System „boloński” – czyli podstawa intelektualna nadchodzącej TYSIĄCLETNIEJ RZESZY


Gdy kończyłem, przechodząc na emeryturę, mą karierę akademicką w lecie 2008, to na mym ostatnim wystąpieniu na VII Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej na temat „Filozofia wychowania a wizje świata”, organizowanej przez Katedrę Filozofii Akademii Pomorskiej w Słupsku, wygłosiłem referat pod tytułem „Nauczanie ignorancji jako ukryty cel (teleologia) edukacji powszechnej zaplanowanej na wiek XXI”. (patrz http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=2248 )
Motto tego mego referatu brzmiało:

Z tego powodu proponuję, abyśmy zastąpili tego kraju stary i starożytny system edukacyjny, jego kulturę, gdyż tylko wtedy gdy krajowcy zaczną myśleć, że wszystko co jest zagraniczne i angielskie, jest dobre i wspanialsze niż ich własne, utracą oni szacunek do siebie samych, swą narodową kulturę i staną się tym, czego my byśmy chcieli aby się stali, czyli narodem prawdziwie zdominowanym” – Lord Macaulay przed Parlamentem angielskim w 1835 roku, o programie kolonizacji Indii.
Mut zur Ethik 2
Pomimo związanego z emeryturą braku oficjalnej działalności naukowej, wciąż zapraszają mnie na rozmaite konferencje poza granicami Polski, w tym na spotkania „Mut zur Ethik” European Working Group w Szwajcarii (niemieckiej). Otóż w lecie roku ubiegłego było na tym naszym spotkaniu dość dużo głosów krytykujących tak zwany „System boloński” nauczania, wprowadzany od roku 1999 prawie w całej Europie, a w szczególności w Szwajcarii. (System ten polega na wzorowanym na USA rozdrobnieniu, w szkołach wyższych, nauczania na dwa stopnie: trzyletnie studia licencjackie – czyli amerykański bachelor – i dopiero potem magister; podobne rozdrobnienie wprowadzono w Polsce także na średnim szczeblu szkolnictwa, które rozdzielono na „gimnazjalne” i „licealne”).

Pozwolę sobie zacytować kilka krytycznych uwag na ten, zwany także „programem 21” System Nauczania przygotowany na wiek XXI. Przekazuję najpierw uwagi, które przetłumaczyłem z języka francuskiego, opublikowane prawie dokładnie 2 lata temu, w otrzymywanym przeze mnie tygodniku „Horisons et débats” z 11 lutego 2013.

„Unia Europejska, Bolonia i nadchodząca Tysiącletnia Rzesza”
http://www.horizons-et-debats.ch/index.php?id=3800
Bologna tysiacletnia Rzesza
To jest tytuł „wstępniaka” redakcji tego tygodnika, wydawanego także, pod tytułem „Zeit-Fragen”, w języku niemieckim (istniejącego także w bardziej ograniczonym hiszpańskim oraz angielskim wydaniu) .
A w środku tego redakcyjnego „wstępniaka” obserwacja:
Jak jest przyczyna, dla której nasze dzieci powinny czytać w szkole literaturę z niższych pięter i studenci (jak zresztą wszyscy którzy ukończyli wyższe studia) otrzymywać wykształcenie w małych dozach na kredyt? Zdolności intelektualne, konteksty oraz weryfikacja źródeł oraz informacji, wszystko to nie jest już wymagane? To wszystko dotyczy państw wasalnych Europy. Wielkie wojownicze potęgi formują swą młodzież w sposób odmienny. Z tego powodu nie należy zapominać o zbliżającej się Tysiącletniej Rzeszy sygnalizowanej w preambule Deklaracji Bolońskiej: „Jest dzisiaj szeroko uznanym, że Europa wiedzy jest czynnikiem niezbędnym dla rozwoju społecznego oraz ludzkiego, że jest czynnikiem niezbędnym dla konsolidacji oraz wzbogacenia społeczeństwa europejskiego, by dać obywatelom niezbędne kompetencje do odpowiedzi na WYZWANIA NOWEGO TYSIĄCLECIA …”

Na drugiej zaś stronie tego „anty-europejskiego” tygodnika znalazł się artykuł „(…) Niewiarygodna historia reformy bolońskiej na uniwersytetach szwajcarskich”. W nim socjolog z Zurichu, Kurt Imhof stwierdza, że „mamy kształcenie na uniwersytetach takie jak w podłej kantynie: nażreć się, zwymiotować i zapomnieć”. Dla Imhofa „uniwersytet to dzisiaj kontynuacja szkoły trochę innymi środkami, nie robi się nic więcej niż kuje, Pogrzebano ideę, według której młodzi dorośli winni się kształcić sami na uniwersytecie. (…)…Mówiąc szczerze nie widzę nic dobrego w tej reformie bolońskiej. Oprócz tego, że wraz ze stopniem bachelor potwierdzamy obecnie także pół-wiedzę”. Gdy się zapytujemy, dlaczego profesura nie oponowała bardzo przeciw temu? Imhof, po namyśle odpowiada: „sekretem Bolonii jest New Public Management. Jej programy oceny i jej miary wydajności stworzyły to ukierunkowanie i ułatwiły zarówno studentom jak i profesurze konieczność orientowania się samemu” A co mamy robić? Bolonia to poślizg, który należy wyeliminować”. Pomińmy zasadniczy problem jaki stwarzają tak zwane „studia modularne”, których idea sama w sobie ma sens, ale które zamieniły się w rodzaj poszukiwań nie tyle mogącej zainteresować studenta wiedzy, ale w poszukiwania kursów za które się otrzyma odpowiednią ilość punktów.”

Jak zauważa autor tego artykułu, Matthias Daum, „Jest to ironia historii, że dokładnie ta reforma, która została narzucona z celem demontażu archaicznych struktur uniwersyteckich, prowadzi obecnie do technicyzacji oraz sklerozy uniwersytetów”.

Przeskoczmy zatem na drugą stronę naszego, prawie w całości opanowanego przez „zarazę Bolonii” Kontynentu, czyli do Moskwy oraz anty-NATOwskiego Donbasu.
http://rusvesna.su/recent_opinions/1423041909
Bolonia w Rosji
System „boloński” rodzi intelektualnych pustaków.

Na anty kijo-NATOwskim, noworosyjskim portalu „rusvesna” Konstantin Sjemin opisuje niedawne spotkanie akademików FR w lokalu rosyjskiej Dumy. Na to spotkanie rosyjski minister szkolnictwa Livanow nie znalazł czasu by przyjść.
Cytuję z reportażu Sjemina kilka akapitów.

Rozwalona szkoła podstawowa, rozwalony system przygotowania nauczycieli. „Optymalizuje się” i prywatyzuje najstarsze uczelnie pedagogiczne. Współczesny nauczyciel już sam po sobie jest wynikiem Zunifikowanego Państwowego Egzaminu (po angielsku w Rosji USE patrz formularz poniżej), wielu „pedagogów” jest zdolnych tylko by ściągnąć test z tablicy prawidłowych wyników. Cała konstrukcja, w swej większości, jest zgniła. W ciągu dwóch dziesięcioleci reform liberalnych została ona przestawiona na przygotowanie kadr dla oligarchii, produkcję marszandów oraz menadżerów sprzedaży, przedsiębiorców oraz „rwaczy” (akwizytorów). Pod rządowymi hasłami o jakości życia, o ludzkim kapitale, o nanotechnologiach i o jakichś tam elementach pornografii następuje, w skali przemysłowej, demontaż i bez tego demolowanej bazy szkolnictwa.
Unified_State_Exam_(form;_2009)
System „boloński” rodzi intelektualnych „pustaków” (‘baloników’), specjalistów nie zdolnych obrócić głowy, choćby o jeden stopień, ani w lewo ani w prawo. (…) Wydawanie podręczników zostało oddane w pacht monopolistom-wydawcom, oblepiających Ministerstwo Szkolnictwa jak muchy. Tak zwana „różnorodność planów nauczania” zakłada szeroki rozrzut opinii w nauczaniu wszystkich przedmiotów, ale w pierwszej kolejności w nauczaniu ojczystej historii. Pytania o „Cenę zwycięstwa ZSRR w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej” już się nie da usunąć z dziesiątków podręczników.

W ten sposób, szkoła przestała dawać dzieciom podstawowe, fundamentalne znajomości, za które zarówno w carskich jak i w radzieckich czasach odpowiadały dwa przedmioty – matematyka oraz język rosyjski/literatura. Nierzadko, w pełnej zgodzie z opracowanymi przez Ministerstwo Szkolnictwa standardami nauczania, ilość godzin nauczania języka obcego w programie szkolnym przewyższa czas, przeznaczony na naukę rosyjskiego. Każde wystąpienie (na tej konferencji) brzmiało jak spowiedź pełna rozpaczy. Kiedy w rozpacz wpadają akademicy władający pięcioma językami, to należy się albo zastrzelić, albo rozstrzeliwać. Drugi wariant zapewne znalazł by więcej stronników.

Konstantin Sjemin kończy powyższe sprawozdanie w następujący sposób: „Kiedy w końcu i ja doszedłem do głosu, to powiedziałem coś takiego „Drodzy przyjaciele, system szkolnictwa w naszym kraju to pochodna systemu ekonomicznego. I jeśli za murami szkoły wszystkim zarządza zysk, to trudno oczekiwać, że w szkole bądź na uczelni wysieją się uskrzydlone anioły. Z drugiej strony od osoby ministra, nawet w najbardziej beznadziejnej sytuacji wiele zależy. Ponieważ na dzisiejszym posiedzeniu zmienić układ ekonomiczny w naszym kraju w żaden sposób nie jest możliwe, uważam za celowe wezwać ministra Livanova to rezygnacji ze swego stanowiska. Jest możliwym, że taki przykład okaże się zaraźliwy także i w przypadku reszty rządu. Jeśli zaś chodzi o całość systemu szkolnictwa, to proponuję, w przypadku gdy nie uda się nam wykształcić „wszechstronnie rozwiniętej osobowości wieku XXI”, to przywrócić szkołę radziecką i w niej po staremu wychowywać osobowości wieku XX. W końcu te osobowości nie były już tak beznadziejnymi. Coś tam oni wszyscy potrafili w życiu osiągnąć”.

(MG – niezłe to ostatnie zdanie. Zwłaszcza że zostało ono zaadresowane do posiadających za czasów ZSRR ogromny prestiż, „akademików” którzy zostali zaproszeni na to spotkanie w lokalu rosyjskiej Dumy.)

Wypada zatem i mnie, jako emerytowanemu „akademikowi”, się wypowiedzieć na temat tych PRZYGOTOWAŃ DO BUDOWY TYSIĄCLETNIEJ RZESZY. Otóż ta Nowa Tysiącletnia Rzesza ma być całkowicie oparta na TECHNICE ORAZ PIENIĄDZU i w związku z tym produkcja super-wyspecjalizowanych kadr jest jak najbardziej wskazana dla podtrzymania władzy ŚWIATOWEGO OLIGARCHATU. Ludzie o zbyt szerokich poglądach winni się albo przystosować, redukując swe ambicje poznawcze, albo się zastrzelić, jak to sugeruje Konstantin Sjemin. I właśnie z tego powodu „rozrzedza się”, na dwa cykle szkolenia, prawie jota w jotę powtarzające ten sam zubożony przez brak czasu materiał – kształcenie zarówno w szkolnictwie wyższym jak i średnim. I dlatego „oszczędza się” dzieci na niższych stopniach szkolnictwa, aby „nie przemęczały” swej pamięci, zezwala się im na zabawy – w ramach nauki – w coraz większe głupoty, do których należy oczywiście i przedwczesne wychowanie seksualne i trwające obecnie do późnych klas licealnych, coraz bardziej puste poznawczo nauczanie przedmiotów niby-religijnych.

Choć „wypchani wiekiem XXI” mędrcy-twórcy „systemu bolońskiego” starają się o tym nie pamiętać, to rozwój organu pamięci – a zatem i zdolności kojarzenia faktów – odbywa się na fizjologicznej zasadzie identycznej z rozwojem ludzkiego układu mięśniowego: bez długotrwałego treningu nic się nie wykształci. A jak we wczesnej młodości nie tylko obowiązkowej matematyki oraz literatury, ale i fizyki uczy się, zgodnie z programem „agenda 21”, tylko po łebkach (lub wcale), to w wieku studenckim, mając do dyspozycji „studia modułowe”, dające możliwość zapoznania się z bardzo szerokim wachlarzem przedmiotów, młodzi ludzie wskutek braku wcześniej wykształconego przyzwyczajenia do rozglądania się wokoło, ze zwykłego lenistwa zasklepiają się w super wąskich, komercyjnie użytecznych specjalnościach. Przy takiej życiowej orientacji nawet nie próbują oni pomyśleć, że ktoś ich NAUKOWO ROBI W KONIA, zamieniając ich w chore i otyłe z przepracowania roboty-śmiecioroby, nienawidzące ludzi o szerszych poglądach. (Co dostrzegłem nie tylko w Ameryce).

Szwajcarska redakcja napisała: Wielkie wojownicze potęgi formują swą młodzież w sposób odmienny. Otóż w Europie jedyny kraj, który odmówił podpisania „układu bolońskiego” to Białoruś (patrz mapka poniżej) – i obecnie, po upadku rosyjskiego rubla, Białoruś chyba znowu, nie mając ani bogactw naturalnych, ani bezrobocia, ani nie zrobiwszy żadnych reform zalecanych przez MFW, okazała się najbogatszym – licząc dochód na głowę mieszkańca – krajem na obszarze post radzieckim.
bolonia nie dla Białorusi

I jeszcze jedna uwaga. Kto zawzięcie wprowadzał „system boloński” do realizacji? Szwajcarzy atakują ich minister edukacji Ruth Dreifuss, która była, w 1999 roku, pierwszym w 700-letniej historii Szwajcarii, jej rotacyjnym prezydentem pochodzenia żydowskiego. W Polsce były to panie minister Anna Radziwiłł i Katarzyna Hall, też dobrego pochodzenia, a w Rosji minister Dimitrij Livanov też zapewne z tej samej uroczej „parafii z góry Syjon” (Jak może pamiętają ci co nie uczyli się religii w szkole, wykształconych w tejże parafii „uczonych w Piśmie i doktorów” piętnował Jezus z Nazaretu „Biada wam, żeście przechwycili klucze Świątyni Poznania, samiście do niej nie weszli, a innym wejść nie pozwalacie!”.) No i właśnie z tych dętych „mędrców ze wzgórza świątynnego” mają się składać – już się składają – władze planowanej TYSIĄCLETNIEJ RZESZY, rodzaju Imperium Monstrum mającego szczerą nadzieję na wytępienie na Planecie Ziemia wszelkich oznak Inteligencji, nie autoryzowanej przez PANA PÓŁGŁÓWKÓW ZASTĘPÓW.

Na zakończenie coś bardziej optymistycznego

Otóż ja testowałem jak działa „system boloński” w praktyce, w czasie drugich – tak zwanych graduate – studiów na Uniwersytecie Kalifornijskim, campus Berkeley w latach 1969-72. Bardzo dobrze wspominam tamtejszy – już wtedy „modułowy” – system nauczania. Nie dość, że w ciągu niespełna roku (chyba tylko trymestru) zrobiłem tam M.A. in geophysics, to jeszcze wykorzystałem swe stypendium – a potem pół etatu jako research assistant – do zaliczenia całego wachlarza interesujących wykładów. Był to i przydatny w prawie trzydzieści lat później w mwj pracy wykładowcy filozofii kurs podstaw tej filozofii prowadzony przez profesora Cioffi z Oxfordu; także wykład z historii nauki profesora Rogera Hahn, którego osobista pochwała mych poglądów zadecydowała o mej przyszłej anty-karierze; a także wykład z historii literatury słowiańskiej (profesor Czesław Miłosz). No i dodatkowo lektorat hiszpańskiego, bo szanujący się „akademik” winien znać z pół tuzina języków.

Trzeba jednak przyznać, że do wykorzystania tych „modułowych” możliwości zdobywania szerokiej wiedzy zostałem dobrze przygotowany już za Gomułki w PRL-u, przez studia fizyki na UJ, a potem przez 3 lata asystentury na UJ, AGH oraz Uniwersytecie Kopenhaskim (w tych dwóch ostatnich uczelniach już jako geofizyk). Niewielu jednak młodych ludzi ma na tyle wigoru by „wystawić głowę” poza swą, coraz węższą i nudną jak flaki z olejem specjalność. Rezultatem mych 3 letnich badań naukowych na UC Berkeley była wtedy praca, zakwalifikowana jako „meta-doktorska”, pod tytułem THE NOT-TOO-DIVINE COMEDY. Fotografię fragmentu tylnej okładki tej pracy zamieszczam poniżej, Po obu stronach, stojącej samotnie jak w Polsce przydrożna kapliczka, ustawionej na w pustkowiach Point Reyes „łazienki”, (bathroom w lokalnym języku) stoją moi ówcześni koledzy, z lewej późniejszy profesor ekonomii Lech Kurowski z Jeleniej Góry, a po prawej nieżyjący już profesor Wasserbau Johannes Buehler z Zurichu. A co jest w środku tej „łazienki-kapliczki” między nimi? To jest, opisany przeze mnie w zarysie w mej Meta-Ph.D. Thesis, TRON BOGA NARODU AMERYKAŃSKIEGO wierzącego w Przenajświętszą Trójcę T-P-D, czyli Technika-Pieniądz oraz Dupa budująca, dla zapewnienia sobie totalnego komfortu, swą TYSIĄCLETNIĄ RZESZĘ PRACOWICIE ZMATOLAŁYCH NARODÓW.

Marek and friends in Berkeley

Advertisements

81 uwag do wpisu “System „boloński” – czyli podstawa intelektualna nadchodzącej TYSIĄCLETNIEJ RZESZY

  1. PRZYUCZANIE DO POTULNOŚCI na mnie nie działa.
    Oto dowód:
    KONTRAKT WYBORCZY

    W sprawie wyborów Prezydenta Przyszłej NOWEJ POLSKI bez lichwy.

    Szanowni RODACY.
    Przyszedł właściwy czas, by stawić czoła tej totalnej degrengoladzie SPOŁECZNEJ.

    Pan Józef Kamycki dokonał oceny Trzech Przełomów, więc nie będę się do tego przyczepiał.
    Zadał mi zaś pytanie: JAK WYZWOLIĆ GNIEW LUDU? To dobre pytanie.
    Pozostaje pomarzyć, by gniew ludu nie rozlał się na ulice, bo byłaby to KATASTROFA.
    Wszystkie metody rozwiązywania sporów NA ULICY niczego nie dały a stworzyły tylko sposobność dla podpalaczy, by rozpalić POŻOGĘ WOJENNĄ, której nikt dziś NIE CHCE.

    By Polska stała się krajem silnym, zamożnym i prawdziwie wolnym, potrzeba zmienić system.
    Mam na myśli zmianę konstytucji z obecnej (CYWILIZACJA ŚMIERCI) na nową, którą właśnie napisałem dla NOWEJ POLSKI, EUROPY i ŚWIATA (CYWILIZACJA ŻYCIA)

    Wobec powyższego – korzystając z okazji wyborów prezydenckich – poddaję pod rozwagę mój osobisty START w tych wyborach by te wybory wygrać z całym TYM – antycywilizacyjnym – establischmentem partyjnym.

    A OTO SZCZEGÓŁY – KONTRAKTU WYBORCZEGO

    W obliczu faktu, że PIENIĄDZ stał się narzędziem lichwiarskiej ZBRODNI DOSKONAŁEJ, uprawianej w majestacie „prawa” – bandyckiego – którym jest konstytucja z 2 kwietnia 1997 roku, nie ma (ZATEM) innej możliwości wyjścia z tej LICHWIARSKIEJ MATNI, jak odebrać bankierom monopol, co mój projekt konstytucji uczyni, jeśli zostanie zatwierdzony przez NARÓD? NA CO LICZĘ.

    (…)

    Panie Kazimierzu,

    Wszystko to, co Pan proponuje to piękne, ale zupełnie pozbawione dostępu do REALNOŚCI UNII EUROPEJSKIEJ, której Polska jest członkiem.

    Po pierwsze, system bankowy w Polsce jest PONADNARODOWY, a zatem Prezydent Narodu nic z tym systemem nie może zrobić: zabroni się lichwę w złotówkach, to pożyczać będą w innych walutach: ponad pół miliona ludzi napożyczało się, na bardzo niskie odsetki, we frankach szwajcarskich – i klops, nagle ten frank podrożał o 20 procent i niskie, jednocyfrowe odsetki zamieniły sie w dwucyfrowe.

    A ma Pan jakiś koncept aby zmienić ŚWIATOWY SYSTEM BANKOWY?

    Powiem Panu – to tylko TWARDA KOMUNA, taka jaka była w Polsce za Stalina oraz Gomułki, potrafiła z tym SYSTEMEM sobie radzić (Gierek już nie).

    No i liczy Pan, że jakiś znaczniejszy procent ludzi poprze Pana z projektem powrotu do tej „siermiężnej” (zapewniajacej jednak i pelne zatrudnienie i pełne wyżywienie ludności) komuny powrócić?

    To syzyfowa praca, lepiej tak wychowywać młodzież aby potrafiła SAMA LICZYĆ jak się upupi biorąc kredyty. A do tego trzeba znać choć trochę zasadę procentu składanego, czego dzisiaj w szkołach powszechnych już nie uczą. I to celowo.

    Pozdrawiam,

    MG

    Lubię

  2. Jakoś nie do końca przemawia do mnie idea “systemu bolońskiego”. Teoretycznie – absolwent kierunku humanistycznego może po ukończeniu studiów licencjackich podjąć studia magisterskie na kierunku, przykładowo, “matematyka”. Pytanie tylko – jakiej jakości będzie taki “matematyk”, o ile oczywiście uda mu się takie studia ukończyć, co jest w obecnie panujących realiach całkiem możliwe. Z pierwszej ręki znam przypadek osoby przyjętej na matematykę po tzw. amnestii maturalnej z tegoż przedmiotu.

    Liked by 1 osoba

  3. Ooooooo ! Jaki tlok i kolejka do dyskusji !
    No to może i ja się dopcham po szychcie kiedy nasi mowia,ze nijak dopchać się nie można z zadnym postem taka ostra cenzura dla „obcych” moderatorowi lub adminowi .
    No,no adminku popraw się ,bo inaczej ……. i stracisz zaufanie ,a moderatorow w usraelu szlag trafi .
    Jaki wam znow system boloński po glowach lata,co to za stare wywody ?
    Pisac co obecnie się dzieje i to bez filozoficznych przechwałek .
    Zjem cos i zaraz wroce to sobie po polsku pogaworzymy szmulki srulki i szwabiki.

    Lubię

  4. No to ja dorzucę komentarz, który właśnie otrzymalem el-pocztą:

    Drogi Panie Marku

    zgadzam sie calkowicie z Pana obserwacjami na temat ksztalcenia mlodziezy , zaluje jednak ze ten feleton nie jest w jezku angielskim,bowiem chetnie bym sie „podzielila ” z moimi przyjaciolmi ktorzy ucza na „uniwerkach ” przesaczaonych quasi lewackimi elementami postrzegania swiata.
    Pozdrawiam serdecznie i cieplo
    Malgos z lasu gluchego

    Liked by 1 osoba

  5. Kadra uniwersytecka i pomniejszych uczelni zwanych wyższe to przecież szmulowizna i szwabizna !
    Co tacy mogą mlodziez nauczyć gdy sami z glowami maja cos nie tak .
    A jakich prawnikow i medykow ksztalca ,nie daj Boze w ich rece się dostać i będzie zdychaj goju !!!

    Lubię

  6. Dla „Małgosi z lasu głuchego” podaję e-adres, pod którym można znaleźć artykuł „The EU, Bologna and the next thousand-year Reich ..” przetłumaczony na język Pana Półgłówków Zastępów:: http://currentconcerns.ch/index.php?id=2246.

    Niestety jest to tego artykułu gigantyczny skrót, w którym jednak możemy przeczytać:

    The beginnings of the Bologna reform in Switzerland” – is one thing. The other would be to account for the political-economic process of the ruinous 90s dominated by the American mission to make Europe a vassal from Lisbon to Vladivostok, as Brzezinski had illustrated.

    Czyli cały ten SZAJS płynie obficie do Europy ze Stanów Zjednoczonych, a w szczególności jest on produktem nie żadnego Szmula i Szwaba ale zamieszkałego tam od przed wojny POLAKA o nazwisku Zbig Brzeziński.

    Jeśli zaś chodzi o CYWILIZACJĘ ŚMIERCI, którą nasz „husarz33” chciałby zwalczać poprzez modyfikację konstytucji RP, to jest ona produktem PRACY NAJEMNEJ, którą tak bardzo wychwalał POLSKI papież w encyklice „laborem exercens” z roku 1981. Po prostu LABOR w psychologii jest okreslany jako INSTYNKT ŚMIERCI i tym SAMOBÓJCZYM INSTYNKTEM przesycone są prace chrześcijan, wzorujących się na KRZYŻU PAŃSKIM, czyli odkupicielskiej – a zatem komercyjnej – MĘCE CHRYSTUSA. Patrz amerykańska rycina, gloryfikująca ten upodlający czlowieka „krzyż Pański” poniżej:
    krzyz panski pracy
    Ze swej strony pozwolę sobie „Zenkowi po szychcie” przypomnieć, że wbrew temu, co nauczają znane ze swej pracowitości klechy, Jezus z Nazaretu zalecał coś zupełnie innego „Patrzcie na ptaki niebieskie, nie pracują, nie żną i nie zbierają do gumien, a jednak bóg je żywi” – no i nie tylko pasożytnicze żydostwo oraz Ponadnarodowi Politycy, ale i kler chrześcijański, bardzo pilnie się do tej wskazówki Jezusa stosuje – do żadnych poniżających, wyszczególnionych na tym amerykańskim obrazku Krzyża Pańskiego, prac się nie zniża.

    Zrozumiano?

    Lubię

  7. „Patrzcie na ptaki niebieskie, nie pracują, nie żną i nie zbierają do gumien, a jednak bóg je żywi”

    Moja ciotka Tekla czasami mawiała
    …ten niebieski ptaszek…
    mając na myśli albo nieroba, albo drobnego złodziejaszka co nie orał, nie siał a patrzył jedynie co by zebrać/ zabrać/ ukraść tym co się orką trudnili.

    Liked by 1 osoba

  8. …ten niebieski ptaszek…
    mając na myśli albo nieroba, albo drobnego złodziejaszka co nie orał, nie siał a patrzył jedynie co by zebrać/ zabrać/ ukraść tym co się orką trudnili.

    No właśnie, mnie też to mówili. I czyż nie zasłużenie powieszono tego Jezusa na krzyżu, aby ludzkie pracowite, lecz bezpłodne i ślepe, TERMITY mogły sobie bez przeszkód dewastować Planetę Ziemię?

    Lubię

  9. Ale was popier ….lo z tym pluciem na krzyz !
    Krew na rekach jednak gryzie sumienie i mozgi !!!
    Panie marksista jeden z drugim modl się jeden z drugim wcześniej niż Jaruzelski i Oleksy ,może wtedy pieklo po śmierci was ominie.
    Jeszcze Wladek mi tu przez ramie podpowiada patrząc na ten perfidny obrazek z krzyżem,by was przez krzyz pozdrowić,a to na marne nie pojdzie i może się opamiętacie bezwstydniki

    Lubię

  10. Faktycznie,filozof Palikot znieść krzyza nie może ,nie dali mu go zdjąć w cyrku sejmowym ale jako „murarz” i tak się wysoko winduje .
    MG z jako wspinacz wysokogórski i „mierzacy” choć z innym doświadczeniem ostatnio słabnie ,może zdradzi co jest tego przyczyna,
    kara BOSKA czy partyjna ,a może obie razem ?
    Pozdrawiam Gorali tych od Lenina i Poroniny !
    Miller powiada,ze wazny jest „koniec”.
    Oj pali się czerwonym pod ogonem ,oj pali.

    Lubię

  11. Ten krzyz na Giewoncie sprzedany ?
    Pyta nasz major i jednocześnie powiada ,ze wielu partyjnych na krzyżu skończy,obojetnie czy chrzczony,obrzezany ,nawet bez fujary obojnak ,przy tym będzie krzyczał „ja tez chce do raju” .

    Lubię

  12. No, ja się do komunizmu przekonałem już 45 lat temu obserwując zachowanie się ludzi w Stanach Zjednoczonych. Tak jak to napisał ten cytowany powyżej Konstantin Sjemin, albo się trzeba samemu strzelać ze zgrozy że musi się żyć w tak parszywym kraju, albo strzelać do tego ustroju organizatorów. Nie tylko Palikot i ja, ale także wcale liczni muzułmanie krzyża nie lubią. I co? Jak go nie lubią to i nie lubią pracować, bo to przynosi ujmę ich męskości. W ich bogatych emiratach to przecież pracują dla nich biali, czarniawi „ciapati”, i trochę żółtych. A krzyż na Giewoncie to nawet jest całkiem ładny, bo z bliska w ogóle nie przypomina tego na którym ponoć powieszono Jezusa (muzułmanie twierdzą, że Piłat umiejętnie się pomylił i powieszono na nim Judasza. czczonego przez chrześcijan jako boga).

    Krzyż na Giewoncie to przecież krzyż SCIENTOLOGÓW, którzy lubią być bogaci – i górale robią się bogaci, ja nie, bo po co? Tylko zatruwać swymi posiadłościami środowisko? Nawet 15 pokojowy pensjonat po dziadkach żeśmy z kuzynem zdemontowali by zrobiło się trochę więcej miejsca pod ogród. Niestety nie znam w Zakopanem naśladowców naszych pro-ekologicznych poczynań, opętani Mamonem górale (ma dalsza rodzina) robią wszystko na odwrót, co urody miastu nie przynosi.

    Lubię

  13. Krzyz krzyżowi nie rowny a i z podbienstwem bywa roznie .
    To tak samo jak w powiedzeniu „tys chyba scyzorykiem chrzczony a nie swiecona woda” !

    Zostawmy w spokoju krzyz i nikt KRZYZA NIE BEDZIE MIAL ,co najwyżej cos z wlasna glowa .
    BOG NIE ZASYPIA SWOICH OBOWIAZKOW,za ZLE KARZE a za DOBRE WYNAGRADZA !!!

    Czy panom filozofom potrzeba na to dowodow ,przykladow ?
    (…)

    Lubię

  14. Jeśli zaś chodzi o CYWILIZACJĘ ŚMIERCI, którą nasz „husarz33″ chciałby zwalczać poprzez modyfikację konstytucji RP, to jest ona produktem PRACY NAJEMNEJ, którą tak bardzo wychwalał POLSKI papież w encyklice „laborem exercens” z roku 1981. Po prostu LABOR w psychologii jest okreslany jako INSTYNKT ŚMIERCI i tym SAMOBÓJCZYM INSTYNKTEM przesycone są prace chrześcijan, wzorujących się na KRZYŻU PAŃSKIM, czyli odkupicielskiej – a zatem komercyjnej – MĘCE CHRYSTUSA. Patrz amerykańska rycina, gloryfikująca ten upodlający czlowieka „krzyż Pański” poniżej:

    Ty „marklog”. Po pierwsze ja nie chcę modyfikować obecnej pasożytniczej konstytucji, tylko ją zmienić na nową. To że chrześcijanie nie mają w sobie instynktu życia jest faktem z powodu upodobania sobie nadstawiania drugiego policzka, zamiast brania bicza do ręki i gnania złoczyńców. OBIE te metody pochodzą od samego MISTRZA CHRYSTUSA. Skoro Stwórac dał nam wolność wyboru, to możemy wybrać. Ja wybrałem BICZ i namawiam innych, by zrobili to samo.

    Jeśli ZŁO nie ma wroga, to się rozwija. CZAS to ZŁO – DOBREM ZWYCIĘŻAĆ, czyli zmianą PRAWA – od konstytucji poczynając. (…)

    Krótka odpowiedź:

    Obiektywnym ZŁEM JEST IGNORANCJA. A ignorancji PRAWEM się nie zwalczy, bo do tego potrzebny jest SYSTEM SPOŁECZNY, który promuje osobniki wykształcone i o szerokich horyzontach umysłowych – tak było na przykład przez całe tysiąclecia w konfucjańskich Chinach, z których zarówno oświeceniowa Francja jak i późniejsi marksiści brali w praktyce przykład. Ale to się skończyło i Nowa Konstytucja nic tutaj nie zmieni.

    Lubię

  15. APAge Satana napisał:

    „BOG NIE ZASYPIA SWOICH OBOWIAZKOW,za ZLE KARZE a za DOBRE WYNAGRADZA !!!

    No to wyraźnie coś nie tak jest z tym „Bogiem”, który swego własnego Jedynego Syna nagrodził UKRZYŻOWANIEM — byłaż li to KARA czy NAGRODA dla Jezusa z Nazaretu za jego działalność NAUCZYCIELSKĄ? (Bądź też to było NAUCZANIE BOGU NIE MIŁE – Żydzi twierdzą, że Jezus zasłużenie, zgodnie z PRAWEM na krzyżu zawisł.)

    A przy okazji, otrzymałem pocztą elektroniczną takie oto oceny mego artykuliku nt. „Systemu bolońskiego edukacji w formie modularnych szpagetti wiedzy”

    Witaj Marku!

    Masz swieta racje krytykujac idiotyczny system edukacji podporzadkowanej Zlotemu Cielcowi. Czy pozwolisz, abym link do Twojego listu/artykulu albo jego fragmenty zamiescil w moim artykule (dla zainteresowanych czytelnikow) „Pustoszenie edukosfery – Czesc 2”, ktory ukaze sie 1 marca w „Sprawach Nauki”? Czesc pierwsza znajduje sie w numerze lutowym (www.sprawynauki.edu.pl) .
    Zycze Ci daszej rzetelnej pozytecznej krytyki i satyry. Ale wiem, ze do decydentow ona nie dociera albo jest zle odbierana i w efekcie niczego nie zmieni.
    Pomyslnosci!
    dr hab. Wiesław Sztumski (profesor WSL w Częstochowie)

    Marku,
    dzięki za pouczający tekst. ale głowa do góry, wszak w przeszłości jeszcze gorzej zmurszałe panowały systemy. I człowiek wyrwał się z nich i mieliśmy oświecenie i inne mniej lub więcej udane rewolucje. Ja wierzę, że w człowieku są siły, które teraz zepchnięte odezwą się. Tyle rakiet i pocisków wystrzeliwują na DNR bo tam odebrano prywatnym ich własność. Chcą to wypalić gorącym żelazem! Ale zdaje się, że i to przetrzymamy. Siła w człowieku jest wielka
    Z poważaniem
    dr hab. Adam Karpiński (profesor Uniwersytetu Gdańskiego)

    :

    Lubię

  16. Czy jest sens wyrzucenia 250 złotych na wybory gdy Komorowski to pewniak globalny ?
    To ty skrzydlaty niewolniku nie wiesz jeszcze kto od dawna rzadzi swiatem ???

    {dalej wpis nie na temat – markglogg)

    Lubię

  17. Tys co zajeden ze debilow tu widzis ?

    {dalej wpis nie na temat – markglogg)

    Ty patrz co mondre glowy wyrobiaja z Polska i Polokami ,weź pale i rznij po garbach a nie bierz się za pisanie konstytucyji,musialo cie kiedysik cosik rombnac po lbie .

    Lubię

  18. Jesce zem chciol do tygo panocka napisac ,co zle o Bogu i Jezusie pise .
    Pewnie się nachapol ty wiedzy na roznych kontynentach i tyroz nijak pojac nie może ze lon bidny a obok nigo bagate zydy mieszkają .
    Panocku ty tu dziwnie pisacy i praktykujący ,może i naslany po cosik ,napise ci tak prosto i po chłopsku – ty się jak cytom Boga nie bojis ani za nic go mos !
    A to zle ,bo tyn co się Boga nie boji bardzo zle koncy i to nagle lub w mencarniach !!!

    Lubię

  19. Ty patrz co mondre glowy wyrobiaja z Polska i Polokami ,weź pale i rznij po garbach a nie bierz się za pisanie konstytucyji,musialo cie kiedysik cosik rombnac po lbie .

    Ty Władek a dlaczego ty tego nie robisz.
    Ja konstytucję mam już dawno napisaną, a ty ciągle tego nie pojmujesz.

    Lubię

  20. No, to się trochę dyskusja rozgrzała, po miernym jej starcie pod tytułem „nauczanie na wiek XXI MODUŁOWE jak po bolońsku spagetti”.

    A teraz do rzeczy, wyjaśnimy co nieco dla PANÓW HAMERYKANÓW, bo tam już tylko od „bożego rozumu” kiełbie we łbie się przewracają.

    A więc W TEORII jak APAge Satanas napisał: „BOG NIE ZASYPIA SWOICH OBOWIAZKOW,za ZLE KARZE a za DOBRE WYNAGRADZA !!!

    Ale to tylko teoria, jak mawiają marksiści. A jak jest praktyka to się ci „lucyferyści” zapytują?

    Toż to sprawa znana jest w Izraelu od tysiący już lat, nie bez przyczyny prorok Mlachiasz, ostatni z „Mędrców” Starego Testamentu, narzekał na zwykłych, biednych żydowskich mieszkańców Palestyny:

    „Naprzykrzacie się Panu swoimi słowami i mówicie: „KAŻDY KTO ŹLE CZYNI, JEST DOBRY W OCZACH PANA I W TAKICH MA ON UPODOBANIE. Albo: GDZIE JEST BÓG SĄDU?: (Mal. 2, 17)

    A ponieważ, szanowni amerykańscy parafianie, wasz przewodnik duchowy, święty papież Jan Paweł II nauczał „Kto spotyka Jezusa Chrystusa, spotyka judaizm” (Moguncja, 17.11.1980), więc W PRAKTYCE i wy staracie się chodzić za światłami ZŁEGO BOGA, KTÓRY W LUDZIACH ŹLE CZYNIĄCYCH MA UPODOBANIE — począwszy od tego mordercy pierwszych chrześcijan, uwielbianego przez kler „świętego” Szawła alias Pawła, który wmówił durnym — ale chciwym adoracji — klechom, że jest posłańcem Jezusa z Nazaretu, którego nie tylko nie znał osobiście, ale i jego nauk szczerze nienawidził. (To zauważyłem nie tylko ja, ale i chrześcijańsko-marksistowsko-islamski, zmarły niedawno na swoje stulecie filozof Roger Garaudy.)

    A teraz do rzeczy, odnośnie „bolońskiego”, NARZUCONEGO EUROPIE PRZEZ USA, sabotażu pedagogicznie spójnego systemu kształcenia szerszych na świat poglądów. Na wpisie katolickiego portalu https://marucha.wordpress.com/2015/02/08/istnieje-15-metod-zniszczenia-twojej-ojczyzny/#comments, w którym o wszystko ZŁO w Hameryce oskarża się oczywiście Żydów, komentator Filo napisał coś takiego, wartego szerszego rozpowszechnienia:

    Filo said
    2015-02-08 (niedziela) at 16:16:34

    W tej calej tyradzie jest jeden problem: kto to sa ‚oni’?
    Artykul odnosi sie glownie do USA i przez wieki pewnie z polowa tych punkotw miala poparcie spoleczenstwa. Pamietajmy kto przyplynal na Mayflower.
    Nie wszyscy Amerykanie, ktorzy podbili Meksyk i zagarneli polowe meksykanskiego terytorim byli zydami..
    Amerykanie to nie jednolity narod i emigracja nie jest rzecza ani nowa ani nadzwyczajna.
    Ja sobie doskonale zdaje sprawe, jaka role odegrali w USA zydowscy handlarze niewolnikow i bankierzy, ktorzy skupywali zloto od poszukiwaczy zlota i zalozyli zydowskie eldorado w obu Amerykach.
    Niemniej jednak do Ameryki stale naplywali i naplywaja fale awanturnikow z calego swiata. USA zawsze bylo krajem gangsterow.
    Amerykanie planowo i celowo probowali podbic katolickie panstwa.
    Zastanwaia fakt, ze w Meksyku, Boliwii, Peru a inawet w swieckim Chile religia nie zostala zniszczona. Kraje latynowskie, pomomo amerykanskiego imperializmu i straszliwych awantur na calym obszarze obu Ameryk, zachowaly silna katolicka tozsamosc i przez setki lat opieraly sie amerykanskiej inwazji.
    Prawde mowiac, smiem twierdzic, ze to amerykanski imperializm rozwala nam Europe.
    Opowiadanie o wprowadzeniu multi-kulti w USA jest nie tylko smieszne ale i naiwne. Coraz wiecej ludzi w USA gada po hiszpansku, a Indianom to Amerykanie odebrali ich wlasna kulture.
    Awantury USA na calym globie ziemskim maja poparie obywateli amerykanskich. A przeciez to Amerykanie napadli na katolickie Filipiny, wymordowali tysiace, tysiace mieszkancow, zrobily z katolickich Filipin nedzna kolonie zydowsko-amerykanska. Nigdzie na Filipinach nie ma nawet ulic w jezyku tubylcow. Nedza i wyzysk widoczne sa na kazdym kroku.
    To Amerykanie zbombardowali dwa katolickie koscioly w Libii i chrzesciajnskie, prawoslawne cerkwie w Kosowie (okolo 400)
    Wedlug mnie, USA przypomina takiego potwora z greckiej mitologii, ktory byl tak nienazarty ze zaczal sam siebie zzerac … od ogona.
    Jak moze Amerykanin narzekac na niszczenie amerykanskiej kultury jak cala geba, para i moca niszczy kultury innych narodow.
    Ja rozumiem, ze gdyby ten artykul byl o Europie – mialby pelne uzasadnienie: bo multi- kulti w Europie stworzyli Amerykanie … juz w I-ej wojnie swiatowej.
    USA od zarania swojej panstwowosci to zbitek narodow.
    A juz zbija z pantalyku gaworzenie o amerykanskiej rasie! Przeciez Eskimosi to tez biala rasa a jak ich traktuja!
    USA jest wielorasowym krajem i rownie glupio jest opowiadac o ukrainskiej Ukrainie, gdzie zamieszkuje do cholery ras i oprocz bialych Rosjan, Polakow, ktorych ukry nienawidza mieszkaja tam tez i Tatarzy, Kozaki, Mongoly, Moldawianie, Bulgarzy, Rumuni, Wegrzy, Grecy no i .

    Przeciez w USA to nawet potomkow Hiszpanow nie traktuja jako bialej rasy!
    Teraz narzekaja?
    Jakim prawem Amerykanie bombardowali Europe, a teraz niszcza Ukraine.
    Niech zwina polowe baz militarnych na swiecie i od razu im sie humor poprawi.
    To Europa, Ukraina, Polska, Grecja, Wlochy, Hiszpania maja prawo pyskowac na wyzysk i niszczenie europejskich tradycji i kultury.
    Dopoki Amerykanom sie dobrze zylo ze zbojectywa i okradania innych narodow to politycy USA uwazali sie za wiodaca demokracje swiata.
    Teraz kiedy puscili z dymem kilkanscie panstw i wladze oddali w rece korporacjom – sami znalezli sie w dolku idalej nie wiedza czemu wydaja tyle pieniedzy na bombardowanie Wietnamu, kambodzy, Filipin, Indonezji Jemenu, Sudanu i w ogole Bliskiego Wschodu.
    No to teraz, kto niszczy Ameryke?

    No i kto ZŁEMU BOGU najwierniej na świecie służy?

    ,

    Liked by 1 osoba

  21. Może ten Filo opisze tak szczerze od siebie skad się wzial ANTYSEMITYZM i to już nabrzmialy NA CALYM SWIECIE.
    W każdej chwili może WSZYSTKO PEKNAC (nie tylko zydowski czy arabski wrzod ) ale LUDZIE NAWZAJEM SKOCZA SOBIE do oczu,zaczna się wzajemnie wybijać na rozne sposoby .
    Czy aby nie semici daja ku temu powody mieszjac się z innymi narodoami na całym swiecie od wiekow ?!
    Który inny narod jest tak klotliwy jak semici ,nie potrafiący wspolzyc z innym narodami !!!
    KIM SA NAJWIEKSI ZLODZIEJE i MORDERCY SWIATA ???

    O tym mowcie i piszcie ludziom.
    To ze USA jest zbiorowoscia narodow to nie nowość ale nie zwalaj jeden z drugim ,ze to oni „Amerykanie” sa winni temu co wyżej opisujecie ,bo jest to chowanie się za plecami uczciwych ludzi

    Lubię

  22. Wladku,to dobrze,ze tym razem „bezgwarowo” i tak inaczej.
    Wiadomo,ze jeszcze gorsety krakowskie wśród polonusow sa modne przy występach szkolnych i wszelkie podrygi na ludowo ale to nie dzisiejsza Polska „wlasnie” .Sa nawet polonijne rozglosnie radiowe ,które nadaja polki i oberki ale to już nie chwyta za serce młodych Polakow !
    Wiec czas przejść do normalności i czasu obecnego – czasu nie da się zatrzymać ,co najwyżej zegary.

    Liked by 1 osoba

  23. Pisanie o Ameryce ludziom ,którzy w niej byli lub nadal sa nie sprawia trudności ,bo najlepiej się samemu przekonać osobiście „na własnej skorze czym jest Ameryka” .
    Przeciez kiedyś Ameryki nie było ,stworzyli ja ludzie dla siebie ,lub na swoja zgube.
    Raz emigrant,zawsze emigrant !
    Nie dotyczy to takich jak np.tu wiodący dr. M.Glogoczowski,ktory Ameryke poznal za swych młodych lat ale obecna Ameryka to już nie ta jaka on poznawal.
    Chetnie zrobie porównania z nim ,tym bardziej,ze ja w tej Ameryce zyje i to dość długo.
    W Ameryce rozni roznie zyja ale władze zawsze w niej dzierza Amerykanie żydowskiego i niemieckiego pochodzenia „okraszeni” innymi narodami .
    O Ameryce może tez napisac ze swych własnych doswiadczen Adm, zreszta już o tym trochę napisał,przeciez to jego portal.
    Podyskutujmy wiec o Ameryce na podstawie własnych doswiadczen .
    Także o systemach .

    Lubię

  24. Niewątpliwie o Ameryce warto podyskutować.
    Jaka była, co się w niej zmieniło czemu jest taka jaka jest.
    Ale najwięcej na ten temat mogą powiedzieć ci co do niej wyemigrowali wiele lat temu i nadal w niej pozostają .
    Oni powinni nam przedstawić swój punkt widzenia najpierw, my się do ich opinii ustosunkujemy, bądź jeśli nasze opinie będą inne , przestawimy te swoje opinie oddzielnie

    Polak, zatem zaczynaj.
    Jak widzisz Amerykę od strony jej potęgi, gospodarki, polityki?

    Lubię

  25. Adm napisał:

    Niewątpliwie o Ameryce warto podyskutować. … Ale najwięcej na ten temat mogą powiedzieć ci co do niej wyemigrowali wiele lat temu i nadal w niej pozostają.

    Pozwolę sobie przytoczyć opinie dość znanego, urodzonego już w USA (i nawet tam obrzezanego, bo w Ameryce to prawie obowiązkowe) Ph.D. Bronka Chapinskiego z Florydy, Polonusa dokładnie w mym wieku, którego osobiście nigdy nie widziałem, ale czasami przez telefon z nim konferuję, w młodości on dużo podróżował po Wschodniej Europie (nie tylko Polsce ale i ZSRR), sponsorował doskonale książki napisane przez Jana Ciechanowicza z Litwy (nb. deputowanego, jako przedstawiciela mniejszości polskiej w ZSRR, do ostatniej w historii Rady Najwyższej ZSRR – http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Ciechanowicz).

    I otóż ten mój „amerykanski od trzech pokoleń” Biologiczny Polak Ph.D. napisał mi w jednym z e-listów, że Ustrój Socjalistyczny to był dobry ustrój, lepszy od tego „amerykańskiego” w ktorym on się urodził.. (email sie nie achował, bo z przeładowania nagle skrzynka „otrzymane” się samo-wykasowała.)

    A co o Ameryce sądzą bardziej rozgarniete osoby pochodzenia żydowskiego? W Berkeley miałem koleżankę, lektora tam języka francuskiego, Françoise Levi, z zacnej, profesorskiej rodziny w Paryżu (rodzinę poznałem, opowiadali mi jak przetrwali wojnę. Okazało się że podobnie jak moi rodzice w Zakopanem: wszyscy czekali na coś, nikt się nie spieszył, w Paryżu bistra – a w Zakopanem knajpy – były przepełnione). I z 45 lat temu Françoise, ze swym pierwszym mężem Mike Sorgen.(http://sorgen.net/) była kiedyś zaproszona do bardzo bogatych amerykańskich lekarzy. Opowiadała mi potem, że tej wizyty nie mogła wytrzymać TAK U NICH, NIEWĄTPLIWIE BOGATEJ AMERYKAŃSKIEJ ELITY, WSZYSTKO W MIESZKANIU BYŁO SZTUCZNE I BRZYDKIE. A ten brak estetyki u amerykanów był – i z pewnością nadal jest – porażający. Visiting professor z Polski w Berkeley,, filiozof estetyki Stefan Morawski http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Morawski – chyba też żydowskiego pochodzenia) opowiadał mi, że dla niego nawet patrzenie i rozmowa ze studentami w Berkeley to był estetyczny, negatywny szok. Nie dziwota zatem, że i ja nie potrafiłem w USA — właśnie ze względów estetycznych – po prostu wytrzymać. I jeśli się coś tam od tego czasu zmieniło, to z pewnością na gorsze – którą to „amerykanizację” przecież w Polsce doskonale widać, chociażby w estetyce wypowiedzi dominujących w mass-mediach, także tych kościelnych.

    „Polak” napisał:

    W Ameryce rozni roznie zyja ale władze zawsze w niej dzierza Amerykanie żydowskiego i niemieckiego pochodzenia „okraszeni” innymi narodami .

    A kto tę Amerykę budował? nie byli to bynajmniej ani żydzi, ani Niemcy, o czym dumny ze swej NIE-WIEDZY „Polak” winien wiedzieć (chyba że zostal wykształcony juz jako tak zwany „pustak boloński). Przecież to byli OŚWIECENIOWI WOLNOMULARZE (Ben Franklin, Tad Kościuszko) i ARYSTOKRACI (Thom Jefferson i Kaz Pulaski)!

    „Władek” sie pyta:

    KIM SA NAJWIEKSI ZLODZIEJE i MORDERCY SWIATA ???

    Odpowiem mu. Jest taka książka w języku polskim „Kryminalna historia chrześcijaństwa”. A w czasie II Wojny Światowej to największymi mordercami ludności cywilnej ne byli bynajmniej Niemcy, tylko AMERYKANIE I ANGLICY — wystarczy przypomnieć te gigantyczne, terrorystyczne HOLOKAUSTY miast niemieckich Hamburg Drezno oraz japońskich (nie tylko Hiroszima ale i Tokio całkowicie spalone już po poddaniu się Japonii, jakby nasz „pustak boloński” tego nie wiedział). A kto kilkanaście lat temu bombardował Belgrad, w którym mieszkają moi bliscy znajomi, czego skutki w kilka miesięcy później oglądałem? Przecież to nie byli ani Żydzi, ani nawet Niemcy, ale głównie AMERYKANIE.

    „Władek” do tego dodaje:

    nie zwalaj jeden z drugim ,ze to oni „Amerykanie” sa winni temu co wyżej opisujecie ,bo jest to chowanie się za plecami uczciwych ludzi

    No przecież to UCZCIWI AMERYKANIE, tą tak zwaną „uczciwą pracą”, wyprodukowali te rozmaite „tomahawki”, które na Belgrad wypuszczali, UCZCIWIE mordując Jugoli – bo od kilkudziesięciu lat żołnierka to jest – podobnie jak kurwa medialna – „uczciwy zawód”, także w Wolnej Polsce.

    To prawda, że atak na Jugosławię przygotowali środkowo-europejscy żydowscy magnaci (Soros, Albraight, et consortes), ale gdyby nie znaleźli oni w USA chętnych do tej UCZCIWEJ PRACY, to Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii do dzisiaj byłaby szanowanym państwem w Europie.

    A dla ochłody przypominam, co przed trzema laty napisał mój rówieśnik z USA Ben Chapinski (W Kosowie magnaci amerykańscy ALBAŃSKIEGO pochodzenia — Bob Doyle (Dolici) i drugi o włoskim nazwisku – popierali lokalną światową mafię narkotykową w jej staraniach o uczynienie z Kosowa mafijnej Super-Fortecy, pod osłoną największej w Europie bazy US Army http://pl.wikipedia.org/wiki/Camp_Bondsteel – jakby „bolońskie pustaki i tego nie wiedziały). Cytuję z https://piotrbein.wordpress.com/2012/02/05/bronek-chapinski-usa-slask-polskie-kosowo/05/02/2012

    Bronek Chapinski (USA): Śląsk – polskie Kosowo
    Filed under: Uncategorized — grypa666 @ 23:57

    Szanowni Panstwo,

    Tak jak wiekszosc biologicznych Polakow to sprawa Kosovo (tzn Slask), bardzo interysuje mnie. Moi dziadkowie mieli USA obywatelstwo. Biologicznie byli Polakami.

    Byli nie bogaty. Zyli na farmie. Babcia byla opiekunka dzieci. Dziadek oprocz opiekunem domu, i sadu itd. pracowal na pol etatu w fabryce. Zawsze mowil, ze on byl bardzo wdzieczny ze mial mozliwosci zyc w USA.

    Mowil ze USA byla snotliwy i bogaty kraj i faktycznie nigdy nie mial wojny dzieki ocean Atlantycki i Spokojny. Jednoczesnie mowil ze to jest naturalne dla ludzi mieszkac miedzy swoimi.

    Moj ojciec, Bronek (Bronislaw, na papierze urodzenia), mial tez imie Ben. To bylo twierdzone przez nauczycielki ktorzy powiedzieli mu ze imie Bronislaw nie jest potrzebny mu. Bo teraz on jest tak jak kazdy. Tzn wedlug szkoly bly Anglosaski Amerykanem.

    Kiedy bylem malym chodzilem do Polskiego kosciola i na Sobote czasu do czasu chodzilem do Sobotnej Szkoly jezycznej (na godzine). Ten kosciol teraz nalezy do Hispanow bo wnukow Polacy wyprowadzili… na szukanie chleba.

    Ja jakis mlodzierz bylem dobrym sportsmenem i reprezentowalem Polonie. Kiedy chodzilem do uniwersytetu organizowalem 355 studentow Polskiego pochodzenia oni gromadzili inne, tzn dostali 12,833 podpisow na petycji zeby miec studia Polski. Pozniej wyprowadzilem do kraju zeby dzieci mogli uczyc Polskiego. Kiedy byl wybuch Solidarnosci landowalem w USA gdzie teraz mam wnuczke ktora ma cztery lata.

    Ona jest sliczna , malutka blondynka. Dzieki mnie ona moze plywac jak ryba, czyta jak dzieci ktore maja osiem lat (7 – 8 lat!) i widziala bardzo duzo w usa i ona rozumie jezyk Polski.

    Jest prawda ze moja wnuczka nigdy nie byla w Polsce (powodu jej matki). Gdyby ona miala inna matke chodzila by tam do podstawowki. Pozniej prawdopodobnie bylibysmy w jakims miejscu jak Tokyo na szesc miesiecy zeby ona mogla miec smak i edukacji innego swiata. Niestety czasami czlowiek nie moze robic tego co chce bo zycie przeskadza celom.

    A teraz kiedy patrze jak wszedzie u Was, bez przerwy, wszystko jest na rzecz gloryfikacji V kolumnistow to jest bardzo smutne. Powodu tego jest ze srodku masowego przekazu jest w rekach obcych. Tzn. ze ksztaltuja mentalnosc.

    To jest wyjatkowo smutne bo w pewnym sensie to jest jak Polska byla przez 123 w nie woli. przez krotki czas Polacy mogli byc jak chcieli i mieli krotki czas wyksztalcic (tylko 20 lat!). Pozniej, jak kazdy wie, znow mielismy mentalnosc kladany przez obcych.

    Prawdopodobnie ta generacja jest zgubiona tak jak beda nastepne. I to jest bardzo wazne bo teraz jest era technologiczny.

    Wszedzie sa anty-Polskie ludzie jak Kaczka Donald Tusk ktorzy sa wybrani przez mass media i sa najlepsza rzecza dla wrogow Polski. Jezeli czlowiek ma mozliwosci zyje z V Kolumn on musi tylko patrzyc jak wszedzie sa zydowskie festiwale, jak telewizora i w czasopismach pluja na naszego narodu.

    Tylko najgorszy element mogli tolerowac osob jak tych ktorzy sa zwolenikami autonomi Slaska. Tacy ludzie powini byc wypedzoni bo to nie jest kwestia wolnosci to jest kwestia ze robia szkody na wiekszosc.

    To sa jak tacy neokonscy ludzie w USA ktorzy wyprowadzili bajka o WMD i dzieki im setki tysiace Iraqow byli bombowani i zabici (Kobiet/ dzieci). Iraq wogole nie grozil USA. I jak rzad sam mowil nie mial nic wspolnego z 9/11.

    Iraq byl grozny dla zionistow. Dzieki neokonom USA stracil tak duzo pieniedzy ze ludnosc teraz ma wielki klopot finansowy. W dzisiejszym czasie dzieki Babylonski mentalnosc Waszygton prowadza wojne wszedzie i wiekszosc dobrych ludzi tutaj sa nie nawidzeni. Wszedzie na ulicach i w uniwersytetach ludzie mowia o V Kolumnie i multiculturism (Nie wiem jak to jest po Polsku). Tzn. ze V Kolumnistow chce zmienic charakter i ksztalt USA.

    Jezeli to bedzie kontynuowalo , wedlug naukowcow , wciagu 50 -70 lat USA bedzie nie biala. To jest jak Slask bedzie Kosovo dzieki wasz V Kolumnistow.

    Niestety tam jak tu naukowcow mowi, ze -kazdy musi myslec o przetwraniu rodziny i wiec miliony ludzi maja zniszczone rodziny tylko dlatego ze Babylonski mentalnosc ma tak ogromny wplyw.

    Jacy ludzie mogli popierac wojne przeciwko nie winnej ludnosci? No?

    Czy jest wiecej do zycia niz modlitwa, pieniadze/$$$ i pragnienia v Kolumnistow… Chyba reakcja do tych wstretnych k-rwy, zwolenicy autonomii Slask beda pokazac klucz do tego zagadnienia.

    Lubię

  26. Płaczcie – płaczcie – płaczcie i nadstawiajcie drugi policzek – a banksterzy, lichwiarze odbiorą wam resztę na raty. Amen. I po ptokach – klotka na milicji.

    Lubię

  27. Nie chcę tego umieszczać jako nowy wpis, ale od soboty mam bardzo bolesne chwile.
    Mój ukochany wnuk uległ bardzo poważnemu wypadkowi.

    Mężczyzna potrącony na Sielskiej w Olsztynie. 22-latek jest w ciężkim stanie
    2015-02-08 11:39:51 (ost. akt: 2015-02-08 11:49:50)
    Na ulicy Sielskiej w Olsztynie kierowca bmw potrącił pieszego. Mężczyzna przechodził przez ulicę poza wyznaczonym przejściem. W ciężkim stanie przewieziony został do olsztyńskiego szpitala.

    h

    Autor: Archiwum Gazeta Olsztyńska
    Redakcja poleca:
    Zgłoś swój problem. Nasi dziennikarze zajmą się Twoją sprawą
    Do wypadku doszło na ul. Sielskiej w pobliżu przystanku. Kierowca bmw potrącił przechodzącego przez jezdnię 22-letniego mieszkańca Olsztyna. Młody mężczyzna przechodził przez ulicę poza wyznaczonym przejściem dla pieszych.

    22-latek w ciężkim stanie przewieziony został do olsztyńskiego szpitala. 33-letni kierowca bmw był trzeźwy. Po wypadku ulica Sielska była całkowicie zablokowana.

    źródło: KMP Olsztyn

    Przeczytaj cały tekst: Mężczyzna potrącony na Sielskiej w Olsztynie. 22-latek jest w ciężkim stanie – Olsztyn http://olsztyn.wm.pl/245520,Mezczyzna-potracony-na-Sielskiej-w-Olsztynie-22-latek-jest-w-ciezkim-stanie.html#ixzz3RMfjPXbK

    Lubię

  28. 22-letni Daniel potrącony na Sielskiej, walczy o życie w szpitalu!

    2015-02-09 13:39:58 (OST. AKT: 2015-02-10 17:29:30)
    Share on facebookShare on google_plusone_shareShare on twitterMore Sharing Services

    Autor: http://www.sxc.hu
    W imieniu rodziny zwracamy się z prośbą o oddanie krwi dla Daniela Dylaka. W sobotę chłopak został potrącony przez rozpędzone bmw na ul. Sielskiej w Olsztynie. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny.

    Rodzina i znajomi apelują o pomoc dla 22-letniego Daniela Dylaka, który w sobotę został potrącony na ul. Sielskiej. Jego stan jest bardzo ciężki. Potrzebuje rzadkiej krwi 0Rh- i BRh-.

    Jak udało nam się ustalić, Daniel jest w stanie krytycznym i znajduje się pod stałą opieką lekarską.

    Znajomi apelują do wszystkich osób, które mają taką samą grupę krwi jak Daniel. Liczy się każda minuta!

    Każdy, kto może pomóc Danielowi proszony jest o oddanie krwi w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Olsztynie (ul. Hanki Sawickiej 27) z dopiskiem: „Dla Daniela Dylaka”

    Przeczytaj cały tekst: 22-letni Daniel potrącony na Sielskiej, walczy o życie w szpitalu! – Olsztyńska24 http://olsztynska24.pl/245748,Daniel-pilnie-potrzebuje-krwi.html#ixzz3RMgxd0yd
    =====================

    Na wakacjach w ubiegłym roku

    h

    Lubię

  29. Prosto w twarz filozofa marksisty :
    No to jesteśmy w domu i wiemy kto moderuje i tnie posty na tym portalu – ile za to placa SZMULE i SZWABY swiatopogladu marksistowskiego ?
    Jakie piękne i przekonywujące dowody nawet z podaniem nazwisk po Kosciuszke !
    FILOZOFIE !

    {dalej wpis nie na temat – markglogg)

    Lubię

  30. Ależ smutne, oby się z tego wykaraskał. jakie tu pocieszenie, że w Rosji ponoć jest statystycznie dwa razy więcej wypadów komunikacyjnych na obywatela? W Niemczech za to dwa razy mniej. Może jakoś da się chłopaka uratować i poskładać razem. A wakacje to chyba gdzieś w Chorwacji sądząc po zarysach kościoła i górach w tle.

    Pozdrowienia, proszę się trzymać, – MG

    PS. Tak na zdjęciu z Pana wnukiem to Split, gdzie byłem z wycieczką studencką ZSP w 1966 roku. Jugosławia to był piękny i bardzo optymistyczny w Europie kraj, wskazujący, że można wiele bardzo odrębnych kultur oraz religii połączyć w jedno państwo, funkcjonujące dużo lepiej i radośniej, niż jednonarodowa i jednoreligijna PRL tamtych czasów. No, ale była PIERESTROJKA, padł komunizm w ZSRR i jego satelitach i Jugolom — a za nimi i Libii Kadafiego i innym socjalistycznym i pro-socjalistycznym krajom (Irak, Syria, itd.) — PAN ŚWIATA w postaci USA wyznaczył kres. Ciekawym kiedy ta „noc narodów i kultur zorganizowana przez USA” się nareszcie skończy. Bo jak się nie skończy (marksizm tu jest lekarstwem, pomimo zaawansowanego wieku i dużego doświadczenia życiowego nie znam innego), to będziemy mieli i KRES OBŁĄKANEJ PIENIĄDZEM I SWYMI WYNALAZKAMI TECHNICZNYMI LUDZKOŚCI — to prorokowałem już w mej Meta Ph.D. Thesis z Berkeley w 1972 roku: znowu trzeba będzie rozpoczynać proces ewolucji na Planecie Ziemia od najprostszych, „nie zamerykanizowanych jeszcze” bakterii.

    Lubię

  31. Gutek nie szalej bez powodu. Nikt cię tu nie krzywdzi, piszesz co chcesz i jak chcesz. Nie ma tu szmuli ani szwabów, Eskimosów ani agentów, więc po co kipisz jak woda w garnku.
    Miałeś nam napisać o Ameryce. Więc czekamy na wpis.

    Lubię

  32. „pustak bolonski” napisał do szmuloszwabow
    10 Luty 2015 o 18:10 Edytuj

    Prosto w twarz filozofa marksisty :
    No to jesteśmy w domu i wiemy kto moderuje i tnie posty na tym portalu – ile za to placa SZMULE i SZWABY swiatopogladu marksistowskiego ?
    Jakie piękne i przekonywujące dowody nawet z podaniem nazwisk po Kosciuszke !
    FILOZOFIE !
    Nie z nami te numery ,sam się odsloniles kim jesteś dając się sprytnie podejść.

    No, to mi się przypomniało, nazwisko obecnego „narodowego pobratymca” wojowniczego na obecnym portalu „Gutka”, drugiego AMERYKAŃSKIEGO SENATORA, który współorganizował, z wraz z SZMULO-POLSKIM gangiem Sorosa-Albraight-Brzeziński z Europy Centralnej (czyli dokładnie z Węgier-Schwartz, z Czech-Korbel, oraz Polski-Brzezinski), trwające aż przez 3 miesiące przed 16 laty, AMERYKAŃSKIE BOMBARDOWANIA ginącej wtedy Jugosławii. (AMERYKANIE zrzucili podówczas na ten mały kraj tonaż bomb porównywalny z ich „wkładem bombowym” w Europę w czasie całej II wojny Światowej!.

    Otóż tym ALBAŃSKIM SENATOREM, dbającym o zabezpieczenie szlaków przerzutów narkotyków z Afganistanu do Europy i dalej do USA (po to przecież AMERYKANIE oderwali Kosowo od Serbii i ustawili w nim swą bazę Bondstil) był, obok senatora Boba Doyle (Dolici), bardzo katolicki senator DioGuardi – to znaczy chroniony przez Boga:

    DioGuardi is a former partner at Arthur Andersen & Co., also serves as president of the Albanian American Civic League an organization he co-founded with his wife, Shirley Cloyes DioGuardi.[2] He is the father of former American Idol judge Kara DioGuardi.http://en.wikipedia.org/wiki/Joseph_J._DioGuardi

    No bo kto inny, oprócz mafiozów i ich banksterów, może zostać senatorem w Stanach Zjednoczonych – a za przykładem USA i w Wolnej Polsce dzisiaj?

    A tak przy okazji, sprawdziłem co się stało z tym „partniorem” w biznesie DioGuardi, Arthurem Andersenem:

    Arthur Andersen – globalna firma z siedzibą w Chicago, świadcząca usługi audytorskie i doradcze, powstała w 1913 r. Jedna z firm tworząca tzw. Wielką Piątkę.

    Firma ta została oskarżona w procesie dotyczącym upadku przedsiębiorstwa Enron za pomoc w ukrywaniu długów firmy i fałszowanie sprawozdań finansowych w Enronie[1]. http://pl.wikipedia.org/wiki/Arthur_Andersen/020315104113.shtml

    No i wyraźnie „Bóg” czuwał nad losem DioGuardi i nie poszedł on, w pierwszej dekadzie XXI wieku, do pierdla wraz z Arthurem Andersenem. To „metafizyczne” zjawisko św. Paweł nazwał „byciem w ŁASCE u Boga”.

    Lubię

  33. Jam biedny – dosłownie – inteligent całkowicie skołowany wywodami adwersarzy, to i nie przyznaję racji żadnemu, pakuję książki do pudła by zrobić nieco miejsca w klitce na wózek inwalidzki.

    Lubię

  34. Swietnie się sklkada panie filozof ,ze dobrze i na stale czuwasz nad tym portalem ,tym bardziej teraz gdy Dylaki sa pogrążeni w smutku .
    Napisz szczerze panie goral jak to TOBIE udało się dostać na studia w tej hameryce i to na jaki uniwerek ?
    Cos tam kiedyś napomlknales ze to „zasluga” znanego tatusia i stać go było „pchnąć syna” na tej klasy uczelnie ,wiec dopisz nam ciekawskim w tej hameryce,

    czytaj prof. dr Jan Jacek Głogoczowskihttp://www.worldcat.org/identities/lccn-n80-24539/

    (reszta wpisu nie na temat – MG)

    Lubię

  35. Jak już i ten post przejdzie moderacje lub nie ,to proszę nie cytować pozniej zdan wyrwanych z calosci.
    To prosba.
    Prosimy także nie prowokować nas do wypowiedzi o prof.Z.Brzezinskim ,to bardzo wpływowy stary człowiek,my nie mamy czasu chodzenia po sadach amerykańskich,w których wiadomo kto sedzia ,kto prokurator ,czy adwokat.

    Lubię

  36. Ooooch ta wkikipedia jak ona wszystko o wszystkich wie i gromadzi !
    Google.com czy google.pl nie odstaje.
    Wystarczy tylko wpisac imie i nazwisko i chlonac wiedze .

    Lubię

  37. Już po Minsku ,a jakie opinie swiatowe (Putin,to,Putin tam to,dawac kolejne restrykcje,rozejm się nie utrzyma,polska dyplomacja padla na pysk i wiele innych).
    A na olsztyńsko-zakopiańskim portalu zapanowala cisza.

    (reszta wpisu nie na temat – MG)

    Lubię

  38. Xar podsumował dyskusję pod tym wpisem:

    Jam biedny – dosłownie – inteligent całkowicie skołowany wywodami adwersarzy, to i nie przyznaję racji żadnemu, pakuję książki do pudła by zrobić nieco miejsca w klitce na wózek inwalidzki.

    No,to Xar już chyba jest produktem „wykształcenia bolońskiego” skoro nie wie o co chodzi. A przecież jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze. A dlaczego Xar „biedny inteligent”? Bo w komunistycznej szkole nie zdążył się nauczyć, od ŻYDA MARKSA, że „biedni biednieją, aby bogaci mogli się bogacić”. I AMERYKAŃSCY korespondenci „wiernipolsce” dbają o to, aby ta PRAWDA została jak najgłębiej ukryta.

    AMERYKAŃSKI korespondent „Zenek” nieopatrznie ujawnił dość istotną PRAWDĘ o swej przybranej ojczyźnie. Napisał:

    Prosimy także nie prowokować nas do wypowiedzi o prof.Z.Brzezinskim ,to bardzo wpływowy stary człowiek,my nie mamy czasu chodzenia po sadach amerykańskich,w których wiadomo kto sedzia ,kto prokurator ,czy adwokat

    Co to oznacza? Że AMERYKA TO KRAJ KAPUSI i TRZĘSIDUPÓW, które boją się nawet pomyśleć coś złego o MAFII, która tym Prawie Kontynentem rządzi. Tego nawet w najgłębszym PRL-u nie było i to jest PRZYKŁAD do jakiego stopnia AMERYKANIE ZE STRACHU SIĘ UPODLILI. I właśnie z powodu posiadania tak ZESRANEJ ZE STRACHU ludności, Amerykanie spokojnie mogą wyprawiać na świecie tak potworne rzeczy – jak chociażby to, zorganizowane przez banderowców (Słowian sprowadzonych z USA) ludobójstwo na wschodzie Ukrainy. (Nb. Syn Zbiga Brzezińskiego był jednym z głównych doradców „amerykańskiego” prezydenta Juszczenki tego nieszczęśliwego – właśnie dzięki AMERYCE – Okraju Europy.)

    A co o własnych władzach twierdzą mniej „Zesr.ni ze strachu” Amerykanie? Mój kolego, też w moim wieku i też jak ja wychowany w środowisku katolickim, doktor filozofii, ppłk. w stanie spoczynku, absolwent szkoły wojskowej West Point (w której stoi pomnik Kościuszki) Robert Hickson powiedział nam publicznie, wobec ok. 200 osób zgromadzonych na kongresie „Mut zur Ethik” półtora roku temu: „W MEJ OJCZYŹNIE RZĄDZĄ BEZWZGŁEDNI GANGSTERZY”. I dopóki nie poradzimy sobie z tą GLOBANĄ MAFIĄ (Watykan to tej Mafii jeden z Trzech(TRÓJCA) Palców, wg.śp. ks. profesora Tischnera), to nic pozytywnego w Polsce się nie stanie. Tak bowiem na Ziemi (np. Polsce) jak i w Niebie (czyli USA) i pan Kazimierz Styrna (me ukłony dla niego) może się wypchać swym projektem antylichwiarskiej konstytucji.

    Lubię

  39. Kazimierz Styrna (me ukłony dla niego) może się wypchać swym projektem antylichwiarskiej konstytucji.
    A niby to dlaczego mam się wypchać z moim projektem konstytucji???

    Lubię

  40. Filozoficznie to wszystko wylozone a szczególnie podpucha o strachu hamerykanow .
    I znowu brak odpowiedzi : KTORYCH AMERYKANOW ?

    (reszta wpisu nie na temat – MG)

    Liked by 1 osoba

  41. Kaziu !
    Twoja konstytucja jest calkiem,calkiem ale szmulki ci jej nie dadza wprowadzić w zycie – czy ty tego nie pojmujesz ?

    (reszta wpisu nie na temat – MG)

    Liked by 1 osoba

  42. Ladny i przystojny ten mlody Daniel Dylak ,jak z jego ratunkiem przez medykow i najbliższych.
    Co za tuman wjechal w tego chłopaka,jak przebiega sledztwo – czyja wina w wypadku drogowym – sa wyniki śledztwa ?
    Jeżeli to już upubliczniliscie to prosimy o dalsze fakty.
    Obecnie na polskich drogach i ulicach to podobno „autentyczny terror”,co na to spoleczenstwo ?
    Czy już wszystko nowo-bogackim w Polsce wolno,szalejacych na BMW i innych brykach „wypasionych” ???
    Warto zalozyc temat o motoryzacji w Polsce i smiercia na drogach .
    Podyskutujemy,tym bardziej ,ze my tu w USA zadnych kursow obowiazkowych na prawo jazdy nie widzimy ,nawet ludzie zdaja egzamin na własnych samochodach i placach zamkniętych do tego przeznaczonych a wypadkow mniej niż w Polsce ,kierowcy zatrzymują się na każdym stopie i wzajemnie się przepuszczają grzecznie ,uprzejmość na drogach na codzien i wszędzie z wyjątkiem „dzielnic kolorowych”.

    Lubię

  43. Wczoraj 13 lutego 2015 r. w godzinach wieczornych Daniel został odłączony od aparatury podtrzymującej funkie życiowe i zmarł.
    Pozostanie na zawsze w mojej pamięci .

    Lubię

  44. „A niby to dlaczego mam się wypchać z moim projektem konstytucji???”

    Nie czytałem tej konstytucji, ale zakładam, że to coś pozytywnego. Jeśli tak jest, to mamy głowny powód tego, dlaczego to nigdy nie przejdzie. Nie ma przyjaznych uwarunkowań na arenie międzynarodowej (UE, NATO)- nie ma szans na pozytywne zmiany. Bo niby dlaczego ma się coś zmienić, skoro Słowianie mają w genach zniewieściałego i uległego immanentnego „boga”, który od przeszło tysiąca lat daje sobie skakać po głowie wszystkim innym obcym „bogom”? Polacy może kiedyś byli narodem, teraz po komunie, katolicyzmie i liberalizmie są już tylko zwyczajnym (pomijając pozytywne wyjątki) stłamszonym genetycznym chłamem. Alkohol, technologia i mamona (chciwość materialnych dóbr) to obecna trójca swięta obecnych „Polaków”.

    Lubię

  45. A MY ustalili, że musimy iść na ten „koncert” i wybrać naszego kandydata Włodzimierza Juliana Korab-Karpowicza, bo tylko ON jest zdolny do dokonania PRZEMIANY USTROJOWEJ.

    Lubię

  46. „OPLACA SIE NAM” BYC NIEWOLNIKAMI !
    Malo tego godzic się z tym ,a nawet na ten temat MILCZEC (gdy wol ryczy a obora slucha !).

    Lubię

  47. APA, się po prostu nudzi, brak mu zajęcia stąd jego apele i wezwania.
    Na miejscu husarza wezwałbym go do napisania swojej wersji konstytucji dla Polski i Świata byśmy mogli porównać która lepsza, która gorsza, którą wnieść pod obrady sejmu

    Liked by 1 osoba

  48. Nadeszły jeszcze el-pocztą dwie interesujące opinie nt. bolonki”.

    Od mego, nieco starszego ode mnie kolegi z wypraw narciarskich w Alpach, Andrzeja Ostrowskiego:

    Niepokorny Marku
    Z systemem bolońskim zetknąłem się słysząc pomstowania żony mniej więcej potwierdzane Twoją publikacją. Ilości punktów za cytowania, artykuły i artykuliki, oceny stopnia „naukowości” oddane w ręce amerykańskich cenzorów, wypełnianie nieprawdopodobnej ilości formularzy typu „co żołnierz będzie miał pod łóżkiem za 5, 10, 15 lat”, religijna indoktrynacja zamiast podstawowej wiedzy itp., itd., itp….. wywołują u mnie westchnienie ulgi, że miałem szczęście uczęszczania do gomułkowskiej szkoły. Mój kolega ze studiów goniąc za środkami do życia zabrał się za korepetycje z matematyki. Pracuje więcej niż na pełnym etacie gdyż klienci walą drzwiami i oknami bo szkoła w ogóle nie uczy myślenia. Zauważyłem, że swoją działalność coraz bardziej traktuje jako rodzaj misji oświeceniowej. I pomyśleć, że w moich czasach nie słyszało się o korepetycjach.
    I co tu dodawać?

    oraz od nieco młodszego ode mnie, dr Jana Ciechanowicza z Litwy, deputowanego do ostatniej w historii Rady Najwyższej ZSRR, od blisko już ćwierć wieku już pracownika naukowego w Polsce:

    17.02.15
    Drogi Panie Marku, dziękuję za kolejną wspaniałą ucztę intelektualną w postaci absolutnie trafnych uwag o „systemie bolońskim”. Pozwoli Pan, że sprecyzuję dwa szczegóły: a. „bołonka” po rosyjsku to „bołończyk”, czyli mały, brzydki, nic nie warty piesek; b. „rwacz” zaś to – zdzierca, wydrwigrosz, oszust
    Z uszanowaniem – J. C.

    Lubię

  49. -Ale też nie gardźcie baloni- rzekła moja nefiu mieszkająca na Manhattanie, wskazując na grubaśną jak szynka kiełbasę typu serdelowa.
    Ten typ kiełbasy serdelowej czyli mało mięsa dużo bułki pszenno- kukurydzianej został ponoć po raz pierwszy produkowany na masową skalę w Bolonii
    Jeśli zatem można serwować pospolitej biedocie substytut kiełbasy w formie ,,baloni” to i można zastąpić rzetelną naukę systemem bolonskim, co możnym tego świata w zupełności jak widać bardziej odpowiada.
    W końcu myślenie jest nie dla wszystkich,rozum dla nielicznych, tak i rzetelne podstawy wiedzy, czy dobra i zdrowa żywność .
    Stąd mamy i w telewizji bardzo popularny serial Kiepscy, a w obsadzie pijak, leń i wiecznie bezrobotny Ferdek, bazarowy cwaniaczek Paździoch i obżartuch Boczek, a to bynajmniej nie jest całe towarzystwo do naśladowania

    Lubię

  50. Co się ma dziac ?
    Jak zwykle burdel szmuloszwabski ma się dobrze a kasa z Polski wyplywa,Ukraincow i Zydow do Polski przybywa ,Afroamerykanie tez się szykują na ladowanie.
    Systemy były i będą i to od dawna .
    Narody wybrane maja się dobrze.
    Od czasu do czasu tylko się na stolki podmieniają,znaczy się udaja wybory powszechne !

    Lubię

  51. Moderator doktor to co nie po jego myśli tnie swa gilotyna dopisując pod postem autora : „nie na temat”.
    Czy to ponownie marksizm ?

    Adminie !
    Kto ci podsunal tego moderatora i jaka ma stawke od ciebie przecież to twój „niezależny” portal ?
    Macie wytyczne i instrukcje z Tel Awiwu czy z Berlina ???
    Pytania zadajemy „zgodnie z tematem” i systemem.

    Teraz co do krzyza w pojęciu folozofa marksistowskiego (wylozonym w tym temacie przez doktora) – wiecie dlaczego (sami to wyznali MG i JP ppatrz wyżej w dyskusji na temat)) krzyz im przeszkadza ?
    BO NA KRZYZU lub POD KRZYZEM ZGINA !!!

    Lubię

  52. Handel ludzkimi organami trwa !
    Jest juz zamowienie na kolejne serce (chyba siodme) dla jednego z najbogatszych.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s