„Gorące źródło” żydo-banderowskiego et(n)osu na Ukrainie i w krajach ościennych


Na Ukrainie Stany Zjednoczone wciągają nas w wojnę z Rosją

John Pilger
Guardian
13 maja 2014 15:09 CDT

Wprowadzenie

My tu sobie na Wiernipolsce.wordpress.com(mercial) pojękujemy, że „Polska nie może dziś być Polską”, bo ciągle nam tu brużdżą jakieś SZMULE I SZWABY, a tymczasem już z 5 lat temu Lech Wałęsa, w wywiadzie udzielonym TV Polonii w Chicago wyraźnie stwierdził, że „wszystko to, co się w Polsce od zwycięstwa Solidarności dzieje – by przypomnieć tutaj osiągnięcia podhodowanego w USA działacza późnego PZPR, Leszka Balcerowicza – było przecież przygotowane w USA„. A zatem to do mieszkańców USA, zwłaszcza tych pochodzenia polskiego, winniśmy mieć pretensje, że w ramach AMERYKAŃSKIEJ DEMOKRACJI chcąc nie chcąc plują nam oni do „narodowej zupy”, opowiadając jakies pier… o „szmulach i szwabach”.

Poniżej najnowszy tekst Johna Piligera na temat tego, jak AMERYKANIE przyrządzają rozmaite odmiany „smakowitej narodowej zupy” w Centralnej i Wschodniej Europie – MG.

*

Rola Waszyngtonu na Ukrainie i jego poparcie dla neo-nazistowskiego reżimu niesie ze sobą poważne konsekwencje dla reszty świata.

 Dlaczego tolerujemy zagrożenie kolejną wojną światową wywoływane w naszymi imieniu? Dlaczego pozwalamy na kłamstwa, które racjonalizują to ryzyko? Skala indoktrynacji, jakiej jesteśmy poddawani, napisał Harold Pinter, angielski dramaturg, pisarz, scenarzysta i reżyser teatralny, jest „błyskotliwym, wręcz dowcipnym, niesamowicie skutecznym aktem hipnozy”, tak jakby fakty “nigdy nie istniały, mimo że miały miejsce”.

Co roku amerykański historyk William Blum publikuje swoje “uaktualnione streszczenie działań podejmowanych w ramach polityki zagranicznej przez Stany Zjednoczone, które pokazuje, że począwszy od 1945 roku, Stany Zjednoczone próbowały obalić więcej niż 50 rządów, w tym wiele wybranych demokratycznie; w rażący sposób mieszały się w procesy wyborcze w 30 krajach; bombardowały ludność cywilną w 30 krajach; wykorzystywały broń chemiczną i biologiczną; oraz usiłowały dokonać zamachu na przywódców obcych państw.

W wielu przypadkach współsprawcą tych działań była Wielka Brytania. Na Zachodzie na skalę ludzkiego cierpienia, nie mówiąc już o przestępczości, zwraca się znikomą uwagę, pomimo istnienia zaawansowanych technik komunikacji oraz formalnie przeważnie wolnego dziennikarstwa. Nie mówi się o tym, że najliczniejszą grupą ofiar terroryzmu – „naszego” terroryzmu – są muzułmanie. Tuszuje się fakt, że ekstremalny dżihadyzm, który obarcza się za wydarzenie 9/11, był wspierany jako broń angloamerykańskiej polityki w Operacji „Cyklon” w Afganistanie. W kwietniu b.r. Departament Stanu USA nadmienił, że w efekcie kampanii NATO w 2011 roku „Libia stała się rajem dla terrorystów”.

Imię “naszego” wroga zmienia się od lat, od komunizmu do islamizmu, ale zwykle jest nim jakieś niezależne od zachodniej władzy społeczeństwo zamieszkujące terytorium korzystne z punktu widzenia strategicznej okupacji lub bogate w zasoby, bądź też stanowiące jedynie alternatywę dla amerykańskiej dominacji. Przywódcy tych stwarzających problemy narodowości są zazwyczaj przemocą usuwani na bok, jak Muhammad Mossedeq w Iranie, Arbenz w Gwatemali i Salvador Allende w Chile, bądź są mordowani jak Patrice Lumumba w Demokratycznej Republice Konga. Wszyscy oni stają się przedmiotem szkalującej propagandy zachodnich mediów – pomyślcie o Fidelu Castro, Hugo Chávezie, a teraz o Władimirze Putinie.

Rola Waszyngtonu na Ukrainie ma wyłącznie jeden aspekt różnicujący – konsekwencje dla nas. Po raz pierwszy od czasów Reagana Stany Zjednoczone grożą wciągnięciem świata w wojnę. Z Europą Wschodnią oraz Bałkanami – obecnie militarnymi placówkami NATO, ostatnie „buforowe państwo” graniczące z Rosją – Ukraina – jest rozrywane na strzępy przez faszystowskie siły, spuszczone ze smyczy przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską. My, Zachód, popieramy neonazistów w kraju, w którym nazistowscy Ukraińcy popierali Hitlera.

Plany przejęcia przez Waszyngton ciepłowodnej bazy morskiej na Krymie, z legalnie stacjonującymi tam rosyjskimi siłami, w efekcie lutowego zamachu przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi w Kijowie, będącego dziełem Waszyngtonu, spaliły na panewce. Rosjanie obronili się, tak jak czynili to przez niemalże stulecie, w obliczu każdego zagrożenia i inwazji z Zachodu.

Jednakże siły militarne NATO zataczają coraz szersze kręgi, wraz z uknutymi przez Stany Zjednoczone atakami na etniczną ludność rosyjską na Ukrainie. Jeśli Putin da się sprowokować, przychodząc jej z pomocą, przypisana mu z góry rola „pariasa” usprawiedliwi rozpoczęcie przez NATO partyzanckiej wojny, która może rozlać się na Rosję.

Putin jednakże zbił z tropu stronę przeciwną, próbując osiągnąć porozumienie z Waszyngtonem i Unią Europejską – wycofał rosyjskich żołnierzy z granicy ukraińskiej oraz zaapelował do etnicznych Rosjan ze wschodniej Ukrainy, aby porzucili plany zorganizowania prowokacyjnego referendum. Ci rosyjskojęzyczni i dwujęzyczni ludzie – stanowiący 1/3 ukraińskiej populacji – od dawna pragną demokratycznej federacji, odzwierciedlającej etniczne zróżnicowanie kraju, niezależnej zarówno od Kijowa, jak i od Moskwy. Większość z nich nie jest ani „separatystami”, ani „rebeliantami”, jak określają ich zachodnie media, lecz zwykłymi obywatelami, którzy chcą bezpiecznego życia w swoim kraju.

Podobnie jak ruiny w Iraku i w Afganistanie, Ukraina została przekształcona w park rozrywki CIA – prowadzony osobiście przez dyrektora CIA Johna Brennana w Kijowie, z dziesiątkami „specjalnych jednostek” z CIA i FBI, stanowiącymi „struktury bezpieczeństwa”, które nadzorują dzikie ataki na przeciwników lutowego zamachu. Zobaczcie te filmy, przeczytajcie relacje naocznych świadków masakry w Odessie z początku maja. Sprowadzeni faszystowscy bandyci podpalili budynek związków zawodowych, doprowadzając do śmieci 41 uwięzionych w środku osób. Spójrzcie na stojące obok siły policyjne.

Lekarz próbujący ratować te osoby powiedział, że „został zatrzymany przez proukraińskich nazistowskich radykałów: „Jeden z nich brutalnie mnie odepchnął, obiecując, że wkrótce mnie i innych żydów z Odessy spotka podobny los. To, co zdarzyło się wczoraj, nie miało miejsca nawet podczas faszystowskiej okupacji w moim rodzinnym mieście podczas II Wojny Światowej. Zastanawiam się, dlaczego cały świat milczy”.

Rosyjskojęzyczni Ukraińcy walczą o przetrwanie. Kiedy Putin ogłosił wycofanie rosyjskich żołnierzy z granicy, sekretarz obrony kijowskiej junty, Andriy Parubiy – członek założycielski faszystowskiej partii Swoboda – przechwalał się, że ataki na „powstańców” będą kontynuowane. W Orwellowskim stylu, zachodnia propaganda obarczyła tym Moskwę, „usiłującą wywołać konflikt i prowokację”– jak wyraził się brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague. Jego cynizm pasuje do groteskowych gratulacji Obamy, jakie złożył przywódcom junty w związku z „niewiarygodnym zachowaniem przez nich spokoju” po masakrze w Odessie. Junta, powiedział Obama, została „należycie wybrana”. Jak ujął to kiedyś Henry Kissinger:Nie ma znaczenia to, co jest prawdą, liczy się to, co jest postrzegane jako prawda”.

W mediach Stanów Zjednoczonych bestialstwo w Odessie zostało określone jako “mętne, podejrzane” oraz jako “tragedia”, w której “nacjonaliści” (neonaziści) zaatakowali “separatystów” (ludzi zbierających podpisy w sprawie federalizacji Ukrainy). Wall Street Journal Rupera Murdocha potępił ofiary – „Śmiertelny ukraiński ogień prawdopodobnie wzniecony przez rebeliantów, powiedział rząd”. Propaganda w Niemczech miała czysto zimnowojenny wydźwięk, gdzie Frankfurter Allgemeine Zeitung ostrzegał swoich czytelników przed „nieogłoszoną wojną” Rosji. Dla Niemców bolesną ironią jest to, że Putin jako jedyny przywódca potępił wzrost faszyzmu w XXI wieku w Europie.

Powszechnym truizmem jest fakt, że „świat się zmienił” po 9/11. Ale co dokładnie się zmieniło? Według świetnego informatora Daniela Ellsberga, w Waszyngtonie miał miejsce cichy zamach stanu i obecnie panuje galopujący militaryzm. Pentagon prowadzi obecnie „operacje specjalne” – sekretne wojny – w 124 krajach. Tymczasem w domu rosnące ubóstwo oraz utrata wolności są historycznym następstwem nieustającego stanu wojny. Dodajcie do tego ryzyko wojny nuklearnej, a nasunie się pytanie: dlaczego to tolerujemy?

www.johnpilger.com

 
Reklamy

11 uwag do wpisu “„Gorące źródło” żydo-banderowskiego et(n)osu na Ukrainie i w krajach ościennych

  1. Nie ma to jak filozoficzne podejście do zycia
    można komus przyp…lic z ukrycia.
    Można swoja filozofie na wykładzie wylozyc
    i spokojnie swych sędziwych lat dozyc.

    Dawniej to się przecież hulalo,
    dolce na uniwersytetach przesralo,
    tata z mama fundowali co chcieli
    z cor i synow nie mala radość mieli.

    Byli i sa w Ameryce biedni
    emigrantami się ladnie ich zowie ,
    byli w Polsce robotnik i chlop,
    co to w komunie zyl przy jednej krowie.

    Dobrze wszystkim się na swiecie zylo,
    wiele dzieci nam się narodzilo,
    lecz niestety skonczyc się musiało,
    bo szmulom i szwabom ciagle było mało !

    Ameryke wydoili do reszty
    ,swoim ludziom robote zabrali
    produkcje na Chiny przenieśli
    goje wszyscy stali się mali.

    Co nam dzisiaj powiesz filozofie,
    ciebie także już starość ogarnia,
    ja na szmuli dziś jestem tropie,
    gojow przyszlosc jest marna !

    Rusz wiec madra filozofa glowa,
    obudz robotnika i chlopa,
    nie zostawiaj swej zony wdowa
    daj szmulowi porządnego kopa !!!

    Lubię to

  2. Z tym wciąganiem nas w wojnę z Rosją nie do końca się sprawdza.
    Rosja Putina jest jak ten zawodnik który cały czas robi uniki, a jak już przełknęła kęs który jej wepchnięto w zęby to obecnie ucieka nawet od następnego kęsu.
    Jak to mówią, do tanga trzeba dwojga, a że partner ( Putin) umyka więc USA sama szaleje na parkiecie.
    W innych artykułach w internecie można wyczytać, że amerykanie chcą wciągnąć Rosję w wojnę partyzancką na ukrainie z jednoczesną sugestią, że taka wojna dla Rosji jest nie do wygrania.
    Jest to oczywista bzdura bo to amerykanie mieli by partyzantkę przeciw sobie (i swoim majdaniarskim poplecznikom) która by ich ( z udziałem zaopatrzenia z Rosji) szybko wykończyła
    Ale Putina takie artykuły najwidoczniej mocno straszą skoro nie chce tej części Ukrainy która ponoć jest najbogatszą i najbardziej uprzemysłowioną a przy okazji co jest niesłychanie ważne, produkującą dla rosyjskiej armii.

    Lubię to

  3. „W innych artykułach w internecie można wyczytać, że amerykanie chcą wciągnąć Rosję w wojnę partyzancką na ukrainie z jednoczesną sugestią, że taka wojna dla Rosji jest nie do wygrania.
    Jest to oczywista bzdura bo to amerykanie mieli by partyzantkę przeciw sobie (i swoim majdaniarskim poplecznikom) która by ich ( z udziałem zaopatrzenia z Rosji) szybko wykończyła” – taa już to widzę, Ukraina dla Rosji mogła by się skończyć drugim Afganistanem albo Czeczenią, zachód szybko by przerzucił najemników wszelkiej maści, dozbroił banderowców i inne bojówki majdaniarskie, utwożył bazy szkoleniowe na terenie Polski, Słowacji czy Rumunii i szlaki zaopatrzenia przez te kraje, taka wojna mogła by się ciągnąć latami i zniszczyła by całą Ukrainę, wciągneła by Rosję w niepotrzebne koszty i straty i nadszarpnęła i zniszczyła by jej wizerunek, zachód prowadził by kampanię propagandową pokazując w zachodnich telewizjach zniszczenia i pozabijanych ludzi starając się „udowodnić” że Rosja popełnia zbrodnie wojenne, po za tym nie za wesoło skończyło by sie to dla Polski i innych państw graniczących z Ukrainą.
    Tak więc ja nie palę się z wezwaniami do interwencji rosyjskiej na Ukrainie bo to mogło by sie przerodzić w niezłą jatkę, a jakoś nie mam zamiaru mieć na sumieniu milionów ludzi.

    Lubię to

  4. „Jeszcze poczekajmy,jeszcze się nie spieszmy…”- to znana piosenka .
    Rozkwitly jabłonie i grusze także ale jak długo można igrac z ogniem ?

    A może ktoś czeka na pierwszy blad ???

    PRECZ Z WOJNAMI !!!

    Lubię to

  5. Z najemnikami to można do Syrii, Libii czy Mogadiszu, ale nie na Ukrainę przeciw Rosji. Sądzę, że jednak większość Ukraińców jest prorosyjska i jako tacy stanęli by przeciw zapadnikom i najemnikom.
    Ponad to tak jak już i Dugin zauważył w każdej wojnie, a także i w polityce robi się dywersję na tyłach wroga. No chyba, że jest się karłem i niemotą politycznym jak np. ostatni car Rosji któremu na tyły porzucono Trockiego i Lenina, czy ostatnio Janukowycz, któremu wypichcili majdan.
    Jeśli Putin takim karłem i niemotą nie jest to zrobi taką dywersję ( na tyłach wroga) w Grecji, Hiszpanii, Marsylii we Francji, gdzie połowa mieszkańców to już chyba muzułmanie, a także wszędzie tam gdzie jest sporo Rosjan tj. w Estonii, na Litwie, Łotwie i w Nowym Jorku, czy Berlinie. Oczywiście jeśli jest Putin graczem wielkiego formatu.
    Gra się tymi samymi kartami co przeciwnik i zawsze z asem w rękawie i nożem w cholewie buta

    Lubię to

  6. Donieck dał okupantom 24 godziny na wyniesienie się z LRD, w przeciwnym razie zostaną wyrzuceni siłą…

    Donetsk self-defense forces set an ultimatum for the Kiev military, warning that if troops do not withdraw from block posts in the Donetsk region within 24 hours, they will be taken by force, RIA Novosti reported.

    Lubię to

  7. Jak widać chłopcy z Doniecka wcale strachliwi nie są, co więcej sami zaczynają dawać ultimata
    Najwyraźniej zacznąją przechodzić z obrony do ataku.
    Właściwie jak wszyscy wiemy najlepszą metodą obrony, jest właśnie atak.
    A jeśli tak, jeśli już utworzyli Ludową Republikę Doniecką (LRD) i stanowią w niej władzę wykonawczą i ustawodawczą to nic nie stoi im na przeszkodzie, by ogłosić nabór do wojska w tym ochotników z okolic zaprzyjaźnionych, zaapelować o utworzenie funduszu na zakup sprzętu i broni i kupić na wolnym rynku lub w Rosji, Chinach, czy Korei Północnej nieco czołgów, rakiet, wyrzutni, a także zaprosić z tych krajów ochotników instruktorów do prowadzenia szkoleń na miejscu w LRD
    Tylko patrzeć jak tak zaczną właśnie sobie poczynać.

    Lubię to

  8. No i…… bardzo dobrze ,
    „kto ma rzadzic ,leon czy jego dzieci ?”.
    A powiadali ,ze donieckie to głupie, a przecie nie.

    Lubię to

  9. Nie sądzę aby większość Ukraińców była prorosyjska, prorosyjskie są jedynie regiony południowe i wschodnie, po za tym jest jeszcze sporo innych narodowości na terenie Ukrainy które mogłyby służyć za najemników i piątą kolumnę dla banksterów, choćby Tatarzy krymscy, Rumuni, Węgrzy czy nawet sami Polacy wśród których nie brakuje rusofobów którym można wmówić wszystko, następnie dozbroić i rzucić do walki, mogą nawet poginąć ale chodzi o to aby spalić Ukrainę.
    Po za tym Rosja też jest wielonarodowa i wieloreligijna, więc zawsze banksterzy mogą wzniecić co już zresztą od dłuższego czasu robią(Czeczenia i Kaukaz) różne rozruchy w Rosji na tle religijnym czy etnicznym, a zaangażowanie Rosji na wielu frontach może skończyć się nie wesoło.

    Lubię to

  10. „Gra się tymi samymi kartami co przeciwnik i zawsze z asem w rękawie i nożem w cholewie buta”

    Gdy chodzenie w butach z cholewami stanie sie nielegalne to bedzie oznaczalo, ze gra sie zaczela. „Gra sie tymi samymi kartami co przeciwnik” – po co sie ograniczac, separatysci maja pelno asow i az sie prosza by je uzyc. Oligarchowie moga kupic kolesiow do wojaczki lecz tylko separatysci moga obiecac lupy kosztem oligarchow, oligarchowie tego zrobic nie moga bo przeciwnik to golota. Odzyskanie mienia skradzionego prze plutokracje ma szerokie poparcie i to juz staje sie haslem i asem separatystow przysparzajacych miedzynarodowych ochotnikow. Juz ta mysl zmiekczy kolana nie tylko oligarchom ale i ich putinowskim opiekunom. Innym asem jest „separatyzm” vs oligachiczne zjednoczenie. „Separatyzm” Wschodniej Ukrainy jest za zjednoczeniem wszyskich Slowian, jednosc w wydaniu kijowskim to sklocie Slowian. Z czym tu do ludu.

    Lubię to

  11. No i to co „chutor” napisał, już się roi w głowach „opłotczyków” DRL:

    Plan re-nacjonalizacji przemysłu w Donieckiej Republice Ludowej?

    Przywództwo samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej planuje przeprowadzenie nacjonalizację większych przedsiębiorstw, aby przejąć 100 procent ich dochodów na potrzeby republiki. W pierwszej kolejności separatyści zabiorą wszystko u Rinata Achmetowa.

    Pierwszy sekretarz Komitetu Miejskiego ukraińskiej kompartii w Gorłowie występuje za nacjonalizacją, przez tak zwaną Doniecką Republikę Ludową, większych przedsiębiorstw Donbasu. Napisał on o tym w Fejsbuku, komentując informację o tym, że jakoby najbogatszy człowiek Ukrain, Riniat Achmetow zgodził się wpłacać podatki do budżetu DRL zamiast do budżetu Ukrainy – informuje http://gorlovka.ua/News/Article/6510 .

    „Jestem przekonany, że niczego podobnego, w ramach funkcjonowania „jednego kraju” oligarcha nie mówił. Ale rzecz nie w tym. Mnie osobiście zasmuca fakt, że niektórzy stronnicy Donieckiej Republiki Ludowej zachwycili się tą „nowiną” i wierzą, że za przykładem Achmetowa pójdą i inne grube ryby Donbasu „na ura!”. Gdyby nawet to byłlo prawdą, to czyż po to nasi ludzie szli pod kule (kijowskiej) hunty, rękami zatrzymywali czołgi i w sposób bohaterski przeprowadzili referendum aby zadowolić się okruchami z pańskiego stołu???” – zauważył Karpuszew. W jego opinii celem „Ruskiej Wiosny” nie jest „te 2-3 procent które, być może, zezwala wpłacać ze swych dochodów oligarcha, wykorzystując donieckie fabryki, które budowali nasi ojcowie oraz dziadkowie”.

    “Tych (niewielkich) sum nie wystarczy dla normalnego życia Donbasu. Z tego powodu ja w pełni się zgadzam z narodowym merem Słowiańska Wiaczesławem Ponomariowem, który mówi tylko o (re)nacjonalizacji większych przedsiębiorstw Donbasu. Narodowa własność I sto procent dochodu z naszych przedsiębiorstw w budżecie naszego państwa- to winien być nasz cel! A miliarderzy niech mają wczasy, to przecież nie za nich przelewają krew mieszkańcy Donbasu” – napisał Karpuszew.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s