Co by było gdyby


Spróbujmy się zastanowić co by się stało gdyby Ameryka powiedziała- Dość wzrostu Chińskiej potęgi  gospodarczej i militarnej. Stopujemy Chińczyków.

Fragment pasujący do powyższego z komentarza z Neon 24

—————————

Amerykanie nie ukrywają już przed światem problemu, jaki mają w Azji, jeżeli chiński Smok się poruszy to swoje osiągnie, a to, że spadną przy tym czyjeś głowy, to akurat nikogo w Pekinie nie będzie martwić, albowiem to taka kultura jest, zresztą dramatycznie doświadczona przez okupujących ją sąsiadów podczas ostatniej wojny.

Problemem świata jest jednak to, że Amerykanie nie tylko mają problem w Azji, związany z utratą statusu supermocarstwa, jeżeli nie zareagują na chińskie rozpychanie się, ale przede wszystkim mają olbrzymie długi u Chińczyków i Japończyków, co powoduje, że mogą być zainteresowani spowodowaniem, żeby ich zobowiązania się zresetowały. Nie trzeba być wróżbitą, żeby sobie wyobrazić, jaki wpływ na globalizację miałoby nałożenie na Chiny embarga po jakimś gwałtownym zachowaniu się Pekinu. W zasadzie Amerykanie zaczynali tak, wszystkie poważne wojny, z tą z Japonią włącznie. Japończycy zaatakowali USA w odpowiedzi na embargo na dostawy paliw, jakie nałożyli Amerykanie. USA, jako globalna potęga, utwierdza się w swoim znaczeniu przez możliwość mówienia innym państwom, co powinny, a czego nie powinny robić, jeżeli chcą prowadzić interesy z USA.

Skutki dla globalizacji zakazu dostaw paliwa do Chin byłyby bardzo interesujące, a jeszcze bardziej – zakaz kupowania w Chinach czegokolwiek. To jak szybko odbudowałby się przemysł i drobna wytwórczość w Europie i USA być może, przesądziłoby o opłacalności utrzymania takiego stanu rzeczy. Więcej produkcji to nowe miejsca pracy dla ludzi dotychczas wykluczonych, to nowe podatki, to wzrost gospodarczy. Byłaby to blokada, bez blokady – część świata przestałaby handlować z Chinami pod wpływem amerykańskiej retoryki. Do tego można zawsze dorobić retorykę o konieczności wyzwolenia np. Tybetu i już mamy konflikt globalny, w który przeciwko Chinom są zaangażowane inne lokalne potęgi, bardziej zainteresowane przejęciem korzyści z handlu. Procesy, o których mówimy mogą zaistnieć w ciągu kilku dni. Wówczas nasz świat się zmieni natychmiast, o ile bowiem dzisiaj strategia zamknięcia Chin i odseparowania ich od świata jest bardzo trudna, to za kilka lat może być w ogóle nie możliwa.

——————————

I inna strona tego samego zagadnienia.

To Chiny w odwecie za rzucane sobie pod nogi kłody,  rzucają wyzwanie Ameryce i zatrzymują całą produkcję na rynek amerykański a zwolnione moce produkcyjne włączają do sektora militarnego by zwiększyć produkcję np. bombowców strategicznych typu TU 160 Najszybszy, najbardziej śmiercionośny strategiczny  bombowiec nuklearny świata

Co się dzieje  na rynkach amerykańskich?

Po pierwsze skok cen na wszystkie towary co najmniej pięciokrotny gdyż amerykanie muszą zacząć sami produkować swoje towary. Drastyczny spadek zamówień na niektóre wyroby np na samoloty pasażerskie

Wracając do produkcji chińskich bombowców. A czemu nie lotniskowców. Bo te drugie wielkie, powolne i łatwe do namierzenia i trafienia służą dziś nie tyle do prowadzenia i wygrywania bitew morskich co raczej jako ruchome lotniska do pacyfikacji małych i słabych krajów afrykańskich.

Chińczycy szybko by sobie z nimi poradzili właśnie bombowcami  czyszcząc sobie drogę do rynków  Afrykańskich i reszt świata.

Rosja równie zagrożona  a wcześniej sponiewierana polityką sankcji wzięła by za łeb Europę szantażem atomowym  i mieli byśmy jeśli nie totalną wojnę jądrową, to zupełnie nowy układ sił na świecie i na naszym kontynencie.

Ale to tylko gdybanie.

Reklamy

16 uwag do wpisu “Co by było gdyby

  1. Panie Mieczysławie – pisze pan cytuję „brakuje narodowej polskiej strategii”,
    a czy ostatnie próby zaistnienia pana Dudy wśród „rozdających karty”, wymierzony policzek ze strony Patroszeńki,to nie jest jakaś strategia,(lokaja) no może w interesie Wielkiego Brata…może przyjdzie otrzeźwienie, poszukamy sojuszników
    tam gdzie są – tzn. w Moskwie i Mińsku

    Polubienie

  2. @krzyk58
    Tylko czekać na przykładne nadstawienie policzka drugiego.
    Andrzej Duda to spadkobierca działań STRONNICTWA AMERYKAŃSKO ŻYDOWSKIEGO.
    W tym otrzeźwieniu to pierwsze kroki trzeba skierować do Mińska,aby nie być między młotem a kowadłem nadużywających bezwzględnego prawa silniejszego.
    W książce WPŁYWY ROSYJSKIE NA DUSZĘ POLSKĄ Marian Zdziechowski opisuje rasizm rosyjski,który w swoim działaniu przejęła ŻYDOBOLSZEWIA.Zatem gdy mowa o Moskwie to powstaje pytanie : JAKIEJ MOSKWIE?!

    Polubienie

  3. Panie Mieczysławie, pisze pan:jakiej Moskwie?! Z mojego punktu widzenia,
    widzimy że ‚Moskwa” Gorbaczowa, Jelcyna a wcześniej także Chruszczowa
    to „łysa kobyła” dla Zachodu.Szanuję „Moskwę” STALINA, widzimy że Putin
    stara się na tyle na ile może po kilkunastu latach smuty. Co do „Mińska”
    solidarnościowo – katoliccy politykierzy podobnie jak sanacyjni spieprzyli
    co mogli , i ile mogli a może jeszcze więcej.
    Żaba nie powinna podstawiać nogi , tam gdzie kują kopyta – Waltzmann
    dał wyraźnie do zrozumienia,(prztyczek w nos Dudzie) a potwierdzili „nasi” zachodni „sojusznicy”, to że mają Nas w „głębokim poważaniu”!!

    Pan PUTIN – spogląda z góry na żenujący spektakl, jest „ponad tym”…
    i dlatego właśnie Polacy czy polskojęzyczni winni udać się do Canossy.
    PO TO BY NIE POWIELAĆ BŁĘDÓW SANACYJNYCH małych duchem
    pułkowników (półkowników – dekowników) – politykierów!

    Polubienie

  4. To może napisze pan, o tym jak antypolski był Watykan – papieże-„dominujące
    wyznanie”, wystarczy od bitwy pod Grunwaldem (stosunek papieża do Polaków
    po pokonaniu dziczy z zachodu,rycerzy N.M.Panny, wcześniejsze „historie”
    niech pokryje kurz niepamięci…
    🙂

    Ps. Czyżby Unszlicht, był dla pana autorytetem?
    Przed chwila usłyszałem w TV, info. o „zejściu’ biskupa ARCY..(Wesołowski).
    I urzędnicy kościelni ‚schodzą ‚ na psy!.

    Polubienie

  5. Problem Watykan a Polska ma swoją historię,ale w ewolucji CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ rosło znaczenie NARODU.
    Co do Unszlichta toja mam na myśli Juliana,który potwierdził wrogość komunizmu do Polski.
    Mogę się zgodzić z tezą,że trzeba podnieść poprzeczkę jakości nauki wiary,aby obronić się przed wpływem teologii JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKIEJ.

    Polubienie

  6. „Taż” o tego Unszlichta „mi szło”,drogi Panie,czyżby pański „ałtorytet”?
    Co Pan chcesz podnosić, „taż” TO upada,JUŻ pod własnym ciężarem.
    A i owce nie te co niegdyś!…Polska Ludowa dała wykształcenie, już nie ciemne
    sanacyjne chłopy feudalne, jakby pańszczyźniane…a i „kler” chętnie korzysta
    z uciech – wszak żyje się tu i teraz, więc warto,często, gęsto – :’wypić i zakąsić”
    że nie wspomnę o „dobrych uczynkach – co do ciała”…
    🙂

    Polubienie

  7. „wiary,aby obronić się przed wpływem teologii JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKIEJ.”
    Eeeeeeeee! Czyżbyś drogi Panie zamierzał bronić się „sam przed sobą”??
    Wszak TO kwintesencja „naszej” wiary! 😦

    Polubienie

  8. Komentarz Pana potwierdza,że mam różnych mesjasz.Panu bardziej po drodze może być zatem z Józefem Unszlichtem i wspieraniem żydowskiego,bandyckiego rewolucjonizmu.Historia Polski zna kolaborowanie ze swoimi zaborcami,a następnie okupantami nie włączając rosyjskiego rasizmu.Jak wspomniałem w działaniu ten rasizm przejęli ŻYDOBOLSZEWICY.
    Co do chrześcijaństwa i korzeni jego kultury proponuję jednak lekturę polskiego badacza antyku Tadeusza Zielińskiego HELLENIZM A JUDAIZM,a NASTĘPSTWA WYBRAŃSTWA opisane w CYWILIZACJA ŻYDOWSKA przez Feliksa Konecznego.Ten autor oryginalnego podziału na cywilizacje osiągnięcia CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ opisał w CYWILIZACJI BIZANTYJSKIEJ.
    Wiele jeszcze pozostało z tego aby POLSKOŚĆ oprzeć na Rosji i ja to rozumiem wobec trwającej WOJNY O PIENIĄDZ i przeniesienia militarnej konfrontacji na teren Polski.Sprzyja temu proces od ŻYDOBOLSZEWIZMU do ŻYDOBANDERYZMU,który też odwołuje się do antypolskich,bandyckich korzeni.
    NIE IDŹMY NA TĄ WOJNĘ,co wnika z historycznej analizy Grzegorza Brauna.

    Polubienie

  9. O! Nie!Drogi Panie – z Unszlichtami nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego.Nie ja powołuję się na „tego ‚osobnika. Nieprawda’ż?…….No bo czym-że, jest KK,
    posoborowy KK jak nie wcielającym w życie nauki judeochrześcijańskie.
    I nic tu nie da powoływanie się na przedwieczne „altorytety”.
    Amen!

    Ps. Także zaproponuję lekturę uzupełniającą,’Kiedy Kraków był Trzecim Rzymem” Frank Kmietowicz.

    Polubienie

  10. @krzyk58
    Julian Unszlicht udokumentował relacje komunizmu do POLSKOŚCI,co potwierdziła historia.

    Ryszard Dzieszyński swoją analizę kończy :
    ” Na ile te hipotezy historyczne są trafne — trudno oczywiście wyrokować. Ale nam krakowianom zawsze miło, jeśli ktoś nasze miasto uważa za „trzeci Rzym”.

    Nie tylko Krakowianin tak może uważać.Powrót do „trzeciego Rzymu”,rozumiem,że taka jest idea,to jakie ma przynieść polityczne konsekwencje?!

    Polubienie

  11. @M.S.Kazimierzak
    ” ma przynieść polityczne konsekwencje?!” Ot, choćby takie jak powrót
    do utraconej i celowo zmanipulowanej przez Kościół Katolicki świadomości historycznej Polski/Polaków.
    Inaczej – w 966r. nie zeskoczyliśmy z drzewa, z „Bartka”, istnieliśmy jako
    organizm państwowy, wraz z religią.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s