Partie a Konstytucja III RP 11


Część XI

PODSUMOWANIE ANALIZY KONSTYTUCJI RP

Na początku wyjaśnienie. Zajmowałem uwagę państwa analizą naszej Konstytucji, ale wyłącznie pod kątem funkcjonowania politycznego systemu. Wielu rodaków w Internecie zamieszcza różne uwagi i oceny wielu innych artykułów Konstytucji, dotyczących choćby równie ważnej sprawy jak gospodarka, służba zdrowia, oświata i tp. Istnieje szereg wypowiedzi wskazujących na dogłębnie przemyślane i bardzo celne ujęcia poszczególnych zagadnień. Jak już w trakcie audycji mówiłem pominąłem świadomie omawianie t.zw. „władzy sądowniczej”. Nie stanowi ona bowiem części systemu politycznego, jakkolwiek działania prawno-sądowe przywykliśmy traktować jako politykę. Warto mieć świadomość, że sędziowie nie są partyjni, choć posiadają ścisłe związki z partyjniakami. Wielu z nich odeszło z partii, w których pełnili polityczne funkcje. Generalnie jednak są to urzędnicy powołani do wykonywania ściśle ustalonych reguł prawa, nie podlegających ich dowolnym interpretacjom. Zastanawiający jest natomiast poziom ich pracy, krzywdzenie bezkarne ludzi, naruszanie obowiązujących procedur i zasad działania sądów. Powiedzmy tu sobie jasno: ten dział naszego państwa wymaga gwałtownych zmian, a na pewno utworzenia organu „Rewizji Nadzwyczajnej”, abyśmy nie musieli oddawać pod osąd naszych spraw, obcym prawnikom z Trybunałów Europejskich. Jest to hańbiąca nasz kraj sytuacja. Wracając zatem do naszych analiz jednoznacznie uzasadnionego stwierdzenia, że system polityczny III RP posiada cechy totalitaryzmu, spróbujmy się do tego ustosunkować. Na wstępie uwaga Prof. Witolda. Kieżuna z „Patologii transformacji” na potrzeby wszystkich tych, którzy krzyczą o zdradzie przy Okrągłym Stole, zapominając kto z kim i co załatwiał. Cyt. Str. 30: „Luty 1989 Okrągły Stół i umowa o podzieleniu się władzą komunistów z lewicowym środowiskiem opozycji solidarnościowej. „…Doszło do zgody komunistycznego reżymu na częściowe podzielenie się władzą, na podstawie ustaleń z Okrągłego Stołu z opozycją”. Zatem to sami swoi porozumiewali się, a w wyniku tego komuniści, czyli nomenklatura PZPR, po przekształceniu się w SDPL-SDP, nadal uczestniczy w sprawowaniu władzy i pilnowaniu zawłaszczonych wcześniej przedsiębiorstw i uzyskanych przywilejów. Więc ogłaszanie obchodów rocznicy tego roku, jako przemiany PRL w demokratyczną Polskę, nie odpowiada faktycznym przeobrażeniom. Stąd moja analiza, którą Państwu przedstawiłem, pokazywała istnienie dalszego ciągu tamtego totalitarnego systemu politycznego. Więc nie czujmy się zbytnio oszukani. Że „Stół”, że „Magdalenka” itp. Warto sobie przypomnieć, (cyt. z W. Kieżuna str.79) że: „punktem wyjścia pojęć i idei Solidarności było hasło „Socjalizm tak, wypaczenia nie” oraz, że „do kapitalizmu na pewno nie wrócimy”. Żadnego osłabienia władzy PZPR, które potem wyewoluowało po stanie wojennym. Nie dziwmy się zatem, że (cyt. W. Kieżun) „wyborcza dyscyplina środowiska partyjnej nomenklatury i ich rodzin (nomenklatura sensu largo) doprowadza do ponownego objęcia formalnej władzy w 1993 r, w tym większości stanowisk kierowniczych administracji centralnej i terenowej. Krótki okres częściowej utraty władzy w latach 1997-2001 kończy się znowu zwycięstwem zdyscyplinowanego elektoratu środowiska byłej nomenklatury PZPR”. Nic dziwnego, że do chwili obecnej nie udało się przeprowadzić dekomunizacji w społeczeństwie i ośrodkach władczych. Sejm z elementami nomenklatury nigdy nie dopuści do podjęcia takiej ustawy. Optymiści mówią, że wreszcie odejdą oni w niepamięć, tylko z doświadczeń rodzinnych wiemy o następstwach pokoleń. Rozważmy zatem kilka kwestii po kolei: 1. Przy obecnie działających w Sejmie partyjniakach nie istnieje możliwość przeprowadzenia jakichkolwiek zmian w kraju, wyprowadzenia Polski z neokolonializmu, w który nas oni wprowadzili rządząc bezkarnie nami przez 25 lat. Oczywiście przy pomocy obcego kapitału, likwidującego naszą gospodarkę jako konkurenta. Jeśli nie podejmiemy zdecydowanych działań przeciwko takiemu kierowaniu, za kolejne dziesięć lat przestaniemy liczyć się jako państwo i Naród. 2. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w parlamencie zasiadali przedstawiciele partii politycznych. Należy tylko dążyć do ich selekcji, aby w miejsce cwaniaków, manekinów-szabelek, kacyków zasiadali ludzie wykształceni politycznie. A przede wszystkim moralni i rozumiejący swoją rolę jako SŁUŻBĘ NARODOWI, który powierzył im określone zadania. Powiedzmy sobie śmiało obecni członkowie partii są zdemoralizowani przez fakt posiadania wszechwładnej władzy, pozbawieni kręgosłupa moralności służebnej. Nawet wykształceni członkowie, zgadzając się na funkcjonowanie swoich partii w formule takiego systemu skompromitowali się. Zacytuję parę myśli z książki Prof. W. Kieżuna: „zamiast rywalizacji politycznej mamy działania mające na celu zniszczenie innej partii określanej jako wróg? … to jest zaprzeczenie demokracji, powrót do komunistycznej tradycji syndromu wroga. … Każdy kto ma inne poglądy jest moim wrogiem, którego należy zniszczyć. Struktury organizacyjne są ważne, zwłaszcza dzisiaj, gdy niewiarygodnie szybko dokonujące się przełomowe rewolucje technologiczne nieustanie wymuszają zmiany organizacyjne. Z tego powodu administratorzy sfery publicznej muszą spełniać kilka kryteriów. Pierwszym i najważniejszym jest kryterium moralne i etyczne, czy też inaczej zmysł społeczny. Drugim kryterium to oczywiście twarde umiejętności fachowe i menedżerskie, administracyjne. Trzeba nauczyć się znajdować i wybierać takich ludzi do kierowania urzędami publicznymi. Myślę, że występuje z fatalnymi skutkami sprzężenie braku kwalifikacji i niekompetencji z pędem do władzy i dorabiania się. To jest tragiczne, że w naszej kulturze społecznej utrata reputacji nie dezawuuje danej osoby. Mój pogląd jest jednoznaczny: jeśli poseł nie chce reprezentować partii, z której list wyborczych został wybrany, powinien złożyć swój mandat poselski”. Nic ująć twierdzeniom Profesora. 3. Jakie zatem działania powinniśmy podjąć? Po pierwsze zjednoczyć wszelkie aktywne jednostki Narodu w jeden wielki ruch obywatelski, nie dyskutujący jak Polska ma wyglądać, tylko przywracający Narodowi Konstytucję. Pozbyć się odsuwając od działania politycznego wszystkich, którzy wprowadzili nas przez 25 lat w obecną sytuację. Dokonać demokratycznie, bez awantur i zamieszek, a nie daj boże jakichkolwiek strat osobowych, prawdziwie wolnych wyborów i jak się da maksymalnej dekomunizacji wyborczej. Wystarczy utworzyć, za wszelką cenę ogólnopolski komitet wyborczy obywateli, jednoczący wszystkie aktywne patriotyczne siły, sporządzić listy wyborcze bezpartyjnych we wszystkich okręgach wyborczych i wygrać patriotyczne wybory. Potem będzie czas na naprawy. 4. Ogólnopolski ruch skupiający stowarzyszenia i organizacje nie ma być partią, ani stowarzyszeniem stowarzyszeń i nie podlegać rejestracji. Działać jawnie zgłaszając administracji rejestracyjnej swoją strukturę organizacyjną. Reprezentując Naród jako Suwerena i realizować czynności wyborcze bezpośrednio zgodnie z Konstytucją. 5. Po utworzeniu ruchu, najpóźniej w połowie tego roku, postawić jednoznaczne żądania Sejmowi czyli partiom dokonania zmian ustawowych: – anulowania dofinansowywania partii, – ustalenie w kodeksie wyborczym, że wybory do Sejmu są większościowe i wyłącznie okręgowe. Wyborcy mogą powoływać okręgowe komitety i zgłaszać listę wg dotychczasowych zasad ilości kandydatów, w układzie alfabetycznym, jak partie. Komitety wyborcze mogą wystawiać listy we wszystkich okręgach, ale próg procentowy dotyczy wyłącznie okręgów. Przydział mandatów realizują komisje okręgowe, po zatwierdzeniu praworządności wyborów w okręgach przez PKW. PKW nie ma mocy prawnej selekcjonowania list wg skali procentów krajowych, tylko wyłącznie okręgowych. – Ogólnopolski Komitet wyborczy obywateli nie musi zbierać podpisów pod akceptacją komitetu podobnie jak partie. Komitet obywatelski powołany przez ruch jest traktowany na tych samych zadach jak partie. Miejscem konkurencji o mandaty są bezpośrednie większościowe wybory okręgowe. – Sejm w trybie natychmiastowym anuluje możliwość pełnienia przez posłów funkcji członków Rady Ministrów. Jednoczmy się – do działania mili Rodacy. Komandor.

Na powyższym kończę relację jedenastu audycji, które stanowią tematyczną całość. Jednak na prośbę zainteresowanych pragnę uzupełnić swoje wystąpienie o dwa kolejne odcinki, dotyczące odpowiedzi na pytanie „co i jak robić, aby rozwiązać istniejące problemy”. Zatem zapraszam do wysłuchania dwunastej audycji oraz dołączonego do niej tekstu trzynastej, który powinien być czytany. Jest to bowiem rodzaj statutu czy technicznego ujęcia problemu i trzeba to po prostu czytać. Dziękuję jeszcze raz za nasze spotkania.

Komandor.

e-mail: komandoraugust@gmail.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s