Pojękiwanie Putina


Jako wprowadzenie do poniższego tekstu, opinia Adm tejże strony:

Jeśli kilku wysokich oficjeli z Pentagonu i Waszyngtonu ogłasza Rosję wrogiem Ameryki, to podawanie Ameryce informacji ściśle wojskowych tras przelotów rosyjskich bombowców wydaje się być:
a – idiotyzmem
b – zdradą tajemnic operacyjnych które winny być ściśle tajne
Efekt
Strata jednego bombowca Su 24 + życie pilota
Na tej podstawie można wnosić, że na Kremlu siedzą zarówno idioci jak i zdrajcy

Putin: opublikujcie mapę świata z bazami wojskowymi USA a zobaczycie, kto jest agresorem

Data publikacji: 2015-06-10 07:00
Data aktualizacji: 2015-06-10 13:15:00
Putin: opublikujcie mapę świata z bazami wojskowymi USA a zobaczycie, kto jest agresorem

ITAR-TASS / FORUM
Prezydent Rosji w obszernym wywiadzie udzielonym włoskiej gazecie „Corriere della Sera” po raz kolejny przekonywał, że „konflikt ukraiński to nie sprawka Rosji” i że Moskwa „dąży do jak najszybszego rozwiązania kryzysu humanitarnego na terenach ogarniętych działaniami wojennymi.” Rosyjski przywódca podkreślił, że wszelkie działania jego kraju są „działaniami odwetowymi” wobec agresywnej polityki Waszyngtonu. Zaznaczył, że nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien sądzić, aby Rosja mogła zaatakować którykolwiek z krajów NATO.
 
Władimir Putin zapytany o stosunki rosyjsko-europejskie odparł, że Europejczycy dążą do stworzenia relacji, które będą przynosić korzyści tylko jednej stronie. Rosyjski przywódca żalił się, iż Europejczycy odmawiają dostępu do swojego rynku rosyjskich produktów energetyki jądrowej, pomimo już istniejących umów i nie chcą uznać działań podejmowanych przez Moskwę na rzecz integracji euroazjatyckiej.
Putin wyjaśnił, że od dawana europejscy i rosyjscy liderzy rozmawiali ze sobą o „konieczności ustanowienia wspólnej przestrzeni gospodarczej, rozciągającej się od Lizbony do Władywostoku.” – W rzeczywistości, prezydent Francji Charles de Gaulle powiedział coś podobnego o wiele wcześniej niż ja. Dziś nikt temu nie zaprzecza. Wszyscy mówią: tak, powinniśmy dążyć do tego. Co się jednak dzieje w praktyce? – pytał Putin. Dodał, że Bruksela życzy sobie, aby te kraje, które są częścią systemu energetycznego byłego Związku Radzieckiego i obecnej Rosji, dołączyły do systemu energetycznego Unii Europejskiej, co w praktyce oznacza, że Moskwa będzie musiała zbudować dodatkowe linie przesyłowe w zachodnich regionach Rosji, by zapewnić nieprzerwane dostawy energii elektrycznej w całym kraju. Wg szacunków rosyjskiego przywódcy, to są dodatkowe koszty rzędu około 2,5 miliarda euro.
Rosyjski prezydent wyjaśnił także, że wskutek umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z UE, istnieje ryzyko, że również Ukraina zostanie włączona do europejskiego systemu energetycznego. Gdyby tak się stało, Rosja musiałaby wyłożyć już nie 2,5 mld, ale prawdopodobnie około 8 do 10 mld euro, by zbudować linie przesyłowe.
Putin zastanawia się, dlaczego jest to konieczne, skoro „Europa chce tworzyć wspólną przestrzeń gospodarczą od Lizbony do Władywostoku?” Pyta także, jaki jest cel Partnerstwa Wschodniego Unii Europejskiej? Lider Rosji zastanawia się, czy integracja obszaru byłego Związku Radzieckiego z Europą, o której mówią unijni politycy, ma na celu ustanowienie nowej granicy na Ukrainie i Mołdawii, oddzielającej obecną Rosją od dawnego terytorium sowieckiego.
Rosyjski lider stwierdził także, że kryzys ukraiński spowodował nieproporcjonalną tragedię humanitarną dla Ukraińców mieszkających we wschodniej i południowej części kraju tyko dlatego, że sytuacja wymknęła się Amerykanom spod kontroli.
Putin podkreślił, że gospodarki Rosji i Ukrainy są ze sobą ściśle zintegrowane i Rosja planowała udzielić Ukrainie ogromnej pomocy. Moskwa planowała obniżyć ceny energii o połowę, jeśli Ukraińcy zaczęliby regulować płatności w ustalonym terminie. Ukraińcy tymczasem wybrali UE. Zerwali więzi, przez to stracili kontrakty rosyjskie. Przykładowo wszystkie silniki do rosyjskich śmigłowców bojowych pochodziły z Ukrainy. Teraz dostawy zostały wstrzymane i Rosja zbudowała własny zakład w Petersburgu. Ukraińskie władze – zdaniem Putina działają wbrew krajowi. Francja, Niemcy czy Wielka Brytania nie potrzebują ukraińskiej produkcji zbrojeniowej. Zdaniem Putina, Ukraińcy, by znaleźć nabywców na swoją produkcję, będą musieli zainwestować miliardy euro, których nie mają.
Putin zapewnił – jak to zwykle czynił przy różnych okazjach – że Rosja robi  wszystko co w jej mocy, by zakończyć konflikt na Ukrainie. Oskarżył Kijów o brak współpracy i łamanie porozumień z Mińska. Ubolewał, że strona ukraińska nie chce przystąpić do rozmów z separatystami i odcięła obszary ogarnięte działaniami wojennymi od wszelkich usług. Zaprzestano wypłacania emerytur i innych świadczeń socjalnych, nie działa system bankowy, zaprzestano regularnych dostaw energii. Rosyjski lider ponaglał państwa europejskie do wywierania presji na Kijów i przywrócenia systemu bankowego na spornym terytorium.
Prezydent Rosji zapytany o relacje z USA, oskarżył Waszyngton o agresywną politykę względem Moskwy. Zauważył, że wydatki wojskowe USA są większe niż wszystkich krajów świata razem wziętych. Łącznie wydatki wojskowe państw NATO są dziesięciokrotnie wyższe niż wydatki w Federacji Rosyjskiej. Rosja – podkreślił – nie ma praktycznie żadnych baz zagranicą. – Mamy resztki naszych sił zbrojnych (od czasów radzieckich) w Tadżykistanie, na granicy z Afganistanem, który jest obszarem o szczególnym zagrożeniu terrorystycznym. Jednocześnie mamy bazę lotniczą w Kirgistanie, która również ma na celu zajęcie się zagrożeniem terrorystycznym i została utworzona na wniosek władz kirgiskich po ataku terrorystycznym w Kirgistanie, dokonanym przez terrorystów z Afganistanu. Zachowaliśmy od czasów radzieckich jednostkę wojskową w Armenii. Odgrywa ona rolę stabilizującą w regionie. Baza nie jest skierowana przeciwko komukolwiek. Zdemontowaliśmy bazy w różnych regionach świata, w tym na Kubie, w Wietnamie i tak dalej. Oznacza to, że nasza polityka w tym zakresie nie jest globalna i agresywna. Opublikujcie mapę świata z zaznaczonymi wszystkimi bazami amerykańskimi, a sami zobaczycie  różnicę w polityce między obu krajami  – Putin zachęcał włoskich dziennikarzy.
Zapytany o regularne naruszanie stref powietrznych krajów natowskich rosyjski prezydent stwierdził: – Czasem jestem pytany o loty naszych samolotów gdzieś daleko, nad Oceanem Atlantyckim. Zarówno ZSRR jak i USA patrolowały odległe regiony w okresie zimnej wojny. Na początku lat 90. Rosja zaprzestała tych lotów, mimo że nasi amerykańscy przyjaciele nadal latali wzdłuż naszych granic. Dlaczego? Kilka lat temu loty te wznowiliśmy. Jednak czy to my jesteśmy agresywni? – pytał.
Putin dodał, że amerykańskie okręty podwodne utrzymywane są w stałej gotowości u wybrzeży Norwegii. Okręty te są wyposażone w rakiety, które mogą dotrzeć do Moskwy w ciągu 17 minut. Rosyjski lider stwierdził, że Moskwa zlikwidowała wszystkie bazy na Kubie dawno temu, nawet te niestrategiczne, tymczasem Moskwie stale przypisuje się agresywność.
Putin pytał, dlaczego infrastruktura NATO zbliża się do granic Rosji wraz z przyjmowaniem nowych członków Paktu? Podkreślił, że to Stany Zjednoczone jednostronnie wycofały się z traktatu o nierozprzestrzenianiu borni atomowej, który był w dużej mierze podstawą globalnego systemu bezpieczeństwa. Systemy antyrakietowe i radary znajdują się na europejskim terytorium, a także na Alasce. Dlatego – jak wyjaśnił – wszelkie działania Rosji są działaniami „nieagresywnymi, lecz obronnymi i odwetowymi.” Moskwa reaguje na pojawiające się zagrożenia. – Skala reakcji jest odpowiednia dla zapewnienia bezpieczeństwa Rosji – mówił rosyjski przywódca.
– Co do obaw niektórych krajów na temat możliwych działań agresywnych Rosji. Myślę, że tylko szalony człowiek i tylko we śnie może sobie wyobrazić, że Rosja nagle zaatakuje NATO. Myślę, że niektóre kraje po prostu korzystają z uprzedzeń w odniesieniu do Rosji, bo chcą grać rolę państw frontowych, które powinny otrzymywać większą pomoc wojskową, gospodarczą i finansową – tłumaczył Putin.
Jego zdaniem Waszyngton obawia się zbliżenia Rosji z Europą, dlatego Stany Zjednoczone dla zachowania swojej uprzywilejowanej pozycji w społeczności atlantyckiej, potrzebują zewnętrznego wroga. Zagrożenie irańskie nie jest wystarczające, więc – wg Putina – wywołano kryzys ukraiński, na który Rosja była zmuszona odpowiedzieć. – Być może został on specjalnie zaprojektowany. W każdym razie to nie była nasza sprawka – przekonywał.
Putin stwierdził jednak, że Ameryka i Rosja – mimo niektórych odmiennych interesów – są nie tylko „partnerami”, ale nawet „sojusznikami” w rozwiązywaniu niektórych problemów związanych z nierozprzestrzenianiem broni masowego rażenia czy w walce z terroryzmem



Read more: http://www.pch24.pl/putin–opublikujcie-mape-swiata-z-bazami-wojskowymi-usa-a-zobaczycie–kto-jest-agresorem-,36280,i.html#ixzz3sfc0WWRl

8 uwag do wpisu “Pojękiwanie Putina

  1. Putin dobrze gada. USA napada kraje od dawna i wprowadza swoją „demokrację” a raczej chaos i bezprawie.

    Lubię

  2. neo
    Putin dobrze gada.

    Ja bym powiedział, że nie tyle gada co płacze.
    Jak sięgam pamięcią do najwcześniejszych lat nigdy nie zdarzyło mi się przybiec do matki z płaczem i ze słowami
    -mamo a on mnie bije.

    Mam wrażenie że Putinowi to ( mazanie się, obecnie już publiczne) pozostało po dzień dzisiejszy.

    Lubię

  3. Każdy szmul i szwab nie nadaje się na przyjaciela !
    ZDRADZA i ZAWODZI !!!
    Inna sprawa z rosyjskimi MIESZANCAMI ,w tym z BOLSZEWIKAMI oraz ich potomnymi,bowiem po nich MOZNA SIE WSZYSTKIEGO SPODZIEWAC w tym smierci .
    Zazwyczaj Zyd i Niemiec pluja w twarz i mowia,ze deszcz pada .
    Putin jeszcze nie podziekowal swoim wrogom a ma ich zresztą jak kazdy w swoim otoczeniu często najbliższym (bywa maz i zona w malzenstwach mieszanych) !

    Lubię

  4. Jest coś istotnego w tym „biadoleniu Putina”, że „my chcemy do Europy, nawet ustrój zmieniliśmy, aby był „taki jak u wszystkich DOBRYCH NACJI”. A tutaj ciągle kłody pod nogi, Ukraina – choć robiliśmy wszystko aby było miło, nawet po zajęciu Krymu odsyłaliśmy do Kijowa zajęte na Krymie czołgi i okręty, to nas tak NIENAWIDZĄ, zwłaszcza w byłych republikach bałtyckich oraz w Polsce (vide MSK na tym portalu).

    No i ciągłe te oficjalne rosyjskie uniki, aby rzeczy nie nazwać po imieniu. Aż specjalista wojskowy z Izraela, Jakob Kadmi się obrusza – na portalach rosyjskich – że nie rozumie zachowania się Kremla w stosunku do Ukrainy, a zwłaszcza w sprawie Boeinga777 „niby to zestrzelonego” nad Donbasem 17 lipca 2014 roku (96 rocznica egzekucji rodziny carskiej).

    Wtedy to przecież setki robotników, sprowadzonych z kopalni Antracyt w pobliżu, zbierały po polach szczątki rozkładających się, w większości nagich trupów, te trupy „jak z kostnicy” widziały dziesiątki lekarzy przybyłych i z Doniecka i z Charkowa i zrobiły dobrą i dokładną tego zjawiska dokumentację. A tu nic dalej. Oficjalna Moskwa – a za nią Zachód – nic na ten temat nie chce wiedzieć.

    I to samo powtórzyło się po katastrofie Airbusa321 na Synaju. Dzisiaj mój kolega Izrael Szamir podesłał mi taki zestaw interpretacji katastrofy na Synaju. Podkreślam, ostateczna wersja, zaakceptowana przez prezydenta Putina w dwa tygodnie po tym wypadku, brzmi „był to materiał wybuchowy o mocy trochę powyżej 1 kg TNT, który zmieszczono w puszce z drinkiem Schweppes":

    The Metrojet

    The Metrojet crash was not deemed an act of terror to start with. First accounts concentrated on the poor state of the charter plane, on the lack of proper maintenance, on its previously troubled record (a tail strike it had suffered some years earlier), on a possible engine failure. The reports were confusingly contradictory. The pilots had asked permission for emergency landing, – no, they hadn’t. The airliner violently steered off the course, rapidly changed its altitude a few times, – no, it did not. There were no traces of explosives – there were traces of explosives all over place.

    In a course of a few days, the whole body of conspiracy and anti-conspiracy versions grew around the crash, both in Russia and elsewhere, for instance an explosion of hydrogen-filled diving cylinder of a sort regularly used by Sharm el Sheikh divers.

    I noticed an interesting coincidence: there was the Blue Flag air exercise of Israeli and American air forces in the vicinity of the crash area. The crash occurred within 30 miles of the Israeli border, and Israel happens to use its drones to kill its enemies in Sinai. The exercise included “firing simulated weapons against fictional enemy missile launchers, convoys and aircraft”, according to the official report. What if some of these weapons weren’t “simulated”? I would not suggest intentional destruction of a civilian Russian liner, but friendly fire is not unheard of. A missile could go astray.

    (Przypominam, z 10 lat temu, rakieta S200, wystrzelona przez Ukrainę w czasie ćwiczeń na Krymie, ponoć zmieniła cel i zestrzeliła przelatujący akurat nad Morzem Czarnym rosyjski samolot pasażerski, wiozący do Moskwy 70 specjalistów od wojny biologicznej, wracających z konferencji w Tel Avivie. A więc „zmylenie celu” przez samonaprowadzające się rakiety jest możliwe.)

    Te wszystkie „lotnicze przykłady” wskazują, że ISNIEJE INSTYTUCJA NADRZĘDNA nad zarówno Kijowem jak i Moskwą, która decyduje, jaki OFICJALNY przebieg miały powyżej wskazane katastrofy. I zarówno Kijów jak i Kreml do jej decyzji się stosuje. A jak ktoś się nie stosuje? Szefowa MAK, Tatiana Anodina, która ze służbowego obowiązku kierowała badaniami szczątków Airbusa rozbitego na Synaju, w tydzień po tym wypadku nagle odleciała (?) z Moskwy (?), zdążywszy tylko „uziemić”, do pilnej rewizji (czyżby pokładowych komputerów?) wszystkie eksploatowane przez Rosję Boeingi klasy 800. Ponoć uciekła aż do Francji, ale nie koniecznie. Podejrzewam, że ta BABA GENERAŁ za dużo na temat tych katastrof wiedziała i mogłaby „puścić parę” – a za to przecież „w służbach Globalnego Imperium T-P-D” wyrok śmierci. I kgbista Vlad Putin o tym fakcie też dobrze wie. I „wojna lotnicza” w Syrii będzie się ślamazarzyć z niewiadomym jej wynikiem. (A raczej wiadomym, podobną jak w Donbasie dewastacją nie zniszczonej jeszcze Syrii)

    Lubię

  5. ISTNIEJE INSTYTUCJA NADRZĘDNA
    z pewnością tak, z tym, że jej działanie jest możliwe ze względu na charakter danego osobnika.
    Instytucja nadrzędna istniała także w tak zwanych w czasach stalinowskich a i za Mieszka I i za Chrobrego w tych ostatnich był to Watykan i cesarz niemiecki, w czasach Stalina Londyn, Waszyngton, Watykan z tą różnicą, że Stalin miał nieco inne podejście do tej instytucji ze względu na swój wredny (czytaj silny) charakter, przekonania i chętkę do jej destrukcji.
    Czytając powyższe pojękiwanie Putina odnosiłem wrażenie, że ma on coś w sobie z żydka, i z tego żydka wrodzone cechy i skłonności do takiego właśnie pojękiwania – ja taki dobry i pokrzywdzony, a wszyscy mnie nie lubią i prześladują.
    No cóż, może to tylko domieszka krwi po przodkach , jakieś zbłądzenie mamy czy babci na zapleczu kantorku Icka czy Mośka.
    I tak Putin czuje nad sobą instytucję nadrzędna i rozumie konieczność jej się podporządkowania, a z drugiej strony psoci, a to za sprawą Krymu a to chciał się pokazać, co to nie on na terenie Syrii.
    Skarcony, czując bat Instytucji Nadrzędnej nad sobą pojękuje, chociaż pewnie z drugiej strony widząc czym dysponuje Rosja dalej będzie go korcić by znów coś spsocić.

    Kilka lat temu do Ławrowa skierowała zapytanie pewna Hinduska
    – Jak oceniłby waszą politykę Stalin?
    Odpowiedzi nie otrzymała

    Chrobry wprawdzie nie wierzgnął w swoim czasie przeciw Instytucji Nadrzędnej, ale tak ją rozegrał, że koronował się na króla Polski.
    Ale Bolesław Chrobry był Wielki, Putin jak na razie jest i niski i mały, ale z dużymi możliwościami
    jak niżej chociażby

    Lubię

  6. Putin to, Putin sro. Putin nie jeczy, prawde mowi, jak zyd Rosje chce ukrasc, bo tylko o to we wszystkich rozpierduchach docelowo chodzi. Obecnie jeszcze zdecydowanie nie reaguje, bo nie glupi i narwany, jak przecietny Polok, czeka na deal z Chinczykiem i wtedy tak przysra, ze wszystkim mordercom cudzymi rekami w piety pojdzie a samozwancze politykiery respektu nabiora i na Putina wiece pluc sie nie odwaza.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s