Aleksander Dugin „Święci żandarmi Europy”


Esej o przyszłych granicach Rosji i o Rewolucji Europejskiej

Dugin

Jak daleko Rosja posunie się na zachód w odpowiedzi na atlantycką prowokację w Kijowie?

To nie pytanie praktyczne, ani nie prognoza. To geopolityka.

Struktura granic, ich rozciągłość, ich ukształtowanie, ich treść etnosocjologiczna (tak więc jakie etnosy żyją po obydwu stronach granic i jakie istnieją tam społeczeństwa, z jakim systemem) określają charakter tego, co znajduje się po obydwu ich stronach. Kraj jest w dużej części określany przez to, z jakimi innymi krajami graniczy. My i oni określani jesteśmy przez granicę. Dlatego „powiedz mi, jakie są twoje granice, a ja powiem ci, kim jesteś”.

Na poziomie bardziej praktycznym, konfiguracja granic określa warunki wyjściowe dla wszystkich potencjalnych wojen z przeciwnikiem zewnętrznym, jak i semantykę konfliktów wewnętrznych (separatyzmu, buntów itd.). Granica jest kwintesencją polityki. Wszystkie wojny toczą się o zmianę (o zachowanie) struktury granic. Granice decydują o powodzeniu lub o porażce, określają punkt wyjścia i rozstrzygają o nieuchronnym krachu w przyszłości. Problem wszystkich największych państw i całej otchłani ich upadku zawiera się w kwestii ich granic. To właśnie metafizyka granic.

I tak, tydzień temu granice Federacji Rosyjskiej przebiegały po linii sąsiedztwa z Ukrainą. Po likwidacji tego państwa w rezultacie przewrotu i dojścia do władzy nazistowskiej junty, Sani Biłogo (tzn. Ołeksandra Muzyczko, działacza Prawego Sektora winnego aktywności terrorystycznej w Czeczenii – przyp. tłumacza) i jego kolegów, lekkomyślnie powypuszczanych ze szpitali i z więzień, zachodnia granica Rosji rozmiękła i stała się ruchomą. Krym należy obecnie do naszej strefy wpływów – w przybliżeniu, na podobnych zasadach jak Osetia Południowa lub Abchazja. Wschód Ukrainy wkrótce dołączy do tej struktury. Przy obecnym rozwoju wypadków, bez problemu dojdziemy do Dniepru i uzyskamy całą jego lewą stronę. Oczywiście, trzeba jeszcze nad tym popracować, ale w ostatecznym rozrachunku, mieści się to w ramach prawdopodobieństwa. Następnie pojawi się pytanie o Kijów i o Galicję. I ponownie, możliwości zależeć będą od sytuacji.

Postawić można jednak pytanie: jakich w ogóle granic na zachodzie chcemy? Nie jakie są możliwe, ale jakich chcemy?

Główne zadanie Rosji polega na tym, aby na naszych zachodnich granicach zaczynała się strefa kontynentalnej Europy. Co to znaczy kontynentalnej? Znaczy to, nie-proamerykańskiej, nie-anglosaskiej, nie-”kordonu sanitarnego”. Taka kontynentalna Europa może być albo niemiecka, albo wschodnioeuropejska ze słowiańską i/lub prawosławną tożsamością. Niemiecki sektor wpływów powinien albo sąsiadować z rosyjskim, albo obydwa powinny nakładać się na siebie w warunkach subtelnej równowagi. Na zachód od naszych zachodnich granic powinna zaczynać się kontynentalna Europa, europejski Heartland, europejska tellurokracja. Wówczas dwie tellurokracje, rosyjska i europejska (germańska, czy też franko-germańska), różniąc się od siebie nawzajem, będą się konsolidować wobec anglosaskiej talassokracji, finansowej oligarchii i amerykańskiej hegemonii.

W stworzeniu takiej zachodniej granicy kategorycznie przeszkadza nam istnienie „kordonu sanitarnego”. Dlatego do przyjęcia są dla nas prorosyjska i/lub proniemiecka Polska, prorosyjskie i/lub proniemieckie Węgry, prorosyjska i/lub proniemiecka Rumunia, prorosyjska i/lub proniemiecka Bułgaria, prorosyjska i/lub proniemiecka Słowacja, prorosyjska i/lub proniemiecka zachodnia Ukraina (Galicja). Najlepiej by było, gdyby wszystkie te państwa były prorosyjskie, ale orientacja proniemiecka (dla zwolenników opcji europejskiej) też może być. W żadnym jednak wypadku nie jest do przyjęcia: nic anglosaskiego, proamerykańskiego, atlantyckiego, talassokratycznego, tak więc nic antyrosyjskiego i/lub antyniemieckiego. Przy tego rodzaju granicy mamy Rosję (po jednej stronie) i Europę (Niemcy) po drugiej stronie. Między nimi istnieje złożona mozaika narodów i krajów, skłaniających się ku jednemu, bądź ku drugiemu biegunowi, obydwa bieguny są jednak biegunami kontynentalnymi. To sojusz dwóch Heartlandów. To właśnie koszmar Mackindera/Brzezińskiego, koniec nowego porządku światowego.

Aby zabezpieczyć te granice, potrzebne będą proniemieckie Niemcy, wolne od USA (dziś tego brak), prorosyjska Rosja (częściowo taka jest, ale nie do końca, reprezentuje ją Putin, ale przeczy jej rosyjska klasa polityczna), i pozostałe państwa, balansujące pomiędzy dwoma Heartlandami. Usatysfakcjonuje nastylko taka zachodnia granica.To znaczy, niezbędna jest dla nas kontynentalna Europa. Europa atlantycka nie jest nam potrzebna w żadnej formie. Dlatego Rosja, w walce o sprawiedliwe granice, żywotnie zainteresowana jest europejską kontynentalną rewolucją. Tak więc uwolnieniem Niemiec od amerykańskiego dyktatu (na miejsce naszych wycofanych żołnierzy, pojawili się jednak amerykańscy) i uwolnieniem od amerykańskiego dyktatu innych, okupowanych przez atlantystów europejskich terytoriów. Konieczne są, z naszego punktu widzenia, narodowe rewolucje w Niemczech, we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii, w Holandii, w Szwecji, w Norwegii, w Danii, w Portugalii. Dopóki ich nie ma, dopóty zbyt wiele zagraża naszemu bezpieczeństwu. Dlatego Rosja zmuszona jest stać się bastionem rewolucji europejskiej.

Dlatego Rosja nie zatrzyma się w swoim wyzwoleńczym marszozrywie na terytorium Krymu, ani na Dnieprze, ani nawet na zachodnich granicach eks-Ukrainy. Naszym celem jest wyzwolenie Europy od atlantyckich okupantów, tych samych, którzy doprowadzili do katastrofy w Kijowie i oddali tam władzę przestępczej juncie. Naszym celem jest wielkokontynentalna walka wyzwoleńcza. Najpierw bitwa o Europę. Także w egoistycznych celach zabezpieczenia sobie odpowiednich granic, będziemy zmuszeni wyzwolić Europę – przy tym całą, nie tylko środkową, ale i zachodnią. Prowokacja USA w bezpośredniej bliskości Rosji i awanturnictwo Victorii Nulland, która pokazała swój prawdziwy stosunek do Europy, zmusiły nas do wejścia na drogę aktywnego sprzeciwu wobec atlantyckiej dyktatury. Rewolucja ma swój początek, ale nie ma końca. W bitwie o Europę walczymy jednak nie o Europę rosyjską, ale o Europę europejską, o wolną Europę, o Europę ducha, kultury, tradycji i etnosów. Aby zapewnić sobie samym bezpieczeństwo, Rosjanom przyjdzie udzielić pomocy Europejczykom, by ci odzyskali władzę w swoje ręce. Wszystko to dopiero się zaczyna. Dlatego ośrodki aktywnego oporu przeciwko amerykańskiej hegemonii będą powstawać nie tylko na Krymie, we wschodniej Ukrainie, w zachodniej Ukrainie, ale i w samej Europie.

Nazywaliście nas „żandarmem Europy”. Rzeczywiście, jesteśmy nim. Jesteśmy żandarmami. Stoimy na straży porządku, konstytucji, prawa i bezpieczeństwa. Karzemy przestępców i zakuwamy w kajdany buntowników. Stoimy na straży zdrowej rodziny i sprawiedliwości. Bronimy kultury i ducha. Wiary i moralności. Tożsamości i Tradycji.

Jesteśmy świętymi żandarmami.

I idziemy do was. Na zachód.

Broniąc naszych granic.

Aleksander Dugin
(tłumaczenie z języka rosyjskiego: Ronald Lasecki)

za:http://www.konserwatyzm.pl/artykul/11734/swieci-zandarmowie-europy

Reklamy

23 uwagi do wpisu “Aleksander Dugin „Święci żandarmi Europy”

  1. Nie podzielając ostatniego wniosku warto się jednak zastanowić nad treścią poniższego komentarza, jaki został zamieszczony pod esejem Dugina na portalu konserwatyzm.pl

    „Czytając Dugina, mimo pewnej fascynacji jego koncepcjami, ZAWSZE siłą woli włączam sobie „przypominarkę”. Otóż przypominam sobie o: 1/ jego fascynacji polska masonerią 2/ jego fascynacji polskim chasydyzmem 3/ odsunieciu Dugina przez prezydenta Putina z kręgu doradców Kremla 4/ o rodzinnych powiązaniach Dugina z KGB i rosyjskimi Żydami 5/ o infiltracji KGB przez CIA od czasów Chruszczowa (o czym pisał sam Dugin) w przeciwieństwie do nieprzenikliwego „post-białogwardyjskiego” GRU, bedącego ZAWSZE patriotyczno-imperialno-ROSYJSKIM. Po włączeniu takiego „systemu immunologicznego” zaczynam mieć wrażenie, że koncepcje Dugina to jakaś fałszywka typu „fałszywej alternatywy”, jakieś New-Age’owo-indoeuropejsko-pogańsko-masońskie g* majce rzekomo być alternatywą dla atlantycko-masońskiego g*. To już znamy co najmniej od czasów erystyki Schopenhauera. Jak jest realna alternatywa, odsuwana i ZWALCZANA przez Dugina? Ano: re-chrystinizacja Rosji, Fatima-i-okolice itd. itp.” – Piotr Kozaczewski

    za:http://www.konserwatyzm.pl/artykul/11734/swieci-zandarmowie-europy

    Lubię to

  2. Nasuwa się jeden generalny wniosek:
    jeżeli nie zdołamy stworzyć autentycznej narodowej, polskiej, organizacji, czy ruchu, a zwłaszcza silnej elity dla takiej organizacji/ruchu, to powierzymy los Polski antypolskiemu żydostwu i ślepemu przypadkowi.
    Niejednokrotnie pisałem, że nie może między NRF a Rosją istnieć państwo, które będzie reprezentantem interesów żydostwa USA.
    Oczywiście, jeśli dojdzie w Europie (także i w Polsce) do przełomu, to pozostawienie w Polsce żydostwa u władzy będzie skutkowało chęcią ich współpracy z RFN i/lub z Rosją bez uwzględniania jakichkolwiek polskich interesów, do likwidacji Polski włącznie. Nie wolno zapominać także o Kościele, który w takiej sytuacji opowie się za NRF.
    Musimy, więc zbudować silną organizację narodową, która podejmie rozmowy z najsilniejszym graczem i głównym decydentem – z Rosją.

    Wydaje się, że żydo-władza III RP „czuje pismo nosem”, stąd jednomyślnie popiera syjonistów z USA, inspiratorów rebelii na Ukrainie i osadzone przez nich żydowskie władze Ukrainy.

    Lubię to

  3. Rada Najwyższa Krymu podjęła decyzję o wstąpieniu do FR
    Ogólno krymskie referendum za Rosją, czy za Białorusią w dn. 16 marca

    Lubię to

  4. Co by Dugin nie wydumał jedno jest pewne. w obliczu agresywnej polityki zachodu Rosja ma do wyboru albo dać się zniewolić i rozszabrować, albo czynnie przejść do obrony. W jej przypadku obrony poprzez atak i ekspansję na wszystkich możliwych kierunkach. Byłoby to zgodne z jej odwieczną tradycją. Kiedy była atakowana najpierw ponosiła klęski, olbrzymie straty by w końcu zwyciężać i powiększać swoje terytoria. Tak było od czasów najdawniejszych .
    Spalenie Moskwy przez Batu hana. Kolejno Moskwa była palona przez Polaków, Francuzów i nie wiele brakowało by i przez Niemcy
    I tak ruskie sołdaty w następstwie odwiedzali paryskie burdele, warszawskie salony i berlińskie latryny.
    Nie jest zatem wykluczone że i tym razem po Krymie będzie Donieck, Charków, Odessa, Wiejska i Krakowskie Przedmieście
    Nie ma racji Dugin uważając, że zachodnia Europa będzie lepsza gdy pozbędzie się Amerykanów.
    Francja, Anglia, Niemcy, Belgia, itd. to tak samo agresywne narody jak amerykanie, nastawieni na podbój i kolonialny wyzysk

    Lubię to

  5. Wojska Zachodniego Okręgu Wojskowego rozpoczęły ćwiczenia obrony przeciwloticzej na poligonie Kapustin Jar pod Astrachaniem – poinformował dzisiaj szef biura prasowego pułkownik Oleg Koczetkow.
    „Są to największe pod względem skali ćwiczenia wojsk obrony przeciwlotniczej Zachodniego Okręgu Wojskowego” – podkreślił.
    Według słów Koczetkowa, w manewrach uczestniczy około 3500 specjalistów wojskowej obrony przeciwlotniczej oraz ponad tysiąc jednostek sprzętu wojskowego i specjalnego. Około 30 eszelonów wojskowych z różnych regionów kraju zapewniło jego transport.
    http://polish.ruvr.ru/news/2014_03_06/Zachodni-Okreg-Wojskowy-rozpoczal-najwieksze-cwiczenia-wojskowe-6563/

    Lubię to

  6. Sekretarz stanu USA John Kerry nazwał wzmocnienie ochrony rosyjskich baz na Krymie „bezczelną agresją”. „Nie można w imieniu własnych interesów pod zmyślonym pretekstem interwieniować w innym kraju”. Kerry powiedział to w wywiadzie dla NBC 3 marca.
    Nie było to przyznanie faktu, że fałszywe powody i nikczemne metody prowadzenia bezsensownych „wschodnich kampanii” USA doprowadziły do śmierci w dalekich krajach tysięcy ich obywateli oraz obywateli państw sojuszniczych NATO. Sekretarz stanu nie ubolewał, że dopiero po amerykańskich inwazjach w tych „innych” państwach ofiary wśród cywilów liczone są w setkach tysięcy, a uchodźcy – w milionach. Kerry nie ubolewał nad bezsensownymi wydatkami na wojny w Iraku i Afganistanie, liczonymi w bilionach dolarów, które amerykańscy podatnicy będą rekompensować jeszcze przez wiele lat.
    http://polish.ruvr.ru/2014_03_05/Kerry-o-interwencji-na-Krymie-i-wojnie-z-Iranem-9685/
    —————————–
    Nie ubolewał, bo zgodnie z doktryną dowództwa połączonych sztabów każdy dolar wydany na wojny USA zwraca się dwoma dolarami zysku z podbitych narodów.
    Więc co tu ubolewać. Biznes is biznes, mamy is many.

    Lubię to

  7. PACHOŁKI ROSJI = ZDRAJCY POLSKI

    Wybierajcie sobie drzewa za wczasu, Wasilewska, Dzierżyński czy Marchlewski są dumni z takich niedobitków komsomolskich jak Wy.

    Lubię to

  8. PILNE !!! TUSK PRZERAŻONY – 70% POLAKÓW NIENAWIDZI III R.P , A ARMIĘ ROSYJSKĄ PRZYWITA JAKO WYZWOLICIELI !!!

    NIE JEST TAJEMNICĄ ŻE OD KILKU DNI POLSKI MON ZLECA MEDIOM ELEKTRONICZNYM BADANIE TAK ZWANYCH NASTROJÓW PATRIOTYCZNYCH POPRZEZ SONDAŻE NA RÓŻNYCH PORTALACH INTERNETOWYCH MIĘDZY INNYMI NA INTERIA PL

    OBRAZ WYŁANIAJĄCY SIĘ Z TYCH SONDAŻY JEST PRZERAŻAJĄCY DLA “ELITY” 70% POLAKÓW ŻYJĄCYCH W NĘDZY BIORĄC POD UWAGĘ STANDARTY ONZ I EUROSTATU UWAŻA ŻE ŻYJE W PAŃSTWIE OPRESYJNYM I JEST GORZEJ NIŻ ZA OKUPACJI NIEMIECKIEJ , PONIEWAŻ III RZESZA W ODRÓŻNIENIU OD III R.P ZAPEWNIAŁA PRZYMUSEM OBOWIĄZEK PRACY A JEŚLI JEJ BRAKOWAŁO W OKUPOWANEJ POLSCE MIEJSCA PRACY BYŁY UDOSTĘPNIANE JAKO TAK ZWANE “ROBOTY W NIEMCZECH”

    W ROZPACZLIWYM ODRUCHU MON W TRYBIE POUFNEJ KORESPONDENCJI ZWRÓCIŁ SIĘ DO POLSKIEGO EPISKOPATU ABY W MSZACH ŚWIĘTYCH PODCZAS TAK ZWANEGO KAZANIA DOMINUJĄCĄ TEMATYKĄ BYŁA POSTAWA PATRIOTYCZNA

    CZYLI ABY KSIĘŻA BUDZILI PATRIOTYZM W NARODZIE ….

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-jacy-jestesmy/wyniki/news-biedni-zyja-wsrod-biednych-druzgocace-wyniki-raportu,nId,1112036?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

    Lubię to

  9. PACHOŁKI ROSJI = ZDRAJCY POLSKI
    Wybierajcie sobie drzewa za wczasu,
    ————————-
    jak widać nerwy puszczają

    Lubię to

  10. smash the reds

    Konrad Rękas: Działając przeciw umocnieniu szowinistyczno-oligarchicznych władz w Kijowie, przeciw dalszemu rozszerzaniu UE i NATO, przeciw trwaniu jednobiegunowego ładu światowego z przewagą amerykańską – prezydent Putin działa także w interesie Polski.

    Lubię to

  11. Putin w interesie Polski? Pocieszające… , pamiętajcie o tych bredniach kiedy Władimir Władimirowicz będzie was wiózł w bydlęcych wagonach hen na wschód. Ten watażka z KGB ma w tym doświadczenie. Zacznie od inteligencji, ciemniaków zostawi, żeby budowali potęgę matuszki rossiji w sowchozach.

    Lubię to

  12. Witam. Jeśli chodzi o Dugina jest to dla mnie postać co najmniej dwuznaczna. Facet potrafi być przekonywujący i jednocześnie absurdalny w swoich wywodach. Jak dla mnie ma absolutną rację jeśli chodzi o USA, arabską wiosnę, kolorowe rewolucje i tym podobne tematy. Natomiast jak przechodzi do kwestii europejskich to jest już tylko błazenada, absurd goni absurd. Jednych odsądza od czci i wiary, a innym bezwstydnie włazi z wazeliną w d. Doskonale pamiętam jego teorie że niemcy są kulturowo pokrewni rosjanom, że należy wspierać w Polsce „rozkładowe ruchy świeckie”, kilka miesięcy temu czytałem z nim wywiad przeprowadzony przez serbskiego dziennikarza (zdaje się że pro narodowego) – Dugin namawiał w nim Serbów do wstąpienia do UE (!!!) I jak odnosić się do takich tekstów? Czy pozycja Dugina w środowisku prorządowym Rosji jest już tak słaba że facet wije się jak piskorz? Pomijam już ten słynny eurazjatycki symbol chaosu… który jak ulał pasuje bardziej do tego co wyprawia USA na arenie międzynarodowej a nie Rosja 😛

    Lubię to

  13. Do wszelakich maści debili : największe zagrożenie ze strony Rosji to „ich” żydostwo, które to tak samo skutecznie eksterminowało Polaków w Katyniu jak i samych Rosjan. Pamiętajcie o tym !!! . żyd pozostanie zawsze żydem bez względu w jakim kraju żyje i w jakim języku się porozumiewa !.

    Lubię to

  14. Jak miarkujecie/sadzicie wg.wlasnego myslenia :

    Ile na swiecie jest ludzi pochodzenia żydowskiego ?
    Jak u Zydow jest z aborcja i autanazja ?
    Czy zydzi trudnią się rolnictwem/uprawiają ziemie ?
    Zydzi wierza w Boga czy tylko pozorują ?
    Polski ksiądz/biskup/kardynal/papież żydowskiego pochodzenia wierzyl i nadal wierzy w Boga Prawdziwego czy żydowskiego ?
    Czy zydzi sa przyjazni i miłosierni Polakom także innym narodom ?
    Jeżeli tak to dlaczego od Polakow zadaja odszkodowan,ktorzy przecież im nic nie zabrali ?
    Na jakiej podstawie w Polsce dzialaja gminy zydowskie wielu obywateli polskich żydowskiego pochodzenia sprawują w Polsce władze nad Polakami -jakim prawem ?
    Dlaczego Zydzi zawładnęli Oswiecimiem(muzeum zagłady)) i nim administrują ?
    Dlaczego Zydzi nazywają Polakow antysemitami ?
    Co zlego Polacy zrobili Zydom w Izraelu a Zydzi Polakom w Polsce ?
    Czy można się zakochać w Zydowce/w Zydzie i stworzyć zgodne malzenstwo,kto w tym malzenstwie będzie dominowal ,komu to wyjdzie na dobre a komu przyniesie zlo ?

    CZY JEST MOZLIWE WSPOLZYCIE/GOSPODAROWANIE/MILOSC/PRZYJAZN ZYDOW i POLAKOW ???
    Jeżeli tak to na jakich zasadach/warunkach ?

    Wypowiedzcie się zarówno Polacy jak i Zydzi .
    Może nastapi jakies porozumienie w XXI wieku.

    Lubię to

  15. Hahaha, posłuchajcie tego:

    W Dublinie Tusk spotkał się także z Witalijem Kliczką.

    „Zdaniem przewodniczącego partii UDAR polska droga do wolności i gospodarczego sukcesu powinna być inspiracją i wzorem dla przemian na Ukrainie. Witalij Kliczko podkreślał, że na początku lat 90. Polska i Ukraina startowały z tego samego poziomu, widać, że Polsce ewidentnie się udało, że Polska osiągnęła sukces, który jest widoczny gołym okiem, a Ukraina ma tę drogę jeszcze przed sobą” – relacjonuje Kancelaria Premiera.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15582367,Kryzys_na_Ukrainie__Obama_rozmawia_z_Putinem__NA_ZYWO_,,,782410.html#BoxSlotII3img

    Lubię to

  16. @ P.Sawicki rzeczywiście udało się nam, jesteśmy marionetkowym państwem wydmuszką. Big Szacun dla „światłej” elity złodziei „transformatorów”.

    Lubię to

  17. Nikt nie będzie mi dyktował, z kim mam sympatyzować i kogo uważać za przyjaciela. Jestem wolnym człowiekiem i jeżeli miałabym wybierać, wybrałabym Rosję. Putin prowadzi bardzo wyważoną politykę i wyprowadził swój kraj z nędzy. Czyli jest dobrym przywódcą. Żaden Rosjanin nie musi wyjeżdżać za chlebem. Z Rosji wyjeżdżają głównie ci, co się nielegalnie wzbogacili i wykupują oni na Zachodzie szykowne nieruchomości i są przez to mile widzianymi klientami. W wielu kurortach w Niemczech a także na Lazurowym Wybrzeżu personel mówiący po rosyjsku ma szanse na dobrą pracę. Rosjanie, nawet ci finansowi przestępcy, zawsze podkreślają swoje powiązania z Ojczyzną, z Rosją.
    Polacy natomiast, wyjechawszy za chlebem, wypierają się chętnie swoich korzeni i znam takiego, który mówi, że gdy wjeżdża do Polski to dostaje uczulenia. Po cholerę wjeżdża, nie wiadomo. Widocznie nie takie miody na tym zgniłym i śmierdzącym Zachodzie, jak to chętnie niektórzy opowiadają.
    Jestem bardzo chętnie Polką i jeżeli będzie taka możliwość, chciałabym przyjaźnić się z Rosjanami.
    A wam, bluźniercy i włazidupcy – wara od tego, z kim ja się chcę przyjaźnić!

    Lubię to

  18. Dopoki Polacy nie pozbedza się ze swoich ziemi okupantów w postaci przedstawicieli państwa pedalsko-watykanskiego niebedziemy traktowani przez świat poważnie,katolicyzm jest od kilkuset lat klinem nienawiscie pomiędzy słowianami zachodnimi a wschodnimi,gdziekolwiek pojawiły się czarne kiecki tam zawsze panowała bieda głupota oraz pożoga(casus Meksyku) a banki oraz przemysł dostawały się w ręce koszerno-niemieckie

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s