Geniusz Putina w ocenie jego wielbicieli


Geniusz Putina w ocenie jego wielbicieli

Coś co warte jest osobnego wpisu na WP, d. WPS:

Mój kolega Piotr Bein w swym e-liście sprzed godziny napisał:

Dodam, ze Marek Glogoczowski zapomina, iz Strielkow jest nie tylko mistrzem gry wojennej ale tez maskirowki i zmylki info-wojennej. (…)
Zamiast krakania o potknieciach Putina (krakania jakze mile hasbarze dla ktorej bezwiednie robicie), posylajcie modlitwy, dobre wibracje czy co tam wam lezy — do Strielkowa i jego armii.
(…)
Z moich obserwacji Rosja dotad rozgrywa Ukraine po mistrzowsku, a jak kto potrafi lepiej, to na prezia Rosji 🙂
Nie wystarczy wyslac wojow na smierc na Ukraine, ale jeszcze trza znac sie na dyplomacji, wojnie gospodarczej, informacyjnej, prawnej… Rosja robi to swietnie, na pewno nie sam Putin a caly sztab, na pewno nie od dzis, a po latach obserwacji zydo-wojen i zydo-rjewolucju i po przygotowaniu sil obrony, info-wojny, nowoczesnej broni ze az NATO zwiewa, itd.

Jade do cerkwi na bogosluzenie, pomodlic sie za wojow Strielkowa.

No i mój kolega z Vancouver pojechał na bogosłużenie, podobnie jak to co pewien czas robi wielbiony przezeń PREZIO PUTIN, filmowany przy takich okazjach (z kolejną żoną) przez TV w nowozbudowanym, okazałym Soborze Christa Spasatiela Kryminału (no bo kto inny potrzebuje pozagrobowego „zbawienia”?) w Moskwie.

A tymczasem prasa i radio wczoraj doniosły, że „prezio Putin” dopiero przedwczoraj kazał zatrzymać, trwające od ponad 3 miesięcy, dostawy ciężkiej broni (czołgów, samolotów, wiertłoletów, sprzętu p-lot i p-panc, etc.) z Krymu – gdzie go pozostawiła wycofująca się w marcu UKR-Army – na Ukrainę. (sic!)

Ten „podarek Rządu FR” oczywiście natychmiast był/jest wykorzystywany do niszczenia, zarówno donieckich miast, fabryk dworców lotniczych i wiosek, jak i bohaterskich oddziałów „opłotczyków” Striełkowa.

A my tu się ciągle GŁUPIO ZASTANAWIAMY jak to z Rosji, tajnymi kanałami, sprzęt wojskowy trafia do powstańców w Doniecku. I oczywiście kilku mych kolegów WIELBI PUTINA za to, że „jak dotad rozgrywa Ukraine po mistrzowsku”, jak to z udevletvorenijem napisał mój kolega z Kanady.

I jeszcze jedna rzecz. Kolega Beina z Vancouver, Andrzej Szubert z Czarnolasu (to słowiańska nazwa Schwarzwaldu) napisał mi przed chwilą, polemizując z p. Tadeuszem Dylakiem z Olsztyna, osobiście mi nie znanym, ale podobnego co ja wieku i poglądów:

Dylak (Adm) napisał: „Kutuzow miał doskonale wyszkoloną i wyposażoną armię z wieloletnim doświadczeniem w licznych bojach, miał wsparcie cara i zasoby całej Rosji.”

AS odpowiedział: „A jednak cofał się – nawet Moskwę wydał Francuzom. Na koniec jednak wygrał.”

AS niestety zapomina, że Kutuzow COFAŁ SIĘ W BOJU, natomiast XXI–wieczny GENIUSZ PUTIN UCIEKA przed odpowiedzialnością za powstanie w Donbasie (które sam sprowokował, akceptując wynik referendum za przyłączeniem się Krymu do Rosji). I zgodzę sie tutaj z P.B., że „Rosja robi to swietnie, na pewno nie sam Putin a caly sztab, na pewno nie od dzis,”.

Co więcej ja podejrzewam, że w tej „wspaniałej ucieczce od odpowiedzialności” Putin – podobnie jak Kutuzow – będzie gotowy nawet SPALIĆ MOSKWĘ, tylko po to aby nie dać NATO pretekstu do III Wojny. Słyszałem, że już obecnie Rząd Rosji przygotwuje sobie schronienia, siedziby głównego dowództwa itd. za Uralem. Stąd nastąpi SUPER KONTROFENSYWA, jak się Rosja dozbroi, zaplanowana zapewne na wiek XXI…

Komentarze pożądane.

Reklamy

37 uwag do wpisu “Geniusz Putina w ocenie jego wielbicieli

  1. Rozejrzyjcie się tez „na skrzydla” – KALININGRAD miedzy innymi.
    Także na odwody i „zapasy” – Polska (z pelnym planem dzialan).

    Cywile starajcie się myslec „po wojskowemu”.

    Rozpoczelo się GORACE LATO !

    Lubię to

  2. Wielbicieli Putina olśnił blask kremlowskich złotych komnat i wydaje im się, że on też taki wielki, szczerozłoty i wspaniały.
    Mają też cichą, ale silną wiarę, że ten wspaniały mądry, wiedzący co robi Putin, wiedzie na białym koniu ( albo na czołgu) na czele rosyjskiej armii do Polski by ją wyzwolić z pod okupacji szmuli, szwabów i miedzy narodowego żydostwa.
    Istna paranoja.

    zestawienie baneru WPS („solidarni z prezydentem W.Putinem…”) ze zdjęciami W.Putina wśród Żydów ma Czytelnika doprowadzić do wniosku, że Putin sam jest syjonistą i pewnie Żydem i doprowadzić do konkluzji, że WPS to także kryptosyjoniści i Żydzi

    Nie panowie.

    Pokazuje jedynie, że Putin układa sobie poprawne relacje z żydami zamieszkałymi w Rosji, a za ich pośrednictwem niejako próbuje mieć te relacje w miarę dobre także z żydami na świecie.
    I to jest zupełnie zrozumiałe jako, że Rosja jest państwem wielonarodowym.
    Natomiast głoszenie, takich treści jak na banerze, jest fałszywką i to bardzo mało wiarygodną. Dobry polityk takich hec nie odstawia
    Jeśli to wskazałem, to warto skorygować swoje myślenie, a nie brnąc w uparte dalej i rozpisywać insynuacje i oszczerstwa pod moim adresem jakobym był we wspólnym froncie ze światowym syjonizmem przeciw WPS

    Lubię to

  3. Ponawiam pytanie ,by dalej nie było „zmylek Admin i Adm” :

    Kim jesteś Adm ???
    Możesz się nam FORUMOWICZOM przedstawić chociaż z imienia lub inaczej wyjasniajac,ze nie administrujesz tego portalu ?

    Zastrzegam sobie również moje określenia/słowa/nazewnictwo „SZMUL i SZWAB” to moje „prawa autorskie” jak i to :
    „ZZYDZIALY” – Polak lub inny goj .

    Które to wcześniej wyjsnialem (choćby dla sluzb spec i agentow) co znacza i nie bede drugi raz wyjasnial ,chyba,ze na spotkaniu prokuratorskim gdzies tam w Bydgoszczy czy Olsztynie,bo do Lodzi,Krakowa czy Warszawy nie mam zamiaru się udawac,wole mniejsze miasta mniej „zzydziale lub zeszwabione”.

    Lubię to

  4. Niewątpliwie wiara w Putina jako „wyswobodziciela” ma swoją analogię w komunistycznym ryciu pod II RP i późniejszą kolaborację (zbolszewikowanych Żydów) z sowietami.
    Handel wojną i pokojem doprowadzał do walki zła ze złem.Tak było w przypadku faszyzmu i komunizmu i walki o znam pod którym ma zapanować raj na Ziemi.

    Lubię to

  5. Osobiście nie widzę już sensu wchodzenia w jakikolwiek dialog z putinologami. Putinolodzy w moich oczach są współludobójcami, ponieważ pomimo tylu treści i dowodów na żydowską kolaborację miedwieputów, popierają bezustannie reżim kremlowskich chazarów. Natomiast pomóc należy ofiarom putinologii, szerokiej masie internautów, która była lata przez putinologów okłamywana. I można temu jedynie zaradzić dostarczając materiały z ruskiej sieci:

    http://3rm.info/el-konclager

    (masa perełek o wdrażaniu NWO w Rosji)

    Dla współludobójców pokroju „beina” każda niezależna informacja z ruskiej sieci to „żydowska fałszywka”, dlatego z takimi manipulatorami i „znafcami” nie ma żadnej dyskusji. Z kłamcami i oszczercami nie można rozmawiać, ino pędzić ich gdzie pieprz rośnie.

    P.S. nie jestem adminem WPS, jak niektórzy mylni uważają. Nazwa konta ze względu na dawne prowadzenie własnego bloga.

    Lubię to

  6. Jest jednak walka o znak pod którym ma być wprowadzany raj na Ziemi.
    W putinowskiej wizji zawarcia egzotycznej koalicji z Chinami nie można zapominać,że to „państwo środka” od 5000 lat odporne na destrukcję „konfucjonizmu”.Tym bardziej przez mieszankę CYWILIZACJI BIZANTYJSKIEJ i TURAŃSKIEJ pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.

    Lubię to

  7. Rozumie ale „pojac do końca nie mogę” choć staram się – zagladajac na obie strony barykad .

    Cale zycie człowiek pytac o droge do PRAWDY MUSI ?
    Szczególnie na rozstajnych drogach gdzie nie ma drogowskazow jak dla przykaldu we wielu Stanach w USA ( to fakt).
    Do tego zyjemy w takich czasach gdzie zwykli ludzie maja trudności odrozniac prawdy od kłamstw a LUDZI od ludzi.

    „Dziwny ten swiat” spiewal Niemen (Wydrzycki).

    DOBRYCH i SPOKOJNYCH DNI ZYCZE !
    Mniej wizyt w gabinetach lekarskich.

    Lubię to

  8. O tutaj, pod tym adresem, jest ‚rosyjska informacja” o tym, że Rosja „sprzedaje” tanki UKR-Army z Krymu Kijowowi. Wcześniej na tychże rosyjskich forach pisano, że po prostu „Rosja oddaje” ukraińskie czołgi z Krymu Ukrainie.

    http://vz.ru/news/2014/7/5/694289.html

    Kto odgadnie, dlaczego Rosja zdecydowała się przerwać, trwający od 3 miesięcy proceder dozbrajania wojsk UKR-army dokładnie w dniu, w którym poddał się Słowiańsk?

    A przy okazji. Wczoraj na video słyszałem, jak broniący prof. Glazieva Delagin zauważył, że najwyraźniejszym przedstawicielem obecnie w Rosji „ducha rosyjskiego” jest rudowlosy Kadyrow, bojowy muzułmański przywódca Czeczeni, który oczywiście aż się wyrywał by ze swymi bojcami iść na pomoc Noworosji… http://www.youtube.com/watch?v=X-wFReenXoY

    No i oczywiście Stalin to dla normalnych (tzn. nie-liberalnych) Rosjan sam cymes „ducha rosyjskiego”, Będąć głównodowodzącym Stalin nawet pogodził się z tym, że mu Niemcy zamordują wziętego do niewoli syna, niż dać w zamian za jego zwolnienie jakieś Niemcom wojenne ustępstwa (czyli STALIN TO ZUPEŁNA ODWROTNIOŚĆ PUTANY-PUTINA)

    Polubione przez 1 osoba

  9. Moim zdaniem, ta umownie „Rosja” to powinna wkroczyć zbrojnie po mordzie w Odessie i przerwać zabijanie cywili. Nie zrobiono tego i od tej pory uważam, że ciężaru zbrodni nie da się tylko zrzucić na ukraińsko – żydowską banderowszczyznę wraz z jej zachodnimi inspiratorami/pomagierami.
    Rozpatrywanie czegoś przez pryzmat dawnych wydarzeń (Kutuzow) mija się z celem. Zmieniły się czasy, technika, a pole walki nie jest już takie jak kiedyś.
    Nie sposób tego skurwysyństwa (brak rosyjskiej interwencji) uzasadniać taktyką walki – to jakaś aberracja.

    Polubione przez 1 osoba

  10. Ten cyrk z przerwanymi teraz dostawami krymskiej broni dla „upowców”, byłby trochę podobny do afery IRAN-Contras, gdyby nie fakt że kasa za te dostawy nie pójdzie na walkę, a do kieszeni handlarzy. No i o zakładnikach też nikt nie słyszał.

    Lubię to

  11. CZY WY LUDZIE zrozumiecie w końcu,ze od czasów Stalina i tamtych Zydow w Rosji wiele się zmienilo nie tylko w Rosji,w USA ale i w Polsce,wszedzie na całym swiecie ?

    Ile to nie tylko krwi upuszczono narodom ale ile tej krwi zmieszano z obca ???

    Jak myślicie Obama czy Putin ma czysta RASOWA KREW ?
    A w Polsce – kim sa przywódcy ,wodzowie ,prezesi nie tylko czołowych stanowisk i partii ale nawet sołtysi na wsi ?

    Zobaczycie jaki „misiag” się zacznie gdy LUDZIE NIE ODZYSKAJA ROZUMU !

    Dzisiaj ludzie w parafiach nie mogą dogadać się z sobą a co dopiero jak przyjdzie STANOWIC
    o WSZYSTKIM .
    Rosja,Ukraina,caly BLISKI WSCHOD a nawet samo pieklo żydowsko-pakestynskie daje tego dowody.

    Moja modlitwa wśród innych:

    BOZE TY MOJ ,JEDYNY,STWORCO TEGO SWIATA ,
    DAJ LUDZIOM OPAMIETANIE ABY SIE NAWZAJEM NIE POZABIJALI !

    PROSZE CIE PANIE ,RATUJ NAS PANIE !!!

    Lubię to

  12. Gutek pyta kim jest Admin a kim Adm.
    Admin już wyjaśnił./
    Adm, jest tym, który nie mógł sobie wziąć nazwy Admin ( ten skrót był już zajęty) więc wziął krócej, jedynie Adm

    Lubię to

  13. Toż to już pisałem, że prowokacje 2 maja w Odessie i 9 maja w Mariumpolu były prawdopodobnie celowe, aby referendum 11 maja w Ługańsku i Doniecku się udało i wygrawszy je, „oplotkiewicze” poprosili o pomoc Rosji, tak jak to zrobiono 17 marca po wygranym referendum na Krymie.

    A tu HALT! Krymczanom wolno prosić o przyłączenie do Rosji a tym z Donbasu NIE! I już, zabijajcie się sami, boście wygrali referendum naśladując Krym, ktory Rosja – w swej chciwości – zamierzała „chapnąć” (zamiast stwierdzić, że Krym będzie niezależną republiką pod jej patronatem, jak Abchazja i Płd. Osetia; aż się zdziwilem w marcu, że Rząd w Moskwie na ten „haczyk” dał się złapać. Amerykanie jak dokonują aneksji jakiegoś kraju to ogłaszają jego niepodległość, pod ich patronatem – patrz Kosowo.)

    A gdyby Krym został niezależną republiką, z wlasnym wojskiem (na Republike Krymu, przechodzacy na stronę Krymu żołnierze i oficerowie – admirał Bierezowski, bojcy Berkuta – składali przysięgę), to wtedy Republika Krymu mogłaby zacząć pomagać wojskowo Donbasowi zupełnie otwarcie: w sytuacji zupełnego rozwału UKR Army, „oplotkowicze” mieli by szansę nie tylko przetrwać, ale i szybko zająć całą Noworosję, nie angażując, oficjalnie, strony FR przy budowie tego Nowego Państwa w Europie. No ale na Kremlu się połakomili na łatwą, propagandową zdobycz – i z tego bedą bardzo dalekosiężne, POTWORNE WRĘCZ dla Rosji konsekwencje.

    Patrz PROJEKT HOUSTOŃSKI:

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2014/06/15/jaka-bedzie-rosja-2-wedlug-projektu-harwardzkiego-oraz-houstonskiego-sprzed-35-oraz-15-lat/

    cytujem po pol’sky:

    Ukrainiec będzie myślał, walczy przeciw Rosji, że walczy o swoją wolność. Będzie sobie myślał, że w końcu otrzymał wolność. No i właśnie wtedy znajdzie się w pełnej zależności od nas. To samo będą myśleć i Rosjanie, że walczą o swe narodowe interesy. To wszystko będziemy robić pod pozorem walki różnych suwerenności o narodowe ideały. A jednocześnie nie damy żadnej ze stron możności samookreślenia się na podstawie narodowych wartości oraz tradycji.

    I niestety, będzie – wskutek „WOJOWNICZEJ BEZCZYNNOŚCI ROSJI” – z Wielką Rosją to, co ma być i co dla niej zaplanowano: na pochyle (od bezczynności) drzewo wszystkie kozy skaczą. Putin by utrzymać się u władzy będzie musiał zastosować terror podobny do tego dzisiaj w Kijowie: wyrzucenie z posad uniwersyteckich Siergieja Baburina i Aleksandra Dugina to tylko początek.

    Lubię to

  14. Jest też taki pogląd, że amerykanie za co się nie wezmą to spieprzą. U nich wojna to jej eskalacja, a później się z niej wycofują, najczęściej z wielkimi stratami dla kraju w który wdepnęli.
    Inny pogląd do którego ja się skłaniam to:
    Gdy amerykanie raz wlezą, to już nigdy nie wychodzą, chyba, że zostawiając po sobie miliony ofiar i spaloną napalmem ziemię ( jak w Wietnamie)

    Lubię to

  15. Ciągle szukam korzeni żydowskich Putina.Znalazłam bardzo ciekawy tekst,polecam poświęcić trochę czasu i trudu,warto mieć wiedzę.Można wierzyć lub nie,ale ja opieram się na dobrej zasadzie:”Po czynach ich poznacie”.Jak możemy oczekiwać od Putina pomocy dla Rosjan,gdy mu po drodze z pejsami.Przecież żidwa amerykańska,brukselska i kremlowska(no i i oligarchat pejsaty) nie wybaczyłyby mu tego wyskoku.Przecież panowanie sprytnego prezydenta dobiegłoby końca bardzo szybko.Przyznam się,że ten tekst pognębił mnie solidnie.
    http://poiskpravdy.wordpress.com/2009/12/18/putmed/

    Polubione przez 1 osoba

  16. T-54

    Wreszcie Donbas doczekal sie dni, ze moze chwalic geniusz Putina.
    Wedlug Bismarka polityka to umiejetnosc wykorzystywania sposobnosci.
    I to wlasnie Putinowi nalezy sie uznanie za ich stworzenie na korzysc
    Donbasu. Gdyby Putin dostarczyl czlogi Opolczencom to mialby satysfakcje,
    ze bez jego pomocy ani junta ani Opolczency obejsc sie nie moga.
    Opolczencom nie dane bylo zaciagania dlugu wciecznosci wobec Moskwy.
    Aby miec czolg (czolgi) zdjeli z cokola radziecki czolg T-54 niby po to
    aby go odnowic i wystawic na front. Wydaje sie bardziej sensowne, ze go
    skopiuja i wznowia jego produkcje wedlug wlasnych mozliwosci.
    Inne dzielo Putina to sadowy zakaz, z roku 2013, posiadania lub publikowania
    Swietego Koranu w jezyku Rosyjskim. To cacko przyniesie Putinowi szkode rowna
    przynajmniej wybuchowi 10 bomb atomowych. W tym jest sporo energii,
    jezeli Donbas zajmnie sie wydawaniem tej ksiegi to natychmiast znajdzie ponad
    miliard przyjaciol na calym swiecie nie mowiac juz o milionach muzulmanow
    w samej Rosji.
    Jakby tego nie wystarczalo Putin militarnie wspiera Zachod przeciwko ISIS,
    obecnie IS, w Iraku i Syrii. Dlaczego USA potrzebuje Putina do walki przeciwko
    ISIS, poniewaz USA uznaly, ze jego sily sa ograniczone. ISIS oswiadczylo,
    ze amerykanskie dzialania przeciwko nim spowoduja odwet w postaci atakow na
    placowkidyplomatyczne Stanow Zjednoczonych na calym swiecie. Jezeli wiec
    ISIS ma glos, z ktorym Stany musza sie liczyc to pewnie Donbas ma wiecej
    szans od teraz do wspolpracy z muzulmanami niz Rosja.
    Juz tylko te wydarzenia wskazuja, ze Putin spudlowal genialnie.

    Lubię to

  17. Jednym słowem WOJNA CYWILIZACYJNA!!!
    Przed możliwością wzniecenia takiej przestrzegał Papież-Polak już wtedy,kiedy neokonserwatyści opanowani przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne nadużyli bezwzględnego prawa silniejszego dla realizacji ukrytych celów w Iraku.
    Jak w tym zamieszaniu i istniejącej żydowskiej ewolucyjnej strategii grupowej ma się przedstawiać polityka historyczna polski?!

    Lubię to

  18. Na stronie internetowej szefowej PSPU Natalii Witrenko ukazał się tekst „tajnego” opracowania na użytek władz Ukrainy, jak mają one „zagospodarować” Donbas w drugiej połowie bieżącego roku. Przygotowała ten projekt korporacja RAND z USA.

    TO JEST NIC INNEGO JAK PROJEKT PRZEKSZTAŁCENIA DONBASU W MEGA OBÓZ KONCETRACYJNY DLA 5-7 MILIONÓW OSÓB! ZAGRANICZNYM DZIENNIKARZOM OCZYWIŚCIE WSTĘP WZBRONIONY.

    copied from http://www.vitrenko.org/article/20747 – na tej stronie znajduje się i wersja rosyjska „Projektu RAND”

    null

    null

    Lubię to

  19. Uważam, że Rosja za żadne skarby nie powinna dać się sprowokować do interwencji na Ukrainie
    as
    ——————
    To samo wciskają Putinowi, kremlowskim elitom i nam Z. Brzeziński i Henry Kisinger.
    Dla czego?
    Bo cała Ukraina krzyczałaby
    -Yanki (Yankesi) go home
    -Zdrastwujtie Rosjija
    W trzy dni byłoby po majdaniarzach.

    W rozważaniach autor zamieszczonego cytatu nie bierze pod uwagę jednej przypadłości Amerykanów
    Mianowicie gdy raz wejdą, to nie wyjdą jeśli nie rozleją krwi kilku milionów rdzennych mieszkańców, – jak w Wietnamie
    A tą amerykańską przypadłość trzeba zawsze brać pod uwagę we wszystkich politycznych kalkulacjach

    Lubię to

  20. Jeśli Brzeziński i Kissinger publicznie ostrzegają Rosję przed interwencją – to po to, aby ją do niej sprowokować. Bo brak interwencji oznaczałby, że Rosja przestraszyła się gróźb tych bandytów.
    Rzecznikiem interwencji jest m.in Dugin. A z kim go tutaj widzimy?

    h

    Proszę uprawiać swoją demagogię i podżeganie Rosji u siebie, panie Tadeuszu.
    Nie u mnie.

    opolczyk

    Lubię to

  21. Wpisałem więc na blogu opolczyka następującą uwagę i następnie skopiowałem by zamieścić tutaj
    —————————
    Twój komentarz oczekuje na moderację.

    A jak to pan skomentuje to, co pan pominął milczeniem:
    W rozważaniach autor nie bierze pod uwagę jednej przypadłości Amerykanów
    Mianowicie gdy raz wejdą, to nie wyjdą jeśli nie rozleją krwi kilku milionów rdzennych mieszkańców, – jak w Wietnamie
    A tą amerykańską przypadłość trzeba zawsze brać pod uwagę we wszystkich politycznych kalkulacjach
    Czy jest to także jedynie moja demagogia, czy jednak trzeba te amerykańskie sposoby polityki i wojny brać pod uwagę?

    Polubione przez 1 osoba

  22. Na przytoczonej powyżej, jako skan, przygotowanej przez RAND Corp. „rozpisce” obrona Doniecka i Ługańska ma się zakończyć nie wcześniej niż druga połowa sierpnia – tak aby te prowincje zostały zdewastowane w wystarczający sposób, obciążające budżet Ukrainy deficytowe kopalnie węgla zamknięte bez niepotrzebnych górniczych protestów, zakłady przemysłowe rozwalone, co w sposób zasadniczy zmniejszy uzależnienie Ukrainy od rosyjskiego gazu, a terroryści, którzy chwycili za broń wybici do nogi, nawet ich rodzicielki ponoć rozstrzeliwuje się obecnie na publicznych placach, np. w Słowiańsku. Resztę zachowanych mieszkańców czeka „amerykańska reedukacja” w warunkach przypominających Auschwitz do 1 stycznia 2015.

    A co dalej? Otóż nasz POLSKI WSPÓŁTWÓRCA programu „Harwardskiego” ma już koncepcję dalszego „SZACHOWEGO MATA”, dla wyraźnie miłującej pokój Federacji Rosyjskiej.

    Mianowicie nowomianowany Minister Wojny Ukrainy, Valeri Gueleteï w swym inauguracyjnym wystąpieniu 3 lipca (przeddzień Święta Niepodległości USA) zapowiedział, że „wojska ukraińskie będą defilować w Sewastopolu” (Znając kilkoro Ukraińców w Polsce, oni rzeczywiście o tym marzą).

    A to oznacza, że UKRAINA OFICJALNIE ZADEKLAROWAŁA ROSJI WOJNĘ o wyzwolenie swojego terytorium.

    „Nasz” wiekowy SZACHISTA W WASZYNGTONIE (który już raz wciągnął ZSRR w niekończącą się wojnę w Afganistanie) obecnie „rozgrywa” głupią (wg. mnie) aneksję Krymu przez FR. Zaleca, m.in. sile wsparcie UKR Army lekkim sprzętem p-lot i p-panc, w ramach przygotowań do wojny z Rosją (no przecież nie w Donbasie, który sam ma paść, według RAND-planu, za 6 tygodni. (Bo ciężkich, nieco przestarzałych i zardzewiałych czołgów oraz samolotów do odnowy i wymiany elektroniki Ukraina ma przecież kilka tysięcy.).

    „JAK KTOŚ, MAJĄC DO WYBORU HAŃBĘ WZGLĘDNIE WOJNĘ, WYBIERZE HAŃBĘ, TO BĘDZIE MIAŁ I HAŃBĘ I WOJNĘ”

    Mając perspektywę wojny z TANDEMEM UKR-USA, będąc dość ściśle otoczona przez bazy US Army i wrogie jej państwa byłego Paktu Warszawskiego, nie wiem zaiste, czy „Matiuszka Rossija” nie skapituluje i wybierze prezydenta bardziej niż Putin spolegliwego z RZĄDEM ŚWIATOWYM.

    No i jeszcze jedno, bardzo ważne. Banderowcy na Zachodniej Ukrainie, pozaszywani w bunkrach ukrytych w lasach, potrafili przetrwać, współżyjąc z wszami, aż do lat 1950. „Spartański tryb życia” jaki zademonstował, wciąż trwający, Majdan w Kijowie zapewni, że oczywista katastrofa ekonomiczna Ukrainy nie będzie dla Ukraińców tak straszna: przecież wzór obywatelskich zachowań do naśladowania promieniuje dzisiaj na cały ten „okraj Europy” z kijowskiego „majdanu Niezależności”.

    A jeśli chodzi o wspólne zdjęcie Dugina z Brzezińskim, nie wiem doprawdy, kiedy mieli oni okazję się spotkać. Może ktoś mi tę doniosłą chwilę, spiskowania słowiańskiego Euro-Atlantysty z Euro-Azjatą przypomni.

    cytuję za

    http://www.zerohedge.com/news/2014-07-06/what-next-ukraine-ethnic-cleansing
    >
    What Next For Ukraine – Ethnic Cleansing?

    Submitted by Tyler Durden on 07/06/2014 19:45 -0400

    national security Ron Paul Ukraine

    Authored by Daniel McAdams via The Ron Paul Institute,

    Global chessboard enthusiast Zbigniew Brzezinski has a plan for Ukraine. In a recent speech to the Woodrow Wilson Center, excerpted by the Atlantic Council, he argues forcefully in favor of the United States providing the Ukrainian military far more weapons.

    Under the guise of preventing a Russian invasion of Ukraine, which has been the rallying cry of those who seek more US involvement in the region, Brzezinski believes that the US must provide Ukraine with enough weapons to deter Russian aggression toward Ukraine.

    The odds of defending against the invading Russian military being very low, Brzezinski has a different idea of how the US should arm the Kiev government.

    Said the former National Security Advisor:

    I feel that we should make it clear to the Ukrainians that if they are determined to resist, as they say they are and seemingly they are trying to do so (albeit not very effectively), we will provide them with anti-tank weapons, hand-held anti-tank weapons, hand-held rockets—weapons capable for use in urban short range fighting.

    The US must provide urban warfare equipment to the Kiev government, he says, in order to forestall the impending Russian invasion.

    But what else could a huge shipment of urban warfare weapons and the advisors that go with them be used for?

    Ethnic cleansing.

    We already see with the resumption of Kiev’s attacks on the east, a sharp turn toward thetargeting of civilian apartment blocks and non-military targets. We know from a recent United Nations report that more than 100,000 have already fled eastern Ukraine. The country’s post-coup president, Petro Poroshenko, was very clear, ending the ceasefire (thatwasn’t much of a ceasefire) by stating that „We will attack and we will liberate our land!”

    Does that mean liberating it from the „others” who do not accept rule by the post-coup government? Those who Kiev’s prime minister Arseniy „Yats” Yatsenyuk has already called „subhumans”?

    Urban warfare equipment and training for the Kiev military machine would, as Russian political scientist Yevgeny Minchenko points out, mean „municipal infrastructure will be destroyed, leading to a humanitarian catastrophe.” In his view, “[t]he war will continue, and people will gradually leave their homes. It will be bad for both sides, but neither one can stop now.”

    Brzezinski has long advocated US domination of Ukraine to deprive Russia of any productive relationship with its neighbor. „Without Ukraine, Russia ceases to be a Eurasian empire,” he wrote in his 1997 book book, The Grand Chessboard.

    Ethnic cleansing of ethnic Russians and Russian speakers may be exactly what Brzezinski has in mind.

    Lubię to

  23. No i jeszcze analiza Ronalda Lisieckiego, bardzo w moim (MG) stylu:

    Trzy scenariusze dla Rosji

    Posted by Marucha w dniu 2014-07-08 (wtorek)

    Co stanie się z Rosją po kryzysie ukraińskim?,/b>

    Rozwój wypadków na Ukrainie wskazuje, że kraj ten dla Rosji jest już stracony. Odrębna tożsamość wykuwa się w obliczu wspólnego wroga. Dla Ukraińców wrogiem takim stała się Rosja. W ubiegłych miesiącach przekonali się, że z Rosją można walczyć i wygrywać. Utwierdzili się również w przeświadczeniu, że to Rosja jest największym zagrożeniem dla ich państwowości, bowiem wspiera na terenie Ukrainy siły separatystyczne. Niezależnie od rezultatu starć w Donbasie, na Ukrainie jako takiej orientacja antyrosyjska uległa znacznemu wzmocnieniu.

    Ostatecznie niczego to jeszcze nie przesądza – znamy przypadki Mołdowy i Gruzji, których ciągłość terytorialna została przez Rosję w ubiegłych latach przerwana, a w których, mimo tego, Rosji udało się z czasem pozyskać część elity politycznej, która następnie zdobyła władzę i dokonała częściowej przynajmniej reorientacji tych państw w kierunku przez Moskwę pożądanym. Nie zmienia to faktu, że przynajmniej w najbliższych kilku latach, Ukraina pozostanie poza zasięgiem polityki rosyjskiej. Te kilka lat mogą się zaś okazać kluczowe dla okrzepnięcia zachodniej tożsamości Ukraińców i zachodniej orientacji państwa ukraińskiego.

    W odniesieniu do Donbasu, opinie ekspertów i wypowiedzi dochodzące z samego rosyjskiego MSZ dają powstańcom jeszcze około dwóch tygodni. Walka może się oczywiście przedłużyć, a wyniku jakiegoś niedostrzeganego obecnie czynnika jej losy mogą się nawet odwrócić. Faktem jednak jest, że sama Moskwa nie wierzy już w możliwość przetrwania Donbasu, nie wykazuje większego zainteresowania jego losem i dąży do wygładzenia wzajemnych stosunków z Kijowem.

    Wszystko to każe zadać pytanie o możliwe i pożądane z naszego punktu widzenia scenariusze rozwoju wypadków w samej Rosji. Wobec wciąż istotnej roli Rosji w globalnym układzie sił, wpływ kryzysu ukraińskiego na wewnętrzną sytuację w tym kraju jest również znaczący dla reszty świata, w tym dla przyszłości globalnej kontestacji liberalizmu. Spróbujmy zatem wskazać trzy takie możliwe scenariusze:

    1. Scenariusz umiarkowanie optymistyczny

    Władimir Putin, którego gnuśność i nieporadność jest podstawową przyczyną obecnego kryzysu, formalnie ma przed sobą jeszcze dwa lata prezydentury. W scenariuszu umiarkowanie optymistycznym, Putin powinien dotrwać na stanowisku przywódcy Rosji do końca swojej obecnej kadencji. Nie powinien jednak kandydować na kolejną, ani w inny sposób próbować przedłużyć swojej władzy.

    Przed kryzysem ukraińskim perspektywy rysowały się zupełnie inaczej. Pozycja Rosji ulegała stale wzmocnieniu na wewnątrz i na zewnątrz. Odzyskanie Czeczenii, konsolidacja państwowości rosyjskiej, renacjonalizacja części majątku narodowego, rozprawienie się z otwarcie opozycyjnymi oligarchami, zwycięstwo nad Gruzją, zrównoważenie rosyjskiego budżetu państwowego, budowa kolejnych gazociągów do Europy, uratowanie Syrii, konserwatywny zwrot w rosyjskiej polityce wewnętrznej i – prawem echa – podobne kroki ze strony władz Białorusi i Kazachstanu, nawet zapowiedzi odejścia od dolara amerykańskiego jako od środka tezauryzacji – wszystko to było pasmem następujących jeden po drugim sukcesów Putina.

    Wydawało się wobec tego, że pozostanie przez niego jak najdłużej przy władzy byłoby scenariuszem pożądanym. W kręgach konserwatywnych dawały się nawet słyszeć głosy, że Putin powinien ogłosić się carem. Porażka na Ukrainie i wcześniejszy rozwód z żoną zmieniają jednak biegunowo ocenę sytuacji.

    Putin nie nadaje się na przywódcę Rosji. Jest do tego za słaby i powinien ustąpić pola komuś silniejszemu, podobnie jak uczynił to Borys Jelcyn pod koniec swojej kadencji. Najlepszym, co może Putin obecnie zrobić dla Rosji, to namaścić na swojego następcę „delfina” spośród patriotycznych funkcjonariuszy swojej administracji i stopniowo przekazywać mu władzę, tak by w 2016 r. sukcesja odbyła się równie bezboleśnie jak w 1999 r. namaszczenie samego Putina.

    Kandydatów nie brakuje, by wymienić choćby Siergieja Głazjewa, Dmitrija Rogozina, Władisława Surkowa, Siergieja Iwanowa, Aleksieja Puszkowa, Anatolija Serdiukowa czy Siergieja Szojgu.

    Najlepszym spośród nich kandydatem byłby chyba wywodzący się z polskiej szlachty Dmitrij Rogozin. To on właśnie starał się organizować polityczne i wojskowe wsparcie dla walczącego ludu Donbasu i to jego staraniem rosyjscy nacjonaliści organizowani byli w grupy ochotnicze, szkoleni, zbrojeni i wysyłani do Doniecka i Ługańska To Rogozin odpowiedzialny jest również za rosyjskie wsparcie dla Naddniestrza i Gagauzji oraz za całość rosyjskiej polityki wobec Mołdowy. Rogozin rozumie przy tym Polskę i Polaków, często w swoich wypowiedziach podkreśla wpływ polskiego romantyzmu na swoją życiową postawę, nie szczędząc jednak przy tym władzom naszego państwa słusznej krytyki za wysługiwanie się Waszyngtonowi i awanturnictwo w polityce zagranicznej.

    Scenariuszem umiarkowanie optymistycznym byłoby zatem, gdyby Putin przekazał władzę w Rosji komuś o silniejszej niż on sam osobowości i charakterze, a przy tym o patriotycznych poglądach. Następca taki musiałby podjąć starania dla zachowania rosyjskiego Krymu i zdefiniowania na nowo międzynarodowej roli Rosji, po tym jak straciła ona swoją ukraińską „Algierię”. Najpewniej byłby to rosyjski wariant „kemalizmu” z elementami panslawizmu, to jest konsolidacja wewnętrzna na gruncie nacjonalistycznym i uzasadniane panrusizmem wsparcie dla rodaków porzuconych poza granicami Rosji. Więcej by w tym było z Sołżenicyna, niż z Dugina. Panslawizm zwyciężyłby zza grobu z eurazjatyzmem.

    2. Scenariusz umiarkowanie pesymistyczny

    Możliwy jest jednak również scenariusz negatywny. Putin może chcieć zapewnić sobie „miękkie lądowanie”, jednak zarazem przekazać władzę nie siłom patriotycznym, ale liberalnym i technokratycznym. To chyba najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju wypadków.

    Pamiętajmy, że w 2008 r. Putin przekazał władzę nie wspomnianemu już S. Iwanowowi, tylko bezpłciowemu technokracie Dmitrijowi Miedwiediewowi, który do dziś pozostaje szefem rosyjskiego rządu, tworząc z niego matecznik liberałów i zapadników – nazywanych przez Aleksandra Dugina „szóstą kolumną”.

    Pamiętajmy również, że Putin sam jest liberałem [1]: wywodzi się z grupy bliskich współpracowników liberalnego mera Sankt-Petersburga, Anatolija Sobczaka. Córka zmarłego w 2000 roku Sobczaka, Ksenia jest jedną z głównych twarzy rosyjskiej opozycji demokratycznej (i modelką pornograficznej prasy). Warto też pamiętać, że w 1991 r. Putin poparł Jelcyna wobec puczu Janajewa, a w 1993 r. ponownie poparł go wobec patriotycznej opozycji parlamentarnej.

    Wreszcie pamiętajmy, że wbrew tworzonej w naszym kraju przez rozmaitych paranoików spiskologii, KGB z którego wywodzi się Putin było w Sowietach formacją reformistyczną. To właśnie z KGB wywodził się Jurij Andropow, który już na początku lat 80-tych przygotowywał w ZSRS „pieriestrojkę”. Kuźnią patriotycznych kadr był w Związku Sowieckim wywiad wojskowy GRU. Demonizowane u nas KGB było tymczasem oportunistyczną formacją skażonych zachodnim duchem kadr cywilnych [2].

    Gdyby zatem Putin przekazał władzę komuś ze swojego technokratyczno-liberalno-prozachodniego otoczenia, spodziewać by się należało deklaracji „resetu” w stosunkach Rosji z Zachodem. Nowy prezydent najpewniej oddałby Ukrainie Krym w zamian za podpisanie korzystnego dla Rosji dwustronnego układu o przyjaźni i współpracy i rozmaite koncesje energetyczne i gospodarcze. Zapewne czujący się zagrożonymi przez Ukrainę mieszkańcy Krymu zostaliby stamtąd w sposób planowy ewakuowani do Rosji.

    Moskwa zrezygnowałaby z poszukiwania własnej idei narodowej i dołączyła ideologicznie do Zachodu. Stałaby się silnym państwem o znaczącej roli wynikającej z pozostających w jej dyspozycji zasobów energetycznych. Rosja stałaby się typowym państwem BRICS – dającym się wpisać w geoekonomiczne prognozy zachodnich analityków stosunków międzynarodowych. Paradygmat ideologiczny i system wewnętrzny Rosji upodobniłby się do zachodniego. Zarazem, władza i państwowość pozostałyby stabilne, a Rosjanie zachowali dotychczasowy poziom życia.

    3. Scenariusz pesymistyczny

    Można sobie wyobrazić jeszcze inny, choć mniej na szczęście prawdopodobny rozwój wypadków. Pomimo upokorzenia i zrujnowania swojego wizerunku jako „silnego człowieka” i „patrioty”, Putin może wcale nie chcieć oddać władzy. Starzejący się impotent wciąż będzie grał rolę „samca alfa”, nie mogąc się pogodzić z tym, że jego czas już minął i pora ustąpić miejsca silniejszym i bardziej energicznym od siebie. To bardzo częsta przypadłość polityków, że „przyrastają” do stołków i po kilkunastu latach niezmiennego siedzenia na nich, nie umieją wyobrazić już sobie innego życia.

    Nie mamy żadnych danych, by domniemywać jak zachowa się Putin. Może okazać równą dojrzałość jak Jelcyn [bua ha ha ha ha ha ha! – admin] i zrozumieć, że wobec rozstrzygającego historycznie dla swojego narodu wyzwania nie podołał, gdy zatem tylko pojawi się ktoś będący go w stanie odciążyć od przerastającej go już wyraźnie funkcji, Putin może zwolnić mu miejsce. Może też jednak być inaczej.

    Gdyby Putin trzymał się kurczowo władzy, dla Rosji mogłoby okazać się to tragiczne. Władza bowiem byłaby mu wydzierana kolejnymi kawałkami. Dziś zabrali mu Ukrainę i dopuścili się prowokacji na pograniczu. Jutro zaczną się prowokacje w Czeczenii lub na Kubaniu. Pojutrze może będą już groźby NATO i zajęcie Abchazji, Osetii i Naddniestrza. W dalszej kolejności głowę podniesie „piąta kolumna” w samej Rosji i w Moskwie wyrośnie miejscowa kopia „Majdanu”. Finałem tego dramatu ludzkiej małości z jednej, a zdrady z drugiej strony byłoby rewolucyjne załamanie państwowości rosyjskiej i być może nawet zniknięcie Rosji w dzisiejszych jej granicach z mapy świata.

    Z pewnością wyłonione z moskiewskiego „Majdanu” nowe władze ustąpiłyby natychmiast z Krymu, choć to akurat byłoby najmniej dotkliwe, w porównaniu ze zniszczeniami jakich rozmaite Nawalne, Kasparowy, Kasjanowy i Ryżkowy mogłyby dokonać w aparacie państwa rosyjskiego. Wyobraźmy sobie przyszłość Rosji pod rządami kogoś pokroju libertariańskiego paranoika i regularnego zdrajcy, Władimira Bukowskiego [3], a będziemy mieli miarodajny obraz rysującej się na horyzoncie tragedii. Rządy opłacanych przez USA prozachodnich zdrajców z „Bołotnoj Ploszczadi” z pewnością skończyłyby się fragmentacją państwa rosyjskiego, a być może nawet wojną domową – gdyby lud rosyjski powstał przeciwko takiej okupacji.

    Tragiczna epopeja Donbasu mogłaby powtórzyć się na większa skalę w Rosji. Zna ona przecież ze swojej historii wielkie i zatrważające wojny ludowe w rodzaju powstania Bołotnikowa lub powstania Pugaczowa. Zawsze kończyły się one jednak klęską i masakrą ludu rosyjskiego. Tego rodzaju dramat mógłby rozegrać się jeszcze raz, tym razem na naszych oczach. Widzieliśmy już podobny bunt, tyle że abortowany w zarodku, w końcu 1993 r. Być może jednak tym razem współcześni odpowiednicy Aleksandra Ruckoja, Rusłana Chasbułatowa i Aleksandra Makaszowa mieliby więcej szczęścia? Rosyjska wojna domowa byłaby jednak – niezależnie od tego, kto by w niej zwyciężył – zupełnym załamaniem państwa rosyjskiego i jego międzynarodowej pozycji.

    Wielka Smuta

    Wbrew wszystkim początkowym nadziejom (żywionym również przez niżej podpisanego), bilans dotychczasowych rządów Władimira Putina czyni go najgorszym przywódcą Rosji od czasów Michaiła Gorbaczowa [Znaczy się Jelcyn był lepszy??? – admin]. Historia Rosji jest historią powolnego wzrastania w siłę i mozolnej ekspansji, przerywanych okresami gwałtownych, katastrofalnych załamań. Takim załamaniem była pierwsza Wielka Smuta początku XVII wieku. Była nim również inwazja Napoleona na początku XIX wieku. Kolejnymi tąpnięciami były wojna krymska, pierwsza i następnie druga wojna światowa, wreszcie zaś rozpad ZSRS. Za każdym razem, znokautowana Rosja podnosiła się i na dawnym lub nowo obranym kierunku geopolitycznym wetowała sobie doznane straty. Zazwyczaj towarzyszyła temu jednak zmiana władcy, a niekiedy nawet załamanie dotychczasowego systemu politycznego (dynastii panującej) i zastąpienie ich nowymi.

    Dziś Rosja wchodzi właśnie w podobnej rangi kryzys, w kolejną „smutę” spowodowaną cofnięciem granic geopolitycznych tego państwa do stanu z XVI wieku. Rosja bez Ukrainy jest bowiem tym, czym Francja bez Algierii, Chiny bez Tajwanu, Serbia bez Kosowa, lub Boliwia bez dostępu do Pacyfiku.

    Obecny kryzys ukraiński, pod względem znaczenia geopolitycznego, da się porównać do wojny krymskiej lat 1853-1856. Wówczas, skutkiem było zastąpienie konserwatywnego uniwersalizmu Mikołaja I nacjonalistycznym partykularyzmem i społecznym modernizmem Aleksandra II. Car-nacjonalista ustąpił Zachodowi basen czarnomorski, a później odsprzedał też Alaskę. Czy zatem następca Putina zakończy spór ukraiński na warunkach Zachodu i odsprzeda Zachodowi rosyjski Krym? Gdyby władzę objął na przykład Dmitrij Miedwiediew, byłoby to całkiem prawdopodobne.

    A może nowy władca Rosji, tak jak w XIX wieku Aleksander II, wobec klęski na południowym Zachodzie (Gruzja i Ukraina), zwróci politykę Rosji w kierunku, gdzie napotyka ona na mniejszy opór, to jest do Azji Centralnej? „Wielki” (fizyczną posturą) car nie tylko stracił dla Rosji Morze Czarne i Alaskę, ale zyskał też Turkiestan. Może zatem odepchnięta na zachodzie Rosja, zwróci się w stronę Chin? Gazowy „kontrakt stulecia” pomiędzy rosyjskim Gazpromem a chińską CNPC z końca maja tego roku jest być może pierwszym krokiem na drodze tego rodzaju reorientacji polityki rosyjskiej. A pamiętajmy, że po ekspansji w Turkiestanie, „kwestia wschodnia” w polityce XIX-wiecznej Rosji odżyła. Po niecałym dwudziestu latach.

    Ronald Lasecki

    1) Można by przeprowadzić analogię, że Putin to ktoś w rodzaju rosyjskiego odpowiednika Jana Marii Rokity; człowiek niewątpliwie elokwentny, jak na standardy demoliberalne oczytany, ze skłonnością do pozerstwa i kreowania się na „silnego przywódcę”, w rzeczywistości jednak o słabym charakterze, banalnej osobowości i wąskich horyzontach. Niedoszłego polskiego „Viktora Orbana” wypchnęła z polityki jego własna żona. Putina ograło parę tysięcy kiboli z metalowymi kijami ma Placu Niepodległości w Kijowie. Obydwaj zawiedli jako „silni ludzie” i skompromitowali się jako mężczyźni, obydwaj okazali się pozerami, obydwaj są rozwodnikami. Genealogie polityczne obydwu każą widzieć w nich liberałów. Kategorie rozumianej organicznie ojczyzny, Eurazji, Imperium znajdują się poza horyzontem intelektualnym Putina podobnie jak to, że można rządzić w sposób inny niż demoliberalny, znajduje się poza horyzontem Jana Marii Rokity. Oczekiwać od Putina budowy imperium eurazjatyckiego było równą naiwnością jaką byłoby spodziewać się po Janie Marii Rokicie budowy Imperium Europejskiego. Oni po prostu takich kategorii nie rozumieją. To zekonomizowani, choć patriotycznie nastawieni, prawicowi liberałowie. Dzisiejsza polska prawica nabrała się na Putina podobnie jak kiedyś meksykańscy konserwatyści nabrali się gen. Santa Annę, polscy konserwatyści na Piłsudskiego, francuska prawica na gen. de Gaulle’a.

    2) Szukając analogii w naszym kraju, można by wskazać tworzony na początku lat 90-tych spośród studenciaków Wydziału Prawa UW „atlantycki” UOP i rekrutujące się spośród wojskowych z czasów Układu Warszawskiego „kontynentalne” WSI (których likwidacja nieprzypadkowo stała się obsesją neokonserwatywnego PiS).

    3) Pod względem światopoglądowym, gdyby chcieć szukać w Polsce analogii wobec tego wariata, należałoby wskazać cierpiącego na antysemicką paranoję i postkomunistyczną manię prześladowczą Stanisława Michalkiewicza. Wierny towarzysz Korwina od lat, tak samo jak Bukowski, pisze o wszechmogących i wszechwiedzących „razwiedkach”, pałając maniakalną wręcz nienawiścią do służb informacyjnych i do państwa jako takiego. Pod względem szkodliwości jednak, Bukowski bardziej niż marginalnego i powszechnie obśmiewanego Michalkiewicza, przypomina działającego na gruncie polskim szkodnika dużo poważniejszego kalibru – Bronisława Wildsteina, który korzystając, podobnie jak Bukowski, z luki w prawie, ujawnił tajne materiały państwowych służb informacyjnych.

    http://konserwatyzm.pl

    Lubię to

  24. Nie ziściło się marzenie prezydenta Roosevelta aby w ramach handlowania wojną i pokojem (ZBRODNIA PRZEMILCZENIA KATYŃ!!!) podzielić się wpływami z Rosja bolszewicką.
    Może zatem w ramach WOJNY O PIENIĄDZ będziemy mieć do czynienia z inną egzotyczną koalicją wykreowaną przez ŻYDOWSKĄ EWOLUCYJNĄ STRATEGIĘ GRUPOWĄ?!

    Lubię to

  25. Do Pana Gazdy! Widocznie artykuł 100% prawdy,bo zniknął nawet z strony ,na której znalazłam go,
    Ale jako przewidująca miałam go zapisany gdzieś,ale widać pejsata cenzura czuwa na Kremlem.W artykule była mowa o zjeździe kuratorów Kremla/Putina z Europy Zachodniej czyli najważniejszych rabinów.Natomiast polecam ciekawy film z YT o Batalionie Wostok.Brodate gęby w autach nie bardzo wyglądają na Rosjan,a zresztą mówią zupełnie niezrozumiale:https://www.youtube.com/watch?v=llJdvbBIiGQ#t=109

    Lubię to

  26. Tajemnica batalionu Wostok. Kadyrow nie kłamie?
    Czeczeni walczący w Donbasie po stronie separatystów nazywają siebie „batalionem Wostok” i twierdzą, że przysłał ich Ramzan Kadyrow. Tyle, że te dwie rzeczy wzajemnie się wykluczają.

    Pierwsze doniesienia o uzbrojonych Czeczenach na ukraińskim terytorium pojawiły się już w marcu. Widziano ich wśród „zielonych ludzików” w miejscowości Dżankoj na Krymie.

    W dniu wyborów prezydenckich na Ukrainie (25 maja) jeździli już ulicami Doniecka i strzelali w powietrze. Następne dwa dni to już strzały nie na wiwat i duże straty – w bitwie o donieckie lotnisko. Wreszcie 29 maja wzięli szturmem siedzibę administracji obwodowej, wyrzucając stamtąd lokalnych separatystów.

    W rozmowach z dziennikarzami mówią, że są kadyrowcami – czyli Czeczenami z oddziałów podległych Ramzanowi Kadyrowowi.

    Posłuszny Moskwie prezydent Czeczenii zapewnia, że nikogo na Ukrainę nie wysyłał. Że w konflikcie nie biorą udziału żadni „umundurowani Czeczeni” lub „wojskowe konwoje z Czeczenii”. Ale czeczeński watażka przyznał, że niektórzy jego rodacy mogli pojechać na własną rękę. Choć Kadyrow to najwierniejszy z wiernych wasali Putina, to w tym przypadku prawdopodobnie nie kłamie.
    Jaki „Wostok”?
    Czeczeni są w Donbasie – to pewne. Walczą po stronie separatystów – to też wiadomo na pewno. Ale z jakiej są formacji, kto ich konkretnie przysłał, w jakim charakterze (najemnicy, ochotnicy, etatowi żołnierze) – tego nie wiemy. Wiemy, że komuś bardzo zależało, aby napis „Batalion Wostok” na jednym z transporterów, którymi jeździli po Doniecku uzbrojeni mężczyźni kaukaskiej aparycji, był bardzo duży i widoczny dla wszystkich. Zwłaszcza dziennikarzy. Żeby nie było żadnych wątpliwości – jeżdżą pod flagami Czeczenii.

    To prawda, że istniała taka jednostka, jak batalion Wostok. Co więcej, była ona rzeczywiście złożona głównie z Czeczenów. Tyle, że została rozwiązana 8 listopada 2008 roku, kilka miesięcy po wojnie z Gruzją, w której Wostok walczył zresztą po rosyjskiej stronie. Rosyjskie agencje prasowe donosiły wtedy, że o rozwiązaniu batalionów „Wostok” i „Zapad” oraz 42. Dywizji Zmotoryzowanej zastępca dowódcy sił lądowych rosyjskiego wojska generał Władimir Mołtenskoj osobiście informował Ramzana Kadyrowa. W rozmowie w cztery oczy. I nic w tym dziwnego. Batalion „Wostok” był bowiem dowodzony przez śmiertelnych wrogów Kadyrowa – braci Jamadajewów.

    Lubię to

  27. Najpierw o propagandzie D.Kosiura i P.Zieminskiego – cytaty:

    Dariusz Kosiur napisal:

    „Wbrew powszechnym żydowskim strachom chcę mocno podkreślić: nie będzie żadnej wojny Rosji z Ukrainą, ani wojny Rosji z żydo-reżimami Zachodu.”
    „Rosja nie doprowadzi do wojny z Ukrainą, ponieważ stawia sobie odwrotne cele niż wzrost wrogości wobec siebie Ukraińców. Nie ma także zamiaru wywoływać ostracyzmu Ukraińców wobec rosyjskiej mniejszości na Ukrainie.”
    Tak pisałem 3 marca 2014r. – https://wiernipolsce.wordpress.com/2014/ … -ukrainie/
    i nadal tak twierdzę.
    To, co wypisują na WP T.Dylak, MG i pozostali gladiatorzy żydo-systemu IIIRP jest prymitywną, realizowaną na agenturalne zamówienie, próbą odwracania sympatii Polaków od W.Putina, od Rosji (i także od poglądów WPS).
    Pocieszające jest to, że zawsze przychodzi taki moment, gdy syjonistyczny element obnaża swoje prawdziwe oblicze.

    Paweł Ziemiński napisal:

    Ograniczoność takiego myslenia jak T.Dylaka zniechęca do wszelkiej dyskusji. To co uprawiane jest w tej męczącej korespondencji, to jakaś pomroczność wynikająca z uważania siebie za doradcę Putina lub antyPutina. Dylak, to całkowita ignorancja realiów politycznych, przedszkole wiedzy historycznej i socjologicznej. To filozofia dziadka bawiącego się ołowianymi żołnierzykami, a mającego zludzenia, że rządzi światem. M.Głogoczowski zdryfował ku rejonom plotek politycznych i o zgrozo brnie w kolejne odloty świadomości. Wstyd panowie, przestańcie pierdolić, bo tracę wszelki szacunek i cierpliwość.

    Informacje pochodza ze strony:
    http://forum.suwerennosc com/viewtopic.php?f=35&t=460&start=220 (Uwaga: wstaw kropke przed „com”, aby wejsc na podana strone)

    KOMENTARZ
    Zwolennicy zydowskiego kundla (Putina) argumentuja, ze Putin przeciwstawia sie zydo-anglosaskiej mafii miedzynarodowej, ale nie maja na to jednoznacznych dowodow.
    Bo czym np. wytlumaczyc kolaboracje Putina z zydo-anglosaska mafia miedzynarodowa w zwalczaniu islamskich ekstremistow ?
    Czym wytlumaczyc kolaboracje Putina z zydo-anglosaska mafia miedzynarodowa w przypadku zerwania kontraktu na dostarczenie rakiet S-300 do Iranu lub czym wytlumaczyc dostarczenie przez Rosje 25 samolotow SU-25 dla marionetek amerykanskich w Bagdadzie ?

    Putin nie jest zadnym rosyjskim patriota, ale zimnokrwistym agentem z KGB i graczem.
    Putin pierdoli dobro Rosjan, bo chodzi mu wylacznie o skupienie calkowitej wladzy w swoich rekach i calkowita kontrole Rosji i Rosjan – vide ofiary Putina zamordowane przez „nieznanych sprawcow i chodzi glownie o ponad 120 dziennikarzy i bylych wysokich oficerow z KGB i GRU.

    Zaden zwolennik zydowskiego kundla Putina nie napisal o ofiarach rzadow Putina, ale zwolennicy Putina probuja zrobic z niego „aniola”, obronce Rosji, Rosjan…. i Slowian, co albo jest objawem zidiocenia zwolennikow Putina, albo swiadczy o ich wybiorczym podawaniu informacji i oglupianiu Polek i Polakow, ewentualnie o ich agenturalnosci, poniewaz fakty mowia inaczej.
    Z kolei zajebista nadgorliwosc Putina wobec zydostwa z Chabad-Lubawicz, a nawet obietnica Putina, ze dla zydow zrobi wszystko nie pozostawia watpliwosci kim jest zydowski kundel Putin – patrz strona:
    http://crushzion.k0nsl.org/putin-i-will-do-everything-for-the-jews/

    Putin zapalal menore w synagodze i odznaczyl rabina Pewznera zlotym medalem za krzewienie judaizmu w Rosji.
    Informacje sa na stronach:
    https://www.shmais.com/component/jumi/results?key=&date=5%2F22%2F2000&num=149.8
    http://lubavitch.com/news/article/2014825/President-Putin-Awards-Chabad-Rabbi-Gold-Medal.html

    Informacja o tym, jak rozpanoszylo sie zydostwo w Rosji za rzadow Putina – patrz strona:
    http://www.chabadinfo.com/index.php/des/newvideo/player51/includes/jwplayer/jwplayer.js?url=newsnew_en&string=tag_russia

    Oto skutki rozpanoszenia sie zydostwa w Europie i na swiecie – opinie znanych i slawnych ludzi o zydach:
    Cyceron / właśc. Marcus Tullius Cicero / (106-43 p.n.e.), rzymski mąż stanu, wybitny mówca, pisarz i filozof, powiedział:
    „Żydzi to siła ciemna i odpychająca. Wiadomo jacy są liczni, jak solidarni i jaką w swej spójności rozporządzają siłą. To naród łotrów i oszustów.”
    Diodor (30 p.n.e.-20 n.e.):
    „Już doradcy i przyjaciele króla Antiocha (242-187 przed Chryst.) radzili królowi, by wytępił naród żydowski do szczętu, gdyż żydzi, jako jedyny naród na świecie, opierali się wszelkiemu zmieszaniu się z innymi narodami. Uważali wszelkie inne narody za wrogów swoich i przenosili nienawiść tą, jako dziedzictwo na dalsze pokolenia. Księgi ich święte, zawierają wrogie dla całej ludzkości i niesprawiedliwe przepisy.”
    Tacyt (ok.55-120 n.e.):
    „Prawa żydowskie stoją w sprzeczności do praw wszystkich innych narodów. Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich.”
    (…)
    Wiecej cytatow jest na stronie:
    http://www.polskawalczaca com/viewtopic.php?t=4929 (Uwaga: wstaw kropke przed „com”)

    Nawet Oleg Bolyczew z partii Putina „Zjednoczona Rosja” powiedzial 6 lutego 2014r do zydow z opozycji:
    „Wy zniszczyliscie nasz kraj w 1917r i wy zniszczyliscie nasz kraj w 1991r”.
    (“You destroyed our country in 1917 and you destroyed our country in 1991.”)
    O.Bolyczew zostal nazwany „antysemita” i „ekstremista”, a niektorzy czlonkowie partii Putina „Zjednoczona Rosja” zadali usuniecia go z szeregow tej partii – informacje pochodza ze strony:
    http://www.timesofisrael.com/jews-ruined-russia-says-politician-from-putins-party/

    Hasla propagandowe D.Kosiura i P.Zieminskiego o Putinie i „Rosji” (czytaj: ZSRR”bis) sa tego samego gatunku co hasla propagandowe gloszone przez PZPR i jej organ prasowy Trybune Ludu w okresie PRL, ktore przez caly czas glosily propagande „sukcesu” partii komunistycznej, liderow komunistycznych i systemu komunistycznego bez wzgledu na warunki panujace w PRL i niezadowolenie polskiego spoleczenstwa.
    D.Kosiur i P.Zieminski probuja na sile zrobic „geniusza” z komunisty i agenta KGB W.Putina, tak jak na sile zrobiono „swietego” z Wojtyly-Katza, pomimo braku rzeczowych argumentow i widocznych sprzecznosci w dzialaniach samego Putina, ktory jest „ZA”, a czasami „PRZECIW” zydom.

    Prosze rowniez zwrocic uwage na probe ponownego wepchniecia Polski w orbite „Rosji”/ZSRR przez D.Kosiura i P.Zieminskiego oraz na tworzony przez nich sztuczny obraz „Putina-bohatera” tylko dlatego, ze Putin bronil rosyjskich baz wojskowych w Syrii i na Krymie, a w wielu innych przypadkach KOLABOROWAL z zydo-anglosaska MAFIA MIEDZYNARODOWA, o czym ani D.Kosiur, ani P.Zieminski nie informowali czytelnikow WPS i to jest dowod na manipulowanie informacjami i tworzenie przez nich MITU o Putinie i na podstawie tego mozna wywnioskowac jakimi „narodowcami” sa D.Kosiur i P.Zieminski – wierni Rosji/ZSRR.

    Nalezy rowniez otwarcie powiedziec, ze „Rosja” nie rzadza Rosjanie, ale banda rosyjskojezycznych zydow, bylych komunistow i agentow KGB (m.inn. zydowski kurdupel o kaczym chodzie W.Putin), ktorzy nie oddadza dobrowolnie wladzy w rece prawdziwych Rosjan-patriotow – patrz powiedzenie komunistycznego matola i utrwalacza komunizmu W.Gomulki: „Wladzy raz zdobytej nie oddamy nigdy” (1945r) i wladze zdobywali po polskich trupach z pomoca NKWD i MBP/UB, ale D.Kosiur i P.Zieminski nie napisali, ze W.Gomulka jest wspolwinny zbrodni na Polakach po 1945r tylko ukazali Gomulke jako „bohatera” w rzekomym „odsuwaniu” zydow od wladzy w 1968r nie wyjasniajac, ze chodzilo o zydow-syjonistow, bo pozostali zydzi, jak J.Cyrankiewicz, H.Jablonski etc nadal sprawowali wazne funkcje panstwowe w PRL.
    To rowniez jest dowod na wybiorcze przekazywanie informacji przez D.Kosiura i P.Zieminskiego, czyli manipulowanie informacjami i oglupianie Polakow i Polek poprzez sztuczne tworzenie „autorytetow”.

    „Qrwa qrwie lba nie urwie”, czyli rosyjskojezyczne zydostwo u wladzy w „Rosji” na czele z W.Putinem nie bedzie walczyc z anglosaskim zydostwem i NATO o poludniowo-wschodnie tereny „Ukrainy”, bo „Rosja” moze duzo na tym stracic i tu nie chodzi o „przyjazn” miedzy narodami „Rosji” i „Ukrainy”, jak sugeruje D.Kosiur, ale o PIENIADZE i WLADZE, bo dzialania wojenne zakloca sprzedaz ropy naftowej, gazu ziemnego etc pochodzacych z „Rosji”, ktore sa glownym zrodlem dochodow panstwa i nastapi upadek ekonomiczny i finansowy „Rosji”, jak w przypadku przegranej przez ZSRR wojny w Afganistanie (1979-1989) co z kolei mialo duzy wplyw na rozpad ZSRR w 1991r. A rozpad dzisiejszej „Rosji” oznaczalby utrate ziemi i terytoriow, ktore z wielkim uporem podbijali i kolonizowali carowie Rosji na przestrzeni wiekow z pomoca GERMANSKA i ANGIELSKA.
    D.Kosiur probuje tez grac na uczuciach i naiwnosci Polakow przy pomocy PUSTYCH HASEL dotyczacych Slowianszczyzny i narodow slowianskich, podczas gdy w praktyce komunistyczny i KGB-wski sqrwysyn W.Putin okradal Polske i Polakow sprzedajac Polsce gaz ziemny po 550 dolarow za 1000 m3, kiedy w tym samym czasie Niemcy placily po okolo 400 dolarow za 1000 m3 !
    Faktem rowniez jest, ze W.Putin uzyl szantazu wobec nowych zydo-nazistowskich wladz Kijowa i podwyzszyl ceny gazu ziemnego Ukrainie do wysokosci 458 dolarow za 1000 m3, zeby ich zmusic do rezygnacji z wejscia w struktury UE – ostatecznie cena stanela na wysokosci 355 dolarow za 1000 m3 i tu rowniez widac, ze Kijow uzyskal nizsza cene za gaz niz Warszawa, nie mowiac o Chinach (azjatach), ktore beda placic 325-350 dolarow za 1000 m3 gazu ziemnego.

    „Slowianin” W.Putin postawil rowniez Slowianinowi A.Lukaszence z Bialorusi „braterska propozycje” dotyczaca rosyjskiego kredytu w wysokosci 4 miliardow dolarow, ktora musiala ostudzic „slowianska przyjazn” skoro A.Lukaszenka szukal kredytu u B.Obamy, a nawet w MFW i ostatecznie otrzymal kredyt od Chinczykow, ktorzy nie sa Slowianami.

    Moral z tego taki, ze gdy chodzi o pieniadze i wplywy to konczy sie przyjazn „slowianina” Putina ze Slowianami i cale to bajdurzenie D.Kosiura o „slowianinie” i „geniuszu” Putinie nie znajduje potwierdzenia w faktach historycznych.

    Nalezaloby spytac D.Kosiura skad wytrzepuje opowiadania mitologiczne o Putinie i ile logiki jest w zdaniu autorstwa D.Kosiura, ktory twierdzi, ze kto krytykuje Putina (syjoniste, ktory dla zydow zrobi wszystko – cytat: „I will do everything for the Jews” , patrz strona: http://crushzion.k0nsl.org/putin-i-will-do-everything-for-the-jews/) to „obnaza swoje syjonistyczne oblicze” ???
    Z bajdurzenia D.Kosiura jest moral taki, ze sam sie posliznal na wlasnych klamstwach, ktore propaguje w internecie.
    Jaka jest wiec roznica miedzy D.Kosiurem a oslem ?
    Nie ma zadnej, bo obydwaj sa uparci, jak zdazyl to zauwazyc „Admin”.

    Komentarze: D.Kosiura i P.Zieminskiego jakie zamiescilem na poczatku swojego komentarza nie nalezy brac na powaznie, poniewaz obydwaj „gladiatorzy bolszewika Putina” posluguja sie klamstwami, polprawdami i odpowiednio spreparowanymi informacjami, ktore maja za zadanie ukazac Putina wylacznie w pozytywnym swietle, a ukryc wszystkie zle i kompromitujace informacje o zydowskim kundlu W.Putinie, ktorego D.Kosiur i P.Zieminski kreuja na „zbawce” Slowian, a za Putiniem ciagnie sie zydowski smrod.

    Toronto, Kanada

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s