Po Syrii następnym krokiem będzie region Morza Kaspijskiego


Liwaszow

O tym dlaczego USA wcześniej czy później napadną na Bashara al-Assada, o tym po co Amerykanom „ściana ognia” na Bliskim Wschodzie i o tym co grozi Rosji na wypadek uderzenia w Syrię, mówi, w rozmowie z portalem Nakanunie.ru, przewodniczący Akademii Problemów Geopolitycznych generał pułkownik Leonid Iwaszow.

 

Pytanie: Nie po raz pierwszy w przypadku Syrii twierdzi się, że została użyta broń chemiczna jako pretekst do inwazji. Jak bardzo, Pana zdaniem, jest prawdopodobne, że nastąpi teraz jakaś forma interwencji?

Leonid Iwaszow: Rzecz nie w broni chemicznej, rzecz nie w osobie Bashara al-Assada, rzecz nawet nie w tym czy stosowano broń chemiczną, czy nie i kto ją stosował. Amerykanie podjęli decyzję o zniszczeniu Syrii. Rozpoczęli tę operację ponad dwa i pół roku temu. Finansowali swoich sojuszników, wydali znaczne pieniądze, a wreszcie stawką w tej grze stała się ich tożsamość polityczna. Nie udało im się przepchnąć rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, nie udało im się złamać Bashara al-Assada przy pomocy najemników i miejscowej opozycji, wiec zdecydowali pójść na całość. Aby złamać opór Bashara Al-Assada muszą złamać opór Rosji i Chin. Bez wojny, bez siłowego rozwiązania kwestii syryjskiej Amerykanie trącą dzisiaj twarz, a co za tym idzie monopol na światową potęgę geopolityczną. Szczerze mówiąc nie obchodzi ich specjalnie to czy jest tam broń chemiczna, czy nie i czy była ona używana, czy też nie. Są to kwestie istotne dla własnej opinii publicznej (opinii innych społeczeństw oni absolutnie nie słuchają). Widocznie nie są jednak zbyt mądrzy skoro nic innego prócz broni chemicznej, nie są  w stanie wymyślić.

Pytanie: Decyzja o zniszczeniu Syrii została podjęta, ale przedtem Zachód prowadził głównie jej finansowanie. Wszyscy zadają sobie pytanie czy Zachód przystąpi do konfliktu w sposób czynny, angażując się militarnie?

Leonid Iwaszow: A co im dziś w tym przeszkadza? Przecież prócz suchych wystąpień urzędników MSZ, Władirmira Putina i innych absolutnie, niczego nie przedsięweźmiemy. Przecież byliśmy zobowiązani, do tego, że jeśli istnieje groźba zbrojnej agresji na suwerenne państwo, to zrobimy wszystko, co możemy, aby uchronić to państwo – to zasada indywidualnej i kolektywnej obrony. Winniśmy jako stały członek Rady Bezpieczeństwa rozwinąć na jej forum to zagadnienie. Nie zrobiliśmy tego co trzeba, by zwołać Zgromadzenie Generalne ONZ w związku z zagrożeniem pokoju międzynarodowego i tego, że zawisł nad światem cień trzeciej wojny. Ludzkość powierzyła nam jako jednemu z pięciu państw , jej bezpieczeństwo – mówię o stałych członkach Rady Bezpieczeństwa ONZ, dlaczego mamy siedzieć i czekać – „czy dojdzie do ataku czy nie”?

Powinniśmy zaatakować środkami polityczno-dyplomatycznymi i wykorzystać instrumenty współpracy Rosja-NATO oraz uprzedzić: pierwsza rakieta, jaka zostanie wystrzelona będzie równoznaczna z zerwaniem podstaw współpracy Rosja-NATO, wychodzimy ze wszystkich wspólnych struktur, odwołujemy wszystkich swoich przedstawicieli i ogłaszamy ich „wrogami pokoju”. Dlaczego nie możemy tak postąpić? Dlaczego nie przeprowadzamy konsultacji w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy, BRICS i Ligii Państwa Arabskich?  Nie robimy nic. Ponieważ władza jest sprzedajna. Oni wszyscy się sprzedali. Większość rosyjskiego przywództwa trzyma swój kapitał za granicą, mają tam swoje nieruchomości itd. To pętla na szyi. Wszystkie zachodnie służby dokładnie to obserwują i stawiają warunki: możecie sobie coś mamrotać, wyrażać protesty ale i tak nic nie zrobicie, żeby nie doszło do agresji – wtedy wasz kapitał będzie nienaruszony. Jeśli będziecie zbyt aktywni, zamrozimy wasze konta, wasze nieruchomości. Już nieraz już postąpili, demonstrując nam również swoją gotowość do tego. Dlatego oddajemy, sprzedajemy swoich przyjaciół, swój naród, własną niezależność.

Pytanie: Dlaczego Syria?

Leonid Iwaszow: Jednym z wyzwań współczesnego świata zachodniego, zwłaszcza ponadnarodowego kapitału finansowego , jest utworzenie łuku niestabilności od Tunezji do Chin. Cała ta przestrzeń znajduje się w ogniu. Pali się Pakistan, pali się Afganistan, pali się północ Afryki, a tu mamy Syrię i Iran, które są przeszkodą na drodze tego pożaru, nie przepuszczają go. Dlatego trzeba je podpalić – to pierwsze zadanie. Ale istnieje również drugie zadanie. Dziś zaczyna powstawać nowy świat. W. Putin mówi o Unii Eurazjatyckiej, o Szanghajskiej Organizacji Współpracy, aktywizuje się w budowie nowego ładu, ładu Wschodu. Amerykanie rozumieją, jakie to dla nich niebezpieczne, mogą się obudzić w układzie światowym, w którym zaczną odgrywać drugorzędną rolę. Zatem rabowanie innych narodów, bogacenie się ich kosztem może zostać ukrócone. Dlatego wzniecili wielki konflikt przez Syrię, żeby uziemić Rosję, Chiny i uprzedzić pozostałe kraje.

Pytanie: Ameryka traci wielkie pieniądze na konfliktach zbrojnych, a wielu ekspertów uważa, że na  nową wojnę na wielką skalę , jej po prostu „nie stać”.

Leonid Iwaszow: Amerykanie nie będą „wchodzić” do dżungli i walczyć tak, jak w Wietnamie. Oni mają piechotę w postaci najemników, rzucą do walki Katar, Saudów, swoje służby specjalne, będą bombardować i ostrzeliwać rakietami razem z Francją i Wielką Brytanią. Będą starali się zniszczyć syryjskie przywództwo. Być może nastąpi taki scenariusz, jak w przypadku Muammara Kaddafiego, kiedy oddział specjalny go przechwycił i przekazał bojownikom, którzy go zlinczowali. Wariantów dla syryjskiego kierownictwa jest tu niewiele. Ponieważ będziemy mieć do czynienia z przewagą sił wojskowych, z takiej strony będzie to bezczelność, będzie to faszyzm. Ze strony rosyjskiej będziemy mieć do czynienia z wyrażeniem żalu, lekkim protestem – w istocie będzie to poparcie. Syryjczykom będzie niezwykle trudno wytrzymać taki nacisk – zarówno politycznie jak i wojskowo. Syria już została zapędzona do izolatki, ekonomicznej i każdej innej.

Pytanie: Kto poprze Syryjczyków, to znaczy czy po jej stronie stanie Iran?

Leonid Iwaszow: Iran może wystąpić nieoficjalnie. On doskonale rozumie, że kiedy skończą z Syrią, uzupełnią zapasy to uderzą w to państwo. On będzie pomagać być może przy pomocy swoich ochotników, amunicji, uzbrojenia itd. Syria od dwóch lat prowadzi wojnę z tzw. Wolną Armią Syryjską, nikt nie rozumie skąd u boku politycznej opozycji nagle pojawiła się cała armia. W tym okresie ograniczyliśmy swoje dostawy, oni mają problem z amunicją, z rakietami, w tym przeciwlotniczymi. Występują również problemy z materiałami technicznymi itp.

Pytanie: Już od dwudziestu lat USA pozostają globalnym hegemonem. Jak długo to będzie jeszcze trwać, według Pana, gdzie jest ten próg, którego oni nie są w stanie przekroczyć?

Leonid Iwaszow: Będzie to trwać tak długo dopóki władza w Rosji będzie sprzedajna, dopóki będzie razem z nimi grać. Wszystkie te argumenty, Snowden i inne to jest zasłona dymna dla wspierania tej faszystowskiej polityki. Rosja ma wiele do zrobienia, ale tego nie robi, to znaczy, że jest jakiś spisek. „Róbcie co chcecie, proszę niszczcie Syrię, a my żeby zupełnie nie stracić szacunku narodu, będziemy czasem popiskiwać nuty potępienia, nuty protestu itp. Dajemy wam wolną rękę ale pozwólcie nam troszkę pomiauczeć”.

Tłum: Kornel Sawiński
Źródło: http://www.nakanune.ru/articles/18048/
Fot. globalconflict.ru

 

za: http://geopolityka.org/wywiady/2419-po-syrii-nastepnym-krokiem-bedzie-region-morza-kaspijskiego

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Po Syrii następnym krokiem będzie region Morza Kaspijskiego

  1. … Ponieważ władza jest sprzedajna. Oni wszyscy się sprzedali. Większość rosyjskiego przywództwa trzyma swój kapitał za granicą….

    I tu mamy Putina z jego polityką.
    Nasze partniory i przyjaciele na zapadie – jak powiedział ostatnio Putin

    Lubię to

  2. To oczywiście rosyjski punkt widzenia jako parawan uczestniczenia tej strony w handlowaniu wojna i pokojem.
    Oczywiście USA ma swoje argumentacje aby w tym procesie uczestniczyć,a Chińczycy swoje.
    Kto ma być sędzią z wydaniem obowiązującego wyroku aby zaprzestać finansować terroryzm?!?!

    Lubię to

  3. @Mieczysław S.Kazimierzak

    Według Pana, tym właściwym sędzią może być jedynie żydowska religia chrześcijańska, czy szerzej, tzw. cywilizacja łacińska, która ponosi odpowiedzialność za tworzenie podwalin pod światowy syjonizm – ?

    Lubię to

  4. Generał pułkownik Leonid Iwaszow jest wojskowym, stąd jego zdecydowane poglądy i opinie. Wojsko zawsze albo bardzo często, charakteryzuje się sceptycznym stosunkiem do polityki i polityków. Oczywiście jego ocena sytuacji w Rosji jest właściwa, ale nie zapominajmy, że W.Putin i jego aparat władzy dopiero od 13 lat porządkują Rosję i wydaje się, że Rosja obrała właściwy kierunek.
    My w Polsce mamy zbyt mało informacji, żeby móc stwierdzić, czy to porządkowanie Rosji ma właściwe tempo, czy można byłoby szybciej likwidować wszelkie elementy destrukcyjne w rosyjskiej polityce. Zobaczymy, gdy sami podejmiemy kiedyś trud odbudowy Państwa Polskiego, z jakimi problemami przyjdzie się nam zmierzyć i jak szybko uporamy się z nimi. Jedno nie ulega wątpliwości, a uczy nas tego doświadczenie kilku stuleci, że bezwzględnym priorytetem musi być eliminacja elementu syjonistycznego, także i potencjalnie syjonistycznego, z całego obszaru polityki państwa. Jeśli w tym względzie działanie kierownictwa państwa zostanie zaniechane, zawsze będziemy skazani na przegraną.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s