UE a Ukraina: misja mediacyjna drogą „amputacji”


UE a Ukraina: misja mediacyjna drogą „amputacji”

W Kijowie rozpoczął się tydzień nieustających wizyt emisariuszy europejskich. Dziś wieczorem do ukraińskiej stolicy przybywa pilnie wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych Catherine Ashton. Przyśpieszyła ona wizytę o dwa dni i ma udać się na Ukrainę natychmiast po zakończeniu obrad szczytu UE-Rosja w Brukseli. Kilka godzin przed panią Ashton do Kijowa przybyła delegacja Parlamentu Europejskiego. Oficjalne cele tej wizyty sformułowano jako omówienie sytuacji z opozycją i ewentualne spotkanie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Natomiast opuszcza Kijów dziś komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzania Štefan Füle , który w ciągu dwóch dni prowadził rozmowy z opozycją.

Unię Europejską i Stany Zjednoczone, jak można zakładać, najbardziej niepokoi to, że operacja w zakresie „odcięcia” Ukrainy od Rosji najpierw nie powiodła się w krótkim odstępie czasu, a potem w ogóle potoczyła się w nie należytą stronę. A teraz wynika zagrożenie całkowitego rozpadu jednego z największych krajów Europy, co pociągnie za sobą katastrofalne skutki. Triumwirat opozycji odrzucił ustępstwa zaproponowane przez Janukowycza. Nie jest on także w stanie kontrolować paramilitarnych band, które przejęły pod swoją całkowitą kontrolę śródmieście Kijowa, zajęły szereg budynków ministerialnych i w dalszym ciągu grabią i panoszą się w regionalnych organach władzy Ukrainy. Na zachodzie kraju utworzono paramilitarne oddziały, są zamykane granice. EuroMajdan okazał się w zupełnie innych rękach, niż te, które go zapoczątkowały, i przekształcił się w sztab zbirów.

Brukselę i Waszyngton najbardziej straszy to, że prezydent Janukowycz ma wszystkie podstawy dla wprowadzenia w kraju stanu wyjątkoweho, co może zniweczyć plany rozszerzenia EuroMajdanu do skali całej Ukrainy.

Wiceprezydent USA Joe Biden już zatelefonował do Janukowycza i ostrzegł go, że wprowadzenie stanu wyjątkowego brzemienne będzie dla Ukrainy w liczne negatywne konsekwencje. Równocześnie zażądał on od Janukowycza „wycofania specnazu z ulic Kijowa”. Czyli prezydent ma pozostawić miasto całkiem bezbronne w rękach profaszystowskich bojówek z zachodu Ukrainy.

Wygląda na to, że wiceprezydent Stanów Zjednoczonych nie bardzo orientuje się w sytuacji, albo nie bardzo rozumie, czego właściwie żąda, – powiedział „Głosowi Rosji” dyrektor rosyjskiego Międzynarodowego Instytutu Najnowszych Państw Aleksiej Martynow:

Berkut to regularne jednostki policji, coś w rodzaju rosyjskiego OMON-u. Są to zwykli policjanci, czyli, jak dotychczas mówi się na Ukrainie, milicja. Jeśli Biden na ma myśli, że z ulic Kijowa ma wycofać się policja, czy też milicja, to jest to absolutny absurd. Proszę wyobrazić sobie, co będzie, jeśli z ulic Nowego Jorku zupełnie wycofa się policja?

Rosja już przedstawiła swoje stanowisko oraz strategię w odniesieniu do Ukrainy. Robi to bez żadnej histerii i bez emocjonalnej przesady, – powiedział profesor z Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Służby Państwowej przy urzędzie prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimir Sztol. Co do apeli i pogróżek ze strony wiceprezydenta USA Joe Bidena, powiedział on co następuje:

Jest to prowokacyjne oświadczenie. Jeśli więc Ukraina i kierownictwo ukraińskie chcą zachować chociażby pozory samodzielności, to takie decyzje powinno podejmować wyłącznie kierownictwo narodowe. Nie mogą one być podejmowane na podstawie sugestii zza oceanu.

Catherine Ashton ze swej strony oświadczyła, że wprowadzenie stanu wyjątkowego jeszcze bardziej pogorszy sytuację i że uregulować ją da się wyłącznie środkami politycznymi. Udaje się do Kijowa właśnie w celu udzielenia takiej pomocy.

Dziwne jest, że wszystko to dzieje się przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Soczi, – powiedział następnie Aleksiej Martynow. – Ktoś jak gdyby specjalnie postarał się, aby początek kryzysu zbiegł się w czasie z okresem, w którym Rosja jest zajęta Olimpiadą, – oznajmił Aleksiej Martynow.

To show pod nazwą „rewolucja ukraińska” zostało właśnie zainicjowane przez technologów zachodnich: gdy wyłania się pytanie – czy Europa potrafi pogodzić Ukrainę z Ukrainą – to brzmi to nieco dziwnie. Wszystko zależy od tego, czy zechcą tego technolodzy–organizatorzy – reżyserzy aktualnego rozwoju wydarzeń. Będzie tak, jak oni zadecydują.

Rzeczywiście, trudno powiedzieć, w co zaowocuje podobna misja mediacyjna. Oficjalnie Bruksela nie proponuje Kijowowi żadnych pieniędzy. Już gotowa umowa stowarzyszeniowa z Unią Europejską, której podpisania Kijów odmówił w minionym roku, nie przewiduje żadnych ulg czy też reżimu bezwizowego dla Ukrainy. Dokument zakłada jedynie otwarcie Ukrainy w charakterze rynku zbytu dla produkcji europejskiej.

Ponadto, wieczorem 27 stycznia przedstawiciel służby polityki zagranicznej Unii Europejskiej oświadczył, że jeśli Ukraina podpisze porozumienie w sprawie Unii Celnej z Rosją, Kazachstanem i Białorusią, to może zapomnieć o nowych umowach handlowych z krajami trzecimi. Czyli Unia Europejska będzie niedostępna dla Ukrainy. Wobec tego, jak można zakładać, wcale nie chodzi o jakąkolwiek misję mediacyjną. Chodzi natomiast o dawną ofertę dla Ukrainy, której nie powinna była odrzucać – albo wybór europejski i zerwanie z Rosją, albo całkowite zamknięcie Europy. Jest to już presja, tylko ultimatum.

 

za: http://polish.ruvr.ru/2014_01_28/UE-a-Ukraina-misja-mediacyjna-droga-amputacji/

Reklamy

2 uwagi do wpisu “UE a Ukraina: misja mediacyjna drogą „amputacji”

  1. Warszawa obrywa za Ukrainę? Rosja odbiera polskim firmom prawo do eksportu

    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2014/01/5381472-kreml-643-385.jpg?w=700

    Czy Moskwa ukarała Polskę za zaangażowanie na Ukrainie? Rosyjscy inspektorzy sanitarni, którzy początkowo chwalili polskie zakłady mleczarskie i mięsne, nagle wyskoczyli z toną zastrzeżeń, które sprawią, że ani nabiał, ani mięso granicy nie przekroczą. Producenci sugerują, że to kara za zaangażowanie si polityków po stronie ukraińskiej opozycji.
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/449595,rosja-odbiera-polskim-zakladom-prawo-do-eksportu-kara-za-ukraine.html

    Tak to jest, gdy żydostwo gra cudzym, a nie własnym interesem.

    Lubię to

  2. Pingback: Wydarzenia na Ukrainie – o tym nie mówią ścierwomedia « Monitor Polski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s