PAN w Z-nem 13 (cz. II z III): „Cywilizacja krzyża” w Świetle Rozumu (Estetów oraz Pelagian)


(część I https://wiernipolsce.wordpress.com/2016/01/10/wiara-w-swietle-rozumu-ii-lub-nawet-iii-wpis-tego-typu/)

 

1. Estetyka „Krzyża Pańskiego” i Dobro jakie z niego promieniuje

 

Oceniając mój ostatni „PAN w Z-nem 13 (cz. I)” tekst pt. „Chrześcijańska Wiara w świetle Rozumu (Nestorian oraz Mahometan)” (http://markglogg.eu/?p=1408), dr Zbigniew P. (zbig@kul.lublin.pl) napisał:

Panie Marku
krótko co do merytoryki:
Obraz Chrystusa ukrzyżowanego faktycznie jest potworny i tu można by się zgodzić z Pana wstrętem – ale ta potworność to nic innego, jak właśnie to „wzięcie na siebie” wszystkich grzechów ludzkich… Więc to tylko pokazuje ich potworność.

Pytanie jednak zasadnicze brzmi: Czy to „wzięcie na siebie wszystkich grzechów ludzkich” dało jakiś odczuwalny pozytywny wpływ na ludzkość? Jeden z moich korespondentów (bodajże z USA), zainteresowany teologicznymi sprawami współpracownik Izraela Szamira, „Ken Freeland” (diogenesquest@gmail.com) utrzymuje, że NIE UDAŁO SIĘ ZAOBSERWOWAĆ ŻADNEGO POLEPSZENIA SIĘ ZACHOWANIA LUDZI po ukrzyżowaniu Jezusa z Nazaretu (patrz Addendum do cz.III). Więc po co się On w ogóle dał ukrzyżować, zatruwając tym swym obrazem dusze chrześcijan?

Jest też i mój (mglogo@poczta.fm) osobisty zarzut wobec „brania na siebie wszystkich grzechów ludzkich”. Komu mianowicie, ten niezbyt piękny „altruizm” pomazańca bożego (Chrystusa) był potrzebny? Mnie na pewno nie. Moje grzechy to MOJA WŁASNOŚĆ i wypraszam sobie, aby ktoś pozbawiał mnie czegoś, co przecież jest częścią MEJ OSOBOWOŚCI, z której jestem Słusznie Dumny (gr. megalopsychos).

W tej optyce możemy powiedzieć (MG + Ken F.), z pełnym poczuciem odpowiedzialności, że dokonana przez agenta Sanhedrynu, Szawła alias św. Pawła – i z ewidentnie egoistycznych pobudek rozpowszechniana przez Kościół – interpretacja ukrzyżowania jednego z opozycjonistów teokratycznej władzy w Izraelu jako „zbawcze samo poświecenie się”, w interesie wierzących w ten bull-shit, to trywialne ZAPROSZENIE DO BUDOWY CYWILIZACJI ŚWIATA PRZESTĘPCZEGO: z jednej strony ludzie zacni z tak głupiego zachowania się „zbawiciela ludzkości” nie mają żadnego pożytku, a zatem i impulsu („reinforcing stimuli”) by kultywować oraz wzmacniać swe zacne postęowanie. A z drugiej Notoryczni Przestępcy, wiedząc że ich zbrodnie zostają „wymazane”, li tylko poprzez wiarę i jakieś tam pozorowanie skruchy, doskonale wyczuwają, że „nieskończenie dobry” Bóg nie sformułował żadnych ograniczeń w ich przestępczym rzemiośle. Jak to niedawno zauważył jeden z mych byłych studentów „dyl” (fedf@wp.pl): „Judeo-chrześcijaństwo bazujące na obu Testamentach, jako instruktażu dla potencjalnych kryminalistów, to był i jest szczyt człowieczego upadku.

Głoszenie patologii „przez krzyż zbawienia”, to tylko czubek gigantycznej GÓRY LODOWEJ ŻYDO-CHRZEŚCIJAŃSKIEGO ZAKŁAMANIA ŚWIATA. „Na zewnątrz” ledwo widocznej Góry Kłamstwa, o którą może się – jeśli „Bóg” i jego kapłani się nie opamiętają – rozbić się Statek Kosmiczny o nazwie Ziemia.

quincunx

By wskazać co nam grozi, już w obecnym „XXI Amerykańskim Stuleciu”, pozwolę sobie wykorzystać, wprowadzony przez Feliksa Konecznego na początku XX wieku, tak zwany quincunx czyli pięć kategorii egzystencjalnych bytu ludzkiego. Jest to „prawda i dobro jako przejawy życia duchowego, zdrowie i dobrobyt jako przejawy życia cielesnego, oraz piękno jako kategoria wspólna sferom: duchowej i cielesnej”. Otóż to PIĘKNO – z którego Koneczny zrobił PUNKT CENTRALNY jego „wyznaczników cywilizacji” – w chrześcijaństwie skondensowane jest w obrazach Drogi Krzyżowej oraz Krzyża, przyozdabiającego co ważniejsze punkty orientacyjne chrześcijan.

Trzy krzyze

Doktor filozofii „ZbigP” z KUL przyznał, że te Obrazy Krzyża i Męki Pańskiej są w istocie zaprzeczeniem piękna:

To tak jak się z kimś spotykamy – jeden na drugiego oddziałuje tym, kim jest i co ma w sobie. A tu – my naszymi grzechami i marnością, a Bóg swoją nieskończoną dobrocią. I On spotworniał pod wpływem tych grzechów i win, a my możemy wypięknieć od Boskiej dobroci.

Kadafi jako Chrystus

Czy jednak „piękniejemy” gdy na co dzień przebywamy w towarzystwie takich obrazków, jak te powyżej? Czy jest może dokładnie na odwrót? Przecież to „piękno potworności” jakie promieniuje z kadru filmu Pasja” Mela Gibsona z roku 2004 – w swej istocie jakżesz podobnego do kadru z filmiku dokumentującego lincz Muammara Kadafiego w roku 2011 – bynajmniej nie wzbudza w nas szlachetnych odruchów, a u ludzi oglądających film Gibsona odruchy wręcz wymiotne. Zwłaszcza gdy w obu przypadkach (Jezusa i Kadafiego) jesteśmy przekonani, że były to zacne postacie, starające się zapewnić swym narodom Dobro(byt), wysokiej klasy edukację (Prawdę), oraz Zdrowie (vide „Zielona książeczka” tego ostatniego, będąca przykładem autentycznej DOBREJ NOWINY – i to nie tylko dla narodów Afryki).

Czy zatem zdanie „I On spotworniał pod wpływem tych grzechów i win, a my możemy wypięknieć od Boskiej dobroci.” nie jest zmontowaną przez Budowniczych Kościoła (św. Pawła oraz Augustyna) poznawczą ZAĆMĄ, skrywającą rzecz POTWORNĄ jaka się dzieje z ludźmi w rzeczony „boży bullshit” wierzących? (Patrz „Czy Chrystus Rex to zombie?; z ilustracjami na http://markglogg.eu/?p=821)

W roku 2008 jeden z najbliższych współpracowników papieża Benedykta XVI, Tomasz Węcławski (tomaszpolak.w@gmail.com) dokonał oficjalnego aktu apostazji. Według niego To, co było w centrum orędzia Jezusa i jego ruchu: głoszenie królowania Boga, schodzi na drugi plan, na pierwszy natomiast wysuwa się »chrystologia« – wizja Jezusa jako Mesjasza (Chrystusa), Syna Bożego, Pana wszystkich rzeczy i Zbawiciela wszystkich.” (Patrz artykuł „Casus profesora Węcławskiego”).

Weclawski

Podsumowując przyczyny swej apostazji Węcławski stwierdził, iż

@1. Jezus przegrał swą walkę o rekonstrukcję istniejącej (za jego czasów w Izraelu) hierarchii socjo-religijnej.

@2. Stał się ofiarą mesjanistycznych nadziei, co doprowadziło do jego odrzucenia przez elitę oraz do jego śmierci.

@3. Najbardziej bolesną klęską Jezusa było to, co się stało po jego ukrzyżowaniu – interpretacja jego klęski jako ofiary.

Jeśli była to ofiara, to był i OFIARODAWCA, a nim była, w sposób zbiorowy, kapłańska elita starożytnego Izraela. A dzięki tej ofierze nastąpiło przewidywalne „wymazanie” grzechów tejże Żydo-Elity, oraz jej przyszłe sukcesy w zbożnym dziele rozpowszechnia, w następnych tysiącleciach, potępianych przez Jezusa z Nazaretu, patologicznych stosunków socjo-religijnych charakteryzujących biblijny Izrael. Tak zwany „KRZYŻ PAŃSKI” TO TOTALNA KLĘSKA DĄŻEŃ JEZUSA do realizacji na ziemi ustroju („Królestwa bożego”) opierającego się na Pięknie, Prawdzie i innych wyznacznikach (kulturowo-)cywilizacyjnych wskazanych przez Zygmunta Konecznego.

O tym, jak NIEPIĘKNIE zaczęli się zachowywać Polacy wraz z „nową ewangelizacją”, która przybyła do naszego kraju wraz z papieżem JPII (odpowiednio do jego misji przygotowanym przez „zamach” w Watykanie 13 maja 1981), pisałem już w średnio nagłośnionej pracy „TractatusTheologico-Philosophicus” przed 15 laty. Cytuję: „Obecnie w Polsce, po kilku dekadach bezbożnego komunizmu, krzyż znowu zawisł w sali Sejmu i jak na komendę, “zagraniczni inwestorzy” zaczęli szarpać co tylko jeszcze pozostało, z naszego narodowego majątku. Zaś najaktywniejszym współpracownikiem tych “inwestorów” okazała się być “Solidarność”, która powstawała 20 lat temu w cieniach krucht i krzyży. Gdy zaś doszła do władzy, to nagle oświecił ją etos TKM (Teraz K… My do żłoba) niczym się nie różniący od zachowania się obłąkanych chciwością ludzkich bestii”.

Już chociażby ta mini-obserwacja „życia w nowo-zewangelizowanej Polsce” wskazuje, że „krzyż Pański” ma wiele wspólnego z popędem do egoistycznego gromadzenia bogactw przez jego wyznawców. Przed dwoma laty był to nawet temat konferencji „Mut zur Ethik” w Szwajcarii, w której uczestniczyłem – patrz „Bóg i Zło(to)”. Jak to zauważył bardzo religijny duński romantyczny filozof Soeren Kirkegaardkler założył sobie (złotodajny) biznes pod nazwą „Jezus Chrystus”.

A jeśli chodzi o złoto, to w istocie ma ono cechy mistyczne, na co wskazał już W. Szekspir w „Timon Ateńczyk

Toć odrobina tego zmienić zdolna czarne na białe, szpetne na urodne, A złe na dobre, podłe na szlachetne, (głupotę na mądrość), tchórza na rycerza. … Ten żółty niewolnik wypleni religię, błogosławić będzie wyklętych, za wzór stawiać trędowatych (patrz cz. III z III)

I dokładnie taki sam jest Mistyczny Efekt opisanego przez ZbigaP z KUL-u „upiększenia” duszy ludzkiej przez uczestnictwo w POTWORNOŚCI ukrzyżowania Jezusa z Nazaretu, potraktowanego jak cichy i pokorny „baranek boży, który gładzi grzechy świata”:

O zaiste konieczny był grzech Adama,
Który został zgładzony śmiercią Chrystusa!
szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel!
Uświęcająca siła tej nocy (ukrzyżowania Chrystusa)
Oddala zbrodnie, z przewin obmywa,
Przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym (kary się lękającym)

(Jest to fragment „hymnu” autorstwa św. Augustyna, śpiewanego po łacinie przez kler w sobotnią noc Wielkanocy; spolszczoną wersję tego specyficznego hymnu, wychwalającego grzech a nawet i zbrodnie – „szczęśliwa wina” – autor otrzymał od emerytowanego księdza proboszcza Jana Kurdybelskiego z Wrocławia.)

Mówiąc prostymi słowami, „piękno” ukrzyżowania jest niczym innym jak kamuflażem OBRZYDLIWOŚCI zachowań w ten bull-shit wierzących chrześcijan, a zwłaszcza „żyjącego z krzyża” kleru. Jak to zauważył, już przed stu laty Stanisłw Ignacy Witkiewicz „z nie ukaranego Zła tylko jeszcze większe Zło może wyniknąć”. Nic dziwnego zatem, że bardziej spostrzegawczy i odważni ludzie od prawie dwóch tysięcy już lat kontestują ZAKŁAMUJĄCĄ ŚWIAT wartość grzechów odkupienia. I były – i w przyszłości będą się powtarzały – „anty chrześcijańskie” próby uwolnienia się od zaduszania krzyżem odruchów Dojrzałego Rozumu (megalopsychos). By przypomnieć dwie XX-wieczne „wielkie herezje” o charakterze socjalistycznym: stalinizm oraz hitleryzm:

Cerkiew Chrysta Spasatiela Kryminalu 1931-2000

(Dla przypomnienia, Józef Stalin, który był wychowankiem jezuickiego, prawosławnego seminarium duchownego w Tyflisie, w roku 1931 kazał wysadzić w powietrze konsekrowaną zaledwie 48 lat wcześniej, największą w świecie cerkiew Chrystusa Zbawiciela w Moskwie; w 69 lat później, w wigilię roku 2000 ta odbudowana Cerkiew Chrystusa Zbawiciela Kryminału – który się w niej systematycznie gromadzi z okazji bogato relacjonowanych przez telewizję prawosławnych uroczystości – została ponownie konsekrowana).

swastyka kontra krzyz

Hitlerowcy też kleru nie szanowali, czytelnictwo Biblii zostało w roku 1942 w Niemczech zakazane. A jak przypomina I. T. Lisiak, kler katolicki hitlerowcy wręcz tępili, pomimo konkordatu z Watykanem błogosławiącego wojska niemieckie ruszające przeciw bezbożnemu ZSRR – ideolodzy nazizmu uważali że Kościół jest (żydowską) agenturą, wymuszającą na ludziach zachowania godne niewolników. O poczynaniach świętego Pawła, twórcy Kościoła który „z całą mocą usankcjonował niewolnictwo”, interesujący tekst opublikował Mariusz Agnosiewicz na portalu „Racjonalista”.

2. Anty Pelagianizm, czyli walka budowniczych paulińskiego Kościoła z przejawami ponad chrześcijańskiego ROZUMU

ZbigP z KUL w korespondencji z 15 stycznia napisał:

Nauka chrześcijańska podkreśla konieczność dobrych czynów, a te mogą być tylko doskonałe dzięki Bogu. Własne siły ludzkie nawet przy jakimś wyrobieniu w cnocie są słabiutkie, zresztą i ludzka cnota bez Boskiego wsparcia chyba bardziej jest czymś teoretycznym, pięknie nam błyszczącym z kart dialogów Platona i dzieł Arystotelesa.

Temat samodoskonalenia się „bezbożnego” człowieka jest w istocie skrzętnie przemilczany przez związki religijne odwołujące się do ZEWNĘTRZNEGO (transcedentalnego) Boga Stwórcy. Do wydanej w roku 1993 książki „Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii” załączyłem indeks ważniejszych pojęć, a w nim:

SAMODOSKONALENIE poznawcze i ruchowe – według filozofii platońskiej, konfucjańskiej, buddyjskiej, a także chrześcijańskiej i marksistowskiej, jest to podstawowy cel (finalizm → teleologia) życia człowieka.→ Lamarkiści dostrzegali ten cel życia także w zachowaniu się innych istot ożywionych, a w szczególności u ptaków i ssaków. Koncepcji samodoskonalenia poznawczego brak w → judaizmie, a także w ogarniętej obsesją doskonalenia ekonomii, nowoczesnej, liberalnej filozofii judeo-chrześcijańskiej.

Obecnie, w prawie 23 lata po wydaniu „Atrap i paradoksów”, wypada mi uściślić, kto spontanicznego samodoskonalenia się ustrojów ożywionych nie chce widzieć. Otóż kler chrześcijański (ponoć głównie ZACHODNI), jak to podkreślił ZbigP z KUL, uważa że „własne siły ludzkie nawet przy jakimś wyrobieniu w cnocie są słabiutkie, a te (ludzkie czyny) mogą być doskonałe tylko dzięki Bogu.” Jak jednak wyglądają DOBRE CZYNY, z których wszyscy – bez wyjątku – odnoszą korzyść, ludzie „pięknieją w duszy” a zatem i w swych czynach także pięknieją? Otóż dobrym nauczycielem jest ktoś, kto pomaga innym skonstruować sobie w miarę najprecyzyjniejszy obraz świata – w tym i siebie samego. Takim nauczycielem bez wątpienia był i Sokrates i Jezus z Nazaretu i jest nim wskazany powyżej profesor Węcławski, znany mi tylko ze wzmianek w prasie sprzed blisko 8 laty.

Kto zatem, przez przeciwieństwo, jest Człowiekiem Złym, swą działalnością wpychający innych w Świat Kłamstwa, którego mieszkańcy po prostu brzydną?

trad na twarzy

Brzydną dokładnie tak jak dotknięci trądem ludzie, których zewnętrzne organy czucia obumarły (w tym także i nerwy oczne, wywołując w pewnym stopniu dziedziczną glaukomę) i którzy to Ślepcy Nauki oraz Wiary swą działalnością stwarzają Świat Brzydoty? Są to następcy tych, wyklinanych przez Jezusa z Nazaretu, „Uczonych w Piśmie, Faryzeuszy Ślepych”, którzy widzieć nie chcą, że szukanie PRAWDY, w każdym aspekcie dostrzeganej zmysłowo rzeczywistości, jest entelechią (wewnętrznym motorem działań, patrz Arystoteles) każdego wyżej zorganizowanego zwierzęcia, a zatem i człowieka. Głoszony przez tych, dobrze znanych w historii Izraela Faryzeuszy, „BÓG ZEWNĘTRZNY” oddziaływujący na ludzi (zwierzęta go nie znają), w postaci nacisków „społecznych” by pewnymi sprawami się nie zajmować, może tylko ZNIEKSZTAŁCAĆ wytwarzany społecznie obraz świata – z ewidentną szkodą dla wszystkich, bez wyjątku, tego świata mieszkańców.

Bo właściwie cała „umoralniająca” działalność Kościoła Katolickiego w świecie to systematyczna DEFORMACJA ORAZ ZADUSZANIE ludzkich „zwierzęcych dążeń” do doskonalenia o tym świecie wiedzy. A to w szczególności w formie zapewnień kleru, że bez pomocy („łaski”) ZEWNĘTRZNEGO BOGA, nie może być (z definicji problematycznego) po śmierci Zbawienia. Jak to dopiero w ostatnich dniach odkryłem, ten DOGMAT KOŚCIOŁA wiąże się z potępieniem irlandzkiego myśliciela Pelagiusza i jego ucznia Celestiusza, przez inspirowany Świętym Augustynem Sobór w Efezie w 431 roku, a następnie w Orange w 529 oraz przez Sobór Trydencki w 1546 roku, czyli w dobrze ponad tysiąc lat po czasach Pelagiusza oraz jego ucznia!

Oto tezy Pelagiusza, których zasadność każdy NIE-PÓŁGŁÓWEK może potwierdzić poprzez obserwację siebie samego:

1) człowiek może o własnych siłach czynić dobro.
2) ponieważ został stworzony jako istota śmiertelna, jego skłonność do grzechu wynika z przyzwyczajenia i nie jest przypisana naturze ludzkiej.
3) wykroczenie 
Adama polegało jedynie na daniu złego przykładu całej ludzkości
4) nie istnieje 
predestynacja i każdy człowiek może być zbawiony mocą swej woli, nawet bez pomocy łaski Bożej.( bowiem Grzech Adama obciążał tylko jego, nowo narodzone dzieci są w takim samym stanie jak Adam przed upadkiem.)
5) (
nawet prze przyjściem Chrystusa byli ludzie bez grzechu, którzy osiągali życie wieczne), działanie łaski ma jedynie charakter „pomocy Bożej” – „oświecenia” udzielanego „wedle zasługi”, „łaska” zatem pomniejsza znaczenie postawy moralnej, jej funkcja i znaczenie powinno być pominięte i zastąpione wymiarem sprawiedliwości.

I jeśli Kościół – już od ponad półtora tysiąca lat – zwalcza „herezję” polegającą na „ludzkim marnym przekonaniu”, że ludzie potrafią skutecznie dążyć do DOBRA swym własnym wysiłkiem, wspartym działalnością stymulujących do rozumowania nauczycieli (patrz Sokrates, patrz Epikur, patrz Pelagiusz), to traktowanie na poważnie takiego Kościoła to GRZECH PRZECIW ROZUMOWI, którym przecież cała Przyroda Ożywiona jest przesycona. Należy po prostu z humorem traktować tę bandę „sukienkowych biznesmenów”, którzy od prawie dwóch tysięcy lat robią Żydowski Interes na „słodkich, drogocennych ranach” wiszącego na krzyżu ich Zbrodni Odkupiciela.

Elita sukienkowych

To przecież do tych „uczonych w Piśmie” (patrz zdjęcie powyżej), powołujących się na swe „powinowactwo” z dziećmi Abrahama (Rz. 4:16), jak najbardziej stosują się te oto słowa Jezusa, przytoczone przez św. Łukasza 23:

29 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, 30 i mówicie: „Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków”. 31 Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków!

PAN 2

11.02.2016

(część III z III obecnego tryptyku „Wiara w świetle Rozumu” wkrótce)

24 uwagi do wpisu “PAN w Z-nem 13 (cz. II z III): „Cywilizacja krzyża” w Świetle Rozumu (Estetów oraz Pelagian)

  1. W jakim celu, Panie Golaczewski, Pan to wszystko wypoisuje? Za mesjasza dla ludzi sie Pan uwaza?
    A jaka droge do szczescia Pan wyznacza jako ten mesjasz? Jakos nie moge sie tego doczytac.
    Powiem Panu, co to szczescie: nazrec sie git, cacy poruchac, u dzieci wzorcem byc, sasiadow zazdrosc suksesem budzic a bogactwem oslepic. Wzorzec tego szczescia we wszystkich religiach taki sam, bo taki jest po prostu czlowiek i tyle. Droga do szczescia jest u ludzi rozna, w zaleznosci od predyspozycji moralnych i granicy obludy, czyli wlasnego sumienia. To tez we wszystkich religiach spojne..
    A historia i opowiastki zalezne sa od tego, kto opowiada albo po swojemu zapisal, by szczescie wlasne wzmocnic badz zu Recht fertigen.

    Lubię

  2. Przeciez filozofom wolno mowic i pisac – obojetnie czy to filozof swiecki czy religijny lub nijaki !
    Teraz pytania :
    1 .Komu do zycia potrzebna wiara,religia rozum i po co,jakie ma z tego korzysci lub straty ?
    2 . Jezeli w cos/kogos wierzysz a rozum masz taki na jaki zasluzyles ,to dlaczego wzorce te wciskasz innym
    mniej lub bardziej rozumnym ?
    3. Krzyz i jego symbole wraz z postacia na nim jezeli sa odraza dla ciebie lub sa nie wygodne,dlaczego
    patrzysz na to i starasz sie innym widok ten obrzydzac (czy ktos ci kladzie gow.o na stole i nakazuje ci na
    na nie spozierac i jesc) ?
    4. By zrozumiec grzechow odkupienie/odpuszczenie potrzebna jest do tego wszelka filozofia (?) ,przeciez wystarczy zaprzestac czynic ZLO i wiecej nie grzeszyc ,innych do tego nie namawiac lub nie wtracac sie
    w czyjas wiare i religie ?
    5. By ZYC w PRAWDZIE i CZYNIC DOBRO potrzebna jest wiara ,a moze tylko rozum do tego wystarczy ?
    6. Czy zarowno wierzacy z niewierzacym musza ze soba walczyc ,bic sie za wiare lub ateizm ?
    7. Dlaczego ludzie wykorzystuja religie i wiare do wojen miedzy soba,calymi narodami i panstwami czy aby
    nie dla swych korzysci ?
    8. Co ci zawinil czlowiek dobry gdzies tam w swej cywilizacji prymitywnej lub wyzszej (tubylcy),ze pchasz sie do niego i probujesz nawracac go na swoja wiare/religie/demokracje ,lub odwrotnie, ty niewierzacy piszacy te swe wyzej wypociny filozoficzne w zapodanym temacie (po co i na co) – czy wszelkie rodzaje misji ,nauczania/wyklady i siania propagandy,robisz to bezinteresownie,czy tym nie krzyzujesz mozgi ???

    ZYJ i DAJ ZYC CZLO)WIEKU INNYM w POKOJU,PRAWDZIE,UCZCIWOSCI i SPRAWIEDLIWOSCI !
    Nie bedzie ci potrzebny ,ani tez przeszkadzal krzyz i ludzie,ktorzy w niego wierza lub nie !!!

    Lubię

  3. W nocy w Zakopanem filozofa „wywialo” (sila wiatru przewyzszajaca rozum ludzki) !
    I to nie jedenego.
    Akademia padla !
    W Szczecinie zgroza w sztabie NATO.
    Teraz zapewne BOGA DOCENIA .
    Bog ostrzegl takze Niemcy !

    Co w Olsztynie ?

    Lubię

  4. Oj, w Zakopanem filozofa solidnie PRZEWIAŁO ale nie WYWIAŁO.

    A oto ranna odeń wiadomość:

    Od Pana Zbigniewa Kozłowskiego, bodajże z Gdańska dostałem dziś rano taki oto e-list:

    A co wy wiecie o Krzyżu – energetycznym
    w którym są wszystkie stworzone energie.

    Otóż przedmioty ŁADNE nie tylko przyciągają wzrok, ale i emanują DOBRĄ ENERGIĘ. Człowiek się po prostu lepiej czuje w ich obecności. Tak jest na przyklad z RÓWNORAMIENNYM Krzyżem Greckim, zwłaszcza w jego formie VIRTUTI MILITARI. Ja ten symbol wykorzystuję, w formie ustylizowanej na swastykę, w mym znaku osobistym:

    Jeśli natomiast chodzi o krzyż CHRZEŚCIJAŃSKI, z jego wydłużonym ramieniem skierowanym KU ZIEMI, to on, w sposób elektrostatyczny, musi odpowadzać Dobrą Energię , stwarzaną przez KRYŻ GRECKI, do ziemi, po prostu UZIEMIA DOBRĄ ENERGIĘ, likwidując jej DOBRE efekty. Jest i jeszcze jeden wpływ tego „uziemionego krzyża”:

    Mianowicie ten krzyż stawia się nad grobami zmarłych i nad budowlami Kościołów (to slowo pochodzi od kości trupów składowanych pod podłogą wczesnych kościołów). No i naturalnie taki CHRZEŚCIJAŃSKI KRZYŻ przewodzi z ziemi do nas ZŁĄ TRUPIĄ ENERGIĘ, tak iż używajacy tego ZŁEGO ZNAKU ludzie zamieniają się w rodzaj ŻYWYCH TRUPÓW zwanych ZOMBIE. (O to zresztą piewszym chrześcijanom chodziło, o upodobnienie się do TRUPA ich BOGA – patrz opinia antycznego Celsusa.)

    Ewentualnie poczytajcie sobie więcej „CZY CHRYSTUS REX TO ZOMBIE?” – np. http://kritikos.pl/Marek-Glogoczowski-Czy-Christus-Rex-to-Zombie

    Lubię

  5. Z tymi trupami to jest cos na rzeczy (lezacymi pod krzyzem),pewnie dlatego Zydzi tak boja sie krzyza jak diabel swieconej wody ?!
    Wez tam kika cos poszperaj w swych bajanych ksiegach i opisz nam dlaczego Zyd sie leka krzyza .
    To prosba .

    Lubię

  6. KRYPTA

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Krypta

    PREZBITERIUM

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Prezbiterium

    PREZBITER

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Prezbiter

    MACA = MACEWA.

    Tłumaczę: Każda MACA w G…. się obraca i ten co się objada MACĄ, prędzej czy później, też się w WIELKIE G…. obróci, leżąc pod (MAC) EWĄ. To jest takie żydowskie MEMENTO MORI.

    Weź tam kika coś poszperaj w swych bajanych księgach i opisz nam dlaczego Żyd się lęka krzyża .
    To prośba.

    Oooooooo, ku….. mać, od kiedy Stary Testament jest KSIĘGĄ BAJANĄ? TO JEST JEDYNA KSIĘGA W DZIEJACH ŚWITA, W KTÓREJ MOŻNA POZNAĆ PO JAPOŃSKU CZYLI JAKO TAKO, SZALONĄ HISTORIĘ NRODU ZAS…..NEGO!!! Czy ktoś z Was pamięta, żeby w szkołach publicznych była nauka o historii i dziejach, pejsatych dziwaków – bo ja nie? Był Babilon/Egipt, troszeczkę o Fenicjanach, Grecja, Rzym, Wielkie Mroki Średniowiecza, Odrodzenie/Przebudzenie, Oświecenie/Zaciemnienie…, a o historii Mośków Wielka Cisza – nie jest to bardzo dziwne? Zaraz, zaraz, Wielki Monopol i Wyłączność na dzieje/pradzieje, wiadomego narodu, ma Kościół Katolicki, wykłady (po łebkach) odbywają się na tzw. Lekcjach Religii i to też nikogo nie dziwi?

    ŻYDZI NIE TYLKO DOSTALI WIELKI ŁOMOT PO KRZYŻACH OD JHWH ALE TAKŻE PO DURNYCH ŁBACH, GOLENIACH, KULASACH, ZA TO CO DWUKROTNIE ZMALOWALI JHWH I JEGO ŚWICIE! CI Z NICH, CO MAJĄ DOSTĘP DO PRWDZIWYCH KSIĄG, WIEDZĄ, ŻE Z JHWH NIE MA ŻARTÓW!!!

    Polecam: PSALM II, ORAZ KIĘGĘ LAMENTCJI.

    Lubię

  7. No i koniecznie warto w tym miejscu odnotować, że tego rodzaju nad-reprezentantów, tj.

    „Uczonych w Piśmie, Faryzeuszy Ślepych”, którzy widzieć nie chcą, że szukanie PRAWDY, w każdym aspekcie dostrzeganej zmysłowo rzeczywistości, jest entelechią (wewnętrznym motorem działań, patrz Arystoteles) każdego wyżej zorganizowanego zwierzęcia, a zatem i człowieka.”

    mamy obecnie liczne grono w naukach biologicznych, a których najwyraźniej bliżej nieokreślony

    „BÓG ZEWNĘTRZNY” (…), w postaci nacisków „społecznych” by pewnymi sprawami się nie zajmować, (…) z ewidentną szkodą dla wszystkich, bez wyjątku, tego świata mieszkańców”,

    zwykł prowadzić na wyjątkowo krótkiej smyczy.

    I nie ma tu racji „czytelnik”, który w jednym z zamieszczonych komentarzy pod postem: „Wiedza, rozum, wiara” napisał:

    „Darwinizm już dawno się ośmieszył i przeminął, teraz moda na semityzm – są za i anty.”

    tylko „kika22”:

    „Darwinizm ani się ośmieszył, ani przeminął – został odkurzony, pobłogosławiony przez kogo trzeba, dostał przedrostek NEO (NOWY) NEODARWINIZM i buja się po świecie jako nowo narodzony!”

    Na potwierdzenie powyższej tezy, zacytuję fragment z mego e-listu, który przed ponad tygodniem napisałem do sympatycznej, ponad 20 letniej słupszczanki. Niestety od ponad 11 lat chorej na RZS (reumatoidalne zapalenie stawów):

    „Niemniej nie oznacza to, że ma poprzednia krytyka, tak obecnie spopularyzowanej, „tradycyjnej medycyny”, która zbudowana została na „kartezjańskim przekonaniu”, oraz wzmocniona współczesnym nurtem neodarwinizmu (vel ultra-darwinizmem) w oparciu o XIX wieczne teorie Karola Darwina, jest tu bezpodstawna.

    Oto główne założenia teorii ewolucji Darwina (cytuję za http://www.biologia.net.pl):

    „1. Wewnątrz gatunków obserwuje się zmienność osobniczą.

    2. Zmienność osobnicza jest przypadkowa i bezkierunkowa, a także w znaczącym stopniu dziedziczna (potomstwo posiada szereg cech rodziców).

    3. Osobniki w obrębie gatunków wydają więcej potomstwa niż może przeżyć, przez co wywoływana jest konkurencja z racji ograniczonych zasobów środowiska. Konkurencja ta nazwana została walką o byt.

    4. Dobór naturalny (inaczej selekcja naturalna) powoduje, że w walce tej osobniki najlepiej zaadaptowane zwyciężają i wypierają osobniki o słabszych przystosowaniach. Dzięki temu zjawisku w następnych pokoleniach utrwalane są cechy korzystne.”

    A następnie wsparta rozwojem XX wiecznej genetyki, dała początek współczesnemu neo(darwin)izmowi (cytuję za wikipedią):

    „Neodarwinizm – to współczesna teoria ewolucji biologicznej, która usiłuje dokonać syntezy klasycznej teorii Darwina i ostatnich zdobyczy genetyki, uważając za podstawę ewolucji gatunku dobór naturalny, w którym dużą rolę odgrywają zmiany (mutacje, także przypadkowe) kodu genetycznego.”

    gdzie:

    „Dobór naturalny, selekcja naturalna – to mechanizm ewolucji organizmów, opisany przez Karola Darwina, polegający na przeżywaniu w toku walki o byt, organizmów najlepiej przystosowanych do danych warunków środowiska.”

    Zatem przekładając powyższe „neo(darwin)owskie pseudonaukowe wypociny” na język laika, winny one oznaczać mniej więcej tyle, że z punktu widzenia tajemniczo brzmiącego „doboru naturalnego” (dyl: „BÓG ZEWNĘTRZNY” – dopisane dzisiaj), Pani ze swą nabytą przypadłością jako efekt „genetycznej przypadkowej mutacji”, stąd gorzej przystosowanej do „walki o byt”, już na starcie tę „naturalną selekcję” powinna przegrać.

    I niestety, ale to w oparciu o ten „neo-darwinowski mit”, właściwie kształtuje się w większościowym procencie, także obecny rozwój nauk medycznych, immunologię w to włączając.

    Aby nie być w tym miejscu gołosłownym, cytuję za wikipedią:

    „Dojrzewanie (KF: zgodnie z założeniami tej teorii całkowicie bezrefleksyjne, limfocytów typu B – rozpoznawczych, produkowanych przez szpik kostny)

    Podczas dojrzewania każda komórka pre-pro-B różnicuje się kolejno w limfocyt pro-B, pre-B, niedojrzały limfocyt B oraz dojrzały limfocyt B (KF: patrz wyżej Teoria Darwina – punkt 1). Zanim jednak dojrzały limfocyt będzie mógł uczestniczyć w odpowiedzi immunologicznej, musi nastąpić wytworzenie jak największej liczby kombinacji struktury receptora BCR (patrz Teoria Darwina – punkt 3). Tylko dzięki temu receptor, będący przecież zakotwiczonym w błonie przeciwciałem będzie mógł rozpoznawać antygeny, z którymi nigdy wcześniej nie miał styczności, a mimo to udało mu się wytworzyć odpowiednio reagujący receptor (patrz Teoria Darwina – punkt 2). Ponadto każda komórka musi zostać sprawdzona pod względem prawidłowej budowy (selekcja pozytywna) oraz braku możliwości rozpoznawania antygenów własnego organizmu jako obcych (selekcja negatywna) (patrz Teoria Darwina – punkt 4).”

    oraz

    „Dojrzewanie (KF: równie bezrefleksyjne jak wyżej, limfocytów typu T – neutralizujących, produkowanych przez ważny gruczoł zwany grasica)

    W większości prekursory limfocytów T napływają do grasicy już w 7-8 tygodniu ciąży. W czasie dojrzewania tymocytów (KF: starsza ich nazwa) dochodzi do selekcji, w wyniku której ginie 95% dojrzewających komórek (patrz Teoria Darwina – punkt 4). Pula powstałych limfocytów jest ogromna, ponieważ konieczne jest wytworzenie jak największej liczby kombinacji struktury receptora TCR( ok 2,5 x 107 kombinacji receptora) (patrz Teoria Darwina – punkt 3). Tylko dzięki temu dziewicze limfocyty (KF: cóż za nazwa…?!! nie lepiej byłoby – niedouczone, głupawe) będą mogły rozpoznawać antygeny, z którymi nigdy nie miały styczności, a mimo to przypadkowo udało się im wytworzyć odpowiednio reagujący receptor (patrz Teoria Darwina – punkt 2).

    Podsumowując te powyższe cytowane przeze mnie „naukowe wynurzenia”, napiszę tylko tyle, że me pogrubienia najistotniejszych założeń teorii neodarwinizmu, a może lepiej, dominującego aktualnie trendu we współczesnych naukach o życiu, przypadkowymi nie były.

    Jako, że to już starożytni filozofowie greccy, mieli w zwyczaju mawiać, że tłumaczenie wszystkiego przez przypadek (zamiast przyczynowo – skutkowymi) – stanowi miarę podłej ignorancji…

    I dlatego kończąc powyższy wątek, mam teraz zamiar w zarysie wyjaśnić na czym polega, (nie)przypadkowo wyciszana, arystokratyczna, arystotelesowsko – lamarckowska teoria ewolucji przyrody, w tym etiologii pojawiania się wszystkich znanych chorób, dolegliwości, powszechnie obserwowanych nie tylko u ludzi.”

    Lubię

  8. A co sądzi Pan @Dyl, inni zresztą też, o Germańskiej Nowej Medycynie? Będącym nie w temacie, informuje, że GNM to nie osławiona eugenika

    Lubię

  9. Germanska Nowa Medycyna to jest ta mowa i pismo dot.ZDROWIA, o czym wiekszosc ludzi nie wie w tym wspolczesni absolwenci medycyny akademickiej !
    Czyli :
    Jak myslisz tak zyjesz !!!
    JAKI ROZUM TAKIE ZYCIE !
    Mysli ksztaltuja zdrowie jak i choroby,ktore rozwijaja sie przy zlych/negatywnych myslach .
    Jak myslisz o chorobie napewno bedziesz chorowal !!!
    Checesz byc zdrowym to nim bedziesz wsluchujac sie w swoj organizm on ci podpowie czego mu brakuje, a nie w to co ci lapiduchy podpowiadaja i aplikuja zwane lekami (czytaj truciznami chemicznymi) !
    Chcesz byc ZDROWY na ciele i umysle MYSL POZYTYWNIE czyli ksztaltuj mysli takie ,ktore przynosza DOBRO !!!
    Co ciekawe – LUDZIE DOBRZY,UCZCIWI i SPRAWIEDLIWI NIE ZAPADAJA NA CHOROBY TAK JAK LUDZIE ZLI i PODLI !!!
    ZYJ JAK PAN BOG WSZYSTKIM NAKAZAL (nie zydowski) a BEDZIESZ DLUGO ZYL ZDROWO i SZCZESLIWIE !!!

    Inna sprawa z truciem ,to bowiem wspolczesnie WZRASTA w zastraszajacym tempie !
    Ten temat – LUDOBOJSTWA- warto rowniez zapodac i przedyskutowac ,w tym jak sie bronic przed wspolczesna CYWILIZACJA SMIERCI XXI wieku.

    http://www.ripsonar.wordpress.com

    Lubię

  10. Re. @czytelnik
    Witam. Byc moze dlatego ze laik jestem, to nie doczytalem, ale wg. mnie w Germanskiej nic niema o Bogu, ani o tym, ze ludzie dobrzy i pobozni zyja dluzej. Zato jest, i to sporo, o ewolulcji, o tym ze czlowiek odziedziczyl po swoich przodkach ssakach – mozg i cala reszte. I o tym ze ten odzwierzecy system nerwowy nienadaza ewoluowac za obecnym nadzwyczaj szybkim rozwojem cywilizacyjno-tech. Stad sie bierze -wg GNM -wiekszosc chorob i schorzen, bo system – zaprog. na przetrwanie – niezauwaza tych roznic i kazdy stres probuje rozwiazac na poziomie zwierzecym czyli w wielkim skrocie, kazdy dluzej utrzymujacy sie stres wywoluje zmiany w mu przypisanych organach.
    Profilaktyka GNM polega miedzyinnymi na nie pielegnowaniu w sobie stresogennych nawykow takich jak :zazdrosc, zawisc, zlosc, gniew, zal, pretensje (niewazne czy uzasadnione, czy nie )..itd, a jak sie juz pojawia to nalezy starac sie ich jak najszybciej pozbywac, odpuszczac.
    To tyle z mojej strony a Jezeli ktos chce sie dowiedziec o co tak naprawde Qwert’owi chodzilo, to odsylam do profesionalnych opracowan w sieci – Germanska Nowa Medycyna

    Lubię

  11. Slusznie,ze staracie sie podjac temat o wspolczesnym leczeniu ludzi i zwierzat .
    Wezcie przy tym pod dyskusje to czym dzisiejszy czlowiek i zwierzta tak hodowlane jak i dzikie zyja.
    Czy zauwazyliscie kolejki u weterynarzy,nie wspominajac co sie przed spec.gabinetami medycznymi dzieje ?
    Co ciekawe ,ze im wieksza opieka medyczna i wet to tym wieksza smiertelnosc,czy aby to nie bzines kasowy maczal w tym palce ?
    Macie tu jakies swoje „akademie filozoficzne” ,wezcie wiec i temat smiertelnosci na tapete.
    Pan Marek G. madrze pisze ale moze troche odejdzie od tego co go wyuczono i nakazano przekaz jego wiedzy uczniom i tak sobie wystapi z pozycji zwyklego smiertelnika i napisze nam jak zyc aby dozyc chcoby moze nie tyle do 100-tki co do 90-tki .
    Obecnie ilosc zgonow w Polsce i w swiecie zaskakujaco rosnie przy tak rozwinietej opiece zdrowotnej i dobrym wyksztalceniu personelu medycznego i weterynaryjnego rowniez usprzetowieniu i diagnostyce.

    Lubię

  12. Ad. Adm-ina

    http://wiedzoholik.pl/10-najbardziej-smiertelnych-chorob-w-historii-ludzkosci/

    Dziwne ale to bardzo dziwne jest to, że wszyscy ludzie zaprzątają sobie głowę tym, dokąd trafią po śmierci, nikt nie zadaje sobie prostych pytań, skąd przyszliśmy i po co przyszliśmy na ten PADÓŁ ŁEZ! Odpowiedź jest banalnie prosta – SKĄD PRZYSZLIŚMY, TAM Z POWROTEM WRÓCIMY!

    NA ZIEMI ISTNIEJE ,,WIELKI TEATR”, WZSYSTKO CO ŻYJE NA ŚWIECIE, BIERZE UDZIAŁ JAKO AKTORZY W PRZEDSTAWIENIU TRGIKOMEDII PT. ,,ŻYCIE”!

    JAKO W NIEBIE, TAK I NA ZIEMI

    PRZYKŁAD: Szanowny Adm-inie – wychodząc z swojego domu np. na/po zakupy, do krewnych/przyjaciół/znajomych na różne uroczystości typu: urodziny imieniny itp., itd., wyjeżdżasz samochodem z Szanowną Małżonką, poza miasto Olsztyn, w jakiś tam ważnych sprawach – zawsze przyświeca Wam jeden cel ostateczny, (w pod świadomości) że za każdym razem, WRÓCICIE SZCZĘŚLIWIE DO WASZEGO WSPÓLNEGO DOMU! AMEN!

    Jeszcze na początku XX w., ludzie nie obarczeni ciężarami wariackiego życia (czytaj chaosu) dostawali przekaz zza światów, kiedy odejdą do WIETRZNOŚCI.

    Cytaty ze stron internetowych ,,ECHO KATOLICKIE”…

    ,,Nikt nie wie, kiedy przyjdzie mu pożegnać się z tym światem. Czas naszego odejścia na szczęście zna tylko Bóg. Pomyślmy, co by było, gdybyśmy wiedzieli, kiedy umrzemy. Moja babcia opowiadała mi kiedyś na ten temat piękną historię. Był czas, że ludzie znali datę swojej śmierci, wiedzieli, kiedy zakończy się ich życie. Pewien wieśniak, domyślając się bliskiego końca, zaczął zaniedbywać swoje obejście, nic nie robił, tylko leżał na łóżku i czekał, aż przyjdzie do niego śmierć. Niespodziewanie odwiedził go Pan Jezus w przebraniu żebraka. Zobaczył nieporządek na podwórku i spytał mężczyznę, dlaczego nie dba o swój dobytek. Chłop odpowiedział, że lada dzień umrze i nie widzi sensu, aby miał cokolwiek robić. Od tego momentu już nikt nie poznał daty swojej śmierci.

    … i ,,OPOKA”.

    Szczęśliwe odchodzenie

    Dobra śmierć to taka, która przychodzi, gdy człowiek jest w stanie łaski uświęcającej. Tak naprawdę nie liczy się to, w jaki sposób będziemy odchodzić. Można zginąć w wypadku, umrzeć we śnie czy w wyniku udaru; szybko, nagle i niezapowiedzianie. Czasem chwila odejścia poprzedzona jest długim cierpieniem, chorobą i lękiem. Niektórzy przeczuwają swój koniec. Nie robią z tego tragedii, nie rozpaczają, ale po cichu mówią: „mój czas się kończy”.

    – Pamiętam pewnego starszego mężczyznę, którego ktoś przywiózł w niedzielę do kościoła. Wyspowiadałem go i udzieliłem sakramentu namaszczenia. Ten pan uczestniczył potem we Mszy św. Po Eucharystii długo się jeszcze modlił i z uwagą przypatrywał ołtarzowi. Podszedłem do niego i spytałem, dlaczego tak się rozgląda po kościele. Powiedział mi: „proszę księdza, to moja ostatnia Msza św., ja już więcej tu nie przyjdę, niedługo umrę”. Potem okazało się, że nie doczekał kolejnej niedzieli – wspomina ks. prałat Piotr Burczaniuk.

    Szanowny Adm-inie – pytasz – masz!

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

  13. Adam
    czy nie mógłbyś wrócić do swoich starych dobrze nam znanych nicków jak Zenek, Władek , APA cz, major, czytelnik, Gutek.

    Lubię

  14. Nie rozumie o co chodzi adminowi – czy pisanie pod swym imieniem zabronione ?
    Czym ty sie kierujesz admin snujac takie osady i sugerujac podpowiedzi – trzecie oko ci to podpowiada ???

    Lubię

  15. Ad. Adm-ina

    Szanowny Adm-inie – serdecznie przepraszam, że pomyliłem Ciebie (to przez moje kaprawe oczy – żartuję) z Adamem/Zenusiem/Majorem i innym US-rajskim potworem. Ale przekazana wiedza nie zaszkodzi, w pozytywnym myśleniu.

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię

  16. Chi, chi, chi, cha, cha, cha – Ale jaja jak berety!!! J-23 czyli drużyna APA-czy z ,,Shelter for the Homeless” albo Old age Home – nadaje!!! Jeden umie pisać, (półanalfabeta) a reszta dyktuje i podpowiada jak należy pisać. Tylko Zenuś jest lepszy ,,ORZEŁ w TEEEEEEE KLOCKI” – umie pukać w klawisze i płodzić myślokształty po swojemu! Chi, chi, chi, cha, cha, cha – Ale jaja kwadratowe!

    P.S. Wy macie jakiegoś CENZORA, który to wszystko po napisaniu sprawdza i odpowiednio ,,kastruje”?

    Lubię

  17. O ile wiem to Augustyn zdrabnia się na Gutek nie na Adam.
    No chyba że pan major ma na drugie Adam wówczas to rozumiem.
    A przy okazji proszę nie obrażać pana Marka bo on jest władny w panelu administracyjnym Adama zablokować na amen i Adam, Gutek, Zenek, Władek i cała drużyna APA -czy dostanie szlaban.
    A po co na co, skoro można tu sobie swobodnie popisać, wierszyki ładne zgrabne i nijakie powklejać i o szmulach i szwabach pomarzyć.
    Kika22
    skoro o śmierci wspomniałeś
    odcinek z serialu ,,Wspaniałe stulecie” które codziennie na TVP! o 15:50 nadają od poniedziałku do piątku

    Lubię

  18. Twoj garbaty nos dawno cie zdradzil kim jestes !

    (Nareszcie Gutek-Zenek-Adam spojrzał na siebie w lustrze – MG)

    Lubię

  19. Ad. Zenka – parobka u szmula

    Polak w USA karmi aligatora

    Czy to Zenuś k…. karmi aligatory kurczakami?

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s