Istotne komentarze do „Quo vadis « Civilitas de Cruce » (czyli Cywilizacja Krzyża)?”


Jeden z mych zakopiańskich znajomych zauważył, po przeczytaniu mego wpisu sprzed 12 dni, że „zrobiłem się monotematyczny w tym co piszę”. Ale jak tu nie być takim, gdy się wciąż czerpie „małpią radość” ze wspinaczki po tatrzańskich urwiskach. I gdy  się sobie przypomina, patrząc na fotografię JPII (wtedy w wieku o 3 lata starszym niż ja obecnie), wywiezionego kolejką na Kasprowy Wierch i coś zapewne myślącego gdy wskazywał laską na Tatry:

Jan Pawel II na Ksprowym wierchu

Czy przypadkiem autor encykliki „Laborem exercens” nie powtarzał sobie w duchu słów takiego oto proroctwa Izajasza:

Oto Ja przemieniam cię w młockarskie sanie,
nowe, o podwójnym rzędzie zębów:
ty zmłócisz i wykruszysz góry,
zmienisz pagórki w drobną sieczkę;„?

Ale wróćmy do tematu „Komentarza do Cywilizacji Krzyża”

W Krakowie zakończył się „Woodstock Chrześcijańskiej Wiary” jak to ktoś dowcipnie określił. A ktoś inny (Andrzej Tokarski na neon24.pl) doprecyzował: „Media wszystkich barw ociekają miłością, dobrocią, współczuciem, dobroczynnością, pomocą – świętość leje się strumieniami, tłum tańczy, śpiewa, wiwatuje. Raduje się zwycięstwem Naszej Wiary. Nasi Pasterze z wzniosłymi minami błogosławią swoje owieczki. Serca się radują, duch w Narodzie rośnie. Kto nie z nami…..no! Terlikowski lewituje już pewnie na stałe…itd.

Przy okazji tego przedsięwzięcia usłyszałem w TVN 30 lipca wieczór – z bezpiecznej odległości ok. 80 km od Krakowa – że papież Franciszek, kończąc swe sobotnie publiczne występy zacytował słowa Jezusa, przez chrześcijan uważanego za Boga „chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Ale znacząco przemilczał fakt, że Jezusowi-Bogu nic z tego „chciejstwa” nie wyszło. Jego śmierć na krzyżu Kościół potraktował bowiem jako ofiarę z (bezmyślnego) baranka bożego który gładzi grzechy świata przestępczego”.

Był liż zatem ten Bóg Ojciec Miłosierny, czy też Niemiłosierny dla swojego Syna, skoro go na Ofiarę przeznaczył? I czy przypadkiem wszystkie te Słodkie Słowa o Nieskończonym Bożym Miłosierdziu to nie zwykła Obłuda, jak to ten Andrzej Tokarski zasugerował?

W odpowiedzi na mój tekst z 25 lipca „Dokąd nas sprowadzi Cywilizacja Krzyża” pani Adriana Adamska napisała mi coś takiego: „Panie Marku, proszę wycofać mój email z bazy Pana danych. Już raz o to prosiłam. Pozdrawiam

Jakie zatem poglądy reprezentuje, nie lubiąca mych poglądów, dr Adrianna Adamska z UJ w Krakowie? Przeczytałem pełną słodkości laurkę wystawioną jej książce pod tytułem „Metafizyczny wymiar piękna w malarstwie Jerzego Nowosielskiego”. I oto co z tej laurki się dowiedziałem:

Adriana Adamska

Oglądnąłem jedną z tych zachwalanych przez dr Adamską ikon autorstwa Jerzego Nowosielskiego – i dla mnie ten obraz przedstawia nie tyle Piękno ile Straszydło, z wyraźnie zarysowanym ciemnoniebieską linią fallicznym podtekstem (Nowosielski był bliskim współpracownikiem innego zaangażowanego artysty, Tadeusza Kantora):

Pantokrator falliczny Nowosielskiego

Czy przypadkiem nie stąd pochodzi ta metafizyka prac Nowosielskiego, która tak bardzo zafascynowała panią doktor Adamską?

Ale zacytujmy i innych krytyków mego, wzorowanego na „spowiedzi” Lwa Tołstoja, paszkwilu na dalekosiężne cele chrześcijaństwa. Mój od ćwierć wieku znajomy, profesor fizyki jądrowej Mirosław Dakowski (jego syna szkoliłem w tatrzańskie wspinaczce przed 16 laty) napisał: „Mozliwe, Marku, że żyjesz bez wiary. Nie wiem. Ale bez logiki, bez ROZUMU- to na pewno. Czyżbyś był jedynym ,który tego nie widzi? Mirek

Niestety Mirek, choć doktor habilitowany, który podobnie jak mój ojciec pracował w prestiżowych instytucjach RWPG, nie raczył wskazać gdzie tkwią niedobory mego Rozumu (w sensie greckiego nous*) i mych logicznych wywodów. Jak gdyby spontanicznie w tym e-liście upodobnił się on do św. Pawła, który tak zwaną „mądrość świata (greckiego – czyli to nous) uważał za głupstwo w oczach Boga” (boga Izraela oczywiście).

Bo ja tam zbytnio nie lubię się chwalić, jeden z moich idoli, bezbożnik Epikur zalecał „żyj w ukryciu”, ale jak trzeba to i potrafię dowalić. Otóż mój korespondent, też doktor ale nie habilitowany, deputowany, z ramienia Polonii litewskiej, do ostatniej w historii ZSRR Rady Najwyższej, Jan Ciechanowicz, członek korespondent PAN w Z-nem, wystawił mi taką oto laurkę:

Drogi Panie Marku! Dziękuję bardzo za nadesłanie kolejnego pańskiego
pamfletu filozoficznego, mającego wszelkie cechy znakomicie twórczego
usposobienia swego Autora! Szkoda, że dzisiejsza tzw. „polskość” jest
kompletnie pozbawiona pierwiastka intelektualnego, a debile nie są
oczywiście  w stanie docenić geniusza.

A do tej laurki jestem zobowiązany dodać, że zarówno na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley (geofizyk Bruce Bolt oraz historyk nauki Roger Hahn) jak i na Uniwersytecie Genewskim (genetyk populacji Albert Jacquard) byli pozytywnie zaskoczeni moją spostrzegawczością. Którą to ich opinię skądinąd potwierdza me wyczucie metafizyki obrazu „Fallicznego Pantokratora” Jerzego Nowosielskiego.

Ale do rzeczy.

Otóż Jezus – który przecież nie chciał by o nim mówiono, że jest dobry – a zatem w podtekście, że jest i piękny – według tego co o nim wiemy, to jednak do tego Piękna i Dobra w swym otoczeniu dążył (choć i to nie zawsze, drzewko figowe, na którym z jakichś przyczyn nie znalazł owoców, przeklął – i drzewko natychmiast uschło). Z tym zatem Pięknem Boga, zawartym w ikonach (wyobrażeniach) Pantokratora, to zwykła Chrześcijańska Obłuda, warto by pracownicy UJ – zwłaszcza ci odpowiedzialni za edukację estetyczną – sobie poczytali, co to był tak zwany IKONOKLAZM, zwalczanie bałwochwalstwa ikon i to nie tylko w Bizancjum. Ikona to jest SZTUCZNE wyobrażenie boga, która to sztuczność zasłania ludziom coraz bardziej PIĘKNO ŻYWEJ NATURY, która jest przecież Prawdziwym Bogiem, tak znienawidzonym przez burżuazję uwielbiającą sztuczne przedmioty, zwłaszcza pieniądze oraz cudeńka techniki dające ludziom zwykłym poczucie bogo-podobnej Wszechmocy.

ZŁY TO BÓG, KTÓRY STWORZYŁ KONIECZNOŚĆ GRZECHU PIERWORODNEGO POPEŁNIENIA

Na ten temat nie znany mi korespondent Mieczysław Dębski przysłał mi email o następującej treści:

Gdy wygnano moich synów z Polski do Italii to zacząłem czytać Biblię (…) Czytajcie Biblię ze zrozumieniem i zostańcie prawdziwymi Chrześcijanami, a dowiecie się, że Mesjasz z Nazaretu to był Wielki Reformator z woli Pana Boga (…) ABY URATOWAĆ CHRZEŚCIJAŃSTWO przed zanikiem, to należy powrócić do pierwotnego chrześcijaństwa z czasów MESJASZA, zwanego JEZUSEM z Nazaretu (…)

ZASADY WIARY prawdziwych chrześcijan !!!

  1. Chrześcijanie wierzą w Boga – Wiecznego Ojca i wierzą także w Mesjasza zwanego Jezusem; który jest pośrednikiem między Bogiem a ludźmi oraz wierzą w Ducha Świętego: który jest Apostołem Pana Boga; poprzez którego powstał świat i ludzie;
    2. Chrześcijanie wierzą, że ludzie zostaną ukarani za swe własne grzechy, a nie za grzech pierworodny Adama.
    3. Chrześcijanie wierzą, że Biblia jest słowem Bożym, o ile jest poprawnie przetłumaczona.
    (itd.)

W kontekście powyżej przytoczonej, nietuzinkowej opinii pana Mieczysława Dębskiego warto przypomnieć, że na świecie od 14 już wieków „rozrabia” konkurencyjny Bóg, Allach zwany Miłosiernym (wychwala się go za pomocą aż 40 przymiotników!). I ten „Bóg nad bogami” powyższe postulaty (za wyjątkiem, być może tego o Duchu Św.), spełnia. Mianowicie Grzech Pierworodny Adama i Ewy w Koranie jest po prostu zapomniany, „zgładzony” bez potrzeby jakichkolwiek w tym celu ofiar. Co więcej, według Mahometa, spisany przezeń Koran zawiera i Torę i Ewangelie, oczywiście odpowiednio „odwirusowane”. I tenże Mahomet zapewnia, że poprzedzający go Posłaniec Boży, Jezus z Nazaretu, w ogóle nie męczył się na krzyżu, a ZŁO na świecie pojawiło się wraz z OBŁUDĄ żydo-chrześcijańskiego kleru!

W istocie o wiele piękniej niż ta nasza „droga krzyżowa” ta teologia islamu wygląda. Emerytowany ksiądz proboszcz Jan Kurdybelski z Wrocławia, który Koran bardziej niż ja dokładnie przestudiował, mi opowiadał, że czytając tę Księgę muzułmanie po prostu się w Mahomecie zakochiwali. Co pokrywa się z poglądami bardzo znanego w wieku XX filozofa Rogera Garaudy który, po młodzieńczych przygodach z chrześcijaństwem, zarówno protestanckim jak i katolickim, w wieku dojrzałym został wojującym komunistą, by w 1982 roku, w wieku lat 69 przejść na islam (nie przestając, jak twierdził, być marksistą!). Jeśli zaś chodzi o mnie, to poznając bliżej kraje islamu – a w szczególności Afganistan i Kaszmir w Indiach – niezbyt przyjemne w nich wrażenie na mnie zrobiły te „chodzące worki” z kobietami w środku, poruszające się po tamtejszych drogach oraz ścieżkach. W szczególności w Kaszmirze te „worki z babami w środku” są czarne, przypominające wielkie czarne pająki na tle kwitnącej Natury.

Otóż przeczytałem w Koranie, że kobiety powinny zasłaniać piersi, ale o tym by miały zasłaniać twarze nie ma ani słowa. (W zacofanym, buddyjsko-hinduskim Nepalu po wielokroć widywałem młode kobiety z odsłoniętym, bez żadnej żenady biustem, co jednak nie wzbudzało wśród Nepalczyków jakichś widocznych na zewnątrz pożądań.) Jak mnie niedawno powiadomiono, to zasłanianie twarzy datuje się z czasów pogańskiego kultu Astarte, kiedy to młode kobiety raz na rok musiały się oddawać publicznej prostytucji w świętym gaju przy świątyni tej bogini płodności. (A zatem było to coś w rodzaju słowiańskiej „nocy Kupały”.) I wtedy te z arystokratycznych rodzin nie chciały być przy tym „świętowaniu” rozpoznane. A na kołtuński zwyczaj noszenia przez kobiety „burki” doskonałą metodę znalazł reformator tureckich zwyczajów Mustafa Kemal Ataturk. Mianowicie na początku swych rządów, w roku 1923 wydał ukaz, że z zasłoniętymi twarzami mają się pojawiać publicznie tylko prostytutki. I w Turcji burki znikły prawie nazajutrz.

Nie tylko burki, oraz wypinanie pięć razy na dzień przez mężczyzn tyłków w kierunku odwrotnym od Mekki, odrzuca nas od islamu. W ostatnich latach zaczął szaleć, pilnie nagłaśniany przez Zjednoczone Media, islamski terroryzm, zwłaszcza w USA oraz Francji. Ale czy przypadkiem wzorcem dla metod tego terroru wieku XXI nie był incydent na redzie portu w Hajfie 25 listopada 1940, kiedy to żydowscy terroryści z ugrupowania „Hagana” wysadzili w powietrze statek „Patria” z prawie dwoma tysiącami nielegalnych podówczas żydowskich imigrantów? Zabijając wtedy aż 217 Żydów i 50 członków angielskiej załogi. I przez całe dziesięciolecie izraelskie media oskarżały o tą masakrę Arabów a ostatnio nawet i Anglików (sic!). I podobnie wygląda sprawa dzisiaj. Wszystkie dostępne mi dane wskazują, że zarówno za zniszczeniem aż 3 wież WTC w Nowym Jorku 11 września 2001, jak i za niedawnymi wielkimi zamachami terrorystycznymi we Francji, stoją nie tyle muzułmanie, którzy nagle zrobili się „krwiożerczy”, ale wykształceni na lekturze podstępnych metod rozboju  króla Dawida, walczący dziś o panowanie nad całą Planetą, pogrobowcy „Hagany”.

Ale wróćmy do wyartykułowanego przez papieża Franciszka w Krakowie, żądania Jezusa z Nazaretu „chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Symbol krzyża zaczął się upowszechniać wśród chrześcijan gdzieś od wieku V i to wyraźnie pod wpływem „La doctrina Christiana” św. Augustyna. W ten to twórczy sposób ten świetny rzymski prawnik rozwinął podstawową (bez)myśl św. Pawła: „Tym znakiem krzyża naznaczony jest każdy czyn chrześcijańskiprzez krzyż będziemy mogli ‘poznać miłość Chrystusa przewyższającą wszelką wiedzę’ (Ef 3, 19) Dzięki niej jest równy Ojcu, który stworzył wszystko, ‘byśmy napełnieni doszli do całej Pełni Bożej’” (II, XLI 62).

LABOR

Czym zatem jest ta „pełnia boża”, nazwana przez ojca Jacka Salija „przebóstwieniem” w jego artykuliku „Chrystus Bóg” z roku 1982? Na krzyżu Jezus z Nazaretu przeszedł w stan Entropii, całkowitego zaniku witalnych, przeciwentropicznych poczynań jego organizmu, przez piagetystów określanych jako Regeneracja – Nadregeneracja – Asocjacja (R-N-A!) jako reakcja na agresje z zewnątrz. I do takiej swej powolnej śmierci, poczynając od zaniku odruchów asocjacyjnych kory mózgowej, zmierzają ludzie żyjący pod znakiem krzyża. Czyli ta wychwalana przez Aureliusza Augustyna „pełnia boża” to po prostu OBŻYDLIWOŚĆ TRUPA lub trupopodobnego ZOMBIE, swą działalnością zamieniającego świat w przedmioty sztuczne, symbolizujące potęgę SZTUCZNEGO ŻYDOWSKIEGO BOGA przez Jezusa z Nazaretu nazwanego Mamonem.

A jeśli Jezus nie chciał zrobić z siebie ofiary, to całe to wywyższanie „miłości ukrzyżowanego Chrystusa przewyższającej wszelką wiedzę” nabiera charakteru przysłowiowej dla faryzeuszy OBŁUDY, którą rozsławił świetny rzymski prawnik, manichejski przechrzta Aureliusz Augustyn. Bo na trwaniu w tej, znienawidzonej przez Jezusa z Nazaretu, OBŁUDZIE, polega cała Wroga Naturze Kryminalna Historia Chrześcijaństwa. Czysta psychopatia ludzi oraz ludów inspirowanych naukami Kościoła.

Bo jak inaczej interpretować te ewangeliczne zapewnienia, że gdy „Każda dolina będzie wypełniona,  a każda góra i pagórek zrównane, … to wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże. wzmocnione równie ewangelicznym zapewnieniem, że „Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone„. (Łk 3: 5 i 9). Bo nóż się sam w kieszeni otwiera, gdy się czyta tak potworne projekty PRZEWBUDOWY ŚWIATA – w USA już przecież istnieją sekty bardzo pracowitych „drwali” (odmiana masonów), którzy publicznie głoszą, że „jak ostanie dzikie drzewo zostanie wycięte, to Chrystus powróci!” I ten „plan boży” zamiany drzew w drewno, które można z zyskiem sprzedać, się realizuje w gigantycznej skali w dawniej pięknych sekwojowych lasach Zachodniego Wybrzeża.

Podobną patologią jest otwarcie wroga żądaniu Jezusa „nie ofiary pragnę ale miłosierdzia” uwaga, że „bez rozlania krwi nie ma grzechów odkupienia” („List do Hebrajczyków” 9: 22). Jak coś takiego się czyta, to chciało by się zarówno Nowy jak i Stary Testament Boga Żydowskiej Obłudy jak najprędzej spalić. A klechom takie obrzydliwości rozpowszechniającym po prostu skórę złoić! Ale jak to zrobić, nie narażając się na policyjne prześladowania?

16. Szukalski - papież Jan Pawel II

Proszę popatrzeć na powyższy obrazek – to projekt pomnika papieża Jana Pawła II jaki wykonał w 1980 roku, mieszkający w Kalifornii od II WŚ, znany przed wojną w Polsce rzeźbiarz oraz ideolog „odmoczonej” od chrześcijaństwa Słowiańszczyzny, Stach z Warty, czyli Stanisław Szukalski. I ten – jak na pogańskich „ikonach” prawie nagi – papież trzyma nad głową nie krzyż, ale CEP! Do czego, w wyobraźni Szukalskiego, to narzędzie miało by polskiemu papieżowi służyć? W ewangeliach są tylko opisy jak Jezus okłada biczem starożytnych biznesmenów wiary, handlujących w Świątyni owcami, gołębiami i kozłami. Te starożytne prototypy chrześcijańskich kapłanów wmawiały ich klienteli, że nastąpi ich przestępstw odkupienie, poprzez przeznaczonych na ofiarę „baranków bożych” wykrwawienie i spalenie.

Ale wyrzeźbić bicz do nim okładania „biznesmenów wiary”, jest trudniej niż prosty cep. Czy przypadkiem to narzędzie „miłosierdzia następcy Jezusa” nie miało, w intencji Szukalskiego, służyć do wywoływania „wstrząsu hormetycznego” u ludzi wierzących w Zbawienie Poprzez Baranka Bożego Umęczenie? Pod wpływem takiego nieprzyjemnego uderzenia (bodźca), następuje przecież u nas rozbudzenie reakcji odpornościowych (system R-N-A!) pozwalających lepiej uchwycić otaczającą nas rzeczywistość, a zatem i przejąć nad nią kontrolę. Tak jak to czyni masz system immunologiczny, który pobudzony małymi dozami rtęci lub napromieniowań jonizujących, zaczyna lepiej kontrować inwazje próbujących kolonizować nasz organizm wirusów, bakterii czy nawet rodzących się w naszych tkankach nowotworów.

Bo przecież rola naśladowców Jezusa z Nazaretu polega nie na tym, by ułatwiać inwazję rozmaitych intruzów, poprzez przecinanie autostradami gór, zasypywanie dolin, oraz trzebież utrudniających taką inwazję lasów, jako to entuzjastycznie prorokował wzorujący się na Izajaszu ewangelista Łukasz. Na odwrót, Jezusa uczniowie mieli NIE SŁODZIĆ ale SOLIĆ, utrudniać inwazję zwłaszcza tych „uczonych w Piśmie faryzeuszy, obłudników, podobnych do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa” (Czytać u Mateusza cały rozdział 23 na temat zachowań się naśladowców świętego Pawła, Augustyna, Cyryla i dalszych Świętych Kościoła Powszechnego).

Bowiem ten bardzo zmitologizowany Jezus zachowywał się trochę tak, jak ten znany z greckich przedchrześcijańskich raportów, broniący się przed pomówieniem o bezbożność Sokrates, który  porównał się „do bąka, puszczonego z ręki boga, aby siadał miastu na kark; ono niby koń wielki i rasowy, ale taki duży, że gnuśnieje i potrzebuje jakiegoś żądła, żeby go budziło.” Jezus z Nazaretu nie był to zatem żaden „równy Bogu” Grzechu Pierworodnego Odkupiciel i od myślenia Zbawiciel, ale faryzeuszom DOSOLICIEL oraz ROZBUDZICIEL ludzkich reakcji odpornościowych, uśpionych obłudą ofiar. Bo to przecież w tych, produkowanych przez Kościół jak mechaniczna katarynka, słodkich oparach „wiary, nadziei i miłości”, swobodnie grasują nigdy nie nasycone konsumpcyjnie pasożyty, zachowujące się w katolickiej społeczności jak wyposażone li tylko w mikro (łac. paulus!) rozum, ślepe komórki nowotworu.

To, co tak dynamicznie obecnie na Ziemi rozkwita, to przecież konsumujący wszystkie zasoby Ziemi RAK PLANETARNY. Nowotwór poprzez kolejne fazy wzrostu narastający już od wielu stuleci, pod auspicjami początkowo Watykanu, a następnie londyńskiego City oraz Waszyngtonu, a w XXI wieku z metastazami także i w zsyjonizowanym Paryżu i „nowoprawosławnej” Moskwie. Pozwolę sobie jeszcze raz przypomnieć, jak pięknie wygląda to wymarzone przez proroków Nowe Jeruzalem, GLOBALNE CIVITAS DEI, w którym zdominowana przez jej wytwory ludzkość ulega samo-zaduszeniu:

Nowe Jeruzalem

Z-ne, 5 sierpień 2016

* Na wszelki wypadek przypominam, co oznacza to znienawidzone przez świętego Pawła greckie słowo nous. U bezbożnych Chińczyków odpowiada ono, zdaje się, pojęciu tao (dao):

Nous – słowo pochodzące z greki, w dosłownym znaczeniu duch, rozsądek, intelekt, rozum, w znaczeniu przenośnym:

U Arystotelesa nous rozdzielony jest na część aktywną i część pasywną, aspekt przyczynowości i aspekt wiedzy.

Heraklit najwcześniej myślał o rozumie: „Człowiek posiada subtelniejszy organ poznawczy”

W starożytnej Grecji nous tworzył triadę wraz z thymos i psyche.

MG. Proszę zauważyć, że za wyjątkiem presokratyka Anaksagorasa oraz stoików, nous nie ma charakteru TRANSCEDENTALNEGO, pozaświatowego, ale charakteryzuje Żywe Istoty, jakimi są ludzie. A ponieważ już Arystoteles utrzymywał, że i zwierzęta myślą, a Jean Piaget dodawał do opinii nie znającego jeszcze mikroorganizmów Arystotelesa, że i drobnoustroje też myślą – oczywiście w skali odczuwanego przez nie otoczenia – więc BOSKI ROZUM, JAKO STWORZYCIEL otaczającego nas świata, jest zawarty tylko w egzemplarzach Ożywionej Przyrody. Czyli w rzeczach które żydochrześcijanie tak bardzo pragną podporządkować ich ukochanemu Bogu Jedynemu w Trzech T-P-D (Technika-Pieniądz-Dupa) osobach!

21 uwag do wpisu “Istotne komentarze do „Quo vadis « Civilitas de Cruce » (czyli Cywilizacja Krzyża)?”

  1. Ponizej opisany jest problem podstawowy. Beda ludzie mieli obludy dosc, to i swiat zmienia, bo w obludzie zyc dlugo nie zmozesz, jakiej bys religii nie wyznawal. Nie latwo jest sie uwolnic od zabobonow, gdy wyssane zostaly z mlekiem matki, tak jak w pelni racjonalny antysemityzm.

    „LULI…

    Boję się synku o twój świat,
    – staje się coraz bardziej zły –
    wiem, że nadejdzie taki czas
    w którym do niego pójdziesz mi!

    Myślę, gdy ciebie tatuś tuli,
    siostrzyczka śpiewa, kot ci mruczy,
    ten świat syneczku, luli, luli…
    Ciebie niczego nie nauczy!

    Dziś znowu niebo krwawą wstęgą
    nad ziemią się złowrogo tli,
    boję się synku, bo na pewno…
    do tego świata pójdziesz mi!

    Zagrzmiało znów za oknem… tam,
    przyjdź do mnie synku się przytulić,
    ja ten świat znam, ja ten świat znam!
    Nie płacz już synku… luli, luli…

    Lusia Ogińska 2003 r”

    Lubię

  2. Zdarzyło się i mnie namalować ikonę .
    Taka szybka malowanka na płycie czy desce już nie pamietam, w czasie nie dłuższym jak jedna godzina = 1 sztuka. Ale w innym stylu.

    Wprawdzie za artystę nie robię, ale czasami coś wykleję, z gliny.
    Chłopiec

    Hannibal

    Lubię

  3. No Adm, za te rzeźby to salafici z tzw. ISIS to by Cię… Islam zabrania przedstawiania wizerunków ludzi i zwierząt. Podobnie MG. Za tę jego fascynacje greckim politeizmem „piękna teologia islamska” skróciłaby go o głowę, której jeśliby wierzyć (choć nie trzeba) panu Mirkowi – .”..bez logiki, bez ROZUMU”.

    Lubię

  4. Ad Luk i jego WIARA że „Podobnie MG. Za tę jego fascynacje greckim politeizmem „piękna teologia islamska” skróciłaby go o głowę,”

    Nic z tego. To właśnie muzułmanie zachowali najważniejsze pisma filozofów greckich, a w szczególności Arystotelesa, na którego ja się ustawicznie powołuję. Ojcowie Kościoła, pod wpływem nauk św. Pawła, że „wiedza nadyma a miłość (do krzyża i zeń profitów) buduje”, aż przez tysiąc lat zakazywali podległym im klechom czytać tego „diabelsko przyziemnego, ciągle się odwołującego do grzesznych wrażeń zmysłowych (nihil est in intellectu quod non fuerit prius in sensu)” filozofa: dopiero kontakty tych klechów z uczonymi muzułmańskimi (Averros, Avicenna, etc), w królestwie Maurów w Hiszpanii na początku 2 tysiąclecia, wymusiły na papieżach w wieku XIII na zezwolenie, by św. Tomasz – zwany „wołem” – jakoś przystosował „grzeszne” nauki matematyczno-empiryczne do „wziętych z wypchanej Bogiem żydowskiej Biblii” poza-rozumowych (a raczej mikro-rozumowych) nauk Kościoła.

    Lubię

  5. Coś się w POSTCHRZEŚCIJAŃSKIEJ Europie dzieje – i to zgodnie (ku mojemu zdumieniu) z tym co przed dwoma dniami zaproponowałem. Twierdzę, ze to jest skutek zupełnej utraty wiary w Katolickie dogmaty najwyższych władz Watykanu – o czym już przed 20 laty powiadomił mego kolegę śp. dr Józefa Kwapiszewskiego śp. prof. dr Józef Tischner :

    W ostatnią niedzielę we włoskich kościołach gościli muzułmanie – stało się tak z inicjatywy biskupów. Imamowie cytowali Koran z ambony. Gdy ISIS zachęca swych żołnierzy do niszczenia krzyży i zabijania chrześcijan, Konferencja Episkopatu Włoch zdaje się uwalniać religię mahometańską od wszelkiej odpowiedzialności za krwawe prześladowania – zauważa profesor Roberto de Mattei.

    Roberto de Mattei na łamach włoskiego „Il Tempo” komentuje inicjatywę przewodniczącego Konferencji Episkopatu Włoch kardynała Angelo Bagnasco, który skrytykował katolików wyrażających swe zakłopotanie, lub nawet oburzenie, z powodu zaproszenia do włoskich kościołów, na niedzielę 31 lipca, muzułmanów. –Doprawdy nie rozumiem powodu tego oburzenia – powiedział duchowny. W przekonaniu duchownego uczestnictwo tysięcy muzułmanów w modlitwie przed ołtarzem ma być „wyrazem potępienia przemocy i bezwzględnego odcięcia się od aktów terroru”.

    Według profesora de Mattei udział muzułmanów w Mszach świętych był nie tylko bezsensowny, ale przede wszystkim był aktem świętokradczym.

    „Dlaczego było to świętokradztwo? Dlatego, że katolickie kościoły, w przeciwieństwie do meczetów, nie są ośrodkami konferencyjnymi czy propagandowymi, ale miejscami świętymi, gdzie odbywa się adoracja Jezusa Chrystusa, prawdziwie obecnego w Mszy Świętej w swym Ciele, Krwi, Duszy i Bóstwie. Jeśli trzeba zorganizować międzyreligijne spotkania poświęcone walce z przemocą, to takie eventy (stricte polityczne przecież) mogą mieć miejsce w każdym innym miejscu, ale nie w Domu Bożym! Domu Boga, w którego wiarę wyznają przecież włoscy biskupi i papież, a z którym to Bogiem przez wieki walczyli właśnie wyznawcy islamu” – napisał publicysta.

    Autor podał skandaliczne przykłady skutków, do których doprowadziła inicjatywa biskupów: „W Rzymie na przykład, w Bazylice Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu, dwóch spośród obecnych tam w niedzielę imamów – Ben Mohamed Mohamed i Sami Salem – przemawiali z ambony cytując fragmenty Koranu! Ale podczas Ewangelii obrócili się plecami, a gdy katolicy odmawiali Credo, imamowie mruczeli pod nosem muzułmańską modlitwę. W katedrze w Bari natomiast, imam Sharif Lorenzini, recytował po arabsku pierwszą surę Koranu, która potępia niewiarę chrześcijan a brzmi: Prowadź nas drogą prostą, drogą tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami, nie zaś tych, na których jesteś zagniewany, i nie tych, którzy błądzą”.

    De Mattei zauważa, że prócz świętokradztwa całe to wydarzenie było też po prostu aktem pozbawionym sensu. „Nie ma bowiem żadnego uzasadnienia dla zapraszania muzułmanów do kościołów i udostępniania im ambon. Inicjatywa włoskich i francuskich biskupów może wywołać wrażenie, że islam nie ponosi żadnej odpowiedzialności za terroryzm, jakby to nie w imię Koranu muzułmanie masakrowali chrześcijan na całym świecie. Zaprzeczanie, że to czego doświadczamy nie jest wojną religijną, to tak jakby zaprzeczać, że terroryści z Czerwonych Brygad prowadzili wojnę przeciwko państwu włoskiemu” – pisze de Mattei.

    Włoski uczony zauważa, że motywacja bojowników Państwa Islamskiego jest bowiem zarówno religijna jak i ideologiczna, a inspirację czerpie z wersetów Koranu. „To w imię Koranu prześladuje się dziesiątki tysięcy katolików na Bliskim Wschodzie, w Indonezji i w Afryce. Gdy ISIS zachęca swych żołnierzy do niszczenia krzyży i zabijania chrześcijan, Konferencja Episkopatu Włoch zdaje się uwalniać religię mahometańską od wszelkiej odpowiedzialności za krwawe prześladowania, przypisując masakry z ostatnich miesięcy kilku ekstremistom. Trudno więc nie zauważyć, że to co miało miejsce we włoskich i francuskich kościołach w niedzielę 31 lipca jest poważnym wykroczeniem przeciwko wierze i rozumowi” – puentuje Roberto de Mattei.

    Źródło: corrispondenzaromana.it

    Lubię

  6. „Nic z tego. To właśnie muzułmanie zachowali najważniejsze pisma filozofów greckich, a w szczególności Arystotelesa, na którego ja się ustawicznie powołuję.”

    Tak sobie wmawiaj. Miałem w tym miejscu na myśli nie traktaty filozoficzne, ale politeizm jako kulturę.
    Sprawa druga to taka, że dzisiejszy islam ma niewiele wspólnego z tym z kalifatów Umajjadów, czy Abbasydów, czy tak gloryfikowaną przez wszelkiej maści lewactwo Andaluzją. Tamci gdy podbijali nowe tereny byli bardzo chłonni nowości – wiedzy, kultury. Byli bardzo ciekawi świata. Dzisiejszy islam to salaficka międzynarodowka szejków, którzy są arogantami i ignorantami. Oni są przekonani że wiedzą już wszystko i niczego nowego uczyć się nie muszą. Zresztą istnieje w islamie coś co nazywają „okresem naśladownictwa”, który od któregoś tam okresu (niestety którego nie pamiętam) jest obowiązujący, a każda nowinka jest innowacją, czyli zbłądzeniem. I właśnie ta zasada naśladownictwa i odcięcia się od świata sprawiła, że islam stracił przewagę nad chrześcijańską europą i został przez nią podbity. Dzisiejszy islam to nie Harun ar Raszid, tylko ibn Tajmijja. No ale łudźcie się i śnijcie dalej, powodzenia.

    Lubię

  7. Właściwie Roberto de Mattei powyżej odpowiedział LUK-owi na jego przejęcie się sprawą islamu salafickiego, bardzo ponoć promowanego przez… Anglosasów ( i oczywiście „islamu” bacznie zważającego by nie zahaczyć o sponsorujący go Izrael.) Najlepszych informacji nt. tej odmiany agresywnego islamu mógłby dostarczyć mój młodszy kolega dr hab. Bruno Drweski, mieszkający zazwyczaj w Paryżu – już kiedyś podesłał mi na ten temat opinię, może ją odnajdę.

    Lubię

  8. Ad LUK-a i jego poszukiwań źródeł islamskiego terroryzmu. Znalazłem to na http://zygumntbalas.neon24.pl/post/133101,co-sie-dzieje-na-swiecie-07-08-2016

    NADCHODZĄCA WIELKA WOJNA

    Morris: Wspomniał szejk o nadchodzącej wielkiej wojnie, co to oznacza?

    Szejk Hosein: Muszę się cofnąć w historii i poprosić widzów o rozważenie tezy, że współczesna zachodnia cywilizacja narodziła się i rozwijała w celu spełnienia pewnego bardzo tajemniczego mesjanistycznego planu. To dlatego zachodnie armie zajęły Jerozolimę i Ziemię Świętą, sprowadzono z powrotem do Ziemi Świętej Żydów, najpierw europejskich Żydów, którzy nawet nie są Semitami, a potem Żydów sefardyjskich, odbudowano Izrael i tak wzmocniono to państwo że jest ono prawdopodobnie silniejsze od Unii Europejskiej. To się nie zdarzyło przez przypadek.

    Jeśli spojrzymy na ten mesjanistyczny plan, to widzimy że w pewnych fazach tego planu wojna spełniała ważną strategiczną rolę. Wojna była instrumentem wprowadzania w życie tego mesjanistycznego planu. W pierwszej fazie tego planu zachodnie armie zajęły cały świat, dotarły do Chin, Indii, Afryki, Ameryki Południowej, powstało Imperium Brytyjskie, nad którym nie zachodziło słońce, były Francja, Niemcy, Włochy w Libii. To był pierwszy etap realizacji tego planu: przejęcie kontroli nad światem za pomocą zakrwawionego miecza.

    Inną częścią realizacji tego planu były wielkie wojny, Pierwsza wojna światowa, druga wojna światowa, czegoś takiego ludzkość nigdy wcześniej nie doświadczyła. Czymś najbardziej podobnym była wojna krymska 1852-55, ale to była ostatnia z wojen starego typu. Nowe wojny to pierwsza i druga światowa, coś unikalnego w historii ludzkości. One całkowicie zmieniły świat, zmieniły się centra władzy na świecie. To nie była tylko władza finansowa czy monetarna, polityczna czy gospodarcza, to była dominacja nad całym światem. Pax Britannica przemienił się w Pax Americana.

    Co się dzieje na świecie – 07.08.2016.

    Skutki wojny w Syrii

    Wojna pełni strategiczną rolę w realizacji tego mesjanistycznego planu zachodniej cywilizacji, teraz znowu przewidujemy wybuch wojny. To będzie tak wielka wojna, może nawet większa, niż dwie poprzednie. W poprzednich dwóch wielkich wojnach nie używano broni masowej zagłady, teraz mają ją dwie strony. Jeśli nadchodzi wojna z Rosją i z Chinami, a trzeba być ślepym, aby tego nie dostrzegać, to będzie wojna z wykorzystaniem broni jądrowej, bo Rosja i Chiny będą broniły się używając wszelkich dostępnych środków.

    Moja analiza, bazująca na rozumieniu procesu historycznego, prowadzi mnie do wniosku, że militarne narzędzie nowoczesnej zachodniej cywilizacji, NATO, użyje teraz wojny dla przeprowadzenia kolejnej przemiany świata. Tak samo jak w w przypadku pierwszej i drugiej wojny światowej. Ta nadchodząca wojna dokona całkowitego przekształcenia świata, to będzie dramatyczna zmiana. Sugeruję, że oni potrzebują wojny dla wykonania swojego mesjanistycznego planu czyli uznania Izraela za państwo rządzące ziemią.

    Nie możemy kontynuować tej analizy bez odwołania się do religii. Klasyczna analiza polityczna jest tutaj bezradna. Jeśli odwołamy się do religii, to mamy w żydowskiej czy chrześcijańskiej i islamskiej eschatologii osobę zwaną Mesjaszem. Mesjasz przywróci epokę nazywaną złotym wiekiem. To był czas, kiedy prorok Dawid czy prorok Salomon rządzili Izraelem, a Izrael rządził światem. Żadna wroga koalicja nie mogła zagrozić Izraelowi. Mesjasz przywróci ten złoty wiek, a Izrael znowu będzie rządził światem. Religijna perspektywa znowu będzie dominować na świecie, żegnaj kulturo świecka. Z żydowskiego punktu widzenia ten Mesjasz jeszcze nie nadszedł, chrześcijanie i muzułmanie wierzą, że ten Mesjasz już był na ziemi i powróci. Która wersja jest prawdziwa? Zachodnia cywilizacja narzuca światu żydowską interpretację, Mesjasz ma stanąć w Jerozolimie i zadeklarować: „To ja jestem Mesjaszem”. Taki jest ten mesjanistyczny plan. W celu przekonania Żydów, że to on jest Mesjaszem, Izrael musi stać się rządzącym państwem na świecie.

    Mówię to już od 20 lat, że jesteśmy świadkami procesu przekształcenia Pax Americana w Pax Judaica. Dostrzegam uczonych rozważających ten punkt widzenia. Będziemy świadkami wielkiej wojny, największej ze wszystkich, i podczas tej wojny mają być wyeliminowane wszystkie siły, które mogłyby stanąć na przeszkodzie Izraelowi w uzyskaniu tego statusu. Taki jest cel wojny i jestem szczęśliwy, widząc że ani Rosja, ani Chiny nie okazują żadnego strachu. Czekamy więc na wojnę.

    * * * * * * *

    ATAKI TERRORYSTYCZNE DLA ZDYSCYPLINOWANIA RZĄDÓW

    Morris: Trwa wojna z terrorem. W Europie i w Ameryce miało miejsce dużo incydentów, masowych strzelanin, tak się nam mówi. Argumentuje się, że są to zamachy pod fałszywą flagą lub wręcz mistyfikacje, Orlando, Dallas, nie mogę za nimi nadążyć. Tak naprawdę chyba chodzi o odebranie nam naszych wolności i uformować społeczeństwo w sposób, którego nawet nie potrafię zdefiniować, ale także zdemonizować islam, zawsze jest muzułmański czynnik. Mówi się nam, że ISIS przejmuje odpowiedzialność za zamach lub że jest on inspirowany przez ISIS. Te zdarzenia mają miejsce w każdym tygodniu, czasami nawet codziennie.

    Szejk Hosein: Te wydarzenia będą lepiej zrozumiane, jeśli będą rozpatrywane w kontekście taktyki judeochrześcijańskiego sojuszu syjonistycznego, który przejął zachodnią cywilizację, który realizuje mesjański plan, o którym już mówiłem. Widzę dwie przeszkody dla realizacji ich planu:

    — silniejszy, którego bardziej się boją, jest świat prowadzony przez Proroka Mahometa, niech mu Bóg błogosławi.

    — drugim obiektem ich obaw jest wschodnie prawosławne chrześcijaństwo.

    Akcje pod fałszywą flagą, które teraz mają miejsce, atakują nie tylko świat islamu, ale mamy do czynienia również ze stałym atakiem na Rosję, ze wszystkich stron atakują Rosję. Ogłupiona publiczność jest świadkiem demonizacji Rosji i islamu. Ten proces psychologicznej demonizacji prowadzi do zastraszenia, sterroryzowania społeczeństw. Masz być przestraszony, chodzić z podwiniętym ogonem, szukać ochrony, aby oni mogli kontynuować zdobywanie dominacji nad światem i realizację swojego mesjańskiego planu w tym krytycznym momencie przejścia z Pax Americana do Pax Judaica.

    Co się dzieje na świecie – 07.08.2016.

    W celu zrealizowania tego mesjańskiego planu oni muszą zastraszyć i sterroryzować masy, ale również zastraszyć i sterroryzować rządy. Rządy też mają być przestraszone! Jeśli wychylisz się na krok z linii – spójrz co możemy z wami zrobić! Spójrz, co się dzieje w Wenezueli. To nie tylko eksplozja bomby w kafejce we Włoszech, to także sterroryzowanie Wenezueli. Rząd Wenezueli, przyparty do muru, walczy o przetrwanie. Udało im się zmienić rządy w Brazylii, w Argentynie, w kilku krajach Ameryki Południowej z rządów, które im się opierały, na rządy im przyjazne. W wyniku tego procesu zastraszania i terroryzowania coraz więcej rządów boi zrobić choćby krok w bok z szeregu. Rząd Pakistanu musi stać posłusznie w szeregu, bo jak nie, to kurs pakistańskiej rupii upadnie tak nisko, jak upadł wenezuelski boliwar. Rząd Malezji musi być bardzo ostrożny, bo to samo może się stać z malezyjskim ringgitem zwłaszcza w porównaniu z dolarem singapurskim.

    Sugerowałbym, abyśmy patrzeli na te ataki terrorystyczne nie tylko jako na narzędzie demonizacji muzułmanów. To część większego planu. Chodzi o sterroryzowanie ludzkości do takiego stopnia, że ludzie będą przestraszeni i także rządy będą zbyt przestraszone, aby się wychylić.

    Przetłumaczył: Metro

    i komentarz do tekstu powyżej:

    Szejk Hosein ma moc jasnowidzenia.
    Z tym co mówi w pełni się zgadzam. O ile przejście od Pax Britanica do Pax Americana odbyło się bez większych zgrzytów drogą wojen, to przejście od Pax Americana do Pax Judaica ,naturalnie tą samą metodą wojen, nie będzie takie proste z uwagi na fakt , iż obecna wojna światowa z użyciem broni nuklearnej i nie tylko może być ostatnią wojną dla wszystkich ludzi na planecie Ziemia , w tym autorów i pomysłodawców nowego mesjanistycznego porządku świata.

    I oni zdają sobie z tego sprawę i tego się boją ponieważ ilość zgromadzonych przez nich dotąd skarbów jest o wiele wyższe , niż przeciętnego Kowalskiego, który nie ma nic do stracenia. Oni mają bardzo wiele i nie są na tyle głupi , by to w jednej chwili stracić. Mają strach koło d..y i nie tylko ….widać to w ich oczach. Ponadto zostali już zdemaskowani publicznie / część ludzi na Ziemi została przebudzona , druga część nadal uczestniczy w ich chocholim tańcu , którymi oni przy pomocy ideologii , propagandy i religii kręcą jak chcą/ i to też działa na ich nie korzyść , chociaż możliwości mają jeszcze bardzo wielkie co pokazała chociażby zmiana władzy w Brazylii przed ich , bo przecież nie naszą olimpiadą.

    Zgadzam się , iż nowa koncepcja i zmiana nastawienia prezydenta Erdogana wobec Rosji nie jest przypadkowa, lecz stanowi rodzaj gry w szczerość pod tytułem „powiedz mi co zamierzasz , a ja później cię zabiję”. Nie sądzę , by Prezydent Rosji Władymir Putin dał się na to nabrać. On prowadzi własną grę ponieważ nie chce podzielić losu prezydentów : Iraku -Saddama Husajna, Jugosławii- Slobodana Milosevica, czy też Libii – Muchomara Kadafiego. Jest jeszcze jedna rzecz Rosja to nie Irak , nie Jugosławia i nie Libia, a poza tym Prezydent Rosji , zresztą jak prawie każdy Rosjanin autentycznie kocha swoja Matuszkę Rosiję i z tym dla „mesjanistów” też jest problem.

    Religie , obok ideologii, od dawien dawna były metodą rządzenia światem w myśl zasady „dziel i rządź” z tą jednak różnicą , iż dawniej metoda ta była tajemnicą , a teraz z każdą chwilą staje się tajemnicą Poliszynela . O ile chrześcijaństwo udało im się podporządkować, by je zniszczyć między innymi dzięki JP2, ale również obecnemu papieżowi Franciszkowi, to z islamem i z prawosławiem mają duży kłopot . Stąd takie ataki na islam i antyislamowska propaganda oraz histeria rozniecana w mediach.

    Czekają nas ciekawe czasy

    Lubię

  9. @MG:
    “Bo nóż się sam w kieszeni otwiera, gdy się czyta tak potworne projekty PRZEWBUDOWY ŚWIATA – w USA już przecież istnieją sekty bardzo pracowitych „drwali” (odmiana masonów), którzy publicznie głoszą, że „jak ostanie dzikie drzewo zostanie wycięte, to Chrystus powróci!” I ten „plan boży” zamiany drzew w drewno, które można z zyskiem sprzedać, się realizuje w gigantycznej skali w dawniej pięknych sekwojowych lasach Zachodniego Wybrzeża”.

    – Pozostając jeszcze w Nowym Izraelu (wszak American Exceptionalism to nic innego, jak nowy Naród Wybrany), donoszę uprzejmie, że pomysły tak horrendalne – „(…) Każda dolina będzie wypełniona, a każda góra i pagórek zrównane (…)” – choć może nie z pobudek stricte religijnych, lecz raczej merkantylno-mammonistycznych (a zresztą kto wie, czy to jedynie nie pozory i faktycznie nie chodzi o wprowadzanie Tikkun Olam), są już od lat wielu wdrażane w życie z iście fanatyczną judejską żarliwością zelotów:
    http://appvoices.org/end-mountaintop-removal/mtr101/
    https://en.wikipedia.org/wiki/Mountaintop_removal_mining

    Ciekawe co na to nasz dyżurny hillbilly, APAcz z Appalachów.

    Z górskim pozdrowieniem, mareksista-głogoczysta grzanek.

    Lubię

  10. Podobnie obżydliwych przykładów dewastacji przyrody nie brakuje zresztą i u nas:

    W zasadzie całe Sudety usiane są takimi owocami industrialnej przemyślności homo oeconomicus judaicus.

    Lubię

  11. No, sam, nie wiedziałem, do jakiego stopnia głoszę na „wiernipolsce” kierunek „tryndu” jaki się już bardzo wyraźnie manifestuje nie tylko wśród episkopatu włoskiego ale i w samym Watykanie. Cytuje za http://www.neon24.pl. Tak jakby w krajach „łacińskich” (Francja, Włochy i zapewne Hiszpania gdzie sędziwy filozof Roger Garaudy spedzał na wygnaniu, z opanowanej przez syjonistów – jak to sie delikatnie mówi – Francji) pomysł tego bardzo starego filozofa, komunisty-koniunkturalisty, by przejść na islam, zrobił karierę. (Przypominam, pod koniec historii ZSRR kierownictwo przedgorbaczowskiej kompartii też rozważało powrót do religii – i wtedy wybór padł nie na prawosławie ale też na islam, ale „pierestrojka do tego nie dopuściła.) Proszę czytać:

    Krytykując Franciszka, ks Guźliński zarzuca mu błędy doktrynalne.

    „Franciszkowa koncepcja dialogu międzyreligijnego nijak się ma do tej objawionej w Słowie Bożym. Papieski dialog nie opiera się na głoszeniu nawrócenia i budowaniu koegzystencji społecznej, ale na próbie zrównania ze sobą wszystkich religii. W tych poczynaniach radykalnie faworyzuje on islam i religię mojżeszową. Nie sposób wymienić wszystkich sygnałów wskazujących, że zależy mu na połączeniu islamskiej sekty z wiarą w Jezusa Chrystusa.

    Przypomnę jedynie kilka z nich. W skandalicznym wywiadzie dla francuskiej gazety „La Croix” przyrównał apostołów do… terrorystów z ISIS. Nie sposób nie wspomnieć o całowaniu Koranu czy muzułmańskich stóp podczas wielkoczwartkowych uroczystości, które dało imamom jasną informację, jakoby chrześcijaństwo sprawowało poddańczą rolę wobec islamu.”

    „Papież Franciszek przeszedł samego siebie podczas uroczystości wręczenia nagrody im. Karola Wielkiego, gdy u boku Martina Schulza zasugerował, że Europa winna odrodzić się w… islamie.”

    „Co więcej, kilka tygodni później wyznał w wywiadzie, że irytuje się, gdy słyszy o chrześcijańskich korzeniach Europy, widząc w nich zbrodniczy kolonialny charakter. To lewackie, marksistowskie spojrzenie całkowicie przeciwstawia się słowom św. Jana Pawła II, który wielokrotnie przestrzegał, by Europa nigdy nie wyrzekła się „korzeni chrześcijańskich”.”

    „Papież przeszedł samego siebie w wywiadzie dla francuskiego periodyku, gdzie Europejkom zasugerował, by współżyły z islamskimi imigrantami i w ten sposób zniwelowały ujemny przyrost naturalny. Takich apeli było o wiele więcej. Biorąc pod uwagę, jak wielką liczbą doradców otoczony jest papież, należy wykluczyć jakąkolwiek naiwność. Niemożliwe, że Franciszek nie wie o aktach terrorystycznych czy gwałtach na kobietach, jakich dopuszczają się islamscy fundamentaliści. Niemożliwe, że nie zna doktryny koranicznej, zezwalającej na morderstwo innowiercy, czym trudzą się liczni salafici.”

    (No, ale jak się wypowie magiczną formułkę „Nie masz Boga nad Allaha a Mahomet prorok jego” to ponoć można żyć – a nawet i prosperować – dalej.)

    Lubię

  12. Niemożliwe, że Franciszek nie wie o aktach terrorystycznych czy gwałtach na kobietach, jakich dopuszczają się islamscy fundamentaliści….

    Ale tak na prawdę, to jest to (bandytyzm i gwałty) tak zwaną normalką w ,,cywilizowanym świecie”.
    Wiemy o tych przypadkach z mediów i wyobrażamy sobie ich intensywność także w zależności od tego jak często media nam serwują informacje na te tematy.
    Świat jest nie tyle cywilizowany co barbarzyński, pełen obłudy, przemocy, wyzysku i zbrodni, okresowo wpadający w odmęty wojny, wojen lokalnych bądź o zasięgu globalnym.
    W tym układzie jakiś wariat z maczetą, czy student strzelający w amerykańskim college to tylko miejscowe przypadki, news na daną chwilę.

    Lubię

  13. Krytykując Franciszka, ks Guźliński zarzuca mu błędy doktrynalne…..

    Jakież tam błędy?….
    Ksiądz Gruźliński to tylko ksiądz, gdyby miał większą głowę i więcej w niej oleju to był biskupem, a jak by miał tyle olejku co Franciszek to być może i papieżem.
    W czym problem?
    KK to też biznes i to nie lichy, z tradycją, dobrze rozbudowany, z licznym personelem zarządzającym stadem.
    Ksiądz Gruźliński tego nie rozumie i nie ogarnia a papież Franciszek to facet łebski i nawet jak poniektórym się wydaje, że błaznuje czy zbacza ze ścieżki wiary to są w błędzie.
    Papa Franek trochę mi przypomina Teng siao pinga I sekretarza komunistycznej partii Chin (też ważna i odpowiedzialna fucha). Mianowicie gdy Teng (Deng) widział, że gospodarka w systemie kapitalistycznym jakoś sobie nie radzi, doszedł do wniosku, że nie ważne czy kot jest biały czy czarny, byłe by łapał myszy i skoro to zrozumiał, zaczął powolutku przestawiać gospodarkę Chin na wolnorynkową, kapitalistyczną czyli prywatną.
    Efekty były że aż miło.
    To samo dostrzega papież Franek, wiernych coraz mniej, kościoły puste, kasy na tacę zero. Idzie na krach i bankructwo.
    Więc też doszedł do wniosku, że nie ważne czy kot czarny czy biały byłe by łapał myszy, czyli, nie ważne czy Chrystus czy Mahomet, Biblia czy Koran, ważne by znów świątynie były pełne, a że to już będzie nie chrześcijanin tylko muzułmanin. A komu to przeszkadza. Ważne by nie pójść z torbami, ważne by znów były tłumy wiernych, ważne by znów na tacy była kupa kasy. By znów robić za pasterza, przewodnika, spowiednika, świętego po rączkach całowanego. By mieć władzę duchową nad głupią tłuszczą. Władzę, splendor, kasę.
    Ksiądz Gruźliński tego nie pojmuje, nie ten rozumek co ma papa Franek.

    Bóg jest jeden mości panowie, Bóg MAMON.

    Lubię

  14. „Bóg jest jeden mości panowie, Bóg MAMON”

    No i właśnie, jak to kiedyś przytoczył w „Nie” Jerzy Urban, popularny przed ok. 110 laty wierszyk z jakiejś żydopolskiej gazety:

    „Dla pieniędzy ksiądz się modli, dla pieniędzy lud się podli”

    A Sokrates, już około 2400 lat temu jeszcze dowcipniej zauważył „zwierzęta w żadnego boga nie wierzą”. (I dlatego bardzo skutecznie zostały one, te BESTIE (666!) wytępione w krajach „pod bogiem” (mam na myśli przede wszystkim USA – gdzie jakimś cudem udało się uratować kilkaset sztuk z zamieszkujących prerie, przed 200 laty, około dwóch milionów bizonów.)

    A BÓG JEDYNY MAMON jest w TRZECH OSOBACH BOSKICH T-P-D, czyli Technika-Pieniądz-Dupa marząca o KOMFORCIE. I do tego BOGA JEDYNEGO zbliżyła nas Solidarność pilnie sponsorowana z USA i oczywiście, również pilnie wmówiony Polakom przez CIA papież-Polak, z prezydentem Reaganem spiskujący jak przybliżyć Katolików do boga Jedynego T-P-D, za co mu Gdańszczanie nawet pomnik wdzięczności wystawili:

    Jak to już po raz n-ty powtarzam, MAMON to jest BÓG SZTUCZNOŚCI, imitacji prawdziwego życia, tak jak prostytucja to jest MIŁOŚĆ SZTUCZNA wysokie dochody przynosząca.

    Przeciw temu BOGU JEDYNEMU zbuntowali się, przed 99 laty, komuniści (w dużej mierze Polacy) w Imperium Carów, ale po około 75 latach zostali przez mamonistów – oczywiście inspirowanych z USA – pokonani. I tak to mamy, w Polsce, już od ponad ćwierćwiecza, ustrój BOGA JEDYNEGO który – jak to miałem sposobność oglądać w USA przed prawie półwieczem – zamieni świat w KUPĘ PRACOWITEGO ŚMIECIA.

    Amen

    Lubię

  15. Były szef CIA wzywa do potajemnego zabijania Rosjan i Irańczyków w Syrii.

    Michael Morell nwoływał do tego w talk show w telewizji CBS News.
    Morell wezwał do zabójstw nie tylko Rosjan, ale także Irańczyków i Syryjczyków. „Musimy sprawić, by Irańczycy zapłacili cenę w Syrii. Musimy sprawić, by Rosjanie zapłacili wysoką cenę,” powiedział. W tym celu zaproponował ściślejszą współpracę z terrorystami w celu wysadzania różnych obiektów rządu syryjskiego i wyeliminowania wszystkiego co uzna za konieczne amerykański wywiad. Jednocześnie stwierdził Morell, amerykańscy agenci nie powinni raportować swoich wyczynów do Białego Domu, lecz jedynie upewniać się, że Moskwa i Teheran jasno zrozumieli przekaz.
    http://katehon.com/agenda/former-cia-head-calls-russians-and-iranians-syria-be-covertly-killed

    Lubię

  16. Bez przesady pani Morell, dla czego mają pozbawiać Biały Dom radochy z tego co robią i za co rząd im płaci.
    Istnienie seryjnych samobójców przecież nie jest tajemnicą.
    Jednym słowem może zacząć się całkiem na serio wojna bez wojny USA z Rosją

    Lubię

  17. Wkleję to tutaj, choć to temat sprzed już blisko 3 miesięcy: memu młodszemu koledze, Mateuszowi Piskorskiemu, wczoraj przedlużono areszt „tymczasowy” na kolejne 3 miesiące. (A jeden z mych znajomych mi pisał, że go puszczą jak się skończy spotkanie NATO w Warszawie – co za naiwność!) Amerykanie znają dobrze określenie BIZNES IS BIZNES. Ten Zaatlantycki Naród Wybrany MIND BUSINESS we wszystkim co robi, Orbis et Urbis, od lądowania w Nowym Świecie Ojców Pielgrzymów w 1620 roku. „I będzie Jedna Trzoda i Jeden Pasterz, Dawid”. Ciekawym, czy za mego życia się im to uda? A co potem?

    Zarząd Krajowy ZMIANY stanowczo protestuje przeciwkobezpodstawnemu przetrzymywaniu w areszcie Przewodniczacego ZMIANY, Mateusza Piskorskiego oraz zapowiada walkę o jego uwolnienie wszelkimi dostępnymi środkami.
    W dniu dzisiejszym sąd, na wniosek prokurator Anny Karlińskiej z Mazowieckiego Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji, przedłużył o kolejne trzy miesiące areszt dla naszego lidera, dr. Mateusza Piskorskiego. Prokurator Karlińska to osoba awansowana na swoje stanowisko przez obecnego Ministra Sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobrę w kwietniu 2016 roku, a więc na miesiąc przed pojmaniem Mateusza Piskorskiego przez napastników z ABW co ewidentnie wskazuje na polityczny motyw całej sprawy.
    W dalszym ciągu akta są utajnione, a więc nikt nie zna szczegółów sprawy. Jest to kolejny przykład, kiedy osoba publicznie oskarżona nie ma prawa do adekwatnej obrony. Decyzję o przedłużeniu aresztu traktujemy jako kolejny przejaw bezprawia w III/IV Rzeczpospolitej i próbę uderzenia w nas jako środowisko społeczne.
    Jednocześnie Zarząd Krajowy ZMIANY wzywa wszystkich aktywistów i sympatyków do wytężonej pracy na rzecz uwolnienia Przewodniczącego poprzez udział w akcjach informacyjnych i społecznych.
    Walka trwa!
    /-/ Zarząd Krajowy ZMIANY

    za:https://www.facebook.com/groups/grupaZMIANA/?fref=ts

    Lubię

  18. Wszystko to jest bardzo głupie i krótkowzroczne.
    Piskorskiego, bo nie dostrzegał, że jesteśmy w NATO i w określonych układach polityczno społecznych, które takich działań jakich się podejmował mogą po prostu nie tolerować.
    Obecnych przy władzy, bo zakładają, że nic się nie zmieni za ich życia, że świat jest niezmienny, że pokolenie Piskorskiego, a może nawet on sam nie znajdzie się za lat kilka, kilkadziesiąt u władzy i nie zechce/ zechcą potraktować obecnych polityków równie niesympatycznie jak traktowany był Kiszczaka, Jaruzelskiego i kilku innych też onegdaj na świeczniku.
    Czy tak trudno sobie wyobrazić, że obecny minister Ziobro ma lat 85 i jest ciągany przez sądy przez którąś tam zmianę władzy?

    Mnie się wydaje, że świat kręci się coraz szybciej, ze zmiany jakie zachodzą też mają większą dynamikę. Ameryka szykowała wspólny front przeciw Rosji, na całej jez zachodniej granicy, a tu się okazuje, że Niemcy się do tego nie palą, że Turcja niemal że wypadła z tego frontu i nie wiadomo czy nie zostanie w NATO jedynie po to by wiedzieć co się w nim dzieje, uprawiając wyłącznie swoją politykę, nie licząc się ani z Europą ani z Ameryką.
    Albo jeszcze inaczej, urządzając burdel w Europie i czekając na upadek USA.

    Lubię

  19. Albo zestawmy takie dwie wiadomości jak niżej:
    Kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych z ramienia Republikanów Donald Trump oskarżył Baracka Obamę o stworzenie ugrupowania terrorystycznego „Państwo Islamskie”, informuje amerykańska gazeta „New York Times”.
    — Wiecie, oni szanują prezydenta Obamę pod wieloma względami. On jest założycielem Państwa Islamskiego – powiedział Trump podczas wystąpienia na Florydzie.
    Jednocześnie byłą sekretarz stanu Hilary Clinton, która walczy o fotel prezydencki z ramienia Demokratów, miliarder nazwał współzałożycielką ugrupowania.
    i kolejną:
    — Sześć bombowców dalekiego zasięgu Tu-22M3, które wystartowały z lotniska stacjonowania na terytorium Federacji Rosyjskiej, przeprowadziły skoncentrowane ataki w użyciem pocisków odłamkowo-burzących na obiekty organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie niedaleko Rakki w kierunkach południowo-wschodnim, północnym i północno-zachodnim – czytamy w komunikacie.
    Samoloty zbombardowały duży magazyn broni, amunicji i produktów naftowych w pobliżu syryjskiego miasta, fabrykę produkującą broń chemiczną na jego obrzeżach w kierunku północno-zachodnim oraz obóz, gdzie szkolono bojowników.

    Jakie wnioski można z tego wyciągnąć?
    Rosja rozwala dzieło Ameryki.
    To zupełnie nowa jakość w polityce Kremla.
    Wyobraźmy sobie jedna strona (państwo) szkoli, wyposaża i opłaca oddział , a druga strona (też państwo) wysyła bombowce dalekiego zasięgu i ten oddział rozwala. Czy nie jest to już wojna?
    Czy Putin nie wypowiedział tym samym wojnę Ameryce?
    A teraz na dodatek twierdzi, że rozmowy w formacie normandzkim na temat Ukrainy nie mają sensu, a sankcjami należy obłożyć Kijów.
    Czy coś się szykuje czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć?

    Lubię

  20. Gdyby Piskorski był czarnoskórym gejem żydowskiego pochodzenia to byłby nietykalny. Niestety urodził się białym negrem w nadwiślańskiej kolonii.

    ” On jest założycielem Państwa Islamskiego – powiedział Trump podczas wystąpienia na Florydzie.”

    Ciekaw jestem, ile z tego, co mówi Trump byłby w stanie przekuć w czyn jako prezydent. Jeżeli jest w stanie i taki ma też plan, to najprawdopodobniej wyniki wyborów zostaną skorygowane przez niewidzialną rękę demokracji, a jeśli będzie to niemożliwe, wtedy jakiś weteran z ISIS może zostać użyty w charakterze nowego Oswalda, który skróci jego kadencję.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s