Wierni Polsce


Nawet 200 tys. osób, według organizatorów, wzięło udział w manifestacji, która kończy Ogólnopolskie Dni Protestu przeciwko polityce rządu – informuje „Rzeczpospolita”.

Odśpiewaniem hymnu państwowego tuż przed godz. 16 zakończono manifestację na pl. Zamkowym. Część związkowców docierała na plac już po jej oficjalnym rozwiązaniu. Liderzy trzech central związkowych podziękowali m.in. uczestnikom, służbom porządkowym i warszawiakom. – Po dwóch rundach prowadzimy na punkty, a w trzeciej będzie nokaut – mówił, podsumowując demonstrację, szef „S” Piotr Duda.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi o możliwym przedłużeniu akcji, obozowisko zlikwidowano po zakończeniu manifestacji. Zobacz galerię zdjęć z protestów

Protest rozpoczął się w kilku miejscach. Manifestacje spotkały się przy Rondzie de Gaulle’a. Gdy czoła pochodów już tam dotarły, wielu manifestantów było wciąż pod Sejmem, który był miejscem wymarszu. Wspólny marsz przeszedł w kierunku Placu Zamkowego z przystankiem przed Pałacem Prezydenckim.

– Moje serce się raduje. Jestem facetem, ale płakać mi się chce ze szczęścia, że wreszcie żeśmy się obudzili jako Polscy, jako polscy pracownicy – mówił lider „S” Piotr Duda ze sceny na Placu Zamkowym. Czytaj więcej

– Zebraliśmy się po to, aby powiedzieć temu rządowi, że mamy go powoli dosyć, że nie będziemy dłużej tolerować sposobu traktowania ludzi pracy i obywateli – wołał lider Forum Związków Zawodowych Tadeusz Chwałka.
– Dziś rząd dostaje ostatnie ostrzeżenie, jeśli nie wyciągnie wniosków zablokujemy cały kraj – groził z trybuny szef OPZZ Jan Guz.

Podczas gdy czoło pochodu dotarło na plac, związkowcy znajdujący się na jego końcu byli jeszcze przed Sejmem, czy w Alejach Jerozolimskich na wysokości ul. Kruczej, kolejne grupy przechodziły przez Rondo de Gaulle’a kierując się w stronę Placu Zamkowego. Informacja o „rozciągnięciu” zgromadzenia od pl. Zamkowego do pl. Trzech Krzyży podały władze Warszawy.

Związkowcy z NSZZ „Solidarność” wyruszyli sprzed Sejmu, działacze FZZ sprzed Stadionu Narodowego, z od strony Pałacu Kultury OPZZ. Według stołecznego ratusza w manifestacji uczestniczy 100 tys. osób. Organizatorzy mówią o 200 tys. osób. Z kolei służby porządkowe podają nieoficjalnie, że demonstrowało ok. 70 tys. osób.

Na czele pochodu „S” wieziony był pomnik premiera Donalda Tuska, pod nim umieszczono wieniec pogrzebowy z napisem „Za elastyczny Kodeks pracy”. Niektórzy z demonstrantów mieli papierowe maski, przedstawiające twarz premiera Tuska.

„Marzy nam się, aby prezydent był wszystkich Polaków”

Manifestacja zatrzymała się przed Pałacem Prezydenckim, gdzie przedstawiciele związków zawodowych złożyli petycję do prezydenta Bronisława Komorowskiego. Odebrał ją zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Sławomir Rybicki. W tym czasie prezydent odwiedzał Mazowsze. Brał dziś udział m.in. w obchodach bitwy nad Bzurą.

Jak wcześniej tłumaczyli liderzy, prezydent, „jako pierwsza osoba w państwie podpisuje zbyt łatwo wszystkie ustawy i knoty ustawowe, które w Sejmie powstały”. Spiker manifestacji przed Pałacem Prezydenckim mówił: „Marzy nam się, aby prezydent był wszystkich Polaków, a nie tylko PO”.

Więcej: http://www.rp.pl/artykul/1033541,1048056-Przynajmniej-sto-tysiecy-zwiazkowcow-na-manifestacji.html

 

Russia Today

informuje

March for jobs: Thousands of anti-govt protesters rally in Poland

http://rt.com/news/poland-protests-trade-unions-871/

Advertisements

10 uwag do wpisu “Wierni Polsce

  1. Istotnie, jest nas jeszcze wystarczająco wielu, żeby zlikwidować w Polsce żydo-system, żydowski kapiatalizm i całą przestępczą bandę wysługujacą się światowemu syjonizmowi. Problem w tym, że nie jesteśmy narodowo zorganizowani. Każda polityczna działalność jest jak do tej pory kanalizowana przez agenturę żydo-systemu RP i rozprowadzana przy wykorzystaniu żydo-mediów przez takie syjonistyczne twory jak partie polityczne (np. PO, PiS itp.), związki zawodowe, atrapy narodowej organizacji jak np. RN Winnickiego i s-ki i inne.
    Bez stowrzenia systemu narodowej komunikacji społecznej nie uda się likwidacja syjonistycznej zgnilizny i odzyskanie władzy przez przedstawicieli polskiego narodu, ale to wymaga zaangażowania środków finansowych.

    Lubię to

  2. W tym samym czasie w Olsztynie, mieście wojewódzkim ( zapewne w innych miastach także) odbywał się kilkudniowy festiwal
    że miał śpiewać na estradzie skomponowaną przez siebie piosenkę mój najstarszy wnuczek, więc poszedłem popatrzeć i o dziwo , oprócz estradowych przebojów dowcipów i przebieranych dziewczyn w stroje europejskie, darmowe kiełbaski z rożna, darmowe tacki z chlebkiem i śledziowe koreczki, wędzona flądra także jako wybór.
    Dania za darmo i nawet bez ograniczeń, można było się najeść do syta.
    Ponad to jeszcze kilka innych atrakcji dla dzieci i dla dorosłych. szczególnie dla dorosłych.
    Milion euro dotacji na własny prywatny biznes, nie przepraszam nie milion, miliard. Ta informacja z tym miliardem powtarzana była dosłownie co piętnaście minut i zapewnienie, że to dla nas Polaków, byle tylko złożyć wniosek o dotację.

    A ten ,,wredny” naród opycha się kiełbasą, koreczkami śledziowymi, wędzona flądrą i w ogóle nie słuchał co się do niego z głośników mówiło. Wciąż się ustawiał nie po dotacje, a po żarcie. Dostał, zjadł i znów staje w kolejce po następną porcję.

    Gdyby tak jeszcze piwo było. Pewnie nikt by się do Warszawy nie fatygował

    Lubię to

  3. Zegarek, No cóż, średnia krajowa wynosi 3650 zł, więc można sobie kupić.
    albo pożyczyć od dobrego znajomego. Ksiądz Jankowski kapelan Solidarności jaguarem ponoć(pożyczonym) jeździł.
    Rydzyka, Maybachem, też nie tanim samochodem.
    Dobrobyt mamy w Polsce
    Pamiętam jak Wyszyński przyjechał do Olsztyna zaraz po wypuszczeniu z aresztu, w trzy Cadilaki zajechał pod kościół. To była dla nas dzieciarni frajda, Cadilaki oglądać
    A Cyrankiewicz kilka lat później na otwarcie nowej siedziby NOT, nową warszawą z FSO, taką z garbem, robioną na wzór ruskiej pobiedy.
    Tak ruskiej pobiedy.
    Od razu było wiadomo kto kogo jest agentem i za jakie dobra służy.
    Tamtych stać było na kierowcę, ( właściwie trzech kierowców w mundurkach i w czapkach z daszkiem), Cyrankiewicz jak sztubak albo bidula sam musiał prowadzić.
    No ale teraz się poprawiło, teraz premier jeździ limuzyną, ma kierowcę i obstawę, tylko samolotu nie mają.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s