Odpowiedzialność Rosji


  1. Może szanowny Pan Tadziu zechce opublikować (będę wdzięczny). Się kapkę napracowałem, a pp. Kosiur & Ziemiński olali to ciepłym moczem, zupełnie ignorując moją prośbę o publikację Williama Engdahla: -grzanek

    Olbrzymia odpowiedzialność Rosji

    autor: William Engdahl

    Rosyjska decyzja o udzieleniu pomocy wojskowej rządowi w Damaszku znacznie zmieniła geopolityczną mapę świata. Waszyngton chwilowo woli reagować słownie, bez wątpienia planując swój następny ruch. Interwencja Rosji obnażyła fałszywość stanowiska USA ws. Bliskiego Wschodu i pokazała światu, że Waszyngton łże, że wspiera tych samych terrorystów, którzy mieli rzekomo stać za zamachami z 11 września 2001 w Nowym Jorku i Pentagonie. Krytyczne pytanie brzmi: jaki plan strategiczny ma Moskwa, by utrzymać pokój na świecie po pokonaniu Państwa Islamskiego?

    Z taktycznego punktu widzenia, Rosja wykonała genialny, niespodziewany ruch skierowany przeciwko pewnym bardzo złym kręgom w USA zapraszając Waszyngton do wspólnej koalicji do walki z terrorystami w Syrii, do prowadzenia autentycznej „wojny z terroryzmem” – która to oferta została natychmiast odrzucona przez prezydenta Baracka Obamę. Akceptując prośbę legalnego rządu Baszara al-Assada o pomoc w walce z poważnym zagrożeniem ze strony PI, Al-Kaidy (Front al-Nusra) oraz wielu innych wyjętych spod prawa band terrorystycznych, w większości złożonych z psychopatycznych zagranicznych najemników z co najmniej 80 obcych krajów, Rosja ściśle stosuje się do postanowień Karty ONZ. Stany Zjednoczone, które od ponad roku bombardują niepodległe państwo bez jego zgody, nie przestrzega prawa międzynarodowego.

    Jak na przestrzeni lat wielokrotnie deklarował prezydent Władimir Putin, Waszyngton i ci, którzy kontrolują jego politykę, dążą do realizacji jakiejś formy tego, co lubią określać mianem Boskiego Przeznaczenia, od kiedy tylko w latach 1990-1991 upadł Związek Radziecki wraz z Paktem Warszawskim. Ani to boskie, ani przeznaczenie, jest to raczej szalony plan pewnych uzależnionych od władzy środowisk.

    Prezydent George Herbert Walker Bush chełpliwie przyznał się do owego „przeznaczenia”, a faktycznie nie ogłoszonego planu owych uzależnionych od władzy kół, w wystąpieniu skierowanym do Wspólnego Posiedzenia Kongresu 11 września 1990 roku. Bush był jednym z głównych architektów transformacji USA w globalną imperialną machinę wojenną. W swojej przemowie z 11 września oświadczył, że Ameryka, jako jedyne supermocarstwo stworzy to, co masoni i inni określają mianem „Nowego Światowego Porządku” lub, jak głosi po łacinie napis na dolarze, Novus Ordo Seclorum. Ten nowy ład, dziś jest to już oczywiste, jest ładem wojny, mordowania, chaosu, nienawiści i zemsty, to negatywność w każdym miejscu na świecie, gdzie była pozytywność. W znacznym stopniu jest to historia ostatnich czterdziestu-paru lat, odkąd Bush został kierownikiem CIA i wcielił wiele z tych zamierzeń w życie, począwszy od amerykańskiej inwazji Iraku w 1991 roku.

    Doktryna Wolfowitza

    W lutym 1992 r. przez biuro Podsekretarza Obrony Paula Wolfowitza sporządzony został dokument Pentagonu zw. Wytyczne Planu Obronności na lata 1994-99 – polityka strategiczna na lata po-zimnowojenne. Znany dzisiaj jako Doktryna Wolfowitza, dokument ten wyciekł przedwcześnie z Pentagonu za sprawą urzędnika, którego zdaniem takie radykalne odejście od polityki obronności USA – zwłaszcza że ZSRR, główny wróg, nie przedstawiał już zagrożenia – powinno zostać poddane debacie publicznej. Początkowy projekt tej strategii, która dzisiaj jest strategią oficjalną, został pospiesznie przeredagowany i wygładzony po pojawieniu się w New York Times. Pierwotny plan pozostał jednakże w mocy do dzisiaj.

    Oryginalnie doktryna Wolfowitza głosiła, że „polityczną i militarną misją Ameryki w epoce po-zimnowojennej będzie zagwarantowanie, że w Europie Zachodniej, w Azji czy na terytorium byłego Związku Radzieckiego nie powstanie żadna konkurencyjna super-potęga”. Wzywała do podjęcia działań niezgodnych z przepisami ONZ, jeśli tylko zaszłaby taka potrzeba, oraz do wszczynania przez siły zbrojne USA wojen prewencyjnych: „Utrzymamy w gestii główną odpowiedzialność za stawianie czoła problemom, które zagrażają nie tylko naszym interesom, lecz również interesom naszych sojuszników (…)”. W tym czasie Sekretarzem Obrony Busha seniora był Dick Cheney.

    Doktryna Wolfowitza głosiła, że misją Ameryki będzie „przekonywanie potencjalnych konkurentów, że tak naprawdę nie mają potrzeby aspirowania do pełnienia istotniejszej roli lub przybierania agresywnej postawy w obronie swoich słusznych interesów”. Nieżyjący senator Ted Kennedy potępił doktrynę w 1992 roku, ogłaszając ją „nawoływaniem do XXI-wiecznego amerykańskiego imperializmu, którego żaden inny naród nie może i nie powinien akceptować”.

    Ta pierwotna doktryna Wolfowitza została uznana za oficjalną politykę Busha juniora po 11 września 2001, kiedy to Cheney, Wolfowitz, Scooter Libby, Richard Perle, Andrew Marshall i inni twardogłowi tzw. neo-konserwatyści przejęli kontrolę nad polityką zagraniczną i obronności. Podano ją do wiadomości publicznej w roku 2002 jako Doktrynę Busha, a formalnie Narodową Strategię Bezpieczeństwa USA. Usprawiedliwiała ona ewentualne ataki „wyprzedzające” USA, takie jak np. przeciwko siłom Talibanu w Afganistanie czy wojskom Saddama Husajna w Iraku, oraz popieranie przez USA zmian rządów w krajach sprzeciwiających się realizowaniu linii Waszyngtonu pod nazwą „eksport demokracji”.

    Państwo Islamskie, a potem…?

    Włączając się czynnie do walki u boku legalnego rządu Syrii i syryjskiego wojska przeciwko Państwu Islamskiemu i innym grupom terrorystycznym, Rosja wzięła na siebie – jak uważam – wielką odpowiedzialność. W istocie Rosja porwała w strzępy jednostronną tyranię, jaką ucieleśnia świat pod rządami waszyngtońskiej Doktryny Wolfowitza.
    Jest jasne, że w ciągu ostatnich kilku dni, daleka od bycia krajem sromotnie upokorzonym i pokonanym przez Zachód, jakim była po roku 1990, Rosja i jej prezydent, Władimir Putin pokazali, że Rosja jest siłą, którą trzeba traktować bardzo poważnie. Jest to konieczne, jeśli świat ma zorganizować pokojową alternatywę dla wojen co rusz prowokowanych przez NATO i „jastrzębi” z Pentagonu. Jednakże pokazywanie swojej potęgi w razie konieczności absolutnie nie wystarczy. Jeśli cała inicjatywa ma Rosji i światu wyjść na dobre, strategiczna odpowiedzialność, jaką Rosja wzięła na siebie poprzez kampanię syryjską, musi stać się katalizatorem przyspieszającym sformowanie szerszej koalicji na rzecz autentycznego pokoju między narodami, poszanowania granic, suwerenności – zarówno osobistej jak i państwowej. W przeciwnym razie, działania zbrojne pomogą jedynie w szerzeniu wojny i w zniszczeniu ludzkości.

    Wydaje się, iż rosyjska interwencja wojskowa w Syrii, która rozpoczęła się z końcem września, jest w stanie zadać miażdżący cios lub doprowadzić do całkowitej klęski armii PI, al-Nusry/al-Kaidy w Iraku i Syrii oraz innych islamskich grup terrorystycznych, których propaganda Waszyngtonu eufemistycznie określa terminem „umiarkowana opozycja” wobec Baszara al-Assada. De facto, interwencja ta wieszczy koniec Doktryny Wolfowitza. Rosja swoimi działaniami zbrojnymi w Syrii powiedziała Waszyngtonowi: sprawdzam!

    Sam Minister Obrony Rosji oszacował, że kampania wojenna u boku Arabskiej Armii Syrii, Iranu i in. przeciwko syryjskim terrorystom potrwa 3 do 4 miesięcy. Na tym etapie, przy pozorach stabilności w Syrii i Iraku, zasadniczą kwestią będzie nie tylko to, w jaki sposób zabezpieczyć stabilność w celu odbudowania Syrii, w której zostało wysiedlonych ponad ponad 9 milionów osób. Najważniejszym wyzwaniem będzie to, jaki międzynarodowy ład gospodarczy wyłoni się ze zgliszcz wojny. Od tego uzależniona będzie możliwość zaistnienia autentycznego pokoju oraz izolacji machiny wojennej Waszyngtonu.

    Tutaj, na szczęście, zręby takiego alternatywnego, suwerennego ładu gospodarczego już istnieją, aczkolwiek w nieco wadliwej formie. Mowa tu o chińskim Azjatyckim Banku Inwestycji (AIIB) Infrastrukturalnych z siedzibą w Pekinie z potencjalnie 57 państwami członkowskimi, oraz o działającym już New Development Bank (NDB) należącym do grupy BRICS, z siedzibą w Szanghaju. Drzwi do AIIB dla stabilnych rządów Syrii i Iraku będą stały otworem. Iran jest członkiem-założycielem AIIB, podobnie jak Rosja. To oraz być może kredyty lub pożyczki infrastrukturalne w NDB mogłyby w dużym stopniu ustabilizować i rozszerzyć pokój na świecie, począwszy od stref działań wojennych sprokurowanej przez USA „Arabskiej Wiosny”. To jednak nie wystarczy.

    Wadą lub/i niebezpieczeństwem obu nowych instytucji tkwi w tym, że generują one pożyczki w oparciu o system dolara oraz działają na zasadach ustalonych przez stworzone przez USA: Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, najwyraźniej po to, by zyskać międzynarodowe uznanie.

    Powojenny ład stworzony przez Waszyngton i Wall Street między rokiem 1944 (utworzenie systemu z Bretton Woods w celu ustalenia ładu monetarnego systemu dolara) oraz 9 sierpnia 1945 (zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, co zainicjowało ład wojskowy tzw. Wieku Ameryki) był rezultatem ściśle tajnego projektu finansowanego przez braci Rockefeller oraz ich zwolnioną z podatków fundację znaną jako Badania nt. Wojny i Pokoju. Badania przeprowadzone zostały pod egidą nowojorskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, think-tanku zdominowanego już wtedy przez Rockefellerów.

    Od tamtej pory, zdolność Waszyngtonu oraz amerykańskiego kompleksu przemysłowo-militarnego do wszczynania wojen jest dyskretnie wspierana przez banki z Wall Street kontrolujące finanse świata, poprzez kontrolę nad dolarem jako główną walutą rezerwową. Po więcej szczegółów odsyłam czytelników do sprawozdania w mojej książce, Bogowie Pieniądza: Wall Street i zmierzch Wieku Ameryki.

    Tutaj dochodzimy do poważnych problemów, z jakimi niedawno borykały się Chiny i Federacja Rosyjska. Chiny w swoim dążeniu do uczynienia juana światową walutą rezerwową stały się narażone na niebezpieczeństwo finansowych i walutowych wojen ze strony Departamentu Skarbu USA. Obecnie juan jest tylko częściowo (i ostrożnie) wymienialny na waluty obce.

    Jednocześnie, rząd pod przewodnictwem Xi Jinpinga pokazał niedawno, w jak lichym stopniu opanowali podstępne metody działania Wall Street, kiedy pękła ich okazała bańka spekulacyjna na rynku papierów wartościowych w Szanghaju i Szenżen, w którą zainwestowało jakieś 90 milionów Chińczyków, głównie niedoświadczonych, naiwnych graczy giełdowych. Ów kryzys na giełdzie wykasował od 4 do 5 bilionów dolarów zysków w papierach spekulacyjnych w ciągu zaledwie paru tygodni, począwszy od czerwca.

    Ta katastrofa rynkowa wymusiła przemyślenie na szczytach władzy kwestii tego, jak dla Chin sprawdzają się modele Zachodu – spóźnioną poprawkę. Kolejną pilnie potrzebną poprawką na tym etapie jest przemyślenie sensowności postanowionego sobie przez Chiny za cel uczynienia juana „światową walutą rezerwową”, obok amerykańskiego dolara, japońskiego jena, brytyjskiego funta oraz euro – „czterech jeźdźców” apokalipsy Specjalnych Praw Ciągnienia Międzynarodowego Funduszu Walutowego. 10 lat temu Chinom uzyskanie statusu specjalnych praw ciągnienia dla juana jako jednej z głównych walut mogło wydawać się grą wartą świeczki. Dzisiaj te waluty – owi „Czterej Jeźdźcy” – dławią się długiem narodowym, zapaścią gospodarczą, deflacją i bezrobociem – raczej nie są to cele, do których chciałyby aspirować Chiny.

    Alternatywą dla Chin – jak sugerowałem w poprzednim wpisie – mogłaby być emisja „Obligacji Ludowych” opartych w pełni na kredycie społecznym ChRL. Wydatnie zmniejszyłoby Chinom to ryzyko popadnięcia w kryzys podobny do tych wywołanych przez USA wśród Azjatyckim Tygrysów w 1997 roku.

    Niepodległy rubel

    Dla Rosji palącą kwestią jest zrenacjonalizowanie Rosyjskiego Banku Centralnego, tak by Rosja mogła emitować swoją własną niezależną walutę, bez oglądania się na to, co myślą Wall Street i amerykańskie fundusze hedgingowe oraz ich skorumpowane agencje ratingowe.

    Dzisiaj rząd Islandii – po zaprowadzeniu ścisłej kontroli kapitału, przejęciu kontroli nad aktywami trzech potężnych sprywatyzowanych banków, co spowodowało kryzys spekulacyjny na rynku nieruchomości, osądzeniu oraz uwięzieniu największych szych, w tym byłego premiera oraz dyrektorów banków z okresu przekrętu bankowego lat 2004-2008 – debatuje nad wprowadzeniem tego, co niektórzy zwą „niezależnym systemem kredytowym” lub niezależną walutą.

    Wszystkie te zwycięstwa militarne nad terroryzmem w Syrii nie zdadzą się na nic, jeżeli Rosja, Chiny oraz inne pragnące pokoju kraje nie odzyskają suwerenności nad witalnym elementem ich gospodarki – nad prawem do emisji narodowej waluty oraz kontroli nad jej podażą i wartością.

    Pieniądz prywatnych banków centralnych nie jest niezależny. Raczej jest on prywatny, jako że waluta Banku Anglii czy Rezerwy Federalnej jest kontrolowana przez największe banki, nie Izbę Parlamentu czy Kongres. Podaż kredytów dla banków prywatnych jest ustalana prywatnie, zgodnie z kryteriami bankierów odnośnie wartości inflacji i waluty, nie zaś według popytu narodowego na kredyty dla realnej gospodarki. Zamiast tego, owe prywatne banki, zgodnie z ugruntowaną praktyką bankowości w systemie rezerwy cząstkowej, tworzą pieniądze z powietrza, coś koło 11-krotności przechowywanych przez nie rezerw obowiązkowych.

    System rezerw cząstkowych jest całkowicie uzależniony od ufności kredytobiorców wobec banków, co jest de facto przekrętem wykorzystującym zaufanie ludzi. Dziś, po upadku największych banków w latach 2007-2008, Bank Rezerwy Federalnej został zmuszony do wzięcia spraw w swoje ręce i wydrukowania bilionów dolarów w ramach tzw. Luzowania Ilościowego (QE), zaopatrując banki w potężne ilości gotówki na inwestycje w nowe bańki spekulacyjne na giełdzie oraz inne przedsięwzięcia na świecie, samemu przejmując niepewne aktywa banków. Wszystkie cykle depresji i boomów gospodarczych od XVII wieku począwszy wywodzą się właśnie z modelu systemu rezerwy cząstkowej z jej procentem składanym.

    Rosja przed bolszewizmem

    Wbrew mitologii uchodzącej na zachodnich uniwersytetach, takich jak np. Cambridge, Oxford, Princeton czy Harvard, za historiografię, w latach poprzedzających wybuch I wojny światowej, Rosja była na dobrej drodze do stania się krajem z dobrze prosperującą gospodarką – co było szczególnie niemile widzialne w Londynie.

    W czasie, gdy w Ameryce trwała Wojna Secesyjna, car Aleksander II wydał w roku 1861 dekret o uwolnieniu chłopów z pańszczyzny. W przeciwieństwie do wyzwolonych przez Lincolna niewolników, chłopów rosyjskich uwolniono z przywiązania do ziemi. 22 miliony uwolnionych chłopów pańszczyźnianych mogły swobodnie emigrować do miast, gdzie zapewniły siłę roboczą rozwijającemu się przemysłowi. W roku 1881 banda złożona z ok. czterdziestu członków dokonała zamachu na cara Aleksandra II. Rosja stawała się w oczach Wielkiej Brytanii zbyt potężna. Zamachu dokonała grupa terrorystyczna zw. Wolą Narodu (Narodnaja Wolia), potajemnie finansowana przez międzynarodowych bankierów z Londynu, podobnie jak praktycznie wszystkie podówczas organizacje „rewolucyjne” w Rosji, tak jak robią to obecnie organizacje pozarządowe USA finansując Rosyjską Radę ds. Koordynacji Opozycji, Partię Postępu Aleksieja Nawalnego i inne grupy „opozycyjne”.

    Pomimo śmierci Aleksandra, modernizacja Rosji trwała nadal. W roku 1883 syn zamordowanego cara, Aleksander III, do uwolnienia chłopów z pańszczyzny dodał utworzenie Rolniczego Banku Ziemskiego, który dawał chłopom możliwość wykupu użytkowanej przez nich ziemi za praktycznie nieoprocentowane kredyty. Zbudowano linie kolejowe, m.in. Kolej Trans-Syberyjską, ambitny projekt wielkiego nowatora w dziedzinie gospodarki, hr. Siergieja Witte. Witte, tłumacz dzieł niemieckiego ekonomisty Friedricha Lista, zdawał sobie świetnie sprawę z tego, że fenomenalną industrializację Niemiec po roku 1871 kraj ten zawdzięczał w dużym stopniu rozwiązaniom Lista i jego zwolenników.

    Car mianował Wittego Dyrektorem Kolejnictwa w ramach Ministerstwa Finansów na lata 1889-1891. Pełniąc tę funkcję zainicjował budowę Kolei Trans-Syberyjskiej w celu połączenia rozległych terytoriów kraju. Witte zdołał też przeforsować zasadę nagradzania pracowników w oparciu o ich dokonania, a nie koneksje polityczne czy rodzinne.

    W roku 1889 Witte opublikował pracę zatytułowaną „Państwowe oszczędności i Friedrich List” nakreślającą teorie ekonomiczne Lista, który postulował potrzebę posiadania silnego rodzimego przemysłu, chronionego przed zagraniczną konkurencją przy pomocy barier celnych, w przeciwieństwie do dzisiejszej Światowej Organizacji Handlu, Partnerstwa Transpacyficznego czy Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji z ich ustrojem wolnorynkowym. Zaowocowało to powstaniem nowego prawa celnego dla Rosji w roku 1891, co wywołało dramatyczny wzrost industrializacji.
    W roku 1892, jako Minister Finansów, Witte przyspieszył finansowanie budowy kolei, doprowadził do podpisania z Chinami umowy umożliwiającej przeprowadzenie Kolei Trans-Syberyjskiej do do Władywostoku przez terytorium Chin oraz zawarł 10-letnią umowę handlową z Niemcami. W 1896 ustanowił dla rubla parytet złota oraz uchwalił prawo ograniczające liczbę roboczogodzin w fabrykach oraz inne prawa pracownicze, bardziej postępowe niż w ówczesnej Ameryce. Rosja kwitła, była też w pokojowych stosunkach ze wszystkimi sąsiadami, zwł. Niemcami i Chinami.

    Machinacje Brytyjczyków obliczone na wywołanie wojny rosyjsko-japońskiej 1905 roku oraz wynikłej z niej Rewolucji roku 1905, a także wmanipulowanie cara w sojusz z Francją przeciwko naturalnemu sprzymierzeńcowi Rosjan, Niemcom, w efekcie zniszczyły olbrzymie pozytywne dokonania przed-rewolucyjnej Rosji. Wall Street oraz City of London sfinansowały Lwa Trockiego, Lenina oraz rewolucję bolszewicką zasadniczo w taki sam sposób, jak Borysa Jelcyna po roku 1990, by umożliwić grabież i bałkanizację Rosji przez faworyzowane firmy zachodnie.

    Potężna odpowiedzialność Rosji

    Dziś Rosja we współpracy z państwami członkowskimi Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, z państwami-członkami Szanghajskiej Organizacji Współpracy, z uczestnikami BRICS oraz wschodzącą grupą państw Bliskiego Wschodu, ma unikalną sposobność nie tylko zadania śmiertelnego ciosu stworzonym przez Waszyngton terrorystom w Syrii, lecz także przekształcenia światowego ładu gospodarczego, jeśli tylko zrozumie, jakie ma przed sobą możliwości zakończenia tyranii niewolnictwa długu wobec zachodnich banków prywatnych oraz banków centralnych w ramach systemu dolara.

    Patriarchat Cerkwi Prawosławnej rozpowszechnił niedawno swoją propozycję utworzenia bezodsetkowych banków bazujących na modelu bankowości islamskiej. W następstwie nałożenia przez Waszyngton oraz UE brutalnych sankcji gospodarczych dyskutuje się tam wiele pożytecznych pomysłów. Tak długo jednakże, jak Rosyjski Bank Centralny trzyma się zasad zachodnich banków centralnych a celem swojej polityki monetarnej czyni kontrolowanie inflacji oraz stabilizację rubla, Rosja może w konsekwencji wygrać bitwę o Syrię ale stracić pozytywny wizerunek w oczach świata.

    To, z czym mamy dziś na świecie do czynienia, to coś znacznie więcej niż tylko bitwa o Syrię. Świat na każdym kroku wciągany jest w wojny, począwszy od Ukrainy po Morze Południowochińskie, od Libii po samą Europę w formie zalewu uchodźcami wojennymi emanującymi wojenną energią. Tak naprawdę same Stany Zjednoczone borykają się z rozszerzającą się falą przemocy, nienawiści rasowej i morderstw. W Ameryce Łacińskiej w stanie wojny są Wenezuela, Brazylia i inne kraje, nawet jeśli wojny owe mają póki co jedynie charakter gospodarczy czy polityczny.

    To z czym mierzy się dzisiaj w Syrii putinowska Rosja, to czuły punkt, pięta achillesowa potężnego spisku mającego za ostateczny cel uwikłanie wszystkich krajów Unii Europejskiej oraz Rosji i Chin w stan wojny, poczynając od zalewu islamskimi uchodźcami zaburzającymi porządek w całych państwach, jak np. w Niemczech, zagrażając samej Rosji poprzez Czeczeńców i innych muzułmańskich terrorystów powracających z PI, a także Chinom za pomocą ich ujgurskiej mniejszości muzułmańskiej.

    W pewien sposób stanowi to straszne odwrócenie Wojen Krzyżowych rozpoczętych za pontyfikatu papieża Urbana II na Synodzie w Clermont w roku 1095, które zamieniły znaczną część Europy, Bizancjum i to, co dzisiaj zwiemy Ukrainą i Rosją, w krwawe pola bitew, co dało podwaliny pod wieki ciemne średniowiecza. Tym razem jednak, to fanatyczni muzułmańscy dżihadyści przekradają się do Europy Zachodniej, do Rosji i Chin, by ostatecznie zniszczyć instytucje, które już od czasów Wypraw Krzyżowych gwarantują budowaną przez wieki stabilność.

    W roku 1095 Biskup Rzymu chciał wojny przeciwko tym, którzy wywołali w 1054 Wielką Schizmę wschodnią. Celem było zdobycie Konstantynopola, centrum Prawosławia, którego klasztory rozciągały się wówczas aż po Syrię. Rezultaty dwóch lub więcej wieków brutalnych krucjat objęły też europejskich chrześcijan w ramach krucjaty państw katolickich przeciw Prawosławiu oraz iberyjskiej rekonkwisty przeciw Maurom.

    Początek współczesnej krucjaty sięga być może aż do decyzji George’a H.W. Busha i jego sponsorów w roku 1991, by wypowiedzieć brutalną wojnę Irakowi pod rządami Saddama Husajna – Operacja Pustynna Burza. Od tego momentu, wojsko USA uwikłane było w brudną wojnę w Jugosławii z 1991 roku, której celem było między innymi pokazanie UE, że bez wojsk USA jest bezradna oraz konieczności utrzymania NATO. Potem przyszła kolej na wojnę w Afganistanie w 2001 roku, a następnie w Iraku, później zaś na liczne „wojny o demokrację” w ramach tzw. Arabskiej Wiosny, aż po Syrię i Ukrainę obecnie.

    Gdyby zamiast przyglądać się poszczególnym konfliktom, spojrzeć z szerszej perspektywy, niby z góry, stanie się jasne, że za tymi niepokojącymi, mnożącymi się wojnami stoi diabelny plan zniszczenia Euro jako potencjalnego konkurenta dla dolara pełniącego w gospodarce światowej rolę waluty rezerwowej oraz zniszczenia jakiejkolwiek wizji suwerennej i niezależnej w swojej polityce zagranicznej i obronności Unii Europejskiej, do czego upoważniał traktat z Maastricht z 1992 roku. Jedynym sposobem, w jaki Europa mogłaby rzucić wyzwanie amerykańskiej hegemonii jest konsekwentna integracja ich gospodarek, zwłaszcza niemieckiej, z Rosją, Chinami i całą Eurazją.

    Dla Jedynego Supermocarstwa kluczowe stało się każdej niepodległej UE, która zdolna byłaby istnieć nie będąc jednocześnie wasalem Waszyngtonu. Kwestią zasadniczą stało się zdławienie w zalążku Europejskiej Unii Gospodarczej oraz Euro stanowiących zagrożenie dla roli dolara jako najważniejszej waluty rezerwowej, stąd też kryzys Euro w Grecji po roku 2010.

    Konieczne stało się zniszczenie coraz silniejszych gospodarczych i politycznych powiązań między RFN a FR, których przed listopadem 2013 było coraz więcej. Dlatego właśnie doszło w lutym 2014 do zamachu stanu na Ukrainie, z tego samego powodu UE została wbrew własnym interesom zmuszona do nałożenia sankcji gospodarczych na Rosję przy pomocy szantażu Niemiec i innych państw europejskich po 2014. Jak zauważył w swoim wystąpieniu z marca 2015 roku na forum Chicagowskiej Rady ds. Stosunków Zagranicznych szef Stratforu George Friedman, jeden z niewielu analityków geopolitycznych z wykształcenia w establishmencie USA, przez ostatnich sto lat głównym celem polityki zagranicznej USA było zapobieganie rzeczywistemu sojuszowi doskonale rozwiniętych gospodarczo Niemiec z Rosją dysponującą potężnym zasięgiem terytorialnym oraz wielkimi zasobami surowców naturalnych.

    Rzetelna analiza historii może nam zatem powiedzieć bardzo wiele nt. sił, z jakimi dzisiaj mierzy się świat.

    Władimir Putin i państwo rosyjskie przyjęli na siebie olbrzymią odpowiedzialność, przychylając się do prośby prezydenta Assada o udzielenie wsparcia w wojnie z terrorem. Następnym krokiem jest jasność, co do tego, jakie są strategiczne cele nie tylko Rosji, ale większej części świata, z którą Putin jest w pozytywnych relacjach.

     grzanek

37 uwag do wpisu “Odpowiedzialność Rosji

  1. Panie Grzanek,

    nie publikuję na portalu zawłaszczonym w swoim czasie przez p. Dylaka, ale jak wieść gminna niesie użalasz się pan na Kosiura i Ziemińskiego, którzy rzekomo „olali pańską pracę” jak kwieciście pan to określił, i nie zamieścili powyższego tekstu na stronie wiernipolsce1..wordpress.com

    Nie wiem jaka jest intencja pana użalania się i wypłakiwania w mankiet p. Dylaka, ale oficjalnie dementuję pańskie oświadczenie, że powyższy tekst został „zablokowany” albo „olany” na stronie Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej. Nic takiego nie miało miejsca. Jeśli wyniknęły jakieś sprawy techniczne, to wystarczyło skontaktować się z p. Kosiurem lub ze mną na podany na stronie adres poczty elektronicznej i po prostu wyjaśnić problem.. A tak, wzbudza pan jakąś „burzę” o rzekomej „elitarności” bądź „ksenofobii” Kosiura i Ziemińskiego?! W tym podłych acz przełomowych czasach rzeczywiście dbamy na stronie wiernipolsce1.wordpress.com, jak tylko nam się to udaje, o elitarność intelektualną i poszanowanie polskiej racji stanu.

    Pozdrawiam

    Paweł Ziemiński

    Liked by 1 osoba

  2. APEL PATRIOTYCZNEGO KLUBU DYSKUSYJNEGO W NOWYM JORKU | PRP |   | |   | |   |   |   |   |   | | APEL PATRIOTYCZNEGO KLUBU DYSKUSYJNEGO W…15 Listopad 2015 APEL PATRIOTYCZNEGO KLUBU DYSKUSYJNEGO W NOWYM JORKU | | | | View on http://www.wicipolskie.org | Preview by Yahoo | | | |   |

    Prosimy o umiesczenie Apelu na portalu. Dziekujemy.

    Lubię

  3. Na portalu https://prawda2.info/viewtopic.php?t=18550&postdays=0&postorder=asc&start=700 zazwyczaj dobrze poinformowana „Tańcząca” zaatakował mnie że cytuję:

    Bez przesady z narracją typu Kreml nie zauważył albo typu ,że niby Rząd FR nie ma inteligencji. Proszę nie przesadzać i obrażać własnej inteligencji pisząc takie teksty. Kreml nie zauważył przecież to nie są debile. Pan taką narracją chce nam wmówić ,że Rząd FR to są mało inteligentni i rozgarnięci ludzie?
    Proszę nie przesadzać bo to naprawdę śmieszny rodzaj argumentacji i poniżej poziomu nawet dla leminga.

    Otóż kremlowską elitę, już za rządów Putina, nazwał „Pigmejami i kretynami” Aleksander Zinowiew w książce „Tragedia Rosji”, którą ostatecznie podpisał do druku w maju 2002. Zinowiew zmarł w 2006 roku w wieku 84 lat. Ja rozmawiałem z nim osobiście w marcu 2000 roku w Belgradzie na konferencji „Zbrodnie NATO w Jugosławii”. Oto adres na którym można tę „Tragedię Rosji” przeczytać w całości: http://www.situation.ru/app/rs/lib/russ_tragedy/russ_tragedy_content.htm

    A jeśli chodzi o to, czego Elita Kremla nie chciała widzieć w ostatnich 15 latach urzędowania na tym Kremlu Władymira Putina, to podaję banalne przykłady:

    1. W „Tragedii Rosji” Zinowiew zauważa, że Putin odmówił uznania dowodów, że „Kursk” zatonął wiosną 2000 roku trafiony amerykańską torpedą po zderzeniu z łodzią podwodną „Memphis”.

    2. Po zburzeniu 11 września 2001, aż 3 wież WTC (1, 2 i 7) za pomocą tylko 2 samolotów w Nowym Jorku, Putin entuzjastycznie przystąpił do „antyterrorystycznej krucjaty” USA w Afganistanie. Zrobił on wszystko, aby US Army pozakładała „przejściowe” bazy wojskowe w Uzbekistanie, Kirgizji oraz Tadżykistanie. Z „oficjałów” Rosji tylko generał Leonid Iwaszow odważył się utrzymywać, że 9-11 to był atak tzw. „fałszywej flagi”. Nie znam innych osobistości rosyjskich, które odważyły by się krytycznie wypowiadać na temat oficjalnej amerykańskiej wersji 9-11, a zwłaszcza na temat owocnych amerykańskich poszukiwań autorów 9-11 w jaskiniach Tora-Bora w Afganistanie.

    3. Po „niby zestrzeleniu” malezyjskiego Boeinga777 17 lipca 2014 nad Donbasem, Kreml „nie zauważył” chociażby tego, że z nieba pospadały wtedy na step nieświeże, zazwyczaj nagie trupy pochodzenia azjatyckiego. A także i innych „dziwnych” szczegółów tej tragedii. Czytać po rosyjsku tutaj http://www.news2.ru/story/424321/, a po polsku, w szerszym kontekście KRYMINALNE INSCENIZACJE NOVUS ORDO SECLORUM – http://markglogg.eu/?p=843.

    4. w rzeczonym mym artykule przypominam, że „podobnie wygląda sprawa z licznymi „propagandówkami BBC” pokazującymi rozstrzeliwanie ludności Iraku przez bojowników ISIS, „którzy byli szkoleni w 2012 przez wojskowych instruktorów USA w tajnej bazie w Jordanii”. Przecież to wszystko są pozoracje egzekucji: http://www.mirror.co.uk/news/world-news/…..-3932256.) Jak zauważył W. Engdahl, “te całkowicie fałszywe zdarzenia, zainscenizowane przez profesjonalnych aktorów, miały na celu stworzenie poparcia dla bombardowań przez USA Syrii, aby w końcu obalić demokratycznie wybranego prezydenta Bashera al. Assada”

    Mówiąc jak najbardziej ogólnie, to były doradca ekonomiczny prezydenta Reagana,.Paul Craig Roberts aż się zadziwia, do jakiego stopnia media rosyjskie, bez żadnego zastanowienia, powtarzają wiadomości podsyłane im przez agencje zachodnie — według niego ostatnio np. w sprawie „ataku terrorystycznego na Paryż”, który ponoć był, niesamowicie nagłośnionymi, ĆWICZENIAMI POLICJI ORAZ SŁUŻB RATUNKOWYCH na wypadek realnego takiego ataku.

    A jeśli chodzi o argumenty „tańczącej” to wskazuję, że takiego „my nie chcemy widzieć” postępowania najwyżsi funkcjonariusze Kremla wyraźnie nauczyli się od swych amerykańskich „partniorów”:

    Wczoraj, w trakcie przedstawiania publiczności aktualnych wyników rosyjskich „bombardiriowek” terenów Syrii, prowadzący tę konferencję generał się użalał, że jego amerykańscy koledzy NIE CHCĄ WIDZIEĆ tysięcy ciężarówek, ze skradzioną w Syrii ropą, przejeżdżających do Turcji. A przecież ten transport monitoruje aż 50 NATOwskich dronów, latających obecnie co dzień nad Syrią.

    Lubię

  4. KROKI OBŁĄKANEGO GIGANTA

    Artykuł włoskiego analityka, bardzo przypominający to, co wykombinowałem przed 2 dniami: PODEJRZEWAM, ŻE ROSJA PO PROSTU WPADŁA W PUŁAPKĘ NA NIĄ ZASTAWIONĄ PRZEZ TANDEM US-RAJ & ISIS

    Z teki bogusława Jeznacha: http://jeznach.neon24.pl/post/127850,kroki-oblakanego-giganta

    CO PISZĄ INNI: Pan Kula Lis zamieścił w komentarzu b. celny artykuł Maurizio Blondeta pt. Krokiem obłąkanego giganta w stronę wojny (Alla guerra a passi da gigante: gigante demente), który pozwalam sobie wybić na stronę.

    „Niech będzie to jasne: Turcja jest członkiem NATO i naszym sojusznikiem” – powiedział Obama w Paryżu, na marginesie szczytu klimatycznego. A niepodważalne dowody Moskwy na to, że Erdogan z rodziną zajmują się przemytem kradzionej ropy?

    „Całkowicie absurdalne” – odpowiedział na to pytanie Steve Warren, rzecznik prasowy Pentagonu. I stało się to, czego pragnął Erdogan i czego wcześniej nie osiągnął, a mianowicie ustawienie baterii pocisków Patriot na granicy turecko – syryjskiej. Jednocześnie NATO – na polecenie amerykańskiego dowództwa sojuszu – zaprosiło w swoje szeregi mikroskopijną Czarnogórę (630 tysięcy mieszkańców) i przeprowadza na terytorium Ukrainy, ćwiczenia wojskowe (której dostarczyło wcześniej broń śmiercionośną).

    Z kolei Jaceniuk, rządzący reżymem w Kijowie (który jest bankrutem utrzymywanym przy życiu jedynie dzięki miliardom pochodzącym z Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Unii Europejskiej), ze swej strony deklaruje gotowość dostarczenia Turcji „kukurydzy, słonecznika i ropy naftowej” (sic) w celu pomożenia Erdoganowi w walce z Rosją.

    Cameron otrzymał od brytyjskiego parlamentu zielone światło na „bombardowanie baz ISIS” w Syrii i przeprowadzi to bez jakiejkolwiek koordynacji z Rosją. Praktycznie rzecz biorąc, takie postawienie sprawy, jest aktem skrywanej wrogości.

    Unia Europejska zadecydowała – za zamkniętymi drzwiami, bez konsultacji parlamentarnych, tak, jak tego zażyczyła sobie Angela Merkel – przedłużenie sankcji wobec Moskwy. O co oskarża Unia Rosję nie bardzo wiadomo. Pewną rzeczą jest jednak, że „to NATO definiuje całkowicie politykę zagraniczną Unii” – mówi Deutsche Wirtschaft Nachrichten.

    Po raz pierwszy Berlin angażuje się w Syrii i wysyła tam swoje Tornado – chociaż z 93 zakupionych, pozostają aktywne jedynie 29, i są to samoloty stare, mające nawet 34 lata użytkowania, uważane za przestarzałe. I również Niemcy oznajmiają, że będą bombardować bez „uzgodnień z Moskwą”. Staje się bardzo wyraziste, że jest to operacja Zachodu w celu utrudniania rosyjskiego zwycięstwa w walce z ISIS.

    Nędzna słabość militarna, przy pomocy której Europejczycy dają się podpuścić w głupkowatym prowokowaniu Putina, jest dobrze widoczna po ustawieniu przez Moskwę S-400 (rakietowa obrona przeciwlotnicza), kiedy to bezpośrednio po tym fakcie francuski lotniskowiec Charles De Gaulle natychmiast zaprzestał „bombardowania ISIS”. Jest to już 8 – 9 dni, bez jednego francuskiego wtargnięcia na terytorium Syrii. W ten to sposób, Holland, który obiecał „bezlitosną odpowiedź”, nie ośmiela się wystawienia na niebezpieczeństwo jedynego swojego lotniskowca. Przez kilka dni Charles De Gaulle był nie do odnalezienia, po czym odkryto, że „schronił się za amerykańskimi Patriots w Turcji”. Natychmiast więc Erdogan – któremu nie śniło się wcześniej zwerbowanie do pomocy w jego lokalnej brudnej wojnie, coraz to większej ilości państw członków NATO – pozwolił myśliwcom francuskim „bombardowanie ISIS”( czyli przeszkadzanie Rosjanom) z tureckiej bazy w Incirlik.

    Podsumowując, cały Zachód w złej wierze stanął po stronie Erdogana w usiłowaniach ratowania ISIS, rozsypującego się pod uderzeniami Rosji. Ilość zachodnich prowokacji, które mają miejsce w ostatnich dniach jest za duża by nie móc zobaczyć za nią celowych zamiarów. Również podczas zestrzelenia myśliwca rosyjskiego, wychodzi na jaw fakt współpracy tureckich i amerykańskich F-16. Amerykańskie F-16 posłużyły tureckim jako środek odstraszający dla ewentualnego odwetu rosyjskiego. „Jeżeli jest to prawdą – komentuje Michael Jabara Carley, ekspert do spraw polityki międzynarodowej, docent Uniwersytetu w Montrealu – oznacza to, że Obama nie ma skrupułów co do rozpoczęcia bezpośredniego konfliktu militarnego z Moskwą”.

    Ostatnia i prawdopodobnie najbardziej niepokojąca prowokacja, to podążanie w bliskiej odległości za rosyjskim okrętem wojennym Moskwa (uzbrojonym w rakiety S-300) dwóch tureckich okrętów podwodnych (Dolunay i Burakreis), eskortowanych przez amerykański krążownik USS Carney (z rakietami balistycznymi Aegis na pokładzie). Cała rzecz dzieje się u wybrzeży Cypru, na wodach międzynarodowych.

    Fakt ten jest alarmujący, jako że może być preludium do najbardziej groźnej dla Moskwy, jeszcze od czasów carskich zemsty, a mianowicie zamknięcia przez Turcję dla nawigacji rosyjskiej cieśnin Bosfor i Dardanele. Pogłoska do tej pory nie potwierdzona, mówi, że Erdogan już to przeprowadza, jako że zaobserwowano widoczne zmniejszenie się liczby przepływających przez cieśniny rosyjskich statków.

    Bez wątpienia reżym turecki myśli o tym, dowodem tego mogą być słowa tureckiego ministra Davutoglu, który mówiąc o ewentualnych sankcjach ze strony Turcji zagroził: „Również Rosja może wiele stracić”.

    Gdyby Erdogan zamknął cieśniny, popełniłby akt zbrodni międzynarodowej, mający tylko nieliczne precedensy – a mianowicie pogwałcenie wolności nawigacji – ustanowionej dla cieśnin przez Konwencję z Montreux z 1936 roku. Moskwa mogła by próbować protestowania w obronie Konwencji, ale gdzie? W ONZ? W Europie? Jest rzeczą oczywistą, że tzw. „wspólnota międzynarodowa” jest zdominowana przez imperium chaosu, więc nikt by Rosji racji nie przyznał.

    Gdyby tego rodzaju odwet został zrealizowany, brak możliwości przepływania przez rosyjskie statki cieśnin pozbawiłby Rosję łatwego zaopatrywania swych sił militarnych w Syrii. Także rosyjski handel zostałby sparaliżowany, trudny i kosztowny. W tym momencie więc, wojna Putina z NATO przestałaby być opcją i stała by się koniecznością.

    Dokładnie tak, jak w przypadku Japonii, kiedy to Roosevelt pozbawił ją przez 8 miesięcy ropy i w Tokio doszli do przekonania, że wojna jest konieczna aby uniknąć uduszenia gospodarczego. No i doszło do oczekiwanego, upragnionego i pożądanego Pearl Harbour.

    Jak w podręcznikach, USA „pozwalają napaść na siebie” po to by zaczynać wojny tak światowe jak i lokalne.

    Maurizio Blondet 3 grudzień 2015 Tłum.RAM

    Lubię

  5. Odnośnie tych spreparowanych egzekucji, to „ustawione” są jedynie te na których rzekomo uwieczniono śmierć zakładników z państw Zachodu. Materiał na ten temat zrobiła m.in. odkryta niedawno przez Gąsienicę, a (w kontekście wojny w Syrii) słynna od lat na cały Internet Mimi Al Laham (SyrianGirlPartisan):


    Niestety, wszystkie pozostałe egzekucje są jak najbardziej prawdziwe, ale z szacunku i z troski o dobre samopoczucie czytelników, proszę nie prosić mnie o wklejenie przykładowych egzekucji „na dowód”. Jedna nadszarpnięta psychika wystarczy.
    Z rozstrzeliwaniami sprawa wygląda podobnie, nawet ten błazen Kolonko zamieścił w kilku swoich reportażach fragmenty nagrań, na których dzikusy z P.I. „polują” na przypadkowych przechodniów (nie oglądać przy jedzeniu):


    Lubię

  6. Ad Grzanek. Zgadza się. Widziałem filmik na którym reakcja osobnika na poderżnięcie mu gardła wydawała się być prawdziwa (obfity wylew krwi, obrócenie się białek oczu). Ale większość filmików z „masowymi egzekucjami” wydaje się być propagandówkami zrobionymi… w Izraelu? Tak jak ten filmik ze spadaniem rosyjskiego Airbusa321 opublikowany zaledwie w kilka godzin po tym „wypadku” 30 października. (Przypominam, wg. Izraela Szamira, akurat tego dnia i o tej godzinie w Izraelu w pobliżu granicy z Egiptem były ćwiczenia lotnictwa NATO ze strzelaniem do pozorowanych nieprzyjacielskich samolotów.)

    W okolicach rosyjskiego Bożego Narodzenia będziemy wiedzieć co dalej z Nową Rosją – ponoć od strony bankowości (spotkanie BRICS w Moskwie w maju br.) jest ona najbardziej niepewnym członem BRICS.

    Lubię

  7. Czy to przypadkiem nie u szacownego Gąsienicy czytałem, że Putin ogłosił nacjonalizację należącego do Rotszyldów Banku Rosji?

    Ad masowe egzekucje – to tylko 2 przykłady (nie oglądać podczas posiłku), tego jest na sieci cała masa (niestety), więc wysunięcie tezy, że wszystkie bez wyjątku egzekucje w wykonaniu ISIS/Dżebet al Nusra/Al-Kaida/FSA to fałszywki byłoby dość karkołomnym przedsięwzięciem w obliczu tylu ewidentnych dowodów:

    To video widziałem kiedyś na youtube w wyższej rozdzielczości na kanale jakiejś izraelskiej NGO szkalującej Assada i Arabską Armię Syrii (potem okazało się, że było oczywiście na odwrót, że żołnierze syryjscy byli na tym nagraniu ofiarami, a nie katami):

    To video wrzuciła niedawno aximia na prawda2:

    Lubię

  8. No tych zdjęć nie widziałem, wcześniej były „modne” videoscenki kolorowe, bardzo ostre, z ludźmi leżącymi przy drodze (lub na ciężarówkach) bez żadnych śladów krwi – te scenki, często z czerwonymi, wypożyczonymi z Guantanamo, ubrankami ofiar, były akompaniowane śpiewami modlitwy połączonymi z wywijaniem czarną flagą. Te videogramy na pewno były fachowo robionymi „reklamówkami” ISIS.

    Ad nacjonalizacja Banku Rosji? Jak się dzisiaj u dra specjalisty od Rosji wywiedziałem, planowano ją w maju br. i ponoć z tego powodu omal nie obalono Putina na Kremlu. Ani z jednego ani z drugiego nic nie wyszło, Rotszyld kontroluje Bank Rosji.

    Lubię

  9. Obserwacja ostatnich wydarzeń i działań terrorystów w Syrii, Iraku, Afganistanie oraz aktualne działanie ich zagranicznych zaoceanicznych sponsorów, w tym na Ukrainie wskazują, że USA z konsekwencją szaleńca realizuje swój tajny plan okrążania Rosji i wzniecania wokół jej granic i miejsc , w których znajdują się jej wojska tj. Syrii wojennego pożaru, co obrazowo można tak zilustrować :

    https://z-1-scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/12108801_1901388696754011_5372533673089549468_n.jpg?oh=7c7484b7dfa81c42da970b53250fba73&oe=571B570D

    Prawdopodobnie temu celowi ma służyć przylot na Ukrainę pomocnik generalnego sekretarza USA ds. Europy i Eurazji Wiktorii Nuland , która po przylocie swe pierwsze kroki skierowała wprost do siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy

    http://voicesevas.ru/news/18763-nuland-pribyla-v-kiev-i-otpravilas-v-sbu.html

    Nadmieniam, iż od jej wizyty na Ukrainie, gdzie „charytatywnie” rozdawała ciasteczka ludziom na Majdanie w Kijowie zaczął się bałagan na Ukrainie , który trwa do dzisiaj . Przypomnę tę jej wizytę :

    Według mnie przyjechała dolać oliwy do ognia na Donbasie .Podobno tak nie dawno miała udar. Nic ją życie nie nauczyło. Czynienie innym zła jest u niej silniejsze , niż troska o własne zdrowie i życie.

    Idź do diabła kobieto i daj innym normalnie i spokojnie żyć.

    Przypomnę, iż we wtorek na Ukrainę ma przybyć wiceprezydent USA Bajden, który ma wystąpić przed Radą Najwyższą.

    Ta amerykańska ofensywa dyplomatyczna na Ukrainie nic dobrego nie wróży , to zapowiedź popchnięcia Ukrainy do wszczęcia nowych bojowych działań na Donbasie, naturalnie –tak jak zawsze dotychczas- przy jednoczesnym obciążeniu tym faktem powstańców Donbasu, no i Rosji. Hipokryzja jakiej świat nie widział.

    Lubię

  10. No i grzanek dostało ci się od pana Pawła
    jak wyżej ale myślę że to przebolejesz
    co do
    informacji o autorze Williamie Engdahlu została przeniesiona na górę tak jak sugerowałeś
    Czy oryginalny tekst był w języku niemieckim czy angielskim?

    Lubię

  11. Dziękuję Panu Tadziowi za informację, komentarz pewnie bym przeoczył, bo został dodany jako odpowiedź na inny komentarz, ergo nie jest wyświetlany na samym dole (jak ogólne komentarze do artykułu).

    Szanowny @Panie Pawle, nie było moją intencją użalanie się, czy skłócanie kogokolwiek. Wbrew temu, co pan pisze, zignorowaliście panowie moją prośbę, ale w zasadzie nie mam o to pretensji – koniec końców to Wy jesteście gospodarzami swojego portalu i do Was należy podejmowanie decyzji o tym co publikować, a czego nie publikować. Business is business. Nie chcieliście Panowie mojego artykułu u siebie, to poszedłem do „konkurencji”. Nie mogłem pozwolić, żeby włożony w przetłumaczenie czas i wysiłek poszły na marne.

    Na dowód wklejam bezpośrednie linki do moich próśb o publikację tłumaczenia (linki muszę wkleić w takiej formie, bo komentarze zawierające adresy Waszego portalu się tu nie dodają):
    [Adres Panów strony]/2015/10/28/po-wyborach-zydzi-z-usa-wyznaczyli-wladze-iiirp/#comment-6452
    [Adres Panów strony]/2015/10/15/list-otwarty-do-prezydenta-federacji-rosyjskiej/comment-page-1/#comment-6143

    Pozdrawiam, urazy nie chowam.

    Lubię

  12. Jeszcze słówko gwoli jasności: ja prosiłem Pana Tadzia jedynie o zamieszczenie tłumaczenia, dodanie na samej górze tekstu mojej prośby:

    “Może szanowny Pan Tadziu zechce opublikować (będę wdzięczny). Się kapkę napracowałem, a pp. Kosiur & Ziemiński olali to ciepłym moczem, zupełnie ignorując moją prośbę o publikację Williama Engdahla: -grzanek”.

    przeklejonej z komentarza dodanego przeze mnie pod innym artykułem to już była inicjatywa własna Pana Tadeusza.

    Lubię

  13. Jak widać z dat dodania komentarzy, swoje prośby ponawiałem na przestrzeni niemal tygodnia (23–29 października), by mieć pewność, że Panowie zwyczajnie nie zauważyli mojej prośby.

    Lubię

  14. „A w co gra rosja to sam nie wiem może w głupka, cykora lub w szachy na poziomie nowicjusza. A może to my jesteśmy rozgrywani sądząc że rosja to opozycja.”

    Na portalu http://www.prawda2.info wczoraj ja (MG-Gasienica) napisałem:
    W okolicach prawosławnego bożego Narodzenia się zapewne dowiemy, jak ten, tandemu USA-ISIS „plan boży likwidacji bezbożnictwa w Syrii” się powiódł.
    Gasienica

    A dzisiaj na tymżesz portalu https://prawda2.info/viewtopic.php?t=18550&postdays=0&postorder=asc&start=725 ukazała się taka oto opinia komentatora „85r”, zapewne o 43 lata młodszego ode mnie:

    Narzekałem na chiny że słaby sojusznik a tu rosja nie lepsza:

    izrael zaatakował syryjską armię
    155 brygada jest jednostką artylerii rakietowej i jak taka odgrywa kluczową rolę dla przeciwlotniczej obrony Syrii. W czwartek wieczorem centrum dowodzenia tej jednostki, znajdujące się w rejonie na północ od Damaszku, zostało zaatakowane przez izraelskie samoloty. To już drugi izraelski atak na ten obiekt w roku bieżącym i trzeci w ogóle.

    Tak się rosja chwaliła s300 i s400 i jeszcze że niby przekazali syrii s300 a tu taki izrael nie dość że ma prawdopodobnie kody do s300 od rosji o czym pisałem wyżej to jeszcze rosja pozwoliła na bombardowanie sojusznika przez nietykalny izrael.
    Gdyby zrobiła to turcja oczywiście było by wielkie larum a gdy robi to izrael to cichutka zamiata się to pod dywanik w moskwie.
    No ale jakby mogło być inaczej jak putin co pól roku lub częściej wręcza jakieś medale judejom.

    Wiadomo z kim trzyma izrael i że też jak turcja zarabia na ropie, ale rosja to toleruje pytanie dlaczego. Bo jest słaba, czy może rosja to sztuczna opozycja?
    Drugi wspaniały sojusznik rosji to prawosławna grecja która pozwala izraelitą testować swoje s300 zakupione od rosji. I podpuszcza rosję do zestrzeliwania tureckich samolotów na swoim terytorium.
    No i jaszcze wspaniała francja wielki sojusznik rosji walczący z isis w taki sposób że bombarduje budynki cywilne i wojsko syrii.
    I żeby było jasne rosja nie ma odwagi powiedzieć jak jest naprawdę, tylko potwierdza jeszcze te kłamstwa jakoby francja im pomaga a o izraelu milczy.

    W co gra zachód i natowscy przyjaciele rosji w tym francja i grecja to widać jak na tacy chcą podpuścić rosje do wojny z turcją żeby zamknąć im ten cieśninę bosfor i ich osłabić.

    A w co gra rosja to sam nie wiem może w głupka, cykora lub w szachy na poziomie nowicjusza. A może to my jesteśmy rozgrywani sądząc że rosja to opozycja.

    Liked by 1 osoba

  15. USA atakuje bazę Deir ez-Ezzor. Bandyci się nawet nie kryją z tym kogo wspierają.

    Jako były oficer sużb specjalnych z zawodu i z zainteresowań również prawnik i etyk stwierdzam, iż powoli wychodzi na światło dzienne przysłowiowe „szydło z worka” tj. cała prawda na temat sprawstwa kierowniczego i nicości moralnej , wielkiego pod względem militarnym i słabego pod względem moralnym wielkiego hegemona, którego siła to jak domki budowane na ruchomych piaskach, zwinie się ,przy byle okazji, jak klocki domina, stąd nielzja ich atakować wprost. Oni wcześniej , czy później /oby wcześniej/ sami się rozsypią w drobny mak.

    Lubię

  16. @ Michał Jarzyński
    “USA atakuje bazę Deir ez-Ezzor. Bandyci się nawet nie kryją z tym kogo wspierają”.

    Przed chwilą na portalu prawda2.info pszek wkleił taką informację:

    “Syryjski MSZ zwróciło się do Rady Bezpieczeństwa ONZ z notą protestu i wnioskiem o podjęcie stosownych kroków w związku z bezprawnymi atakami sił zbrojnych USA na posterunki syryjskich wojsk”.
    http://sana.sy/en/?p=63630

    https://prawda2.info/viewtopic.php?p=305288#305288

    Lubię

  17. Nie przebierajcie już tak nogami i palcami na klawiaturze nie mogąc się doczekać „BUM NA IZRAEL”,bo nie znacie w co graja szmule z obu stron barykady – to jedno.
    Drugie – to nie bohaterstwo rzucac dzieci w dodatku nie wlasne na zgubna smierc
    Na dalekich frontach zbiera się wpierw sily i srodki wojskowe,zaopatrzenie idzie odpowiednimi drogami .
    Szuka się tez sojusznikow,ktorzy pomoga w osamotnieniu.
    Caly czas widzimy,ze wychodzi z was w dyskusju cywilna skarpeta..
    Pospiech jest konieczny przy lapaniu pchel,pluskwy zabija się po zapaleniu swiatel.
    Poniatna ? .

    Lubię

  18. Sputnik podaje, że koalicja (USA ) zbombardowała przez pomyłkę stanowiska i magazyny amunicji Syrii.
    Być może obecnie w tej nowej dla niego sytuacji Putin zastanawia się co będzie jeśli koalicja przez ,,pomyłkę” zbombarduje rosyjską bazę lotniczą, morską lub krążownik ,,Moskwa”
    Zapewne w takim układzie jego doradcy podpowiedzą mu trzy rozwiązania
    – Podwinąć ogon pod siebie i spieprzać
    – Udać że nic się nie stało i zwinąć manele
    – Poskarżyć się mediom światowym i krajowym na złe traktowanie przez ,,partniorów”

    Gdzie mieszkają córki Putina?
    Gdzie uczą się i mieszkają dzieci kremlowskiej elity?

    Ciekawie wyglądają wybory regionalne we Francji w których Marine Le Pen wygrywa dość zdecydowanie nie tylko w Pikardi

    Lubię

  19. Im wiecej wiedzy sie posiada, tym glupszym sie jest.
    Zwierze zagryzie drugie zwierze, nazre sie i nie zabija dopoki nastepnego glodu nie poczuje. Czlowiek nie ma umiaru w nazarciu sie, stad wojny.
    Patriotyzm git ale wlasna kieszen jeszcze glebsza. Tak to z mechanizmem bronienia sie Rosji przed zaborem zydowskim z zewnatrz jest, tak tez bylo i jest ze zlodziejstwem polskiego majatku narodowego.
    Blad popelnia pan Glogaczewski, operujac nazwami panstw w opisie, jak to Rosja gra w glupka.
    To nie panstwa ani nie narody reaguja, to tylko niewielkie grupy decydentow w panstwach narzucaja wole zydowskiego lichwiarza, na ktorego wysludze sa w realizacji jego i wlasnej chciwosci, calym narodom.
    Putin musial wejsc do Syrii w obronie mozliwosci dalszej sprzedazy ropy i gazu, bo z niej glowne srodki na oparcie sie Rosji chciwosci anglosaskiego zyda ale nie wie jak dalej, bo stoi naprzeciwko potegi, zydowskiego NATO. Mysle, ze swiadomosc tegoz NATO, ze Putin bedzie musial zaatakowac prewencyjnie
    i to poteznie, bo inaczej Rosja zostanie zmieciona, daje szanse na zalagodzenie konfliktu i unikniecie wojny swiatowej.
    Ostatnie incydenty w Egipcie i Syrii to macanie Putina. Jak narazie nerwy go nie ponosza.

    Lubię

  20. Pan GLOGOCZOSKI to osobny rozdział… Wspierał aktywnie budowanie amerykańskiej demokracji za PRL-u, wspiera jak może budowanie demokracji przez USA gdzie się tylko da! Z lekka się maskując… Powinien otrzymać wysokie odznaczenie amerykańskie za całokształt….

    Lubię

  21. Za wcześnie na ocenianie ludzi i prosimy prawidłowo pisać nazwiska.
    Rosja napewno poniesie nie tylko odpowiedzialność ale i koszty,ktore już sa duże.
    Przestrajanie swiata trwa caly czas ale to roznie bywa ze stroicielami „fortepianow”,ci tez z wiekiem traca sluch .

    Lubię

  22. Marek jak już to chciałby widziałby w światowym teatrze polityki sztukę reżyserowaną przez mesjasza Karola Marksa.
    Tymczasem realizowana jest przedstawienie WOJNA O PIENIĄDZ z głównymi bohaterami : PETRODOLAR i ANTYDOLAR.
    Nie można wykluczyć,że spełnią się życzenia rodzimego górala,że polska granica będzie na Uralu.
    Ian Morris kończy swoje dzieło DLACZEGO ZACHÓD RZĄDZI – NA RAZIE taką odważną tezą : „że porównania ilościowe są nie do zaakceptowania,ponieważ nas dehumanizują.”

    Lubię

  23. Rosyjskie siły zbrojne po raz pierwszy wystrzeliły pociski manewrujące „Kaliber” z zanurzenia. W wyniku uderzeni zniszczono stanowiska dowodzenia terrorystów PI (Daesh) w Syrii.

    Rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało nagranie z grupowego wystrzelenia pocisków manewrujących morskiego bazowania „Kaliber” z okrętu podwodnego „Rostów nad Donem” z Morza Śródziemnego. Jest to pierwszy wystrzał precyzyjnych rakiet ”Kaliber” przeprowadzony z zanurzenia. O tym minister obrony Siergiej Szojgu poinformował na spotkaniu z Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych Władimirem Putinem.
    Wystrzał został wykonany z okrętu podwodnego „Rostów nad Donem” z Morza Śródziemnego. W wyniku zostały zniszczone dwa duże punkty bojowników na terytorium Rakki, istotnie zostały uszkodzone składy amunicji i fabryki produkcji min i infrastruktura naftowa.

    Minister obrony dodał, że Izrael i USA zostali uprzedzeni o planach przeprowadzeniach tych ataków rakietowych.
    Putin z kolei polecił analizę wyników uderzeń na PI za pomocą nowej broni precyzyjnej i wyraził nadzieję, że w walce z terrorystami nie trzeba jej wyposażać w głowice jądrowe.
    „Trzeba oczywiście wszystko analizować i wszystko, co dzieje się na polu bitwy, jak działa broń. I „Kaliber”, i w ogóle pociski A-101 spisały się bardzo dobrze, jest to nowa, nowoczesna i bardzo wydajna, teraz to rozumiemy, precyzyjna broń i może być wyposażona zarówno w głowice konwencjonalne, jak i w specjalne głowice jądrowe”, — powiedział szef państwa.

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20151209/1611592/rosja-daesh-syria-pociski.html#ixzz3tpbLBCKi

    ___________________________________
    Nastały takie czasy, że wojnę możemy oglądać na monitorze domowego komputera. Gorzej z tymi co widzą ją od środka.

    Ten film tak skomentował jeden z internautów na you tube

    TANI CORIDI 16 godzin temu
    Molto bello!!! lmptessionante!!! Putin Grazie!!! Grazie alla grande Russia!!!
    Nawet nie znając języka włoskiego można się domyśleć co napisał

    italczyk zrobił literówkę, winno być lmpressionante – niesamowite, pełne impressji
    po przetłumaczeniu całości będzie jak niżej:

    Bardzo ładne !!! niesamowite !!! Putin Dzięki !!! Dzięki wielkiej Rosji !!!

    Lubię

  24. Przeklejam z https://prawda2.info/viewtopic.php?p=305423#305423

    Wrzucam najistotniejsze fragmenty nowego artykułu Williama Engdahla, w którym ten poddaje rewizji swoje dotychczasowe stanowisko na temat roli (stanowczo niedocenianej, jak się okazuje) Arabii Saudyjskiej w konflikcie syryjskim i ogólnie całej bliskowschodniej rozpierdusze.

    What is now emerging, especially clear since the Turkish deliberate ambush of the Russian SU-24 jet inside Syrian airspace, is that Russia is not fighting a war against merely ISIS terrorists, nor against the ISIS backers in Turkey. Russia is taking on, perhaps unknowingly, a vastly more dangerous plot. Behind that plot is the hidden role of Saudi Arabia and its new monarch, King Salman bin Abdulaziz Al Saud, together with his son, the Defense Minister, Prince Salman.

    Powoli staje się oczywiste, zwłaszcza od czasu umyślnego zestrzelenia przez Turcję rosyjskiego myśliwca SU-24 w przestrzeni powietrznej Syrii, że Rosja nie prowadzi wojny jedynie z Państwem Islamskim czy jego tureckimi zwolennikami. Rosja stawia czoła, być może bezwiednie, dalece bardziej niebezpiecznej intrydze. Za ową intrygą skrywa się ukryta rola Arabii Saudyjskiej i jej nowego monarchy, króla Salmana ibn Abdulaziza Al-Sauda wraz z jego synem, Ministrem Obrony, księciem Salmanem.

    What we have, then, is not an isolated Russian war against ISIS in Syria. What lies behind ISIS is not just Erdoğan’s criminal regime, but far more significant, the Kingdom of Saudi Arabia and her Wahhabite allies Kuwait, UAE, Qatar.

    In the true sense, ISIS is simply a “Saudi army in disguise.”

    If we strip away the phony religious cover, what emerges is a Saudi move to grab some of the world’s largest oil reserves, those of the Sunni parts of Iraq, and of Syria, using the criminal Turkish regime in the role of thug to do the rough work, like a bouncer in a brothel. If Moscow is not conscious of this larger dimension, she runs the risk of getting caught in a deadly “bear trap” which will more and more remind them of Afghanistan in the 1980’s.

    What stinks in Saudi Arabia ain’t the camel dung. It’s the monarchy of King Salman and his hot-headed son, Prince Salman. For decades they have financed terrorism under a fake religious disguise, to advance their private plutocratic agenda. It has nothing to do with religion and everything to do with money and oil. A look at the ISIS map from Iraq to Syria shows that they precisely targeted the oil riches of those two sovereign states. Saudi control of that oil wealth via their ISIS agents, along with her clear plan to take out the US shale oil competition, or so Riyadh reckons, would make the Saudi monarchy a vastly richer state, one, perhaps because of that money, finally respected by white western rich men and their society. That is clearly bovine thinking.

    Don’t bet on that Salman.

    Mamy więc do czynienia z czymś więcej niż odosobniona wojna Rosji przeciwko P.I. w Syrii. Za ISIS stoi nie tylko kryminalny reżim Erdogana, lecz także—co dalece bardziej istotne—Królestwo Arabii Saudyjskiej i jej wahabiccy sojusznicy: Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Katar.

    Tak naprawdę ISIS to jedynie “armia saudyjska w przebraniu”.

    Jeśli odrzucimy sztuczną otoczkę religijną, to wyłania się obraz Saudów dążących do przejęcia jednych z największych na świecie złóż ropy—tych położonych w sunnickich częściach Iraku i Syrii—używających kryminalnego reżimu Ankary w roli bandziora od brudnej roboty, niczym wykidajła w burdelu. Jeśli Moskwa nie zda sobie sprawy z tego głębszego wymiaru, to ryzykuje wejście w zabójcze sidła, które coraz bardziej będą jej przypominały Afganistan lat 80.

    To, co śmierdzi w Arabii Saudyjskiej to nie wielbłądzie łajno. To monarchia króla Salmana oraz jego w gorącej wodzie kąpanego syna, księcia Salmana. Całe dekady sponsorowali oni terroryzm pod fałszywą religijną przykrywką, dążąc do realizacji swoich osobistych plutokratycznych celów. Nie ma to nic wspólnego z religią, za to—wszystko z pieniędzmi i ropą. Rzut oka na mapę Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii pokazuje, że wzięło ono na cel dokładnie te rejony obu tych niepodległych państw, które bogate są w złoża ropy naftowej. Kontrola Saudów na tym roponośnym rejonem poprzez ich agentów z ISIS, wraz z jej ewidentnym zamiarem wykoszenia amerykańskiej konkurencji w postaci oleju z łupków—na to w każdym razie liczy Rijad—uczyniłyby z monarchię saudyjską krajem o niebo bogatszym, takim który dzięki tym pieniądzom, być może byłby w końcu poważany przez białych ludzi Zachodu oraz ich społeczeństwa. Ewidentny przejaw stadnego myślenia.

    Nie stawiaj na tę kartę, Salman.

    Źródło: http://journal-neo.org/2015/12/08/what-stinks-in-saudi-aint-the-camel-dung/

    Lubię

  25. Jeśli by powyższe rozważania poznał by kreml i brał je poważnie to wniosek nasuwałby się jeden.
    Uderzyć w Saudów i przetrącić im kręgosłup.
    Oczywiście uderzyć od środka, coś w rodzaju pałacowego przewrotu na początek, a następnie uliczna rewolucja typu ukraińskich majdaniarzy opłaconych oczywiście przez Kreml według wzorca senator Nulan.
    W końcu Rosja też ma ropę i też ma interesy w tej branży.

    Lubię

  26. Nomore napisał:

    Blad popelnia pan Glogaczewski, operujac nazwami panstw w opisie, jak to Rosja gra w glupka.

    a Emil dodał:

    Pan GLOGOCZOSKI to osobny rozdział… Wspierał aktywnie budowanie amerykańskiej demokracji za PRL-u, wspiera jak może budowanie demokracji przez USA gdzie się tylko da!

    No to przytoczę tutaj opinię byłego doradcy ekonomicznego prezydenta USA, Ronalda Reagana, Paula Craiga Robertsa, który utrzymuje – podobnie jak ja – że „miękka” polityka prezydenta Putina – który namolnie stara się sformować „szeroką koalicję” walczącą z ISIS – w sposób automatyczny prowadzi do organizacji, przez „koalicjantów Rosji”, do coraz bardziej agresywnych wobec niej prowokacji. Aż do wojny na całkiem znaczną skalę. Dokładnie tak samo jak to było z byłym prezydentem Ukrainy Janukowiczem, który „za wszelką cenę nie chciał dopuścić do rozlewu krwi”. I co z tej polityki wyszło po kilku miesiącach? I to samo się obserwuje w zachowaniu się Putina dzisiaj. Jak napisał przed 3 dniami Paul Craig Roberts: „Stoimy przed paradoksem: ta rosyjska polityka unikania wojny prowadzi wprost to wojny”. /We are left with the paradox that Russia’s determination to avoid war is leading directly to war/.

    Z tekstu poniżej przetłumaczę tylko, że te francuskie samoloty, które niby mają bombardować pozycje ISIS, to są tylko myśliwce, nadające się przecież do zwalczania celów powietrznych”. I z czego się tutaj Rosja cieszy? Podobnie jak cieszy się z rozstawienia wyrzutni „Patriot” na samej granicy z Syrią w odległości zaledwie kilkudziesięciu kilometrów od głównej bazy lotniczej Rosji w Syrii. Przecież to jest totalny kretynizm w co się putinowska Rosja się wplątała, chcąc „przypodobać się Zachodowi” swą walką z islamskim terrorem – tworem sztucznym, przez tenże Zachód stworzonym i sponsorowanym.

    War Is On The Horizon: Is It Too Late To Stop It?
    Paul Craig Roberts

    One lesson from military history is that once mobilization for war begins, it takes on a momentum of its own and is uncontrollable.
    This might be what is occuring unrecognized before our eyes.
    In his September 28 speech at the 70th Anniversity of the United Nations, Russian President Vladimir Putin stated that Russia can no longer tolerate the state of affairs in the world. Two days later at the invitation of the Syrian government Russia began war against ISIS.
    Russia was quickly successful in destroying ISIS arms depots and helping the Syrian army to roll back ISIS gains. Russia also destroyed thousands of oil tankers, the contents of which were financing ISIS by transporting stolen Syrian oil to Turkey where it is sold to the family of the current gangster who rules Turkey.

    Washington was caught off guard by Russia’s decisiveness. Fearful that the quick success of such decisive action by Russia would discourage Washington’s NATO vassals from continuing to support Washington’s war against Assad and Washington’s use of its puppet government in Kiev to pressure Russia, Washington arranged for Turkey to shoot down a Russian fighter-bomber despite the agreement between Russia and NATO that there would be no air-to-air encounters in Russia’s area of air operation in Syria.

    Although denying all responsibility, Washington used Russia’s low key response to the attack, for which Turkey did not apologize, to reassure Europe that Russia is a paper tiger. The Western presstitutes trumpeted: “Russia A Paper Tiger.” http://www.wsj.com/articles/turkey-shoots-down-a-paper-tiger-1448406008

    The Russian government’s low key response to the provocation was used by Washington to reassure Europe that there is no risk in continuing to pressure Russia in the Middle East, Ukraine, Georgia, Montenegro, and elsewhere. Washington’s attack on Assad’s military is being used to reinforce the belief that is being inculcated in European governments that Russia’s responsible behavior to avoid war is a sign of fear and weakness.
    It is unclear to what extent the Russian and Chinese governments understand that their independent policies, reaffirmed by the Russian and Chinese presidents On September 28, are regarded by Washington as “existential threats” to US hegemony.
    The basis of US foreign policy is the commitment to prevent the rise of powers capable of constraining Washington’s unilateral action. The ability of Russia and China to do this makes them both a target.

    Washington is not opposed to terrorism. Washington has been purposely creating terrorism for many years. Terrorism is a weapon that Washington intends to use to destabilize Russia and China by exporting it to the Muslim populations in Russia and China.
    Washington is using Syria, as it used Ukraine, to demonstrate Russia’s impotence to Europe— and to China, as an impotent Russia is less attractive to China as an ally.

    For Russia, responsible response to provocation has become a liability, because it encourages more provocation.
    In other words, Washington and the gullibility of its European vassals have put humanity in a very dangerous situation, as the only choices left to Russia and China are to accept American vassalage or to prepare for war.
    Putin must be respected for putting more value on human life than do Washington and its European vassals and avoiding military responses to provocations. However, Russia must do something to make the NATO countries aware that there are serious costs of their accommodation of Washington’s aggression against Russia. For example, the Russian government could decide that it makes no sense to sell energy to European countries that are in a de facto state of war against Russia. With winter upon us, the Russian government could announce that Russia does not sell energy to NATO member countries. Russia would lose the money, but that is cheaper than losing one’s sovereignty or a war.
    To end the conflict in Ukraine, or to escalate it to a level beyond Europe’s willingness to participate, Russia could accept the requests of the breakaway provinces to be reunited with Russia. For Kiev to continue the conflict, Ukraine would have to attack Russia herself.

    The Russian government has relied on responsible, non-provocative responses. Russia has taken the diplomatic approach, relying on European governments coming to their senses, realizing that their national interests diverge from Washington’s, and ceasing to enable Washington’s hegemonic policy. Russia’s policy has failed. To repeat, Russia’s low key, responsible responses have been used by Washington to paint Russia as a paper tiger that no one needs to fear.
    We are left with the paradox that Russia’s determination to avoid war is leading directly to war.

    Whether or not the Russian media, Russian people, and the entirety of the Russian government understand this, it must be obvious to the Russian military. All that Russian military leaders need to do is to look at the composition of the forces sent by NATO to “combat ISIS.” As George Abert notes, the American, French, and British aircraft that have been deployed are jet fighters whose purpose is air-to-air combat, not ground attack. The jet fighters are not deployed to attack ISIS on the ground, but to threaten the Russian fighter-bombers that are attacking ISIS ground targets.
    There is no doubt that Washington is driving the world toward Armageddon, and Europe is the enabler. Washington’s bought-and-paid-for-puppets in Germany, France, and UK are either stupid, unconcerned, or powerless to escape from Washington’s grip. Unless Russia can wake up Europe, war is inevitable.

    http://www.paulcraigroberts.org/2015/12/07/war-is-on-the-horizon-is-it-too-late-to-stop-it-paul-craig-roberts/

    Lubię

  27. Prezydent Rosji Władimir Putin uczestniczy w rozszerzonym posiedzeniu Kolegium Ministerstwa Obrony FR, na którym podsumowuje działalność rosyjskich Sił Zbrojnych w 2015 roku.

    Wszelkie siły, które zagrażają rosyjskim wojskowym w Syrii, będą zniszczone — powiedział prezydent Rosji Władimir Putin na rozszerzonym posiedzeniu Kolegium Ministerstwa Obrony FR, na którym podsumowuje działalność rosyjskich Sił Zbrojnych w 2015 roku. Prezydent nakazał działać maksymalnie bezwzględnie.

    Operacja Rosji w Syrii jest podyktowana tym, że PI bezpośrednio zagraża Rosji — zaznaczył prezydent.

    ————————————-
    Szef Federalnej Służby Ochrony Konstytucji Niemiec Hans-Georg Maassen powiedział, że w Niemczech mieszkają setki radykalnych islamistów, którzy „w każdej chwili” mogą dokonać ataku, informuje w piątek Deutsche Welle.

    Niemcy: władze obawiają się, że pod przykryciem uchodźców do kraju mogą trafić terroryści
    ( bez obawy niemiaszki, oni już tam są)

    W sumie, według Hansa-Georga Massena, w kraju znajduje się 1100 zwolenników radykalnego islamu potencjalnie gotowych do przemocy, z czego 430 jest na tyle niebezpiecznych, że od nich „w każdej chwili można spodziewać się poważnego przestępstwa”.
    Maassen zauważył również, że obawy wywołują próby radykalnych salafitów, którzy zajmują się propagandą i werbowaniem nowych zwolenników, przybyłych do Niemiec z Bliskiego Wschodu jako uchodźcy. Ostatnio niemieckie służby specjalne dowiedziały się o 150 takich przypadkach.

    Wcześniej minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej — Westfalii Ralf Jaeger mówił również o ponad tysiącu potencjalnie niebezpiecznych islamistach w Niemczech. Według niego tylko w Niemczech mieszka około 8000 islamistów na 4 miliony muzułmanów.

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20151211/1624264/niemcy-sluzby-specjalne-islamisci.html#ixzz3u141agjx
    coment

    Jakub Szela
    ha ha ha…a oni se polecieli terrorystów szukać w Syrii ha ha ha

    Lubię

  28. Ad. Adm-ina

    Szanowny Adm-inie – zawsze najciemniej jest pod LATARNIĄ!!! Całkiem serio, bez ha ha ha…

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

  29. Ad. Michała Jarzyńskiego

    USA atakuje bazę Deir ez-Ezzor. Bandyci się nawet nie kryją z tym kogo wspierają.

    Szanowny Panie – ma Pan całkowitą rację co do sztucznego (nowo)tworu Golema/US-raju, że prędzej czy później musi upaść! Tylko jest jeden mały problem, w otworze gębowym ma wsadzoną karteczkę/kartonik z napisem EMET, (heb. – PRAWDA) który go ożywia. Trzeba mu tą/ten karteczkę/kartonik zabrać i zniszczyć wtedy przestaje istnieć, zamieniając się w kupę glinianych skorup. Naprawdę potrzebny jest BOHATER ,,ogromnego formatu”, który dokona tego zuchwałego czynu ale mając takie imię jak Szanowny Pana, wszystko jest możliwe! Przecież Michał/Michały, przez wieki zmagają się ze SMOKIEM/SMOKAMI na tarczach herbowych miast, takich jak: Moskwa, Biała Podlaska, Brzeg Dolny, Dzierżoniów etc. i chyba u niego/u nich nie byłoby problemu z wyeliminowaniem uciążliwego dla ŚWIATA, US-rajskiego Golema!

    P.S. Ziemski patent na ,,mordowanie” SMOKA posiada także George, zwany w Polsce Jerzym.

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s