Siła demokracji bezpośredniej- Szwajcarzy mówią NIE dla imigracji.


 

W niedzielnym referendum (9.02.2014r.) Szwajcarzy opowiedzieli się za przywróceniem limitów imigracji z państw UE.

Za zmniejszeniem imigracji z państw UE opowiedziało się 50,3% głosujacych mieszkańców Szwajcarii, przy frekwencji wynoszącej 56%, która jednocześnie była najwyższa od 1971 roku, kiedy decydowano o przyznaniu praw wyborczych kobietom.

Jak widać z tego problem imigracji był na tyle ważny dla obywateli Szwajcarii, że postanowili oni masowo wziąść udział w referendum dotyczącym ograniczenia imigracji.

Wynika to z tego, że w 8 milionowej Szwajcarii obcokrajowcy stanowią już około 25% mniejszość, zaś przyrost roczny imigrantów wynosi około 80 tys osób.

Wynik niedzielnego głosowania jest sukcesem Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP), zaś porażką  dla przeciwników ograniczenia liczby emigrantów, którymi  był rząd, pozostałe partie polityczne i o dziwo- związki zawodowe i gospodarcze.

Wynik tego referendum nie podoba się również Komisji Europejskiej, która nawet wydała w odpowiedzi na nie swój komunikat:

„To stoi w sprzeczności z zasadą swobodnego przepływu osób między Unią Europejską, a Szwajcarią”

Jednocześnie Bruksela zaznaczyła, że przeanalizuje skutki głosowania dla relacji unijno-szwajcarskich.

Czym zatem sugerowali się Szwajcarzy decydując się na ograniczenie imigracji do swego kraju?

Otóż, motywowali to tym, że tak wysoki poziom imigracji do ich kraju powoduje niszczenie charakterystycznej aplejskiej kultury narodu szwajcarskiego, równocześnie przyczynia się do wzrostu przestępczości, wzrostu wysokości czynszów oraz wpływa na zatłoczenie w środkach publicznego transportu i wzrostu ilości samochodów na ulicach.

„To jest niezwykle ważna decyzja, ponieważ teraz musi się zmienić kierunek polityki rządu. Ludność szwajcarska zadecydowała, że zamiast swobodnego przepływu osób, musi zostać wprowadzony kontyngent”-powiedział prominentny polityk partii SVP, Luzi Stamm w szwajcarskiej telewizji.

Tak więc w systemie demokracji bezpośredniej, która pozwala decydować bywatelom szwajcarskim w istotnych dla nich kwestiach, wyborcy mają prawo odrzucić to co może być korzystne dla polityki rządu, a co sami Szwajcarzy oceniają inaczej.

Jednocześnie przykład ostatniego referendum pokazuje jak mogą być sprzeczne interesy większości obywateli danego kraju, a jego elit politycznych i gospodarczych. I jednocześnie mimo tych sprzeczności, najważniejsza jest wola większości, a nie nawet najsłuszniejsze priorytety polityczne władz centralnych, które nie zawsze muszą iść w parze z interesem większości obywateli.

Tak więc, jest to wzór jakiego powinny się trzymać państwa określające się jako demokratyczne, gdzie wola ludu jest decydująca, i w brew niej nikt nie  może arbitralnie decydować o tym co dla niego jest dobre, a co złe.

Przykładem arbitralnego decydowania wbrew woli większości obywateli, przez „demokratyczne” rządy i parlamenty poszczególnych państw UE, jest chociażby sprawa ostatnio podpisanego traktatu z Lizbony, czy też prowadzenie polityki promującej prawa lobby homoseksualnego, edukacji seksualnej wśród dzieci, obniżania wieku szkolnego, polityka imigracyjna, walka z wiarą katolicką prowadzona pod pretekstem neutralności światopoglądowej instytucji państowych i itd.

I właśnie ten brak komunikacji pomiędzy sprawującymi władzę w imieniu wyborców, a samymi wyborcami, powoduje ciągły wzrost napięć społecznych w krajach gdzie w taki sposób realizuje się politykę, gdy arbitralnie podejmuje się decyzje ponad głowami większości o istotnych dla niej sprawach, a więc przyjmując wbrew jej woli jakie rozwiązania są dla tego społeczeństwa dobre, a jakie mają być złe.

Jest do dowód na to, że tzw. demokracja zachodnia wypacza idee samych podstaw funkcjonowania demokracji, zaś droga jaką ona podąża jest ślepą uliczką, która wcześniej czy później musi doprowadzić do jej drastycznego, bo wymuszonego oddolnie, przemodelowania lub doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu społecznego ludzi niezadowolonych z takiego modelu sprawowania władzy obracającego się przeciwko nim samym.

Jednocześnie ten wypaczony obecnie model uprawiania polityki w systemie demokracji przedstawicielskiej , prostą drogą prowadzi mimo to do dalszego nieliczenia się z wolą większości i działania wbrew niej, a więc dalszego ograniczania jej praw w imię jakiejś niewytłumaczalnej uzurpacji sobie przypisywanej wiary w mądrość, która uzasadnia podejmowanie jedynie słusznych decyzji natury politycznej, moralnej i kulturowej.

Takie zaś nieliczenie się z wolą większości w dalszej kolejności prowadzić musi do dyktatury będących w mniejszości elit politycznych, co spotka się z oczywistym oporem niegodzącej się z tym stanem rzeczy zdominowanej przez mniejszość większości.

Sądzę, że jak na razie bierne przyzwolenie przez społeczeństwa zachodnich państw demokratycznych na tak prowadzoną politykę, ma swoją nieprzekraczalną granicę, która zweryfikowana zostanie w wymiarze ekonomicznym. Co polegać będzie na tym, że głęboki kryzys ekonomiczny jaki taka polityka wywoła,   zostanie przez większość społeczeństwa w pewnym momencie zakwestionowane.

Oczywiście sami beneficjenci tego modelu sprawowania władzy są tego faktu świadomi, dlatego też spodziewając się negatywnej reakcji społecznej odpowiednio przygotowują się już od jakiegoś czasu , tak pod względem prawnym, jak i organizacyjnym, do podjęcia skutecznego oporu przeciw niekontrolownym reakcjom, które mogą wywrócić do góry nogami obecnie istniejący ład polityczny.

Tak więc kluczem do opanowania wywołanych  napięć może być tylko takie prowadzenie polityki gospodarczej i ekonomicznej przez władze centralne, która pozwoli na rozładowanie ich uniemożliwiając tym samym powstanie niekontrolowanego wybuchu społecznego, a który to wybuch nastąpi gdyby obecna polityka uległa całkowitemu skompromitowaniu kończąc się fiaskiem.

Czy to się uda?

Najbliższe lata pokażą, ale jak na razie problemy ekonomiczne nękające państwa UE nie zanikają, a wręcz przeciwnie narasta ich eskalacja, na co dowodem może być: wzrost bezrobocia- głównie wśród młodzieży, spadek producji, rosnące zadłużenie tak państw jak i ludności, spadek konsumpcji i spadek poziomu życia oraz wzastające permanentnie deficyty budżetowe poszczególnych krajów, a to wszystko razem bezpośrednio wpływa na poziom realizowanej przez państwa polityki socjalnej, opieki zdrowotnej i wzrost obciążeń podatkowych oraz kosztów egzystencji ludności.

Pozdrawiam.

Ps. www.americanthinker.com/blog/2014/02/politically_incorrect_swiss_vote_to_limit_immigration.html

 

1.  www.reuters.com/article/2014/02/09/us-swiss-vote-immigration-idUSBREA180H220140209,

2.  www.ft.com/intl/cms/s/0/f534a5fe-919c-11e3-8fb3-00144feab7de.html#axzz2suDCFTmg.

 

za:http://adnovum.neon24.pl/post/105941,sila-demokracji-bezposredniej-szwajcarzy-mowia-nie-dla-imigracji

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s