Władymir Putin kontra jastrzębie USraela


Władimir Putin: Kongres USA nie ma prawa „legitymizować agresji” wobec Syrii

 

Władimir Putin
Władimir Putin (fot. AFP / Maxim Shipenkov)
Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Kongres USA nie ma prawa „legitymizować agresji” przeciwko Syrii i zatwierdzać użycia siły przeciw temu krajowi bez decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Putin zarzucił też sekretarzowi stanu USA Johnowi Kerry’emu, że okłamał Kongres w kwestii roli Al-Kaidy w konflikcie syryjskim, zabiegając o poparcie dla operacji militarnej – informuje Reuters.

Rosyjski prezydent nazwał „nonsensem” oskarżanie reżimu prezydenta Syrii Baszara al-Asada o użycie broni chemicznej.

Wyraził opinię, że broń chemiczna zawsze jest dla armii „ostatnim środkiem, po jaki sięga się w opresji”, podczas gdy w Syrii sytuacja wojska jest obecnie coraz lepsza. Zdaniem Putina o wiele bardziej logiczna jest wersja, że gazu bojowego użyli powstańcy, którzy „znaleźli się w opresji”.

Putin oznajmił, że kadry z zabitymi dziećmi są przerażające, jednak „nie dają odpowiedzi na pytania o to, kto i co zrobił, a także kto ponosi za to odpowiedzialność”. – Istnieje wersja, że jest to kompilacja autorstwa bojowników, którzy – jak przyznaje administracja USA – są powiązani z Al-Kaidą i którzy zawsze wyróżniali się szczególnym okrucieństwem – wskazał.

Prezydent FR zaznaczył, że dowody na użycie broni chemicznej w Syrii powinny zostać przedstawione Radzie Bezpieczeństwa ONZ i muszą być przekonywujące. – Przekona nas głębokie zbadanie sprawy i istnienie dowodów, które będą ewidentne; które jednoznacznie pokażą, kto użył i jakie środki zostały zastosowane – oświadczył i dodał, że tylko po tym Rosja „będzie gotowa działać w sposób jak najbardziej zdecydowany i poważny”.

Amerykanie kłamią?

Putin oskarżył także amerykańskiego sekretarza stanu Johna Kerry’ego o kłamstwo. Prezydent zarzucił mu, że przedstawiając kwestię interwencji przed Kongresem, celowo pominął obecność bojowników powiązanych z Al-Kaidą.

– Podczas debaty w Kongresie senator spytał pana Kerry’ego, czy w Syrii jest gałąź Al-Kaidy. On odpowiedział, że „nie ma” – mówił Putin, wskazując związki obecnego w Syrii Frontu al-Nusra z Al-Kaidą. – Oni o tym wiedzą. On (Kerry – przyp.) o tym wie, a i tak kłamał na ten temat – zaznaczył.

Rosyjski lider twierdzi, że sekretarz stanu chce w ten sposób pozyskać przychylne głosy kongresmanów, by ci dali zielone światło dla interwencji.

USA obwiniają Asada – reżim się broni

Prezydent USA Barack Obama zwrócił się do Kongresu o autoryzowanie jego decyzji ws. przeprowadzenia ograniczonej operacji militarnej przeciwko reżimowi syryjskiemu w reakcji na atak chemiczny w Damaszku z 21 sierpnia, w którym – według Waszyngtonu – zginęło ponad 1,4 tys. ludzi.

Władze Syrii zaprzeczają, jakoby użyły broni chemicznej, i twierdzą, że atak ten przeprowadziła opozycja, walcząca o obalenie prezydenta Asada.

(ib, mp, ap, sol)

za:http://konflikty.wp.pl/kat,1356,title,Wladimir-Putin-Kongres-USA-nie-ma-prawa-legitymizowac-agresji-wobec-Syrii,wid,15956390,wiadomosc.html?ticaid=1113f8

 

John McCain: groźne konsekwencje, jeśli Kongres sprzeciwi się akcji w Syrii

John McCain i Lindsey Graham
John McCain i Lindsey Graham (fot. AFP / Jewel Samad)
Amerykański republikański senator John McCain ostrzegł przed „katastrofalnymi” konsekwencjami, jeśli Kongres nie udzieli zgody prezydentowi USA na wojskową interwencję w Syrii. Jego zdaniem operacja powinna służyć zmianie równowagi sił na korzyść opozycji.
McCain, senator z Arizony, wraz z innymi republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem z Południowej Karoliny spotkali się w poniedziałek z prezydentem Barackiem Obamą w Białym Domu. To spotkanie postrzegane jest jako element zabiegów administracji USA mających na celu przekonanie Kongresu do poparcia rezolucji o ograniczonej interwencji wojskowej w Syrii, by ukarać tamtejszy reżim za użycie broni chemicznej.
Obaj politycy to wpływowi republikańscy kongresmeni, którzy od dawna nawoływali do aktywniejszego zaangażowania się USA w Syrii. Ich opinie mogą mieć istotne znaczenie w debacie na temat rezolucji o Syrii w bardzo podzielonej w tej sprawie Partii Republikańskiej.

– Musi być jasne, że głosowanie przeciw będzie oznaczać katastrofalne konsekwencje – powiedział dziennikarzom McCain. – Jeśli nie postąpimy jak trzeba z Syrią, to nie będzie powodzenia w przekonywaniu Irańczyków, by zmienili stanowisko i swe dążenia do posiadania broni nuklearnej – dodał Graham.

Politycy nie szczędzili krytyki administracji Obamy za dotychczasową strategię wobec Syrii, uznając za niemądre informowanie Asada zawczasu o intencji zaatakowania. Zdaniem McCaina interwencja będzie teraz trudniejsza, bo „Asad przesuwa swe wojska”. Obaj od dawna politycy apelowali o większą interwencję, której celem byłaby zmiana równowagi sił w Syrii na rzecz syryjskiej opozycji.

McCain podkreślił, że nie podjął ostatecznej decyzji jak będzie głosował. – Musimy dostać (od Białego Domu) konkretne plany. Musimy być pewni, że, że jest zmiana w stosunku do polityki ostatnich dwóch lat – powiedział McCain. – Moi koledzy w Kongresie muszą być jeszcze co do tego przekonani – dodał.

McCain i Graham przyznali, że w społeczeństwie panuje „zmęczenie wojną”. Według sondażu Ipsos z ubiegłego tygodnia 53 proc. jest przeciw ingerowaniu USA w wojnę domową w Syrii. – Prezydent nie powinien nikogo winić tylko siebie o brak zrozumienia dla (interwencji) w Syrii – powiedział Graham.

Głosowania przez obie izby Kongresu ws. rezolucji ma odbyć się w pierwszym tygodniu od powrotu 9 września parlamentarzystów z przerwy wakacyjnej. Według ekspertów nie można wykluczyć, że tak jak parlament brytyjski, także Kongres wypowie się negatywnie, zważywszy na poparcie dla idei izolacjonizmu USA w obu partiach. Silne podziały są zwłaszcza wśród Republikanów. Najgłośniej swój przeciw wobec interwencji w Syrii wyrażają deputowani, którzy weszli do Kongresu z poparciem Tea Party. Ponadto oczekuje się, że dla wielu Republikanów rezolucja ws. interwencji w Syrii będzie kolejną okazję, by osłabić prezydenta.

W niedzielę, w dzień po ogłoszeniu przez Baracka Obamę zaskakującej dla wszystkich decyzji, by wystąpić o zgodę Kongresu na interwencję w Syrii, administracja zorganizowała na Kapitolu pierwszy briefing, by pokazać parlamentarzystom tajne dowody na użycie przez reżim prezydenta Syrii Baszara al-Asada broni chemicznej. W trwającym ponad trzy godziny spotkaniu przy drzwiach zamkniętych wzięło udział około stu członków Senatu i Izby Reprezentantów. Administracja używała m.in. argumentu, że brak odpowiedzi ze strony USA wzmocni wrogów Izraela, takich jak Iran i libański Hezbollah.

Prezydent Izraela poparł decyzję Obamy w sprawie Syrii

Szimon Peres Szimon Peres (fot. AFP / Andreas Lazarou)
Prezydent Izraela Szimon Peres wyraził poparcie dla prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy, który zwrócił się do Kongresu USA o zatwierdzenie operacji militarnej w Syrii.

– (Obama) ma prawo raczej iść na wojnę z poparciem Kongresu niż bez niego (…). Sądzę, że ma powody myśleć, iż dostanie zielone światło – powiedział Peres w specjalnym wywiadzie dla radia wojskowego z okazji żydowskiego Nowego Roku, który przypada w środę.
– Uważam, że mamy prawo rozważyć za i przeciw (…) raczej przed niż po (takiej interwencji) – dodał izraelski prezydent. Podkreślił przy tym, że „ufa (Obamie) we wszystkim, co dotyczy Izraela”.

Wypowiedź Peresa jest pierwszym tak wyraźnym przejawem poparcia Izraela dla niedawnej decyzji Obamy. W niedzielę premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że Izrael „jest gotowy na wszystkie scenariusze” w sprawie Syrii.

Prezydent Obama zdecydował w sobotę wieczorem o przeprowadzeniu ograniczonej operacji przeciwko reżimowi syryjskiemu w reakcji na atak chemiczny w Damaszku z 21 sierpnia, ale postanowił wystąpić do Kongresu o zatwierdzenie tej operacji militarnej. Kongres ma zebrać się po przerwie wakacyjnej 9 września.

Wielu izraelskich analityków krytykowało prezydenta USA, zarzucając mu osłabianie amerykańskiej siły odstraszania na Bliskim Wschodzie, szczególnie wobec Iranu oskarżanego przez Izrael i Zachód o dążenie do pozyskania broni nuklearnej – pisze agencja AFP.

Izrael przygotowuje się na ewentualne syryjskie ataki odwetowe, gdyby USA i ich sojusznicy uderzyli na sąsiednią Syrię. Rozmieszczono wszystkie systemy obrony przeciwrakietowej, ogłoszono ograniczoną mobilizację rezerwistów obrony cywilnej i jednostek obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej, rozdano też ludności maski przeciwgazowe.(ap, mp)

 

za: http://konflikty.wp.pl/kat,1020351,title,Prezydent-Izraela-poparl-decyzje-Obamy-w-sprawie-Syrii,wid,15946830,wiadomosc.html

Brzeziński: mam nadzieję, że Kongres poprze prezydenta Obamę ws. Syrii

Zbigniew Brzeziński Zbigniew Brzeziński (fot. AFP / Karen Bleier)
Prof. Zbigniew Brzeziński wyraził nadzieję, że Kongres poprze prezydenta Baracka Obamę ws. interwencji w Syrii, bo inaczej zagrożone będzie jego przywództwo i wiarygodność USA. Ale nie szczędził rządowi krytyki za brak długoterminowej strategii dla regionu.
– Teraz musi być jakieś symboliczne wojskowe działanie, skoro prezydent tak silnie się do tego zobowiązał. Mam nadzieję, że naród go poprze – powiedział Zbigniew Brzeziński w wywiadzie dla CNN.
Jak dodał, jest za dużo do stracenia, gdyby Kongres nie poparł prezydenta. – Stawką jest przywództwo prezydenta i wiarygodność amerykańska. Najgorsze byłoby teraz działanie niezdecydowane, gdyby się okazało, że Kongres jest bardzo podzielony, lub gdyby zdecydowanie zagłosował przeciwko (interwencji) – mówił.

Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Jimmy’ego Cartera (1977-1981) nie szczędził jednak krytyki pod adresem Obamy i jego rządu za brak długoterminowej, „całościowej” strategii dla regionu Bliskiego Wschodu. W opinii Brzezińskiego polityka zagraniczna USA była dotychczas „doraźna”, traktowała poszczególne części regionu osobno.

– Mam nadzieję, że USA będą teraz działać zgodnie ze swymi zobowiązaniami, że Kongres wesprze prezydenta i zamkniemy rozdział dwóch lat bardzo nieodpowiedzialnego zachowania USA na arenie międzynarodowej – oświadczył.

Jak podkreślił, USA muszą myśleć w dłuższej perspektywie i pracować na rzecz „międzynarodowej inicjatywy” nie tylko dla Syrii, ale też by uniknąć sytuacji, gdy brutalny konflikt pochłonie cały region Bliskiego Wschodu. Przekonywał, że w tych wysiłkach muszą brać udział u boku USA „nie tylko byłe mocarstwa kolonialne, jak Francja i Wielka Brytania”, ale też „mocarstwa wschodnie, kraje azjatyckie, które są bardzo uzależnione od stabilnych dostaw ropy z tego regionu i bardzo niepokoją się tym, co się dzieje”.

Zdaniem Brzezińskiego powodzenie takiej międzynarodowej inicjatywy wymaga też włączenia Rosji, „mimo jej agresywnego i obelżywego (pod adresem Zachodu) języka”. – Musimy stworzyć sytuację, gdy to w interesie Rosjan będzie udział w większej międzynarodowej inicjatywie, aby określić zasady gry i rozwiązania problemów, które wykraczają poza Syrię – powiedział.

Brzeziński uważa, że są warunki, by skłonić Rosję „do bardziej pozytywnego zachowania”, „o ile będziemy potrafili wykorzystać je inteligentnie i będziemy mieć długoterminową strategię dla całego regionu”. – Rosjanie nie chcą być wyizolowani i boją się o stabilność Kaukazu, dla (prezydenta Władimira) Putina stawką jest też zimowa olimpiada – wymieniał.(mp, fbi)

 

za: http://konflikty.wp.pl/kat,127354,title,Brzezinski-mam-nadzieje-ze-Kongres-poprze-prezydenta-Obame-ws-Syrii,wid,15945328,wiadomosc.html

 

 

Rosyjski krążownik rakietowy został wysłany na Morze Śródziemne

 

Rosyjski krążownik rakietowy został wysłany na Morze Śródziemne 

Foto: Prima Media

 

Krążownik rakietowy Floty Czarnomorskiej „Moskwa” pod dowództwem kontradmirała Walerija Kulikowa na mocy decyzji Marynarki Wojennej Rosji zamiast zaplanowanego zawinięcia do portu Mindelo w Cabo Verde udał się w kierunku wschodniej części Morza Śródziemnego.

W ten rejon krążownik, nazywany przez NATO „zabójcą lotniskowców”, będzie płynął przez około 10 dni. Po przybyciu przejmie on od dużego okrętu do zwalczania łodzi podwodnych „Admirał Pantielejew” rolę okrętu flagowego operacyjnej jednostki marynarki wojennej.

za:http://polish.ruvr.ru/2013_09_04/Rosyjski-krazownik-rakietowy-zostal-wyslany-na-Morze-Srodziemne/

 

Putin do Obamy: „Nie należy się irytować”

4.09.2013, 17:26
Drukuj Poleć znajomemu Dodaj do bloga

Putin do Obamy: „Nie należy się irytować”

Foto: RIA Novosti

Moskwa proponuje omówienie sytuacji wokół Syrii na szczycie G20. Poinformował o tym prezydent Rosji Władimir Putin. Spotkanie na szczycie odbędzie się w dniach 5-6 września w Petersburgu. Putin raz jeszcze wezwał do poczekania na wyniki pracy ekspertów ONZ, którzy pobrali próbki w rejonie Damaszku, gdzie rzekomo użyto 21 sierpnia broni chemicznej. Pryncypialność pozycji Rosji, podkreślił rosyjski prezydent, wynika z tego, że ktokolwiek nie zastosowałby broni masowego rażenia to jest to przestępstwo.

W przypadku pojawienia się przekonujących dowodów na użycie broni chemicznej w Syrii powinny zostać one przedstawione Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Na razie takich przekonujących dowodów nie ma, powiedział rosyjski prezydent. Udzielił on obszernego wywiadu Pierwszemu kanałowi rosyjskiej telewizji i amerykańskiej agencji informacyjnej AP (Associated Press). Kiedy będą dowody na użycie broni chemicznej przez którąkolwiek ze stron, to wtedy będzie trzeba działać, dodał Władimir Putin:

Nie bronimy tego rządu (prezydenta al-Asada). Bronimy zupełnie czegoś innego: bronimy norm i zasad prawa międzynarodowego, bronimy współczesnego porządku światowego, bronimy nawet omawiania możliwości zastosowania siły jedynie w ramach obowiązującego porządku międzynarodowego, zasad międzynarodowych i prawa międzynarodowego. Oto, czego bronimy. Oto, co jest wartością absolutną. Kiedy decyzję związane z użyciem siły zapadają z pominięciem ONZ i Rady Bezpieczeństwa, to wtedy rodzi się obawa, że takie bezprawne decyzje mogą zostać zastosowane wobec każdego i pod każdym pretekstem.

Nawet w Stanach Zjednoczonych są eksperci, którzy uważają, że przedstawione przez administrację dowody nie są przekonujące i nie wykluczają tego, że opozycja przeprowadziła zawczasu zaplanowaną prowokację próbując dostarczyć swoim patronom powodów do ingerencji zbrojnej. USA już poinformowały o gotowości użycia siły wobec Damaszku. Biały Dom czeka tylko na zgodę Kongresu, która prawdopodobnie zostanie udzielona w najbliższym tygodniu.

Zebrane przez inspektorów ONZ w Damaszku próbki 4 września zostały przekazane specjalistom Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) w Hadze. To najbardziej kompetentny organ do przeprowadzania ekspertyzy bojowych substancji trujących. Wyniki analiz mogą być gotowe nie wcześniej niż za trzy tygodnie. Tylko po tym będzie można wyciągać wnioski, uważa rosyjski prezydent:

Jeżeli zostanie ustalone, że to powstańcy stosują broń masowego rażenia, co Stany Zjednoczone z nimi zrobią? Co zrobią z nimi ich sponsorzy? Wstrzymają dostawy broni? Rozpoczną przeciwko nim działania zbrojne?

W trakcie wywiadu z Władimirem Putinem rozmowa dotyczyła również niedawno odwołanej wizyty prezydenta USA Baracka Obamy w Moskwie. Rosyjski prezydent zauważył, że chciałby omówić wiele kwestii ze swoim amerykańskim kolegą:

Rozumiemy, że w związku ze stanowiskiem Rosji w kilku kwestiach powstaje pewne rozdrażnienie w amerykańskiej administracji. Ale nie możemy nic z tym zrobić. Myślę, że w zasadzie nie należy się irytować, a wspólnie uzbroić się w cierpliwość i pracować nad znalezieniem rozwiązań.

Putin powiedział także, że nie widzi w odwołaniu wizyty żadnej katastrofy. Kontakty na linii ministerstw i innych resortów między Waszyngtonem a Moskwą nie zostały przerwane. Jak oświadczył rosyjski prezydent dla niego i dla Obamy niebawem pojawi się możliwość omówienia najważniejszych kwestii podczas spotkania na szczycie G20 w Petersburgu, który odbędzie się pod koniec tego tygodnia.

 

za:  http://polish.ruvr.ru/2013_09_04/Putin-do-Obamy-Nie-nalezy-sie-irytowac/

 

Advertisements

13 uwag do wpisu “Władymir Putin kontra jastrzębie USraela

  1. Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-Moon powiedział wczoraj (3.09.13r.), że użycie siły przez USA wobec Syrii jest niezgodne z kartą Organizacji Narodów Zjednoczonych.

    Podczas zwołanej we wtorek konferencji prasowej w sprawie amerykańskiej akcji zbrojnej przeciwko Syrii, Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-Moon powiedział, że:

    „Użycie siły jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy dotyczy ono obrony, co jest zgodne z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych i/lub w przypadku gdy Rada Bezpieczeństwa udzieli poparcia dla takich działań”

    Ta konferencja prasowa Sekretarza Generalnego ONZ jest odpowiedzią na sobotnią wypowiedź Baracka Obamy, w której jednoznacznie zadeklarował, że atak na Syrię, nie musi byc zatwierdzona przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

    Na konferencji prasowej ujawniono również okoliczności tajnej części ostatniego spotkania ds. rozbrojenia ONZ pod przewodnictwem Angeli Kane, podczas której brało udział 37 przestawicieli państw czlonkowskich ONZ oraz syryjski ambasador ONZ, Bashar Ja’afari.

    Otóż syryjski ambasador wygłosił bardzo ostre przemówienie wobec działań podejmowanych przez administrację USA, m.in. zadał pytanie: „Kto prosił Obamę aby był światowym tyranem?” dodając, że wojny prowadzone przez Stany Zjednoczone również prowadzą do śmierci niewinnych ludzi: „…jak to miało miejsce w Iraku gdy w Al-Amariyah zginęło podczas bombardowania 500 dzieci i kobiet”.

    Na zakończenie konferencji prasowej Ban Ki-Moon powiedział, że:

    „Jeśli zostanie potwierdzone przez inspektorów ONZ, że użyto broni chemicznej w Syrii, Rada Bezpieczeństwa ONZ, będzie zmuszona przezwyciężyć różnice i podjąć odpowiednie działania”

    Odnosząc się, zaś do problemu stosowania broni chemiczej w konfliktach militarnych, podkreślił, że zawsze jest to zbrodnia międzynarodowa najwyższego rzędu:

    „Jakiekolwiek użycie broni chemicznej, niezależnie od okoliczności, jest poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i jest zbrodnią wojenną…Prawie sto lat temu, po okropnościach wojny światowej, społeczność międzynarodowa podjęła działania w celu zakazu jej używania…Nasze wspólne dziedzictwo ludzkości obliguje nas do zagwarantowania, że broń chemiczna nie stanie się narzędziem wojen lub terroru w dwudziestym pierwszym wieku…Sprawcy użycia tej broni muszą być pociągani do odpowiedzialności i nie mogą pozostawać bezkarni”

    Odnosząc się do ostataniej inspekcji ekspertów ONZ w Syrii, powiedział, że zostały zebrane próbki i dokumenty dotyczące chemicznego ataku w dniu 21 sierpnia na przedmieściach Damaszku, które dostarczone zostaną do europejskich laboratoriów w środę (czyli w dniu dzisiejszym- dopisek mój). Analiza tych próbek ma trwać dwa tygodnie.

    Dodał, że ONZ otrzymało bo najmniej 14 raportów o użyciu broni chemicznej w Syrii, co spowodowało po miesiącach dyplomatycznych przepychanek, że komisja ekspertów ONZ pod przewodnictwem szweckiego naukowca Ake Sellstrom’a wkońcu mogła rozpocząć pracę w Syrii od 18 sierpnia mając tam 14-dniowy mandat na zbieranie dowodów.

    Zespół początkowo mial zajmowac się trzema poprzednimi przypadkami użycia broni chemicznej, ale po ataku dokonanym 21 sierpnia prirytetem stało się zbadanie tego ostatniego przypadku. Inspektorzy ONZ również zajmowali się złoszoną sprawą dotyczącą 3-krotnego użycia w zeszłym miesiącu broni chemicznej przez rebelianów wobec armii syryjskiej.

    Zespół ekspertów pod kierunkiem Ake Sellstrom’a ma jeszcze raz przyjechać do Syrii, aby dokończyć w jak najkrótszym terminie przerwane dochodzenie. Zespół ten ma zadanie ustalić, czy została w Syrii użyta broń chemiczna, a nie przez kogo.

    Jak widać narazie władze najwyższe ONZ nie poddały się politycznej presji i szantażowi, nadal kontynuując zlecone im zadanie wyjaśnienia kwestii, czy podczas konfliktu wewnętrznego w Syrii była używana broń chemiczna.

    Jednocześnie Sekretarz Generalny ONZ wyraźnie stwierdził, że jakiekolwiek działania militarne podejmowane wobec Syrii bez mandatu ONZ są działaniami nielegalnymi, zaś sama zgoda przez Radę Bezpieczeństwa będzie wydana, gdyby okazało się, że reżym syryjski używał broni chemicznej.

    Tak więc nie pozostaje nam nic innego jak tylko spokojnie czekać na wynik analizy próbek pobranych podczas inspekcji ekspertów ONZ ds. broni chemicznej, chyba że administracja Stanów Zjednoczonych wbrew stanowisku Sekretarza Generalnego ONZ mimo wszystko postanowi nie czekając na wyniki badań laboratoryjnych dokonać ataku militarnego na Syrię.

    Gdyby, zaś Stany Zjednoczone dokonały takiego ataku nie posiadając mandatu ONZ, to chyba sprawa stałaby się jasna co do prawdziwych metod prowadzenia polityki międzynarodowej przez to państwo.

    http://adnovum.neon24.pl/post/98302,onz-podwaza-legalnosc-amerykanskiej-interwencji-w-syrii

    Lubię to

  2. Choć jest to wielka polityka, to interpretacja wydarzeń związanych z Syrią nie nastręcza trudności.
    Testowanie możliwości obronnych Syrii z 30.08.2013r. przez bandyckie syjonistyczne USA skończyło się dla światowego agresora całkowita klapą. Zapewne stąd armia USA zdecydowała się przestrzec władze USA o bardzo niepewnym rezultacie ewentualnej agresji na Syrię, a te wysłuchały rad armii.
    Mimo to, radykalne skrzydło syjonistycznego żydostwa z determinacją naciska na władze USA, żeby te podjęły decyzję o ataku.
    Prawdopodobnie tacy przedstawiciele syjonistycznych bandytów w USA, jak np. Z.Brzeziński, zdają sobie sprawę, że ich koniec, koniec światowego syjonizmu i żydowskiego kapitalizmu, zbliża się szybciej niż mogą to przypuszczać najwytrawniejsi nawet analitycy, głównie jednak ekonomiści. Dlatego stawiają wszystko na jedną kartę licząc, że Rosja i Chiny nie zareagują i syjonistyczny bandytyzm posunie się krok dalej. I choć być może zyskają trochę czasu, to i tak nie będzie to krok w przód, tylko dreptanie w miejscu – wokół szubienicy, na której wcześniej, czy później z pewnością zawisną.

    I na koniec: jeśli prześledzimy historię I i II w.św. zauważymy, że za użyciem broni chemicznej, bomby atomowej, wobec ludzi, współcześnie broni geofizycznej, stało zawsze lobby żydowskie – i dzisiaj światowy terroryzm wiadomo jakie nosi imię.

    Lubię to

  3. Czy Chiny pozbywają się amerykańskiej waluty?
    Jak gospodarcza ekspansja Chin miedzy innymi na Afrykę wpłynęła na decyzje USA by zmieniać reżimy w północnej Afryce?
    Czy Syria posiada nowoczesne bronie made in Russia?
    Czy Putin jedynie ,,gada” czy zamierza w jakiś sposób pomóc Assadowi ( choćby dostarczając informacje i namiary satelitarne o rozmieszczeniu floty USA, startach samolotów i rakiet i tras ich przelotów?
    I czy rosyjskie okręty będą śledzić te loty, a może nawet zestrzeliwać amerykańskie rakiety pod pozorem, zagrożenia dla własnego bezpieczeństwa?
    Nie mamy i nie będziemy mieli na ten temat informacji. Być może jednak do czasu.

    Lubię to

  4. oglądając zamieszczone zdjęcia McCaina, Pereza, czy Brzezinskiego odnosi się wrażenie, że stare truchła, koniecznie chcą doprowadzić do śmierci dziesiątki i setki, a może nawet tysiące młodych ludzi, dzieci, kobiet

    Lubię to

  5. Nie wiemy jaka będzie reakcja Rosji, gdyby żydostwo zaatakowało Syrię. W tej chwili Rosja realizuje politykę osiągania maksymalnych efektów przy wykorzystaniu minimum środków militarnych – jest to działanie racjonalne, wiele wskazuje na to, że może przynieść także pożądany efekt.

    * * *

    Tupolew PAK-DA – nowy rosyjski bombowiec strategiczny

    Rosja opracowuje bombowiec dalekiego zasięgu – PAK-DA – przystosowany do przenoszenia broni hipersonicznej – donosi agencja RIA Novosti.

    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2013/09/0002hdbd76b03iau-c116-f4.jpg?w=700

    „PAK-DA będzie wyposażony we wszystkie rodzaje precyzyjnej i zaawansowanej broni kierowanej – także naddźwiękowej” – czytamy w komunikacje agencji, która powołuje się na informacje udostępnione przez rosyjskie ministerstwo obrony.

    Boris Obnosov – dyrektor generalny Tactical Missile Systems Corporation – ujawnił kilka dni wcześniej, że Rosja opracowała naddźwiękowy pocisk, który w obecnej fazie może wykonywać tylko kilkusekundowe loty.

    Taka broń miałaby się znaleźć na wyposażeniu supernowoczesnego bombowca dalekiego zasięgu, który sam nie będzie poruszał się z prędkościami przekraczającymi barierę dźwięku. Wiadomo również, że maszyna będzie wykonana w technologii stealth, co oznacza, że trudno będzie ją wykryć przy pomocy systemów

    Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raport-wojna-przyszlosci/lotnictwo/news-tupolew-pak-da-nowy-rosyjski-bombowiec-strategiczny,nId,1020782?parametr=embed_tyt_zdj_lead&utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    Lubię to

  6. „Wojna chemiczna” na polu informacyjnym

    Zaognianie napięć wokół Syrii ma za podstawę dezinformację i wypaczanie faktów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej oskarża o to Stany Zjednoczone i ich sojuszników. „Brudne rozgrywki” na polu informacyjnym wymierzone są również przeciwko Rosji. Przy tym umyślnie wypaczana jest polityka Moskwy i historia jej stosunków z Syrią. MSZ Rosji ostro krytykuje tę kampanię – nazwano ją „zmasowanym wrzuceniem dezinformacji do przestrzeni informacyjnej”.

    Fakty, jakie przedstawili zwolennicy zaatakowania Syrii, MSZ Federacji Rosyjskiej uznaje za „niezgodne z rzeczywistością”. W języku dyplomacji taki eufemizm oznacza zazwyczaj kłamstwo. Właśnie za pomocą takich metod, zdaniem ekspertów, przygotowywane są podstawy dla przedsięwzięcia operacji siłowej przeciwko oficjalnej władzy w Damaszku.

    Przy tym absolutnie lekceważone są wnioski, do jakich dochodzą rosyjscy specjaliści, którzy zbadali próbki pobrane na przedmieściu Aleppo. Poinformowano, że 19 marca tego roku na tych terenach zastosowano substancje trujące. W wyniku tej tragedii zginęło 26 osób, w tym także syryjscy żołnierze – przypomniał oficjalny rzecznik MSZ Federacji Rosyjskiej Aleksander Łukaszewicz:

    Wyniki analizy próbek, wykonanej na prośbę władz syryjskich przez laboratorium rosyjskie, posiadające certyfikaty Organizacji do spraw zakazu Broni Chemicznej, 9 lipca przekazano sekretarzaóowi generalnemu ONZ w związku z tym, że władze Syrii zwróciły się do niego o przeprowadzenie niezależnego dochodzenia.

    Rosyjscy eksperci ustalili, że zastosowany sarin nie był wyprodukowany w sposób przemysłowy. Amunicję wyprodukowano w prymitywnych warunkach. Pod względem wszystkich parametrów nadaje się do stosowania jej w odrzutowych pociskach niesterowanych, jakie wytwarzają na północy Syrii bojówkarze z tak zwanej brygady „Bashair al-Nasr”. Ponadto, do wybuchu zastosowano heksogen. Ta substancja nie jest używana do produkcji wojskowej amunicji chemicznej.

    Aleksander Łukaszewicz zdementował również wypowiedzi ministra spaw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego, który oświadczył, że Związek Radziecki jakoby miał coś wspólnego z uzyskaniem przez Syrię arsenału chemicznego.

    Jednak u podstaw uruchomionego w latach 1970-1980-tych przemysłu chemicznego Syrii, według Aleksandra Łukaszewicza, leżą nie radzieckie, lecz zachodnie technologie, a także zachodnie dostawy substancji chemicznych, w tym także o przeznaczeniu podwójnym.

    Rosyjski dyplomata oświadczył, że zwolennicy rebeliantów syryjskich starają się obecnie skupić uwagę światowej opinii publicznej na wydarzeniach na przedmieściu Damaszku. 21 sierpnia w Gucie także zastosowano jakoby broń chemiczną.

    Sprawą oczywistą są próby puszczenia w niepamięć przekazanych przez oficjalne czynniki w Damaszku do ONZ danych w sprawie przypadków zastosowania substancji trujących przeciwko wojskowym z armii syryjskiej w dniach 22, 24 i 25 sierpnia. Stało się to przy wykryciu materiałów, sprzętu i pojemników posiadających ślady sarinu. Jak wiadomo, stan poszkodowanych wskutek tego wojskowych został potwierdzony przez członków grupy ONZ z Oke Selstremem na czele. Oczywiste jest, że obiektywne dochodzenie w sprawie incydentu, jaki miał miejsce 21 sierpnia we Wschodniej Gucie, jest niemożliwe bez uwzględnienia również tych okoliczności.

    Nalegający na przedsięwzięciu operacji zbrojnej amerykańscy wojskowi i politycy niekiedy składają oświadczenia całkowicie wypaczające rzeczywistość, na przykład, Pentagon musiał dementować wypowiedź swego własnego szefa Chucka Hagela. Przemawiając dwa dni temu w kongresie minister obrony USA oświadczył, że na terytorium Syrii znajdują się duże ilości broni chemicznej, dostarczonej jakoby przez Rosjan. W czwartek rzecznik prasowy Pentagonu George Little oświadczył, że Hagel został niesłusznie zrozumiany. Okazuje się, że „miał on na myśli nie broń chemiczną, lecz zwykły sprzęt wojskowy”.

    Równocześnie komitet senatu do spraw międzynarodowych kongresu USA dziesięcioma głosami wobec siedmiu zaakceptował rezolucję, pozwalającą na zaatakowanie Syrii. Biały Dom oczekiwał, że będzie miał większą przewagę. Dokument ten przewiduje ograniczenie operacji w czasie do 60 dni i wprowadza zakaz stosowania sił lądowych. Głosowanie senatu w pełnym składzie odbędzie się nie wcześniej, niż 9 września. Amerykańskie gazety piszą, że wynik głosowania zarówno w senacie, jak i w izbie reprezentantów obecnie jest praktycznie nie do przewidzenia.

    za:http://polish.ruvr.ru/2013_09_05/Wojna-chemiczna-na-polu-informacyjnym/

    Lubię to

  7. Merkel: Niemcy nie wezmą udziału w operacji w Syrii

    Niemcy nie zamierzają uczestniczyć w prawdopodobnych operacjach wojskowych przeciwko Syrii – oświadczyła dziennikarzom kanclerz RFN Angela Merkel podczas szczytu G20.

    „Jednak jeśli chodzi o udzielenie pomocy humanitarnej lub wsparcie polityczne w uregulowaniu konfliktu, to Niemcy mogą to zrobić” – powiedziała.

    „Trzeba położyć kres tej wojnie” – podkreśliła szefowa rządu RFN, szczególnie zaznaczając, że uregulowanie konfliktu jest możliwe wyłącznie za pomocą środków politycznych.

    za:http://polish.ruvr.ru/2013_09_05/Merkel-Niemcy-nie-wezma-udzialu-w-operacji-w-Syrii/

    Lubię to

  8. Szef MSZ Syrii złoży wizytę w Moskwie 9 września

    Minister spraw zagranicznych Syrii Walid al-Moallem złoży wizytę w Moskwie 9 września w celu spotkania się z rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem – podano dzisiaj na stronie MSZ Rosji.

    Rozmowy będą skupione na wszechstronnym rozpatrzeniu wszystkich aspektów bieżącej sytuacji w Syrii i wokół niej.

    W komunikacie podkreślono także, że Moskwa nadal jest przekonana co do konieczności jak najszybszego położenia kresu przemocy i cierpieniom ludności cywilnej w Syrii w drodze uregulowania politycznego i bez prób zewnętrznej ingerencji siłowej z pominięciem Rady Bezpieczeństwa ONZ.

    za:http://polish.ruvr.ru/2013_09_05/Szef-MSZ-Syrii-zlozy-wizyte-w-Moskwie-9-wrzesnia/

    Lubię to

  9. Atak na Syrię spowoduje katastrofę jądrową

    Amerykańska operacja zbrojna przeciwko Syrii może sprowokować katastrofę jądrową dla całego regionu. W trakcie ataku na Damaszek może być uszkodzony znajdujący się w jego pobliżu reaktor jądrowy. Jeśli nawet sam obiekt nie zostanie uszkodzony, porażka wojsk rządowych pozwoli ekstremistom na uzyskanie dostępu do materiałów rozszczepialnych.

    W okolicach Damaszku znajduje się nieduży reaktor produkcji chińskiej. Stosowane w nim jest paliwo uranowe znajdujące się w stanie dyspersji w aluminium i nadające się do produkcji broni. Dostawca chiński w swoim czasie przekazał do Syrii prawie kilogram uranu mogącego byś użytego do produkcji broni, w składzie paliwa przeznaczonego dla reaktora. Wobec tego uszkodzenie tego obiektu stanie się prawdziwą katastrofą, – ostrzega oficjalny rzecznik MSZ Rosji Aleksander Łukaszewicz.

    W przypadku zamierzonego bądź niezamierzonego trafienia ładunku bojowego w znajdujący się w okolicach Damaszku miniaturowy reaktor, będący źródłem neutronów, konsekwencje mogą okazać się bez przesady katastrofalne. Jest to nader prawdopodobne zakażenie przylegających terenów wysoko wzbogaconym uranem i produktami rozpadu. Także oznacza to faktyczną niemożliwość zapewnienia dalszej ewidencji, kontroli i nietykalności znajdujących się w tym obiekcie materiałów rozszczepialnych.

    Jeszcze jedno zagrożenie stwarza to, że po zaatakowaniu Syrii siły rządowe mogą stracić kontrolę nad obiektem jądrowym. W tym przypadku materiały rozszczepialne znajdą się w dyspozycji ekstremistów. Chociaż nie potrafią oni, rzecz jasna, zbudować bomby atomowej na pełną skalę, konsekwencje tego będą skrajnie niebezpieczne, – podkreśla pracownik Instytutu Gospodarki światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk Igor Chochłow:

    Sprawa polega na tym, że reaktor, znajdujący się obecnie w Syrii, nie zawiera technologii, pozwalających na zbudowanie właściwej bomby jądrowej. Jednak na jego podstawie można wyprodukować tak zwaną brudną bombę. Najważniejsze jest to, że w tym przypadku żadna kontrola nad tymi materiałami rozszczepialnymi będzie już niemożliwa. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że, biorąc pod uwagę – powiedzmy wprost – bardzo napiętą sytuację w Europie, w ekstremistycznych wspólnotach muzułmańskich – ta brudna bomba może być wykorzystana, w pierwszej kolejności, przeciwko Europejczykom. W tym także w tych krajach, które obecnie aktywnie opowiadają się za przeprowadzeniem operacji zbrojnej. Na przykład, we Francji.

    W celu uniknięcia katastrofalnych konsekwencji ewentualnego zaatakowania Damaszku, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało wspólnotę światową do zwrócenia uwagi na ten problem, – poinformował „Głos Rosji” Aleksander Łukaszewicz:

    W celu zapobieżenia rozwojowi wydarzeń w myśl negatywnego scenariusza zdecydowanie wzywamy sekretariat MAEA do operatywnej reakcji na powstającą sytuację i do udostępnienia krajom członkowskim tej organizacji analizy ryzyka, związanego z planowanymi atakami amerykańskimi na miniaturowy reaktor, będący źródłem neutronów i na inne obiekty znajdujące się na terytorium Syryjskiej Republiki Arabskiej.

    Wypada dodać, że oprócz bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa jądrowego, zaatakowanie Syrii brzemienne jest w konsekwencje pośrednie. Chodzi o to, że ta kampania stanie się przekonującym argumentem dla Iranu co do konieczności zbudowania własnej broni jądrowej. Reżimy Saddama Husajna czy Muammara Kaddafiego były bynajmniej nie bardziej ohydne, niż reżim Kimów w KRLD. Jednakże nikt nie decyduje się na zaatakowanie Korei Północnej, wiadomo bowiem, że to państwo posiada prymitywną bombę jądrową. Jeśli Baszar al-Asad zostanie obalony przy pomocy Stanów Zjednoczonych, Iran, jak można zakładać, stanie się następny w kolejce po przymusową „demokratyzację”. Władze Republiki Muzułmańskiej, dla uniknięcia podobnych losów, postarają się zabezpieczyć przed podobnym zagrożeniem za pomocą własnej bomby jądrowej. Jeśli to się stanie, to, najprawdopodobniej, zrobią to samo jego sąsiedzi, na przykład, Turcja i Arabia Saudyjska, a potem w ich ślady pójdą inne kraje stojące u progu zdobycia własnej broni jądrowej. W wyniku tego reżim nierozprzestrzeniania broni jądrowej zostanie podważony w sposób nie do naprawienia.

    za: http://polish.ruvr.ru/2013_09_05/Atak-na-Syrie-spowoduje-katastrofe-jadrowa/

    Lubię to

  10. „Rosja jest zobowiązana do wspierania Syrii i ustanowienie systemu zbiorowej obrony. Jeśli stracimy Syrii, będą pluć na nas wszędzie!” – Były szef Głównego Zarządu Międzynarodowej Współpracy Wojskowej Ministerstwa Obrony Rosji, pułkownik generalny Leonid magazynie Ivashov. Ten powiedział w wywiadzie dla korespondenta „PRAVDA.Ru”.
    – Leonid G., obecnie najpilniejszą jest pytanie, czy Stany Zjednoczone mogą uderzyć atak rakietowy w sprawie Syrii?
    – Co dzieje się dzisiaj wokół Syrii – to nic innego jak ponowne narodziny faszyzmu i legitymizacji na Zachodzie. Zachód zawsze prowadzi największe nieszczęście ludzkości i krucjat, Napoleon i Pierwszej, Drugiej Wojny Światowej. Dziś widzimy, że ideologiczne podstawy dla zachodnich elit nie są pewne humanistyczne, mesjańskie cele. W sferze ideologicznej tworzą rodzaj niebezpiecznej mieszanki wypaczonego liberalizmu, faszyzmu i homoseksualizmu. To jest – szaleńcy, ale są one, niestety, rządzi dziś w swoich krajach i ustalić zasady. I to wybuchowa mieszanka jest rozpowszechniany na całym świecie. Amerykanie hiper tę operację dwa lata temu przeciwko Syrii i uważnie monitorowane. Do tej pory nie udało się złamać reżim syryjski, Syryjczyków, a potem dostać się do impasu. Oni zainwestowali swój kapitał polityczny w tej operacji udział w operacji zniszczyć syryjskiego stan ich satelitów.
    – Jakie kraje w tym zakresie są najbardziej wiernymi sojusznikami Amerykanów?
    – Allied oni nie – mają tylko te satelity, które Rozwidlona się – zwłaszcza Arabia Saudyjska i Katar, dotyczące tworzenia zespołów najemników. A teraz widzą, że Baszar al-Assad wyciągnął, co oznacza, że wszystkie ich wysiłki i ich polityczny kapitał w bańce rozwija. Dla Amerykanów jest to nie tylko utrata twarzy, ale utrata kontroli w tej samej społeczności, ich satelitów. Jest zrozumiałe, że chcą udowodnić swoją siłę, ich mocy, ich lidera w tej zachodniej społeczności światowej gangstera.

    I tak, w Syrii są gotowi na wszystko – wielkie kłamstwo, że robią, aby udowodnić swoją siłę, swoją siłę i udowodnić jego satelitów oraz innych krajów, w tym Rosji, że Amerykanie muszą słuchać we wszystkim. W trosce o ich interesy w imię swych ogromnych zysków, musimy być posłuszni. To jest ta logika kładli dzisiaj, i odmówić nie być, ponieważ Stany Zjednoczone, jak i na Zachodzie, a nie prawo prawdziwi politycy, a nie przedstawiciele narodu, i to wykluczyć tego ogromnego kapitału finansowego. I są w trosce o swoich zysków, to Marx powiedział, trafi do każdej zbrodni. Tu przychodzą do tych zbrodni.
    – Czy to oznacza, że agresja przeciwko Syrii i jego klęska jest nieunikniona?
    – Nie sądzę, że tak. Widzimy teraz, że świat zaczyna się zmieniać radykalnie. To w taki tranzyt, stan przejściowy, ale najgorsze – West-centered – świat, który będzie lepiej. A początek świata widzialnego.I podczas gdy Rosja jest handel – pokazując swoją niezależność.Putin ogłosił utworzenie Unii Euroazjatyckiej. Widzimy Chińczycy są gotowi przekształcić Organizację Współpracy Szanghaj, potężny międzykontynentalnych bloc Eurazji. Widzimy kraje BRICS – jest duża część populacji ludzkości, też chce nowy świat i już układania cegieł w jego budynku. Jest teraz jasne, że Amerykanie boją.
    I ta siła – to nie jest zaangażowana – Rosja, na przykład. Rosja ludzkość po II wojnie światowej powierzono najważniejszą funkcję – utrzymania międzynarodowego pokoju – Rosja wybrany na stałego członka Rady Bezpieczeństwa. I to nie tylko honorowy obowiązek lub obowiązek pamiętać naszych poległych żołnierzy. To jest duża odpowiedzialność za utrzymanie międzynarodowego pokoju jest. Rosja musi w tej sytuacji wymagać pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ i przedstawić rezolucję potępiającą przygotowań do agresji i dlatego nie jest dozwolone.
    Drugim obowiązkiem Rosji – jest wsparcie dla realizacji poszczególnych Syrii lub obrony zbiorowej. To nie jest po prostu prawo – obowiązek zawdzięczamy obsługuje zarówno indywidualnie, jak i tworzą system obrony zbiorowej. Nie zrobiliśmy, że zbyt. Szefowie państwa BRICS jeszcze w Durbanie w tym roku przyjął rezolucję w sprawie Syrii. Jednogłośnie. Pięć państw. Ale dlaczego nawet dzisiaj ministrowie spraw zagranicznych nie przyniesie, że tutaj nie jesteś społeczność międzynarodowa, a my jesteśmy. I oświadczamy w imieniu trzech miliardów ludzi na naszej planecie: jesteśmy przeciw. Ale tak się nie dzieje.
    – W świetle ostatnich wydarzeń i ogólnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i na Kaukazie, może warto byłoby zorganizować dostawy rosyjskiej broni do Iranu?
    – Wiesz, wyciągają broń dzisiaj Iran nie jest problemem. Jakie są wyzwania do podjęcia broni do irańskiego portu? Problemy są, moim zdaniem, zamówienia z Tel Awiwu. Tel Awiw nie chce nam dostarczyli Iran nie chce nam dostarczyli do Syrii, i to jest po prostu biorąc salut i powiedzieć: „Tak!” To wszystko. Nasza współpraca wojskowo-technicznej z tymi krajami jest całkowicie kontrolowana z Tel Awiwu. To kolejny Ariel Sharon zgłoszone jako ministra obrony.
    Wtedy, jak sądzę, gdzieś w latach 90-tych, był inspektor przyszedł, rozumieć, kto i co do nauczania, i tak dalej.Dlatego też, musimy przyznać, że jest to lepsze niż oddział izraelskiego Ministerstwa Obrony i Departamentu Handlu, aby otworzyć, a stwierdzenie, że wszystko. Nasz rząd wciąż bawi się z tras, na pewne trudności. Dwa suwerenne państwa! W czasach sowieckich, zawsze pilnował, aby nie zakłócił równowagę sił w regionie.
    Ponieważ równowaga sił – gwarancją bezpieczeństwa i jednego, i drugiego kraju. Ale po Tel Awiwie dzisiaj przewyższa Iran w prawie wszystkich specyfikacji wojskowych. W celu uniknięcia wojny miała miejsce, należy umieścić odpowiednie broni do Iranu. To jest w naszym interesie. Tak więc, Odsunąć zagrożenie z Morza Kaspijskiego, Odsunąć zagrożenie dla naszych granic, Odsunąć miliony uchodźców w naszym kraju, i tak dalej. Ale widzisz, z jakiegoś powodu nasze interesy narodowe – nie są na pierwszym planie. Powiem ci więcej niż to, co wiem teraz, aby być uczciwym, nie to, co złości – chcesz zobaczyć represji wobec tych, którzy w rzeczywistości, to działa.
    – Leonid G., co masz na myśli?
    – Słuchaj, dziś, w rzeczywistości na skraju bankructwa jest znana firma „Mig”, ponieważ poprzez systemy korupcji Pan Pogosyan popycha wszystkich samolotów „Suchoj”. Na całym świecie, stosunek małej i dużej pożarnej 70/30 na korzyść lekkich pożarnej. Dziś, lekkie myśliwce i produkcji, a rozwój w ogóle jest objęty.Tylko ciężki jam. Piechota pokrycie i wygraj przestrzeń powietrzną nikt nie będzie. Byłem w międzynarodowym centrum jądrowej w Dubnej.
    Wiesz, niech mnie – to międzynarodowy. Tam Amerykanie dominują dziś. Nie możemy do Ministerstwa Obrony nie tylko jądrowej, ale także broni konwencjonalnej projekty realizowane bez uchwały wspólnoty międzynarodowej. Co się dzieje, prawda? Obrona nie może podpisać umowę. Poszedłem na firmy zaskakująco ciekawy – Państwowy Instytut Badawczy Chemii i Technologii związków organicznych element.
    Wiesz, gdzie widziałam cuda. I w tym – w sektorze obronnym – tworzenie i kompozytowe materiały i technologie, i to, szczerze mówiąc, produkty obronne w drugiej połowie XXI wieku. Uwaga to amerykańska firma, aby współpracować z nimi. Naturalnie, zamknięty temat – odmówić. Oczekiwana przez inną firmę – z drugiej strony go – zaprzeczył. Co to nasi „rosyjscy Technologies”? Usuwają dyrektora, powiedzieć, że wszystkie przedsiębiorstwa powinny być rentowne rosyjski Technologies, a dziś chodzą, powinniśmy na podstawie instytutu non-profit na budowę centrum handlowego – jutro będzie zysk. To nie jest przestępstwem?

    To jest – zdrada – w przeciwnym razie nie można nazwać. A ci, którzy robią to, wciąż nadzieję na uniknięcie kary, ucieczki, ukrywa się gdzieś na Zachodzie. Przede wszystkim – niech spojrzeć na tych wszystkich uciekinierów: dać się znaleźć i umieścić na ścianie tutaj te rzeczy. Tego jestem przekonany. A nie w wieku – w tej dekadzie będzie. Więc na obronę, bezpieczeństwo, trudno powiedzieć dziś. Z jednej strony była nadzieja, że Siergiej Szojgu przyjdzie i przywrócić porządek.
    I zaczął, ale widzimy wszędzie dzisiaj stanowią przeszkody. Ministerstwo Finansów nie finansuje umowy, które MON było gotowe do zawarcia, na przykład: „W mgnieniu oka”. Oto firma, która działa na rzecz obrony, w przestrzeni wojskowej w naszej branży, na tej samej „Bulava”, aby wysłać naszą flotę do pracy z powodzeniem, by bronić Ministerstwo Obrony nie jest w stanie, i nikt inny. Nie ma nikogo w tym kraju w celu ochrony – wszystko kupione, wszystko sprzedane. Dlatego mamy nadzieję, że Syria nie da się jednak – ostatni sojusznika na Wschodzie.
    – Twoim zdaniem, dlaczego Amerykanie zignorowali MAKS Air Show -2013?
    – Co do braku udziału Amerykanów w kabinie – wiesz, Amerykanie nie przyleciał tu z technologią – mają one praktycznie żadnych nowych lewo. Oni po prostu poleciał tutaj, pokazując przyjaznych stosunków między Bush – Putin, Obama – Miedwiediew, i tak dalej. Dziś stosunki stały się trochę chłodno, ale mówią, że nie są już wokół przyznać – że pokazały nam i rys.. Oni nie chcą. Jak możemy zorganizować tutaj te salony nie rozwijają swój przemysł lotniczy, niszcząc to krok po kroku! Ogólnie rzecz biorąc, nasz rząd jest bardzo ciekawy. Look – prezydent i rząd – nie wykazują postęp kraju, ale na co dzień PR publicznie. Nie ma się chwalić. A tak to pozostaje tylko wcisnąć się. To jest ich cała polityka .
    Czytaj najciekawszy odcinek „The World”
    Editorial kolumna „Świat”

    Za: http://www.pravda.ru/world/asia/middleeast/04-09-2013/1172776-ivashov-0/

    Lubię to

  11. Prawda.
    Rosja jest na kolanach i to za sprawą i Putina i Miedwiediewa
    Put in to po angielsku – połóż w,
    Putin ma dom w Niemczech, czy ma także niemieckie obywatelstwo?
    Czy Putin to jedynie showmen o posturze i manierach pudla, (czasem szczeknie, częściej merda ogonem) przekonamy się już wkrótce

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s