„Ukraina.Dlaczego jest tak ważna?”- zapis pewnej debaty


21 listopada 2013 r. w Fundacji Republikańskiej o tym dlaczego Ukraina jest taka ważna rozmawiali: Jacek Bartosiak – ekspert Narodowego Centrum Studiów Strategicznych, dr Witold Waszczykowski – poseł PiS i dr Olaf Osica – dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z tego wydarzenia:
Powyższy zapis debaty jest wielce pouczający. 
1) Wypowiedź posła Waszczykowskiego odsłania źródła, polityczne kalkulacje i instrumentalne wykorzystywanie Polski ( głównie partii PiS i całej klientystycznej hałastry politycznej od Kwaśniewskiego po tzw.”patriotycznych prawicowców”, uczepionej u łaskawej klamki anglosaskiego żydostwa) do mieszania w ukraińskim kotle, z intencją osłabiania Rosji. Wypowiedź ta dokumentuje żałosność programową takich działań, a także całkowite fiasko polityczne takiej strategii.
2) Wypowiedzi dwóch pozostałych ekspertów obnażają z kolei miałkość programową, a także ograniczoną poprawnością polityczną miałkość analiz, ich życzeniowość i bojaźliwość w nazywaniu spraw po imieniu, tzn. : braku samodzielności politycznej Polski; braku regionalnej i  geopolitycznej strategii w odniesieniu do kierunków polskiej polityki zagranicznej; chwiejność europejskiego układu polityczno-gospodarczej  unii ekonomicznej i militarnej spod znaku UE i NATO; nieobecność wątku walki Rosji z globalnym układem finansowo-militarnym żydowskiego globalizmu.
3) Istnieje pilna konieczność przedstawienia przez  środowiska narodowe zwartej, dojrzałej koncepcji suwerennej polskiej polityki zagranicznej w kontekście załamania się europejskiego systemu polityczno-gospodarczego po wycofaniu się USA z Europy i rozpadu Unii Europejskiej.
PZ
Reklamy

4 uwagi do wpisu “„Ukraina.Dlaczego jest tak ważna?”- zapis pewnej debaty

  1. Mój komentarz :
    Z POLSKIEGO LOGOS A ETHOS Feliksa Konecznego jednoznacznie wynika,że CYWILIZACJA CHRZEŚCIJAŃSKO-KLASYCZNA nie celowała nigdy siłą.Dla jej Logosu wymagane jest wsparcie ukraińskim Ethosem.Praca nad kulturą umysłowa ludu na rzecz jego Logosu to zadanie aby utwierdzić go w wartościach narodowych.
    Polski badacz zauważał,co jest aktualne i dziś,że z tą POLSKOŚCIĄ NIE JEST NAJLEPIEJ WŚRÓD POLAKÓW.Siłą sprawczą są DZIEJE ROSJI,też opisane przez tego historyka i ciągle żywa utopia sojuszu ZACHÓD-WSCHÓD.Traciliśmy łączność z Zachodem skutkiem niefortunnych dążeń do syntezy Zachodu ze Wschodem,z tej przyczyny utraciliśmy też niepodległość.
    Im mocniej cywilizacyjnie będziemy odgrodzeni od zakonu SIŁY,moskiewskiego militaryzmu,tym większe prawdopodobieństwo,że Wschód stopniowo będzie zarzucał swoją cywilizację i otwierał się na łacińska. 

    Polubienie

  2. @Mieczysław S.Kazimierzak

    Mam wrażenie, że dla Pana kwestie narodowe są drugorzędne względem tzw. kultury łacińskiej, a mówiąc wprost względem podporządkowania narodu i jego państwa cywilizacji chrześcijańskiej, a dokładniej i zgodnie z prawdą historyczną, kulturze judeo-chrześcijańskiej.

    Takie myślenie jest z gruntu błędne, bo to naród, jego kultura, są wartością pierwotną. Kwestie przyjęcia religii są wtórne wobec narodu, może ją przyjąć, może odrzucić – odrzuć zwłaszcza wtedy, gdy okaże się szkodliwą. Szkodliwą tak, jak lansowane przez Pana chrześcijaństwo – religia znad rzeki Jordan. Czego niestety, nie potrafił dostrzec prof. F.Koneczny i czego nie potrafi dostrzec i zrozumieć Pan. Prof. Konecznego usprawiedliwia fakt, że zmarł w 1949r., a więc siłą rzeczy nie miał możliwości poznania i oceny faktów z drugiej połowy XXw. Taką możliwość posiada Pan, ale nic z tego nie wynikło.

    Jeśli, co nie daj Boże, Wschód zostanie opanowany przez nieszczęsną cywilizację łacińską (cywilizację, w której dominantą jest czynnik znad Jordanu i to temu czynnikowi służy cywilizowanie łacińskie, czyli judeo-chrześcijańskie), wtedy nie będzie już ratunku dla cywilizacji białego człowieka.
    Stąd wniosek, że Pan jest w gruncie rzeczy wrogiem cywilizacji białego człowieka, a zatem także wrogiem narodu polskiego, wrogiem narodów Europy.

    Zachęcam Pana do analizy historii starożytności – może jeszcze zrozumie Pan, że rację miał wybitny polityk i cezar Neron, niszczący chrześcijaństwo, widząc w nim zagrożenie dla Rzymu. Jak pokazuje historia nie pomylił się – Rzym upadł.

    Polubienie

  3. Panie Dariuszu,

    Nie ma ani jednego niepodważalnego dowodu na rzekome prześladowanie chrześcijan za Nerona.
    Zresztą w Rzymie była ich w czasach Nerona co najwyżej nieliczna garstka (góra kilkunastu/kilkudziesięciu – gdyż Szaweł/Paweł niewielu Rzymian za życia „nawrócił” a do Rzymu jako „apostoł pogan” dotarł krótko przed pożarem jako więzień. Bajki Sienkiewicza o chrześcijanach w Rzymie w czasach Nerona to wyssana z palca blaga.
    Ponadto chrześcijan nie nazywano wówczas „chrześcijanami”. Do co najmniej drugiego wieku Rzymianie postrzegali chrześcijan jako jakąś kolejną żydowską sektę, Słusznie z dwóch powodów:
    – większość ówczesnych chrześcijan była żydami i nawet Szaweł/Paweł więcej żydów niż Goim zwerbował do jego sekty,
    – była ona de facto odpryskiem judaizmu z szabatem, żydowskimi świętami i wiarą w żydowskiego Jahwe. Własne chrześcijańskie gusła i święta to znacznie późniejszy wynalazek.

    Jeśli jakieś znaczące prześladowania za Nerona miały miejsce – można by co najwyżej twierdzić, że prześladowano jakieś żydowskie sekty, a nie „chrześcijan”. Kto wie, może – jeśli w ogóle prześladowano wówczas kogokolwiek jako podpalaczy – to prześladowano zarówno żydów-judaistów jak i sektę obrzezanego cieśli, gdyż pomiędzy nimi istotnych różnic Rzymianie wtedy nie widzieli.

    Tak naprawdę żydo-chrześcijaństwo nie dobiło Rzymu, choć sam kiedyś tak uważałem. Rzym był imperium bazującym na podbojach i niewolnictwie. Upadek Rzymu zaczął się w najpóźniej już III wieku w okresie cesarzy-żołnierzy. Upadł autorytet cesarza – legioniści wybierali średnio co rok nowego a starego zabijali (tylko jeden z pięćdziesięciu zmarł śmiercią naturalną).
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Cesarstwo_rzymskie#Cesarze-.C5.BCo.C5.82nierze
    Pojawiali się uzurpatorzy czy „anty-cesarze”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Cesarze_rzymscy#Cesarze_z_okresu_kryzysu_w_III_wieku
    Miały miejsce bunty w podbitych prowincjach, oraz wojny domowe.
    Rzym był skazany na zagładę – podbił zbyt wiele ludów i ziem, których trzymanie pod butem kosztowało coraz więcej pieniędzy. Ponadto do obrony była zbyt długa granica. Ostatecznie ruchy odśrodkowe (bunty podbitych ludów) jak i najazdy z zewnątrz dobiły Rzym.
    Uznanie chrześcijaństwa przez Konstantyna jako jednej z państwowych religii miało wzmocnić autorytet cesarza oraz spoić upadające cesarstwo (chrześcijaństwo nakazywało ślepe posłuszeństwo każdej władzy pochodzącej rzekomo z woli boga). Jednak nawet to nie uratowało imperialnego i niewolniczego Rzymu przed upadkiem. Chrześcijaństwo przejęło wiele cech rzymskich – imperializm, niewolnictwo, strukturę stanową oraz prawo rzymskie będące korzystne dla uprzywilejowanej elity.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s