„Mam nadzieję, że Putin prowadzi cienką i dobrą grę”


„Mam nadzieję, że Putin prowadzi cienką i dobrą grę. On rozumie, ze oddanie Południowego Wschodu Ukrainy będzie oznaczać prolog do jego własnego upadku”

Bardzo ciekawy wywiad z 27 maja br., udzielony przez Konstantina Sivkova, wiceprezesa Akademii Problemów Geopolitycznych w Moskwie, na temat tego jak „rozgrywa” Rosja (i czy w ogóle rozgrywa?) problem formalnie ANTYEUROPEJSKIEGO – a w istocie ANTYAMERYKAŃSKIEGO – POWSTANIA na Południowo-wschodniej Ukrainie. http://www.nakanune.ru/articles/19057/

***

Pytanie: Jak Pan widzi dalszy rozwój wypadków na Południowym-Wschodzie Ukrainy?

Константин Сивков: Poroszenko to prezydent katastrofa. On winien wziąć na siebie wszystkie grzechy związane z asocjacją Ukrainy z Unią Europejską, potworne grzechy związane z całkowitym wyniszczaniem i likwidacją ludności oraz z okupacją ekonomiki Ukrainy przez kraje Zachodu. W tej sytuacji zachowanie na Południowym Wschodzie Ukrainy jadra, aktywnie sprzeciwiającego się Poroszence, opozycyjnych sił zbrojnych – to oznacza, że tej asocjacji nie będzie (pisane 27 maja – MG). Kiedy zaczną się poroszenkowskie przemiany i reformy, związane z asocjacją z Unią Europejska, naród się zbuntuje i przyłączy do Południowego Wschodu Ukrainy. Zbuntuje się nie tylko Południowy-Wschód, ale CAŁA Ukraina i na stronę narodu mogą przejść, w tej liczbie i wojska. Sam Poroszenko tego nie pojmuje, a to z tego względu, że on tępy i chciwy złodziej-oligarcha i nie należy od niego oczekiwać jakichś geopolitycznych prognoz. Ale to rozumieją, przede wszystkim, jego amerykańscy „właściciele”. Dlatego, by zlikwidować to powstanie (w Donbasie) oni będą robić wszystko co od nich zależy, by tego dopiąć.

Ekipa Putina także doskonale rozumie, że jeśli będzie poddany Południowy Wschód Ukrainy i NATO podejdzie do naszych granic, to ten Południowy Wschód, który wystąpił za przyłączeniem się do Rosji, okaże się być sprzedanym przez tę Rosję. Przy czym będzie się to tak reprezentować nie tylko na Ukrainie, ale i w Rosji. W takiej sytuacji rozeźlona ludność Ukrainy stanie się nastrojona wrogo wobec Rosji. I to także będzie wygodne dla USA. Z tego powodu scenariusz Zachodu jest następujący – wszelkimi sposobami blokować wystąpienie Rosji z pomocą dla Południowego Wschodu, a drugiej strony – dobijać ten Południowy Wschód.

W wypadku jeśli ten Południowy Wschód będzie wystarczająco intensywnie wspierany przez Rosję – środkami dyplomatycznymi, wsparciem dla sił zbrojnych, nie koniecznie jednak bezpośrednim wprowadzeniem wojsk, ale dostawami uzbrojenia i kierowaniem tam ochotników itd., to wtedy ten Południowy Wschód się utrzyma. On zostanie uznany, będzie stanowił jądro, na które w dalszej kolejności będzie się orientować cała pozostała Ukraina. Pod koniec czerwca – na początku lipca stanie się jasnym, że żyć na Ukrainie się nie da, dojdzie do społecznych rozruchów, które popchną do dołączenia się do Noworosji nie tylko dwóch republik ale i wszystkich pozostałych, łącznie z Kijowem.

(…)

Jeśli jednak Putin i jego ekipa nie zabezpieczy przetrwania Południowego Wschodu Ukrainy to należy się liczyć, z dużym prawdopodobieństwem, że pod koniec roku u nas dojdzie do poważnych społecznych zaburzeń, które w końcu końców doprowadzą do społecznego buntu i do wrogich Rosji poczynań Ukrainy. Drogą wojskową przeciw Rosji, tak jak przeciw Jugosławii, nie powojujesz, ona posiada potencjał jądrowy, jednak destabilizować sytuację w kraju można bardzo łatwo, organizując społeczny bunt. Pod hasłem „przecz z oligarchią!” lud na placach się z całą przyjemnością się będzie zbierać.

Pytanie: Z czym w takim razie związana jest wstrzemięźliwość Putina w obecnej sytuacji, jak to zauważają niektórzy obserwatorzy?

Константин Сивков: Ja zakładam, że na Władymira Władymirowicza oddziaływują trzy czynniki. Pierwszy czynnik – to lęk przed zwiększeniem sankcji ze strony Zachodu, który może doprowadzić do zaburzeń rosyjskiej ekonomiki. Drugie zagrożenie tkwi w tym, że wewnątrz Rosji mogą zostać zorganizowane wewnętrzne zamieszki, chaos ekonomiczny na fali tychże sankcji, a on jeszcze nie jest gotów by się temu przeciwstawić. A trzeci faktor – to to, że za granicą jak dotąd znajduje się znaczna liczba osobistości oraz krewnych naszych przywódców. Te trzy czynniki powstrzymują Putina od zastosowania radykalnych środków. Innych przyczyn, aby powstrzymywać okazywanie pomocy dla Południowego Wschodu ja nie widzę.

Jednak mogę powiedzieć, że sądząc po intensywności wojny oraz po widokach uzbrojenia, którym dysponują powstańcy, to oni mają dostawy broni z Rosji. Oprócz tego do nich docierają ochotnicy, którzy prowadzą walkę zbrojną i to w sposób bardzo efektywny, zaś zadaniem władz (Rosji) jest to, aby jej wmieszanie się w konflikt nie było jawnym. W takiej sytuacji należy wspierać Południowy Wschód i nie pozwolić się mu załamać, aż do momentu kiedy rozpocznie się ogólno ukraińskie powstanie, w którym przywództwo obejmie Południowy Wschód. Jeśli jednak obecnie (tzn. koniec maja br.) uzna się Południowy Wschód i tym bardziej, nie daj boże, zgodzi się na jego przyłączenie do Rosji, tak jak zrobiono to na Krymie, to ta część Ukrainy nie będzie mogła być liderem ogólnoukraińskiego powstania.

(…)

Pytanie: Jak długo, jak sądzicie, wytrwa jeszcze Południowy Wschód?

Константин Сивков: W sytuacji takiego napięcia, jak dzisiaj, Poroszenko nie jest w stanie zwyciężyć na Południowym Wschodzie (Ukrainy). Wojsko pochodzące z mobilizacji walczyć nie będzie – oni nie chcą tego robić i u Poroszenki będą tylko najemnicy Kołomojskiego oraz Amerykanie i „Prawy Sektor”. (…) Jak dotąd siły pospolitego ruszenia utrzymują pokojowe stosunki z armią (Ukrainy), podkarmiają ją, jako że od początku miesiąca ich nikt nie żywi i szkód nie ma. Aktywna działalność związana jest z pracą snajperów oraz lotnictwa, wobec którego nie ma środków by się przeciwstawić. Dajcie powstańcom silne systemy p-lot i problem będzie rozwiązany.

Pytanie: A jak długo Europa będzie zamykać oczy na to co się dzieje w Donbasie?

Константин Сивков: Jak tylko uformuje się (nowy) Europarlament i odbędą się jego pierwsze posiedzenia, pojawi się opozycja wobec amerykańskich wysiłków na kierunku ukraińskim. A to z tego względu, że ci ludzie, którzy dzisiaj doń weszli, są zorientowani na wypędzenie jankesów z Kontynentu europejskiego. Oni nie tyle występują przeciw euro integracji, ile konkretnie przeciw USA. Z tego powodu jak tylko nadejdą pierwsze posiedzenia, oni zaczną wykorzystywać swe możliwości dla poparcia dla nas i dla poparcia dla pokojowego rozwiązania tego kryzysu.

Pytanie: I to pomoże „rozwiązać ręce” Putinowi?

Константин Сивков: Ja mam nadzieję, że Putin prowadzi cienką i dobrą grę. On rozumie, że oddanie Południowego Wschodu Ukrainy będzie oznaczać prolog do jego własnego upadku, przy czym jego upadek będzie o wiele straszniejszy niż sytuacja z Janukowyczem. Z tego powodu przyjdzie mu poświęcić wiele aby podołać temu zadaniu. Jeśli europejczycy wszystkich maści i odcieniów, którzy są zorientowani na odtworzenie tradycyjnych wartości w Europie, zaczną wygrywać na wszystkich wyborach, dla czego są wszystkie przesłanki, to bezspornie, on (Putin) przeorientuje się na Europę i już z nią i z Chinami zbuduje oś euroazjatyckiej unii „Berlin-Moskwa-Pekin”. O tej unii ja mówiłem już w 1998 roku, jako o kluczowej osi, która zapewni bezpieczeństwo Rosji i stabilność w świecie. Ale to oczywiście odległa perspektywa, tutaj rzecz idzie o dziesięciolecia. Jednak my możemy się spodziewać, że Stany Zjednoczone oczekują potworne wstrząsy, aż do rozpadu państwa, co oni doskonale rozumieją.

 ***

MG – Mój kolega Konstantin Sivkov (z wykształcenia jakaś wyższa szarża wojskowa) jest niewątpliwie optymistą odnoście tego „niewidocznego wsparcia” Kremla dla powstańców w Donbasie. Akurat dzisiaj po południu minister Spraw Zagranicznych FR Ławrow, przy okazji telefonicznego „czterostronnego spotkania” Putin-Hollande-Merkel-Poroszenko, poinformował publiczność, że na tych przejściach granicznych, które od strony ukraińskiej opanowali powstańcy, Rosja planuje zaproszenie na swój teren pograniczników ukraińskich, oraz obserwatorów OBWE, dla demonstrowania, że żadnej pomocy wojskowej dla powstańców nie przepuszcza. A skąd ‘opłotkowicze” maja coraz lepsze uzbrojenie, w tym czołgi i sprzęt rakietowy p-lot, w tym rakiety „Kupol” o zasięgu kilkudziesięciu kilometrów? Po prostu z Ukrainy. Gdy tydzień temu przeczytałem, że powstańcy przejęli kontrolę nad „składem” ponad 200 czołgów w Artiomowsku, to myślałem że to żart. Ale te, od ponad 20 lat unieruchomione, najwyraźniej odrestaurowywane czołgi zaczęły się pojawiać, przewożone na lorach, w miastach Donbasu. Także i część fabryk (Donbas to taki Górny Śląsk Ukrainy) przestawiono ponoć na produkcję w szczególności granatów oraz amunicji.

Ale co dalej? Z ostatnich wiadomości docierających z Kremla można wnioskować, że z pomocą dla – oczywiście bardzo niewygodnego dla Światowej Oligarchii – Donbasu, z którego oligarchowie uciekli, głównie do Londynu (Achmetow), Rząd Rosji nie zamierza się spieszyć. Wyraźnie woli demonstrować swą mocarstwowość organizując coraz liczniejsze obozy dla (ukraińskich) uciekinierów z tego „europeizowanego” Okraju, zarówno Europy jak i Rosji. Czyżby wszyscy „mędrcy Kremla” już czekali, aż Kalifat Lewantu oraz Bagdadu (zwany na Zachodzie ISIS – bogini dawnego Egiptu) dojdzie nad Don, Doniec, Dniepr a może i nad rzekę Moskwę?

Reklamy

22 uwagi do wpisu “„Mam nadzieję, że Putin prowadzi cienką i dobrą grę”

  1. Czyja jest Ukraina – Poroszenki czy Kołomojskiego?

    Radykałowie wystąpili wobec Petra Poroszenki z żądaniem „uwolnienia” południowego wschodu Ukrainy.

    Przedstawiciele batalionu „Donbas” 29 czerwca zebrali się pod budynkiem administracji prezydenta i przedstawili ultimatum – jeśli ich żądania nie zostaną wykonane, Poroszenkę spotkają losy Janukowycza. Sam prezydent już publicznie przyznał się, że przemocą nie da się rozstrzygnąć problemu Południowego Wschodu.

    Uczestnicy wiecu nie byli bynajmniej speszeni z tego powodu, że na Donbasie, oprócz uzbrojonych ludzi, są także cywile. Mówcy, zabierający głos, oświadczyli, że skoro mieszkańcy Doniecka i Ługańska uczestniczyli w referendum w sprawie federalizacji, są przeciwnikami jednolitej Ukrainy. Wobec tego należy ich zniszczyć. Zresztą, na razie nie ma środka do niszczenia – wobec tego jeszcze jednym żądaniem stało się niezwłoczne wyposażenie w broń wszystkich tak zwanych ochotników.
    Najnowsze wydarzenia w Kijowie wykazały, że Petro Poroszenko nie kontroluje sytuacji w kraju, – uważa doktor habilitowany politologii Władimir Sztol.
    Będąc nominalnie prezydentem kraju, Poroszenko nie dysponuje żadną realną władzą. Oświadczenia i wystąpienia innych sił politycznych jawnie to potwierdzają. Ponadto, negocjacje, prowadzone na Ukrainie, nie mają większych perspektyw dla realizacji tak zwanego pokojowego planu Poroszenki. Prezydent ukraiński wykonuje funkcję, jaką mu powierzono – chodzi o oddanie suwerenności i pełnienie roli posłusznego wykonawcy woli jego protektorów zachodnich.

    Tak zwany „pokojowy plan” Poroszenki okazał się właściwie niespecjalne „pokojowy”. Ukraińskie resorty siłowe nadal ostrzeliwują miasta Donbasu, oskarżając o łamanie reżimu rozejmu siły ruchu oporu. Sam Poroszenko oświadczył, że ma „plan B”, do którego już wkrótce ma przejść. Wobec tego wypowiedzi prezydenta o tym, że przemocą nie da się rozstrzygnąć problemu Południowego Wschodu, nie należy rozumieć dosłownie, – uważa wicedyrektor Instytutu krajów członkowskich Wspólnoty Niepodległych Państw Igor Szyszkin:
    Przecież nie powiedział on o tym, że zamierza zażegnać ten kryzys w drodze kompromisów między Kijowem a interesami Wschodu. Powiedział on, że zażegnać kryzys da się tylko poprzez odniesienie zwycięstwa w walce o umysły ludzkie. Oznacza to, że kryzys zostanie zażegnany, gdy Donbas zacznie radośnie skandować antyrosyjskie hasła. Poroszenko niedwuznacznie zasygnalizował cel – należy przekształcić Wschód kraju w taką samą Galicję, a całą Ukrainę – w Antyrosję.
    Jednak na Ukrainie nie brakuje też innych, bardziej radykalnych kandydatów do tytułu organizatorów antyrosyjskiej bariery. Te właśnie bataliony „Donieck”, „Ajdar” i inne nie z własnej bynajmniej inicjatywy zebrały się pod budynkiem administracji prezydenta. Są to tak zwane „kieszonkowe armie oligarchów” – na przykład, gubernatora obwodu dniepropietrowskiego Igora Kołomojskiego, który, jak można zakładać, postanowił sam przejąć Południowy Wschód, – sugeruje doktor habilitowany politologii Siergiej Czherniachowski:

    Nikt nie udowodnił, że sam Kołomojski nie chce oddzielenia się Ukrainy południowo-wschodniej. Chyba właśnie tego chce. W tym przypadku okazałby się on w zasadzie właścicielem całego potencjału przemysłowego. Możemy więc mieć do czynienia z dwoma – umownie – Ukrainami – Kołomojskiego i Poroszenki. Prezydent nie życzy sobie, rzecz jasna, ugruntowania pozycji przez Kołomojskiego. Jednak istnieje jeszcze jeden aspekt, wykazujący, dlaczego zarówno Kołomojski, jak i Poroszenko zaineresowani są w wojnie na południowym wschodzie. Jest to sposób na likwidację „Prawego sektora”.
    Rzeczywiście, „Prawy sektor” pod kierunkiem Dmitrija Jarosza był główną siłą bojową Majdanu w lutym. Obecnie te jednostki, razem z „Gwardią Narodową” stanowią główną siłę uderzeniową, jaka walczy przeciwko uczestnikom ruchu oporu Donbasu. W Kijowie, rzecz jasna, ci bojówkarze, którzy nie podporządkowują się ani Poroszence, ani też Kołomojskiemu, nie są potrzebni.
    Przedłużenie rozejmu i wysłanie inspektorów OBWE na umocnione posterunki – taki plan omówili przez telefon z Poroszenką prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, kanclerz RFN Angela Merkel i lider Francji François Hollande. Zdaniem analityków, wcześniej czy później Kijów uświadomi sobie, że z Donieckiem i Ługańskiem można jedynie umawiać się. W każdym przypadku jednolita Ukraina już nie będzie istniała. Nowe władze uczyniły bowiem w tym celu wszystko, co w ich mocy.

    j

    Foto: RIA Novosti/Andriej Stienin
    Ukraińska armia i ruch oporu kontynuują wymianę ognia artyleryjskiego w okolicach Słowiańska, są ofiary śmiertelne wśród cywilów.

    „W wiosce Celinny mina trafiła w dom, zginęła kobieta, są ranni, wiele budynków uszkodzono” – poinformował przedstawiciel ruchu oporu.
    Ponadto poinformowano, że wczoraj zginęły trzy osoby w wyniku zmasowanego ostrzału artyleryjskiego.

    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_06_30/W-Slowiansku-nadal-tocza-sie-walki-6057/

    Polubienie

  2. Kolejna jednostka wojskowa w Doniecku (wschód Ukrainy) poddała się samoobronie – poinformował rzecznik proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej.
    Wyjaśnił on, że samoobrona zajęła jednostkę bez jednego strzału za zgodą dowództwa.
    Wczoraj wieczorem wygasł rozejm, na który wcześniej zgodziły się władze w Kijowie, Doniecku oraz Ługańsku. W piątek UE zażądała wprowadzenia do poniedziałku środków sprzyjających uregulowaniu kryzysu. Prezydent Petro Poroszenko przedłużył zawieszenie broni do 30 czerwca. Samoobrona zgodziła się na przestrzeganie rozejmu.
    http://polish.ruvr.ru/news/2014_06_28/DRL-kolejna-jednostka-wojskowa-w-Doniecku-poddala-sie-samoobronie-0024/

    Komentarze
    #ZbyszekZbyszek 28 czerwca, 18:56
    Brawa dla żołnierzy DRL od Polków Patriotów

    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_06_28/DRL-kolejna-jednostka-wojskowa-w-Doniecku-poddala-sie-samoobronie-0024/

    Polubienie

  3. A oto jeszcze jedna ciekawa analiza „problemu granicznego” USA – Rosja, która nadeszła dziś rano od kolegi Piotrka Beina:

    Co po rozejmie?

    Roman Wasilyszyn 29.6.2014, przekład-skrót Piotr Bein

    http://kv-journal.info/chto_budet_posle_peremiriya_poroshenko.html

    […] Przedstawiany w merdiach jako gest dobrej woli nowego prezydenta Ukrainy, ‘rozejm’ miał faktycznie szereg powodów w kijowskiej ambasadzie USA, która nie pyta Waltzmana o zdanie:

    1. „Karna operacja” ugrzęzła we własnej krwi. Lawina strat wojsk i sprzętu przeszła wszelkie prognozy, upadło morale wojsk. Siły junty potrzebowały odsapnąć i poreperować sprzęt.

    2. Planiści USA od blitzkriegu w Donbasie zrozumieli konieczność korekty strategii. Elity rosyjskie nie uległy presji sankcji ani dyplomacji. Rosja nie wprowadziła wojsk do Donbasu, pomimo masakr cywilów, ale i nieprzeszkodziła powstańcom: granica pozostaje otwarta po stronie Rosji i Rosja nie wzięła udziału w wymaganej przez Zachód fizycznej likwidacji przywództwa republik Donieck i Ługańsk.

    3. Doradcy z USA przechodzą olśnienie po tym, jak wszystkie ukraińskie siły wojskowe, wspierane przez setki zachodnich najemników rozbiły się o tysiąc powstańców ze sztandarem zwycięstwa, podniesionym na wzór swych ojców i dziadów w II wś. Tego przywódcy Majdanu nie mogą pojąć, bo oczekiwali wojny z armią Rosji lub jej spec-służbami. Amerykanie wiedzą, że w Donbasie nie znajdą żołnierza armii Rosji, a tzw. rosyjska pomoc informacyjna, humanitarna i symboliczna nie ma statusu państwa Rosja, ani nie jest systematyczna.

    4. Doradcy z USA musieli więc przed wznowieniem wojny uwzględnić scenariusze nowych zagrożeń:

    4.1. Częściowe fiasko operacji karnej, negocjacje i kompromis dla przyszłości Ukrainy, uwzględniający interesy Rosji i Rosjan na Płd.-wsch. Ukrainie.

    4.2. Fiasko wojny w Donbasie, wycofanie sił junty poza region.

    4.3. Fiasko kampanii „Majdan” także poza Donbasem, w tym obalenie junty w Kijowie. Scenariusz b. nieprzyjemny dla USA, z perspektywą wyjścia USA z działań na Ukrainie, z problemami wycofania jej uczestników i odcięciem wszystkich politycznych i prawnych powiązań.

    Rozważmy każdy z ww. scenariuszy.

    А. Fiasko operacji karnej, status quo na froncie donbaskim

    Negocjacje z udziałem ciemnych typów ze wszystkich ston, tylko nie powstańców. Tylko jeśli Rosja wykręci ręce powstaniu i pomoże juncie. Utworzy się pseudo-federację, skazującą Ukrainę na powolną śmierć i wyniszczenie pod wodzą junty.

    W 4.2 i 4.3 następstwa znacznie bardziej ekstremalne. Samo to, że Waltzman przedłużył rozejm o 3 dni wskazuje, że status karnej operacji jeszcze gorszy. Cały tydzień rozejmu niewystarczył juncie i USA, by zamknąć wszystkie luki operacji.

    B. Szturm na republiki Donieck i Ługańsk za wszelką cenę

    Nieprawdopodobny scenariusz. 100-krotna przewaga junty w sprzęcie conajwyżej zlikwiduje najmniej umocnione węzły oporu, pozbawi powstańców łączności i uzupełniania sił, amunicji, leków i żywności. Wg doradców USA, ma to być metodyczne i systematyczne. Pamiętajmy jednak o „wadliwym wdrożeniu” ze strony sił Ukrainy , a „bohaterstwie i cudzie” po stronie powstańców.

    Przy tym szwadrony śmierci oligarchów pokażą okrutne czystki etniczne zdobytych miejscowości, nieuczestniczących nawet w oporze. Merdia junty pokażą masowe egzekucje cywili – „separatystów, terrorystów i ich wspólników”, by zastraszyć najodleglejsze zakątki Donbasu, zmuszając do masowej ucieczki do Rosji, co wywoła korek humanitarny w Doniecku i przygraniczu w Rosji. Idealnie dla Waltzmana i sponsorów w USA, jeśli powstańcy szybko nie zareagują, to junta spróbuje przejąć Donieck. Zajęcie miasta postawi powstańców w beznadziejnej walce o fizyczne przetrwanie, może i latami, bezpowrotnie tracąc perspektywę powstania Donbasu.

    Jeśli uda się odeprzeć ciosy na Słowiańsk, Donieck i Ługańsk oraz lokalnie zadać poważne straty siłom junty, to armia Ukrainy może spanikować albo się masowo poddać, zmieniając sytuację na ofensywę sił unii republik Donieck i Ługańsk. Na to Amerykanie mają Plan B: zorganizowany odwrót z Donbasu, obrona regionów Chersoń, Mikołajów, Zaporoże i Charków, by nieprzenikło powstanie donbaskie. Junta zbudowała te linie obrony w ostatnich kilku tygodniach, nawet obronę w regionach Dniepropietrowsk, Odessa i wokół Kijowa.

    Na zielone światło USA, rozpocznie się całkowite zniszczenie infrastruktury, przemysłu i miast republik Donieck i Ługańsk przez samoloty i artylerię wycofujących się sił junty, by wyprzeć miliony mieszkańców do Rosji, przyparzając Rosji wydatki na uchodźców i odbudowę Donbasu.

    C. Przełom przez powstańców, dojście do zach. granicy Ukrainy

    Tylko, jeśli Rosja skutecznie wesprze powstanie poprzez:

    1. Utworzenie sztabu generalnego z rosyjskich specjalistów doświadczonych w podobmnych działaniach w Afganistanie i Czeczeni.

    2. Przekaz globalnych i lokalnych danych wywiadowczych przywództwu powstania.

    3. Dostawy karabinów, moździeży i miotaczy ognia (dziesiątki tys. sztuk).

    4. Dostawa pojazdów opancerzonych (setki szt.).

    5. Dostawa przenośnych systemów przeciwczołgowychych „Fagot”, „Metys” i „Hornet” (kilkaset szt.).

    6. Dostawa przenośnych zestawów rakietowych p-lot „Strieła” i „Igła” (kilkaset szt.).

    7. Dostawa samobieżnych systemów p-lot „Szyłka” i kompleksów rakietowych p-lot „Tunguska” (kilkadziesiąt szt.).

    8. Dostawa samobieżnej artylerii rakietowej (kilkadziesiąt szt.).

    9. Organizacja szpitali polowych.

    10. Dostawy pomocy humanitarnej dla ludności.

    11. Szpitale i miasteczka ewakuacyjne na terenach wyzwolonych w gestii ministerstwa Federacji Rosyjskiej ds. sytuacji nadzwyczajnych.

    Rosja do tak głębokiego zaangażowania niegotowa. Ale ludzie i okoliczności ulegają zmianom, np. gdy armia powstańcza z marszu na Kijów nieoczekiwane zajmie Charków czy Zaporoże, powodując panikę w Kijowie i masową ucieczkę elity na całej Ukrainie.

    Wtedy Amerykanie postarają się przedłużać odwrót sił junty i niszczyć Ukrainę artylerią i nalotami (jw. dla Donbasu). Zaś w Kijowie i w ogóle na Ukrainie nastąpią masowe likwidacje niewygodnych świadków i wspólników nielegalnych działań antypaństwowych Majdanu, także organizatorów i uczestników masakr, jak w Odessie i Mariupolu.

    Najcenniejszych sługusów (Naliwajczenko, Jaceniuk, Waltzman…) Amerykanie spróbują ewakuować na Zachód. Tacy jak Kolomojski uciekną wcześniej do Izraela lub USA, jeśli te w ogóle pozwolą wobec wzajemnych stosunków z Rosją, gdy ta pójdzie na całego.

    W każdym z ww. scenariuszy, jesień 2014 to bieda na całej Ukrainie, systemowe załamanie gospodarki, handel wymienny, kryzys energetyczny i masowy pomór ludności. Jeśli Rosja nie przeszkodzi w planie zniszczenia, to Ukraina bardzo szybko się podzieli na lokalne piekła z masowym zdziczeniem.

    Ww. scenariusze 2 i 3 są bardziej prawdopodobne niż federalizacja. Nawet nie rozpatruję szansy sukcesu wojny karnej, bo już dziś wygląda na niemożliwą. Chyba, że Rosja pod presją Zachodu nagle postanowi wziąć bezpośredni udział w tłumieniu powstańców Striełkowa i Mozgowego. Może to wydawać się bzdurą, jeśli nie znać elit globalnych, gdzie elity Rosji mają skromne miejsce.

    Faktem jest, że nasza najbliższa przyszłość wygląda b. ponuro, nawet jeśli większość wciąż w to niewierzy. Czas przywyknąć do faktu, że na niepodległej Ukrainie, ze wszystkich możliwych alternatyw realizuje się zawsze najgorszą.

    /////////////////////////

    Polubienie

  4. Janukowycz jak pamiętamy znalazł się pomiędzy zachodem i wschodem, niczym miedzy młotem a kowadłem.
    Dziś niemal w identycznym położeniu znajduje się Putin mając do wyboru pomiędzy zachodem a rdzennymi Rosjanami. Albo wspierać Donbas, albo ulegać naciskom zachodu.
    Tu pozorować cokolwiek się nie da.
    Myślę jednak że Putinowi może pomóc ISIS i zagrożenie z jej strony dla Iraku, Izraela, Arabii Saudyjskiej i roponośnych złóż tamtego regiony.
    Niewątpliwie Arabia Saudyjska i Izrael są dla USA ważniejsze niż Ukraina i w pierwszym rzędzie to tam skierowane zostaną wszystkie siły i starania Ameryki.
    To by mogło uratować Donbas i Putina.
    Poroszensko został by na łasce Kołomyjskiego i Jarosza.

    Polubienie

  5. Przeciez ropa na Bliskim Wschodzie i handel nia się konczy .
    Rosja to lakomy kasek dla Zydow i Niemcow !

    A do tego zyzne ziemie jeszcze mało strute,no i wody pod dostatkiem.
    Gorzej z powietrzem ,bo truja wszędzie na rozne sposoby,a i łapiduchy z bigpharma nie mogą przebic się w Rosji tak jak w podległych szmulom koloniach i w jewrokolchozie (UE).

    Na start pojdzie bron KLIMATYCZNA !
    Biologiczna już ma sukcesy.

    Polubienie

  6. @Adm
    „Myślę jednak że Putinowi może pomóc ISIS i zagrożenie z jej strony dla Iraku, Izraela,”

    Raz zagadka kim jest Putin jest rozwiazana wszystko inne nabiera sensu. Putin to system
    oligarchiczny obojetnie czy to w Rosji, Anglii, Ukrainie i kazdym innym miejscu gdzie
    lichwa nie jest zagrozona. ISIS, uprzednia nazwa, jest radykalnym islamem a taki nie popiera
    lichwy. I gdzie Putin wysyla samoloty wraza z doradcami? Wysyla je do Iraku aby byly uzyte
    przeciwko ISIS/Panstwo Islamskie. Oczywiscie dla Rosji tarapaty Zachodu na Srodkowym Wschodzie
    bylyby na reke zwazywszy, ze Zachod prowadzi otwarcie antyrosyjska polityke, ktora jest zgodna
    z polityka Putina. Utozsamianie Putina z interesami Rosji jest tylko propagandowym klamstwem
    by go utrzymac przy wladzy i przez to mogl wyrzadzic tyle szkody w Rosji ile sie da.
    Chwilowo sprawy sie gmatwaja, przyznal to Tony Blair, byly premier Wielkiej Brytanii, konflikt
    Zachodu z Rosja nalezy powstrzymac (odlozyc na lepsze czasy?) i zajac sie niebezpiecznym radykalnym
    islamem bo to jest dzisiaj wazniejsze. Fakty mowia wyraznie: Putin wspiera interesy oligarchow
    zagrozone przez Islamic State a nie rodowitych Rosjan tak na Ukrainie jak i w Rosji.

    Polubienie

  7. ….konflikt Zachodu z Rosja nalezy powstrzymac (odlozyc na lepsze czasy?)…..
    To miałem na myśli
    Ale Putin jak gdyby tego nie dostrzega wysyłając samoloty przeciw ISIS i działając tym samym na swoją szkodę .
    No chyba, że klęska zachodu w obszarze działań ISIS dla Londynu i Waszyngtonu jest oczywista
    Ciekaw jak to widzą i analizują chińscy liderzy?

    Polubienie

  8. @Chutor1 Ja za to od noszę wrażenie, że ten wyłaniający się „kalifat” to jest właśnie to, czego elity USA potrzebują najbardziej. A pragną scentralizowanego, dużego, potencjalnie silnego i jawnie wrogiego wobec Zachodu „islamskiego” kalifatu. Chcą po prostu IV Rzeszy jako pretekstu do rozprawienia się z najpoważniejszą przeszkodą do globalizacji całej planety- islamem. Pojedyncze państewka , nawet takie jak Iran, czy Afganistan, to za mało, by doprowadzić do WŚ nr 3. Natomiast wielkie „skonfederowane” i wredne COŚ nadaje się do tego idealnie. Bo niby po kiego tak bardzo wspierali te bandycką zbieranine w Syrii i Libii? Jaki sens miało utworzenie bezsensownego państwa Izrael i rozpętywanie równie idiotycznych wojen jak nie po to, by włożyć kij w mrowisko i zjednoczyć islamski bliski wschód? Islam to religia bez kościoła, który można by zlikwidować,( jak zrobili to „markglogowcy” w Rosji) by problem zniknął. Islam w obecnym „rozrzedzeniu” to jak walka z niewidzialnym wrogiem, natomiast islam jako ideologia określonego państwa nadaje się do starcia w pył idealnie, a wtedy… Chiny już sobie same nie dadzą rady.

    Polubienie

  9. Kontynuując: Te sprowokowane zaangażowanie Rosji w ten konflikt to nic innego jak wskazanie przyszłej IV Islamskiej Rzeszy wroga nr 1. Gdy Islamiści dojadą Rosję, wtedy Ameryka wkroczy jako „armia wyzwoleńcza” do Rosji, tak dwie pieczenie na jednym ogniu zostaną zrobione. W podobny sposób USA pozbyło się w przeszłości niezależnej Europy i jej kolonii (1 wś).

    Polubienie

  10. Pingback: Konstantin Siwkow: Putin prowadzi cienką i dobrą grę — oddanie Płd.-wsch. Ukrainy oznaczałoby jego własny upadek | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  11. @Luk

    Idee wlaczajac w to religie rzadza sie innymi prawami niz zmyly.
    Swiat zachodni representowany przez biala rase mial swoj szczyt
    byc moze w XIX wieku. Ludnosc pochodzenia europejskiego stanowila
    wowczas 1/3 ludnosci swiata. Europejczycy wladali swiatem. W tym czasie
    Imperium Rosyjskie wladalo czescia swiata od Wisly do Polnocnej
    Ameryki, wlaczajac Alaske. Jeszcze lepiej mialo sie Imperium Brytyjskie.
    Obecnie ludnosc eropejskiego pochodzenia stanowi mniej niz 10% ludnosci
    swiata. Wracajac do idei i zmyslow. Lichwiarski Zachod przemawia do
    zmyslow, radykalny islam przemawia do idei. Na polu walki po stronie
    islamu jest duzo ochotnikow gotowych umrzec za wiare; po stronie
    zachodu duzo najemnikow. Islam sie odradza, to z krajow
    muzulmanskich uciekaja chrzescijanie, to do krajow tak zwanyc chrzescijanskich
    naplywaja muzulmanie. Wladcy swiata moga sobie wiele chciec lecz
    zycie i historia ma swoje prawa i wiele wskazuje na to, ze zaczal sie
    czas wzmozonych zmagan pomiedzy zachodnim hedonizmem i wschodnia zywotnoscia.

    Polubienie

  12. Wysoko „mierzycie i filozofujecie” jednak nie dosiegajac STWORCY WSZYSTKICH i WSZYSTKIEGO.

    TEJ NAJWYZSZEJ SILY ZADEN LUDZKI ROZUM NIE JEST W STANIE TAK POJAC JAK i ZNISZCZYC.

    ON WSZYSTKIM ZNISZCZY PLANY PO CALKOWITE UNICESTWIENIE !

    W dalszym ciaglu glosze :
    DZYJCIE LOTRY TEGO SWIATA,ZBLIZA SIE DLA WAS SADNY DZIEN SADU NAJWYZSZEGO,
    SADU BOGA !!!

    Dyskusje i testingi na ten temat możecie sobie miedzy klechdy wlozyc .

    Polubienie

  13. No i znalazł się „zamerykanizowany” major. Pyrt w stanie spoczynku, który w swej pustelni w Apallachach wpadł w desperacki trans religijny Istny „głos wołającego na puszczy” (W USA trochę drzew jeszcze zostało, Anglosasi nie zdążyli ich w pień wyciąć.)

    dlatego, dla poprawienia świeckiego humoru uczestnikom coraz bardziej religijnej e-dyskusji przytoczę przedostatni mój komentarz na stronie 25 „Ukraina pokazała Unii środkowy palec”
    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=22420&postdays=0&postorder=asc&start=600

    Pszek napisal:

    Cytat:
    .Co będzie dalej zobaczymy ale z pewnością nie będzie to socjalizm rodem z XXw jako że nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki.A żal

    MG:
    To też jest prawda tylko pozorna. Przecież molekuły wody (H2O), które płyną rzeką, wpadają do morza, morze paruje, tworzy chmury, z nich pada deszcz i tworzy rzekę. WSZYSTKO W PRZYRODZIE MA CHARAKTER CYKLICZNY, Wszechświat nie ma początku ani końca wbrew OBOWIĄZKOWYM WIERZENIOM judeo-chrześcijańskim. Przecież to, co się wydarzyło w Polsce w 1989 roku, to był POWRÓT KAPITALIZMU, z jego wynalazkiem giełdy, hiper-bankowości, powszechną „abrahamiczną” prostytucją zarówno mas roboczych jak i elit, itd.

    Samochodów przed II Wojną Światową było oczywiście mniej, akurat mój dziadek miał takowy, ale ani ja ani mój brat już samochodów nie posiadamy. Więc i to „osiągniecie cywilizacji” – które było źródłem w Polsce tzw. ‚Rewolucji Solidarnościowej’ – da się wygasić, razem z całą, dewastująca Przyrodę infrastrukturą autostradowo-benzynową. (O czym marzą ekolodzy, w poprzek ambicjom tzw. Światowej Żydowładzy, rozmawiałem na ten temat w Paryżu już przed 35 laty z obecnym szefem Fundacji Batorego, Aleksandrem Smolarem).

    A rewolucja? Przecież ta „terapia szokowa” początku lat 1990, kiedy to miliony ludzi nagle zostało pozbawione zabezpieczajacej ich byt pracy i zmuszone do szybkiej zmiany trybu życia, to od strony biologicznej była KLASYCZNA TRANSFORMACJA TUMORALNA O CHARAKTERZE GENETYCZNYM, opisana w szczegółach przez Naomi Klein w „Doktrynie Szoku”. Transformacja, która zamieniła w miarę zcalizowane – a zatem nie mające zbyt wygórowanych ambicji konsumpcyjnych – społeczeństwo socjalistyczne (typu przed-nowoczesnego Gemainschaft) w „rojowisko zatomizowanych, egoistycznych jednostek, zainteresowanych tylko biznesem i prostymi przyjemnościami fizjologicznymi.” (To pisał mój idol, przyrodnik J. B. Lamarck dokładnie 200 lat temu.) I to „nowe społeczeństwo”, typu przedsiębiorczego Gesellschaft, odrodzone w Polsce wraz z gierkowszczyzną, Solidarnością i ponoć „nieśmiertelną” KKK, czyli Korporacją Kościoła Katolickiego, oczywiście ma w planach totalną, rako-podobną dewastację Ziemi. Czemu należy starać się przeszkodzić, nie lękając się powrotu do idei (i praktyki) Marksa, Engelsa, Lenina i tak dalej.

    Polubienie

  14. LuK
    Wydaje mi się, że islam / muzułmanie pójdą starymi szlakami wędrówek i podbojów. Jeden szlak to przez Gibraltar na Madryt i Paryż. Z drugiej strony to przez Dardanele na Bałkany i Wiedeń do Berlina
    To są ludy ciepłego i gorącego klimatu. Moskwa jednak to nie Madryt.
    Ponad to muzułmanie już mają dobre rozeznanie zachodniej Europy i liczne bolesne doświadczenia z okresu francuskiego i brytyjskiego kolonializmu
    Tatarzy poszli by na Moskwę jak za Batu chana, muzułmanie na Kordobę

    Polubienie

  15. Profesorze emerytowany Marku G.
    Proszę nie znieksztalcac mego nazwiska – to po pierwsze.
    Po drugie proszę nie być zlosliwym człowiekiem ,bo ZLOSC ZDROWIU SZKODZI !
    A po trzecie – proszę nie pisać opinii ludziom nieznanym.

    Cala swa filozofie zachować w swych dziełach i nie pysznić się nia zbytnio,bo żadne to osiagniecia gdy sa przepisywane z dziel/dorobku innych ludzi .

    O mój „trans religijny” proszę się nie martwic ,tak jak i o drzewa w Ameryce.
    Proszę się zajac swoim swiatopogladem i nie ateizowac forum jako „marksista wyuczony z czarna dusza”.

    To na początek ,a przy dalszych „przytykach z nazwiska” proszę być pewny,ze będzie odpowiedz moja choćby do najwyższych władz i „autorytetow”,w tym współczesnych filozofow „powielanych”.

    Polubienie

  16. Ad Gutek
    Ops, za zniekształcenie nazwiska przepraszam, znam tę niemiłą sprawę w wypadku częstych zniekształceń mego nazwiska. Na przykład z czasów mej krótkiej (bo studenckiej) służby wojskowej, zachowałem do dziś pięknie wykaligrafowany dyplom sprzed 50 lat „Z mistrzostw dywizyjnych w pływaniu dla st. szer. GOGOCZOWSKI Marek za zajęcie I miejsca w konkurencji 100 m st. kl

    Polubienie

  17. Gratuluje !
    Oprocz dyplomu zapewne była „grabula wodza”, przepustka lub urlop nagrodowy ?

    Wspomnienia z wojska sa niezapomniane,choc sluzbe niektórzy nazywali „przerwa w życiorysie”,zapominając o zaszczytnym OBOWIAZKU SLUZBY OJCZYZNIE
    za marny zold (sluzba zasadnicza,wczesniej były jeszcze papierosy a potem za nie naleznosc).

    A studentom ile płacono ?

    „Do woja marsz do woja …….. !”.
    później
    „Przyjedz mamo na przysiege…..”.

    DZISIAJ POLSKA ROZBROJONA – BEZBRONNA !!!

    W liceach nie ma nawet „przysposobienia wojskowego”.

    Co na to „polscy” wrogowie PRL-u ?

    Polubienie

  18. @Adm Jest północny kaukaz, tatarstan, naddniestrze i spora muzułmańska diaspora w największych metropoliach Rosji. Wystarczy, że USA sprytnie nakierują islamską siłę w tym właśnie kierunku wikłając wcześniej Rosję w długotrwały konflikt i przerzucając na jej barki główną odpowiedzialność za działania wojenne.

    „, rozmawiałem na ten temat w Paryżu już przed 35 laty z obecnym szefem Fundacji Batorego, Aleksandrem Smolarem).”

    I co uzgodniliście w swoim własnym abraCHAMicznym gronie? Likwidację milionów miejsc pracy w imię ochrony mrówek faraonek i ślimaków? Niemcy mają niezły ubaw z sabotażu od 89r systematycznie przeprowadzanego przez takich idiotów.

    Polubienie

  19. Czytaj dziś na wp.pl o „nowym porządku swiata” (rosyjskim i chińskim) widzianym przez Putina i Rosje .
    To prędzej „wypali” niż zydo-szmulowskie mrzonki.
    Koniec swiata jednobiegunowego i dominacji żydowsko-niemieckiej !
    Ukraincy przecierają oczy .
    Chiny gotowe do „akcji”.

    Polubienie

  20. Pingback: Konstantin Sivkov: Putin prowadzi cienką i dobrą grę « Monitor Polski

  21. Pingback: ALTERNEWS - Konstantin Sivkov: Putin prowadzi cienką i dobrą grę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s