South Stream i inne sprawy


Artykuł który warto przeczytać.

South Stream i inne sprawy

Czasami to co znajduje się blisko jest mniej widoczne niż odległy cel.

Z reguły pisanie sprawia przyjemność, choć przelewanie mowy na pismo odbiera przekazowi energię. Czytając to, co się samemu napisało ma się wrażenie, że jakaś ulotna część gdzieś zniknęła i że tekst jest daleki od perfekcji. Jest prawdziwą sztuką uwypuklenie w tekście tego, co ważne by nie zalały tego puste słowa. Mam wrażenie, że w jakiś sposób napędzają mnie komentarze nawet te pochodzące od miłośników ogródków działkowych i przeciwników GMO. Jeśli nawet autor komentarza rozbiera tekst na kawałki i wyrywa z niego pojedyncze zdania stosując znany z oficjalnej propagandy manewr to jednak znaczy, że tekst przeczytał i wysilił na tyle swoją inteligencie by bawić się manipulacją. Przykro robi się, gdy inny komentator czytając jedynie nagłówki stwierdza, że tekst się nie nadaje, bo nie pokrywa się z jego przekonaniami. To zabija merytoryczną dyskusję.

Wracając jednak do tematu. Wczoraj „popełniłem” tekst na tym portalu, który zawierał opis prywatnej rozmowy. Przyznałem się bez bicia do faktu przebywania przy jednym stole ( i to zastawionym trunkami) z ludźmi zatrudnionymi po drugiej stronie barykady. W mojej relacji oddałem nie tylko treść, ale i klimat dyskusji. Jak przeczytałem później, część czytelników poczuła się zawiedziona. Pewnie oczekiwali prostych odpowiedzi typu: „Jaceniuk leżał na dachu w Kijowie i z wiatrówki strzelał do demonstrantów” lub że „polska sytuacja jest tak tragiczna, że za 2 lata będziemy jeść trawę z rowów przy niedokończonych autostradach”.

Niestety tego typu rewelacji może spodziewać się tylko ktoś, kto nigdy nie prowadził dyskusji z biurokratą lub politykiem. Do rozmów z tymi ludźmi należy podchodzić z cierpliwością i co najważniejsze nie dać się ponieść strumieniowi słów. Czasami z wielogodzinnej rozmowy wynikają dwa lub trzy zdania, które są warte podkreślenia. Pisząc wczorajszą relacje zdałem się na inteligencję czytelników i nie ograniczyłem się do tych dwóch zdań pozostawiając każdemu z osobna możliwość wybrania tego, co ważne a co warto odrzucić. Pragnę także dodać, że nie wiem jest bardzo znaczącym elementem takich rozmów. Może ono oznaczać, że adwersarz nie chce czegoś powiedzieć a za razem nie ma ochoty się z tego tłumaczyć a może też oznaczać, że bez konsultacji z kimś „z góry” odpowiedzi na to pytanie nie otrzymamy. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest to, że nasz partner po prostu czegoś nie wie, bo trudno być specjalistą we wszystkich dziedzinach np. ruchu prawicowego i GMO ( to już jest zarezerwowane dla wybitych jednostek)

Szczególną satysfakcje sprawia, gdy napisany tekst szybko sprawdza się w praktyce i tą satysfakcje właśnie mam. Tym razem postaram się być bardziej konkretny. Miałem czelność napisać, że „fakt pozostaje faktem, że dzisiejszą Rosje nie stać na tak duże zakupy zagraniczne jak wcześniej„. To jest szczera prawda. Na skutek embarga technologicznego i sankcji oraz niskich cen ropy Rosja musi zrezygnować z części ambitnych planów, które w innych warunkach zostałyby przeprowadzone. Przyznaje się, że w tekście zawarłem też stwierdzenie, że: „jeśli Rosja wytrzyma najbliższe 3 lata to już nie przegra„. To również jest fakt, ponieważ w 2018 roku startuje „Siła Syberii”, czyli gazociąg łączący Chiny i Rosję a wartość kontraktu przerasta 400 mld $. Dalej przyznaje się, że napisałem, że: „ci ostatni ( Rosjanie) zgromadzili fundusz, który przekracza 500 mld $” to również jest prawda a rezerwy te są w stanie pokryć straty związane z embargiem i zwichrowaniami na rynku ropy i rynku walutowym w okresie trzech lat. Czyli pisząc prosto Rosjanie mają, czym pokryć swój import. Trzeba też zauważyć, ( co podkreślił jeden z komentatorów), że Rosja posiada długi w dolarach. Różnica jednak między państwami starej demokracji i Rosją polega na tym, że my pożyczamy pieniądze na finansowanie bieżącego działania państwa a oni na inwestycje. Jakkolwiek pensja biurokraty czy nowy budynek ZUS lub tramwaj nigdy nie przyniosą zysków to inwestycje w gospodarkę wcześniej lub później generuje dochody. Konkluzja była taka, że „świat zachodni będzie musiał nauczyć się żyć bez Rosji” i dalej za tą konkluzją stoję.

Wczoraj wieczorem prezydent Putin ogłosił, że Rosja wycofuje się z projektu South Stream. Symptomatyczna była pierwsza reakcja TVN24 Biz. Na żółtym pasku zobaczyliśmy napis: „Putin przegrał – gazociągu nie będzie!!”. Wiadomość ta królowała na ekranie przez godzinę aż ktoś inteligentniejszy lub mniej zacietrzewiony ją skasował. Do studia przygnano ekspertów, którzy natychmiast mieli znaleźć wytłumaczenie dla tej bądź, co bądź krytycznej wiadomości dla krajów południa Europy. Do ekspertów i niektórych trochę mniej banderowskich dziennikarzy dotarło, co ta decyzja właściwie oznacza a oznacza wiele. Po pierwsze to, że kraje południowej flanki NATO są faktycznie zakładnikami Ukrainy i muszą ją finansować po wsze czasy, bo inaczej nie dostaną gazu. Po drugie, że plan Tuska faktycznie się realizuje i nastąpi dywersyfikacja dostaw gazu, czyli zamiana taniego gazu z Rosji na drogi arabski lub amerykański ( proszę się nie śmiać, bo nas to też czeka). Po trzecie i najistotniejsze okazało się, że polityczna wola Unii nakierunkowana jest tak, że w imię obrony banderowskiego państwa jest w stanie poświęcić gospodarki krajów południa Europy. Fakt oporu Brukseli dobitnie pokazał, że Unia gospodarcza jest ważna do czasu, do kiedy w grę nie wchodzą cele militarne.

Czy Putin naprawdę przegrał? Wróćmy może do mojego wczorajszego artykułu. Napisałem w nim, że Rosja w obecnej sytuacji nie jest w stanie udźwignąć wszystkich inwestycji – wniosek jest taki, że musi wybierać. Wątpię by jednoczesna budowa rurociągu „Siła Syberii” i „South Stream” na obecnym etapie była możliwa. Rosja stanęła przed wyborem. Zainwestować w 30 – letni kontrakt z Chińczykami czy borykać się z rozpasaną unijną biurokracją. Mam wrażenie, że wybrali dość racjonalnie. Pisałem też wczoraj, że na realizacje projektu mają trzy lata. Pomyślmy ile my budowaliśmy gazo port.

Polscy komentatorzy oczywiście wyciągnęli wniosek, że to kolejny humor Putina i próba rozbicia jedności Unii. W jakim celu miałby on rozbijać Unie nie wyjaśniono. Eksperci starannie unikają tematu systematycznego odwracania się Rosji na wschód. Pomijany jest drażliwy temat tego, że istnieje realna perspektywa, że dostawy rosyjskiego gazu do dużej części Europy przejdą do historii i gazo port zostanie naszym jedynym wyjściem. Nie chcę być znów krytykowany za zbyt małą ilość konkretów, więc zaznaczę od tego, że Rosja lojalnie o tym ostrzegała już 2011 roku, gdy planowano powstanie gazociągu „Ałtaj”. Rozmowy rozpoczęły się w 2010 roku i obecnie wyraźnie przyśpieszyły na skutek zgody władz Mongolii by stać się krajem tranzytowym, co w znacznym stopniu zmniejszyło koszty projektu.

http://polish.ruvr.ru/news/2014_11_07/Putin-omowi-w-Pekinie-dostawy-gazu-trasa-zachodnia-2058/

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,16581077,Putin_w_Mongolii_przeciera_szlak_dla_Gazpromu.html

http://www.pb.pl/3837920,36838,gazprom-zamierza-dostarczac-chinom-gaz-takze-z-zachodniej-syberii

Jakkolwiek na to nie patrząc to gazociąg „Siła Syberii” nie niepokoi zachodnich analityków, ponieważ korzysta ze złóż syberyjskich. Inaczej sprawy się mają z gazociągiem „Ałtaj”, który pobiera surowce z tych samych złóż, co gaz eksportowany do Europy.

http://polish.ruvr.ru/2014_11_10/Chiny-moga-obejsc-Europe-w-imporcie-rosyjskiego-gazu-0172/

Przy założeniu, że te dwa projekty będą realizowane ( Chiny i Rosja właśnie podpisały memorandum w sprawie realizacji projektu „Ałtaj”) jednocześnie trudno oczekiwać, że Rosja zaangażuje się w trzeci niepewny projekt wchodząc w zagmatwane relacje z UE. Jedno jest pewne. Z chwilą realizacji projektu „Ałtaj” Europa może oczekiwać znacznych redukcji dostaw rosyjskiego gazu, więc dywersyfikacja dostaw jest absolutnie potrzebna w przeciwieństwie do interkonektorów które staną się kosztowną zabytkową zabawką.

O co idzie gra?

Ameryka jest w stanie eksportować gaz do Europy i Azji, ale jak do tej pory gaz znajduje się na liście produktów chronionych, ( czyli wykluczonych z eksportu).  W przypadku gdyby ta decyzja została zmieniona to cena amerykańskiego gazu w Europie jest szacowana na 400 – 420 $ za m3. źródła: EIA, ceny światowe: FERC, tabela: Oxford Energy, James Hendeson: The Potential Impct of North American LNG Exports, October 2013. Można sprowadzić gaz z Norwegii, ale jak informuje Forbs: „Mimo spadku popytu w Europie Statoil sprzedał tam w 2012 rekordowe ilości gazu, utrzymując wydobycie na maksymalnym możliwym poziomie”

http://www.forbes.pl/norwegia-wypycha-gazprom-z-europy,artykuly,138882,1,1.html.

Innym rozwiązaniem jest gaz arabski, który już zamówiony jest dla gazo portu. Cena tego gazu została ustalona na 650 dol. za m3. Oczywiście w przypadku wycofania części rosyjskiego gazu z Europy ceny te ulegną zmianie gdyż zmniejszy się podaż a popyt albo wzrośnie albo pozostanie bez zmian.

Jak w takim razie wygląda sytuacja Polski? Po wczorajszej krytyce również i tu postaram się być bardziej konkretny. Energetycznie leżymy na dnie ze stalowymi butami na nogach. W przypadku ograniczenia lub zatrzymania rosyjskiego gazu jesteśmy skazani na droższy gaz z innych kierunków, który na dodatek nie mamy specjalnie jak przyjąć, bo jeden gazo port nie wystarczy. Interkonkonektory nie pomogą, bo w podobnej do nas sytuacji znajdzie się większość ościennych państw. Nasza energetyka oparta jest na węglu kamiennym. Przy obecnym stanie naszych kopalni 70% z nich nadaje się do zamknięcia a dochodowe kopalnie zostały już sprzedane spółkom zagranicznym. O energii atomowej marzymy a gaz z łupków istnieje tylko w teorii. Napisałem też wczoraj, że sytuacja polskiej ekonomii wyklaruje się w 2020 roku. Niestety ten fakt również podtrzymuje. Obecnie funkcjonujemy na turbo doładowaniu z UE, które daje nam ok 50 mld Euro rocznie zastrzyku do budżetu. Niejasna jest sytuacja ZUS, który podaje sprzeczne informacje o stanie swoich finansów. Trzeba jednak zauważyć, że obywatele polscy, którzy wyjechali zagranicę dochodzą właśnie do okresu, kiedy mogą się starać o obywatelstwo kraju, w którym przebywają. Chodzi tu o niebagatelną liczbę ok 2 mil ludzi, którzy do tej pory pracując czasowo za granicą płacili lojalnie podatki w Polsce. Z chwilą otrzymania obywatelstwa sytuacja ta się zmieni. Jest też rzeczą naturalną, że powiększa się grupa ludzi opuszczających kraj w ramach łączenia rodzin. Jak to wpłynie na nasz system socjalny trudno na chwilę obecną określić, bo nie zostały przeprowadzone do tej pory badania obrazujące skalę tego zjawiska i koszty, jakie ono z sobą niesie. Skończą się np. dodatki rodzinne wypłacane z zagranicy i pieniądze wysyłane prywatnie na utrzymanie rodzin. Społeczeństwo się starzeje, więc automatycznie konkurencja na rynku pracy też będzie systematycznie maleć itd.

Kończę tą małą rozprawkę i pozdrawiam specjalistów od GMO

Marx 8888

http://brukowiec.neon24.pl/post/116059,south-stream-i-inne-sprawy

Reklamy

29 uwag do wpisu “South Stream i inne sprawy

  1. I oczywiście pierwszy komentarz pod artykułem, znanego internetowego komentatora

    Popeln apan zaadniczy blad piszac i myslac…
    czy Rosja to udzwignie…caly czas patrzac z punktu widzenia..skad na to wezma pieniadze.:-))))
    Problem polega tylko na tym, jakie inwestycje bedzie prowadzic i na ile te inwestycje wymagaja urzadzen i rozwiazan przez Rosje nie produkowanych. Wspolny project gazociagow niepotrzenuje zadnych innych urzadzen niz te- ktore Rosjanie i Chinczycy maja..a co braknie dostarcza Japonczycy..i Hindusi…
    Projekt kreuje pieniadze…sam…bez potrzey zaciagania pozyczek. Rosja jest niezalena od nikogo..tak samo- jak jej partnerzy.
    Uderzy to w wielu producentow zachodu..szczegolnie huty produkujace rury…ciezki sprzet i agregaty spawalnicze…
    Lupki??? wlasnie przed chwila potrzasnelo mna juz czwarty raz w tym miesiacu….w mescie, ktore nie wiedzialo co to wstrzasy podziemne..dopuki nie nawiercono go …jak kawalek sera….jeszcze okaze sie ze to najdrozszy gaz jaki udalo sie wydobyc.
    Wczoraj Denton zakazalo frackingu..ida za nim pozostale miasta lezace na shale…
    Polityka-jaka prowadza sluzebne nieudaczniki w Polsce odbije sie na kondycji Polski juz niedlugo.
    O Rosje nie ma sie co martwic….zaplaczcie nad samymi soba…
    Prosze zauwazyc ,ze wlasnie to co sie dzieje….to wynik idiotycznej polityki tzw. Zwycieskiego Obozu Postsolidarnosciowego…czyli chazarskiej swoloczy, ktora zywotne interesy Polakow- ma tam , gdzie kura …jajko….
    Obserwujemy wlasnie pocztek europejskiej Zapasci Cywilizacyjnej….
    nadużycie link skomentuj
    RomanKa

    Polubienie

  2. Słuchałem przed chwilą, na Rossija24, co Rosja – Rosjanie oraz ludy bałkańskie (Serbia, Bulgaria) — sądzą o odwołaniu projektu South Stream.

    Wychodzi na to, że Putin relizuje plan jeszcze hitlerowski, wypchnięcia Rosjan poza Ural (W NIE kiedyś Urban opublikował zdjęcie „ojca Putina”, w mundurze z opaską ROA (Rosyjska Oswoboditielna Armia) jak z niemieckimi oficerami omawia plan likwidacji ludności Warszawy jesienią 1944). Nie udało się Hitlerowi, może uda się Amerykanom którzy, jak twierdzi Noam Chomsky w „Rok 501, konkwista trawa”, w podręcznikach dla oficerów US Army w latach 1960 o tym „planie rozwoju” otwarcie pisali. I robi się. Ukrainę czeka obecnie „kuracja szokowa” intensywnej amerykanizacji, w jeszcze gorszym wydaniu niż ta w Polsce początku lat 1990. Padną miliony ludzi, ale cóż, właśnie o to chodzi aby wyhodować (to nie jest GMO ale metoda „szokowa” łamania genomu, opracowana przez Trofima Łysenkę). Będzie to hodowla totalnie bezmyślnych robotów goniących tylko za pieniadzem – tak jak to obserwowalem w USA w młodości. I tymi ZAMERYKANIZOWANYMI ROBOTAMI NARÓD WYBRANY chce zawojować, najpierw Donbas i Kubań, a następnie i resztę europejskiej Rosji. Ukrainę, Bulgarię, Serbię itd. czeka zamiana alfabetu z cyrylicy na łacinicę. Kośiół prawosławny jest obecnie agresywnie wypychany prze ten „unicki z Watykanem”.

    I Amerykanie się z tego PLANU nie wycofają, to Rosja Putina się wycofuje z Europy — obecnie przejawia się to głównie w tym, że Rosja nie pomaga w ukonstytuowaniu się Noworosji. To industrialne „serce” ZSRR wyraźnie zamiera, usunięty od dowództwa DRL Striełkow twierdzi, że ludzie tam po prostu umierają z głodu. I najwyraźniej Putin z Obamą zawarł TAJNY PAKT mający na celu wybicie powstańców Donbasu – tak aby nie zagrażali oni Oligarchii trzymającej w swych kleszczach Kreml. No cóż, to jest amerykańska metoda ANAKONDY.

    I tyle.. Kto zna angielski, proszę czytać Why « Russian Pravda » obscures details of Malaysian Boeing crush? i końcowe wnioski tegoż artykułu — np. celowe wycofanie się Rosji w 2011 z Libii w ramach współpracy z NATO mającej na likwidację tej wyspy „ruskiego mira” nad Morzem Śródziemnym. Wszystko się kończy, będziemy na zewnątrz śliczni i SZTUCZNI jak te jabłka (i pomidory) z GMO.

    A w środku? W środku będziemy mieli autobahny i Toronty.ze smakowym dodatkiem Adminów.

    Patrz http://markglogg.eu/?p=932 . Jakby ktoś chciał otrzymywać, średnio co-dwutygodniowe, rozsyłki mych wielojęzycznych narzekań, to proszę podesłać swój e-adres na mój e-adres mglogo@poczta.fm ze wskazaniem języków „rozbieranych”. (To z bułgarskiego „rozumieć”. Kiedyś to mnie bawiło, jak młoda ładna dziwczyna mi mówiła z uśmiechem, że mnie rozbiera…

    Polubienie

  3. Bułgaria stała się zamożna w UE.
    Odrzuciła „południowy potok” i nie chciała puścić przez swój kraj.
    Mogła mieć gaz po niezłej cenie oraz 400 mln euro(czy może dolarów) za przesył rocznie,ale
    plunęła na takie umowy i woli być wiernym”członkiem”(w dosłownym znaczeniu) UE i NATO.
    Turcja odniesie korzyść z gazu,ale znalazł się doradca(ten gej z NATO) i radzi,żeby Turcja
    odrzuciła ten pomysł z gazem.Wszak przyjaźń z gejowskim towarzystwem jest czymś nobilitującym.
    Jak postąpi Turcja?

    Polubienie

  4. Z kolei afirmowany przez Gąsienicę „Igor Striełkow” uparcie twierdzi, że Putin jest szczerym rosyjskim patriotą, jedynie oligarchowie na Kremlu sabotują jego działania na potęgę – Wowa podejmuje takie działania, na jakie go w danych warunkach stać, gra tyle, na ile może sobie pozwolić.

    Polubienie

  5. Bułgaria czyni wasalną powinność wobec USA i UE blokując rosyjski projekt Rurociągu Południowego. Oceny w bułgarskich mediach są jednak dalekie od zadowolenia.

    Władimir Putin 1 grudnia oznajmił w Turcji, że Rosja w obecnych warunkach nie może kontynuować realizacji projektu Gazociąg Południowy, w tym z powodu niekonstruktywnego stanowiska UE. W obliczu trudności uporczywie stawianych przez Bułgarię, Rosja znalazła na swój gaz lepszego klienta w Turcji.
    Deputowany do bułgarskiego parlamentuJanaki Stoiłow jest ciągle dobrej myśli. Pomimo że jego komentarz zawiera więcej pytań, niż odpowiedzi, ma on ciągle nadzieję, że uda się znaleźć jakieś wyjście.
    Ważne jest zrozumieć to jako ostrzeżenie ze strony Rosji oraz zastanowić się czy będą warianty? Być może jeszcze zdążymy porozumieć się z Komisją Europejską? Czy to już jest ostateczne stanowisko Moskwy? Z mojego punktu widzenia, ważne jest to, jak będzie się teraz zachowywał nasz rząd w Sofii. Aczkolwiek i tak wiadomo, że sytuacja jest trudna.
    W odróżnieniu od parlamentarzysty, były minister energetyki BułgariiRumen Owczarow uważa, że Bułgaria straciła szansę i „Moskwa nie uwierzy łzom”. Zamiast powitać Gazociąg Południowy musimy go pożegnać. Zdaniem bułgarskiego specjalisty jest to tym bardziej przykre, że w obronie projektu zdecydowanie wystąpiły Włochy, Austria, Serbia i Węgry, bo korzyści były dla wszystkich oczywiste.
    Jest to koniec. Urodziny Gazociągu Południowego będziemy obchodzić na jego pogrzebie. Obecnie w Bułgarii formułuje się szereg teorii, że są to manipulacje ze strony rosyjskiej. Raczej nie. Podobne rozmowy w 1998 roku prowadzono wokół budowy Gazociągu Błękitnego. Bułgaria do końca nie wierzyła, że zostanie pominięta i przeszarżowała. Tymczasem gaz popłynął do Turcji, a Bułgaria nie miała żadnych zysków z tranzytu.
    Nie sądzę, że Rosja coś straci na przerwaniu budowy. Natomiast Bułgaria na pewno będzie miała do czynienia z trudnościami. Na początku projektu udało nam się przekonać Rosję, że jesteśmy niezawodnymi partnerami. Wyszła nam wtedy naprzeciw i zgodziła się na umieszczenie rur na dnie morza, pomimo że to trzykrotnie zwiększało koszty projektu. Wówczas zależało jej na zapewnieniu sobie partnera w Europie Południowej, ponieważ Turcja pozycjonowała się jeszcze w charakterze amerykańskiego satelity. Obecnie sytuacja się zmieniła i Turcja ogromnie się uniezależniła od waszyngtońskiego dyktatu. Priorytety zasadniczo zmieniły kierunek.
    Bułgaria miała możliwość zapewnienia sobie niezależności energetycznej, realizując trzy gigantyczne projekty: Burgas-Aleksandrupolis, Gazociąg Południowy i Belene. Niestety straciliśmy swoją szansę, a alternatyw obecnie już praktycznie nie ma. Przywódcy państwa zachowali się nieadekwatnie i niemądrze. Bułgaria, niestety, jest przegraną stroną.
    http://jeznach.neon24.pl/post/116075,bulgarski-blad
    —————————————-
    W normalnym państwie sprawami takimi jak budowa gazociągów, umów handlowych, zajmuje się minister danego resortu w uzgodnieniu z premierem.
    Prezydent co najwyżej winien być informowany o wynikach prac ministerstw i rządu
    Ale jak zajmuje się tym osobiście sam Putin to nie dziwota, że nie ogarnia całości i przegrywa na ważniejszych dla Rosji frontach. Choćby ostatnio Ukrainę

    Polubienie

  6. Do czego i komu jest potrzebny Prezydent B.Komorowski ?
    Jak podaje bulwarowka Jolanta Kwasniewska ma zamiar wysadzic go z siodla.
    Dwie kobiety będą rzadzic Polska.
    Czyli babskie rzady .

    Polubienie

  7. Jak Głos Rosji dezinformuje
    Spadające ceny ropy naftowej grożą wzrostowi rosyjskiej gospodarki – oznajmiła w Waszyngtonie dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

    Wśród innych czynników osłabienia rosyjskiej gospodarki wymieniła ona sankcje Zachodu i spadek kursu rubla. Jednocześnie przyznała, że obniżenie cen może uderzyć w eksporterów ropy naftowej.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_02/Szef-MSW-spadek-ceny-ropy-grozi-wzrostowi-rosyjskiej-gospodarki-0874/

    Polubienie

  8. Co to nie wiecie dlaczego paliwo tanieje i to w całym swiecie ?
    Proste jak dzida bojowa :

    SZMULE JUZ NIE MAJA WIECEJ ZBIORNIKOW NA PRZECHOWYWANIE PLYNNEGO ZLOTA ZWANEGO ROPA NAFTOWA .
    BIEDOTA i POLBIEDOTA POSZLA PO ROZUM DO GLOWY i MNIEJ TANKUJE DO ZBIORNIKOW WLASNYCH POJAZDOW i MASZYN !
    Stacje paliwowe kipia od paliwa,zbiorniki ich tez pelne i mniej zamowien (relacje na zywo).

    WSZYSCY SIE JUZ NAJEDLI GLOBALNEGO DOBROBYTU !!!

    Malo tego, wezcie pod uwagę ILE LUDZI POSIADAJACYCH PRAWA JAZDY WYMIERA Z ROZNYCH PRZYCZYN a ICH POJAZDY „ida na kolki” lub złomowiska !

    Ot i cala prawda o dobrodziejstwach DEMO-KRACJI !
    WSZYSCY WSZYSTKIEGO SIE JUZ NAJEDLI,BOGACI WALA W PORY ,puszczają im zwieracze.

    ZLO PRZEGRYWA – DOBRO ZWYCIEZA ,
    CZLOWIEK ZACZYNA POJMOWAC FINASOWEGO WEZA !!!!!!!!!!!!

    CHWALA CI CHRYSTE i MADRY CZLOWIEKU !
    SZMUL i SZWAB w BEZDECHU !!!

    Polubienie

  9. @trumny,
    No to się różnimy w poglądach. I to wyraźnie.
    Bo mnie z kolei jak przystało na budowlańca wrażliwego (dotyczy estetyki w zagospodarowaniu przestrzennym), marzy się taka powtórka z historii, czyli restauracja (odbudowa) ZSRR.
    Jako, że zaczynam mieć już dośyć tego, m.in. KRESKÓWKOWEGO BUDOWNICTWA, jak to czas temu miała się wyrazić moja ciotka odnośnie powszechnego dziś szału na budowę komfortowych domków jednorodzinnych na kredyt (nawet 30 lat), zasrywających przy tym szczelnie we wszystkich możliwych kierunkach od mego rodzinnego miasta Słupsk, piękne do niedawna jeszcze naturalne okolice.

    A tak na marginesie, dziecko na zdjęciu profilowym, zgaduję, to pańskie. A z tej KRESKÓWKOWEJ trójki, to któryś?

    Polubienie

  10. Pierwszym skojarzeniem a może raczej tym co mnie się przypomniało bezposrednio po lekturze: „Why « Russian Pravda » obscures details of Malaysian Boeing crush?” – M.G.
    to treść słynnej powieści „Paragraf 22” – J. Hellera, w której główny bohater odkrywszy tajemnicę wyższego dowództwa bazy lotniczej, które ponad głowami zwykłych szeregowych żołnierzy, zmagających się w codziennej powietrznej walce z wrogiem na śmierć i życie, samo w ukryciu prowadzi dochodowe interesy handlowe z wrogiem.
    I tak też jest ze sztucznie wykreowanym przez media głównego ścieku, oraz równolegle przedstawianym po obu zresztą stronach barykady, konfliktem USA (UE) – Rosja.
    Istne medialne show, klasyczne stroszenie piórek i napinanie muskułów pod szeregowych frajerowatych i lemingowatych odbiorców papki, plus od czasu do czasu jakieś mocniejsze wyreżyserowane przez specjalistów wydarzenie (uderzenie), wywołujace pożądany efekt przerażenia i odwrócenia uwagi od rzeczy istotniejszych.
    Zaś interesy ponad ich głowami to zabawa wyłącznie dla cwaniakowatych twardzieli.
    Mega interesy – Nie dla idiotów…

    Polubienie

  11. Dyl, w komunizmie wszyscy będziemy pod namiotami sypiać. Jak się zapiszemy do elity partyjnej to będziemy mieli specjalnie ogrzewane, już nie mogę się doczekac. Ostatnio w sypie na śmieci (zbudowanym za komuny) znaleziono zamarzniętego bezdomnego. Tak to właśnie kiedyś komuna budowała, że strach do wsypu teraz wchodzić.

    Polubienie

  12. @LucKy Luk, mój Ty miły…

    W prawdzie na dziś miałem już kończyć, ale czego się nie robi dla „biednych”, bo przez cały boży dzień, izolujących się wzajemnie od siebie, pracowników mega-korporacji.
    By po ciężkim dniu pracy, choćby tu na WP(s), przez chwilę poszukać „żywego” kontaktu z człowiekiem…

    Może w ten sposób.

    W rozmowie z mym wujkiem (wojskowym z Darłowa, mieszkającym na osiedlu z wielkiej płyty) przed dwoma laty, miał mnie powiedzieć, że przez cały okres „szatańskiej komuny”, NIE widział nigdy ani JEDNEGO bezdomnego i chodzącego po śmietnikach – obecnie wstając o 5 rano do pracy – NIE MA DNIA…
    Taraz kapujesz dlaczego „komuna”, właśnie takie zsypy budowała….?

    Polubienie

  13. Zaczyna się dobrze na portalu zlotnika dziac – kapitaliści dyskutują z socjalistami .
    Ktorym lepiej a którym gorzej ?
    Za czerwonej władzy a obecnie niebieskiej roznie bywa (nie każdy może dopchać się do koryta władzy,co najwyżej napisze konstytucje dla siebie) ,
    a co z Kargulami ???

    No tak,wymiana pokoleniowa – Lenin wiecznie zywy,
    tylko jahwe nieruchliwy !

    Wladek co o tym sadzisz (?) ,weź ze rusz chlopska glowa,cos ostatnio po tych wyborach na dole władzy jakiś jesteś „depresyjny”.
    Do 13-tego już blisko,dzis Barbary – po lodzie czy wodzie ?

    Ameryce dali spokoj z regulacja temperatur i pogody ale wzięli się za jewrope,
    a wszystko przez ruskich i rope !

    Polubienie

  14. Chlopy i baby ,samem widzicie ,ze to wszystko lo du.e rozbic ,wybraly galy co widzialy no i mocie.
    Pedaly w rowerze wymieniają,bo tamte stare ale jare co były w bioly dzień lurzednicki gwolcily.
    Pon Tadeusz po ty nalywce cosik zaniemog i nie pise,
    kto w tym Olsztynie lon wybrol ,jak i kogo znowu kto wygrol ?
    Moja dora mowi,ze dzisiaj na swiecie to strach w lofisach pracować ,bo te co to do roboty papirowo-kompjuterowy przyjmują to wicie rozumicie strasnie w slipia kobicie patrza,ze az dziolcha czy naet staszawo kobita musi się rumienic a w majtkach tako goroncka ja bierze,ze nic ino trza do tojlety lecic.

    Takie jakiesik jurne się porobily te chlebodawce i to wszyndzie nawet w tych zagranicznych biznesach !
    I z czygo się cieszyc jak caly czos myślisz czy zona lub corka nie jest tam dziesik gwolcona i to dzie,w jakims ta ofisie ?
    Dzis strach babie na chlopa spojrzyc takie jakiesik wszyckie jurne się porobily,pewnie po tym jadle jak powiadają GMO co jo tlumace „gow.o mo obrzydzenie” samo w sobie.
    Dojdzie do tygo ,ze baby przestano chodzic do ksiendza i się spowiodac ,bo te tyz tak jakosik lostatnio patrza na grzesnice,jakby to chciały jom ………. domyslocie się loco chodzi.
    No to tyle mogą się wytlumacyc mym cornym czwortkiem,bo piątek czorny w hameryce już był i tyroz kolyndy zaczynają groc i spiwac.
    Do swiont im się juhom spieszy i na wszyckim zarobić chcą majac gupich przed sobą.

    Polubienie

  15. Luk napisał:

    Dyl, w komunizmie wszyscy będziemy pod namiotami sypiać.

    To nie tylko komunizm brak wygody (i tzw. „wygódek”) którymi cały ZACHÓD (po czesku SRACZ) stoi. To przecież ta cała, znienawidzona i przez Feliksa Konecznego (mieszkał ładnie, na wzgórzu Salwator w Krakowie) TYSIĄCLETNIA CYWILIZACJA TURAŃSKA namiotami stała. (Jeden z tych ozdobnych namiotów Sobieski przywiózł spod Wiednia i w mej młodości w muzeum Czartoryskich w Krakowie go eksponowano).

    A dzisiaj? W tzw. „gnojówce maruchy” (to nie moje określenie, ale Dyl’a) przed dwoma miesiącami przytoczono reportaż z 19-letnią dziewczyną z Gorłówki w Donbasie, która — wbrew rodzinie i jej chłopakowi — poszła do antybanderowskiego powstania. Po kilku miesiącach niewygód otwarcie zauważyła, „co ja będę robić jak skończy się powstanie? Ja chyba sobie namiot w pokoju w mieszkaniu ustawię, bo już tak nawykłam do życia poza komfortem”. (Nie zapominajmy, że i banderowcy też w namiotach, albo w ziemiankach i podziemnych bunkrach przez kilka lat po wojnie na Zachodniej Ukrainie bojowo trwali.)

    A w Polsce dzisiaj? Przez ostatnie miesiące mieszkał w mieszkaniu po mej zmarłej matce, które dzielę ze studentami w Krakowie, student z Klubu Wysokogórskiego Kraków. I kiedyś rano, coś potrzebowałem od niego i pukam do jego drzwi. I co się okazało? Że w pokoju ustawił sobie nowiutki namiot i w nim śpi na podłodze obok łóżka. Nawet zdjęcie tego zjawiska ma komórką zrobiłem. Najwyraźniej są ludzie, obojga płci, którzy w „amerykańskich komfortach” wytrzymać nie potrafią. „Ja plewat’ na krawat’, ja na połu budem spat'” — tak przecież i u nas w młodości, z rosyjska się mawiało. (USA to przecież KULT SRACZA jak to w paryskiej „Kulturze” — ”Kuracja anty-szokowa” nr 7-8, 1973 — patrz http://markglogg.eu/?page_id=2 ) opisywalem. I niech TRZĘSĄ DUPĄ. rozmaite „autobahny’ i „Toronto’s” przed „powstańcami Donbasu” „islamistami” czy nawet banderowcami, którzy im te ich BOSKIE SRACZE porozwalają.

    Na pociechę Toronoto dodam, że mój lokator z namiotu w Krakowie musiał odłożyć zakończenie studiów na AGH i pojechał zarabiać do Londynu, No cóż Bóg Mamon, w TRZECH OSOBACH TPD, czyli Technika, Pieniądz oraz Dupa Komfort miłująca, jest nie pokonania. To już przecież sam Karol Marks zauważył 160 lat temu. Ale próbować trzeba, bo to przecież cała w tym naszym życiu zabawa.

    Polubienie

  16. Ot, otworzyłem portal http://www.km.ru i zobaczyłem taki oto, krótki film z okolic lotniska w Doniecku. To zaledwie 300 km od Stalingradu. Czy tak będzie wyglądać znaczna część Wschodniej Europy za lat kilka? Wot i osiągnięcie „pierestrojki”Gorbaczowa sprzed lat 25. Jak to od lat utrzymuję, tzw. Zachód atakuje świat cały po prostu KRETYNAMI DO WYNAJĘCIA:

    Polubienie

  17. Jeszcze tylko na chwilkę :

    Gra w statki na papierze. (dla dwóch osób)

    Drukuj – aby wydrukować mapki. Mapki musisz wydrukować 2 razy – jedną dla siebie, drugą dla drugiego gracza. Mapki wydrukują się bez kolorów – czyli czarno-białe i jedna pod drugą. Na górze będzie mapka oznaczona „moja mapka”, a na dole „mapka wroga”.

    Potrzebujemy:
    – dwóch graczy,
    – 2 kartki w kratkę lub przygotowaną przeze mnie planszę,
    – dwa ołówki lub długopisy.

    Przygotowanie gry
    Obaj gracze rysują na swoich kartkach dwa kwadraty jeden pod drugim – pierwszy to nasze pole (nasza mapa) a drugi to mapa wroga. Kwadraty mają wielkość 10 na 10 kratek. Na kratkach powyżej każdego kwadratu robimy oznaczenia od literki „A” do „J” i z lewej strony kwadratu liczby od „1” do „10” tak jak na przykładzie, który dla Was przygotowałem.
    Na swojej kartce na mapce górnej rozmieszczamy swoje statki, a na dolnej kontrolujemy nasze postępy – oznaczamy oddane przez nas strzały i ewentualne trafienia.

    Rozmieszanie obiektów:
    Każdy z graczy ma do dyspozycji:
    1 x 5-masztowiec,
    1 x 4-masztowiec,
    2 x 3-masztowce,
    2 x 2-masztowce,
    2 x 1-masztowce.
    Przy czym ilość masztów określona jest przy pomocy zapełnionych kratek. Jeśli jest to np. 2-masztowiec to zajmujemy 2 kratki i wpisujemy w obie wpisujemy cyferki 2 itd. Statki możemy wstawiać na naszą mapę zważając na to aby: dwa statki nie łączyły się ściankami lub po skosie. Mogą natomiast przybierać różne kształty np. 4-masztowiec w formie: 4 kratki obok siebie – stykają się ściankami, 4 kratki w kształcie litery „L”, 4 kratki tworzące jeden duży kwadrat (Zobacz przykład).

    Zasady gry
    Rozpoczynamy właściwą grę – jeden z graczy zaczyna np. „Gracz 1” określa współrzędne przy pomocy jednej cyferki od 1 do 10 i jednej literki od A do J.
    Gracz 1:
    – Wybieram pole C-6,
    Gracz 2 sprawdza na swojej mapie z okrętami i:
    – jeśli nie trafił mówi: – Pudło! (Gracz 2 zaznacza na swojej mapie kropkę)
    – jeśli statek został trafiony ale częściowo bo np. jest to 3-masztowiec to ma on jeszcze 2 nietrafione maszty. Wtedy mówi: – Trafiony! (Gracz 2 zaznacza na swojej mapie krzyżyk w miejscu trafienia – przekreśla cyferkę);
    – jeśli był to 1-masztowiec lub został trafiony ostatni z masztów wtedy mówi: – Trafiony, Zatopiony!;
    Gracz 1, czyli strzelający oznacza w tym czasie wszystko na swojej drugiej mapie (mapie wroga). Gdy „pudło” – zaznacza to pole kropką, gdy „trafiony” – zaznacza pole krzyżykiem, gdy „trafiony, zatopiony” – oznacza miejsca wokół statku obrysowując je np. kreską przerywaną (jak wiemy, zgodnie z zasadami gry, statki nie mogą się stykać ani ściankami ani po skosie dlatego obrysem możemy zaznaczyć i wyeliminować miejsca w których na pewno wróg nie posiada statków). Gracz 1 robi te oznaczenia po to aby przyjąć odpowiednią strategię i wiedzieć gdzie atakować.
    Gdy Gracz 1 nie trafi już za pierwszym strzałem wtedy role się zamieniają i to Gracz 2 jest strzelającym i to on wybiera pole, jeśli z kolei Gracz 2 nie trafi to znów się zamieniają itd. Jeśli jednak Gracz 1 trafi wtedy kontynuuje ostrzał aż do pierwszego pudła.

    Koniec gry
    Wygrywa gracz, który jako pierwszy „zatopi” wszystkie okręty przeciwnika.
    Dzwoni Obama do Putina – e-5 na co Putin – pewnie masz tam pięciomasztowca.
    Pozdrawiam.

    Mi już się nie chce :)))

    Polubienie

  18. Z tym namiotem w mieszkaniu to już zabawa przednia, ale tak to już jest z czerwonymi, że są strasznymi pozerami. Ot troche przymroziło i już dupą się trzęsie, że jakieś przeziębienie się złapie na noc w śpiworze, no to tak „racjonalnie” w mieszkaniu rozbić namiot, litości… Ale jak wspominałem czerwoni to mega pozerzy, a temu pozerstwu dał chyba początek „asceta” Feliks zwany żelaznym, czy tam krwawym, który ludziom wciskał kit, że sypiał w namiotach, a się okazało że jednak ten pałacyk skonfiskowany jakiemuś oligarsze ni w ząb do namiotu podobny nie był. Jednak i tak nic nie dorówna pozerstwu zachodniej lewicy wychwalającej system sowiecki… z paryskich kawiarenek i lazurowego wybrzeża. Teraz wiecie, dlaczego komunizm upadł? Nie wiecie? Podpowiem: Bp był NA NIBY – od A do Z fikcyjny.

    Polubienie

  19. No komunizm nie wszędzie upadł. Na Kubie, pod samym nosem
    usa, to on już trwa o 10 lat dłużej niż PRL. A w Korei Północnej w której AMERYKANIE WYMORDOWALI 1/3 LUDNOŚCI w pierwszych latach 1950, trwa on do tej chwili, czyli już lat 65. I gdyby nie było Gorbaczowa (z zwłaszcza sterującej tym politykiem, jego żony-filozofa Raisy), to mielibyśmy komunę do dzisiaj i w NRD i w Czechosłowacji i w Rumunii i w Jugosławii. A że komunizm tak pasuje do Polaków jak siodło na krowę, toć to już przecież utrzymywał sam Józef Wissarionowicz.

    A pier… Luk’a, ze to „na niby” były w Polsce PGR-y (proszę o nie zapytać ADM, bo on w nich robił), na niby mieliśmy gigantyczny przemysł stoczniowy, nawet całkiem niezłe wytwórnie helikopterów, komputerów, nie mówiąc już (o oddziedziczonym po kapitalizmie, (ale nieźle za PRL-u rozwiniętym) przemyśle odzieżowym i rolniczym już nie wspomnę. Było minęło, za to dzisiaj WOLNĄ POLSKĘ TO MAMY NA NIBY – aż do końca ZASR… ŚWIATA.

    Polubienie

  20. Przemysł rozwinęli wykwalifikowani i niewykwalifikowani robotnicy, a nie urzędnicze trutnie specjalizujące się w pasożytowaniu na pracy tych pierwszych. W moich stronach kopalnie tworzyli ludzie z realną i praktyczną wiedzą techniczną (mój dziadek był tam pionierem), a nie bezwartościowe zombie w garniturach. Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem, Gorbaczow jeden rozwalił największe państwo świata? Taki zajebisty pod każdym względem system rozleciał się z powodu knowań jednego „wallenroda” ? Bez jaj, taką ciemnotę można politrukom wciskać.

    Rzeczywiście może rację ma Adm, który nie wierzy w upadek Ameryki. Bo jak taki kraj ma zostać nawet nie tyle pokonany, co chociaż zmarginalizowany jesli za przeciwnikow ma nieuleczalnych sentymentalistów, którzy nie przyjmują do wiadomości że stary świat się skończył? Identycznie jak ci francuscy monarchiści, którzy pielęgnowali swoje bezwartościowe w porewolucyjnej Francji tytuły szlacheckie. Tak obecnie tyle jest warta wiara w „komunizm”.

    Polubienie

  21. @LuK, przyznaję.

    ZSRR faktycznie nigdy by nie upadło za sprawą jednego człowieka – Gorbaczowa. To prawda. Bolesna. Ta „katastrofiejka” przygotowywana była dużo wcześniej. Nawet za życia Stalina, przez tzw. pro-zachodnio nacechowaną a liberalną, równolegle do stalinowskiej, istniejącą „chruszczowowską opozycję”. Mającą jednocześnie przez cały ten okres poparcie jak i finansowe wsparcie płynące z Zachodu.
    I stało się. Nie wnikając w detale, czy śmierć Stalina byłe efektem zabójstwa, po przejęciu władzy w ZSRR przez „opozycję” następuje pożądna przez Zachód powolna demolka (odwilż) ustroju socjalistycznego, której tymczasowe tylko wyhamowanie następuje dopiero za rządów Breżniewa.
    By dekadę później dzieła zniszczenia ZSRR-u, i całego zresztą Układu Warszawskiego, wbrew powszechnie dziś głoszonym przyczynom natury ekonomicznej czy niewydolności systemu, dokonało się za sprawą liberalno-rako-podobnym prywatyzacyjnym ambicjom prymitywów a pozostającym przez cały ten czas za kulisami. I którzy z ideami „komunimzu” czy softowego socjalizmu mieli tyle wspólnego, ile ja z lotami na księżyc.
    Te siedliska prymitywów najczęściej stanowili wysoko postawieni, mający kontakty na całym świecie, funkcjonariusze służb wywiadowczych poszczególnych krajów UW.
    W ZSRR w roli Generalnego Sekretarza do zadania zwinięcia systemu zza kulis został wyznaczony przez szefa KGB (Y. Andropowa) młody jak na standardy panujące w KPZR – Gorbaczow ożeniony z żydóweczką. I tą prostą metodą, w onkologii metastazą zwaną, mające pewne informacje co do przyszłości, poszły na skróty „elity” pozostałych krajów UW. Naturalnie z małymi wyjątkami jak Jugosławia czy Białoruś.
    Gdzie szczególnie ta ostatnia, wbrew „logice” made in USA, wciąż się jakoś dzielnie trzyma…

    A co do wiecznego istnienia niczym transcendentny Bóg – Ameryki? To nie jest choć trochę zastanawiajace dla sympatyka Dzikiego Zachodu – Lucky LuK`a, dlaczego ta Ameryka tak na chama wszędzie pcha swego parchatego i wścibskiego nosa? Bo jeśli im tak dobrze – to po co im prze(o)płacać nie tylko polskie „łżełelity”…

    Polubienie

  22. Podajcie roznice miedzy kapitalizmem a komunizmem .
    Czy aby to nie to samo tylko w innym przebraniu ?
    Obowiazkowo dodając ,kto je stworzyl , jakie miał i nadal ma z tego korzyści.

    Polubienie

  23. Tak, mamy obowiązkowo szyty grubymi nićmi spisek, który zrujnował cały długo i wytrwale budowany komunistyczny dom (z kart?). Tylko że jakoś np Chiny mają się całkiem dobrze, mimo że podejmowano (i próbuje się nadal w Hong Kongu) liczne próby zaszczepienia tam skośnookiej solidarności. Ameryka dwoi się i troi, żeby zastopować państwo środka, a na tym państwie żadnego wrażenia to nie robi. Dlaczego? Jaki wniosek? Znowu wam pomogę, bo prędzej wam palmy na łbach wyrosną niż pryznacie się do mankamentów swojej własnej wiary (bo tylko tak można to nazwać). Obecny system chiński stworzony przez Denga Xiaopinga został zbudowany na solidnych fundamentach w przeciwieństwie do słabego od samego początku ZSRR.

    Polubienie

  24. ukraina powinna zostać rozebrana- jak polska kilka razy.putin i władze polskie o tym wiedza.trzeba zniszczyć ukrainne bo inaczej będzie 3 wojna swiatowa.Rozumiesz?ukraina powinna zniknąć z mapy kuli ziemskiej.to jest narod cos jak zydy.dac im obszar na wzgórzach golan i niech tam się putaja.niech kochają zydow i z nimi zyja.ukraina to zydy,polskie zydy to wiedza i mataczaja te sytuacje.rozumiesz?

    Polubienie

  25. No dobrze ale co zrobić z „polakami” co zzydzieli ?
    Ty wiesz ile Zydzi maja swych dzieci z nieprawego loza nie tylko w Polsce ale na całym swiecie ???
    Ile to Polek podlozylo się już Zydom w dzisiejszych czasach choćby za prace u nich ?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s