Ogrywanie opozycji


J. Kaczyński – mistrz strategii,

P. Kukiz – liderem opozycji

Marcin Wikło z wpolityce.pl zauważył, że polityka J. Kaczyńskiego jest „na poziomie, który dla dzisiejszej polskiej opozycji jest po prostu nieosiągalny” i ma zupełną rację, przy czym ja utrzymuję, że dziś normalną opozycję stanowi jedynie Kukiz’15.

Tak sobie myślę, że naprawdę po wojnie nie mieliśmy lepszego stratega politycznego niż J. Kaczyński.

I to tak naprawdę doprowadza do wściekłości totalną opozycję a raczej nie opozycję tylko zdradliwych awanturników chcących za wszelką cenę – nawet łamiąc prawo, siłowo i z rozlewem krwi Polaków – powrócić do władzy.

Nie mam zamiaru opisywać tego, jak umiejętnie J. Kaczyński uniemożliwił od pierwszych decyzji destrukcję rządu i prezydenta (też wpływając na skład rządu), którą chciała realizować totalna pseudoopozycja doprowadzając do upadku demokratycznie wybranych przez Polaków: rządu i prezydenta – powtarzam: nawet kosztem rozlewu polskiej krwi, targowickiego zaprzedania Polski zniemczonej UE, przyjęcia islamistów i nawet łamiąc prawo i doprowadzając do siłowego zmachu stanu.

Zapewne – wedle mnie – postkomunistyczni spec-chłopcy oraz prawdopodobnie wszelkiej maści sorosowi lewako-demoliberałowie według siebie zrobili antypolsko wszystko, by nowy rząd stracił władzę już po kilku miesiącach: powołali Nowoczesną i KOD, zaklepali sobie TK z zapisami o możliwości odwołania prezydenta i mającego na celu wetowanie wszystkich ustaw rządu PiS, od pierwszych dni rządu (a nawet jeszcze przed jego powołaniem) prowadzili jedną wielką awanturniczą i obstrukcyjną hucpę, też uliczną.

Sądzę, że te niemal dwa lata strategii politycznej J. Kaczyńskiego (od kampanii wyborczych w 2015 roku) szybko posłuży do napisania przez zdolnego studenta jakiegoś doktoratu.

Działania totalnej pseudoopozycji nic nie dały i rząd spokojnie przeprowadził swoje ustawy/reformy i zrobił więcej dla Polski niż przez ostatnie 27 lat tzw. pseudoelity III RP, choć tak naprawdę te pseudoelity działały przeciw Polsce i Polakom.

Ostatnie działania polityków PiS a przede wszystkim J. Kaczyńskiego tylko potwierdzają moją o nim opinię.

Mistrzowskie przeprowadzenie przyjęcia ustawy dezubekizacyjnej poprzez wywołanie tematu zastępczego w postaci dyskusji o roli dziennikarzy w Parlamencie a przez ten obszar ośmieszenie opozycji i pokazanie, że PiS potrafi wycofywać się z chybionych propozycji; podobnie świetne przyjęcie ustawy budżetowej, której nie przyjęcie mogłoby doprowadzić do upadku rządu i parlamentu; no i wreszcie ostatnie wyciągnięcie ręki do opozycji zaprezentowanej przez J. Kaczyńskiego słowami:

„Wszyscy wiemy, z jakimi wydarzeniami mieliśmy do czynienia w parlamencie. Chciałbym spojrzeć na to od pozytywnej strony. Jesteśmy przed świętami. Chcielibyśmy, żeby ten czas przyniósł spokój i pozytywną perspektywę. Propozycje umocnienia pozycji klubów opozycyjnych w parlamencie pozostają aktualne.Chcielibyśmy, by szef opozycji – jesteśmy przekonani, że powinna istnieć taka instytucja – miał pewne uprawnienia. My sobie to cenimy, demokracja to przecież starcie poglądów i prawa mniejszości. Np. w Wlk. Brytanii co piąte posiedzenie parlamentu ma porządek układany przez opozycję. Można przedyskutować takie rozwiązanie (…)Wyciągamy do opozycji rękę. Mamy nadzieję, że nie zostanie ona odrzucona” [1].

Propozycja J. Kaczyńskiego jest naprawdę daleko idąca, na wskroś demokratyczna oraz powinna być z entuzjazmem przyjęta przez normalną, konstruktywną opozycję… No właśnie, gdyby totalniacy taką opozycją byli a nie są.

Przyjęcie tych propozycji wymusiłoby na dzisiejszej opozycji wybranie jej lidera. Przyjmując, że PO i .N nie są normalną opozycją a raczej wydają się być zdrajcami Polski oraz przestępcami, jedynym kandydatem na lidera parlamentarnej opozycji jest Paweł Kukiz.

Oczywiście może to stać się realne w przypadku ostrego sporu liderów PO i .N o przywództwo w opozycji a takiego sporu z pewnością można by się spodziewać, gdyby propozycja J. Kaczyńskiego została przyjęta.

Dlatego sądzę, że każda decyzja parlamentarnych przeciwników rządu wobec propozycji szefa PiS będzie korzystna dla obecnych władz. Ich przyjęcie będzie oznaczało ostry konflikt o przywództwo pomiędzy R. Petru a G. Schetyną, co już widać po pierwszych nerwowych reakcjach szefa .N [2,3]. Nie przyjęcie propozycji (co zapewne będzie miało miejsce) tylko utwierdzi wszystkich w przekonaniu, że PO i .N są w Polsce siłami jedynie destrukcyjnymi i nie stanowią ugrupowań konstruktywnych. Podobnie sytuacja ma się z propozycją cyklicznego (co piątego wzorem UK) ustanowienia przez opozycję planu posiedzenia Sejmu, bo warto zauważyć, że PiS i tak ma większość parlamentarną a dodatkowo opozycja musiałaby – ustalając plan posiedzenia – stać się jakoś konstruktywna i przedstawiać choćby projekty ustaw. A ona przecież ma inne totalniacko destruktywne priorytety niż jakaś zabawa w postaci prac nad projektami ustaw i nawet obie zdradliwie partie nie mają przecież żadnego programu, w szczególności .N.

Marcin Wikło z wpolityce.pl zauważył, że polityka J. Kaczyńskiego jest na poziomie, który dla dzisiejszej polskiej opozycji jest po prostu nieosiągalny” [3]i ma zupełną rację, przy czym w dalszym ciągu utrzymuję, że dziś normalną opozycję stanowi jedynie Kukiz’15.

 

[1] http://niezalezna.pl/91069-prezes-pis-wyciagamy-do-opozycji-reke-ale-nie-godzimy-sie-na-przestepstwa#comment-4128734

[2] http://niezalezna.pl/91074-petru-zdenerwowany-po-propozycji-jaroslawa-kaczynskiego-szef-n-bez-szans-na-lidera-opozycji

[3] http://wpolityce.pl/polityka/320358-dzien-dobry-jestem-szefem-opozycji-prezes-pis-pokazuje-petru-i-schetynie-jak-sie-robi-polityke

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad…

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com


Moim zdaniem J. Kaczyński gra tak jak chce i wygrywa tak jak chce, tym czasem opozycja  usilmie pracuje na swoją marginalizację.

Reklamy

81 uwag do wpisu “Ogrywanie opozycji

  1. Piotr Kadlcik, a former president of the Union of Jewish Communities in Poland, told JTA that he hoped the newly elected ruling party “will not forget the heritage of the late president Lech Kaczynski — a friend of the Jews and Israel,”
    Jarosław od lat podąża drogą brata i przyjaźń z żydami rozkwita. Dla wszelkiej maści żydów, szabesgojów, chrześcijańskich syjonistów, ogłupionych katolików może być w ich mniemaniu dobrym graczem politycznym który umiejętnie rozgrywa opozycję zresztą też żydowskiego przywództwa. Niestety boli tylko to, że polscy aryjscy politycy nie mają żadnego wpływu aby się przeciwstawić jego gierkom i na ogłupiony żydowskimi bredniami elektorat.

    Lubię to

  2. Jarosław Kaczyński jest wielki . To wybitny mąż stanu i cudowny człowiek . Bohater narodowy i chluba narodu polskiego . Boże miej w opiece pana prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego .
    Wszyscy cię kochamy nasz wodzu . Wskaż nam ścieżkę abyśmy stali się podobnymi do ciebie .

    Lubię to

  3. Na razie nie wiemy czy Stary alf pisze na poważnie czy ironizuje. Co do mnie jestem zdania że JK ogrywa opozycje i dobrze sobie radzi. W końcu wygrał wybory i to zdecydowanie. Nie potrzebuje drugiej partii by rządzić. Ustawił swoich ludzi w rządzie i w pałacu prezydenckim i nie pęka przed Brukselą ani jej komisarzami.
    A jak go zabraknie jest pani Beata Szydło. Ta kobieta ma głowę do polityki i do rzadzenia.
    A co zrobił dla Polski?
    Nie wpuścił do Polski tych co wylądowali w Niemczech na zaproszenie frau Merkel
    A dla Polaków?
    Obniżył wiek emerytalny
    A dla Polek?
    Dał na każde dziecko po 500 zł
    A dla lichwiarzy?
    Już jest szykowana ustawa by ich zlikwidować.

    Lubię to

  4. Zenek z drużyny APA
    Twoje ostatnie dwa wierszyki bardzo mi się spodobały. Daj mi prawo do ich przetwarzania twoich wszystkich już zamieszczonych wierszyków i tych także które dopiero opublikujesz na WP na pliki multimedialne łącznie z ingerencją ( zmianami) w tekście tak by mi pasowały do rytmu i melodii.

    Brak odpowiedzi w ciągu 24 godzin uznam za nieme wyrażenie zgody.

    Lubię to

  5. Jarosław Kaczyński pokazał jeszcze raz czym różni się wybitny mąż stanu od kieszonkowych politykierów z PO i N.

    Po tym jak został potraktowany przez kodowski motłoch na Wawelu, gdy przyjechał odwiedzić grób brata i jego małżonki, potrafił sprawy Polski postawić nad prywatnymi urazami.
    Wyciągnięcie ręki do opozycji, która zachowuje się w sposób gangsterski znamionuje niezwykłą dojrzałość polityczną prezesa PiS. Nie daje się ponieść emocjom, tylko poszukuje zdroworozsądkowego wybrnięcia z trudnej sytuacji.
    Platforma, Nowoczesna i KOD z rozmysłem paraliżują działanie państwa. Odgrywając obrońców demokracji robią co mogą, by przekreślić wynik wyborów parlamentarnych z 2015 r. dających PiS samodzielne rządy. Gdyby na ostatnim posiedzeniu Sejmu Marszałek Kuchciński nie wykluczył posła Szczerby z obrad, z pewnością znalazłby się inny powód do okupacji mównicy. To wszystko było ukartowane. I manifestacja KOD przed parlamentem, gdzie już czekała scena i zawirowania w przestrzeni powietrznej Polski, i późniejsze kłopoty z emisją sygnału TVP, i kłopoty w PAP, nie wyglądają na działanie amatorów. Także rozhulana agresja fizyczna wobec posłów PiS i członków rządu była najwyraźniej przygotowana przez speców od psychologii tłumu.
    Widać wyraźnie, że dzieje się coś złowieszczego.
    Dwugodzinne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z wpływowym republikańskim politykiem Rudolphem Giulianim, w zeszły czwartek, nie było z pewnością wyłącznie towarzyską pogawędką.
    Sytuacja musi być bardzo poważna i pewnie nie ma innej drogi, jak spacyfikowanie puczu za wszelką cenę. Nawet za cenę pertraktowania z tymi, którzy nie są tego warci. To co wyprawiają niektórzy posłowie Platformy i Nowoczesnej skłania do zapytania – gdzie się kończy działalność opozycyjna, a zaczyna antypaństwowa dywersja?
    Do tego jeszcze trzeba zauważyć, niespodziewaną aktywność Donalda Tuska. Troszczy się czy w Polsce nie ma dyktatury. Za jego czasów nie było. Tylko jeden kibic Legii ledwo się wygrzebał z kryminału za przyśpiewkę: „Donald matole, twój rząd obalą kibole”.
    Wyciąganie ręki do ludzi złej woli jest zajęciem ryzykownym. Tacy chętnie pozytywny odruch są gotowi traktować jako przejaw słabości.
    Oto wypowiedź jednego pana z tytułem dla gazety upadającej:
    „Nie widzę nikogo innego poza biskupami, kto mógłby przekonać prezesa Kaczyńskiego, by porzucił wojenną retorykę, zrobił krok do tyłu. – mówi prof. Ireneusz Krzemiński z UW.”
    To była reakcja członka uniwersyteckiego areopagu na wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego:
    „Jesteśmy tu po to, by przekazać społeczeństwu i opozycji pozytywny sygnał i wyciągniętą rękę i miejmy nadzieję, że w świątecznym czasie ta ręka nie zostanie odrzucona”, „Jesteśmy przed świętami – chcielibyśmy, by ten czas przyniósł spokój, by ten czas przyniósł perspektywę pozytywną”, „W imieniu kierownictwa partii chciałem złożyć życzenia wszystkim Polakom bez względu na poglądy polityczne.”
    Gdzie tu jest wojenna retoryka? Poza tym, jeśli chodzi o obecność dziennikarzy w Sejmie, PiS cofnął się o krok. Nic dziwnego, że nasze uczelnie są klasyfikowane w piątej setce na świecie, jeśli profesorowie nie potrafią zrozumieć paru prostych zdań, a napędzani nienawiścią bredzą z nadętymi minami.
    To jest najlepszy przykład jak u nas wygląda dialog z tzw. opozycją. Im nie przeszkadzają fakty. Wiedzą swoje. Mają propagandowe przekazy dnia wkute na blachę i kołowrotkują je z zawziętymi minami. Nie chodzi im o porozumienie, tylko o destrukcję.
    Nie traktuję poważnie słów Kaczyńskiego, apeluję do prezesa PiS, żeby nie układał Polakom życia. Niech PiS zajmie się sam sobą, a nie opozycją
    — Ryszard Petru.
    Pakiet świąteczny, przyniesiony przez św. Mikołaja, włożony pod obrus
    — ocenia poetycko Grzegorz Schetyna
    „Jarosław Kaczyński pogroził dziennikarzom i wyciągnął do opozycji pojednawczą rękę z kodeksem karnym” – europoseł PO Janusz Lewandowski na Twitterze. Czyżby pan Europoseł ma jakiś uraz na punkcie kodeksu karnego.
    Oczywiście Jarosław Kaczyński nie byłby sobą, gdyby przestał prowadzić rozgrywkę polityczną:
    Chcemy, by szef opozycji – jako instytucji – miał pewne uprawnienia, nawet można mówić o pewnych przywilejach.
    Można lepiej? Przy naszej zgodnej opozycji, gdzie pan Schetyna i pan Petru bezwzględnie rywalizują o miano lidera, może to być wist niezwykle skuteczny.
    Koncyliacyjna postawa prezesa PiS stawia okupujących salę sejmową posłów Platformy i Nowoczesnej w głupiej sytuacji. Też powinni wyciągnąć rękę, a nie awanturować się w czasie, kiedy ludzie wybaczają sobie przewiny.
    Zresztą ta ich rotacyjna okupacja, zakrawa na durnotę wyższej kategorii. Robią fotkę, wstawiają na TT lub Fb jak to protestują i pewnie idą spać do sejmowego hotelu.
    Na tych zdjęciach wyglądają jak immunitetowi impotenci. Zero propozycji, tylko czczy rokosz w osiemnastowiecznym warcholskim stylu.
    Jarosław Kaczyński jeszcze raz dowiódł, że jest politykiem z klasą. I tego mu nie może darować konfekcyjna opozycja.
    Swoją drogą ciekawe, kto z PO i N będzie miał dyżur na sali sejmowej w Wigilię po pierwszej gwiazdce.

    autor: Ryszard Makowski

    Lubię to

  6. Warszawa w szoku: nowym gazociągiem do Niemiec, do Europy trafi cały gaz rosyjski, z pominięciem Polski. Warszawa, w momencie rozpoczęcia walki z „Gazpromem”, jakoś nie wzięła tego pod uwagę. Za swój gaz też będzie płaciła Niemcom.
    Autor Oleg Obuchow, Radio Sputnik

    Co wymyśli „ten co ogrywa wszystkich”

    Lubię to

  7. Nie będziemy więcej zarabiać na przesyle ropy/gazu, do Niemiec, ale mamy ważną umowę z Rosją na dostawy gazu i roby dla własnych potrzep i te będą realizowane.
    Ta sytuacja wynikła z decyzji rządów Milera i Buskaten co ogrywa wszystkich
    ograł ostatnio szefową Bielsatu likwidując jej etat.
    A pan minister Macierewicz już doszedł do wniosku, że Rosja nam nie zagraża. Kto wie może się z Rosją nawet zaprzyjaźni.

    Ogłoszenia drobne:
    Zamienię duży dom w Olsztynie
    Na małą budę nad morzem na Krymie

    Lubię to

  8. Jarosław Kaczyński to najlepszy strateg i polski patriota w 1000 letniej historii naszej Ojczyzny .Bóg z nim .Żyj nam 100 lat panie prezesie .

    Lubię to

  9. Korzenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego sięgają Bolesława Chrobrego . To piękna karta w historii naszego pana prezesa .

    Lubię to

  10. Dodam , że jest on głęboko wierzącym katolikiem i bez pana prezesa walki w stanie wojennym , a zwłaszcza jego brata ( bohaterska działalność KOR ) Polski by nie było . Szanujmy i kochajmy prezesa PIS Kaczyńskiego .Dziękuję za uwagę .
    PS Dziękuję opiekunowi tej strony za sympatię do pana prezesa . Bóg mu to wynagrodzi w niebie , a tu na ziemi we wspaniałym życiu doczesnym .

    Lubię to

  11. Ad Juliusa

    Warszawa w szoku:..

    Szanowny Juliusie, jak to przeczytałem w październiku, to o mało co, ze stołka nie spadłem ze śmiechu. Takie podchody wobec Rosji, nałożone embargo przez ,,cały” świat, III Wojna Światowa wisiała na włosku, a tu kuku i taka siurpryza.

    http://wpolityce.pl/swiat/310863-byly-kanclerz-niemiec-na-uslugach-gazpromu-gerhard-schroeder-zostal-szefem-nord-stream-2-ag

    Co wymyśli „ten co ogrywa wszystkich”

    Chyba kolejny raz, tym razem z szydełkową koronczarką, ukradnie Księżyc z rozpaczy!

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię to

  12. Koniec Jaroslawa bliski.
    Jemu juz nic nie pomoze nawet zburzenie Wawelu.
    Jak mozna byc tak chorym na slawe i wladze ?

    Lubię to

  13. Z okazji świat prawdziwi Polacy patrioci życzą wielkiemu polskiemu bohaterowi narodowemu prezesowi PIS , aby dalej tak cudownie i wspaniale rządził Polską naszą ojczyzną .
    Wielkie podziękowania również za 500 plus panie prezesie .
    Mamy nadzieję , że niebawem zaszczyci pan Polskę naszą Ojczyznę premierowaniem .
    Wszyscy jesteśmy z pana dumni . My Polacy kochamy cię .

    Lubię to

  14. czytelnik
    A jakąż ma Jarosław władzę?
    Żadnej, a że go ludzie słuchają, szanują i podziwiają to do kogo pretensja.
    Jest mądry, zwą go przecież Jarosław Mądry, ma głowę na karku i pochodzi z rodu Bolesława Chrobrego co nam wyłożył krótko i treściwie Stary alf
    Więc młody czytelniku ucz się od starszych i mądrzejszych abyś i ty kiedyś innych mógł uczyć.
    No to mamy teraz za a nawet przeciw.

    Lubię to

  15. nie rozumiem takich czytelników , którzy nie lubią pana prezesa PIS . To jest wspaniały człowiek , polski patriota walczący o wolny kraj z rąk barbarzyńców . Kochamy wszyscy pana prezesa , bo on naszym słońcem polskim , geniuszem strategii , naszą opoką . To jest nasza Wisła myśli .
    Panie Jarosławie nasz wodzu dziękujemy my uniżeni Polacy .

    Lubię to

  16. Na koniec zapraszam wszystkich do czytania cudownego czasopisma , gdzie pisują tylko i wyłącznie wspaniali polscy patrioci i nasi serdecznie przyjaciele Polacy pochodzenia żydowskiego prawdziwi katolicy kochający swoja ojczyznę Polskę jak dla przykładu syn Bronisława Wildsteina .
    Serdecznie zapraszamy do lektury Gazety Polskiej .
    Oni dbają , aby nasz kraj nie był infiltrowany przez obcych agentów i to dzięki nim i prezesowi Kaczyńskiemu w więzieniu siedzi już od wielu miesięcy potworny agent pracujący dla Rosji , Chin i wysp Owczych Piskorski .
    Dziękujemy panie prezesie za wykrycie i uwięzienie tego szpiega .
    Ojczyzna tego panu nigdy nie zapomni .
    Zapraszam do lektury patriotycznego czasopisma .
    http://niezalezna.pl/

    Lubię to

  17. Pan Bronisław Wildstein nasz bohater narodowy został w tym roku odznaczony Orderem Orła Białego . To dla nas wspaniałe wydarzenie . Gdy prezydent Duda wręczał mu order wszyscy płakaliśmy z radości mieliśmy takie ciarki i drgawki jakich nawet nikt nie ma przy najgorszej grypie .
    To wspaniały człowiek , który bardzo kocha naszych przyjaciół banderowców z Kijowa i nie tylko .
    Dziękujemy panie Bronku . Jest pan wielkim Polakiem.

    Lubię to

  18. Na koniec również panu prezydentowi Dudzie ,że w 2016 roku podarował naszym przyjaciołom z Ukrainy ponad miliard dolarów . Niech im te pieniążki dobrze służą naszym kochanym banderowcom tak biednym i gwałconym przez bandy rosyjskie . Dziękujemy panie prezydencie .
    Młodzież polska i nasi duchowni są cudowni . oni również zbierali na ulicach i w Kościołach datki dla naszych przyjaciół z Ukrainy .Dziękujemy .

    Lubię to

  19. Zachęcam również do kupowania słodyczy firmy Roshen dla naszych dzieciaków . Słodycze firmy Roshen dostępne są w każdym polskim sklepie . To są pyszne krówki , batony i cukierki .
    Firma Roshen należy do naszego wspaniałego przyjaciela wybitnego męża stanu prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki . To wybitna jednostka XXI wieku .
    Kupujcie cukierki firmy Roshen .
    Pomózcie prezydentowi Ukrainy.

    Lubię to

  20. Ad Starej alfy i omegi

    Zachęcam również…

    ZACHĘCAM RÓWNIEŻ DO ROZWIĄZYWANIA TRUDNYCH ZAGADEK LOGICZNYCH

    Pozdrawiam. Zygi, to Ty?

    Lubię to

  21. ROZWIĄZANIE BARDZO TRUDNEJ ZAGADKI LOGICZNEJ.

    To tylko trzyliterowe NIC! Chi, chi, chi, cha, cha, cha…

    Pozdrawiam wszystkich ,,lekko szurniętych”, do których ja również się zaliczam

    Lubię to

  22. Ad Adm-ina

    Kto jest największym wrogiem kościoła?

    Hmm! Znowu kikuś wylazłeś przed szereg i Szanowny Adm-inek korzystając z okazji, zadaje podchwytliwe zagadki!

    Szanowny Adm-inku odpowiedz jest bardzo prosta, tę wiedzę wysysa się z mlekiem matki!
    Odwiecznym wrogiem kościoła jest ,,PRZENAJŚWIĘTSZA” TRÓJCA czyli:

    ŻYDZI, MASONI I CYKLIŚCI! AMEN.

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię to

  23. Szanowni Panowie, z okazji kolejnych świąt, życzę wszystkiego najlepszego uczestnikom forum ,,WIERNI POLSCE”, a przede wszystkim dużo zdrowia, bo w naszym wieku ,,przemądrzałych” mędrców ono jest najważniejsze.

    Ad Marka

    Szanowny Panie Marku, pięknie dziękuję za pozdrowienia świąteczne przesłane na moją pocztę i w rewanżu dedykuję kolejną książeczkę znalezioną w necie, która opisuje początki filozofii w Polsce. Plik jest w formacie PDF i jest pod tym adresem:

    Myślini czyli całokształt loiki narodowej

    P.S. Proszę zwrócić uwagę na pochodzenie pieczątki biblioteki (druga strona) oraz rok i miejsce wydania książki. To jest kolejna XIX-wieczna Polska książka, którą przeczytałem w ostatnim czasie i stwierdzam ze zdziwieniem, że w Polsce nie było żadnej rusyfikacji czy germanizacji (HAKATA) Polaków, lecz przeciwnie – TO BYŁA POLONIZACJA!

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię to

  24. Polska kronika Filmowa – zwolennicy PIS
    Jeszcze raz życzymy naszemu panu prezesowi najukochańszemu wodzowi , wspaniałemu patriocie , opoce Polski , wzorowi dla każdego Polaka , słońce Polski , księżycowi podczas pełni , który tak pięknie oświetla naszą Polskę panu prezesowi PIS Jarosławowi Kaczyńskiemu dużo dużo zdrowia i znalezienia na stare już lata pięknej towarzyszki życia i oczywiście skutecznego łapania grożnych dla Polski agentów innych państw takich jak Rosja , Chiny , Mongolia , Wyspy zielonego Przylądka , Wyspy Skarbów , Pernabuko itp .
    Panie prezesie kochamy pana i szczęśliwego nowego roku .
    Pan jest naszą ikoną .

    Lubię to

  25. Selim Chasbijewicz – frag oda do j.Kaczyńskiego . Kochamy cię .
    Oda dla Jarosława Kaczyńskiego, przywódcy narodu, zwycięzcy w wyborach

    Niby zwycięski Chrobry wzmacniasz państwo nasze,

    Ty , który od nowa polską godność wskrzeszasz,

    Jak orzeł ponad skałą wzlatujesz i zawsze,

    To Ty masz rację, Ty na pomoc spieszysz.

    Tyle dróg przejść musiałeś, wodzu nasz zwycięski,

    Tyle klęsk przejść musiałeś by podnieść się z klęski,

    Tyle lat musiałeś czekać by teraz już w chwale,

    Rządzić Polską, by zmieniać nasz kraj stale

    W kierunku mocarstwa od morza do morza,

    By wszystkie narody od Bałkanów po Bałtyk

    A nawet ptaki co krążą w przestworzach,

    Wielbiły Polskę i wielbiły jej wodza.

    O Jarosławie Wielki, władco dusz Polaków,

    Który nasz naród wyprowadzisz z klęski,

    Który zdobędziesz imperium Lechitów,

    I znów odrodzisz Warszawę i Kraków.

    Niech będzie pamięć Twego brata Lecha

    Na zawsze w kraju świętego Wojciecha

    Łączyć a nie dzielić naród nasz wybrany

    Selim Chazbijewicz to polski politolog, pisarz, publicysta i nauczyciel akademicki. Jest znanym działaczem społeczności tatarskiej. Był współzałożycielem i prezesem Związku Tatarów RP, pełnił też funkcję imama gminy muzułmańskiej w Gdańsku.

    Lubię to

  26. Ad Starej alfy i omegi

    Niech żyje prezes naszej pięknej Ojczyzny. Amen.

    Alfik, nie uważasz, że tak byłoby o wiele prościej?

    Miś Łubu dubu, Łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu

    Czy wiesz, że zamiast tytoniu, zacząłeś ,,uprawiać” na stronach ,,WIERNI POLSCE”, obśmiany i wyszydzony SOCJALISTYCZNY KULT JEDNOSTKI?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kult_jednostki

    P.S. Stary, podrzucić Ci beczkę wazeliny i garść popeliny? No wiesz, przesmarujesz ,,rowek” preziowi to języczek będzie miał o wiele lepszy poślizg! Nadmiar wazeliny podetrzesz popeliną, żeby preziowi nie zarysować czterech liter.

    Bywaj Zygi, stary jajcarzu

    Lubię to

  27. kika . Dobrze powiedziane jajcarzu , bo ze mnie to taki jajcarz co sobie robi jajca z głupizny tego narodu . smiech to tez walka przyjacielu .

    Lubię to

  28. No to dostało się kilkla ciepłych słów Patroszence herbu siekiera i widły, a juz myślałem że nikt mu dobrego słowa nie powie
    A prezes Kaczyński?
    Słonko nie słonko, ale czy ktoś w polskiej polityce może więcej niż on?
    Kika
    ŻYDZI, MASONI I CYKLIŚCI! AMEN.

    Ksiądz Oko stwierdził, że ateiści, czyli ci co nie wierzą

    Lubię to

  29. W sieci pojawiło się wideo z lądowania w Syrii żołnierzy rosyjskiego Batalionu Policji Wojskowej.

    W piątek rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu zameldował prezydentowi Rosji o dotarciu do Syrii żołnierzy Batalionu Policji Wojskowej

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/swiat/201612244496004-czerwone-berety-Aleppo-rosyjski-batalion-policji-wojskowej/

    Dużo to tych czerwonych beretów nie ma, ale na poczatek …na policjantów to oni raczej nie wygladają.
    Ciekawe ilu ich bedzie za rok czy za dwa?

    Lubię to

  30. Policja wojskowa to odpowiednik naszej żandarmerii polowej. Prawdopodobnie będą polowali na rebeliantów i eliminowali ich pod przykrywką walki z dezercją.

    Lubię to

  31. julius
    Oczywista oczywistość.
    Żandarmeria wojskowa to rzeczywiście policja/milicja wojskowa. Upije się taki jeden z drugim wojak, rozrabia, awanturuje się, ale milicja zwyczajna, cywilna, granatowa nie ma go prawa ani aresztować, ani spałować, ani przywrócić do porządku. W izbie wytrzeźwień też tych pijaczków w umundurowaniu zamknąć nie można. Od takich właśnie jest żandarmeria wojskowo polowa, ale przecież w Syrii wojsk rosyjskich nie ma wiec po co tam wysłano żandarmerię? Oj tak mi się widzi, że to komandosi, siły specjalne, dobrze wyszkolone, elita elit zabójców.
    Putin się utwardza, ciekawe do jakiego stopnia i kiedy się zatrzyma. Amerykańscy frajerzy zrobili sobie z niego wroga, taki mały a czasami jak się spręży to może być gorszy od dużego. Pies zagoniony do kąta też najmocniej szczerzy kły i gotów jest gryźć.
    To samo z naszym Kaczyńskim, im mocniej będą na niego różne KODmici naciskać, tym mocniej im JK odbije, małymi kroczkami i powolutku a zaprowadzi pod szubienicę i wykończy. (Albo jego wykończą, jak on ich nie wykończy) Zgodnie z pierwszą zasadą Lenina –Kto kogo qrwa jego mać?

    Lubię to

  32. Tu-154 z 91 osobami na pokładzie zniknął z radarów krótko po starcie z Soczi – poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony.

    Maszyna zniknęła z radarów po 20 minutach od startu, o 5:20 lokalnego czasu. Pasażerami samolotu byli członkowie Chóru Aleksandrowa, wojskowi i przedstawiciele mediów. W sumie 83 osób, a także 8 członków załogi. Tu-154 leciał do bazy Hmejmim w prowincji Latakia, z której korzysta lotnictwo rosyjskie w ramach operacji wojskowej w Syrii. Muzycy Chóru Aleksandrowa mieli tam dać specjalny koncert noworoczny. Jak poinformowały rosyjskie media, Tu-154 prawdopodobnie spadł do Morza Czarnego. Tę informację potwierdził już zarówno lokalny oddział Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, zajmujący się poszukiwaniami maszyny, jak i Ministerstwo Obrony FR. Fragmenty samolotu znaleziono w odległości 1,5 km od brzegów Soczi, na głębokości 50-70 m. ​Według wstępnych wersji do tragedii doprowadził albo błąd pilota, albo usterki techniczne. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął dochodzenie w celu wyjaśnienie przyczyn katastrofy.

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/swiat/201612254497110-katastrofa-tu-154-soczi-rosja/
    ——————-
    Błąd pilota?
    Faceci za sterami są zbyt dobrze wyszkolenie by popełniać błędy polegające na nurkowaniu w morze.
    Usterka techniczna?
    A czy była jakaś zgłaszana?
    No chyba, że urwało się skrzydło, albo para skrzydeł, albo kadłub się oderwał od reszty samolotu.

    Lubię to

  33. Ad admin
    cytat” Ksiądz Oko stwierdził, że ateiści, czyli ci co nie wierzą”
    admin a kogo obchodzi zdanie jakiegoś klechy .
    Dla nich ateista zawsze będzie B , bo za cholerę nie mogą złapać go za cycek i wydoić go z mleka jak zwykłą głupią krowę . Na szczęście coraz więcej owiec mądrzeje .
    Oni wolą żydów wszak łączy ich ten sam Bóg . Tylko szkoda , że o tej wzajemnej miłości gojów i żydów nic nie mówi Talmud a pewne jego treści są ukrywane . To taki paradoks .

    Lubię to

  34. I o ten cycek się rozchodzi bo bez niego KK kaput.

    W Nowym Niebie ( z angielska –New Haven) w USA gdzie mieszkałem przez kilka lat, miał na parterze pod moim apartamentem swój sklepik z antykami handlarz narkotyków Charles i to on systematycznie skupował od pewnego księdza meble, różne figurki i obrazy, oczywiście wszystkie święte, za grosze, za takie kwoty by księżulo mógł sobie kupić butelkę wódki i zapić swoje zmartwienia.
    Na koniec kościół został sprzedany i przerobiony na apartamentowce. Dla tego że w okolicy zamieszkiwali ci co przestali wierzyć czyli że się stali ateistami
    Charles cwaniaczek, w dzień handlował antykami, wyglądało to w ten sposób, że od godziny 11:00 leżał przy wejściu na leżaku i opalał swój tors, na antycznym stoliczku z boku miał telefon i od czasu do czasu podnosił słuchawkę i mówił ,, Czarli spiking”, a na drugiej nocnej zmianie zaopatrywał ulicznych sprzedawców w narkotyki.
    Charles cwaniaczek, czasami zapraszał mnie do środka, do swojego sklepiku i pytał mnie co i jaką ma wartość artystyczną jako że miał mnie za europejczyka i eksperta w tej dziedzinie.
    A ja w ten sposób się dokształcałem nie gorzej jak niejeden muzealny chomik, bo to co się tam trafiało to było to co różni bogacze wywozili ze starej Europy uciekając czy to przed rewolucjami francuskimi, rosyjskimi, angielskimi, czy wojnami światowymi.

    Lubię to

  35. no i adminku pełna zgoda .Ciekawa opowieść . I po cholerę wracałeś . Było siedzieć w tym USA ,a ty to biedoty wracasz ? nie ponimaju ?

    Lubię to

  36. Ad Zygiego

    no i adminku pełna zgoda .Ciekawa opowieść . I po cholerę wracałeś . Było siedzieć w tym USA ,a ty to biedoty wracasz? nie ponimaju?

    Szanowny Zygi, tego gościa też trudno zrozumieć po co on to robi!

    Wszystko to, zawdzięczamy nauce szmulowskiej EKONOMI, która pod przykrywką greckiej nazwy, robi z ludźmi co chce. Rozszyfrujmy nazwę tego upierdliwego dziadostwa, która potajemnie ,,wysysa” z ludzi krew.

    OIKOS/EKOS, oznacza w grece DOM, NOMOS jest greckim PRAWEM. To teraz pytania! Po jasną cholerę potrzebne jest nam PRAWO w DOMU? Czy któryś z nas, pisze specjalne prawa w DOMU dla siebie i całej RODZINY? Wniosek jest bardzo prosty, trzeba wyrzucić szmulowskie PRAWO z DOMU, wtedy nastąpi ład i porządek w rodzinie i w DOMU (czytaj także w POLSKIM DOMU)!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekonomia

    Drugim greckim słowem jest EKOLOGIA, która tłumaczona na język polski oznacza NAUKĘ O DOMU ale de facto niczego nie uczy tylko wprowadza zamieszanie i chaos na Ziemi.

    Jeszcze do tego, Wikipedia fałszywie tłumaczy słowo LOGOS jako PRAWO później dodając, że to jednak NAUKA!

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekologia

    WON Z TAKIMI szmulowskimi NAUKAMI, PRZEDE WSZYSTKIM Z POLSKIEGO DOMU I POLSKIEJ ZIEMI!

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię to

  37. Taka ciekawostka, prawda czy fałsz
    Trump zaczyna poruszać się w obstawie 370 byłych eiltarnych wojskowych z Rosji do ochrony swego życia i rodziny

    Lubię to

  38. Ot, dziękując za życzenia świąteczne, przesyłam i swoje:

    (Te, przyozdabiające me życzenia AD 2016, popularne w Zakopanem 6-listne góralskie rozety panu filmowcowi Edwardowi Maciejczykowi skojarzyły się automatycznie z grafiką Gwiazdy Dawida, pochodzącą przecież z zupełnie innego kręgu kulturowego. cytuję po (wschodnio)słowiańsku:

    симболом изобранного Богом Народа „Звезда Давида“, во форме взятей из Тантры шестираменной звезды, придуманней как „сексуальный сымбол сомкнутой мужской (Δ – penis, ‘Hrim’, Shiva) и женской (∇ – vulva, ‘Om’, Shakti) енергии.
    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2016/12/mozg-w-genitaliach.bmp
    Przy czym ironicznie dodałem, potwierdzając teorię Żyda Zygmunta Freuda, że:” Иронически можна сказать что „Маген Давид“это Знамя Заклещения (затвердиения, констипацйи – см. Зигмунд Фрейд) Мозга, сконцентрированнего на действиях поговорковой ЖОПЫ.)

    A zatem z świątecznymi T-P-D Życzeniami dla wszystkich czytelników Wiernipolsce!

    A przy okazji. Coś bardzo podobnie ten rosyjski wojskowy TU 154 zakończył nagle swój lot nad Morzem Czarnym, do katastrofy rosyjskiego pasażerskiego tym razem Airbusa 321 nad Synajem rok temu: nagłe wyłączenie wszystkiej elektryczności na pokładzie. Żadnej informacji od załogi, że coś jest w nieporządku Nie zdziwiłbym się, gdyby to był atak elektroniczny – ale gdyby tak było, to Ruskie ze strachu nie pisną słowa, kto go przeprowadził.

    Szkoda chóru Aleksandrowa, akurat rok temu miałem możność go słuchać, oglądać i podziwiać w Gdyni. R.I.P.

    http://www.markglogg.eu

    Lubię to

  39. Zyga napisał
    Było siedzieć w tym USA ,a ty do biedoty wracasz ? nie ponimaju ?

    No Zyga, ja przed biedą ( z USA) uciekałem.

    Z katastrofami samolotów, ktoś najwidoczniej zaczyna się w tym specjalizować

    Lubię to

  40. Zanim Tu-154 spadł do Morza Czarnego zaraz po starcie z lotniska Adler musiało dojść na jego pokładzie do sytuacji nadzwyczajnej, która przeszkodziła załodze w wysłaniu sygnału SOS – uważa były szef zmiany Głównego Centrum Jednolitego Systemu Organizacji Ruchu Lotniczego Rosji Witalij Andriejew.

    — Po starcie i krótkim locie – dwie minuty – stracono łączność z samolotem i nie przekazał on sygnału na ziemię o jakiś usterkach. Może to świadczyć o tym, że na pokładzie miała miejsce sytuacja nadzwyczajna – albo wpływ z zewnątrz na maszynę, albo natknięto się na przeszkodę, czego raczej tam nie było – powiedział Awdiejew, który był związany z lotnictwem przez 47 lat. Jego zdaniem „Tu-154 jest bardzo niezawodnym samolotem”. – Z mojego doświadczenia wynika, że Tu-154 może wylądować, gdy wszystkie trzy silniki zawiodą lub np. w przypadku słynnego lądowania w tajdze na zapuszczonym pasie – wyjaśnił ekspert. — Te wersje usterek na pokładzie, o których obecnie się mówi — niewyważenia sterów, odchylenie od ustalonego toru lotu – na pewno nie mogły przeszkodzić załodze w wysłaniu sygnału na ziemię – dodał.

    — Czyli doszło do sytuacji nadzwyczajnej. Z doświadczenia takie sytuacje są możliwe, jeśli dojdzie do przejęcia samolotu – podsumował Andriejew. Jak powiedział, zapis z rejestratorów rozmów w kokpicie „z dokładnością do 99,99% wyjaśni, co wydarzyło się w kabinie w momencie katastrofy”. Z kolei dyrektor generalny przedsiębiorstwa Alians Technologii Lotniczych Awintel Wiktor Priadka uważa, że do tragedii mogły doprowadzić wady konstrukcyjne samolotu. — Wydaje się, że samolot był sprawny, serwisowany prawidłowo. Prawdopodobnie incydent jest związany z pewnymi wadami konstrukcyjnymi tej maszyny. Samolot ma jeden kąt natarcia – ok. 16-17 stopni. W pewnym sensie zamyka się w nim i nie może z niego wyjść – wyjaśnił ekspert.

    Następnie dochodzi do upadku samolotu, podczas którego rozpada się on. – Jest to związane z tym, że samolot zaraz po starcie nie może energicznie nabierać wysokości, tylko musi stworzyć poziomą platformę, aby nabrać bezpiecznej prędkości. Na tym etapie nie powinien wykonywać żadnych manewrów – podkreślił Priadka. Jego zdaniem załoga mogła albo zapomnieć, albo nie wiedzieć o tym. – Piloci mogli dopuścić do niewielkiej utraty prędkości i przekroczenia kąta wznoszenia lub w ogóle nie zrobili „platformy” do rozpędzenia się i postępowali, jak w przypadku nowoczesnych samolotów – dodał. Jeśli faktycznie piloci nadal nabierali wysokości i wykonali nawrót, mogło to doprowadzić do katastrofy.

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/opinie/201612254500907-katastrofa-tu-154-rosja/
    ———————
    Jego zdaniem załoga mogła albo zapomnieć, albo nie wiedzieć o tym.

    Zapomnieć albo nie wiedzieć, ….bajki też można opowiadać

    Lubię to

  41. Ad vocem kolejnej katastrofy Tutki

    Ooooo, jakich mamy wspaniałych pracusiów w Wikipedi, nawet tyrają we święta bez wytchnienia! Czy to nie jest lekko podejrzana nadgorliwość w działaniu, a może to jest…?

    25 grudnia 2016: Rosyjski samolot Tu-154 na pokładzie którego znajdowało się 92 osoby (w tym 64 muzyków Chóru Aleksandrowa (w tym jego dyrektor generał Walerij Chaliłow), lecących na występ w Latakii w Syrii spadł do morza Czarnego. Nikt nie przeżył wypadku.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tu-154

    Tę stronę ostatnio zmodyfikowano o 15:23, 25 gru 2016.

    A KUKU NA MUNIU!

    Pozdrawiam

    Lubię to

  42. (Te, przyozdabiające me życzenia AD 2016, popularne w Zakopanem 6-listne góralskie rozety panu filmowcowi Edwardowi Maciejczykowi skojarzyły się automatycznie z grafiką Gwiazdy Dawida, pochodzącą przecież z zupełnie innego kręgu kulturowego. cytuję po (wschodnio)słowiańsku:

    ODP JEMU WSZYSTKO KOJARZY SIĘ Z KOSZERNYMI . TEN TYP TAK MA . TO JUŻ PARANOJA TOTALNA . KIEDYS PRZECZYTAŁEM U BUBLA ZE NIBY BUBEL POZYCZYŁ MU 3 STÓWKI NA BULECZKĘ I PIWKO NA DWORCU BO SZANOWNY PAN EDWARD NIE MIAL GROSIKA .
    BUBEL TO PISZE U SIEBIE NA STRONIE.
    ZADALEM TYLKO PYTANIE CZY TO PRAWDA?
    NA TO PAN EDWARD ZAPLUŁ SIE I ODPISAŁ ZE JESTEM KOSZERNY . TAKZE SZANOWNY PANIE DR PANA PRZYPADEK TO ZADNA NOWOSC .

    Lubię to

  43. Zyga
    Widzę, że masz liczne znajomości, ale oceniasz prawidłowo.

    Nieco z innej beczki
    Jakiś czas temu trafiłem na ciekawy program w którym można lepić jak w glinie i oczywiście fajnie to wygląda i bardzo mi się podobało. Ten program nazywa się Zbrush i robi się w nim jak niżej na filmie

    Ale Zbrush kosztuje, jest mocno rozbudowany, zatem i wymaga sporo czasu na jego pełne opanowanie, przy czym może się okazać, że nie da się go opanować i w pół roku .
    Ale znalazłem coś darmowego, choć znacznie uboższego, tylko, że przy pomocy łopaty, kielni, siekiery i piły jak wiemy też dom można zbudować.
    Tylko jak.
    Pierwszego dnia program tylko liznąłem, wczoraj z wnuczkiem pięć minut przy wigilijnym stole żeśmy go próbowali, no a dzisiaj myślałem, że jednak go nie ugryzę, że za trudny i nie dla mnie, w końcu po godzinie udało się, na razie tylko maska twarzy jak niżej.

    w programie mam też opcję malowania. No to jest dobrze, mam zabawkę i mogę się bawić.

    Lubię to

  44. Ad vocem kolejnej katastrofy Tutki

    Znowu jakiś cyrk stworzyli z katastrofą samolotu w tle! Media przedstawiają zdjęcia samolotu Tu 154 M firmy DONAVIA, która wycofała w tym roku samoloty Tu 154 M z eksploatacji. Mało tego w 2016 roku została wchłonięta przez firmę ROSYSIJA i w jej składzie floty powietrznej nie figurują, żadne Tutki. Firma DONAVIA nie istnieje ale jej samoloty nadal latają, a nawet wycofane Tutki! Jaja jak berety!

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/zabojcze-tupolewy-policzylismy-ich-katastrofy-liczby-sa-przerazajace/843bhqg

    TU 154 M BYŁEGO PRZEWOŹNIKA DONAVIA

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Donavia

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rossija_(linie_lotnicze)

    Pozdrawiam

    Lubię to

  45. Ad vocem kolejnej katastrofy Tutki

    Strona Wikipedi z informacją o firmie DONAVIA, była ostatnio modyfikowana 30 kwietnia 2016 r. o godz. 20:48, czyli Tutki wycofano z eksploatacji w pierwszym kwartale br.

    Pozdrawiam

    Lubię to

  46. „2009 oficjalne wycofanie z użytku samolotów Tu-154, jednak naprawdę samoloty latały do lata 2011 roku.”

    Bo chodzi o stare pierwotne wersje Tu-154 niemodernizowane. Na takich śmieciach latają chyba już tylko polscy oficjele. Tak samo nie używa się już czołgów T-72, ale modyfikacje na podstawie jego konstrukcji owszem (PT-91 Twardy).

    Pozdro, i nie szukajcie sztucznych trupów bo ich (niestety) NIE MA. Zginęli realni utalentowani ludzie.

    Lubię to

  47. Co pokazała RT

    Kontakt z załogą urwał się nagle, nie zdążyli nawet nadać sygnału SOS
    O opublikowanym w sieci nagraniu, na którym zarejestrowano wymianę zdań między kontrolerami a pilotami, mówił korespondent „Faktów” TVN z Moskwy Andrzej Zaucha. Jego autentyczności oficjalnie jeszcze nie potwierdzono, jednak faktem jest, że załoga Tu-154 nie zgłaszała żadnych kłopotów, co wskazuje na gwałtowny przebieg wypadku.

    W takich okolicznościach musiałaby to być albo potężna awaria, w wyniku której posłuszeństwa odmówiłyby najważniejsze urządzenia, w tym system łączności, albo zamach bombowy. Rosyjskie władze z góry „całkowicie wykluczyły” terroryzm, jednak warto pamiętać, że identycznie zareagowały ponad rok temu, gdy w Egipcie katastrofie uległ Airbus A321 rosyjskich linii lotniczych Kogałymawia (Metrojet). Przez długi czas Kreml nie chciał wiązać tamtego wypadku z zamachem bombowym, choć służby egipskie szybko dostarczyły niezbitych dowodów na atak terrorystyczny zorganizowany przez tzw. Państwo Islamskie.

    Z drugiej strony przypadek Tu-154 jest inny. Był to samolot należący do ministerstwa obrony Rosji, więc objęty o wiele bardziej restrykcyjnymi procedurami bezpieczeństwa. Startował z Moskwy, jego pasażerowie to w większości członkowie słynnego na cały świat Chóru Aleksandrowa, wojskowi i przedstawiciele prokremlowskich mediów. Trudno sobie wyobrazić, by w tych warunkach ktoś mógł umieścić na pokładzie maszyny ładunek wybuchowy lub dokonać celowego sabotażu. Choć trzeba pamiętać, że do czegoś mogło dojść również w trakcie uzupełniania paliwa w Soczi.
    Dlatego też źródła w resortach siłowych, cytowane przez rosyjskie media, mówiły o błędzie pilotów lub usterce technicznej. Pojawiły się też spekulacje, że do silników samolotu mogły wpaść ptaki albo maszyna uległa oblodzeniu. Sugeruje się również, że Tu-154 mógł zostać przeładowany – wiózł również m.in. pomoc humanitarną dla Syryjczyków. Jedno wiadomo na pewno – warunki pogodowe były sprzyjające i nie odegrały roli w wypadku.

    Polska Agencja Prasowa cytuje majora lotnictwa wojskowego Andrieja Krasnopierowa, który w rozmowie z „Nową Gazietą” porównał tragedię do Tu-154 właśnie do katastrofy w Egipcie. – Taka sama historia: samolot ginie z ekranów radarów, później okazuje się, że odpadł mu ogon, a po długim czasie informuje się nas o zamachu terrorystycznym – zauważa wojskowy.

    – Wciśnięcie przycisku alarmowego to dla pilota ułamek sekundy. W wypadku dowolnej usterki, jakiegokolwiek zdarzenia pierwszym obowiązkiem pilota jest poinformowanie służb na ziemi przez wciśnięcie przycisku. A tutaj cisza, brak łączności – podkreślił. Ekspert zwrócił uwagę, że szczątki samolotu rozrzucone są w promieniu 15 km. – Oznacza to, że rozpadł się w powietrzu. Samolot był solidny. Wpadając do wody mógł stracić skrzydło, ale nie mógł rozpaść się na części – zaznaczył.
    Wszelkie wątpliwości wokół przyczyn tragedii mogą rozwiać dopiero zapisy czarnych skrzynek. Choć jeśli na pokładzie samolotu rzeczywiście była bomba, to odnalezione fragmenty poszycia, ciała ofiar czy bagaże powinny nosić ślady wybuchu.

    Warto odnotować, że według rosyjskich mediów Tu-154, który uległ katastrofie, wszedł do służby w 1983 roku. Od tamtego czasu przeszedł trzy gruntowne remonty – ostatni w grudniu 2014 roku.

    PAP

    Lubię to

  48. Ad Adm-ina

    Szanowy Adm-inku, to kolejny raz spece od czegoś tam, pogrywają sobie z matołami w durnia. Ten typ samolotu nie powinien już latać, a jednak nadal lata w jakimś ministerstwie od czegoś tam. W necie pojawiają się różne ,,obrazki” tego samolotu, z różnymi malowaniami i poznaj Stachu po zapachu, który zrobił wielkie buuuuuuuuuuum w pobliżu Soczi!

    TUTKA Z PASECZKIEM NA KADŁUBIE I LOGO MINISTERSTWA

    TUTAJ JUŻ NIEMA PASECZKA

    http://nc4.info/img/news/07e3db911605file

    JESZCZE Z INNEJ BECZKI

    CZARY MARY CZY CO?

    https://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=ru&u=http://rusnext.ru/news/1482655138&prev=search

    TADAM!

    http://szaopressa.com/2016/12/25/mchs-obnaruzhilo-mesto-padeniya-tu-154-v-chernom-more.html

    P.S. Bez pół litra nie razbieriosz, o co w tym wszystkim chodzi!

    Serdecznie pozdrawiam

    Lubię to

  49. Świetny wpis pana Opolczyka .
    Polecam przeczytać . Pan Opolczyk polemizuje z najazdem rycerzy nadjordańskich , które każdych świąt robią wypady na WPS
    Ewik – po kolei. To pan pierwszy zaczął obrażać Słowian pisząc w pierwszym komntarzu o „kiwaniu się przed jakimiś wystruganymi z drzewa figurkami”. Kto wiatr sieje, burzę zbiera. Ja nie tupię, lakierek nie noszę, to pan myśli, że krzykiem, obelgami i tupaniem cokolwiek „udowodnił”. Nie udowodnił pan nic.

    Odwraca pan jak typowy żydowierca kota ogonem. Trzymajmy się faktów. Przez pierwsze III wieki sekta obrzezanego cieśli nie świętowała „bożego narodzenia” z dwóch różnych powodów: 1) obrzezany cieśla nie był początkowo uznawany za „boga”, 2) nikt nie znał daty jego urodzin.
    Owo „święto” wprowadził Konstantyn w IV wieku (prawdopodobnie w roku 328), arbitralnie ustalając jego datę tak, aby zdublować pogańskie święto solarne – zimowe przesilenie. W Polsce prawie wszystkie niby żydo-katolickie „zwyczaje” (poza „pasterką”) podczas tych żydogennych guseł zwanych „bożym narodzeniem” są pogańskie – wieczerza Godowa, 12 potraw, pusty talerzyk na stole, siano pod obrusem, kolędy. Prawdopodobnie nawet dzielenie się specjalnym plackiem (przerobionym przez żydo-katolików na opłatek).
    Wszystkie te pogańskie zwyczaje katolactfo sobie przywłaszczyło, nadało im żydogenną interpretację i udaje, że jest to odwieczna katolicka tradycja. Jesteście złodziejami zwyczajów i oszustami nadającymi im żydowską interpretację. Gdyby żydo-katolicyzm odrzucił wszystko co pogańskiego sobie przywłaszczył, nie mielibyście ogromnej większości waszych „świąt” i świątecznych „zwyczajów”. Pozostałyby wam sado-masochistyczne drogi krzyżowe, symboliczny kanibalizm (spożywanie podczas waszych guseł „ciała” i „krwi” parchatego „mesjasza”), przymusowe posty, umartwianie się żydowskiemu demonowi pustynnemu ku upodobaniu, „spowiedź uszna” i kołtuński kult relikwii (czciciele gwoździ, szmat, oślich kopytek i domniemanych napletków). Nawet ten niby wasz „chrzest” jest prastarą pogańską tradycją obmywania się w świętych jeziorach i rzekach.

    „Kolejna bzdura z brudnego cycka, to wymysł, ze słowianin obowiązkowo musi być poganinem i pogaństwo jest częścią słowiańskości”

    Po pierwsze – Słowianin piszemy z dużej litery. Po drugie Słowianin wyznający żydowskie gusła duchowo jest żydem a nie Słowianinem.
    Niejeden katolik otwarcie przyznaje, że jest duchowym żydem. Nawet papieże to przyznawali. Są oczawiście i tacy katolicy, którzy wstydzą się żydowskości ich idoli i guseł i temu zaprzeczają. Ale wystarczy sięgnąć do waszego „pisma świętego nowego żydowskiego testamentu” aby u Szawła w liście do Rzymian wyczytać, że prawdziwym żydem duchowo jest nie ten z obrzezanym penisem a ten z obrzezanym wiarą sercem. A jak duchowy żyd może być Słowianinem?
    Słowianin nie musi być poganinem, może być ateistą czy agnostykiem. Ale musi szanować słowiańską kulturę i tradycję, a także powinien okazywać szacunek będącym integralną częścią słowiańskiej kultury słowiańskim bogom, nawet jeśli jest ateistą i żadnych bogów nie uznaje. Wyśmiewanie słowiańskich bogów jest po prostu zaprzaństwem i renegacją kultury słowiańskiej. I ten, kto o nich mówi pogardliwie jest zaprzańcem i renegatem.

    „Tak jak nasi przodkowie słowiańscy od przynajmniej 1000 lat, jestem chrześcijaninem”

    Nie „słowiańscy przodkowie” a garstka renegatów. Przypomnę masowe bunty antykościelne naszych przodków:
    – 1005 – Pomorzanie wyrwali się spod narzuconej im władzy Polan, wypędzili kler i wrócili do pogaństwa.
    – 1022 – bunt antykościelny u Polan spacyfikowany przez Chrobrego i możnowładców.
    – 1025 – bunt antykościelny tuż po śmierci Chrobrego – spacyfikowany przez żonę Mieszka II – Rychezę, możnowładców i kler.
    – 1030-1032 – bunt antykościelny spacyfikowany – jak wyżej.
    – 1038 – największy bunt, wypędzenie lub wybicie doszczętne kleru. Spacyfikowany siłami Czech, Niemców, Rusinów i marionetki cesarstwa i papiestwa – mnicha Kazimierza „odnowiciela”.
    – 1047 – podbój Mazowsza i spacyfikowanie panującego tam pogaństwa siłami Kazimierza „odnowiciela” wspieranego przez cesarstwo i Rusinów.

    Mimo siłowego spacyfikowania buntów antykościelnych nadal ogromna większość naszych przodków jeszcze wiekami trwała przy naszej własnej słowiańskiej kulturze. W XIII wieku bulla papieska potępiła pogaństwo utrzymujące się w stołecznym wówczas Krakowie. W XV wieku synod biskupów w Poznaniu potępiał utrzymujące się w państwie pogaństwo. W tym samym wieku Długosz ubolewał z powodu masowych obrzędów Kupały utrzymujących się w Polsce. U schyłku XVIII wieku (1793 rok) lustracja biskupia w Kałdusie potępiała jawne i czyste pogaństwo całej wsi, która chodziła do świętego gaju a nie do spalonego kościoła. A w roku 1897 zaborca austriacki zakazał obchodów pogańskiej Rękawki w Krakowie. Wściekle kk tępił też przez całe krystowiercze „milenium” pogański zwyczaj Topienia Marzanny. W wieku XVI i XVII próbował zastąpić go zrzucaniem kukły Judasza z kościelnych wież. Bezskutecznie – lud wolał starą słowiańską tradycję niż kolejny żydogenny wymysł. Topienie Marzanny obecnie przeżywa renesans. Także obchody Kupalnocki. Widzą to krystowiercy i dlatego dokonali „intronizacji” żydowskiego nieboszczyka na „króla Polski”. Chcą pokazać w ten sposób, że Polska to kraj, w którym króluje parch znad Jordanu. Ale i tak wylądujecie nad Jordanem.

    „i twierdzenia, że słowiański poganizm jest częścią kultury chrześciajańskiego narodu Polskiego jest grubo na wyrost”

    Nigdy tak nie twierdziłem! Pogaństwo jest naszą własną autentyczną słowiańską kulturą. Natomiast nadjordańska antykultura jest żydogennym ciałem obcym, narzuconym Słowianom siłą. Bolesne jest to że narzucali ją także rodzimi renegaci (jak Chrobry). A w chwilach trwogi także najeźdźcy z zagranicy (po śmierci Bolesława Zapomnianego). Ponadto krystowierstwo jest zwykłym żydowskim oszustwem, na domiar złego robiącym ze Słowian duchowych parchów. I stąd w całości jako żydogenne szkodliwe i ogłupiające ludzi gusła całkowicie je odrzucam.

    Na tym kończę. Może pan zwodzić głupków na katodebilnych stronach. Może i znadzie pan słuchaczy – ignorantów-dogmatolubców. Takich nadal jest masa – nadjordańska dżuma odmóżdżyła miliony rodaków. Proszę mnie jedynie nie przekonywać, że te żałosnbe infantylne żydogenne wymysły są polskością. Polskość to Słowiańskość a nie żydzizm.

    Na tym kończę. Na dalszą dyskusję z krętaczem piewcą żydzizmu nie mam ochoty.

    Lubię to

  50. No to ja się POMYLIŁEM w Zyczeniach Swiątecznych końca 2016. Skorygował mnie jeden z mych kolegów-korespondentów: mianowicie żydowskie święto Chanuka zwycięstwa Hebraistów (czczącymi MISOLOGOS mojżeszowego boga Jahwe) nad Hellenistami (czczącymi LOGOS podstawowych filozofów Hellady) w roku 2016 rozpoczęło się 25 GRUDNIA br. (A nie 13 grudnia, jak to bedzie w roku 2017, jak to błędnie odpisałem z żydowskiego kalendarza.

    Lubię to

  51. I to świętowanie Chanuka-MISOLOGOS rozpoczęło się wczesnym rankim 25 grudnia OBCIĘCIEM GŁOWY PROPAGANDOWEJ, ZNIENAWIDZONEJ PRZEZ ŻYDOSTWO ARMII CZERWONEJ, W POSTACI TEJ ARMII CHÓRU ALEKSANDROWA, spoczywającego wciąż na dnie Morza Czarnego.
    (patrz cały wpis na temat Chanuka 2016 na http://markglogg.eu/?p=1795
    Bóg (MISOLOGOS Izraela) jest Wielki!

    I to wczoraj Chrześcijanie czcili jego Syna Jednorodnego 2017 urodziny!

    Lubię to

  52. No i ktoś kto najwidoczniej czyta stronę WP nadał mi na skrzynkę e-mail obrazek zagadkę

    Co brakuje na obrazku?
    ………
    i odpowiedź
    Widelca

    ktoś inny napisał

    gdyby nie było tyle drogi film byłby fajniejszy

    a mnie chodziło o to by pokazać ile mamy na Warmii lasów ( i grzybków), pamiętam facet u którego je kupiliśmy w ciągu jednego dnia zebrał 10 kg prawdziwków i zarobił niezłą dniówkę

    A grzybki jak to grzybki i w marynacie i do barszczyku czerwonego, do bigosu i do pierogów na swięta.

    Lubię to

  53. Cosik mnie się wydaje, że ten Jasiek od pokropku gdzieś indziej ,,stracił” główkę! Może ,,globusik” mu urwało przez trzpiotkę, słodką idiotę, św. Dorotkę, a nie przez debilny spisek Herodiady? Do ,,zbrodni” się przyznają Wrocławiaki, dziwaki umieszczając główkę Jaśka, nie na półmisku lecz na tarczy herbowej miasta.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Wroc%C5%82awia

    SŁODKA ŚW. DOROTKA Z CEZAREI, Z PÓŁMISKIEM JABŁUSZEK, A NIE Z ,,GŁOWIZNĄ” JAŚKA.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dorota_z_Cezarei

    Rzeczka Jordan, tak jakoś brzmi podobnie, do przepływającej przez Wrocław Odry. W nazwie rzeki, mamy i Jana i po przestawieniu liter Odrę. J(ord)AN i ORDA-ODRA.

    P.S. W mieście Breslau (BRES czytane wspak daje SERB) mamy swojego przedstawiciela w osobie Szanownego Pana Mieczysława, może i On dorzuci garść informacji na temat Janowej główeczki.

    Pozdrawiam

    Lubię to

  54. Ja jak się ważłem trzy lata temu to na wadze było 150 kg

    ————————-
    może jeden z drugim pomyśli, ostatecznie czasy są podobno ostateczne ( wpis innego internauty o katastrofie samolotu)
    .

    Fragement notki Pana Boguława, nie wiem skąd Pan Bogusław zaczerpnął myśl, ale ja się przyznaję do podobej, wyrażonej przed laty, po 10-tym,

    Nurkowie potwierdzili, że na dnie Morza Czarnego 1,7 km od wybrzeża i na głębokości 27 m znaleźli kadłub rozbitego samolotu Ministerstwa Obrony Rosji Tu-154. Obecnie rozpatrywane są warianty jego podniesienia. Tymczasem do Moskwy przewieziono 11 znalezionych ciał i liczne szczątki wyłowione dotychczas z morza. Uparte wykluczanie opcji zamachu jest symptomatyczne i zrozumiałe, bo tak udany i celny zamach byłby tragiczny dla prestiżu Rosji i obrazu stanu jej bezpieczeństwa.

    dlaczego nikt tak nie myśli o wydarzeniu smoleńskim? Jakiż to blamaż, na swoim terytorium, na wojskowym terenie, dać sobie zestrzelić samolot z prezydentem, i nawet nie wiedzieć, jak wycięto taki numer?

    Skoro pogardzacie Rosją i Rosjanami, to bądźcie konsekwentni, i myślcie o Nich raczej jak o bezbronnych ofiarach waszej wyrafinowanej zachodniej technologii.
    —————————
    No to teraz kudźwa zupełnie się pogubiłem i zaczynam się zastanawiać, czy pod Smoleńskiem też ktoś nie kropnął naszego prezydenta w samolocie.
    W kabinie generał każe pilotowi lądować, prezes do brata mówi przez komórkę– ląduj bracie, piloci coś marudzą, nie spieszą się, a tu z za brzozy, a raczej spod brzozy, ktoś tam, ktoś tam z tych zielonych ludzików z grubej rury Singera łups i tylko komputer przytomnie warknął pul up, pul up, ale zaraz go singer uciszył.
    Ruski mają swoich zielonych ludzików to mogą mieć też i inni , no nie.

    Lubię to

  55. Ruskie przekazały wersję wydarzeń wg. naocznego świadka, żołnierza ochrony pogranicza, który ponoć widział, jak samolot po starcie zahaczył ogonem o powierzchnię morza.

    Nadmierne “poderwanie” samolotu, po starcie z prawidłową szybkością, to byłby elementarny błąd pilota – nie widzę przyczyny, aby pilot mający przelatane 3000 godzin mógł coś takiego zrobić (po prostu nie ma takiego odruchu, tak jak doświadczony kierowca ciężarówki nie wykona zbyt gwałtownego skrętu przy dużej szybkości).

    Ale wciąż powraca wersja katastrofy na Synaju, wałkowana przez http://www.voltairenet.org: wtedy ponoć był atak zewnętrzny na automatycznego pilota, samolot zaczął skakać do góry i w dół, aż urwał ogon – co zarejestrowały, “widzące” na tej dużej wysokości, egipskie stacje radarowe.

    Czy przypadkiem nie było podobnego ataku na automatycznego pilota w “tutce” bezpośrednio po jej starcie? Wyłączenie prądu w obu wypadkach (na Synaju i w Soczi) wyeliminowało doniesienia z kabiny pilotów o tym co się dzieje.

    A swoją drogą to ciekawe, czy automatyczni piloci rosyjskiej (radzieckiej jeszcze?) produkcji (?) są wrażliwi na ich zewnętrzne przejęcie – bo te (ci) zainstalowani(e) w Boeingach ponoć tak.

    Czytać po rosyjsku:

    http://www.km.ru/v-rossii/2016/12/27/proisshestviya/791550-naiden-svidetel-krusheniya-lainera-tu-154b-2

    Lubię to

  56. adm jesteś świetny w tych wpisach po prostu jajcarz .doktorze rozumiem ,że pan zna więcej języków niz zmarły Wojtyła , ale nie każdy to wielki talent jak pan .Po rusku nie ponimaju . Żiemiński mówi świetnie w tym języku słyszałem nawet lepiej od kwacha gorączki filipińskiej .

    Lubię to

  57. Panie adminku ze mnie chłop nie wykształciuch .Mógłby adminek napisać o co poszło z tym innym WPS . Róznica pogladów? . Taki dla mnie prezencik na new year , bo APA nie pisze chyba jeszcze trzeżwieje po świętach .

    Lubię to

  58. a to jest znajomość rosyjskiego przez pana Kwacha .Tylko gratulować . Takich prezydentów ma III żydoRP .Gratulacje .
    Na rusycystyce piątka murowana – na studiach szóstek niet :

    Lubię to

  59. Wczoraj znalazłem filmik w necie z 2011 r., prawdopodobnie zdalnie sterowaną Tutkę, (tak jak DRONY sterowane joystickiem) która się zataczała po niebie, jak po obaleniu literka wódki Stolichnaya.

    Неуправляемый самолет. Чкаловский. 29 апреля 2011

    Filmik ten prawdopodobnie powstał w celach propagandowych po rocznicy katastrofy smoleńskiej. Również TVN 24 znalazł go w sieci i po skróceniu, umieścił w swoim serwisie informacyjnym, dnia czwartego maja 2011 r.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/szalenczy-taniec-tu-154-w-powietrzu,169955.html

    Pozdrawiam

    Lubię to

  60. Zyga ciekawski
    …Mógłby adminek napisać o co poszło z tym innym WPS . …

    A to widzisz Zyga, wszystko się rozpiepszyło o tego / przez tego, przeklętego APAcza z ApaLachów żeby powiedzieć szczerze i nie robić jaj. To była wraża, agenturalna robota Zenka, czyli Władka, czyli majora, czyli drużyny APA To on tak na mnie zadziałał i się rypło. I zostałem w jednym szeregu ze syjonistami przeciw całej reszcie , …. żeby nie robić jaj, rzecz jasna.
    Ale szerzej może jak święta mi się przetrawią w żołądku.
    Chyba, żeby chciał o tym napisać sam destruktor i niszczyciel czyli major, czyli APA
    Zenek gdzie ty znowu się podziewasz, na Florydzie na Podkarpaciu, na Białorusince czy na monitorze.pl?

    Lubię to

  61. Dziękuje adminku za odpowiedz .
    Zenka widziano ostatnio w Poznaniu w tak zwanym pensjonacie jak się bzykał z pewną poznanianką .Nadrabia nasz zenek potężne zaległości i uczą go kobiety jak to się robi i co to jest punkt G pozostali trzymają za niego kciuki dlatego druzyny APA niet na portalu wierni Polsce .

    Lubię to

  62. Z tego co rozszyfrowano z pierwszego samopisu zatopionej, koło Soczi „tutki” wynika, że piloci W OGÓLE nie mogli pojąć dlaczego spadają. Słychać było „zablokowane stateczniki!”, a z zewnątrz ktoś zobaczył (jeszcze w nocy), że silniki nie mają ciągu.

    Mówi się – już oficjalnie – o jakimś GIGANTYCZNYM BŁĘDZIE PILOTÓW.

    A czy przypadkiem kpt. Vołkow nie odlatywał (z lotniska w Adler) „w automacie”? Tak jak planował (słychać to było wtedy w kabinie pilotów) kpt. Protasiuk odlecieć 10 kwietnia 2010, znad lotniska Siewierny w Smoleńsku, bardzo podobną do tej spadłej do morza w Rosji 25 grudnia br. „tutką” TU 154M.

    A jeśli i Vołkov z lotniska Adler też „odlatywał w automacie” to przyczyną tej najnowszej tragedii lotniczej mógł być właśnie ten AUTOPILOT.

    Proszę czytać co na temat b. prawdopodobnego „ataku na automatycznego pilota” pisano – bardzo fachowo – na portalu voltairenet.org po katastrofie Airbusa 321 na Synaju 14 miesięcy temu

    (Przypominam, w tydzień po tamtej katastrofie, ewidentnie już wiedząca co było jej przyczyną, szefowa MAK, Tatiana Anodina uciekła z Moskwy do Francji w obawie o swe życie):

    Airbus 321 in the Sinaï – only one hypothesis remains

    by Valentin Vasilescu

    http://www.voltairenet.org/article189255.html

    Valentin Vasilescu demonstrates here the impossibility of the theory of a bomb placed in the plane. After having explored all hypotheses, there is now only one left – that of a failure in the software of the automatic pilot. We may therefore conclude that the accusations of the United Kingdom and the United States, as well as the claim for responsibility by the Islamic Emirate, are propaganda. The crash was not a terrorist attack. But the problems in the automatic pilot system may be either an accident or the effect of sabotage by an extremely specialised secret service.

    Lubię to

  63. Wszystko wskazuje, że na pokładzie stało się coś poważnego – i upadek samolotu trwał zaledwie 10 sekund, po 60 sekundach lotu “normalnego”, gdy samolot osiągnął wysokość ok. 250 m przy szybkości ok. 370 km/godz.

    A czas “wolnego spadania” kamienia z wysokości 250 m to 6-7 sekund. Czyli samolot “walił się prawie jak kamień w wodę”

    (Mnie to przypomina historię sprzed prawie 20 lat, kiedy to egipski Boeing, wiozący z N.Jorku do Kairu ok. 40 oficerów egipskich po szkoleniu w USA, nagle nad Oceanem zaczął pikować w dół, obaj piloci – modląc się do Allaha – próbowali to pikowanie przerwać, ale bezskutecznie.)

    Już czytałem, na jakimś ruskim portalu, że “tutka” też nagle zaczęła pikować, I że piloci – próbując ją ratować – przedobrzyli, etc. Ale w 10 sek wszystko jest możliwe. (Z kolei 60 sek “normalnego” lotu wystarczało by samolot odleciał od lotniska na kilka kilometrów i “wodował” ok. 1 milę od brzegu morza)

    To akurat podali “ruskie”:

    Полет Ту-154, потерпевшего крушение 25 декабря, продолжался 70 секунд, при этом „особая” ситуация развивалась только последние 10 секунд.

    Об этом в эфире телеканала „Россия 24” рассказал начальник Службы безопасности полетов авиации ВС РФ генерал-лейтенант Сергей Байнетов.

    По его словам, весь полет проходил около 70 секунд, при этом его максимальная высота составляла около 250 метров при скорости 360-370 километров в час.

    Генерал подчеркнул, что пока нет данных о том, под каким углом самолет столкнулся с водой.

    http://www.vesti.ru/doc.html?id=2838566

    Lubię to

  64. Może nie tyle są ważne czarne skrzynki co dysk twardy pokładowego komputera, Bo jeśli mamy bezprzewodowe myszki i sieć WI–Fi, to nie problem sterować samolotem. Warunkiem jest w tym przypadku znajomość kodów danego oprogramowania sterującego autopilotem i całym samolotem.
    Że to możliwe wystarczy popatrzeć na film poniżej.

    Zatem każdy samolot może być teraz ,,zdołowany” z pomocą sieci bezprzewodowej i laptopa. Jeśli ktoś posiada kody systemu operacyjnego to w jednej chwili może zmienić w nim ,,up” na ,,down”
    Nawet te małe qwadrokoptery mają zasięg sterowalności do 1 km, profesjonalne co najmniej po horyzont jeśli nie dalej.
    Ale czy Putin odważy się powiedzieć, że to jego zapadne partniory doprowadziły do katastrofy?

    Lubię to

  65. Coś na ten temat, wzmiankowany przez Adm, napisał inż. Andrew Chronowski z Kanady, specjalizujacy się w przyczynach katastrof lotniczych. Twierdzi on, publicznie, że aby przyspieszyć zbyt powolne wznoszenie się bardzo obciążonego samolotu, jego pilot kpt. Volgonov nacisnął guzik „uchod”, którego ponoć nie wykorzystał pod Smoleńskiem jego kolega po fachu kpt. Protasiuk. i że w związku z tą katastrofą, cytuję tytuł jego e-listu z wczoraj: W MOSKWIE MUSZA POJSC W RUCH GILOTYNY….

    Na co ja mu odpisałem:

    Wciąż powraca ta sama uwaga – czy wielkie samoloty pasażerskie nie są przypadkiem wyposażone w systemy ZEWNĘTRZNEGO przechwytywania kontroli nad pilotem automatycznym?

    Po 9-11-2001 po wielokroć czytałem, że ponoć są w takie systemy wyposażone, ze względów “antyterrorystycznych”. Ponoć w ten właśnie sposób został uprowadzony malezyjski Airbus 7777 w marcu 2014, który zmuszono do lądowania na Diego Garcia.

    A jeśli katastrofę wojskowej “tutki” 25 grudnia można było wywołać przez proste naciśnięcie guzika “uchod”, czy przypadkiem “Złe z przestworzy” – nie wykluczam iż z wewnątrz Służb Specjalnych FR – nie nacisnęło tego “uchod” guzika, aby.- tak jak Pan napisał – wywołać CZYSTKĘ WEWNĘTRZNĄ wewnątrz Armii FR. Ponoć w nocy 20/21 lipca 2014, bezpośrednio po “zestrzeleniu” Malezyjskiego Boeinga w Donbasie, była w Rosji próba obalenia Vlada Putina (to sugerował mój kolega Izrael Szamir).

    I czy przypadkiem ta ostatnia katastrofa koło Soczi nie miała/ma właśnie temu służyć. I czy przypadkiem to nagłe “wydalenie” z USA aż 35 rosyjskich dyplomatów, zwłaszcza wojskowych, to nie jest kolejny element tej, wyjątkowo ohydnej, “gry geopolitycznej”?

    (Nie zapominajmy, że w grudniu 1970 “omyłkowo” wysłano wojsko PRL-u by strzelało do idących do Stoczni Gdyńskiej robotników, tylko po to aby usunąć – ponoć przy wsparciu służb radzieckich – zbyt samodzielnie dogadującego się z Niemcami Władysława Gomułkę.)

    Lubię to

  66. Chętnie sobie pokpiwam, z tak zwanych Spiskowych Teorii Dziejów i nie chcę sam ich tworzyć, ale zawsze miałem skłonność do wymyślania bajek, a te jak ulał pasują właśnie do takich teorii, więc:

    …I czy przypadkiem to nagłe “wydalenie” z USA aż 35 rosyjskich dyplomatów, zwłaszcza wojskowych,….

    Miałem okazję wczoraj wieczorem dowiedzieć się od swojego starego przyjaciela z USA (razem kiedyś polowaliśmy przez 6 miesięcy na Bizony w północnej Dakocie) który przez kilka lat prowadził szkolenia dla asów klasy 007, a który do dziś ma rozliczne i poufne wtyki w Białym Domu i w Pentagonie, że z tych trzydziestu pięciu wydalonych dyplomatów aż trzydziestu czterech zostało zwerbowanych i gruntownie przeszkolonych przez CIA. Jako że z urodzenia i pochodzenia byli bardziej Eskimosami niż Ruskami, pokochali Amerykę od pierwszego wejrzenia i tylko Ameryce gotowi są służyć.
    Skierowanie wymienionych byłych już dyplomatów na misję do Rosji mogło się odbyć w prosty i nie budzący żadnych podejrzeń sposób poprzez ,,wydalenie”.
    Jakie dostali zadanie?
    A tego to mi mój przyjaciel Stary Bill Dakota nie powiedział.

    I to byłoby na tyle w praktyce ze Spiskowych Teorii Dziejów

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s