dywizjach pancernych i w lotnictwie.
    To by tłumaczyło ich skuteczne przełamywanie frontu i szybkie posuwanie się do przodu.
    Wyhamowywanie następowało na skutek oporu Rosjan i zapewne dość skutecznej rosyjskiej artylerii. Jednostki pancerne Niemców i inne dywizje ponosiły jednak straty . Później ruszyła pełną parą produkcja przeniesiona przezornie za Ural (na potrzeby armii) i od tego momentu Rosjanie zaczęli zdobywać przewagę między innymi dzięki doskonałym czołgach T34.

    Lubię to

  64. @Gerwazy Gagucki „Niech se pszek w ramach tejże dociekliwości otworzy “ARCHIPELAG GUŁAG” na jakiejkolwiek stronie. Bo tak mi się jakoś zdaje, że ta lektura została pszekowi oszczędzona”
    Co prawda to prawda.Dzieła tego nie znam.Nie ze złej woli-bóg świadkiem.Po prostu wtedy kiedy pozycja ta była modna moje gusta i zainteresowania oscylowały wokół „Rekreacji Mikołajka” czy powiedzmy „Godziny pąsowej róży”. Potem wciągnęły mnie bezduszne tryby standardowej edukacji;liceum,uczelnia.Jednym słowem jakoś się nie złożyło.
    Lektura Sołżenicyna dla mnie zaczęła się od „200 lat razem” i już już ręka sięgała po „Archipelag” jak wybuchła ta ponura afera.I to mnie zatrzymało.chyba rozumiesz @Gerwazy Gagucki co mam na myśli.Do teraz mnie wiem co począć.Myśle tak,myślę owak i dalej nie wiem.
    Gdyby sprawę jego roli obozowego donosiciela,agenta o pseudonim Wietrow (Ветров) wyciągnęły środowiska komunistycznego betonu było by jasne-mszczą się za „Archipelag”.(jednak zawsze pozostałaby wątpliwość dlaczego teraz? mogli przecież 35 lat temu)
    Ale tę wstydliwą sprawę wyciągnęły akurat środowiska które go niegdyś wykreowały (mszczą się za „200 lat razem”? )
    Laureat Nagrody nobla Sołżenicyn był donosicielem NKWD http://obozrevatel.com/news/2008/9/18/258766.htm

    Lubię to

  65. Angielskojęzyczna propaganda w wiki nie jest tym samym co rosyjskojęzyczna informacja, bazująca na badaniach Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Rosja nie ma powodu kłamać. Mogłaby co najwyżej zaniżać ilość wziętych do niewoli.
    Natomiast wikipedyści anglosascy mają powody aby kłamać. Wykazali np. że niby ZSRR o wiele potężniej uzbrojona na początku wojny mimo kolosalnej przewagi przegrywała. To jest oczywista propaganda. Wykazująca wyższość Teutonów nad Słowianami.

    ZSRR była dzięki tajnej współpracy wojskowej w latach 1922-1933 w posiadaniu niemieckich technologii (lotnictwo, wojska pancerne). Tak więc miała nie tylko konie jak za Budionnego.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_w_Rapallo

    Lubię to

  66. Wow … mam co czytac I szukac potwierdzen , za co dziekuje !

    Przytocze cytat :

    @Opolczykpl :
    „Los, jaki Hitler planował Rosjanom był straszny.
    Mieli podzielić los Polaków – wymordowana miała zostać cała inteligencja, a reszta osadzona miała być gdzieś w okolicach Uralu i zachodniej Syberii i miała stanowić rezerwuar niewolniczej siły roboczej. Sama Rosja po Ural i Kakaz miała być niemieckim Lebensraumem.”

    HITLER ??? Hitler byl caly czas na haju 😉 🙂 jak mozna tak napisac. Oczywiscie, to taka polityka , Hitlera trzeba demonizowac !!!

    „Przez prawie trzy czwarte stulecia, mówiono światu, że II wojna światowa została wywołana przez psychopatę, Adolfa Hitlera, i jego świtę rasistowskich chuliganów, nazistów. Jednakże, fakty są takie, że II wojna światowa była wojną podboju prowadzoną w imieniu kartelu chemiczno-naftowo-farmaceutycznego w celu objęcia kontrolą wartych wiele biliardów dolarów globalnych rynków w wyłaniających się obszarach produktów chemicznych, które można było opatentować. Oficjalne dokumenty Kongresu USA i norymberskich trybunałów zbrodni wojennych jednoznacznie pokazują, że II wojna światowa była nie tylko przygotowana, lecz także logistycznie i technicznie wsparta przez największy i najbardziej znany w owym czasie kartel naftowo-farmaceutyczny, a mianowicie, niemiecki kartel IG Farben, w którego skład wchodziły Bayer, BASF, Hoechst i inne firmy chemiczne. Podsumowanie aktu oskarżenia z Norymbergi dowodzi, ze bez IG Farben II wojna światowa nie miałaby miejsca. Z tej książki można się także dowiedzieć, że I wojna światowa, druga największa tragedia XX wieku, była właściwie pierwszą próbą podbicia świata przez te korporacyjne interesy. Co więcej, po tym, jak obie te militarne próby podporządkowania Europy upadły, kartel naftowo-farmaceutyczny zainwestował w trzecią próbę: ekonomiczne i polityczne podbicie Europy za pomocą „brukselskiej UE”.”

    Lubię to

  67. @pszek :

    „W wydanej w 1997r książce “Wielka szachownica” polski żyd Zbigniew Brzeziński napisał:
    “W XXIw USA BĘDĄ SIĘ ROZWIJAĆ PRZECIW ROSJI,NA RACHUNEK ROSJI I NA RUINACH ROSJI”
    (po wpisaniu w wyszukiwarkę В XXI веке США будут развиваться против России, за счет России и на обломках России znajdziesz sporo materiału na ten temat )
    Ten wcale nie nowy plan zakładał:przeniesienie całej odpowiedzialności za IIWŚ na Rosję (pracowało i pracuje na to wielu zachodnich w tym polskich historyków)i obarczenie Stalina wszelkimi możliwymi zbrodniami co uzasadniało by w oczach tzw światowej opinii to co miało nastąpić:wykluczenie Rosji z grona zwycięskiej koalicji a w konsekwencji usunięcie jej z Rady Bezpieczeństwa ONZ,no i odszkodowania dla pokrzywdzonych czyli dla całego świata (czytaj całego żydowskiego świata)
    A kto na całym bożym świecie najbardziej nadaje się do realizowania takiej misji? oczywiście Polacy.
    Tak się bowiem złożyło że ogarnięci patologiczną rusofobią Polacy a dowodnie pokazuje to historia,zawsze działają ręka w rękę z najzacieklejszymi syjonistami.
    ……”

    TAK SIE DZIEJE CALY CZAS ! smutne to ! Polacy jedni swiadomie , inni nieswiadomie
    ” działają ręka w rękę z najzacieklejszymi syjonistami”

    Pozdrawiam .

    Lubię to

  68. @opolczykpl :

    „To też nie dyskusja, ale i nie gdybanie…”

    JEST ODPOWIEDZIA na to co napisalam ! ALE JAKA LOGICZNA ???!!!
    kto z kogo tu robi idiote ??????

    @opolczyk:
    „Izrael może sobie ujawniać prawdę o mordzie w Katyniu. Goim i tak mu nie podskoczą. W Polsce nadal miliony kaczystów/kalksteinowców, rusofobów, fundamentalistów Solidarności i inego oszołomstwa o ten mord oskarża Rosjan – vide – Pająk.
    W Izraelu rabin-polityk może sobie pozwolić na stwierdzenie, że Goim to zwierzęta mające służyć Żydom.
    http://www.wprost.pl/ar/214629/Szokujace-slowa-rabina-Goje-jak-zwierzeta-pociagowe-maja-sluzyc-Zydom/#.UWS9likpTqE.facebook
    A i tak różnej maści patryjoci, najczęściej odmóżdżeni żydo-katolicy nawołują do stania po stronie Izraela w jego konflikcie z Arabami.
    Izrael może sobie na wiele pozwolić…”

    NAPRAWDE ???? jezeli na cos pozwala to ma w tym swoje intencje !!! za tym przeslaniem sie zawsze cos kryje ! PRZEWAZNIE TO SA KLAMSTWA !!!!!
    w innym przypadku tak koncza :

    http://palestyna.wordpress.com/2011/09/03/jack-bernstein-zycie-amerykanskiego-zyda-w-rasistowskim-marksistowskim-izraelu/

    Lubię to

  69. @Iwona Prytula:

    „Wow … mam co czytac I szukac potwierdzen , za co dziekuje !

    Przytocze cytat :

    @Opolczykpl :
    “Los, jaki Hitler planował Rosjanom był straszny.
    Mieli podzielić los Polaków – wymordowana miała zostać cała inteligencja, a reszta osadzona miała być gdzieś w okolicach Uralu i zachodniej Syberii i miała stanowić rezerwuar niewolniczej siły roboczej. Sama Rosja po Ural i Kakaz miała być niemieckim Lebensraumem.”

    HITLER ??? Hitler byl caly czas na haju 😉 🙂 jak mozna tak napisac. Oczywiscie, to taka polityka , Hitlera trzeba demonizowac !!!

    “Przez prawie trzy czwarte stulecia, mówiono światu, że II wojna światowa została wywołana przez psychopatę, Adolfa Hitlera, i jego świtę rasistowskich chuliganów, nazistów. Jednakże, fakty są takie, że II wojna światowa była wojną podboju prowadzoną w imieniu kartelu chemiczno-naftowo-farmaceutycznego w celu objęcia kontrolą wartych wiele biliardów dolarów globalnych rynków w wyłaniających się obszarach produktów chemicznych, które można było opatentować…”

    Pani Iwono, sam się dziwię, że Pani odpowiadam. Zazwyczaj z osobami tak niepoważnymi nie prowadzę dyskusji. U mnie na blogu dostałaby Pani natychmiast szlaban. Za trollowanie i zaśmiecanie dyskusji.

    Otóż nie doczytała Pani u mnie szeregu cytatów mówicych o tym, że II wojna była wojną banksterską. Parli do niej banksterzy (właściciele wymienionych przez Panią koncernów). Niemniej wojny chciał i Hitler. Wyczyta to Pani w jego „Mein Kampf”, znajdzie w szeregu jego wypowiedzi przed i po 1933. Banksterzy chcieli wojny, Hitler też. Banksterzy mieli ich plany, Hitler też. Czyto tak trudne do zrozumienia? Czy Pani rozumek jest w stanie to pojąć?

    Pomija Pani fakt, że II wojna rzeczywiście została rozpoczęta przez III Rzeszę i Hitlera. To nie Rockefeller zaatakował Polskę we wrześniu i nie Rothschild zrobił prowokację gliwicką.

    Plany Hitlera były częściowo zbieżne z planami banksterów – np. rozwalenie ZSRR. Dlatego banksterzy wypromowali i wspierali Hitlera i jego machinę wojenną. Ale nie planowali ataku na Francję i planowanej przez Hitlera inwazji na Wyspy Rothschilda. To już były plany własne Hitlera, sprzeczne z planami banksterów. Obawiam się jedynie, że w swym zacietrzewieniu i zaślepieniu nie jest Pani w stanie dostrzec faktów oczywistych.

    A plany Hitlera wobec Polaków i Rosjan także są znane i udokumentowane! Więc o co Pani w jej komentarzu chodzi? Obawiam się, że Pani sama nie wie, o co jej chodzi. Pisze Pani tylko po to, aby pisać i udowadniać jej własne fanaberie.

    W kolejnym komentarzu zaatakowała Pani kolejną moją wypowiedź.

    „NAPRAWDE ???? jezeli na cos pozwala to ma w tym swoje intencje !!! za tym przeslaniem sie zawsze cos kryje ! PRZEWAZNIE TO SA KLAMSTWA !!!!!”

    Powiem Pani uczciwie i zgodnie z prawdą – najwyżej dostanę szlaban – uważam Panią za niepoważną histeryczkę.

    Otóż w ujawnieniu sprawców zbrodni w Katyniu nie ma kłamstwa. Ani w ujawnieniu rasizmu żydowskiego wobec Goim nie ma kłamstwa. Więc po co pisze Pani BZDURY i GłUPOTY, że „PRZEWAZNIE TO SA KLAMSTWA !!!!!”

    Ja podałem dwa konkretne przykłady! Proszę wykazać, że to są kłamstwa.

    Wyłączam się z tej dyskusji, bo bicie piany z osobą, która sama nie wie, co pisze nie ma sensu.

    Pozdrawiam i żegnam.

    Lubię to

  70. @ opolczykpl
    @ adm

    Dla porządku można jeszcze dodać, że jest też taka teza — którą propaguje Suworow — iż wytłumaczenie tak dojmującej klęski Armii Czerwonej w początkowej fazie wojny, tkwiło w strukturze uzbrojenia — a to miało cechy nie obronne lecz ofensywne. Czyli że Stalin gotował się do zaatakowania Hitlera i ten tylko go uprzedził.
    Ja tę tezę wkładam między bajki.

    Daleko bardziej zaważyło, wedle mnie, masowe oddawanie się sołdatów do niewoli niemieckiej. I to nie z powodu błędów sztabowych. W końcu Stalin dał im nieźle popalić…
    I gdyby Niemcy inaczej traktowali radzieckich jeńców, wynik wojny byłby zapewne inny. Ale i tak powstanie tak licznej armii Własowa, stanowi frapujący przyczynek do rozważań.

    W tej drugiej zaś fazie wojny, Żukow był takim dowódcą, który zupełnie nie liczył się ze stratami w ludziach. Jak dodamy do tego dywizje NKWD w drugiej linii, to otrzymamy właściwą skalę jego wojskowego geniuszu.

    Lubię to

  71. @szanowni dyskutanci:Bez wiedzy
    – o tym na czym polegała angielska misja urodzonego w Egipcie (a naprawdę w Hajfie) Rudolfa Heesa.I dlaczego 93-letni starzec sprawny umysłowo ale nie potrafiący się już samodzielnie ogolić powiesił się na przewodzie elektrycznym,w dodatku w przeddzień wyjścia na wolność.(za wikipedią: „Naziści podejrzewali, że do dziwnego lotu skłonił Hessa astrolog” guzik prawda Hees przed lotem przeszedł staranny kurs pilotażu pod okiem specjalnie wyznaczonych przez Goeringa instruktorów)
    -Kogo reprezentował i dlaczego 25 sierpnia 1942 zginął Jerzy książę Kentu.
    -I czy przesłany specjalnym kurierem 14 maja 1941r sekretny list Hitlera do Stalina z prośbą aby nie poddawał się ewentualnym przygranicznym prowokacjom które mogą wywołać niektórzy „anglofilscy” niemieccy dowódcy,był zwyczajną próbą uśpienia czujności czy był czymś innym.
    (odtajniona treść listu znana jest od kilku lat)
    o początkach wojny III Rzesza-ZSRR możecie se gdybać do usranej śmierci.

    Lubię to

  72. @opolczykpl:
    MYSLI PAN ZE MNIE PAN ZAKRZYCZY ??? czym zreszta ? Pan widzi u mnie glupoty a ja u Pana 🙂 I to podkreslam ! a przeciez Pan rozumy pozjadal i ma patent na prawde . PODPIERAJAC SIE CZYM ? jakims paszkwilem , ktory zostal opisany we WSZYSTKICH gazetach w Izraelu , to juz nie jest niepowazne , to jest poprostu smieszne ! Kazdy kto logicznie mysli doskonale zdaje sobie sprawe jaki to mialo cel i jakie to bylo przeslanie !

    Co Panu pasowalo w tym paszkwilu ? to ze obwinia sie Stalina o ta zbrodnie ?
    na tej podstawie pisze Pan :
    ” “Polaków też ma ten zbrodniarz wielu na sumieniu. Nie tylko tych z Katynia, tych wywożonych na Sybir, ”

    DOKUMENTY w tym Stalina podpis zostaly sfalszowane !! Uznanie winy NKWD przez Gorbaczowa i jego klike w oparciu o spreparowane dowody bylo elementem gry politycznej konca lat 1980-tych. Sfalszowano i to po partacku trzy kluczowe dokumenty dotyczące Katynia, mające stanowić „dowody” w tej sprawie – „odkryte” rzekomo w 1992 !!!!!!!!!!!!!!
    NA TO WSZYSTKO JESZCZE TEN PASZKWIL Z IZRAELA I POZNALISMY PRAWDE !
    – GRATULUJE !

    Wszystko doczytalam !!!! tez doczytalam ze Pan mi zarzuca powolywanie sie na komunistyczne dokumenty , szkoda ze nie widzi sie u siebie powolujac sie na paszkwile syjonistow z Izraela 🙂

    @ opolczykpl:
    „Niemniej wojny chciał i Hitler. Wyczyta to Pani w jego “Mein Kampf”,”

    Czytalam , mam ja w domu ! czy to Hitler ta ksiazke napisal ?

    Hitler byl raczej wariatem i do tego jeszcze faszerowanym caly czas narkotykami , jak mozna jego dzialania analizowac nie przez pryzmat logiki .
    PONADTO : „“Fuhrer doszedł do władzy dzięki głosom Katolickiego Centrum zaledwie kilka lat wcześniej, jednak większość celów w sposób cyniczny ujawnionych w Mein Kampf już została zrealizowana. Książka ta, butne wyzwanie dla zachodnich demokracji, napisana została przez jezuitę, ojca Stempfle i podpisana przez Hitlera. I chociaż wielu ignoruje ten fakt, to właśnie ‘Stowarzyszenie Jezusa’ udoskonaliło treść słynnego pangermańskiego programu w sposób opisany w tej książce, a Fuhrer go zatwierdził”.

    O Berlingu z depesza tez napisal Pan POL PRAWDE !!!
    Zadalam pytanie ? na ktore nie otrzymalam odpowiedzi !!!

    DEPESZA do Stalina tak brzmiala :
    “Błagam Was, towarzyszu Stalin, pomóżcie Polsce. Trzeba wyrwać z rąk międzynarodowych bandytów trockistów w Urzędzie Bezpieczeństwa władzę. Jeśli dalej będą mieć władzę, taką jak mają to wymordują Polaków”.
    I Berling, i Gomułka pisali, że:
    – “bardzo żałują, że odwiedli Stalina od jego decyzji …..”
    JAKA ONA BYLA ??

    Moze mnie pan nazwac histeryczka , moze i Pan ma racje ze HISTERYCZNIE bronie Stalina ! 🙂 a jak mozna inaczej, jak czyta sie takie zaklamania o nim i podpiera sie zfalszowanymi dokumentami ? !

    Panie OPOLCZYK skarzenie kogos o „bycie zbrodniarzem i morderca” jest bardzo powaznym zarzutem. Warto przemyslec dwa razy, zanim się komus taki zarzut postawi i odpowiedziec sobie na pytanie, czy aby na pewno jestesmy odpowiednio poinformowani w temacie (i czy aby na pewno nie dajemy się manipulowac w tym przypadku, burzuazja swiata).

    PAN OPOLCZYK jest jak widac na 100% pewny kto byl morderca !!

    Prawda jak nie pasuje , to TROLL !!! zamknac takiemu usta – bardzo niskie.
    Takie typowe w terazniejszych czasach. Zostalo juz 2x zamnkniete moje konto , likwidowane moje posty , zdjecia. Blokowanie na kilka dni, godzin.
    NIE PODOBAM SIE SYJONISTOM 🙂

    POZDRAWIAM.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s