Trudna sztuka rządzenia


Co by nie mówić o rządzie i samym premierze Tusku, jedno jest pewne. Umie sobie radzić, jest pragmatyczny i potrafi trzymać cugle w garści.

I nic tu nie pomogło bryknięcie Pawłaka, czy przeszukanie w biurze poselskim szefa klubu PSL na dzień przed głosowaniem, co także należy zaliczyć do brykniecia tym razem prokuratury i służb.

Tusk najpierw obronił się w głosowaniu nad wotum zaufania, a następnie umiał obronić swojego pechowego ministra Sienkiewicza. Jeśli pan minister Sienkiewicz nie nadaje się na to stanowisko jakie zajmuje, to decyzje o jego odwołaniu podejmie premier, a nie opozycja i nie kelnerzy do spółki z tym kto płacił i zorganizował podsłuchy w ,,Sowie”

Powyższe sukcesy może zaliczyć także dzięki głównemu ,,opozycjoniście” Jarosławowi (,,Mądremu”) Kaczyńskiemu o którym jedno można powiedzieć z całą pewnością.

Jeśli dojdzie do władzy, to będziemy mieli rządzenie w znacznie gorszym stylu niż mamy obecnie, a tego z wyjątkiem może jedynie prof. Glińskiego nikt nie chce, nie chce nawet sam Jarosław.

 

Klauzula sumienia i lekarz, dyrektor szpitala niejaki Chazan, dziwaczne, idiotyczne i niezwykle szkodliwe zachowanie tego osobnika naraziło w wielkim stopniu na cierpienie narodzonego noworodka, jego śmierć już po kilku dniach, tragedię jego matki i pokazało jak szkodliwie społecznie może być oddziaływanie kościoła i jego doktryn na człowieka.

Ten człowiek winien być nie tylko pozbawiony stanowiska, zakazu wykonywania zawodu, ale także skazany za czyn kryminalny, jakiego się dopuścił. Kościół winien być potępiony, bo nie jest stroną kompetentną i właściwą jeśli chodzi o ludzie zdrowie, leczenie, życie i śmierć.

 

To wyjątkowo perfidna i kryminalna sprawa, której finał powinien zakończyć się w sądzie wyrokiem skazującym. Tak by jednoznacznie i definitywnie oddzielić medycynę od dogmatów wiary ludzi wierzących. W innym przypadku zaczniemy się osuwać w mroki średniowiecza i okres palenia na stosach czarownic, innowierców i ludzi nauki. 

 

No i na koniec

Popisowy numer Janusza Korwina Mikke, który dał w pysk, że się tak nieładnie wyrażę, Michałowi Boniemu, koledze z tego samego parlamentu UE

No cóż, komik jak to komik, wmusi mieć swój cyrk na kółkach.  A miejsce wybrał w sam raz dla siebie.

Tak więc było to niewątpliwie JKM ,,wejście smoka” na salony unijne

Advertisements

5 uwag do wpisu “Trudna sztuka rządzenia

  1. Korwin-Mikke w wywiadzie dla telewizji TVN24 stwierdził: „Ja to zrobiłem w miejscu dyskretnym w MSZ, gdzie było tylko około 20 osób, przytomnych, ludzi honoru i myślałem, że jedyną konsekwencją będzie to, że zobaczę sekundantów od Boniego. Takie rzeczy między ludźmi honoru robi się dyskretnie. Tamta gnida się tym natychmiast pochwaliła publicznie. Żałuję, że nie naplułem mu w twarz”.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_07_12/Skandal-polityczny-w-Polsce-Rekoczyny-miedzy-europoslami-3612/

    Lubię

  2. Mądry Polak po szkodzie.Sam JKM przyznaje,że wybrał złe narzędzie aby zademonstrować udział Michała Boniego w kształtowaniu CYWILIZACYJNEJ MIESZANKI pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI z ekonomią polityczną globalizmu.
    Skutkuje to przekształcenie HOMOSAPIENS SOVIETICUS w HOMO IDIOTICUS.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s