Studnie wiercone


Codziennie pijemy wodę, taką, jaka ona jest, jaką dostarczają nam wodociągi miejskie. Czasem woda ta nie koniecznie nadaje się do picia, co zauważamy widząc jej rdzawy brunatny kolor. Takie przypadki niemal każdorazowo zdarzają się po awarii sieci miejskiej.

Ile jest później chloru w tej wodzie oczywiście nikt nas o tym nie informuje.

Kupujemy też wodę w sklepach, czasem lepszą, czasem gorszą.

Nie zawsze możemy być też pewni czy pod nazwą na etykiecie butelki zapewniającej nas, że woda pochodzi ze źródła w Muszynie, Polanicy Zdroju, lub z innej miejscowości słynącej z dobrych wód, kupujemy to co myślimy że kupujemy, a nie wodę z kranu.

Można mieć też wodę z własnej studni.

Oczywiście jest to pewien wydatek, ale… dobra woda jest tego warta.

Jak pamiętam zaraz po wojnie, pierwsze ujęcie wodne dla miasta Olsztyn znajdowało się przy jeziorze Krzywym (Ukiel) w odległości chyba nie większej jak 20 do 30 m i na terenie położonym do 1,5m. nad lustrem wody.

A jak wykonywana jest taka studnia?

Miałem okazję obserwować pracę przy wierceniu studni.

Studnia jest zlokalizowana około 120 metrach od jeziora Kortowskiego w Olsztynie na poziomie może około 8 do 10 metrów nad poziomem wody w jeziorze.

Wiercenie odbywało się najpierw w warstwie piasku i żwiru, później warstwie gliny i na koniec w warstwie wodonośnej już na głębokości ponad dwudziestu kilku metrów.

I o dziwo do wykonania odwiertu nie potrzeba było ani wyjątkowo skomplikowanego sprzętu, ani wielkich maszyn, a sam odwiert został wykonany w ciągu jednego dnia.

Oczywiście później miały miejsce prace związane z wykonaniem cembrowiny, instalacją pompy głębinowej, instalacją hydroforu rozprowadzeniem instalacji do kilku punktów poboru wody, jakaś elektronika by woda w części nadziemnej znajdującej się w nieogrzewanym budynku nie zamarzła w okresie, kiedy temperatura spada poniżej zera, itd.

Ale woda jest, pompa o wydajności 4 tyś. litrów na godzinę w okresie próbnym pompowała wodę cały dzień (do stawu) i nie ma obawy, że jej kiedykolwiek zabraknie.

Jeśli woda po badaniach okaże się zdatna do picia i zdrowa (a z pewnością taka biedzie) będzie to inwestycja warta zachodu.

Studnię wierciła firma Studniopol, Pan Grzegorz Kozioł.

Jak wierci się studnie głębinowe można zobaczyć na filmie, patrz komentarz:

Reklamy

7 uwag do wpisu “Studnie wiercone

  1. POLSKIE STUDNIE

    Studnia jest słowem, któremu w polszczyźnie przydano wiele kontekstów. Już z dawna obmyślam, jak uporać się z tym tematem.
    Tymczasem mogę w tym miejscu zaświadczyć, że temat studni nie jest mi całkiem obcy.

    Otóż, przed laty, zacząłem sam kopać studnię metodą tradycyjną. Czyli w kręgach betonowych. Nie skorzystałem wcześniej z porad radiestety, choć i sam mam takie umiejętności. Tak czy siak przestawiałem ten patyk kilka razy, bo mi coś nie pasowało i uwierzyłem mojej intuicji.

    Na dziesiątym kręgu ukazała się woda. Wtedy wziąłem kopacza od studni, bo trzeba było się z wodą ścigać. I tak wgłębiliśmy ostatni krąg.
    I onże tak mi powiedział: 20 lat kopię studnie, ale jeszcze nie widziałem, żeby woda tak dawała…

    Teraz mam dwa i pół kręga wody. Po długiej pracy pompa o sporej wydajności jest w stanie wybrać pół kręga.
    Dwa kręgi stoją jak zaklęte.

    Mój daleki sąsiad zakopał 60 kręgów bez kropli wody. Kiedy zbadałem to miejsce, okazało się, że zaledwie osiem metrów dalej jest wodny ciek na małej głębokości.

    A to wszystko napisałem dlatego, żeby powiedzieć:

    Kopcie Polanie własne studnie!
    Woda, nie żaden bóg, jest źródłem życia!

    Polubienie

  2. Zbiorniki wód podziemnych też mają różną jakość,a wody tzw.podskórne w zależności od lokalizacji ujęcia są narażone na zanieczyszczenia w zależności od zagospodarowania i kultury użytkowania terenów.
    Pod względem ekonomicznym można rozważać możliwość wykonania sieci wodociągowej dualnej,bo ilość wody do picia i gotowania to niecałe 3% ogólnego zużycia dla potrzeb komunalnych.Nawet jest sens wykonywania punktów czerpalnych wody przeznaczonej tylko dla celów pitnych,aby uniezależnić się od ujęć wody wymagających kosztownych procesów uzdatnia.

    Polubienie

  3. POLSKA PODZIEMNA

    Pan proffessor S. Kazimierzak najwyraźniej nie zamierza odpuścić. Ale i ja zaczynam odczuwać coś na kształt znużenia.

    Panie Proffessorze, zlituj się Waść!

    Na tej drodze Polska Suwerenna nie ma żadnych szans.
    A Pan piłuje wciąż na tę samą modłę

    Oblicz Pan wreszcie swoje intelektualne siły i przestań Waść pierdolić. Bo my tu nie jesteśmy ku zaspokojeniu Asana atawistycznych żądzy.
    Idź Pan na ulicę Mariacką w Katowicach, gdzie panienki przydadzą Panu poczucia wartości.

    My tu, póki co, nie musimy sięgać po takie podniety.

    Zrozumiano?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s