obraz powalonej Rosji


Wymiana obywatelki Ukrainy Sawczenko na obywateli Rosji Aleksandrowa i Jerofiejewa wywołała w Rosji mieszane reakcje. Jest to szczególnie widoczne na tle wiwatującej Ukrainy, której rząd z okazji powrotu Sawczenko ogłosił święto narodowe. Więc dlaczego, doskonale o tym wiedząc, Władimir Putin mimo wszystko podjął decyzję o ułaskawieniu?

Negocjacje dotyczące ewentualnej wymiany trwały już od dłuższego czasu. Od prawie dwóch lat Sawczenko jest symbolem „ukraińskiego oporu wobec rosyjskiej agresji”. O jej losie rozmawiali z Putinem zarówno europejscy liderzy, jak i amerykańscy przywódcy, pisze gazeta „Wzgljad”.

Rosyjskie władze kategorycznie odmawiały uwolnienia Sawczenko, a dopiero po ogłoszeniu wyroku zaczęli dopuszczać możliwość jej wymiany. Pytanie — na kogo. Opinia publiczna nie uznaje Aleksandrowa i Jerofiejewa za równoważną wymianę. A jednak doszła ona do skutku. Dlaczego?

Na początek minusy. Cała historia z Sawczenko początkowo postrzegana była przez rosyjskie społeczeństwo jako przykładowe ukaranie tych, którzy zabijają ludzi w Donbasie. Ona stała się symbolem karnej operacji Kijowa przeciwko Donbasowi. Jej wyrok tak też był postrzegany przez opinię publiczną. Pod wieloma względami takiej percepcji sprzyjała także nadmierna uwaga poświęcana tematowi Sawczenko w rosyjskich mediach. Na Zachodzie i na Ukrainie z Nadii zrobiono bohatera. A w Rosji z Aleksandrowa i Jerofiejewa nie zrobiono bohaterów, nie uruchomiono kampanii na rzecz ich uwolnienia. Nie dlatego, że nie umiemy walczyć o swoich, a dlatego, że Rosji nie były potrzebne dowody swojej słuszności, a już tym bardziej zwycięstwa nad Kijowem.

Sawczenko jest dla Zachodu narzędziem presji na Rosję, instrumentem do tłoczenia antyrosyjskiej histerii w społeczeństwie dla Kijowa. Dla Rosji z Ukrainą i tak wszystko jest jasne. Tam ma miejsce straszna tragedia. Do władzy doszły rusofobiczne, marionetkowe i antynarodowe siły, trwa rozpad państwa i wojna domowa.

Kreml oskarżany jest o to, że uległ presji ze strony Zachodu, że stawia swoje geopolityczne kombinacje ponad morale i moralność: „jak można, mówili, jest zabójczynią, a teraz ją puszczają?”. Putin to wszystko rozumie. I nie ma wątpliwości, że przy podejmowaniu decyzji ważną rolę odegrały względy geopolityczne. Właśnie dlatego Putin zdecydował się na wymianę — rozumiejąc całą stratę, którą poniesie on w oczach opinii publicznej, postawił na pierwszym miejscu tę korzyść, którą przyniesie to posunięcie.

663280_6ecp_netepa05224468_34

Po pierwsze, temat Sawczenko trzeba było zamknąć, to znaczy usunąć powód do ataków zachodnich mediów i polityków na Rosję. Wymiana Sawczenko to przede wszystkim element gry z Europą, a nie z Kijowem. I stoi on w jednym rzędzie z niekończącymi się rozmowami na temat etapów wypełnienia porozumień z Mińska. Donbas jest całkowicie stracony dla współczesnej Ukrainy, kontrolowany zza oceanu, ale wokół porozumień z Mińska trwa ciągła gra.

Dlatego zarówno Europa, jak i Rosja chcą tego samego — zrobić tak, aby można było złożyć sprawozdanie z realizacji „Mińska”. To jest absolutnie niemożliwe, aby przyłączyć Donbas do obecnej Ukrainy, ale trzeba zrobić tak, aby zgodnie z porozumieniami był „postęp”. Pozwoli to krajom europejskim na zdjęcie zasadniczej części sankcji wobec Rosji i przywrócenie normalnych stosunków. Tak, pozostawić zamrożoną sytuację na Ukrainie, ale chociaż bez codziennej groźby wznowienia działań bojowych.

Ukraińska lotniczka Nadieżda Sawczenko na lotnisku Borispol

„Postęp” trzeba demonstrować: misję obserwatorów uzbroimy, Kijów zmusimy do przyjęcia praw wyborczych, więźniów uwolnimy. Historia z Sawczenko jest tym samym: „Rosja poszła na ustępstwa, uwolniła deputowanego Parlamentu Europejskiego”. A Putin bierze udział w tej grze — w walce o Europę.

Jest jeszcze jeden motyw: tajne porozumienia, o których możemy tylko snuć domysły. Wczesną wiosną pojawiły się przecieki o tym, że między Moskwą a Waszyngtonem trwają konsultacje na temat możliwości wymiany Sawczenko na rosyjskich obywateli, którzy znajdują się w amerykańskich więzieniach — mowa o Wiktorze Bucie i Konstantinie Jaroszenko. I choć szybko napłynęły zaprzeczenia z obu stron, to jest oczywiste, że nie ma dymu bez ognia.

Biorąc pod uwagę, że zasadnicze pytania dotyczące kryzysu ukraińskiego Kreml woli adresować bezpośrednio do Waszyngtonu, a nie do Kijowa (do suzerena, a nie do wasala), nie będzie zaskoczeniem, jeśli okaże się, że wymiana Sawczenko była wynikiem tajnych porozumień Rosji i USA.

Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/opinie/20160526/2934479/sawczenko-rosja-ukraina.html#ixzz49pctEOtD

Komentarz

Zbigniew Sekulski

Putin wziął przykład z Dudy i odpuścił przestępcy. Znieważył sąd który wedle prawa osądził zbrodniarkę i to na dodatek pomijając jej inne zbrodnie w Donbasie bo z poza rosyjskiej jurysdykcji. Ułaskawienie to przywilej który można zastosować przynajmniej po uplywie połowy kary ale nie natychmiast po uprawomocnieniu się wyroku. Mało tego, tak sie pogubili, że wymsknęło im się ,że już od dawna trwały targi i negocjacje . Wciagnięto jeszcze do tej brudnej operacji rodziców zabitych dziennikarzy z pewnością suto zrekompensowanych.W takim bagnie zdemoralizowanie nieszczęsnych staruszków nie robilo juz pewnie wrażenia na Putinie ,który miał jeszcze tupet użyć frazesu o humanitaryźmie zwłaszcza w kontekście całego tego politycznego jarmarku.
Skoro zaczęło się publiczne wyjaśnianie motywów tego kroku to znaczy ,że wzburzenie społeczeństwa jest znaczne.
Gdy zaczyna się bronić przegranej sprawy to pozostaje brnąć dalej w łgarstwa.
Druga część powyższego tekstu wbrew zamierzeniom pijarowców jeszcze bardziej pogrąża Putina.
Do jakiego stopnia jest zadufany w sobie by mieć ludzi za durniów ?
Podnoszone tu kalkulacje polityczne obrazują do jakiego stopnia moralnej degrengolady zostali doprowadzeni kremlowscy kunktatorzy i co gorzej dają obraz powalonej Rosji uciekajacej sie do najbrudniejszych gestów przebłagalnych wobec ich zachodnich pogromców.
Dodał bym od siebie – pogromców ruskich partniorów (Adm)
,,Do jakiego stopnia jest zadufany w sobie (Putin) by mieć ludzi za durniów ?”
Następuje to wówczas gdy samemu się zdurnieje (Adm)

9 uwag do wpisu “obraz powalonej Rosji

  1. Nikt nie jest w stanie przeciwko Putinowi nastawic madrych Rosjan !
    Putin nawet zarzadal zwrotu dlugopisu,ktory chcial przywlaszczyc szmul .
    Nie z Putinem gra w bambuko .

    Lubię

  2. Piotr I sprowadzał z zachodu rzemieślników, artystów, generałów. W tym czasie osiedliła się też w Pitekgarodzie spora grupa niemieckich osadników.
    Żydki też tam chętnie zakładali swoje interesa szczególnie w czasach carycy Katarzyny.
    Putin też karierę zaczynał w Pitekgarodzie, może to on z tych szpulo szwabków, nie myślisz czytelniku APAczu? Stąd u niego taki handelek jednych za drugich.

    Lubię

  3. Pokaz nam Adminie co ci sie u Putina nie podoba .
    Nos i uszy rosyjskie,karnacja skory rasy bialej ,oczy dobrego pokerzysty ,
    ,no i jezyk czysty bez wydechu cebulo- czosnkowego.

    To nasze spostrzezenia , a twoje jakie sa ?

    Przeciez pokolenie zmijowe i dzieci diabla dzis poznaje sie tak z bliska jak i z daleka ,gorzej z pokoleniem szwabskim ,tu mozna sie pomylic ,bo szwab i jego charakter zalezy od tego jak sie jego rodzice pocili ,gdy jego plodzili.

    Tak to juz jest z mieszancami ras roznych,takze zalezne od dziurek poprzecznych i podluznych.

    Lubię

  4. I uśmieszków

    A mówią kto z kim przestaje takim się staje

    No czytelnik i APA twój Putin mocno trzyma ze szmulami co chyba cię mocno ucieszy

    Lubię

  5. Znowu admin trafil kula w plot .
    Przeciez ten na zdjeciach to jeden z szesciu sobotworow niby Putina.
    Zaloz admin lepsze okulary i nie patrz na zdjecia przez okulary malzonki.

    Kazde ugrupowanie zydowskie ma „swego Putina” ,ktorego narazie zadna smierc nie kosi ,bo prawdziwego (jak mawia nasz wierszokleta) aniol na swych skrzydlach nosi !
    Wszystko zaczelo sie od Rewolucji Pazdziernikowej a zakonczy sie tym razem w Waszyngtonie nad Potomakiem w drodze przez Berlin.
    Potem jak mawial jeden dziadek zolta rasa zaleje swiat !

    Lubię

  6. Przesyłam PP nr 72 i do prasy swojej, to co powiedział Putin o Polsce

    Zdzisław Jankowski

    W dniu 2016-05-27 o 07:46, WIERNI POLSCE pisze: > WordPress.com > Adm posted: „Wymiana obywatelki Ukrainy Sawczenko na obywateli Rosji > Aleksandrowa i Jerofiejewa wywołała w Rosji mieszane reakcje. Jest to > szczególnie widoczne na tle wiwatującej Ukrainy, której rząd z okazji > powrotu Sawczenko ogłosił święto narodowe. Więc dlaczego, d” >

    Lubię

  7. Nie ma ludzi nieomylnych zatem i Putin też ma prawo się mylić.
    Z tym że Putin jako prezydent Federacji Rosyjskiej, jednego z państw posiadających arsenał nuklearny powinien mieć do dyspozycji grono doradców, ludzi o wyjątkowych predyspozycjach umysłowych, zdolnych do trafnych ocen i przewidywania co może mieć miejsce w przypadku podjęcia takiej czy innej decyzji.
    Ale żeby dobrać sobie mądrych doradców samemu trzeba też mieć sporo rozumu.

    Przecież najgrubszy ciul mógł przewidzieć, że natychmiastowe zwolnienie Sawczenki będzie okrzyknięte jako jej moralne zwycięstwo, jako wygrana tz. sił demokratycznych, jako wygrana Ukrainy ze złym Putinem.
    Jednym słowem jest oczywiste, że Putin strzelił sobie w kolano, by nie powiedzieć w durny łeb.
    Pokazał swoją słabość, strachliwość, uległość w stosunku do zachodu. W końcu dał sygnał że do rosyjskich dziennikarzy można strzelać jak do kaczek.
    Więc będą strzelać.
    Może pan być pewien mister Putin.
    To co dobrze wychodzi Putinowi to śpiewanie amerykańskich piosenek bo Putin to mr. Singer

    Lubię

  8. „Będziemy zmuszeni teraz w odpowiedni sposób zareagować. I o ile wczoraj te części terytorium Rumunii nie wiedziały, co znaczy być na naszym celowniku, to dzisiaj będziemy musieli przedsięwziąć pewne środki, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Tak samo będzie w przypadku Polski”– powiedział rosyjski prezydent Władymir Putin na konferencji prasowej po spotkaniu z greckim premierem Aleksisem Ciprasem.
    W dalszej części swojej wypowiedzi podkreślił również, że to nie Rosja robi w tej sprawie pierwszy krok, tylko reaguje na działania USA. „Nie podejmiemy żadnych działań zanim nie zobaczymy rakiet na sąsiadujących z nami obszarach”– powiedział Władymir Putin.

    „Rosja zmuszona jest myśleć o usuwaniu zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, związanych z rozmieszczeniem w Europie systemu obrony przeciwrakietowej” – stwierdził dwa tygodnie temu Władimir Putin na spotkaniu z przedstawicielami rosyjskiego przemysłu obronnego.

    Wypowiadając się na temat tarczy zainstalowanej w Rumunii, Władymir Putin powiedział, że celem rozmieszczania w Europie elementów amerykańskiej tarczy nie jest obrona, lecz wzmacnianie potencjału jądrowego:

    „To nie są systemy obronne, to część strategicznego jądrowego potencjału USA przeniesiona na peryferie; w tym wypadku tymi peryferiami jest Europa Wschodnia. Ludzie, którzy podejmują stosowne decyzje, powinni wiedzieć, że do tej pory żyli spokojnie, dostatnio i bezpiecznie. Teraz, po rozmieszczeniu tych elementów obrony przeciwrakietowej, my będziemy zmuszeni pomyśleć o tym, żeby usunąć pojawiające się zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej”.

    Rosyjski prezydent cytowany przez agencję „RIA Nowosti” powiedział, że wyrzutnie, które będą instalowane w Polsce „mogą być łatwo wykorzystane do rozmieszczenia rakiet średniego i bliskiego zasięgu„. Przy czym taka zamiana „odbywa się w absolutnie krótkim terminie i my rzeczywiście nie będziemy mogli zauważyć, co się tam dzieje”.

    Ocenił to jako dodatkowe zagrożenie twierdząc, że w tym przypadku dochodzi do naruszenia traktat INF o likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu.

    Władymir Putin powiedział, że rosyjskie propozycje współpracy z USA w sferze obrony przeciwrakietowej zostały faktycznie odrzucone. Według niego strona amerykańska jedynie pozorowała chęć odbycia pertraktacji, bo „wszystkie działania mają charakter jednostronny”.

    Uważa on również, że rozmieszczenie na morzu systemu „Aegis” , którego elementy znajdują się na okrętach bazujących w Hiszpanii oraz kolejnych komponentów tarczy antyrakietowej w Rumunii i w Polsce, iż są to „dodatkowe kroki w kierunku zdestabilizowania międzynarodowego systemu bezpieczeństwa i rozpoczęcia nowego wyścigu zbrojeń”. Dodał jednak, że Rosja nie włączy się do tego wyścigu, ale będzie realizować plany przezbrojenia swojej armii i floty.
    ———
    Jenym słowem do wyścigu zbrojeń się nie włączy ale…
    ….bedzie się zbroiła na potegę.
    No i jak zwał tak zwał, zbrojenia ruszyły pełną parą (zapewne, a na nawet więcej niż pewne)

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s