Czy USA mają szanse na wygranie wojny?


Krzysztof J. Wojtas na łamach NEonet24 zamieścił poniższy artykuł, w którym zastanawia się i jednocześnie podsuwa możliwe rozwiązania w  zbliżającym, jak się wydaje, konflikcie pomiędzy Wschodem i Zachodem.

Nie używam słowa wojny, gdyż ta oznaczałaby raczej bezpośrednie starce militarne wojennych machin, gdy tym czasem wydaje mi się, że będzie to konflikt pośredni, w którym z pewnością dojdzie do wojny pomiędzy Rosją z jednej strony i Ukrainą z drugiej. Wschód zatem  Chiny w takim układzie będzie czynnie wspierał Rosję ale jedynie w sprzęcie i technologiach, by nie dać jej przegrać z silniejszym rywalem.

Nie wykluczone przy tym, że Chiny będą także zarabiać na wojnie dostarczając amerykanom swoich tradycyjnie wytwarzanych produktów.

Natomiast Ukrainę nie tyle wspierać, co pchać do wojny będą USA i Anglia,  wyposażając jej armię w sprzęt broń, żywność, nośniki energii. Kraje europejskie Niemcy Francja  i pozostałe jak  Kanada, Australia, Japonia będą wypełniały rolę jaką im naznaczą amerykanie.

A Polska?

Tak jak dotychczas, byliśmy w Iraku, byliśmy w Afganistanie, będziemy także na Ukrainie i to ze znacznie większym kontyngentem i znacznie większym zaangażowaniem.

Artykuł  KJ Wojtasa poniżej:

Sytuacja wskazuje na zbliżający się konflikt o charakterze światowym. Może mieć charakter zmagań typu „soft”, albo „hard”. Czy USA mają szanse wyjść z tego zwarcia zwycięsko? Jakie stanowisko powinna przyjąć Polska w zaistniałej sytuacji?

Porównajmy to do konfliktu z Niemcami/Japonią w latch 40 ub. wieku.

Niemcy to ok. 80 milionów ludzi, ale wobec okupacji innych krajów ich potencjał ekonomiczny był znacznie większy – można szacować na około 250 – 300 milionów.
Japonia to około 100 milionów – ich postawa wobec Chin i innych krajów niewiele powiększała potencjał rzeczywisty.
W sumie w szczytowym okresie ten potencjał można liczyć na najwyżej 400 – 450 milionów ludzi.
Tymczasem koalicja to łącznie około miliarda ludzi – licząc bardzo szacunkowo. A jest bardzo ważny czynnik – zarówno USA jak i wiele innych państw nie uczestniczyło „terytorialnie” w działaniach wojennych. Czyli ich potencjał ekonomiczny można było w pełni wykorzystywać.
Jaką sytuację mamy teraz?
USA wraz z UE to razem około 800 milionów ludzi. Rosja to około 150 a wraz ze sprzymierzeńcami – można liczyć na ok. 200 milionów. Jednak są jeszcze Chiny – które mogą włączyć się w konflikt, a także Indie i Ameryka Południowa.
W tych rozważaniach nie jest brany pod uwagę jeden czynnik – konsolidacja wewnętrzna. W przypadku konfliktu – Rosja jest skonsolidowana. Tymczasem zarówno UE jak i USA – przeciwnie.Konflikt zewnętrzny może uwolnić siły wewnętrznej opozycji. Mogą i już istnieją ruchy odśrodkowe – zamieszki w USA, islamizacja Europy itp. (Szkocja, Hiszpania, Bałkany). Niestabilne jest też sąsiedztwo – Afryka Północna, Ukraina, Bliski Wschód.
Czym skończyć się może konflikt – nawet jeśli nie będzie miał charakteru nuklearnego?
Osłabieniem uczestników.
Efekt? Rosja może utracić Daleki Wschód, a może i znaczną część Syberii. Ale jako państwo pozostanie, gdyż nie ma czym wypełnić pustki.
Znacznie gorzej wypadnie strona zachodnia. Rozpad USA na przynajmniej kilka odrębnych państw, gdzie południe zostanie zdominowane przez Latynosów.  Utrata wpływów światowych – brak zaplecza do odgrywania roli światowego mocarstwa, czyli rola podobna obecnej państw Ameryki Południowej.
Europa – musi przejść katharsis walk etniczno- religijnych, które zmienią dotychczasowe struktury społeczne. Inwazja islamu? Raczej nie. To zagrożenie jest wyolbrzymiane a jego powodem są kwestie ekonomiczne; jeśli Europa utraci walor stabilności i dobrobytu – ustaną powody do prób przesiedlania. Dla Arabów jest tu za zimno, a praca nie jest ich cechą wrodzoną.
Wyraźnie wzrośnie potęga Chin, które obejmą swym zasięgiem Daleki Wschód i część Syberii. Także basen między Azją a Australią.
Umocnią się Indie i państwa Ameryki Południowej.
W Europie Środkowej powstanie „ziemia niczyja”. Czy wypełni ją federacja państw tworzących wspólnotę w formie Rzeczypospolitej, czy też tereny te znajda się w niemieckiej strefie wpływów?
Wiele zależy od zakresu zaangażowania się w konflikt. Wspieranie USA jest niebezpieczne dla obu potencjalnych ośrodków.
Polska jest słaba, ale nie ma zagrożenia wewnętrznego. Niemcy silne, ale mają znaczny procent ludności obcej etnicznie i kulturowo. Są także bardziej uwikłani w zależności zachodnich powiązań.
Polskę z kolei w „łapy” USA wciska PiS – bez korzyści, a raczej jako odbojnik względem Rosji.
Wniosek: trzymać się jak najdalej od angażowania w konflikt ukraiński i nie podejmować żadnych zobowiązań względem USA. Dystans.
—————————————————
Końcowy wniosek słuszny tyle tylko, że nie dla obecnych władz.
Warto też się zastanowić czy Jarosław Kaczyński w swym szaleństwie jeśli dojdzie do władzy nie wypowie formalnie i oficjalnie wojny Rosji wbrew nawet zakazom płynącym z USA?
Advertisements

8 uwag do wpisu “Czy USA mają szanse na wygranie wojny?

  1. Czy USA mają szanse na wygranie wojny?
    Zależy o co będzie ta wojna.
    Jeśli jedynie o Krym to szanse będą duże. Jeśli wojnę z Rosją to szans mieć nie będzie.
    Czy zatem wygra Rosja?
    Nie wygra, w każdym razie nie z takim prezydentem jak Putin
    Moim zdanie nie będzie wygranych. Wszyscy natomiast biorący udział w konflikcie będą przegrani.
    Rosjanie mniej będą konsumować, obniży im się stopa życiowa, dorobią się ci którzy będą produkować na potrzeby armii. Ameryka straci pozycję lidera na rzecz Chin . W Europie może dużo się zmienić, mogą upaść obecne rządy, Unia Europejska może się rozlecieć. Może dojść do buntów i zamieszek.
    Jeśli by na Kremlu znalazł się ktoś z głową większą niż ma Putin, mógłby to wykorzystać i wyrwać Europę z pod dyktatu USA i zmarginalizować jej wpływy w świecie.
    Niemal pewnym jest że rok przyszły będzie rokiem wojny na Ukrainie. Skala tej wojny może być niewyobrażalnie wielka i tragiczna.
    To będzie wojna według schematu amerykańskiego.
    Będzie to eskalacji działań wojennych na coraz to większą skalę.

    Lubię

  2. Cytuję z szerszego tekstu w języku słowackim, który przetłumaczyłem i na

    Cytuję „plany amerykańskie” ze swego tłumaczenia z języka słowackiego (było Oto wyjątek z opublikowanego, pół roku temu (także i na wiernipolsce), tekstu tłumaczenia z języka słowackiego, które kilka dni temu ukazało się na

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/kip-960n.jpg

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2014/12/przebudowa-rosji-wg-projektu-harwardzkiego/

    Ciekawe komentarze – z czerwca br. – do wskazanego artykułu, znajdują się tutaj:

    https://prawda2.info/viewtopic.php?t=23135&postdays=0&postorder=asc&start=0

    A przy okazji, taka oto informacja z początku grudnia:

    VÝRAZNÁ VÄČŠINA POSLANCOV UKRAJINSKÉHO PARLAMENTU MÁ PRÁVO NA REPATRIÁCIU DO IZRAELA
    Hlava židovského spoločenstva Charkova Eduard Chodos, ktorý v lete tohto roka prijal pravoslávny krst, verejne oznámil, že 306 (z 423) novozvolených poslancov ukrajinského parlamentu (Verchovnej rady) má podľa zákonov štátu Izrael právo na repatriáciu do Izraela

    „Wszyscy Slowianie – 300 milionów – są przeznaczeni na likwidację. Za nimi mają iść Żydzi. Te dokumenty są obecnie odtajnione, da się je znaleźć Internecie i przeczytać. Poza tym można znaleźć i dalsze dokumenty i ciekawe materiały, zacytujmy na przykład generała Powella:

    „Rosja winna zapomnieć, że ma jakieś interesy w republikach byłego ZSRR. Niedopuścimy by Rosja powróciła do struktur byłego ZSRR, jako że odtworzenie ZSRR nie należy do strategicznych celów władz USA”.

    (MG – I o tym „zaleceniu” swego Mocodawcy z USA prezydent Putin – putana wyraźnie pamięta, w sytuacji obecnego kryzysu wywołanego rebelią w Donbasie)

    Popatrzmy na urywki z dyrektywy Rady Bezpieczeństwa USA nr VS 20/1:

    >Na terytorium pozostałym po ZSRR nie śmie się zachować wojenno-ekonomiczny potencjał, który w przyszłości, niezależnie od socjalnego ustroju na tym terytorium, mógł by się znowu odnowić, skonsolidować i w ten sposób mógł by się stać potencjalnym zagrożeniem dla amerykańskiej hegemonii. Nie jest ważnym jaka będzie władza przyszłej Rosji, ona zawsze musi posiadać tylko ograniczony potencjał wojenny i musi istnieć w stanie pełnej ekonomicznej zależności od USA. Od Rosji się wymaga:

    >1. Demontaż wojskowych baz i pełne odzbrojenie.

    >2. Odejście z kluczowych geopolitycznych regionów planety.

    >3. Szybkiego zniszczenia potencjału wojenno-ekonomicznego, a następnie całej przemysłowej bazy obezwładnionego kraju.

    Jak dotąd wszystko szło mniej więcej według planu. Nasza uwaga polega na zrozumieniu podstaw tego rozumowania, tak by postępować w sposób świadomy zagrożeń, przekazując te plany społecznie wśród wszystkich Słowian, inaczej nie przeżyjemy. (…) Paradoksalnie na przykład już społeczny nastrój w Izraelu od dłuższego już czasu przeszedł na stronę Rosji w konflikcie z Ukrainą. (MG – o tym zjawisku szerzej pisał ostatnio mój kolega, Izrael Szamir – http://www.globalresearch.ca/the-fateful-triangle-russia-ukraine-and-the-jews/5386602 ). Żydzi – ci którzy myślą – już zrozumieli, że w nowej dobie już nie można działać przeciw Słowianom, gdyż i oni sami w tej sytuacji zginą. Tu trzeba rozróżniać między Żydami a Syjonistami, którzy się uważają za elitę i którzy nie uważają pozostałych Żydów za równych, a wręcz na odwrót. Idzie tutaj o wszystko. Nie zapominajmy, że powyżej wskazane fakty pochodzą wyłącznie z ich własnych materiałów, z materiałów tych, którzy się określają jako Władza Światowa.

    MG – No i mamy obecnie to co mamy i co bardzo celnie przedstawił Aleksander Dugin w wywiadzie udzielonym http://www.anna-news.info. Mianowicie demonstrowana Impotencja Rosji, w sytuacji gdy w Donbasie giną już setki Rosjan, a tysiące uciekają za granicę, bardzo szybko się przerodzi w gigantyczną katastrofę tego „słowiańskiego” niby mocarstwa:

    Zgodnie bowiem z „projektem houstońskim” w Rosji obecnie rządzi CAR-PREZYDENT, którego to „głupkowatego prezydenta będziemy wychwalać, trzymać w świetle reflektorów i traktować z pompą. (Jak na przykład to zrobiono w trakcie niedawnych obchodów 70 rocznicy lądowania Anglosasów w Normandii – MG) On, Putin-car odprowadza zainteresowanie opinii publicznej od naszej tajnej, aktywnej pracy nad przekształceniem obywateli w kierunku przez nas pożądanym. Za pomocą wymiany kadr na najwyższych stopniach struktur siłowych przesuniemy dalej naszych ludzi na czoło armii, ministerstwa spraw wewnętrznych, służby federalnej, jednostek specjalnych, które będą bezpośrednio podlegać prezydentowi, to znaczy nam. My będziemy mieli w rękach tylko sznurki, które idą do rąk prezydenta, a my będziemy za te sznurki pociągać tak, jak potrzebujemy by zrealizować nasz grandiozny plan.”

    A poniżej, jakby się powyższym tematem bliżej interesował, artykuł jaki ukazał się na stronie internetowej gazety Noworosji pt. „Milczenie Putina: chytry plan czy sprzedajność elit?” http://novorus.info/news/policy/23634-molchanie-putina-hitryy-plan-ili-predatelstvo-elit.html

    Lubię

  3. Jak mówi stare przysłowie: „TAM PIENIĄDZ PŁYNIE – GDZIE KREW SIĘ LEJE”…

    A z tego logicznie wynika, że w interesie USA jest to, aby wojny paradoksalnie nie wygrać, lecz prowadzić ją w nieskończoność. I to tak długo jak jest to tylko możliwe.

    Zresztą w obecnym czasie, czasie atomu, konflikty jakie będą miały miejsce, do złudzenia przypominać będą jedynie tarcia płyt tektonicznych skorupy Ziemi.
    I jeśli USA, Rosję czy Chiny potraktujemy jak te odrębne orwellowskie (patrz: powieść „1984”) strefy, płyty – to wszelkie konflikty (tarcia) będą zawsze i wyłącznie zachodziły jedynie na ich granicy, obrzeżach.

    No i stąd ten pech, nie tylko Ukrainy, ale także i Polski.
    Przecież to chyba dzisiaj podano do publicznej wiadomości, że kwotą 250 mln $, Rząd postanowił zakupić od naszego Wielkiego Brata, kilkadziesiąt pocisków do eFów – 16.
    Bogatemu przecież nie zabroni…

    Lubię

  4. Nie da się ukryć, że obecnie prowadzona przez Rosję polityka międzynarodowa, zawiera w sobie znamiona impotencji
    Ale jeśli już tak uczciwie spojrzeć w przeszłość, to tej mimo wszystko, jakoś zawsze udawało się wychodzić obronną ręką z każdej opresji.
    Myślę, wiem to na pewno, że i tym razem tak się stanie.
    Rosjanie to wyjątkowo uduchowiony Naród. Znający dobrze nie tylko własną literaturę, ale również tę zagraniczną.
    Zatem będzie jak pisał Szekspir w „Hamlecie”:

    „Bo w tym zabawa, aby machinator (nadrząd USA) od własnej zginął machiny (projekt houstoński)” …

    Lubię

  5. re: szkolny artykul K.Wojtasa,

    Konflikt na linii USA – Rosja jest zagrozeniem dla calego swiata, a nie tylko dla tych dwoch panstw i w tym konflikcie nikt nie wygrywa, ale przegraja wszyscy.

    Mnie smiech ogarnia, jak K.Wojtas z rozumem ucznia szkolnego prowadzi wyliczanki ile ludnosci licza poszczegolne kraje na swiecie lub jak liczebna posiadaja armie – to bylo aktualne, kiedy nie wynaleziono sposobu na produkcje bomb atomowych.
    Teraz zyjemy w erze atomowej i jedna bomba atomowa potrafi zniszczyc doszczetnie obszar w promieniu 100 km i wiekszym co zalezy od ilosci glowic atomowych jakie przenosi jedna rakieta i rodzaju bomby atomowej, a napromieniowanie gleby, wody i atmosfery rozciaga sie na odleglosc tysiecy kilometrow od miejsca wybuchu, czyli praktycznie nie bedzie bezpiecznego miejsca na ziemi i nikt na tym dobrze nie wyjdzie, ani nie bedzie mial przewagi, nawet gdy nie bedzie bral udzialu w konflikcie i pozostanie neutralny.
    Przypuszczam, ze poza bombami atomowymi roznego rodzaju i kalibru, Rosja dysponuje bronia elektromagnetyczna – wysoki impuls elektromagnetyczny potrafi z kolei zniszczyc urzadzenia elektryczne i elektroniczne odlegle o setki i tysiace kilometrow i zaklocic komunikacje radiowa.
    Poza tym kto nie zginie natychmiast to umrze troche pozniej z chorob popromiennych lub z powodu przebywania w zatrutym srodowisku.

    Ameryka przegrala z Rosja konflikt na Ukrainie i dalsze napinanie muskul przez Ameryke na nic sie nie zda.
    Jesli Kijow chce wyjsc z twarza i miec spokoj to musi uznac suwerennosc Krymu i republik poludniowo-wschodnich Ukrainy i zadowolic sie tym co zostalo po dawnej Ukrainie, czyli bez Krymu, bez Doniecka etc.
    Lobby zydo-anglosaskie, ktore rzadzi w Ameryce polamalo sobie zeby na Rosji i ich plan przejecia Ukrainy po prostu zawiodl i dobrze, ze tak sie stalo.

    Teraz trzeba jeszcze odsunac polskojezycznych zydow od wladzy w Polsce, zeby wyzwolic Polske od szkodliwych wplywow zydowskich.

    Toronto, Kanada

    Lubię

  6. W każdej wojnie biorący udział PRZEGRYWAJA !
    Na wojnach wygrywają ci co je wzniecają ale w nich udziału nie biora,tylko chowają się za plecami i handlują narzędziami wojny ze stronami walczącymi !!!
    Czy znacie ich ?

    Liked by 1 osoba

  7. Czy „czołg” mają szanse na wygranie wojny?
    Zależy od załogi i jej zdecydowania pozostać przy tym. Rosja nie występuje tu jako „konkurent”, jest najsłabszym ogniwem w ekwipunku elity, która toczy „spór” z inną, tak mocno wspierającą osłabienie BRICS.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s