Sejm, to antypolska zbieranina politycznych ignorantów!


Dzisiaj, tj.w piątek 24.01.2014r., przez aklamacje, a zatem przy powszechnej zgodzie, Sejm przyjął uchwałę ws. wydarzeń na Ukrainie. Raz jeszcze tzw. posłowie dali dowód, że są przypadkową zbieraniną ignorantów politycznych, których wypowiedzi i działania szkodzą interesom Polski i stwarzają niebezpieczeństwo dla podstaw polskiej państwowości .

Przyjęta uchwała, oprócz tego, że jest niedopuszczalną próbą recenzowania polityki suwerennego państwa oraz popieraniem anarchii i politycznego chuligaństwa, to de facto legitymizuje działania szowinistycznych środowisk spod znaku UPA i tryzuba.

Za cenę przypodobania się międzynarodowym intrygantom politycznym oraz finansowym, przestępczym  spekulantom w rodzaju G.Sorosa – „polscy” parlamentarzyści podejmują uchwałę bez jakiejkolwiek wyobraźni politycznej i odpowiedzialności za skutki ewentualnych rozruchów na sąsiadującej z Polską Ukrainie, której ewentualny rozpad stwarzałby w jej zachodniej części siedlisko regionalnego niepokoju, zbrojnego terroryzmu, którego wielce prawdopodobnym celem byliby Polacy zamieszkali w kraju i na terenach zachodniej Ukrainy. Za południowo-wschodnią granicą Polski, decyzjami tzw. „polskich” parlamentarzystów, fundowalibyśmy sobie „szowinistyczne, antypolskie, banderowskie Kosowo”, które byłoby narzędziem negatywnego wpływu na wewnętrzną sytuację w Polsce przez bezpośrednie zagrożenie dla obywateli polskich zamieszkałych na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie.

Przyjęta uchwała Sejmu uzasadnia działania polskich środowisk narodowo-patriotycznych do podjęcia działań do rozwiązania sejmu, gdyż jego działania w obecnym składzie kwalifikują go jako grupę przestępczą, wyczerpującą znamiona przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej, objęte karą, w myśl kodeksu karnego Rzeczypospolitej Polskiej.

Działania posłów polskiego Sejmu są tym bardziej oburzające i kompromitujące ich powagę, gdyż jednocześnie nie wzbudza sprzeciwu ustawodawczego gremium fakt, że wkrótce na terenie rzekomo niepodległego i suwerennego państwa ma odbyć się bezprecedensowe i szkodliwe dla międzynarodowej powagi i znaczenia Polski, posiedzenie władzy ustawodawczej obcego państwa Izrael, której reprezentanci dodatkowo chronieni będą na zasadach eksterytorialności i z pogwałceniem Konstytucji RP przez 5000 funkcjonariuszy służb wojskowych państwa Izrael.

PZ

Sejm przyjął uchwałę w sprawie Ukrainy

Zapis o możliwych sankcjach personalnych wobec osób odpowiedzialnych za użycie siły na Ukrainie, a także wezwanie do zaprzestania rozlewu krwi zawiera przyjęta w piątek przez aklamację przez Sejm uchwała w sprawie Ukrainy.

Nad uchwałą pracował specjalny zespół, powołany przez Konwent Seniorów. W jego pracach uczestniczyli przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych.

„Sejm RP stoi na stanowisku, że w razie kontynuowania polityki przemocy, społeczność międzynarodowa może zastosować sankcje personalne wobec osób bezpośrednio odpowiedzialnych za użycie siły. Sejm apeluje o rozważenie kroków na arenie międzynarodowej zmierzających do pociągnięcia do odpowiedzialności osób, których działania doprowadziły do tragicznych w skutkach wydarzeń na Ukrainie” – napisano w uchwale.

Sejm apeluje w uchwale o „natychmiastowe zaprzestanie przemocy i przelewu krwi oraz podjęcie przez wszystkie strony dialogu politycznego na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu”. Posłowie wyrażają ponadto solidarność z demokratycznym społeczeństwem Ukrainy, szczególnie z osobami represjonowanymi i poszkodowanymi w wyniku starć. Potępiają „tłumienie, przy użyciu siły, wolności i praw obywatelskich, zwłaszcza prawa do pokojowych demonstracji i swobody wypowiedzi”.

W uchwale mowa jest o „gwałtownych i dramatycznych wydarzeniach z użyciem siły przez organy porządkowe Ukrainy, w wyniku których doszło do ofiar śmiertelnych”. „Zarzewiem zdecydowanych protestów opozycji stało się przyjęcie przez Radę Najwyższą Ukrainy 16 stycznia br. i podpisanie przez prezydenta Wiktora Janukowycza ustaw, w drastyczny sposób ograniczających swobodę manifestacji, wypowiedzi, inne prawa polityczne i obywatelskie Ukraińców oraz działanie organizacji pozarządowych” – czytamy w uchwale.

W piątek przyjmiemy uchwałę przez aklamację, bardzo się z tego cieszę. Najistotniejsze jest, aby Polska w sprawie Ukrainy przemówiła jednym głosem. Nasze stanowisko jest istotne i dla Brukseli i dla Kijowa – mówił w czwartek wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz (PO).

za:http://www.tvpparlament.pl/aktualnosci/sejm-przyjal-uchwale-w-sprawie-ukrainy/13760848

Advertisements

8 uwag do wpisu “Sejm, to antypolska zbieranina politycznych ignorantów!

  1. Konflikt ukraiński a sprawa polska. Polacy za Janukowyczem!
    Ok kilku dni słyszymy o rzekomo tragicznej sytuacji na Ukrainie. Podobno jest tak źle, że grozi to rozpadem państwa. Nie warto jednak wierzyć mediom, gdyż według relacji osób tam mieszkających, nic tragicznego się nie dzieje.

    Jak pisał dziś Sz. Pan Bogdan Moroz (Założyciel i prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Podolu, Wołyniu, Pokuciu i Bukowinie”):
    Na ostudzenie „gorących głów”, które wypisują na Facebook-u rozmaite bzdury (powielając kłamstwa i plotki) na temat sytuacji na Ukrainie. „Julka”, jak potocznie nazywają na Ukrainie” b. Premier J. Tymoszenko ma zostać dzisiaj doprowadzona (z więzienia) na rozprawę sądową. Chodzi o kolejne kryminalne czyny, których wcześniej się dopuściła. Życie na Ukrainie (poza wiadomymi zbrodniczymi burdami wszczętymi przez agenturalnych wichrzycieli i spadkobierców OUN UPA) toczy się normalnie. Ukraina liczy ponad 50 mln mieszkańców, a tych tam… jest garstka. Jakieś mrzonki o jakiejś rewolucji to kazki, to jakieś chciejstwo. Zaś w sławnych historycznie Podhorcach (rejon brodowski, obwód lwowski), gdzie mieszkam, jest piękna mroźna i śnieżna pogoda. W ogóle – bajkowo.
    Jednak zastanówmy się czysto hipotetycznie, gdyby rzeczywiście miało dojść do eskalacji konfliktu, czy nawet wojny domowej, to jaka sytuacja, w obecnych okolicznościach politycznych Polski i Europy, była by dla nas, Polaków najkorzystniejsza.

    Pomijam tutaj w ogóle wątek jakiegokolwiek poparcia dla tzw. „opozycji” – jakie prezentują „nasze” media, i politycy. Nie można popierać rewolucjonistów, zadymiarzy i banderowców, przesiąkniętych chorą nienawiścią do nas Polaków, oraz wszystkiego co z Polską związane, a czego pełno jest jeszcze na Kresach Wschodnich Najjaśniejszej Rzeczypospolitej – czyli ziemiach obecnej Ukrainy zachodniej (inne nazwy – Małopolska Wschodnia, Galicja, Ruś Czerwona). Jest dla mnie wielkim zdziwieniem, że istnieją środowiska uważające się za prawicowe czy patriotyczne, które popierają tą dziką swołocz, twardo utożsamiając ją z trendem prozachodnim czy prounijnym (są to najczęściej te same środowiska, które jeszcze tak niedawno, na naszym podwórku, były zaciekle anty-unijne, lub przynajmniej sceptyczne… ironia losu?). Jednak jak dobrze wiemy nie jest to już ten prozachodni i proeuropejski majdan z czasów „pomarańczowej rewolucji” (niemniej zresztą godny potępienia). Ten obecny, przesiąknięty jest niebezpiecznym duchem fałszywego, szowinistycznego nacjonalizmu w wydaniu neo-banderowskiej „Swobody”…

    Niektórzy twierdzą jednak, że powinno się celowo poprzeć rewolucjonistów, aby doprowadzić do rozpadu państwa Ukraińskiego, bo w tej sytuacji będziemy mieli szanse odzyskać nasze Kresy. Piszą oni nawet całe scenariusze, zakładające interwencje Polski (a chyba raczej UE, jak już) na ziemie zachodnie, a Rosji na wschodnie Ukrainy, i w ten sposób doprowadzenie de facto do rozbiorów tego państwa. Według tej teorii doszłoby do podziału Ukrainy między Polskę (UE) a Rosję, ewentualnie z powstaniem suwerennego państwa Ukraińskiego w rejonach centralnych (Kijów). Cała ta teoria być może miała by sens, ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy Polska byłaby niepodległym, suwerennym i silnym państwem narodowym (bądź Monarchią). Jednak w obecnej sytuacji taki scenariusz jest niemożliwy. Jest całkowitym nieporozumieniem twierdzić, że rozkład państwa ukraińskiego w obecnej sytuacji, kiedy my sami jesteśmy pod zaborem, a działania marionetkowego państwa są całkowicie uzależnione od Brukseli, byłby dla nas korzystny… Byłoby zupełnie odwrotnie. Sytuacja byłaby dla nas gorsza, niż jest obecnie. Gdyby rzeczywiście doszło do rozpadu Ukrainy, nie mamy co liczyć, aby ziemie zachodnie powróciły do Macierzy. Nikt z „polskiego” rządu nie podjął by żadnych kroków w tym kierunku. Wręcz przeciwnie. Dokonali by oni pełnych starań, aby „Ukraina Zachodnia” była państwem suwerennym. Szybciej można by się spodziewać oddania części naszych ziem, których domagali by się ukraińscy nacjonaliści (Podkarpacie – rejon Bieszczadów, Beskidów oraz Pogórza Przemyskiego). Poza tym, nawet gdybyśmy mieli jakiś bardziej „prawicowy” rząd, który (w co w tym systemie wydaje mi się nieprawdopodobne) dążyłby w takiej sytuacji do odzyskania tych ziem, to Unia Europejska, od której wciąż byłby on zależny, nigdy by na to nie pozwoliła. Tak więc obecnie jest to całkowicie niemożliwe, najpierw musimy zająć się wewnętrznymi sprawami Kraju, walką z demoliberalnym systemem, odzyskaniem i odbudową państwa oraz całkowitym odseparowaniem od UE. Dopiero potem myśleć możemy o odzyskaniu naszych ziem na wschodzie…

    Poza tym, gdyby dziś doszło do powstania „Ukrainy Zachodniej”, lub gdyby władzę w obecnym państwie Ukraińskim przejęła tzw. „opozycja”, to mielibyśmy wtedy prawdziwe piekło. Jest wielką ułudą myśleć, że Ukraina weszłaby wtedy do Unii, stała się liberalnym państwem na wzór zachodni, zniosła granice i wprowadziła euro… Tak byłoby, gdyby wygrała „Julka”, ona jednak siedzi w więzieniu, a jej elektorat jest już w mniejszości.. Władze przejęła by zapewne Swoboda, która ma większość w zachodniej części kraju, jak i na majdanie. Ukraina stała by się wtedy państwem neo-banderowskim, co dla Polaków tam mieszkających byłoby gorsze niż czasy ZSRR… Nie jest przesadą twierdzić, że mielibyśmy drugi Wołyń… Być może nie było by aż tak krwawo, jak w tamtych latach, ale prześladowania Polaków były by nieporównywalnie większe, niż teraz są na Białorusi czy na Litwie. Wszelkie ośrodki kultury polskiej byłyby zamykane, pomniki i tablice pamiątkowe burzone, muzea i kościoły niszczone i zamykane… Wszystko co ma jakikolwiek związek z polskością, znikłoby nieodwracalnie z naszych pięknych Kresów… Najgorszy los spotkałby Polaków, którzy tam mieszkają. Najprawdopodobniej i tak niewielka mniejszość polska znikła by na zawsze z tych ziem.

    Musimy więc bronić obecnej władzy na Ukrainie, gdyż tylko ona jest gwarantem spokoju i ładu. Jeśli chcemy, aby nadal na Kresach istniały Domy Polskie, polskie cmentarze, pomniki i tablice, abyśmy dalej mogli swobodnie jeździć po tych pięknych ziemiach, i oglądać nasze wspaniałe miasta – Lwów, Tarnopol, Stanisławów, Kamieniec Podolski, Zbaraż czy Podhorce, musimy popierać Prezydenta Wiktora Janukowycza! Śmieszą mnie komentarze głupich i naiwnych ludzi, którzy twierdzą że popieram morderce, tyrana, który morduje „niewinnych ludzi”, że jest jak Jaruzelski który wprowadził stan wojenny… Bzdura! Różnica między Jaruzelskim a Janukowyczem jest zasadnicza. Jaruzelski był komunistą, pachołkiem na usługach ZSRR, mordercą Polaków, którzy walczyli z czerwoną zarazą. Wiktor Janukowycz jest prezydentem suwerennego państwa, i stanowi legalną władze na terytorium Ukrainy. Polska nie była i nie jest państwem suwerennym, byliśmy marionetką zależna od Moskwy, a teraz tak samo od Brukseli. Okupacja naszego Kraju wciąż trwa. Ukraina po rozpadzie ZSRR stała się niepodległa (podobnie jak Rosja czy Białoruś), dlatego Wiktor Janukowycz sprawuje tam w pełni legalnie władze prezydenta. Poza tym, to ZSRR był okupantem naszych Kresów, Ukraina natomiast tą okupacje „odziedziczyła”, jednak jako państwo nie ponosi za to żadnej winy. Oczywiście nie twierdze, że utożsamiam się politycznie z osobą Wiktora Janukowycza, traktuje go raczej jak naszego Piłsudskiego. On też, podobnie jak Piłsudski, sprawuje legalną władze, mimo że w żaden sposób go nie popieram. Jednak, nie popierając osoby (a raczej jej poglądów i czynów) w ogólności, można popierać niektóre jej czyny lub słowa. Obecna sytuacja jest tego przykładem. Zachowanie władzy przez Janukowycza jest dla nas korzystne, dlatego powinniśmy go popierać. Ważna jest tutaj prawidłowo rozumiana zasada tolerancji – czyli cierpliwego znoszenia jakiegoś zła (Prezydent Janukowycz) w celu osiągnięcia większego dobra (spokój na Kresach) czy uniknięcia większego zła (przejęcie władzy przez Swobodę).

    Tak więc, co nam pozostaje? Jako Polacy, powinniśmy się bezwzględnie starać, aby na Ukrainie pozostał obecny „Status quo”, tak, aby kiedyś, w przyszłości, jak Bóg da, udało nam się przywrócić „Status quo ante”. Najpierw jednak konieczne jest odnowienie wewnętrzne (duchowe i polityczne) Narodu i Państwa, bo inaczej pozostaje jedynie zwykłe chciejstwo, i poronione marzenia, które nigdy się nie spełnią…

    Michał Mikłaszewski

    za:http://tenetetraditiones.blogspot.com/2014/01/konflikt-ukrainski-sprawa-polska-polacy.html?spref=fb

    Lubię to

  2. Re: Michal M.

    Mysle, ze sprawa czlonkostwa Ukrainy w UE byla pretekstem do wszczecia rozroby przez element nacjonalistyczny spod znaku OUN-UPA, ktory jest sterowany przez ZYDOSTWO – vide informacja:
    „Babka Kliczkowa nazywała się Tamara Jefimowna Etinzon, dziadek Julii Timoszienko to był Abram Kelmanowicz Kapitelman, babka przywódcy partii „Swoboda” nosiła prawdziwie ukraińskie nazwisko „Frotman”, matka Krolika Sieni Jacieniuka to Maria Grigoriewna (de domo Bakai) należy do starego judejskiego rodu, który wydał jednego z największych talmudystów, rabina Bakai. Oligarcha Poroszienko przy narodzeniu nazywał się Walcman, Łucienko posiada paszport izraelski, były mer Odessy, prawa ręka Kliczko, to żyd Eduard Josifowicz Gurwic.”
    (wolna-polska pl/wiadomosci/ukrainskie-judeje-podnosza-wrzask-giewalt-2014-01)
    A tak naprawde to chodzi o zmiane ekipy rzadzacej i uwolnienie z wiezienia zydowki J.Tymoszenko (przefarbowanej na blondynke dla zmylenia ukrainskich gojow), ktora siedzi za zlodziejstwo i korupcje – UE probowala wczesniej uwolnic „Julke”, ale bez skutku, wiec postawila warunek Ukrainie, ze jak wypuszcza z wiezienia „Julke” to dopiero beda negocjacje o czlonkostwie Ukrainy w UE. Poza tym Janukowycz nie za bardzo lubi nacjonalistow z OUN-UPA, a oni z kolei nie lubia Janukowycza.

    Nie wiem czy wiesz, ale J.Pilsudski nie byl Polakiem tylko Litwinem (tak sie o sobie wyrazil) i byl takze NIEMIECKIM AGENTEM na co istnieja niezbite dowody.
    Polityka Pilsudskiego nie byla pro-polska, a on sam zburzyl demokracje w Polsce w 1926r (Przewrot Majowy) i rzadzil Polska za plecami rzadow mniejszosciowych zlozonych z PPS i mniejszosci zydowskiej, mniejszosci niemieckiej i komunistow.
    Pilsudski to kanalia i morderca, ktory wydawal rozkazy mordowania polskich patriotow i przeciwnikow politycznych i porownywanie go do Janukowycza tez nie jest wlasciwe.

    W archiwach panstwowych w Kijowie sa polskie ksiegi dotyczace wlasnosci ziemi, ktora nalezala do polskiej szlachty i ksiazat przez kilkanascie stuleci i rozciagala sie na wschod od rzeki San az po Kamieniec Podolski i rzeki: Dniepr i Prypec. W tamtych czasach nie bylo czegos takiego jak „narod ukrainski”, ktory jest wlasciwie sztucznym tworem (mieszanka Rosjan, Rusinow, Tatarow i ZYDOSTWA).
    Polskie ksiegi wlasnosci zostaly zrabowane przez Niemcow podczas II wojny swiatowej, ktore z kolei przejela armia radziecka i trafily do Moskwy, zamiast do Polski, a Stalin ustalil nowe granice z Polska w 1945r.
    Polskie ksiegi wlasnosci ziemi przelezaly ponad 50 lat w Moskwie i po pierestrojce w 1991r trafily do Kijowa, zamiast do Polski.
    Wiecej informacji jest w ksiazce wydanej we Lwowie w 1862r na stronie:
    (wolyn.freehost pl/pwu1862/pwiu.htm)
    oraz w temacie pt. „Depolonizacja Kresow Wschodnich” na stronie:
    (forumemjot.wordpress com/2012/05/11/depolonizacja-kresow-poludniowo-wschodnich/)
    Mapa I-szej RP obojga narodow (Polski i Litwy):
    (forumemjot.files.wordpress com/2012/05/i_rp.png)

    Polakom potrzebna jest SWIADOMOSC NARODOWA i znajomosc PRAWDY HISTORYCZNEJ, zeby nikt im nie mieszal i nie przewracal w glowach.

    Lubię to

  3. Polakom potrzebna jest SWIADOMOSC NARODOWA i znajomosc PRAWDY HISTORYCZNEJ, zeby nikt im nie mieszal i nie przewracal w glowach.

    a lekcji historii w szkołach coraz to mniej na rzecz edukacji seksualnej i religii.

    Lubię to

  4. Wniosek:
    Zydostwo, ktore trzyma ster wladzy w Polsce od 1945r az do chwili obecnej prowadzi polityke oglupiania i wynaradawiania Polakow.

    Cele i dzialania zydostwa sa okreslone w Referacie Bermana z 1946r – vide strona:
    (bronislaw-bartoszewski.blog.onet pl/2007/10/15/tajny-referat-jakuba-bermana/)

    Tajny referat Jakuba Bergmana posiada historyczną archiwizację umieszczoną w licznych pracach monograficznych i historiograficznych.
    Tekst TAJNEGO REFERATU TOW. JAKUBA BERMANA jest przedrukiem z książki „O Narodowych Siłach Zbrojnych ” płk. dypl. Stanisława Żochowskiego, byłego Szefa Sztabu Narodowych Sił Zbrojnych. Wyd. Retro, Lublin, 1994.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s