Dr Narr h.c. w styczniowe „Święto Głupców” 2015 ujawnia Największą Tajemnicę Pana Zastępów


Słowo wstępne

Ponizej cytuję GŁOS „OBURZONEGO” (przedstawiciela tej Polskiej Organizacji Pana /OPOP/na woj. Pomorskie) ŻYDA w Polsce: ZABIĆ przedstawiciela HOMO SAPIENS, który PANU ZASTĘPÓW śmiał podskoczyć. Jest to zachowanie dokładnie takie jak przytaczanego przeze mnie poniżej ucznia w liceum „nie będę się uczył matematyki i logiki, to z pewnością zostanę obdarzony ŁASKĄ bycia posłem!”:
Cytuję:
Idioto skończony Gulgoczewski
Czemu po raz kolejny durniu skończony piszesz do mnie ? Załóż swoją NSDAP , wybuduj swój obóz zagłady i wtedy do mnie pisz , to osobiście , nawet za cenę życie ciebie jołopie bez duszy zabiję ! Dziś pisz do takich samych durni jak ty . Do mnie nie gulgocz , bo już twoją durną mózgownicę rozpoznałem i wszędzie gdzie ciebie tumanie skończony spotkam , napluję ci w obrzydliwą mordę . Wiem , ze taki idiota nic bez wstrząsu pałą jego tępego będzwała nie pojmie , więc nie liczę na przebłysk rozumu .

Pozdrawiam

Krzysztof Kornatowicz (biznesmen, reprezentant pomorskich „Oburzonych” w Gdańsku)
e-mail kornatk@gmail.com
502-42-13-32

Ale do rzeczy, która wzbudziła tak szczere OBURZENIE mego korespondenta

Z okazji styczniowych Świąt Szaleńców praktykowanych w chrześcijańskiej Europie tysiąc lat temu, spłodziłem nieco satyryczny esej pod tytułem Styczniowe „Święto Osła” roku 2015 jako odtrutka na Przymierze Głupców z Arki Noego.

Zabawiłem się w nim w imitację „Opata Osłów” o nazwisku dr GottesNarr h.c., który ubrany o ornat założony tyłem do przodu wygłasza w kościele do „młodzianków” kazanie na biblijny temat „spodobało się Bogu zbawić tych, którzy wierzą, przez głupstwo głoszenia nauki. (…) Bo to, co głupie u Boga, mądrzejsze jest od ludzi.(i-aaa…! – takim rykiem osła odpowiadali „młodziankowie” na rewelacje wygłaszane przez Mistrza Ceremonii”

Całość CZĘŚCI PIERWSZEJ tej Pracy Naukowej warto przeczytać tutaj: http://markglogg.eu/?p=1006

Poniżej CZĘŚĆ DRUGA, dla wprowadzenia w której nastrój przepisuję, z Części Pierwszej, zakończenie artykułu „Święto Szaleńców” pióra Bogdana Kozieła, opublikowanego w „Stańczyku – Pismo konserwatystów i liberałów”, nr 28, 1996:
„Święto Szaleńców odbywa się nieustannie dookoła nas, a my sami bierzemy w nim udział nie zdając sobie nawet sprawy z tego, w czym uczestniczymy. Oddajmy więc pokłon swojemu Opatowi Durniów, Papieżowi Szaleńców, Świętemu Osłu czy Świętemu Jeburowi i rzućmy się w pijany tan. Wszak Święto Szaleńców trwa!”
Pomnik Wdzięczności

CZĘŚĆ DRUGA (Z DWÓCH)

HISTORIA ŚWIATA POD ZARZĄDEM GŁUPCÓW PANA ZASTĘPÓW

Dr Marek Głogoczowski (Gasienica)

Gdy zaś skonstruowaliśmy jak najbardziej ogólne pojęcie GŁUPCA jako „boga biologicznego żydostwa”, to opisaną przez Arystotelesa metodą logicznej dedukcji dochodzimy do całego szeregu interesujących wniosków:

Po pierwsze, zaczynamy się domyślać, skąd wzięła się APOSTOLSKA MĄDROŚĆ tego „wikarego Chrystusa”, który zapewnił Koryntian, iż „głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej”. (I-aaa…!) Jeśli bowiem Bóg był/jest GŁUPCEM, to tylko głupotę mógł przekazać swemu posłańcowi – aby ten mógł bezpiecznie żerować na ludzkiej głupocie, oczywiście ku chwale swojej oraz swego Pana (Durni Zastępów). A co to była/jest za głupota? Grecy wśród pierwszych chrześcijan uważali, że śmierć Jezusa na krzyżu to było dosłownie „głupstwo”, żadnej „mądrości krzyża” nie dostrzegali (1 Kor. 1, 23). Dlaczego? Bo przecież „wszyscy Ateńczycy – a także i Żydzi – są śmiertelni – więc nie tylko Sokrates ale i Jezus musiał kiedyś umrzeć”. I umarł, co w Ewangelii (oraz w Koranie) eufemistycznie określa się jako w ciele wniebowstąpienie. Strach przed śmiercią to była HAŃBA dla czczącego VIRTUS (gr. arete, pol. męstwo) Rzymianina oraz Greka.

A u „zniewieściałych” (to jest cecha pasożytnictwa – patrz Przypis 1 ) Żydów było dokładnie na odwrót, Izajasz jak dziecko marzył, że „wilk z jagnięciem będą się paśli razem, a lew będzie jadł sieczkę” („I-aaaa….! – Iz.65, 25) i że kiedyś ludzie zaczną żyć wiecznie „na całej świętej górze – mówi Pan (Izajasz)”. (i-aaaa…!) A za Izajaszem i święty Paweł zapewniał durnych chrześcijan, że „jako ostatni wróg zostanie zniszczona śmierć” (1 Kor. 15. 26). Jak to po wielokroć wskazywałem „tajemnica mądrości bożej”, którą Apostoł przekazał ideologom chrześcijaństwa, to była prymitywna socjotechnika zwalania ludzkich przestępstw na upatrzoną w tym celu ofiarę – czy to na kurę w obrzędach „kaporos”, czy to na „baranka bożego” w obrzędach kościelnych – który to okrutny i brzydki, choć tylko symboliczny, proceder od wieków przysparza Kościołowi gigantycznych profitów. (vide tekst „Bóg i Zło(to)” z roku ubiegłego). I tę, skopiowaną z judaizmu socjotechnikę księża nie bez przyczyny nazywają (KOMERCYJNĄ) MĄDROŚCIĄ KRZYŻA – patrz nadtytuł rozdziału 2 „1 Listu do Koryntian”.

Po drugie, objawiając czytelnikom tego znamiennego listu, iż „mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości …której Grecy szukają”, apostoł zademonstrował swą pogardę dla wywodów o charakterze logicznym. Negowanie Naturalnego Piękna takich wywodów, to otwarta agresja przeciw pogańskiemu pół-bóstwu zwanemu EROSEM, „który prawdy szuka, goni za tym co Piękne a zatem i Dobre” – jak to Sokratesowi opowiadała wieszczka Diotyma cytowana w platońskiej „Uczcie”. A zatem ten uwielbiony przez kler „wikary Chrystusa” swą działalnością od już blisko dwóch tysięcy lat sprowadza na świat tylko Brzydotę (bżydotę – napisałby Stefan Kosiewski), Zakłamanie, Ignorancję i ZŁO. Tak jak Jezus był NAUCZYCIELEM obserwacji życia {„oko twoje jest świecą ciała twego”) oraz logicznego myślenia, tak jego „wikary” dokładnie na odwrót, był ODUCZYCIELEM logicznego myślenia oraz precyzyjnej obserwacji. To właśnie na takich jak jego „wikary” i jego naśladowcy (np. JPII) Jezus pomstował, że „obchodzicie ziemię i morze, by pozyskać współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.” (Mat. 23, 15). Po owocach poznaliśmy ich: paulińska wrogość do szerszych poglądów na świat stała się z czasem osnową „Kryminalnej historii chrześcijaństwa”, którą spisał zmarły rok temu, w wieku lat 90 Karl-Heinz Deschner.

Po trzecie, GŁUPCOWI wystarcza to co wie z przysłowiowej „szkółki niedzielnej”, więcej nic go nie interesuje, gdyż mogło by to zaburzyć jego dobre samopoczucie – no i zepsuć intratny interes będący podstawą jego egzystencji. Otóż już prawie sześć wieków przed Chrystusem, grecki rapsod i filozof Ksenofanes argumentował, że „podobnych do ludzi bogów stworzyli sobie ludzie, bo i krowy, gdyby potrafiły mówić też by sobie boga w formie krowy zmyśliły”. (Nb. akurat w Indiach ludzie czczą boga także w formie krowy.) I że w związku z tym zmyślony przez Hebrajczyków „STWÓRCA TRANSCEDENTALNY”, ten gdzieś w niebie ponad światem i kosmosem po prostu NIE ISTNIEJE.

Natomiast jak najbardziej istnieje, BÓG IMMANENTNY przesycający i nas i cały świat materialny wokół nas – i to jest właśnie obejmujący cały Kosmos Bóg, którego jesteśmy, jako zoon, czyli żywina, aktywną cząstką. Wg. wikipedii „Ksenofanes twierdził, że to NIE-ANTROPOMORFICZNE bóstwo jest nieruchome i niezmienne, „całe widzi, całe myśli, całe słyszy”.” Dziś gdy znamy już dość precyzyjnie PRAWA PRZYRODY, to możemy powiedzieć, iż one są tym WIECZNYM, NIEZMIENNYM BÓSTWEM, które ZAPAMIĘTUJE każdy, nawet najmniejszy nasz ruch (względnie bez-ruch), TWORZĄC (względnie degradując) naszą osobowość – a nawet i TWORZĄC predyspozycje do odtworzenia podobnej osobowości w naszym potomstwie. To nie jest żadna przesada, u noworodków przedwcześnie urodzonych występuje odruch bardzo silnego chwytu dłoni, pozostałość z czasów, gdy nasi pra-rodzice skakali jeszcze po drzewach i noworodek sam musiał się trzymać grzbietu matki. U noworodków rodzących się w 9 miesiącu ciąży ten odruch już zaniknął, wskutek jego nie używania od czasów gdy nasi przodkowie zeszli z drzew i rodzice zaczęli nosić dzieci na rękach. Dziś możemy autorytatywnie powiedzieć, że zgodnie z wiecznymi prawami przyrody SAMI SIĘ STWARZAMY swą działalnością w świecie. Ten ściśle ZOOLOGICZNY fenomen podkreślił Jean Piaget w swej ostatniej przed śmiercią książce „Zachowanie się, to motor ewolucji” (Le comportement, moteur d’évolution).
dziecko
No i oczywiście jest „konkurencja egzystencjalna” między „dziecinnymi i zniewieściałymi”, nawykłymi do uległości wobec „Pana”, czcicielami antropomorficznego BOGA TRANSCEDENTALNEGO, a „męskimi” a zatem silnymi i odważnymi w posługiwaniu się argumentacją logiczną oraz obserwacją świata, przedstawicielami gatunku homo sapiens. Z tego „męskiego” punktu widzenia nie ma żadnego strachu, że z zoologicznej konieczności kiedyś tak czy tak umrzemy i że będzie jakiś KONIEC ŚWIATA: to by przecież oznaczało, że Bóg – który z definicji jest wieczny i w swym cyklicznym dynamizmie niezmienny – chciałby popełnić samobójstwo, czego z definicji nie jest w stanie uczynić. (Mało strachliwi Grecy twierdzili, że „świat nie może się zapaść.”) A zatem i cała, zaczerpnięta z psychopatycznych rojeń judaistów wystraszonych przez ich nie istniejącego PANA ŚWIATA (Adon Olam), chrześcijańska obsesja Sądu Ostatecznego to chimera, z którą warto się rozstać. Choć obrazy tego zmyślonego „Sądu bożego” są w istocie imponujące:
Sad Ostateczny

Faryzejskie wychowanie „zoologicznego Żyda” Szawła alias Pawła z Tarsu

Przypomnę jeszcze raz, że „Liście do Filipian” 3, 5-6, Apostoł w ten sposób określił swe „biologiczne wyposażenie” – by użyć języka Noama Chomsky’ego – predestynujące go do apostolstwa wśród pogan: „Obrzezany dnia ósmego, z rodu izraelskiego, z pokolenia beniaminowego, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do zakonu faryzeusz. Co do żarliwości prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości, opartej na zakonie, człowiek nienaganny”. Do czego cytowany w „Dziejach apostolskich” Apostoł dodaje „wychowałem się jednak w tym mieście (Jeruzalem), u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w prawie ojczystym” – Dz 22, 3. A zatem wychwalany przez papieża Benedykta XVI jako „Pierwszy po Jedynym, pierwszy po Jezusie Chrystusie”, dumny ze swego pochodzenia „13 apostoł” wpisuje idealnie we wzorzec tak zwanego „biologicznego żyda” opisany blisko 40 lat emu przez Eustace Mullinsa, który pracę niedawno Ola Gordon przetłumaczyła na polski. Cytuję kilka fragmentów z tego antykomunistycznego (tak!) eseju:

„Żyd zawsze działał w oparciu o oszustwa, i łatwo prześlizgiwał się z jednego zawodu do drugiego. Żyd praktykuje medycynę w jednym mieście, i zostawiwszy za sobą sznur trupów, pokazuje się w innym mieście jako wróżbita. Kiedy już wdowy wydoił z oszczędności życia, znowu idzie w drogę, przy asyście, jak zwykle, międzynarodowej społeczności żydowskiej. W innym mieście staje się studentem-księdzem, i wkrótce proponuje nowe interpretacje wierzeń religijnych, do czasu kiedy jego zwierzchnicy odkryją, że potajemnie przekształca każdą zasadę ich wiary w jakiś dziwny i barbarzyński dogmat.”

Toż to przecież jak 1 : 1 opis działalności „apostolskiej” najbardziej znanego krzewiciela chrześcijaństwa! Najpierw, jak przykładny faryzeusz, ogałacał domy wdów (Mt. 23, 14), polując przy okazji na lokalnych heretyków by ich przykładnie kamieniować zgodnie z Prawem (casus św. Szczepana). Potem nagle zmienił swą „zewnętrzną skórę” i potajemnie, wsparty w sposób „niewidzialny” przez rozgałęzioną w Imperium Romanum żydowską mafię, przekształcił Jezusową, wzorowaną na pitagoreizmie i na innych bardziej dojrzałych religiach zasadę „nie czyń drugiemu, co tobie niemiło”, w żydo-barbarzyński dogmat „od nieszczęść zbawienia metodą baranka bożego umęczenia.”. Aż dziw, że obłudę Szawła alias Pawła oprotestowali tyko przywódcy religijni Wschodu, manichejczycy, nestorianie, a następnie i mahometanie, którzy w tę kryminogenną głupotę nie dali się wrobić.

E. Mullins argumentuje dalej, powołując się na parazytologa Godfrey’a LaPage:
„W naturze pasożytów leży często przybieranie maski i udawanie kogoś innego, aby zmylić otoczenie co do spełnianej przez nie roli.”

I tutaj mnie, jako publicyście naukowemu przez pewien czas zatrudnionemu przy opisie genetycznych przystosowawczych mutacji pasożytów, do głowy od lat przechodzi analogia nagłej „przemiany”, nienawidzącego chrześcijan Szawła w kochającego ich bezgranicznie Pawła, do nagłych przemian antygenów („znaczników”) zewnętrznej ochronnej powłoki mikro-pasożyta zwanego świdrowcem (Pisałem o tym już w „Problemach” w 1983 roku.) Co więcej, by osłabić układ odpornościowy żywiciela, te maleńkie świdrowce (trypanosoma) wytwarzają jakąś chemiczną substancję, wywołującą u ludzi chorobę śpiączki, ciągłej ociężałości życiowej. Otóż podobnie zachowywał się mój ulubiony Apostoł, który w swe listy wmontował cały szereg toksyn usypiających odruchy naszego racjonalnego myślenia.

Toksyny mózgu wmontowane przez Apostoła w jego faryzejskie „Listy”

Te toksyny przez wiele wieków, kiedy to Pismo Święte było znane tylko umysłowo dojrzałym mnichom, działały w bardzo ograniczonym zakresie. Jednak w momencie upowszechnienia się czytelnictwa Biblii dzięki wynalazkowi druku, zawarte w niej ŚRODKI MÓZGOBÓJCZE zadziałały ze swą pełną mocą. Martin Luter, pilnie studiujący wytwory paulińskiego WIELKIEGO (to znaczy mikro, patrz dalej) intelektu, ujął podstawowe poglądy Apostoła w formę „5 solas”, z których każde narzucało ograniczenie poznania tylko do mikro-spraw uznanych za istotne przez żydowskie Pismo. (Ja do tych luterańskich „5 solas” dorzuciłem szóste „solus labor”, bo pod wpływem apostolskiego nakazu „kto nie pracuje ten nie je”, ciężko myślący protestanci z ulubieniem zajęli się pracą fizyczną, według Arystotelesa upodobniającą ludzi do przedmiotów nieożywionych; patrz Addendum)

To od wieków praktykowane przez kler „usypianie rozumu chrześcijaństwem”, piętnuje zarówno komentator „Veterans Today” („Christianity is a Box in Which the Mind is Put to Rest”) jak i przytaczany wcześniej Zbigniew Jacniacki, buntujący się przeciw BZDURZE nauczanej przez Pawła „Jestem niewolnikiem, sługą PANA … cóż, ode mnie nic nie zależy…”. Warto też oglądnąć krótki filmik na ten temat z polskimi napisami tutaj.

W przeciwieństwie do poglądów wysłowionych w powyższym filmie przez anglojęzycznych wrogów starotestamentowej religii, to totalne uzależnienie się od zewnętrznego „boga” zachwala zarówno XIX-wieczny ewangelista J.N. Darby, jak i współczesny behawiorysta B.F. Skinner. Trzeba tutaj podkreślić, że dla Skinnera tym kontrolującym totalnie zachowanie się jednostek, bynajmniej nie transcedentalnym „bogiem” jest dobrze wrośnięte w ustrój kapitalistyczny ztechnicyzowane NADSPOŁECZEŃSTWO – jest to termin Aleksandra Zinowiewa, określający bardzo wąską ELITĘ PIENIĄDZA, jej podległych tajnych służb oraz mediów. I ten KOLEKTYWNY (MIKRO)ROZUM (to z kolei opinia Johna McMurtry), przenosząc w „niebyt” niewygodne jednostki (patrz casus Andrzeja Leppera w Polsce), wymusza „political correctedness” miliardowych mas ludzkich, niezależnie od ich narodowości, płci oraz rasy. Tę psychiczną „urawniłowkę”, mas czczących jednego tylko „boga”, zapowiedział już apostoł Paweł „nie będzie żyda ani greka, ani mężczyzny ani kobiety, ani wolnego ani niewolnika, wszyscy będziecie razem w DZIECIĄTKU Jezus”.

Dlaczego tendencyjnie podstawiłem „dzieciątko Jezus” zamiast „Pomazaniec (Chrystus) Jezus” w tym zdaniu apostoła planującego stworzenie Nowego Izraela opartego na „tęczowym” gender i braku jakiegokolwiek istotnego społecznego zróżnicowania? Bóg przecież jest NIEZMIENNY, a ponieważ Ojciec jest równy Synowi w teologii chrześcijańskiej, więc „dzieciątko Jezus” znaczy to samo co dojrzały (do zaplanowanej dlań śmierci męczeńskiej) Chrystus Jezus. I tyle i nie ma dalszej dyskusji. (Zapłodnione) Jajo jest równe kurze i w tym tkwi cała Mądrość Kościoła (patrz „Deklaracja Praw Człowieka Embrionalnego” http://markglogg.eu/?p=493).

Oczywiście to, co powyżej napisałem, to jest ŚWIĘTA DZIECINNADA, gdy jesteśmy noworodkami to myślimy tylko o tym by się nassać łatwostrawnego mleka, a w wieku nieco starszym po prostu jesteśmy głupi, mamy bardzo naiwne wyobrażenia o świecie, wierzymy w bajki, w anioła stróża, w piekło itd. Ten „chrześcijański” plan zrównania ludzi wszystkich gender, ras oraz wieków (łącznie z ludzkimi embrionami), to jest właśnie ta ANTYZOOLOGIA, która się przebija zarówno przez „Noama Chomsky’ego próbę rewolucji naukowej” (patrz Część Pierwsza obecnego tekstu) jak i przez znamienną wypowiedź Apostoła w 1 rozdziale 1 Listu do Koryntian: „Bóg (ten TRANSCEDENTALNY) wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata (‘oczy świata’ to są właśnie wszystko widzące „oczy” boga IMMANENTNEGO), aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć (na przykład wybrał małe pasożyty, by poniżyć ludzi silnych i twórczych); i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, CO NIE JEST (czyli chimerę boga TRANCEDENTALNEGO) wyróżnił Bóg, by TO CO JEST (boga IMMANENTNEGO) UNICESTWIĆ, tak by się żadne stworzenie (zoon, czyli żywina) nie chełpiło wobec Boga (tego przez klechów zmyślonego).” (1 Kor. 1, 27-29)
Jest to bardzo znamienne zdanie, gdyż potwierdza ono APOSTOLSKI PLAN DLA LUDZKOŚCI, dokładnie ten, który został wyśpiewany w zakopiańskich „Człapówkach”: „Odkrycie to ma być zakrycie, a wyjaśnienie to ma być zaciemnienie, czego nie ma to istnieje, a co istnieje to tego nie ma”. I już. I nie ma dalszej, ani z klechami, ani z żydodarwinistami dyskusji. Żadnej żywinie nie wolno dokonywać samodzielnie jakiegoś twórczego skojarzenia, zezwalającego na lepsze zrozumienie – a zatem i przystosowanie się – do jej otoczenia. Dlaczego? Bo swymi „odkryciami” mogła by się ona zacząć chełpić, na przykład skojarzeniem, że TRANSCEDENTALNEGO Boga Stwórcę sobie chytrzy kapłani zmyślili po to, aby ich za to czczono (za napisanie – i to w sekrecie – tego właśnie zdania terroryzujące ludność polskie klechy skazały na śmierć Kazimierza Łyszczyńskiego w 1689 roku).

„Intelligent Project” made ii USA, czyli o tym jak zamienić Ludzkość w Planetarnego Raka

Powróćmy jeszcze do stwierdzenia, że „(Bóg) wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć”. Ta często przez Apostoła deklarowana „niemoc” („I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem”) to jeszcze jeden rys charakterologiczny wojowniczego Szawła alias Pawła. Otóż ten żydowski „mały człowieczek” (to znaczy właśnie Paulus, w jednym ze swych listów apostoł się tłumaczy znającym go osobiście czytelnikom, ze swego niepozornego wyglądu), doskonale się wpisuje w Mullinsa/LaPage opis „cyklu życiowego biologicznego Żyda”: „W ciągu całej historii był on zawsze mniejszy i słabszy od swojego gospodarza a mimo to często go zwyciężał. Mały Dawid zwyciężył potężnego Goliata, (…) Oczywiście, Dawid to mały pasożyt a Goliat to duży gospodarz, który został powalony zanim jeszcze zdążył wykorzystać swoją fizyczną przewagę nad drobnym Dawidem.

Dlaczego małoduszność (micropsychos) zwycięża nad wielkodusznością (megalopsychos)? Według wielbionego zarówno przez żydów jak i chrześcijan Testamentu Boga Izraela mały dureń i tchórz ma przewagę nad człowiekiem Cnoty, czyli męstwa i mądrości, którego miejsce jest… na krzyżu. To zjawisko nie zawsze miało miejsce i to jest problem CAŁKOWICIE ZOOLOGICZNY. I to do tego stopnia że możemy go obserwować na swoim własnym ciele. Otóż Mullins/LaPage pomijają w swych opracowaniach problem pasożytów, które „samorodzą” się wewnątrz żywych organizmów, jako agresywna tkanka rakowa. Na ten temat panuje wydany przez mafię żydo-darwinistów ZAKAZ PUBLIKACJI, istny „Firewall” (,zapora sieciowa’) chroniąca mózgi biologów i lekarzy przed zagrażającymi im mikrocząsteczkami Informacji – choć profesor Daniel Zagury z Uniwersytetu Paryż VII już dokładnie 35 lat temu powiedział mi, że proponuję bardzo adekwatne wytłumaczenie genezy nowotworów.

Jak bowiem można eksperymentalnie uzyskać guz nowotworowy tkanki mięśniowej bardzo młodych ssaków? Po prostu raniąc zwierzątko pobiera się wycinek takiej tkanki i hoduje się ten wycinek, karmiąc osoczem, przez kilka tygodni w szklanym naczynku Petri – w którym, nie czując wokół siebie ani nerwów ani innych komórek pobudzających te izolowane komórki do akcji, tylko jedzą one i mnożą się bo nic innego nie mają do roboty. A po dwóch lub więcej miesiącach taki, sztucznie odhodowany w izolacji wycinek tkanki wszczepia się z powrotem pod skórę macierzystego zwierzęcia. Ponieważ przez wielotygodniowy okres życia w izolacji, pobrane komórki „odzwyczaiły się” (genetycznie!) od wspólnej aktywności tkanki mięśniowej, to po do niej powrocie rozpoznają ją już jako „obcą”, zachowując swój, reaktywowany w okresie izolacji, wczesno embrionalny trend do namnażania się, tworząc guz nowotworowy pod skórą zwierzęcia na którym robi się taki eksperyment.

Dość podobnie wygląda schemat powstawania „naturalnych” nowotworów, bez udziału zewnętrznego eksperymentatora. Mianowicie w trakcie wykształcania się poszczególnych tkanek organizmu, komórki poprzez wzajemne współdziałanie – czyli rodzaj treningu – „uczą się” swych specyficznych dla danej tkanki funkcji. (Jak pamiętamy z Części Pierwszej, według lingwisty Noama Chomsky’ego to ZJAWISKO TRENINGU tkanek NIE ISTNIEJE w przypadku naszego zwykłego uczenia się języka, uczenia się, które wymaga po wielokroć powtórzonych poruszeń języka w gębie.) W czasie takiej wewnętrznej „musztry” tkanek – którą to musztrą „dyrygują” wykonywane przez nas ruchy, chociażby naszego języka w otworze gębowym – nie wszystkie komórki tkanki osiągają swą pełną specjalizację, zawsze pozostaje pewna niewielka, mniejsza zazwyczaj niż 1 procent RESZTA „leniwych komórek”, które zachowały swój trend do wczesno embrionalnego, egoistycznego rozmnażania się. Ten trend przez wiele kolejnych lat jest „przyduszony” obecnością innych komórek w ich otoczeniu oraz immunologiczną „policją” neutralizującą działalność w organizmie ciał obcych. (Dla zainteresowanych dalsze szczegóły „inicjacji + promocji” nowotworów w Przypisie 2 )

Jak ta metoda hodowli nowotworów ma się do metod wychowania ZOOLOGICZNYCH ŻYDÓW?

Otóż nazwa ‘faryzeusze’ sekty wśród której wychowany został Szaweł znany jako Paweł ,pochodzi od hebrajskiego słowa peruszim – „oddzieleni”, „odłączeni”, czyli po prostu samo-hodowani w sztucznie stworzonych warunkach izolacji od całości społeczeństwa. Stąd też, podobnie jak u tych wycinków tkanek hodowanych w izolacji od organizmu w naczynkach Petri, manifestuje się ich poczucie „obcości” w narodach w których żyją i w których żerują, głównie za pomocą opisanej przez Feliksa Konecznego socjotechniki „podwójnej moralności” potocznie zwanej faryzeizmem. W szczególności rzeczony Szaweł alias Paweł dumny był z tego, że należy do RESZTY Izraela, dosłownie tak, cytuję: „Pozostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem. Tak przeto i w obecnym czasie ostała się tylko Reszta wybrana przez łaskę (MG – to jest przykład „bożego wybraństwa”, które u Darwina uzyskało status Naturalnego Doboru). Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską. (Rz. 11, 4-6)”

Ten znienawidzony bóg „Baal” dwa tysiące lat temu dla ortodoksyjnych Żydów w Jerozolimie to był bóg żywiołu HELLEŃSKIEGO, z jego umiłowaniem logiki, dążeniem do poznania i świata i siebie samego, oraz głupią – według faryzeuszy – etyką „nie czyń drugiemu co tobie niemiło”. I w tym okresie, jak zauważa to Apostoł, już chyba większość dorosłych mieszkańców Jerozolimy DOJRZAŁA, dzięki kontaktom z diasporą grecką, do tego by wykształcić u siebie etykę godną homo sapiens. Pozostała jednak RESZTA zatrzymanych w swych „embrionalnych” na świat poglądach i do tych „7 tysięcy którzy nie zgięli kolan przed Baalem” (ponoć to była sekta Aaronitów) zaliczył się Święty Paweł, wtedy jeszcze Szaweł, podobny niechętnemu nauce matematyki i logiki uczniowi współczesnego liceum. I to dzięki ŁASCE NIC NIE ROBIENIA ze swymi „embrionalnymi” poglądami, stał się on, w warunkach ogólnego rozprężenia związanego z upadkiem Izraela w roku 70, PREDESTYNOWANYM do roli, jak to ładnie ujął papież Benedykt XVI, „Pierwszego po Chrystusie” krzewiciela chrześcijaństwa. Po francusku to znaczy chrétienité, skąd z czasem pojawił się neologizm crétinité, po polsku KRETYNIZM. I mamy tego bio-psychicznrgo zjawiska dzisiaj opłakane skutki.

Co bowiem powoduje, że zarówno komórki naszych organizmów jak i my sami przejawiamy obecnie wyraźną tendencję do uwstecznienia naszej wewnętrznej organizacji, w tym i organizacji połączeń w korze mózgowej? (Jest to dokładnie to, co Changeux nazwał „uczeniem się poprzez eliminację” połączeń międzyneuronalnych – patrz CZĘŚĆ PIERWSZA.) Używając języka świętego Pawła, jest to wywołana dostępem do TECHNIKI, ŁASKA braku potrzeby wykonywania wielu wysiłków, do jakich byli przyzwyczajeni nasi poprzednicy, a często i my sami do bardzo niedawna. By wskazać tutaj na takie popularne ułatwienie jak zwykły kalkulatorek, ŁASKA którego używania „wypróżnia” nasze i naszych dzieci mózgi z umiejętności dokonywania bardziej złożonych działań matematycznych – a zatem i logicznych. Podobna sprawa jest z ŁASKĄ POSIADANIA PIENIĘDZY – ileż to trudów w życiu oszczędza sobie człowiek, którego stać na to by kupić sobie na przykład bilet lotniczy do Zurichu i nie musieć się męczyć w autobusie lub pociągu przez całą dobę by tam dotrzeć z Polski.

Co więcej ŁASKA KOMFORTU komunikacji na odległość, zwalnia nas od uciążliwości konfrontacji naszych poglądów „twarzą w twarz”, stwarzając łatwość rozpowszechnienia oraz akceptacji w masach poglądów i opowiadań bardzo „zdziecinniałych”, jak to sławne spotkanie Mojżesza z bogiem Jestem który Jestem zza Gorejącego Krzaka. Gdy zaś, wskutek intensywnego samo-zamknięcia się w izolowanych od Przyrody siedzibach („my home is my castle!”) zanikają bezpośrednie więzi międzyludzkie, to i zmniejsza się możliwość STWARZANIA, w ludzkiej społeczności, bardziej DOJRZAŁYCH poglądów. Charakterystyczna dla społeczeństwa burżuazyjnego ATOMIZACJA sprzyja proliferacji postaw samozamykającego się w sobie egoizmu, jak gdyby powielając transformację nowotworową „uwsteczniających się” komórek tkanki ssaków trzymanych ODDZIELNIE „in vitro” w szklanych naczynkach Petri. Patrz rycina porównawcza transformacji tumoralnej zespołów maleńkich komórek embrionalnych z transformacją wielkich zespołów ludzkich trzymanych w sztucznych warunkach „in vitro” – dosłownie „w szkle” – w izolacji od Przyrody:
uwstecznianie się organizacji
(z książki M.G. „Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii – teoria różnicowania się i uwsteczniania organizmów”, Kraków 1993).

I właśnie w takich, STWORZONYCH LUDZKĄ PRACĄ, komfortowych warunkach, z przyczyn CZYSTO ZOOLOGICZNYCH pojawiają się niskozróżnicowane ludzkie grupki (sekty oraz kościoły, a następnie organizacje masońskie oraz mafie), traktujące zarówno otaczającą je społeczność jak i całą przyrodę jako ŻER dla ich nigdy nie nasyconych, rosnących wraz z czasem potrzeb prymitywnej dominacji. Dominacji przypominającej terror ŚLEPEGO RAKA podbierającego pokarm zdrowym tkankom. Jak to zauważył już ponad 160 lat temu nie znający bliżej biologii Karol Marks „społeczeństwo burżuazyjne (tj. „obywatelskie”) ze swych własnych trzewi rodzi Żyda wciąż na nowo”. A zatem z przyczyn czysto biologicznych (czyli wskutek działania zapoznanych obecnie IMMANENTNYCH PRAW ZOOLOGII LAMARCKA) nie ma żadnych szans by uwolnić się od PASOŻYTNICZEGO ŻYDOSTWA bez podważenia burżuazyjnego kultu T-P-D, czyli TECHNIKA-PIENIĄDZ oraz DUPA KOMFORTU się domagająca. I tyle i dalszej dyskusji nie ma. Albo „zabijające nas od wewnątrz” niewolnictwo T-P-D w ponadnarodowym NOWOTWORZE zwanym „liberalną demokracją”, albo wolność od żydostwa w zepchniętych obecnie na margines ustrojach zwanych „łajdackimi”. Tertium non datur.

„Intelligent Project” PRZYMIERZA Z GŁUPCEM po Potopie roku -2015

Starożytny Ksenofanes zauważył,, że „i krowy, gdyby potrafiły mówić, stworzyły by boga na obraz i podobieństwo swoje”. A zatem i sztucznie „udziecinnieni” – wskutek ciągłego przebywania w izolacji swych gett i ograniczania wzroku do lektury wciąż tego samego prymitywnego Pisma – prorocy Izraela stworzyli swego boga na obraz i podobieństwo swych EGOISTYCZNYCH, sztucznie przetrzymanych z okresu dziecięctwa, rojeń o panowaniu nad światem. Przytoczę jeszcze raz istotny fragment „Przymierza Noego”, jakie Noe ponoć zawarł z Bogiem po Potopie. (Samo to opowiadanie jest typowym biblijnym blefem, nawet gdyby woda zalała całą Ziemię, to okres Potopu przeżyły by liczne wodno-ziemne zwierzęta: nie tylko foki, ale i wydry, bobry a nawet i niedźwiedzie polarne, nie mówiąc już o ptactwie od mew zaczynając na kaczkach kończąc – co za GŁUPOTA to opowiadanie!)

Ten zmyślony przez starożytnych Inwestorów w ludzką naiwność „bóg” powiedział do Noego: „Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie.” Z jakichś przyczyn to „Przymierze z Bogiem” bardzo się spodobało papieżowi Janowi Pawłowi II, tak iż z hasła „Panujcie nad ziemią” uczynił motyw przewodni encykliki „Laborem exercens” z 1981 roku. Wobec „boga” Noego nie wszystkie zwierzęta człekokształtne są równe, „równiejsze” są bowiem te, którzy są w „łasce u Boga” i bez większych wysiłków panują nad innymi „zwierzętami” (bestiami) – tak w Biblii a następnie i w Talmudzie nazywa się ludzi umysłowo dojrzałych a dodatkowo silnych i odważnych (patrz „Objawienie” św. Jana, w którym „bestią z morza” jest Rzym z jego cnotą „virtus” czyli męstwa).

Z tego właśnie, zoologicznego powodu cały wysiłek genetycznie mikromózgowego (microcephalian) żydostwa od blisko 3 tysięcy lat koncentruje się na tym, aby te „zwierzęta z ludzkimi twarzami” zgnoić, człowiekiem opatrzonym „bożą łaską” jest NIERUCHAWIEC, który minimalnym wysiłkiem te „zwierzęta” sobie czyni poddanym. A to właśnie jest BANKIER, który „nic nie robiąc się bogaci”, za co kazał go znienawidzić Arystoteles. I bankierzy dzisiaj, w społeczeństwie obywatelskim, stali się „nieruchomymi poruszaczami ludzkości” jak to chyba każdy już zdążył zauważyć. Zarówno te powtarzane, w celu pobudzenia wewnątrzspołecznych procesów rakotwórczych „terapie szokowe”, jak ta w Polsce na początku lat 1990 a na Ukrainie i dzisiaj, jak i te wielkie zamachy terrorystyczne (9-11-2001; malezyjski Boeing w lipcu, Charlie Hebdo dwa tygodnie temu) przygotowujące preteksty do kolejnych wojen, to są kolejne „bankierskie światowe ustawki”. Tak aby zgodnie z „Przymierzem z Bogiem” Naród Wybrany zapanował jako samo wielbiący się TYRAN na całą Ziemią i „aby każde zwierzę was się bało i lękało” jak to pięknie „Bóg” ogłosił czytaczom Przymierza Noego.

Ideałem dzisiaj jest NIERUCHAWY WEGETATOR i listę takich „najlepiej wegetujących” frajerów ogłasza amerykański „Forbes” co kilka miesięcy. Dlaczego to są „wegetatorzy”? Bo wegetują oni w do tego stopnia sztucznym otoczeniu, że praktycznie poza ich „szklane naczynka Petri” samodzielnie nie potrafią się poruszyć, nie znają na przykład PRZYGODY przedzierania się, o głodzie, przez tundrę Alaski, wśród stad łosi, rozlewisk bobrów w towarzystwie nie wytępionych jeszcze niedźwiedzi grizzly.

Kogo MUSZĄ czcić „wegetatorzy”? Oczywiście najbardziej Nieruchomego a więc byt, który w procesie koniecznej z czasem atrofii zupełnie „wypróżnił się” się ze sterujących ruchami neuronów. I to jest właśnie ten „Bezmózgowy Stworzyciel” którego naukową laudację napisał Richard Dawkins pod tytułem „Ślepy Zegarmistrz” i którego czci, pod nazwą STATYK, bardzo wpływowa w USA i w świecie sekta Scientologów. Do tej super-bogatej sekty należy premier Ukrainy Arsen Jaceniuk i przez jakiś przypadek kilka dni temu, „gajowy Marucha” opublikował, na swym portalu, zdjęcie „drugiej twarzy” tego ukraińskiego, wpływowego na los jego kraju premiera-scientologa:
gnojowka maruchy
Patrząc na to eleganckie zdjęcie możemy sobie przypomnieć z własnej młodości, że ta „druga twarz” człowieka w istocie jest bardzo słabo unerwiona, nieczuła na rozmaite klapsy i wstrząsy upadków i uwielbia właśnie SIEDZENIE, czyli bezruch (w jakim tkwi aktualnie czytelnik tego tekstu). Bez większej przesady możemy powiedzieć, że to jest właśnie twarz „Boga Świata” (hebr. Adon Olam) w Trójcy T-P-D Jedynego. Ta wspólna wszystkim płciom, rasom, oraz wiekom ludzkich populacji, „ukryta twarz Boga” różni się niewątpliwie od twarzy proroka Mojżesza (?) wyrytej na jakimś architektonicznym detalu, zapewne współczesnej synagogi, jako że wewnątrz Gwiazdy Dawida. To zdjęcie też wkleił na swój portal nasz „gajowy Marucha” kilka dni temu:
twarz Izraela
Ten wizerunek brodatego satyra z oślimi uszami, pokrywa się nie tylko z moim opisem „boga Izraela” w formie GŁUPCA (ośle uszy) pozorującego na DIABŁA (rogi), ale i z wykonanym przeze mnie pół roku temu, kolażem postaci „boga” Dniepropietrowskiego Kaganatu, bankiera i gangstera Igora Kołomojskiego, właściciela terrorystycznych oddziałów tak zwanego „Trzeciego Sektora”:
Kolomojski 2
Na tym kolażu mamy historię ostatniego stulecia Ukrainy, przedstawioną – zakazanym przez ortodoksyjny Dekalog – pismem obrazkowym. Przeglądając rozmaite zdjęcia spostrzegłem, że tym starożytnym typem znaków można opowiedzieć i historię ostatniego stukilkunastolecia mego rodzinnego Podhala:
Krzyż na Giewoncie
Otóż na Giewoncie w roku 1901 zmontowano, ponoć skopiowany z hinduskiej mitologii, żelazny OŚMIORAMIENNY krzyż, wykorzystany jako symbol także przez sektę Scientologów. Jak to wyczytałem kilka lat temu w lokalu tej sekty w Sion w Szwajcarii, jej członkowie czczą boga o nazwie STATYK, czyli byt kompletnie nieruchomy, a zatem pozbawiony neuronów koniecznych do jego poruszeń. Patrząc szerzej jest to po prostu starożytny Mamon, bóg-Pieniądz, Nieruchomy Poruszacz miliardów obecnie ludzkich istnień. I niestety mieszkańcy Podhala, właśnie od momentu instalacji tego „chrześcijańskiego” krzyża na Giewoncie, takimi podobnymi do Żydów, mamonistami się stali: by wymusić „boży bezruch” przyjeżdżających do Zakopanego narciarzy, górale – z mej własnej rodziny – pozamykali przebiegające przez ich grunta trasy zjazdowe z Gubałówki (na co mój dziadek jeszcze przed wojną, po wybudowaniu kolejki na Gubałówkę zezwolił).
Mieczyslaw Gasienica-Samek
I co z tym fantem „judaizacji” – czyli po prostu mamonizacji chrześcijaństwa jak to już Karol Marks zauważył – robić? Pozwolę sobie przypomnieć, co mi przekazał mój wujek a jednocześnie mój OJCIEC CHRZESTNY, 93-letni obecnie Mieczysław Gąsienica-Samek, zasłużony dla barw Polski narciarz lat 1940/50 a potem uczestnik naukowej wyprawy na Spitzbergen i prac geodezyjnych w kilku byłych francuskich koloniach. Otóż niedawno powiedział mi WSZYSTKO CZEGO NAUCZA KOŚCIÓŁ TO LIPA. I dokładnie te same słowa usłyszałem kilka lat wcześniej od dra filozofii i znakomitego pedagoga Stanisława Cieniawy, pochodzącego z podkarpackich chłopów i urodzonego bodajże w tym samym roku co mój chrzestny. Kościół to organizacja, której jedynym celem istnienia jest ZACIEMNIENIE RZECZYWISTOŚCI, „Rozjaśnienie to zaciemnienie, a (od grzechu życia) zbawienie to (samo)uśmiercenie (kenozą zwane)” jak to śpiewają w „Człapówkach”. Po prostu Kościół to jest zrodzony z toksycznych oparów judaizmu Ślepy Pasożyt, który swą obłąkaną ANTYZOOLOGIZMEM działalnością MUSI doprowadzić Planetę Ziemia do unicestwienia. Co dostrzegł już Jean Baptiste de Lamarck dokładnie 200 lat temu. Jakie środki zatem, przeciw temu nowotworowi zastosować?

Obecnie mój OJCIEC CHRZESTNY jest najstarszym seniorem mej dość licznej rodziny przy ulicy Do Samków – a chyba też i najstarszym seniorem w całym Rodzie Gąsieniców. A więc górale winni się z jego AUTORYTETEM liczyć i spoglądając na krzyż na Giewoncie mieć poczucie co ten SYMBOL NIERUCHOMEGO, BEZMÓZGOWEGO BOGA oznacza. A jak się oczyści ROZUM od zabijających odruchy racjonalnej myśli wirusów, to i to życie może stać się jaśniejsze dla przyszłych pokoleń – oby tak się stało.
Semper in altum
Przypominam, swastyka to indo-europejski znak szczęścia „które kołem się toczy”; Nestorianie, wyrzuceni z oficjalnego Kościoła na „soborze Zbójeckim” w 431 roku, wstawiali swastyki w grecki Krzyż Virtuti Militari. (Patriarcha Konstantynopola Nestoriusz utrzymywał, że Jezus Chrystus – dosł. Boży Pomazaniec – ani się nie urodził Bogiem, ani jako Bóg na krzyżu umarł, co zresztą sam Jezus potwierdził w odnotowanych przez Ewangelistę słowach „Boże, mój ty Boże, czemuś mnie opuścił”.)

Addendum

Sformalizowane przez Martina Lutra, na podstawie „mądrości bożej” Apostola Pawła, protestanckie „5 solas” reprezentują się następująco:
• SOLA SCRIPTURA — “Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano” (w Hebrajskich świętych księgach, w tym i w moich Listach – św. Paweł samozwańczy Apostoł, I w. n.e. – 1 Kor 4:6)
• SOLA FIDE – “Wiemy jednak, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia nie dzięki spełnianiu uczynków […] Dostępuje go tylko dzięki zawierzeniu Jezusowi” (św. Paweł samozwańczy Apostoł, I w. n.e. – Gal 2:16)
• SOLUS CHRISTUS — “Gdyż jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus” (św. Paweł samozwańczy Apostoł, I w. n.e. – I Tim 2:5)
• SOLA GRATIA — “Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga. Nie stało się to dzięki uczynkom […] A jeśli z łaski, to nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby łaską” (św. Paweł samozwańczy Apostoł, I w. n.e. – Ef 2:8.9; Rz 11:6)
• SOLUS LABOR — TYLKO PRACA roboto-podobna: “Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je!” (św. Paweł samozwańczy Apostoł, I w. n.e. –Tes 3:10-11) – to już de Narr h.c. dopisał

W momencie opuszczenia „świateł Biblii”, przez wychowanych w kulturze protestantyzmu darwinistów, te „5 solas” protestantyzmu mutowały przystosowawczo w „5 solas” neodarwinizmu:

• 1. Sola scritura (neo)darwiniana admissibile est – tylko pisma neodarwinistów są akceptowalne w naukowych instytutach
• 2. Solus multiplicatium esentia vitae est – tylko rozmnażanie się jest istotą życia
• 3. Soli geni charactere individuum determinant – tylko geny określają character osobnika
• 4. Solus incidentes species novus creatio – tylko przez przypadek pojawiają się nowe gatunki
• 5. Sola selectia naturalis motor evolutio est – tylko dobór naturalny jest motorem ewolucji

Przyposy

Przypis 1: Problem postępującej FEMINIZACJI I STERYLIZACJI ludności podległej Panu Zastępów. Mullins /La Page zwracają uwagę w swym opracowaniu, że pasożyty – a następnie i ich żywiciele – by się wzajemnie przystosować mają/nabierają MIĘKKIEGO „zniewieściałego” charakteru, co w szczególności widać w przypadku kolonizacji krabów przez opisanego już przez Karola Darwina pasożytniczego wąsonoga (cirripedia) zwanego Sacculina (worecznica): „W interesie pasożyta leży, aby jego żywiciel żył jak najdłużej, toteż Sacculina nie atakuje ważnych i niezbędnych dla życia kraba narządów, a więc układu nerwowego, krążenia, oddechowego i pokarmowego. (…) W wyniku więc niszczycielskiej działalności pasożytniczego wąsonoga uwstecznieniu ulegają u kraba znamiona samcze, a więc szczypce i narządy kopulacyjne, a na ich miejsce pojawiają się cechy płciowe samicze. W ten sposób więc krab – samiec, zaatakowany przez pasożytniczego wąsonoga Sacculina, staje się podobny do samicy swego gatunku. Opisane zjawisko w biologii nosi nazwę kastracji pasożytniczej.” (Więcej na temat genezy “obrzezki męskich organów płciowych” aplikowanej kolonizowanym narodom przez Naród Wybrany pisałem, niestety po angielsku, w tekście „The Origin (Genesis) of the Chosen People Super Species” z 2011 roku (http://markglogg.eu/?p=164 ).

Interesującym jest, że w ciągu ostatniego półwiecza ilość żywych plemników w spermie statystycznego Polaka zmniejszyła się aż 2,5 raza! (z 50 na 20 tysięcy w 1 cm3 spermy), co jest dobrym przykładem wzmiankowanej „kastracji pasożytniczej Polaków”, mającej ułatwić im „wpasowanie się” w SPOŁECZEŃSTWO GLOBALNE. Ten trwający od około 40 już lat atak zfeminizowanego „Narodu Wybranego” na ludy Europy Wschodniej nosi oficjalną nazwę „Soft Power” i w Europie Wschodniej specjalizuje się w nim Fundacja Sorosa/Batorego. (Nb. jej aktualnym prezesem w Polsce to Aleksander Smolar, mój kolega z czasów emigracji w Paryżu pod koniec roku 1979; jego brat Eugeniusz zamieścił mi nawet w „Aneksie” Uppsala, nr 10, 1974, artykuł na ten temat pod tytułem „Inwazja kastratów”).

Przypis 2: „Wyrwanie się na wolność” wczesno embrionalnych, iście „biblijnych” programów „mnożenia się i zagospodarowywania” dojrzałego organizmu przez te uwstecznione w rozwoju RESZTKOWE KOMÓRKI jest możliwe w kilku wypadkach. Bądź jest to osłabienie, wraz z wiekiem układu immunologicznego, bądź jego „niedotrenowanie” w młodości wskutek braku w otoczeniu wystarczającej do go pobudzania bodźców, bądź „zaspanie” (rodzaj śpiączki) tej „policji” wskutek braku jej wykorzystywania w wieku dojrzałym, w trakcie życia – zwłaszcza obecnie „na Zachodzie” – w kompletnie sterylnym środowisku hipermarketów, itd. (Stąd przecież obserwuje się, wcześniej nieznane zjawisko epidemicznego ujawnianie się rozmaitych nowotworów, na przykład mego ‘chłoniaka płaszcza’, w coraz to młodszym wieku).

No i oczywiście mamy też możliwość tak zwanej „inicjacji” nowotworów przez rozmaite czynniki agresywnie zaburzające metabolizm tkanki do którego ona przywykła: są powtarzające się obrażenia cielesne, na przykład drażnienie płuc „igiełkami’ azbestu, spalające wnętrzności napromieniowania po których zniszczenia trzeba regenerować, szoki temperaturowe, podrażnienia chemikaliami, inwazje „rozrywających” komórki, wirusów nawet tych nie zawierających onkogenów, a także przekarmienia organizmu które dostarcza nadmiar pożywienia dla tej RESZTY niezróżnicowanych komórek, czyhających by się „rozmnożyć i zapanować” nad otaczającym je mikro światem. (Głodówkami i dietą w istocie można „wygłodzić” pewne początkowe formy nowotworów.)

Reklamy

27 uwag do wpisu “Dr Narr h.c. w styczniowe „Święto Głupców” 2015 ujawnia Największą Tajemnicę Pana Zastępów

  1. Dzieke NASTĘPSTWA WYBRAŃSTWA można opisać następującą sekwencją zdarzeń :
    -rozwód kultury (religii) opisany przez Tadeusza Zielińskiego w HELLENIZM A JUDAIZM
    -wypełnienie czasu oczekiwania na mesjasza (narodziny Jezusa z Nazaretu),również i przez Greków gdy
    BOGOWIE ZESZLI Z OLIMPU,to poprzez religię Rzymu powstanie chrześcijaństwa.
    -Tak z TRAGEDII GRECKIEJ zrodził się DRAMT ODKUPIENIA,
    -powstanie judaizmu rabinicznego
    -reformacja
    -rewoluca francuska
    -uznanie,że od ateizmu jest gorsze chrześcijaństwo
    -narodziny marksizmu
    -ŻYDOBOLSZEWIZM,który przejął w działaniu rosyjski rasizm
    -powstanie neomarksizmu z radykalizacją wczesnych myśli Karola Marksa
    -ŻYDOBANDERYZM jako efekt cywilizacyjnie ukształtowanej zdolnosci do przewrotności dla destabilizacji
    Europy Wschodniej
    -militaryzacja handlu wojna i pokojem na Ukrainie w ramach WONY O PIENIĄDZ
    -eskalacja WOJNY O PIENIĄDZ,w której po jednej stronie zadłużony dolar ratujacy się petrodolarem,a z drugiej koalicja antydolarowa bazująca na wzroście zasobów chińskiego złota.
    Sytuacja dla WOJNY O PIENIĄDZ jest rozwojowa z jednoczesnym podcinaniem korzeni CYWILIZACJI GRECKO-RZYMSKIEJ z udziałem bezbożnych wojowników.

    POLSKA nadal MIĘDZY WSCHODEM A ZACHODEM,tylko bardziej globalnie niż to w swoim czasie analizował Feliks Koneczny.Stoi przed problemem wyjścia z PUŁAPKI kolejnej ekonomicznej utopii bazującej na EKONOMII ZYDOWSKIEJ.Pozostawił po sobie polski badacz,twórca oryginalnego podziału na cywilizacje POLSKIE LOGOS A ETHOS,do której to ksiązki językiem matematyki trzeba dopisac rozdział o wartościach NARODOWYCH.To w kontekście,że w ramach swobodnego przepływu środków finansowych KAPITAŁ nabiera takich cech.
    Oczywiście dla tego narodowego problemu jest potrzeba podniesienia poprzeczki nauki wiary aby bronić upadającą szkołę klasyczną.Szkoła ta ze stanowiska ekonomicznego może być nazwana istotnie społeczną (STAROŻYTNOŚĆ ANTYCZNA a SZKOŁA KLASYCZNA)

    Marek jako niestrudzony wojownik z ewolucyjnymi osiagnieciami CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ,czytaj GRECKO-RZYMSKIEJ.Jaką proponuje inną ?!.

    Lubię to

  2. ……biznesmen, reprezentant pomorskich…..

    Wydaje się, że im kto głupszy, tym mniej ma argumentów w dyskusji i tym więcej pospolitych obelg w zanadrzu i w tym większa furię z tego powodu wpada.

    Zastanawiałem się onegdaj, jaką cecha pospolity przeciętniak jest obdarzony najobficiej i doszedłem do wniosku, że cechą tą jest głupota.
    Cecha ta nigdy nabyta, za to zawsze wrodzona, od urodzenia i rozrastająca się z wiekiem.
    Stąd możliwym staje się panowanie nad rzeszami wiernych w wierze jako że wierzą w słowo ,,boże” i wszystko to co im rzekomi ,,pasterze” do głowy nakładą.

    Ja choć też człowiek wierzący , wierzę jedynie w rozum, wszelkie inne wiary pozostawiam łatwowiernym i naiwnym

    Lubię to

  3. Rzeczywiście GŁUPOTA – to najgorsza cecha gojów.
    Dowód: nie reagują na pieniądz, który jest narzędziem LICHWIARSKIEJ ZBRODNI.
    Co – nie wiedzą goje że są zabijani NA RATY?

    Lubię to

  4. Mieszkałem kiedyś na ul. do Samków w takiej kwaterze za pralnią/maglem. Lichy widok ale względnie blisko na „busowisko” pod FIS-em czy do ścieżki na Antałówkę.

    Lubię to

  5. To dobrze ,ze wszyscy musza umrzec,zarowno madrzy jak i głupcy.
    Narodza się następcy i swiat nadal będzie istniał.
    Teraz pytanie do autora :
    Masz człowieku dusze ?

    Polubione przez 1 osoba

  6. Czytelnik się zapytał niezbyt grzecznie:

    „Teraz pytanie do autora :
    Masz człowieku dusze ?

    Szybciutko odpowiadam jako tzw. arystotelik (Arystoteles zaczął być modny w Kościele gdzieś od XIII wieku, od ogłoszenia przez św. Tomasza Summa teologiae, w której stwierdził on, że „Arystoteles był już chrześcijaninem przed powstaniem chrześcijaństwa”.

    Otóż Arystoteles zaproponował HIERARCHIĘ DUSZ w postaci piramidy, każda dusza wyższego rzędu opierała sie na duszy niższej, którą obowiązkowo musiała posiadać: bez jedzenia nie da się kultywować duszy rozumnej:

    Niech sobie Czytelnik sprawdzi gdzie sam — a także ja z mymi potrzebami — na tej piramidzie się sytuujemy i gdzie sytuował się na przykład się. święty Paweł (podpowiadam, na szczeblu „duszy zwierzęcej”: miał — jak kot — ambicję walczyć z innymi „kotami” o swą dominację wśród chrześcijan, oraz — jak pies — służyć wiernie PANU ZASTĘPÓW – co robił rzeczywiście wyjątkowo wiernie. Wyższych potrzeb, tak zwanych rozumowych W OGÓLE nie udało mi się się w jego Listach doszukać. (To zaś, że lubił pracować na swe utrzymanie — szył ponoć namioty — sytuuje go w kategorii ludzi lubiących żyć dla POTRZEB WEGETACYJNYCH – i zachwycający się jego listami protestanci ten rodzaj duszy bardzo u siebie rozwinęli, niestety kosztem wyższych potrzeb wskazanych w arystotelesowsko-masłowowskiej hierarchii.

    Czytać więcej: „BÓG JEDYNY IZRAELA” kontra UNIWERSALNY ROZUM http://markglogg.eu/?p=145

    Lubię to

  7. @czytelnik
    Autotor jest apostołem mesjasza Karola Marksa i tu tkwi odpowiedź o pytanie o duszę.
    Ten narysowany trójkat w religii antycznej Grecji ma na szczycie AGAPE.
    Agape (gr. ἀγάπη agápe, miłość) – pojęcie wywiedzione z greki oznaczające miłość międzyludzką. Szczególne jej rozwinięcie nastąpiło w chrześcijaństwie gdzie oznacza bezwarunkową miłość człowieka do Boga, w odróżnieniu od miłości Boga do człowieka (łac. caritas). Ma ona naśladować miłość boską, pełną oddania i poświęcenia, ale nigdy nie będzie w stanie oddać się w pełni, gdyż to potrafi uczynić jedynie Bóg. Wcześni chrześcijanie uważali, że wobec siebie także powinni okazywać ten rodzaj miłości, dlatego pisarze wczesnochrześcijańscy podkreślali odmienność agape, jako miłości braterskiej i siostrzanej, od miłości romantycznej.

    W początkach chrześcijaństwa była tak określana wspólna uczta mająca charakter duchowy, której celem było podkreślenie jedności wyznawców i podtrzymywanie ich trwania w wierze.

    Lubię to

  8. Gdzie mnie tam zwykłemu czytelnikowi nieukierunkowanemu rownac się do tak ukierunkowanych jak wyżej DOKTOROW a tym bardziej pytac gdy należy tylko czytac/sluchac i wykonywać SLEPO POSTANOWIENIA,to co daly manifesty i nauki ,bywa ,ze i DOGMATY .
    ale
    Mój prosty umysl nie miesci się nawet w tej wyżej zamieszczonej piramidzie/trojkacie ,bo ja przecież nie taki az człowiek co by pytac grzecznie miał ani tez zwierze za jakie Zydzi uwazaja nie-zydow,takoz i roslinka co tylko rosnie wtedy gdy ja człowiek dobry woda nie podleje usychając .

    Panie doktorze nauk filozoficznych ,jak się czujesz po kroplówce ,chloniak „gasnie” po I.G. Farben ?

    Ostatnie zapytanie innych czytelnikow nie przeszlo moderacji z wiadomych powodow ,podobnie jak po podziale „wiernych” na dwa „rozne” portale nie przechodzą posty czytelnikow u innego doktorora co to ma nazwisko P.Zieminski i to posty tez tylko z zapytaniem – bo jak nie pytac dziś DOKTOROW od wszystkiego,przeciez dziś magistry się już nie licza,co najwyżej sluzyc mogą mamonie ?!

    Może jak ten post przejdzie (tu) mniejsza cenzure,znaczy się mniej bolszewicka, to pozwole się jeszcze zapytać ale
    Mieczyslawa Sylwestra K. – jak to jest z ta dzisiejsza uczta dusz u wspolczesnych chrześcijan (nie ruszając Pawlow i Janow) ,jak choćby takich jak Lech Walesa z Matka Boska w klapie marynarki i z rozrusznikiem serca być może przyszly swiety ?

    O biskupow i kardynalow (o papieży to az starch dziś pytac,bo rodzina może się cie wyprzeć) nie pytam ,bo ich uczty nie tylko dusz ale i cial znam choćby po wyglądzie pulchnych twarzyczek.
    Czekam pilnie odpowiedzi a wraz ze mana inni czytelnicy ,tak w Polsce jak po za nia.
    POZDRAWIAM nie tylko doktorow ale i prostaczkow,szczegolnie MADRYCH i UCZCIWYCH ,bogobojnych takze !

    tym razem czytelnik
    Gutek

    Lubię to

  9. Dodam jeszcze pytanie co do współczesnych „ABRA-HAMOW” :
    Jak to jest ,ze swiat i wspolczesni ludzie toleruja wszelkie zlo ,mało tego OKAZUJA MU/IM MILOSIERDZIE ?
    Ja wiem,ze Bog jest SPRAWIEDLIWY ,choć jak powiadają „nierychliwy” ale ludzie już traca nie tylko spokoj i zaczynają sie „pieklić” (patrz Ukraina i Bliski Wschod),LUDZIE WYJDA Z SIEBIE i to już chyba będzie nawet walka dusz – czy tak ?

    Jeżeli tak ,to marny zywot człowieka poczciwego.

    Polubione przez 1 osoba

  10. PIENIĄDZ – dziś jest diabelskim narzędziem do uprawiania ZBRODNI PRZECIWKO LUDZKOŚCI – w rękach banksterów – diabelskie nasienie.

    Lubię to

  11. Panie doktorze nauk filozoficznych ,jak się czujesz po kroplówce ,chloniak „gasnie” po I.G. Farben ?
    A o co tak naprawdę pytasz – CZYTELNIKU?

    Lubię to

  12. UNIWERSALNY ROZUM http://markglogg.eu/?p=145

    Z Markiem Głogoczowskim trudno dyskutować.
    Wiem jedno, że PIENIĄDZ dziś stał się narzędziem lichwiarskiej ZBRODNI i dopóki banksterzy będą mieli w rękach monopol na tworzenie pieniądza będą wojny i waśnie między ludźmi.

    Lubię to

  13. Panie Mieczysławie.
    A praktycznie co to oznacza?
    A czy my goje mamy się dać zabijać tą bronią – zwaną pieniądzem na raty?
    Czy mamy stawić opór? Oczywiście tym bandytom najłagodniej mówiąc? Toż to ZBRODNIARZE.

    Lubię to

  14. Osobiście uważam,że może być coraz bardziej zbożny obieg pieniądza.W swobodnym przepływie śroków finansowych coraz bardziej okazuje się,że KPITAŁ ma swoją NARODOWOŚĆ.
    Pozostawił po sobie Feliks Koneczny POLSKIE LOGOS A ETHOS,do której to książki trzeba językiem matematyki do pisać rozdział o wartościach narodowych.Duchowe wynikają z :

    Polubione przez 1 osoba

  15. Skrzydlaty bojowniku !
    Dusza i materia to dwie rozne sprawy .
    Jeżeli będziesz dbal tylko o materie ,w tym pieniadz i modlil się do bozka mamona to zle na tym wyjdziesz ponieważ zapominasz ,ze w tobie mieszka jeszcze DUSZA ,a ta jest niematerialna i niesmiertelna !

    Jest takie powiedzenie : „cierp ciało,kiedys chciało !” i ma to sens .

    Co do twego cytatu o I.G. Farben ,to wiedz ,ze TRUCIE MEDYCZNE zaczelo się wlasnie od tego koncernu niemieckiego i trwa po dziś dzień ,zas dr.M.Glogoczowski slono za to trucie placi o czym sam pisal , ty przespales jego „zwierzenia”,a zauważyli to uważni czytelnicy.

    W gore skrzydla husarzu ,startuj na prezydenta ,masz szanse,konstytucje napisales ,która nam przedstawiles.
    Uwazaj tylko abys nie przegral z Cejrowskim lub Braunem, z Komorowskim dasz sobie rade ,może nawet i Walesa cie poprze ,bo on jest za a nawet przeciw.
    POWODZENIA w lotach !.

    Polubione przez 1 osoba

  16. I niech husarz uważa na piratów, bo też jeden taki pirat brodaty z Gdańska wystartował do żyrandoli.
    Starcie husarza z piratem może być jak bitwa pod Wiedniem…. albo pod Oliwą

    Co do Szawła i Gawła, listy do Koryntian zacząłem czytać gdy miałem lat dwadzieścia, ale że strasznie były nudne i nużące wiec szybko rzuciłem je w kąt. Stąd moja niewiedza w temacie.
    Zaś o pieniądzu wiem tyle, że czas to pieniądz, że dolary w Ameryce rosną na drzewach, że pieniądz leży na drodze, ale trzeba się jedynie po niego schylić. No i wiem od ,,czytelnika ” żeby nie chodzić do banku ani tam pieniędzy nie trzymać, co też skrupulatnie przestrzegam. Dowód- zlikwidowałem konto w banku.

    Natomiast nie wiem czemu czytelnik narzeka ciągle na cenzurę. Tylko czytelnik, gdy inni nie narzekają i piszą co chcą nawet językiem matematyki
    Przy okazji, niech wszyscy majorowie i husarze będą gotowi do boju bo terroryści noworosyjscy zaczynają ofensywę na zachód i kto wie czy śladami armii czerwonej nie będą chcieli dotrzeć do Łaby albo jak Kutuzow do samego Paryża.

    Polubione przez 1 osoba

  17. Ty Adminie. Nie wsadzaj mnie na konia, który jest pegazem.
    Ja mam kandydata na prezydenta – lepszy ode mnie w każdym calu.
    Jest nim Włodzimierz Julian Korab-Karpowicz z Bielska-Białej i jemu służę i kibicuję.
    Czy wygra (?) – czas pokaże.

    Lubię to

  18. @Adm
    Przykład cenzury jako konsekwencji KULTU HOLOCAUSTU :
    orum@onet.pl
    07:52 (1 godzinę temu)
    do mnie
    Witaj Mieczysław Sylwester Kazimierzak,
    Twój komentarz:
    „Pani premier nie realizuje potrzeby STRONNICTWA POLSKIEGO,tylko ĄMERYKAŃSKO-ŻYDOWSKIEGO w ramach trwającej WOJNY O PIENIĄDZ. Po jednej stronie koalicaja zadłużonego dolara ratująca się petrodolarami,a po drugiej antydolarowa bazująca na rosnących zasobach chińskiego złota.Dla POLSKI jest problem jak wyjść z PUŁAPKI kolejnej ekonomicznej utopii?!Drogę pokazał Victor Orban,który przekonał swoich pobratymców do WĘGIERSKIEGO LOGOS. Pozostawił po sobie Feliks Koneczny POLSKIE LOGOS A ETHOS,do której to książki językiem matematyki trzeba dopisać rozdział o wartościach NARODOWYCH.”
    dotyczący artykułu Błędy premier Ewy Kopacz na Ukrainie
    został usunięty ponieważ zawiera informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby
    Administracja Forum

    Lubię to

  19. Mieczysław Sylwester Kazimierzak
    no a tutaj sobie komentarz funkcjonuje i nic mu nie zagraża, chyba, że jakiś spisek na LOGOS zawiążą husarz z czytelnikiem w walce przeciw lichwie i piniadzu na raty.

    Panie Sylwester, to już nie cenzura, to jawne prześladowanie pana osoby

    husarz 33
    Jest nim Włodzimierz Julian Korab-Karpowicz z Bielska-Białej…

    a zdjęcia jakiegoś nie masz, żeby szanownego kandydata przybliżyć , bo jak wiemy najładniejszy kandydat jest jak na razie z SLD, no chyba, że Palikot wystawi Annę Grodzką która większą urodą grzeszy

    Polubione przez 1 osoba

  20. Stopy zapowietrzonego

    W jezyku polskim slowo „powietrze” ma unikalne znaczenie.
    Oznacza ono sytuacje, ze wiatr ustal i wowczas gazy, ktorymi
    oddychamy maja inna wartosc, domyslnie – lepsza; po wietrze.
    Obiegowo, czlowiek zapowietrzony to taki, ktoremu brak wszyskich
    klepek. Powinno byc odwrotnie: skoro po-wietrze jest substancja
    pozadana to jej posiadanie nie mozna uwazac za cos ujemnego.
    Po takim wprowadzeniu chcialbym przejsc do sedna mego zamiaru.
    Czy dusza jest odmienna od materii czy tez nie to sprawa ciekawa
    ale to moze przerastac obszar internetowych wypowiedzi.
    Dodam, ze sa i tacy, ktorzy twierdza, ze roznica miedzy cialem i
    dusza jest iluzoryczna t.j., ze dusza i materia to jedno i to
    samo jak lod i mgla, lod i mgla sa woda; jedno w formie bardziej
    zageszczonej niz drugie.
    Ostatnio ludzie szukajacy wiedzy u zbiegu materii i ducha
    zajmuja sie refleksologia i uziemnianem ladunkow elektrycznych ciala.
    Reflexologia zas uzewnetrznia sie np w pokoju masazysty stop.
    Okazuje sie, ze podeszwy stop posiadaja wiele punktow zbierania informacji
    i przesylania ich wyzej. Medycyna sie tym interesuje. Pytanie, czy
    stopa obciazona waga ciala moze wydajnie zbierac informacje z powierzchni
    ziemi? Pewnie nie, lepiej gdyby dotykala ja w zaleznosci od potrzeb.
    Gdy Jezus Chrystus gani swego apostola, ze z braku mu wiary nie
    moze chodzic po wodzie to to oznacza, ze czlowiek ma(mial) dostep
    do takiej formy poruszania sie. I wlasnie ta przestrzen pomiedzy
    stopa i ziemia tlumaczy dlaczego w drodze ewolucji malpie nie urosly
    kopyta lub psie lapki by radzic sobie z ostra materia na ziemi.
    Zaleta zycia w raju bylo to, ze stan zapowietrzenia byl wlasciwie
    rozumiany.

    Lubię to

  21. Co tu się dzieje do jasnej i niespodziewanej na tym portalu ?
    Polowa naszych postow,nie tylko tu ale już prawie wszędzie idzie pod cenzure i to gdzie az w Izraelu !
    Nie daja pospać człowiekowi po szychcie nocnej ,wiatr wieje az z jonosfery a tu jeszcze mnie budza i prosza o wiazke aby wam poslac ,wiec proszę :

    CZY WY SIE QRWA w TEJ POLSCE ZJEDNOCZYCIE i POGONICIE Z NIEJ SZMULOW,SZWABOW a OSTATNIO NAPLYWAJACYCH MASOWO ZESZMULOWANYCH BANDEROWCOW ,KTORYM SIE CHCE KILKA POWIATOW POLSKICH ???????????????
    Poczuli qrwa pismo nosem i wieja do Polski,bo im polskie miliony pachna ,co to nastepna sitwa do odszkodowan ?
    Ty weź się wreszcie jeden z drugim zamiast pisać chwyc za pale !

    Polubione przez 1 osoba

  22. „Przypis 1: Problem postępującej FEMINIZACJI I STERYLIZACJI ludności podległej Panu Zastępów. Mullins /La Page zwracają uwagę w swym opracowaniu, że pasożyty – a następnie i ich żywiciele – by się wzajemnie przystosować mają/nabierają MIĘKKIEGO „zniewieściałego” charakteru”

    Aha, na to więc jego immanentny oponent wymyślił sposób, żeby w komuszym słupsku na prezydenta wybrać (poprzez „przenikanych” przez niego wyborców) „ciepłego chłopca”. No super, autor po raz kolejny się przefilozofował, no ale komu by się chciało te pomieszanie z poplątaniem prostować, toż to syzyfowe prace. Zdrówka życzę.

    Polubione przez 1 osoba

  23. Nie bardzo rozumiem o co chodzi Luk-owi. Że w Słupsku wybrano ładnego chłopca (który skądinąd ma poglądy całkiem do rzeczy)?. Natomiast rzykładem „zfeminizowania” ludności w Polsce jest niewątpliwie pani Grodzka z tejże samej SZTUCZNEJ PARTII (bez)Ruch Palikota:

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s