Ale im fajnie


W tym roku Unia i rząd dopłacą ponad 1000 złotych do hektara. Inne korzyści? Brak podatku Belki, ubezpieczenie medyczne i emerytura w KRUS za niecałe 126 zł miesięcznie. Polska wieś to raj podatkowy lepszy niż Cypr. Wysyp patentów na wiejskie przekręty finansowe.

– Czemu tu stoisz Stachu. Trzeba się dogadać – zagaił do sąsiada Dariusz Marchlik, uprawiający kalafiory i brokuły rolnik z Błot (woj. kujawsko-pomorskie). Żeby taniej kupić ziemię na przetargu Agencji Nieruchomości Rolnej, zaproponował konkurentom układ. W zamian za odstąpienie od licytowania Stachu Nerowski z Bruków miał dostać 10 tys. zł, a Robert Szwebs 5 hektarów pola.

Dzięki temu za ziemię wartą ponad pół miliona rolnik zapłacił 190 tys. zł. Zabawna zmowa cenowa trzech rolników opisywana w styczniu przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukazała nowe zjawisko. Wraz ze wzrostem stawek dopłat bezpośrednich, rolnicy stają na głowie, aby tanio kupić hektary.
Bo dziś skrawek ziemi 100 na 100 metrów jest jak lokata w banku. Po kolejnej podwyżce dopłat bezpośrednich w tym roku przyniesie minimum 1012 złotych profitu. I to bez podatku Belki. Przy średniej cenie ziemi 22 tys. za hektar zysk jest lepszy niż na lokacie bankowej wynoszącej średnio średnio 3 proc. Według ANR najtańsza ziemia, 10 tys. zł za hektar, jest w w Małopolsce. Przy obecnej skali dopłat inwestycja tam przynosi 10 proc. zysku rocznie.
Za ubiegły rok Polska na dopłaty bezpośrednie wyda kwotę  ok. 3,53 mld euro, czyli 14,91 mld złotych. Trudno się dziwić, że tysiące rolników rzuciło się do koszenia łąk i orania leżących odłogiem nieużytków. Nawet nie swoich, bo aby dostać dopłaty należy wykazać się jedynie uprawą ziemi, a nie jej własnością. Biznes jest właściwie pozbawiony ryzyka, bo coraz większe dopłaty gwarantuje – i to do 2020 roku – Bruksela ze swoją Wspólną Polityką Rolną.

 

PGR ma się świetnie
Na dopłatach do ziemi zarabiają nie tylko zwykli rolnicy, ale też księża, ojcowie zakonni, gminy, a nawet domy maklerskie, giełdowe spółki i kilku biznesmenów z listy najbogatszych Polaków. Prawie 20 mln złotych zgarnęły dwie spółki Top Farm, za którymi stoi brytyjski fundusz inwestycyjny. Ostatni polski PGR, czyli państwowy Kombinat Rolny Kietrz zainkasował 10,3 mln, a 3 mln pozyskała firma rolnicza Wojciecha Mroza, jednego z najbogatszych Polaków z rankingu „Forbes”. To dane Ministerstwa Rolnictwa o największych beneficjentach dopłat bezpośrednich.
Przy okazji upada lansowana przez PSL teoria, że dopłaty pozwalają na wyrównanie rynkowych szans pomiędzy naszymi a unijnymi rolnikami. Według serwisu Farmsubsidy.org monitorującego wydatki polityki rolnej. Aż 20 proc. polskich eurodotacji kasuje garstka – mniej niż jeden procent największych firm. Zestawienie największych kosiarzy dotacji ostatnich lat otwiera Krajowa Spółka Cukrowa z monstrualną dotacją 138 mln euro. Za nią trzej zagraniczni producenci cukru: Sudzucker 66 mln euro, Pfeifer&Langen 53 mln i British Sugar Overseas z 39 mln euro. Pamapol, notowany na giełdzie producent pasztetów, pulpetów i dań z królika, zainkasował w sumie 9 mln euro eurodotacji. Niewiele mniej Sokołów i Animex. Rolnicy indywidualni są na końcu listy.
Rolnik to ma klawe życie
Kogo przerażają klęski nieurodzaju lub urodzaju, kiedy ci najbardziej leniwi mogą po prostu „uprawiać dopłaty” – jak mówi się w rolniczym żargonie. Aby otrzymać dopłatę wystarczy raz w roku zaorać pole czy skosić łąkę. – Z jednego hektara sadu jabłoni wyciągam nawet 2,5 tys. rocznie – chwali się na GoldenLine Marcin W.. Przyznaje, że dla zarabiania na roli rzucił nieźle płatną pracę w mieście. Z 30 hektarów wyciąga ponad 6 tys. miesięcznej pensji.

Wprawdzie wcześniej musiał zainwestować w zakup, dzierżawę ziemi, sadzonki – 4 zł sztuka i płot, ale gdy skończy się manna z Brukseli bez problemu pozbędzie się gospodarstwa. Dziś tylko kosi trawę pomiędzy drzewkami, no i pieniądze też kosi. Jego eko-jabłek i tak nikt nie zbiera. Bez oprysków wyrastają przecież karłowate i robaczywe psiary, a za takie przetwórnia płaci grosze.

Przed ekojabłkami Marcin W. inwestował w plantacje orzecha włoskiego, bo przy kumulacji kilku dopłat można było wyciągnąć prawie 3 tys. zł. z hektara. Przez orzechowych kombinatorów, to w Polsce, nie we Włoszech czy Turcji, posadzono największe plantacje orzechów. Przekręty ukrócono w 2010 roku po raporcie Najwyższej Izby Kontroli, w którym inspektorzy pokazali wymrożone, karłowate drzewka pośród chwastów, do których Bruksela i polski podatnik tak słono dopłacali. Teraz w modzie są dobrze płatne użytki ekologiczne.

Raj fiskalny
Polska wieś to raj podatkowy lepszy niż Cypr. Dopłaty to czysty zysk nieobjęty podatkiem. Rolnicy są zwolnieni z podatku dochodowego PIT, płacą jedynie zryczałtowany podatek gruntowy. Według zapowiedzi rządu dopiero w 2015 lub 2016 roku mają go zapłacić ci najbogatsi farmerzy o dochodach powyżej 200 tys. rocznie. Przycichła też sprawa objęcia rolników wyższymi składkami ubezpieczeń społecznych. Za 375 zł (kwartalnie) przysługuje zarówno ubezpieczenie medyczne, jak i emerytura z KRUS. Tymczasem miastowy zarabiający płacę minimalną 1680 zł zapłaci w składkach wielokrotnie więcej – 557 zł miesięcznie.
https://www.youtube.com/watch?v=qLelwyCR2mo

 

To, że na wsi żyje się całkiem nieźle pokazują też dane Eurostatu. W latach 2005-2011 dochody polskich farmerów poszły w górę o 74 procent. Jedna trzecia gospodarstw domowych rozporządza dochodem 2 – 4 tys zł miesięcznie. To dlatego rolnicy zaraz po politykach są w badaniach opinii Instytut Spraw Publicznych wymieniani jako grupa, która najbardziej skorzystała na wejściu polski do UE.

 

za:

http://natemat.pl/97279,kup-tani-hektar-zaoraj-raz-w-roku-i-zbieraj-doplaty-zysk-lepszy-niz-w-banku-polscy-kosiarze-doplat-zbieraja-po-10-mln-zl-rocznie

48 uwag do wpisu “Ale im fajnie

  1. Panie Adm, ciekawe kiedy był Pan na polskiej wsi? Jescze 20 lat temu moja wieś w mazowieckim tętniła życiem. Każde gospodarstweo rolne coś produkowało, co gwarantowało utrzymanie rodziny wielodzietnej. Utrzymanie aa nie luksusy. Dzisiaj wieś umiera. Szkoła która 30 lat temu miała 8 klas i po 30 dzieci w każdej dzisiaj zaledwie 18 dzieci we wszystkich. Dopłaty tylko podtrzymują jeszcze żywe trupy. Gdyby ich nie było (dopłat), przy obecnej strukturze środków produkcji rolnej, wieś by nie istniałą.

    Lubię

  2. P. Dariusz
    W tym roku byłem na wsi kilka razy co najmniej, u tych rolników co pracują a nie piją.
    Nie wiem jak jest na Mazowszu ale np. wieś Stawiguda na Warmii i Mazurach to tak coś około 20 km od Olsztyna
    byłem tam w roku ubiegłym bodaj dwa razy

    we wsi Dywity nieco bliżej pod Olsztynem sklejano mi moją książkę ,, Miecz króla Jana” (właściciel drukarni jest na filmiku) moja żona dosyć często jeździ tam po wiejskie wyroby wędliniarskie

    Z innej beczki, podobają mi się amerykanie szczególnie tz. Yanki ( chłopki- pogardliwie zwane), mają pomysły i nie lenią cię

    Dzisiaj zebrałem się w sobie i w ciągu dnia zrobiłem imak do tokarki do drewna ale nieco inny niż na filmie poniżej, było toczenie osi wiercenie na bolec, ciecie blachy 3mm grubej i wiercenie otworów na śruby mocujące pieniek no i spawanko wszystko razem do kupy. Na koniec próba toczenia pieńka na tokarce do metalu mającej szczęki zaciskowe 3kłowe ( oczywiście nie mam tak wielkiej tokarki jak na filmie. Toczenie wypadło na 3- ale jutro przeniosę je na tokarkę Dedra i już dokończę na glancuś
    W końcu czymś trzeba się na emeryturze zając.

    Lubię

  3. Ja sobie przypominam ze szkoły — nie pamiętam już czy podstawowej za Stalina czy ogólnokształcącej za Gomułki — to od drugiej połowy lat 1940 w PRL-u obowiązywało prawo, że indywidualny rolnik może mieć pola o powierzchni co najwyżej 20 ha w Polsce Centralnej i 50 ha na Ziemiach Odzyskanych. (Mój dziadek miał tylko 2 ha w ówczesnym powiecie Nowotarskim.) I gdyby to prawo PRL zostało zachowane, o wielu więcej rolników mogło by korzystać z tych dopłat UE, automatycznie zmniejszając „ciśnienie” na rynku pracy. (Jak pamiętam ze statystyk, jeszcze około 30 lat temu średni rozmiar gospodarstwa rolnego, zarówno w RFN jak i w Szwajcarii, to było zaledwie kilkanaście hektarów. We Francji to już wtedy były latyfundia.)

    Lubię

  4. A ile można ,,wyciągnąć” z 1 hektara ziemi średniej klasy, to jest III lub IV klasa ziemi
    Podobno pszenicy od 6 nawet do 10 ton
    W tym roku z dowozem można było kupić pszenicę po 750 zł /tona (Warmia i Mazury) ale niektórzy sprzedawali i po 800 zł/tona
    Jeśli rolnik miał 10 ha to jego dochody brutto wynosiły do 50 do 75 tyś
    Ale ja wiem że z 1 ha można wyciągnąć nawet gdzieś do 30 – 40 tyś. Tyle tylko, że nakład pracy jest wówczas dużo wyższy, zatem i wyższe koszty.
    Albo mieć 50 ha i nic nie robić biorąc forsę z dopłat
    W tym roku byłem kilka razy u sadowników . Ciężko pracują, ale na pewno mają więcej niż przeciętny mieszczuch. Taki miastowy ze spółdzielczego M3 czy M4 mógłby im pozazdrościć dużych domów, jeszcze większych budynków gospodarczych, samochodów, traktorów innego sprzętu.
    Właśnie te świeczniki poniżej wytoczyłem z drewna ze ściętych grusz, śliw, jabłonek

    Lubię

  5. Zywia i bronia

    Polska powojenna demograficznie odrodzila sie
    glownie na wsi. Kobiecie miejskiej trudniej
    bylo pracowac zawodowo i troszczyc sie o dzieci,
    chopce przychodzilo to latwiej. Rowniez wzrastajace
    na wsi potomstwo mialo wiecej swobody, a jednoczesnie
    mialo okazje by pracowac fizycznie oraz latwosc w
    uzyskaniu swiezej zywnosci.
    Rozwijajacy sie przemysl mial pelny dostep
    do sily roboczej. Robotnik uzyskiwal pensje lecz
    jego rodzice (wies) nie miala „zaplaty” za
    wychowanie robotnika. Ostatecznie wies zaczela
    sie starzec szybciej niz miasto, podobnie stalo
    sie na Zachodzie. Nadszedl dylemat: czy mozna
    przetrwac majac wyludniona i stara wies i zachowac
    minimum liczebne kraju? Wladza sie wyzywi. Ale
    mlodzi i wyksztalceni z duzych miast musza sie
    obudzic bo zywnosc miejscowa i ta z dala to puste
    kalorie. O ziemie trzeba dbac, zdrowa ziemia
    zdrowi ludzie.
    Wahadlo idzie w druga strone. Miasto juz zacheca
    mlodych do pracy na roli. Wspomaganie finansowe
    wsi stalo sie koniecznoscia.
    Jednakze odrodzenie wsi nie moze polegac na jej
    przesadnej mechanizacji i udziale bankow i GMO.
    Przyklad z Indii wykazuje, ze tego typu wsparcia
    prowadza do samobojstw zbankrutowanych chlopow.
    Nowi/starzy wloscianie zamiast kierowac sie
    „radami” tych zza biurka powinni wrocic do praw natury.
    Wspolczesne „osiagniecia” technologiczne to
    rowniez zanieczyszczenie srodowiska poprzez urzadzenia
    nuklearne, elektryczne i inne. To prowadzi do
    chorob „cywilizacyjnych”. Na skazone srodowisko byc moze
    jest wiele sposobow ale juz te, ktore sie sprawdzily
    to powrot do remineralizacja swiata. Tak samo jak
    lodowce ktore kruszac skaly u swego podnoza daly
    pasze mamutom i innym trawozernym zierzetom tak i teraz
    nadszed czas by mielic glazy aby z kamienia powstal chleb.

    Lubię

  6. Kto zywi ?
    MONSANTO ???
    Fajnie to było ,teraz jest już tylko gorzko !
    PIJ BRACIE PIJ >>>>>>> i ZDYCHAJ !!!
    Wodka „Sobieski” na ladzie !

    Lubię

  7. Czytelnik, nie bądź pesymista, pośmiej się od czasu do czasu
    Fajnie (czasem śmiesznie, a czasem nie do śmiechu) na kilka sposobów jak niżej

    Lubię

  8. Ad. Adm-ina

    Making of a shade

    Szanowny Adm-inie – nie prościej i taniej wykonać taki abażur z forniru?

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

  9. Ad. Pana Marka

    Ja sobie przypominam ze szkoły — nie pamiętam już czy podstawowej za Stalina czy ogólnokształcącej za Gomułki — to od drugiej połowy lat 1940 w PRL-u obowiązywało prawo, że indywidualny rolnik może mieć pola o powierzchni co najwyżej 20 ha w Polsce Centralnej i 50 ha na Ziemiach Odzyskanych.

    Szanowny Panie Marku – nie można zapominać o takich ,,pieszczotach” socjalistycznego PRL, jak DOSTAWY OBOWIĄZKOWE, dla posiadaczy ziemi powyżej 1 ha czyli tzw. ,,kułaków”:

    Dostawy obowiązkowe, stosowany w krajach socjalistycznych system skupu przez państwo podstawowych płodów rolnych (zbóż, ziemniaków, mleka i zwierząt rzeźnych), polegający na ustawowym przymusie dostarczania przez gospodarstwa rolne w wyznaczonych terminach, określonych ilości (ustalonych w przeliczeniu na 1 ha użytków rolnych, ale progresywnie w stosunku do wielkości gospodarstw) produktów. Ceny płacone przez państwo były znacznie niższe od rynkowych. Dostawy obowiązkowe stanowiły więc dodatkową formę opodatkowania rolnictwa na rzecz rozwoju gospodarki. Miały służyć także regulacji rynku żywnościowego (zapewnienie zaopatrzenia w żywność ludności miejskiej), były narzędziem sterowania przez państwo rozmiarami i kierunkami produkcji rolniczej, a także instrumentem polityki antyinflacyjnej.

    W Polsce dostawy obowiązkowe wprowadzono dekretem PKWN 1944, zniesiono 1946 w przeddzień referendum i ponownie przywrócono 1951 wobec trudności w zaopatrzeniu miast i spadku produkcji rolniczej. 1953 obejmowały 85% produkcji zbóż, 51% – ziemniaków i 50% – żywca. Ze względu na ujemne skutki, zwłaszcza dla gospodarstw wysokotowarowych, już 1954-1959 znacznie je ograniczono: złagodzono progresję, podwyższono ceny, 1957 zniesiono całkowicie dostawy obowiązkowe mleka, 1959 utworzono fundusz rozwoju rolnictwa, na który odprowadzano różnicę pomiędzy cenami rynkowymi a cenami płaconymi przez państwo; służył on finansowaniu rozwoju rolnictwa, głównie jednak uspołecznionego. W styczniu 1972 dostawy obowiązkowe zlikwidowano całkowicie, zastępując je systemem kontraktacji.

    Informacja za onet.wiem

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

  10. Jeśli bycie rolnikiem to taki wielki,łatwy i fajny interes to dlaczego autor tych bredni nie kupi hektarów i nie zostanie rolnikiem, choćby nawet rolnikiem-geszefciarzem. Jakoś mało chętnych do ciężkiej roboty wśród takich gawędziarzy-agenciaków zadaniowanych na sianie nienawiści tzw.mieszczuchów do chłopa polskiego. Ostatnie moje słowa są jednocześnie mimowolną informacją. Zadaniowanych – przez kogo?- staje się jasne gdy określimy obiekt ataku: chłopa POLSKIEGO! To już było – wrogiem pasącym się na biedzie reszty narodu byli kułacy za Stalina, badylarze za Gomułki, chłopi wykupujący chleb aby karmić nim świnie za schyłkowego Gierka i chłopi wykupujący mięso i wszystko ze sklepów w miastach za Jaruzelskiego. Teraz chłopi biorący dopłaty.
    Dureń piszący to ustawia się w jednoznacznym i nie chwalebnym szeregu.
    Merytorycznie nie ma co z agenciakiem dyskutować i argumentować. Kur wie lepiej, a ja wiem że opłacona. No i nader często „świeżo miastowa” Takie to na chłopa najbardziej cięte. Wytłumaczył to Konrad Lorentz-opisując proces specjacji.
    Aby nie było wątpliwości – jestem urodzonym i to w czwartym pokoleniu warszawiakiem,lekarzem weterynarii pracującym czterdzieści lat na wsi z rolnikami i znającym trudy tego życia (a nie oglądającym wieś na wyjeździe do interioru i na tej podstawie wiedzącym że im lepiej) i mającym tę grupę społeczną nie tylko w wielkim poważaniu ale też mającym świadomość że tam bije to serce polskości.

    Lubię

  11. To ciekawe co pisze wyżej „ktosik” i słusznie staje w obronie tych co zywia a raczej zywili kiedyś (dziś zywia supermarkety truciznami).
    Obecna zywnosc GMO czyli wszelka modyfikacja w tym nie tylko roślin i zwierzat ale już po cichu LUDOBOJSTWO na swiatowa skale.
    Trzeba bic na alarm panie i panowie lek.wet choć przy tym macie dobry zarobek .
    Może by tak z konska strzykawka na okrąglak ?
    Tym co im fajnie polecam odwiedzić chorych w szpitalach na oddziałach onkologicznych ,no i obowiązkowo hospicja czyli ostatnia droga do nieba !

    Lubię

  12. rola
    ….Dureń piszący to ustawia się……
    warszawiaku, nie denerwuj się.
    Artykuł nie jest z pod mojego pióra, ja go jedynie zamieściłem na stronie jako przedruk.
    Ale rozumiem, że te …Dureń piszący to ustawia się… jest raczej do mnie, więc wyjaśnię, że ja jako mąż rolniczki z dziada pradziada jeszcze z kułaków rozkułaczonych i wywiezionych na Sybir coś niecoś wiem o wsi tej dawniejszej na której się zaraz po ślubie blisko 50 lat temu znalazłem, ja inteligent, chłopak z miasta. Był czas, że też za pługiem ciągnionym przez jednego konika na ziemi klasy V i VI się chodziło, albo po łące z kosą , że korzystało z drewnianego wychodka i wodę czerpało ze studni tak coś ze dwieście metrów od chałupy.
    Ale czasy się zmieniają i trzeba to widzieć i nie psioczyć, nie narzekać, nie bidolić, a raczej cieszyć się że jest sprzęt, że już nie w jednego konika i nie z jedną krówką dziś rolnik gospodarzy.

    czytelnik
    co ty możesz wiedzieć o współczesnej Polsce pisząc z hameryki
    Nasz polski chlebek jest najlepszy na świecie i żaden inny tak Polakowi nie smakuje jak ten nasz , żaden italian bred, żaden frencz czy portudzis, a nasza kiełbasa żywiecka podsuszana, krakowska, a nasze kiszone ogórki, nasze masełko, dżemy śliwkowe, albo malinowe z własnej działki, mleko, twarogi, jajeczka, sery żółte, grzybki , koźlaki, podgrzybki, borowiki . Pamiętasz smak pierogów z kapustą z grzybami, albo czerwony barszczyk i pierożki z farszczem z grzybów i kapusty?.
    Ostatnio rewelacja, w Lidlu kupiłem dwa króliki po 20 zł za sztukę, na rosołek i na pieczyste, palce lizać.
    No i ostatnia moda, soki z Azerbejdżanu (winogronowy, lub granatu) przywożone via Kaliningrad przez tych co jeżdżą do rusków po benzynę.
    Kaliningrad mamy w odległości coś około 2 godzin jazdy samochodem

    Lubię

  13. ad. adm- żeby uściślić, nie kieruję swych uwag do adm, gdyż czytać potrafię i pochodzenie przedruku rozpoznałem, uwaga moja była do autora tekstu, zaś tekst wzięty z „na temat” – i wszystko jasne!
    Ale teraz już moja uwaga do adm. – po co taki tekst umieścił właśnie tu i teraz. To piszę z pretensją, bo jak widać czytelników idiotów jest wielu, zaś jeśli intencją adm. była ironia to przy takim zidioceniu populacji wskazany byłby komentarz odsiebny.
    Ad. „czytelnik”- o debilizmie czytelników już wyżej napisałem, więc potwierdzę ich twierdzenie że mleko jest robione w supermarketach,zaś lekarze weterynarii srają złotem bo mają tak wielkie zarobki.
    Bez odbioru!

    Lubię

  14. rola
    moją intencją nie była ironia lecz chęć pokazania tym wszystkim którzy chcą widzieć Polskę jako jedną wielką ruinę i nędze (oni ją tak w gruncie rzeczy przedstawiają i nam i światu) że tak nie jest.
    Tak jak pisałem, kiedyś był konik i pług jednoskibowy, dziś u wielu rolników duże nowoczesne ciągniki.
    Jasne, że każdy chce więcej i więcej, że nie jest zadowolony z tego co ma, że narzeka na niskie ceny na skupie, że susza, albo powodzie, ale kurza twarz ( że pozwolę sobie zakląć) gdzie na świecie życie jest tylko różami usłane.
    Innymi słowy gniewa mnie gdy spora część piszących, jak to się mówi robi we własne gniazdo.
    Przykład: zamieszczają teksty, że mamy jedzenie śmieciowe, no i nam Polakom niechętni, a takich na zachodzie nie brakuje zaraz gotowi są to podchwycić i piszą u siebie że w Polsce ludzie jedzą śmiecie, w domyśle oczywiście że na śmietnikach.
    Jaką w taki sposób sami sobie wyrabiamy opinię?
    Czy można samego siebie opluwać i szkalować?

    W zamieszczonym artykule rzeczywiście wyczuwa się niechęć i zawiść autora, ale kto ma rozum ten się dowie, że rolnik jednak coś tam ma ( wcale nie gorzej niż mieszczuch, ba nawet i lepiej i głodny i bosy nie chodzi no i mimo tej zawiści czy niechęci autor podaje sporo prawdy a to wiem z własnego podwórka, chociaż ja to tylko emeryt ZUS-owski

    Jak podała TVP we Wrocławiu spalono kukłę żyda, ma się tym zając prokuratura

    Lubię

  15. Adminie ,ty pamiętasz swa wspolprace z naczelnikami z 1-ki „wiernych” gdy byliście razem i dzialalnosc wasza była odpowiednio zlecana ?
    Wiec nie pier…l farmazonów gdy role wasze z nowa instrukcja zostały podzielone na WSCHOD i ZACHOD oraz ich wytyczne ,zapewne i „darowizny” rozne !
    Stronniczosc waszych obecnych portali tak bije w oczy,ze nasz dyżurny „czytelnik” mowi wprost :
    przecież to dwie rozne agentury .
    Czy cos dodac ?
    Możemy ale zaraz wejdzie w moderacje post szmula międzynarodowego jak nie ruski to pruski !!!

    Lubię

  16. Co do „fajności” w Polsce to tez widać komu „fajnie” a nawet z przekasem .
    Kiedy scierwomedia pisza już bez paplania,ze 46 PROCENT Polakow zyje na kredyt czyli dawna kreche u szmuli i szwabow.
    To co tu pieprzyc o jakims dobrobycie.
    To,ze ciebie admin wlasna zona (jak piszesz ) chlopka chciala nauczyć roboty na wsi i umiec trzymać grabie,widly a może i kose w rece na wsi POLSKIEJ,ktora karmila i zywila a dziś idzie po kartofle do szwabskiego supermarketu,nas już nie dziwi,bo :
    WSI POLSKIEJ i POLSKIEJ ZYWNOSCI ani JEJ PRZETWORSTWA OWOCOWO-WARZYWNEGO NIE MA !
    NIE MA :
    – polskiego mleka i masla NATURALNEGO ,POLSKIE MLECZARNIE ZLIKWIDOWANO i ich receptury ;
    – polskiego zboza i jego przetworów a jest zmodyfikowane gowno w ciescie z ulepszaczami smakowymi jako truciznami ;
    – nie ma polskich cukrowni ,cukru i słodyczy ,jest aspartan i cukropodobny miał ZABIJAJACY z opoznieniem !
    – nie ma polskich ziemniakow jest trujaca zmiako-podobna bulwa !
    – nie ma jajek od polskich normalnych zdrowych niosek ,sa trucixzny w skorupakach zwane jaja ;

    – NIE MA NIC POLSKIEGO w POLSCE ,nawet ludzi do Polakow podobnych !!!

    Lubię

  17. Teraz co do ludzi w Polsce .
    Ile w obecnie zyjacych w Polsce Polakach JEST POLSKOSCI ???
    Przeciez to jakiś NAROD ZADZUMIONY !!!
    Czy dzisiaj spotkasz normalnego Polaka w Polsce ?
    Przeciez to masy ,które nigdy (nawet za czerwonych rzadow szmuli bolszewickich) nie były tak ogłupione jak obecnie.
    No bo jak można było dopuscic do rozkradzenia wszystkiego co by WSPOLNYM DOBREM NARODOWYM ???
    Malo tego stać się tylko w jakims procencie (widocznym we frekwencji) BYDLEM WYBORCZYM ZDALNIE STEROWANYM !!!
    Glosowac na zloby partyjne gdzie caly czas szmulem i szwabem cuchnie !!!
    Jak można dalej isc i pielgrzymować kiedy POLSKIM KOSCIOLEM ZARZADZAJA OBCY ,mało tego wprowadzili sobie „serwis obsługowy” od poczecia do śmierci wysoko platny !!!
    Czy w Polsce tylko rzady sa obce ?
    NIE !
    Dzis w POLSCE FAJNIE JEST OBCYM,ktorzy z każdym dniem do Polski naplywaja celem zniszczenia tubylcow .
    To stary schemat kolonizacyjny !!!
    TO NOWA WSPOLCZESNA NIEWOLA i NOWY SPOSOB USMIERCANIA !!!

    Lubię

  18. I ostatnie już pytania nad wyraz ważne :
    Czy POLACY MAJA POLSKICH PRAWNIKOW (sedziow,prokuratorow,adwokatow,notariuszy,radcow prawnych)?
    Czy Polacy maja POLSKICH PROFESOROW CZYSTEJ POLSKIEJ KRWI ?
    Czy Polakow lecza a moze zabijają medycy i aptekarze obcego pochodzenia ?
    Kto dziś uczy w poskich szkolach POLSKIE DZIECI ,w dodatku czego uczy ?
    Kim sa „polscy generałowie ???
    Czyje służby specjalne dzialaja w Polsce ?
    Czy do obecnej policji w Polsce może dostać się Polak,takze do strazy miejskiej a nawet pozarnej ?
    Kim sa wszechobecni ochraniarze ,po nosach wynika ,ze to nie Polacy ?!
    A parafie wasze i wasze koscioly ,które budowaliście za przysłowiowy ostatni wdowi grosz ,kto przejal i kim sa biskupi „polscy” ?
    O wladzach ustawodawczych i wykonawczych dodawać nic nie trzeba, te od dawna maja mało POLSKIEJ KRWI i KOSCI !
    Teraz wzięto was na PiS i swietoje…wych.

    Lubię

  19. APA
    Ciebie już całkowicie zamroczyło?
    Właśnie podała TV Regionalna że w pow. Węgorzewo ( woj Warm. Maz)
    wstrzymano przetarg na ziemię rolnicy którzy wpłacili po 0.5 mil. zł muszą tydzień zaczekać

    Lubię

  20. No i nadleciał APAcz na HAJU strzelając z serii na oślep robiąc przy tym dużo huku i hałasu.
    By po wszystkim, w poczuciu dobrze spełnionego „patriotycznego” zadania, odlecieć do swego bezpiecznego americanskyego US-raju.

    cyt. strzał: „Ile w obecnie zyjacych w Polsce Polakach JEST POLSKOSCI ???
    Przeciez to jakiś NAROD ZADZUMIONY !!!”

    A ja chętnie się dowiem, czymże dla APAczusia jest tzw. „POLSKOŚĆ”?

    Bo jeśli, zgaduję, jest synonimem TYLKO i WYŁĄCZNIE WIECZNEGO DOBROBYTU MATERIALNEGO (innymi słowy pełnego brzucha i leżakowania dupy) kosztem SKROMNEGO ŻYCIA – to niech się nam BOGOsławiony z USraju potem nie dziwi, że te „46 PROCENT Polakow zyje na kredyt czyli dawna kreche u szmuli i szwabow” przeważnie na własne życzenie.

    Lubię

  21. Chlopaki !
    Jest odzew na ostrzal ,pozycje wroga wykryte Nie spodziewajcie się jednak ,ze diabel i jego uczniowie zmienil taktykę. IDA w ZAPARTE jak zwykle u szmuli i szwabow bywalo,bywa ale dopiero gdy muslim zaczna im podcinac gardla zaczna inaczej piac !
    Pozwolcie,ze teraz ja się z nimi uczonymi i popier….nymi się zabawie a mam na to ochote z wszelkimi parchami..

    Lubię

  22. Dylu na badylu zostales wezwany na pomoc ?
    A gdzie marksista – poszedł do spowiedzi ?
    Wiem,wiem to mocno człowiek wierzący w marksa,engelsa i lenina ,dziś mu się już kregoslup zgina jak dojrzal muslim wśród szmuli walących na jewrope.

    Lubię

  23. Adminku ,siedmiu wspaniałych nie może nic zamroczyć w grupie .
    Nawet gdy przyjdzie pluton komandosow w kominiarkach damy sobie rade z nimi.
    Jeżeli już kogos kreci i zleca ci ostatni punkt instrukcji szmulo-szwabskiej jak postepowac na portalu z odmiennymi myślami ,to nie wysilaj się nam tego udowadniać,bo to co się w Polsce dzieje znamy na codzien,mamy swoje kanaly informacyjne,bezposrednio z „ukrainy maruchy” – znasz takiego, kolegujesz z nim ?
    Jeżeli tak to pozdrow go od nas,bo my tam nie mamy wstępu,zreszta nie tylko tam ,bo i na” wiernych z jedynka”.
    Szmule cholernie boja się prawdziwych Polakow i odgradzają się murami.

    Lubię

  24. To już w Polsce ziemia handlują szmule,szwaby i mieszance ?
    O tym nas nie poinformowano ,nawet gdy PGR-y rozbrajano.
    Cos tam donosila prasa sciekowa,ze i Sp.Lepper zalapal się na jakies 300 ha i dal darowiznę synowi ale ten po dziś dzień ojcu nie podziekowal ,a nawet nie wstrzał śledztwa kto ojcu „pomogl się powiesić”.
    Takich to już synow ma Polska !

    Lubię

  25. Uczen diabla gorskiego pyta co to jest POLSKOSC .
    Chloptysiu z miękkiego kija robiony i tobie podobni :
    POLSKOSC TO SLUZBA POLSCE i POLAKOM i to za friko ,do OSTATNIEJ KROPLI KRWI !!!

    Jeszcze raz przypominamy ,ze APA,
    TO DRUZYNA WOJSKOWA i proszę bez drwinek, bo skończy się mamin synek co to wojskowej grochówki nie wachal a zwiewał przed poborem !

    plut0nowy Zenek
    (po awansie)

    Lubię

  26. Teraz co do „fajnego” zycia w Polsce .
    Oooo tak fajnie się zyje „polakom” żydowskiego i niemieckiego pochodzenia , a nawet arabom, co to wcześniej do Polski przybyli zgodnie z dyrektowa SYJONIZMU pod nazwa „ZASIEDLIC JEWROPE”.
    Pierwsze fundamenty już sa i to solidne,.jest tez wspaniale syjonistyczne rozpoznanie „co,gdzie,kto i z kim”.
    Teraz jak już wejda „kwoty przydziałowe” sprawa dobijania EUROPY i BIALEJ RASY pojdzie gładko,wrazie zgrzytów NATO udzieli pomocy .
    Pozostaje jeszcze tylko jeden problem jak ruskich zamydlić i zboczyć na inne drogi ale i to już jest w toku.
    No i Ukraina ,tam się już durnota zgina.
    Tam dopiero będzie fajnie ,jak pszczole na lajnie !

    Lubię

  27. cyt. Zenusia:
    „Dylu na badylu zostales wezwany na pomoc ?
    A gdzie marksista – poszedł do spowiedzi ?”

    Spowiedzi?!!
    Zenuś wrzątkiem się oblałeś, czy w pokrzywy wpadłeś? Bo pieprzysz jak poparzony…

    A`propos marksistów..
    Czas temu czytałem w Playboyu (wydanie specjalne) świetny, obszerny wywiad z 1985 roku z samym …Fidelem Castro.
    Na zakończenie wywiadu, amerykański dziennikarz polityczny zapytał w iście bogo-wybranym tonie Fidela o jego stosunek do wiary w Boga, nawrócenia i tym podobnych…
    A ten miał mu tylko odpowiedzieć, że jest w stanie nawet uwierzyć w Boga.
    Jednakże nie nastąpi to wcześniej, dopóki nie zauważy, że USA wcześniej zmieniają swoją politykę tak wewnetrzną, jak i przede wszystkim zagraniczną…
    Przypominam wywiad z 1985 roku. W tym roku minie 30 lat.
    Także Zenuś, patrząc na to, co odpierdalała, odpierdala przez te wszystkie lata twoja nowa BOGiem-błogosławiona przybrana ojczyzna – to czarno widzę szanse nawrócenia…

    Lubię

  28. cyt. Zenona:
    „Uczen diabla gorskiego pyta co to jest POLSKOSC .
    Chloptysiu z miękkiego kija robiony i tobie podobni :
    POLSKOSC TO SLUZBA POLSCE i POLAKOM i to za friko ,do OSTATNIEJ KROPLI KRWI !!!”

    Przede wszystkim, dziękuję za wyczerpującą odpowiedz.

    A tak na poważnie.
    Dajmy na to mamy sierpień 1944 roku. Zbieranina nazwana potem powstańcami warszawskimi, decyzją londyńskiego legalnego rządu IIRP, wywołuje uliczne burdy przeciwko kiepskim tak naprawdę bojowo żołnierzą, policjantom niemieckim zasilanymi Ukraińcami czy Litwinami, jako że faktycznie doświadczone formacje już dawno zostały wysłane do obrony strategicznych miejsc.
    Ci bardzo młodzi Polacy w boju oraz blisko 200 tysięcy innych mieszkańców Warszawy w „SLUZB(ie) POLSCE i POLAKOM i to za friko ,do OSTATNIEJ KROPLI KRWI” oddało życie tocząc nierówną walkę, ponieważ tak naprawdę wąska z zagranicy elitka polskojęzycznych BOGosławionych, przeto wybranych do żłoba wiecznego, bała się …komunistów.
    Z resztek niedobitków warszawskich odtransportowanych do niemieckich obozów z ust nie schodziły słowa: „SKURWYSYNOM NA KONIEC JESZCZE POWSTANIA SIĘ ZACHCIAŁO…” … Komentarz zbyteczny.

    No, ale cóż, jak widać na przykładzie „patrioty” Zenka i tym podobnych… bezpiecznie sobie wegetującym, …wyrosło na naszych oczach nowe pokolenie judaszy, które nic, tylko dalej by judziło… byśmy oddawali życie za waszą (bo nie naszą) sprawę.

    ps. przy okazji św. Leppera i jego poddarłowskiego majątku – ten już dawno temu został zajęty przez komornika. Obecnie wystawiony jest na sprzedaż. No jak widać robi się wszystko, aby z materialnej pamięci o tym człowieku, nie pozostał nawet kamień na kamieniu

    Lubię

  29. Adminie !
    Kto zdurnial to przecież na twym portalu widać po obrazkach .
    Nasz Zenek „nic tu nie maluje” .
    Czym wy się tu podniecacie ?
    Dobrobytem unijnym i życiem na kredyt ?
    A może reklama ?
    Ta faktycznie na tym portalu bije w oczy !
    A ile samochwały !!!
    Każdy Zyd swój towar chwali.

    Lubię

  30. Czy dla „Dyl-a” wiadomo,kto wzniecal i na dal to czyni majdany,rewolucje,powstania ?
    Proponujemy „Podroz w czasie – Al. Bielek” pelny pond godziny film a raczej „urojenia” szmulowskie (znajdziesz w sieci net) .

    Lubię

  31. Od kiedy to mamy sw.Leppera ,skad ta wiadomość ?
    Andrzej Lepper nie bal się wygarnąć zloczyncom i wątpliwe czy będzie swietym.
    Polska ma ale swietego JanaPawla II ale czy wszystko o tym swietym wie ?

    Lubię

  32. Sa zywoty swietyh i warto je czytac.
    Ostatnio Papiez Franciszek już ” przymierza się do swietego” ,uzdrowil dzieciaka z nowotworem mózgu jak podaja media.
    Co na to filozof z Zakopanego ?

    Lubię

  33. Czytelnik
    niech papę zaboli ząb to zobaczysz jak ten uzdrowiciel w te pędy poleci do dentysty zamiast uzdrowić sam siebie.
    Sęk w tym że naiwnych jak i durni nie brakuje i na tym się jedzie.

    Lubię

  34. Podpisaliscie ?
    Jakos was tam nie widać.
    RATUJCIE SIE RODACY !
    Chcecie od tych umierać co udaja,ze was lecza ???
    Wiedz,ze onkolog to zly prorok !!!

    POLACY WSZYSTKICH MIEJSC ZAMIESZKANIA LACZCIE SIE i BRONCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Lubię

  35. Fajnie się stało,ze trochę luda w Polsce (POLSKIEGO i polpolskiego) się zebralo i ostro z petycja ida na polpolskie rzady.
    Petycja „o zdrowie” no bo kto wreszcie ma o nasze zdrowie zadbac jak nie my sami ?!

    Lubię

  36. Powiadaja na zapytania,ze zdrowie jest bo było .
    Admin ,jak z twym zdrowiem po 70-tce (pyta nasz major) ?
    Ponoc jestes tym ,który pracuje więcej glowa niż fizycznie, to pewno i checi do zycia masz ,co nie ???
    Chodzisz do doktora czy znachora ?

    Lubię

  37. Jedna pani ( zapewne jakaś moja była klientka) zapytała niedawno moją synową
    – A pewne pan złotnik, pani teść, to już dawno nie żyje?
    Przed wczoraj z rana przy śniadaniu żona mnie też zapytała jak się czuję?
    Być może wyglądam jak chodzący trup.
    Jak i majora interesuje moje zdrowie to odpowiem
    – wisi na włosku. Ale wisi.
    Najgorzej zabolało mnie kilka lat temu ( co najmniej z 5 lat temu ) jak w autobusie pewna kobieta w wieku tak około 35 lat poparzyła na mnie i wstała z siedzenia by mi ustąpić miejsca. Myślałem że jestem chłop na schwał a tu taki despekt.
    ——–
    Zachodzę do znachora, wróżbity, a on zrywa się na nogi z wytrzeszczonymi oczyma, więc pytam go
    _ Co pana tak przestraszyło/
    – Myślałem że śmierć po mnie przyszła – znachor na to
    —–
    żartuje, do znachorów nie chodzę.

    Lubię

  38. Leki za darmo dla 75-cio latkow w Polsce !
    Fajnie jest .
    Co z przejazdami za darmochę ,sa czy dopiero będą ?
    Admin dawaj publikacje.
    Z podkładem „na Gnojnej bawimy się ….. – OLEEEE” !
    Andrzej Duda czyni cuda,wiek emerytalny obnizaja ,kobiety po 60-ce hulaja !
    Zreszta Wislocka już dawno o tym pisala,ze zycie zaczyna się po szesciedziesiatce.
    Z ta jednak „bladoscia” admin to uważaj i nie spozywaj margaryny ,daj pozor na zone,co ona ci tam pitrasi .
    Dzis już owsianka szkodzi a co dopiero tluszcze nienasycone.

    Lubię

  39. Dobra,czytelnik masz wolne do jutra ,teraz ja zabawie się „fajnie” w dyskusje.
    Tylko z kim tu dyskutować i o czym ?
    Może tak o wszelkich usługach ???
    Jak to bywalo u dawnych Slowian ,niczym ich szmule ochrzcili wprowadzając im chrzescijanstwo a tym samym wszelkie draństwo ?!

    Lubię

  40. Ad. Zenusia

    Tylko z kim tu dyskutować i o czym?

    Zenuś – najlepsza dyskusja z kika22, a o czym – proszę bardzo!!! O konikach bujanych, Al. Buraq-ach cacanych, pardon – Ty Al. Buraq-ów z chrzanem nie jadasz!!!

    Jak to bywało u dawnych Słowian ,niczym ich szmule ochrzcili wprowadzając im chrześcijaństwo a tym samym wszelkie draństwo?!

    Oooooo – Zenuś nawrócił się na pogaństwo, opluwając ze wszech miar chrześcijaństwo!!! Kolejna ,,trzódka”, uciekła od US-rajskiego plebanka i nie będzie strzyżenia baranka (czytaj Zenusia i tacy w postaci 100$ na miech). Zenobiuszu – witaj w klubie ATEUSZÓW!!!

    Lubię

  41. Kika już calkiem ma bzika ,nic ale to nic nie może pojac co się na tym swiecie dzieje.
    Kicia wal na :
    http://www.stopzet.wordpress.com

    Może tam ci wyjasnia co się z toba dzieje .
    Choc to wątpliwe ,bo miękkim ”’ujem”” zostales zrobiony !
    Pojmujesz ?
    Win swego starego.

    Lubię

  42. Kumple admina w Tel Awiwie wczoraj nie dali nam popisac,dzis może będzie na serwerze nie kumpel „wiernych”.

    Lubię

  43. Wszystko się zgadza ,dziś kumpli nie ma .
    Sa koledzy z wojska i jest fajnie pod każdym względem ,dyskusja trwa.
    Może nie tak intensywna ale ……… sluzba nie druzba,jakos zleci gdy nie przysnę.
    Jak cos znajde ciekawego to zalinkuje ,admin dal instrukcje jak to się robi.

    Lubię

  44. Fajnie było wśród gornikow na BARBURCE ale skad tylu szmuli do górnictwa się napchalo ?
    Gornicy z brodami ?
    Cos mi tu nie pasuje.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s