Życzenia świąteczne od WPS


gify-jaja-wielkanocne

Z okazji świąt Wielkanocnych

życzenia zdrowia i przypływu wiosennej energii

 

www.tapety4u.net

 

składa

Zarząd Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej i redakcja WPS PRODUCTION.

 

Paweł Ziemiński

Dariusz Kosiur

Andrzej Skorski

Tadeusz Dylak

Reklamy

47 uwag do wpisu “Życzenia świąteczne od WPS

  1. Dla zabicia wielkanocnej nudy polecam wszystkim dwa interesujące filmy . Pierwszy: odkrywający tajemnice ludzkości w okresie przedpotopowym, w tym historie Słowian. Drugi :będący przesłaniem dr Michaela Jonesa dla Polski

    Lubię to

  2. ZA KIM POJDZIECIE TAKIMI SIE STANIECIE !
    WASZ WYBOR -WASZE ZYCZENIA.
    Także te słowne i wizualne wyżej na tym portalu.

    Bog i ludzie wszystkim bez wyjątku TO WAM UCZYNIA !!!

    Ja WAM ZYCZE SLUSZNEGO i MADREGO WYBORU.

    Wybieraj CZLOWIECZE :

    Mamon-pieniążek i wszystko co z nim związane .
    Jajko,kurczatko,zajaczek czy lisek chytrusek .
    BOG i JEGO ODWIECZNE PRAWDY oraz kroczenie droga uczciwosci przez swe zycie.
    ZYCZY
    Augustyn Pyryt
    USA

    Wielkanoc 2014r.

    Lubię to

  3. ~szczery: Czy zdajecie sobie sprawę, że współczesna wojna jest wojną psychologiczną, wojną informacyjną?

    Pozwalamy obrzydzać sobie życie. Jesteśmy wypędzani z domów. Jesteśmy oddzielani od bliskich. Realizowany jest plan masowego przesiedlania ludności do obozów pracy w Europie Zachodniej. Już ponad 2 mln polskich uchodźców szuka swojego miejsca na ziemi poza własnym krajem. Burdele zachodniej Europy pełne są dziewczyn z krajów Europy Wschodniej. Kraje zachodnie zmniejszają wiek przejścia na emerytury i zmniejszają czas pracy, bo na ich wygody pracuje tania siła robocza ze wschodu. Rządzący Polską nic nie robią aby to zjawisko powstrzymać. Wprost przeciwnie. Wprowadzają regulacje, które mają życie jeszcze bardziej utrudnić, mają jeszcze bardziej zasiać niepewność w lepsze jutro. Banki są w obcych rękach i po prostu zarabiają na Polakach żądając najwyższych opłat za usługi i dając najmniej za gromadzenie środków spośród wszystkich krajów europejskich. Już nawet ludzie pracujący w podkomisjach sejmowych nie mogą udawać, że nic się nie dzieje. Zostały sporządzony raport piętnujący dochody zagranicznych banków w Polsce i żądający podjęcia działań ze strony rządu aby ukrócić te praktyki. Media są całkowicie w obcych rękach i robią wodę z mózgu Polakom. W niby polskich gazetach i na polskich portalach codziennie czytamy zachęty do opuszczania Polski. Polska ma jeden z najniższych odsetek urodzeń na świecie. We wszystkich zestawieniach dotyczących poziomu opieki zdrowotnej jesteśmy na szarym końcu. We współpracy z władzami lokalnymi organizowane są targi niewolników, na których policjanci z krajów zachodnich przyuczają młodych Polaków do wypełniania roli robotnika. Czas się obudzić! zwiń

    Lubię to

  4. Obudzenie to już nastapilo,teraz tylko pojac w jakiej rzeczywistości niektórzy się obudzili.

    Noc jak i WIELKANOC kazda minie ale co dalej RODAKU POLAKU,co postanowiles ,za kim ,za czym pojsc,co wybrać NIEWOLA/WOLNOSC,ROWNOSC ,SAMOSTANOWIENIE,SUWERENNOSC,
    OJCZYZNA POLSKA/TULACZKA EMIGRACYJNA/POWROT, ODBICIE POLSKI z RAK WROGOW NASZYCH,ZBUDOWANIE NASZEGO POLSKIEGO USTROJU w OPARCIU o PRAWDE i SPRAWIEDLIWOSC , N I E Z A L E Z N O SC i S A M O S T A N O W I E N I E .

    POWODZENIA w NIEZWLOCZNEJ DECYZJI !

    Lubię to

  5. @nina Tylko kto w tym kraju potrafi spojrzeć na sprawy polskie horyzontalnie, całościowo? Każdy mędrek wykrawa wycinek rzeczywistości i nad nim debatuje, dlaczego akurat to konkretnie sie dzieje, a dlaczego co innego. Nikt nie potrafi spojrzeć całościowo na sprawy i zrozumieć dlaczego jest jak jest, zamiast tego podejście fragmentaryczne… Jesteśmy narodem ślepców, a najbardziej ślepe są nasze wykształcone elyty. Własciwie to można nawet zauważyć że czym bardziej „wyedukowany” myśliciel, tym bardziej ślepy i ignorancki typ. Nadzieja jest już chyba tylko w „zwykłych ludziach”. Tyle że zwykli ludzie nie zmienią kraju, jedyne co mogą, to zwyczajnie nie dać unicestwić siebie i swoich rodzin, tyle z tego.

    Lubię to

  6. Przyznam, że to zastanawiające, ale w pewien sposób typowe dla wielu obecnych środowisk kontestujących „ład” pomagdalenkowy. Jest wiosna, wydawałoby się w sposób naturalny energetyzująca i zachęcająca do poszukiwania sposobów odnowy tego co przeminęło lub przemija, że oprócz czynności diagnostycznych konieczne jest przejście do leczenia – nawet w drodze chirurgicznych cięć. A tutaj jedynie potok narzekań, lamentów, maglowania wiecznie tych samych czarnowidzkich „przepowiedni”. Napawanie się bezsiłą, rzekomą marnością Polaków, ich pogodzeniem się na los wymierających niewolników. To jakaś masochistyczna skłonność do osłabiania narodowego działania.

    Niemal nie ma prób przedstawienia programu pozytywnego. Brak jakiejkolwiek deklaracji tworzenia chociażby najskromniejszego funduszu wspierającego działania medialne i polityczne. Brak myślenia i działania w kategoriach wzajemnego wsparcia gospodarczego.

    Szanowni czytelnicy i współpracownicy : pora przejść od analizy i negacji do syntezy i działania. Bez pohukiwania i apelowania, ale z konkretnym zamiarem tworzenia zaplecza politycznego, medialnego, gospodarczego.

    Wyżywanie się jedynie w kronikarstwie i przyczynkarstwie, to za mało żeby odzyskać Polskę.

    Lubię to

  7. mam sukces :)) przyjechała wykształcona bieda polska z pracy przy papryce w Holandii -POPROSIŁA mnie o PRAWDZIWE PATRIOTYCZNE polskie portale –motywując !! DOŚĆ ! nie będziemy więcej białymi niewolnikami – organizujemy się tam !zaczynamy WALCZYĆ !! o Polskę ——————- chcemy wrócić i wrócimy :)) / chłopak ma 25 lat skończył Politechnikę INTELIGENTNY !!!! / -PYTANIE ?????!! na kogo radzi Pani głosować ?!

    –poprosiłam o czas do namysłu ! –jaką partię ? osobę ?! -mam polecić ? młodym Polakom , którzy chcą walczyć o Polskę

    Lubię to

  8. Obecnie nie istnieje żadna partia POLSKA,na która mozna by glosowac.
    To co radzi Prezes niniejszego Stowarzyszenia warto wziasc sobie (wreszcie) do serca i zacząć od stworzenia wsparcia FINANSOWEGO na który (jeszcze) NAS POLAKOW STAC.
    Majac zasoby finansowe można ruszyc z własnymi mediami i fundamentem pod POLSKI RUCH NARODOWY z dobrana nazwa i tylko skupiających POLAKOW .

    Czekam na propozycje finasowej składki.

    Lubię to

  9. Moje świąteczne życzenia i mój świąteczny prezent dla komandosów -artykuł poniżej :

    „Z kim przystajesz takim się stajesz”

    Ta prawda ludowa jest jak najbardziej autentyczna. Trafiając do komandosów 1 batalionu szturmowego w Dziwnowie sprawdziłem /sfalsyfikowałem/ to na sobie jak również obserwując innych, którzy trafili do 1 batalionu szturmowego, a wcześniej z tym rodzajem wojsk nie mieli nic wspólnego. Analizę zacznę od tych innych.

    – do 1bsz w Dziwnowie trafił w swoim czasie po WAM w Łodzi, lekarz
    wojskowy ppor. Wojciech Skierkowski ze swojej natury człowiek
    zrównoważony i nad wyraz spokojny, na pierwszy rzut oka nie
    pasujący do tego środowiska zawodowych bandytów. Pamiętam jak
    szybko wśród kolegów z 1bsz następowało metamorfoza Wojtka z
    grzecznego chłopca w kierunku prawdziwego komandosa. Wojtek w
    ogóle nie pił alkoholu. Inicjacja Wojtka na tym odcinku potwierdziła jego
    przydatność do komandosów, a wyglądała to tak, iż Wojtkowi w trakcie
    przemieszczania się eszelonem /transportem kolejowym/ na poligon
    koledzy dali do wypicia szklane spirytusu, pochodzącego z własnych
    zapasów / na kompanii płetwonurków był w swojej najczystszej postaci
    spirytus do przemywania sprzętu, na kompanii łączności do przemywania
    styków/. Wojtek przełknął tę szklane be zmrużenia oka , czym wprawił w
    osłupienie nawet najstarszych komandosów, tym samym Wojtek zdał
    egzamin na komandosa i został zaakceptowany jako lekarz jednostki.
    Komandosi przekonali się , iż jest to swój człowiek i nabrali do niego
    zaufania.

    -ja trafiłem do 1 bsz w Dziwnowie po ukończeniu kursu przekwalifikowania
    na oficera służb specjalnych w Mińsku Mazowieckim, służąc wcześniej w
    piechocie morskiej, tzw. „moczydupkach” tj. 7 Łużyckiej Dywizji
    desantowej w Gdańsku, a konkretnie w 11 batalionie czołgów pływających
    w Słupsku, dokąd trafiłem po ukończeniu WSOWPanc w Poznaniu 1974r.
    Przyznam się, iż nie należałem wcześniej do ‘świrów’ i bandytów, chociaż j
    jak, jako młody chłopak miałem dobre ku temu przygotowanie, ponieważ
    wychowywałem się na łódzkiej „górce’ na Widzewie w Łodzi, gdzie wśród
    młodych ludzi obowiązywały szczególne normy, odwrotne do oficjalnie
    głoszonych. Znane wówczas w Polsce były powiedzenia :”bez kija i noża
    nie podchodź do Bałuciarza”, „bez kija i haka nie podchodź do
    Widzewiaka”. Te normy były również wówczas akceptowane przeze mnie,
    chociaż przez życie poszedłem inną drogą, niż większość moich kolegów z
    dzieciństwa : większość z nich po drodze zaliczyła więzienie.

    Wracając jednak do mojej Odysei związanej ze służbą w 1 bsz w
    Dziwnowie. Nie miałem żadnych trudności z przystosowaniem się do tego
    środowiska. Szybko też zostałem przez to środowisko zaakceptowany,
    szczególnie po tym jak bez specjalnego przeszkolenia wykonałem swój
    pierwszy skok spadochronowy. Skok ten oddałem pod osobistą opieką
    wielce zasłużonego dla 1 bsz zcy ds. liniowych Jan Łabuszewskiego z
    którym polubiliśmy się od „pierwszego wejrzenia” wymieniając po raz
    pierwszy uściski rąk i patrząc na siebie. Ostatnio widząc się z Janem
    dowiedziałem się od niego /jest chodzącą , żywą historią batalionu/, iż
    ówczesny dowódca batalionu o pseudonimie wśród żołnierzy „Bandyta” mjr.
    Andrzej Krawczyk /później też mój dobry kumpel/ powiedział jemu : „ nie
    podoba mi się ten nowy oficer kontrwywiadu” na pytanie Jana dlaczego
    kontynuując :’Ciągle się śmieje jak znany ze swej surowości wśród żołnierzy
    generał Molczyk, a to źle dla nas wróży”. Jan uspokoił go stwierdzeniem :
    „Pożyjemy –zobaczymy” i miał racje wszyscy staliśmy się i jesteśmy do
    dzisiaj dobrymi kumplami.

    Po wykonaniu pierwszego skoku ze spadochronu od razu na lotnisku
    podałem się inicjacji na komandosa. Dupa bolała mnie później przez
    tydzień. Do dzisiaj najbardziej pamiętam klapsa śp. sierżanta
    Bogdana Deniziuka, który miał łapę jak bochen chleba. W ten sposób
    zostałem bratem dla braci. Podsumowując i nawiązując do powiedzenia „ z
    kim przystajesz takim się stajesz” nie obyło się to bez skutków ubocznych
    dla mnie. Podczas jednego ze zdarzeń kiedy rozgromiłem po wyjściu z
    knajpy „Żeglarska” w Dziwnowie jednego „gościa”, który miał to
    nieszczęście, iż zaatakował mojego kolegę, mój szef WSW ze Szczecina
    płk. Stanisław Kaczmarek z pochodzenia Żyd / w stanie wojennym spotykał
    się ze swoim kolegą znanym opozycjonistą ze Solidarności Bronisławem
    Geremkiem/ powiedział do mnie rozstając się żalem ze mną „ Michał
    przesiąknąłeś bandytyzmem komandosów” / sprawa nabrała rozgłosu, szef
    aby mnie ratować musiał mnie przenieść do innej jednostki /. On miał racje.
    Do dzisiaj z sentymentem wspominam płk. Stanisława Kaczmarka, którego
    również ceniłem i dotychczas cenię i szanuję za jego profesjonalizm.

    Co ciekawe moje psy wilczyca Orka i jamniczek Maksio również były agresywne /pisałem o nich wcześniej/. Cóż w tym przypadku sprawdziło się jeszcze jedno powiedzenie: Zwierzęta upodobniają się do swoich właścicieli i na odwrót.

    Namawiam wszystkich moich kolegów komandosów z 1 bsz w Dziwnowie do napisania wspólnie książki na temat naszej służby w tej jednostce. Tym wspólnym, kolektywnym przedsięwzięciem oddalibyśmy naszej jednostce w 50 rocznicę jej powstania największy prezent.

    z życzeniami dla Was , dla waszych żon i dzieci , wnuków i prawnuków

    kpt. Michał Jarzyński

    Lubię to

  10. Media są całkowicie w obcych rękach i robią wodę z mózgu Polakom.
    Nina
    Mając zasoby finansowe można ruszyć z własnymi mediami i fundamentem pod POLSKI RUCH NARODOWY
    Czekam na propozycje finansowej składki.
    Gutek
    ————————————
    Aby nie narzekać, że nie mamy polskich mediów, zasobów finansowych, że rządzą nami szmule
    Że z nas ciapy, niedorajdy, płaczki i jak to kiedyś napisał ,,opolczyk” patałachy, powinniśmy w sposób prosty, niekosztowny, a w każdym razie nie na tyle kosztowny, by nas nie było na to stać zorganizować sieć medialną.
    Nie ogólnopolską gazetę, nie telewizję, bo to zbyt duża , zbyt kosztowna sprawa i tego nawet Gutek z USA nie sfinansuje, ale sieć medialną

    Cóż to takiego, ta SIEĆ MEDIALNA?

    Otóż każdy tu piszący, każdy myślący nieco szerzej o Polsce i jej położeniu, może kupić mikrofon, może kupić małą kamerę i już mamy sieć, już mamy sieć nie byle jaką bo w różnych zakątkach Polski, ba, nawet świata.
    Zaczątek już jest, jest wszak Radiu WPS, jest WPS Production, może być radio Zgrzyt i SF Słowianka, eMisya TV

    Ale jest problem. Problem polega na tym byśmy chcieli, byśmy umieli, byśmy wydali te pięćdziesiąt zł., czy dwa tysiące zł na sprzęt. A co najważniejsze byśmy się nauczyli, my ludzie wykształceni, niegłupi i nieleniwi, nauczyli ten sprzęt obsługiwać, korzystać z niego, do niego ściągnąć nawet darmowe oprogramowanie z sieci i zaczęli tworzyć program.
    Program audiowizualny, bądź program filmowy.

    Ale jak to mówią d…pa zimna. Nie umiemy, nie chcemy, boimy się.
    Wolimy narzekać, że rządzą nami szmule, że banki nas okradają, że robią z nas niewolników, zmywaczy na zmywakach, bezrobotnych i bezdomnych.
    A wiecie co można by zrobić gdyby powstała taka sieć medialna, gdyby te dziesięć czy dwadzieścia osób miało małą kamerkę, program do edycji materiału video i podstawowe umiejętności do posługiwania się powyższym?
    Można by proponować, naciskać i domagać się aż do skutku by nasze materiały były emitowane także w programach krajowej telewizji.
    A jeśli nie, to pieprzyć ich ( jak to mówią w amer. filmach -fuck you) i skierować propozycję utworzenia polskojęzycznego kanału na nadajnikach RT (Rusia Today), lub Rossija 24

    To jest do osiągnięcia, ale musi być tych dwadzieścia osób, dwadzieścia kamer, dwadzieścia mikrofonów
    Ale jak mawiał poeta

    Wy możecie qudźwa mieć
    Wam się musi tylko chcieć

    Strona internetowa jest do dyspozycji, kanał You Tube nie ma problemu by każdy sobie założył i zarządzał.
    Ot i droga, a właściwie pokazuję jej początek by mieć własne media.
    Mając media pomyślimy o pieniądzach i o partii narodowej.

    Lubię to

  11. Panie Jarzyński, sprawił Pan także prezent Polsce, naszej Ojczyźnie. Obce bydlactwo, które opanowało nasz kraj, żąda byśmy uznali, iż żyliśmy życiem niewłaściwym, pod niewłaściwymi rządami, jedliśmy niewłaściwe jedzenie i kolegowaliśmy się nie z tymi, co trzeba, czytaliśmy niewłaściwe książki i mieliśmy niewłaściwe marzenia.
    Ale dlaczego mielibyśmy uznać, że to obce bydlactwo ma jakiekolwiek prawo oceniać nasze życie, nasze lektury, naszych przyjaciół czy życiowe cele? Kto ich do tego upoważnił?!?
    I ta perfidia w podejściu tego obcego bydlactwa do nas, Polaków: nasze życie to czas przeszły, i za to oni nas chcą ukarać, że myśmy żyli tak, jak żyliśmy. A co, czyżbyśmy mieli obowiązek pytać obce bydlactwo o to, jak nam wolno żyć, co nam wolno myśleć czy jeść? Kto tak twierdzi i na jakiej podstawie? Czy my temu obcemu bydlactwu też coś narzucamy? Jak to się stało, że obce bydlactwo rozlicza nas z naszego życia???? Jakim prawem??? Czy my, jako wolni ludzie im to prawo daliśmy? – prawda, że nie? Jak więc się to dzieje, że działanie tego obcego bydlactwa mamy uznać za słuszne, a nasze własne życie – z czasów przeszłych – za niesłuszne? Kto dla nas ustalił te miary i dlaczego maja one nas obowiązywać?
    Czy nie czas podnieść głowę i dać temu odpór? – a nie wiecznie przepraszać za to, że żyjemy i się nieustannie tłumaczyć?
    Komu i z czego mielibyśmy się tłumaczyć? I na jakiej podstawie?
    PRL był krajem, w jakim przyszliśmy na świat i w jakim żyliśmy. Kto z zewnątrz ma prawo nas oceniać?
    Było u nas różnie, ale wszędzie na świecie jest różnie. My nawet wyróżnialiśmy się na plus.
    Czy nie czas, byśmy odświeżyli naszą – splugawioną przez bydlactwo – godność?

    Do Pana, Panie Jarzyński, czuję kynologiczną miętę, bo też jestem psiara i mam tego trzy sztuki.

    Lubię to

  12. re: „paziem”,

    Jako tuba propagandowa Moskwy i Putina, zwroc sie do ambasady rosyjskiej w Warszawie o pomoc finansowa na dalsze dzialanie – vide twoje wczesniejsze listy do ambasady.

    Jesli palisz sie do czynu to zrob porzadek z najwiekszym zagrozeniem dla Polski i Polakow na wlasnym podworku w Lodzi – vide strona:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Synagogi_w_%C5%81odzi

    Lubię to

  13. Przeglądnąłem oba filmy zaproponowane „na święta” przez pplk Jarzyńskiego (jestem młodszym kolegą płk Zbigniewa Skoczylasa – z kim przestajesz takim się stajesz). Jeśli chodzi o ten pierwszy, bardzo długi film – o Słowianach okresu przedpotopowego – to wytrzymałem tylko przez 7 minut. Dlaczego? Bo POTOPU NA SKALĘ GLOBALNĄ NIE BYŁO. Na to wskazuję wszystkie dane geologiczne i geofizyczne (m.in. jestem geofizykiem z dyplomem z UC Berkeley). Także bajka o rozszerzaniu się Ziemi, która swą objętość zwiększyła aż 2,5 raza w ciągu ostatnich 100 mln lat, też jest wyraźnie naciągnięta: Na Ziemi rzeczywiście ląduje rocznie pewna ilość meteorytów, ale to zbyt mało, by tak szybko przybierała ona na objętości, a zatem i na wadze: jej wnętrze musiało by się nieustannie rozprężać, ciężki rdzeń (z niklu, jak się przypuszcza) musiałby systematycznie transmutować w lżejsze pierwiastki etc. Czyli kompletna bzdura dobra na „lany poniedziałek” (jest to ludowa słowiańska zabawa zapewne z czasów przedpotopowych, podobnie jak poprzedzające ją Zmartwychwstanie Chrystusa i związane z nim obżarstwo).

    Jeśli chodzi o drugi film, z wykładem dr Michaela Jonesa, to też mam do niego profesjonalne uwagi. Otóż Mike’a znam osobiście od dziesięciu lat, w 2006 był u mnie gościem w Zakopanem, razem wchodziliśmy na Kościelec. Oczywiście ma on rację w tym spostrzeżeniu, że „libido dominandi” wymyślono – a ściślej wymyślili obrzezani żydzi oraz amerykanie cierpiący na nadpobudliwość seksualną – po to, aby „nowocześni obywatele”, zajęci sprawami rozporka (także u kobiet) przestali zwracać uwagę kto ich dyma finansowo, zarówno w pracy jak i w trakcie tzw. konsumpcji dóbr materialnych. Mike należy do ugrupowania amerykańskich „katolików przedsoborowych” i w związku z tym obowiązkowo wychwala „rodzinę” jako wzór obywatelskiej cnoty. W lecie ubiegłego roku widziałem się z nim po raz ostatni na kongresie „Mut zur Ethik” w Szwajcarii, gdy jesienią robił, ze swymi odczytami, raid po Polsce południowej, to ja byłem w Gdańsku u mej aktualnej „rodziny nieformalnej” (2x rozwiedzionej, ja tylko raz, ale to „rodzinne” doświadczenie życiowe wystarczy). Nie miałem zatem okazji zwrócić mu uwagi, że Jezus za swą PRAWDZIWĄ RODZINĘ uważał, wg. zapisu ewangelii, tych – i te – które z nim po Judei się włóczą i z nim biesiadują, a nie swą biologiczną matkę wraz z braćmi. Mą opinie nt. „boga ojca” Izraela oraz katolików, zwłaszcza tych posoborowych, czytelnicy tego portalu chyba znają, jak jeszcze nie, to proszę spojrzeć obok na „Wojnę Bogów”.

    Lubię to

  14. @Pnie Marku G. 😛 Nie kwestionuję pańskiego berkleyowego dorobku, ale myslę, że spoglądanie na świat oczami anglosasów (bo wspołczesna nauka to właśnie wytwór złodziei przefarbowanych z krwiożerczego protestantyzmu na krwiożerczy darwinizm) nie jest właściwą dla nas alternatywą. Historię jak i właśnie naukę piszą zwycięzcy, a kto jest obecnie „the winner” komu jak komu, ale Panu wyjasniać chyba nie trzeba.

    Lubię to

  15. Ad LuK. Akurat kiedy byłem w Berkeley, ponad 40 lat temu, to wśród mych profesorów wielką karierę robiła teoria „dryfu kontynentów” opracowana w 1967 roku dość szczegółowo przez profesora Biełousowa ze Związku Radzieckiego. A ten brak „globalnego potopu”, to dokumentował, właśnie w latach 1960, kolega mego ojca, profesor Lajos Stegena z Uniwersytetu w Budapeszcie, podówczas opanowanego przez komunistów.

    Lubię to

  16. Za pośrednią przyczynę „biblijnego potopu” z przed ponad 8 000 tys. lat temu, możliwie najsensowniej byłoby uznać topnienie lodowców, a co za tym idzie powiększenie się poziomu wód.
    Proces ten trwał zapewne kilka tysięcy lat, czyli do momentu kiedy nie nastąpiło bezpośrednie zniszczenie, tj. przerwanie naturalnej tamy oddzielającej Morze (jezioro) Czarne od Morza Śródziemnego.
    To katastrofalne w skutkach wydarzenie, co zresztą zostało odnotowane przez starożytnych w wielu eposach, dało początek powstaniu dochodowej cieśninie Bosfor.

    Więcej na ten temat, najprościej dowiedzieć się wklepując w google: potop, Bosfor, Morze Czarne.

    Lubię to

  17. re: M.Jarzynski – wyklad prof.Sall

    Prof.Sall pod koniec swojego wykladu wprowadza sluchaczy w maliny swoimi opowiadaniami zaczerpnietymi z zydowskiej mitologii ST.

    O tym, ze zydowska mitologia ma malo wspolnego z faktami historycznymi, informowali tacy profesorowie archeologii, jak: Strugnell, Costello i Herzog, a na dodatek nawet kilkunastu rabinow stwierdzilo, ze wierzenia zydowskie sa wymyslem zydow.
    Skoro prof.Sall dowiodl, ze zycie czlowieka na ziemi zaczelo sie o wiele wczesniej niz podaje zydowska mitologia to tym samym obalil zydowski mit dotyczacy poczatku swiata, jaki mial rzekomo nastapic 5774 lata temu, a zarazem obalil mitologiczne „drzewo genealogiczne” zydow, ktorzy komponowali historie swiata dla swoich potrzeb i upodoban.

    Lubię to

  18. Siec medialna to nie wszystko,pisanie/mowienie tez za mało aby POLSKA ORGANIZACJA NARODOWA (jak ja zwal tak ja zwal) mogla powstać i dzialac .

    Jestescie Stowarzyszeniem i ponownie pytam ilu macie czlonkow ,bo zarząd już wiem i widze skład .
    CO DALEJ (?) ,bawic się w mikrofoniki,radyjka,e-misje tv ,wszelkie filmiki na jewrotubie czy inne nagrania,dyskusje,to co, (?) chcecie tym rozbawić SZMULI i SZWABOW ,którzy z takiej działalności narodowej nie tylko zaczna drwic/kpic ale będą mieć stu procentowa pewność ,ze NIC IM NIE ZAGRAZA w Polsce ???!!!

    Jest ze Stowarzyszenia WIERNI POLSCE SUWERENNEJ chociaż jeden poseł w Sejmie ,a moze x-radny się pojawil bezradny w zarządzie gminy lub miasta ???

    Nie rob sobie człowieku zabawy w radyjka czy telewizje kamerkowa mlodziakow,badz POLAKU/POLKO poważny jak chcesz cos dla Polski i Polakow zrobić .

    Ja stary zasiade przed kamerka i będę „wyzwalal Polske z objec szmuli i szwabow” – smiech na każdym miejscu i portalu.
    Wiekszosc Polek i Polakow ma wstręt jeszcze do komputera,to dla niego diabelska maszyna,nawet ksiądz przy spowiedzi wypytuje cie (zrozum inwigiluje cie),czy masz komputer i co na nim oglądasz/czytasz).

    A może o to chodzi aby ludzi tylko rozbawiać,tumanic i macic im w glowach ?

    Wystarczy ,ze to robi starowina kabareciarz Jasiu Pietrzak,
    albo „stalinowiec” Waldziu Pastuszka czy inni .

    KONKRETY :

    KIEDY WYJDZIECIE (z własnych domow/mieszkan/innych miejsc z przed kamer i monitorow/mikrofonow PO WLADZE i to nie we czterech,bo w czworke to można pojsc na ogródki działkowe lub inne miejsca i wychlać jedna lub kilka flaszek.

    Gazetke tez Wam nie sfinansuje (tu się zgadza) ale na KANDYTA POLAKA Z KRWI i KOSCI DO POLSKIEGO SEJMU czy SENATU nie będę zalowal z pieceset dolarowej (miesięcznie pobieranej) mojej emerytury w USA, z której to na pewno cos odpale jak mi od chleba i mleka zostanie podczas lata najedzac się własnych warzyw i owocow na działce ,która jako stary zolnierz uprawiam przy pomocy narzedzi prostych.
    Może i z wojskowej (majora) polskiej ( wynoszacej tysiąc pięćset – w zlotowkach) tez odpale jak jej me dzieci i wnuki w Polsce nie przetraca.
    Będę bacznie obserwowal jak się organizujecie w ruch narodowy i ilu już z Was znajduje się w rzadach a może i jeszcze PREZYDENTA POLAKA SIE DOCZEKAM jak dozyje setki.

    Bialoszenka czy Putin na pewno wam nie pomoze w ZALOZENIU POLSKIEGO RUCHU NARODOWEGO,bo maja własne problemy i sprawy,widzicie jak ich otaczają i jak na nich SZMULE z całego swiata i z Polski miela jezorami nawet od strony mediów zakonnika-najemnika nie mowiac o innych lzemediach.

    Wam z wysokimi wyksztalceniami/dyplomami doktorsko/profesorskimi ,ja prostaczek zolnierzyna/starowina mam podpowiadac jak TWORZYC ORGANIZACJE POLSKIE jak ODBIC POLSKE Z RAK NASZYCH ODWIECZNYCH WROGOW ?

    Wiec proszę bardzo – jedz na wies , do miasta jak robi to ten partyjny kurdupel na kaczych nogach ,weź kajet i zapisuj DO POLSKIEGO RUCHU OBRONY OJCZYZNY, wcześniej oznajmiając POLAKOM na ZEBRANIACH ZYWYCH LUDZI ,kto jest kto w Polsce,co zrobili z Polska ,jak teraz się bronic CO NAM gojom ZAGRAZA,co nas czeka – INFORMUJ NA ZYWO ,zapisuj ludzi CHETNYCH do OBRONY,,do WYZWOLENIA POLAKOW i POLSKI z POD OKUPACJI ZYDO-NIEMIECKIEJ, DZIALAJ,TWORZ,JEDNOCZ pod POLSKIM PRZYWODZTWEM.
    Jedz do nich na rowerze ,idz pieszo,autobusem ,pociągiem a nie limuzyna, a zobaczysz ,ze ci uwierzą ,ze POLAKIEM JESTES,jak trzeba sciag gacie i pokaz zes nie obrzezany a nie sługusem szmulo-szwabskim.
    Ubierz się czysto ,wyprasuj portki,ubierz krawat jak na Polaka przystalo a nie występuj w rozpiętej koszuli i garniturze,w pomiętych portkach jak każdy lachmyta i agitator szmulowski (po tym miedzy innymi poznac szmula czy szwaba lub jego sługi,choc bywaja tez i tacy pod muszka czy „mucha” ,bywa,ze i w koloratce albo zaje …ni jak niektórzy byli prezydenci Rosji czy Polski w ubiegłych latach !)

    RATUJ POLKO,POLAKU POLSKE !
    NA RATUNEK NASZEJ OJCZYZNY DAWAJCIE LUDZIE OSTATNI GROSZ (nawet ten wdowi) a nie NA TLUSTYCH PASIBRZUCHOW,ktory z geby mało co tłuszcz nie cieknie a pod gardle jak u wieprzka przed Wielkanoca !!!

    Czas nagli a on mi proponuje radyjko,kamerke ,mikrofon,czy aby ci się na mozg nie rzucilo swiatlo księżycowe szmula czy szwaba ?

    Jak jesteś młody ,to pytaj starych i doświadczonych jak zwyciezac należy tych wszystkich parszywców wokół ciebie ,także jak dojść gojom do rozumu choćby po mszy niedzielnej pod kosciolem.

    NAPRZOD MLODZIEZY SWIATA !!!

    Lubię to

  19. Stworzenie niezależnych mediów jest nawet dobrym pomysłem ale jak tak dookoła patrzę, rozmawiam z ludzmi z własnego otoczenia to mam wątpliwości czy w ogóle ktoś tych mediów by słuchał czy oglądał po za garstką pasjonatów.

    Lubię to

  20. „ale jak tak dookoła patrzę, rozmawiam z ludzmi z własnego otoczenia to”

    …aż chciałoby się odpowiedzieć fragmentem dialogu jednej z powieści W. Łysiaka, której bohater dzieli ludzkość na:
    kilka procent solidnie uposażonych skurwysynów i całą resztę, w gruncie rzeczy takich samych skurwysynów,
    jednakże z tą różnicą, że ci zazdroszczą wszystkiego tym pierwszym.

    Ale oprócz w/w jest jeszcze nieliczna „garstka pasjonatów”, która mimo że siedzi również grubo w gównie po uszy – to jednak ma odwagę, czelność, a może przede wszystkim chęci bezinteresownie popatrzeć czasem na gwiazdy…

    I właśnie tego, sobie i Wam wszystkim życzę

    Lubię to

  21. Wylaliscie a może i nie , wiadra wody na dziouchy,na glowy zapatrzonych w siebie,na swe sukcesy typu zarobionej bryki na saksach ,funtow,jewrojuro,czy na miejscu pl-enów i co ?

    GDZIE WASZA OJCZYZNA ,GDZIE JEST POLSKA i DLA KOGO ONA JEST ?
    JESZCZE DALEJ MACIE KURZA SLEPOTE ???

    Biskup przyjechal ,poswiecil wam jaja i kielbase pod zamkniętym kosciolem ,bo proboszczowi
    biznes się zawalil,kochanica zdradzila i odeszla wiec wzial kosciol zamknal i poszedł na inne
    qwy,nie wiejskie a miejskie a może i „misyjne” – tego tez nie dostrzegacie „ruska mgla”/slepota/otumanienie najwyzsze wam na oczy i rozum naszla ,od Michnika po Rydzyka ?

    To ja stary z Appalachów dostrzegam co z moimi rodakami w Polsce wyprawia SZMUL i SZWAB w roznym przebraniu i szatach az po „duchowne” ,jak purpurat z (tak,tak biskup) jedzie z wizyta „dusz pasterska” (czytaj mlocka) odwiedzić starowinke ,która na codzien obalamucona psychotropami i innym scierwem „BIGPHARMY” dogorywa zywota na codzien bez swiadomosci rzeczywistości w przybudówce stajennej ale na zapowiedziana wizyte biskupa jest brana do domu mieszkalnego ,bo to przeciez wstyd aby matkowina tak dogorywala przy stajni z chlewem dla swin wcześniej budując dom dla własnych dzieci ,z którego potem na starość przeniesiona została przez FAMILIE do w/w „przybytku milosci i
    czulosci corki czy syna” na starość lub w innych przypadkach (tych lepszych i zamożniejszych rodzin ) do wykańczalni zwanych „domy sędziwej starości” lub hospicja, tak szybko wyrosłych jak grzyby po deszczu w Polsce po wejściu do JEWROKOLCHOZU czyli UE .

    WIEC PYTAM :

    TAKIEJ CHCEMY DLA SIEBIE POLSKI ?
    TAKIE SA NASZE PERSPEKTYWY ???
    Doczekalismy się demokracji zgniłego Zachodu !

    Zapamietajcie młodzi – WAS TEZ CZEKA TAKA a może GORSZA STAROSC,jezeli wogole dadza WAM SZMULE i SZWABY DOCZEKAC NIEWOLNICZEJ STAROSCI !!!

    ALLELUJA !

    Już po swietach
    Chrystus zmartwychwstal a wy na co czekacie ?

    Wiem,wiem dziś boli glowa ,za dużo było chlania i rzygania ,ciężko z wyra się wstaje ,do roboty trzeba isc do SZMULA za ochlab .

    Wiec idz durniu i pracuj na obcych ,zanieś mu urobek do jego banku niech on ma zysk ,idz do jego supermarketu i kup sobie jego zatruta zywnosc,idz do kosciolka i zanieś ostatni grosz,daj na radio Ma-ryja,idz na pielgrzymke w przyszla niedziele do Rzymu ,tam ci kolejnego swietego na ołtarze „dzwigna” abys się cieszyl dobrobytem w niebie (na zapas),a tu na ziemie tyral dalej niewolniczo na SZMULA i SZWABA !!!

    Amen

    Lubię to

  22. Gutek
    W tym problem, że cokolwiek by nie zaproponować, to Polak oleje, skrytykuje, wyśmieje, udowodni na tysiąc sposobów, że to się nie opłaci, że tego się nie da zrobić.
    Żeby jednak odsunąć od władzy obecne elity, żeby tą władzę przejąc, trzeba mieć organizację i struktury w całej Polsce, trzeba mieć pieniądze, media, poparcie społeczne.
    Od czegoś trzeba by zacząć.
    Od organizacji i struktur?
    Brak ludzi
    Od pieniędzy?
    Brak sponsorów, brak pieniędzy
    Od poparcia społecznego?
    Jak można myśleć o poparciu jak nie ma mediów
    Od mediów?
    Widać, że też nie ma chętnych.
    Jeździć po wsiach, może i dobry pomysł, tyle tylko, że rozmawiając z ludźmi także nie widać zapału do czynu, do organizacji, do pracy.
    Najwyraźniej ludzie zadowoleni są z tego co mają.

    Lubię to

  23. Czy mam rozumieć ,ze to już NIEMOC POLAKOW ?

    Noooo,NIE !
    Ludzie co się z wami stało ?
    Można to jeszcze zrozumieć z pelnym zoladkiem ,wiec czekac gdy już nie bedzie na zarcie i picie ?

    Wiec ,jeżeli to wystarcza NIEWOLNIKOWI,to może tak i reszte oddac SZMULOM i SZWABOM ?
    Oddej Rodaku Polaku,ziemie i wszystko co na niej ,idz do „polskich obozow pracy” i pod ich dach ,dostaniesz zupke (Kuron kiedyś do tego przyzwyczajal przecież),puszcza ci kolchoznik,rzuca obraz na ekran na którym będziesz miał serial „Zycie niewolnikow i zasluga w niebie”,
    Może i będzie kaplica a w niej wiszaca „matka dziewica”,bedzie kapelan u którego będziesz mogl się wyspowiadać i pozalic ,od którego możesz mieć grzechy odpuszczone a niektóre zatrzymane.
    Ciekawe czy nadal będą partie polityczne – chyba nie ?
    Będą wspaniali mowcy/prelegenci,dyskoteke tez zafundują – BEDZIE OK (!) w SWIATOWYM KOLCHOZIE,zadnych zmartwien i trosk, w tym pogoni za praca i pieniadzem,ktory już będzie zbędny, o wszystko zadbają DOBRO-CZYNCY.
    Będzie tylko problem z pogrzebem – pochowek indywidualny czy zbiorowy, w calosci czy w prochach, w mogilach pojedynczych czy zbiorowych,
    no ale co we „wszystkich swietych” ,będą znicze ,kwiaty i spotkania rodzinne raz do roku ?

    Tak ,tak ludzie sa zadowoleni z tego co maja ,gorzej z zadowoleniem tych
    co konaja po „ostatnich namaszczeniach”.

    Potem będzie już tylko niebo ,czyśćca (wcześniej zostaniesz wyczyszczony) ani piekla nie trzeba ,diably zostały na ziemi aby ziemskie piekla czynic młodszym i następnym pokoleniom.

    Oj szkoda nam starym umierać kiedy taka „piekna przyszlosc” czeka swiat i ludzi.

    Lubię to

  24. Rozmyślałam nad tym naszym polskim losem .Gutek ! mówisz złóżmy się na media .A ja przypomniałam sobie dzieciństwo ,biedę polską , patentowe rajtuzy ,pajdę chleba posypaną cukrem pokapanym wodą .Przypomniałam sobie przeczytane PAMIĘTNIKI,DZIENNIKI ,książki ,wiersze pisane w bólu samotności het gdzieś na emigracji, przez pokolenia Polaków po raz kolejny wypędzonych z Polski .W międzyczasie kilka razy włączyłam POLSKĄ TV na którą to ! nasi rodzice i my !! ciężko pracowaliśmy . I pomyślałam sobie : znowu emigracja , znowu budować Polskę własnymi wyrzeczeniami po to by ! żyd i watykańczyk miał co kraść .DOŚĆ Gutek ! DOŚĆ ! MAMY ZROBIĆ WSZYSTKO !!! aby odebrać co NASZE !! TVP jest nasza polska ! TRZEBA PISAĆ !! na wszystkich możliwych FORACH . Trzeba doprowadzić do zmian w świadomości Polaków , takiej aby ODEBRAĆ !! TO CO NAM UKRADZIONO !! ŻADNYCH WIĘCEJ ZBIÓREK -już nadawaliśmy się !! Po prostu CZAS WALKI nastał !! —————koniecznym jest !! PRZEKONAĆ ! nieprzekonanych !! należy pisać na MŁODZIEŻOWYCH FORACH – lemingi same nie zgłupiały na LEMINGÓW ICH WYCHOWANO. Codziennie / mam kontakt z ludzmi / NAWRACAM :)) jeszcze nie tak dawno na mój widok prawie ,że uciekano :)) 5 m przede mną głośno mówiono ! TYLKO NIE O ŻYDACH proszę ::))) dzisiaj podchodzą do mnie ludzie / ci co uciekali :)) / proszą o wytłumaczenie , wyjaśnienie.Kolega syna z Holandii przyjechał , przyszedł mnie prosić o wskazówki .Wydrukowałam linki do PORTALI PATRIOTYCZNYCH i rozdaję przy okazji -tam gdzie jadę coś załatwić .WSZYSTKO JEST MOŻLIWE – pod warunkiem , że określi się czytelny cel i PIEPRZY aktualny SYSTEM / tak młodzież mówi / ——– i robi swoje !!!!!

    ———- ROBIĆ WSZYSTKO NA GŁOS i z SZUMEM –oni się tego właśnie boją !! GŁOŚNEGO MÓWIENIA

    Lubię to

  25. Gutek zarzekał się, że da z emerytury.
    Ja proponuję właśnie głośne mówienie, nie do jednego czy dwóch, ale do kilku setek za jednym podejściem, a jak temat będzie interesujący to i do kilku tysięcy.
    Zachęcam by z tej emerytury kupić sobie kamerę i mów głośno do jak największej ilości osób. Jeden film a umieszczać na wielu stronach internetowych.
    A najlepiej by działać w zespole, by stworzyć zespół redakcyjny, by to mówienie było z sensem, merytoryczne i na sprawy ważne.
    Mając taki zespół redakcyjny moglibyśmy szturmować tą naszą polską telewizję, by zamieszczała nasze programy, nasze pogadanki i komentarze.
    Ale to trzeba chcieć. Nie lękać się, nie uciekać.

    Lubię to

  26. Taaaaaaak !
    Film stwierdza fakty !!!
    Ale dlaczego ci wszyscy MEDRCY nie daja rad plebejuszom co należy czynic aby PADLO SWIATOWE SQRWYSYNSTWO ??????????????????

    Lubię to

  27. Adminie !
    Czytaj z uwaga moje posty może cos wyciągniesz z nich i dla siebie .

    MOWA i plany TO ZA MALO aby zniszczyć/OBALIC ZLO !

    DO ZWYCIESTWA PRAWDY NAD KLAMSTWEM ,DOBRA NAD ZLEM POTRZEBA CZYNOW !!!
    A nie tylko,informacji ,stwierdzenia faktow czy „modlow dziada do obrazu” .

    STAN JEDEN Z DRUGIM MADRY CZLOWIEKU,SILNY i ZDROWY WRAZ Z INNYMI PODOBNYMI NA CZELE i POPRAWDZ DO ZWYCIESTWA !!!

    Nam trzeba tworzyć srodki informacyjne (nowe,nasze ) ? – można ale nie lepiej PRZEJAC TE ,które przez lata na nie NAROD POLSKI LOZYL i NADAL LOZY, w postaci abonamentu i innych oplat ?

    MOZNA PRZEJAC tylko RAZEM WSZYSTKIM NAM TRZEBA PO NIE POJSC !
    Zarzadcy nimi będę w podskokokach spier….lac .
    Trzeba tylko się ruszyc a nie biadolić.

    Slynne komunistyczne określenia : „MASY MOGA RUSZYC Z POSAD BRYLE SWIATA !” sprawdzalo się i sprawdzi obecnie.
    Nie pomoga im ochraniarze,policja i najemne wojska gdy zobaczą przed sobą MASY LUDZKIE !

    LUDZIE NIE BADZCIE STRACHLIWI !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Lubię to

  28. Adminie !
    Czytaj z uwaga moje posty może cos wyciągniesz z nich i dla siebie .

    MOWA I plany TO ZA MALO aby zniszczyć/OBALIC ZLO !

    DO ZWYCIESTWA PRAWDY NAD KLAMSTWEM ,DOBRA NAD ZLEM POTRZEBA CZYNOW !!!
    A nie tylko,informacji ,stwierdzenia faktow czy „modlow dziada do obrazu” .

    STAN JEDEN Z DRUGIM MADRY CZLOWIEKU,SILNY i ZDROWY i POPRAWDZ IN

    Lubię to

  29. Michał Jarzyński
    Przeczytałem Pańskie wspomnienia z czasów „górnych i chmurnych”. Interesujące.
    miałem w życiu „romans ” wojskowy z pewnym batalionem powietrzno – desantowym…

    Do tematu:

    Lubię to

  30. Adm
    „Jeździć po wsiach, może i dobry pomysł, tyle tylko, że rozmawiając z ludźmi także nie widać zapału do czynu, do organizacji, do pracy.
    Najwyraźniej ludzie zadowoleni są z tego co mają.”

    – dokładnie tak! ludzie nie chcą zmian. A na pewno nie chce im się wysilać, by one nastąpiły. Gdyby ktoś zrobił coś tak, by im było OD RAZU lepiej, no to nawet by się na to zgodzili, ale sami by do tego ręki nie przyłożyli. Więc nie tędy droga. I na pewno nie na wsi. Polska wieś została dopłatami oderwana od ziemi. Nie ma już rolników kochających ziemię. Są natomiast rolnicy kochający dopłaty i zadziobią każdego, kto im powie, że dopłaty to mogiła dla polskiego rolnictwa. Na własne uszy słyszałam, że rolnikom nie opłaca się hodować świń – nawet dla siebie! nie opłaca się zebrać jabłek – też choćby dla siebie, nie opłaca się mieć przydomowego ogrodu warzywnego – też przecież dla siebie. Jednym słowem: rolnikowi nic się nie opłaca, oprócz brania dopłat.
    Zrozumiałe byłoby, gdyby za to, że dostają dopłaty polscy rolnicy czuli by się zobowiązani do dostarczania dobrej żywności polskim miastom. Ale rolnicy uważają, że dopłaty należą im się już za samo to, że oni ziemię posiadają.
    Czy szewc mający warsztat też dostaje dopłaty? Nie? a dlaczego? wszak warsztatem pracy dla rolnika jest ziemia i on dopłaty dostaje. Czy sklepikarz dostaje dopłaty? Nie? a dlaczego? przecież sklep to jego warsztat pracy.
    Rolnik bierze dopłaty i nie ma żadnych zobowiązań z nich wynikających. Przecież to chora sytuacja!
    Jak może człowiekowi się nie opłacać żyć? A do życia potrzeba jedzenia. A jedzenie rośnie na ziemi. Więc należy ziemię uprawiać, by mieć jedzenie, by żyć.
    Ale polski rolnik bierze dopłaty i jedzie samochodem do supermarketu, w którym baby wiejskie kupują nawet masło i dżemy. A na zaniedbanych krzakach porzeczek czy zdziczałych drzewach owocowych gniją owoce, bo nikt ich nie zrywa.

    Gdyby rolnicy polscy dostawali dopłaty i w ramach rewanżu dostarczali miastom żywności, taniej żywności, to byłoby w porządku.
    Ale dawanie rolnikom dopłat i nie wymaganie w zamian nic za to, to sytuacja bardzo niezdrowa, demoralizująca polskiego chłopa – jak każde branie pieniędzy za nic, branie pieniędzy niesłuszne.

    Jak uświadomić polskiego rolnika, że powinien czuć się zobowiązany wobec ludności miejskiej? Polski rolnik uważa, że gdy na nasze od zawsze słowiańskie Ziemie Zachodnie przyjdą Niemcy, to będą oni honorować to, że ziemia należy do Polaków i nie będą Polakom robić krzywdy.
    Nie pomyślą oni jednak ani przez chwilę nad tym, że po co w takim razie Niemcy się do nas pchają??? Jeżeli miało by zostać jak jest, to Niemcy zostali by u siebie, a nie wpychali do nas.

    Do szczęścia nikogo się nie zmusi, nie zmusi się nikogo do tego, by był człowiekiem uczciwym, by był prawdziwym polskim patriotą. To musi być aktem dobrowolnym, ze strony każdego Polaka. Przyjdzie więc nam cierpliwie poczekać, aż ci „niezdecydowani” się zdeklarują, albo zmiecie ich z powierzchni wiatr historii.
    Ludziom szczerym, uczciwym, nie stanie się nic złego. Być może będzie trochę niedogodności, ale da się wytrzymać.
    Nie wszyscy mamy jednakową świadomość. Na tych, co jej nie mają w ogóle nie ma co nawet zwracać uwagi. W efekcie końcowym oni nie będą się liczyć wcale. Taki ich garbaty los.
    Wychodzi na to, że każdy musi czuć się odpowiedzialny raczej za siebie samego, za swoje myśli i czyny, a co robią czy zrobią inni, nie ma praktycznie żadnego znaczenia.
    Walka, jaka obecnie ma miejsce, to walka demonów posługujących się materią – i kuszących nią ludzi – z energią duchową i ludźmi kierującymi się w stronę rozwoju duchowego.
    Wynik końcowy jest przecież jasny; nie jest możliwe, by demony wygrały. Narobią bałaganu co prawda, sprowadzą na niektórych ludzi nieszczęście, ale głównie na tych, którzy demonom dali się nabrać.
    Ale tym o czystym sercu włos z głowy nie spadnie. Oni będą nietykalni, niezniszczalni.

    Lubię to

  31. Jesli chodzi o rolnictwo to nie tylko rolnicy są ważni, ale także odbiorcy, niestety w dzisiejszych czasach miastowi i inni turyści tak się rozbestwili że chcieliby wszystko za darmo, za pół ceny nie, najlepiej za darmo żebyś dał bo jak nie to ci powie że w Biedronce jest lepsze i ma cię gdzieś, a niech idzie i żre, jak zdechnie to będzie mniej idiotów na naszej planecie. W ogóle w dzisiejszych czasach strach jest cokolwiek sprzedawać po za obiegiem bo chciwość i zazdrość ludzka nie zna granic, jak masz się lepiej to zaraz sąsiad wyciągnie telefon i masz problem.
    Po za tym nie wiem jak na tzw. dołach ale u nas w górach bawić sie w rolnictwo to przerąbana sprawa, wysokie nachylenie stoków, żyzność ziemi taka sobie, a kamień na kamieniu jest, po za tym w ostatnich latach nasilił sie problem zwierzyny która masowo niszczy i tratuje uprawy, wystarczy jedna noc i masz po wszystkim, nie zostaje kompletnie nic, nie pomaga nawet robienie płotów typu „oświęcim” podłączonych do prądu bo bywa że nawet z płotu nic nie zostaje, a koło łowieckie da ci odszkodowanie nie większe niż 50 złotych jak jakiemuś dziecku na cukierki, bo ci powiedzą że jak wysiałeś zboża za 50 to masz 50 i kwita a kurwa praca?, paliwo?, czas? to gdzie? Tak że u nas rolnictwo pomału wymiera, gospodarstwa padają, ludzie wyzbywają się pól za bezcen, maszyny ida na złom, młodzi uciekają do miast za pracą albo się im robić nie chce no bo w Biedronce jest lepsze i tańsze, a starzy nie maja już sił i wymierają, gospodarstwa stoją puste, budynki niszczeją, pola zarastają, wszystko szlag trafia.

    Lubię to

  32. Odwiazani od ziemi i cementu

    Zycie Slowian przed nastaniem chrzescijanstwa nie roznilo sie wiele od bytowania koczownikow, zwlaszcza tych mieszkajacych na stepach. Po jego nastaniu cos musialo ustapic: albo potencjali poddani sie osiedla albo budynki koscielne i ksiazece dwory stana sie ruchome. Historia jest znana, kmiecie zostali przypisani do ziemi i dodatkowo dokonywano spisow dusz przy nadawaniu imienia podczas chrztu.
    Trzecie tysiaclecie to nowa technologia i nowa religia. Zamiast slomianej strzechy bloki mieszkalne ze szkal i cementu. Zamiast imion chrzestnych czipy 666. Najblizsza ludzka(?) dlugowiecznosc to chimery ulepszone: zamiast pol lwa i pol swini bedzie pol czlowieka i pol maszyny.
    Historia lubi sie powtarzac, zbiegli poddani chlopi z Polski i Rosji zaczynali zycie wolniejsze i swawolniejsze. Dzisiaj podczas przesiadki ze wsi do miasta, jak dla kazdego katorznika, nadarza sie okazja by zbiec. Wyludniona wies, zarosle pola sa dobrym schronieniem dla wyjetych spod prawa zarowno tych ze wsi jak i z miasta. Jak przystalo na barbarzyncow beda imali sie dwoch zajec, troche pasterstwa i troche lupiestwa kosztem oczypionych. Jak to bedzie tego nie mozna z pewnoscia ustalic, nawet wrozby zaleza od jakosci kawy i jej fusow.

    Lubię to

  33. Kilka wyjasnien z moich spostrzezen amerykańskich dotyczących obecnie Polski i Polakow w jewruni tak umilowanej przez GLUPCOW POLSKICH .

    Jak przyjechałem do „amerykańskiego raju” na jesieni 1989 roku pierwsze co moglem zauwazyc jako „chlop z chlopow” to to,ze ziemia na obszarach co jeszcze przypominala jako amerykanska wioche to ,ze na polach (oczywiście,ze nie wszędzie),staly zardzewiale maszyny rolnicze lacznie z traktorami ,walace się jakies zabudowania po dawnych farmach i farmerach (wyjasnienie dla dzieci i młodych farmer dawny to taki amerykański rolnik),ziemie lezace odłogiem .
    Po wielu dociekaniach/pytaniach tych co w tych ruderach mieszkali (przykład pensylwianski),dowiedziałem się,ze ich przodkow farmerow tak SZMULE i SZWABY wykończyli dopłatami aby ktoś nie robil konkurencji dla dajmy na to SQwysynow z korporacji rolnych przedsiębiorstw multiacrowych !
    Bierz amerykański chlopie kasiore dolarowa ,po co masz zapier…lac w polu ,będziesz miał na zarcie,picie i oglądanie tv/seriali ,chodzeniu do pubu,na dziwki i co tylko zechcesz bez trudu ,również bryke i tanie paliwo .

    A ze to słynne USA (jak w piosence to jest Ameryka) było wtedy nie takie wypompowane jak dzisiaj na kreche ,to po darmochę i „cip towar” szedł każdy głupek farmerski !

    Był testing na glupakach był ,wiec trzeba było to zrobić i w jewropie i się robi.
    BIERZ POLSKI DURNIU WIEJSKI DOPLATY OD HEKTAROW ale wiedz,ze
    tym SPOSOBEM ZIEMIA TA JUZ NIE TWOJA – ZOSTANIE ZABRANA CI WLASNIE ZA TE DOPLATY a ty nawet palcem nie kiwniesz tylko będziesz pracowal u SZWABA na twoim po dziadkach polu ,przejetym przez SZMULA pod ZARZADEM SZWABA !

    PONIAL ?
    jak mawiają ciubaryki .

    W SWIECIE NIE NIC ZA DARMO – ZAWSZE PONOSI SIE KOSZTY
    polski tłumoku wiejski !

    Ty zas zuliku miejski wiedz,ze niczym zezresz wypastowany owoc czy warzywko z supertrutomarketu,ktorego robactwo się nie ima (mądrzejsze od wspolczesnego człowieka) jedz na wies i zobacz czy jeszcze po przodkach na wsi został się chociaż jeden krzak owocowy,jadalny,bo dla przykładu mój siostrzenic wycial ostatniego orzecha po przodkach na co nawet Murzyn w Ameryce by się nie zdecydowal znając walory orzechow i ma je na plantacjach po przodkach !
    Tak jak i Amerykanom durnym wpojono,ze tylko krzewy ozdobne przed domem to „pieknosc” a na cmentarzu sztuczne kwiaty i lampiony/znicze ,tak i durnocie polskiej te „dobroci i pieknosci” na POLSKA ZIEMIE SZMULE ze SZWABAMI ZANIOSLY !!!

    SMACZNEGO i WIDOKU CMENTARNEGO ROWNIEZ !
    Chrystus ponoc zmartwychwstal ale ROZUM POLSKI NIE !!!

    Lubię to

  34. przemex, rozumiem Pana sytuację bardzo dobrze. Jednak jest to celowe działanie i sterowanie ludźmi. Był rok, że ziemniaki sadziliśmy tak z pięć razy, bo dziki wykopywały niemal wszystkie (mieliśmy parę arów kartofli tylko dla siebie) i w efekcie na zimę musieliśmy kupić, bo nie zdążyły wyrosnąć. Kółko łowieckie dało nam kłębek drutu na ogrodzenie. No to nawet o te 50zł się nie dopominaliśmy, bo jaki to ma sens?
    Czas teraz jest taki, że rozum mieć trzeba i zrezygnować z dorabiania się za wszelką cenę. Zmienić należ priorytety i zamiast stawiać na materializm przerzucić środek ciężkości na sfery pozamaterialne. Mieć dzięki temu więcej czasu dla siebie, na wykonywanie prac niekoniecznie przynoszących pieniądze, ale za to dających nam samym wymierne korzyści.
    Mieszkać skromnie, ale wygodnie.To naprawdę niewiele kosztuje. Gromadzenie dóbr materialnych wymaga jednoczesnego gromadzenia pieniędzy na utrzymanie tych materialnych dóbr.
    Telewizor – prąd
    Lodówka – prąd
    Odkurzacz – prąd
    Pralka – prąd
    Iluminacje domu – prąd itd. itd.
    Ja ograniczam wszystko do koniecznego minimum i naprawdę nie żyję gorzej niż inni, a nawet lepiej, bo mam czas.
    Samochód mam taki, że jeździ bezawaryjnie, pali średnio i raczej nikt mi go nie ukradnie. Ja mam wygodę i nie muszę sobie zawracać głowy tym, że komuś mógłby się on spodobać.
    Nie znaczy to, że żyję jak dziad, lecz znaczy to, że żyję wygodnie, swobodnie i nie zawracam sobie głowy tym, że komuś to, co ja mam czy robię musi się podobać.
    Podążanie za dobrami materialnymi nie zna końca. Człowiek tak jest skonstruowany, że zawsze mu mało i zawsze znajdzie coś, co chciałby mieć. I to jest bardzo niebezpieczna pułapka, w którą demony złapały ludzi.
    Należy samemu określić uczciwie, co nam do życia jest niezbędne, dążyć do osiągnięcia tego i potem jedynie utrzymać to w należytym stanie, by móc z tego korzystać. Jednym słowem: nie brać udziału w wyścigu szczurów, bo on prowadzi ku zagładzie i ludzkości i naszej Matki Ziemi.

    Zawsze można chcieć mieć więcej. Ale po co?!? Za to, żeby więcej mieć, jest wyznaczona cena. Ludzie więcej mieć chcą, ale nie chcą zapłacić za to związanej w tym ceny. I jak w ten sposób może być ktokolwiek szczęśliwy?

    Lubię to

  35. „jedzie samochodem do supermarketu, w którym baby wiejskie kupują nawet masło i dżemy. A na zaniedbanych krzakach porzeczek czy zdziczałych drzewach owocowych gniją owoce, bo nikt ich nie zrywa.”
    z dodatkami np. e-250 i tu jest właśnie paradoks

    Lubię to

  36. BRAWO „nana” ,TAKICH POLEK POLSCE TRZEBA ,TAKICH ZON i MATEK !!!
    BRAWO tez za to ,ze nie poszlas za zbałamuconymi DURNIAMI POLSKIMI i SWIATOWYMI !

    MLODZIENCY POLSCY ,takich szukajcie ZON/KOBIET ,które zamiast oddawać swe „walory” szmulom i szwabom daje wszystko co ma POLAKOM w SLOWACH PRAWDY (jak wyżej).

    SERDECZNE DZIEKI i POZDROWIENIA !
    ZYJ DLUGO,ZDROWO i SZCZESLIWIE NA POLSKIEJ NIWIE i w POLSKIEJ MADROSCI i SWIADOMOSCI !!!

    SLOWA UZNANIA od dziadka Gutka
    z hameryki

    Lubię to

  37. nana,
    Ja tam nie uczestniczę w wyścigu szczurów bo mnie to nie rajcuje i nie mam na to czasu, nie mam czasu na najnowsze auta przy których swoją drogą niewiele da się zrobić samemu bo tak są skomputeryzowane(auto powinno mieć 4 koła, siedzenie, silnik i kierownicę, reszta badziewia mnie nie interesuje bo to tylko koszty), nie interesuje mnie kupa bezużytecznego plastiku w domu, najnowszy telefon, najnowsze szmaty, buty, meble i inne badziewie a już tym bardziej gromadzenie tego, bo to jedynie koszty są i miejsce zajmuje.
    Pracę mam taką sobie, czasem jest czasem jej nie ma, zarobek marny ale jakoś narazie żyję i przy tym mam więcej czasu niż ci którzy całymi dniami siedzą w pracy i nic z tego nie mają, kupuję tylko to co niezbędne, a oszczędzam maksymalnie, ostatnio dobijają nas rachunki za prąd, nie mamy przecież tak dużo „nabitych” kilowatów a płacić trzeba coraz więcej, więc myślę nad własną elektrownią, nie będę płacił skurwysynom ile do gardła nabiorą.
    Jeszcze co do rolnictwa jest ono po prostu niszczone szczególnie to ekologiczne jako jedna z przeszkód dla osiągnięcia pełnej władzy nad tą planetą przez banksterów, oni chcą kontrolować żywność, która to kontrola będzie jednym z filarów ich władzy. Pisałem o tym parę razu tu i ówdzie między innymi na blogu „palmera” a to fragment mojej wypowiedzi:
    „Globalne elity dążą do osiągnięcia totalnej władzy na tej planecie, a jednym z jej filarów jest/będzie kontrola nad żywnością, jej produkcją i dystrybucją(żywność jako broń), więc dążą do likwidacji małych i średnich gospodarstw rolnych, dążą do likwidacji wsi i oraz przesiedlenia ludzi do miast, a duże gospodarstwa mają być w pełni zmechanizowane/zrobotyzowane, podporządkowane i kontrolowane przez wielkie korporacje, mają być obsiewane GMO wykorzystywanym też jako narzędzie depopulacji. Likwidują/starają się zlikwidować też małe sklepy handlujące żywnością ekologiczną, targowiska, zakazują rolnikom sprzedaży własnych produktów, budują wielkie sieci supermarketów z badziewnym jedzeniem które są elementem planu osiągnięcia kontroli nad żywnością.
    Gdy przejmą całkowicie kontrolę nad żywnością, a ludzkość im podskoczy to wtedy zamkną “kurek” z żywnością i poczekają wystarczająco długo aż ludzie zaczną zdychać na ulicach z głodu i poproszą elity o “pomoc”, to będzie taka nowa metoda pacyfikacji społeczeństw, znacznie skuteczniejsza niż wszystkie obecne.”

    Lubię to

  38. przemex, oni tak chcą, zgadza się. Ale co nas obchodzi, co oni chcą? My mamy wiedzieć, czego my chcemy. A oni nam mówią, czego my chcemy i my im wierzymy. To błąd! Oddajemy się w ich ręce za mamonę i tego nam robić nie było wolno. I teraz płacimy za to cenę. Oni mogą sobie chcieć obojętne co. Dla nas ważne jest, co my sami robimy. A my nie robimy tego, co powinniśmy, bo to wymaga nieco wysiłku i potu, lecz idziemy na łatwiznę i jeszcze bierzemy za to kasę. No to co ma z tego innego wyniknąć, niż to, co jest? Cieszę się, że jest Pan, przemex, normalnym człowiekiem.

    Gutek,
    bardzo dziękuję, ale jak nas uczy życie, pochwały są bardziej niebezpieczne od krytyki. Na ile mogę, trzymam się zdrowego rozsądku.
    Pozdrawiam Pana najpiękniej.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s