GMO nie dla idiotów


Sejm RP uchwalił ustawę o wprowadzeniu w Polsce organizmów modyfikowanych genetycznie. Za było 231 posłów.

No i mamy znowu kilka ciekawych artykułów w temacie  trutki dla szczurów.

Dla czego szczurów, bo karmione tą trucizną dostają  (tak twierdzą przeciwnicy żywności genetycznie modyfikowanej) guza na mózgu, albo w innym miejscu. I już jako dowód zamieszczają zdjęcia tych szczurów.

Prawda, że paskudnie wyglądają?

Kolejnym  możne nie tyle dowodem  co zapowiedzą skutków są rysunki

Mama i tata jadły GMO i już mają synka z ogonkiem, zielonymi łapkami i buzią z tyłu głowy.

Tyle, że gdy ja czytam takie artykuły gdzie jedynym dowodem są zdjęcia białych myszek/ szczurków poddawanych naukowym eksperymentom w laboratoriach  to moja inteligencja podpowiada mi, że ci naukowcy, a za nimi wszystkie internetowe mądrale muszą mieć mnie za skończonego idiotę, lub sami są idiotami.

Ponieważ to pierwsze (w moim (odczuciu)  nie ma miejsca, zatem idiotami muszą być wspomniani naukowcy i ich ( naiwni i ogłupieni) propagandyści.

Gdyby mi pokazali stadko  zdeformowanych szczurów żyjących w naturalnym środowisku na farmie monsando, skłonny byłbym uwierzyć, że coś jest nie tak, ale szczury z laboratoriów.

Jaką mam pewność, że nie wstrzyknięto im pod skórę kropli rtęci ,  kwasu siarkowego, czy pół ogryzionej kości ze zdechłego kota.

O ile wiem, szczury żrą wszystko i żyją wszędzie, także w kanałach ściekowych i stąd przypuszczam, że są w stanie zeżreć każde g…..no bez szkody dla własnego zdrowia.

Dla czego więc jakieś genetyczne roślinki, jarzynki, czy inna kukurydza miała by im zaszkodzić?

No ale te zdjęcia przecież nie kłamią.

Zdjęcia mogą nie kłamać, o ile nie zostały sfabrykowane w photoshopie czy jakimkolwiek innym komputerowym programie graficznym

A filmy?

Dużo naopowiadano, dużo pokazano strzykawek, próbówek, mniej szczurów.

No to ja w tym samym fałszywym i kłamliwym stylu propagandy naukowej  pokażę państwu teraz jakie skutki u zwierząt i u ludzi wywołuje brak pokarmu ( czyli produktów monsando) genetycznie zmodyfikowanego.

U zwierząt

Żaba o trzech głowach

I u ludzi którzy nie mieli okazji jeść GMO

Syjamski bliźniaczki

Jaki z tego wniosek

Jedzmy tylko zdrową genetycznie zmodyfikowaną żywność, bo tylko w ten sposób, będziemy tacy jacy jesteśmy obecnie.

Z jedna a głową i  bez syjamskiego braciszka.

Czyż nie przedstawiłem bardziej przekonywujących dowodów na podpórkę swoich ( także zafałszowanych)  też?

Kto wie czy za lat dziesięć lub szybciej na każdym sklepie nie  będzie pisało.

Jedzmy tylko zdrową genetycznie zmodyfikowaną żywność

U nas dostaniesz zdrową genetyczną żywność

Jednakże jak na razie straszy się nas białymi myszkami, które podobno karmiono GMO

Na poważnie, to ja o GMO nie wiem nic, absolutnie nic, zresztą tak jak i ci co piszą o GMO jako niemal eksperci dowodząc szkodliwości tychże roślin.

Ja staram się zachowywać rezerwę do objawień ,,naukowcóff” by nie robić z siebie idioty. Inni tego nie potrafią

Polecam dwa teksty o GMO dla porównania

http://lotna.neon24.pl/post/115934,kochani-rodacy-zakladajcie-ogrodki-sejm-wprowadzil-gmo

http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/116008,zydo-rezim-iiirp-wprowadza-gmo

Reklamy

29 uwag do wpisu “GMO nie dla idiotów

  1. Na poważnie i bez sarkazmu, co myślę o GMO?
    Nawet jeśli obecnie GMO może mieć pewne niepożądanie właściwości, to sądzę, że w dalszych badaniach nad modyfikacją genetyczną roślin, a z czasem i pozostałych organizmów będziemy mieli to co sobie założymy. Zdrową żywność, wysokie plony, nowe odmiany.
    Więcej, zupełnie nowe rośliny i produkty o jakich dziś możemy sobie pomarzyć .
    GMO należy przyjmować nie jako jakieś tam urojone zagrożenie, lecz jako dalszy postęp ludzkości.
    Samochód jest zagrożeniem czy osiągnięciem ?
    Ludzie giną pod samochodami i w samochodach a jednak wszyscy z nich korzystają.
    Wczoraj mieliśmy nawozy sztuczne, dziś mamy GOM i to jest kolej rzeczy.
    70 lat temu przeszczep serca był niemożliwy dziś się to robi.
    Tego nie da się zatrzymać.

    Polubienie

  2. Bardzo nieudolnie reklamujesz się adminku !
    Za taki mini bełkot ile placa ?
    Jak ci tak samkuje GMO to zryj a nie pisz reklamowych bajeczek metoda szwabska .
    Wystarczy,ze cie zapytam co zresz z GMO i jak się po spożyciu czujesz ,maja te gowna jakiś smak i zapach ???
    Bo kolor,ksztalt to faktycznie ma piękny dajmy na to taki pomidor czy ogorek z jewrokolchozu (robak tego nie ruszy ani żadne inne bydle a reklamobiorca zezre ) .
    Co do samochodow to sobie kup nawet na kazdego członka rodziny aby każdy mogl w swej sprawie jezdzic ,by autobusy jezdzily puste a pociągi były obsrywane, interesik będzie się krecil !
    Truj się durny goju ile tylko zechcesz tylko nie wciskaj ludziom szmulowskiej ciemnoty !!!
    ZROZUMIANO ?

    Polubienie

  3. ZROZUMIANO ?

    A ty Gutek coś z tego zrozumiał?
    Jeśli tak, to daj jakieś merytoryczne uzasadnienie.
    Mnie jakiś zaoceaniczny klerykał któremu się nie podoba, że co boskie to nie może być poprawione przez człowieka nie przekona obrazkiem zdeformowanego szczura.
    Dowody na szkodliwość GMO muszą być sensowne i wiarygodne, te jakie przedstawiają na dzień dzisiejszy dobre są dla naiwniaków i przygłupów.
    Każdy lekarz gastrolog powie ci, że to co szkodliwe ludzki organizm od razu odrzuca w formie wymiotu, lub objawów zatrucia.
    Z resztą co tu dyskutować, ludzie i tak się trują na wszelkie możliwe sposoby, papierosami, alkoholem, narkotykami, dopalaczami, spalinami samochodowymi, tymi wyziewami i gazami które powstaje w trakcie produkcji w fabrykach, a co dostaje się do płuc pracowników.

    Ile płacą mi za taki bełkot?
    Firma Monsando 10 milionów, Rotchild 100 milionów, Gutek 3 miliony dolarów. No chyba, że po drodze worki z kasą przejmie jakiś podejrzany ,,czytelnik”
    Gutek analizuj to co ci wciskają w czachę, nie wszystko to co piszą jest prawdą.

    Polubienie

  4. Odnośnie zarcia.
    w czasach gdy byłem w USA codziennie jadłem po jednym jabłku . wspomniane jabłka kupowałem w Stop Shopie i były tam tych jabłek tylko dwie odmiany , czerwona i zielona. Czerwone słodkie zielone kwaskowate, doskonałego smaku, twarde, soczyste i co najdziwniejsze i czerwone i zielone tego samego identycznego kształtu. Dosłownie jak z metalowej foremki.
    Zadziwiało mnie to z tej racji, że na moich jabłonkach w Polsce co jabłko to inny rozmiar, inne zabarwienie tych co rosły od południa i tych co rosły od północy. Już wtedy podejrzewałem że te amerykańskie jabłuszka musiały być w jakiś specjalny sposób nie tylko hodowane, ale też ze specjalnego doboru krzyżówek. Wówczas o GMO jeszcze nie słyszałem, ale dziś dałbym sobie rękę uciąć że właśnie były one po genetycznej kuracji.

    Te jabłuszka jadłem przez dziesięć lat i co ?
    I nic, czułem się dobrze, zdrowo i zdrowo czuję się nadal.
    Ci co wyjechali z Polski, obżerają się genetyczną żywnością i wcale tego nie wiedzą. Jedni trzymają szczupłą sylwetkę bo jedzą w miarę bez obżarstwa, inni żrą na potęgę od rana do nocy i tuczą się nawet do 400 kg
    Taka jest Gutek prawda. Więc spokojnie i bez nerwów, Adm, nie wciska ci kitu, pisze za darmo i obawiam się, że pisze prawdę

    Polubienie

  5. Absolutnie ADMIN ZYJE i to DOBRZE „wcinając” i zalecając innym GMO (przeciez w Stanach jabłkami się nie otrul) tyle tylko,ze ma dwie „twarze” i cholerny spryt ,pewnie dobry zoladek i ostre pierdzenie z rana .

    Jeżeli juz piszesz do naszego „gutka” ,który ma w adresie e-mailowym faktycznie „gutekpstzj” to wiedz ,ze pod tym adresem (kolejny już raz przypominamy) DZIALA DRUZYNA POLAKOW i może się to tak tobie jak innym nie podobać ,
    tym bardziej gdy samotnie idący Zyd z przeciwka widzi tylko 2 Polakow (nie głupich -ciekawe jak on ich rozpoznaje) schodzi im z drogi .
    Natomiast miliony polakow (przez male „p”) plaszcza się przed jednym Zydem w dodatku „zaprogramowanym” do roznych stanowisk i wszelkiej władzy w POLSCE !

    Dzis Tadziu postanowiliśmy grac w otwarte karty (widzisz w nick-u) bez „bolkowego asa w rękawie”.
    Tu uwaga – nasz czytelnik (rzecznik „prasowy”,madry i wykształcony),często w lukach na dyżurze nas wyrecza ,wiec jak już się zwracasz imiennie to miej na uwadze NICK ,w przeciwnym razie inni czytelnicy mogą uwazac ,ze to tylko jak zwykle „gutek-filutek” – MY NIE Z KRAKOWSKIEGO PRZEKROJU ani tez nie od kard.Dziwisza choć królewski Krakow poważamy !

    Masz cos przeciwko temu ?

    Jeszcze jedno ,po naradzie w druzynie postanowiliśmy przyjąć inna strategie i taktykę wojskowa tym bardziej widzac na drugiej części portalu „WIERNYCH -MIERNYCH” podzial rol i lenistwo szczególnie u Pawla i Darka .
    Ty chociaż igrasz z gojami ale wiedz ze masz przed sobą ZOLNIERZY a nie cieple kluchy .
    Po południu Zenek reszte po kapralsku wygarnie ,choć i tak major musi go „hamować” we wyrazaniu swych myśli na pismie ,bo chłopisko mało wie o „trybunale międzynarodowym miedzy Tygrysem a Eufratem” i lotach na księżyc .

    Poniatno ?

    Polubienie

  6. No to z obowiązku „wszchwiedzącego” dodam, czego się doczytałem o GMO.

    Było to w drugiej połowie lat 1980 kiedy to, z zawodowego (tak!) obowiązku, przygotowywałem dział „Postępy w biologii” dla zbiorowego wydania almanachu-rocznika Świat w przekroju (w latach 1983 do 1991) wydawnictwa Wiedza Powszechna przy ulicy Jasnej, bodajże 35 w Warszawie.
    Otóż wśród setek przykładów „postępów w biologii”, które podówczas opisałem drukiem, był jeden z Australii, dość dobrze potwierdzony rezultat zastosowania GMO na skalę przemysłowej hodowli owiec.

    Mianowicie genetycy wymyślili, że aby doprowadzić owce do stanu, gdy będą syntetyzować na sobie więcej wełny niż dotąd, to trzeba spróbować zacząć je karmić lucerną (koniczyną) GMO z sztucznie dołączonym do genomu genem odpowiedzialnym z syntezę białka kazeiny, z którego są zbudowane włosy. No i rzeczywiście otrzymali wynik pozytywny, owce karmione lucerną GMO syntetyzowały na sobie około 5 procent więcej owłosienia niż stadko kontrolne, o tym samym, przed rozpoczęciem doświadczenia, genomie.

    Wniosek: uwaga z tym GMO – bo zaczniemy być podobni do zwierząt które spożywamy (akurat jagnięcina z owiec karmionych lucerną GMO może stać się ulubionym przysmakiem dla ludzi tracących uwłosienie; w moim przypadku wystarczyła kuracja chemiczna, w roku zeszłym przy walce z mym chłoniakiem, by po dwóch kolejnych wyłysieniach na głowie pojawił mi się istny „kobierzec” gęsto rosnących włosów – i to nawet nie całkiem posiwialych, pomimo mego wieku)

    No, ale gdy zaczniemy jeść boczek ze świń, które jadły paszę z „dodatkowymi genami” powodującymi rozwój tkanki tluszczowej prosiąt, to nie zdziwmy się, że sami zaczniemy jak te prosięta hodowane na GMO wyglądać.

    A tak przy okazji. Mikrobiolodzy medyczni, zauważyli że u Polaków (rodzaju męskiego) ilość żywych spermatozoidów w 1 ml spermy zmniejszyła się z 50 tysięcy do tylko 20 tysięcy w ostatnim 50-leciu (czyli od czasów Józefa Stalina). Czy nie ma to coś wspólnego z metodą Montsanto hodowli zbóż, których nasiona są sterylne? (Robi się to po to, aby rolnicy musieli corocznie kupować nowe nasiona do siewu). Według mnie, my w sposób SPONTANICZNIE BIOLOGICZNY czyli łysenkowski, nawet bez pomocy produktów Montsanto pozbawiamy się płodności, coraz szczelniej zamykając się w tych sterylnych klatkach z komfortem, tak uwielbianym przez naszego „Toronto” vel „autobahn104”.

    Polubienie

  7. No więc APA z cala POLSKA POWAGA i STANOWCZOSCIA….

    Napisz dla czego to GMO jest takie szkodliwe?
    Co w nim takiego, bym się go bał, bym krzyczał z innymi – NIE dla GMO.
    Czy badania nad genetyką roślin, to nic innego jak działanie z podszeptów szatana, czy też konieczność wynikająca z ułomności, niedoskonałości tego co rośnie w sposób naturalny?
    Ale merytorycznie, bez przywoływania szwadronów szwabów i szmuli
    Ja jestem otwarty na dyskusję.
    Wiesz APA, dwa lata temu przy torach pracownicy kolejowi ścieli potężną starą wierzbę.
    Średnica pnia około 2,5 metra, ale cały pień spróchniały, jedna wielka dziura. I tak jest z większością starych wierzb.
    A szkoda.
    Gdyby tą wierzbę nieco genetycznie uszlachetnić, tak by pień był solidny, twardy o dobrej strukturze drewna byłby niemały pożytek.
    Gdyby nasze polskie sosny poddać obróbce genetycznej by pnie były grubsze, dłuższe i bez sęków też by była korzyść, bo obecnie co kawałek deski to trzy sęki A sęk to sęk, to szpeci i deskę osłabia.
    W maju pięknie kwitną bzy, ale gdy kwiat przekwitnie, nie ma żadnego pożytku, a przecież te drobne pesteczki jakie po nich pozostają można by też genetycznie pomieszać z gruszą, wiśnią , czy może z winogronem.
    To wszystko jest przed genetykami. I to się niedługo zacznie niezależnie od tych, którym się to nie podoba.
    Takie jest moje zdanie, niezależnie od tego jak bardzo cię to denerwuje

    Polubienie

  8. I proszę ,co doktorska glowa ,to nie glowa zlotnika,ktory widzi tylko przed sobą …… .
    No mniejsza o to co widzi ,Warszawiakom nakazano widzieć to czy tamto to może i Olsztyniacy maja swoje zwidy po wlasnie papu rodem z MONSANTO.

    A z tymi panami z Monsanto nie ma zartow (sa już wszędzie ,nawet ogrodki działkowe kontrolują od czasu zniesienia Centrali Nasiennej w Polsce) ,oni potrafią wszystko !
    Tak zrodzić/splodzic jak i zabic !

    Najwazniejsze w tym wszystkim aby dokonać DEPOPULACJI te pare miliardow gojow ,
    bo NIE-GOJE maja się dobrze ,zas papu dla nich plynie z innych zrodel niż te opanowane przez KORPORACJE TRUCICIELI !!!

    Dziękujemy za wykład M.G.

    ps. Nie wjezdzajcie „na autostradę” ,bo znowu będzie duza kolizja i gojom w glowie się poprzestawia.

    Polubienie

  9. I tu mamy ciekawe uwagi pana Marka z których ja dla siebie wyciągam prosty wniosek. Genetyka może być dla nas szkodliwa,- otłuszczenie
    i pożądana- powrót owłosienia
    I wniosek końcowy
    Musi być pod kontrolą tak jak leki które także mają skutki uboczne, czasami lek może więcej szkodzić jak pomagać.
    Na koniec,
    Nie zabroniłbym produkcji stalowych noży kuchennych, bo można je przecież używać także jako narzędzia zbrodni.
    Wracając do GMO
    Przecież uformowanie gliny w kostkę i jej wypalenie po wysuszeniu daje cegłę. Z gliny Chińczycy wyrabiają wspaniałą porcelanę. To też działanie człowieka, jego ingerencja w naturę i jej zasoby
    Nie długo będziemy mieli wspaniałe gaje z gatunków drzew genetycznie zmodyfikowanych i także żywność genetyczną która nie będzie nam szkodziła a wręcz poprawiała nam zdrowie. Ludzie będą mieli zdrowe wątroby, nerki, zęby owłosienie
    Na razie jesteśmy na etapie w którym GMO raczkuje i może czynić szkody.

    Polubienie

  10. Tadziu z calkowita szczeroscia KOMUNIKUJEMY TOBIE i INNYM ,ze doczekasz się i ty chwaly za GMO ,ze będziesz albo konal w bolach lub zażyczysz sobie EUTANAZJE !

    MY ZOLNIERZE JESTESMY NIE OD UDAWADNIANIA ALE OD BRONIENIA PRZED WSZELKIM WROGIEM !

    Dzis tylko jeszcze majdany ,rewolucje i male wojenki tocza krew ,DZIS NAJWIEKSZYM WROGIEM JEST TEN,KTORY DZIALA SKRYCIE i ZABIJA NA SZEROKA SKALE BRONIA BIOLOGICZNA z PELNYM UZYCIEM CHEMI z I.G.FARBEN !

    DO TEGO DOLANCZA BRON NOWOCZESNA KLIMATYCZNA i „przeslony slonca z nadmuchem zimnicy z kosmosu” (ludzie o tym nie maja zielonego pojęcia) !

    GOJE SA TRUCI NA POTEGE z ZIEMI,POWIETRZA i WODY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Do tego dochodzi MEDYCYNA UNIWERSYTECKA,KTORA ZAMIAST LECZYC ZABIJA i to nawet tych,ktorzy ja POPIERAJA !

    Dzisiaj z tego trucia wychodzą jeszcze ZYWI CI, KTORZY MAJA NAJSILNIEJSZE ORGANIZMY,
    ZDROWY i NIEUSZKODZONY UKLAD ODPORNOSCIOWY/IMUNOLOGICZNY ale i na nich testuje się „nowoczesne leczenie” co opisal wyżej M.G. ciesząc się ze jeszcze zyje i ma wlosy bedac przystojnym „uwlosionym” ale nie wie „ile mu tego zycia zapisano ” w dwóch kartotekach u Boga i u LAPIDUCHOW !

    PO CHEMIOTERAPII i NASWIETLENIACH (statystyki swiatowe podaja ) PRZEZYWA GORA DWA PROCENT PACJENTOW jej poddanych,byc może M.G, jest tez w tych 2%.

    Dla ciekawości dane jest człowiekowi zyc nawet pewien okres po baypasach,po zaleczeniu raka choćby nawet przy wycięciu jakiegoś guzka jak np.trzustki 6 m-cy !

    O tym MOWIA i PISZA NIEZAKLAMANI LEKARZE ,co ciekawe nie profesorowie,ci dawno sprzedali dusze diablom .

    CZYTAC,LUDZIE CZYTAC !
    DOWIADYWAC SIE OD INNYCH CZYM JEST DZISIEJSZA CYWILIZACJA SMIERCI !!!

    Polubienie

  11. „Smacznego obiadku z produktów GMO !”
    Ciekawych wizyt u dohtorow.
    Mniej bolow w cierpieniach,BRON BOZE EUTANAZJI !
    Ratuj się kto może.
    Pociechy utrapionym .

    APA

    Polubienie

  12. Kilka zdań na temat Genetycznego Modyfikowania Organizmów żywych bądź tylko tych wegetujących, w skrócie GMO.
    W moim odczuciu GMO, to nic innego, jak sztuczna (najczęściej powodowana chęcią zarobku) „zabawa” współczesnego „Żyda”, polegająca wyłącznie na adoracji pierwotnego prawa a zakodowanego we wszystkich organizmach żywych pod nazwą „teleonomia” (rozmnażanie, wzrost, przyrost), i następnie podciągnięcia „jej” do celów praktycznych, de facto, czysto handlowych.
    Najwyraźniej dotychczasowe praktyki „rozmnażania owoców” swej zarobkowej pracy, niektóre nad-ambitne mega-korporacje przestały interesować… Stąd zapewne poszukiwania nowych rozwiązań w celu prowadzenia dalszej (jakby to ujął zgrabnie pan Kazimierzak) – „wojny o pieniądz”.

    Polubienie

  13. A może jeszcze jedna krótka dygresja do tego co napisał wyżej pan M.Głogoczowski, cyt.:

    „(…) w moim przypadku wystarczyła kuracja chemiczna, w roku zeszłym przy walce z mym chłoniakiem, by po dwóch kolejnych wyłysieniach na głowie pojawił mi się istny „kobierzec” gęsto rosnących włosów – i to nawet nie całkiem posiwialych, pomimo mego wieku”

    A ja zaś, zapalony rowerzysta-szosowiec, w tym roku dałem się namówić (zrobiłem to dwukrotnie) memu młodszemu kompanowi rowerowych wypraw, wzorem zawodowych kolarzy, na depilację owłosienia na nogach, dzięki czemu miałem uzyskać lepsze odprowadzenie ciepła z organizmu. Pomijając już nawet fakt, że wizualnie cholernie z tego powodu źle się czułem, to jakby tego było mało, obecnie zauważam na sobie odrastajace owłosienie, które niedość że jest większe, to jeszcze bardziej miękkie a przy tym jakieś cholernie poskręcane. Istna owieczka…. bbeee

    A na zakończnie, tytułem czarnego humoru, to jak mój ojciec ma w zwyczaju ironizować te wszystkie wyzwolone obecnie matki, żyjące dla karierrry, wygody dupy i pięknych paznokci, że: „gdyby były „jabłonkami” rodzącymi tylko jeden „owoc” – to sadownik by je wyciął w pień i spałił…

    Polubienie

  14. To czemu te nienapasione mordy nie zra tych swoich MODYFI-KANTOW tylko nakazują sobie podawac/dowozić ZYWNOSC ORGANIC nie spaprana przez DEBILO-NAL-KOWCOW ???
    Wlasnie im nakazal bym najpierw moczyc mordy w takim jadle i popijać coca-cola !
    Ich w pierwszej kolejności szczepic razem z personelem medycznym a nie zabijac szczepionkami gojow !!!
    Im aplikować chemioterapie i radioterapie robic na nich doświadczenia !

    Tusk,Komorowski,Kopacz,a nawetUrban czy Dziwisz GMO zywnosci chyba nie jedza ,trutka kolorowa nie popijają , choć „pulchnie wygladaja”.

    W Polsce pierwsi do szczepienia winni isc lekarze i pielęgniarki i to publicznie tymi samymi szczepionkami co szczepią potem gojow,za nimi wszyscy członkowie wszelakich partyjnych zlobow oraz posłowie i senatorowie ,zaraz za nimi wszyscy prawnicy ,służby mundurowe a na końcu cala reszta .

    Polubienie

  15. dyl czy to nie mężczyźni kreują świat poprzez stanowiska w polityce kościele modzie itp.Macie co chcieliście 😀 Piękne sylikonowe lale 😀 Też uważam,że myślenie nie jest mocną stroną płci przeciwnej.
    ***********

    My mamy własne gmo:

    Tyle substancji mutagennych,że szok – co dziesiąty? Niepalący,niepijący przed 30 rokiem życia pomyka z jakimś nowotworem.
    A co na to władza?

    Ale w sumie możemy dziękować sobie za to sami ( konsumpcyjny tryb życia ) i darmozjadów w rządzie którym opłaca się truć innych i samych siebie.
    idiotów nie sieją sami się rodzą

    Polubienie

  16. Spożywanie GMO powoduje niebezpieczny wzrost inteligencji (widać po amerykanach), dlatego ja sobie posiedzę w mojej komfortowej „bańce” bardzo uwstecznionej ignorancji.

    Polubienie

  17. W tym toku dwie z moich jabłonek bardzo obficie obrodziły, a że czereśnie moja żona sprzedała na rynku przywłaszczając sobie cały zarobiony pieniądz, to zapragnąłem i ja zarobić na swoich jabłuszkach. Nienawożone, nie pryskane, często i robaczywe były jednak na rynku omijane mimo, znacznie niższej ceny od tych jabłek zawodowych sadowników.
    W końcu znalazła się kobieta, która dała się namówić na skosztowanie jabłuszka, a że zasmakowało więc kupiła dwa kilo. Następnego dnia przyjechał na działkę facet eleganckim samochodem z tą że kobietą i kupił cztery skrzynki za całą stówę. No i mam pieniądz na czarną godzinę. Ale do GMO się nie zniechęcam i wierzę, że kiedyś będę miał deski bez sęków i gruszki na wierzbie, o czym już moja babcia wspominała

    Polubienie

  18. Ale czy te sztucznie podrasowywane jabłuszka czasem nie podpadają pod termin: „pan zastępów” i jego sztuczny świat? Ja tam jem zawsze niepryskane, na dziko rosnące jabłka i czereśnie, polecam. A tak w ogóle to pomysł, że jakaś zeszmacona urzędniczyna będzie decydować, co jest własciwe dla mojego organizmu napawa mnie odrazą, jak zresztą wszystkie kulawe ideologie, które zakładają przymusowe uszczęśliwianie ludzi.

    Polubienie

  19. Ja p….. , tok dyskusji wskazuje na to, że jednak większość piszących najadła się już jakiegoś badziewia.
    Nie trzeba bowiem być nawet ekspertem od tej innowacyjnej pod każdym względem dziedziny, by zapytać:
    – kto był prekursorem gmo i kto jest obecnym właścicielem tych firm ?
    – dlaczego praktycznie wszyscy wielcy tego świata którzy są oficjalnie propagatorami gmo, uprawiają własne ekologiczne ogródki ?
    – dlaczego w sklepach w których zaopatrują sie pracownicy monsanto nie sprzedaje się ich produktów ?
    – dlaczego rolnicy na całym świecie w niedługim czasie po podpisaniu umowy z w/w firmami bankrutują oraz popełniają często samobójstwa ?
    – dlaczego nie zlikwidowano głodu na świecie (takie było podstawowe założenie gmo) a przynajmniej w krajach gdzie dominuje ?
    – kto dał prawo do patentowania roślin/nasion w którym zmieniono nawet jeden gen ?

    O tendencyjności autora nie można nawet pisać, bo prawdą w tych wypocinach jest tylko kilka zdań i zdjęcie szczurów przekopiowane z: http://blog.wirtualnemedia.pl/jerzy-szygiel/post/zakazane-slowo-monsanto

    Polubienie

  20. @ineczko, jak to mawiała moja koleżanka z czasów studiów, zatwardziała „feministka”, aktualnie chyba matka już trójki dzieciaków – „facet jest głową a my szyją, i dlatego to od nas zależy, w którą stronę będzie patrzył i o czym myślał”.
    I coś w tym chyba jest. Widzę to na przykładzie mych znajomych, którzy są w stałych związkach. Krótko – ocipieli… Wpływ GMO na dojrzałego faceta w porównaniu do nadambitnej kobiety, od której się w pełni uzależnił – to mały pikuś.

    Polubienie

  21. Sprytny tytulik (nie dla idiotow) czyli rozumując po żydowsku WPROST PRZECIWNIE ,a wiec GMO strorzono wlasnie dla idiotow,za których uważa się nie-zydow.
    Nic tylko przyklasnąć gospodarzom tego portalu.
    Za to na pewno będzie premia od MONSANTO,pan w czarnym garniturze już jest w drodze z koperta .

    Polubienie

  22. A tak na prawdę to moim zamiarem było poruszenie ,,towarzystwa”, ale też chciałem zwrócić uwagę, jak prymitywna i uboga jest argumentacja tych którzy na podstawie fotki szczura dowodzą w artykule jedynych, jedynych racji.

    przy okazji
    przypomniało mi się, że na działce mam także maliny.
    Cztery lata temu stare krzaczki malin owocowały tylko na pędach dwuletnich.
    Syn kupił nową odmianę która owocuje na pędach jednorocznych, owocuje znacznie bardziej obficie i dłużej. Plon malin wzrósł około ….tu cyfry nie podam, bo z tej racji że owocują na pędach jednorocznych to już jest wzrost o 100% że owocują do przymrozków i co najmniej przez dwa miesiące to kolejny bardzo duży wzrost, może nawet kolejne 100%
    Maliny są bardzo smaczne i doskonale sprawdzają się także w nalewkach. Z pewnością są po operacji GMO i z pewnością po wypiciu nadmiernej ilości nalewki z tychże można się upić ( tego nie sprawdzałem ale jakby ktoś wątpił to służę buteleczką- nie za darmo oczywiście)

    Polubienie

  23. Kiedyś,kiedyś gdy naukowcy odkryli możliwość modyfikacji genetycznej – cały naukowy świat oszalał ze szczęścia,że tym odkryciem zlikwiduje sie głód na całym świecie.A co mamy obecnie?Zachwalanie goooowna którego działanie nie wiadomo do końca jest jasne,a ludzie jak umierali tak umierają z braku wody i pożywienia :(( jak i swojego czasu rewelacyjne tabletki,które miały pomóc panią w dolegliwościach żołądkowych w ciąży – dzieci rodziły się zdeformowane – nie wiem czy można to znaleźć na necie ale zapamiętałam,a rzecz działa się w USA )
    Adm wiesz jako dziecko matka ciągała mnie po lasach zbierała wszystko co można było między-innymi i maliny – przesypywała je do słoika zasypywała cukrem i stawiała na parapecie – czasem w tych malinach były robaczki – pływały sobie w tym soku.Dlatego też odciskała sok przez gazę przed podgrzaniem ( nie gotowała ) drugi raz po zebraniu burzyn i przestygnięciu.
    Sok był rewelacyjny mimo,że maliny były często małe i z robaczkami.
    Jakość nie ilość 😀
    Zresztą człowiekowi do normalnego funkcjonowania wbrew pozorną jest potrzebne bardzo niewiele ( wystarczy poczytać w tym temacie )
    Po co poprawiać naturę skoro daje nam wszystko czego potrzebujemy?
    A jeszcze obecnie banda paszkwili niedorozwojów umysłowych chce mi zabrać prawo wyboru – a z jakiej to racji?

    Polubienie

  24. @ineczko, jak to mawiała moja koleżanka z czasów studiów, zatwardziała „feministka”, aktualnie chyba matka już trójki dzieciaków – „facet jest głową a my szyją, i dlatego to od nas zależy, w którą stronę będzie patrzył i o czym myślał”.
    Powiadasz? 😀
    Chyba tak nie do końca – mojemu od lat prawie 20 tłukę do łba aby dbał o swoje bezpieczeństwo i uważał na drodze co robi – ostatnio błysnął nowiną iż zamierza kupić sobie Jeepa aby poprawić swoje i nasze bezpieczeństwo – kompletnie pominął fakt,ze chodziło mi o noga z gazu.
    Czasami gorzej jak dzieci,a jeszcze gorzej,że to właśnie Wy macie decydujący głos.
    No ale cóż – najlepiej nie narzekać na kobiety,bo przecież to Wy w swojej próżności nas kreujecie. ha ha ha.
    Kobiety do pracy zawodowej? No ok :))) ale w takim układzie nie ma,ze ja tylko wstaję w nocy do chorego dziecka,a potem jeszcze zasuwam do pracy a potem jeszcze robię zakupy gotuję i sprzątam.Dobrze,że i kobiety się wycwaniły skoro równość to równość 😀
    Zawsze coś za coś 😀

    Polubienie

  25. Adm umie spadac na cztery lapki a jaki sprytny i chytry !
    Już by chciał zarobić za naleweczke diabelskiego plynu.
    U szmula nic za darmo .
    Za darmo boli gardlo i już bigpharma podsuwa tableteczki – ssac goje ssac !
    PIC i CHLAC !!!
    Ile innych dzisiaj swinstewek w aptekach ,a ile aptek nam się „narodzilo” !!!
    Chyba nikt nie ma zludzen czyje to ynteresa .

    Dawaj dawaj Tadziu następne reklamówki.

    POLSKIE GOJE MADRZEJA !
    Przykład „nasza” w/piszaca Inka.

    Chlopaki, ona się zmienila,malo powiedziane – OZYLA,NIE DAJE SIE SZMULOM i SZWABOM .

    TAK TRZYMAC POLKI i POLACY !
    BOJKOT WSZYSTKIEGO CO OD SZMULI i SZWABOW POCHODZI !!!
    Gdy to zrozumieją wszyscy ,SZMUL i SZWAB nie nie ma racji bytu w zadnym narodzie i państwie .

    Urrrraaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Polubienie

  26. No i tak zostawszy szmulem na końcu chyba pójdę do piwniczki i swoją szmulowską ……. zaleję w trupa.
    W Polsce zaczyna się zima i mróz
    Na Ukrainie zgodzili się na zawieszenie broni do wiosny

    Polubienie

  27. Co ty, na stare lata chcesz się chlastać ?
    Widzisz Sp.Jedreka Lepper (dusza człowiek prawie do wszystkiego),miał dobre zamiary ale glosno myslal i to go zgubilo .
    Wiec nasza druzyna doradzi ci cos Panie Zlotnik :
    Nie chcemy ci zaklocac „rzemiosła” ale rady nasze zechciej przyjąć ,bo co siedem glow to nie jedna w dodatku zapewne już „skolatana” na rozne sposoby –
    BADZ POLAKIEM i MIEJ OBOWIAZKI POLSKIE – CZYN DOBRZE INNYM POLAKOM a WROGOW ZA CZUPRYNE,BRODY i PEJSY !
    Na szmuli dobre sa gole du.y i jak już zaczna się slinic to wtedy za loszywe (podpowiada Wladek) i do poziomu swoich kostek wtedy usłyszysz prawdziwy krzyk „Rokity”.

    Polubienie

  28. i tak coraz to więcej rodaków zyskuje świadomość – kwestia czasu.Niedługo już nie będą mieli gdzie zmykać ( rynki pracy UE nasycone ) a co za tym idzie głód i chłód do domów zajrzy, a wtedy do głosu dochodzą instynkty 😀
    Zresztą wystarczy poczytać historię i jeżeli komuś się wydaje,że nie będzie powtórki z historii to jest po prostu – głupi?
    Zawsze jest tak samo,zawsze od początku historii – przerost ambicji nad formą poniektórych jednostek w konsekwencji tragiczne dla wszystkich.

    Tak,Inka – wiecznie żywa 😉

    zaś do kiedyś tam.Pozdrawiam

    Polubienie

  29. @adm,
    przecież to dla uzyskaniu większych plonów z pędów malin, wystarczy raz jeszcze uważnie przeczytać fragment komentarza autorstwa pana M. Głogoczowskiego, cyt:

    „(…) w moim przypadku wystarczyła kuracja chemiczna, w roku zeszłym przy walce z mym chłoniakiem, by po dwóch kolejnych wyłysieniach na głowie pojawił mi się istny „kobierzec” gęsto rosnących włosów – i to nawet nie całkiem posiwialych, pomimo mego wieku”,

    a jeśli taka wola, także me tegoroczne na sobie przeprowadzone doświadczenie, będące tylko potwierdzeniem wyżej opisanego przypadku, cyt.:

    „A ja zaś, zapalony rowerzysta-szosowiec, w tym roku dałem się namówić (zrobiłem to dwukrotnie) memu młodszemu kompanowi rowerowych wypraw, wzorem zawodowych kolarzy, na depilację owłosienia na nogach, dzięki czemu miałem uzyskać lepsze odprowadzenie ciepła z organizmu. Pomijając już nawet fakt, że wizualnie cholernie z tego powodu źle się czułem, to jakby tego było mało, obecnie zauważam na sobie odrastąjace owłosienie, które niedość że jest większe, bardziej miękkie, to przy tym jakieś cholernie poskręcane.”

    I to jakżesz proste biologicze prawo, możesz Pan w praktyce zastosować (przerobić) na własnych malinkach.
    Ja już od kilku lat na przydomowej działce, na prośbę matki, zawsze po sezonie przycinam wszystkie tegoroczne pędy malin na góra 10 cm od ziemi a następnie dla zabezpieczenia ich przed mrozami przykrywam tymi dopiero co pościnanymi.
    Przecież robi się to tylko po to, aby na wiosnę stare pędy nie zabierały tym młodym, dopiero co odbijającym, wszelkich niezbędnych do procesu wegetacji „środków do życia”, takich jak minerały, woda w ziemi, ale także nie zasłaniały promieni słonecznych.
    Powodzenia. Pieniędzy nie chcę.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s