Białoruś szansą Rosji?


Nie tylko w kontekście ostatniego zróżnicowania postaw Mińska i Moskwy wobec wojny handlowej z Zachodem i wojny na Ukrainie – bywam pytany czy jestem w stanie wskazać podstawową różnicę polityczną między Białorusią a Rosją.

 

W oparciu o zbierane w różnych okresach okolicznościach doświadczenia – sądzę, że tak.

Otóż na Białorusi najważniejsza jest decyzja prawitielstwa, a w Rosji – papier (ewentualnie, ale niekoniecznie jakąś decyzję poświadczający). Mówiąc obrazowo, Białorusini, czyli „Niemcy Słowiańszczyzny” kochają porządek, nie tylko na ulicach – ale i rozumiany jako ład polityczny. Liczy się więc czego władza naprawdę chce. To czego chce – zostanie uzyskane, a przeciwności zostaną pokonane, stąd istotna jest elastyczność, kreatywność i osiągania zakładanych celów. Wbrew pozorom nie kłóci się z tym znana postawa, że kluczowy jest „telefon do przyjaciela”, czyli zasięgnięcie opinii przełożonych odnośnie niekiedy najdrobniejszych ustaleń. Dla Białorusina liczy się wola cara, niekoniecznie jej formalny wyraz.

 

W Rosji inaczej. Tam car w zasadzie powinien mieć pisemne zaświadczenie, że jest carem (koniecznie z numerem identyfikacyjnym, bez takiego numeru nawet prezydent Federacji jest osobą co najmniej podejrzaną!). Inaczej car mógłby sobie wyjść z Kremla i napytać wielu problemów już przy samym spacerze do odległego o 200 metrów GUM-u. Rządzi papier. Bumaga z pieczatią jest ważniejsza od tego, co jest na niej napisane, co zaświadcza i do czego teoretycznie powinna służyć.

 

Czego dowodzi odnotowana przyczynkarsko różnica? Pewnego elementu konstytuującego obie państwowości, a poniekąd i obie nacje słowiańskie. Białoruś wzięła sobie z przekazanego via Bizancjum dziedzictwa rzymskiego czynnik władzy, autorytetu, teleologii polityki. Ich emanacją jest Przywódca – dziś uosobiony w Aleksandrze Łukaszence. Rosja (może jako nieco starszy ethnos?) zachowała dla siebie formę, procedurę – i rządy biurokracji, paraliżującej przebudzenie tego imperium. Jego szansą pozostaje więc odmłodzenie, białorutenizacja.

 

Konrad Rękas

http://chart.neon24.pl/post/112284,bialorus-szansa-rosji

Advertisements

6 uwag do wpisu “Białoruś szansą Rosji?

  1. No, rosyjski „niedźwiedź” nareszcie się „ruszył”

    Dzisiaj rano, nowy premier DNR, Zacharczenko potwierdził, że w obecnej kontofensywie ARMII „opłotczyków” uczestniczą kadrowi „dobrowolcy” z rosyjskiej armii, oczywiście na swój własny rachunek i zamiast spędzać urlop nad ciepłym morzem. „Ukry” (Ukropy?) tydzień wcześniej podawały, że przybyło tych „dobrowolców” aż 1200 sztuk, wraz z ciężkim sprzętem (którego jednak Ukry nie potrafiły pokazać). Być może ci „dobrowolcy” dojechali na Donbas po prostu w tych „niedoładowanych” 300 ciężarówkach z pomocą humanitarną.

    Decydującym momentem była, zdaje się, prowokacja z zestrzeleniem malezyjskiego Boeinga. Ten samolot, zmuszony przez kontrolę lotów w Dniepropietrowsku, by lecieć niżej i dalej na północ, po pierwszym w nim wybuchu (czy była to przygotowana w nim bomba, jak twierdził, na podstawie pokazanych w TV szczątków, amerykański były specjalista z CIA?), zamiast lecieć dalej, powoli opadając z prędkością 200 km/godz. w kierunku Rosji, zrobił U-turn i zaczął wracać w kierunku terytoriów kontrolowanych przez „ukry”. Dlatego zapewne go pospiesznie dostrzelono z eskortującego go myśliwca.

    Izrael Szamir pisał, że dwa dni po tym „wypadku”, w nocy na 20 lipca, Władymir Putin zrobił niespodziewane wystąpienie telewizyjne o godz. 1 w nocy czasu moskiewskiego. Czy nie był to przekaz, ze wciąż jest u władzy? – pytał się mój kolega. I od tego momentu wszystko się zmieniło, Striełkow poszedł na urlop, nareszcie zaczęto przygotowywać konwój 300 ciężarówek, a w Donbasie oplotkiewicze zamienili się w ARMIĘ fachowców.

    No i wczoraj w polskiej telewizji, mój kolega z wyprawy na Elbrus w 2011, doradca prezydenta prof. Roman Kuźniar (http://markglogg.eu/?p=121 ) stwierdził, że pomoc wojskowa NATO dla Ukrainy będzie konieczna. A zatem nie tylko dostawa z Polski konserw i kamizelek kuloodpornych dla głodującej i lękającej się kul Ukr-Army. Czy po chłodnym (przynajmniej w Z-nem) lecie, będziemy mieli GORĄCE „BABIE LATO”?

    („Baba” to była partyzancka ksywa bardzo niziutkiego – ok 160 cm wzrostu jak nasza „kaczka” – Stepana Bandery, skądinąd syna uniackiego popa jak wielu znanych banderowców. To słyszałem w Russia24.)

    Lubię to

  2. No,no ,to teraz chyba już będzie tak długo oczekiwana przez szmuli i szwabow trzecia najezdka i da się nadrobić straty bankowe .
    Tylko gdzie tym razem przy odwrocie frontu zatrzymają się ruskie ,bo dziś Berlin blisko ?
    Może w NYC z przesiadka w Londynie ???

    Pozyjemy, zobaczymy.
    Niczym to nastapi ,to i przerwa w Strefie Gazy,trzeba zebrac sily i chętnych na tulaczke wojenna .
    Zaczyna brakować pilotow,mlodzi chcą zyc a nie katapultować się.

    Jeszcze tylko przy okazji glosu male wytłumaczenie :
    Zaniedbalismy tu nasze wejście ,bo „macalismy Zieminskiego” ale po zabanowaniu nas ,
    chcemy tu dawac swoj glos/tresci w „polskim domu”,by polskie goje do końca nie zdurnieli,moze tu dadza popisac „word-pre-ss-owcy” ?

    Chlopaki
    – jak nam pozwola ,to nie marnować czasu,niczym wojna polsko-szmulowsko-szwabska nie wybuchnie trzeba braci i siostry zmobilizować,by rzady do schronow się nie schowaly lub do Rumuni nie uciekli a potem na Marsa.

    Lubię to

  3. Cenzura przeżywa swój rozkwit na wielu portalach,a szczególnie na Facebook-u i na You Tube.
    Pejsaci nie pozwalają gojom pisać co śpiewa dusza.A gdzie demokracja dla gojów?

    Lubię to

  4. Ty facio czy idiotka ?
    My cebula się zajadamy i zdrowie mamy !
    Czosnek z prawdziwym masełkiem leczy zapadających na wszelkie choroby w tym RAKA, od „fudu” szmulo-szwabskiego w stu procentach !!!
    Maca z dobrej nie monsantowej pszenicy to chleb na przetrwanie każdej ucieczki egipskiej.
    Wiec nie czepiaj się nas za te rarytasy i leki z Bozej apteki.

    Jak już chcesz koniecznie zaczepki z nami na obu polowkach WPS to już ci smażymy :

    Po pierwsze – nie słuchaj Zieminskiego bo to stary wyga od propagandy wszelkiej.
    Zreszta sama Lodz go zdradza ,nawet z uniwersytetu szmulowskiego go pogonili z takim jednym „Piotrusiem” co to glos ma panienki i z mikrofonem lata jako przyszlosc mieszancow szmulo szwabskich – rozpracowaliśmy ich w tej Lodzi do końca nawet tego takiego dobrze utuczonego jak innych mielących tylko jezorem z szybkoscia rakiety palestynskiej.

    Po drugie goszcząc tu, wiedz ,ze u każdego jubilera patrząc na zloto bierze cie cholera !

    Weź takiego Bubla,ten zawsze zrobi cie „na zloto” ,nie jeden się przekonal z nim choćby w knajpie !
    To człowiek ,który potrafil zalozyc nawet „POLSKA PARTIE” i na tym zarobil uznanie naiwnych dobrze sprzedajaca się papierowa szmata,w której można poznac szmulowska mentalność,muzyke i taniec.

    I bez krzyku „wynajęty krzyku” (!), nam tu, w każdej naszej obecności tu i tam czy gdziekolwiek ,tym bardziej,ze sam oglosiles się „trollem” czyli zle wyszkolonym matolem !

    Ty bierz przykład z tych co doktoraty porobily/li i nie boja się przyznać ile emerytury maja i ile na boku jeszcze dorabiają .

    Nie baw się i nie graj „w Piotrusia” !
    Dobrze ci radzimy.
    Jak już co, to bierz przykład z inżyniera Dariusza K. ten nam odpowiada w WALCE o POLSKE ,szkoda tylko,ze z byle kim się za to bierze i zadaje ale chyba tak mu radzi jego zona.
    Pewnie jak on od niej a ona od niego odejdzie (rozwiodą się,co jest nieuniknione) to i Darek PREZYDENTEM jeszcze zostanie (wpierw w Otwocku a potem być może Polski).

    ZYCZYMY MU Z CALEGO SERCA PREZYDENTURY !
    To i nam by się udało stworzyć nie druzyne ale cala POLSKA ARMIE WOJSKA !!!

    Na razie to marzenia scietych glow gdy tyle krzyku i nic więcej,no bo z kim dzialac
    z „krzykami” ?

    No może by „nana” cos pomogla bo to dzielna i dobra kobita ale z nami niechce trzymać woli ruskich i francuskich .

    Pewnie by i MG cos doradzil (na pomoc nie liczymy ,bo to starszy już człowiek jak nasz major ,z jednego roku sa i dobrze mysla jak to chlopy ,które podczas wojny się rodzily),doradzili by (nie,nie nie pouczali) jakims „piotrkom,markom,jurkom i wszelkim ogórkom” co to chcą być u władzy choćby w gminie lub innym kibucu.

    Zreszta czas dzialac a nie tylko pisać,przyjdzie major i znowu nas pogoni w teren .

    Lubię to

  5. No i znowu się nam dostalo (jak wcześniej bywalo) ,bo usłyszeliśmy takie oto zdanie :
    „Z PISANIA IDZIE SIE DO S.ANIA !”.
    Dalej już spokojniej : „Nie po to się zbieramy ,radzimy ,dumamy by wracac do mamy.”

    To prawda,wszedzie dobrze ale u mamy najlepiej i najtaniej !

    Wchodzac w temat „Bialorus szansa……” ,to faktycznie dobrze jest Bialorusom za Lukaszenki,przeciez to postawne chłopisko,Putin przy nim to jak giermek ( nie mylic z Gieremkiem) wygląda i obaj się dobrze rozumieją.
    Bialoszence to i mundur pasuje i dobrze lezy ale ciekawe jak by wygladal obecnie Putin w mundurze,jakos się go w nim nie pokazuje,wstydzi się czy co ?
    Jeden tu z naszych mowi ,ze ci z wywiadow maja „wstręt do munduru” a może wstydzą się ujawniać – jak myślicie ?
    Jest pewne ,Putin to dobry zwiadowca !
    ROSJA SZANSA DLA BIALORUSI !!!

    Powiadaja,ze i „polska komora” ma takie szanse.
    Pozyjemy,zobaczymy.
    Na Tuska nie ma już co liczyc ,zrobil swoje.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s