Raz k…a, zawsze k…a, czyli „demokratyczne”przypadki P.Kukiza.


Niejakigo P.Kukiza, tego od Zmielonych i Oburzonych, czyli rockmena udającego polityka, widziałem w kilku odsłonach jego politycznego, demokratycznego „misjonarstwa”. Pierwszy raz wtedy, kiedy w stadzie płatnych, wynajętych błaznów agitował Polaków za wstąpieniem do UE-raju przed referendum akcesyjnym. Wtedy był objazdowym megafonem unijnej propagandy spod znaku PO. Kilka lat później, gdy POwska bandyterka zaczęła tracić popularność, Kukiz „przejrzał” na oczy i stanął w szeregu „krytyków” Tuska i jego mafijnych współbraci, głosząc pogląd o oszustwie PO i niespełnionej wizji „zielonej wyspy”. Na tej kanwie  zobaczyliśmy Kukiza następnie jako błaznującego amatora agitującego za JOWami w przebraniu różnych Zmielonych i Oburzonych, a ostatecznie tzw. FORP zorganizowanej przez żydowskich jednomandatowców typu Sanockiego i współbraci. Najnowsze wcielenie Kukiza, to rola „misjonarza demokracji unijnej” na Ukrainie oraz obrońcy państwa ukraińskiego, a także Polski – przed „ciężką łapą” Rosji, dybiącej rzekomo na demokrację europejską w wykonaniu zapewne takich hipokrytów jak Kaczyński, Kowal, Czarnecki, Saryusz-Wolski, Sikorski itp. 

Ciśnie się na usta to stare powiedzenie marszałka ( którego polityką wschodnią tak bardzo zachwycony jest kabotyn Kukiz ) jakiego używał, i które jak nic innego mu się udało: raz kurwa, zawsze kurwa! Można by jedynie się zastanowić, czy to właściwe określenie, bo kurwa, to raczej natura, a zawód, to prostytutka. Kim jest Kukiz? Rozstrzygnij drogi czytelniku sam!

 

PZ

 

Kukiz: Widziałem w Kijowie desperację i determinację

 

 

Na Ukrainie wrze, ludzie protestują na majdanach i barykadach przeciwko władzy. Są zabici, ranni, zaginieni. Milicja poniża i bije zatrzymanych protestujących. Widzimy obrazy jak z PRL-u. Jak powinna się teraz zachować Polska i Polacy?

Trzeba robić wszystko, żeby Ukraina wyrwała się spod wpływów Moskwy– mówi Paweł Kukiz w rozmowe z Sebastianem Reńcą


Na Ukrainie wrze, ludzie protestują na majdanach i barykadach przeciwko władzy. Są zabici, ranni, zaginieni. Milicja poniża i bije zatrzymanych protestujących. Widzimy obrazy jak z PRL-u. Jak powinna się teraz zachować Polska i Polacy?

Paweł Kukiz: – W tej chwili naszym priorytetem jest wspieranie Ukrainy, zgodnie z chrześcijańską zasadą: zło dobrem zwyciężaj. Nasze zaangażowanie zaprocentuje w przyszłości więzami krwi. Zresztą już Józef Piłsudski mówił, że nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy i wolnej Ukrainy bez wolnej Polski. Nam powinno zależeć na budowie namiastek pojednania polsko ukraińskiego. Jednocześnie, w życiu nie wolno nam zapomnieć o zbrodniach Bandery i UPA. Można wybaczyć, ale należy rozliczyć.

 

– Tej wolnej Ukrainy boi się Rosja.

– Dlatego trzeba robić wszystko, by wyrwać Ukrainę spod ruskich szponów, choćby nawet z egoizmu. Nasza władza pod rządami Platformy Obywatelskiej zrobiła z Polski poligon agroturystyczny. Nie mamy majątku narodowego, nie mamy armii, policji, mamy za to ustawę o pomocy bratnich służb. Za chwilę skończy się wyż demograficzny i przestaniemy być atrakcyjnym krajem dla Unii Europejskiej. Jeżeli Moskwa przejmie Ukrainę i w perspektywie kilkunastu, kilkudziesięciu lat będzie chciała zrobić sobie w Warszawie koszary, to Unia Europejska odda nas Rosji. Tak samo, jak oddali nas Niemcom i Sowietom w 1939 roku Anglicy i Francuzi. Jeżeli dziś poważnie myślimy o silnej Polsce i bezpieczeństwie naszych wnuków, to musimy mieć kapitalne relacje z Ukrainą. Wtedy można będzie w miarę spokojnie spać.

 

– Czy jest pan w stanie wyobrazić sobie polsko-ukraińskie pojednanie?

– Powiem panu jaka jest ku temu droga. Kilka lat temu przyjechałem do Uhnowa gdzie na przełomie XIX i XX wieku mój pradziadek był burmistrzem i od razu poszedłem na polski cmentarz. Oczywiście był zaniedbany, całkowicie zarośnięty. Kupiłem wtedy kosę spalinową i zaniosłem do pobliskiej cerkwi. Poprosiłem popa, by czasami ktoś poszedł na polski cmentarz i skosił tam trawę.

 

– Ten duchowny się zgodził?

– Może kogoś to zdziwi, ale tak. Właśnie takimi małymi krokami może dojść do pojednania między naszymi narodami.

 

– Takie małe kroki wystarczą?

– Jest jeszcze jeden warunek pojednania, wzajemne wyspowiadanie się naszych dwóch narodów ze swoich win. My Polacy traktowaliśmy Ukraińców jak obywateli drugiej kategorii. Mój dziadek policjant, żeniąc się z moją babcią, która pochodziła z mieszanego domu polsko-ukraińskiego, musiał mieć zezwolenie swojej „góry” na ślub z Ukrainką. Ponadto nie dopuszczaliśmy Ukraińców do edukacji, nazywaliśmy ich „ukraińskimi chochołami”, wynaradawialiśmy ich. Przecież policja chodziła po domach i sprawdzała kto mówi po polsku. To wszystko musiało eksplodować.

 

– Co nie tłumaczy rzezi, jaką ukraińscy nacjonaliści sprawili Polakom.

– Oczywiście. Nic tego nie usprawiedliwia, a formy tych mordów były dramatyczne. Jeszcze raz przytoczę kolejną scenę z Uhnowa… Właśnie w tej miejscowości urodzili się dwaj bandyci bracia Onyszkiewicze, którzy zasłynęli z nabijania na sztachety dzieci i kobiety. Stałem z Ihorem pod tablicą poświęconą Onyszkiewiczom i tłumaczyłem mu, że to nie są bohaterzy tylko bandyci. Ihor na to, że tamte czasy to była wojna i wszystko jest usprawiedliwione, sam siebie chciał zakrzyczeć stanowczością swego twierdzenia. Rozmawialiśmy, a obok bawiła się dziewczyna, miała może sześć, siedem lat. Wskazałem na dziewczynkę i powiedziałem: Ihor, „wolność” zbudowana na krwi kobiet i dzieci, to nie jest wolność. Taka „wolność” jest dana od szatana. Prędzej czy później tego typu „wolność” się mści totalną niewolą, poniżeniem, po prostu karą. Mam wrażenie, że Ihor zrozumiał, co mu chciałem przekazać.

Czytaj więcej http://stowarzyszenie.pokolenie.salon24.pl/564431,pawel-kukiz-widzialem-w-kijowie-desperacje-i-determinacje

 

za:http://media.wnet.neon24.pl/post/105457,kukiz-widzialem-w-kijowie-desperacje-i-determinacje

 

Reklamy

6 uwag do wpisu “Raz k…a, zawsze k…a, czyli „demokratyczne”przypadki P.Kukiza.

  1. No, cóż, o Kukizie z pewnością można powiedzieć jedno, że jest najlepszym rockmenem wśród tzw. polityków III RP i najlepszym tzw. politykiem III RP wśród rockmenów też III RP.
    Ale w końcu, czyż można wymagać więcej od antypolskiego syjonisty? Dać mu wódki i niech dalej gada.

    Lubię to

  2. „- Dlatego trzeba robić wszystko, by wyrwać Ukrainę spod ruskich szponów, choćby nawet z egoizmu” – właśnie że trzeba robić wszystko by tacy żydo-debile jak Kukiz mieli w naszym kraju gówno do powiedzenia, niech wracają tam skąd przyszli razem ze swoim pustynnym, plemiennym bożkiem.
    „- Może kogoś to zdziwi, ale tak. Właśnie takimi małymi krokami może dojść do pojednania między naszymi narodami.” – co to będzie za pojednanie pomiędzy słowiańskimi narodami, jak pojednamy się z Ukraińcami a rzucimy się na Rosjan jako przybudówka żydo-NATO, ku chwale banksterów. Taka polityka już raz nas o mało nie zgubiła jak sprowokowani przez litewskiego przybłędę i niemieckiego agenta Piłsudskiego bolszewicy rzucili się na Polskę.

    Lubię to

  3. Raz że kurwa , dwa ze koń Trojński PO wpuszczony między spacyfikowanych przez mosad tzw ,, oburzonych na kogo „

    Lubię to

  4. Kukiz to papierek lakmusowy dla ujawnia się NOWEJ LEWICY w ZAKONIE SIŁY bazującym na rosyjskim militaryzmie.Jak się okazuje,nie tylko nacjonalizm ma różne oblicza,ale i są różne drogi do suwerennej Polski.

    Lubię to

  5. Panie Kazimierzak, pana powinien obowiązywać „suchyj zakon”, co należałoby tłumaczyć z języka ” rosyjskiego militaryzmu wypinającego d..ę na mrzonki judeo-łacinników” – jako zakaz spożywania alkoholu aż do odwołania, gdyż -jak mówi młodzież – „nawija pan jak zepsuty magnetofon”

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s