Szansa na katastrofę wyborczą?


Jest pewna wyjątkowość w tegorocznych wyborach prezydenckich.

Oto po raz pierwszy w wyborach nie wystartuje żaden z liderów partyjnych, a dla przykładu SLD wystawiła jako swojego kandydata osobę bezpartyjną.

Zatem, mimo że gra idzie o najwyższą stawkę, a faktycznie o być lub nie być, w wyborach nie odważyli się startować, ani Jarosław Kaczyński, ani obecna liderka PO Ewa Kopacz, ani szef PSL Janusz Piechociński. ani też stary lew i wyżeracz Leszek Miller z SLD.

Co się stało?

Czy wszyscy oni widzą się bez szans, czy jasnym dla nich się stało, że ich starty mógłby obnażyć ich całkowite zużycie, brutalne odrzucenie przez wyborców, fiasko i totalną klęskę wyborczą?

Z pewnością jest tu coś na rzeczy. Każdy materiał się zużywa, zużywają się idee, naciągane programy, maski i pozy rzekomych mężów opatrznościowych i mężów stanu.

Żaden z polityków wyżej wymienionych nie może sobie pozwolić na ryzyko już nie tyle zajęcia ostatniego miejsca w wyborach, co np. otrzymania 1,5% głosów, gdyż byłaby to nie tyle blamaż co silny kopniak w polityczny niebyt i finalna kompromitacja. A takie ryzyko właśnie chyba zaistniało i Oni to ryzyko zawczasu wyczuli.

Stąd mamy to co mamy i jest to jak wspomniałem na wstępie sytuacja wyjątkowa.

Czy będzie katastrofa wyborcza?

Oczywiście nie koniecznie i najprawdopodobniej jeszcze tym razem dzięki wytężonej pracy dwóch głównych kandydatów i ich zaplecza politycznego tej katastrofy uda się uniknąć.

Jeśli Komorowski i Duda zgarną większość głosów wszystko będzie Ok.

Ale jeśli głosy rozłożą się po równo na wszystkich startujących w wyborach, sytuacja okaże się dramatycznie niekorzystna dla obecnych elit. A nie daj Bóg niech by taki Kukiz, Wilk czy Marian Kowalski otrzymali choćby minimalnie większą ilość głosów niż Komorowski czy Duda zaszła by konieczność silnego zafałszowania wyników wyborów, lub porażka.

Nie zależnie od tego widmo klęski stanęłoby przed oczyma całemu obecnemu układowi. Trendu na zmianę nie dałoby się zatrzymać i wcześniej czy później wymiana elit musiałaby nastąpić

W tym układzie dla obecnie rządzących ważne jest by wszystkich tych, którzy noszą się z zamiarem głosowania na tz. kandydatów niezależnych przekonać, by do wyborów nie szli.

Innymi słowy by wybory zbojkotowali i to najchętniej gromadnie i pod złudnym hasłem walki z Układem, czy też przedstawiając bojkot jako patriotyczny, narodowy obowiązek bojkotowania obecnej władzy.

Gdyby się taki bojkot udał, układ PO PiS miałby zwycięstwo w kieszeni już na starcie. Niezadowoleni z rządów obecnych elit pozostali by w domu, a ,,swojacy” wybraliby Dudę lub Komorowskiego i rządzić można by dalej i po tej samej ścieżce wytyczanej w Brukseli, Berlinie, Waszyngtonie.

I o to w bojkocie chodzi. Tyle, że hasła bojkotu są zbyt niewiarygodnie, zbyt bałamutne i budzące wątpliwości, no i o niewielkiej sile i zasięgu.

Zatem zagrożenie, że obecne wybory mogą zachwiać obecną sceną polityczną jest znaczne i od nas samych zależy jak silne będzie to zachwianie. Przy czym wciąż jest szansa na to by to zachwianie było na tyle silne by wywrócić obecną scenę polityczną do góry nogami.

Osobiście nie widzę w żadnym z antysystemowych kandydatów jakiś szczególnych walorów. Poza brakiem doświadczenia, jasnego, klarownego i sensownego programu dla Polski nie mają żadnej wizji, a ich dotychczasowa krytyka rządów PO i PiS to za mało by stanowiło to gwarancję, iż rządzić będą lepiej, że będą w stanie wprowadzić Polskę na drogę rozwoju i odbudowy. Ale kto wie, może mają potencjał, może dołączą do nich ludzie, którzy mądrą radą, trafnym wyborem, własną energią wesprą wybranego kandydata.

Faktem jest że stare elity już się zużyły doszczętnie i czas na zmiany, a te będą możliwe jedynie z nowymi ludźmi i tych nowych ludzi musimy wybrać.

Spróbujmy sobie wyobrazić, że do pałacu prezydenckiego wprowadza się Marian Kowalski lub Paweł Kukiz. Jak wielkie czystki nastąpią, jaka zapanuje panika. Ile osób dnia następnego ten pałac będzie musiało opuścić, ile nowych osób zacznie się tam szarogęsić, przestawiać meble, robić nowe porządki.

Zatrzęsie się nie tylko w Polsce, ale i w Unii.

Węgry, Grecja, teraz Polska(?).

Idą zmiany?

Niewykluczone.

Świat nie stoi w miejscu. U nas też on nie musi stać.

Mamy szansę na zmiany, ale po pierwsze musimy ich chcieć wszyscy, a nie tylko jednostki i musimy się do nich szykować, bo wcześniej czy później one nastąpią. Nie blokujmy ich bojkotami. Wybierzmy z głową, kierując się nie bzdurnymi hasłami, lecz własnym rozumem. Który z kandydatów jest wart wejść do pałacu prezydenckiego jako zwiastun zmian, zmian na lepsze. Z szansą na pokój, co oznacza nie angażowanie polskich środków i sił w wojnie na Ukrainie, z normalizacją stosunków politycznych i gospodarczych z Rosją, z prowadzeniem polityki w Unii Europejskiej z twardą zasadą obrony i preferencji polskich interesów i polskiej racji stanu.

Tego kandydata, który będzie tego gwarantem wybierzmy.

Do dnia wyborów jest jeszcze kilka dni, jeszcze mamy czas na obserwację kandydatów, na to by posłuchać i ocenić, co mówią, co proponują, co chcą zmienić.

Ale przy wszelkich kalkulacjach zawsze trzeba brać pod uwagę nastroje wyborców, sytuację gospodarczą i ekonomiczną kraju, w tym zamożność społeczeństwa, a te złe wcale nie są.

Ludzie zarabiają i bogacą się, emerytury i renty są wypłacane na czas, zagraniczne kurorty zapełniają się turystami z Polski, liczne kabarety w tym i polityczne gromadzą widownię, a teksty o tym, jak to Polacy rzekomo grzebią w śmietnikach nikogo nie ruszają

Więc szansa na katastrofę wyborczą, elit wcale nie musi być porażająca

Odwiedź także stronę

Wybory prezydenckie 2015

https://wybory2015.wordpress.com/

Reklamy

29 uwag do wpisu “Szansa na katastrofę wyborczą?

  1. Moim zdaniem wygrać powinien Grzegorz Braun, bo tylko ON jako jedyny dobrze rozpoznaje sprawę SUWERENNOŚCI NARODU, który suwerenem NIE JEST, tylko ofiarą lichwiarskiej sitwy.

    ODEBRANIE MONOPOLU BANKIEROM jest jedynym sposobem na odzyskanie SUWERENNOŚCI PRZEZ NARÓD.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Bojkot „wyborów” to jest agenturalna propaganda. Bojkot „wyborów” to danie szansy wygrania Komorowskiemu w I turze. Bojkot „wyborów” to zgoda na wybieranie się wiecznie ustawionych. Bojkot „wyborów” to woda na młyn żniwiarzy. Nie ma przepisu unieważniającego „wybory” nawet przy 1% frekwencji. Na moralność i wstyd układ zamknięty laskę kładzie. Bojkotują ci co u Brata Alberta siedzą, a agitują agenci. Rachunek zysków i strat się kłania. Nie bojkotować i nie rżnąć głupa o jakichś dewotach. Judasze namawiają do bojkotu lub głosowania na kogoś z najniższym poparciem, żeby żelaźni kandydaci wygrali. Obudzić naród i pokazać siłę. Pospolite ruszenie buduje się realnie a nie biernie. Nic nie mogą tylko umarli. Okupanta można wygonić. Weto przeciw Komorowskiemu i Dudzie wyrazić. Jeśli przejdą pierwszą fazę to olać drugą turę, a na barykady pójść w parlamentarnych.

    Grzegorz Niedźwiecki

    Lubię to

  3. Bardzo mnie zastanawia, dlaczego autor artykułu nie wymienia wszystkich antysystemowych kandydatów, w tym dwóch, którzy mają dobre programy wyborcze a program jednego z nich jest i jasny i klarowny i sensowny i bardzo solidnie skonstruowany. Czy zatem to „przeoczenie” przez autora jest zamierzoną dezinformacją? A jeśli tak to w jakim celu to zrobił?
    Jeśli autor miał trudności ze znalezieniem programu kandydata nr 1 na liście kandydatów to umieszczam go ponożej.

    Program wyborczy Grzegorza Brauna:

    1/ WIARA, RODZINA, WŁASNOŚĆ – to trzy wartości kardynalne, na straży których stać ma głowa państwa i których bezpieczeństwo gwarantować powinna NOWA KONSTYTUCJA.

    2/ ŻYCIE ludzkie powinno być chronione na wszystkich etapach istnienia.

    3/ WOLNOŚĆ OSOBISTA może być urzędowo ograniczana tylko wyjątkowo – poza wypadkami ewidentnych przestępstw, wyłącznie tam, gdzie w grę wchodzi BEZPIECZEŃSTWO PAŃSTWA.

    4/ WOLNOŚĆ GOSPODARCZA winna podlegać szczególnej ochronie. Państwowe kartele i piramidy finansowe należy zlikwidować.

    5/ Należy UPROŚCIĆ i OBNIŻYĆ PODATKI – jednocześnie z redukcją wydatków budżetowych, redukcją administracji i radykalnym uproszczeniem procedur.

    6/ KARA ŚMIERCI powinna grozić mordercom i zdrajcom stanu.

    7/ PRAWO DO POSIADANIA BRONI jest prawem naturalnym wolnych Polaków.

    8/ WOJSKO POLSKIE, POLICJA, SŁUŻBY i SĄDOWNICTWO – to trzy dziedziny, na których modernizacji powinnny skupić się działania państwa.

    9/ W polityce zagranicznej trzeba kierować się suwerennym realizmem – wobec partnerów zagranicznych należy starannie egzekwować zasadę wzajemności. Wobec wojny ukraińskiej pilnie zadeklarowac należy NEUTRALNOŚĆ.

    10/ W imię TRADYCJI CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ i POLSKIEGO INTERESU NARODOWEGO należy zdecydowanie przeciwstawić się inwazji ideologicznej, propagandzie dewiacji i obcym roszczeniom kolonizatorskim.

    NA 1050. ROCZNICĘ CHRZTU POLSKI SPOTKAJMY SIĘ W WOLNYM I NORMALNYM KRAJU!

    Polubione przez 1 osoba

  4. mjanik8
    Autor napisał to co napisał, komentujący mogą zawsze dopisać i o to mu chodzi
    dzięki mjanik8 za uzupełnienie

    Polubione przez 1 osoba

  5. Dlugo sie zastanawialam czy isc na wybory. Sluchajac co poszczegolni kandydaci antysystemowi maja do powiedzenia i do ” zaoferowania” zdecydowanie stwierdzam, ze Grzegorz Braun jest najbardziej godny uwagi.

    Polubione przez 2 ludzi

  6. Co piszą o G.B
    Grzegorz Braun głosi, że Polską rządzą Żydzi i masoni. I nawołuje, żeby do takich strzelać. Równocześnie obraża się, gdy nazwać go faszystą. A jak inaczej?

    Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

    Jak każdy faszysta Braun jako głównych bohaterów polityki widzi narody i silne jednostki. I jak na faszystę przystało, negatywnych bohaterów historii upatruje w tajemnych stowarzyszeniach i globalnych wspólnotach. A przede wszystkim – w „anonimowym mocarstwie”, „ponadnarodowym narodzie”, jakim mieliby być Żydzi.

    Kondominium niemiecko-rosyjskie pod zarządem żydowskim sprawowanym przez tajne loże „judeo-masońskie” – to język i przekaz zaczerpnięte wprost z poetyki Hitlera. „Judeo” – wiadomo, ale wódz miał również obsesję kielni i fartuszka. Bał się wolnomularzy i ich mordował.

    No właśnie, mordowanie. Braun nie tylko diagnozuje rzeczywistość jak Hitler. Zachwala też podobne recepty: zabijanie judeo-masonów, względnie ich pachołków. Publicznie mówi, że redaktorów „Wyborczej” i TVN należy rozstrzeliwać. I tak samo jak Führer zaleca przysposabianie narodu do wojny od małego. Dzieci mają być kształcone i wychowywane na strzelnicy.

    Połączenie edukacji i nauki z mordem jest i było celem faszyzmu od narodzin tej ideologii. Mussolini uważał, że ideałem jest wykształcony zabójca (libro e moschetto, fascista perfetto – co znaczy: „faszysta jest doskonały, gdy z książką łączy strzelbę”).

    ***

    A jednak Braun obraża się, gdy nazwać go faszystą. Nawet pozywa do sądu. Używa przy tym argumentacji ukochanej przez naszych kryptofaszystów, którą można streścić tak: „Nie jestem faszystą, bo jestem prawicowcem, a nazizm miał w nazwie słowo socjalizm, więc faszyzm jest lewicowy”.

    Ostatnio wypowiedział się na ten temat szerzej: „Jestem monarchistą, nie jestem demokratą, a zatem wszelkie koncepty kolektywistyczne, ze szczególnym wskazaniem socjalizmu w jego wydaniu sowieckim, w jego wydaniu narodowosocjalistycznym niemieckim, a także i te ustroje, które w dobie kolektywistycznego totalitaryzmu pleniły się przez całe dwudziestolecie, są mi z gruntu obce”.

    Braun mówi więc o sobie, że nie jest faszystą, bo jest monarchistą, a nie kolektywistą. I wielokrotnie dawał też wyraz swoim neoliberalnym poglądom w kwestiach gospodarczych oraz tradycyjnym w kwestiach obyczajowych. Jest zatem indywidualistą wychwalającym rolę silnej jednostki: autokratycznego lub autorytarnego władcy, a także ojca rodziny i przedsiębiorcy.

    Tak się jednak składa, że faszyzm zawsze podkreślał rolę silnej jednostki, która siłą podporządkowuje sobie wspólnoty duże i małe. Siłą autorytetu, siłą strzelby lub jednym i drugim – ale zawsze siłą.

    Więcej: samym jądrem niemieckiego faszyzmu była tzw. Führerprinzip, czyli zasada wodzostwa – wódz miał prawo i moc, by podjąć i zrealizować każdą decyzję. Był jeden, najważniejszy i nieomylny. Il duce ha sempre ragione, wódz ma zawsze rację – krzyczeli wyznawcy Mussoliniego. Faszystowski „mocny człowiek” robił, co chciał, a otoczenie – partia, kraj, świat – było jego folwarkiem. Nazistowska popkultura czciła silne jednostki: prócz Hitlera – kanclerza Bismarcka, artystę Wagnera, charyzmatycznego wiedeńskiego samorządowca Karla Luegera, nawet alchemika Paracelsusa, o którym nakręcono hagiograficzny film.

    A przede wszystkim nazizm czcił Fryderyka Wielkiego. Bo wbrew kłamstwom Brauna monarchizm i monarchia nie wykluczają faszyzmu. Wręcz przeciwnie. Twórca faszyzmu Benito Mussolini sprawował władzę w imieniu swojego króla Wiktora Emanuela, który brzydził się demokratycznymi „brudnymi grami partyjnymi”.

    I jeszcze gospodarka. Cóż – naziści wielbili „wielkich niemieckich przedsiębiorców”, kapitanów przemysłu takich jak Krupp. A neoliberalna ideologia indywidualizmu gospodarczego jest dzisiaj silnie obecna wśród faszystów. Głównie w USA, ale też w Szwecji, gdzie bojówki i gangi neonazistów głoszą walkę z „kontrolą państwa-gułagu nad społeczeństwem i jednostkami” (jak tzw. Narodowa Armia Republikańska, która zastrzeliła dwóch „sługusów żydowskiego lobby” rządzącego Szwecją, a dokładnie – policjantów, którzy próbowali zatrzymać bandziorów, gdy ci uciekali z miejsca innej strzelaniny).

    Była mowa o Paracelsusie. W charakterze deseru dodajmy więc, że zainteresowania okultystyczne i neopogańskie były i są typowe dla elitarnych grup nazistowskich i neonazistowskich; klasyczny przykład to Heinrich Himmler.

    Braun wciąż opowiada o swoim ultraortodoksyjnym katolicyzmie. Ale równocześnie zdarza mu się zgłębiać tajniki okultyzmu. Jako współscenarzysta filmu „Arche. Czyste Zło”, którego bohaterowie odkrywają „czarodziejski ostrosłup” dający władzę nad różnymi światami , z powodzeniem mógłby zostać wyklęty przez naszych biskupów. Za szerzenie magii i pogaństwa.

    Jak więc nazwać to „Czyste Zło”? Nie można inaczej: Braun jest brunatny. Mamy tu wyjątkowo wysoką zawartość faszyzmu w faszyzmie.

    Cytaty z dyskusji:

    Oto cytat z Duce: „Państwo daje policję, która chroni dżentelmenów przed łotrzykami, dobrze zorganizowany wymiar sprawiedliwości, gotowe na wszystko wojsko, politykę zagraniczną odpowiadającą potrzebom narodu. Cała reszta, nie wyłączając nawet szkoły średniej, winna być prywatną działalnością jednostek”.

    Cytaty z dyskusji:

    Faszyzm to jest włoski wyrób, zaś Mussolini Żydów nie prześladował, co innego nazizm niemiecki, Hitler miał na tym punkcie fioła.

    Co prawda Benito Mussolini w 1919 roku stwierdził że za rewolucję w Rosji odpowiadają żydowscy bankierzy z Nowego Jorku i Londynu a 80% przywódców radzieckich to Żydzi.

    Ale to raczej nie antysemityzm przecież a bardziej spostrzegawczość, no chyba, że dziś spostrzegawczość jest tożsama z antysemityzmem.
    http://thot.neon24.pl/post/122004,lajdacka-propanda-gazety-wyborczej

    Lubię to

  7. W odpowiedzi Adm na „Co piszą o GB” – Dyskutować z GW powinno się albo w sądzie, tak jak to w trybie wyborczym zrobił Grzegorz Braun, albo wogóle. Uważam, że GW jest passé i że każda dyskusja z tą gadzinówką jest stratą czasu, czasu potrzebnego nam na dokończenie budowy „wunder walca” by ten system jesienią rozjechać.

    Polubione przez 1 osoba

  8. Do Giady: Ja też się wahałem uważając Polskę za już straconą do czasu gdy natknąłem się w Sieci na projekt autorstwa Konrada Daniela – proszę zrobić następny krok i zajrzeć tutaj http://1polska.pl by wziąć udział w rozbiciu obecnego systemu bo jeśli nie zrobimy tego teraz to już nie zrobimy nigdy.

    Lubię to

  9. Zewsząd słychać pytanie; „Co trzeba zrobić żeby ze złego zrobić dobre? Oraz drugie pytanie: Nikt nie podaje recepty jak naprawić to zło? Pytania te zadał wielki SOCJOLOG.

    Pozytywna odpowiedź na powyższe pytanie jest na stronie; http://www.nowapolska-w-internecie

    Te bezczelne osoby, które postawiły pytania nie chcą nawet czytać tych odkryć, a co dopiero się tym praktycznie zająć – jest dla nich czarną magią. To kim oni są???

    Polubione przez 1 osoba

  10. Popieram kandydata jakiego jeszcze nie mieliśmy.Grzegorz Braun reżyser dokumentalista,znajomość geopolityki i historii,Intelektualnie przewyższa wszystkich kandydatów i dziennikarzy prowadzących wywiady i debaty.Mamy szansę nie tylko zachwiać zamkniętym układem okrągłostołowym,ale mamy szansę obalić ten cuchnący system,w którym ginie Polska.Mam nadzieję,że ludzie otworzą oczy i uszy na nowych kandydatów.Natomiast kandydat PIS-u słodki jak budeń z sokiem malinowym jest bardziej operetkowy niż polityk zmieniający Polskę.No i co możemy powiedzieć o prezydencie Komorowskim.To jakaś farsa i niedopatrzenie,że człowiek na takim poziomie intelektualnym i skromnej wiedzy o świecie został prezydentem Polski.Przecież ta pomyłka nie powinna powtórzyć się tym razem.

    Polubione przez 2 ludzi

  11. Do mjanik8:
    Ogladam podziemnatv Konrada Daniela od poczateku jej istnienia. Pan Konrad w bardzo przejrzysty sposob przedstawia sytuacje w naszym kraju i chwala mu za to. Strone 1polska.pl rowniez warto promowac. Ciesze sie, ze jest nas coraz wiecej.
    Co do samego Grzegorza Brauna to pamietajmy, ze prezydent, to nie ideal i nie musimy ze wszystkim sie z nim zgadzac. Ale skupmy sie na najwazniejszych sprawach. Polsce potrzeba silnego przywodcy, patrioty i czlowieka, ktory po prostu bedzie kochal nasz kraj. Oczywiscie podczas wyborow nie jestesmy w stanie stwierdzic na ile wiarygodny jest pan Braun, ale to samo mozemy powiedziec o pozostalych kandydatach. Dlatego nalezy dac mu szanse sie wykazac. Same slowa nie wystarcza, a my Polacy powinnismy patrzec im na rece. Bo prezydent ma dbac o interesy kraju!!!! Od 25 lat widze te same tepe geby w rzadzie, ktore nawet nie umieja sie wypowiedziec. Dosc juz tego!!!!! Czas na zmiany!!!! Czas przywrocic Polakom ich godnosc narodowa i prawo do normalnego zycia!!!!!
    Serdecznie pozdrawiam.

    Polubione przez 2 ludzi

  12. Czy Braun mówi to co myśli, czy tylko to co ma zmamić wyborców

    Dwa komentarze ze strony you tube

    Dumny Polak 3 dni temu
    Piękna propaganda antypolska niemieckiego agenciny.

    D.Franciszek Jarzyn 3 dni temu
    Świetny spot, chociaż intronizacja Chrystusa Króla połączona z bronią jądrową, kojarzy mi się jedynie z Iranem 🙂
    ————-
    Grzegorz Braun ma swoich zwolenników, ale ja osobiście w to co on mów, po pierwsze nie wierzę, po drugie szereg jego poglądów kłoci się z moimi

    Lubię to

  13. WYborca nie musi zgadzać się we wszystkim z kandydatem na prezydenta,ale trzeba spojrzeć zimnym okiem na kandydata.Musi być bezpartyjny,niezależny,wykształcony,obeznany z geopolityką.No i w obecnych czasach powinien posługiwać nie tylko nieskazitelną polszczyzną,ale i językami obcymi(Braun zna angielski,rosyjski i czeski).Jak można porównywać Polskę z Iranem?Izrael ma broń nuklearną i jakoś cały świat milczy.Natomiast żaden kandydat nie broni Polski przed zakusami żydowskimi.Tylko Grzegorz Braun podejmuje ten trudny temat i naraża się na wściekłość GW.Inni kandydaci wolą pokornie przymknąć powieki i udawać ,że nie ma tematu.

    Polubione przez 2 ludzi

  14. Komentarz do DEBATY.
    To była lekcja = „hodowla bydła do celów wyborczych” – J. Kamycki.
    Inni stawiali za wzór Łukaszenkę, który czeka na zagraniczne kredyty.
    Prawie wszyscy bąkali o zmianie konstytucji, a nikt nie przedstawił nowej.
    Nawet G. Braun – któremu wręczyłem w Bielsku-Białej mój projekt KONSTYTUCJI RZECZPOSPOLITEJ nawet nie pierdnął o tym, ale pokazał ORŁA i myśli, że to wystarczy? NIE WYSTARCZY.
    Ostatecznie kandydaci wykazali się kompromitacją nędzy polityki – polityką nędzy (J. Kamycki).
    Tymczasem potrzeba budować EPOKĘ DOBROBYTU, czyli EPOKĘ DOBRA, materialnego i duchowego, bez lichwy i wszelkiego rodzaju pasożytnictwa – o czym to hodowane bydło przez TV – na użytek partyjnych świń – nie ma zielonego pojęcia, co napawa lękiem małą, ale jeszcze zdrową na umyśle część społeczeństwa. http://www.nowapolska-w-internecie.pl

    Polubione przez 1 osoba

  15. Opinia o JOW-ach jedna z wielu, ale z tą akurat bym się zgodził
    ———-
    Wyborcy czy Eskimosi
    Ordynacja w JOW od obecnego systemu różni się tym, że w JOW posłem zostaje ten, kto zdobywa około 30% głosów wyborców ze swojego okręgu (nie może być mowy nawet o desancie), a w polskim Sejmie jest około 50% posłów którzy nie przekroczyli nawet 2% poparcia wyborców, a tych z 30% poparciem można na palcach jednej ręki policzyć.
    Dowodzi to, że w JOW to wyborcy decydują kto będzie posłem, a u nas kilku Eskimosów tworząc listy wyborcze decyduje kto będzie posłem.

    Michniki i ich pomocnicy nie mogą znieść myśli, że mogą stracić możliwość ustanawiania polskiego Sejmu, a w JOW tracą tę możliwość. Stąd taki zgiełk od Gazety Wyborczej poczynając.
    nadużycie link skomentuj
    Henryk Kreuz

    Polubione przez 1 osoba

  16. Wygra ten który uzyska więcej głosów wyborców to oczywiste i o to chodzi.
    W JOW istotnym jest wielkość okręgu, mianowicie im zależność jest taka, że im większy okręg tym większy wpływ mediów i kasy wydanej na kampanię, a im mniejszy okręg tym łatwiej kandydatowi nawiązać kontakt z wyborcami.
    Dobry kandydat w takim małym okręgu potrafi wygrać, ot chociażby rowerem odwiedzi wyborców i zdobędzie ich zaufanie.

    Jeszcze dodam.
    Te wybory odbyły się w JOW, tylko że okręg wyborczy był jeden cała Polska.
    Komorowski z PO jak i Duda z PiSu na kampanie wydali dziesiątki milionów z kasy podatników, drogi Bronisław nie mniej jak 50 milionów, Duda może 30 milionów, na dodatek obaj mieli do dyspozycji wszystkie media i to oczywiście przychylne.
    Kukiz zebrał od ludzi może około 500 tysięcy złotych, ale miał jako sztandar pewną ideę mianowicie JOW, nad którym pracowało wielu ludzi przez 25 lat, aby się przebić do Polaków z tą ideą, a Kukiz podniósł ten sztandar : http://jow.pl/arch-492/

    – mając na względzie ilość środków i dostępu do mediów – kto wygrał te wybory, a kto przegrał?

    Podpowiem: systemowcy boją się tego, że Polacy wyznaczyli sobie cel i zorganizowanie do niego dążą, a im mimo nieograniczonych środków finansowych, medialnych i rozbudowanej agentury po stronie ich przeciwników może nie udać się spacyfikować rodzącego się przeciwko nim świadomego buntu społeczeństwa.

    Henryk Kreuz
    ———————
    Powiedział bym logiczne jak stół z czterema nogami, proste jak pudełko zapałek, ale są ludzie którzy tego nie przyjmują do świadomości
    Gdyby Kukiz wymusił jeszcze na Komorowskim zniesienie finansowania partii politycznych z budżetu państwa to miałby wygraną w najbliższych wyborach w kieszeni

    Lubię to

  17. „(…) Mam na myśli propagowane przez Kukiza JOW-y (jednomandatowe okręgi wyborcze). Otóż wg tego żulika jest to ratunek dla Polski i najlepszy wariant tzw. „demokracji parlamentarnej”. Idioci jak on twierdzą, że wtedy do knessejmu wejdą „najlepsi”. Ale wyobraźmy sobie, że ostatnia farsa wyborcza była farsą wyborów do knessejmu na zasadach JOW-ów, a Kukiz startował w niej jako lider ugrupowania „niezależni i antysystemowi”. Farsa zakończyła się identycznymi wynikami w skali kraju i wszystkich okręgów wyboryczych jak ta z ostatniej niedzieli. Ugrupowanie żulika Kukiza zdobyło w skali kraju prawie 21 %, a w niektórych okręgach wyborczych miało nawet II miejsce. Ale w JOW-ach wygrywa tylko ten co ma I miejsce. Reszta odpada. Tak więc przy identycznej frekwencji i wynikach, przy ordynacji JOW-ów partia Kukiza zdobywając 21 % głosów w skali kraju nie wprowadziłaby do knessejmu ani jednego kandydata. Knessejm zostałby zabetonowany w 100 % POPiS-em.

    Tak działają JOW-y”.

    https://opolczykpl.wordpress.com/2015/05/12/krajobraz-po-inscenizowanej-bitwie/

    Lubię to

  18. Ale kto powiedział, że PO czy Pis zawsze będą najlepsze, że w każdym okręgu wyborczym tylko Po lub PiS będą zajmować pierwsze miejsce.
    Niech zniesione zostanie dofinansowanie partii to i szanse kandydatów z poza układu się wyrównają. Ponad to skończy się zależność od partyjnych wodzów

    Polubione przez 1 osoba

  19. Ale kto powiedział, że PO czy Pis zawsze będą najlepsze, że w każdym okręgu wyborczym tylko Po lub PiS będą zajmować pierwsze miejsce.
    Szanowni dyskutanci.
    Czy nie wiecie, że wymiana świń przy korycie nic nie daje? Trzeba wypieprzyć – roztrzaskać – im koryto i ZMIENIĆ SYSTEM – z obecnego pasożytniczego na nowy. Cała zbrodnicza EPOKA jest to zmiany – wymiany.
    Nowa EPOKA DOBROBYTU MATERIALNEGO I DUCHOWEGO jest na progu. Mowa o EPOCE bez lichwy, odsetek oraz wszelkiego rodzaju pasożytnictwa (bicz do ręki i do karczowania lichwiarsko-podatkowej dżunglii) pod przewodnictwem EKONOMICZNIE OBURZONYCH. zadzwoń do Ernesta Golca 505 796 768.

    Polubione przez 1 osoba

  20. Szansa nie tylko na katastrofe wyborcza dzisiaj jest ale i na czerwcowy MAJDAN w POLSCE !
    Nikt tak władzy lekko nie oddaje i nie zwiewa jak Janukowycz do Moskwy .
    Komorowski to „taki mily człowiek ” z ironicznym uśmieszkiem ma wszystko przygotowane na wszelki wypadek a i Jareczek również nie daruje ,Wawel to nie wszystko .
    Gdy się nie uda ,BEDA CUDA !

    Polubione przez 2 ludzi

  21. Zaczyna się .
    Nowy prezydent od 06 sierpnia br .
    PiS przejmuje paleczke,ostatnie rozdanie „pokera” .
    Pytanie :
    Kogo wezmie dzuma a kogo cholera ??

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s