PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK (4): “Szatańskie 999 wersety” of mark9lo99


No, wyprodukowało się coś interesującego w Podhalańskiej Akademii Nauk. Także dla WIERNYCH POLSCE (Patrz Deklaracja Ruchu Narodowego w poście poniżej). Niestety „Szatańskie 999 Wersety” zostały spisane w (dotychczasowym) języku PANów:

„Satanic 999 Verses” of markglogg

PCI-ASS

The GOOD out of EVIL (and vice versa)

Iam part of that power which eternally wills evil and eternally works good.”– Satan in “Doctor Faustus” ofJ. W. Goethe

“For I do not do the good I want, but the evil I do not want is what I keep on doing. – Saul/St. Paul in “Letter to Romans” 7: 19

According to them (Christian leaders) the wisdom is evil, and the stupidity is good” – Celsus in “The True Word” 2 century AD

Sin in Jesus

Czytać dalej – dla wtajemniczonych w język “cywilizacji łacińskiej” – proszę tutaj http://markglogg.eu/?p=1107, ewentualne komentarze, w 6-ciu podstawowych językach UE + rosyjski, proszę wstawiać poniżej.

popes francis and Benedict

 Z „hormetycznym” 999 ALARM pozdrowieniem,

MG

Zakopane 4

Eventual comentaries please paste below

Advertisements

11 uwag do wpisu “PODHALAŃSKA AKADEMIA NAUK (4): “Szatańskie 999 wersety” of mark9lo99

  1. Yet another great piece of intellectual fuel to stimulate one’s brain in order for it not to be subjected to atrophy.
    Is PAN planning on making some open-for-public seminarium in Tatras this summer? See you off the trail, doctor.
    Hore zdar!

    Lubię

  2. Grzanek, dowiedziałem się od doktora że nie pojawi się na tegorocznym letnim seminarium. W zastępstwie ma się pojawić za niego św. Paweł.

    Lubię

  3. null

    Ot, dopiero tutaj potrafię wkleić zdjęcie z „krzyżowania separatysty z Donbasu” na niedościgły wzór męczeństwa — dla jego OPRAWCÓW ZBAWIENIA — Jezusa Chrystusa….

    Lubię

  4. No to doktorze do dzieła, czas zaprosić do Zakopanego współbraci w przekonaniach (antyreligijnych, bo ten „pokaz” jest godny tego, co wyprawiali bolszewicy) i wymienić się doświadczeniami. Może wpadłyby jeszcze wojowniczki praw człowieka walczące w toples, czyli FEMEN, wtedy nie tylko wiele byłoby do obgadania, ale nawet do popatrzenia.

    Lubię

  5. Ad LUK i o tych „bolszewikach”, którzy palili niemiłych im „podludzi” na krzyżach. Toż to przecież jest kopia nie tak dawnych (bo trwających do polowy ubiegłego stulecia) „zabaw” PATRIOTÓW AMERYKAŃSKICH w „polowanie na murzyna” i palenie złapanych przywiązanych do słupa przez Ku-Klux-Klan. No i Banderowcy, też lubiący podobne zabawy z Polakami na Wołyniu, przetrwali przecież głównie w Kanadzie i USA, skąd powrócili, po pierestrojce, na Ukrainę.

    Obecnie UKR-Army szkolą „specjaliści” z USA, zapewne są to instruktorzy z tak zwanej „Szkoły Ameryk” w sławnym Fort Bragg, gdzie zostali wykształceni wojskowi mordercy 6 komunizujących hiszpańskich misjonarzy jezuickich w Salwadorze, w 1989 roku. (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/salwador-wojskowi-sprawcy-masakry-jezuitow-z-1989-r-nadal-bezkarni/y26lm ).

    Ponieważ w ukraińskich „szkoleniach” uczestniczą także „instruktorzy” z Polski, więc trzeba się spodziewać, że wkrótce podobne jak na Ukrainie „wyczyny antykomunistyczne” (typu likwidacja Andrzeja Leppera) zaczną się mnożyć i w Polsce. Ja na całe szczęście mam już 73 lata, trzymam się nieźle i „instruktorów, głównie z USA, do walki z komuną” mam po prostu w dupie…

    Ten Grek Polydoros, który mi podesłał link do zabaw, w krzyżowanie, UKR-Army, utrzymuje, że podobnie zachowują się „islamiści”, którzy opanowali tereny między Syrią i Irakiem. I że zapewne obie formacje wojskowe mają tego samego „sponsora” ich działalności. Zgadnij koteczku, jak brzmi (tylko 3 literowa) nazwa tego PLUGAWEGO SPONSORA, grającego rolę nadziemskiego (ma przecież do dyspozycji całą Armadę szpiegowskich satelitów)”Boga”?

    Lubię

  6. USA to antychryst dzisiejszych czasów, a te ich pseudochrześcijaństwo, na którym zbudowali swoje państwo, czyli protestantyzm, tak się miało(i ma) do nauczania Jezusa, jak pięść do nosa. Swoją drogą to bolszewicy byli nawet bardziej fer… o ile można ich tak określić, bo wyrażali swoją niechęć do religii wprost. Amerykanie natomiast mówią ciągle o Bogu, a pracują dla Diabła. Zresztą jak to kiedyś określił Dugin, że obecnie Zachód jest o wiele bardziej zateizowany niż dawne ZSRR, więc jak widać Diabłu było widocznie za zimno w Moskwie i postanowił przenieść się do Waszyngtonu.

    Lubię

  7. W dodatku do ostatniej wypowiedzi LUK’a, przesyłam link do relacji – niestety po angielsku – z filmu „Mastermind” który wszedł na ekrany miesiąc temu w Turcji. Film, ponoć zrobiony „na zamówienie” samego Turcji prezydenta Erdogana, opisuje jak to umiejscowiony w USA „Mastermind”, pochodzenia żydowsko-anglosaskiego (Trójca jego świętych to hiszpański żydo-filozof Majmonides, angielski „ewolucjonista” Darwin i amerykański ideolog Leo Strauss) przygotowuje … likwidację Turcji oraz narodu tureckiego (czyli to samo, co rzeczony Mastermind zamierza uskutecznić i w Polsce, też dawniej potężnym kraju; różnica między Polską i Turcją dzisiaj polega na tym, że w Turcji to się głośno mówi, a w Polsce tylko internetowym szeptem, zagłuszanym przez wpisy „zarabiaj pieniądze”, jakich już z 80 dostaję codziennie w el-poczcie): http://www.gatestoneinstitute.org/5608/turkey-antisemitism-mastermind

    A oto zdjęcie z zajawki tego ponoć hiper-antysemickiego filmu, popieranego przez turecką, zarówno islamską jak i zlaicyzowaną elitę,
    null
    The title screen from the new anti-Semitic Turkish documentary, „The Mastermind.”

    Lubię

  8. Pamiętam Istambuł jako miasto o niewysokiej zabudowie, handlujące kożuchami i bazarami w meczetach, chudego małego konika ciągnącego mały czterokołowy wózek na jednej z głównych ulic i naganiaczy uwijających się przy polskich wycieczkach.
    Dziś ponoć Turcja się rozwinęła i zaczyna być potęgą.
    Erdogan nie oglądając się na członkostwo w NATO kupuje broń od Chin, gaz od Rosji płacąc nie dolarami a lokalną walutą rusko turecką a całkiem przyzwoity telewizyjny tasiemcowy serial ,,Wspaniałe stulecie” przypomina Turkom i innym naciom, że Sulejman był władcą całego świata i to jedynym władcą

    Film leci na TVP 1 o godzinie 15:20 z opóźnieniem na reklamy

    Lubię

  9. No co z ta „akademia” ,rektor zaniemogl ?
    A może brak finasow i plajta ???
    Aaachhh to polskie szkolnictwo wyższe i studenci tez jacys inni !
    Tak to już jest gdy się za dużo napłodzi.

    Lubię

  10. Myślę, że właśnie tu w PAN ( ) temat ten warto poruszyć
    Otóż jak można przeczytać na stronie internetowej

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Depilacja

    Pierwsze, prymitywne maszynki do golenia powstały z ostrych kamieni około 30 tys. lat p.n.e. i nie były często stosowane ze względu na mroźny klimat, który wtedy panował……

    Zacytowałem ten fragment zastanawiając się czy przypadkiem gdzieś w Polsce nie ma Wyższej Szkoły Depilacji, ale by nie robić z siebie idioty najpierw chciałem uściślić znaczenie tego słowa, jego pochodzenia i etymologi ( pod tym pojęciem z kolei rozumiem, że mogło to słowo z czasem nabierać lekko innego znaczenia) No wiecie, może inaczej nazywa się usuwanie włosów na brodzie a inaczej na ,,brodzie” między damskimi udami..
    Zastanawiałem się z tą wyższą szkoło depilacji z tego powodu iż zdarza mi się otrzymywać e- maile z prośbą o udostępnienie mojego podręcznika dla złotników.
    Kiedyś złotnik to był rzemiocha po zasadniczej zawodówce, pisaty i czytaty i jako tako gramotny, dziś to już koniecznie wyższa szkoła i tak proszą o podręcznik informując że właśnie piszą pracę magisterską, albo pracę inżynierską.
    Kiedyś żeby otworzyć zakład złotniczy trzeba było mieć sześć lat praktyki i koniecznie zdany egzamin mistrzowski przed państwową komisją, prawie jak jakiś doktor, projektant wieżowców, albo statków kosmicznych. O wykształcenie podstawowe nikt nie pytał, bo byli też i tacy co go nie mieli.
    Po transformacji, nic nie trzeba było mieć, żadnego stażu, żadnych egzaminów mistrzowskich no może z wyjątkiem lokalu, lub pieniędzy na jego wynajęcie.
    Ale jak się wykształci dostatecznie dużo magistrów i inżynierów złotników to z pewnością i przepis wprowadzą, że bez wyższych studiów nad złotem i kamieniami szlachetnymi zakładu się nie otworzy.
    Bo my lubimy przepisy to raz, a po drugie teraz poziom nauczania jak słyszę, tak się podniósł, że bez studiów to i na zmywak do Londynu nie ma co się wybierać.
    A wracając do tych pierwszych prymitywnych maszynek do golenia sprzed 30 tysięcy lat warto byłoby poszperać czy nie miały one przypadkiem jakiegoś napędu, np. nawet elektrycznego bo przecież jeśli wiatraki holenderskie były w średniowieczu dosyć powszechnie używane, to równie i 30 tyś lat temu mogli je nasi przodkowie budować a przy nich jakieś małe prymitywne dynamo na kamienne trybiki też mogło za prądnicę służyć. A jak był prąd to może i żarówka, a jak lampa żarowa to może i radio, komputer .
    No i jak wiemy był potop, więc w czasie potopu wszystko to się po prostu zmyło. I trzeba było zaczynać od nowa.
    Z resztą kolejny potop już w drodze, klimat się ociepla, lody na biegunach topnieją i patrzeć jak nas zaleją.
    Tylko Noego nie widać.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s