Dlaczego losy Krymu nurtują Europejczyków?


Dlaczego losy Krymu nurtują Europejczyków?

Zachodnia opinia publiczna, jak fala tsunami, płynie w wytyczonym kierunku: sondaże opinii publicznej, wystąpienia ekspertów i polityków są wymierzone jedynie przeciwko Rosji, traktowanej jako „agresor” podważający „niepodległość ukraińską”.

 Tak samo niewielu tylko wśród dziennikarzy zachodnich bierze pod uwagę jawne podobieństwo sytuacji Kosowa a Krymu. Jednak życie samo wprowadza porządek. W niedzielę rozpocznie się referendum w Veneto – jest to region administracyjny we Włoszech, do którego składu należy siedem prowincji, w tym także Wenecja, Werona i Padwa – ich oddzielenie od Włoch popiera 65 procent ludności tego regionu. Ponadto, opinia publiczna także zaczęła zastanawiać się, zadając sobie pytanie – czy również tym razem nie oszukują jej dwulicowi politycy?

Nie należy w żaden sposób liczyć na rozwagę ze strony Zachodu, – uważa szef Centrum Polityki Zagranicznej Rosji Instytutu Gospodarki Rosyjskiej Akademii Nauk Borys Szmelow. – Ponieważ celem końcowym ukraińskiej awantury jest ostateczne wydalenie Rosji z terenów przylegających do Morza Czarnego, w tym także w drodze zachowania Krymu w składzie Ukrainy. Dlatego naród Krymu spotyka się z odmową w swym dążeniu do realizacji jego prawa do samookreślenia, czym różni się on od Kosowarów.

Kryzys ukraiński wykazał, że Zachód traktuję Rosję jako swego przeciwnika geopolitycznego, wobec którego należy realizowywać politykę powstrzymywania. Silna, pewna siebie Rosja nie leży w interesie Europy. Na Zachodzie bardzo dobrze zdaje się sobie sprawę z tego, że prawdopodobieństwo zjednoczenia się Rosji a Ukrainy w ramach unii wojskowo-politycznej i gospodarczej wydatnie ugruntowałoby pozycje Rosji, przekreśliłoby wszystkie plany, całą politykę, jaką realizowywano wcześniej.

W takich warunkach walka z podwójnymi standardami Europy nie będzie zadaniem łatwym. Odwoływanie się do ustaleń prawa międzynarodowego jest raczej mało skuteczne. Wielką rolę odgrywa kontrola nad środkami masowego przekazu: ten, kto kontroluje informację, kontroluje też opinię publiczną i sytuację w społeczeństwie, w kraju, na kontynencie oraz na całym świecie. Rosja przegrywa tę wojnę informacyjną, gdyż jej możliwości nie nadają się nawet do porównania do możliwości, jakimi dysponuje Zachód.

Jednakże aktualna sytuacja na Ukrainie, gdzie władzę przejęły siły skrajnie nacjonalistyczne, a także panoszenie się w tym kraju anarchii i bandytyzmu nie odpowiada również Unii Europejskiej. Bruksela nie uwzględniała w swych planach prawdopodobieństwa takiego właśnie rozwoju wydarzeń, – uważa szef Centrum Badań Europejskich Instytutu Gospodarki światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk Aleksiej Kuzniecow:

Od samego początku istniał pomysł odnośnie rozszerzenia rynków zbytu dla towarów produkcji europejskiej w drodze podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. W ostatniej chwili Janukowycz zrezygnował z tego pomysłu, w tym także pod presją argumentów ze strony Rosji. Wobec tego w Unii zapadła decyzja odnośnie odsunięcia Janukowycza od władzy. Dalej proces wymknął się spod wszelkiej kontroli. W Unii Europejskiej nie było też zamiaru organizacji zamachu stanu i zagłady setki ludzi, przy tym, że status prawny Janukowycza okazał się niepewny, przecież nikt nie odsunął go ze stanowiska prezydenckiego, co ze względów natury technicznej nie było wcale trudne.

Jasne jest jedno: każdy naród ma prawo do tego rządu, jakiego on sobie życzy. To właśnie jest demokracją, – przypomina rozmówca „Głosu Rosji”. Na przykład, Kosowarzy opowiedzieli się większością głosów za oddzieleniem się od Serbii, i Unia Europejska bardzo szybko zaakceptowała tę decyzję, mimo ważnych argumentów, przytaczanych przez inne strony. Mieszkańcy Krymu także mają prawo do wyrażenia własnej opinii.

Tendencja samookreślenia jest przejawem dotkliwie ostrej kwestii narodowościowej, która będzie nadal się zaogniać w miarę jej lekceważenia przez Brukselę. Oczywiście, będzie zmieniać się również postawa opinii publicznej wobec samookreślenia Krymu: zdaniem Aleksieja Kuzniecowa, Europa stoi u progu nowej konfiguracji:

W niektórych krajach kwestia narodowościowa nie jest rozstrzygana. Nie jest tajemnicą, że w wielu krajach unijnych podważane są prawa mniejszości narodowych. Istnieją dwa warianty – albo Unia Europejska będzie realizowywać bardziej wyważoną i demokratyczną politykę wobec mniejszości narodowych, albo dojdzie do podziału tych krajów na tereny narodowe.

W kwietniu w Europie odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, których wyniki mogą ugruntować nastroje separatystyczne w Starym świecie. Wobec tego już wkrótce Unia Europejska będzie miała do czynienia z mnóstwem problemów. Zresztą, jest ich dużo również obecnie. Dlatego zaognianie konfliktu między Rosją a Ukrainą, mimo całego dążenia do zerwania przemocą powiązań historycznych, łączących oba narody, wygląda raczej na nie owocne. Europejczycy sami świetnie zdają sobie z tego sprawę.

 

za:http://polish.ruvr.ru/2014_03_12/Dlaczego-losy-Krymu-nurtuja-Europejczykow-3435/

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Dlaczego losy Krymu nurtują Europejczyków?

  1. Dzieje się wręcz odwrotnie ,bo dzisiaj NAPLYWOWE MNIEJSZOSCI CHCA RZADZIC WIEKSZOSCIA NARODOWA DANEGO PANSTWA.

    Mowiac wprost:

    Dzisiaj PLEMIE ZMIJOWE i DZIECI DIABLA CHCA JUZ RZADZIC CALYM SWIATEM !

    A to się nigdy im NIE UDA,mimo ich bogactw,sily i przepychu.
    TO ONI OBSADZAJA WSZELKIE RZADY,KAZDA WLADZE,TWORZA KAZDA PARTIE,RELIGIE,SEKTY,AGENCJE,FUNDACJE i NARZUCAJA SWA WOLE WIEKSZOSCI.

    ICH TRZEBA STRACIC Z TRONOW OD CYWILNYCH PO RELIGIJNE !

    NARODY SWIATA WEZCIE SIE ZA TYCH LOTROW,NIE DAJCIE SIE ZNIEWOLIC DO KONCA, BRONCIE SIE !!!

    Polubienie

  2. Losy Krymu nurtują ale „pejczyków” dobrze „podkręconych na Krymie” gdzie rozsiano swoje geny bardzo dawno temu.
    Prosty rosyjski narod jeżeli ma cos do powiedzenia może tego dokonać w najbliższym referendum,bo w innych sytuacjach musi stulic uszy i ma tyle samo do rzadzenia co POLAK w POLSCE.
    Po to zalozono „unie pejska” aby „jewreje ” na tym starym białym kontynecie wszystkich białych za uzdy trzymac.
    Zbliza się kwiecien i wybor do „jewro-kolchozu”, jest szansa olac je cieplym moczem,
    ZBOJKOTOWAC WSZELKIE WYBORY „PEJSKIE” !

    Jedno co nam sytuacja ukrainska daje , otwiera oczy (madrym Polakom,bo glupi nigdy nic nie widzi),wiemy ,widzimy kto wspiera samozwańcze rzady „jewroukrainskie” ,ci wspierajacy sami sa „JEWREJAMI” .

    Drzyjcie jewreje ,Putin was wezmie za wstrętne pyski i przerwie faryzejskie działanie.

    Prezydent Rosji Putin wszędzie was rozpoznaje,sciga,nawet długopis przywłaszczony nakazuje zwrocic i chwala mu za to.
    Aby was zalatwic ma swoje sprytne metody,przeciez uczyl się w waszych szkołach ,wie gdzie i jak do was się dobrac choćby nawet ubierając mycke,a potem wziasc lage i odpowiednio przylozyc po garbatym grzbiecie tych co trzeba niezwłocznie,to doświadczony wywiadowca .

    Polubienie

  3. Może mieć swoje skutki kolaboracja mniejszości narodowych w czasie okupacji będącej wynikiem działań II W.Ś.
    Najpierw zbolszewikowanych Żydów z sowietami,a następnie Ukraińców z Niemcami.Pierwsza miała znaczący wpływ na wytworzenie ukraińskiego,również antypolskiego kotła,którego ogniskiem był płonący Wołyń.
    Nie może zatem dziwić rosyjska reakcja,z odwołaniem się do symbolu Lenina,na rewoltę Majdanu.Znakiem czasu może być wystąpienie Putina w obronie Żydów,akcentując antySEMITYZM,który jak twierdzi jest wpisany w kształtowanie polityki historycznej pomajdanowskiej Ukrainy.Biorąc pod uwagę aktualną żydowską,ewolucyjnie ukształtowaną strategię grupową w skali globalnej może to oznaczać,że jego narzędzie jakim jest KULT HOLOCAUSTU,ograniczający oceny krytyczne żydowskiego etnocentryzmu,będzie miał wsparcie w putinowskiej Rosji.Ta żydowska,ewolucyjnie ukształtowana strategia grupowa została opisana w KULTURA KRYTYKI przez Kevina MacDonalda.
    Tym bardziej trzeba pamiętać o ukraińskiej Polonii. Jest ona też dramatycznie podzielona i wymagająca integracji.Historycznie,jako jedynym czynnikiem integrującym mogą być wartości znamionujące CYWILIZACJĘ ŁACIŃSKĄ,Na te wartości może się też otworzyć i społeczeństwo ukraińskie,bo szkoła klasyczna ze stanowiska ekonomicznego okazuje się być szkołą istotnie społeczną.Nie przez przypadek polski badacz Feliks Koneczny ewolucyjne osiągnięcia cywilizacji łacińskiej opisał w CYWILIZACJA BIZANTYJSKA.
    Dobrym przykładem jest działalność Społecznego Komitetu Pomocy Parafii Rzym.-kat. w Równem na Wołyniu,które wydaje czasopismo WOŁYŃ BLIŻEJ.Z pewnością takich ośrodków jest więcej,które wymagają integracji na bazie doświadczeń wynikających z EKONOMII POLITYCZNEJ GLOBALIZMU,która nie tylko doprowadziła do WOJNY O PIENIĄDZ,ale ma na celu likwidację narodowych państw.W swobodnym przepływie środków finansowych okazuje się,że jednak KAPITAŁ ma swoją NARODOWOŚĆ.
    Po rozwodzie opisanym przez Tadeusza Zielińskiego w HELLENIZM A JUDAIZM Feliks Koneczny wyeksponował też CYWILIZACJĘ ŻYDOWSKĄ,którą nazwał CYWILIZACJĄ PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.W Polsce doświadczamy CYWILIZACYJNEJ MIESZANKI pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI,stąd może i brak troski o ukraińską Polonię.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s